dronka3 16.09.07, 14:44 tym razem wycięty mięśniak... mam nadzieję, że nic już nie urośnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
manieczkagrosik Re: kolejna laparo za mną 16.09.07, 19:24 powodzenia zatem zycze), traktuj ta laparoskopie jako kolejny krok ku zwyciestwu! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa2006 Re: dzięki 16.09.07, 20:17 możesz opisać jak przebiega zabieg laparo, mam PCO i prawdopodobnie mnie to czeka.. Odpowiedz Link Zgłoś
dronka3 Re: dzięki 16.09.07, 21:03 wklejam link www.resmedica.pl/zdart4982.html mam nadzieję, że się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
aniam199 Re: dzięki 16.09.07, 21:36 Witaj Dronko!!! Ciesze sie ze jestes po zabiegu i chyba w domku, mam nadzieje ze wszystko w porzadku i juz dochodzisz do zdrowka. Napisz prosze cos wiecej jesli mozesz, tutaj albo na priv. Bardzo czekam, jak juz wczesniej pisalam borykam sie z tym samym problemem. Czekam na znak od Ciebie.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dronka3 Re: dzięki 17.09.07, 09:54 nie było tak źle, najgorsze są właściwie przygotowania, ja miałam sole czyszczące, więc troszkę się nabiegałam. na zabieg czekałam dwa dni na głodzie, bo w planowanym dniu wypadły cięcia, ale potem wszystko poszło gładko. narkoza i zabieg. potem spałam prawie cały dzień, a na drugi dzień wyszłam do domku. teraz dochodzę do siebie. reszta na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
dronka3 Re: dzięki 17.09.07, 10:00 nie mogę wysłać na priv. pisze, że adresat nieznany. nie wiem dlaczego. może masz jakiś inny adres? Odpowiedz Link Zgłoś
aniam199 Re: dzięki 17.09.07, 21:39 Dronko, nie wiem co z moja skrzynka, wyslalam Ci wlasnie mail z innego adresu, prosze odezwij sie. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
dronka3 dla wszystkich - szczegóły 17.09.07, 10:06 ja miałam laparo w Bytomiu. co wziąć do szpitala: podstawowe rzeczy: talerzyk, sztućce, wiadomo kosmetyki jakieś, papier toaletowy (kilka rolek na przeczyszczenie), podkłady flizelinowe (chyba tak to się nazywa). ja goliłam się sama w szpitalu, ale pielęgniarka troszkę po mnie poprawiła, miałam sole na przeczyszczenie, okropne w smaku, ale da się wytrzymać. żeby zabić smak soli zapijałam troszkę tymbarkiem jabłkowo-miętowym - łatwiej przechodzi przez gardło. co do lewatywy to nie miałam, więc nic Ci na ten temat nie powiem. narkoza spoko, tylko potem strasznie bolały mnie barki i żebra, ale podobno normalny objaw. ja nie miałam cewnika, ale niektóre dziewczyny miały, nie wiem od czego to zależy. nie przerażajcie się, to tylko zabieg, ja wyszłam na drugi dzień do domu, choć miałam zszywaną macicę. zabieg normalnie trwa około 1,5 godziny. nie bójcie się, naprawdę nie jest tak źle. za pierwszym razem też się bałam, bo nic nie wiedziałam. a Wy już cokolwiek wiecie, więc nie będzie źle. teraz jestem w domu i dochodzę do siebie, ale to jest ból związany z ranami. od leżenia to mnie już plecy bolą, więc staram się troszkę ruszać. naprawdę nie ma się czego bać. a dziewczyn na sali nie słuchajcie, każda ma inne doświadczenia i każda będzie opowiadać najgorsze przypadki. bądźcie spokojne. pozdrawiam i życzę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś