Gość: Kaja
IP: 153.19.112.*
12.05.03, 14:06
Od kilku miesięcy nie mam miesiączki. Chodzę od lekarza do lekarza. Robię
badania, biorę różne leki i nic. Właściwie żaden ginekolog nie może ustalić
przyczyny moich problemów hormonalnych. Ostatnio trafiłam do jednego z
najlepszych ginekologów-endokrynologów w Trójmieście (dr Ryszard Ciepłuch).
Na początek zaaplikował mi trzy domięśniowe zastrzyki Progesteronu na
wywołanie okresu. Potem miałam brać leki stymulujące jajeczkowanie
(Clostibelgyt, Duphaston). Niestety mija już tydzień i nic - miesiączki nie
ma. Znów muszę skontaktować się z lekarzem i zapytać co dalej.
Czy któraś z Was miała podobne problemy?
Jestem załamana. Chciałabym zajść w ciążę, a nie mam nawet normalnego okresu,
nie wspominając już o owulacji.
Kaja