Dodaj do ulubionych

ADOPCJA - STRONA PRAWNA

IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 27.06.01, 11:52
Chciałabym sie dowiedzieć o prawną stonę adopcji. Jaka jest granica wieku adopcyjnych rodziców,
czy adopcyjni rodzice muszą być w legalnym związku małżeńskim, jesli tak to czy ten związek musi
mieć jakis wymagany staż, czy wymagane jest aby rodzice adopcyjni byli zatrudnieni na jakiejs stałej
posadzie.
Pytam o to gdyż w tym roku skończe 38 lat, a mój partner 39. Od kilku lat jestesmy w związku, ale nie
chcemy go legalizować. Obydwoje mamy dosć duże dochody, ale nie mamy stałej posady.
Ja po 3 ciążach pozamaciczych mam raczej niewielkie szanse na poczęcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Odra Re: ADOPCJA - STRONA PRAWNA IP: 156.17.123.* 27.06.01, 12:04
      Z tego co wiem jeżeli chodzi o wiek to nie ma problemu. Najpoważniejszą
      przeszkodą będzie chyba brak małżeństwa. Nie wiem czy uda Ci się to przeskoczyć.
      Będą też problemy z brakiem stałej pracy, ale przy wysokich dochodach z
      ostatnich paru lat jest to do załatwienia.
      Po szczegóły zgłoś się do ośrodka adopcyjnego w twoim mieście. Adres i telefon
      znajdziesz w ksiązce telefonicznej.
      • Gość: anna Re: ADOPCJA - STRONA PRAWNA IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 27.06.01, 12:06
        Dziekuje
    • Gość: Aśka do Odry IP: 217.97.178.* 27.06.01, 23:08
      Cześć Odra. Cieszę się, że trafiłaś na nasze forum. Z
      tego co się zdążyłam zorientować, to jesteś skarbnicą
      wiedzy z zakresu adopcji. Czy mogłabyś podać inne
      przyczynych oprócz wyżej wymienionych, które
      dyskwalifikują parę do przysposobienia dziecka? A
      oprócz tego: Jaki jest wymagany minimalny pułap
      zarobków małżonków? Jak długo trwa procedura adopcyjna
      (czy to prawda, że nawet kilka lat????)? Gdzieś
      przeczytałam, że przeprowadza się coś na wzór wywiadu
      środowiskowego i wymaga opinii z miejsc pracy. Czy to
      prawda i jak szeroki krąg osób obejmuje ten wywiad?
      Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
      • Gość: Odra Re: do Odry IP: 156.17.123.* 29.06.01, 13:43
        Aśka przepraszam, że tak długo czekałaś. Po prostu
        moje szkalne pudło zdechło.
        Jeżeli chodzi o zarobki to nie muszą być one
        szczególnie wysokie, chodzi raczej oto aby były stałe.
        Najlepiej widziana jest praca na etat.
        Przede wszystkim kryteria (z wyjątkiem paru)nie są
        określone od - do. Szgóły tak jak pisałam wcześniej w
        ośrodkach. Nastaw się jednak na parę rzeczy.
        1. Procedura jest rzeczywiście długa i może (nie musi)
        potrwać parę lat.
        2. Pytania i testy są szczegółowe i ingerują w życie
        prywatne.
        3. Czasami musisz powalczyć i nie dać się łatwo zbyć
        kiedy ktoś Ci mówi, że czego się nie da zrobić.
        Czasami to biurokracja, a czasami pracownicy chcą
        sprawdzić czy naprawdę zależy Ci na dziecku.
        4. Małżeństwa są uprzywilejowane. Na drugim miejscu są
        osoby samotne. Na końcu osoby ze związków
        nieformalnych.
        5. Niektóre pary kiedy znajdą dziecko o
        nieuregulowanej sytuacji prawnej najpierw występują o
        ustanowienie rodiny zastępczej a po roku czy dwóch o
        odebranie praw rodzicielskich i adopcję.
        6. Bardzo dużo zależy od pracowników ośrodków
        adopcyjnych, czasami także od dyrektorów domów dziecka.
        7. W trakcie i po adopcji nastaw się na długą pracę z
        psychologiem. To naprawdę jest potrzebne. Choroba
        sieroca często nie jest jedynym problemem tych dzieci.
        One potrzebują dużo miłości ale również konsekwencji i
        twardej ręki (broń Boże nie mam na myśli bicia ani nic
        takiego)
        • Gość: Aśka do Odry: jak to znajdą? IP: 217.97.178.* 29.06.01, 22:23
          Przede wszystkim dziękuję Ci za wszystkie informacje.
          Zastanawiają mnie Twoje słowa: "niektóre pary kiedy znajdą dziecko (...)". Jak
          to znajdą? Zawsze myślałam, że to cały sztab psychologów i pedagogów zajmuje
          się znalezieniem rodziców dla dziecka i dziecka dla rodziców. No przecież nie
          pójdę do domu dziecka jak do sklepu z zabawkami?????
          • Gość: Odra Re: do Odry: jak to znajdą? IP: 156.17.123.* 02.07.01, 09:34
            Dzęść osób próbuje odwiedzać domy dziecka i pracówać tam jako wolontariusze. To
            dobra metoda niekoniecznie jako sposób załatwiania samej adopcji. pozwala
            jednak chociaż trochę poznać problemy z jakimi się zetkniecie.
            Nie wierz w brednie otym , że adopcja jest łatwiejsza niż urodzenie dziecka
            metodą in vitro. Tam zmierzasz się tylko z własmym bólem i strachem. Tu musisz
            się zmierzyć z gniewem, żalem, rozpaczą, strachem a czasami i nienawiścią
            małego człowieka.
          • Gość: REBAS ADOPCJA -LEKTURA I INFORMACJA IP: *.*.*.* 02.07.01, 10:03
            Polecam:
            Adopcja - teoria i praktyka"
            Autor: Pr. zb. pod red. Krystyny Ostrowskiej i Ewy
            Milewskiej
            Do kupienia / zamówienia pod adresem:
            http://ksiegarnia.cmppp.qdnet.pl/okl.htm?
            idz=&idu=&ok=adopcja2.jpg&idk=59
          • Gość: Aśka do: Odra i Rebas IP: *.pai.net.pl 02.07.01, 21:43
            Dzięki za informacje i za to, że jesteście na tym forum smile.
            • Gość: Odra Re: do: Odra i Rebas IP: *.elc.uni.wroc.pl 03.07.01, 10:25
              Proszę bardzo. Cała przyjemność po mojej stronie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka