Witam,
Jestem już po IUI na pęknięty pęcherzyk (zabieg w Wawie). Nie mam większych
nadziei i liczę już dni do laparoskopii - bo taka jest decyzja (w razie czego)
moja i C.
Swoją drogą masz pozdrowienia od doktorka

)) Oczywiście nie omieszkał
pochwalić się, że wie o naszej znajomośći i bardzo jest dumny z Ciebie, że
wszystko poszło tak super za pierwzym IUI (zresztą podzielam jego zdanie)

)))
Napisz jak się czujesz i co tam u Ciebie (może na priva, jeśli chcesz
otylkaa@gazeta.pl).
Pozdrawiam i całuję mocno!!