dagps
03.07.06, 08:56
najpierw czekalam jak na szpilkach na dodatnia, a teraz ciesze sie ze jednak moa pierwsza w zyciu beta okazala sie ujemna...ulzylo. jak lekarz zasugerowal ze te moje jazdy to poronienie to mnie zmrozilo od jego pocieszenia, ze to bylby znak ze jest/bywa owulacja.
no to do przodu. wracam do termometru, czuje sie z nim bezpieczniej.