aga280
19.03.07, 19:04
staramy się już prawie 2 lata, mam pco, jestem po laparo i ostatnio
hsg, .Moja mama namówiła mnie na bioenergoterapię, poszłam z niedowierzaniem.
Gość siadł naprzeciwko mnie i powiedział że mam zablokowane jajniki zwłaszcza
z lewym jest coś nie tak - i miał rację bo dzień wcześniej miałam hsg w
obrazie usg i była mała torbiel z poprzedniego cyklu na 1,5 cm w lewym
jajniku, i wogóle to ten jajnik jest większy od prawego który jest z
reguły "uśpiony" i nic w nim się nie dzieje. Tak naprawdę to nie wiem co o
tym myśleć, wiem że po wizycie u niego kuzynka mojej bratowej zaszła w ciąże
ale czy to za jego sprawą - nie wiem -starali się długo. Co o tym myślicie,
czy próbowałyście czegoś więcej niż medycana konwencjonalna?