szalki
07.10.06, 08:20
Witam dziewczyny!Tak sobie czytam to forum,siedzę cichutko,nie piszę,bo
pomału traciłam nadzieję,że doczekam się maleństwa.Jestem rok po
laparo,usunięciu torbieli,ognisk endometrialnych.Owulacji nie miałam,dopiero
po CLo się ruszyła.Niestety,lek ten brałam 5 miesięcy i w tym czasie nie
zaszłam w ciążę.Mąż wyniki ma ok.Po monitoringach,wizytach u gina
(jednego,jestem mu wierna)nadal cisza.W lutym br powiedział,że nie jest w
stanie już nic dla nas zrobić.Że klinika wchodzi w grę...A wiecie,jak to jest-
brak kasy hamuje naszą inicjatywę w tym przypadku.I tak pomyślałam,że mój gin
nie dał mi ANI RAZU skierowania na badania prl,tsh,progesteronu
itp,itd...Chyba zrobię je na własną rękę(zwłaszcza prl,bo straaaaaszny ze
mnie nerwus)wcześniej przekopując to forum w poszukiwaniu co kiedy się bada,i
udam się do innego gina ,podejmując tym samym walkę o dzidzię...Bo
jeśli,hipotetycznie, jest to sprawa zbyt wysokiej prl,i wystarczą jakieś
pigułki na jej zbicie,to po jakiego grzyba mam do kliniki jechać?Coprawda,jak
miałam owu po clo to w ciążę też nie zaszłam,ale w swoim mieście w
laboratorium też mogę zrobić badania na np.przeciwciała plemnikowe we krwi
(jeśli takie coś w ogóle istnieje,bo już mi sie w głowie miesza od tych
terminów medycznych)?Tak tylko chciałam się z wami podzielić moimi
rozterkami...