svia69
03.10.06, 14:30
Mam do was wszystkichogromną prośbę, mój mąż ma azospermię, po dokładnych
badaniach wyszło że nie posiada , ani jednego plemnika. Lekarz, który nas
prowadzi stwierdził, że jedyne rozwiązanie to in vitro.Od przyszłego miesiąca
stymulacja, wszystko by byłko ok. gdyby nie fakt że biopsję mąż mja mieć
dopiero w dniu pobierania komórek ode mnie, czy tak się zawsze robi...?czy
nie powinniśmy zrobić jej wczśniej aby sprawdzić czy jest chociaż jeden
zabłąkany plemniczek, bo niby po co ta cała stymulacja jak nic nie
znajdziemy.Może taka jest procedura,napiszcie co o tym sądzicie...bo ja już
sama nie wiem....