anek55 09.08.07, 21:08 czy w wieku 32 lat nie za późno na rozpoczęcie leczenia niepłodności? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
manieczkagrosik Re: niepłodność 09.08.07, 21:09 witaj.wydaje mi sie,ze nie za pozno.ja zaczelam majac 30 a teraz mam 32 i lekarz twierdzi,ze jestem jeszcze mlodziutka)).takze wszystko przed toba! Odpowiedz Link Zgłoś
anek55 Re: niepłodność 09.08.07, 21:19 Jak widzę to raczej długotrwały proces. Rozumiem, że te 2 lata nie przyniosły pozytywnych efektów? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria33 Re: niepłodność 09.08.07, 21:10 nigdy nie jest za pozno ale to bardzo dobry wiek pozdrawiam i zycze powodzenia grunt to trafna diagnoza wiktoria 35 lat -------------- "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość." Woody Allen Odpowiedz Link Zgłoś
anek55 Re: niepłodność 09.08.07, 21:17 czy myslisz, że partner 38 lat przy moich 32 daje szanse? Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: niepłodność 09.08.07, 21:19 Ja mam 36, mój M. ma 51 lat i jakoś znalazła się nasza szansa Odpowiedz Link Zgłoś
anulka59 Re: niepłodność 09.08.07, 21:24 Ja ma 32 i od 4miesięcy się leczę.Na już bez upragnionego efektu niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
anek55 Re: niepłodność 09.08.07, 21:28 obawiam sie czy wdrożenie sie w proces leczenia nie powoduje uprzedmiotowienia problemu? Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: niepłodność 10.08.07, 07:49 Możesz napisać bardziej konkretnie? Na pewno poczęcie dziecka po 50 wizytach na fotelu, poznaniu czeredy różnej maści ginekologów, badaniu nasienia, 100 zastrzykach, poronieniu, łyżeczkowaniu itd nie jest równie "uroczo romantyczne" co upojny wieczór z kochankiem ale...nie ma innego wyjścia jeśli ktoś wyklucza adopcję lub rozwód. A w trakcie leczenia jest też wiele miłych i wzruszających momentów. Nas akurat to wszystko bardzo zbliżyło. Najlepiej traktować całokształt jak program "Discovery" na żywo W końcu ile osób ma zdjęcie 6-komórkowego zarodka, z którego powstało jego dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoria33 Re: niepłodność 10.08.07, 13:37 azzurina pozdrawiam ) dokladnie tak jest ja odpowiem ci krotko: jak wiesz mezczyzna moze ...az do bardzo sedziwego wieku spłodzic dziecko wiec wiek mezczyzny nie ma znaczenia i mlodzi panowie maja problem z poczeciem a dziadki po 70 w hollywoodzie płodza dzieci bez problemu gorzej z kobieta gdyz tutaj wiele wiecej czynnikow wchodzi w gre i z wiekiem jest trudniej ale pytalas wiec odpowiedzialysmy ci ze twoj wiek 32 lat jest piekny nawet na rozpoczynanie staran co do traktowania przedmiotowo problemu to wydaje mi sie, sadzac po twoich wypowiedziach i wejsciu na to forum juz po 4 miesiacach leczenia ze jestes osoba bardzo "konkretna" wiec i tak zaczelas juz traktowac to przedmiotowo pozdrawiam i zycze powodzenia -------------- "Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość." Woody Allen Odpowiedz Link Zgłoś
ka2323 Re: niepłodność 13.08.07, 19:58 ja zaczęłam się leczyć bardzo intensywnie mając 32 lata. Mając 31 zostałam zdiagnozowana, trochę się motałam, nie wiedziałam od czego zacząć, podejście ICSI - bardzo kiepska stymulacja - nieudało się (wskazanie do ICSI niedrożne jajowody + endo). Teraz mam 33 i zafasolkowałam naturalnie po około roku intesywnych zmagań. Życzę Ci wytrwałości i dużo optymizmu. Odpowiedz Link Zgłoś