pietrek666 10.03.07, 01:25 Nie wiem czy jeszcze którakolwiek z forumowiczek mnie pamięta poza moderatorką. Po dziesięciu latach starań, ośmiu inseminacjach, szarpnęliśmy się na IFV i mamy bliźnięta w 50 dtp DD Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
56at Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 06:27 Pietrek cmok,cmok ))))))) Bardzo prosze nie sugeruj sklerozy Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 10:19 słyszałam (widziałam): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57027802&a=57027802 jeszcze raz gratulacje. A tak plułeś na ivf. Odpowiedz Link Zgłoś
pietrek666 Re: Kobity uszy do góry :) 11.03.07, 01:58 tekla12 napisała: >> A tak plułeś na ivf. Proszę mi tu koleżanko gęby nie dorabiać ;PPP Plułem na inseminację by donner, a nie na in vitro DD Odpowiedz Link Zgłoś
sotie Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 11:13 tchniesz nadzieję w nasze serca wielkie gratulacje! i gratuluje wytrwalości Odpowiedz Link Zgłoś
kinga38 Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 20:31 Serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mutantowa Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 21:40 pamiętamy pamiętamy doskonale jeszcze raz serdeczne podwójne gratulacje i czekamy na dalsze wieści z brzuchowego frontu Odpowiedz Link Zgłoś
milka9612 Re: Kobity uszy do góry :) 10.03.07, 22:41 Z całego serca gratuluje i CHCE SIĘ ZARAZIĆ!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asiek100 Re: Kobity uszy do góry :) 11.03.07, 00:44 Pietrek, toż ustaliliśmy że z Ciebie ułan mazowiecki))) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek100 Re: Kobity uszy do góry :) 11.03.07, 08:43 a tam: mazowiecki czy jazłowiecki, ważne że ułan- liczy się efekt końcowy, że sparafrazuję byłego premiera))) Odpowiedz Link Zgłoś
monikakika Re: Kobity uszy do góry :) 12.03.07, 19:57 Witaj w klubie bliźniaków Ja CIę pamiętam, choć gdy TY zaczynałeś walkę, ja ją kończyłam Odpowiedz Link Zgłoś
mallyn Re: Kobity uszy do góry :) 13.03.07, 12:07 i ja pamiętam gratuluję podwójnego szczęścia się należało jak mało komu no i postaram się z tymi uszami, ale... Odpowiedz Link Zgłoś