Dodaj do ulubionych

Inseminacja komu się udało?!!!

    • pora-na-telesfora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.04.10, 20:09
      hej,
      jestem po pierwszej inseminacji i jak na razie wyglada na to, ze sie udalo. beta rosnie i progesteron tez w normie. wiem, ze to za wczesnie na pelna radosc (zaczynam 6 tydz) i stad moje pytanie do tych, ktorym sie udalo. kiedy wiadomo, ze juz raczej wszystko pojdzie w dobrym kierunku....?
      • aassiiaaa Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.04.10, 13:16
        hej ja mam 1,5 roczną córkę z inseminacji mnie udało się za drugim podejściem
        najważniejsze to utrzymać ciążę przez pierwsze trzy miesiące bo potem szansa
        na poronienie jest dużo mniejsza powodzenia
        • pora-na-telesfora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.04.10, 16:30
          dzieki bardzo za odpowiedz, juz myslalam, ze nikt nie odpiszesmile tak wlasnie wyczytalam, ze 3 miesiace,
          ale mialam nadzieje, ze ktos mnie pocieszy jakims krotszym terminemsmile strasznie meczy mnie ta
          niepewnosc mowiac szczerze...
          • aassiiaaa Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 08:07
            trzeba być dobrej myśli i nie denerwować się ani nie przemęczać a na pewno
            wszystko będzie ok smile trzymam kciuki
            • lym1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 11:36
              Cześć dziewczynysmile odebrałam wczoraj wyniki betyHCg, wyszła mi 118smilesmile) Dzisiaj zrobiłam test ciążowy i pojawiły się dwie kreseczki. Mam tylko nadzieję, że moja radość nie będzie przedwczesna (jestem po IUI).
              • pora-na-telesfora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 14:49
                gratulacje! smile trzymam kciuki, zeby wszystko dalej dobrze szlo!
              • pora-na-telesfora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 15:01
                gratulacje!smile trzymam kciuki, termin grudniowy?
                • lym1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 19:07
                  Jak wszystko przebiegnie po mojej myśli, to będzie Bobas SylwestrowysmilesmileDziękuję za gratulacje. Co do pytania o endometriozę to nie mam pojęcia, myślę, że najlepiej będzie skonsultować się z lekarzem. Z IUI to moim zdaniem zawsze warto spróbować, jest to przecież, najczęściej ostatni przystanek przez In vitro. Jak nie spróbujesz to się nigdy nie dowiesz! Życzę powodzeniasmile dużo spokoju wewnętrznego i tylko pozytywnych myślismile




              • kitka-3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 19:37
                Hej! Wynik hcg b. dobry!! - ja miałam dużo mniejszy, ale - jak wcześniej pisałam
                - też rósł (również kilka dni po dniu spodziewanej @, choć zakończyło się...).
                Trzymam kciuki - powodzenia !!! Pisz, co u Ciebie
                • lym1 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.05.10, 07:58
                  Witam wszystkich po małej przerwie. Jutro zaczynam 7 tydzień, na dzień
                  dzisiejszy czuje się bardzo dobrze. Zemdliło mnie jedyne dwa razy. Wczoraj
                  miałam swój pierwszy humorek, mój maż wyszedł z psem na spacer, a ja nie wiem
                  dlaczego tak bardzo zaczęłam tęsknić, jak po miesiącu niewidzenia siebie
                  nawzajem. Łykam duphaston, robiłam już też pierwsze USG, najważniejsze jest to,
                  że jestem zdrowa, zgodnie z zaleceniami lekarza mam normalnie żyć (mam nawet
                  pozwolone na rower i normalny fitness).
                  kitka-3 napisz jak u Ciebie?smile
                  Jestem z Lublina jeśli któraś z Was potrzebuje namiary na Wspaniałą Młoda
                  Lekarkę od Inseminacji to chętnie się podzielę tym szczęściem...
                  Pozdrawiam i trzymam za wszystkich zaciśnięte pięścismilesmilesmile
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.05.10, 17:13
                    Dziewczyny, slijcie fluidki ciazowe to moze i mi sie w koncu uda...
                    Wrocilam z urlopu, pojawila sie @ i w tym cyklu dzialamy naturalnie.
                    25.5 mam wizyte - sprawdzimy czy paskudna cyste udalo sie wykonczyc.
                    Piata iui w czerwcu jesli wszystko bedzie ok.
                    Pozdrawiam wszystkie ciezarowki - dbajcie o siebie i wszystkie
                    starajace sie - napewno niedlugo i nam sie uda wink
                    • kach-a81 iui 04.05.10, 18:30
                      lym1 - a jak ta doktór się nazywa, bo może do tej samej chodzę
            • pora-na-telesfora Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 14:56
              dziekismile z dnia na dzien jest spokojniej, chyba dlatego, ze przestal mnie bolec brzuch tak jakbym miala dostac okres. wczorajsze badania potwierdzily, ze beta pieknie rosnie i w nastepny czwartek mam sie zjawic na USG. ciekawe ile ich tam zamieszkalo smile
    • reee-nia Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 18:07
      Hej dziewczynysmile Mam do Was pytanie, czy natknęłyście się na wpisy na forum, lub
      same słyszałyście, żeby dziewczynom z lekką endometriozą udawało się zaciążyć
      dzięki inseminacji. Właśnie będę się szykowała do drugiego podejścia, chociaż
      sama nie wiem czy to ma sens, i czy to dobra decyzja. Będę wdzięczna za jakieś
      odpowiedzi...
      • dziubek-4 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.04.10, 21:45
        reenia mnie też ciekawi to bo mam endometrioze i jestem po 1 iui niudanej i tak
        myślę czy jest sens, na jednym forum pisałam z dziewczynami które robiły 9 iui i
        klapa a jedna zatrybiła za drugim razem, więc jakas nadzieje jest
        • reee-nia Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.04.10, 18:06
          No tak, jak zwykle nie ma reguły. Ja spróbuję może z dwa razy, więcej myślę że
          nie będę próbowała, pomyślę nad innym rozwiązaniem. Tylko widzisz ja jakoś nie
          mogę się natknąć na dziewczyny, którym iui przy endometriozie się udała...
          • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.04.10, 19:26
            Ree-nia - ja mam cięzką postac endometriozy operowaną dwa razy. U
            mnie udało sie przy trzecim podejsciu. Jesli masz jakies pytania
            chętnie odpowiem.
            • agatek.2 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.04.10, 20:47
              Dziewczyny, jestem po 1 IUI. dzis jest 7 dzień po. Od rana mam okropny ból
              podbrzusza taki jakbym juz miała okres. Czy znane jest Wam to uczucie po IUI?
              Przeciez na @ jest za wcześnie. O czym to może świadczyć? Pozdrawiam.
              • ania7737 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.04.10, 16:32
                Do agatek
                Ja też jestem po 1 IUI i mam takie same bole jak Ty i jeszcze piersi mnie bolą a
                dopiero z atydzień mam testować. Na pekniętym pecherzyku robuili Ci IUI?
            • dziubek-4 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.04.10, 21:02
              asiula mogę zapytac gdzie jest zlokalizowana Twoja endometrioza? fajnie ze Ci
              sie udało, to nam daje nadzieje
            • reee-nia Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.04.10, 21:50
              asiul-a1980, cieszę się bardzo czytając Twój post, że Ci sie udało. Ja mam
              łagodną endo, ale widzisz nie chce mi cholerstwo odpuścić. Staramy się rok i 7
              miesięcy i nic, chociaż wszystko działa na pozór jak w zegarku. Napisz prosze
              jeżeli możesz ile się staraliście, i gdzie robiłąś iui i jakie leki brałaś. Będę
              wdzięczna za odpowiedzsmile
              • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.04.10, 19:30
                Endometrioze wykryto u mnie na jajnikach z przerzutami na jelita i
                wszystko co dookoła .. w sumie tylko macicy nie mialam zaatakowanej.
                Do tego doszły torbiele czekoladowe, które trzeba było operowac sad Z
                męzem staralismy sie o dziecko 3 lata. Do inseminacji
                podchodzilismy w Katowicach - oto adres strony kliniki:
                www.zumi.pl/1966430,Europejskie_Centrum_Leczenia_Nieplodnosci_PLAST-MED,Katowice,firma.html
                Dwa pierwsze cykle miałam stymulowane clo,a udało sie na trzecim
                podejsciu naturalnym bez wspomagaczy powodujących wzrost jajeczek.
                Po inseminacji był pregnyl jak zawsze,i tym razem luteina i
                duphaston na podtrzymanie ciązy. Dostałam tez encorton - to jest
                jakies cudo aby plemnik wspólgrał z jajeczkiem. Sama jeszcze nie
                moge uwierzyć że się udało i chyba dopiero przekonam sie jak zobacze
                na usg bijące serduszko dziecka. pozdrawiam serdecznie
                • kach-a81 bobasek!!! 23.04.10, 15:14
                  asiul-a1980 - miłe uczucie zobaczyć to bijące serducho. A miałaś już robione
                  jakieś usg, czy na razie widziałaś tylko zarodek?
                  Ja byłam wczoraj u lekarza, u mnie to koniec 11tyg.Miałam robioną cytologię oraz
                  usg. Fajnie już widać Malucha, można było już zmierzyć kończyny, głowę, zobaczyć
                  palce, oczy, nos! Koniec brania luteiny, tylko kwas,FemiFeral i Jodid.
                  Samopoczucie ok, brzusio pomalutku rośnie, ale zbytnio nie widać. Do lekarza za
                  miesiąc.
                  Pozdrawiam koleżanki i trzymam kciuki
                  • asiul-a1980 Re: bobasek!!! 24.04.10, 23:02
                    Do Kach-a 81. Miałam robione jedno usg i widac było pęcherzyk w
                    macicy. U mnie to dopiero 5 tydzien, więc wszystko w swoim czasie.
                    Czasem jeszcze pobolewa mnie jajnik, ale lekarz uspakaja ze wszystko
                    jest ok. Ja cały czas na luteinie i duphastonie. 3maj sie ciepło i
                    pisz czasem co u Ciebie. pzdr






                    • agatek.2 Re: bobasek!!! 25.04.10, 21:28
                      Do ania7737 - tak miałam na pęknietym. Teraz ( 11 dno po) juz mnie nie boli
                      tylko tak delikatnie daje o sobie znać. Piersi tez mnie bola, ale to chyba
                      skutek duphastonu. Kiedy miałas robione IUI i którego dnia testujesz?
                      Oby te nasze bóle to było to!!!
                      • ania7737 Re: bobasek!!! 26.04.10, 14:44
                        Ja miałam robione IUI 16 kwietnia ale dziś sobie zrobiłam test z krwi i po 16
                        bedę miała wyniki to wieczorkiem Ci napiszę. Mnie już też brzuch tylko czasami
                        pobolewa ale piersi nadal.W ktore, klinice miałaź robione IUI?

                        POZDRAWIAM
                      • ania7737 Re: bobasek!!! 26.04.10, 18:42
                        No mi niestety się nie udało, w maju przystępuję do kolejnej a teraz TRZYMAM
                        KCIUKI ZA CIEBIE.Daj znać co u Ciebie.
                        • agatek.2 Re: bobasek!!! 27.04.10, 06:52
                          Tak mi przykro...
                          A więc tempka mi dzis skoczyła dośc pokaźnie w górę. Ale nie wiem
                          czy iśc na bete. Tyle razy juz widziałam wynik <1. Tak normalnie @
                          moze przyjść w srode lub czwartek. Chyba sie wstzrzymam a z drugiej
                          strony... na wykresie poszybowało do góry. Tylko, że ja juz w to nie
                          wierze, że może sie udać, tym bardziej , że @ czuje blisko.
                          • kach-a81 Re: bobasek!!! 27.04.10, 11:19
                            Ej dziewczyny nie załamywać się tam tak, myślcie pozytywnie, albo wcale nie
                            myślcie. Oby którejś z Was tak się przydarzyło jak mi, to by było superowo!
                            Trzymajcie się i czekam na wyniki betki
                          • ania7737 Re: bobasek!!! 27.04.10, 14:32
                            A która to jest Twoja insmeinacja?
                            • agatek.2 Re: bobasek!!! 27.04.10, 17:02
                              To była 1 insemka. Wiążę duże nadzieje bo u męża stwierdzono dużą lepkość, więc
                              może przygotowanie plemników cos dało?
                              • agatek.2 Re: bobasek!!! 28.04.10, 21:47
                                14 DFL od 2 dni tempka szła do góry. Beta - brak ciąży
    • kach-a81 iui 30.04.10, 18:38
      Udanego weekendu koleżanki i tam nie leniuchować, tylko działać nad bobaskami!
      Pozdrawiam-y
      • wojniann Re: iui 02.05.10, 20:32
        hej ja w tym miesiącu podchodziłam drugi raz do zabiegu, na 4 dzień po iui
        podskoczyła mi temperatura do 37,5, ale to był tylko jeden dzień stanu
        podgorączkowego i wciąż kłują mnie jajniki, lekko bolą mnie piersi a na siku
        biegam co 30 minut,aż mnie to złości. Minęło już 10 dni i boję się zrobić test
        smile bo już tyle widziałam pojedynczych kresek, że nie chcę się kolejny raz
        rozczarować. Poza tym mój mąż twierdzi, że za dużo czytam forum bo sama nie wiem
        czy zrobic test z krwi czy sikany... aj... czemu to jest takie trudne?????
        • kach-a81 Re: iui 04.05.10, 18:34
          wojniann - może ze stresu latasz siku? Po 10 dniach od iui test z moczu jest bez
          sensu, poczekaj jeszcze ze 4 dni i zrób betę. A mężowi wytłumacz, że ciężko się
          żyje w niepewności i to ,,korci" sprawdzić, czy się udało! Życzę powodzenia.
          Wiem co to znaczy czekać(jestem w 4 mies.ciąży)
          • kach-a81 Re: iui 04.05.10, 18:35
            lym1 - a jak ta lekarz się nazywa, bo może do tej samej chodzę
          • wojniann Re: iui 04.05.10, 19:59
            może tak być że ze stresu ganiam. To głupie, ale siedzę sobie i myślę, że ból
            piersi to dobry znak i chciałabym, żeby mnie bardziej bolały hehehehe wiem, że
            gadam jak potłuczona, ale to mi daje pewną nadzieję, że jednak się udało. heheheh
            • martub Re: iui 05.05.10, 10:04
              wojniann- trzymam kciuki smile Wiem jak to sie doszukuje objawow, niestety to jest silniejsze od nas. Moja pierwsza iui byla udana, niestety radosc zakonczyla sie w 12tyg. Od tamtej pory mialam juz 4iui i za kazdym razem doszukiwalam sie znanych objawow...
              Co do testu z moczu, to chyba najwczesniej w dniu spodziewanej @ powinno sie robic. Ja tam jednak w takie testy nie wierze, bo jak juz nie raz pisalam u mnie pomimo wysokiej bety testy z moczu ciegle wychodzily negatywne... Tak wiec uwazam, ze najbardziej wiarygodna jest beta.
              Powodzenia smile
              • asiul-a1980 Re: iui 06.05.10, 19:43
                Ja równiez doszukiwałam sie objawów ciąży po kazdej inseminacji. Na
                rynku są teraz testy z moczu, które juz pare dni po zapłodnieniu są
                w stanie okreslic czy jest się w ciązy, ale uwazam ze test z krwi
                jest bardziej wiarygodny - pozdrawiam
                https://www.suwaczki.com/tickers/16udskjop645o48k.png
              • asiul-a1980 Re: iui 06.05.10, 19:43
                Ja równiez doszukiwałam sie objawów ciąży po kazdej inseminacji. Na
                rynku są teraz testy z moczu, które juz pare dni po zapłodnieniu są
                w stanie okreslic czy jest się w ciązy, ale uwazam ze test z krwi
                jest bardziej wiarygodny - pozdrawiam
                https://www.suwaczki.com/tickers/16udskjop645o48k.png
    • kach-a81 puk,puk 13.05.10, 14:58
      co tu taka cisza??????????
      • martub Re: puk,puk 14.05.10, 13:50
        Witajcie. U mnie narzie nic ciekawego sie nie dzieje - czekam na
        wizyte u gina 25.05 i wtedy bedzie wiadomo czy pozbylam sie cysty i
        co delej. Planowana iui w czerwcu.
        Co Was dziewczyny?
        Kach-a co u Ciebie?
        Pozdrawiam wink
        • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 14.05.10, 15:15
          Dziewczyny czy jest tu ktoś kto miał iui nasieniem dawcy i udało jej
          się zajść?
          Ciekawa jestem czy się to udaje bo sama zamierzam podejść w
          ok.czerwca.Jestem po udanym ivf- ale nie do końca,ponieważ poroniłam
          w 10 tc.W tej chwili nie mamy środków na kolejne podejście a iui
          jest zawsze trochę tańsza smile
          Pozdrawiam i trzymam kciuki za 2 kreseczki na testach wink
          • martub Re: IUI nasieniem dawcy 14.05.10, 15:41
            Zuzka, byla na forum dziewczyna ktorej sie udalo i pewnie juz jest
            szczesliwa mamusia.
            Napewno warto probowac!
            Ja poronilam w 12tc - po iui.
            Trzymam kciuki i czekam na wiesci od Ciebie wink
            • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 14.05.10, 18:02
              Martub bardzo mi przykro z powodu straty dziecka.Wiem co czujesz sad
              A wiesz co było przyczyną poronienia? Jaka u Ciebie teraz sytuacja?
              U mnie prawdopodobną przyczyną było słabe nasienie dawcy dlatego
              pytam czy przy iui są jakieś nadzieje na szczęścliwe zaciążenie.
              • martub Re: IUI nasieniem dawcy 17.05.10, 10:44
                zuzka - nie wiadomo co bylo powodem poronienia bo teoretycznie
                wszystko bylo ok. Minal juz ponad rok od tego strasznego wydarzenia
                i ciagle sie nie udaje...
                Wyglada na to, ze zarowno z mojej strony jak i ze stony meza
                wszystko jest ok, ale cos teoria nie gra z praktyka... U mnie udala
                sie pierwsza IUI wiec nie ma powodu by znowu sie nie moglo udac wink
                A Ty kiedy poronilas? Trzymam kciuki, badz dobrej mysli wink
                • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 17.05.10, 16:52
                  Uuu,to u Was to już trochę czasu minęło.U mnie lekarz stwierdził
                  poronienie zatrzymane 18.02 a mój organizm zaczął się oczyszczać
                  dokładnie dzień przed planowanym pójściem do szpitala czyli 23.04.
                  24.03 byłam już po wszystkim sad
                  Teraz poczekam jeszcze 1 cykl i idę do lekarza.Czas zacząć działać.
                  Mam nadzieję,że iui uda się za pierwszym razem.
                  Pozdrawiam i również życzę powodzenia wink
                  • martub Re: IUI nasieniem dawcy 18.05.10, 11:24
                    To u Ciebie bardzo swieza sprawa! Ja bylam u lekarza 17.02.09 i wszystko bylo ok. Dzien pozniej mialam lekkie krwawienie... 19.02 do lekarza - brak akcji serca plodu i nastepnego dnia mialam lyzeczkowanie.
                    7 tyg pozniej pojawil sie okres i lekarz zezwolil na naturalne starania. Od lipca zaczelismy IUI, do tej pory byly juz 4 i nic crying
                    Oby nastepna byla szczesliwa.
                    Pozdrowionka wink
                    • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 18.05.10, 16:23
                      Dokładnie,u mnie bardzo świeża sprawa.Różnica u nas to dokładnie rok.
                      Wiesz kiedy udało mi się zajść w ciąże nigdy,przenigdy bym nie
                      pomyślała,że coś takiego może mnie spotkać.Myślałam,że najgorsze mam
                      już za sobą,najważniejsze to zajść w ciąże.Nigdy nie brałam pod
                      uwagę poronienia.Myślałam sobie :teraz tylko cieszyć się stanem
                      błogosławionym i czekać do porodu.Nigdy tego nie zrozumiem.
                      U mnie na szczęście łyżeczkowania nie było.Organizm sam się
                      oczyścił.Chociaż tyle dobrego w tym złym....
                      Trzymam kciuki,żeby się udało.
                      Pozdrawiam wink
                      • martub Re: IUI nasieniem dawcy 18.05.10, 19:54
                        Rozumie Cie bardzo dobrze... Ja strasznie cieszylam sie z ciazy, ale
                        jakies takie zle przeczucia mialam. Nie bylo latwo powrocic do
                        normalnego zycia po takim przezyciu, ale wciaz nie trace nadzieji.
                        Musi w koncu byc dobrze!
                        zuzka - gdzie sie leczysz? Bo ja w Provicie w Katowicach.
                        • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 18.05.10, 20:11
                          Ja ciągle nie mogę zacząć żyć "normalnie",codziennie przypominam
                          sobie jak to było budzić się z myślą,że rośnie we mnie
                          życie.Pomimo,że przechodziłam ją ciężko (ciągłe wymioty,złe
                          samopoczucie,senność) cieszyłam się każdego dnia.Codziennie
                          przypominałam sobie,że "jestem w ciąży".Mój mąż długo nie mógł
                          uwierzyć,że się udało.I chyba te powątpiewania przyniosły nam pecha :
                          (
                          Staram się sobie tłumaczyć,że nam się uda i doczekamy się
                          upragnionej ciąży ale....
                          My chodzimy do Warszawskiego Invimedu.
                          • martub Re: IUI nasieniem dawcy 19.05.10, 08:28
                            Zuzka - bedzie dobrze! Musi sie udac wink Ja moja ciaze znosilam bardzo dobrze, chodzilam do pracy... Moj maz tez nie chcial wierzyc, ze sie udalo i dopiero na 3ciej wizycie popatrzyl na usg...malenstwo wierzgalo nozkami a dwa dni pozniej juz sie nie ruszalo crying

                            Ja juz za tydzien bede wiedziala jaki jest plan na najblizszy czas - mam wizyte u doktora w nastepny wtorek. Bedzie nowy cykl, beda nowe nadzieje wink
                            • zuzka787 Re: IUI nasieniem dawcy 19.05.10, 09:22
                              Mam nadzieję,że będzie dobrze.Jedyne co mi przychodzi na myśl teraz
                              to iui nasieniem dawcy.Boję się tylko,że iui ma małą szansę na
                              pomyślność ale znając mój organizm muszę wierzyć,że dam radę.
                              Ja również czekam na koniec tego cyklu i idę na wizytę.
                              Mam duuże nadzieje na powodzenie.Tobie też tego życzę smile
                              Pozdrawiam
                              • martub Re: IUI nasieniem dawcy 20.05.10, 09:34
                                Moze iui nie daje bardzo duzej szansy na powodzenie, ale napewno szanse zwieksza, wiec warto probowac wink
                                • kach-a81 puk,puk-przychodzę na jesień! 24.05.10, 17:05
                                  Witam! Wylądowałam w piątek w szpitalu, bo znów lekkie plaminie. W sumie trwało 1,5 dnia.Myślałam, że dziś wyjdę ale na 100% jutro.
                                  Pozdrawiam
                                  • martub Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 24.05.10, 20:31
                                    kach-a dbaj o siebie i malenstwo i slij nam fluidki ciazowe wink
                                    Pozdrowionka
                                    • martub Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 26.05.10, 15:50
                                      Czesc dziewczyny. Jestem po wizycie u doktora, wszystko jest ok. Teraz czekam na @ i zaczynamy stymulacje, tym razem 3-6dc na bravelle a dopiero potem menopur. Oby to bravelle zadzialalo jak trzeba.
                                      Pozdrawiam i czekam na wiesci od Was wink
                                      • kach-a81 Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 27.05.10, 14:20
                                        Martub- która to już Twoja inseminacja? Powodzenia
                                        U mnie samopoczucie po wyjściu ze szpitala ok, trochę więcej się odpoczywa.
                                        Pobiorę trochę luteinkę, zobaczymy co powie lekarz w sobotę. Brzuchol rośnie,
                                        już niedługo będzie czuć kopniaki w brzuch!
                                        Życzę Wam wszystkim tego uczucia.
                                        • aniakb_pl Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 27.05.10, 20:36
                                          hej, dzisiaj robiłam 3 iui, w 15 dc. Czytam forum od jakiegoś czasu
                                          ale odważyłam sie napisać dopiero dziś.
                                          boję się, ale doświadczenia niektórych z Was są pocieszające
                                          pozdrawiam
                                          • martub Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 27.05.10, 21:47
                                            aniakb - witamy na forum wink Nie boj sie i nie mysl za duzo. Co ma byc to
                                            bedzie... W koncu musi sie nam wszystkim udac! Trzymam kciuki.Mialas IUI na
                                            peknietych czy na nie peknietych pecherzykach?
                                            kach-a to bedzie moja 5 iui. Czuje juz zblizajaca sie @ i nie moge sie jej
                                            doczekac. Odpoczywaj i zamelduj koniecznie jak zaczniesz czuc kopniaczki wink
                                            • aniakb_pl Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 27.05.10, 22:35
                                              martub, dzięki za reakcję smileWszystkie na nie pękniętych. Dzisiaj
                                              było dopiero w 15 dc, jak już pisałam, wcześniejsze w 13 i 14 dc,
                                              miałam dwa pęcherzyki...na clo
                                              • kach-a81 Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 28.05.10, 09:59
                                                aniakb-pl - a gdzie się leczysz? Oby ta trzecia iui była ostatnia!
                                                • 7anulka78 Re:Witam wszystkie kobitki!!! 29.05.10, 18:50
                                                  Witam.Mam pytanko ,ja teraz po raz pierwszy podchodzę do inseminacji,ale na wstępie mój gin powiedzaił że co najmniej 3 razy,najpierw zaczynam od clostilbegytu,czy któraś was to brała i czy daje wyniki w rozwoju komórek,ale naazie musze brać luteine bo mam jakiś pęcherzyk który się nie wchłonął i trzeba się wstrzymać a po @ się okaże.Mój przypadek to szereg niewyjaśnionych hipoteż,najpierw miałam laparoskopie i okazało się że mam niedrożne oba jajowody,więć podchodziliśmy do in-vitro-nieudane,następnie poszłam do innej kliniki ,gdzie był szereg badań od hormonów po kariotypy i histerioskopia wzststko ok,mój mąż też dobre wyniki,więc 2 IMSI-nieudane,po tych porażkach po roku czasu kolejne badanie tym razem HSG,koszmar ale niespodzianka bo okazało się że są 2 drożne jajowody.Po konsultacji zdecydowaliśmy się spróbować ,zobaczymy???
                                                  • martub Re:Witam wszystkie kobitki!!! 30.05.10, 11:54
                                                    Czesc anulka. Ja tez zaczynalam od clo i pierwsza iui sie udala ale
                                                    poronilam. Od tamtej pory mialam 3 iui na clo ktore ilosciowo daje
                                                    wiecej pecherzykow. 4 iui na menopurze bo po nim maja byc lepsze
                                                    jakosciowo. Na mnie menopur nie zadzialal jak trzeba, slabo rosly a
                                                    na zakonczenie najwiekszy nie pekl i zrobila sie z niego cysta. W
                                                    poprzednim cyklu bralam gravistat i udalo sie jej pozbyc. Teraz
                                                    czekam na @ i nastepny cykl zaczynamy z bravelle 3-6dc a potem
                                                    menopur... Trzymam kciuki by ladnie Ci rosly pecherzyki po clo.
                                                    Probowac napewno warto wink
                                                • aniakb_pl Re: puk,puk-przychodzę na jesień! 04.06.10, 11:26
                                                  kach-a81, leczę się w invimedzie w-wa. Jak sie nie uda to już jestem
                                                  zapisana do novum. Trochę się martwiłam w tym tygodniu brakiem
                                                  objawów poowulacyjnych. Jak pisałam zabieg miałam w 15 dc. (27.05)bo
                                                  po clo mam 28-29 dniowe cykle. To było w czwartek rano. Dopiero w
                                                  ten wtorek i środę zaczynał boleć biust, a temp wzrosła bardzisj. Od
                                                  soboty biorę duphaston. Trochę szkoda, że temp zaczęłam badać
                                                  dopiero od wtorku,miałabym pełniejszy obraz sytuacji. Wiedziałabym
                                                  czy teraz to ona jest po duphastonie czy naturalnie po owulacji
                                                  wzrosła. Przed iui (24 h)dostałam ovitrelle.
                                                  pozdrawiam i trzymam kciuki. Ciąża i poród to niezapomniane chwile.
                                                  jestem już mamą 6-ciolatka smile
        • kach-a81 Re: puk,puk 14.05.10, 17:43
          A witam! U mnie nic nowego, mam wizytę 22 maja. Brzusio już widać, to koniec 14
          tygodnia. Siedzę w domciu, trochę nudno. Najważniejsze, że nie muszę leżeć jak
          inne koleżanki. Idę jutro ufarbować włosy, bo już dwa miesiące nie byłam.
          Kupiłam trochę ubrań ciążowych.
          Pozdrawiam i czekam na wiadomości! Trzymam kciukasy
    • kaczusiag Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.06.10, 11:38
      Witam
      Udał sie po pierwszej inseminacji w Novum. Poprzedzona była badaniem drożności
      jajowodów więc prawdopodobieństwo wieksze. Teraz jest ciąża 3 tygodnie biore
      luteinę wyniki w normie
      • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.06.10, 00:02
        Hej dziewczyny pierwszy raz jestem na forum i prawdopodobnie będe
        mieć inseminacje w poniedziałek jak narazie chode na usg na
        popatrzenie na pęcherzyki powiedzcie mi jak to wszystko wogóle
        wyglada i czy któraś z was miała IUI robioną w krakowie w nowej
        klinice artvimed albo ogólnie w jakiejś klinice w krakowie wink
        pozdrawiam i czekam na odpowiedź
        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.10, 16:19
          Hej monia. Ja niestety nie mialam iui w Krakowie tylko w Katowicach. Ogolnie wszystko trwa kilka min, nie ma sie czego bac. Jak wszystko pojdzie dobrze,to ja tez bede miala iui w przyszlym tyg. Dzis ide na pierwsze usg w tym cyklu.
          Trzymam kciuki wink
          • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.10, 21:47
            Hej martub jak tam po pierwszym usg ja jade na 4 usg w poniedziałek
            trzymam za ciebie również kciuki i życze powodzenia wink
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.06.10, 08:33
              Jakos slabo rosna te pecherzyki, juz nawet ostatnio po samym
              menopurze byly wieksze... No coz, od wczoraj jestem na menopurze i
              kolejne usg jutro, zobaczymy ile podrosna. Jak narazie najwiekszy ma
              ok 10mm crying Monia, zamelduj sie w poniedzialek- ktory to juz bedzie
              dzien cyklu?
              A co do iui, to ja zawsze od razu po wstawalam, lekarz nie kazal
              lezec. Chyba to nie ma wiekszego znaczenia, bo i tak pierwsza iui
              byla udana, pewnie zalezy wszystko od lekarza...
              • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.06.10, 13:52
                Dziewczyny trzymam za Was wszystkie kciuki aby udało sie Wam jak
                najszybciej zaciązyc. Ja nie miałam nigdy żadnych bolesci przy
                inseminacji - nawet nie czułam samego zabiegu smile Nigdy tez nie
                musiałam leżec po. pzdr

                https://www.suwaczki.com/tickers/16udskjojb9i48j0.png
        • tuya Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.10, 17:03
          hej monia, ja jeszcze nie miałam ale będę mieć u Chostowskiego, tylko ze ja
          chodzę do niego do Ginaikos. Powiedz mi, tobie tez on nie daje luteiny?
          Chodziłam na razie na stymulację 3 mies i nie dawał, zastanawiam się jak będzie
          po IUI
          • kach-a81 bobasek!!! 11.06.10, 21:24
            tuya - luteinę dostaje się dopiero po IUI na podtrzymanie, jeśli uda się IUI- bynajmniej ja tak brałam, nigdy przed IUI. Może być też duphaston, tylko że dużo więcej kosztuje, bierze się go 2 razy dziennie, a luteinę chyba też(nie pamiętam dokładnie już).Możesz sobie sama kupić luteinę w aptece, pewnie nie będzie problemu.

            monia3274 - IUI to nic strasznego. Przez chwilę brzuch Cię troszkę poboli, dosłownie 2min, potem trzeba leżeć nie podnosząc głowy ok 15-20min. Możesz mieć na drugi dzień lekkie pobolewanie w podbrzuszu, ale niekoniecznie. Nie stresuj się, trzeba być rozluźnionym podczas IUI, wiem bo miałam 4 razy- żadna nieudana, ale jestem już w 19tygodniu ciąży-zaszłam w sposób naturalny!!!

            Pozdrawiam, trzymam kciuki razem z moim maleństwem!
          • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.10, 21:43
            hej tuya ja narazie miałam stymulacje ale tylko przez 5 dni i teraz
            jestem u niego co 2 dni na usg bo nie chcą zabardzo mi rosnąć
            pęcherzyki mam nadzieję ze w następnym tygodniu będe mieć zabieg ale
            w jego klinice na Legendy a co do luteiny to mi ją przepisał na
            wywołanie miesiączki ale nie musiałam brać bo sama przyszła smile
            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.06.10, 21:53
              tuya jeśli masz e-mail to możesz mi go podać a wogule to może się
              kiedyś zobaczymy i poznamy u naszego wspólnego gina wink smile
              • tuya Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.06.10, 21:21
                hej monia, mam takiego maila jak nick, tzn tuya@gazeta.pl
                tez się szykuje do pierwszej inseminacji, będę mieć chyba po tobie, po 20.
                Powodzenia!
                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 13.06.10, 11:18
                  martub a która to już jest twoja iui bo u mnie pierwsza a co do dni
                  cyklu to jutro będe mieć 13 dzień a mój pęcherzyk ma jak narazie 16
                  mm a pozatym ile masz lat jeśli można spytać i gdzie miałaś robione
                  iui czy może w krakowie pozdrawiam jak będziesz po usg to się
                  odezwij co tam u ciebie wink
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!do monia3274 13.06.10, 19:30
                    monia to bedzie moja piata iui nie liczac pierwszej udanej...
                    faktycznie cos maly masz ten pecherzyk, ja zawsze w 13dc to juz mialam iui na
                    pecherzykach ponad 20mm. Ale tym razem tez cos slabo mi rosna. Dzis najwiekszy
                    ma dopiero 12mm a jest to 9dc (zazwyczaj juz kolo 15 mialy).Kolejne usg we
                    wtorek u mojego gina wiec napewno cos wymysli.Mam juz prawie 31 lat i lecze sie
                    w Provicie w Katowicach.
                    A Ty ile masz lat? Trzymam kciuki za jutro smile
                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 13.06.10, 19:42
                      martub ja mam 25 lat i mam nadzieje ze usłysze jutro dobrą
                      informacje odezwe się jutro po usg a czy miałaś tylko jedną udaną
                      iui pozdrawiam smile
                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 13.06.10, 22:23
                        Witajcie, jestem nowa na forum ale równie mocno zdesperowana jak
                        pewnie większość z Was. O dzidzie staramy się od 2 lat, początkowo
                        wyniki męża nie były obiecujące ale znacznie się poprawiły. Jestem
                        po pierwszej inseminacji (27.06) NIEUDANEJ niestety. Zabieg robiłam
                        u dr.Przybycienia w Krakowie, natomiast jestem pacjentką dr.Homy.
                        Dziewczyny czytając Wasze posty widze ze gdzieś jest jakaś mała
                        nadzieja....że jednak się udaje....a ja nie potrafię sobie tego
                        przetłumaczyć....i zastanawiam się ciągle co będzie jak nigdy w
                        ciążę nie zajdę.
                        Od 5 do 9 dnia brałam po pół tabl. CLO - czułam się zle, uderzenia
                        gorąca, płacz z byle powodu...Monitoring 11,12 dc - pęcherzyk 23 mm.
                        13 dnia inseminacja - wielkość pęcherzyka 24 mmn. Wychodował się
                        niestety tylko 1. Nie wiem od czego to zależy. Teraz mam zalecenie
                        brać po całej tabl. clo. Mam pytanie czy orientujecie się czy
                        najlepiej robić inseminację miesiąc po miesiącu czy z miesięczną
                        przerwą??( nie wiem czy mąż będzie obecny w domu w tym czasie w tym
                        miesiącu smile ) Najagorsze jest to, że czuję sie tak zafiksowana na
                        punkcie bycia w ciąży ze nie potrafię narmalnie funkcjonować i o
                        niczym innym myśleć. Nadzieji nie mam. Bo w zasadzie skoro tyle razy
                        naturalnie się nie udało i IUI tez nie to dlaczego miałoby się
                        udać....uwierzcie ze wszystkie kobiety które spotkam na ulicy i mają
                        brzuchy jakby balony połknęły mam ochotę udusić - wiem ze to okropne
                        ale myślę ze nie jestem sama ze swoimi myślami......
                        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 13.06.10, 22:26
                          dodam ze IUI robiona na niepękniętym pęcherzyku 27.06 w czwartek - w
                          sobotę na usg wyszło ze pękł ok 12 godz. wcześniej. Kiedy jest robić
                          najlepiej? na peknietym czy nie?
                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.06.10, 11:00
                            iguanaan - doskonale Cie rozumie, nie jest latwo myslec o czyms innym gdy chce sie zajsc w ciaze, ale nie wychozi. My staramy sie juz 2 lata. Po pierwszej iui bylam w ciazy, ale niestety poronilam. Od tamtej pory 4 nieudane iui i teraz przygotowuje sie do piatej. Chwilami tez juz mam wszystkiego dosyc i wydaje mi sie ze sie nie uda.. ale trzeba byc dobrej mysli, bo pozytywne myslenie to polowa sukcesu.
                            Co do iui na peknietych czy nie to chyba najczesciej robi sie na nie peknietych - i to chyba zwieksza szanse bo mozesz zadzialac jeszcze naturalnie po iui i zwiekszyc szanse.
                            Powodzenia!
                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.06.10, 12:12
                              Bardzo się cieszę że znalazłam to forum, bo nie czuję się aż tak
                              sama i samotna jak wcześniej. Niby jest ze mną mama która
                              mnie "rozumie", przyjaciółka - która ma 3 trójkę dzieci i
                              też "rozumie" mąż - który na marginsesie uważa że powinna udać się
                              do psychologa tudzież psychiatry bo to coś nieprawdopodobnego jak
                              można dołować się i nie umieć myśleć o niczym innym, ale tak
                              naprawdę nikt - kto nie spotkał się z tym problemem bezpośrednio nie
                              zrozumie co czuje kobieta której pragnieniem największym na świecie
                              jest poczuć w sobie to "coś". Bardzo często pytam męża czy myśli ze
                              nam się kiedy uda - w sumie cóż innego może mi odpowiedzieć jak to
                              że wierzy ze tak....
                              Czy któraś z Was może mi udzielić mi dobrej rady jak to zrobić żeby
                              umieć ODPUŚCIĆ ? smile może rzyczywiście jest coś w tym, że psychika
                              płata figle...nie wiem

                              w zeszłym roku nawet wyjazd w ciepłe kraje nie pomógł - tak też
                              leżałam z nogami do góry...ehhhhh
                          • kasiek120776 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 21.06.10, 21:56
                            Dziewczyny pomóżcie proszę bo nie wiem czy jest sens wydawać kasę na test Kurzoka-Mullera skoro jutro będę miała inseminację. Moja doktor ( z NFZ) jest bardzo lakoniczna w odpowiedziach i często muszę sama dowiadywać się różnych rzeczy.Powiedziała , że niby nie ma wskazań klinicznych ale można wykonać i takie ble ble ble.Jedna dziewczyna powiedziała , że jeśli chodzi o ten test to przy inseminacji to tak jakby nie było sensu go robić.Ale nie chcę czegoś zaniedbać.
                            • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało??? 24.06.10, 18:50
                              Grunt to zaufac swojemu lekarzowi dziewczyny. Każda z nas mając
                              nawet ten sam problem moze mieć inne wyniki badan, inne przebyte
                              choroby i to juz moze spowodowac inny system prowadzenia nas nawet
                              przez tego samego lekarza. Ja tez zastanawiałam sie po co dodatkowe
                              testy, badania i koszta, ale skoro trzeba to trzeba. A co do brania
                              leków to staram sie nie czytac ulotek. Lekarz po ostatniej
                              inseminacji przepisał mi estrofem, a tam wyraznie pisze nie
                              przyjmowac w czasie ciązy. Sam na wstępie powiedzial żebym nie
                              czytała bo sie wystrasze. No ale to on jest mózg operacji, skoro
                              udało sie zajść to chyba wie co robi. Jak sie nie zaufa to albo sie
                              zwariuje, albo trafi z nerwicą do nastepnego specjalisty. Pozdrawiam
                              • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało??? 25.06.10, 10:57
                                asiul-a1980 - jak tam ciąża przebiega, który to juz tydzień u Ciebie? Ja kończę
                                5 miesiąc. Pozdrawiam
                                • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało??? 25.06.10, 15:25
                                  Hej Kach-a 81 smilesmilesmile U mnie 15 tydzien ciązy leci smile Na razie nie
                                  narzekam - wszystko przebiega prawidłowo. Ostatnio na usg
                                  widzieliśmy jak maluszek ssie swoje kciuki, coś niesamowitego smile A
                                  ty jak sie czujesz?? Znasz juz płeć dzieciątka? czy chcesz mieć
                                  niespodziankę?? pozdrawiam serdecznie
                                  • kach-a81 bobasek!!! 25.06.10, 20:22
                                    asiul-a1980 - o to już brzusio się zaokrąglił u Ciebie? dużo przytyłaś? Ja
                                    jakieś ok.3kg, ale dopiero się zacznie tycie,aż się boję.Staram się nie
                                    opychać,bo łatwo jest się nauczyć. Jem owoce, jka mam zachciankę na
                                    słodkości.Trochę ustąpiły bóle w dole brzucha. Mam zapalenie dróg moczowych, ale
                                    to normalne w ciąży, tak jak problemy z nerkami.Biorę teraz od środy urosept 3*2
                                    tabl.Jadę w poniedziałek na wizytę. Jak da się podejrzeć, to dowiemy się jaka
                                    płeć. U mnie to koniec 5 miesiąca.Na początku to myślałam żeby mieć
                                    niespodziankę, ale teraz chyba chcemy wiedzieć. Pewnie ruchów jeszcze nie
                                    czujesz, najwyżej bulgotanie jakieś? Ja to jak się położę, to maluch potrafi się
                                    wiercić,ze czasem jak chcę iść spać, to nie mogę. Wczoraj jak dostało
                                    ,,czkawki", to śmiać mi się chciało! Mam nadzieję,że wszystko jest ok,że lekarz
                                    tak powie w poniedziałek. Bo wcześniej to łożysko jeszcze niedokońca się
                                    uformowało, ale to podobno też raczej normalne.Odezwę się we wtorek!Pozdrawiamy
                                    • asiul-a1980 Re: bobasek!!! 27.06.10, 09:21
                                      Brzuszek juz sie zaokrągił i zaczyna pomału niemiescic sie w zadnych
                                      spodniachsmile Nic nie przytyłam jak na razie, a nawet schudłam z kilo,
                                      czy dwa - ponoc to normalne na poczatku. Mdłosci miałam wieczorne
                                      tylko i ustapiły juz. Teraz ponoc w drugim trymestrze jest
                                      najfajniej. Ja tez staram sie jesc jak najwiecej owoców i warzyw,
                                      ale mam ciągotki na śmieciowate jedzenie. Niestety jeszcze nie czuje
                                      ruchow, ale na to tez przyjdzie pora. Bóle brzucha miałam nieduze,
                                      ale to chyba zrosty pooperacyjne dawały znac o sobie. Ja tez chce
                                      wiedziec jaka bedzie płec dzieciatka. Dbaj o siebie duzo i mam
                                      nadzieje ze szybciutko sie uporasz z zapaleniem dróg moczowych. Daj
                                      znac co tam po wizycie i napisz na kiedy masz termin. 3maj sie
                                      cieplutko smile
                            • ahittos Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 27.07.10, 00:01
                              np nam sie udało, w invimedzie smile
                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!!do monia 14.06.10, 11:02
                        Trzymam kciuki za Ciebie, mam nadzieje, ze bedzie ok.
                        Tak mialam tylko jedna udana iui, akurat pierwsza... Oby jeszcze raz sie udalo..
                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 14.06.10, 18:52
                          hejka jestem po tym usg i niestety nie będe miała w tym miesiącu iui
                          bo mój pęcherzyk urósł tylko 16mm i lekarz stwierdił że nie ma sensu
                          robić teraz iui i musze czekać znowu miesiąc dłużej już nie
                          wytrzymam bo chciała bym mieć tego upragnionego dzidziusia sad
                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!!do martub 14.06.10, 19:43
                            mnie też szlag trafi bo mój mąż nie dojedzie na ten czas
                            prawdopodobnie do domu >:[ Szlag by to w ogóle wszystko trafił.
                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!!do iguanaan 14.06.10, 20:52
                              iguanaan nic się nie martw będzie dobrze ja też myślałam że to już
                              ale nistety musze czekać też mnie trafia ale może szybko czas zleci
                              pozdrawiam smile
                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.06.10, 21:42
                                monia - Fatalnie wyszlo, ale probujcie naturalnie, moze sie udac!
                                iguanaan - wiem, ze nie jest Ci lekko, ale w koncu bedzie dobrze!
                                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.06.10, 14:34
                                  martub ja nie moge naturalnie bo problem jest u mojego m z
                                  plemniczkami więc musze dalej czekać sad a u ciebie jeśli mozna
                                  spytać to jest jakiś problemik pozdrawiam i trzymam kciuki za
                                  wszystkie dziewczyny zeby wam się udało zostać mamusiami sad
                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.06.10, 14:56
                                    monia - szkoda, ze nie da sie naturalnie crying A u nas teoretycznie wszystko jest ok, tylko cos teoria nie wspolgra z praktyka...
                                    Dzis wieczorem kolejne usg, akurat u mojego gina, wiec mam nadzieje, ze cos wymysli...
                                    • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.06.10, 17:04
                                      hej dziewczyny!
                                      iguanaan - nie myśl tak o tym upragnionym bobasku, bo naprawdę wylądujesz u psychiatry. Ja z mężem też się długo staraliśmy. Tym bardziej,że mąż jest rzadko w domu. Rozumiem,że Twój jest kierowcą? Miałam 4 inseminacje, niestety nieudane.Pęcherzyki zawsze super rosły. Przed piątym podejściem w styczniu 2010r po menopurze były kiepskie, więc iui nie było. Działaliśmy więc naturalnie. W lutym powinnam dostać okres, a tu nic. Już się przygotowywałam z lekarz do piątego podejścia, już miałam leki kupować, dawki były ustalone, a @ dalej nie było. Dostałam luteinę na wywołanie i nic. Zrobiłam testy dwa i ujemne. Za dwa dni krew i nadzieja,że się udało wzrosła. Po krwi test, no i dodatni.Lekarz była zdziwiona,że udało się naturalnie.Jestem teraz w piątym miesiącu ciąży!!! Powiem Ci,że ja nie myślałam tak cały czas o bobasku, dopiero więcej jak przychodziło przygotowanie do iui, a tak co będzie to będzie. Wiem,że niektóre dziewczyny naprawdę ,,głupieją",ale nie ja,choć mam już prawie 30lat. Widać natura płata miłe niespodzianki. Trzymam kciukasy. Mężuś niech w przyszłym miesiącu się streszcza! Mój też zdarzało się,że przyjeżdżał na samą iui,co też jest złe.

                                      martub - oby pęcherzyki zaczęły rosnąć! A co bierzesz w tym cyklu? Chyba najlepiej po clo rosną.

                                      monia - jak nie da się naturalnie, co jest z tymi plemnikami męża? Trzeba działać jak najwięcej też po iui, mi zawsze lekarz tak radziła.
                                      Powodzenia - bociany latają!!!U mnie akurat nad domem to teraz częściej, jak wtedy gdy nie byłam w ciąży!
                                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.06.10, 09:57
                                        kach-a slij nam tu fluidki ciazowe!Jak sie czujesz? Znasz juz plec bobaska? Twoja historia podnosi na duchu wink
                                        W tym cyklu zaczelam od 4 zastrzykow bravelle(3-6dc), od 7dc menopur...Wczoraj w 11dc okazalo sie, ze pecherzyki w prawym jajniku przestaly rosnac za to na prowadzenie wyszedl lewy - ponad 14mm.Dzis na zakonczenie podwojna dawka menopuru i jutro usg, mam nadzieje ostatnie przed iui. Ostatnio mialam dluzszy cykl wiec wyglada na to ze wszystko w dobrym tempie rosnie.. Faktycznie po clo rosly mi duzo szybciej.
                                        Co do dzialan po iui, to mi lekarze tez zawsze zalecali, napewno nie zaszkodzi wink
                                        Pozdrowionka wink
                                      • reee-nia Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.06.10, 12:04
                                        kach-a81 zgadzam się z Tobą całkowicie, ja jestem w 3 mc i dopiero
                                        teraz widzę swoje błedy, które ciągle popełniałam wariując co
                                        miesiąc, co by tu jeszcze zrobić żeby wreszcie się udało. I
                                        wyobraźcie sobie, że po 4 miesiącach odpoczynku od lekarzy,
                                        postanowiłam iść do novum do dr Woźniaka, który czułam że przyniesie
                                        mi szczęście, rzeczywiście zaproponował iui, którą już miałam
                                        robioną tylko że w invimedzie, oczywiście nieudaną. Miałam zrobić
                                        badania niezbędne do iui, wykupić leki, gdy 33 dc zrobiłam test i
                                        wyszedł pozytywny. Także iui niebyło, wszystko poszło tak jak natura
                                        chciała. Wydaje mi się, że jeżeli problemem nie są obniżone
                                        parametry nasienia to prędzej czy później natura zrobi swoje,
                                        chociaż iui też się udaje... Tak czy inaczej życzę Wszystkim
                                        starającym się powodzonkawink
                                        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.06.10, 12:52
                                          Jesteście ogromnym oparciem dziewczyny smile
                                          Mój mąż nie jest Polakiem i przez to rzadko bywa w domu. A jak bywa
                                          to zazwyczaj w tych dniach kiedy szanse są nikłe...
                                          no nic - teraz wiem ze nie przyjedzie, postanawiam zapisać się na
                                          intensywny kurs języka, zaczynam chodzić na siłownie i aerobik od pn
                                          i trzeba się ogarnąć i nastawiać się na coś innego a nie tylko na
                                          ZROBIENIE dziecka smile Na marginesie może rzeczywiście moja psychika
                                          płata figle i się zrobiła jakaś blokada smile
                                          Bardzo męczy mnie ta cała sytuacja, że nie potrafię sobie trochę
                                          poradzić sama ze sobą, że jestem nastawiona że to musi być tu i
                                          teraz....Czuje się momentami jak mała dziewczynka która tupie nogą
                                          bo się nie zgadza z rzeczywistością. No cóż- nie wiem czy mogę tak
                                          napisać - ale pocieszające jest to że nie jestem z takim problemem
                                          sama, ale jest NAS setki albo i tysiące. Nie wierzę w cuda ale
                                          wierzę w medycynę - ale teraz chyba i w te cuda uwierzę smile
                                          • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.06.10, 21:29
                                            Witam,zostało nam tylko się wspierać bo nikt tak tego nie zrozumie nawet najlepsza przyjaciółka.Jestem w podobnej sytuacji ,od 5 lat staramy sie z mężem o dzidze a od 3 sie leczemy,długa droga za niami a ile jeszcze przed.Też przygotowuje sie do 1 inseminacji ale narazie biore anty bo mam jakis pecherzyk ,w pon. wizyta u gina i zobaczymy ,może od następnego cyklu,mam nadzieje!!!Ja lecze sie w Provicie.
                                            • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.06.10, 10:51
                                              martub - daj znać jak z tymi pęcherzykami. Clo jest najtańszy, a i najlepiej po
                                              nim rosną tylko,że prawdopodobnie np. menopur itp., lepiej działają na jakość
                                              pęcherzyków. Powodzenia.

                                              U mnie czas nawet szybko leci. Idę do lekarza w przyszłym tygodniu, więc znów
                                              podejrzę sobie maluszka. Jeśli się uda, to powinnam już dowiedzieć się jaka
                                              płeć, bo imiona już wybrane. Najfajniejsze i najmilsze są ruchy dziecka, a
                                              potrafi się ,,roić"! Samopoczucie nawet w te upały, było ok. Przytyłam około 2
                                              kg. Oby waga później nie szalała!
                                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.06.10, 11:34
                                                7anulka - ja tez lecze sie w Provicie u dr Tomanka. A Ty u kogo? Trzymam kciuki, tez niedawno bylam na antykach...

                                                kach-a strasznie malo przytylas, oby tak dalej winkI zamelduj sie jak bedziesz znala plec. A ja mam wizyte dzis wieczorem, wiec jutro sie odezwe.
                                                • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.06.10, 20:53
                                                  martub-ja lecze sie u dr.Cholewy,bardzo sympatyczny ,choć troche się zawiodłam na nim bo nie wysłuchał mnie do końca ale myśle że teraż będzie lepiej.Na jakim jesteś etapie?
                                                  kacha gratuluje i ciesze się,ja też nie moge się doczekać kiedy poczuje to co ty i inne mamuśki
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.06.10, 21:47
                                                    kach-a gratuluje no i jak będziesz wiedzieć płeć to daj znać a u
                                                    mojego męza jest taki problemik że wogóle nie ma plemniczków także
                                                    naturalnie się nie da pozdrawiam sad
                                                  • zuzka787 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.06.10, 22:34
                                                    Monia3274 u mojego męża również jest problem z plemnikami tzn.z
                                                    ilością ma ich tylko 100 tyś/ml i dlatego będę podchodzić do iui
                                                    nasieniem dawcy.Mam nadzieję,że się uda wink
                                                    A jak u Was z parametrami,podaj jakieś szczegóły.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 08:42
                                                    Witam.Moja obecnośc w tym wątku jest po raz pierwszy, pewnie większośc z
                                                    Was zna moja historię,zresztą nie różni się niczym od pozostałych kobiet.
                                                    Staramy się z mężem bez efektu. crying Trudno takie jest życie. Moja przygoda
                                                    z inseminacją dopiero się zacznie i będzie ona przeprowadzona na cyklu
                                                    naturalnym. Lekarza zdaniem ten pierwszy raz nie ma sensu stymulowac skoro nie
                                                    ma póki co żadnych problemów z owulacją.W 13 dc mam jechac na USG i dopiero
                                                    wtedy zobaczymy co lekarz zadecyduje czy w tym samym dniu się ona odbędzie.Im
                                                    bliżej tego wydarzenia tym bardziej żołądek podchodzi mi do gardła,wiem że na
                                                    takim cyklu się nie udaje w większości przypadków, ale wy jako doświadczone w
                                                    tej dziedzinie może podpowiecie coś pokrzepiającego. moje i męża parametry są w
                                                    porządku,no może po za podwyższoną lepkością nasienia ale i tak jest ok. @
                                                    jeszcze się nie pojawiła choc to już jej termin, ale bez obaw nie wydarzy się
                                                    nic w tym cyklu ponieważ owulka była z lewego jajnika a ja nie mam lewego
                                                    jajowodu.Jest w ogóle jakakolwiek szansa na sukces przy takim cyklu?? Wmawiam
                                                    sobie cały czas,że tak bo nie ma ku temu przeszkód, jestem przekonana że się uda.
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 11:30
                                                    7anulka - mialam okazje miec kilka razy usg u dr. Chlolewy i nawet jedna iui. Zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie. Wczoraj tez trafilam do niego na usg. Najwiekszy pecherzyk ma ponad 17mm, dostalam od razu ovitrelle i jutro o 10 iui. Trzymajcie kciuki dziewczyny!
                                                  • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 11:33
                                                    Dr. Cholewa świetny lekarza sama do niego biegam wink))))
                                                  • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 22:57
                                                    bede trzymać kciuki,ja jade w pon.to sie dowiem co dalej.Cholewa to bardzo dobry lekarz,polecam.
                                                  • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.10, 10:28
                                                    martub - trzymam kciukasy za dzisiejszą inseminację. Potem znów najgorsze
                                                    czekanie ponad tydzień, ale trzeba być dobrej myśli!
                                                    Udanego weekendu dziewczyny!
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.10, 12:24
                                                    No i jestem po.. IUI byla na peknietym - robil dr. Cholewa. Mam
                                                    mieszane uczucia,ale co ma byc to bedzie.W srode jade na tygodniowy
                                                    urlop to moze bede mniej myslala. Pozdrawiam wink
                                                  • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 17:44
                                                    Do Asiek 334 smile Mnie sie udało własnie na naturalnym cyklu, choc
                                                    pierwsze dwie inseminacje były stymulowane clo. Mój lewy jajowód
                                                    jest nieczynny i prawy przejąl jego funkcje. Oczywiście, że jest
                                                    szansa na zajscie w ciąze przy takim cyklu - więc głowa do góry ,
                                                    nastawic się pozytywnie proszę i czekam na dobre wieści pzdr

                                                    https://www.suwaczki.com/tickers/16udskjo6ygnazeb.png
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.06.10, 19:37
                                                    zuzka u mojego męża jest wszędzie zero także mnie ratuje tylko iui
                                                    nasieniem dawcy sad

                                                    martub trzymam kciuki za ciebie i życze powodzenia smile
                                                  • kitka-3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.10, 13:14
                                                    Hej Dziewczyny! Czy któraś z Was brała dexamethason (ew. pabi - dexamethason) po
                                                    inseminacji. Mój dr mówi, że ułatwia zagnieżdżenie. Bierze się go do 7 tyg.
                                                    ciąży. Ale jak popatrzyłam w necie i na ulotce skutki uboczne, to się trochę
                                                    przeraziłam. Pzdr.
                                                  • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.10, 14:33
                                                    kitka-3 - nigdy nie brałam czegoś takiego, a miałam 4 iui. Jakoś na forum tez
                                                    nie słyszałam,żeby któraś to brała.
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.06.10, 19:29
                                                    MARTUB 3mam kciukasy smile może na urlopie akurat będzie odpowiedni
                                                    klimat na zagnieżdżanie smile i zaskoczeniesmile BARDZO ALE TO BARDZO CI
                                                    TEGO ŻYCZĘsmile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.06.10, 08:53
                                                    iguanaan - dzieki, moze w koncu sie uda, ale nie nakrecam sie...
                                                    kitka - ja tez nie slyszalam o czyms takim, ale skoro lekarz zaleca
                                                    to moze warto sprobowac?
                                                  • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.06.10, 11:02
                                                    Witam tu ponownie wink Dziewczyny mam do Was pytanie odnośnie właśnie
                                                    inseminacji a raczej dnia, odpowiedniego do wykonana jej. Otóż dziś
                                                    dostałam@ ale póki co jeszcze się nie rozkręciła więc liczę to jeszcze
                                                    do starego cyklu. Dziś mamy 20 czerwiec, na 2 lipca jestem umówiona na to USG,
                                                    to będzie 12 dc więc jeszcze może byc za wcześnie na insem. chyba że się mylę.
                                                    Podejrzewam , że byc może 14 dc to będzie dogodny dzień. Co Wy na to? Będę
                                                    wdzięczna za informacje i z góry bardzo dziekuję
                                                  • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.06.10, 18:00
                                                    asiek334 - to lekarz podczas usg Ci powie jak się mają pęcherzyki. Iui wykonuje
                                                    się różnie, może być 12 dnia, 13, 14-tego.Z każdym dniem jest inaczej. Może być
                                                    też tak,że nie będziesz miała iui, bo pęcherzyki będą małe, więc nie nastawiaj
                                                    się na konkretny dzień. Wiem,że nieraz by się chciało zaplanować, no ale cóż iui
                                                    jest z zegarkiem w ręku!
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.06.10, 21:08
                                                    asiek - kach-a ma racje, ciezko podac najlepszy dzien do wykonania
                                                    iui. Wszystko zalezy od Twojego organizmu. To bedzie iui na
                                                    naturalnym cyklu, prawda? Czekaj cierpliwie na usg, wtedy wszystko
                                                    stanie sie jasne, a moz bedzie konieczne jeszcze jedno usg. Trzymam
                                                    kciuki smile
                                                  • kasiek120776 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 11:28
                                                    Witam Panie.Mam pytanie czy jest sens wykonywania testu Kurzera(nie wiem jak się
                                                    pisze)skoro będę miała inseminację? Przecież nasienie podawane jest z
                                                    pominięciem śluzu szyjkowego? Jutro mam zabieg a test nie należy do tanich.
                                                    Leczę się na P.Starynkiwicza.Cykl naturalny, nasienie męża złe(20% ruchliwych)
                                                    martub napisała:

                                                    > asiek - kach-a ma racje, ciezko podac najlepszy dzien do wykonania
                                                    > iui. Wszystko zalezy od Twojego organizmu. To bedzie iui na
                                                    > naturalnym cyklu, prawda? Czekaj cierpliwie na usg, wtedy wszystko
                                                    > stanie sie jasne, a moz bedzie konieczne jeszcze jedno usg. Trzymam
                                                    > kciuki smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 13:06
                                                    kasiek - niestety nie wiem nic na temat tego testu crying

                                                    Dziewczyny, jakie dawki luteiny bierzecie po iui? Ja tym razem mam 2x1, ale miewalam tez po innych iui 2x2?
                                                  • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 15:20
                                                    martub - weź sobie 3*1, mi się zdaje,że tak miałam. Ale jak bierzesz 2 dziennie,
                                                    to też wystarczy. Ja brałam tą do ssania.W szpitalu jak byłam w maju, to
                                                    dostawałam 3*1. A lekarz moja jak wyszłam ze szpitala, to mówiła,że nawet 7-8
                                                    mogę, bo to w zależności ile jest się w ciąży.
                                                    kasiek - nie wiem nic na temat tego testu
                                                  • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 16:57
                                                    Dziękuje za te odpowiedzi. Tak moja inseminacja będzie na cyklu naturalnym, a
                                                    dlatego tak mnie piekli bo ja wyjeżdżam i nie chciała bym tego cyklu zmarnowac a
                                                    następny będzie na bank z lewego z z lewego to ja sobie mogę tylko pomarzyc.
                                                  • kitka-3 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 20:15
                                                    Hej! Widzę, że nie miałyście doświadczeń z pabi - dexamethason`em lub
                                                    dexamethason`em. Nie wiem, dlaczego mi to wypisał lekarz. Ciężko mi z nim
                                                    polemizować, bo wg rankingu forumkowiczek jest najlepszy w tym regionie w tym
                                                    temacie, no ale są też posty, że się mylił, ale nie w tym temacie (tj. brak
                                                    wiadomości). Ponoć ten lek ma duży wpływ na zagnieżdżenie zapłodnionego jajeczka
                                                    w macicy, ale skutki uboczne są straszne. Po jednej z iui wzięłam to, no i
                                                    utyłam 4 kg, a wynik negatywny, na forum czytałam, że dziewczyna utyła w tydzień
                                                    7 kg. Do tego dochodzą syfy na twarzy,a u niektórych również w innych miejscach
                                                    ciała, no i straszne tycie i owłosienie typu męskiego - to steryd. Ale jeszcze
                                                    parę innych złych objawów, łącznie z psychicznymi - w najlepszym przypadku -
                                                    zmiany nastrojów. A poza tym, czy Wy dziewczyny przestrzegacie jakichś zasad,
                                                    diet, abstynencji używkowej, no i w ogóle większego dbania o siebie po iui? Bo
                                                    ja ostatnio słyszałam od medyka, że wszystkie ostrożności są istotne dopiero po
                                                    tym, jak się tworzy łożysko. Bo wcześniej - to nie ma znaczenia. Nawet przy
                                                    naturalnym zapłodnieniu - nikt o tym nie wie od razu, bo dopiero, jak spóźnia
                                                    się miesiączka. Napiszcie jak możecie swoje refleksje i informacje na ten temat,
                                                    pozdrawiam
    • kasiek120776 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.06.10, 22:02
      Dziewczyny pomóżcie proszę bo nie wiem czy jest sens wydawać kasę na test
      Kurzoka-Mullera skoro jutro będę miała inseminację. Moja doktor ( z NFZ) jest
      bardzo lakoniczna w odpowiedziach i często muszę sama dowiadywać się różnych
      rzeczy.Powiedziała , że niby nie ma wskazań klinicznych ale można wykonać i
      takie ble ble ble.Jedna dziewczyna powiedziała , że jeśli chodzi o ten test to
      przy inseminacji to tak jakby nie było sensu go robić.Ale nie chcę czegoś
      zaniedbać.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.06.10, 10:58
        kasiek - niestety nie potrafie Ci pomoc. Ja tam zrobilabym taki test jesli lekarz by mi zalecil. Grunt to ufac swojemu lekarzowi. Powodzenia
        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.06.10, 21:45
          hej dziewczyny co tu tak cicho

          martub co u ciebie daj znać pozdrawiam
          • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.06.10, 15:00
            Kasiek jeśli moge doradzic to nie rób tego testu. U mnie wykryto wrogi śluz wiec
            powtarzanie go przed inseminacja nie ma sensu bo i po co.
            • kasiek120776 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.06.10, 19:42

              Do asiek334-
              zrobiłam w końcu ten test ale lekarz powiedział , że mam wrogi śluz tzn. trzy
              plusy i inseminacja nie ma sensu chociaż mi ją przeprowadził w tym samym
              dniu.Podłamał mnie tym bo myślałam , że właśnie po to wykonuje się inseminacje
              ,żeby ominąć barierę śluzu.Zgłupiałam już i nie wiem co sądzić.Czekam na dobre
              nowiny za 7 dni.
    • kach-a81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.10, 10:08
      co taka cisza???????????
    • nie_diabelek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.10, 11:18
      Witajcie smile
      Trochę nieśmiało dpoisuję się do tego wątku, bo jeszcze nie wiem czy
      się udało. Chociaż, jak sobie teraz myslę to IUI się udała, tylko
      nie wiadomo czy dzidzia na dobre się zadomowi u mnie w brzuchu.
      Najpierw lekarz powiedział "gratuluję, jest Pani w ciązy",
      poźniej "przykro mi, ale tym razem nic z tego nie będzie" a potem
      inny lekarz stwierdził, że wszystko jest ok (pisłam o tym trochę w
      wątku czerwcowa IUI)....
      Tak więc czekam.....
      12 lipca idę na usg i będę wiedziała coś więcej.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.10, 11:45
        Tez wlasnie mialam pytac co taka cisza wink
        nie_diabelek - gratuluje jeszcze raz i czekam na fluidki smile
        A ja dzis wlasnie dostalam @ sad Wyjatkowo dobrze to znioslam, chyba czlowiek sie przyzwyczaja...
        20.07 ide do lekarza i zobaczymy co dalej. Bede probowala go namowic na jakies badania, bo moze jednak cos jest nie tak. Przed pierwsza udana iui mialam robiona tylko chlamydie. A poniewaz juz w ciazy bylam, to teoretycznie wszystko powinno byc drozne. Moze jednak drozny mam tylko prawy jajowod z ktorego sie udalo, a ostatnio owulacje byly akurat z lewego?
        Tak wiec czekam cierpliwie na wizyte i staramy sie naturalnie...
        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.07.10, 17:55
          martub trzymam kciuki żeby się wam udałowink

          nie-diabelek gratuluje i trzymam kciukismile

          ja też właśnie dostałam @ i od poniedziałku zaczynam z powrotem brać
          clo może teraz się uda pozdrawiam was wszystkie i trzymam za was
          kciukismile
          • kach-a81 czekamy na dzidzię! 02.07.10, 19:26
            martub - szkoda,że musiałaś znów się rozczarować, wiem co to znaczy. Może jednak
            właśnie jakieś badania trzeba, bo organizm mógł się zmienić. Ale trzeba być cały
            czas dobrej myśli!

            nie-diabelek - nie rozumiem tego co Ci lekarz powiedział, bo że jesteś w
            ciąży,tzn zobaczył zarodek? a drugi lekarz,że nie ma zarodka? Ja bym chyba aż do
            12 lipca nie wytrzymała i poszła już jutro na usg. A beta hcg jak Ci wyszła i testy?

            monia - przykro mi,że się i Tobie nie udało. Ale tzreba dalej działać i się nie
            poddawać. Trzymaj się i nie myśl cały czas o iui.

            Ja byłam u lekarza w tym tygodniu. Jestem w 22tygodniu. Będziemy mieli Syncia!
            Wszystko jest ok, łożysko też już się podniosło, więc nie ma brzeżno
            przodującego. Maluch wierci się fajnie. Mam tylko problemy z moczem, zapalenie,
            no i trzeba leki brać i częściej badać. Za tydzień idę na glukozę. Brzuchol
            rośnie. Trzeba pomału kupować coś dla nowego członka rodziny. Jeszcze 4 miesiące
            zostały.
            Pozdrawiamy i trzymamy kciuki za przyszłe mamuśki!!!
            • martub Re: czekamy na dzidzię! 03.07.10, 15:04
              kach-a gratuluje synka! Niech zdrowo rosnie smile
              • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 03.07.10, 16:26
                martub!!!!!!!! Nie mogłam się doczekać kiedy wrocisz z urlopu z
                dobrymi nowinamI sadPrzypomniej mi kochana ktora to była Twoja
                insema??My w zeszlym miesiacu odpuscilismy, w przyszlym tyg dotsane
                okres i zaczne brac clo. Ale jak pomysle o moich falach gorąca, złym
                samopoczuciu, i pewnie pozniej negatywnym hcg to mi juz slabo.
                pozdrawiam dziewuszki Was dzi ś z Berlina smile
                • 7anulka78 Re: czekamy na dzidzię! 03.07.10, 23:40
                  Hej,ja właśnie zaczynam brać clo,a w piątek na 1 USG i zobaczymy jak rosną pęcherzyki,nie moge się doczekać ...pozdrawiam
                  • martub Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 10:58
                    iguaan -ja mam juz 5 iui za soba sad Trzymam za Ciebie kciuki i anulka za Ciebie tez - niech ladnie rosna smile
                    • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 13:03
                      martub a czy bedziecie jeszcze podchodzić następny raz czy konczycie
                      na tym 5 razie albo przygotowania do in vitro??moze zaskoczy
                      niespodziewanie samo. 3mam kciuki. Na naszej klasie co druga
                      koleżanka dodaje zdjecia "nowiutkiego" dzidziucha wrrrr >:[
                      • martub Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 13:37
                        iguanaan- nie poddajemy sie napewno! Nie tak latwo! W zasadzie u nas teoretycznie wszystko jest ok, wiec pewnie jeszcze pobawimy sie w iui. 20.07 mam wizyte u mojego doktorka i zobaczymy co wymysli. Ja tam juz nawet psychicznie jestem przygotowana na in vitro... Narazie zamierzam pomeczyc lekarza o jakies badania, moze droznosc sprawdzic? Przed pierwsza iui (udana...) mialam tylko badanie na chlamydie i to wszystko. I wtedy sie udalo. Lekarze twierdza, ze skoro raz sie udalo, to wszystko jest drozne, ale ja mam watpliwosci. Udalo sie z prawego jajnika a ostatnie iui byly na owulce z lewego, wiec moze warto by bylo sprawdzic czy wszystko jest ok. Pozyjemy, zobaczymy. Napewno w lipcu starania naturalne.
                        A co do zdjec dzieci kolezanek, to ostatnio tez wkurzaja mnie coraz bardziej sad I jeszcze wszedzie pelno brzuszkow sad
                        Ale nie trace nadzieji, nam tez sie uda!!! Pozdrawiam smile
                • martub Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 13:40
                  iguanaan - a Ty az tak zle sie czujesz po clo? Ja nigdy nie mialam zupelnie zadnych dolegliwosci. Glowa do gory, grunt to pozytywne myslenie!!!
                  • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 15:33
                    Brałam pol tabl. clo i czułam sie jakbym przechodzila menopauze
                    chybasmile, godzina spokoju i 10 min uderzen goracasmile teraz bede brac
                    cala tabletke wiec zobaczymy smile
                    • monia3274 Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 17:12
                      iguanaan widze że brałaś po pół tabl clo i powiedz mi jakie duże
                      miałaś pęcherzyki ja brałam po całej i pęcherzyk miałam 18 mm ale
                      lekarz stwierdził że jest za mały i mi nie robił iui smile
                      • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 18:43
                        Przy połówce clo miałam 4 albo 25 mm pecherzyk, nie pamietam
                        dokladnie, ins. mialam w 13 dc robioną, jakos one rosły o 1mm
                        codziennie. dziwi mnie wlasnie ze tylko po prawej stronie mialam
                        pecherzyk, myslałam ze naprodukuje sie ich wiecej przy stymulacji a
                        tu guzik. tylko 1. ale lekarz zapewnial ze dobry jest jeden dorodny.
                        ale niestety jakos sie nie udalo. zobaczymy jak bedzie po calej
                        tabl. CZY KTORAS Z WAS KOCHANE PALI PAPIEROSY ?
                        • martub Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 19:34
                          monia - w ktorym dniu pecherzyk mial 18mm? Moj lekarz przy 18mm ustala termin iui i na iui dominujacy ma zazwyczaj ponad 20mm. Bralam albo po calej tabletce, albo 2xdziennie po pol przez 4 dni a piatego tylko pol bo ladnie rosly. Iui po clo mialam miedzy 12dc wieczorem a 13dc wieczorem. Zawsze po clo mialam kilka pecherzykow, czasami nawet i z prawej i z lewej, ale takie dominujace to zazwyczaj dwa.
                          iguanaan - ja nie pale smile
                          • monia3274 Re: czekamy na dzidzię! 04.07.10, 22:11
                            martub mój pęcherzyk w 13dc miał tyle i co drugi dzień jeszcze
                            później byłam na usg ale wcale nie rósł i miałam tylko na lewym
                            jajniku ten pęcherzyk zobaczymy teraz po dwóch tabl clo co będzie
                            mam nadzieje że będzie lepiej sad

                            iguanaan ja też nie pale smile
                            • martub Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 07:19
                              monia - to trzymam kciuki smile
            • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 08:45
              kach-a81
              Lekarz, który robił mi inseminację stwierdził, że nic nie widać na
              usg i że w takim razie oznacza to, że ciąża nie rozwija się
              prawidłowo i niestety trzeba próbować dalej i że będzie mnie
              przygotowywał do kolejnej inseminacji. Wczesniej miałam 2 x robioną
              betę i wyniki wskazywały na ciążę. Lekarz po tym usg na którym nic
              nie widział, kazał mi jeszcze dla formalnośći zrobić betę - no i
              wyszła 4300. Po tym wyniku, na drugi dzień, poszłam do innego
              lekarza i on, po zrobieniu usg, stwierdził, że wg niego nie widzi
              nic złego - widział zarodek ciążowy i powiedział, że na tym etapie
              wszystko jest ok i mam to traktować jako normalnie rozwijającą się
              ciążę. Dodał, jednak, że jest jeszcze za wcześnie, żeby ostatecznie
              stwierdzić, czy się rozwija ok, czy nie i że najlepiej przyjść na
              usg za ok 10 dni, to już będzię sytuacja bardziej klarowna. Lekarz
              jeszcze określił, że teraz to trochę jak wróżenie z fusów smile
              Dlatego nie mam wyjścia i czekam na 12 lipca - bo nawet jak pójdę
              wcześniej to i tak może być za szybko żeby stwierdzić czy wszystko
              jest ok.....
              Pozdrawiam smile
              • kach-a81 Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 12:13
                nie diabelek - ja robiłam betę jak byłam około 3-4 tydzień ciąży i wyszła mi
                283. Na usg byłam jak jeszcze nie było echa serca. Lekarz powiedziała,że ok
                wszystko. A Ty w którym byś była teraz tygodniu? Może tak Ci lekarz
                powiedziała,że trzeba poczekać, bo żeby dobrze się dzidzia zadomowiła. Bierz
                sobie luteinę lub duphaston i będzie dobrze.
                Pozdrawiamy-mamuśka z synciem!
                • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 13:40
                  Teraz to wychodziłby "już" 7 tydzień smile
                  Mam nadzieję, że to też jest tylko kwestia tego - żeby się dzidzia
                  na dobre zadomowiła u mnie w brzuchu.
                  Oliczam godziny do poniedziałku i im bliżej tej daty - tym bardzoej
                  sie boję, że się okaże że jednak nic z tego.
                  No ale grunt to pozytywne myślenie!!! smile

                  Pozdrawiam gorąco!
                  • kach-a81 Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 19:12
                    martub - dzięki za gratulacje syncia! Tobie też ogromnie życzę poczuć ruchy
                    malucha. Myśl pozytywnie.

                    iguanann - ale masz dziwne skutki uboczne w zażywaniu clo. Ja tyle razy brałam
                    po całej tabletce i zero takich objawów.
                    • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 06.07.10, 23:11
                      Wiem kochana smile ile oragnizmów tyle reakcji, ale pytalam lekarza i
                      mowil ze normalne, rozmawiałam z kilkoma dziewczynami i tez mialy
                      takie objawy wiec poki co sie nie pokojesmile
              • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 08.07.10, 19:39
                o rany!!! Już nie mogę się doczekać poniedziałku, kiedy zrobią mi usg i okaże się czy dzidzia zdecydowała się pozostać w moim brzuchu czy nie. Odliczam godziny. Serio! siedzę i liczę ile godzin mi pozostało do usg. Jestem przerażona, że okaże się że poroniłam sad W pracy nie mogę się na niczym skupić, bo tylko myślę o jednym.
                Jutro biorę dzień wolnego na żądanie, bo to i tak nie mam sensu, żebym szła do pracy, bo nie jestem w stanie nic zrobić, a na dodatek wszystko i wszyscy mnie irytują!
                Tylko mąż mnie nie wkurza, no ale trafił mi się anioł wink
                • monia3274 Re: czekamy na dzidzię! 08.07.10, 20:04
                  hej nie_diabelek

                  trzymam kciuki za twoją dzidzie żeby zadomowiła się w twoim brzuszku

                  ja jutro dzwonie do doktora i umawiam się na usg zobaczymy jakie są
                  te moje pęcherzyki
                  pozdrawiam smile
                  • monia3274 Re: czekamy na dzidzię! 09.07.10, 17:31
                    HEJKA DZIEWCZYNY W PONIEDZIŁEK JADE NA USG ODEZWE SIĘ PO NO I
                    ZOBACZYMY KIEDY IUI MAM NADZIEJE ŻE W NASTĘPNYM TYGODNIU smile
                    • 7anulka78 Re:Witam 09.07.10, 23:09
                      Hej,u mnie beznadzieja,dzisiaj byłam u mojego gina i okazało sie że mam za duże TSH i powiedział że trzeba przełożyć iui do następnego cyklu,zdziwił mnie wynik bo nigdy nie miałam podniesionej TSH,wiec musze jechać do endokrynologa na konsultacje.Tak się cieszyłam że będzie ok ,bo po zrobieniu usg okazało sie że pęcherzyki ładnie rosną po clo,ale niestety.
                      monia trzymam za ciebie kciuki,mam pytanko gdzie sie leczysz,bo ja w Angelius(Provita)
                      • monia3274 Re:Witam 10.07.10, 21:20
                        hej 7anulka78 szkoda a myślałam że się uda, ale trzymam kciuki że za
                        miesiąc będzie dobrze
                        ja lecze się w Artvimed Kraków to jest ta klinika co otworzył teraz
                        dr Bartosz Chrostowski
                        Pozdrawiam odezwe się w poniedziałek smile
                        • martub Re:Witam 12.07.10, 08:18
                          7anulka78 - jak tam nowa siedziba Provity?Jeszcze tam nie bylam.
                          Ciekawe czemu TSH nagle Ci skoczylo... Daj znac jak cos bedziesz wiedziala. Szkoda, ze tak to wyszlo sad
                          monia - melduj kiedy iui i napisz jakiej wielkosci pecherzyki.
                          Pozdrawiam
                          • zuzka787 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 12:16
                            Witajcie
                            Jestem 7 dni po iui (oboje z mężem korzystaliśmy z banku nasienia)i
                            do tej pory zastanawiam się czy zabieg był w dobrym czasie.Podczas
                            sobotniego usg pęcherzyk miał 19 mm,niestety nie wiem jak duży był w
                            poniedziałek,ponieważ lekarz nie robił usg tylko od razu zabieg.
                            Zastanawiam się czy pęcherzyk pękł w dobrym momencie i czy miał
                            odpowiednią wielkość,chyba od soboty do poniedziałku urósł na
                            tyle,że mogło dojść do owulacji no i oczywiście do zapłodnienia.....?
                            Sama już nie wiem,mam zaufanie do mojego lekarza i jestem pewna,że
                            wie co robi.Bardzo się boję żeby się udało ale jak dotąd nie czuję
                            nic szczególnego co mogłoby oznaczać powodzenie.
                            Dodam,że 4 m-ce temu poroniłam ciążę w 11 tyg.po ivf a słyszałam,że
                            po poronieniu można szybko zajść w kolejną ciąże.
                            Czy ktoś może odpowiedzieć na moje może trochę banalne pytania ale
                            kiedy kobieta chce zajść w ciąże to dookoła pojawia się mnóstwo
                            niejasności i pytań smile
                            • iguanaan Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 15:28
                              Hej zuzka, myślę że trudno którejkolwiek będzie odpowiedzieć na te
                              pytania, ponieważ żadna z nas nie widziała ani nie robila Ci usg.
                              Dziwi mnie to że lekarz nie zrobił usg, bo przecież sam zabieg jest
                              przeprowadzany z usg równocześnie - przynajmniej ja tak miałam, że
                              lekarz widząc na monitorze mógł celować w strone pecherzyka. Jedni
                              czują jak się zagnieżdża inni nie więc to raczej tez jest
                              indywidualna sprawa. Natomiast to czy sie zachodzi szybko czy nie
                              tego nie mam pojecia. Wiem, że moja kolezanka ktora poronila i miała
                              zabieg usuwania plodu miala zalecenie czekać pol roku, natomiast
                              druga ktora poronila stosunkowo wczesnie tez musiala tyle czekać,
                              ale to juz pytanie do lekarza.Musisz uzbroic sie w cierpliwosc,
                              najgorsze jest zawsze to ze niby wiemy wszystko a potem jest kilka
                              pytan i nie znamy na nie odpowiedzi. Albo nie zapytamy lekarza bo
                              nam glupio albo tak schodzi ze nie ma czasu na pytania. Jak ufasz
                              swojemu lekarzowi to musisz wierzyc ze wybral dobry moment na
                              inseminację, ja znajac siebie i moją dociekliwosc napewno
                              dopominałabym sie o usg, aczkolwiek jak chodzilam na monitorowanie i
                              jak juz widzial ze pecherzyk jest na tyle duzy, skierowal na IUI.
                              Pewnie nie bardzo ci pomogłam ale cóż.........3 mam kciuki i daj
                              znac jak tam.
                              • monia3274 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 19:21
                                hejka dziewczyny jestem troszkę zdenerwowana bo byłam u lekarza i
                                iui mam w środe o 16 a jutro rano musze sobie zrobić zastrzyk
                                niewiem czy sobie zrobie boje się troszkę
                                zuzka nic ci nie pomogę bo w tym temacie nie mam doświadczenia
                                pozdrawiam i trzymajcie za mnie kciuki smile
                                • monia3274 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 19:30
                                  martub mój pęcherzyk ma 19mm w 12dc smile
                                • 7anulka78 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 21:40
                                  monia-nie stresuj sie napewno dasz rade,też to przechodziłam,bałam się ale jakoś poszło,napewno nie boli ,także głowa do góry i będzie ok.
                                  Trzyma m kciuki,ja jeszcze musze czekać miesiąc
                              • monia3274 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 19:32
                                martub mój pęcherzyk ma19mm w 12dc
                              • zuzka787 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 20:12
                                Iguanaan dzięki za odpowiedź.Cieszę się,że ktokolwiek się odezwał smile
                                Mnie się wydaje,że lekarz nie robił usg podczas zabiegu,ponieważ
                                jest dobrym fachowcem i nie potrzebuje widzieć pęcherzyka na
                                ekranie,sam jest w stanie "tam trafić" i może dlatego,że zna już
                                dość dobrze mój organizm i wie kiedy najlepiej jest w moim przypadku
                                iui.Transfer do ivf też miałam w 15 dc i udał się (nie na
                                długo).Martwię się tym,ponieważ po udanym transferze zupełnie
                                inaczej się czułam.Może po iui do zapłodnienia dochodzi w inny
                                sposób niż po zabiegu transferu zarodka.
                                Już sama nie wiem,poprostu zgłupiałam.W następny poniedziałek
                                zamierzam zrobić test i wtedy się okaże.Trzymajcie kciuki wink
                                Monia trzymam kciuki,żeby się udało wink
                                • martub Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 20:45
                                  zuzka - nie mysl za duzo, nie doszukuj sie objawow bo zwariujesz.
                                  Teraz pozostaje tylko cierpliwie czekac wink Najwazniejsze to miec
                                  zaufanie do swojego lekarza a w razie watpliwosci pytac. Ja mialam
                                  pierwsza iui udana, ale radosc trwala do 12tc... Glowa do gory,
                                  bedzie dobrze!
                                  monia - ladny pecherzyk smile Trzymam kciuki, powodzenia z zastrzykiem.
                                  • zuzka787 Re:Czy iui w dobrym momencie 12.07.10, 21:00
                                    Masz rację martub,im więcej doszukuję się objawów tym bardziej
                                    zaczynam wariować i tracić nadzieję.
                                    Zaufanie do lekarza mam,w końcu udało mu się "doprowadzić" mnie do
                                    ciąży choć również moja radość nie trwała długo bo tylko do 11 tc.
                                    Jesteśmy w podobnej sytuacji.
                          • 7anulka78 Re:Witam 12.07.10, 21:32
                            martub-nowa siedziba robi wrażenie ,gabinety wyposażone na full i ogólnie bardzo ładnie i ta nowa nazwa Angelius,personal chyba bez zmian i kilka nowych babek,po za tym ok.A co do TSH to nie wienm co mi tak skoczyło ,będe robić badania za tydzień bo ide na wizyte da Dr.Nadajczyka z Provity,co powie ,dam znać
                            • iguanaan Re:Witam 12.07.10, 22:28
                              Zuza nie wiem czemu robią a czemu nie robią usg. Też mam fachowca a
                              dla pewności robił, sądzę ze raczej tez wie chlopina gdzie tam
                              trafićsmile mniejsza o to, powiem Wam kochane ze zazdroszcze wam
                              chociaż bo wiecie jakie to uczucie jest w tej ciązy być.....domyślam
                              się ze pewnie niekoniecznie mądre to, co mówie bo jak sie traci to
                              zadna radość z tego bycia...ale mimo wszystko....
                  • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 13.07.10, 09:06
                    Byłam wczoraj na usg. Lekarz wyliczył, że to 7 tydzień ciąży i powiedział, że wszystko jest ok!
                    Widziałam nawet jak dzidziusiowi bije serduszko smile
                    Leżałam na łóżku do usg i nie dowierzałam w to co widzę. Gdzieś dopiero po 2 godzinach do mnie dotarło, że naprawdę jestem w "zdrowej" ciąży smile
                    Dziewczyny trzymam mocno, mocno za was kciuki, żebyście też już niedługo mogły się tak cieszyć.
                    Buziaki.
                    • martub Re: czekamy na dzidzię! 13.07.10, 13:32
                      nie_diabelek - SUPER wiesci!!!! Dbaj o siebie podwojnie smile Kiedy nastepna wizyta?

                      Co do usg przed iui to moj lekarz zawsze robi przed, a jak robili mi inni to zawsze po...
                      • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 13.07.10, 22:04
                        Na następną wizytę mam się umówić za 1,5 do 2 tygodni, tylko nie wiem do którego lekarza - bo mam dwóch świetnych ginekologów i nie wiem którego wybrać smile Jutro muszę się zdecydować, bo czas leci....

                        Jeśli chodzi o usg przed IUI - to lekarz też mi zrobił, ale podczas samego zabiegu nie robił usg - a jednak trafił celnie wink
                        • zuzka787 Re: czekamy na dzidzię! 14.07.10, 08:20
                          Nie_diabelek to ja ostatnie usg przed iui miałam 2 dni wcześniej.Tuż
                          przed zabiegiem nie było i nie było podczas zabiegu,żeby można
                          było "trafić" wink
                          Rozumiem,że twoja iui się udała,powiedz mi proszę jak się czułaś tuż
                          przed zrobieniem bhcg,czy coś czułaś pozytywnego co świadczyłoby o
                          tym,że jesteś w ciąży ?
                          Pozdrawiam
                          • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 14.07.10, 10:46
                            Nie_diabełek - SERDECZNE GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak najbardziej
                            szczere z calego serca ale również z zazdrością smile ale pozytywną. Opisuj
                            nam samopoczucie i w ogóle jak wszystko przebiega itd. buzka smile
                            • kach-a81 gratulacje!!! 14.07.10, 20:59
                              nie-diabelek - wiem jak się cieszysz zapewne teraz. Mówiłam, że będzie ok z tą
                              ciążą. Miło jest posłuchać bicia serca, choć malca niewiele widać. Teraz jak
                              będziesz w 12 tc to doktór Ci zmierzy bobaska, będzie już co oglądać. Mój syncio
                              kopie, a najbardziej wieczorem. Można już przyłożyć ucho i posłuchać bicia
                              serca. No i mąż w końcu może poczuć przykładając rękę jak się rusza jego
                              chłopak! Idę za 1,5 tyg do lekarza.
                              A jak tam masz jakieś mdłości itp.?

                              Myślcie pozytywnie koleżanki! Pozdrawiamy
                              • monia3274 Re: gratulacje!!! 14.07.10, 23:06
                                hejka dziewczynki jestem już po iui troszkę pobolewa mnie brzuszek ale jakoś przeżyję za 12 dni mam zrobić betę chyba się nie doczekam pozdrawiam
                                • martub Re: gratulacje!!! 15.07.10, 07:58
                                  monia - oby te 12 dni szybko minelo i betka byla piekna smile
                                  Mialas na peknietym czy nie? Trzymam kciuki smile
                                  • asiek334 Re: gratulacje!!! 15.07.10, 11:35
                                    >>>Do asiek334-
                                    zrobiłam w końcu ten test ale lekarz powiedział , że mam wrogi śluz tzn. trzy
                                    plusy i inseminacja nie ma sensu chociaż mi ją przeprowadził w tym samym
                                    dniu.Podłamał mnie tym bo myślałam , że właśnie po to wykonuje się inseminacje
                                    ,żeby ominąć barierę śluzu.Zgłupiałam już i nie wiem co sądzić.Czekam na dobre
                                    nowiny za 7 dni.<<<<

                                    Troche tego nie rozumie, co to znaczy trzy plusy>??? U mnie lekarz tez wykrył
                                    wrogi sluz i inseminacja to dobry sposó zeby to pominąc ten wrogi sluz. KACHA
                                    głowa do góry,wszystko bedzie dobrze wink
                                    • monia3274 Re: gratulacje!!! 15.07.10, 15:08
                                      martub ja miałam na prawie pękniętym pęcherzyku tzn zaczą powoli pękać smile
                              • nie_diabelek Re: gratulacje!!! 15.07.10, 19:21
                                Tak ogólnie to czuję sie strasznie zmęczona. W pracy też się nie
                                oszczędzam więc to jeszcze dodatkowo dokłada się do mojego
                                zmęczenia, ale chyba będę musiała wyluzować, bo przy tej pogodzie
                                jest naprawdę ciężko.
                                Mdłosci nie miałam - do wczoraj sad Od wczoraj całe 2 dni mnie mdli,
                                ale ja nie potrafię wymiotować więc nie wiem jak to będzie dalej....
                                No i oprócz tego straaaaaasznie rośnie mi biust. Ponieważ wcześniej
                                nie miałam big size, więc naprawdę rzuca się w oczy smile No ale to
                                akurat na plus.
                                Pozdrawiam was gorąco z upalnego Sopotu smile
                                • martub Re: gratulacje!!! 16.07.10, 08:11
                                  monia - to byl idealny moment na iui smile Trzymam mocno kciukasy smile
                                  nie_diabelek - nie przemeczaj sie, zwolnij troche tempo.
                                  Pozdrowionka smile
                                • zuzka787 Re: gratulacje!!! 16.07.10, 08:22
                                  Nie_diabełek,dzięki za odpowiedź.Bardzo mnie pocieszyłaś smile
                                  Oczywiście ogromniasteeeeee gratulacje !!!!!
                                  Bardzo się cieszę.Uważaj na siebie teraz i oszczędzaj się
                                  koniecznie wink
                                  • kach-a81 bobaski w drodze! 16.07.10, 14:23
                                    zuzka787 - ja byłam w ciąży już cały miesiąc i nic nie czułam, czekałam dalej na
                                    @, a tu się nie pojawiła!Potem bolą piersi,że z łóżka czasem dziwnie się wstaje,
                                    ale to tak tylko około 2mies.Mnie nie mdliło, zero zachcianek, więc miałam
                                    spokój, tylko często latałam siku(ale już się unormowało,dzięki lekom).

                                    monia 3274 - jeszcze tylko, albo aż 10 dni zostało do zrobienia bety!Najgorsze
                                    to czekanie, ale trzeba cały czas być dobrej myśli, a najlepiej w ogóle nie
                                    myśleć. Życzę wysokiego wyniku, takiego jak ja dostałam prezentu na dzień kobiet!

                                    nie-diabelek - jeśli Ci ciężko w pracy, to po co się męczyć, można iść na
                                    zwolnienie, dziecko najważniejsze. A tym bardziej,że czekałaś na nie długo i
                                    tyle starań. Pierwsze miesiące są trudne, a tym bardziej w taką pogodę. Ja już 5
                                    mies jestem na zwolnieniu i jest fajnie. A co do biustu, to rośnie, rośnie! U
                                    mnie jakoś bardziej na początku, teraz mniej. Dbaj o maleństwo!
                                    • zuzka787 Re: bobaski w drodze! 16.07.10, 19:31
                                      Wiem,że zdarza się tak,że jedna ma wiele objawów a inna wcale.Chodzi
                                      mi o to,że w poprzedniej ciąży odczuwałam bóle podbrzusza,uczucie
                                      kłucia,ciągnięcia.Teraz nie ma nic.A czasem nawet mam wrażenie,że
                                      czuję jak mnie boli brzuch na @.Może to tylko moje urojenia ale
                                      ok.poniedziałku powinnam dostać.Strasznie się boję....sad
                          • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 15.07.10, 19:15
                            Zuzka, nic nie czułam co mogłoby wskazywać na to ze jestem w ciąży.
                            Nic a nic. Czułam się tak jak zwykle.
                            • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 18.07.10, 21:58
                              Witam Kochane, od jutra zaczyna brać clo....i obawiam się porażki.
                              bez sensu........w ogole wszystko jest bez sensu...
                              • kach-a81 Re: czekamy na dzidzię! 18.07.10, 22:17
                                iguanaan - jeśli masz takie podejście do życia, to po co się starasz? Żeby
                                dziecko począć to musisz być pozytywnie nastawiona, zero stresu, w ogóle nie
                                myśleć,że tak kolejna iui znów przyniesie porażkę. Ja miałam 4 iui, a do 5 już
                                prawie byłam przygotowywana, a tu niespodzianka. Trzymamy kciukasy!
                              • 7anulka78 Re: czekamy na dzidzię! 18.07.10, 22:20
                                do iguanaan
                                Kobitko wrzuć na luz ,nic nie jest bez sensu ,trzeba próbować aż do skutku,ne warto się poddawać,ja tez czsami mam takie myśli ale jak czytam to forum to dodaje mi sił że nie jestem sama,także głowa do góry.
                                Ja niestety musze czekac do następnego cyklu choć brałam już clo ale wyszły mi złe wyniki TSH i stoje narazie w miejscu.trzymam kciuki
                                • martub Re: czekamy na dzidzię! 19.07.10, 14:08
                                  iguanaan - glowa do gory, grunt to pozytywne myslenie!
                                  Ja jutro ide do doktora i zobaczymy co dalej...
                                  • zuzka787 Re: czekamy na dzidzię! 19.07.10, 15:06
                                    Dziś byłam na badaniu bhcg.Wyniki będę miała wieczorem.Nie liczę na
                                    cud ale nadzieję malutką mam wink
                                    Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym dołączyć do grona tych,którym
                                    się udało..... smile
                                    Pozdrawiam.Trzymajcie kciuki wink
                                    • sylwia7911 Re: czekamy na dzidzię! 19.07.10, 15:27
                                      Mi się prawdopodobnie udało ( na razie blada II kreseczka) za 7 inseminacją,

                                      Trzymam za wszystkich kciuki ja leczyłam się ponad 2 lata.

                                      Sylwia
                                      • martub Re: czekamy na dzidzię! 19.07.10, 17:20
                                        zuzka - trzymam kciuki smile
                                        sylwia - zrob bete to bedziesz miala pewnosc. A jaki u Was byl problem?
                                        • monia3274 Re: czekamy na dzidzię! 19.07.10, 21:17
                                          hej dziewczynki mam pytanko do tych co im się już udało kiedy
                                          pojechałyście na usg i czy odrazu dzwoniłyście do lekarza z dobrą
                                          informacją pozdrawiam

                                          sylwia gratuluje chociaż nie wiem do końca czy mogę ja będe testować
                                          za tydzień zobaczymy co będzie

                                          zuzka trzymam kciuki

                                          martub co tam u ciebie słychać odezwij sie do nas bo widze że nic o
                                          sobie nie piszesz

                                          pozdrawiam was ciepłutko i trzymam za nas wszystkie kciuki myślcie
                                          pozytywnie a napewno się uda smile
                                          • iguanaan Re: czekamy na dzidzię! 20.07.10, 12:52
                                            Dziś już mi trochę lepiej smile Cieszę się bo mój mąż wreszcie
                                            przyjeżdża do domku dziś albo jutro. Dziś druga tabl.clo. Na razie
                                            moje cudowne uderzenia gorąca się jeszcze nie pojawiły i oby się nie
                                            pojawiły smile. Staram sie myśleć pozytywnie bo fakt - przy negatywnym
                                            myśleniu niewiele rzeczy może się udać. 7 inseminacja i..... oby
                                            była niespodzianka. daj znać kochana jak już bedziesz pewna. bużka
                                            • kach-a81 lato i bobasy! 20.07.10, 17:30
                                              sylwia7911 - jeśli masz drugą kreskę słabo widoczną, to zrób betę od razu i leć
                                              po drugi test. Ja miałam prawie w 4 tyg ciąży drugą kreskę słabą,ale wcześniej
                                              robiłam betę, więc byłam na 99%pewna,że to ciąża.Beta nieraz może być mylna
                                              przez leki. Ale u mnie wyszła wysoka, no i ten test po niej.

                                              zuzka787 - no i jak wynik bety, bo nic się nie chwalisz koleżanko? Mam
                                              nadzieję,że betka wysoka.

                                              martub - jak po wizycie u lekarza, w tym miesiącu podchodzisz? Przypomnij mi,
                                              która to już inseminacja. Tak długo już na tym forum jesteśmy.

                                              monia3274 - ja do lekarz swojej zadzwoniłam, jak zrobiłam betę i test. No i w
                                              czwartym tyg miałam usg, zobaczyłam zarodek, ale jeszcze echa serca nie słyszałam.

                                              Dziewczyny lato sprzyja igraszkom, więc działać jak najwięcej: w wodzie, na
                                              plaży, w domku gdzie która chce! Trzymam kciukasy!
                                              • asiek334 Re: lato i bobasy! 21.07.10, 10:39
                                                Witam Was tu ponownie.
                                                W tym cyklu podchodzę do inseminacji i od dziś jestem na "Clo" i "encortonie".
                                                Między 10 a 12 dc USG. Jestem pełna obaw ale i zarazem cieszę się ze to już
                                                niedługo. Dziś wprawdzie też mam USG ale tylko po to by potwiedzic czy pęcherzyk
                                                pękł. Pozdrawiam wink
                                              • zuzka787 Re: lato i bobasy! 21.07.10, 21:05
                                                Kach-a81 niestety beta <1,2.Trochę jestem załamana ale tego się
                                                spodziewałam.Coś mi mówiło,że nic z tego.@ nadal nie ma ale skoro
                                                beta wyszła negatywna to znaczy tak jest sad
                                                Pozdrawiam ciepło wink
                                                • kach-a81 Re: lato i bobasy! 21.07.10, 21:52
                                                  zuzka787 - a ile minęło od iui? Już ponad 2 tygodnie chyba? No coś jednak mała
                                                  ta betka. Bierzesz coś na ewentualne wywołanie @? Ja brałam luteinę, pomoże Ci
                                                  dostać, a jeśli jesteś w ciąży to wpłynie korzystnie również. A ile Ci się
                                                  spóźnia @ ?
                                        • sylwia7911 Re: czekamy na dzidzię! 21.07.10, 11:15
                                          Zrobiłam bete wynik 806,9 miałam problem wrogiego śluzu i słabego nasienia męża.
                                          • kach-a81 gratulacje!!! 21.07.10, 11:19
                                            sylwia7911 - ogromne gratulacje, bardzo wysoka beta!
                                            • martub Re: gratulacje!!! 21.07.10, 13:11
                                              sylwia - gratulacje, piekna betka! A moze to blizniaki? smile
                                              Ja w sierpniu mam sono hsg, sprawdzimy droznosc i jesli wszystko ok to we wrzesniu podejscie z clo i enortonem a jesli nie to zobaczymy co dalej.
                                            • kach-a81 Re: gratulacje!!! 21.07.10, 17:26
                                              sylwia7911 - a może to naprawdę bliźniaki? ja miałam około 260 betę jakoś w 4
                                              tygodniu. Dołączyłaś do grona mamusiek. A w którym tyg robiłaś betę, byłaś na usg?

                                              martub - oby czas do września szybko Ci minął, a badanie w sierpniu okazało się
                                              pozytywne i nie było żadnych komplikacji.
                                              • aniakb_pl Re: gratulacje!!! 21.07.10, 19:06
                                                Gratuluję dziewczynom którym sie udało i trzymam kciuki, za
                                                dziewczyny, które walczą!
                                                Byłam już na forum w czerwcu, to było po mojej trzeciej iui,
                                                nieudanej jak sie okazało.
                                                postanowiłam więc zmienić lekarza, ten przepisał tabletki mężowi i
                                                juz dziś jestem po dwóch testach z dwiema czerwonymi kreskami !!!! -
                                                NATURALNIE!!!,
                                                tak się cieszę...
                                                pozdrawiam
                                                • kach-a81 Re: gratulacje!!! 21.07.10, 21:48
                                                  aniakb-pl - ogromne gratulacje!!! Mój mąż też brał tabletki i wyniki po nich
                                                  były zadowalające, a jeszcze jak rzucił palenie! Ja miałam cztery inseminacje,
                                                  no i też nieudane, aż w końcu udało się również naturalnie!!!Dbaj o siebie i
                                                  bobaska!

                                                  • iguanaan Re: gratulacje!!! 22.07.10, 08:48
                                                    Grono mamuń się powieksza smile super. Ja w następny pn idę na pierwsze
                                                    monitorowanie. to będzie 12 dc. Mój lekarz jest wtedy na urlopie ale
                                                    nie przejmuje się bo pojde do innej Pani dr. ktora też robi iui.
                                                    Może któraś z Was zna i chodzi do dr.Żabińskiej w Krakowie?
                                                    Pamiętacie jak obawiałam się złego samopoczucia i uderzeń goraca po
                                                    clo??dziwne, ponieważ teraz biore po całej tabletce a wtedy brałam
                                                    po pół i teraz nie czuje nic a nawet czuje się bardzo dobrze. Może
                                                    kwestia nastawienia. W ogóle od kilku dni mam naprawdę pozytywne
                                                    nastawienie. tzn. terażniejsze jest zupełnie inne niż przy 1 iui
                                                    może z tego względu że mniej intensywnie o niej mysle.co ma być to
                                                    będzie, wszystim zaciążonym życzę mocnych kopniaków i dużo
                                                    zdrówka.buziaki
                                                • monia3274 Re: gratulacje!!! 21.07.10, 21:51
                                                  zuzka787 gratuluje widze że dołączyłaś do grona mamusiek

                                                  aniakb_pl też gratuluje jesteś dobrym przykładem że naturalnie też
                                                  się udaje

                                                  martub zobaczysz że czas szybko zleci trzymam kciuki za dobre wyniki
                                                  i życze powodzenia

                                                  kach-a81,zuzka787,aniakb_pl powiedzcie mi dziewczynki czy
                                                  odczuwałyście jakieś boleści albo kłucia w podbrzuszu lub w okolicy
                                                  jajników pare dni po iui i ile płaciliście za zrobienie bety
                                                  jeszcze jedno czy jak sie dowiedziałyście o ciąży to dzwoniłyście
                                                  odrazu do swoich lekarzy i kiedy robiłyście usg
                                                  ja niemogę się doczekać i za tydzień już testuje mam nadzieje że
                                                  będzie wszystko dobrze trzymajcie się i trzymajcie za mnie kciuki
                                                  pozdrawiam smile
                                                  • kach-a81 bobasy!!! 21.07.10, 22:00
                                                    monia3274 - zuzki787 beta jest jednak mała jak na ciążę. Ale może wzrosnąć.
                                                    Ja osobiście przez chyba dwa dni odczuwałam lekkie pobolewania w podbrzuszu. Z
                                                    tego co wiem to inne koleżanki też coś wspominały. Ale to normalne. Beta u mnie
                                                    w labolatorium kosztuje 30 zł. Ja po zrobieniu bety zadzwoniłam do lekarz i
                                                    umówiłam się na wizytę. Ale wcześniej jeszcze test zrobiłam, były dwie
                                                    kreski.Lekarz była w szoku, że udało się naturalnie. Na wizycie lekarz musi
                                                    zrobić Ci usg, bo inaczej niby jak ma się dowiedzieć o ciąży. Zobaczysz tylko
                                                    zarodek. Ja miałam usg około 4 tygodnia ciąży.
                                                    Bądź dobrej myśli. Mój Maluch właśnie ,,tańcuje"w czasie pisania na forum!
                                                    Pozdrawiamy
                                                  • zuzka787 Re: gratulacje!!! 22.07.10, 08:23
                                                    Monia3274 chyba mała pomyłka.Nie sądzę,żeby beta <1,2
                                                    wskazywała w jakikolwiek sposób na ciążę.
                                                    Takie dziwne boleści odczuwam do tej pory,niby kłucie,czasem jakby
                                                    prawy jajnik mnie bolał.Nie wiem co to takiego.
                                                    Ja betę miałam za darmo.
                                                    Kach-a81 u mnie w poniedziałek minęło dokładnie 2 tygodnie i
                                                    w poniedziałek/wtorek powinna być @.Dopóki nie dostanę to biorę
                                                    duphaston,tak jak zalecił mi lekarz.Nie sądzę,żeby beta
                                                    urosła.Poprzednia moja beta w okolicach 4 tygodnia wynosiła 130.
                                                    Jeżeli do soboty nie dostanę to idę jeszcze raz na betę.(wtedy
                                                    zapłacę płacę 40 zł).
                                                    W mojej klinice jest procedura,że to lekarz dzwoni i informuje o
                                                    wyniku smile
                                                  • monia3274 Re: gratulacje!!! 22.07.10, 10:07
                                                    hej dziewczyny chyba naprawde coś namieszałam sorki

                                                    iguanaan ja leczę się też w krakowie ale u dr chrostowskiego
                                                  • martub Re: gratulacje!!! 22.07.10, 14:25
                                                    Ja mialam bete 148 13 dni po iui. Do lekarza poszlam dokladnie 4 tyg po iui, nie dzwonilam wczesniej.
                                                    aniakb_pl - piekna historia! GRATULACJE!!!
                                                    zuzka - jakies klucia i pobolewania jajnika to ja odczuwam czesto przed zblizajaca sie @. Grunt to nie doszukiwac sie objawow - choc wiem ze to nie jest latwe wink
                                                    iguanaan - fajnie, ze tym razem znosisz clo tak dobrze smile POzytywne nastawienie to polowa sukcesu smile Czekamy na wiesci po usg.
                                                  • sylwia7911 Re: gratulacje!!! 22.07.10, 14:37
                                                    Czy rzeczywiście wynik bety 806 w 33 dc to tak dużo ze mogą być bliźniaki.
                                                  • aniakb_pl Re: gratulacje!!! 22.07.10, 16:48
                                                    monia3274 - miałam boleści i kłucia w podbrzuszu i bolały mnie
                                                    jajniki, jeszcze jakieś 2 dni po pozytywnym teście, który robiłam w
                                                    ubiegły czwratek. Termin @ miałam na 12 lipca. Nie dzwoniłam jeszcze
                                                    do lekarza, bo jestem skołowana co do tego tematu - jak już Wam
                                                    pisałam, przed poczęciem zmieniłam lekarza, byłam na wizycie u niego
                                                    w gabinecie i już w lipcu w klinice na "wizycie wstępnej". Do
                                                    lekarza u którego miałam 3 nieudane iui zadzwonię chyba po 3
                                                    miesiącach.
                                                    Betę miałam zawsze wliczoną w koszt zabiegu.
                                                    monia3274 - trzymam kciuki smile
                                                  • asiul-a1980 Re: gratulacje!!! 22.07.10, 19:33
                                                    Gratuluje wszystkim którym sie już udałosmile Jaka niespodzianka musi
                                                    byc dla tych co naturalnie pozaciązali - gratki raz jeszcze.
                                                    Iguanaan - luzuj sie przed zabiegiem na maxa - piszesz ze jestes
                                                    pozytywnie nastawiona - super - staraj sie nie myślec o tym cały
                                                    czas i bedzie dobrze smile
                                                    Monia 3274 - ja nie miałam żadnych bolesci przy czy po inseminacji.
                                                    Bete musiałam zrobic prywatnie - w razie braku ciązy miałam przerwac
                                                    branie tabletek, wiec miałam wytyczony 16 dzien po zabiegu na
                                                    zrobienie testu. A do lekarza zgłosiłam sie tydzień po zrobieniu
                                                    bety, aby wykluczyc ciąze pozamaciczną.
                                                    Kach-a81 który to juz tydzień ciązy u ciebie?? Bo u mnie 18-sty. Za
                                                    dwa tygodnie idziemy na kolejne usg wiec moze dowiemy sie juz czy to
                                                    chłopczyk czy dziewczynka smile Napisz na kiedy masz termin.
                                                    Oby grono zafasolkowanych sie powiększało jak najszybciej smile pzdr
                                                  • nie_diabelek Re: gratulacje!!! 22.07.10, 23:18
                                                    Cześć dziewczyny smile
                                                    Dziś poddałam się upałom i lekarz dał mi zwolnienie do połowy
                                                    sierpnia. Za mną pierwsza wizyta prawdziwie ciążowa tzn. mierzenie,
                                                    ważenie i skierowanie na całą masę badań krwi. Do tej pory każda
                                                    wizyta to był jeden wielki stres - udało się/nie udało się....

                                                    asiul-a1980 - 18 tydzień , to twój maluszek pewnie mam już
                                                    kilkanaście centymetrów? smile U mnie w zeszłym tygodniu miał zawrotne
                                                    6 milimetrów!
                                                  • asiul-a1980 Re: gratulacje!!! 23.07.10, 16:13
                                                    Nie_Diabełek - ostatnio lekarz mówił ze dzidziuś miał około
                                                    12cm .Nastepne usg za dwa tygodnie zobaczymy co wtedy powie. Juz
                                                    zaczęłam czuc ruchy dziecka - jest to wspaniałe uczucie. Dbaj o
                                                    siebie i wypoczywaj duzo, nawet nie bedziesz wiedziec kiedy z
                                                    milimetrów zrobią się centymetry smile
                                                  • iguanaan Re: gratulacje!!! 23.07.10, 17:26
                                                    Właśnie się okazało że mój mąż w pn musi wyjechac w związku z czym
                                                    inseminacji nie bedzie. no coż - jak pech to pech, nie ten miesiac
                                                    to następny, tylko skończyłam brać clo i własnie się zastanawiam po
                                                    cholere jedna mi to było. Mówie wam, jestem tak wściekła, tak
                                                    strasznie się pokłóciliśmy dziś i wczoraj że miałam ochotę go
                                                    zabić.Naprawdę...
                                                  • martub Re: gratulacje!!! 23.07.10, 18:16
                                                    iguanaan - trzymaj sie, wiem ze nie jest Ci lekko, ale nie ma co sie stresowac i klocic. Ja sobie zawsze w trudnych sytuacjach tlumacze, ze nic sie nie dzieje bez przyczyny i co ma byc to bedzie! A napewno w koncu BEDZIE DOBRZE!!! Pozdrawiam wink
                                                    nie_diabelek - wypoczywaj ile wlezie smile
                                                  • iguanaan Re: gratulacje!!! 23.07.10, 19:21
                                                    martub - dziękuję Ci za otuchę, jesteś mi ...może głupio zabrzmi ale
                                                    bliska smile

                                                  • martub Re: gratulacje!!! 26.07.10, 07:20
                                                    iguanaan - smile Bedzie dobrze smile
                                                  • wiezniarka Re: gratulacje!!! 26.07.10, 12:55
                                                    cześć dziewczyny. Mam do Was pytanie. Staram się już ponad rok i nic. U mnie to
                                                    wyglądało tak: piersze starania na teście 2 kreski-przyszła miesiączka, drugi
                                                    miesiąc dwie kreski- przyszła miesiączka, trzeci miesiąc na teście 2 kreski
                                                    -przestałam już wierzyć testom poszłam na betę- jest ciąża. Przyszła miesiączka-
                                                    wylew otrzewnej-operacja- odratowanie życia. Po ciązy już niestety koniec. Od
                                                    tamtego czasu żadnych rezultatów-NIC. Teraz zastanawiam się nad inseminacją.
                                                    Może ktos mi napisać jak to wygląda. Czy pójdę do gin i powiem że chciałabym i
                                                    zrbi czy jakoś inaczej. Bardzo proszę o informacje.
                                                  • kach-a81 bobaski 26.07.10, 22:33
                                                    wiezniarka - najlepiej poczytaj nasze wcześniejsze wiadomości. Nie każdy ginekolog robi inseminację, no i pewnie nie każdy jest co do niej przekonany. Sama inseminacja to nic strasznego, ogólnie bezbolesna.Trzeba tylko do niej się przez kilka dni przygotowywać, brać tabletki, zastrzyki, no i obserwować na usg jak rosną pęcherzyki. W każdym mieście ją robią, jak nie w szpitalu, to w gabinecie prywatnym, lub w klinice zajmującej się niepłodnością. Ja osobiście miałam 4 iui, ale żadna nieudana. Obecnie jestem w 6 miesiącu ciąży, w sposób naturalny!!! Przed podejściem do iui mąż musi oddać nasienie, które potem lekarz po zbadaniu pod mikroskopem, poda Tobie do odpowiedniego jajnika. Iui robi się na pękniętym lub nie pękniętym pęcherzyku.Cały ,,zabieg" trwa 2min. A co do kosztów, to różnie. Ja płaciłam 300zł za samą iui, dodatkowo leki, wizyta u lekarza. Leki też są w różnych cenach, tanie i dość drogie, ale to lekarz zadecyduje, czym Cię będzie stymulował.
                                                    Daj znać czy zdecydowałaś się. Pozdrawiam i warto spróbować!
                                                  • 7anulka78 Re;znowu kicha 26.07.10, 22:10
                                                    Witam,właśnie wróciłam od gina i znowu kicha z stymulacją do iui ,bo został mi jeszcze po poprzedniej jakis pecherzyk i tak w kółko,już trace nadzieje czy kiedyś w końcu podejde do iui.miałam dzisiaj okropny dzień a tak myślałam że w tym cyklu się uda..............zaciązonym gratuluje i dbajcie o siebie i maleństwa
                                                  • martub Re: Re;znowu kicha 27.07.10, 07:28
                                                    7anulka78 - niestety czasem jest ciagle pod gorke sad Po mojej marcowej iui ktora do ktorej sie szprycowalam zastrzykami, dobrobilam sie cysty zamiast owulacji. Wywalilam 2000zl po to by w kolejnym cyklu brac tabletki antykoncepcyjne... No coz, ale tak bywa. Grunt to pozbyc sie tego pecherzyka i walczyc dalej. Anulka, w koncu bedzie ok smile
                                                  • wiezniarka Re: Re;znowu kicha 27.07.10, 13:47
                                                    cześć Kobitki. Zdecydowana jestem na inseminację. Poczytałam o niej wiem, że
                                                    trzeba nasienie itp. Ale nie wiedzialam czy będę mogła iść do gin i powiedzieć
                                                    że ją chcę. Ja mam piersze spotkanie w klinice niepłodności w czwartek więc mam
                                                    nadzieję, że tak zadzialają bo mój dotychczasowy gin nic nie robił z tego, że
                                                    nie mogę zajść dopiero jak go poprosiłam żebym zrobiła jakiekolwiek wyniki to
                                                    dam mi skierowanie. Jestem teraz gotowa na każdy zabieg byle by poczuć maleństwo
                                                    przy sobie. Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek inf na ten temat.
                                                    ps. jak ktoś jest ze szczecina może mógłby mi polecic jakiegoś lekarza
                                                  • monia3274 Re: Re;znowu kicha 27.07.10, 15:26
                                                    hej dziewczyny robiłam wczoraj bete i wynik wyszedł mi <1,00mIU/ml i
                                                    nie wiem czy robić jeszcze raz i mieć nadzieje czy nie pomóżcie mi
                                                    bo nie wiem co zrobić a bete robiłam w 12 dniu po iui pozdrawiam sad
                                                  • kach-a81 czekamy na dzidzię! 27.07.10, 23:31
                                                    nie-diabelek - Maluszek rośnie -6 milimetrów, to już coś! Nawet się nie obejrzysz jak będzie mieć np.30 cm, zacznie wierzgać. A co do badań to się przygotuj na comiesięczne pobierania krwi, badanie moczu,poza tym glukoza, toksoplazmoza itp.Można się przyzwyczaić. Jak będziesz szła na krzywą cukrową (glukoza do picia), to wciśnij sobie do kubeczka pół cytryny-będzie smaczniejsze! Koło 12 tyg ciąży lekarz dokładnie zmierzy Ci bobaska, zobaczysz już kończyny, nosek, oceni jego kręgosłup. Wypoczywaj jak najwięcej, po co pracować,masz 100% płatne. Ja upały znoszę dobrze, nawet lepiej niż przed ciążą.Trzymaj się!
                                                  • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 30.07.10, 10:17
                                                    Siedzę sobie w domciu. To była mądra decyzja żebym skorzystała ze zwolnienia lekarskiego. Czuję się o niebo lepiej!
                                                    Nie mogę się doczekać kiedy będę miała kolejne USG. Tak bardzo chciałabym zobaczyć dzidzię znów smileJednocześnie strasznie się denerwuję, ze coś pójdzie nie tak...
                                                  • martub Re: czekamy na dzidzię! 30.07.10, 11:59
                                                    asiul-a nie slyszalam jeszcze o Plast-Medzie. Duza ta klinika?
                                                    nie_diabelek - zazdrosze Ci troszeczke tego oczekiwania na usg.. Ale ten stresik tez pamietam... Trzymam kciuki by wszystko bylo ok. Daj nam oczywiscie znac po smile
                                                  • asiul-a1980 Re: czekamy na dzidzię! 30.07.10, 17:21
                                                    Martub - Plast-Med nie jest olbrzymi, ale ma wszystko na miejscu i
                                                    na bardzo wysokim poziomie. Są czasem opóznienia w czekaniu na
                                                    przyjęcie - max do godziny. I godzine czekasz po oddaniu nasienia na
                                                    zabieg. Dr Nowak który tam przyjmuje i prowadzi klinike widac, ze
                                                    zna sie na rzeczy. Nam sie udało przy trzecim podejsciu, ale przy
                                                    pierwszym u tego własnie lekarza. Jeśli masz jakies jeszcze pytania
                                                    to pisz - pozdrawiam
                                                  • nie_diabelek Re: czekamy na dzidzię! 18.08.10, 15:42
                                                    Doczekałam się w końcu dnia USG. To było wczoraj. Dziś koniec 12 tc i niestety dowiedziałam się także że dla mnie jest to koniec ciąży sad
                                                    Cały czas mam w uszach słowa lekarza "Niestety mam dla Państwa bardzo złą wiadomość. Z tej ciąży niestety nie będzie już dziecka. Mały człowieczek nie urósł jak powinien."
                                                    Czekam na telefon od lekarza kiedy zwolni się miejsce w szpitalu. Nie wiem co dalej.......

                                                    Od wczoraj cały czas płaczę. Dziewczyny, strasznie to wszystko trudne i bardzo boli sad
                                                  • figa82 Re: dzidzia 18.08.10, 17:58
                                                    Bardzo mi przykro.Czytałam Twoje slowa parę razy nim dotarło do mnie. Nie ma
                                                    chyba nic gorszego niz taka wiadomosc.nie ma slow na to.Mogę Ci tylko życzyc sił
                                                    na dalsza walke i nadzieji ze bedzie dobrze chodz czasem trudno w to
                                                    uwierzyc.Trzymaj sie!!!
                                                  • figa82 Re: dzidzia 18.08.10, 18:00
                                                    nie diabelek-Bardzo mi przykro.Czytałam Twoje slowa parę razy nim dotarło do
                                                    mnie. Nie ma chyba nic gorszego niz taka wiadomosc.nie ma slow na to.Mogę Ci
                                                    tylko życzyc sił na dalsza walke i nadzieji ze bedzie dobrze chodz czasem trudno
                                                    w to uwierzyc.Trzymaj sie!!!
                                                  • asiul-a1980 inseminacja 18.08.10, 18:53
                                                    Nie_Diabełek - jest mi strasznie przykro. Dlaczego takie rzeczy
                                                    spotykaja ludzi, którzy tak bardzo chcą miec dzieci. Brak mi słów
                                                    abym mogła coś wiecej dodac...........
                                                  • martub Re: inseminacja 18.08.10, 20:58
                                                    nie_diabelek - wiem co czujesz, tez to przezylam. Moja pierwsza iui
                                                    i od razu udana, niestety radosc tez zakonczyla sie w ostatnich
                                                    dniach 12tc - brak akcji serca plodu sad Nastepnego dnia bylam w
                                                    szpitalu i bylo po wszystkim sad
                                                    Moge Ci tylko zyczyc duzo sily i szybkego zamkniecia tego rozdzialu.
                                                    Sciskam Cie mocno.
                                                  • kach-a81 Re: gratulacje!!! 27.07.10, 23:20
                                                    asiul-a1980 - u mnie to praktycznie 25 tydzień. Tak więc jeszcze 3 miesiące. Ile przybrałaś na wadze do tej pory? To już Twoje maleństwo fika tam sobie- czujesz ruchy? A jak samopoczucie? Mi to nieraz daje we znaki jak zacznie ,,tańcować". Jest dzień,że prawie się nie rusza, to w następny nadrabia!Jakoś mało ciężarnych nas przybywa na forum. Mam nadzieję,że szybko to się zmieni.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • asiul-a1980 Inseminacja 28.07.10, 18:37
                                                    Kach-a 81 - u mnie w przyszłym tygodniu bedzie półmetek smile Czuję się
                                                    bardzo dobrze, choć czasem gdy brzuch sie rozciąga nie jest tak
                                                    kolorowo i mnie ciagnie, rwie i kłuje. Przytyłam na razie 2kg. Chyba
                                                    nie za duzo - ale jest jeszcze czas. Apetyt mi dopisuje i jem
                                                    praktycznie wszystko. Ruchy czuje juz od dwóch tygodni smile
                                                    Najbardziej aktywny bobasek jest po jedzeniu - bryka wtedy zdrowo smile
                                                    A ty duzo przytyłaś i jak sie czujesz - kiedy zamierzasz
                                                    przygotowywac wszystko na przyjscie maluszka? PZdr
                                                  • kach-a81 Re: Inseminacja 28.07.10, 20:20
                                                    asiul-a1980 - ten bolący brzuch to normalne. Mnie też czasem bolał i teraz też potrafi boleć, ale biorę w takiej sytuacji no-spę. Ja przytyłam 5kg, a to koniec 6 miesiąca. Staram się jeść dużo owoców, zamiast np.słodyczy. Samopoczucie raczej dobrze, tylko czasem mam ucisk na pęcherz, no i nieraz ból pleców. Upały znoszę rewelacyjnie.Wyprawkę dla Malucha zacznę przygotowywać gdzieś za około 1,5 mies.Wózki już oglądaliśmy, kołyska wybrana. Teraz tylko musimy dokończyć pokoik dla bobasa. Pozdrawiamy
    • figa82 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.07.10, 16:21
      Witam.My z mezem starmy sie od paru lat i nic. Postanowilismy skorzystac z
      inseminacji tylko zastanawiamy sie gdzie najlepiej.Ceny tez maja w caly
      świat.Jestem z okolic Łodzi. Czy ktos może mi polecic gdzie najlepiej sie
      udać.Dziekuje.Jak to nie pomoze to zostaje nam tylko adopcja bo in-vitro to za
      duzy koszt niestety.
      • wiezniarka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.07.10, 18:56
        dziewczyny odebrałam wyniki:
        fsh 8,65
        lh 16,72
        chyba jest źle? nie znam się a lekarz dopiero w czwarteksad
        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.07.10, 21:13
          wiezniarka ja fsh miałam 5.45 i lekarz powiedział mi że mam w normie
          a na kartce z wynikiem nie masz napisanych norm ja miałam nic się
          nie martw będzie dobrze a co do lh to nie wiem bo nie robiłam
          • wiezniarka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.07.10, 21:28
            dziękuje za odp. są normy ale ich nie rozumiem. wg taki wynik lh to "po
            menopauzie" dlatego sie martwiesad nie wiedziałam, że starania się o maleństwo
            będą takie trudne. liczę na tą inseminacjęsad
            • figa82 Re:Gdzie inseminacja najlepiej? 28.07.10, 20:26
              Witam pisalam juz wcześniej z pytaniem gdzie sie udać najlepiej? Wiele z Was
              juz doświadczyło inseminacji. Jestem z okolic Łodzi. Prosze o doradztwo za co z
              góry dziękuję.
              • martub Re:Gdzie inseminacja najlepiej? 29.07.10, 11:21
                figa82 - Polecam Provite w Katowicach, ale slyszalam tez o dobrych klinikach w Lodzi. Napewno ktos na forum wie cos wiecej ...
                • asiul-a1980 Re:Gdzie inseminacja najlepiej? 29.07.10, 18:38
                  Figa 82 - ja tez moge polecic klinike w katowicach: oto strona
                  internetowa www.plast-med.com.pl/
                  • figa82 Re:Gdzie inseminacja najlepiej? 29.07.10, 20:07
                    Dzięki dziewczyny,tak tylko to za daleko.W Łodzi są tylko która wybrać. Już po 3
                    latach testowania lekarzy nie chcę znów tego z inseminacją.Na razie szukam
                    orientuję się bo muszę jeszcze odczekać 2 miesiące bo miałam problemy z tarczycą
                    i ją muszę doprowadzić do ładu.Ale dzięki.
                    • monia3274 Re: Inseminacja 31.07.10, 10:43
                      Hejka dziewczyny co słychaś u Was ??? wink

                      Byłam wczoraj u mojego gina zrobił mi usg żeby sprawdzić czy nie
                      zrobiła się jakaś torbiel ale na szczęście nie ma. Miałam mieć
                      następną stymulacje ale nie będe mieć bo mój gin nie zdąrzy mi
                      zrobić iui bo jedzie na urlop i będe mieć przerwę do września.uncertain

                      Mam pytanko do was powiedzcie mi czy któraś z was miałą stymulacje
                      jakimiś zastrzykami bo mi ją zaproponowano i nie wiem co wybrać albo
                      samym clo lub clo z tymi zastrzykami lub samymi zastrzykami ??

                      Pozdrawiam i życze miłego weekendu smile

                      • kach-a81 Re: Inseminacja 31.07.10, 16:46
                        monia3274 - a nie może Ci zrobić iui inny ginekolog? Moja lekarz jak raz nie
                        mogła, to poprosiła koleżankę.Dziewczyny na forum są różnie stymulowane, również
                        i ja tak byłam. Przeważnie na pierwszą iui to tylko clo, a jak się nie uda to
                        potem różnie.Ja przeważnie byłam stymulowana clo, a do czwartej iui jeszcze
                        zastrzyki. Nie pamiętam, bo chyba i do 3 iui już coś inaczej brałam. Do piątej
                        byłam przygotowywana menopurem, ale pęcherzyki marnie rosły, więc nie było
                        inseminacji. Tak więc miałam 4 iui. Do piątej w lutym miałam już prawie
                        wykupione jeszcze droższe leki, wiem że na pewno zastrzyki, ale w tej chwili
                        nazwy nie pamiętam(poczytaj wcześniejsze wiadomości, tak ze stycznia). Ale
                        dobrze,że nie wykupiłam, bo mieliśmy z mężem super niespodziankę-udało się nam
                        począć bobaska naturalnie!!!Może pomógł w tym menopur, bo odblokowuje jakiś
                        hormon produkujący przez przysadkę mózgową. Radzę spytać lekarza, czy nie może
                        ktoś inny zrobić, gdyż czekać znów kolejny miesiąc, a różnie we wrześniu może
                        być. Pozdrawiam
                        • nie_diabelek Re: Inseminacja 31.07.10, 19:39
                          monia3274 - podpytaj się czy ktoś inny nie może zrobić Ci iui. Szkoda
                          stracić ten cykl. Serio. Lekarz niech sobie odpoczywa, a Ty bierz się
                          do roboty wink
                          Ja nigdy nie miałam stymulacji zastrzykami. Najpierw clo (ale kiepsko
                          na nie reagowałam) a potem Famara.
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki!
                          • monia3274 Re: Inseminacja 31.07.10, 20:35
                            kach-a i nie_diabelek dzięki za odpowiedzi ja rozmawiałam z moim
                            lekarzem o tej iui stwierdził że może mi zrobić jego koleżanka ale
                            później powiedział że on musi tego dopilnować żeby ta iui była
                            inaczej zrobiona i zrobi mi dopiero w następnym cyklu nie wiem co
                            mam przez to rozumieć cóż zaczekam ten miesiąc miłej niedzieli was
                            życze pozdrawiam smile
                            • kach-a81 Re: Inseminacja 31.07.10, 20:43
                              monia3274 - to jakiś dziwny ten Twój lekarz!!! niby jak inaczej ma być zrobiona,
                              śmieszne. Pewnie kasę chce dla siebie, po co się będzie dzielił z koleżanką. Dał
                              by Ci leki jakie trzeba i ktoś by ją przeprowadził.
                              • martub Re: Inseminacja 31.07.10, 20:55
                                monia- Ja bylam stymulowana zastrzykami. Do 4 iui bylam stymulowana menopurem, niestety zakonczylo sie to cysta. 5 iui mialam na bravelle + menopur i tym razem wszystko peklo jak trzeba.
                                Pozdrawiam smile
                            • nie_diabelek Re: Inseminacja 31.07.10, 20:50
                              Ciekawe co miał na myśli mówiąc "inaczej".
                              Jak ja miałam wyznaczany termin iui to też mogło się zdarzyć, że
                              lekarza nie będzie bo akurat wyjechał na dług weekend czerwcowy. Na 2
                              wizytach z monitoringu cyklu byłam u innej lekarki, ale u mnie tak
                              wolno pęcherzyk rósł, ze mój lekarz zdążył wrócić z urlopu i już nawet
                              o nim zapomnieć i dopiero przyszedł mój czas na inseminację.
                              Miłego weekendu smile
                              • monia3274 Re: Inseminacja 01.08.10, 08:34
                                witam was w tą pochmurną niedzielę
                                martub sorki że pytam ale wkońcu Ci się udało bo niewiem a co do
                                mojego lekarza to słyszałam że jest jednym z najlepszych lekarzy w
                                krakowie uncertain
                                • martub Re: Inseminacja 01.08.10, 12:35
                                  monia- jeszcze mi sie nie udalo... W zasadzie moja pierwsza iui byla udana, ale radosc nie trwala dlugo sad I od tamtej pory mialam 5iui.
                                  Pozdrawiam
                                  • iguanaan Re: Inseminacja 01.08.10, 18:19
                                    monia a do jakiego lekarza w Krakowie chodzisz?pytam bo ja tez
                                    jestem z krk
                                    • monia3274 Re: Inseminacja 01.08.10, 19:05
                                      iguanaan ja chodzę do dr chrostowskiego ostatnio otwarł swoją tak
                                      jakby klinike tak bym to nazwała a ty gdzie chodzisz
                                      • iguanaan Re: Inseminacja 01.08.10, 20:04
                                        To jest gdzies klinika na Widoku?Bo wiem ze tam tez jest jakas
                                        nowa.Ja chodze do dr.Homy a iui mialam robione na 29listopada u
                                        dr.Przybycienia
                                        • monia3274 Re: Inseminacja 02.08.10, 07:13
                                          iguanaan to jest na legendy artvimed uncertain
                                        • monia3274 Re: Inseminacja 02.08.10, 07:25
                                          Iguanaan to jest na legendy artvimed uncertain
                                          • asiek334 Re: Inseminacja 02.08.10, 08:43
                                            Dziewczyny jestem już po inseminacji, dzisj jadę do kliniki na
                                            kontrole. IUI miałam robione na nie pęknietym, ale z przed wczoraj
                                            na wczoraj miałm potworny ból podbrzusza więc mogę sie tylko
                                            domyślic że pekł ale to się okaże dziś na USG.Pozdrawiam wink)
                                            • iguanaan Re: Inseminacja 02.08.10, 10:23
                                              asiek - 3 mam kciuki oby Ci się udało, monia - właśnie smile na
                                              legendy - słyszałam ze to jest dobra klinika nawet juz jak chodzi o
                                              in vitro.
                                              • martub Re: Inseminacja 02.08.10, 10:33
                                                asiek - ja tez trzymam kciukasy smile Daj znac po usg smile
                                            • kach-a81 Re: Inseminacja 02.08.10, 16:03
                                              asiek334 - a co dowiesz się na usg? Kiedy miałaś iui? Chyba trzeba trochę
                                              poczekać na efekty. Trzymamy kciuki
                                              • asiek334 Re: Inseminacja 02.08.10, 16:46
                                                .... na USG po to by dowiedziec się czy pęcherzyki popękały. I
                                                popękały jest wszystko ok, paramatry nasiena jakie mi
                                                zaaplikowano wink było dobre a ilosc taka że bitwa pod Grunwaldem ma
                                                na noc hehehe.Od dzis luteina dopochwowa przez 13-14 dni a potem
                                                beta.
                                                Pocieszam sie myślą że wszystko bedzie ok,będe w ciązywink)
                                                • nie_diabelek Re: Inseminacja 03.08.10, 09:18
                                                  Trzymam mocno kciuki!!!!!
                                          • mwypart Re: Inseminacja 03.08.10, 18:32
                                            WItaj monia3274,
                                            ja tez chodze do dr. Chrostowskiego, wczesniej na Bujwida, teraz do Artvimed.
                                            Mialam u niego pierwsza inseminacje. Wiem ze zadko kiedy udaje sie za pierwszym
                                            razemsad Która to juz Twoja inseminacja? czy wiesz jakie dr. ma wyniki w
                                            inseminacji? Pozdrawiam
                                            • monia3274 Re: Inseminacja 03.08.10, 21:00
                                              Witam mwypart na naszym forum jeśli chodzi o dr to ja miałam dopiero
                                              pierwszą iui pytałam go o wyniki to powiedział mi że u niego jest 14-
                                              17 procent na miesiąc że się udaje a ile ty miałaś już iui i jakie
                                              miałaś tabl. lub zastrzyki do stymulacji i jeśli moge spytać jaki
                                              jest problem u was pozdrawiam uncertain
                                              • martub sono hsg 06.08.10, 09:45
                                                Dziewczyny, czy ktoras z was robila moze sono hsg? Mam to badanie w przyszlym tygodniu, dostalam skierowanie na zrobienie badania krwi w kierunku zoltaczki przed. Poszlam dzis pobrac krew a pani w laboratorium pyta czy robilam wymaz z pochwy. Ani lekarz ani panie umawiajace mnie na badanie nic o wymazie nie mowili! A moze ktos robil to badanie wlasnie w Provicie? Piszcie co wiecie na ten temat.
                                                Pozdrawiam
                                                • asiek334 Re: sono hsg 06.08.10, 10:56
                                                  ...dobra jestem,źle popatrzyłam, i dodałam wpis gdzie indziej na
                                                  poczatku watku hehe.
                                                  Jestem 6 dni po iui i chyba zaczynam szukac objawów, choć wiem, że
                                                  ich nie będzie. Od dzisiaj zdecydowanie mocniej boli mnie
                                                  brzuch,takie dziwne szczypanie,kucie itp.O cycochach nie wspomne ale
                                                  one to mnie zawsze bolą, zaczeły już delikatnie przed iui ale teraz
                                                  to już masakra, a sutki stoją 24 h/ dobe hihih.Do badania bety hcg
                                                  jeszcze trochę zostało czasu a najchętniej już bym je zrobiła wink.
                                                  Powiedzcie,czy ja zaczynam fiksowac? ;/
                                                • figa82 Re: sono hsg 06.08.10, 13:16
                                                  MARTUB-HSG to jest badanie drożności jajowodów. Nie wiem co to jest sono. Ale to
                                                  chyba o to samo badanie chodzi.Ja miałam hsg.Nie boli przynajmniej mnie.
                                                  Momentami takie dziwne uczucie. Wprowadzaja płyn jakiś specjalny przez pochwę do
                                                  jajowodów a potem przeswietlenie jak sie rozchodzi po jajowodach. W ten sposób
                                                  widzą czy są drożne.Ten wymaz to pewnie po to by stwierdzic czystość pochwy żyby
                                                  jakis bakteri nie przenieść dalej.ja tego nie miałam ani nawet na żółtaczke
                                                  pewnie dlatego ze na kase czorych to robiłam.
                                                  • martub Re: sono hsg 06.08.10, 14:48
                                                    dzieki za odp figa. Sono hsg to tez badanie droznosci tylko nie z rentgenem ale pod kontrola usg. No dokladnie, wlasnie chodzi o ewentualne przeniesienie bakterii z pochwy... No coz, dopytam jeszcze przed badaniem, ale pozostaje zaufac lekarzowi....
                                                  • martub Re: sono hsg 11.08.10, 14:38
                                                    czesc dziewczyny, co taka cisza na forum?
                                                    Jestem juz po sono hsg i niestety okazalo sie, ze prawy jajowod nie jest drozny. Akurat spodziewalam sie na odwrot, no ale coz. Dopiero za miesiac mam wizyte u mojego doktora to zobaczymy co dalej.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • figa82 Re: sono hsg 12.08.10, 10:47
                                                    Hej, Martub to wiesz gdzie problem jest teraz. Dobrze ze chociaz drugi masz
                                                    drożny.I co nie było takie straszne to badanie?
                                                  • asiek334 Re: sono hsg 12.08.10, 11:37
                                                    Witam. Dziewczyny dzis 12dp iui,w sobote mam zrobic bete, a sikaniec
                                                    by dzis wyszedł??
                                                  • jeza_bell Re: sono hsg 12.08.10, 12:05
                                                    asiek334

                                                    Jeżeli jest ciąża, test z moczu powinien już wyjść, ale to MUSI być poranny, pierwszy mocz gdzie stężenie hCG jest największe.
                                                    To chyba raczej jutro.
                                                    Pozdrawiam i dwóch kresek z rańca życzę smile
                                                  • asiek334 Re: sono hsg 12.08.10, 12:35
                                                    ...1 krechacrying( więc chyba nie ma co sie ludzic ale fakt sikaniec
                                                    robiłam przed . Zrobie jeszcze jutro z ranca
                                                  • asiek334 Re: sono hsg 12.08.10, 12:49
                                                    ...test negatywny a mohje stare rostępy na piersiach delikatnie
                                                    zaczerwienione,tz jak nigdy odznaczają sie. Wiecie co zwaruiowaxc
                                                    mozna od tego. O ile życie było by prostrze gdyby nie było tak
                                                    skomplikowane.
                                                  • martub Re: sono hsg 12.08.10, 13:03
                                                    figa - jakos przezylam to badanie, choc pod koniec bylo ostro jak doktor 3 razy probowal ten prawy. Wyszlam troche wymeczona ale calkiem szybko doszlam do siebie. No i przynajmniej wiem na czym stoje...
                                                    asiek - negatywny sikaniec o niczym nie swiadczy. Ja bylam w ciazy, w 13dniu po iui robilam bete ktora wyszla 146. Sikance robione kilka dni po becie, z rannego moczu uparcie wychodzily negatywne... Wiec glowa do gory, betka jest najbardziej wiarygodna! Trzymam kciuki i czekam na wiesci od Ciebie smile
                                                  • jeza_bell Re: sono hsg 12.08.10, 14:33
                                                    asiek

                                                    Jeżeli test nie był z porannego moczu- jest nieważny.

                                                    Po terminie miesiączki zrobiłam z porannego i był ewidentnie dodatni, powtórzyłam z późniejszego- wyszedł ujemny.

                                                    Zrób rano jeszcze raz i nie trać nadziei.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • iguanaan Re: sono hsg 12.08.10, 17:45
                                                    martub czy to boli??zastanawiam się, bo chyba zdecyduje się
                                                    sprawdzić tą drożność u siebie tez.byłaś na nfz czy prywatnie? jak
                                                    tak to ile płaciłas?i gdzie robiłas?
                                                  • monia3274 Re: 12.08.10, 19:35
                                                    asiek trzymam kciuki za wysoką betę czekamy na wynik wink
                                                  • martub do iguanaan 13.08.10, 09:47
                                                    Robilam badanie prywatnie w Provicie w Katowicach, koszt 500zl. Ogolnie badanie nie jest bolesne. Mialam 3 proby droznosci prawego jajowodu i to nie bylo przyjemne uczucie. Jeszcze na poczatku lekarz mial problem z zalozeniem cewnika bo mam dlugo szyjke i zgieta. Badanie mialam o 12:30 wiec od kolacji bylam na czczo i oslabienie + stresik troche mnie zmeczyly, ale po posileniu sie szybko doszlam do siebie. Troche plamilam po samym badaniu i troche bolal mnie brzuch, ale to wszystko jest do zniesienia, w koncu czego sie nie robi by doczekac sie wymarzonego potomka smile Jesli masz jeszcze jakies pytania to pisz, pozdrawiam smile
                                                  • kach-a81 iui 14.08.10, 21:25

                                                    witam koleżanki, dawno nie pisałam.
                                                    asiek - dawaj znać jak betka. Ja robiłam przed betą dwa testy sikane i wyszły
                                                    ujemne.Jak zrobiłam betę, to wyszła ciąża, od razu po niej wieczorem test i
                                                    wyszedł dodatni.
                                                    W tym tygodniu robiłam sobie usg 3D, nagranego mam naszego Malucha!Fajna
                                                    sprawa,świetna pamiątka. Tylko żeby było ono za darmo to by można było sobie
                                                    zrobić częściej, a potem w całości obejrzeć.Ja robiłam je w 27 tyg.
                                                    ciąży.Bobasek potrafi dokuczyć. Często mi brzuch szaleje, aż się uśmiać można!
                                                    Życzę i Wam koleżanki doświadczenia tego niesamowitego uczucia!
                                                  • asiek334 Re: iui 15.08.10, 15:21
                                                    Witam. Więc wczoraj 14 dzien po iui, 27dc, rano beta. Porażka, nie
                                                    udało się crying Sikance tylko potwierdziły wynik bety
                                                  • martub Re: iui 16.08.10, 09:18
                                                    asiek - bardzo mi przykro sad Zycie jest brutalne.
                                                    kach-a - na kiedy masz termin?
                                                  • figa82 Re: iui 17.08.10, 20:24
                                                    asiek myslalam ze sie uda. Okropne to wszystko!!!! musisz być dzielna i
                                                    cierpliwa jak my wszystkie zreszta!
                                                  • asiek334 Re: iui 18.08.10, 18:21
                                                    Witam .
                                                    Dałam sobie spokoj,po prostu odpuszczam, to nie na moje nerwy i
                                                    siły.Dziś dopiero moge powiedziec że funkcjonuje choć nie do
                                                    końca.Jestem obojętnie nastawiona, nic mi się nie chce.
                                                  • iguanaan Re: iui 19.08.10, 15:48
                                                    asiek - nie bedzie to pocieszenie wiem- ale każda z nas czuła i
                                                    czuje to co ty....nawet nie wiem co napisać...może po prostu lepiej
                                                    nic nie bede pisać...
                                                  • zuzka787 Re: iui 20.08.10, 14:09
                                                    Nie_diabelek ogromnie współczuję,wiem co czułaś.Ja również przeszłam
                                                    to samo.Diagnoza lekarza brzmiała dla mnie jak wyrok.Dziecko
                                                    przestało się rozwijać,ciąża obumarła w 11 tc.Na szczęście obeszło
                                                    się bez zabiegu.Tak długo wyczekiwana ciąża i tak szybko się
                                                    skończyła.
                                                    A teraz bardzo przepraszam ale chciałabym zasięgnąć rady.Jestem w
                                                    17 dni po iui,@ powinnać przyjść ok.weekendu.Nie wiem czy czekać czy
                                                    robić test i niemile się rozczarować.Jak to jest po iui,czy też
                                                    miałyście jakieś przeczucie,objawy i zrobiłyście test???
                                                  • martub Re: iui 20.08.10, 16:27
                                                    zuzka - zrob bete, bo z testami roznie to bywa...
                                                    Trzymam kciuki smile
                                                  • nie_diabelek Re: iui 20.08.10, 21:22
                                                    zuzka - rób bete. Dla mnie testy jakoś nie są wiarygodne. Ja wiedząc że jestem w ciąży zrobiłam test (tak dla zabawy) i wyszła 1 kreska....

                                                    Ja jestem właśnie po zabiegu. Niestety tabletki "na oczyszczenie" nie zadziałały i dziś rano trzeba było jeszcze zrobić zabieg. Wszystko razem to strasznie koszmarne przeżycie sad Ale na szczęście już za mną. Teraz tylko trzeba jakoś się pozbierać... i próbować dalej smile
                                                    Dziewczyny, dzięki za wszystkie słowa otuchy i współczucia. Dzięki Wam czułam, że nie byłam sama!
                                                  • iguanaan Re: iui 20.08.10, 23:55
                                                    Nie diabelek - dopiero dzis doczytałam co to sie podzialo.strasznie
                                                    mi przykro - dobrze ze mamy tu siebie
                                                  • nowaja4 Re: iui 22.08.10, 01:43
                                                    W zeszłym roku, pisywałam tu pod innym nickiem, teraz weszłam tu przez
                                                    przypadek, i tak z ciekawości zaczęłam czytać. Niestety aby przeczytać to
                                                    wszystko to mi nocy nie starczy smile Staram się zapomnieć o tych wszystkich
                                                    przeżyciach, zwłaszcza że mi się udało, ale naprawdę często myślę o takich
                                                    osobach jak Wy dziewczyny. Smutne, że spotykają nas takie problemy. Mam nadzieję
                                                    że uda się wam wszystkim. Trzymam kciuki.
                                                    Ps. martub, kakita-a81, xxmaggi30xx, oplmnki9, jajoanna, was pamiętam z przed
                                                    roku, udało wam się? Mam nadzieję,że tak...Pozdrawiam cieplutko.
                                                  • martub Re: iui 22.08.10, 19:02
                                                    nowaja - a pod jakim nickiem bywalas tu wczesniej?
                                                    Ja jestem juz po 5 iui i niestety ciagle nic sad W tym cyklu mialam sono hsg i okazalo sie, ze prawy jajowod jest niedrozny... We wrzesniu wizyta u dr i zobaczymy co dalej. Pozdrawiam
                                                  • zuzka787 Re: iui 23.08.10, 08:30
                                                    Dziewczyny tak jak mi poradziłyście dziś miałam zamiar zrobić betę
                                                    (dziś mija 3 tyg.od iui) ale.... w sobotę zaczęło się jakieś dziwne
                                                    brązowe plamienie i mam to do dziś.Czy to oznacza nadejście @,ktoś
                                                    tak miał i udało mu się??
                                                  • iguanaan Re: iui 23.08.10, 10:01
                                                    zuzka nie chce stawiać internetowej diagnozy ale...........mam
                                                    przeczucia ze Ci się udało. Często przy ciąży jest brązowe
                                                    plamienie smile 3mam mocno kciuki oby oby obyyyyyyyyy sie udało.daj
                                                    znać prędko - która to twoja iui?
                                                  • nie_diabelek Re: iui 23.08.10, 10:22
                                                    Zuzka bądź twarda nie miętka! wink Zrób bete, wtedy nie będziesz mieć wątpliwości co to oznacza. Trzymam mocno kciuki żeby to była ciąża!!!
                                                  • zuzka787 Re: iui 23.08.10, 10:59
                                                    Dziewczyny,dziękuję Wam bardzo za kciuki.Trochę mnie pocieszyłyście
                                                    bo już zaczęłam tracić nadzieję,że się udało.
                                                    To moja druga iui na cyklu naturalnym.W takim razie dziś chyba pójdę
                                                    po pracy zrobić betę.Oby się udało!!!! wink
                                                  • martub Re: iui 23.08.10, 12:16
                                                    zuzka - trzymam kciuki za betke smile
                                                    Co do brazowego plamienia to u mnie niestety pojawialo sie po nie udanej iui... Oby Twoje doswiadczenie bylo inne smile
                                                  • zuzka787 Re: iui 23.08.10, 14:22
                                                    sad Pójdę dziś na tą betę ale z myślą o raczej nieudanej iui bo to
                                                    plamienie jest dośc obfite,tak jakby świadczyło o zbliżającej się @.
                                                    Martub a powiedz mi proszę ile dni po iui zauważyłaś u siebie te
                                                    plamienia?
                                                  • zuzka787 Re: iui 23.08.10, 18:12
                                                    No cóż.Zrezygnowałam dziś z bety i chyba dobrze bo byłyby to tylko
                                                    wyrzucone pieniądze.W drodze do domu poczułam,że "coś mi poleciało"
                                                    no i zaczął boleć mnie brzuch.Kiedy weszłam do łazienki okazało
                                                    się,że dostałam @.Jest jakaś inna niż wszystkie bo ta krew jest
                                                    jakaś bardzo ciemna.
                                                    P.S Przepraszam za tak dosłowny opis.
                                                    To już moja 2-ga iui.Kiedy przyszłam na pierwszą byłam pewna,że uda
                                                    się za pierwszym lub drugim razem no ale się pomyliłam.Jestem
                                                    strasznie załamana crying
                                                  • martub Re: iui 23.08.10, 18:19
                                                    zuzka- nie poddawaj sie! W koncu musi sie udac! Ja juz mam za soba 5 iui...
                                                    A takie brazowe plamienia mialam jakies 2-3 dni przed @ sad
                                                    Glowa do gory!
                                                  • nie_diabelek Re: iui 23.08.10, 19:58
                                                    zuzka damy radę! Ja też zaczynam całą "akcję" od początku. Dziewczyny,
                                                    musi się nam w końcu udać mieć dzieci!!! Ja już wiem, że udana iui to
                                                    dopiero początek drogi do szczęścia...
                                                  • nowaja4 Re: iui 24.08.10, 00:39
                                                    Mało pisałam, więc raczej nie będziesz mnie pamiętać. (hanus28).
                                                    Przykro czytać o waszych porażkach, i naprawdę podziwiam was za siłę, z jaką to
                                                    wszystko dźwigacie. Nie wiem, czy gdyby nie to, że u mnie się to wszystko tak
                                                    potoczyło, czy miałabym tyle siły. Ja przygotowana byłam na 2 próby , najwyżej
                                                    3, a udało się za pierwszym razem, nie mogłam w to długo uwierzyć.
                                                    U nas problem polegał na tym, że okazało się, że mój mąż jest bezpłodny, a do
                                                    tego doszło jeszcze, że ja miałam policystyczne jajniki (miałam laparoskopię)
                                                    Mnie na dzień dzisiejszy, męczy fakt, że mam dziecko z obcym facetem,
                                                    (korzystaliśmy z banku nasienia). Oczywiście to nie zmienia faktu, że oboje, z
                                                    mężem, uwielbiamy naszą córcię. Po prostu, nikt o tym nie wie, a mój mąż nie
                                                    chce o tym rozmawiać, a mnie jakoś to męczy...
                                                    W przyszłym roku, znów chcemy "działać", ale to już będą starania o rodzeństwo
                                                    dla naszej córci,więc całkiem inne podejście do sprawy. Trzymam za was wszystkie
                                                    kciuki. Pozdrawiam.
                                                  • zuzka787 Re: iui 24.08.10, 08:38
                                                    Ehhhh.... Wczoraj naszły mnie przemyślenia,że zaczynam mieć dość tej
                                                    walki,tego chodzenia na wizyty,badań,wszystkich zabiegów i tej
                                                    niepewności,czekania,@ się pojawi czy nie.Zaczynam tracić siły na to
                                                    wszystko sad
                                                    Mój mąż napiera,że musimy dalej walczyć i nie poddawać
                                                    się.Posiadanie dziecka jest teraz najważniejsze,wszystko inne jest
                                                    na dalszym planie.
                                                    Nowaka4 - moja sytuacja jest trochę podobna do Twojej,z tą
                                                    tylko różnicą,że mnie się nie udało.Mój mąż również jest
                                                    bezpłodny,obydwie iui i ivf były robione z nasienia dawcy.Ja też
                                                    sobie myślę jak by to było "Mieć dziecko z obcym mężczyzną..."
                                                    U nas również nikt nie wie o dawcy,mąż nie chce nikomu opowiadać o
                                                    problemie choć nie jest w tym odosobniony.
                                                    Zastanawiam się jak bardzo los nas jeszcze pokara i jak długo będzie
                                                    wystawiał nas na próbę.Czy aby nie wyczerpaliśmy już limitu na pecha
                                                    w tym życiu... crying
                                                    Przepraszam za te żale ale nie mam gdzie tak na prawdę się pożądnie
                                                    wyżalić.
                                                  • martub Re: iui 24.08.10, 11:41
                                                    nie-diabelek - ja niestety juz dawno przekonalam sie ze od udanej iui do urodzenia dziecka droga daleka... Przykre jest to, ze tak wiele z nas doswiadcza tego problemu sad Ciesze sie, ze wzielas sie w garsc i wlaczysz dalej, grunt to sie nie poddawac!
                                                    nowajka - kojaze Twoj poprzedni nic. Super, ze udalo sie tak szybko, tylko pozazdroscic! Moja pierwsza iui tez byla udana, ale niestety radosc trwala krotko. Od tamtej pory minelo juz 1,5 roku i nie udaje sie... Zarowno moje wyniki jak i wyniki meza sa ok, tylko ostatnio hsg wykazalo prawy jajowod niedrozny. Mogl sie zatkac po lyzeczkowaniu bo wczesniej ciaza byla wlasnie z prawego. Ja nie trace nadzieji, wierze zo sie w koncu uda. Mysle, ze jeszcze moze ze 2 iui zrobimy a jak sie nie uda to invitro... Gratuluje corci i nie myslcie o tym, ze iui byla nasieniem dawcy. Najwazniejsze, ze macie coreczke ktora kochacie smile Ja bym wiele za to oddala...
                                                    zuzka - kazda z nas przechodzila przez takie chwile zlamania i przemyslen nad sensem tego wszystkiego... Nie mozemy sie poddawac, wazne jest tez oparcie naszych mezow. Zal sie jak masz taka potrzebe, w koncu po to jest to forum smile
                                                  • nowaja4 Re: iui 24.08.10, 12:37
                                                    zuzka787 napisała:
                                                    > Przepraszam za te żale ale nie mam gdzie tak na prawdę się pożądnie
                                                    > wyżalić.

                                                    Wiem jak to bardzo potrafi męczyć. Jak jest problem, to najlepiej się wyżalić, a w tej sytuacji nie ma komu,bo nikt nie może wiedzieć. Mój mąż się wkurza, że teraz o tym pisze, że przecież mieliśmy o tym zapomnieć, ale nie da się, takie sytuacje bardzo zmieniają człowieka. U was to się jeszcze pogłębia z każdą nieudana próbą. Bardzo Ci współczuję, ale nie trać nadziei, bo to najgorsze co możesz teraz zrobić. Zobaczysz, że jeszcze się spotkamy na jakimś innym forum, na którym będziesz prosiła o radę, bo dziecko Ci spać nie daje w nocy smile

                                                    Martub, podziwiam Cię szczerze, za wytrwałość, że po tym co sama przeszłaś potrafisz jeszcze wspierać innych na duchu. Będę trzymać kciuki, i czekam na same dobre wieści. Pozdrawiam.
                                                  • zuzka787 Re: iui 24.08.10, 12:56
                                                    Nowaja4 - przepraszam za pomyłkę w nicku wink
                                                    Dla nas iui to ostatni krok do posiadania dziecka.Przeszłam już
                                                    przez ivf (zresztą udane)choć nie cieszyłam się zbyt długo bo ciąża
                                                    obumarła w 11tc.W tej chwili nie mamy środków,żeby próbować
                                                    kolejnego ivf,jedyne to iui nasieniem dawcy.Na razie zastanawiam się
                                                    co dalej.tzn.czy próbować czy zrobić sobie przerwę.Najgorsze jest
                                                    to,że czas leci a zegar biologiczny tylka.
                                                    Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę udanych prób wink
                                                  • martub Re: iui 25.08.10, 15:08
                                                    zuzka - nie poddawj sie, walcz dalej! Skoro raz sie udalo, to czemu ma sie znowu nie udac? Ja sie tak pocieszam caly czas... No ale faktycznie, zegar biologiczny tyka sad Ja juz jestem po 31 urodzinach i 2 lata staran za mna. A Tyile masz lat, jesli mozna wiedziec?
                                                  • zuzka787 Re: iui 25.08.10, 18:33
                                                    Ja jestem o rok starsza od Ciebie.Staramy się już ok.3 lat i od tego
                                                    czasu bardzo dużo przeszliśmy.
                                                    Ostatnio po rozmowie z mężem stwierdziliśmy,że spróbujemy jeszcze
                                                    raz iui.Jak to się mówi do 3 razy sztuka.Transfer zarodków udał się
                                                    za 2-gim razem,więc miałam nadzieję że i iui również uda się za 2-
                                                    gim razem.Nie mam pojęcia dlaczego się nie udało,pęcherzyk
                                                    był,ładnie pękł i mimo wszystko nic.Kilka dni po zabiegu
                                                    pojechaliśmy na urlop,żeby o tym zapomnieć,wyluzować się,powdychać
                                                    świeżego powietrza.Nawet to nic nie dało sad Już nie wiem jak
                                                    postępować,źeby w końcu doszło do zapłodnienia.A Ty jak
                                                    się "zachowujesz" po zabiegu,tzn.normalnie pracujesz,funkcjonujesz
                                                    tak,jak zawsze czy leżysz i odpoczywasz?
                                                  • martub Re: iui 25.08.10, 18:43
                                                    Ja juz takich ladnych pecherzykow i swietnych parametrow nasienia kilka mialam... Po ostatniej iui tez wyjechalismy na urlop, bylam totalnie wyluzowana i nawet kolejna porazke znioslam na luzie. A tak zazwyczaj po iui funkcjonuje normalnie i staram sie nie myslec o tym wszystkim (na tyle na ile sie da) i nie doszukiwac sie objawow na sile. najgorsze jest to ze juz raz sie udalo i to bylo takie cudowne uczucie, ze az sie boje, ze drugi raz moge juz tego nie doswiadczyc ale wmawiam sobie jednak, ze w koncu musi sie udac i bardzo w to wierze. Zuzka - bedzie dobrze!
                                                  • kach-a81 dzidzia 01.09.10, 14:52
                                                    Witam koleżanki!Dawno się nie odzywałam. Właśnie wróciłam z wczasów nad morzem, było super, Maluch w brzuchu trochę dokuczał, ale to normalne w 29 tyg ciąży. Szaleje czasem, że najlepiej siedzieć. Zaczyna coraz bardziej cisnąć na pęcherz!Biorę cordafen żeby skurcze się nie pojawiały. Dostałam go bo często łapały mnie jakieś dziwne ukłucia np.w boku, a po nim od razu przechodzi. Pokoik dla syncia pomalowany, pomału postępują dalsze przygotowania.
                                                    nie-diabelek - współczuję Ci tego czego doświadczyłaś.

                                                    Piszecie dziewczyny,że doszukujecie się jakiś objawów wczesnej ciąży po iui. Ja przez miesiąc nie wiedziałam i pewnie jakbym nie zrobiła bety i testu to dalej bym nie podejrzewała. Tyle tylko,że nie dostałam @. U mnie zero jakiegoś zmieniania stylu życia po iui, tylko branie duphastonu lub luteiny wtedy było.Trzymajcie się tam i czekam na dobre wiadomości! Pozdrowionka

                                                  • zuzka787 Re: iui 01.09.10, 19:51
                                                    Może jestem za głupia i zbyt naiwna ale miałam nadzieję,że skoro
                                                    lekarz stwierdził owulkę,pęcherzyk ładnie pęka i jego zdaniem jest
                                                    ok.to 1-sza,góra 2-ga iui uda się na 100 procent.A tu du.... sad
                                                    Myślałam,że urlop,odprężenie,zmiana klimatu i 0 stresu coś
                                                    pomoże.Wczoraj byłam na wizycie zobaczyć jak wygląda mój
                                                    pęcherzyk.Na razie ma ok.10 mm.
                                                    Niestety to co zaproponował mi pan doktor już nie za bardzo mi się
                                                    spodobało.Zaproponował badanie drożności jajowodów.Oczywiście przez
                                                    pół dnia siedziałam i czytałam na temat tego zabiegu i przyznam
                                                    szczerze,że trochę mnie to przeraża.Mam ultimatum albo 3-cia iui
                                                    albo najpierw hsg a potem ewentualnie kolejna.
                                                    Co mam robić,podpowiedzcie bo mam mętlik w głowie i zaczynam się
                                                    załamywać no i przechodzą mi przez głowę myśli,że nie ma już dla nas
                                                    ratunku crying
                                                  • iguanaan Re: iui 01.09.10, 21:45
                                                    Ja bym zrobiła najpierw iui a potem hsg. Choć moja koleżanka miała hsg,
                                                    przetykanie jajowodów i naturalnie zaszła zaraz po tym. Ja prawdopodobnie
                                                    podejde we wrzesniu do iui, zakupiłam sobie clo ponownie i bede czekać czy
                                                    szacowny mąż będzie wtedy na miejscu smile
                                                  • martub Re: iui 02.09.10, 07:59
                                                    A ja bym sluchala lekarza... Ja juz mam za soba 5 iui i dopiero teraz mialam robione sono hsg, zreszta sama to zaproponowalam. Caly czas lekarze twierdzili, ze nie ma co sprawdzac droznosci, skoro juz raz udalo sie zajsc w ciaze (1 IUI), no ale jednak badanie wykazalo prawy jajowod niedrozny. Za 2 tyg mam wizyte i zobaczymy co dalej.
                                                    iguanaan - powodzenia!
                                                    kach-a - pozdrowionka, Ty juz coraz blizej porodu... 3maj sie i slij nam fluidki smile
                                                  • zuzka787 Re: iui 02.09.10, 20:29
                                                    Ja w pierwszej chwili chciałam zrobić tą 3 IUI ale po dłuższych przemyśleniach stwierdzam,że chyba
                                                    lepiej zrobić hsg bo może męczymy się daremnie bo mam np.któryś jajowód niedrożny.Tak mi
                                                    podpowiedział mój gin.Stwierdził,że szkoda wydawać niepotrzebnie pieniądze skoro to i tak np.nie
                                                    ma szans na powodzenie.
                                                    3 mam kciuki za wszystkie dziewczyny wink
                                                    Asiul-a1980 będzie dobrze.Tak trzeba sobie powtarzać i głęboko w to wierzyć.
                                                  • kach-a81 Re: iui 03.09.10, 16:58
                                                    Cześć! Odnośnie badania drożności jajowodów, to ja miałam mieć robione przed pierwszą iui, ale jakoś tak wyszło,że nie robiłam. Miałam 4 iui nieudane. Lekarz mi kazała zrobić wtedy to badanie, ale nie mogłam się dodzwonić żeby się zarejestrować, tak mineły dwa, trzy dni. Już miałam dzwonić do lekarz czy mam dobry numer,ale jakoś tak to się przeciągało,że nie spytałam.Może i dobrze,że nikt nie odbierał, bo bym miała to badanie zrobione będąc w ciąży,gdyż jak już wcześniej pisałam zaszłam w sposób naturalny w lutym, a ostatnia nieudana iui była w grudniu. Więc jajowody u mnie nie były przyczyną niemożności poczęcia.
                                                  • martub Re: iui 06.09.10, 12:47
                                                    Badanie droznosci robi sie po @, by miec pewnosc ze kobieta nie jest w ciazy. w Provicie robia badanie miedzy 8a 11dc.
                                                  • asiul-a1980 Re: iui 02.09.10, 19:03
                                                    Zuzka 787 - nie załamuj się - ja zaszłam przy trzecim podejsciu. Zrób drożnosc jajowodów jak lekarz
                                                    radzi. Bedziesz wiedziec czy wszystko gra. Ja tez miałam i okazało sie ze jeden jajowód nie jest
                                                    drożny - może dlatego 3 podejscia... nie wiem. Chociaz przy ostatniej próbie to juz bylo mi
                                                    wszystko jedno i moze nastawienie zadziałało. Teraz spodziewamy sie synka (ponoc - bo nie chciał
                                                    sie ujawnic do końca). 3 mam kciukasy za Was wszystkie - Martub - tylko pozazdrościc Twojej
                                                    wytrwałości, oby wszystkie dziewczyny miały tyle siły i zaparcia co Ty!
                                                  • iguanaan Re: sono hsg 10.11.10, 12:00
                                                    Hej dziewczynki smile od jutra jade z CLO.. 17.11 pierwsze USG i podchodze do drugiej IUI smile
    • kach-a81 iui 13.09.10, 17:51
      co tu taka cisza??????????????
      • martub Re: iui 13.09.10, 18:42
        tez chcialam zadac to pytanie smile
        Ja jutro (wreszcie) mam wizyte u mojego dr i zobaczymy jakie plany na przyszlosc smile
        A co u Was dziewczyny???
        Pozdrowionka smile
        • nie_diabelek Re: iui 13.09.10, 22:36
          hej hej smile
          U mnie humorek trochę wrócił. To już ponad 3 tygodnie po łyżeczkowaniu i już myślę o następnych staraniach.
          Bałam się ze będę miała problemy z miesiączką (mam pco) i nigdy sama nie przychodziła. Lekarz kazał mi jak zwykle brać luteinę na wywołanie @. Zawsze brałam ją 10 dni i dopiero po kolejnych 2 dniach przychodziła.
          A teraz 4 dni luteiny i BANG! Jest@ Jeszcze nigdy w życiu tak się z tego nie cieszyłam smile
          Gin stwierdził że to bardzo dobry objaw.
          pozdrawiam
          • martub Re: iui 14.09.10, 12:53
            nie_diabelek - to faktycznie szybciutko @ sie pojawila smile U mnie pojawila sie dopiero 5 tyg po lyzeczkowaniu... Trzymam kciuki by teraz wszystko szlo tak gladko smile
            • monia3274 Re: iui 15.09.10, 14:01
              Hej dziewczyny widze że tutaj narazie nic się nie dzieje u mnie też cisza narazie czekam na
              @ i do dzieła pozdrawiam wszystkie i trzymam kciuki smile
              • nie_diabelek Re: iui 15.09.10, 17:28
                Wszystkie czekamy w blokach startowych wink
                • martub Re: iui 16.09.10, 14:13
                  Moj lekarz doradzil mi zrobienie laparoskopi by przetkac ten zatkany jajowod. Dostalam skierowanie i umowilam sie .... na styczen sad Moze jakies miejsce po drodze sie zwolni, ale czekajac na zabieg sprobujemy jeszcze jednej iui. A tak wogole to owulacje w tym cyklu mialam z prawego, wiec moze i troche sie przetkal bo przed sono hsg wszystkie owulacje szly z lewego. Moze stanie sie cud i nie doczekam tej laparoskopii.
                  Wiec ja tez czekam na @ i w nastepnym cyklu iui smile
                  Pozdrawiam smile
                  • nowaja4 Re: iui 30.09.10, 23:32
                    Martub- i jak tam coś nowego?
                    Co do Twojej laparoskopii, to próbowałaś w innych szpitalach?
                    Ja miałam zrobioną praktycznie "z biegu", sama wybrałam termin.
                    • kach-a81 Re: iui 01.10.10, 15:37
                      o tu tak cicho?????????????
                      u mnie i syncia ok. Dokucza coraz bardziej, a jeszcze troszkę do rozwiązania pozostało. Częściej krzyż boli, no i pomalutku zaczyna się stresik! Przytyłam 8kg, więc niedużo.
                      Co tam u Was stałe koleżanki? Jak starania idą? Pozdrawiam
                      • martub Re: iui 01.10.10, 15:49
                        nowaja - jednak poczekam do stycznia bo to przynajmniej u znanego mi lekarza i poleconego przez mojego dr. Jak narazie sprobujemy jeszcze jednej iui, jesli oczywiscie owulacja bedzie z droznej strony. Zaczelam brac clo, we wtorek usg i zobaczymy co dalej. Jakos przestalam sie tym wszystkim przejmowac, co ma byc to bedzie. Niedlugo mamy w planach urlop wiec chwilowo mysle tylko o tym smile A co u Ciebie?

                        kach-a - faktycznie malo przytylas, fajnie smile A na kiedy masz termin bo jakos nie pamietam? Powodzenia i podsylaj nam tu fluidki ciazowe smile
                        • nowaja4 Re: iui 01.10.10, 23:20
                          Kach-a81, ile do końca, bo nie jestem na bieżąco? Ja przytyłam 26 kilo, wyglądałam jak monstrum (niewiele się do dziś zmieniło smile ). No ale coś za coś, co mi tam po figurze, gdybym Niuni nie miała...
                          Martub- Dobrze, że się nie zadręczasz. Pozytywne nastawienie to podstawa. Oby Ci się udało, życzę Ci tego z całego serca. Zobaczysz, że jak się uda to od razu bliźniaki będą, tak w nagrodę(oczywiście chłopiec i dziewczynka). Miłego wypoczynku, na urlopie!
                          • iguanaan Re: iui 02.10.10, 23:36
                            No właśnie taka cisza...ja z kolei przeszłam faze złości na cały świat że się nie udaje i ani nie mam nastawienia na tak, ani na nie......podejście zgoła ambiwalentne smile Jestem w rozjazdach miedzy Niemcami a Polską. W przyszłym roku muszę się przeprowadzić do Niemiec (zachciało mi się męża obcego smile ) i jakoś tak myślę że może będzie prościej. Przestaje liczyć dni, oglądać w majtkach to, co przyniesie 14dzień cyku (przepraszam za dosłowność ale myśle ze nie jestem odosobniona smile ), i żyć od okresu do okresu bo nic dobrego oprócz frustracji to nie przynosiło. Chyba nabieram pokory.... mam nadzieję bo zwariować można. Być może że bedziemy podchodzić do IUI w listopadzie (clo w domku czeka), zobaczymy czy szacowny maż M. zawita w tym czasie w domu. Nie chce wywierać presji ani na nim, a nim na sobie....pewnie na kolejne płacze i frustracje przyjdzie czas później...póki co...do przodu. Trzymam kciuki za Was kochane, Martub - jestem z Tobą.....w szczególności za słowa które mi dałaś kiedy było mi ciężko... pozdrawiam
    • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.10.10, 22:43
      Witam,dawno mnie tu nie było,ale znowu musze czekać do kolejnego cyklu,bo mój gin stwierdził że na 11 dc to mam za duże pęcherzyki i jest ich za dużo,miały po 2 po 14,i 16.17.19,więc już sama nie wiem o co chodzi.Teraz mam brać po pół tabl.clost.,no i znowu czekać .To już 5 miesięcy jak przygotowuje się do iui,już mnie szlak trafia,bo chaciałabym mieć to za sobą/Pozdrawiam wszystkie babeczki.
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.10.10, 19:37
        nowaja - blizniaki byly by spelnieniem moich marzen, no ale oby choc jedno sie wreszcie udalo!
        I zgadzam sie z Toba, co tam figura! Dzieciaki najwazniejsze smile

        iguanaan - podziwiam, ze zdecydowalas sie na malzenstwo na odleglosc! Pol roku po slubie wyjechalam za granice na 4 miesieczne szkolenie i to nie bylo latwe! Rok temu 2 tygodni bez meza nie moglam przezyc smile Tak wiec wedlug mnie przeprowadzka to najlepsze wyjscie smile Dokladnie rozumie co masz na mysli piszac o liczeniu dni itd... Chyba wszystkie dobrze to znamy smile Trzymam kciuki oby wreszcie wszystko dobrze sie ulozylo smile

        7anulka - po jednej tabletce clo masz takie piekne pecherzyki? Bo faktycznie bardzo dorodne i duzo smile Bedzie w koncu dobrze, glowa do gory!

        A ja jutro mam usg i zobaczymy czy cos tam uroslo po clo. Jakis dziwny ten cykl mam od samego poczatku wiec nawet nie nastawiam sie na na ta iui, no ale pozyjemy zobaczymy smile Pozdrwiam dziewczyny i czekam na dobre wiesci smile
        • em1976 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.10.10, 17:39
          Witam wszystkich smile Postanowiłam się odezwać bo dziś nadszedł termin porodu. Donosiłam ciążę i teraz czekam na rozwiązanie. Piszę, bo jestem żywym przykładem na to, że inseminacja się udaje. Ja miałam jedną i od razu trafione. Po długich tułaniach się po lekarzach, z których żaden nie widział problemu znalazłam najwspanialszą na świecie Panią doktor, która zresztą później prowadziła moją ciążę. Od razu powiedziała, że podejrzewa mnie o PCO, poniekąd zostało to potwierdzone badaniami, ale że akurat był odpowiedni moment- 7 dzień cyklu zaproponowała mi inseminację, po stymulacji CLO. Dodam, ze z mężem wszystko było ok, tylko ja miałam jakiś problem (prawdopodobnie brak owulacji ale nie wiem tego do końca, bo zaszłam w ciążę smile) Wyhodowały się 3 pęcherzyki. Dostałam zastrzyk z Pregnylu i w 18 dc miałam inseminację. Brałam przez 2 tygodnie duphaston a, że @ się nie pojawiła to zrobiłam test i...wielkie oczy bo zobaczyłam dwie krechy. Następnego dnia rano to samo i beta 508.
          I dziś mam termin porodu. Dziewczynka rozwija się prawidłowo, chodzę do szpitala na ktg i czekam. Już niedługo...smile
          Życzę, aby się każdemu udało, a moją Panią doktor polecam gorąco, bo ma strasznie fartowną rękę...nie tylko do mnie, wiem to.
          • nie_diabelek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.10.10, 18:09
            Cześć em1976
            Miło się czyta taki posty smile
            A u kogo się leczyłaś?
            Ja zaczynam walkę od początku, a do mojego poprzedniego lekarza nikt mnie nawet na siłę nie zaciągnie, więc rozglądam się za jakimś innym dobrym ginem od niepłodności.
            Pozdrawiam
            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.10.10, 20:26
              nie diabełek - skad jesteś? Mogę Ci polecić ale Kraków, em1976 prosimy o info jakie miasto i skad ta CUDOWNA DOKTORKA smilesmilesmile
              Ja dziś dowiedziałam się o kolejnej koleżance która zaciążyła normalnie, odstawiła tabletki bo 2 miesiace temu wyszła za mąż....( jest z mężem od 2 lat), w związku z czym .........ja w ryk....standardowo...
              • nie_diabelek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.10.10, 23:02
                iguanaan - jestem z Warszawy.
                Pierwszą IUI robił mi dr Dworniak z Invimedu, ale za nic w świecie nie chcę do niego wracać. Zastanawiam się nad innym lekarzem też z tej kliniki, bo mam do niej dość dobry dojazd, ale jakby w innej klinice ktoś mi polecił "cudotwórcę" wink to mogłabym dojeżdżać, choć przyznam szczerze że wolałabym mieć lekarza w Warszawie.

                iguanaan - ja ostatnio się poryczałam jak byłam w Ikei i przechodziłam przez dział dziecięcy... sad
                • kach-a81 czekam na dzidzię!!! 13.10.10, 12:22
                  Cześć dziewczyny!
                  No w końcu znów się odezwałyście, z resztą ja też. Odliczam dni do rozwiązania, musiałam już odstawić tabletki przeciw pojawianiu się skurczów, jedynie mogę brać no-spę. U mnie to 36 tydz. Maluch potrafi dokuczyć, ale wszystko da się znieść, nawet te nie do końca przespane noce. Byłam na ktg, ale jeszcze skurcze nie pojawiały się, za tydzień jeśli dotrwam, znów idę na kontrol.
                  Trzymajcie się i czekam na dobre wieści od Was jeszcze w tym roku!
                  • nie_diabelek Re: czekam na dzidzię!!! 13.10.10, 13:07
                    kach-a81 pewnie dla dzidzi już wszystko przygotowane w domciu? smile

                    Ja się długo nie udzielałam, bo pojechaliśmy z mężem na zasłużone wakacje! To był naprawdę cudowny czas. Myśli krążyły tylko wokół palm, a głowa zajęta była rozwiązywaniem problemów typu - iść popływać do basenu czy do oceanu? wink Wcale nie myślałam o tym, że poroniłam ani o tym, że znów trzeba będzie zacząć walkę o dzidzię. To było lepsze niż jakakolwiek psychoterapia wink
                  • martub Re: czekam na dzidzię!!! 13.10.10, 13:08
                    em1976 - trzymam kciuki za lekki porod smile Taka piekna historia daje wiare smile Prosimy o szczegoly na temat tej super pani doktor smile
                    iguanaan - dookola mnie tez ciagle przybywa ciezarnych. Wszystkim jakos tak "latwo" sie udaje. No coz, pozostaje tylko zazdroscic i czekac na swoja kolej smile

                    kach-a - ale ten czas zlecial! Trzymaj sie dzielnie no i Tobie tez zycze lekkiego porodu smile Melduj oczywiscie na biezaco co tam slychac smile

                    nie-diabelek - powodzenia w poszukiwaniu dobrego lekarza. Ja juz tez przez chwile myslalam nad zmiana kliniki, ale jeszcze poczekam troche. Ufam mojemu doktorowi i jakby nie bylo juz raz mu sie udalo wink
                    Moja pazdziernikowa iui nie doszla do skutku. Jakis dziwny ten cykl mam od samego poczatku. Na usg akurat trafialam do mojego lekarza, ale pecherzyki cos kiepsko rosly i zdecydowalismy odpuscic. Pod koniec miesiaca jedziemy na urlop a kolejna iui moze w grudniu. Jak narazie zreszta jakos na iui sie nie napalam tylko czekam na styczen i laparoskopie.
                    • emi006 Re: czekam na dzidzię!!! 13.10.10, 21:08
                      Witam
                      Jestem zdumiona całą historią tego wątku, tyle siły, tyle cierpliwości, kochane jesteście wspaniałe. Niesamowite jest to że tyle wsparcia i motywacji można tutaj uzyskać, dlatego też chce się dołączyć. Gdzieś w środku potrzebuję tego. Ja jestem tak myślę w połowie drogi w staraniach o maluszka. Po 3 latach starań i po całym szeregu badać męża i moich włącznie z hsg przyszła kolej na iui. W najbliższym czasie wymieram się na usg w sprawie pęcherzyków. Są to nasze pierwsze kroki na tym etapie, czy ktoś z bardziej doświadczonych koleżanek może mi powiedzieć czy usg jest dopochwowe czy normalne? Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za to że potraficie dzielić się swoimi doświadczeniami. smile
                      • 5maa1976 Re: do niediabełek 13.10.10, 22:01
                        Mogę tobie polecic prof. Łukaszuka ( lekarz z sercem i specjalista co prawda zleca mnóstwo badan ale żeby poznać przyczyne niepowodzeń )przyjmuje w warszawskiej invickie od czwartku do sobotyw pozastałe dni w Gdańskiej invickie, ja tez miałam 3 iui w invimedzie nia narzekałam na tę klinike, teraz jestem po ivf w invikcie i czekam na wynik 4 dpt
                        Pzdrsmile
                        • martub Re: do emi 14.10.10, 14:54
                          Witamy na forum!!!
                          Usg jest dopochwowe. Powodzenia smile
                        • nie_diabelek Re: do niediabełek 15.10.10, 22:25
                          Dzięki za informacje. Mam jeszcze miesiąc czasu na decyzję u kogo będę się leczyć.
                          O rany! Jak ja tego nie cierpię..... Znów wyliczanki, tabletki, badania krwi. Grrrrrr sad
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki za to aby Tobie się udało smile
                          • emi006 iui c.d. 19.10.10, 13:46
                            Hej, dziękuję za odpowiedz na wcześniejsze pytanie. Jestem wlaśnie po 1 iui i wczytując się w posty szukałam odpowiedzi na pytanie, od kiedy można robić już bete? ale nie znalazłam konkretnej odpowiedzi, bardzo proszę o wpis w tej sprawie z góry dziękuję.
                            • nie_diabelek Re: iui c.d. 19.10.10, 14:06
                              Cześć emi smile
                              Mi lekarz powiedział, że betę mogę zrobić od 12 dnia po iui.
                              Wiem, że niektóre dziwczyny robiły po 10 dniach.
                              • emi006 Re: iui c.d. 19.10.10, 14:39
                                Dziękuję za info. Muszę uzbroić się w cierpliwość smile
                                • martub iui c.d. 20.10.10, 07:57
                                  emi- trzymam kciuki smile Czas do bety szybko zleci smile
                                  • emi006 Re: iui c.d. 22.10.10, 21:15
                                    martub tak poczytuje forum i tak nieśmiało chciałabym zapytać czy u Ciebie udało się za 1 razem iui?
                                    • kach-a81 iui 23.10.10, 12:34
                                      Witam! Poród zbliża się wielkimi krokami, już samopoczucie gorzej, ciężko itp. Jeszcze kilka dni! Krzyż częściej boli i to ciągłe parcie na pęcherz. Cóż wszystko trzeba znieść.
                                      Zauważyłam jakieś nowe wpisy na forum-pozdrawiam i trzymam kciukasy!
                                      • emi006 Re: iui 23.10.10, 16:39
                                        Dziewczyny zaczynam się trochę denerwować od 3 dni pobolewa mnie lewy jajnik to ten w którym miałam najlepsze pęcherzyki, już sama nie wiem co myśleć czy to normalne takie pobolewanie czy coś się dzieje niedobrego hmm... nie wiem. Po za tym od poniedziałku wracam do pracy koniec urlopowania troszkę odpoczęłam sobie. 14-ty dzień po iui wypada 1 listopada i tez mam dylemat czy testować po czy przez świętami. Staram się nie nakręcać i nie nastawiać na sukces aby się nie rozczarować, wolę być mile zaskoczona. Nie wiem jak zaplanować testowanie aby być spokojniejsza hmm.. sad
                                        • martub Re: iui 26.10.10, 11:51
                                          emi - tak, moja pierwsza iui byla udana, lecz niestety radosc skonczyla sie w 12tc i od tamtego czasu minelo 1,5roku i ciagle nic.
                                          Takie pobolewanie moze oznaczac zarowno ciaze jak i zblizajaca sie @. Nie ma co doszukiwac sie objawow i analizowac. Wiem, ze nie jest to latwe, ale po co niepotrzebnie sie nakrecac smile
                                          Bete mozesz zrobic juz 12dni po iui. Powodzenia smile

                                          kach-a trzymam kciuki za lekki porod smile Trzymaj sie smile
                                        • kach-a81 Re: iui 26.10.10, 11:55
                                          emi006 - takie pobolewanie może być normalne, różnie dziewczyny przechodzą iui. Najlepiej betę zrób dopiero po 1list, lepiej dwa dni odczekać, może się okazać,że wynik wyjdzie całkiem inny niż wcześniej. Musisz być dobrej myśli, ale wiem jak to jest. Mam za sobą 4iui nieudane, a bobasek poczęty w końcu naturalnie. Trzymaj się i daj znać jak betka.
                                          • emi006 Re: iui 26.10.10, 17:44
                                            Dziękuję za wsparcie, po powrocie do pracy dni upływają szybciej, w dodatku praca pochłania mi dużo czasu to nie myślę o wynikach tylko żyje tak jak wcześniej, tak też sama myślałam że po 1 zrobię betę chyba że mnie @ uprzedzi ale na betę i tak pójdę.

                                            martub - prześledziłam cały wątek i poznałam twoją historię, strasznie mi przykro z powodu utraconej ciąży. Wierzę głęboko że twoja cierpliwość i wytrwałość będzie wynagrodzona.

                                            kach-a81 - szczęśliwego porodu i na kiedy masz termin to będę trzymać kciuki.

                                            Ja codziennie proszę o cierpliwość i wytrwałość Św. Gerarda patrona kobiet w ciąży, starających się o dziecko i matek z dziećmi, naprawdę dużo łatwiej jest mi znieść to całą sytuację, w swojej prośbie będę pamiętać też o was drogie martub i kach-a81 smile

                                            Pozdrawiam
                                            smile

                                            • iguanaan Re: iui 26.10.10, 18:32
                                              ty Bestiooooooooo a i o mnie myśleć tu smile
                                            • nie_diabelek Re: iui 26.10.10, 20:52
                                              Jak masz już jakieś chody "tam w górze", to pomódl się i o mnie smile
                                              Coś czuję, że będziesz musiała sobie zaraz długą kartkę przygotować i zacząć notować sobie kogo masz westchnąć w modlitwach...
                                              Obiecuję odwdzięczyć się tym samym....
                                              • emi006 Re: iui 27.10.10, 17:16
                                                Jeśli to ja mam być tą bestią to bardzo proszę ...
                                                Nie ma potrzeby robić żadnej listy zawsze proszę nie tylko za siebie ale za wszystkie kobiety które czekają na macierzyństwo z utęsknieniem.

                    • em1976 Re: czekam na dzidzię!!! 27.10.10, 16:34
                      Witam. Urodziłam megabobasa 14.10. Córeczka ważyła 4400 i mierzyła 60 cm. Musiałam mieć cesarkę. A teraz mam ogrom szczęścia i zajęcie non stop smile)) Moja cudowna Pani doktor leczy w Warszawie- w Invimedzie i w prywatnym gabinecie. Jest naprawdę wspaniała...profesjonalna i bardzo pomocna. Nazywa się Anetta Karwacka. Polecam wszystkim Panią doktor, bo naprawdę robi wszystko, żeby pomóc. Do tego oczywiście trzeba mieć szczęście, tak jak ja bo wiadomo, że cudów nikt nie zdziała, ale profesjonalne, gruntowne podejście do pacjenta, wyczucie i zaangażowanie lekarza to bardzo wiele...naprawdę smile
                      • emi006 Re: czekam na dzidzię!!! 27.10.10, 17:17
                        Serdecznie gratuluję smile
                      • martub Re: czekam na dzidzię!!! 27.10.10, 18:28
                        em- GRATULACJE!!!!!!!!!!!! Niech cora zdrowo rosnie smile Pozdrowionka smile
                        • emi006 Re: czekam na dzidzię!!! 02.11.10, 16:56
                          Niestety tym razem i ja się nie załapałam na cud, matka natura zafundowała Mi dodatkowy pakiet nadziei bo @ nie przychodzi, temperatura nie spada ale sikaniec negatywny a dzisiejsza beta <2,00 mlU/ml. Zostaje jedynie czekać na szanowną @ może się namyśli a czas ucieka i kolejna próba już się wydłuża strasznie jestem dzisiaj zła sad
                          • iguanaan Re: czekam na dzidzię!!! 03.11.10, 19:51
                            emi 3maj się wink jesteśmy z Tobą. Ja prawdopodobnie będę w listopadzie robić drugą IUI o ile zgram się czasowo z mym zacnym mężem. Szlag by to trafił wszystko....ehhh jakoś musi być...
                • zuzka787 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.11.10, 20:43
                  Cześć dziewczyny smile
                  W tym miesiącu prawdopodobnie będę podchodzić do 3 iui.Dziś właśnie odebrałam wyniki badań hsg.I w związku z tym mam pytanie.Jest tam napisane,że w prawym jajowodzie mam niewielkie zrosty.(kontrast mimo to "ładnie"się rozpłynął ).Czy może to być przyczyną problemów z zajściem w ciąże ? Dlatego moje pierwsze 2 iui się niepowiodły???? sad
                  Do lekarza idę dopiero za ok.2-3 tygodnie,więc wtedy będę wiedziała więcej....
                  Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile
                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.11.10, 19:48
                    Hej moje drogie Paniesmile coś mi się pomieszało i wkeiłam swój dzisiejszy wpis daleko wstecz , więc pisze jeszcze razsmile od jutra jade z CLO i 17.11 pierwsze usg. A wiec podchodze do drugiej IUIsmile
                    • kach-a81 już z bobaskiem!!! 10.11.10, 23:32
                      Jestem już mamuśką!!! Syncio ważył 2920 i 55cm. Pozdrawiamy
                      • iguanaan Re: już z bobaskiem!!! 11.11.10, 10:15
                        Kach-a GRATULUJEMY Z CAŁEGO SERCA i bardzo bardzo zazdrościmy (ale pozytywnie) wink, odwiedzaj nas tu jeszcze czasami smile BUZIAKI DLA WASZEJ TRÓJKI smile Pochwal się jak ma na imięsmile
                    • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.11.10, 16:04
                      kach-a81 - gratulację !!!
                      Ja podchodzę do drugiej próby w tym miesiącu, w przyszłym tygodniu 17tego jadę na usg w sprawie pęcherzyków tym razem bez stymulacji, zobaczymy jak rosną.
                      iguanaan - widzę że jesteśmy na tym samym etapie smile ciesze się że nie jestem sama walcząca na tym forum bo ostatnio tu jakieś pustki. To trzymam kciuki za nasze pęcherzyki smile
                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.11.10, 20:46
                        emi idziemy tego samego dniasmile ja tez 17.11 - stymuluje sie, choc moja owulka działa ...nie wiem co i po cosmile
                        • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.11.10, 15:33
                          hej ja tym razem na naturalnym cyklu poprzedni miałam z clo. u mnie wszystko z owu. jest ok tylko chłopaki kiepskie wink, zobaczymy co urośnie bez wspomagaczy. Pozdrawiam smile
                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.11.10, 23:21
                            No u nas też problem z armią smile ja ostatnio na clo wychodowałam 1 pęcherzyk smile
                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.11.10, 14:03
                              Hej dziewczyny dawno mnie tu nie było u mnie narazie wszystko po staremu miałam już dwie iui ale niestety nie udane a w grudniu podchodze do trzeciej chociaż do końca jeszcze nie iem bo chyba czeka mnie laparoskopia, ale dokładnie jutro będe wiedzieć co mnie czeka bo wybieram się do lekarza pogadać a troszkę się tj laparo boje. Dziewczyny nurtuje mnie jedno pytanie a mianowicie czy któraś z was pytała może lekarza ile po iui można sobie posikać? Pozdrawiam i życze miłego dnia. wink
                              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.11.10, 11:13
                                Monia nigdy mi to pytanie do głowy by nie przyszło smile szczerze mówiąc smile ja pamiętam że chyba sikałam przed a potem dopiero gdzie po godzinie bo mi sie nie chciało po prostusmile
                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.11.10, 14:59
                                kach-a gratulacje!!!! Niech bobas rosnie zdrowo, a Ty nie zpominaj o nas wink
                                iguanaan i emi - trzymam kciuki za ladne pecherzyki wink
                                monia - ja tez chyba w grudniu podejde do iui ale u mmnie to juz bedzie juz szosta. W styczniu czeka mnie laparoskopia, ale chcemy jeszcze raz sprobowac. Co do siusiania po iui, to nie pytalam nigdy lekarza, ale ja zazwyczaj zalatwialam to przed i potem jakies 2-3 dalo sie wytrzymac. Ale mysle, ze to nie ma jakiegos szczegolnego znaczenia dla powodzenia iui.
                                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.11.10, 15:19
                                  Martub a przypomnij mi skąd jesteśindifferent
                                • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.10, 15:23
                                  Byłam wczoraj na USG. 1 pęcherzyk po prawej stronie, wielkość 22mm. Nie wiem dlaczego mam zawsze tylko 1 pęcherzyk? Czy mam CLO czy nie to i tak 1. Bez sensu. Dziś wstrzykiwałam OVITRELLE i jutro inseminacja, idziemy koło 9-10. Mam wrażenie w ogóle że ten mój Shrek produkuje mało nasienia (objętościowo) smile złości mnie to..... grrr
                                  • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.10, 17:03
                                    Moja codzienność to duże tępo życia i tak też było wczoraj pojechałam na monitoring a tu proszę okazuje się że pęcherzyk właśnie pękł i to jest idealny moment na zabieg i tak też się stało. Faktycznie pobolewał mnie lewy jajnik jak jechałam do kliniki przed odjazdem też zrobiłam test owulacyjny wyszedł pozytywny ale zupełnie nie spodziewał się takiego przebiegu wydarzeń.
                                    Wczoraj to myślałam ze to jakieś szaleństwo wszystko tak szybko się działo, przygotowywałam się na piątek, sobotę z zabiegiem patrząc po poprzedniej owu. a tu niespodzianka, pod koniec miesiąca zobaczymy jakie będą efekty tego szaleństwa smile.
                                    iguanaan - trzymam kciuki za zabieg i zgraną armię wink
                              • nie_diabelek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.11.10, 22:17

                                To było moje pierwsze pytanie jakie zadałam pielęgniarce, która prowadziła mnie do sali na IUI smile
                                Powiedziała, że lepiej się wysiusiać przed tak, aby później nie sikać przez jakieś 1,5 godzinki.
                                Ja dla pewności nie poszłam do toalety przez jakieś 4 godziny smile
                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.11.10, 15:36
                                  monia - lecze sie w Provicie w Katowicach. A Ty?
                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.10, 17:15
                                    martub ja leczę się w artvimed w krakowie
                                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.10, 17:20
                                      iguanaan i emi trzymam kciuki za wasze udane iui i czekam na wysoką betkę
                                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.11.10, 21:45
                                        DZIĘKI KOCHANE smile, EMI to niespodziankę miałaś smile fajnie, 3mam kciuki smile ja tym razem się nie napalam jak ostatnio. Będzie co będzie. W ogóle po ovitrelle dziś troche mnie brzuchol pobolewał . Dziewczyny - jaka jest róznica jak się robi na pękniętym?ja miałam na niepękniętym teraz pewnie też tak będzie. Najfajniej byłoby w ogóle wycelować moment akurat jak się to jajo uwalnia i wtedy strzelićsmile
                                        • asiul-a1980 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.10, 15:27
                                          Kach-a 81 serdeczne gratulacje!!! Troszke mnie nie było na forum a tu prosze takie wieści. Ja mam termin na Wigilię i juz sie nie mogę doczekać. Mam nadzieje, że do Wszystkich dziewczyn starających sie o malenstwo przyjdzie świąteczny prezent w postaci dwóch kreseczek na teście. Iguanaan - ja miałam na niepękniętych pęcherzykach i sie udało. Pozdrawiam i 3mam kciuki.
                                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.10, 23:11
                                            iguanan i emi - Trzymam kciuki smile Oby najblizsze dwa tygodnie szybko Wam zlecialy i przyniosly mila niespodzianke smile
                                            anulka i za Ciebie tez big_grin Bedzie dobrze smile
    • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.10, 08:53
      Witam! ja jestem przed 1 iui i dziś zastrzyk ovit. i zobaczymy co będzie jutro,w końcu sie doczekałam bo jakieś 6 miesięcy sie szykowałam bo albo wyniki pomylone,albo za duża dawka ale naszczęście moze już koniec tego pecha.Trzymam kciuki za wszystkich.
      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.11.10, 14:22
        No i jestem po. Pęcherzyk 26,5 mm - oczywiście po prawej stronie...duphaston i czekamy
        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 14:32
          Cześć dziewczyny, która z Was chodzi do ARTVIMEDU do dr.Chrostowskiego???? Zastanawiam się czy nie zmienić lekarza. Wczoraj na IUI doktorek mi ciśnienie podniósł. Ale może od początku... wszystko było super, miło się nam rozmawiało, do momentu jak zapytał czy mąż pali i czy ja palę. Odpowiedziałam że podpala - bo podpala a i mnie się zdarzy zapalić - zdecydowanie nie jedst to już cała paczka dziennie ale 2-3, więc i tak uważam ze duży sukces. Rozmawiałam z nim na temat IN VITRO, powiedziałam ze zakładam że się znów nie uda ( bo szczerze mówiąć podchodzę realistycznie), bo szanse są bardzo małe tak naprawdę i nie wielu się udaje IUI. Wyobraźcie sobie, że ze spokojnego, ciepłego człowieka nagle wyszedł wkur**** potwór. Myślałam że mnie w głowę palnie. Mówi do mnie żebym poszła sobie do konkurencji robić IN VITRO, że jak my palimy to on nie robi itd i stał nade mną i mówi jeszcze tak: ta inseminacja na pewno się nie uda. Słuchajcie, ja zdaje sobie sprawe, że papierosy szkodzą, osłabiają płodnośc i robią wiele złych rzeczy, głupia nie jestem i 3 miesiące przd ewentualnym IN VITRO nie zapalę, ale w życiu na miejscu lekarza, gdybym miałam przed sobą pół nagą leżącą babkę, w życiu nie walnęłabym takim tekstem. Mógł powiedzieć, że robimy głupotę, bez sensu, ze szkodzi i kategorycznie trzeba rzucić a nie łapać WKURWA ( przepraszam), i walić mi takim tekstem. Cisnienie mi się podniosło chyba na 200. I wyobraźcie sobie - że naglę wyszedł sali i nie chciał ze mną w ogóle gadać. Podejrzewam, że gdyby zapytał się przed IUI to by w ogóle mi nie zrobić tego. Zastanawiam się też na tą nowa kliniką, łyszałam ze jak chodzi o IN VITRO to jest bardzo dobra. Jest mało opinii o zabiegach w tej klinice, natomiast opinie do dr.Chrostowskim sa super. Bardzo dobre. Czy któraś ma doświadczenie? Mam jeszcze pytanie. Po co robi się iui z pełnym pęcherzem????2 drugi raz kazała mi pielęgniarka mieć pełny pęcherz a po - mogłam się wysikać. Oczywiście trzymałam z godzinę po IUI smile. Mam jakieś rozżalenie i ogólnie wkurzył mnie. Słyszałam też że Homa ( do niego chodze i inemę robi któś inny), coraz bardziej na kase leci i załatwia wszystko szybko. On mało mówi, mam wrażenie też że łache robi jak o coś pytam. Taki ginekolog powinien mieć podejście też psychologiczne a nie..traktować jak automatu....Jeszcze jedno pytanie, w poniedzialek mam iść na usg żeby sprawdzić czy pęcherzyk się uwolnił. Zastanawiam się po co. IUI była w pt , w poniedziałek on mi nie powie dokładnie kiedy sie uwolnił. A poza tym nie wiem po co to usg jest potrzebne, skoro i tak nic więcej się nie zdziała. Mówię Wam, jestem taka zła że ..........grrrrrrrrrr
          Napiszcie co myślicie o tej sytuacji
          • tuya Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 18:41
            iguanaan napisała:

            > Cześć dziewczyny, która z Was chodzi do ARTVIMEDU do dr.Chrostowskiego????
            > IUI smile. Mam jakieś rozżalenie i ogólnie wkurzył mnie. Słyszałam też że Homa (
            > do niego chodze i inemę robi któś inny), coraz bardziej na kase leci

            hej, to kto cię w końcu wyprowadził z równowagi, Homa czy Chrostowski? Ja chodzę do Chrostowskiego i naprawdę trudno mi go sobie wyobrazić w sytuacji jaką opisujesz. Ale cóż, może tak dobrze go nie znam...
    • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 15:03
      Jestem już po,ale bardzo długo czekaliśmy jakieś 3 godziny a po tem to wszystko odbyło sie ekspresowo,troche mnie to zaskoczyło.Miałam robione na niepękniętych pecherzykach,endometrium dobre ale w pon.mam przyjść na usg sprawdzić czy pękły,więc trzeba będzie czekać zobaczymy co dalej?
      • golamur Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 15:47
        Cześć dziewczynki!
        śledzę Wasze wpisy od momentu własnej inseminacji. Otóż 5 listopada (17 dzień cyklu) miałam pierwszą inseminację na cyklu naturalnym w Invimedzie u dr Rokickiego.
        Dzisiejszy test pozytywny, beta 49smile))
        Trzymam kciuki za Was wszystkie, buziaki!
        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 16:01
          Woww superrrrrrrrrr, czyli cuda czasem się zdarzają smile
          • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 16:34
            A jednak cuda się zdarzają gratulacje wink, niech betka ładnie rośnie wink.
            golamur - Napisz jaki mieliście problem z niepłodnością.
            • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 16:44
              Ja też musiałam wypełnić pęcherz przed zabiegiem i tak wielokrotnie się zastanawiam czemu ma to służyć. Ostatnio to chyba przesadziłam z tym wypełnieniem bo już po zabiegu nie wytrzymałam długo i musiałam skorzystać z toalety. Czy to ma jakieś znaczenie w późniejszym efekcie końcowym nie wiem sad, możne jest ktoś bardziej doświadczony i mi to wyjaśni bardzo bym prosiła.
              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 18:52
                Któraś z dziewczyn tu ostatnio pytała o sikanie po i podobno trzeba przez 1,5 godz. trzymać, a mnie pielęgniarka kazała się wysikać po.Wieć ja nie widze żadnej logiki. Bardziej z trzymaniem po ale przed po co???????????Licho wie...
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 21:40
                  golamur-gratulacje wink Dbaj o siebie smile
                  anulka - trzymam kciuki
                  Tak dziewczyny, cuda sie zdazaja, tez mi sie taki cud zdazyl nawet za pierwszym razem, tylko szkoda, ze nie przetrwal 9miesiecy.. Hmmm takie zycie.
                  Co do tematu pecherza to mi nigdy nie kazano wypelniac pecherza przed iui a kilka juz ich przeszlam. Jak widac, kazdy lekarz/klinika ma swoja teorie...
                  iguanaan - no musze przyznac, ze dziwna ta Twoja scysja z lekarzem, jakos nie wyobrazam sobie takiej sceny w trakcie iui... A tak wogole to radze wiecej wiary w powodzenie iui a nie nastawianie sie na porazke. Niestety nie moge Ci powiedziec niczego na temat tych lekarzy jak i konkurencyjnej klinkiki. Jesli nie masz zaufania do swojegoi lekarza, no mysle, ze lepiej go zmienic. Wydaje mi sie, ze dobry kontakt z lekarzem i zaufanie to podstawa. On ma Ci pomoc.
                  Co do poniedzialkowego usg to chodzi o sprawdzenie czy pecherzyk pekl (bo iui byla na nie peknietym, gdyby byla na peknietym to zapewne przepisano by Ci duphaston lub clo i kazano brac od nastepnego dnia), bo mogl nie peknac. Raz mialam taka sytuacje, ze te 2 dni po on ciagle byl. Wtedy lekarz zalecil mi usg kontrolne zaraz na poczatku nastepnego cyklu 3-5 dzien by sprawdzic czy pecherzyk sie wchlonal, bo jak nie to moze sie zrobic z niego cysta. No ja niestety mialam ta cyste wiec zamiast kolejnej iui dostalam tabletki antykoncepcyjne by cysty sie pozbyc.
                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 21:41
                  Iguanaan ja chodze do dr chrostowskiego i tez nie spotkałam się u niego z taką agresją jestem z niego bardzo zadowolona a jeśli chodzi o sikanie po iui to ja po ostatniej chyba dopiero poszłam po 4 godzinach ale i tak nic z tego nie wyszło wink
                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.11.10, 23:16
                    Monia - ja właśnie zastanawiam się na zmianą na DR.CHROSTOWSKIEGOsmile Chodzę do dr.Homy teraz. Inseminację miałam najpierw u dr.Przybycienia a teraz u Janeczko.
                    O Dr. Chrostowskim dziś wyczytałam super opinie na necie.
                    Martub - ja biore duphaston. Przy pierwszej kazal mi brać i teraz też. Do momentu jak zrobię betę. Najbardziej doprowadza mnie do szału to, że taki lekarz powinien się trochę zastanowić nad tym co mówi a nie pokazywać humory. Równie dobrze trzeba byłu mu powiedzieć że nie palę i tyle. wrrrrrrrrrrr. Czlowiek mówi prawdę jest źle, kłamie - jeszcze gorzej.............albo na odwrót.
                    • golamur Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.11.10, 19:38
                      Dziękuję bardzo!!!
                      Wiem co wszystkie przeżywacie ponieważ my staraliśmy się 2,5 roczku więc...
                      Problemem były plemniki męża. Bardzo słabe.
                      Przed inseminacją pielęgniarka spytała czy mam pełen pęcherz. Przed wypiłam 2 małe kubki wody. Zabieg bezbolesny, nawet spytałam dr Rokickiego "to już po wszystkim?"
                      Potem poleżałam 10 min i po bólusmile Pielęgniarka dała mi kilka wskazówek żebym np.nie kąpała się w gorącej wodzie po zabiegu, a najlepiej prysznic dopiero rano. inseminacje miałam ok.13.30
                      Krwawiłam po inseminacji 2 dni, nawet się przestraszyłam że coś nie tak. Wzięłam urlop 2 tyg. więc dużo odpoczywałam.
                      Objawów typu ból jajników, krzyża nie miałam. Tylko ok.10 dnia więcej śluzu białego, gęstego, a teraz czyli 17 dni po czuje że coś tam się dzieje.
                      Odpowiem na wszystkie pytania, nie gniewajcie się jeśli z opóźnieniemsmile
                      Ściskam Was!!!
                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 12:47
                        DUPA!!!!!!!BLADA DUPA!!!!!!!!!! Pęcherzyk nie pękł crying niestety. Jestem załamana. Mma wrażenie jakby nie pękł pierwszy raz w życiu. Dobrze że poszłam na to usg. Rozmawiałam z doktorem i skierował mnie na sprawdzenie drożności, tylko u niego kosztuje 3300 zł. Nie wiem co mam zrobić. czy płacić taką kasę czy spróbować na NFZ, czy jechać do Niemiec, bo jakoś żona niemca miałabym ubezpieczenie i za darmo, tylko problem jest taki, że jak pomyśle że nie będę rozumieć wszystkiego jakby coś się działo........wkur** mnie to już. Naprawdę. Już nie długo tu nie będę mieć ubezpieczenia - ale to najmniejszy problem, bo mogę się zarejestrować na bezrobocie, tylko gdzie i jak mam zrobić żeby mieć za darmo na NFZ???Mam wrażenie, że stoje znów przed murem i walę w niego głową. Mąż ma żylaka powrózka nasiennego, niby w Polsce kazali go operować - a w Niemczech powiedzieli że ma za dobre wyniki i nie kwalifikuje się na zabieg. Kurdeeeeeeeee.
                        A sam z siebie nie może im powiedzieć że chce coś takiego bo mu nie zrobią bez skierowania. W Polsce jest popieprzony system z tą służbą zdrowia. Naprawdę. Dziewczyny doradźcie co ja mam robić bo zwariuje i skończę nie na porodówce ale na Babińskiego w psychiatryku
                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 15:37
                          iguanaan a gdzie robiłaś iui trzymaj się kochana będzie dobrze ja za pierwszym razem też myślałam że się uda zrobiłam bete i nic nie wyszło poszłam na usg doktor nic nie wiedział a później się kazało że pęcherzyk nie pękł i zrobiła mi się torbiel
                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 16:48
                            Monia robiłam u Janeczki w PARENS na 29listopada. Dlaczego właściwie one nie pękają?jaka jest przyczyna? Ciekawe co mi wyjdzie na laparoskopii.
                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 16:58
                              iguanaan a może przejdź się do dr chrostowskiego co on ci powie a pozatym kiedy będziesz mieć laparo?
                              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 17:59
                                W styczniu. Dziś po tym nieszczęsnym usg miałam pobranie do cytologi i wymaz na bakterie. Mam jeszcze zrobić inne badania. Kazal mi w grudniu jak dostane okres zadzwonić i umówić się na styczeń. W czwartek któryś tam bym poszła po południu i w pt wyszła. Orientujesz się Monia może, jak szybko po laparo można robić inseminację albo chociaż normalnie zacząć działać bez inseminacji??? Własnie zawsze mi hormony i tego typu badania raczej wychodziły ok, owulację miałam zawsze dlatego jestem zdziwiona dlaczego nie pękł?może był za duży??choć pieron wie, pewnie to nie ma nic wspólnego
                                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 18:26
                                  iguanaan z tego co czytałam to dopiero po pół roku można robić iui ale dokładnie napisze ci jutro jak wróce od lekarza co będzie mi robił laparo
                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 18:06
                                iguanaan - przykro, ze nie poszlo tak jak trzeba, trzymam kciuki by torbieli z tego nie bylo. Moje pecherzyki tez raz splataly mi takiego figla, ale wtedy akurat bylam stymulowana menopurem. Wyobrazam sobie co czujesz sad
                                Jestes zdecydowana na ta laparoskopie prywatnie?
                                Ja najpierw mialam prywatnie sono hsg (500 zl kosztowalo) co wykazalo niedroznosc prawego jajowodu. Wtedy moj lekarz dal mi sierowanie na nfz (u nich w klinice to koszt 3200), i tak bedzi to robil lekarz z klinkii, jedynym minusem jest czas oczekiwania. Ja umawialam sie do konkretnego lekarza we wrzesniu a termin mam dopiero na styczen. Sam doktor twierdzil, ze ten koszt to juz prawie in vitro...
                                Zawsze mozesz popytac jak to wyglada na nfz, moze terminy nie sa odlegle a kasa w kieszeni zostanie.
                                Zycze powodzenia, trzymam kciuki i glowa do gory!!!
                                • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 18:48
                                  Monia dzięki. Będę wdzięczna za info - bo ja zapomniałam dopytać. Martub a co jest jak bierzesz menopur??Potem uwolniło Ci się?Wiesz- wiadomo że super by było jakby kasa została, bo nie jesteśmy bogaczami - głupie jest to - że na taki "cel" kasy się nie liczy ALE mimo wszystko jest to droga rzecz - musze popytać - tylko kogo??Iśc do jakiegoś szpitala czy co?Bo w razie co to dla ubezp.zarejestruje się w urzędzie pracy. Mam spieprzony dzień dziewczyny - przepraszam że tak się użalam nad sobą ale kto jak kto ale Wy mnie zroumiecie. Zła jestem bo od 1 IUI mineło pół roku, bo mąż nie mógł przyjechać a jak już przyjechał specjalnie żeby zrobić - to guzik z tego wyszło.
                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 19:04
                                    Iguanaan a powiedz mi czym byłaś stymulowana?
                                    • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 19:39
                                      Clostilbegyt od 5 do 9 dc. Potem dzień przed inseminacją czyli to było 12dc OVITRELLE
                                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 19:39
                                        a teraz dalej mam brać duphaston. Po co?Żeby się wchłonęło czy jak?
                                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 20:03
                                          Ja tez do pierwszej iui miałam clo i po nim mi właśnie pecherzyk nie pękł a co do duphastonu to nie wiem bo go nigdy nie miałam.
                                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 21:06
                                            Duphaston działa chyba jak luteina. Nie wiem właśnie. smile mnie za pierwszym razem pękł, tylko brałam wtedy pół tabletki, teraz całą - był większy. A co brałaś później zamiast clo
                                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.11.10, 22:09
                                              Miałam gonal-f i pęcherzyki miałam po nim dwa i miały powyrzej 20mm i pękły obydwa.
                                              • asiek334 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.11.10, 14:54
                                                Witam Was dziewczyny wink
                                                Jestem trzy dni po drugiej próbie IUI i szczerze powiedziawszy troche sie boje co kolwiek pisac, zeby sobie nie zapeszyc. Wydaje mi się, że pierwszą iui przechodziłam nico gorzej, w zasadzie ból i uczucie wdęcia utrzymywało się do samego końa cyklu. Tym razem , po za kuciami prawego jajnika nic mi nie dolega.I zołnierzyków dostałam wiecej niz poprzednio bo az 26 milionów a poprzednio tylko 13. więc nie wiem czy to cos pomoże i nawet nie chce o tym myslec. I generalnie miałam więcej pęcherzyków bo az dwa mi pekły . Nie wiem co to bedzie. Pozdrawiam
                                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.11.10, 19:28
                                                  iguanaan - zgadzam sie, ze na taki cel kasy sie nie liczy, ale moze podpytaj lekarza czy nie dalo by sie tego na nfz zrobic. Ja dostalam skierowanie na nfz wiec nie wiem jak to inaczej zalatwiac, jak nie przez lekarza. Lekarz mi mowil, ze po laparoskopii od razu mozna podjac proby, ale chcialby bysmy przez 2 miesiace probowali naturalnie, a jak nie uda sie to iui. Czemu niby przez pol roku po laparoskopii nie robi sie iui?
                                                  Co do duphastonu to dziala on dokladnie jak luteina, jest to poprostu syntetyczny progesteron. Daje sie to na podtrzymanie ewentualnej ciazy lub w przypadku nie pekniecia moze pomoc we wchlonieciu sie (choc u mnie nie pomogl).
                                                  Glowa do gory!Powodzenia

                                                  asiek - trzymam kciuki, najwazniejsze to nie analizowac za bardzo i nie doszukiwac sie wink
                                                  • zuzka787 Re: IUI po HSG 24.11.10, 08:43
                                                    Dziewczyny,
                                                    Mam pytanie które mnie dręczy od momentu otrzymania do ręki wyników badań hsg i wczorajszej wizyty u mojego gina.Otóż na wyniku jest,że lewy jajowód drożny na całej długości,prawy lekkie zrosty ale kontrast przepływa.I w związku z tym czy jest sens robić iui skoro tylko 1 z nich jest dobry a ten drugi trochę "upośledzony"? Zastanawiam się czy wywalać kasę podwójnie bo musimy dodatkowo płacić za nasienie dawcy.
                                                    Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi smile
                                                  • monia3274 Re: IUI po HSG 24.11.10, 09:47
                                                    hej iguanaan byam wczoraj na wizycie i lekarz powiedzial ze w nastepnym cyklu po laparo mozna robic iui a ja sie chyba zdecyduje w grudniu na iui a w styczniu jak nie wyjdzie na laparo
                                                  • martub Re: IUI po HSG 24.11.10, 13:14
                                                    zuzka- skoro jeden masz drozny a w drugim pomimo zrostow kontrast przeplywa, to by chyba znaczylo ze jest ok. Czy lekarz zalecil laparoskopie? Bo z mojego doswiadczenia wynikaloby, ze spokojnie mozesz robic iui, no chyba ze masz za soba kilka iui nie udanych to w takim wypadku laparoskopia napewno by nie zaszkodzila...

                                                    monia - a prywatnie bys robila laparoskopie? Ja tez chcialam jeszcze raz przed styczniowa laparoskopia sprobowac iui, ale ostatnio jakos mam mieszane uczucia, w koncu 5 iui juz za mna.. Czekam wiec na @ i wtedy podejme decyzje..
                                                  • zuzka787 Re: IUI po HSG 24.11.10, 14:39
                                                    martub napisała:

                                                    > zuzka- skoro jeden masz drozny a w drugim pomimo zrostow kontrast przeplywa, to
                                                    > by chyba znaczylo ze jest ok. Czy lekarz zalecil laparoskopie? Bo z mojego dos
                                                    > wiadczenia wynikaloby, ze spokojnie mozesz robic iui, no chyba ze masz za soba
                                                    > kilka iui nie udanych to w takim wypadku laparoskopia napewno by nie zaszkodzil

                                                    Dzięki martub za odpowiedź.Mam za sobą 2 nieudane iui na naturalnym cyklu.Po 2-giej lekarz zlecił hsg,teraz powiedział,że trzeba będzie spróbować na cyklu stymulowanym (chociaż na tą chwile jest już za późno bo teraz jest mój 8 dc a leki podaje się od 5dc).
                                                    Obawiam się,że kolejna iui na naturalnym cyklu przy "upośledzonym"prawym jajowodzie nie ma sensu.Nawet jeżeli by się udało to może grozić mi ciąża ektopowa co nie jest dla mnie pocieszeniem sad
                                                    W piątek mam kolejne usg i wtedy zobaczymy gdzie rośnie pęcherzyk.

                                                    Pozdrawiam wink
                                                  • asiek334 Re: IUI po HSG 24.11.10, 15:01
                                                    Marabut, mam pytanko do ciebie. Doczytałam, że masz za soba juz 5 iui. Jaka jest u Was przyczyna niemoznosci zajscia w ciąże??
                                                    Jak wspomniałam wyzej to było moje drugie podejscie do iui, generalnie jest ok, nie wiem czy pamietasz ja nie mam jednego jajowodu i ponoć wrogi sluz. U mojego M parametry znacznie sie poprawiły co dało mozliwosc wiekszej ich ilosci do podania. Trochę mnie to martwi, bo skoro Ty az 5 razy podchodziłas i nic wiec wcale nie ma gwarancji ze i mnie się uda
                                                  • martub Re: IUI po HSG 24.11.10, 16:43
                                                    zuzka - no to probuj na cyklu stymulowanym. Ja wszystkie iui mialam stymulowane.
                                                    Czemu mowisz ze "że kolejna iui na naturalnym cyklu przy "upośledzonym"prawym jajowodzie nie ma sensu.Nawet jeżeli by się udało to może grozić mi ciąża ektopowa"- czy tak powiedzial Ci lekarz?
                                                    Teoretycznie jesli jeden jajowod jest niedrozny, to ten drozny przejmuje funkcje. Niestety w temacie zrostow nie mam doswiadczenia...

                                                    asiek - w zasadzie to ja mam za soba 6 iui, bo pierwsza byla udana lecz ciaza zakonczyla sie poronieniem w 12tc. Ale to, ze mi sie nie udaje, nie znaczy ze u Ciebie nie bedzie dobrze. W zasadzie zarowno z mojej strony jak i u meza wszystko bylo ok.W sierpniu mialam robione sono hsg co wykazalo niedrozny lewy jajowod. Najprawdopododniej jakis czas po lyzeczkowaniu sie zatkal, bo jeszcze do tej udanej iui pecherzyki byly z prawej strony. Tak wiec czeka mnie laparoskopia i mam nadzieje, ze w koncu bedzie dobrze...
                                                  • asiek334 Re: IUI po HSG 24.11.10, 17:21
                                                    Kurcze, bo ja już nie wiem co o tym wszystkim mysleć ;-( mam cały czas wrazenie ze poszło coś nie tak. Jak napisałam wyżej u nas jest wszystko ok, jedyny jajowód jaki mam jest naj najbardzierj drożny no i te parametry męza mnie cieszą bo jednak było ich sporo. Nie wiem czydam rade wytrzymac w oczekiwaniu przez prawie dwa tygodnie. Boję się że nieudana iui może mnie kompletnie rozsypać crying
                                                  • zuzka787 Re: IUI po HSG 24.11.10, 18:25
                                                    martub napisała:

                                                    > zuzka - no to probuj na cyklu stymulowanym. Ja wszystkie iui mialam stymulowane
                                                    > .
                                                    > Czemu mowisz ze "że kolejna iui na naturalnym cyklu przy "upośledzonym"prawym j
                                                    > ajowodzie nie ma sensu.Nawet jeżeli by się udało to może grozić mi ciąża ektopo
                                                    > wa"- czy tak powiedzial Ci lekarz?
                                                    > Teoretycznie jesli jeden jajowod jest niedrozny, to ten drozny przejmuje funkcje. Niestety w temacie zrostow nie mam doswiadczenia...

                                                    Spoko.Ja niestety też nie mam doświadczenia w temacie zrostów i dlatego pomyślałam,że znajdzie się na tym forum ktoś kto się na tym zna,przeszedł już to samo oczywiście z pozytywnym efektem sad
                                                    Niestety,tak mi powiedział lekarz,że przy tym "upośledzonym " prawym jajowodzie w przypadku pozytywnego wyniku testu może grozić ciąża ektopowa crying Tak też wyczytałam w necie.Ehhhh....
                                                    Chyba najlepsze byłoby ivf ale na to na razie nie mamy kasy..... sad


                                                  • iguanaan Re: IUI po HSG 24.11.10, 19:45
                                                    Wytłumaczcie mi co to:
                                                    sono hsg
                                                    laparoskopia
                                                    histeroskopia
                                                  • martub Re: IUI po HSG 25.11.10, 20:24
                                                    asiek - nie analizuj! I czekaj cierpliwie, a moze bedzie piekny prezent na Mikolaja wink
                                                    zuzka - jesli lekarz mowil o tej ciazy ektopowej i takie informacje tez znalazlas w necie to ja bym chyba wolala na twoim miejscu zrobic jednak ta laparoskopie...
                                                    iguanaan- tak po krotce...
                                                    sono hsg - Sonohisterosalpingografia
                                                    - jest bezpieczną metodą ambulatoryjnej oceny macicy i drożności jajowodów z wykorzystaniem USG. Metoda ta stanowi alternatywę do histerosalpingografii radiologicznej (HSG)

                                                    laparoskopia - Pozwala na uzyskanie cennych informacji na temat budowy, położenia narządów miednicy mniejszej, drożności jajowodów, lokalizacji zrostów, czy rozpoznanie endometriozy. Podczas zabiegu laparoskopii możliwe jest także usuwanie zrostów miednicy mniejszej, mięśniaków, łagodnych torbieli jajników.
                                                    Dzięki znieczuleniu ogólnemu, pacjentka zasypia na czas zabiegu i nie odczuwa bólu. Czas trwania laparoskopii zależy od stopnia trudności, najczęściej jednak wynosi on około godziny.
                                                  • asiek334 Re: IUI po HSG 26.11.10, 14:20
                                                    Wiem zeby nie analizowac, ale cały czas sugeruje się tym co było przy pierwszej iui.
                                                    Po inseminacji i sprawdzeniu czy w ogole pecherzyki popękały zaczełam brać luteinę dopochwowo, i o dziwo nic mi po niej nie jest. Kazdego miesiaca nawet bez lutki bolały mnie juz piersi a przy lutce to juz w ogóle. A teraz nic. W ogóle nic, tak jakbym wogole nie była po inseminacji
                                                  • monia3274 Re: IUI 27.11.10, 17:32
                                                    Martub ja bym laparo robila na nfz a prywatnie raczej nie.
                                                  • monia3274 Re: IUI 30.11.10, 16:45
                                                    hej co tu taka cisza?
                                                  • iguanaan Re: IUI 30.11.10, 16:54
                                                    Witajcie Kochane...jestem chora. Dopadło mnie jakieś rypsko paskudne i walczę z nim od piatku zeszłego, gardło mnie okropnie bolało i wyobraźcie sobie że dopiero pomogło jak szałwią przepłukałam. smile
                                                    U mnie bez zmian...czekam na okres który powinien być koło soboty. A będzie na 100%. Normalnie gdyby mi pęcherzyk pękł to pewnie nie długo robiłabym betę i pewnie nie mogłabym się już doczekać bo bym się bardzo nakręciła. A tak to wiecie.......piersi już mnie bolą, wieczorem mam napady na coś słodkiego więc okres tuż tuż smilesmile a jak tam u Was?Idzie coś do przodu?
                                                  • martub Re: IUI 30.11.10, 20:14
                                                    oj to zdrowiej iguanaan smile
                                                    A moja @ juz sie konczy. Jednak postanowilismy nie podchodzic do iui w tym cyklu. Tak wiec w nastepnym laparoskopia. Psychicznie jestem przygotowana. Po 10 mam dzwonic do szpitala by sie dokladnie umowic, bo jestem zapisana na 11.01 ale chyba raczej bedzie pasowalo tydzien wczesniej. Zreszta wszystko zalezy od @. Oby tylko doktor do ktorego mam skierowanie byl dyspozycyjny po nowym roku..
                                                    Trzymajcie sie dziewczyny i meldujcie co u was.
                                                  • monia3274 Re: IUI 30.11.10, 22:04
                                                    Martub a u jakiego lekarza będziesz robić laparo i gdzie.
                                                  • martub Re: IUI 01.12.10, 20:00
                                                    monia - ja na laparo zapislam sie juz we wrzesniu, ale termin byl dopiero na styczen. Bede robila w Tommedzie w Katowicach u dr Ogrodnika. Mialm nadzieje, ze moze nie bedzie konieczna ta laparoskopia, no ale jednak styczen juz niedlugo, zostal mi ostatni cykl...
                                                  • monia3274 Re: IUI 30.11.10, 20:20
                                                    Hej iguanaan zdrówka życze u mnie narazie nic się nie dzieje a w grudniu ide na iui a potem na laparo jakby się iui nie udała ale wierze że się uda.
                                                  • emi006 Re: IUI 01.12.10, 20:21
                                                    Niepowodzeń c.d. kolejne iui nieudane sad
                                                  • iguanaan Re: IUI 02.12.10, 14:46
                                                    Oj Emi sad przykro mi sad szłyśmy tym samym tempem i obie porażki sad jak wspomniałam nawet bety nie robiłam sad
                                                  • ania-starajaca Re: IUI 02.12.10, 19:33
                                                    witam wszystkie serdecznie, to mój pierwszy wpis. Muszę przyznać że sporo czasu zajęło mi przeczytanie tych kilku tys. postów na tym forum. Wasze problemy są mi bardzo bliskie. We wrześniu minęły 2 lata starań, ale dopiero od 2 miesięcy jestem pod fachową opieką - chodzę do Invimedu w Warszawie do dr Dworniaka (wcześniej "zaliczyłam" kilku "zwykłych" ginekologów, którzy nie mieli pomysłu co ze mną robić). Przyczyną moich niepowodzeń okazało się brak owulacji, z mężem jest wszystko ok. 23 listopada miałam pierwszą IUI, po wcześniejszej stymulacji: 4-8 dc femara 1x1, 10-12 dc menopur, 13 dc ovitrelle, no i 14 dc IUI. Wyhodowałam 2 pęcherzyki , które 13 dc miały 25 mm i 23 mm. Nasienie meęa bardzo dobre. Dzisiaj 9 dzień po IUI i z niecierpliwością czekam na wynik.

                                                    Czytając wasze posty zauważyłam że chyba żadna z was nie była stymulowana femarą, przeważało clo. To mój pierwszy cykl stymulowany i zastanawiam się czemu lekarz nie zdecydował się na tańsze clo......

                                                    Pozdrawiam wszystkie serdecznie i razem z wami czekam na 2 kreski na teście smile)
                                                  • ania-starajaca Re: IUI 02.12.10, 20:41
                                                    i jeszcze jedno pytanko? czy to normalne że 9 dni po IUI nie mam żadnych objawów? nie boli mnie brzuch, nie bolą piersi, tylko czasami lekkie kłucie po stronie pęcherzyków? nie mam nawet objawów zwiastujących @....
                                                  • monia3274 Re: IUI 02.12.10, 21:04
                                                    Emi i Iguanaan przykro mi że nie wyszło tym razem ale zobaczycie następny raz będzie szczęśliwy.Kiedy podchodzicie do kolejnej iui?
                                                    Ania-starająca witaj na forum a co do objawów po iui to niektóre dziewczyny nic nie odczówają a niektóre odczówają jakieś bóle, ale może u Ciebie to dobry znak że nic nie odczówasz. Życze wyokiej betki i oczywiście daj znać. Pozdrawiam, miłego wieczorku.wink
                                                  • martub Re: IUI 02.12.10, 21:49
                                                    emi, iguanaan - przykro mi crying
                                                    ania - nie ma co sie doszukiwac objawow, trzymam kciuki wink
                                                  • emi006 Re: IUI 02.12.10, 23:01
                                                    Ja odpuszczam do końca roku muszę zregenerować siły. Od nowego roku walczymy dalej.
                                                    Trzymam kciuki za wszystkich. Pozdrawiam.
                                                  • 7anulka78 Re: IUI 03.12.10, 08:11
                                                    Niestety,porażka,dziś 13 d po iui ,zrobiłam test i jedna kreska więc nawet nie robie bety ,Nie ma już sił ,trzeba się zregenerować i zobaczymy co nowy rok przyniesie.
                                                  • iguanaan Re: IUI 03.12.10, 09:35
                                                    Witajcie Kochane, obudził mnie okrutny ból brzucha - co zwiastuje mówić nie musze smile. Wstałam, zaopatrzyłam się w ochronę swojej bielizny, włączyłam kompa i czekam, aż coś się tam na dole wydarzy, bo jak na razie oprócz cholernego bólu nic nie ma smile Dziś mam 27 dc więc lada sekunda zjawi się wink
                                                    Nie czuje żalu, smutku ani goryczy - tak jak pisałam wcześniej, przez to że wiedziałam że się nie uwolnił - i może głupio to zabrzmi ale przynajmniej nie robiłam sobie zbędnych nadziei. Czekam do stycznia na histeroskopie i laparoskopie. Teraz mam antybiotyk i zapalenie krtani. Zobaczymy co przyniesie nowy rok....bo końcówka jest jaka jest.....
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i cieplutko i zamarzniętego Krakowa smile

                                                    ps. w końcu kiedyś musi się udać..
                                                  • martub Re: IUI 03.12.10, 18:56
                                                    Dziewczyny, miejmy nadzieje, ze ten Nowy Rok przyniesie nam w koncu to czego tak bardzo pragniemy!! Trzeba byc dobrej mysli, musi w koncu sie udac smile Pozdrawiam smile
                                                  • monia3274 Re: IUI 03.12.10, 19:37
                                                    anulka przykro mi że nie wyszło następnym razem będzie dobrze
                                                    iguanaan może jakaś kawka w krakowie lub w hucie
                                                  • iguanaan Re: IUI 03.12.10, 20:52
                                                    Monia wiesz że też o tym pomyślałam??Kiedy i jak Ci pasuje?
                                                  • monia3274 Re: IUI 03.12.10, 21:28
                                                    Iguanaan mi jest obojętne tylko musze się z pracą zgrać
                                                  • iguanaan Re: IUI 04.12.10, 10:41
                                                    monia podaj mi maila swojego - zgadamy się mailowo
                                                  • kach-a81 pozdrawiam!!! 04.12.10, 14:55
                                                    HEJ DZIEWCZYNY!
                                                    MÓJ MALUSZEK ROŚNIE ŁADNIE, TROCHĘ DOKUCZA, ALE JAK TO DZIECKO. KARMIĘ GO BUTELKĄ. NA SZCZĘŚCIE NIE CHORUJE O OBY TAK DALEJ. STARAMY SIĘ W MIARĘ MOŻLIWOŚCI WYCHODZIĆ NA SPACERKI, NAWET JAK JEST LEKKI MROZEK. JA PO PORODZIE SZYBKO DOSZŁAM DO SIEBIE, TROCHĘ BRZUCH POBOLEWA,ALE TO NORMALNE. TERAZ TRZEBA JAKOŚ ZGUBIĆ NADWAGĘ, A PRZEZ ZIMĘ CIĘŻKO BĘDZIE.
                                                    TRZYMAJCIE SIĘ I ŻYCZĘ ABY TEN STARY ROK JESZCZE ZAOWOCOWAŁ W DOBRE WIADOMOŚCI, NO A KOLEJNY JUŻ NA PEWNO!
                                                  • nie_diabelek Re: pozdrawiam!!! 08.12.10, 18:53
                                                    Trzymaj się cieplutko! smile
                                                  • monia3274 Re: IUI 04.12.10, 20:32
                                                    iguanaan mój email to moniajawor@interia.pl lub gg 8770264 jeśli masz gg to bym wolała
                                                  • iguanaan Re: IUI 04.12.10, 22:10
                                                    nie mam kochana gg już, napisze maila jutro smile
                                                  • 7anulka78 Re: IUI 08.12.10, 16:05
                                                    Witam,dziewczyny jestem w szoku ,myślałam że to kpniec a jednak sukces ,dziś odebrałam wynik bety i jest 50,nawet nie wiem co o tym myśleć nie moge uwierzyć.
                                                  • monia3274 Re: IUI 08.12.10, 20:44
                                                    anulka gratuluje to teraz dbj o was pozdrawiam
                                                  • martub Re: IUI 12.12.10, 19:20
                                                    anulka- swietne nowiny! Gratulacje!!!

                                                    I co tu taka cisza?
                                                  • 7anulka78 Re: IUI 13.12.10, 12:35
                                                    No nie wiem ,czy tak wspaniale zaczynam wątpić ,bo po zrobieniu 1 bety było 50 a po 2 dnach 93 i nie wiem czy to dobrze czy nie za mało przyrosła,dzwoniłam do mojego gina i kazał za 2 dni powtórzyć bete,już nie wiem co myśleć zaczynam wątpić,@ narazie nie przyszła .
                                                  • martub Re: IUI 13.12.10, 17:27
                                                    anulka - badz dobrej mysli, beta rosnie... Trzymam kciuki wink
                                                    A ja jestem dzis super w#$%%$. Moja laparoskopia zostala przesunieta na 1 lutego. najgorsze w tym wszystkim jest to, ze zostalam potraktowana jak idiotka, ktora wcale na zabieg sie nie umowila, tylko to sobie wymyslila... Masakra dziewczyny! Nie wiem, czy nie zrobie tego jednak planowo ale prywatnie, bo strasznie sie zrazilam do Tommedu. Udalo mi sie umowic do mojego gina jeszcze na grudzien, zobaczymy co bedzie.... Jak narazie jest caly czas pod gorke bo jeszcze przyplatal mi sie stan zapalny endometrium crying
                                                  • iguanaan Re: IUI 13.12.10, 20:30
                                                    Martub - ja właśnie dlatego wole "wywalić" kase prywatnie niż na ten cholerny NFZ i być traktowaną jak kretynka.... ja mam najprawdopodobniej termin 6.01 - powinnam skończyć @ więc by pasowało. teraz jeszcze badania - i zobaczymy. Boje się tej narkozy wiem ze panikuje niepotrzebnie ale tak już mam. Ale w ogóle coś dziwnego mi się dzieje bo mnie bardzo brzuch pobolewa - możliwe ze po tym niepękniętym pęcherzyku??? pieron wie czy się wchłonął czy nie.... jak nie urok to ....
                                                    ehhhhhhh
                                                    anulka- nie wiesz jak Ci zazdrosczę.........nie potrafie tego opisać......serio ale tez gratuluje...
                                                    Jak pomyśle ze będą mi gdzieś brzuch nacinać......ehhhhhhhhhhhh mam miec histeroskopie i laparo.... ku****
                                                  • 7anulka78 Re: IUI 14.12.10, 12:37
                                                    Witam,poradżcie dzisiaj rano zaczęłam lekko plamić i boli mnie pobrzusze,nie wiem czy mam brać dalej luteine czy nie ,jutro mamrobić HSG po raż trzeci ,ale mam złe przeczucie.
                                                  • martub Re: IUI 14.12.10, 18:07
                                                    iguanaan - ja wlasnie w podobnym terminie co Ty mialam miec laparo, choc moze jeszcze bede miala prywatnie w tym terminie. Dzis juz pojechalam osobiscie do Tommedu i pani byla w szoku ze faktycznie taka date mialam... Poprostu mam pecha i tyle... Fakt, ze umawialam sie jeszcze we wrzesniu i to bylam poznym wieczorem jak pielegniarka wychodzila juz do domu, wiec pewnie sama byla zamotana. No ale coz, takie zycie. I tak pewnie by to odwolali bo akurat zmieniaja miejsce w styczniu i do 20 nie przeprowadzaja zabiegow...

                                                    anulka- bierz dalej luteine i moze zrob jeszcze raz bete i napewno dobrze by bylo przejsc sie do lekarza... Przynajmniej ja bym chyba tak zrobila. Powodzenia! Trzymam kciuki by bylo dobrze wink
                                                  • iguanaan Re: IUI 14.12.10, 21:23
                                                    Martub kochana ale powiedz w sumie to czemu na NFZ nie robisz?Jak zrozumiałam jakaś zamotana pielęgniarka Cię po prostu nie zapisała tak??? Widzisz - trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i prywatnie to robić - w sumie jest to straszne bo nie wiem gdzie jeszcze w Europie są takie warunki i takie terminy na zabiegi i badania. szlag by to trafił. Jak pomyśle że 3300 nie moje to aż mnie skręca - ale cóż - zrobie żeby mieć z głowy - czuje ze coś mi tam wyjdzie.
                                                    Anulka - bierz luteine bo ona Ci raczej nie zaszkodzi a może pomóc - oby Ci się utrzymało - ja nie mam doświadczenia w betach itp. więc nie wiem jaki powinien być wzrost po 2 dniach - bo od 50 do 90 - troszkę jest - niech się wypowie ktoś kto już miał i wie jak to rośnie - nie panikuj i nie wkręcaj sobie nic - bo oszalejesz - choć pewnie nie jest to takie proste - jak napisała Martub -bierz luteine i idź do lekarza i wszystko się wyjasni
                                                  • 7anulka78 Re: IUI 14.12.10, 21:47
                                                    Dzięki dziewczyny za rade,biore luteine dalej,jutro ide na bete ale i tak trzeba czekać 2 dni na wynik a do lekarza napewno pojade w tym tygodniu,to zobacze co się dzieje.
                                                  • martub Re: IUI 14.12.10, 22:23
                                                    W zasadzie to ciagle jestem zapisana na nfz ale nie na styczen tylko na 1 luty. Troche sytuacja z tym terminem mnie zdenerwowala i pod koniec miesiaca mam wizyte u mojego gina, no i moze zdecyduje sie na prywatna laparo, ale juz sama nie wiem bo zlosc mi nawet juz przeszla wink A namotalo sie z tym terminem bo okazuje sie ze Tommed zmienia miejsce i przeprowadzaja sie akurat poczatkiem stycznia i do 20.01 nie robia zabiegow... Tak wiec nie wiem czemu mnie na 11.01 zapisano. No ale teraz to juz malo wazne.
                                                    Anulka- trzymaj sie i daj znac jak bedziesz cos wiecej wiedziala.
    • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.12.10, 19:58
      Anulka no i jakie wieści???
      Ja dziś mam chyba owulacje - albo bede mieć bo mniejajnik już boli prawy - szkoda że tak się nie spinał miesiąc temu na IUI smile
      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 15:05
        no wlasnie anulka, co tam nowego?
        • monia3274 Iui 17.12.10, 17:16
          Hej dziewczyny powiedzcie mi co trzeba wziąźć ze sobą do szpitala na laparo? Jutro dzwonie do gina i się umawiam na termin.
        • zuzka787 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 17:52
          Dziewczyny muszę się pochwalić bo nie wytrzymam.Udało się !!!!!!!!!!
          Nasza 3-cia iui wreszcie się powiodła smile))))))))) Nadal nie mogę w to uwierzyć wink Beta 140.
          Chociaż martwię się troszeczkę,czy aby nie za mała sad Lekarz zapewnia mnie,że jak na ten tydzień to nie ma się czym martwić.Oby !!!! Teraz tylko wizyta kontrolna za 2 tygodnie.
          Niestety mam złe doświadczenia,ponieważ na początku roku też dowiedziałam się o ciąży ale niestety zakończyła się ona ok.10 tc.Teraz przy każdym badaniu będzie tylko strach czy wszystko jest ok.Życie będzie od badania do badania.I chyba ciągły stres jak żyć,żeby nie zaszkodzić.Cieszę się straaaasznie ale mam pietra crying(((((
          Przepraszam ale nie mam na razie komu tego wszystkiego opowiedzieć.
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 18:27
            zuzka - GRATULACJE!!!! Wyobrazam sobie jak stresik bedzie teraz towarzyszyl kazdej Twojej wizycie u lekarza, tez mam podobne doswiadczenia... Ale najwazniejsze, ze sie udalo. Dbaj tam o siebie podwojnie, wypoczywaj i napisz cos czasem na forum wink

            monia - nie wiem co trzeba zabrac, powinni Cie poinformowac jak sie umowisz. Daj znac przed i po laparo. Ja jak narazie czekam do 1lutego, choc moze jednak prywatnie w styczniu... kto wie..
            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 18:31
              martub a nie lepiej iść na NFZ i skąd jesteś
          • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 18:28
            zuzka gratuluje aż się mi łezka w oku zakręciła też bym chciała ale niewiem kiedy mi się uda i czy wogóle się kiedyś uda crying((((( teraz dbaj o siebie i maleństwo
            • zuzka787 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 18:58
              Dziewczyny bardzo dziękuję za ciepłe słowa otuchy.Mam nadzieję,że tym razem ciąża będzie doprowadzona do końca smile
              Mam totalny mętlik w głowie,chciałabym to wykrzyczeć na ulicy jak bardzo się cieszę.Ale nie.....
              Postanowiliśmy z mężem "dać" rodzince prezent pod choinkę.Mam nadzieję,że im się spodoba,he he wink
              Monia nie martw się,trzeba wierzyć bardzo mocno a na pewno wam się uda smile))
              Życzę powodzenia no i oczywiście mocno trzymam kciuki !!!!!!!! smile)))))))
        • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.12.10, 21:41
          Witam,jestem po wizycie,miałam Usg i narazie nic nie widac bo za wcześnie ale narazie w porządku,te plamienia to raczej przeż cyste co zrobiła mi sie na lewym jajniku po niepękniętym pęcherzyku,ale to nie ma wpływu na ciąże.Nigdy tak się nie stresowałam jak dziś,a potem ulga,oczywiście mam się oszczędzać i odpoczywać ,mam zrobić jeszcze dwa razy bete i w czwartek na wizyte.Trzymam kciuki za wszystkie.
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 18.12.10, 09:24
            zuzka- naprawde piekny prezent smile Badz dobrej mysli, musi sie udac smile
            monia - no ja wlasnie na NFZ jestem umowiona na 1 luty, ale termin przesuniety ze stycznia przez przeprowadzke Tommedu.
            anulka - trzymam kciuki, na nastepnym usg napewno juz zobaczysz fasolke wink Odpoczywaj ile sie da smile
            Dziewczyny slijcie nam fluidki ciazowe smile
            • 1.morzeszek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 10:53
              Witajcie Dziewczyny,
              widzę iz coraz więcej nas leczy się u dr Chrostowskiego, ja miałam u niego dwie inseminacje, niestety nieudanesad , teraz ide po skierowanie do spzitala na laparo..., doktor już na poczatku poinformował mnie iż zrobimy dwie inseminacje jak sie one nie udadza to laparo i kolejne cztery... troszke sie obawiam, jeszcze nie mialam zadnego zabiegu.. ale trzeba zrobić wszystko aby mieć upragnionego maluchasmile mam pytanie, ponieważ dr Chrostowski wspólpracuje ze szpitalem Rydygiera.. czy któraś z dziewczyn leczących się u Niego, wybrała właśnie ten szpital na zabieg? czy polecacie inny? Pozdrawiam serdecznie
              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 17:09
                1morzeszek - ja chodze do dr.Homy i bedę mieć laparo i histeroskopię prywatnie w klinice w Niepołomicach- Monia chyba chodzi do dr.Chrostowskiego.
              • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 17:11
                To już koniec,długo się nie nacieszyłam ,dziś dostałam @ a beta spadła do 16,3.Nie mam juz sił,to będą moja najgorsze święta.Trzymam kciuki za wszystkie i życze Wesołych Swiąt
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 19:25
                  anulka - bardzo mi przykro sad Trzymaj sie kochana, bedzie dobrze sad Wiem, ze kiepskie to pocieszenie, ale lepiej, ze stalo sie to teraz a nie za kilka tygodni/miesiecy. Ja stracilam moje malenstwo w 12tc sad Nie poddawaj sie! Sciskam Cie mocno.
              • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 21:38
                morzeszek witaj
                ja też chodzę do dr chrostowskiego i teraz w styczniu bede miec laparo robioną przez dr bodzka poleconego przez dr chrostowskiego a jezeli chodzi o szpital to tez nie wiem ale trzeba kiedyś się przekonać zobaczymy
                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 21:43
                  anulka przykro mi nie wiem co ci napisać ściskam mocno
                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.12.10, 21:46
                    morzeszek z tego co się orientuje to dr chrostowski nie robi laparo ja sobie z nim ustaliłam że będzie przy mojej laparo asystował
                    podaje mój nr gg gdybyś zechciała pogadać lub się spotkać 8770264
                    iguanaan co z naszym spotkaniem nic nie piszesz?
                    • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.12.10, 10:11
                      Anulka 3maj się. Jesteśmy z Tobą bo my tu wszystkie jak jedność smile Uważam tak jak Martub lepiej teraz niż później - widzisz - mój mąż miał 30 urodziny 5.12 i myślałam że mu taki oryginalny prezent zrobie bo byłam po IUI i co???? GÓ***
                      Nie martw się kochana, kiedyś w końcu będzie dobrze. Ja właśnie dziś byłam zrobić badania przed laparo. Wczoraj podeszłam do lekarki swojej rodzinnej co by mi może dała skierowanie do diagnostyki na chociaż część badań - i bardzo się ucieszyłam bo aż 9 badań zrobiłam na NFZ + rtg płuc (oby nic nie wyszło smile ) i ekg. Natomiast wyobraźcie sobie, że grupa krwi nie jest na NFZ i kosztuje 40 pare zł. W ogóle dziwna rzecz - bo uważam że przynajmniej raz w życiu człowiek powinien mieć za free takie badanie smile no i jeszcze antyHBS jest dość drogi. Krwi mi pobrała Pani tyle, że uuuuuuuuuuuu. 9 pojemniczków smile myślałam że padne. Przede mną dziewczyna z brzuchem jakby balon połknęla i za mną też w ciązy tyle że jakiś początek bo nic nie było widać - chudziutka i drobniutka - chyba na nią patrzylam niezbyt przyjaźnie bo aż sama dziwnie mi się przyglądalasmile
                      Monia - myślę że już chyba po świętach spotkamy się co? Może początkiem tygodnia jakoś. Co myślisz???Napisz mi maila z jakiej częsci Krk jesteś i gdzie by Ci pasowało najlepiej?
                      całuje WAS mocnooooooooooooooooooooooo
                      • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.12.10, 21:03
                        Iguanaan ja jestem z huty a po świętach będzie więcej wolnego to możemy a powiedz mi jakie masz zrobić badania przed laparo
                        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.12.10, 23:26
                          Monia więc tak:
                          1) RTG Klatki piersiowej
                          2) EKG
                          3) Grupa krwi, Rh
                          4) Elektrolity, glukoza w surowicy
                          6) Badanie ogólne moczu
                          7) OWA/VDRL/HBS, anty HCV
                          8) Cytologia
                          9) Morfologia krwi i płytki
                          10) INR,APTT
                          11) TSH, FT3,FT4
                          12) Posiew z pochwy bakteriologia + mykologia, ureaplasma, chlamydia
                          13) czy mam przeciwciała WZW B , ANTY.

                          więc jest niezły komplecik.
                          Posiew bakteriol. i cytologie robiłam u ginekologa, pozostałe w diagnostyce oprócz Rh, anty HCV, FT3 i FT 4 (Bo tego na NFZ nie da się)

                          Sprawdzałam na necie wyniki i w moczu mam leukocyty 10-20 gdzie norma jest 0-5 więc mam jakiś stan zapalny. Jutro jak pójdę odebrać do przychodni rtg płuc to podejde do lekarki i zapytam bo może uda się bez antybiotyku. Nie mam pojęcia czy podniesione leukocyty są jakimś przeciwwskazaniem do laparo. jak tak to się zabije. ale może i nie. zobaczymy.
                          Za te badania które robiłam prywatnie w diagnostyce zapłaciłam 130 zł. no i oczywiście cyt.i posiew 120 zł..........
                          NIC TYLKO OKRAŚĆ BANK
                          • 1.morzeszek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 08:35
                            Witam,
                            aż tyle tych badań? to rzeczywiscie sporo tych badań i sporo pieniedzy napewnosad a teoretycznie mamy państwową służbę zdrowia. No coż , chociaż wiem że musze już zacząć zbierać pieniążkismile Pozdrawiam
                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 13:08
                              Morzeszek- ja częsć robiłam na NFZ a kasy tak czy siak idzie sporo..
                              • 1.morzeszek Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 13:40
                                No coż, starania o dzidziusia nie są tanie.. sama inseminacja z wizytami, inseminacją, usg to koszt ok. 900zł na cykl... ale trzeba wszystko zrobić aby mieć dzidzie.. smile tylko zeby sie udałosmile
                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 18:52
                                  To fakt, na potomstwo kasy sie nie zaluje...
                                  Ale dluga masz ta liste badan! Ciekawe czy tez taka dostane. Ja mam z pracy abonament Lux Medu, wiec wiekszosc powinno sie udac zrobic bez doplaty... Napewno grupe krwi w abonamencie mam bo juz robilam bedac w ciazy...
                                  Oby nam sie dziewczyny w koncu udalo!
                                  WESOLYCH SWIAT i oby Nowy Rok przyniosl nam to, czego najbardziej pragniemy smile
                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 18:55
                            iguanaan - i jak te Twoje wyniki? Dowiedzialas sie co z tymi leukocytami?
                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 22.12.10, 21:50
                              iguanaan masz troche tych badań ja mam tylko grupa krwi, morfologia, elektrolity, układ krzepnięcia, hbs, antyhcv, owa i tyle i chyba też jest tego troche a jak ci wyszły te leukocyty a lekarz nie mówił ci żebyś badania zrobiła w tydzień poprzedzający laparo?

                              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.12.10, 17:20
                                No to masz Monia podobne badania do mnie. Martub - wczoraj popędziłam do rodzinnej lekarki po furaginę bo wiem że na stany zapalne albo infekcje przypisuje się to - czasem dają antybiotyk - ale że ja brałam 2.12 ostatni raz bo byłam chora to mi nie dała.Furagina jest bardzo dobrym lekiem - nie antybiotykiem. Łykam ją 3 razy dziennie przez tydzień a potem 2 na noc. Tylko mocz strasznie żółty - nie wiem czy dlatego że tabletki żółte czy co smile
                                Dziś pojechałam z tymi wynikami do gina, pielęgniarka mówiła że w sumie szkoda ze zaczęłam brać furaginę bo mogłam zrobić posiew moczu - ale trudno - i kazała zrobić jeszcze raz mocz i 3.01 przyjśc się pokazać i umówić konkretnie na 6.01 na laparo. Jeżeli nie obniżą mi się te cholerne leukocyty i będzie to przeszkodą do laparo to uwierzcie że walnę sobie chyba w łeb smile
                                Monia - do 6.01 jest niby 2 tyg. ale to dobry czas.
                                Życzę Wam udanych świąt i spokojnych - JAK NAJMNIEJ SZTAMPOWYCH ŻYCZEŃ W STYLU " DZIDZIUSIA ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA" smile odpoczynku i miłego czasu spędzonego z rodziną. Na nowy rok jeszcze Wam pożyczęsmile
                                Ja w niedzielę jadę do Niemiec i wracam 30.12 - oby droga spokojna. BUZIOLE
                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.10, 12:55
                                  czesc dziewczyny wink Jak tam po swietach?
                                  iguanaan- a kiedy masz sprawdzic te leukocyty?
                                  Ja wczoraj bylam u mojego gina. @ mi sie juz opozniala troche, ale doktor wyogladal mnie na wszystkie strony i stwierdzil, ze wszystko wyglada ok. Dostalam tabletki anty na nastepny cykl by sie wyrobic na 1.02 na laparo. I dzis z samego rana @ sie pojawila, wiec powinno byc dobrze. Jak cos sie przesunie z tym terminem na nfz to od razu umawiam sie prywatnie.Nie chcemy juz dluzej czekac, robimy to w lutym i koniec. Na skierowaniu do Provity mam tez opis przygotowania sie do zabiegu i badania wymagane:
                                  1. grupa krwi
                                  2. Hbs Ag, HCV, HIV - badanie wazne 1 m-c
                                  3. morfologia, badanie ogolne moczu, uklad krzepniecia (czas krwawienia + czas krzepniecia + protrombina), poziom glukozy - na czczo, jonogram - badania wazne przez 2 tygodnie
                                  4. ekg jesli pacjentka ukonczyla 40 rz

                                  Troche krotsza lista niz iguanaan, ale tez troche tego jest...
                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.10, 13:12
                                    Martub musze zrobić mocz 3.01. w poniedziałek i po południu iść do lekarza. Biorę tą furaginę cały czas. Mam w ogóle wrażenie że ja nic innego nie robię tylko leki jaieś w kółko biore. Ja na hiva nie miałam. Ostatnio mąż mój szacowny jak mu przypomniałam o cenie laparo to zagtował okrutnie. Twierdzi że nie pamięta zeby mu mówiła o takiej kwocie no ale robimy. Wkurzony o to, że w Polsce za wszystko treba płacić kosmiczne ceny a w Niemczech za dużo mniejsze pieniądze. Oświeciłam go że na NFZ czekałabym miesiącami podejrzewam a poza tym to miejmy to już z głowy. Jutro wracamy w Pl, mnie już cholernie brzuch boli na @, więc sylwester będzie udany z bólem brzucha ale co tam......byle do przodu - i modle się o spadek tych leukocytów.
                                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.10, 15:02
                                      hejka widze że we trzy będziemy podchodzić do laparo oby nam się szybko po niej udało zajść w tą upragnioną ciążę tego wam życze na nowy rok żeby był lepszy od tego pozdrawiam smile
                                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 29.12.10, 18:01
                                        Ja tez zycze Wam dziewczyny by ten Nowy Rok wreszcie przyniosl nam to, czego najbardziej pragniemy.
                                        iguanaan - trzymam kciuki za spadek leukocytow smile
                                        monia - no ja mam nadzieje, ze po tej laparo w koncu sie uda..
                                        Zaczynam zalowac, ze nie zrobilismy od razu tej laparoskopii prywatnie, bo to czekanie zaczyna mnie wkurzac. No ale coz, teraz czasu nie cofne...
              • diaphane Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.01.11, 22:28
                Hejsmile Ja miałam laparoskopię 2 tygodnie temu w Szpitalu Rydygiera. Jestem mega zadowolona, naprawdę polecam ten szpital, personel super.smile I naprawdę nie ma się czego bać! Też miałam skierowanie od dr Chrostowskiego, podobnie jak dwie inne dziewczyny, które leżały ze mna na sali. Trzymam kciuki i uszy do góry!smile
                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.01.11, 20:59
                  Diaphane witaj na forum powiedz mi kiedy idziesz ściągnąć szwy i ile masz l4 a pozatym co brałaś ze sobą do szpitala i ile dni tam spędziłaś kiedy idziesz do dr chrostowskiego na wizyte i cz dr był przy twojej laparo dzięki za odp pozdrawiam
    • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.01.11, 23:59
      Czyżbym była pierwsza w nowym roku?? smile
      WSZYSTKIEGO DOBREGO WAM ŻYCZĘ I SPEŁNIENIA JEDNEGO MAŁEGO-WIELKIEGO MARZENIA smile
      jutro rano pędze robić bad.moczu na cito smile
      • storks Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 07:05
        dziewczyny, ja się bałam wcześniej cieszyć, ale teraz mam już takie nudności poranne, że chyba mogę wink
        wszystko wskazuje, że moja pierwsza inseminacja okazala się udana (na clo, z nasieniem dawcy). w Wigilie zrobilam sikańca i wyszedł pozytywny! potem beta po świętach 502, no i czekam na wizytę lekarza...
        szczęście ogromne, ale na razie połowiczne bo boimy się dzielić tą wiadomością z rodziną i przyjaciółmi, postanowilismy poczekać do ok 10-12 tygodnia...

        w nowym roku życzę wszystkim walczącym wysokiej bety! duzo wytrwalosci i wiary, bo ona czyni cuda!
        trzymam kciuki!! smile
        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 14:29
          ZARAZ OSZALEJE!!!!!!!!!!!!! JESTEM TAK WŚCIEKŁA JAK CHOLERA JASNA. Odebrałam badanie moczu i mam teraz więcej leukocytów niż wcześniej przed leczeniem. było 10-20 a teraz 10-30 i w dodatku jakieś bakterie. Ide do lekarza po południu i zobaczymy co powie ale jak znam swoje cholerne szczęscie to pewnie z laparo nici.SZLAG BY TO TRAFIŁ
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 17:56
            storks - GRATULACJE!!! Piekny prezent na Swieta i Nowy Rok!!!
            Mozesz nam napisac jak dlugo sie staralas?

            iguanaan- jak po wizycie? co powiedzial lekarz? Wiem co czujesz, mi tez sie niedawno podnioslo cisnienie jak przesunal mi sie termin laparo o cykl. Ale juz sie uspokoilam i czekam cierpliwie. Trzymaj sie, bedzie dobrze!
            • storks Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 19:05
              martub, to byl moj pierwszy cykl staran. mieszkam i lecze sie w stanach (maz na kontrakcie), wiec troche inaczej to wyglada... u nas niby ja ok, a maz zero zolnierzykow...stad decyzja o dawcy
              lekarz podejrzewal kilka cykli bezowulacyjnych, wiec na wszelki wypadek bralam clomid 50mg (i panikowalam, ze sie przestymuluje, a tu tylko 1 pecherzyk 19mm). nie pozwolili mi podchodzic do iui bez wszystkich mozliwych badan krwi (hiv, zoltaczki, hormony dzien 3, chlamydia, itp), no i sugerowali hsg, zeby sie po 4 iui nie okazalo, ze mialam jakies zrosty...
              badania wyszly ok, no i fasola rosnie. teraz dopadl mnie maly katar i stan podgoraczkowy,ale ogolnie czuje sie calkiem niezle...
              niestety, trudno sie jeszcze cieszyc... chcemy poczekac do 10-12 tygodnia zeby wszystkim oznajmic! teraz chuchamy i dmuchamy...

              bede tu do Was zagladac! bardzo pomoglo mi to, co tu przeczytalam, bo przynajmniej wiedzialam czego moge sie spodziewac!
              z calego serca zycze kazdej z Was zdrowia, madrych lekarzy, dwoch kresek na tescie, wysokiej bety, i tych potwornie bolacych teraz piersi... smile
              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 22:26
                STORKS- przede wszystkiem gratuluje Ci bardzo z całego serca. Właśnie zastanawiałam się co było powodem że zdecydowaliście się na dawcę. Powiedz mi jakie masz odczucia?zastanawiasz się nad tym że to nasienie dawcy?
                MARTUB kochana - poszłam do lekarza. Mam zabieg w czwartek 6.01 o godzinie 9.15 rano, więc pomyślcie sobie o mnie w tym czasie - tzn. bądźcie ze mną myślami. Lekarz powiedział że te leukocyty nie są powodem żeby laparo i histero nie robić. Na infekcję układu moczowego dostałam MONURAL - proszek w saszetce do rozpuszczenia. Mam to wypić dziś - ale może wypije jutro - zobaczę. Zastanawiam się co by może dziś pobaraszkować troche jak ma być dłuższa przerwa.Zapomniałam dopytać ile dni ma być przerwy przed smile
                Dostałam też SUMAMED - mam wziąć w środę wieczorem pierwszą tabletkę - nie wiem po co szczerze mówiąć ale wezmę i dopytam w czwartek czy to na ten układ moczowy czy co. Musiałam kupić spirytus salicylowy(lub wode utl.) do "toalety pępka" smile, RECTANAL -muszę sobie zrobić lewatywę i chyba zwariuje smile. Na 1000% nie poproszę męża żeby mi zrobił. Nie wiem jak to sama sobie zrobię ale muszę coś wycudować żeby wlać sobie w tyłek za przeproszeniem 150ml płynu smile, musiałam kupić na receptę CATAFLAM( wyczytałam na ulotce że przeciwbólowy i przecigorączkowy), noi KETONAL FORTE- więc jak ketonal forte to już mam niezły obraz jaki może być ból...........
                Dostałam oczywiście przedoperacyjną ankietę anestezjologiczną którą trzeba wypełnić, i kartkę z zaleceniami przed zabiegiem ( oto one):
                1) dwa dni przed dieta lekkostrawna
                2) toaleta pępka
                3) podgolić 3cm owłosienia łonowego z brzucha ku dołowi w dniu zabiegu
                4) 6 godzin przed być na czczo - bez jedzenia, picia, gumy do żucia (A KTOŚ WIE CZY ŻEBY MOŻNA UMYĆ??)
                5) 3godz. przed lewatywa ( więc będę od 6 rano walczyć z platikową butelką)
                6) W dniu zabiegu nie używać balsamu ani kremu do skóry brzucha

                Tak na marginesie zapłaciłam dziś za leki 130zł.
                Za wizyte o dziwo nic nie zapłaciłam ale za to w czwartek 3300zł KU****
                Słuchajcie naoglądałam się na you tubie laparoskopii i histeroskopii i na samą myśl że mam mieć jakąś rurkę przez pępek wprowadzaną jest mi słabo.
                Nie można mieć biżuterii i muszę jeszcze piercingi powyciągać zewsząd z buzi i nosasmile
                i to tylesmile
                • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.01.11, 23:32
                  tak myślę i myślę.........baraszkowania nie będzie - Shrek śpi - a ja dalej rozmyślam jak bardzo się boję.Sama świadomość bólu i w ogóle tego wkladania i grzebania jakby rybe patroszyli.........ehhhhhh
                • storks Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.11, 07:39
                  iguanaan, co do dawcy to ani ja, ani M, nie mamy z tym zadnego problemu. on w wyniku przebytej choroby nie moze miec dzieci i wiedzialam to od samego poczatku jak sie poznalismy, moze stad jest to dla mnie naturalne teraz! dawce udalo nam sie dobrac w miare podobnego i z wygladu i z osobowosci (mielismy dostep do opisow zarowno samego dawcy, jak i wrazen pracownika banku spermy). ja wcale nie mysle o tym, ze za przeproszeniem, sperma jest kogos innego. moj maz jest wspanialym facetem, i zawsze chcialam razem z nim wychowywac dzieci...teraz jak widze te czulosc w jego oczach, szczescie pomieszane jeszcze z lekiem, ale widoczne, to nie mam watpliwosci, ze juz kocha te nasza mini fasolke..

                  maz byl ze mna na wszystkich badaniach, na samym zabiegu iui trzymal mnie za reke, i wiem, ze tak naprawde wszystko, czego potrzebuje by byc dobrym ojcem ma w sercu...ja przed samym zabiegiem moze pare razy sobie myslam o tym, ze to sperma dawcy, ale teraz, w ogole o tym nie mysle...dziecko jest mojego meza, i koniec smile

                  dzis w nocy cholerka temperatura podskoczyla mi do 38°, a rano juz byla 36,9°...mam nadzieje, ze to nic powaznego...

                  trzymam kciuki za laparo! juz niedlugo bedzie po wszystkim smile


                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.11, 11:56
                    STORKS- absolutnie Cię rozumiem. Nie jest istotne od kogo ale kto wychowuje, kocha i pięlęgnuję. Bardzo mocno trzymam kciuki żeby się Wam udało. Ja wstałam dziś i znów myśle..........bo się boje smile
                    • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.11, 18:40
                      storks - bardzo dobre podejscie! A ta temperaturka sie nie stresuj, napewno jest ok. Dbaj o siebie i o maluszka i slij nam fluidki ciazowe wink

                      iguanaan - faktycznie liste znowu dostalas dlugasna! Ja w zasadzie jeszcze nie wiem co mi wymysla na nfz, ale liste rzeczy przed prywatna laparo mam zdecydowanie krotsza... Nie stresuj sie, wszystko bedzie dobrze, bede trzymala kciuki! Troche Ci zazdroszcze, ze juz zaraz bedziesz miala ta laparo.. Ja bym miala 11, gdyby wszystko poszlo zgodnie z planem, wiec przezywalybysmy razem wink Ale tak to przynajmniej poslucham relacji z pierwszej reki wink Ja pewnie tez zaczne sie stresowac tuz przed, ale jak narazie to nie moge sie juz tego doczekac.
                      Glowa do gory, ta laparoskopia to naprawde w slusznej sprawie! I po niej musi sie w koncu wszystko ulozyc!
                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.01.11, 23:11
                        Martub kochana właśnie tylko trzeba tak myśleć - W SŁUSZNEJ SPRAWIE - ale ten pępek smilesmile to kłucie, to golenie brzuchasmile no nic - jeszcze jutro tu pewnie postękam
                        • kach-a81 iui 05.01.11, 13:12

                          iguanaan- cóż się nie robi dla posiadania maleństwa, każdy ból się zniesie!

                          Mój Szkrabik kochany ma już 2 miesiące. Przeszedł już pierwsze szczepienie skojarzone, wizytę u ortopedy z bioderkami. Jak każdy maluch musi nosić dodatkowo pieluchę. Zaczyna już się ładnie uśmiechać, więc możemy ,,porozmawiać".Karmię Go butelką, ładnie przybiera na wadze. No cóż już tak często nie śpi jak noworodek, ale tyle dobrze,że nie trzeba Go do snu lulać i nie ma kolki.Wychodzimy na codzienne spacerki, nawet gdy jest -6st. Rośnie, rośnie...nie nadążam z ubrankami, bo niektóre ma na sobie ze 2-3 razy i odkładam dla kolejnego maleństwa.
                          Pozdrawiam Was dziewczyny w tym Nowym Roku! Trzymajcie się, ja tu często zaglądam, więc jestem na bieżąco!
                • coco7710 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.11, 14:48
                  Witaj,
                  nic s nie boj nie jest to straszny zabieg mialam go robiony mc temu...szybko s dochodzi i najważniejsze duzo może lek s dowiedzieć co tam s dzieje a chyba o to chodiz by nie szukac po omacku tylko konkretnie!Ja mialam robione panstowo b zadolona bylam szybko na 2dobe po zabiegu juz kąpałam s pod prysznicemsmilePOwodzenia da się przezyc laparo...a z drugiej strony czego s nie robi by..
                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.01.11, 17:42
                    Masz racje COCO. Właśnie mąż mi uświadomił żebym zmyła lakier z paznokci smile a ja piękna chciałam byćsmile a tu lipasmile
                    • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.11, 13:19
                      Cześć Dziewczynki. Wróciłam do domku dziś. Jestem już po. Faktycznie nie taki diabeł straszny. Najgorsze dla mnie z tego wszystkiego było zrobienie tej lewatywy. Umordowałam się przy tym okrutnie. Nawet minuty nie udało mi się wytrzmać. Pojechałam tam na 9.15 ale zabieg miałam koło 12.30 - 13 - nawet nie pamiętam. Wiem że o 13.40 już byłam po. Bardzo się bałam. Była przede mną dziewczyna z którą w pokoju leżałam. Ona miała pare lat temu ciąże pozamaciczną i pekł jej jajowód i tylko 1 ma sprawny. Okazało się ze w prawym miała zrosty i jej usunęli. W drugim pokoju były laski którym cystę z jajników usuwali. A u mnie??????
                      WSZYSTKO DROŻNE, ŻADNYCH ZROSTÓW, ŻADNYCH CYST NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Z jednej strony wiadomo ze się cieszę , alez drugiej myślałam, że jak coś będzie to będę mieć punkt zaczepienia, wiedzieć co jest nie tak. Więc widzicie....
                      Dupa i nie dupa.
                      Teraz to coś z mężem trzeba będzie zrobić. Czuje się ok. Dziś boli mnie brzuch bardziej niż wczoraj. Mało w sumie spałam. Tak przysypiałam po 1,5 godziny. i ręka od wentflonu bolała. A brzuch boli jakbym miała 1000 brzuszków zrobionych smile
                      Jestem dalej od jodyny żółta, ale to zejdzie. Mam 3 plasterki - jeden na pępku, drugi w okolicy lewego jajnika i trzeci na łoniesmile
                      Po głupim jasiu wydawało mi się że jestem w lecznicy dla zwierząt i pytałam pielęgniarkę czy rzeczywiście jestemsmile bo tak zielono dookoła było, a jak już na łóżko mnie zawiezli to do mojego dr.powiedziałam ( po tym jak powiedział ze wszystko ok) - to teraz nic tylko zacząć się puszczać muszę smile wiem ze śmiał się i powiedział ze bedziemy gadać w poniedziałek jak przyjde na zdjęcie opatrunków bo teraz nie bede nic pamiętaćsmile
                      Aż wstyd mi za to głupie gadaniesmile
                      z narkozy wybudziłam się bez problemów. Jak sikam troszkę krwawię ale do przejscia. Martub trzymam teraz kciuki za Ciebie i za was wszystkie przed laparką i histeroskopią. Da się przeżyć. Śmiesznie się chodzi troche ale ok.dobrze ze juz po.
                      Jakbyście miały pytania to pytajcie.
                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.11, 14:32
                        iguanaan - super ze juz po. I w zasadzie to dobrze ze jest ok. Ja wiem, ze mam niedrozny prawy jajowod bo mialam w wakacje sono-hsg... Moj lekarz mowi, ze po takiej laparoskopii organizm zaczyna sie inaczej zachowywac, bo jest to jednak ingerencja, wiec napewno nie na darmo to zrobilas! Bedzie dobrze!!!
                        Teraz wypoczywaj sobie i melduj co nowego wink Moja kolej coraz blizej... Oby tylko wreszcie doszlo do skutku.
                        Mam tylko jedno pytanko do dziewczyn po laparo: Ile L4 sie dostaje? Powiedziano mi, ze tydzien minimum?
                        Pozdrowionka wink
                        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.11, 15:04
                          Mój gin chciał mi dać min. 2tyg.ale ze nie pracuje teraz to nie potrzebowałam.Ale co tzn.ze inaczej sie zachowuje po laparo?myślisz że nawet jak jest ok i jest laparo to moze to cos jakos pomóc?
                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.01.11, 15:57
                            Dzieki za odpowiedz. Z tego co moj gin mowil, to wynikalo ze przy laparo poprzetyka sie wszystko i potem faktycznie jakos latwiej jest. Badz dobrej mysli, ciesz sie ze nie ma problemu, napewno wszystko sie uda smile
                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.01.11, 18:49
                              Hej dziewczyny, byłam dziś u lekarza kontrolnie i na ściągnieciu opatrunkówsmile
                              Pępuch śmiesznie wygląda, niby taki sam a mam wrażenie że jakiś........głębszysmile pewnie złudzenie dokąd się nie zagoi do końca. Szwy mam rozpuszczalnie i kreseczki minimalnesmileWszystko ładnie się goi. Dziś też jest pierwszy dzień kiedy nie krwawię w ogóle.Może jakieś śladowe ilości. Rozmawiałam z lekarzem i powiedział, że tak naprawdę spróbujemy następny cykl się postymulować czymś mocniejszym niż clostylbegyt - nazwy nie pamiętam - coś na "P" i w zastrzykach. Mam chodzić na monitorowanie i spróbować bez inseminacji naturalnie. Zobaczymy co z tego będzie. Na końcu przeprosiłam zagłupoty które wygadywałam po narkozie smilesmile usmiał się z tego smilesmile napawa mnie jakiś optymizm - o dziwo - jak nigdy smile
                              • coco7710 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.01.11, 22:49
                                Witaj iguanaan,
                                super,ze zadowolona jesteś mowiłam ,ze nie takie straszne i ze warto...ja dowiedzialam się ,że mam edno I stop i czeka mnie podejscie do in vitro....za tydz mam I wizyte w tej sprawie.Myslalam ,ze cykl po laparo cos może da ,ale niestesty czuję,że okres nadciąga...nic grunt nie poddawać się...zycze powodzenia!!!
                                • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.11, 13:10
                                  Nastawienie staram się mieć dobre, choć tak naprawdę mało wierzę że się uda smile no ale nie bede się na razie załamywać. Muszę kupić jakieś witaminy dla podreperowania mężasmile
                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.11, 16:04
                                    iguanaan - jak zastrzyki na P masz miec to chyba purgeon. A jesli chodzi o witaminki dla meza to polecam Salfazin.
                                    Fajnie, ze macie juz laparo za soba wink Ja za dwa tyg mam podjechac na badania i za 3 tyg na stol.
                                    A moj pierwszy termin to bylo dzis wink Ale widocznie tak byc musialo. Leze dzis w lozku bo jakies chorobsko mnie rozklada.Ale lepiej teraz niz przed laparo.
                                    Ja juz psychicznie jestem nawet na invitro gotowa byle nie siedziec tak z zalozonymi rekami. Ostatnio lekki przestoj w starankach z pomoca medyczna mamy i zaczyna mnie to wkurzac...
                                    Trzymajcie sie dziewczyny!
                                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.11, 16:21
                                      hejka
                                      martub ty masz za trzy tygodnie laparo a ja za półtora ale już mam sny i chyba zaczynam sie denerwować
                                      iguanaan fajnie że już po laparoskopi jak się czujesz?
                                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.11, 17:00
                                        monia - bedzie dobrze wink Ja juz tez ciagle o tym mysle i nie moge sie doczekac, bardzo chce miec to juz za soba. Ale napewno tuz przed bede niezle zestresowana! Juz sobie to wyobrazam! Trzymam kciuki, oby wszystko poszlo gladko wink Ale nam sie tu kacik laparo zrobil smile
                                        • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.01.11, 20:51
                                          Hej kobietki, poczytuje was cały czas i trzymam mocno kciuki i wierzę że ten rok będzie przełomowy wink.
                                          Ja na razie ładuje akumulatory i staram się nabrać dystansu do całej sprawy aby powrócić do walki ze zdwojoną siłą wink pozdrawiam i mocno trzymam kciuki smile
                                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 00:39
                                            Monia czuje się dobrze. Od dwóch dni w ogóle nie krwawię. Nie bójcie się - ja jestem panikarą, bo naoglądałam się na you tube i wyobrażałam sobie jak mi do pępka wciskają coś i stąd mój strach. Dla mnie najgorsza była ta lewatywa rectanalem. Takie - poniżające - może głupio zabrzmi bo wiem ze są gorsze sytuacje w życiu ale ja sama robiłam to sobie i nie chciałam żeby M. pomagał. W ogóle to nie tak prosto samemu wlać sobie w tyłek (sorry) 150ml płynu. Ja siedziałam na podłodze w łazience i nawet minuty nie wytrzymałam....smile
                                            W klinice jak poszłam na stół - 1,5 minuty może minęło i byłam już w niebiesmile zasnęłam szybciutko a jak się obudziłam to wiadomo-otumanienie. Mówiłam do mojego gina jak przyszedł mi powiedzieć ze wszystko sprawne - że musze zacząc się na boku puszczać smile - oczywiście na fali narkozysmile sam wenflon średnio przyjemny bo boli troche i niewygodne.Ja pierwszy raz miałam narkoze i kroplówkesmile ogólnie pierwsze wstanie boli.I klatka piersiowa od narkozy jakby Wam słoń siadał.Jak poszłam siusiu troszkę pokrwawiłam. Nie jadłam cały dzień nic - dopiero w piątek śniadanie. W domu chodziłam do niedzieli z podpaską - ale szczerze mówiąc nie było dużo krwi - zwykle przy sikaniu , od soboty brązowy kolor smile (tak obrazowo) Troche niewygodnie się spi - ale nie wolno leżeć non stop w łózku. Ja w pt. tak sie smęciłam po domu - coś tam robiłam ale nie namęczyłam się zbytnio. w sobote odkurzałam smile w niedziele poszłam na spacer - i troche miękkie miałam nogi. Ketonalu nie brałam w ogóle tylko ten cataflam. I sumamed- na pewno dostaniecie antybiotyk co by się zakażenie nie zrobiło. Może dostaniecie jakieś leki przeciw zakrzepowe - ta dziewczyna co ze mną leżała dostała - ja nie. Tylko nie wolno dźwigać. Ja dziś byłam na małych zakupach - miałam płyn do płukania prania, chleb i jogurty i troszke mnie bolał brzuch - co wcale ciężkie nie było. Teraz naprawdę czuję się dobrze - wiadomo że pępek pobolewa - ale trzeba czasu - i się bbbbzzzzzzzzzzzzzzzykać nie można 4 tygsmile
                                            Martub to właśnie to mammieć w zastrzyku smile brałaś to???jakieś doświadczenia?? cena????trymam za Was kciuki a histeroskopie te macie???faktycznie sprawdzić jajowody, jajniki i macice wew. i zew. to fajna sprawa smile
                                            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 12:27
                                              emi- obys miala racje z tym rokiem wink
                                              iguanaan - fajnie ze wracasz do formy. Ja w zastrzykach mialam menopur, ale to chyba cos podobnego. Kosztowalo 100zl za zastrzyk, a zastrzyki robil mi maz.
                                              Ja mam miec tylko laparoskopie, zreszta mam juz za soba sono hsg co wykazalo niedrozny prawy jajowod, wiec wiadomo, ze trzeba go udroznic a przy okazji oblukac reszte.
                                              Az 4tyg bez sexu kazal lekarz? Bo moj mowil, ze jeszcze w tym samym cyklu mozna. Mysle, ze to jednak moze byc indywidualna sprawa, kazdy w innym tempie dochodzi do siebie... No coz, pozyjemy, zobaczymy wink
    • furiatkanazawsze Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 15:31
      sie udalo. odpukac.pierwsza iseminacji zrobiona na wariackich papierach, bo w 16 dni gdyz musialm czekac na powot meza z delegecji, ale tydzien temu zobaczylam dwie kreski wiec teraz sie modle, zeby wszystko bylo ok. Staralismy sie 3 lata, ja mam pco i raczej brak naturalej owulacji, a do tego bardzo slabo reagowalam na stymulacje hormonalna - albo pecherzyki nie rosly, albo rosl jeden. trzymam za wszystkich kciuki. to rzeczywiscie jest loteria. my w ogole nie bralismy pod uwage ze sie uda za pierwszym razem. zreszta do tej pory jakos mi ciezko w to uwierzyc, no ale ginekolog potwierdzil wink
      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 16:45
        Furiatko kochana GRATULATIONS wink
        Bardzo fajnie - czyli cuda się zdarzają smile
        3mamy kciukasy oby się rozwijało i było wszystko dobrzesmile
        Martub ja podejrzewam ze mam taką abstynencję bo miałam dwa zabiegi w jednym czasie.A pewnie jak tylko laparo to mozna od razusmile
        dziś mam 14 dc tak na marginesie ale owulacji nie czuje smile wiec moze nie mam smile
      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 16:49
        Furiatko kochana GRATULATIONS wink
        Bardzo fajnie - czyli cuda się zdarzają smile
        3mamy kciukasy oby się rozwijało i było wszystko dobrzesmile
        Martub ja podejrzewam ze mam taką abstynencję bo miałam dwa zabiegi w jednym czasie.A pewnie jak tylko laparo to mozna od razusmile
        dziś mam 14 dc tak na marginesie ale owulacji nie czuje smile wiec moze nie mam smile
        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.01.11, 19:52
          hejka wszystkim

          martub ja również trzymam kciuki żeby u ciebie też było wszystko wporządku
          emi kiedy startujesz ze starankami
          iguanaan fajnie że już jest wszystko w porządku to teraz odczekasz te pare tygodni i do roboty wink a co do bzykania to mój lek też mówił że w następnym cyklu już można podchodzić do iui
          furiatkanazawsze gratuluje teraz dbaj o was
          ja będe mieć laparo napewno i chyba jeszcze drożność ale nie jestem pewna na 100% miłego wieczorka życze
          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.01.11, 11:39
            Byłam wczoraj w aptece zapytać o cenę i Pani mi powiedziała że 360 zł - ale to było 1,5 roku temu bo nie mieli zamówień na ten lek. ciekawa jestem ile teraz kosztuje.ktoś wie??
            • 7anulka78 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.01.11, 21:16
              Witam wszystkich,to znowu ja zaczynam od początku.Teraz czekam na @ i od 2 d.c do 6 mam brać lamette nie wiem co to za tabl.ale napewno droższe od clo.Zobaczymy jak będą rosnąć pęcherzyki i co dalej.Mój gin zasugerował mi żebym zrobiła USG piersi,bo brałm przez te 2 lata dość dużo różnych hormonów i tak na wszelki wypadek,troche mnie to zaskoczyło ale już umówiłm się na badanie,to sięokaże czy wszystko ok.
              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.01.11, 11:38
                furiatka - GRATULACJE!!!
                monia - Ty juz calkiem niedlugo masz laparo wink Bede trzymala kciuki smile
                iguanaan - wklep sobie nazwe leku w wyszukiwarke i zobaczysz ceny w aptekach internetowych. Ja zastrzyki kupowalam zazwyczaj w klinice na sztuki, z tego co wiem w aptece raczej na opakowania sprzedaja.Kuracja menopurem, po ktorym jeszcze nabawilam sie cysty kosztowala mnie 1000 zl crying
                anulka - lameta kosztowala kiedys 90 zl, pacjenta przy mnie pytala w klinice jakis czas temu. Napewno usg piersi nie zaszkodzi, zawsze lepiej wszystko sprawdzic skoro lekarz radzi... Trzymam kciuki za staranka, melduj co slychac wink

                A ja przez week-end musze sie pozbyc kaszlu, jeszcze niewiele ponad 2 tyg do laparo wiec musze byc szybko zdrowa!
                Pozdrawiam Was dziewczyny wink
                • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 16.01.11, 18:07
                  Witam wszystkie dziewczyny !
                  Można się dołączyć?
                  Miło poczytać, że niektóre z was już zaciążyły.
                  Oczywiście mm podobny problem. Miałam już II IUI w Katowicach w Provicie, nieudane.
                  Trafiłam tam pod koniec tamtego roku po 4 latach starań u rożnych lekarzy, których już miałam dosyć, bo zwykły gabinet ginekologiczny moim zdaniem (szkoda że tak późno dorosłam do tej myśli) to strata czasu i pieniędzy.
                  Obecnie jestem szykowana do III IUI tym razem na zastrzykach o nazwie Menopur, dzisiaj mam ostatni zastrzyk jutro USG by obejrzeć wielkość pęcherzyków. Wcześniej byłam stymulowana CLO i jakimś sterydem na e... U mnie w umie wszystko w porządku ale u męża słaba armia.
                  Życzę wszystkim tego na co wszystkie czekamy smile fasolinek.
                  Miło poczytać, że ktoś leczy się w Provicie, dobrze posłuchać jak leczone są inne osoby zawsze można porównać.
                  W razie jakichkolwiek pytań o moje leczenie oczywiście służę pomocą smilesmilesmile

                  Pozdrawiam wszystkie smile
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.11, 17:41
                    Witamy na forum sfpaula wink
                    U kogo sie leczysz w Provicie? Ja u dr Tomanka. Ten steryd to pewnie encorton, tez to mialam, podobnie jak menopur. Jak urosly pecherzyki po menopurze? Kiedy iui?
                    iguanaan - wrocilas juz do formy po laparo?
                    monia - a Ty kiedy?
                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.01.11, 21:29
                      hej martub ja ide w poniedziałek na 8.00 mam być na oddziale i we wtorek mam laparo cholernie się boje ale czego się nie robi dla bycia mamą

                      iguanaan jak tam twoja forma po laparo daj znać jak się czujesz
                    • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.11, 13:48
                      Martub
                      Lecze się ogólnie u dr Gr.... ale ostatnio u kogo popadnie USG i wiesz jak to jest nie zawsze na niego trafisz.
                      Pęcherzyki w 9 dc miałam 12, 13, 10, mm. Dzisiaj mam 12 dc i idę zaraz na USG. Zobaczymy kiedy IUI.
                      Pozdrawiam
                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.11, 16:15
                        monia- to juz niedlugo! Ja w takim razie bede miala tydzien po Tobie, bo we wtorek tydz pozniej, ale tego samego dnia rano przychodze na oddzial, wiec postresuje sie jeszcze dzien przed w domu. Mnie juz tez zaczyna lapac maly stresik, tym bardziej, ze niecale 2 tyg po laparo mam wyjazd sluzbowy, wiec musze byc w formie... Trzymaj sie kochana, bedzie dobrze! I koniecznie melduj sie po!
                        sfpaula- to trafilas do samego guru! Pecherzyki wygladaja ok, oby dalej ladnie rosly. Powodzenia!
                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.11, 18:03
                          martub tobie też szybko zleci ja chciałabym być po ale już niedługo oczywiście jak wróce dam znać jak było
                          • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 20.01.11, 18:10
                            martub a przypomnij mi gdzie masz tą laparo i u kogo
                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.01.11, 12:35
                              Jak przyjemnie jest się nie stresować smilesmile teraz cwaniara ze mniesmile ale jestem całym serduchem z Wami moje miłesmile

                              Martub - jestem już 2 tyg posmile dokładnie wczoraj i czuje się super smile smile
                              I strasznie chce mi się......wiecie cosmile na dniach @ dostane smile tylko chyba się nie zsynchronizuje z mężem po @ bo musi wyjechać wink nie wiemsmile zła jestem - zobaczymy
                              • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.01.11, 13:32
                                monia - ja robie w Tommedzie w Katowicach u dr Ogrodnika
                                iguanaan - dzieki za wiesci, obym i ja szybko doszla po... a narazie to jeszcze maly kaszelek musze wytepic crying
                                • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.11, 10:17
                                  Czesc dziewczyny.
                                  w czwartek bylam na USG i dostałam kolejne ampułki menuporu, Dr Orliński powiedział ze w prawym jajniku mam dominujący pęcherzyk miał 16 mm w lewym też jeden ale troche mniejszy i na niego nie liczy. Kazał przyjsc znowu w sobote na USG w razie czego z mężem.
                                  Dobrze ze przyszłam z mężem bo jak Dr Ogrodnik mnie zobaczył (Zrobił USG - ciałko żółte w prawym jajniku - pękł ale nei wiedział kiedy) zapytał tylko czy mąz jes, t od razu wysłał nas na górę i w ciągu 30 min miałam juz inseminacje, Jakaś inna metooda płukania nasienia, bo zawsze czekalismy 2 h po oddaniu.

                                  No i teraz czekanie 2 tyg. Dokladnie 5.02.2010 testuje. hehe zobacyzmy to juz III podejście. Ciekawe, ten cykla był taki zwariowany,zaskoczeniem tez była inseminacja w tym dniu, może sie uda...

                                  Martub widze ze mamy kontakt z tym samym lekarzem, Dr Ogrodnik jest bardzo sympatyczny, jak oceniasz go jako fachowca?
                                  Trzymam kciuki za Twoja laparo, bedzie dobrze smile
                                  Jeśli można zapytac, jaki koszt tego zabiegu w Provicie?

                                  Pozdrawiam was dziewczyny i życze samych dobrych wiadomości.

                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.11, 11:11
                                    sfpaula to trzymam kciuki za udaną iui i oczywiście czekamy na wysoką i dobrą nowinę
                                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.11, 11:13
                                      miałam napisać wysoką betkę i dobrą nowinę
                                    • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.01.11, 10:26
                                      monia3274
                                      dzięki trzymaj i nie puszczaj smile

                                      martub
                                      pocieszyłaś mnie tym że Ogrodnik dokładny, mam większą nadzieję teraz.
                                      Od września to rzeczywiście trochę długo.... ale 3300 zł to tez nie mało.
                                      I IUI miałam na niepękniętych, II IUI miałam na pękniętych a teraz III dopiero z Menuporem na pękniętym (mam nadzieję tylko że nie było za późno) Dr Ogrodnik nie był w stanie powiedzieć kiedy pękł widział ciałko żółte.

                                      Mam nadzieję, że u Ciebie laparo pomoże, a czemu skierowali Cię na to badanie, w czym ma pomóc co podejrzewają?

                                      Możliwe że mnie też będzie to czekać jeśłi się III nie uda, ale na razie nikt o tym nie wspominał.
                                      • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 25.01.11, 16:15
                                        Moja pierwsza iui byla udana, lecz niestety ciaza obumarla w 12tc. Mialam lyzeczkowanie. Po krotkiej przerwie 2 iui na clo oraz 2 na menopurze. Az w koncu podsunelam doktorowi pomysl, ze moze by droznosc sprawdzic, bo wlasnie niedlugo po lyzeczkowaniu zaczelam miec owulacje z lewego a wczesniej z prawego byly zawsze. Tak wiec mialam sono hsg w Prowicie - sprawdzenie droznosci malo inwazyjna metoda i to wykazalo prawy niedrozny. Wiec skierowanie na laparo.
                                        Co do iui tez chyba 2 razy zdazylo mi sie miec na peknietych, ale jakos zawsze wieksza nadzieje mialam przy nie peknietych bo ta udana iui byla wlasnie na nie peknietym. To jest jak loteria, jak ma sie udac, to sie uda.
                                        Mozesz sama zapytac lekarza czy nie zalecalby sprawdzic droznosci, oczywiscie jesli sie nie uda ta iui. Z doswiadczenia doradze, ze nie ma na co czekac, warto sprawdzic wszystko niz probowac bez konca. Ale narazie nie martw sie na zapas, trzymam kciukasy.

                                        a monia dzis ma laparo, czekamy na wiesci wink
                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 23.01.11, 11:57
                                    sfpaula - trzymam kciuki!
                                    Faktycznie zwariowana ta iui wink Poprzednie mialas na nie peknietych pecherzykach? Ja tez zawsze czekalam 2 godz albo nawet i dluzej, a tu ekspresowo Cie obsluzyli wink Musze przyznac, ze nie przepadam za dr Orlinskim, jakis tak do konca nie ufam w to co mowi, natomiast dr Ogrodnik jest bardzo dokladny, akurat bardzo czesto trafialam do niego na usg przed iui i mysle ze jest kompetentny.
                                    Ja laparo robie w Tommedzie na nfz, akurat tam raz w tygodniu laparo robi wlasnie dr Ogrodnik i dostalam skierowanie do niego. A w Provicie koszt to ok 3300 i robi dr Manka w poniedzialki. Poniewaz czekam juz na to laparo od wrzesnia to zaluje, ze nie zrobilismy od razu w Provicie, no ale coz...
                                    • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 26.01.11, 13:37
                                      monia
                                      trzymam kciuki mocno i też nie puszczę.

                                      martub
                                      bardzo mi przykro że udało się za I razem z takim efektem negatywnym, na pewno to przeżyłaś mocno. sadsadsad 12 tc to już kurde dużo...
                                      Ja miałam juz HSG robione oba jajowody drożne, robiłam rok temu, chyba że mogło się coś zmienić?

                                      zobaczymy co to będzie tym razem.
                                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 11:04
                                        Hej Kochane i jak tam??kiedy macie te zabiegi dokładnie co by kciuki mocno ściskać???Wczoraj odważyliśmy się na pierwszy raz po smile.......
                                        Dziś mijają dokładnie 3 tyg, co prawda doktor kazał sie wstrzymać 4 tyg, ale jakoś nie szło się powstrzymać dłużej smile
                                        Dziwne uczuciesmile czułam się trochę jakbym kolce od róży w środku miałasmile
                                        Jestem przed okresem tak mna marginesie - ciekawe czy przyjdzie jak przyjsc powinna czy sie coś przesunie - bo objawy okresowe to mam od 2 tyg. juzsmile
                                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 11:21
                                          hejka dziewczynki
                                          wczoraj wróciłam do domku po drożności i laparo jeszcze mnie troszke boli ale da się wytrzymać dostałam zastrzyki i musze się kłuć przez 7 dni dzięki za kciukasy przydały się teraz za dwa tygodnie do kontroli i próbujemy z trzecią iui pozdrawiam miłego dnia wink
                                          • zalamanalala81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 11:32
                                            Hej, a powiedz jaki macie problem, że próbujecie 3 iui, bo ja jestem po 2 iui i 3 stoi pod znakiem zapytania, czy w ogóle ma sens, czy nie lepiej imsi?
                                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 12:08
                                              Monia kiedy w końcu miałaś??I jak z tą drożnością??bo coś mało napisałaś smile
                                              Załamanaala - a tez jestem po 2 i 3 gdzieś tam przed nami. Zawsze jest sens - podobno smile do 6 maxsmile
                                              • zalamanalala81 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 12:30
                                                No tak, ale mój mąż ma 3% morfologię i 18 mln ogółu żołnierzyków...
                                              • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 14:47
                                                Iguanaan laparo miałam we wtorek rano o 7.30 wzieli mnie na blok a o 8.00 byłam na sali operacyjnej porozmawiałam sobie z anastezjologiem podał mi maseczke i nawet niewiem kiedy odleciałam obudziłam się o 10.00 jak w radiu mówili bo zaczynały się wiadomości dostałam zastrzyk przeciwbólowy bo bolało troszke podbrzusze i przewieźli mnie z powrotem na moją sale wieczorkiem już chodziłam a wczoraj wróciłam do domku jestem jeszcze troszke słaba drożność mi robili jest ok a torbiel w całości usunięta także nic mi nie pozostaje tylko dalej próbować a powiedz mi kiedy wy próbujecie z trzecią iui?
                                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 14:33
                                              zalamanalala u nas jest problem u męża ma całkowity brak plemników zobacze spróbuje jeszcze raz iui a jeśli się nie uda to może spróbuje imsi ale niewiem czy podejmiemy taką decyzje
                                              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 14:59
                                                Monia nie wiem kiedy, bo w marcu przeprowadzamy się do Niemiec i troche mi to komplikuje plany me smile Doktor kazał wziąć puregon i normalnie nastepny cykl - ale nie wiem czy się uda bo mój mąż będzie w Niemczech a ja jeszcze chce poukładać swoje rzeczy w Pl i zostaje do końca lutego. Może uda nam się w końcu spotkać hę?? wink
                                                Na inseminację myślę że będziemy przyjeżdżać do Krk, bo jakoś ufam tylko nasym doktoromsmile
                                                Tak na marginesie nie wiedziałam właśnie jaki u Was jest problem Monia - ale jak to całkowity brak plemników??To jak wybierają do iui?
                                                Zalamanalala muszę sprawdzić jak wróce morfologię mojego Shreka - bo nie pamiętam...
                                                Monia gadałaś jakieś głupotki przy narkozie??
                                                • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 17:03
                                                  iguanaan iui mam robioną nasieniem dawcy no bo jak inaczej się nie da a jeśli chodzi o narkoze to nawet nie wiem bo jak dostałam głupiego jasia to się uspokoiłam bo byłam bardzo zdenerwowana a później to niewiem bo mi nik nic nie mówił ale chyba po narkozie to nic się nie mówi nawet niewiem
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 17:06
                                                    Monia, jak się obudziłam i mnie przewieźli do pokoju i jak mi lekarz powiedział że wszystko gra, zapytałam czy oznacza to że musze się zacząć puszczać smile smile własnie po narkozie smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 17:19
                                                    sfpaula- jak droznosc mialals robiona to powinno byc ok, choc pewnie wszystko moze sie zdazyc...

                                                    monia - fajnie ze juz w domku wink A jakie zastrzyki masz brac? Jesli z Toba wszystko ok, to napewno warto dalej probowac iui.

                                                    zalamanalala- ja tez slyszalam ze 6 prob to spokojnie mozna robic. Zreszta ja np juz 4 iui mam za soba i jeszcze konca nie widac...

                                                    iguanaan - fajnie, ze wracasz do formy. I oby jeszcze przed przeprowadzka sie udalo!

                                                    Dziewczyny, ja we wtorek na 15 mam sie zjawic w szpitalu i podobno w srode rano wypisuja. Mam nadzieje, ze nie bedzie strasznie smile
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 17:28
                                                    Martub kochana będzie git wink
                                                    nie martw sie nic, będę myślami z Tobą smile ja też wyszłam na drugi dzień smile
                                                    W niedziele wracam do Polski - myśle ze nie uda się przed przeprowadzką ale cóż - zobaczymy nie mam co gdybać smile
                                                    Powtarzam Shrekowi ze nas czeka balkonik z przyodu i wózek na lince z tylu jak tak dalej pójdzie smile
                                                    Dawaj znać 3mam kciuki za Ciebie smile
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 17:30
                                                    iguanaan ja nic nie mówiłam a nawet nie pytałam lekarza czy coś mówiłam a przed operacją nawet powiedział mi jeszcze dzieńdobry bo przyszedł do mnie
                                                    martub biore zastrzyki przeciw zakrzepowe ale nie wiem dlaczego zapytam gina jak pójde do niego po co je brałam nic się nie martw będzie dobrze ja też się bałam ale to nic strasznego moge iść za ciebie jeszcze raz będzie dobrze wink
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 18:12
                                                    monia3274 napisała:
                                                    biore zastrzyki przeciw zakrzepowe ale nie wiem dlaczego zapytam gina ja
                                                    > k pójde

                                                    masz nadwage lub otylosc????
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 20:28
                                                    ni24 mam i co z tego to przez to
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 20:52
                                                    nie pytam "z wscibstwa", poprostu teraz juz wiesz czemu dostalas profilaktyke, Zabieg a wlasciwe unieruchomienie po nim jest jednym z czynnikow ryzyka (malym cz.r. jesli zabieg nie jest zbyt rozlegly) tzw w skrocie choroby zakrzepowej, natomiast jesli doklada sie do niego kolejny czynnik a otylosc /nadwaga jest takim czynnikem (jednym z tzw 1000 innych ktorych nie bede tu wymienac) to wdraza sie profilaktyke antyzakrzepowa (czyli np iniekcje z Clexanu, lub Fragminu lub Fraxiparinu )
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 21:02
                                                    dzięki ale nie wiedziałam i nie odebrałam tego ze złością
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 21:07
                                                    wiemwink
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 21:30
                                                    ni24 a jeśli moge spytać czy u ciebie jest coś nie tak a pozatym witaj na forum wink
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.01.11, 11:47
                                                    dzieki monia3274, za powitaniesmileoczywiscie ze mozesz juz mowie. podczytuje forum od pewnego czasu( choc udzielam sie rzadko) u mnie bylo wiele rzeczy "nie tak" (PCO i 1.5roku starań o zajscie ciaze i wiedza ze wzgl na zawod ktora tym bardziej mnie dolowala oraz nieustajaca mysl ze nigdy nie bede miala dziecka a maz mnie zostawi).W listopadzie 2010 mialam laparoskopie i udalo sie w 1cyklu po (teraz prawie 9tc, we wt ide na 1USGsmile). Ale dopiero kiedy wiedzialam ze jestem juz w ciazy bylam w stanie wejsc na forum i..przeczytac o doswiadczeniach innych(szczerze podziwiam te ktore walcza juz po "x" lat). Troche chaotycznie i w duzym skrocie, ale chyba nadal mam duzo emocji w sobie kiedy to pisze tak wprost..."na glos" (o moich problemach nie mowilam prawie nikomu...).
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.01.11, 17:58
                                                    iguanan- nowy cykl, nowe szanse smile Trzymam kciuki wink

                                                    ni24 - witamy na forum i gratulacje! Dajesz nam tu nadzieje smile Daj znac po usg smile
                                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 27.01.11, 18:20
                                                  Dzieki za wsparcie dziewczyny! Co ja bym bez Was zrobila smile Stresik to napewno mnie zlapie we wtorek, ale jestem dobrej mysli smile
                                                  Musi sie nam udac po tych laparoskopiach! Trzymam za Was kciuki!
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.01.11, 11:35
                                                    Ja dostałam dziś @ smile przyszła z ranasmile
                                                    Czyli 29 dnismile żadnej obsuwy po laparo nie mamsmile
                                                  • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 28.01.11, 18:37
                                                    Hej kobietki śledzę na bieżąco co u was słychać i mocno kibicuję smile.
                                                    Ja od dziś zaczyna nowy cykl, w środę mam wizytę u gina aby obgadać co dalej jaka strategia, hmm.. zobaczymy smile.
                                                    Pozdrawiam cieplutko i trzymam mocno kciuki za najbliższe dziewczyn laparo wink
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.01.11, 19:19
                                                    na24 daj znać jak tam po usg u nie jest już wszystko dobrze jutro jade wyjąć szwy wink
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 31.01.11, 19:20
                                                    sorki to było do ni24
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 01.02.11, 19:52
                                                    hej jaki tu spokuj nikogo nie ma co u was dziewczynki słychać ciekawe jak tam martub dziś w szpitalu pewnie jak wróci to da znać ja byłam dzisiaj ściągnąć szwy i było dobrze odezwijcie się pozdrawiam smile
                                                  • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.02.11, 10:45
                                                    Hej dziewczynki!
                                                    ja się melduję tongue_out

                                                    martub
                                                    jak wrócisz odezwij się i powiedz jak było

                                                    Ja załapałam doła przed wczoraj, zaczęły mnie cycuchy boleć jak przy poprzednich dwóch cyklach i stwierdziłam, ze za tym III podejściem też nic z tego. Nie doszukuję się żadnych objawów. Bo i po co. Testuje w sobotę 5-go, zobaczymy. Trochę jestem załamana, nie wiem co dalej jak nie wyjdzie tym razem, a na 80 % nie wyjdzie. sadsadsad

                                                    Dziewczynki a co u was? Może, któraś ma jakieś dobre wieści żeby podnieść na duchu smile

                                                    Boże jak ja bym chciała, żeby w końcu się udało, już mnie to wszystko wkurza...
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.02.11, 12:34
                                                    Hej sfpaula nie załamuj się ja czekam na dobre wieści od ciebie wink
                                                  • mary-101 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.02.11, 16:55
                                                    witajcie smile

                                                    sfpaula, czyli miałaś insem 22.01? jeśli dobrze liczęsmile... ja też. myślałam, żeby testować nie w sobotę, ale w poniedziałek... - wiesz, tak dla większej pewnoścismile mam nieregularne cykle - od 26 do 33 dni. chociaż jak byłam w poniedziałek po insem to dr mówił, że mam odczekać tylko (sic!) 12-13 dni.

                                                    zapraszam na wątek o testowaniu na początku lutegosmile
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 13:13
                                                    Hejka
                                                    Martub jak tam jesteś już w domku?Daj znać.
                                                    Iguanaan co u ciebie kiedy startujesz dalej ze starankami?
                                                    Reszte dziewczyn co u was słychać? Hop, hop jest tam ktoś? smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.02.11, 12:45
                                                    Czesc dziewczyny, melduje sie po laparo wink Mialam wczoraj ok 18, dzis ok 10 juz bylam w domu. Ogolnie czuje sie naprawde ok, myslalam, ze bedzie gorzej. Mam tylko 2 dziurki ale w zasadzie to tylko pepek czuje troche. Okazalo sie, ze jajowody drozne, zrostow brak, ale za to usunieto kilka ognisk endometriozy... Tego sie nie spodziewalam, no ale moze przynajmniej mamy przyczyne... Odpoczywam na L4 do konca przyszlego tygodnia a za 5 dni mam zdjac szwy.

                                                    sfpaula - glowa do gory, jeszcze nic straconego!

                                                    monia - to Ty juz pewnie w pelnej formie?
                                                  • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 02.02.11, 14:28
                                                    Dzięki monia, walcze z dołem smile
                                                    Martub no to świetnie ze juz jesteś po i że nie było tak źle. Kurde to może dobrze że usuneli te ogniska, mówili coś że to mogło być powodem niepowodzeń? moze jak tego draństwa nie ma teraz to już z górki ? Ile masz teraz wytrzymać bez przytylania? Jakieś zalecenia dali Ci po zabiegu?
                                                    Dzieki z góry za odpowiedź, trzymaj się ciepło i odpoczywaj smile
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.11, 09:31
                                                    Martub bardzo się cieszę że już jesteś po i wszystko ok - pociesz się tym, że przynajmniej masz punkt zaczepienia.......ja tego nie mam i dalej jestem w zawieszeniu...oby teraz Ci się udało...pozdrawiam gorąco
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.11, 11:52
                                                    iguanaan - no tak, punkt zaczepienia mam, ale taka endometrioza wraca, wiec teraz musimy szybko brac sie do roboty. W zasadzie to doktor byl bardzo malomowny i o przytulaniu nawet nic nie wspominal... Za ponad 2 tyg mam wizyte u mojego dr, wiec dowiem sie wszystkiego. Iguanaan - bedzie dobrze, uda sie, musi sie nam wszystkim w koncu udac! Ja tam mysle, ze po tej laparo niedlugo wszystkie zaciazymy i takiej wersji sie trzymajmy wink

                                                    dziewczyny, co do testowania to juz po 12 dniach po iui mozna. Ja robilam 13 dni po i wynik byl wiarygodny. Trzymam kciuki!!!
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.11, 19:34
                                                    monia dzieki za zainteresowaniewink bylam i zobaczylam...nawet sie lekko poplakalam choc nie sadzialam ze az tak sie wzrusze,w koncu bylam przy tyyylu USG innych "bab"...a jednak... wg usg wszystko o.k. : serce piekne z miarowa AS 179/min, dl. 2,7mm ,9.5tyg
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 03.02.11, 19:35
                                                    monia w ty jak po usunieciu szwow??? to boli najmaniej prawdasmile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 12:03
                                                    ni24- takie usg to piekna sprawa wink Dbaj tam o siebie teraz podwojnie i zagladaj do nas wink

                                                    Dziewczyny po laparo - czy mialyscie szwy w pepku? Bo ja wczoraj zmienialam opatrunki i okazalo sie, ze szew mam tylko w nacieciu ponizej pepka a pepek wcale nie jest zszyty?
                                                    I jak dlugo schodzily Wam gazy? Brzuch to mam niezle napapowany... Ale musze przyznac, ze zupelnie nic mnie nie boli tylko pepek czasami czuje. I jeszcze po ilu dniach zdejmowalyscie szwy?
                                                    Z gory dziekuje za odpowiedzi wink
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 13:20
                                                    Dziewczyny przyznaje sie ale jestem ciemna zrobiła się następna stronka a ja jej nie zauwarzyłam.
                                                    Martub ja miałam szew tam gdzie się zaczyna pępek, a szwy ściągałam w siudmej dobie po operacji a wyciąganie szwów nawet nie boli tylko troszke jak wyciągają to szarpie ale da się przeżyć.
                                                  • mary-101 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 14:09
                                                    miałam rozpuszczające się szwy, więc w tej kwestii nie pomogę. jeśli chodzi o gazy - ze dwa dni. tzn. tyle czasu bolały mnie jak cholera barki, ramiona - podobno tak też może się to objawiać.
                                                  • ni24 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 14:12
                                                    martub ja mialam szwy po laparoskopii dokladnie w tym samym miejscu (norma), u mnie byly sciagniete w 7dobie, czesciowo szwy rozpuszczalne(glownie glebiej) na skorze szwy nierozpuszcz. i tylko te sie wyciaga
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 04.02.11, 19:28
                                                    Martub ja miałam szwy w pępku i 2 poniżej - tzn. tam gdzie rosną włosy łonowesmile wszystkie rozpuszczalne więc nic nie ściągałam. w 4 dniu po miałam tylko ściągane opatrunki. Gazyyyyyyyyyyyy uuuuuuuuuuuu dawałam ostro popalić jak wróciłam do domu ale w sumie krótko mnie trzymało bo jedną dobę, natomiast ucisk jak przy zawale smile miałam kilka dni gdzies z 3 - 4 dnismile
                                                  • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.11, 07:50
                                                    Hej Dziewczyny zrobiłam test, niestety III podejście również nieudane.
                                                    Dzisiaj 14 dc, robiłam sikańca z rana i I krecha sad
                                                    Mam dość.

                                                    Trzymajcie się smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 05.02.11, 14:08
                                                    Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi wink U mnie w pepku szwow nie widac, wiec wyglada na to, ze mam tylko jeden do zdjecia z dziurki ponizej pepka.

                                                    sfpaula - tylko sikanca robilas? Bo jesli tak to jeszcze o niczym nie swiadczy.
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 06.02.11, 18:13
                                                    sfpaula może idź jutro zrobić bete dla pewności a ja po cichaczu myśle że bedzie dobrze smile
                                                  • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 08:52
                                                    no dziewczynki robiłam sikańca, ale wczoraj już zaczęło się krwawienie, Ja tak mam jak zrobię test to często moja @ się boi i zaraz po teście przychodzi smile
                                                    hehe
                                                    Teraz się zastanawiam co dalej. Czy mam iść do Grettki na konsultacje żeby przeanalizował co dalej czy też iść do kogoś innego. Co proponujecie kochane? Nie wiem co robić. Może radzicie bardziej kogoś innego niż Grettke?
                                                    Poradźcie cosik tongue_out
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 11:13
                                                    sfpaula - przykro mi, ze nie wyszlo crying Ja mysle, ze idz do Grettki, no chyba ze nie masz do niego zaufania to w takim razie zmien lekarza. Z tego co slyszalam, to on jest bardzo dobry, ale wazne tez bys Ty miala do niego zaufanie. Nie ma co sie zalamywac, trzeba dzialac, niech doktor mysli co dalej! Bo Ty juz mialas 3 iui, prawda? pamietam, ze hsg mialas robione i jajowody drozne, ale moze jednak warto zdecydowac sie na laparo. Ja np. nie spodziewalam sie endometriozy a tu nagle wyszlo, ze sa ogniska a za to jajowody drozne. Pogadaj z doktorem, zobaczysz co wymysli. Czasem tez trzeba podsuwac dr pomysly... Ja w zasadzie sama zasugerowalam sprawdzenie droznosci, a ze dr jakos srednio w to wierzyl, to zaczelismy od mniej inwazyjnego sono hsg i przez to stracilismy troche czasu.
                                                    Glowa do gory sfpaula, bedzie dobrze!

                                                    A ja dzis sie wybieram na zdjecie szwow. Pepek ladnie zarasta, ale brzuch mam ciagle napapowany...
                                                    Pozdrowionka!
                                                  • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 14:59
                                                    dzięki martub za podpowiedź, trzymam kciuki za zdjęcie szwów,
                                                    Chyba masz rację, udam się do Grettki, mam do niego zaufanie, kazdy lekarz pewnie tak samo jest widziany po kolejnych niepowodzeniach smile
                                                    Dzwoniłam niestety dalej na L4, dopiero za tydzień będzie wiadomo kiedy wróci, Poczekam chyba ten cykl odpuszczony bo dziś mam już 2dc więc za późno, podziałamy miesiąc bez wspomagaczy. Myślicie dziewczyny że wpłynie ta 1-no miesięczna przerwa na nasze leczenie?
                                                    Mam nadzieję, że nie i że nie zrobię źle nie idąc za ciosem, to tylko miesiąc. Potem walczymy dalej smile



                                                  • mary-101 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 15:46
                                                    witajcie, u mnie niestety nic z tego... moja @ też aktywuje się na widok testu lub hasła "próba ciążowa". ten cykl odpuszczę, w ferworze czekania na beta hcg zagapiłam się i nie zamówiłam wizyty.
                                                    pozdrawiam Was
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 16:39
                                                    Martub jak tam po ściągnięciu szwów bardzo źle było?smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 17:33
                                                    sfpaula - mam nadzieje, ze dr G szybko wroci i wymysli cos madrego. Miesiac przerwy nic nie zmieni, a moze cos naturalnie sie uda wink
                                                    mary - crying Jakie dlasze plany?

                                                    A moj szew ( bo az jeden mialam;D ) wyjety. Prawie nic nie czulam.
                                                    Monia a co u Ciebie?
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 07.02.11, 17:54
                                                    Martub u mnie narazie nic nowego we środe ide do kontroli z wynikiem histopatologicznym i zobaczymy co dalej a jak mi kasy starczy w tym miesiącu i doktor zgodzi się żebyśmy teraz zrobili iui (bo miałam jakąś torbiel co się strzępiła) to próbuje dalej zobaczymy w środe.

                                                    Iguanaan co u Ciebie słychać bo się nic nie odzywasz? smile
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.11, 09:33
                                                    monia - trzymam kciuki by wszystko dobrze bylo! Daj znac po wizycie.

                                                    no wlasnie, iguanaan, co slychac?
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.11, 16:49
                                                    Hej dziewczynki jestem już po wizycie wszystko już jest dobrze. Niestety do iui podchodze w marcu bo niewiem czy dostane teraz @ jeśli nie to mam brać luteine a potem gonal i do dzieła, myśle że będzie dobrze.wink

                                                    Iguanaan daj znać co u Ciebie słychać bo coś się nam tu nie odzywasz?smile
                                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.11, 19:05
                                                    Hej Kochane smile

                                                    Nie odzywam bo nic się u mnie nie dziejesmile ale czytam na bieżąco - codziennie sprawdzam nowe wpisysmile
                                                    Wczoraj moja przyjaciółka która 5 lat temu poroniła i starała się przez te wszystkie lata....zrobiła test ...........a nawet 2..........wyniku mówić nie musze....wieczór spędziłam z butelką martini - w samotności - oczywiście że się cieszę jej szczęsciem - bo ona czuła to co ja, ja to co ona...........i najlepsze jest ze jak ja zawsze powtarzałam ze już nie wierze, ze się uda - ona nigdy nie wątpiła i mówiła - zobaczysz - uda się, będziemy w ciąży....No i wiara w jej przypadku uczyniła cuda....oby się utrzymało i było wszystko ok. Nie robili nigdy inseminacji, ledwo co jej męża na badania można było zaciągnąć i ???widzicie......ja ten miesiąc odpuściłam bo Pan Mąż wyjechał - ja powoli pakuje manatki - więc Monia - możemy w końcu w przyszłym tyg jakas kawkę wypić wreszciesmile Muszę iść po tą receptę na puregon. Wiecie co, w ogóle na dłoni zrobiła mi się po tym wenflonie jakaś twarda kulka która mi rusza i czasem boli.Mała - może jakiś skrzep czy co?Martub i Monia jesteście na Facebooku???Może byśmy się poznały chociaż ze zdjęciasmile ja tak i macie ochotę to na prywatnego maila imię i nazwisko - Monia twoje mamsmile
                                                    Martub jak coś to mail - iguanaan@interia.pl
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.02.11, 19:48
                                                    Iguanaan ja mam gg i nk i tam mam tylko zdjątka a na kawkę to możemy tylko kiedy i gdzie?
                                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 10:20
                                                    monia- ciesze sie, ze wszystko ok wink Ja mam wizyte za niecale 2 tyg i ciekawa jestem co dalej... Bardzo mozliwe, ze i ja podejde do iui w marcu, napewno bardzo bym chciala, ale zobaczymy co powie dr...

                                                    iguanaan - bedzie dobrze, musimy byc dobrej mysli! Glowa do gory , nam tez sie w koncu uda! Wyslalam Ci maila wink
                                                  • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 20:06
                                                    Martub miło było by cię też poznać podam też mojego meila jak byś chciała.
    • mannah Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 19:29
      Jestem po I inseminacji mrożonym nasieniem męża , ktora była w dniu 4.02. w 15 dc, dzis jest 10.02 czyli 21 dc. Testować mam Bete 17.02. Te dni ciągną się w nieskonczoność, modlę się co dzień, abym byla tą szczęściarą ktorej udalo się za pierwszym razem. jestem na cyklu stymulowanym, biore teraz luteinę 2 x 50 mg dowcipniesmile Nie mam żadnych objawów, a tak bym je chciala widzień. Trzymam kciuki za wszystkie staraczki i zazdroszczę tym , ktore juz mają male serduszko pod swoim sercem. Pozdrawiam
      • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 20:08
        Mannach witam na forum i trzymam kciuki żebyś zobaczyła wysoki wynik betki powodzenia
      • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 20:19
        Hej kochane już o mnie pewnie zapomniałyście, ostatnio mocno wam kibicowałam, ciesze się że stres związany z laparo macie już za sobą. U mnie nic ciekawego, mam już za sobą 3 nieudane iui i brak sił sad. Gin.. zalecił mi kilka dodatkowych badań między innymi przeciwciała p.jądrowe i cytoplazmatyczne (ANA1,ANA2) wynik dodatni co to może dla mnie oznaczać, czy ktoś takie badania robił i wie coś więcej na ten temat. Bardzo proszę o info w tej sprawie z góry dziękuję.
        I co dalej ? - dobre pytanie, Gin.. zalecił nam kolejny cykl na spróbowanie naturalnie, ja już nie mam siły nie wiem czy zwątpił w powodzenie czy po prostu daje nam do zrozumienia aby sobie odpuścić i wyluzować.
        Najgorsze że to nie jest takie łatwe sad lipa na całej linii ....
        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.02.11, 20:35
          Hej Emi nie martw się nie zapomniałyśmy co do badań to ja Ci nie pomoge bo takowych nie robiłam będzie dobrze zobaczysz powodzenia wink
          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 11.02.11, 10:13
            mannah - witamy na forum! Wiem, ze czekanie nie jest latwe, ale do 17 wcale nie tak daleko, zleci wink A objawow lepiej sie nie doszukiwac wink Gdzie sie leczysz i jak dlugo?

            emi- wcale o Tobie nie zapomnialysmy! Ale niestety takich badan nie robilam, wiec tez nie pomoge crying A doradzic moge tylko pozytywne myslenie. Wiem, ze nie jest latwo, ale zalamywanie sie w niczym nie pomoze. Bierz sie w garsc, bedzie dobrze!
            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.11, 11:41
              Hej co znowu taka cisza czyżby nic się nie działo. Ja dalej czekam na @.
              Dziewczyny co u was słychać. Wychodzcie zza krzaczków. big_grin
              • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.11, 20:35
                Emi, ja miałam badanie na obecność przeciwciał przeciwjądrowych (w kierunku tocznia). Jest to badanie z krwi, które pozwala stwierdzić, czy organizm produkuje przeciwciała niszczące różne tkanki własnego organizmu. Test ANA1 ma wykryć, czy przeciwciała przeciwjądrowe są obecne organizmie.Test ANA2 to kompleksowa ocena przeciwciał przeciwjądrowych oraz cytoplazmatycznych. Określany jest tu typ świecenia przeciwciał, ich miano oraz swoistość. U mnie na szczęście wynik był negatywny. Nie martw się na zapas, będzie dobrzesmile
                No to wychyliłam się wreszcie zza krzakasmile Witajcie!
                • emi006 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.11, 21:46
                  Hej mi wyszło tak: (ANA1,ANA2) wynik dodatni, stwierdzono obecność przeciwciał w typie świecenia ziarnistym w mianie 1:320. Szukałam w necie co i jak ale nic ciekawego nie znalazłam hm... sad muszę cierpliwie zaczekać na wizytę u gina. Dziękuję za wpis już myślałam że nikt takich badań nie robił. Witam na forum i Pozdrawiam smile
                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.11, 21:57
                    marcelina - Witamy smile Moze napisz cos wiecej o sobie?
                    emi - daj znac jak sie dowiesz co oznacza wynik
                    • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.02.11, 22:31
                      Hmmm, walczę od 6 lat, ale najwięcej czasu zabiera mi nabieranie sił do dalszej walkismile. Dzięki Wam podniosłam się po raz kolejny. Moja historia w skrócie: 4 inseminacje (ale 2 się nie liczą, bo raz mi nie pękł pęcherzyk, a raz zasłabłam z bólu i lekarz przerwał zabieg), 2 ciąże biochemiczne-z czego jedna nie była skutkiem inseminacji, ale jakoś się udała (szkoda, że tylko na chwilę), a teraz czekam na histeroskopię, bo urosło mi coś w macicy, ale trzech lekarzy potwierdziło, że to na pewno nie jest dzidziuś i muszę się tego pozbyć. No trudnosmile
                      • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.02.11, 21:24
                        1.marcelina witam na forum a powiedz gdzie się leczysz życze powodzenia będzie dobrze wink
                        • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.02.11, 21:43
                          Dzięki Monia, pewnie że w końcu nam wszystkim się udasmile. Teraz leczę się w Novum, wcześniej-szkoda gadać, w różnych pseudo-klinikach. Straciłam sporo czasu, ale mam nadzieję, że wreszcie sprawy ruszą z miejsca. Nowy rok-nowe nadziejesmile.
                          • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.02.11, 22:00
                            Obyście miały racje.........bo jak na razie wszystko stoi w miejscu smile..
                            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.02.11, 23:54
                              marcelina - musi sie nam w koncu udac!
                              Ja Wam powiem, ze jakas taka zadowolona jestem po tej laparoskopii, jakbym zaczynala nowe zycie. Za tydzien mam wizyte u doktora, zobaczymy jakie plany... Wierze, ze w tym roku musi sie udac!
      • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.02.11, 09:43
        Hej dziewczyny
        Cały czas Was podczytuję, ale nie pisze bo u mnie nic nowego.
        Grettka jeszcze na L4, mam dzwonić na początku marca moze już będa wiedzieć kiedy wraca.

        Co tam u was. czekam na jakies dobre wieści.
        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 17.02.11, 13:02
          sfpaula - strasznie dlugo Gretki nie ma, oby w koncu wrocil, bo takie czekanie wykonczyc moze.
          U mnie tez nic nowego, we wtorek ide do dr a o laparo juz prawie zapomnialam wink
          • krokosanka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.11, 07:50
            hej dziewczyny ostatnio śledze ten wątek i w koncu postanowilam napisacsmile
            Staramy sie z chlopakiem o dzieciatko juz prawie 3 lata i nicsad w pazdzierniku 2009 mialam robiona laparoskopie, stwierdzono, ze mam endometrioze ale taka pierwszego stopnia, jajowody drozne, endo usunieto i kazali sie starac jednak dalej sie nie udalosad
            Mieszkam za granica i tu tez sie lecze, choc po tej laparoskopii moje leczenie polega na czekaniu..wpisano mnie na liste oczekujacych na in vitro(bo tu jest refundowane) choc kolejka to 2 lata!!!czekam 10 miesiecy..Postanowilismy sprobowac inseminacji..zaplacilismy za to tysiac funtow, a nie wiem czy podejdziemy bo tu w Szkocji wyglada to tak, ze zrobia mi inseminacje jak bede miec 2 pecherzyki, przy 3 lub wiecej anuluja cykl ze wzgledu na ryzyko ciazy mnogiej eh tak wiec martwie sie czy to w ogole ma sens..
            No, ale dzis moj 21 dc czekam na miesiaczke, gdy juz przyjdzie mam zadzwonic do kliniki i na drugi dzien mam miec wizyte, na ktorej bede miec usg wewnetrzne brr i tego samego dnia mam zaczac brac zastrzyki gonalu, ktore mam robic sama w domu..(tego tez sie boje) zastrzyk mam zrobic dnia 2,4,6 i 8 tego dnia tez mam miec usg na ktorym sie okaze czy idziemy dalej czy anuluja cykl..eh straszne to wszystkosad
            Jak sie nie uda to mamy w planach sprobowac tez w Polsce w sierpniu przyjezdzamy na prawie 3 tyg i mysle o klinice w Kielcach bo tam mamy najblizej. Czy ktoras z Was sie tam leczyla? Jesli tam bardzo bede wdzieczna za Wasze komentarze na ich temat.
            A i odnosnie mojej stymulacji gonalem czy ktoras z Was miala podobna?Ile mialyscie pecherzykow? Eh wiem, ze kazda z nas inaczej reaguje, ale jednak bede wdzieczna za wszelkie info, bo ja tu juz wariuje, cale dnie o niczym innym nie myslesad
            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.11, 19:11
              hej krokosanka witam na forum
              co do gonalu to ja miałam już jedną stymulacje i miałam dwa pęcherzyki ale każda z nas reaguje inaczej
              dziewczyny co z wami czemu się nie odzywacie czekam na was pozdrawiam
              • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.11, 21:38
                Ja milcze bo u mnie nic się nie dzieje. Musze się wybrać wreszcie po ten puregon tylko mnie cena odstrasza sad, w ogóle to musze jeszcze po recepte się wybrać
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 21.02.11, 22:04
                  witamy na forum krokosanka wink Ja bylam stymulowana menopurem, z gonelem doswiadczen nie mam. A zastrzyki robil mi maz bo ja srednio lubie widok igly. Powodzenia!

                  U mnie tez nic sie nie dzieje, jutro ide do lekarza.
                  Pozdrawiam smile

                  • kach-a81 iui! pozdrowienia 22.02.11, 12:49
                    WITAM!
                    DAWNO NIE PISAŁAM. MÓJ SYNIO ROŚNIE, ROŚNIE! TROSZKĘ CHOROWAŁ, MIAŁ ZASTRZYKI, ALE JUŻ JEST OK. TERAZ TYLKO POZOSTAŁY INHALACJE, ALE TO PRAWIE WSZYSTKIE DZIECIAKI TERAZ MAJĄ. ŚLEDZĘ WASZE POSTĘPY KOLEŻANKI!
                    POZDRAWIAM-Y I CZEKAM NA DOBRE WIADOMOŚCI. JA AKURAT JAKOŚ W ZESZŁYM ROKU O TEJ PORZE DOWIEDZIAŁAM SIĘ,ŻE JESTEM W KOŃCU W CIĄŻY!
                    • monia3274 Re: Inseminacja 22.02.11, 18:22
                      Hej dziewczynki
                      Martub jak tam po wizycie daj znać. wink
                      U mnie przyszła wczoraj @ i miałam iść na iui ale niestety brak funduszy. sad Musze czekać znowu długi miesiąc. Dziewczyny czy teraz jak miałyście @ po laparo to taką bardzo bolesną? Dzięki za odp.
                      • krokosanka Re: Inseminacja 22.02.11, 19:24
                        hej dziewczyny dziekuje za przyjecie mnie na tym forumsmile monia3274 a mialas jakies skutki uboczne po tym gonalu?martwie sie troche jak to bedzie z praca do tego sama bede musiala robic sobie te zastrzyki, bo to ponoc zawsze o tej samej porze mam brac, a moj chlopak ma rozne zmiany, wiec raz bedzie pod reka, a raz nie..tez nie przepradam za igłami, no ale jakos to będzie..
                        A odnosnie Twojego pytania to ja po laparoskopii mialam dosc bolesna miesiaczke, no ale dostalam ja pare dni po laparo i ogolnie wszystko mnie bolalo (usuwali mi endometrioze) dodam jeszcze, ze laparoskopie mialam o 11, a wyszlam do domu o 19 tego samego dnia
                        • monia3274 Re: Inseminacja 22.02.11, 20:27
                          krokosanka ja po gonalu nie miałam żadnych skutków ubocznych a igieł się nie bój są naprawde malutkie i nic nie boli trzymam kciuki za ciebie będzie dobrze pozdrawiam smile
                          • martub Re: Inseminacja 22.02.11, 22:15
                            W zasadzie po wizycie wszystko ok, podobno wynik laparo b. dobry bo te niewielkie ogniska endometriozy w zatoce Douglasa to nic strasznego i nawet nie kwalifikuja sie do I stopnia endo a i nie powinno sie odnowic wczesniej niz za 5-6 lat. Troche mnie te informacje zaskoczyly, no ale chyba powinnam sie cieszyc. Ale w takim razie wychodzi na to, ze nadal nie wiadomo czemu sie nie udaje, bo wszystko jest ok. Ja jeszcze @ po laparo nie dostalam, wlasnie wyczekuje a jak sie tylko pojawi to biore clo i podchodzimy do iui. W zasadzie dr zalecal 2mies naturalnych staran, ale nie chcemy czekac.
                            monia - to trzymam kciuki za starania naturalne w tym cyklu smile
                            krokosanka - dasz rade z zastrzykami, czego sie nie robi dla dlugo wyczekiwanego malenstwa.
                            Tak jak napisala monia igielki sa naprawde malutkie i nic nie boli. Napewno pierwszy raz moze byc stresujacy, ale potem sie przyzwyczaisz. Powodzenia!
                            • iguanaan Re: Inseminacja 23.02.11, 20:06
                              Monia - moja @ byla normalna niczym nie różniąca się od poprzednich....i terminowa smile
                              Krokosanka - igiełki są tak małe że aż przyjemne smile
                              Martub - ta moja przyjaciółka co zaszła w ciąże - 5 lat się starała. Raz poroniła właśnie 5 lat temu i niby wszystko ok. Dziś była u lekarza i 7 tydzień, serduszko bije i mówiła ze się poryczała jak widziała jak to serduszko pulsuje smile
                              Ona jak ja - liczyła każde cykle, owulacje - w styczniu w sylwestra pokłóciła się z mężem, potem pojechała na szkolenie i może w styczniu coś ze 3 razy było.............i się udało smile
                              więc..........może coś będzie i u nas smile
                              Ja w pt. ide po recepte na ten puregon. Tak się zastanawiałam właśnie - po co właściwie mnie sie stymuluje jak u mnie gra wszystko ??może któraś z Was wie czemu tak jest??
                              Do mnie @ powinna przyjść koło 28.02 - puregon nie wiem czy wstrzykne sobie teraz czy w jeszcze nast. cyklu - zależy jak Pan Shrek będzie dostępnysmile
                              • monia3274 Re: Inseminacja 23.02.11, 20:13
                                Iguanaan moja @ niedość że bardzo bolesna do tego stopnia że jechałam przez dwa dni na ketonalu to jeszcze przestawiła mi się o tydzień niewiem czemu tak jest chyba będe musiła zadzwonić do Dr.
                                Może przy stymulacji jest tam coś lepiej niewiem.
                                • iguanaan Re: Inseminacja 23.02.11, 20:28
                                  To lepiej dopyta gina faktycznie - choć pewnie przez to, że była ingerencja - każde ciało inne jest....ale zapytaj
                                  • martub Re: Inseminacja 23.02.11, 21:25
                                    iguanaan - po zastrzykach ponoc pecherzyki sa lepszej jakosci. Podobno clo idzie na ilosc a zastrzyki na jakosc. Skoro przy clo sie nie udalo to warto sprobowac tej drozszej wersji... Trzymam kciuki i dzieki za pocieszenie wink

                                    monia - moze te anomalie faktycznie po zabiegu? Ale napewno nie zaszkodzi skonsultowac z lekarzem.
                                    • iguanaan Re: Inseminacja 25.02.11, 18:18
                                      Pojechałam dziś do lekarza.Weszłam.Powiedziałam dzień dobry. Zadowolona. Z nadzieją na jakieś perspektywy. Pani pielęgniarka mówi: Pani po receptę.Ja na to że tak, zadowolona zaczynam ściągać płaszcz.....coś mnie tknęło i zanim go zdjęłam żeby rozsiąść się wygodnie w poczekalni podchodze do pielęgniarki i pytam. Pytam mianowice czy w związku ze wyjedzamy w końcu i nie bedzie mnie, mogę brać ten puregon na własną rękę i nie chodzić na monitoring tylko strzelać na chybił trafił............i tu moje nadzieje poległy. Okazuje się ze ten puregon jest za silny i musze byc pod kontrolą lekarską, bo można więcej szkody sobie narobić niż czegoś dobrego......w związku z tym, wezmę sobie clo - które zostało mi z listopada - bo to mogę..........a jak bede w Pl i zgram się z moimi jajnikami i będą one tak dobre poczekać na wizytę u doktora bede szczęśliwa.....znająć moje szczęście tudzież NIEszczęście na bank tak nie będzie...........no więc kolejny dzień nie wniósł w życie me niczego nowego, dobrego i nastrajającego do dalszych działań o małego potomka B.
                                      • martub Re: Inseminacja 26.02.11, 20:06
                                        iguanaan - no niestety z zastrzykami lepiej ostroznie, ja nawet pod kontrola nabawilam sie cysty sad Zreszta jak juz wywalisz kase na purgeron to lepiej wszystko zrobic z monitoringiem. A kiedy w koncu sie wyprowadzasz?
                                        • iguanaan Re: Inseminacja 27.02.11, 13:15
                                          Myślę ze gdzieś za tydzień góra 2. Czekam na pity żeby mi poprzychodziły bo sytuacja troche skomplikowana z nimi i mama mi tego nie załatwi. Ja siedze praktycznie na kartonach....
                                          z jednej strony już chciałabym pojechać co by zacząc działać a z drugiej to wcale mi się nie chce wyjeżdzać......
                                          • martub Re: Inseminacja 01.03.11, 18:45
                                            Oj, to juz lada chwila przeprowadzka... Czyli zaczynasz nowe zycie wink Napewno wszystko sie ulozy i rodzinka powiekszy sie raz, dwa smile POwodzenia smile
                                            • iguanaan Re: Inseminacja 02.03.11, 22:33
                                              Dzięki kochana smile jesteśmy w kontakcie jak co i bede zaglądać tu jak dotychczas wink
                                              • 1.marcelina Re: Inseminacja 06.03.11, 21:35
                                                Dziewczyny, we wtorek czeka mnie histeroskopia. Trzymajcie kciuki! Odezwę się jak już będzie po wszystkimsmile
                                                • sfpaula Re: Inseminacja 07.03.11, 15:38
                                                  Hej dziewczyny
                                                  ja mam jutro wizytę zobaczymy czego się dowiem. Mam się dowiedzieć co dalej...
                                                  Marceila daj znać jak poszło. gdzie masz to miec robione ile Cię to kosztuje i co było wskazaniem do tego badania?
                                                  Pozdrawiam dziewczyny, jakies dobre wieści moze ?
                                                  • martub Re: Inseminacja 07.03.11, 17:02
                                                    marcelina - trzymam kciuki i czekam na szczegoly wink
                                                    sfpaula - daj znac po wizycie smile
                                                    A ja mam jutro usg i zobaczymy co tam uroslo na clo...
                                                  • emi006 Re: Inseminacja 07.03.11, 19:56
                                                    hej dziewczyny właśnie jestem po wizycie, wyniki z przeciwciał są ok nie ma nic niepokojącego uff smile. Lekarz zalecił nam 3 cykle odpoczynku i ciesze się bo troszkę może wyluzujemy bo jak do tej pory wszystko się kręciło wokół owulacji. smile
                                                    Trzymam mocno kciuki za was kochane i czekam na dobre wieści smile
                                                    P.S. na tym urlopie od zabiegów i wizyt to nie zamierzam próżnować hehehe smile Pozdrawiam gorąco smile
    • amo0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.03.11, 00:02
      hmm trochę mnie tu nie było, a dokładnie rok w między czasie mieliśmy 2 nieudaną inseminację, potem stwierdziliśmy że może odpuścimy że za bardzo bawimy się w Pana Boga no cóż ale i to nie pomogło, więc w końcu 10 dni temu miałam 3 inseminacje.
      Przyznam żę czuję jakbym miła dostać @zaraz, a przynajmniej jutro, chyba się więc nie udało sad
      pozdrawiam
      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 08.03.11, 14:03
        Hmmmm....jeszcze ktoś tu żyje smilesmile
        U mnie w sumie nic ciekawego - Pan Mąż powrócił na całe 3 dni do domu - jutro jade z nim do Niemiec i oczywiście wyliczam kiedy mam mieć owulacje - wypadałaby ok.14.03 - podziałamy bez wspomagaczy - oczywiście nie licząc na dobrą wolę losu smile
        Martub a Ty się stymulujesz teraz clo i robicie inseminacje?
      • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 12:22
        No to się melduję po wizycie.
        Zalecenia Dr g. to oczywiście laparo. Koszt 3 tyś robione z miejsca- bez czekania
        Wypisał również skierowanie na NFZ i z tego skorzystałam, dzisiaj umówiłam się i termin mam 17.04.2011, nie ma tak źle myslałam ze bedzie później. Po laparo jeszcze do 3 IUI.

        Doktor powiedział, że po tych 3 nieudanych IUI nie zaleca In vitro bo: jesteśmy za młodzi (30, 33 l), parametry nasienia są w dobre do inseminacji.

        Po laparo mam siĘ zgłosić do tygodnia juz do niego z dokłdnym opisem I dalej przygotowania do IUI.

        Pozdrawiam smile
    • krokosanka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 09:55
      dziewczyny, a czy ktorejs z Was udalo sie przy niskich parametrach nasienia? My mielismy tylko 2mln po preparatyce i teraz nie wiem czy w ogole warto miec nadzieje..
      • misi_u Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 13:30
        Nie jestem za ani przeciw in vitro czy inseminacji ale też mamy problemy od 6 lat i poddaliśmy się inseminacji, ale po trzech zabiegach inseminacji zrezygnowaliśmy dlatego że po pierwsze z każdym kolejnym zabiegiem parametry nasienia były coraz gorsze nie wiem czemu może że człowiek więcej przy takich badaniach się denerwuje, a po drugie są to duże koszty to zależy też dla kogo bo dla nas tak.
        • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 16:55
          sfpaula - a na nfz gdzie sie zapisalas? Do Tom-medu moze? Faktycznie bardzo krotki termin, ja sie wyczekalam pol roku... Nam tez dr nie zalecal in vitro, ale jak i nam tez 3 iui nie wyjda, to ja chyba bede nalegala, bo ilez to mozna...
          • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.11, 09:54
            martub przedzwoniłam cały Śląsk, znalazłam najszybciej w Zabrzu w szpitalu smile inne szpitale, kliniki proponowały w okolicach maja.
        • amo0 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 09.03.11, 18:51
          misi_u; prawda, koszty są niesamowite, IUI z lekami to ponad 1000 zł a in vitro nawet nie wspomnę, prawdę mówiąc nie wiadomo do końca AŻ za co. Może gdyby było więcej ośrodków byłyby dla siebie konkurencyje ale tak.....
          • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.11, 15:25
            Hej, jestem już po histeroskopii i nie było tak źlesmile. Usunęli mi polipa (czekam teraz na wynik histopatologiczny-brrr jak to strasznie brzmi), przy okazji zrobili mi abrazję i usunęli zrosty-że też nikt wcześniej nie wpadł na to, że mogę je miećsad. No cóż, jak wszystko pójdzie ok to w kwietniu biorę się do robotysmile
            • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 10.03.11, 19:11
              elcia - trzymam kciuki by udalo sie Wam naturalnie i in vitro nie bylo potrzebne wink
              sfpaula - fajnie, ze udalo Ci sie taki szybki termin znalezc. Bedzie dobrze wink
              marcelina - trzymam kciuki za kwiecien smile Niestety tak to jest, ze wszystko wydaje sie w porzadku a tu przy bardziej inwazyjnym badaniu wychodza takie rozne niespodzianki. No ale teraz to tylko moze byc dobrze wink

              A u mnie wszystko rosnie jak trzeba i w sobote kolejne, mam nadzieje juz ostatnie przed iui, usg...
              • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.11, 08:17
                Dzięki martubsmile, wiesz, że mam przeczucie, że Ty będziesz następna?! Oby się spełniło. Nie wiem, czy nie pospieszyłam się z tym kwietniem, po abrazji pewnie będę musiała trochę odczekać-zobaczymy co powie lekarz na badaniu kontrolnym.
                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.11, 10:50
                  marcelina - ja tam mysle, ze wcale sie nie pospieszylas z tym kwietniem. Ja w poprzednim cyklu mialam laparoskopie wink Oby Twoje przeczucie sie sprawdzilo. Jutro iui, trzymajcie kciuki! Oby tylko pecherzyki doczekaly do iui smile
                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.11, 15:59
                    Martub kochana 3mam mocnosmile smile ja się inseminuje naturalnie w tym cyklu smilesmilesmilesmilesmilesmile
                    Pewnie znów nic ale lepsze eau de natur niż stracony cyklsmilesmile dawaj znać co i jaksmile
                    • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.11, 18:19
                      Hejka dziewczynki
                      Martub trzymam kciuki za jutrzejszą iui
                      Iguanaan czy Ty już wyjechałaś?
                      U mnie jakoś leci niewiem kiedy będe mieć iui i chyba niepotrzebnie byłam na tej laparo.
                      • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 12.03.11, 21:52
                        Monia jeszcze nie, tzn teraz jestm w N. wracam 18.03 albo 19.03 - i wyprowadzka początkiem kwietnia. Skąd ten pesymizm?czemu niepotrzebnie laparo??
                        • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.03.11, 09:24
                          Iguanaan bo od pory jak zrobiłam laparo jeszcze nie podeszłam do iui a chyba im później podejde tym mniejsze szanse że sie uda.
                          • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.03.11, 11:59
                            monia - napewno laparo nie byla na darmo! A masz w planach iui w najblizszym czasie? Nam lekarz zalecal 2 cykle naturalnie probowac, ale nie chcielismy czekac.
                            Jestem juz po iui na nie peknietych. We wtorek usg kontrolne. Jakos wyjatkowo spokojnie do tego wszystkiego podchodze, w koncu ma sie juz kilka tych iui na koncie wink
                            • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.03.11, 14:53
                              Monia nie wiem czy to będzie dla Ciebie pocieszenie - ale u mnie też wszystko idzie nie tak, jak planowałam. Pierwszy cykl po laparo - kiedy miałam wziąć puregon przepadł bo M. nie było, teraz nie mogę brać puregonu bo mnie nie ma w Polsce , jedno co mogę to naturalnie bez wspomagaczy. Następny cykl - puregonu brać nie będę bo już mnie nie będzie - więc generalnie chyba powiesić się zostaje na moście dębnickimsmilesmile
                              Doktor też kazał 2 cykle bez iui tylko na puregonie ale jak widać nic planów nie wyjdzie....
                              • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.03.11, 15:26
                                Iguanaan to jak będziesz szła na ten most dębnicki to daj mi znać to pójde z Tobą.uncertain
                                • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.03.11, 17:46
                                  dziewczyny, bierzcie sie w garsc! Nie ma co marudzic tylko brac sie do roboty! Piekna pogoda sie zrobila, a Wy tu z mostami wyskakujecie... Wiecie, ze ja juz mam za soba 6 iui? Nie myslalam, ze az tyle ich bedzie... Trzymam kciuki za wasze naturalne staranka, damy rade!
                                  • krokosanka Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.03.11, 18:13
                                    wow martub podziwiam Cie..ja jestem po swojej pierwszej i przepłakałam dzis cały dzien, bo rano przyszła @ a ja testowac mialam dopiero 19 marca..W kazdym razie nie wiem czy bylabym w stanie przechodzic to tyle razy co Ty..
                            • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 13.03.11, 15:22
                              Martub miałam teraz w marcu ale nie będzie a w kwietniu może.
                              • monia3274 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 14.03.11, 22:32
                                Dziewczyny po laparo powiedzcie mi czy miesiąc po laparo bolał was brzuch czy nie bo nie wiem co się dzieje ze mną bo mnie boli a w pępku zrobił mi się krwiak i nie wiem o co biega?
                                • sfpaula Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.03.11, 12:03
                                  martub - trzymam mocno kciuki!!!!!!! idziemy podobnie tylko ja miałam na razie 3 IUI w kwietniu po laparo ide do gina i zleca kolejną do 3 znowu.
                                  Trzymaj sie kochana i dawaj znać. Ale też czuje że tym razem się uda - po laparo smile

                                  Dziewczyny iguann i monia ja wam dam doła. Głowa do góry a nie tam....
                                  Reszta też zagrzewam do walki smile

                                  • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.03.11, 13:10
                                    Krokosanko - ja miałam strasznego doła i po pierwsze wyłam okrutnie 3 dni z rzędu - potem można się przyzwyczaić i inaczej nastawić do tegosmile czytaj -> uodpornićsmile może głupio to zabrzmi ale tak faktycznie jest. Martub pocieszała bardzo wtedy i też się dziwiłam jak to możliwe - ale teraz mam inne podejście do całej sytuacji. Z druiej strony co możemy zrobić????????????
                                  • martub Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.03.11, 18:41
                                    krokosanka - obys nie musiala sie przyzwyczajac do niepowodzen... Nie ma co plakac, trzeba walczyc dalej wink Ja tez mialam inny start, bo moja pierwsza iui byla udana i potem za kazdym razem sie pocieszalam, ze skoro raz sie udalo, to i drugi tez musi sie udac...

                                    monia - ja niestety nie mialam zadnych takich objawow miesiac po laparo. Czulam sie dobrze i dalej tak sie czuje. Moze lepiej wybierz sie do lekarza? Lepiej to sprawdzic.

                                    sfpaula - trzymam kciuki wink

                                    Ja dzis po usg, wszystko wyglada jak trzeba, pecherzyki popekaly, endometrium piekne. Dostalam pozadna dawke luteiny, jak po in vitro. Tak wiec teraz czekac pozostaje i ladowac w siebie luteine. A jak sie nie uda, to w kwietniu kolejne podejscie.
                                    Pozdrawiam Was dziewczyny smile
                                    • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 15.03.11, 20:08
                                      martub: oczywiście, że się udasmile. Czekamy na dobre wieści, w tym roku chyba już czas na rozpoczęcie sezonu. Poza tym Ktoś nam musi przesyłać ciążowe fluidkismile. Ja też po pierwszej inseminacji (ciąża biochemiczna) przepłakałam całą noc. Po kolejnych -nieudanych-byłam już silniejsza. Ostatnia nieudana nie zrobiła na mnie żadnego wrażenia-chociaż okres spóźniał mi się tydzień, wiedziałam, że nic z tego nie będzie. Wiedziałam, że muszę szukać dalej przyczyny niepowodzeń i w trakcie monitorowania jajeczkowania pojawił się ON-mój wyhodowany piękny polipsad. Powtórzyłam usg 2 dni później-nie było go widać, powtórzyłam przed samą histeroskopią-też się nie ujawnił (wstydliwy jakiś). A okazało się, że jest-piękny i dorodny, a i endometrium jak u mutanta, o licznych zrostach nie wspomnę ( a podobno od przybytku głowa nie boli). I cieszę się, że mam naturę uparciucha, bo zbliża mnie to do celu. Na każdą z nas przyjdzie czas i choć czekamy już długo, wiem, że się w końcu doczekamy. Trzeba myśleć pozytywnie i działać!
                                      • 1.marcelina Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.03.11, 13:54
                                        Halo halo, jest tam kto? Rozumiem, że wszystkie w skupieniu planują dzidziusia. W takim razie-dla relaksu-wrzucam link: będzie chłopiec czy dziewczynka?
                                        www.nasza-ciaza.pl/web/spolecznosc/Planowanie_plci_dziecka_kalendarz_chinski
                                        • iguanaan Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.03.11, 23:29
                                          Martub jak tam samopoczucie???Ja wróciłam do Pl po intensywnej "pracy" ale na bank dostane @ bo już 2 dni po owulacji zaczęły boleć mnie piersi - co jest u mnie ewidentnym objawemsmile no trudno ..pozostaje mi tylko śmiać sięsmile
                                          a Wy jak tam?
    • milusia22100 Re: Inseminacja komu się udało?!!! 19.12.13, 14:55
      3 dni temu miałam pierwszą inseminacje w invimedzie,czekam na wynik... ale jakos jestem nastawiona,ze nic z tego nie będzie...tyle lat sie staram o dzidzie...tyle testów ciążowych mam za sobą i z kazdym rozczarowanie,ze juz straciłam nadzieje...no,ale zobaczymy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka