Dodaj do ulubionych

bez przyczyny?

IP: 80.48.92.* 30.06.03, 12:25
dziewczyny, czasem mam wrazenie, ze na forum wiekszosc dziewczyn ma okreslona
przyczyne problemow i walczy z nia, leczac ja lub szukajac lekarstwa.
Czy sa tu tez takie dziewczyny - u ktorych pomimo braku przyczyny natury
medycznej wciaz nie ma dzidziusia? Ile lat czekacie? I co z tym robicie?
A moze sa takie dziewczyny, ktore pomimo staran iles tam lat nie zaszly w
ciaze, a nagle ni z tego niz owego im sie to udalo? Bede wdzieczna za
wszelkie info, bo taka bezsilnosc bywa zabojcza...Czekac dalej? wlasnie
minelo 3 lata
Obserwuj wątek
    • madzia222 Re: bez przyczyny? 30.06.03, 13:47
      Co prawda u mnie stwierdzono przyczynę niepłodności i udało mi się zajść w
      ciążę dosyć szybko, ale znam dziewczynę, która podobnie jak ty nie mogła zajść
      w ciążę i lekarze nie mieli zielonego pojęcia dlaczego.
      Próbowała przez 10 lat!!! W końcu z mężem postanowili adoptować dziecko. Już
      się nawet zgłosili do adopcji i czekali na pierwszą rozmowę, kiedy okazało się,
      że są w ciąży. Po 11 latach starań udało im się.
      Pozdrawiam
    • Gość: monika Re: bez przyczyny? IP: 167.178.113.* 30.06.03, 14:07
      ja leczę sie od 6 lat i jak do tej pory nie wim, co u mnie jest nie tak!
      zrobiłam już chyba wszystkie możliwe badania ( no może poza immunologicznymi ),
      jestem po laparotomii, laparoskopii, 10 inseminacjach... i nic. W tej chwili
      zdecydowałam się na in vitro, ale zbieram kasiorkę.
    • lidek0 Re: bez przyczyny? 30.06.03, 16:24
      Moim zdaniem wielu lekarzy ciągle jeszcze przyczyny nie szuka. Twierdzą, że tak
      się zdarza, i widocznie tak miało być. Nie zlecają żadnych badań po i kobieta
      żyje w świadomości, że nie da się ustalić przyczyny. Dlatego tak ważne są
      badania przed kolejna planowaną ciąża. Sama histopatologia nie wystarczy. Z
      drugiej jednak strony można zrobić wiele badań i tej przyczyny nie znaleźć. Ale
      moim zdaniem badania przede wszystkim. Przynajmniej wykluczysz pewne rzeczy i
      lepiej się przygotujesz. Na pewno Wam też się uda. U mnie na początku lekarz
      też mówił, że nie wie co było przyczyną. Zmieniłam go, zrobiłam badania i
      pojawiły się pewne podejrzenia.
      Zobaczysz, Wam też się uda, musicie być dobrej myśli
      pozdrawiam
    • sylwiakrol Re: bez przyczyny? 30.06.03, 22:50
      Matko!Dziesięć inseminacji i jeszcze nie miałaś robionych badań
      immunologicznych?Zrób je koniecznie!Jeżeli tu byłby problem to ani inseminacja
      ani in vitro nie pomoże.Trzeba to podleczyć.
      U mnie też właściwie wszystko było ok,anatomicznie,hormonalnie,nie miałam
      wrogiego śluzu itp.Badania immunologiczne okazały się za to niekorzystne.
      W ciążę zaszłam w cztery czy pięć po zakończeniu leczenia.
      • Gość: sposka Re: bez przyczyny? IP: 80.48.92.* 01.07.03, 07:48
        a na czym polegaja badania immunologiczne?
      • Gość: monika Re: bez przyczyny? IP: 167.178.113.* 01.07.03, 12:12
        przy in vitro są podawane kortykosterydy, które eliminują ewentualne problemy
        immunologiczne. dlatego raczej zdecyduję się najpierw na IVF.
        • Gość: Mika Re: bez przyczyny? IP: *.waw-pie.leased-e.ids.pl 07.07.03, 08:48
          Gość portalu: monika napisał(a):

          > przy in vitro są podawane kortykosterydy, które eliminują ewentualne problemy
          > immunologiczne. dlatego raczej zdecyduję się najpierw na IVF.

          Nie zgadam się z tym. Ostatnio lekarz zaproponował nam abyśmy wykonali badania
          immonologiczne przed planowanym in vitro.
          Podobno kiedyś miał parę u której jak się później okazało niepowodzenie in
          vitro spowodowane było właśnie tym problemem.
    • Gość: Aneta Re: bez przyczyny? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 12:01
      A jak z nasieniem partnera? U mnie też wszystko było w idealnym porządku,
      anatomicznie,hormonalnie, immunologicznie, ale parametry nasienia męża były
      słabe (chociaż nie tragiczne)i lekarz od razu powiedział że szanse na ciąże
      przy słabym nasieniu są nikłe.
      • Gość: monika Re: bez przyczyny? IP: 167.178.113.* 01.07.03, 12:14
        nasienie męża jest bardzo dobre
        poza tym miałam robiony test na wrogość śluzu - wynik dobry,
        biopsja endometrium - wykazało 1-2 dniowe opóźnienie w rozwoju endometrium, ale
        to nie ma większego wpływu na zagnieżdżenie zarodka,
        badania hormonalne - OK
        laparoskopi nie wykazała żadnych zrostów
        HSG - jajowody drożne
        itd. wszystko w porządku...
        • Gość: jagodzianka Re: bez przyczyny? IP: *.acn.pl 02.07.03, 11:09
          Kobitki kochane, zajrzyjcie na watek IRYDOLOGIA i AKUPUNKTURA. Może irydolog
          Wam pomoże... To znaczy ,ja wiem,że on by na pewno Wam zdiagnozował przyczyne
          braku dzidzi. Uprzedzam,że irydolog irydologowi nie równy!!! Dr Furduj
          przyjmuje w Warszawie i w Koninie.
          pozdrawiam gorąco
          A.
    • Gość: kasia27 Re: bez przyczyny? IP: *.mofnet.gov.pl 02.07.03, 14:57
      Ja starałam się o dziecko 7 m-cy. Nic nie wyszło. Potem zaszłam. Okazało się,
      ze to ciąża pozamaciczna. Bez przyczyny. Tak poprostu. Nie miałam żadnej
      przeszłości ginekologicznej. Nie chorowałam. Nic. Teraz staram się od stycznia
      i też nic.
      • Gość: kropka Re: bez przyczyny? IP: *.bumc.bu.edu 03.07.03, 18:31
        Kasiu,
        Ja wlasnie dwa dni temu dostalam zastrzyk z Methotrexate na ciaze pozamaciczna.
        To moja druga ciaza, pierwsza zakonczyla sie poronieniem 3 miesiace temu, no i
        teraz to. Do tej pory w ciaze zachodzilam bez problemu, no ale po tej historii
        to nie wiem jak to bedzie.
        Czy TY mialas usuwana laparoskopowo? Masz juz regularne cykle?

        Trzymaj sie,
      • lidek0 Re: bez przyczyny? 07.07.03, 14:17
        Po ciąży pozamacicznej moim zdaniem powinno sie obowiąż\zkowo zrobić HSG bo
        sama ciąża oznacza, że coś jest niedrożne
    • Gość: Renata Re: bez przyczyny? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 23:45
      Witam
      W moim przypadku nie rozpoznano jeszcze przuczyny braku ciąży Miałam robione
      HSG-ok, badanie hormonów-ok, nasienie męża-b. dobre, 7 razy inseminacja-
      niepowodzenie i lekarze nie wiedzą co mi jest ale ja myślę że przyczyna gdzieś
      leży skoro nie ma efektów a oni rozkładają ręce. 14.07 mam pierwszą wizytę
      zleconą przez prof Pawelczyka na Polnej w Poznaniu i tam mam mieć wykonaną
      inseminację, ale okazało się że mamaIII stopień nadżerki i 07.07 mam
      natychmiast wstawić się u prof na wizytę, może to jest przyczyną że nie mogę
      zajść w ciążę, przecież wszystkie wyniki mamy ok. Czy może któraś z was miała
      taką sytuację jak ja. Bardzo proszę napiszcie.
      Pozdrawiam Renata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka