Witajcie,
Jestem po 3 IUI - od 5 dni wiem, ze kolejna sie nie udala...
Biore znowu clo, ale mysle, czy nie zrobic przerwy i w tym cyklu pobyc po
prostu mezem i zona. Jakos mi to intuicja podpowiada.
Ostatnia IUI byla ponoc w idealnym momencie - dwa bardzo ladne

pecherzyki,
ktore pekly ok. 2 godzin po IUI, nasienie tez duzo lepsze. Lekarz zalecil
postawienie swieczki w kosciele, bo wygladalo to bardzo optymistycznie. I co?
I nic.
A juz mialam nadzieje, bo mialam dzien opoznienia - pierwszy raz w zyciu!
Ale potem jednak BUM! @ byl troche slabszy, ale tylko minimalnie slabszy niz
zwykle...
Moze odpuscic sobie IUI tym razem?
Maz zgodzi sie na to co mu powiem....czy Wa robicie czasem przerwe - tak dla
wyluzowania i przyjemnosci?...
Pozdrawiam