miss30 08.05.07, 13:17 Co u Ciebie, pękł pęcherzyk po Pregnylu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edytka45 Re: Edytka45 08.05.07, 13:45 ano nie wiem, odpuściłam już wszystko! w środę 2.05 wzięłam Pregnyl i 4.05 miałam iść do kontroli czy pękł! Ale w środę mój mąż musiał wyjechać i dupa blada!!!Wraca dopiero dzisiaj. Więc sama rozumiesz jaką mam depresję.Po prostu nawet jak wszystko dobrze poszło u mnie - to nie było tego najważniejszego. Nie mam sił zaczynać już nowego cyklu, chodzić na obserwacje, czekać, liczyć itp itd!A u Ciebie który pęcherzyk pękł - podłużny czy ten mały? Odpowiedz Link Zgłoś
edytka45 Re: Edytka45 08.05.07, 13:56 ale mi humor poprawiłaś serio!dzięki!! ku.... to za mało powiedziane! Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Edytka45 08.05.07, 13:59 Edytka, bo łykasz to pieprzone clo, a tu m. wyjeżdża no ale bywa. Pozostaje tylko pokląć... Odpowiedz Link Zgłoś
edytka45 Re: Edytka45 08.05.07, 14:13 No właśnie ten cykl był bez CLO! Poprzedni był na Clo i miałam 2 torbiele ale w tym cyklu się wchłonęły, pęcherzyk urósł naturalnie, endo śliczne i nawet może ten Pregnyl był niepotrzebny ale tak dla pewności żeby potem było mi nie żal,że nie pękło wzięłam ten zastrzyk i co?? I jak tu być szczęśliwą?Po tak długim czasie wszystko naturalnie teraz się odbyło ;-( Jedyny plus taki,że przestałam się martwić, nie wsłuchuję się w siebie, nie myślę, nie liczę i nie mam żadnej nadziei w tym cyklu! Biegam, piję, ćwiczę A minus taki znowu ten sam - czy urośnie w nastepnym?Czy się wspomóc jakoś tabletakami itp itd. A moj m w ogóle nie widzi problemu i to jest najgorsze!Dla niego jak nie teraz to potem! A ja się boje,że może nie być żadnego potem! Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Edytka45 09.05.07, 07:44 Clo czasem działa jeszcze w następnym cyklu ale czy w jeszcze następnym tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
miss30 Re: Edytka45 08.05.07, 14:09 O faktycznie k.... mać, bo samo k.... to za mało powiedziane. Nie wiem czy czytałaś, ale u mnie nie lepiej - w skrócie w piątek o godzi 11 dostałam zastrzyk (pęcherzyk miał wtedy 2,3cm x 1,9cm, taki super na pęknięcie i ładne endo 1,5cm), w poniedziałek na USG wyszło, że ten większy pękł (mały się wchłonął, nie było go na USG). Ale co z tego, jak przytulanko było tylko w piątek, bo w sobote mój chłop się spił jak świnia i stać go było wtedy tylko na sen. Zresztą od soboty smarkam, kaszlę, boli mnie krtań i gardło, także może nawet lepiej by było gdyby nic z tego nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
miss30 Re: Edytka45 09.05.07, 07:59 Mamy trochę podobnych tych naszych facetów. Jak ja miałam stwierdzoną w marcu owu po antykach i poprosiłam go żeby wrócił na noc do domu, to powiedział to samo co Twój. Tak samo wiedział, że w sobotę jest najlepszy moment to się chłopina spiła. Te nasze chłopy chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego co my bierzemy, chociaż ja mojego przestrzegałam i prosiłam o wyrozumiałość, ale i tak były wątpliwości, że to romantycznie nie będzie. A jak tu na Clo przytulać się romantycznie, mając w ciągu dnia duże dziecko w domu, a wieczorem przytulać się wiedząc po co. Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Edytka45 09.05.07, 10:02 My z m. teraz nie możemy działać, bo załapaliśmy jakieś zakażenie no i on mówi ostatnio 'co tam kilka dni!' Jak to co, jeśli komóka żyje tyle i tyle a jajeczko jeszcze krócej... faceci Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Edytka45 09.05.07, 10:03 chodziło mi oczywiście o plemniczek tyle i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
miss30 Re: Edytka45 09.05.07, 10:41 Tymonka wiedziałam o co chodzi. Wcześniej był poruszony temat odnośnie tego, że kobiety które mają już jedno dziecko i walczą o drugie inaczej to przeżywają. Ja mam taki wniosek: inaczej przeżywają to, bo same są z tym problemem, nasi m. już tak nas nie wspierają, oni swoje zrobili przecież mają już 1 dziecko, prestiż już jest. A według nich drugie jak będzie to będzie. Ja dwa lata walczyłam z moim m. o decyzje w sprawie 2 dziecka, jak tylko gin powiedział, że najlepiej będzie jak zaczniemy się starać o brzdąca. 2 lata już straciłam. Tymonka czytałam, że myślisz o powrocie do starań, trzymam kciuki, koniecznie pisz, jak idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Edytka45 09.05.07, 11:18 Byłam dzisiaj u gina, to jest jakiś 43 dc! Mamy z m. zakażenie, od dzisiaj zaczynamy leczenie, prawdop. w nd. możemy wrócić do sexu co mnie b. cieszy i co dziwne gin nie kazał brać nic na wywołanie (to nowość u niego), mam wypasione endo! - 15 mm - strasznie się cieszę. Może wierzy w to, że uda się naturalnie? Mówił, że trochę rozpulchnione jakby @ miała przyjść lub ciąża ale to drugie wykluczyliśmy testem już. I tak się cieszę! Także daję sobie jakieś 3 tyg. i po pworocie z wakacji zrobię test i wezmę duph. na wywołanie @. Plan jest plan! Ale wiesz z moim m. jest jeszcze inaczej. On właśnie b. chce tego drugiego dziecka, bardzo! Tylko on nie ma takiego głupiego stresa jak my kobiety, jak słyszy clo, endo, duph. to wszystko mu się jebie i się denerwuje, on woli spokojnie, bez teorii Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Tymonka 09.05.07, 11:36 Nie nic nie było, ale może urośnie jeszcze? Ostatnio gdzieś jakaś dziewcyzna pisała, że w paźdz. miała ostatnią @ a w marcu się okazało, że jest w 7 tc. Taka późna owu jest możliwa i do tego z efektem Ale się podpuszczam heh.. Odpowiedz Link Zgłoś
miss30 Re: Tymonka 09.05.07, 11:47 Tak wiem, że są takie przypadki, życzę Ci byś takim właśnie przypadkiem była. Odpowiedz Link Zgłoś
tymonka30 Re: Tymonka 09.05.07, 11:54 Miss właśnie opisałam w mailu m. co powiedział gin a on: 'Ale dużo napisałaś. Opowiesz mi jeszcze raz wszystko w domu. Czyli w sumie nie jest źle?' hihi... zabawny co? DD Ja już chciałam wrócić do hormonów ale zorbię jak mówi gin, w sumie bez nich czuję się lepiej i większa ochota na sex. Odpowiedz Link Zgłoś
miss30 Re: Tymonka 09.05.07, 12:25 Takie przerwy są potrzebne, żeby pozbierać siły do dalszej walki. Mój m. też mnie ostatnio zaskoczył, bo na pytanie czy jak się okaże, że terapia z Clo nie poskutkuje, to czy nie dać za wygraną i pozostać przy jednym dziecku. Powiedział, że chce mieć jeszcze 1 dziecko i że zrobimy co będzie konieczne. Ale jak przychodzi do konkretów to zawsze się coś znajdzie, co przeszkodzi (zawsze on nawala). Odpowiedz Link Zgłoś