po transferze..

09.06.06, 09:29
wiem,ze to pytanie się powtarza,ale jak na złośc nigdzie nie moge znależć
odpowiedzi a mnie to nurtuje więc piszę...jestem po transferze,lekarz
powiedział,zeby sie oszczedzac,nie dzwigać,nie kąpac w gorącej wodzie,no i
nie uprawiać seksu,ale czy to wystarczy,nie moge sobie pozwolic na siedzenie
w domu,więc chodze do pracy(pracuje w biurze więc generalnie sie nie
przmęczam),ale...jakoś się boje,jezdze tramwajami,autobusami,czasami
trzęsie,czy to ma duży wpływ?jak Wy spędzałyście ten czas???
    • asiunia555 a solarium? 09.06.06, 09:32
      ...przepraszm misia nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie.
      ale mam coś na ten kształt: czy w czasie starań w okresie przed /owulacyjnym i
      poowulacyjnym solarium może mieć zły wpływ na poczęcie?
    • rafulka Re: po transferze.. 09.06.06, 09:44
      Misiu - właśnie dlatego po punkcji wzięłam zwolnienie lekarskie. W dodatku w
      drugim tygodniu zaczęłam plamić, więc kazali mi głównie leżeć z nogami w
      górze... Ale pamiętem, że p. Małgosia z Salve mówiła, że większość dziewczyn
      chodzi do pracy, aby nie myśleć ciągle o tym czy się udało czy nie, więc jeśli
      faktycznie na siebie uważasz, to nie powinno się zadziać nic złego. Ściskam
      • misia9935 Re: po transferze.. 09.06.06, 09:57
        widzisz Rafulka..ja nie chodze do pracy,zeby nie mysleć o tym,ale dlatego,ze
        nie moge sobie teraz pozwolić na utrate pracy...niby się nie przemęczam,ale..
        • pioszka Re: po transferze.. 09.06.06, 14:39
          witaj, w pierwszym tygodniu po transferze nie chodziłam do pracy, ale też za
          bardzo się nie oszczędzałam, a cały drugi tydzień pracowałam i to w nerwach, bo
          było sporo zaległości po urlopie i zwolnieniu, ogólnie dużo pracy i
          wnerwiających ludzi którzy wszystko chcą na już. A dzisiaj 12 dpt .... mój test
          pokazał dwie kreski, więc nie ma reguły. Aha, i jeszcze jedno nie miałam
          żadnych objawów, nie bolą mnie piersi i temu podobne rzeczy. Wniosek: nie ma
          reguły, jesli ma być dobrze to będzie, po prostu. Trzymam kciuki i gorąco
          pozdrawiam.
          • misia9935 Re: po transferze.. 09.06.06, 14:54
            gratuluję!a jaki robiłaś test??i gdzie icsi?
    • aga286 Re: po transferze.. 09.06.06, 15:07
      misia9935 tak jak dziewczyny pisały nie ma reguły. ostatnio pytałam się mojego
      prof o to czy powinno się leżeć po transf, powiedział mi że nie muszę bo ten
      zarodek jest na zasadzie naczyń włosowatych albo sie przypnie i pozostanie albo
      nie, powiedział mi jeszcze, że zarodek włożony jest to tak głęboko, że na pewno
      nie wypadnie.
      Ja po 1-szym transf. prawie cały czas leżałam i nic a moja koleżanka
      remontowała do i jest w 31tc.
      Głowa do góry.
      pozdrawiam
      Aga
      • gg24 Re: po transferze.. 09.06.06, 18:41
        Po pierwszym transferze leżałam tylko 2-3 dni, potem poszłam do pracy -
        chodziłam szybko, dźwigałam segregatory, siedzialam po godzinach i zaszłam w
        ciążę.
        Po drugim transferze leżałam 6 dni, byłam cały czas na zwolnieniu, nic nie
        robiłam i nie udało sięsad
Pełna wersja