Dodaj do ulubionych

dokum."Obudzić Olę"

IP: granat:* / 192.168.1.* 13.01.03, 15:15
Kto oglądał wczoraj film dokumentalny "Obudzić Olę"? Wzruszyłam się
niesamowicie. Ileż ta kobieta (Ewa Błaczczyk) musi mieć siły. Zmarł
niespodziewanie mąż, wkrótce ciężko zachorowało dziecko. Dziewczyny nasz
dramat jest niczym, gdy patrzymy na takie nieszczęścia. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • agul1 Re: dokum.'Obudzić Olę' 13.01.03, 15:37
      Gość portalu: Daria napisał(a):

      > Kto oglądał wczoraj film dokumentalny "Obudzić Olę"? Wzruszyłam się
      > niesamowicie. Ileż ta kobieta (Ewa Błaczczyk) musi mieć siły. Zmarł
      > niespodziewanie mąż, wkrótce ciężko zachorowało dziecko. Dziewczyny nasz
      > dramat jest niczym, gdy patrzymy na takie nieszczęścia. Co sądzicie?

      Oczywiście - ja już jakiś czas doszłam do tego, że tragedia niepłodności to
      jeszcze nie koniec świata i dlatego nie histeryzuję - my przynajmniej mamy
      jakieś wyjścia - in vitro, adopcja itp... Są naprawdę duuużo straszniejsze
      rzeczy.
      Wczoraj się poplakałam, jak zobaczyłam jak Ewa B. 'bawi' się z Olą i Ola patrzy
      jej prosto w oczy podnosząc i opuszczając glowę wraz z nią... Strasznie to
      smutne i strasznie wzruszające.. Podziwiam tą kobietę, naprawdę - jest
      niesamowicie dzielna i twarda, naprawdę, jak to napisała jej jakaś pani w
      liście - nieba trzeba jej uchylić.

      • Gość: justyna Re: dokum.'Obudzić Olę' IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 17:44
        agul1 napisała:

        > Gość portalu: Daria napisał(a):
        >
        > > Kto oglądał wczoraj film dokumentalny "Obudzić Olę"? Wzruszyłam się
        > > niesamowicie. Ileż ta kobieta (Ewa Błaczczyk) musi mieć siły. Zmarł
        > > niespodziewanie mąż, wkrótce ciężko zachorowało dziecko. Dziewczyny nasz
        > > dramat jest niczym, gdy patrzymy na takie nieszczęścia. Co sądzicie?
        >
        > Oczywiście - ja już jakiś czas doszłam do tego, że tragedia niepłodności to
        > jeszcze nie koniec świata i dlatego nie histeryzuję - my przynajmniej mamy
        > jakieś wyjścia - in vitro, adopcja itp... Są naprawdę duuużo straszniejsze
        > rzeczy.
        > Wczoraj się poplakałam, jak zobaczyłam jak Ewa B. 'bawi' się z Olą i Ola
        patrzy
        >
        > jej prosto w oczy podnosząc i opuszczając glowę wraz z nią... Strasznie to
        > smutne i strasznie wzruszające.. Podziwiam tą kobietę, naprawdę - jest
        > niesamowicie dzielna i twarda, naprawdę, jak to napisała jej jakaś pani w
        > liście - nieba trzeba jej uchylić.
        > Też uważam że są gorsze nieszczęścia niż niepłodnośc, trzeba chylić czoła
        przed takimi kobietami co p.Ewa
        • Gość: Libra Re: dokum.'Obudzić Olę' IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 22:36
          Może bardziej bym się wzruszyła tym dokumentem, gdyby nie to że na codzień
          stykam się z takimi przypadkami. Moi serdeczni przyjaciele mają dziecko z
          porażeniem, które ma 4,5 roku, nie siedzi jeszcze nawet, nie mówi (chociaż zna
          mnóstwo słów i na obrazkach potrafi pokazać np. sójkę czy wilgę). Oni
          mieszkają w tzw.hotelu asystenckim w jednym pokoju, a łazienka i kuchnia jest
          na korytarzu. To, że przespane noce (tzn. że wstawali do dziecka 3-5 razy...)
          są jak na lekarstwo to szczegół. I podziwiam ich za to że sobie radzą, a o
          finansach nie będę wspominać bo nie stać ich absolutnie na opiekunkę i inne
          rzeczy, w przeciwieństwie do p. Błaszczyk. Więc współczuję i pani Błaszczyk, i
          zdaję sobie sprawę, że nasze problemy to pestka, ale innym jest jeszcze
          trudniej... Libra
          • Gość: Daria Re: dokum.'Obudzić Olę' IP: granat:* / 192.168.1.* 13.01.03, 23:17
            Wiele ludzi jest nieszczęśliwych. Ja zamykam się czasem w swoim bólu, użalam
            się, że tak mi jest źle. Człowiek w tym pędzie życia nie zastanawia się ile
            jest nieszczęść wkoło nas, jakie ludzie przeżywają dramaty. Najważniejsze jest
            zdrowie. Biedny czy bogaty, ale jak lekarze nie potrafią pomóc, to pozostaje
            tylko cud. Więc bąćmy wszyscy zdrowi!!!!!!!!!!
            • Gość: bea14 Re: dokum.'Obudzić Olę' IP: 193.59.192.* 14.01.03, 14:43
              bądźmy zdrowi i bardziej wrażliwi na nieszczęście innych. Nie skupiajmy się na
              własnych dramatach.
    • Gość: Fionka Re: dokum.'Obudzić Olę' IP: 209.208.248.* 14.01.03, 15:50
      Dziewczyny, wy macie racje, ja czesto lapie sie na tym, ze po prostu "bluznie"
      lamentujac nad swoim losem, majac parszywe mysli. A jestem w miare zdrowy kon z
      kochanym mezem, kochana - tez w miare zdrowa choc daleko - rodzina, ciekawa -
      tez w miare - praca (nie popadam w ekstaze, ale sprawiedliwosc trzeba
      przyznac). Do szczescia brakuje mi "tylko" dzieciatka i to powoduje, ze dostaje
      zaslepienia na zycie innych naookolo, ze wydaje mi sie ze to wlasnie moje zycie
      jest nic nie warte, ze po co ja zyje... i inne takie.
      A potem nagle dostrzegam sytuacje jak wspomniana wyzej, albo slysze o nich,
      albo czytam, i bielmo mi spada z oczu, i wstyd mi. Bo ja, mimo swoich
      zawiedzionych nadzieji, prawie 5 lat czekania na dzidziusia, 17 lat bycia -
      niestety nie "owocnego" w tym jedynym aspekcie - z jednym i ukochanym i
      zblizajacej sie wielkimi krokami, obrzydliwej " baaaardzo okraglej" liczby
      wiosen - przeciez tak naprawde nie jestem nieszczesliwa, przeciez nieplodnosc
      nie przeszkadza mi doceniac zycia!!!
      I tego sobie zycze, i Wam w Nowym Roku, zebysmy sie nie zatracily w
      naszej "zalobie" z powodu nieplodnosci, a byly wdzieczne, za to co juz mamy.
      Gorace pozdrowionka!
      Fionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka