meganb1
11.07.06, 08:33
Witam szanowne ekspertki. Mam problem i tak na prawdę nie wiem jak się do
tego odnieść. Od jakiegoś czasu oboje z mężem leczymy się w Invicie. Staramy
się o malucha od ponad 2 lat bez żadnych rezultatów. I w momencie kiedy
myślałam że chodzi o mnie okazało się że mój mąż ma problemy. W badaniu
ogólnym nasienia wyszło iż posiada znacznie zaniżona ilość plemników (6,8) i
dodatkowo dużo za mało typu A. Lekarz zlecił mu badanie hormonów aby
sprawdzić czy nie był to jednorazowy przypadek. Niestety hormon FSH (chyba
tak się go pisze..) wyszedł dużo powyżej górnej granicy co w określeniu
lekarza oznacza i mąż traci płodność. Zlecił nam dodatkowo mrożenie nasienia
gdyż może okazać się jego brak w niedługim okresie. No i skierował męża do
androloga. Teraz moje pytanie, bo wstęp był rozległy: czy można taki zabieg
(mrożenie plemników) zrobić pod koniec miesiąca po wizycie u androloga, czy
najlepiej od razu. Dodam, że nie wiemy z mężem czy zdecydujemy się na in
vitro. Jestem już trochę zrezygnowana i skołowana wszystkimi nowościami. I
jeszcze jedno czy takimi mrozaczkami można zrobić tylko in vitro, czy
inseminacja też wchodzi w grę. Będę wdzięczna za podpowiedzi.