Witam serdecznie,
leczę się od kilku lat, niestety bezskutecznie (pco z dodatkowymi
dolegliwościami). Od kilku lat nie miesiączkuję normalnie, muszę brać leki.
Od kilku miesięcy odstawiłam leki, bo już miałam dosyć. Zostało mi tylko in
vitro. Jednak jeszcze się nie zdecydowałam i postanowiłam poświęcić ten czas
dla siebie. Trzy miesiące temu poszłam do homeopaty, dostałam leki na
oczyszczenie organizmu. Po miesiącu ich stosowania dostałam leki na jajniki i
hormony. I po raz pierwszy od kilku lat mialam normalnie okres.
Jeszcze nie wiem, czy już wszystko jest dobrze, bo nie testowaliśmy tego z m
ponieważ chwilowo go ze mną nie ma. Ale za tydzień wraca i bierzemy się do
pracy

Nie wiem czy to moja wiara czy te leki, ale ten lekarz powiedział, że mój
organizm ma w sobie tylko hormony podawane z zewnątrz i stał się leniwy i
trzeba by tak wykombinować, zeby sam zaczął coś produkować.
Jeśli to nie zadziała to myślę, że zawsze mogę wrócić do tradycyjnego
leczenia.
Pozdrawiam ciepło