Dziewczyny przesyłam Wam ciążowe fluidy. Wróciłam z barrrdzo owocnego pobytu u
mężusia, zagranicą... Nie wiem co pomogło konkretnie - napewno miałam owu

(testy), + 10 tabl. wiesiołka, + dość sporo wina (nie tylko czerwonego) + 5
tygodni wcześniejszej posuchy

)) Zapomniałam o nogach, no ale widać
"szatany" doleciały same.
Pozdrawiam bbb serdecznie.