12.10.07, 14:16
Cześć.Piszę pierwszy raz,choc przygotowuję się juz do trzeciej
inseminacji.Tym razem zaczynam z Puregonem i trochę mam pietra jak
się będę po nim czuła.Czy któraś stosowała ten lek,czy boli
podawanie i o której godzinie go najlepiej przyjąc?Będę wdzięczna za
odpowiedż.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aga43214 Re: Puregon 12.10.07, 14:26
      ja stosowalam i nie mialam zadnych skotkow ubocnych , czulam sie
      super! robilam sobie zastryki przez 7 dni wieczorami! dla mnie to
      jest szczeslwy lek bo sie udalo!
      • supermargol Re: Puregon 12.10.07, 14:36
        Dziękuję za nadzieję,której tak brakuje.Może tym razem się uda.Duża
        bużka!
    • aga43214 ps puregon to to samo co fostimon 12.10.07, 14:28
    • kaczucha31 Re: Puregon 12.10.07, 15:18
      Czesc, ja tez stosowalam puregon. Czulam sie swietnie. Zastrzyk
      robilam sobie okolo poludnia. Pecherzyk ladnie rosl. Raz wyhodowalam
      ich cale stado wink. 4 cykle sie nie udaly, ale to na pewno nie wina
      puregonu (raz nawet udalo sie zajsc, ale na krotko). Powodzenia.
      • supermargol Re: Puregon 12.10.07, 16:35
        Mam do zrobienia 6 iniekcji po 50j.a do tego biore od 2 lat
        Norprolak z pow. wysokich poziomów prolaktyny.Poza tym niby wszysto
        ok.Myślę że to wszystko przes stres:praca,życie.Jestem osobą bardzo
        nerwusiatą,ale mój doktor to bagatelizuje.Jak wyluzować?-macie sposób
    • pszczolaasia Re: Puregon 13.10.07, 14:21
      nic nie boli, stosowalam, robilam po pracy po obiedzie na spokojnie kolo
      18-stej. ale to nie ma zadnego znaczenia, byle robic mniej wiecej w tych samych
      porach.
      • tulcia Re: Puregon 15.10.07, 18:41
        Ja bralam puregon przy stymulacjach. Czulam sie super. To jest bardzo dobry lek i dobrze oczyszczony, wiec bardzo dobrze tolerowany.
        Zastrzyki robilam penem i nic a nic nie boli.
        Pora jest niewazna, wazne zeby zawsze byla to ta sama godzina.
        Pozdrawiam i zycze powodzenia.
        • lusiasia Re: Puregon 15.10.07, 19:08
          Ja tez bralam puregon, bardzo dobrze sie po nim czulam, tylko ze do in vitro
          wyprodukowalam tylko 2 pecherzyki...nie wiem czy to wina puregonu, ale jak mi
          teraz lekarz zaproponuje puregon, to chyba sam go sobie bedzie wstrzykiwal, bo
          ja juz tego leku nie wezme
          • supermargol Re: Puregon 15.10.07, 19:52
            Dzięki że odpisałyście!Jest mi rażniej wiedząc że ktoś też się
            kłuł.Pierwsze wstrzyknięcia mam już za sobą,najgorzej wbić tą igłę.W
            piątek idę do szpitala to dowiem się jak ten lek na mnie
            zadziałał.Pozdrawiam wszystkie kobitki gorąco! smile
            • kaczucha31 Re: Puregon 15.10.07, 19:53
              daj znac jak ci pecherzyki rosna smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka