Witam!
Po półtora roku starań (niestety nieudanych

) postanowiłam wreszcie pójść
do lekarza. Dostałam skierowanie na badanie hormonów w 14dc. Wyniki są takie:
prolaktyna: 11,0 (ng/ml)
progesteron: 9,1 (ng/ml)
estradiol: 215 (ng/ml)
Wyniki moim zdaniem wskazują na fazę lutealną, ale na USG, które robiłam 4
dni później lekarz stwierdził, że owulacji nie było, brak ciałka żółtego,
brak płynu w zatoce douglasa, endometrium macicy 12mm.
Nic nie rozumiem, czy może być tak wysoki progesteron przed owulacją?
Sądziłam, że to niemożliwe.
Proszę, napiszcie co mam o tym myśleć.