co myślicie o bioenergoterapi

19.03.07, 19:04
staramy się już prawie 2 lata, mam pco, jestem po laparo i ostatnio
hsg, .Moja mama namówiła mnie na bioenergoterapię, poszłam z niedowierzaniem.
Gość siadł naprzeciwko mnie i powiedział że mam zablokowane jajniki zwłaszcza
z lewym jest coś nie tak - i miał rację bo dzień wcześniej miałam hsg w
obrazie usg i była mała torbiel z poprzedniego cyklu na 1,5 cm w lewym
jajniku, i wogóle to ten jajnik jest większy od prawego który jest z
reguły "uśpiony" i nic w nim się nie dzieje. Tak naprawdę to nie wiem co o
tym myśleć, wiem że po wizycie u niego kuzynka mojej bratowej zaszła w ciąże
ale czy to za jego sprawą - nie wiem -starali się długo. Co o tym myślicie,
czy próbowałyście czegoś więcej niż medycana konwencjonalna?
    • gosif Re: co myślicie o bioenergoterapi 19.03.07, 19:30
      u kogo bylas? ja tez bylam tez namowiona przez mame, u Jana Wrobl.bez efektu na
      razie
      • aga280 Re: co myślicie o bioenergoterapi 19.03.07, 20:18
        jestem z Krakowa, nie wiem jak gość się nazywa, przyjmuje w jakiejś przychodni
        przy Hucie Sendzimira, ale ja miałam "wizytę" w domu mojej bratowej,
        która "leczy" się u niego od 1/2 roku. ma problemy z kręgosłupem, nerkami.Mój
        brat który jest ogólnie sceptykiem też w niego wierzy, na pierwszej wizycie
        powiedział mu o czym w danej chwili myślał. On też bardzo mnie namawiał na
        seans. Gość nie powiedział mi że napewno będę w ciąży, ale dodał że szansa jest
        zawsze. Mój tata który jest już starszym człowiekiem, bardzo wierzącym w Boga i
        niesamowicie sceptycznym też u niego był (tuż po mnie)i gość powiedział mi że
        mam 95 % szans że zajdę ale tak naprawdę to wszystko w rękach "Tego u Góry".
        Powiedział mu też jeszcze że mam problemy z nerkami(mi tego nie powiedział)ale
        że tym zajmiemy się później. I ja te problemy mam rzeczywiście bo mam piasek w
        nerkach i niezbyt dobre wyniki moczu (dużo szczawianów, leukocyty). A Ty skąd
        jesteś? Ja byłam u niego 9.03. (w 9 d.c.) więc efekty mogą dopiero być ale w
        tym cyklu miałam niesamowity śluz jak nigdy dotąd a teraz temperatura ok.
        37,5.
        • kathrinn82 Re: co myślicie o bioenergoterapi 19.03.07, 21:40
          koniecznie daj znac o efektach!!! mnie kumpela na wizyte namawia, sama jak byla
          u niego po pierwszej wyzycie zaszla w ciaze...mysle jednak ze trzeba miec duza
          wiare w moc takiego czlowieka, i boje sie ze ja jej nie mam. ale jak gosc by mi
          wszystko powiedzial co mi jest i to by sie potwierdzilo to zapewne zaczelabymsmile
          a opowiedz jak bylo na wizycie?? znaczy wiesz, czy musialas sie rozbierac czy
          on tylko tak patrzyl i juz wszystko wiedzial??smile
          • aga280 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 06:36
            jak każda z nas na tym forum - pragnę dzidziusia ponad wszystko i postanowiłam
            że tego też spróbuję bo jeśli rzeczywiście nie pomaga to i nie szkodzi. Nie
            musiałam się rozbierać, gość nie używał żadnych rekwizytów (ostatnio widziałam
            w TV że gość leczył gwoździami. Siedziałam na przeciwko niego przy oknie, ręce
            miałam na udach. Gość mnie nie dotykał, popatrzył na mój brzuch i zaczął mówić
            co jest nie tak, on nie zna jakiś specjalistycznych określeń medycznych - tylko
            mówi, że np. są jakieś guzy, mięśniaki itp. Potem wykonywał ruchy dłońmi tak
            jakby otulał te jajniki a potem ztrzepywał dłoń. Jak to robił to mnie bolały
            przydatki ale może to autosugestia. Dotknął mnie na końcu kiedy nastawiał mi
            kręgosłup. Kiedy zapytałam kiedy mogę przyjść na następną wizytę odpowiedział :
            to zależy od pani. Jak wróciłam do domu to lekko plamiłam ale myślę że to w
            wyniku hsg które miałam ok. 30 godzin wcześniej choć kto wie...
            • mezatkaap Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 06:42
              Osobiście nie byłam, ale uważam, że warto próbować, bo znam pary, którym bio i
              akupunktury pomogły.
            • tymonka30 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 07:37
              To nie jest takie bezpodstawne. Ja też znam osobę, która ma PCO, 7 lat leczenia
              nic nie dało, w końcu trafiła do kogoś takiego, nie wiem dokładnie jak
              wyglądały wizyty i ile ich było, w każdym razie wróciły jej cykle i zaszła w 2
              ciąże dzięki temu.
            • kathrinn82 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 08:23
              a czy to ważne w którym dniu cyklu się idzie?? bo ja chyba też spróbuję, a co
              tam, trzeba się chwytać wszystkiegosmile
              • lyrica Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 08:39
                I ja i jeszcze jedna z dziewczyn z tego forum (pozdrawiam!) byłyśmy u pani Olgi
                Milajewej w Komedzie w W-wie. Na pierwszej wizycie z mężami. I my i oni byliśmy
                pod wrażeniem. Zgadła, w którym jajniku mam pęcherzyk, który jajowód jest mniej
                drożny itd. Wyszliśmy zrelaksowani. I myślałam nad ponowną wizytą, ale jako że
                pierwsza poszła maja744 i jest rozczarowana to chyba dam już sobie spokój.
        • ae_iwona_83 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 15:45
          zajrzyj tutaj i napisz prosze czy to któryś z nich...

          medycyna.onet.pl/66,620,1196,miasto.html
          pytam nie ze wzgledu na siebie tym razem
          • aga280 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 17:02
            gość nazywa się Marian Brzezina i przyjmuje w szpitalu na ul.Ujastek
            • ae_iwona_83 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 19:28
              dzieki, ciekawe bo mieszkam niedaleko a tego nie wiedzialam
    • kathrinn82 Re: co myślicie o bioenergoterapi 20.03.07, 14:37
      umówiłam się na czwartek z takim jednymsmile zobaczymy co tam mi powiesmile
Pełna wersja