Dodaj do ulubionych

przeciwciała anty-TPO

07.11.06, 09:36
Mam 61,1 przy normie do 35. Czy to przeszkodzi mi zajść w ciążę? Czy mam
jakiś wpływ na ewentualną ciążę? Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
Rok temu miałam 13,9. Skąd ta zmiana?
Obserwuj wątek
    • izak28 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 09:51
      Nie wiem skąd zmiana, ale ja miałam podwyższone i endo kazała mi brać euthyrox,
      malutką dawkę- profilaktycznie, bo nie wiadomo do końca jak to wpływa na
      zaciążenie. Ponoć większość kobiet ma takie p-ciała i nic im nie jest, nie
      przeszkadza w zachodzeniu w ciążę. Od innego gina też usłyszałam, że to nie
      jest przyczyna poronienia ani niemożności zajścia. Najlepiej poszukaj dobrego
      ginekologa- endokrynologa, on powie ci co i jak- w Twoim konkretnym przypadku.
      Powodzenia.
      • kara114 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 09:57
        Ja biorę euthyrox już od roku. Wizyta u mojej lekarki kosztuje 80 zł, ponadto
        mam wyznaczoną dopiero na wiosnę i cholera nie wiem, co teraz robić. Hormony
        mam ok. A jak to jest to haszimoto?
        • joann27 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 10:27
          moze byc Hashimoto. ale to sie da leczyc. moj endo powiedzial ze jak bede miala
          podwyzszone anty-TPO to znaczy ze mam niedoczynnosc tarczycy. Ale wynik mam
          jednak w normie. wiec nie tarczyca. Nie przejmuj sie tylko idz do dobrego
          endo. smile pozdrowka
    • magdulcia78 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 10:58
      witam. Zazwyczaj jestem tylko obserwatorem tego forum, ale tym razem proszę Was
      o radę bo jeszcze jestem w tych zawiłościach zielona. ja miałam do tej pory
      badane tylko TSH 7,41 przy max 4,0 , ponowne badanie wykazało 6,17. Ponadto T3 i
      T4 w normie. Zgłosiłam się do endo i zapisała mi jeszcze badanie anty-TPO na tym
      forum potwierdziłam sobie, że to bardzo przydatne badanie. Mam już wyniki, ale
      nie wiem co oznaczają. Wiem, że coś złego bo bardzo odbiegają od normy. Na
      wizytę jestem umówiona za ponad tydzień więc proszę pomóżcie. Otóż TSH 2,64
      natomiast anty-TPO 256. Nadmienię, że w tej chwili przyjmuję Letrox 50. Staramy
      się ponownie o dzidziusia. Nie chcę jak poprzednio przeżywać wielkiego szczęście
      i za chwilę je stracić.
      • izak28 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 11:26
        Pamiętam, że mi jeszcze powiedzieli, że same p-ciała o niczym złym nie muszą
        świadczyć, niedoczynności albo nadczynności tarczycy towarzyszy szereg innych
        objawów, więc jeśli ich nie ma to nie powinno być tak źle. Mój gin powiedział,
        że jednak mimo wszystko powinnam być pod opieką endo tak przed jak i w
        czasie ciąży, więc znalazłam dobrą lekarkę i do niej znowu pójdę, jak już
        zaciążę. A na razie łykam euthyrox i mam nadzieję, że to wystarczy smile
        • kara114 Re: przeciwciała anty-TPO 07.11.06, 11:54
          No to ja chyba też nie będę się martwić na zapas. Podwyższone mam te
          przeciwciała niecałe dwa razy. Objawów chorób nie mam. Pożyjemy zobaczymy.
          20.11 mam wizytę u gina w Invikcie więc zapyta, czy jest sens ponownego badania
          wszystkich hormonów.
    • alinka761 kara114 07.11.06, 15:25
      Cześćsmile) dawno się nie odzywałaś.Widze że jednak przyspieszyliście decyzję i
      jeszcze w tym roku idziecie do Invicty.
      • izak28 Re: kara114 07.11.06, 19:08
        Noooo, ja też chodzę do Invikty do gina, tylko endo mam gdzie indziej smile
    • zajacowna o przeciwcialach 07.11.06, 19:42
      Jesli ktoras z Was ma przeciwciala TPO lub TG powinna zrobic giagnostyke w
      kierunku Hashimoto.
      Wlasciwie obecnosc przeciwcial juz stwierdza chorobe, ale może jeszcze
      sprawdzic jak wyglada USH tarczycy i obowiazkowo zrobic TSH i ft3 i ft4.

      Tak obecnosc przeciwcial MOZE blokowac zaciazenie. A nie leczona niedoczynnosc
      napewno bolokuje zaciazenie i prawidlowy rozwoj dzidzi.
    • to-ja-007 Re: przeciwciała anty-TPO 09.11.06, 16:37
      Zapraszam na forum o Hashimoto smile
      Przeciwciala KAZDE - w tym i TPO moga byc podwyzszone i u zdrowych ludzi.
      Tyle teoria, a praktycznie to niestety nie spotkalam sie z osoba ktora by miala
      podwyzszone TPO a nie miala choroby tarczycy (niekoniecznie musi to byc
      HAshimoto moze byc Graves-Basedow).

      Same TPO moga czasami przeszkadzac ale raczej jesli tsh jest pow. 1.5 (stale
      albo od czasu do czasu tsh skacze powyzej tej wartosci). Wtedy jest sens
      profilaktycznie podawac tyroksyne (euthyrox/letrox etc.) - pomimo tego ze nie ma
      niedoczynnosci tarczycy nawet wg najbardziej rygorystycznych norm (ktore
      wyznaczaja niedozcynnosc od tsh powyzej 2).

      Jesli ktos ma tsh ponizej tej wartosci (1.5) to nie ma powodu zeby sie
      przejmowac TPO. Aha jesli ktos juz bierze euthyrox to tez lepiej do zachodzenia
      w ciaze zeby to tsh nie bylo pow. 1.5.

      Oczywiscie nie u kazdego TPO czy tsh pow. 1.5 beda przeszkadzac. Sa kobiety,
      ktore mimo niedoczynnosci tarczycy zachodza w ciaze i nie maja problemu z
      donoszeniem ciazy ... ale lepiej wiedziec ze u niektorych to moze byc problem.

      pozdr.
      ula
    • bea995 Re: przeciwciała anty-TPO 15.11.06, 20:37
      Cześć Kara114
      dziś byłam w invikcie (dr.Piątkowski) i też mam podwyższone p.ciała anty-tpo tj
      60 pozostałe wyniki tsh,prolaktyna, lh i inne są ok.Na razie nie mam się tym
      przejmować.W grudniu ok 15-tego mam 1-szą inseminację.Nasze wszystkie wyniki są
      ok.
      Na jakim Ty jesteś etapie?.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka