Dodaj do ulubionych

cezar684 :)

28.08.07, 12:29
cześć smile jak będziesz po wizycie u dr JJ daj znać jakie wrażenia.ja
też leczyłam się do tej pory w Provicie.mam za sobą 3 iui i 1 IMSI
(efekt - brak ciąży ) mam endometriozę.zaczynam poważnie myśleć o
klinice Centrum dr JJ.
Obserwuj wątek
    • samanta25 Re: cezar684 :) 28.08.07, 13:25
      Przepraszam że się wtrącę wink Ja też byłam pacjentką Provity, mam za
      sobą 3IUI i 3 programy nieudane i też mam endometriozę
      Byłam w czerwcu u dr JJ i moje wrażenia z wizyty są super. Bardzo
      miły lekarz, nie patrzył "krzywo" że jestem pacjentką innej kliniki,
      bardzo rzeczowy. Nie krytykował dotychczasowego leczenia itp.
      Mam nadzieję, że zmiana kliniki przyniesie nam szczęście smile

      ********
      72 cykl starań
      3 programy ICSI/2 transfery sad ... świat się pomylił......
    • cezar684 Re: cezar684 :) 28.08.07, 18:19
      Witaj, jutro mam wizytę i na pewno dam znać jakie były moje odczucia, trochę się
      denerwuje, nowy lekarz!? Ja miałam też 3 iui i 3 IVF, oczywiście wszystkie nie
      udane. Pozdrawam.
    • alu00 Re: cezar684 :) 28.08.07, 22:43
      Dziewczyny, doktor JJ jest naprawdę miły a klinika robi wrażenie,
      ale ja nie mam do niego zaufania. Podchodziłam u niego 3 razy do
      IUI. Praktycznie nie zrobił mi żadnych badań. Dwa podejścia na
      naturalnym cyklu. Nawet nie wiedziałam, ze coś można brać. Trzecie
      chciał zrobić tak samo. Kiedy zaczęłam drążyć temat, ze może coś
      jest nie tak z hormonami (ze względu na mój wiek). Zaproponował mi
      acard. Byłam zdziwiona i powiedziałam, ze nie będę tego łykac, bo
      mam problemy ze śluzówką żołądka. Wtedy dopiero na moje wyraźnie
      pytanie, jakie hormony powinnam zbadać, wskazał na fsh i lh.Okazało
      się, ze są podwyższone). Przed trzecią inseminacją zapisał mi 3
      ampułki menpouru i kazał zastanowić się nad invitro , chociaż
      podczas pierwszej wizyty powiedział, ze ja do invitro się nie
      kwalifikuję. Niestety nie zapytałam wtedy, dlaczego.
      Ogólnie miałam wrażenie, ze nie bardzo się zastanawia nad tym, co mi
      propnuje. Ja z Krakowa wolałam jeździć na drugi koniec Polski,
      chociaż do kliniki dr JJ jedzie się ode mnie 10 minut samochodem.
      Może po prostu miałam pecha. Dodam, ze rózni lekarze wypowiadali się
      już na ten temat, że w Krakowie nie ma się gdzie leczyć. Co więcej,
      kiedy byłam w ciązy nie wskazywano na żadnego lekarza, któremu można
      by zaufać robiąc usg genetyczne.
      Zauważyłam jednak posty od dziewczyn, którym doktor JJ pomógł i są
      matkami smilepozdrawiam
    • cezar684 Re: cezar684 :) 29.08.07, 22:27
      Cześć elmi, już jestem po wizycie u dr.JJ. Wrażenie pozytywne, klinika mniejsza
      od provity, wizyta punktualnie, dr.sympatyczny. Zlecił badania kariotyp, które
      powinniśmy byli mieć zrobione przed 3 IVF, żeby wykluczyć wady genetyczne,
      związane z problemem niepłodności. Tak naprawdę to przez tyle lat leczenia nie
      wiele miałam zleconych badań (mąż z reszto też)poza hormonami. Nie są to tanie
      badania, ale pozwolą na ocenę, czy jest sens przystąpić do kolejnej próby IVF, a
      nie skorzystania z komórki dawczyni (to pomysł provity), moje hormony są ok.
      Również mój mąż zrobił badanie na chromatynę, to także da obraz czy warto
      próbować... Dr uważa, że powinnam iść również innym protokółem (inne leki), ze
      względu na moją słabą stymulacją. Ale co klinika to innych sposób leczenia...,
      ale przez to, niektóre z nas mają mozliwość spróbowania w kilku. Uważam, że
      provita jest ok, rozwija się bardzo prężnie,polecam, bo również są tam fachowcy,
      ale wszystkim nie pomogą. Dlatego powstają i są inne ośrodki, a my szukamy w
      nich pomocy... Ja teraz skorzystam z kliniki IVF w Krakowie i będzie to moja już
      ostatnia próba, mam nadzieję, że mi się uda przystąpić do kolejnego IVF, jeżeli
      nie, to trzeba będzie poddać się i żyć dalej.Uważam, że zrobiłam dobrze
      wybierając klinikę IVF w Krakowie.
      • elmi18 Re: cezar684 :) 30.08.07, 11:59
        ciesze się ,że jesteś zadowolona z pierwszej wizyty smile ja zbieram
        opinie odnośnie kliniki dr JJ i jestem już prawie pewna, że też
        zwrócę się do Niego o pomoc.nie jest to jeszcze pewne na 100% ale na
        90 smile.życzę Ci powodzenia. mam nadzieję że ta klinika to będzie
        strzał w dziesiątkę smile
      • samanta25 Re: cezar684 :) 30.08.07, 14:55
        Cezar a jaki protokół proponował Ci lekarz i jakie leki ??
        Bo ja też niestety mam słabą reakcję na stymulację sad(
        Kiedy masz zamiar przystępować do kolejnego programu ?
        POWODZENIA smile))

        ********
        72 cykl starań
        3 programy ICSI/2 transfery sad ... świat się pomylił......
        • cezar684 Re: cezar684 :) 30.08.07, 19:54
          Samanta, wszystko wyjaśni się po badaniach genetycznych (6 tyg.trzeba czekać na
          wyniki), czy w ogóle jest sens przystępować do kolejnego IVF. Jezeli tak to do
          kolejnego zabiegu przystąpiłabym chyba w styczniu. Nie pytałam o szczegóły
          kolejnej próby, bo wszystko zależy od wyników kariotypu i chromatyny. Dr JJ
          miał zastrzezenia do moich protokółów, uważa, że nie powinnam brać sterydów, są
          też ponoć lepsze leki, tańsze, szwajcarskie (pomagają lepiej stymulowac się)
          można je kupić za połowę ceny (menopuru,puregonu)w Czechach, ale zapomniałam ich
          nazwy.
          Pozdrawiam.
          • samanta25 Re: cezar684 :) 31.08.07, 09:51
            Dr pewnie mówił o merionalu, jego można kupić w Czechach za ok. 40zł
            za 75IU
            Trzymam kciuki za wyniki smile A badania genetyczne ja robiłam rok temu
            jeszcze w provicie przed 2 programem

            ********
            72 cykl starań
            3 programy ICSI/2 transfery sad ... świat się pomylił......
            • elmi18 Re: cezar684 :) 31.08.07, 13:09
              możesz mi napisac ile kosztowały Was badania genetyczne które zlecił
              Wam teraz dr JJ.
              • samanta25 Re: elimi18 31.08.07, 14:03
                na stronie kliniki jest cennik i tam pisze że kariotyp u jednej
                osoby kosztuje 320zł

                ********
                72 cykl starań
                3 programy ICSI/2 transfery sad ... świat się pomylił......
                • elmi18 Re: elimi18 31.08.07, 14:16
                  dzięki kiss czyli trzeba liczyć 2x 320. jak wygląda to badanie i kiedy
                  trzeba za nie zapłacić ? w dniu badania ?
                  • samanta25 Re: elimi18 31.08.07, 16:06
                    Jeśli lekarz zleci Wam kariotypy to faktycznie trzeba płacić 2x320zł
                    Można zrobić te badania na NFZ tylko trzeba mieć skierowanie od
                    lekarza i wskazania do tego.
                    A jak to wygląda - tak jak badanie hormonów - pielęgniarka pobiera
                    krew a na wyniki czeka się w zależności od laboratorium od 3tyg.
                    do 3 m-cy nawet

                    ********
                    72 cykl starań
                    3 programy ICSI/2 transfery sad ... świat się pomylił......
              • cezar684 Re: cezar684 :) 31.08.07, 22:39
                Witaj Elmi, już wiesz ile kosztuje kariotyp, trzeba płacić od razu, my
                jechaliśmy bezpośrednio do labolatorium tam zapłaciłam 2x300. Dr.JJ dzwonił do
                szefowej labol., żeby zrobić od razu badania,bo my nie z Krakowa, ani okolic, i
                trzeba by było specjalnie brać znowu urlop i przyjechać ponownie.Miło ze strony
                dr.JJ. Chromatyne nasienia robilismy bezpośrednio w klinice, przyjemność za
                360,-zł.Ale co to za wydatki, wobec tego co już wydaliśmy, oby tylko był skutek
                zamierzony!!!
                Faktycznie jak wejdziesz na stronę kliniki, to tam są ceny. Pierwsza wizyta
                120,-z usg i konsultacją.
                Pozdrawiam, i zycze miłego wekendu.
                • elmi18 Re: cezar684 :) 03.09.07, 12:51
                  dzięki smile* tak pytałam o koszt tych badań ponieważ byc może też
                  będziemy musieli je wykonać.mamy za sobą 1 nieudane in vitro (
                  IMSI).choć ja mam cały czas wrażenie że u nas duży wpłw na porażke
                  były kłopoty przy transferze sad gin. nie potrafił ich wprowadzić do
                  macicy sad chyba po 3 próbach dopiero podobno się udało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka