ataner30
22.02.07, 09:18
hej dziewczyny ! Mam pytanie troche chyba nietypowe. Na razie przechodze
podstawowe badania u mojego lekarza ginekologa. Przejrzalam dokladnie to
forum, przejrzalam pare stron w necie, takze strony klinik zajmujacych sie
leczeniem nieplodnosci. Zastanawia mnie jedna rzecz. Otoz wiele klinik podaje
iz zajmuja sie leczeniem "nieplodnosci malzenskiej". Czy nalezy traktowac to
doslownie? Czy jakas klinika, lekarz moze odmowic pomocy parze ktora nie zyje
w zwiazku malzeniskim? My nie mamy slubu i nie chcemy go brac. Wiem ze zyjac w
ten sposob nie mamy zandych szans na ewentualna adopcje w przyszlosci ale jak
to jest z samym leczeniem. Czy spotkalyscie sie kiedys z przypadkiem odmowy
leczenia ze wzgledu na brak slubu? Czy moze ta "nieplodnosc malzenska" to taka
standardowa forumlka i nie nalezy sie nia przejmowac.