ir_76
08.11.06, 12:18
Witam, od dluzsego czasu sledze to forum .Poniewaz nie wiem co robic
postanowilam sie Was poradzic.
Najpierw ''leczylam '' sie u zwyklego lekarza w LUX MED , ktory zdiagnozowal
PCO, i problemy hormonalne, wspominal cos o laparoskopi.
W koncu polecil bym poszla do kliniki leczenia chorob nieplodnosci. Po
przejrzeniu tego forum zdecydowalam sie na Invimed i dr Rokickiego gdyz nawet
moj wczesniejszy lekarz stwierdzil ze to dobry specjalista.
Dziewczyny , ktore lecza sie u niego wiedza ze to specyficzny typ czlowieka
od ktorego niczego nie mozna sie dowiedziec . Przejzal moje wczesniejsze
badania , stwierdzil ze nie ma PCO, po monitoringu cyklu okazalo sie ze mam
normalna owulacje i ze jego zdaniem problem tkwi we wrogim sluzie. Robilismy
test dwukrotnie i za kazdym razem byl negatywny. Nie zlecil mi zadnych innych
badan, zero pytan o moje jakies wczesniejsze choroby, od razu zaleca
inseminacje. Nie wiemy co robic z partnerem, czy jest jakas szansa by tego
wrogiego sluzu pozbyc sie w sposob farmakologiczny? Najchetniej zmienilabym
lekarza ale z drugiej strony tyle razy juz zmienialam i zaczynalam od
poczatku, sama nie wiem . Prosze napiszcie czy Waszym zdaniem mozna tak
szybko i zdecydowanie postawic diagnoze ze jedyny problem to sluz. Dodam ze
np nie mialam robionego HSG. Inseminacje mam miec na naturalnym cyklu. Czy
jest sens jeszcze sie starac w sposob naturalny? Czy od razu zdecydowac sie
na inseminacje?