Dodaj do ulubionych

czyszczenie macicy

IP: 217.11.133.* 10.06.03, 15:06
Czy ktoś może napisać mi o czyszczeniu macicy w szpitalu. Jak to jest. Cenne
są dla mnie WSZELKIE informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaladia Re: czyszczenie macicy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 10:52
      Czy chodzi Ci o przebieg tego zabiegu? Ja miałam to po poronieniu.
      To nic takiego. Wcześniej miałam robione badania: pobieranie krwi, ekg. Tuż
      przed zabiegiem położyłam się na fotelu ginekologicznym w pokoju zabiegowym.
      Nogi przypięto mi pasami. Miałam na sobie koszulę podwiniętą do góry. Pani
      anestezjolog wstrzyknęła mi zastrzyk usypiający, obudziłam się już na łóżku,
      zostałam przewieziona na salę .
      Zabieg podobno trwa króciutko. Wkłada się do szyjki macicy jakieś urządzenie i
      delikatnie się ją rozszerza. Następnie p. doktor wykonuje zabieg czyszczenia.
      W szpitalu spędziłam 1 dzień, na drugi dzień rano tylko czekałam na wypis i do
      domu. Później przez 3 miesiące podobno nie można podnosić nic co waży wiecej
      jak 1 kg.
    • lidek0 Re: czyszczenie macicy 13.06.03, 11:06
      Po takim zabiegu istnieje pewne ryzyko /co prawda niewielkie/ powstania zrostów
      przy ujściu macicy do jajowodów. U mnie postały takie zrosty i zakończyło się
      to ciąża pozamaciczną. Badaniem na drożność jest HSG
      • martynka10 Re: czyszczenie macicy 13.06.03, 11:14
        Tak, właśnie dlatego trzeba o siebie dbać po zabiegu, i nie dźwigać ciężkich
        rzeczy. 6 tygodni nie można też współżyć.
    • Gość: beemka1 Re: czyszczenie macicy IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 11:52
      Czesc,
      Ja po poronieniu mialam lyzeczkowanie. Czy o to Ci chodzi? Przed zabiegiem
      podano mi srodek poronny Cytotec, za ktory sama zaplacilam ok. 600zl. Po kilku
      godzinach od zaaplikowania globulek dostalam silnego krwawienia, zawieziono
      mnie do pokoju zabiegowego i dalej wygladalo to tak jak opisuje poprzedniczka.
      jezeli mozesz pozwolic sobie na taki wydatek, to popros lekarza o Cytotec.
      Dzieki niemu organizm sam wydala zarodek, szyjka macicy staje sie miekka i
      przez to samo czyszczenie jest mniej inwazyjne, a co za tym idzie, jest
      mniejsza szansa na powstanie zrostow wewnatrzmacicznych.
      Trzymaj sie cieplo i badz dzielna
      Beemka.
      • Gość: kaladia Re: czyszczenie macicy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 19:06
        beemka, pierwszy raz słyszę o czymś takim. Czy podano Ci ten środek już w
        trakcie "tracenia" ciąży, czy może zarodek był martwy i podano Ci ten środek
        żeby ciąża sama się wyroniła? Z jakiej przyczyny Ci go podano i dlaczego jest
        taki drogi?
      • Gość: kaladia Re: czyszczenie macicy IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 19:09
        Jestem dlatego taka zdziwiona bo u mnie poronienie nastąpiło samoistnie, było
        silne krwawienie (najpierw małe a później coraz silniejsze), silny ból ,
        biegunka, wymioty i zarodek sam się wydalił. To było jak poród, tylko pewno
        mniej bolesne, chociaż dla mnie był to duży ból.
        • Gość: beemka1 Re: czyszczenie macicy IP: *.acn.waw.pl 13.06.03, 21:39
          Kaladia,
          W 8. tygodniu zaczelam plamic i na USG stwierdzono brak bicia serduszka.
          Polozono mnie do szpitala i tam chciano wykonac zabieg 'na sucho', kiedy
          jeszcze malo krwawilam i zarodek byl w srodku. Zadzwonilam jednak do znajomego
          lekarza i ten poradzl mi, bym poprosila o Cytotec. Szpital nie mial tego na
          skladzie (albo po prostu klamali, bo to drogi lek a wiadomo, w jakiej sytuacji
          sa szpitale), zaproponowano mi wiec, by moj maz go kupil. Ot i cala historia.
          W Twoim wypadku, skoro nastapilo poronienie samoistne, chyba Cytotec byl
          zbedny.
          Pozdrawiam serdecznie
          Beemka.
    • Gość: justyna Re: czyszczenie macicy IP: 217.11.133.* 16.06.03, 15:48
      Jestem jeszcze bardziej przerażona. Zaczynamy starania o drugiego dzidziusia,
      lecz mam długie plamienia, tygodniowe, a ostatnio nawet trwały dwa tygodnie.
      Lekarz "straszy" mnie czyszczeniem. Bo może nie dochodzić do owulacji itd. Ja
      wiem, że zabieg ten jest konieczny (może nie?) po poronieniu. Ale czy w moim
      przypadku (plamienia) jest KONIECZNY? Tak się boję...
      • kaladia Re: czyszczenie macicy 16.06.03, 19:32
        Justynka, nie bój się zabiegu. Musisz zaufać lekarzowi, jeśli stwierdzi że
        zabieg jest konieczny, to znaczy że tak będzie lepiej dla Ciebie. Gdyby go nie
        wykonano byłoby np. ryzyko krwotoku. A sam zabieg to naprawdę nic takiego.
        Żadnego bólu, jeden dzionek w szpitalu. Jeśli jest to z powodu poronienia to
        już trochę inna sprawa, bo człowiek przeżywa wtedy utratę ciąży.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka