Gość: monika
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
06.08.03, 10:34
Dziewczyny, uważajcie na tego faceta, być może on zna się na leczeniu
niepłodności, ale już dawno z lekarza zmienił się w biznesmena!
Ja byłam u niego w połowie stycznia tego roku, miałam kłopot z zajściem w
ciążę - okazało się, że moja koleżanka ma ten sam problem. Poleciłam mi dr
Giżewskiego - bo jak stwierdziła - leczy ją już od dwóch lat i wszystko
zmierza w dobrym kierunku...
Kiedy poszłam do niego razem z mężem, po usg stwierdził, że nigdy w życiu nie
miałam jajeczkowania, jestem bezpłodna od zawsze, mam pęcherzykowatość
jajników i wiele innych przypadłości. Do tego prawdopodobnie mąż też jest
bezpłodny, a powód? Jedzenie z Mc Donalda, linie energetyczne w pobliżu domu,
Zakłady Chemiczne w Policach itp. bzdury. Na koniec wizyty zapytał czy płacę
gotówką czy kartą - 250 zł, poinformował, że leczenie będzie bardzo kosztowne
i długotrwałe i muszę kupić u niego na początek 2 tabletki, które mają złote
działanie za jedyne 600 złotych!
Wyszłam od niego załamana, ale czuć było, że naciąga.
Dwa tygodnie później poszłam do zwykłej poradni dla kobiet, gdzie po
zrobieniu wyników podano mi zwykłą luteinę i tak oto na początku marca
poczęło się nasze dzieciątko. Jest w brzuszku od 22 tygodni i jest
zdrowiutkie!
Uważajcie na takich lekarzy!
Monika + Dzidzia