Dodaj do ulubionych

refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!!!!!!!

28.11.06, 12:00
Witajcie dziewczyny!

My tu na jednym z wątków wpadłyśmy na taki pomysł, którym chcemy się
podzielić.

Czy my byśmy nie mogły się skrzyknąć, jest nas przecież strasznie dużo. Za
każdą stoi mąż, często o naszym problemie wie rodzina czy koleżanki.
Mogłybyśmy przygotować pismo, krótkie, żeby to było można szybko przeczytać i
konkretne oraz ustalić jakiś dzień kiedy byśmy to pismo sobie wydrukowały i
wysłały do kogoś ważnego, tak żeby w ciągu jednego tygodnia, kiedy by te
pisma stopniowo dochodziły z różnych stron kraju, zasypać nimi po prostu. I
tam żądać, aby
- w budżecie znalazły się pieniądze dla NFZ na refundowanie in vitro,
- napisać, że to całe gadanie o zmartwieniu państwa ujemnym przyrostem
naturalnym to puste słowa wobec pozostawienia nas samym sobie, dotyka to
przecież co piątą parę,
- o tym, że rodziny muszą brać na to kredyty,
- o tym, że tylko trzy kraje w Europie nie mają refundowanego in vitro.
- napisać, że art. 18 Konstytucji stanowi, iż „Małżeństwo jako związek
kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod
ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”, a my się czujemy dyskryminowane.
Art. 32 ust. 2 Konstytucji mówi zaś, że „Nikt nie może być dyskryminowany w
życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”. A
tymczasem z naszych podatków leczy się raka wątroby u alkoholików czy raka
płuc u palaczy, a my przecież nie zawiniłyśmy naszej chorobie jak oni.

No i nie wiem czy to nie za dużo, ale może by napisać, że skoro Państwo nie
traktuje naszego problemu jako choroby i nam nie pomaga to nie czujemy się
pełnoprawnymi obywatelami i ani my ani nasi bliscy, którzy się podpiszą nie
zamierzamy korzystać z naszego czynnego prawa wyborczego, póki ta sytuacja
się nie wyjaśni (mogą sobie głosować, byle nam podpisali). Przecież razem
stanowimy całkiem dużą grupę wyborców.

W tym „Raporcie Niepłodność” Żyjmy Dłużej z 2005 (może go jeszcze macie) na
stronie 136 napisali, że był złożony w Sejmie projekt ustawy o świadomym
macierzyństwie, w którym zapisano refundację trzech zabiegów in vitro. Ale z
tego co się orientowałam, to ten projekt został zdominowany przez aborcję i
ta ustawa nie została uchwalona przez Sejm, a wręcz zdaje się, że padła już w
komisjach, a Sejm w ogóle się nią nie zajmował. Tak więc problem in vitro w
ogóle nie był nagłośniony. Był też jakiś projekt nowelizacji ustawy
zdrowotnej odnośnie in vitro, ale został w 2005 roku odrzucony przez Sejm.
Podobno argumentowano to tym, że procedura in vitro powinna być finansowana z
budżetu Państwa nie przez NFZ , ale jako osobny program.

Napiszcie jak widzicie taki pomysł i zaproponujcie do kogo można by to było
powysyłać. Myślałyśmy o Prezydencie, co prawda nie ma on prawa veta do ustawy
budżetowej, ale ma inicjatywę ustawodawczą (art. 118 Konstytucji). Ale my
chyba raczej powinnyśmy domagać się zapisania w budżecie środków na in vitro.
Co do zasady (art. 222 i 225 Konstytucji) ustawa budżetowa musi zostać
uchwalona maksymalnie do końca stycznia 2007 roku, więc trzeba by się było
sprężyć! Poprawki do ustawy budżetowej może uchwalić Senat (art. 223
Konstytucji). Może wobec tego ten organ wybrać sobie za adresata. Napiszcie
co o tym myślicie.

Chcemy też zorientować się, ile z nas byłoby tym
zainteresowanych, żeby potem nie wysłała tylko jakaś mała grupa, bo się tylko
wygłupimy, a oni powiedzą, że to marginalny problem. Potem razem
ustaliłybyśmy tekst pisma, bez żadnych politycznych odnośników, żeby był do
zaakceptowania dla każdej z nas, rozesłałybyśmy go sobie i wybrały jakiś
ładny termin, odpowiednio wcześniej, żeby pozbierać podpisy.

Można by jeszcze zasypywać skrzynki mailowe posłów i organów jakimś ustalonym
przez nas tekstem maila. Jakbyśmy tak wszystkie wysłały np. po jednym mailu
jednego konkretnego dnia to ktoś by może zwrócił na ten problem uwagę, bo by
im się skrzynki zapchały.

No i zawiadomiłybyśmy o tym media. Temat jak temat a dla dziennikarza to
zawsze wierszówka.

Może któraś ma w rodzinie czy wśród znajomych dostęp do mediów?

Może któraś z nas ma jakieś wtyki, zna jakiegoś posła, żeby coś doradził?

Można by się sprzedać np. jako Ogólnopolski Społeczny Komitet na rzecz In
Vitro, czy jakoś tak. Zawsze to by lepiej wyglądało na górze kartki.

Napiszcie co o tym myślicie i czy byłybyście zainteresowane wysłaniem takiego
żądania. Napisać pismo to można szybko, ale jak chcemy coś zwojować to musimy
to na zimno przemyśleć, żeby cała para nie poszła w gwizdek.
Obserwuj wątek
    • tekla12 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:02
      Pisma można sobie wysyłać ale to niczego nie zmieni. Poza tym refundowanie ivf
      przy obecnym systemie świadczeń zdrowotnych przyniesie prawdopodobnie więcej
      szkody niż pożytku. Walka o finansowanie leczenia niepłodności - jak
      najbardziej. O refundowanie in vitro - zdecydowanie nie.
      • anula302 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:37
        Według mnie jest to swietny pomysł i pierwsza bym sie pod tym podpisała.Wiem że
        spróbować zawsze można a nawet trzeba.Zamiast posłowie którzy zastanawiaja się
        nad takimi głupotami jak "że prezerwatywy wpływają na niepłodność" "wiekszy
        podatek dla tych co nie mają dzieci" to mogli by zrobic coś naprawdę
        pożytecznego i pomóc parą,które niestety nie mogą naturalnie zajść w ciąże i
        refundować in vitro ,oraz niektóre badania. Jestem za!!!!
        Ania
    • karmma Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:03
      Jestem za!!!
      • ata76 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:05
        taaa już to widzę jak PiS z LPR-em razem do kupy uchwalają taką poprawkę do
        budżetu....Religa już też jakiś czas temu wypowiedział się co myśli o refundacji
        in vitro
        • doza1 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:27
          moim zdaniem można byłoby sprubować coś podziałać w tym temacie przecież nic
          nas to nie bedzie kosztowało- trochę czasu, trochę szumu w tej kwesti może by
          się przydało. Jestem za
          • coco17 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:32
            jestem za.
            mysle ze trzeba probowac a nie podwijac ogon i wychodzic z zalozeniaze nic nie
            dadza nasze starania.tyle potrafimy zniesc i walczyc,dlaczego w tej kwestii
            miałybyśmy sie poddac?
            • aga1506 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:38
              Ja a raczej My też sie dołączamy...........
              • hania2005 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 13:57
                My też się dołączamy!!!
                • finka77 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 14:06
                  ja równiez jestem za
                  • bb-m2 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 14:20
                    poczytajcie tu:
                    www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewforum&f=16
                    • tekla12 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 14:24
                      i tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=19439611&a=19439611
                  • ronia.p Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 14:23
                    dołączam się!
                    Ale warto znależć osoby mające kontakt z TVN, bo oni najlepiej nagłaśniają takie
                    sprawy.
                    • iii10 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 14:58
                      ja oczywiście też sie dołańczam. trzeba chociaż spróbować!!!!!1
                      • szklanapulapka2 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 16:13
                        Również jestem za. Popieram obiema rękami.
                        • pocalina Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 17:37
                          popieram!!!!!!!!!!!!
                          • magasi9 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 18:01
                            zapewne refundacja w roznych krajach wyglada inaczej,
                            tu gdzie ja mieszkam w klinkach prywatnych refunacja jest minimalna ( pewnie nie
                            wiecej niz 10-15 %), ale prawde mowiac jesli w polsce in vitro kosztuje 12000
                            zl, a u mnie gdzie zarobki srednie sa 4 razy wyzsze i in vitro kosztuje
                            4000-5000 euro ( cyzli ok 20.000 zl) to cos jest nie tak z tymi polskimi cenami?

                            w klinice / szpitalu panstwowym uslugi u mnie sa prawie za darmo, to znaczy
                            placi sie za leki ( tez refundowane) i za wizyte ok 20 euro ( nie waze czy to
                            zwykle usg czy transfer)
                            wszystkie badania krwi sa za darmo

                            minusy:
                            kolejki - np na in vitro w zaleznosci od wieku pacjentki a przede wszystkim jej
                            zdrowia do pol roku do 3 lat (przysluguja max 3 in vitro)
                            schemat leczenia ( wlasciwie nigdy nie decyduje pacjent co nalezy zrobic ile
                            iui, ile in vitro, jakie badania itp)

                            mysle ze z polska szpitalna korupcja, to nalezy zaczac od refundowania badan,
                            uznania nieplodnosci jako choroby ( tu najlepsza sila byliby lekarze, tylko ze
                            oni maja zlote zyly z leczenia nieplodnosci prywatnie, wiec im nie zalezy)
                            w niektorych szpitalach w Polsce refundowana jest juz inseminacja,
                            to juz cos od czego mozna zaczac
                            • lyrica Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 18:23
                              Ja także z chęcią się dołączę! Któregoś dnia pod wpływem jakiejś kolejnej głupoty rządu zaczęłam pisać maila do Ministerstwa Zdrowia, ale nie skończyłamsad Jeżeli któraś z nas skleci jakieś mądre pisemko to z chęcią się podpiszę albo roześlę do ministerstw. Świetny pomysł!
    • bravia1 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.11.06, 18:33
      Rewelacyjny pomysł! Jesteśmy za!!!
    • mimi282 Popieram...kiedy piszemy?? 28.11.06, 18:50

      • mila_do_nieba Sorry ale pomysł co najmniej trąci nawiedzeniem :( 28.11.06, 20:53
        Boże ale jesteście naiwne sad Szczytny pomysł ale szkoda sie napalać. Myślicicie
        ze pierwsze wpadłyście na taki pomysł??? Jeżeli zabierać sie za coś to tak, żeby
        to miało ręce i nogi. Przy obecnym stanie służby zdrowia petycje o refundacje
        ivf wyląduja w koszu, nawet do decydentów nie trafisad Nie łódźcie sie, szkoda
        waszego zapału i zaangażowania. Jeżeli juz to trzeba forsować, by rząd w ogóle
        zaakceptował niepłodność jako chorobę cywilizacyjną a nie powstałą na skutek
        stosowanie środków antykoncepcyjnych, to już byłby duży sukces! Dziewczyny
        przejrzyjcie na oczy! Religa nawet nie odróżnia pojęcia "niepłodność" od
        "bezpłodnosć " a wy chcecie żeby zrobił coś w sprawie in vitro?? Przecież ten
        rząd nawet nie potrafi wprowadzić regulacji prawnych dotyczacych tej sfery
        medycyny! Kliniki działają na podstawie uregulowań obowiązujących w innych
        krajach! Wy sie módlcie żeby in vitro za chwile nie zeszło do podziemia a nie
        żeby ktoś do tego jeszcze dopłacał. Ech!
        • rafulka Re: Sorry ale pomysł co najmniej trąci nawiedzeni 29.11.06, 07:53
          Choć serce i temperament podszeptuję - huzia na Józia, to rozsądek każe się
          przychylić do sceptyczek. Niestety to nie ten czas moje kochane koleżanki! Nie
          ten rząd, nie ten prezydent, nie ten minister! Dziennikarze - uwierzcie - są za
          nami. I oni też odsyłani są z kwitkiem gdy pytają o cokolwiek w sprawie
          wspomaganego rozrodu. Mam artykuł sprzed 6 miesięcy napisany w dużym
          regionalnym dzienniku (był podwieszony także na tej stronie), z którego wynika,
          że nawet upierdliwych posłów bierze się na przeczekanie. A to było zanim
          wymyślono, że prezerwatywy i tabletki anty szkodzą zdrowiu. I zanim znów
          zaczęto gmerać w Konstytucji (pamietajmy, że zgodnie z myślą aktualnych
          przywódców tego kraju nasz problem jest wynikiem wcześniejszych aborcji, złego
          prowadzenia się, etc.).
          Co oczywiście nie znaczy, że nie nalezy przypominać się tej grupie lobbystów,
          która coś bedzie mogła zrobić. Nie dziś, nie jutro, ale może za rok... smile
          36-latka, po ICSI, ciąży pozamacicznej, na dniach podchodzaca do kriotransferu
    • krolik1107 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 11:12
      My też chcemy brać w tym udział!!! Namówię rodzinę i znajomych, napisz do mnie,
      jak tylko się coś zacznie dziać. Musimy w tym uczestniczyć i napisz na
      bocianie, tam dziewczyny na pewno podejmą tematsmile
    • piegoosek Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 11:19
      przy obecnym rzadzie, to nie jest mozliwe... szybciej zamkna kiliniki leczenia
      nieplodnosci...
      • frestre Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 11:40
        popieram
        jednak od 31 października NFZ wycofał sie nawet z refundowania wizyt w klinice
        badania niepłodności INVICTA Gdańsk, co dopiero mówić o refundowaniu IN VITRO ?!
      • krolik1107 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 11:46
        Macie rację, ale zrobienie dymu nie zaszkodzi. Sama wyznaję zasadę, że
        najlepiej zawalić papierkami, jeżeli inaczej nie da rady. Jak do tej pory,
        wiele spraw tak załatwiłam. Takich, które zostawały bez odpowiedzi...
    • leila78 a może zamiast ref. in vitro refundacja leków 29.11.06, 13:19
      to mogłoby przejść, bo przy obecnym składzie sejmu szanse marne na refundację
      zabiegu.
      • bb-m2 Re: a może zamiast ref. in vitro refundacja leków 29.11.06, 13:31
        Ustawa z dnia 24 czerwca 1999 o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez
        obywateli.
        Przeczytajcie Art.2, nie wiem czy nam coś to da, bo nie znam się na prawie.
        • leila78 Re: a może zamiast ref. in vitro refundacja leków 29.11.06, 13:41
          i co z tego. Inicjatywa inicjatywą, ale jeszcze poparcie trza dla tej
          inicjatywy mieć.
    • majorka79 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 13:44
      Drogie koleżanki!
      jestem całym sercem ZA wszelkimi pomysłami, mającymi na celu pomoc takim osobom
      jak my. Uważam, że rząd popełnił błąd wprowadzając becikowe, o niebo lepsza
      jest pomoc i wsparcie tych osób, które chcą mieć dzieci, a nie stać ich na
      leczenie.
      Uważam jednocześnie, że apel agnieszki.1975 to bardzo trudne wyzwanie i śmiem
      wątpić, abyśmy sobie poradziły same. a już na pewno nie w perspektywie kilku
      miesięcy.

      Chciałam poruszyć dwie kwestie:
      1. aktywne działania lobbyingowe - wg. mnie możliwe tylko z pomocą jakiejś
      organizacji, którą możemy zainspirować problemem i wesprzeć. wczoraj oglądałam
      M.Gretkowską w TVN. Zakłada Partię Kobiet. Wspiera ją wiele znanych twarzy, w
      tym dziennikarek. Może to jest jakaś droga? Napisać do niej, wesprzeć ją i
      zasugerować włączenie postulatu o refundację kosztów leczenia niepłodności oraz
      uznanie niepłodności za chorobę.
      poczytajcie, to adres nowej organizacji: www.polskajestkobieta.org/

      2. media. oczywiscie nic bez nich nie zrobimy, ale pojedyncze artykuliki czy
      programy nic nie dadzą. musimy mieć fundusze, potrzebna jest duża kampania.
      pieniądze mogłyby dać firmy, którym też na nas zależy, np. producenci leków,
      które tonami pożeramy. z pieniedzmi jestesmy w stanie zrealizowac profesjonalną
      kampanię PR z pomocą specjalistów PR i wywyłać prawdziwą burzę medialną.

      Wg mnie znane twarze (np. z partii Gretkowskiej) + kasa + media i PR = sukces.

      Ale to wszystko wymaga pracy, czasu, poswiecenia.
      jeśli są wsród was osoby mogące się poświęcić takiej pracy, chętnie je wesprę.

      pozdrawiam

      • male_piwo Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 20:11
        majorka79 napisała:

        > Drogie koleżanki!
        Tu też są i koledzy smile

        > 1. aktywne działania lobbyingowe - wg. mnie możliwe tylko z pomocą jakiejś
        > organizacji, którą możemy zainspirować problemem i wesprzeć. wczoraj oglądałam
        > M.Gretkowską w TVN. Zakłada Partię Kobiet.

        Też o tym myślałem i wydaję mi się, ze jest to najlepsza droga do sukcesu. Tylko
        trochę inaczej. To nie jest problem kobiet, ale ogólnie par. Partia Kobiet mimo
        wszystko kojarzy się z walka li tylko o prawa kobiet, w tym przypadku tak nie
        jest i moze tylko mylić postronnych ludzi.
        Wyobrażałbym sobie to tak:
        -jakieś stowarzyszenie, przychodzi mi do głowy "Nasz Bocian", wysyła do
        liczących się sił politycznych list otwarty, w imieniu tysięcy (milionów?) ludzi
        - powiedzmy, ze trzeba by było wypełnić jakąś ankietę- z prośbą o jednoznaczne
        ustosunkowanie się do problemu niepłodności w Polsce, a co za tym idzie
        możliwości pomocy państwa takim osobom.
        Oczywiście, odpowiedzi trzeba by było upublicznić, wskazując na kogo napewno
        głosować nie warto.
        Swoją drogą, dziwie się, że zadna partia do tej pory nie wpadła, że dając nawet
        nie wiele, zyska się ogromny elektorat. Przecież każdy z nas ma rodziny
        przyjaciół, znajomych, ktorzy mogli by nam wszystkim w ten sposób pomóc głosując
        na odpowiednią partię.
        Tak to widzę, lobbing. Choć może się zapędziłem w moich wizjach, bo jak wiadomo
        mozna obiecać wszystko, tylko co potem ? Mozna powiedzieć że za 4 lata, to już
        napewno...

        > 2. media. oczywiscie nic bez nich nie zrobimy, ale pojedyncze artykuliki czy
        > programy nic nie dadzą. musimy mieć fundusze, potrzebna jest duża kampania.
        > pieniądze mogłyby dać firmy, którym też na nas zależy, np. producenci leków

        To też jest dobry pomysłsmile
        Są tzw. kampanie społeczne (jak np o molestowaniu dzieci), nie wiem kto daje na
        to pieniądze, fundacje?
        Ale jeśli świadomość społeczeństwa by wzrosła i ci "zdrowi" przestali by mówić
        "że przecież mozna adoptować, tyle jest niechcianych dzieci", automatycznie by
        wzrosło poparcie dla jakiejkowiek refundacji leczenia niepłodności.

        Pozdrawiam
    • maggie_ Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 19:44
      jestem jak najbardziej za przynajmniej refundowaniem badań i leków oraz za
      uznaniem niepłodności za chorobę. Jednak jak usłyszałam naszego ministra zdrowia
      (którego kiedyś darzyłam większą sympatią)że jak ma do wyboru dać na ratowanie
      zdrowia - np. OIOM w szpitalach lub na ewentualne udane doprowadzenie do ciąży.
      To przykro mu ale wybór jest jeden. Wkurza mnie że ta cała kasa najpierw sączy
      się przez ministerstwo i masę darmozjadów a potem trzeba reztę jakoś dzielić i
      sorry na panie ...... nie wystarczyło....

      maggie
      • olka0277 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 20:27
        rozumiem maggie_ że mówiłaś o panu R..... z Ministerstwa Zdrowia, też widziałam
        tę wypowiedź, krew w żyłach się burzy!!! Ale to że ma niby wybrać między
        ratowaniem życia a leczeniem niepłodności to już przesada...nie takie pieniądze
        idą na nie wiadomo co (np.afera z Begerową i tym filmowaniem i niby płaceniem z
        naszych pieniędzy za "dziwne transakcje międzypartyjne"), nie lubię pana R.
        Powalczyć możemy i się pod tym podpisuję chociaż jak koleżanka wyżej wspomniała
        trudno będzie przy PIS i LPR.
    • diplomatica Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.11.06, 20:23
      chetnie sie pod takim pismem podpisze
      bo juz mnie WK...A
      z jednej strony gledza o polityce prorodzinnej
      a w rzeczywistosci
      za wizyty u gina (bo publicznie trudno sie dostac - terminy baaardzo odlegle)
      za zabiegi ginekologiczne i za in vitro i inne procedury trzeba placic z wlasnej
      kieszeni

      dajcie znac co i jak
      • magasi9 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 30.11.06, 10:06
        dziewczyny, najpierw w Polsce musi dzialac dobrze sluzba zdrowia panstwowo i
        prywatna, musi byc jasne co jest refundowane a co nie w kazdym szpitalu w Polsce
        musza byc schematy postepowania przy danej chorobie

        NFZ podpisuje jakas umowe z jedna klinika nieplodnosci? a dlaczego z jedna?
        w jednym szpitalu jest refundowana np. inseminacja a w innym nie

        w innym szpitalu pani doktor po znajomosci przyjmuje swoich prywatnych pacjentow
        i robi na sprzecie szpitalnym badania (to sa doswiadczenia "z polskiej
        refundacji" mojego taty)

        jeszcze jak mieszkalam w Polsce zeby dostac sie panstwowo do endokrynologa
        musialam isc stac w kolejce o 6 rano i wziac numerek ( a komputery i chociaz
        dzialajacy system w danym szpitalu czy przychodni?)
        nawet te karty ubezpieczeniowe bez kodu , ktore wydaje NFZ dla studentow z
        polski, ktorzy wyjezdzaja za granice (to sa wyrzucone pieniadze)

        moja znajoma ma operacje nogi w styczniu i nie wie do tej pory czy bedzie
        refundowana czy jednak bedzie placic sama

        to jest za przeproszeniem burdel, zero jakiejkolwiek organizacji

        jak moglabym cos poradzic to zacznijcie od ustalenia co jest refundowane i
        gdzie, latwiej jest wprowadzac cos co juz jest w innych szpitalach niz od razu z
        grobej rury In vitro ( przy waszym rzadzie i wladzy koscielnej to naprawde nie
        ma nawet po co pisac)
        juz od dawna w Polsce powinny byc wprowadzone kasy fiskalne w prywatnych
        gabinetach, ale niestety jest to bardzo drazliwy temat wsrod lekarzy

    • app25 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 03.12.06, 21:59
      ja też jestem za maże w końcu ktoś zacznia na nas zwracać uwagę i zacznie sią o
      tym mówić głośno.
    • malpiontko3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 10.12.06, 22:15
      ja mam pytanie jestem z irlandij czy tu invitro jest refundowane
    • mari28 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 10.12.06, 22:46
      Jestem jak najbardziej za
      Jest to bardzo dobry pomysł, bo uważam że zawsze trzeba próbować, a to może nam
      pomóc. Tyle mówią o ujemnym przyroście demograficznym, a o nas zapominają, po
      prostu walczmy o swoje szczęście.
      • mamakrzysia4 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 10.12.06, 23:11
        jestem ZA
        • mytest Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 11.12.06, 08:42
          Jestem też za.
          Trzeba podzielić problem na refundacje leków i zabiegi. Z tym drugim nie będzie
          prosto a nawet jakby co to i tak najlepsze kliniki są klinikami prywatnymi więc
          na pewno zadna złotóweczka by tam nie zawędrowała. IUI można robić ale nie wszędzie.
          Ale refundaja leków jak najbardziej może się udać !!!! Wystarczy jeden podpis.
          Dzewczyny kto ustala listę leków refundowanych ??(chyba nie religa) i trzeba do
          niego napisać
          Kupując lek za 9 zł 5 zł dopłąca państwo, straszna mi refndacja. Ale już leki za
          3 tysiące to nie łaska. Zresztą płacimy takie same składki jak wszyscy a nie
          mamy dzieci które to co rusz chorują i wymagają leczenia. Albo powinni nam je
          obniżyć albo refundować.
          Jakie preparaty wchodziły by w grę ?
          Menopur, gonal F,Puregon decapeptyl dipherelina (suprefact synarel cetrotide
          cetrorelix ganirelix Humegon, suprefact, bromek)
          A od źródeł zbiżonych do SLD usłyszałam że po in vitro rodzą się dzieci
          bezpłodne ...!
          To co zacznijmy redagować te pisma !
    • yola13 Nie liczcie na poparcie refundacji IN VITRO 11.12.06, 18:44
      przez obecnie rządzących popieranych przez dewotów RM, gdyz wiekszość z nich
      uważa że IN VITRO to grzech smiertelny, jak w kraju bedzie znów rządzic lewica
      to wtedy mozemy wrócic do tematu, bo niestety o ile mi wiadomo to PO równiez
      jest przeciwna refundacji IN VITRO
      • asioolka1 Re: Nie liczcie na poparcie refundacji IN VITRO 13.12.06, 18:44
        Dziewczyny przeczytajcie ten lis, od Polskiego towarzystwa Ginekologicznego do
        pani poseł Sowińskiej, na samym dole jest jej list, kobieta nie ma pojęcia przez
        co ludzie przechodzą.www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/szamatowiczlistdoposlanki.htm
        • agakra Re: Nie liczcie na poparcie refundacji IN VITRO 13.12.06, 20:41
          co za kure.....

          www.sowinska.pl


          co tu się dziwić, zobaczcie osiągnięcia tej świętej ku....
        • yola13 Re: Nie liczcie na poparcie refundacji IN VITRO 14.12.06, 18:15
          Przeczytałam list który był odpowiedzia na list tego profesora, i nasuwa się
          pytanie,dlaczego ta baba w perfidny sposób kłamie w zywe oczy? Żygac sie chce
          jak sie czyta takie bzdury, szczerze to mam wrazenie ze sa to poglądy jakiejs
          starej dewoty od ojca Dyrektora, a nie od dyplomowanego lekarza, w kazdym razie
          widac ze ta baba nie ma pojecia o czym mówi, ciekawe skąd ona wzięła takie
          dane? Chodzi mi o te srednio 90 zarodków, przeciez to jest w zasadzie
          niemozliwe zeby wyhodowac w próbówce 90 zarodków za jednym razem, jak sie uda
          15 to jest zajebiscie super, a pozatym pozostałe zarodki sa zamrazane i
          przechowywane w specjalnych warunkach, rok lub 2 poźniej znowu mozna sie
          zdecydowac na dziecko, decydujac się na kolejny transfer, bo to my jestesmy
          włascicielami tych zarodków a nie klinika, klinika je tylko przechowuje, i to
          ja decyduje co sie stanie z zarodkami, rozumiem ze ta baba optowała by za tym
          zeby wszystkie zarodki wytworzone w próbówce jednoczesnie wpuscic do macicy,
          tylko prawdopodobieństwo utrzymania sie takiej ciąży jest prawie zerowe, bo
          zadna kobieta nie wytrzyma fizycznie obciążenia 15 zarodkami, moim zdaniem na
          temat IN VITRO nie powinni wypowiadac się ludzie którzy sa laikami z tego
          tematu. To tak jak najwiecej do powiedzenia na temat rodzenia dzieci maja np.
          siostry zakonne. Żałosne to i tyle.
          • aaniaa5 Re: Nie liczcie na poparcie refundacji IN VITRO 16.12.06, 16:40
            jestem za! powinni nam pomóc a nie tylko narzekać ze jest za mało dzieci w kraju
            i niedługo nie będzie miała kto zarabiać na emerytów.
    • sloneczko271 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 15.12.06, 10:58
      jestem ZA! smile
      • agakra Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 15.12.06, 11:35
        wiecie, że to walka z wiatrakami.
        Ja mam problemy immunologiczne i żeby donosić ciążę muszę mieć dwa wlewy dożylne
        z immunoglobiny ludzkiej. W Polsce generalnie nie ma immunoglobiny nie wiedzieć
        dlaczego. Kupiłam ją w Szwajcarii bez problemu w aptece. No i wczoraj podczas
        wlewu w Novum dowiedziałam się, że ministerstwo zdrowia wydało albo jest w
        trakcie wydawania rozporządzenia zakazującego stosowania immunoglobiny ludzkiej
        w leczeniu niepłodności. Wyobrażacie to sobie? Przecież ja sama kupiłam tą
        immunoglobinę, nikt mi nie pomógł tego załatwić. Pieprzony kraj.
        • suzanah3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 22.12.06, 05:28
          A ciekawe Ago czy zainteresowałaś się skąd pochodzi ta immuglobina?
          Może jest z nią tak jak z narządami-dawców porywa się z ulicy np. w takiej
          Mołdawii i potem mozna kupić "nerkę"?

          Posiadanie dziecka to wspaniała rzecz, ale to nie moze stać się obsesją ...
    • nadzieja013 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 15.12.06, 17:48
      Cześć,
      Jestem całą sobą oczywiście za.
      Mam nadziej, że da to ludzią władnym do myślenia.Jeżeli człowieka to nie
      dotyczy to nie ma zielonego pojęcia jakie to jest dla kobiety ciężkie u jak
      działa na psychike KOBIETY KTÓREJ TEN PROBLEM DOTYCZY.nIE WIEM CZY SIE UDA,ALE
      WARTO.Nasi sąsiedzi Czechy nie maja takiego problemu.Narzejkają na niski
      przyrost, niech zrobia cos, a nie tylko mówią i czekają, aż samo się
      rozwiaże.Każda z nas wolała by mieś cdziecko niż latami błąkac się po
      specjalistycznych klinikach i sie dołować.W rzie czego piszcie .Dam z siebie
      wszystko.
      • majorka79 refund. leczenia niepłodnosci w programie partii 19.12.06, 13:34
        Gretkowskiej:
        www.polskajestkobieta.org/index.php/?page_id=13
        może coś zdziała...



    • suzanah3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 22.12.06, 05:46
      Ja nie rozumiem jednego- nie piszę złosliwie, ale skoro tak was rozsadza
      energia, to czemu nie wezmiecie dzieciaka z domu dziecka?
      Wydajecie fortunę na leczenie a nawet na watpliwe etycznie zabiegi a nie
      pomyslicie o tym żeby obdarzyć milością dzieci skrzywdzone przez los...

      Przykre to jest w sumie...

      Ciekawe że w biednym Iranie czy w krajach arabskich czy w Indiach nie ma
      problemu z bezplodnoscią...Dlaczego?
      Bieda tam jest, ludzie nie mają na jedzenie a dzieci się rodzą...
      W Indiach dzietnosć wynosi ok. 2,73 (2006 rok za CIA factbook)dzieci na
      kobiete...

      Dlatego że nie ma tam antykoncepcji i odkładania rodzenia na po trzydziestce...

      Oczywiscie wiekszosć z was jest bez własnej winy nieplodna, ale wasze
      cierpienie moze się łatwo rozwiązać na drodze adpopcji...
      • magasi9 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 22.12.06, 06:43
        wyrzuce to z siebie, bo siedzi we mnie juz od kilku dni
        a twoj post, chociaz nie na temat watku ( przepraszam dziewczyny) doprowadzil
        mnie do prawdziwej zlosci

        realnie my nie mozemy adoptowac, nierealnie to tak
        kazdy nam powtarza od lekarz do rodziny ze jak sie nie uda, to adoptujemy albo
        moze lepiej adoptowac, ja tez tak myslalam do czasu

        moze w Polsce jest inna sytuacja (jeszcze), ale u mnie zeby adoptowac trzeba byc
        bardzo bogatym, trzeba miec wolnej lezacej w banku gotowki okolo 100.000 euro
        (dziecko kosztuje 20.000-30.000 ale trzeba miec jeszcze oszczednosci okolo
        60.000) kilka dni temu Chiny zmienily warunki adopcji, zapewnie nie masz pojecia
        nie masz tez pewnie pojecia o warunkach w innych krajach, tez w kraju w ktorym
        mieszkasz

        zadnego dziecka z domu dziecka nie dostane, dzieci do adopcji jest malo, bo
        najczesciej rodzice sie nie zrzekaja praw... a jak juz w gre wchodzi dziecko
        starsze albo niepelnosprawne
        jedynym planem B na male dziecko jest dla nas rodzina zastepcza, boje sie tego
        strasznie na dzien dzisiejszy ( moj maz ma w swojej rodzinie takie dziecko, i
        dziecko jest super, tylko prawo i rodzina biologiczna juz nie)
        chociaz juz zaczyna ta mysl we mnie kielkowac bo czegos trzeba sie trzymac

        adopcja ( moze w Polsce jeszcze nie, ale niedlugo tez tak bedzie) to jest handel
        a dziecko to bardzo drogi "towar"
        "przykre to jest w sumie....."

        a tak poza tym czy ty myslisz ze adoptuja i biora do rodziny zastepczej tylko
        ludzie, kotrzy nie moga miec dzieci biologicznych? chec adopcji nie wynika z
        tego ze ktos nie moze miec wlasnych dzieci

        bez wzgledu na to jak by chcial polski rzad i kosciol i jak mysli czesc
        obywateli, to Polska bedzie szla w kierunku EU, czyli refundacji i niestety
        drogiej i trudnej adopcji, bo dzieci jest coraz mniej tez w Polsce

        przykre jest najbardziej jednak to ze ludzie mowia co ich zdaniem nalezaloby
        zrobic, a sami nigdy by tego nie zrobili
        za tego typu rady dziekujemy

        • suzanah3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 23.12.06, 01:21
          1. Wątek dotyczył lobbowania na rzecz in vitro w Polsce-więc załozyłam byc moze
          niesłusznie ze piszą tutaj osoby które staraja sie o dzieci w Polsce...

          2. Czyli jednak z tego co piszesz polska nie jest taka zła, skoro w twoim kraju
          trzeba miec tyle pieniedzy by adoptowac dziecko...

          3.Nie wiem co maja do tego chiny...Chciałaś tam adoptowac dziecko?

          4.Sama piszesz ze są dzieci starsze, niepełnosprawne czy takie z niefajnymi
          rodzicami biologicznymi...Racja to duzy problem...Jesli jednak naprawdę chodzi
          o to aby pokochac to chyba takie dziecko tez mozna...

          5.Kosciół popiera adopcje...a sama przyznaj, ze gdyby nie było aborcji, która
          eliminuje dzieci "niechciane" to byłoby wiecej małych dzieci dla par z
          problemami...

          6. Nie powiedziałam ze adoptują tylko rodzice bez własnego potomstwa...

          7. Taka juz uroda forum, ze ludzie dają porady...Z reszta mam wrazenie ze
          własnie po to na forum sie przychodzi, by wysluchac opinii innych...

      • ronia.p Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 22.12.06, 11:17
        Twoja rada jest prosta i logiczna, ale tylko na pierwszy rzut oka.
        Pisałam to już na jednym z wątków i powtórzę tutaj.
        Nie wolno nikogo zmuszać do miłości wobec kogokolwiek!
        A dziecko adopcyjne, to nie zabawka, która gdy się znudzi to wyrzucasz lub
        oddajesz, gdy stwierdzisz, że Ci się nie podoba.
        Nie wszyscy odczuwają tak samo, dlatego nie pisz takich rad, tym bardziej, że
        każda para rozważa taką ewentaulność we własnym sercu. No i niestety, gdyby
        ludzie nie posiadali pierwotnych instynktów (popęd seksualny i chęć przedłużenia
        gatunku, czyli instynkt macierzyński, który nami kieruje tak silnie) tylko każdy
        był gotów do adopcji, to gatunek ludzki przestałby już dawno istnieć. Ale to
        dyskusja nie na ten wątek. Pozdrawiam.
        • mila_do_nieba A może w takim razie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! 22.12.06, 12:04
          ty zrezygnuj z posiadania własnych dzieci i zaadoptuj! Albo zdecyduj sie na
          urodzenie tylko jednego własnego dziecka a 2 zaadoptuj? Dlaczego nie???
          Co to za kretyn to napisał? Albo prowokator???
          Może przykład i porównanie dość brutalne wobec samych dzieciaków z DD ale to tak
          jakbyś poradził osobie z pustym oczodołem wstawienie sztucznego oka i
          stwierdził, masz przecież oko, wygląda jak twoje własne, ale to że jest szklane
          i nie zapewnia widzenia świata to już dla ciebie nie ma znacznia.
          Do zaadoptowania, pokochania i wychowania cudzych dzieci nie wystarcza być
          niepłodnym. Ludzie którzy na to się decydują, mają powołanie i szczególne
          predyspozycje i naprawde duuuża wiedzę i umiejętności pedagogiczne. I to należy
          podkreślać i stawiać jako warunek przy adopcji!!! Dziecko z Domu Dziecka nie
          może być dla niepłodnych rodziców alternatywą ich własnego potomstwa, którego
          nie mogą mieć. Taka postawa i myślenie jak twoje i zachęcanie niepłodnych par do
          adopcji może skończyć sie dramatem całej rodziny!
          • tekla12 Re: A może w takim razie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.12.06, 12:50
            Troli się nie karmi. Trole się ignoruje.
            • iwa303 Re: to sie k....." wujek dobra rada" odezwal 22.12.06, 13:35
              Proponuje najpierw zastanowic sie, a potem pisac o adopcji.
              • iwa303 Re: aaa! nie tu wskoczylo :( 22.12.06, 13:40

              • suzanah3 Re: to sie k....." wujek dobra rada" odezwal 23.12.06, 01:31
                Ciocia...

                Zastanowiłam się i w przeciwieństwie do ciebie nie ubarwiłam swojej wypowiedzi
                słowem k...co trochę szokuje w ustach osoby ktora chce być mamą...
            • mila_do_nieba Tekla 22.12.06, 13:38
              racja, niepotrzebnie sie unoszę smile)) Taki dzień mam dzisiaj!
            • suzanah3 Re: A może w takim razie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.12.06, 01:28
              Ale jednak nie wytrzymałaś zeby coś napisać...

              Ciekawe masz podejście, ktos kto ma inną opinie niz ty to juz troll...
              Jak chcemy zeby było jak w UE, to najpierw sami musimy się duzo nauczyc, chocby
              tolerancji o którą walczą postepowe partie jak np. pani Gretkowskiej...
        • suzanah3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 23.12.06, 01:26
          Ale czy instynktu macierzynskiego nie zaspokoi dziecko innych rodzicow?

          Zgadzam się, ze chęc przedluzenia gatunku to silny instynkt...Ale mozna go
          stłumic-przykladem są ludzie nie posiadający wcale dzieci...
      • sloneczko271 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 22.12.06, 20:04
        suzanah3, nie znam cię ale po tym co przeczytałam uważam że jesteś skończonym
        kretynem (lub kretynką) !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        jak możesz takie rzeczy pisać?! zrozum że nie każdy jest w stanie
        pokochać ,,cudze" dziecko, to naprawde jest nie to samo. w swoim dziecku widzi
        się cząstke samego siebie, po tym jak się zachowuje po jego gestach i minach.
        nie twierdze że dzieci adoptowane są mniej kochane przez swoich rodziców ale
        poprostu nie każdy jest w stanie pokochać dziecko adoptowane.
        • suzanah3 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 23.12.06, 01:33
          Owszem...Nie kazdy, tylko czy ja napisałam ze kazdy?

          Udowodnij co jest w mojej wypowiedzi kretyńskie...to odpowiem na zarzut...
          • angiebe Suzanah3 23.12.06, 07:07
            Rozumiem, ze to Twoje prywatne zdanie, wiec prosze, zaznacz to na poczatku
            swoich wypowiedzi.
            Udzielanie "rad", szczegolnie w tak delikatnej materii zabrzmialo prawie jak
            prowokacja.
            • yola13 do Suzanah3 28.12.06, 15:48
              Czy mozesz mi powiedziec czy masz własne dzieci, bądź adopcyjne? Bo tylko wtedy
              będę w stanie zrozumieć twoje wypociny, ktos kogo ten problem nie dotyczy
              powinien zamknąć buzię
              • suzanah3 Re: do Suzanah3 13.01.07, 00:59
                Nie mam dzieci i nie planuję, dlatego nie rozumiem argumentu, że ktoś "musi"
                mieć...
      • aurita suzanah3-wstydz sie paskudo! 27.12.06, 18:13
        > energia, to czemu nie wezmiecie dzieciaka z domu dziecka?

        Zapewne dlatego, ze jak to mowisz "dzieciaczek" to nie piesek ani kotek ktorego
        sie "bierze". Adopcja to powazna sprawa ktora trzeba przemyslec i zaakceptowac.
        Trzeba zostac zakwalifikowanym itp itd. Nic wspolnego z "wezcie sobie biedna
        sierotke do domu" nie ma. Ale moze sama sprobujesz adoptowac?

        > Ciekawe że w biednym Iranie czy w krajach arabskich czy w Indiach nie ma
        > problemu z bezplodnoscią...Dlaczego?

        Mylisz sie, tam tez sie cierpi na nieplodnosc. (Ja mam nadzieje ze to byl lapsus
        z ta bezplodnoscia?)Biada kobietom z krajow arabskich ktore dzieci nie maja...
        to zawsze ich "wina". I na marginesie bieda "rodzi": dzieci i u nas: jakas
        kobitka miala 13... a te co nie maja i ich nie stac na IVF siedza cichutko zeby
        takie "dobre dusze" rad im nie dawaly

        > Dlatego że nie ma tam antykoncepcji i odkładania rodzenia na po trzydziestce...
        Top chyba w internecie wyczytalas jak nasi oswieceni Ministrowie?

        > cierpienie moze się łatwo rozwiązać na drodze adpopcji...
        Nasz cierpienie moze sie latwo rozwiazac na drodze leczenia np poprzez IVF. Ale
        czy ty lekarzem jestes ze nam takie rady dajesz?

        Nie klep jezorem jak nie masz nic do powiedzenia

        Przepraszam forumowiczki ale sie wkurzylam
    • nadzieja013 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 24.12.06, 10:29
      Cześć,
      Jestem całą sobą oczywiście za.
      Mam nadziej, że da to ludzią władnym do myślenia.Jeżeli człowieka to nie
      dotyczy to nie ma zielonego pojęcia jakie to jest dla kobiety ciężkie u jak
      działa na psychike KOBIETY KTÓREJ TEN PROBLEM DOTYCZY.nIE WIEM CZY SIE UDA,ALE
      WARTO.Nasi sąsiedzi Czechy nie maja takiego problemu.Narzejkają na niski
      przyrost, niech zrobia cos, a nie tylko mówią i czekają, aż samo się
      rozwiaże.Każda z nas wolała by mieś cdziecko niż latami błąkac się po
      specjalistycznych klinikach i sie dołować.W rzie czego piszcie .Dam z siebie
      wszystko.
      • aga-83 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 26.12.06, 19:02
        No własnie. Jesli czlowieka nie dotyczy powazna choroba to nawet nie zdaje
        sobie sprawy z tego ze są pilniejsze wydatki w tym kraju-czyli leczenie chorob
        smiertelnych lub prowadzacych do kalectwa...
        • a-alinka Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 27.12.06, 16:41
          Jestem jak najbardziej za ! Tworzmy te grupe nacisku!!!!!
          • aga-83 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 27.12.06, 19:01
            ...pilniejsze wydatki niz invitro mialam na mysli.Jakim cudem miałoby być to
            refundowane skoro w tym kraju dzieci i mlodziez jeszcze na choroby reumatyczne
            nawet umierają bo nie ma kasy na leki..?
            Czyli przeciw.
            • calmus Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 28.12.06, 18:33
              No to się wkurzyłem. Poproszę o dane ile to dzieci i młodzieży umiera w tym
              kraju na choroby reumatyczne bo nie stać je na leki? Czyżby wysiadywały
              w pełnych poczekalniach w prywatnych klinikach leczenia chorób reumatycznych?
              A te co tam wysiadują to tylko czubek góry lodowej tych co chorują?

              Trzeba mieć złą wolę żeby nie dostrzegać jak silnym i jak elementarnym jest
              pragnienie posiadania WŁASNEGO potomstwa. To,że zabieg in vitro będący
              drogą do zaspokojenia tej porzeby jest pełnopłatny to SKANDAL.
              Trzeba uświadomić osobom takim jak aga-83 że to nie są wydumane pomysły garstki
              nawiedzonych ludzi bo niepłodnośc to problem społeczny. Ponadto chcę zwrócić
              uwagę, że brak możliwości płodzenia to poważny uszczerbek na zdrowiu - np.
              jeśli ktoś w wieku rozrodczym straci nogę w wypadku to dostanie mniejsze
              odszkodowanie niż gdyby stracił narządy płciowe narządy płciowe.



              • aga-83 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.12.06, 11:41
                Nie ważne ile choruje, tylko chodzi o to ze nie leczy się w tym kraju mlodych
                osob chorych na powazne, prowadzace do kalectwa/smierci choroby z powodu braku
                pieniędzy. I to to jest SKANDAL. Co za roznica czy ktoś umrze z powodu
                nieleczonej nowymi lekami choroby czy będzie niedowidząca powyginana osobą na
                wozku inwalidzkim przez 40 lat?Zadana....Nie chodzi o statystyki mi
                Ale jesli chcesz to prosze-w POlsce 400 000 osob choruje na tę najgorszą
                odmiane choroby reum. A po 10 latach 100% ludzi nieleczonych skutecznie traci
                zdolnosc do pracy.

                Owszem brak dziecka to problem, ale nie umierasz, nie slepniesz, nie jezdzisz
                na wozku z tego powodu, nie masz co chwila operacji.Wieksze koszty spolczene
                generują renty, zasilki, nauczania indywidualne, dziesiątki operacji i
                hospitalizacji, nieskuteczne leki, leczonych taniochami ludzi z chorobami
                przewleklymi.


                Nie przekonasz mnie.Nadal mam takie zdanie, mimo iz sama nie bee miec nigdy
                dzieci (jeden ze skutkow nie leczonej choroby reum)A swoja opinie mam prawo
                wyrazic.
                • aurita Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.12.06, 16:14
                  dlaczego uwazasz ze jedna choroba jest gorsza od innej?
                  Brak dziecka to nie "problem", nieplodnosc jest choroba.
                  • aga-83 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 29.12.06, 17:00
                    Choroba chorobie nie równa i tyle. Jedna choroba w pracy, w zyciu spolecznym i
                    w czynnościach domowych nie przeszkadza ani nie boli, nie prowadzi do
                    inwalidztwa, a inna choroba zaś nie pozwala żyć, umyć sobie zębów, wstać z
                    łózka, i komunikowac się ze spolczeństwem juz nie mówiąc o pracy.
                    • aurita Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 30.12.06, 21:10
                      Dokladnie to czulam jak nie mialam dziecka: uposledzona w zyciu spolecznym,
                      domowym. Na pracy wogole nie umialalam sie skupic. Wstac z lozka nie bylo
                      wlasciwie poco...Deprecha totalna...
                      Zaczelam miec stany lekowe (winda ruchome schody, zamkniete pomieszczenia),
                      czulam sie nikim , czyms zbednym

    • tejsza Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 02.01.07, 08:28
      Skrzyknijmy się! Może na początku to będzie trochę walka z wiatrakami, ale
      przecież kiedyś się musi udać. Nie mozna udawać, że problemy nie ma, skoro de
      facto co piąta para nie może mieć dzieci naturalnie i bez problemu.

      Przeczytałam ten wątek do końca i ręce mi opadły, gdy doszłam do rad typu "to
      adoptujcie". Tak jakby adopcja była podobna do zakupów w sklepie: po prostu idę
      i kupuję trzykilogramowe baby. Widać, że osoba lekką rączką udzielajaca porad po
      prostu nie zgłębiła formalności adopcyjnych. I życzę Jej, żeby nigdy nie musiała.

      W każdym razie - jestem za inicjatywą. Ze swoej strony oferuję pomoc w dokopaniu
      się do mediów.
      • bb-m2 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 02.01.07, 14:04
        Dziewczyny jestem za, może niech któraś z nas napisze jakieś mądre pismo i je
        wklei. Informacji można zaczerpnąć z artykuły z Polityki 41/2006, jakby ktoś go
        nie czytał to mogę wysłać. Potem bedziemy je rozsyłać gdzie się da.
        Czytałyście na bocianie, tam dziewczyny tez próbowały, ale niestety nic im się
        nie udało wskórać.
        Użytkownicy bociana planują manifestację w sprawie refundacji in vitro w Wawie
        10.06.2007, ma zakończyć się na Polach Mokotowskich
    • calmus Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 02.01.07, 15:35
      Do aga-83 : Ważne ile choruje! Ale nie dla mnie, tylko dla decydentów
      rozdzielających pieniądze. Bo przypomnę, że taki jest cel tego wątku -
      spowodować żeby znaleziono pieniądze na finansowanie in vitro. Nie omieszkam
      jednak sprawdzić liczb które podajesz.

      Co do głównego tematu - równie ważne co media jest lobbowanie ( ktoś to już
      wyżej napisał). Z tego co się orientuję to jest nawet ustawa o lobbowaniu i są
      firmy prowadzące taką działalność. Konieczność taką widzę gdyż czeka nas
      przekonywanie wielu "dzietnych", odpieranie różnych zarzutów ( np. promowania
      interesów firm produkujących leki) i wreszcie wiedza do których drzwi uderzać
      żeby działać skutecznie. Może ktoś ma wśród znajomych osobę z takiej branży i
      co w ogóle o tym sądzicie?
      • edka80 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 02.01.07, 19:58
        jesteśmy za refundowaniem IN VITRO!!!!!!!!!!Też staramy się o dziecko,narazie bezskutecznie.pozdrawiam.Edka
      • aga-83 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 03.01.07, 12:42
        Ależ proszę Cię bardzo: www.rzs.pl
        • bb-m2 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 03.01.07, 14:02
          aga-83 nie rozumiem Twojej postawy
          ja nigdy naturalnie nie zajde w ciąże, a tak samo jak inni płace składki i
          wymagam żeby w potrzebie mi udzielono pomocy. Niepłodność też jest chorobą!!!!!
          Niech przestaną leczyć alkoholików z naszych pieniędzy, niech nie daja becikowego.
          Wiem, że RZS jest okrutną chorobą, moja mama na nią chorowała 25 lat. Zresztą
          która choroba nie jest okrutna dla chorego.
    • agnes762 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 05.01.07, 19:09
      jestm z wami i oczywiście za!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • ana_31 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 08.01.07, 20:05
      Jestem jak najbardziej za!!
      W tym roku stuknie 7 lat naszej walki o dzieciątko...Na wiosnę zaciągamy kredyt i będziemy podchodzić do ivf.Smutne to jest ,że nasz rząd ma głęboko w tyle pary jak my doświadczone przez los...
      Dlatego podpisze się z całym sercem pod takim pismem.Problem niepłodności powinien być nagłośniony!!!

      A osoby,które nie mają pojecia o tym,co czują pary niepłodne niech wstrzymają się z udzielaniem tzw.rad.

      Pozdrawiam
      • szeja Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 08.01.07, 21:06
        Popieram, jak najbardziej jestem z Wami!
        • milka9612 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 13.01.07, 10:37
          Bezapelacyjne ZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          I zgadzam się całkowicie.osoby nie dotknięte tym problemem nie mają
          bladego pojęcia jak my cierpimy a tzw złote rady.........................bez
          komentarza.A rady typu :no to sobie adoptujcie i to z reguły(o zgrozo!!|)od osób
          mających dzieci bezproblemowo.Koszmar.Owszem jest tyle dzieci które czekaja na
          miłość.jak to pięknie brzmi.Tyle tylko że aby wogóle sie wypowiadać trzeba mieć
          chociaż blade pojęcie o zagadnieniu czego najwyrazniej tym osobom brakuje.Już
          dużo bardziej jestem w stanie zrozumieć osoby,które twierdzą że poprostu nie
          chcą mieć dzieci i nie rozumieją tej naszej determinacji desperacji w
          walce,która w większości przypadków ze względów finansowych będzie przegraną.
      • ala217 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 10.01.07, 16:35
        Ja dwoma rękoma się pod tym podpisuję, na Boga RÓBMY COOOŚ!!!!!!
    • alex1981 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 15.01.07, 22:25
      Tak, tak, tak. Trzeba coś z tym problemem zrobic. To wstyd, aby w Polsce nie
      było refundacji leczenia niepłodnosci.
    • ikinga8 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 16.01.07, 18:57
      jestem jak najbardziej za!
      • kitek29 Re: refundowanie IN VITRO robimy grupę nacisku!!! 18.01.07, 10:46
        ja tez

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka