anitaja 28.12.07, 11:33 dziewczyny, czy któraś z Was ma tę przypadłość, post coital test mi wykazał wrogi śluz=zaden plemnik się nie ruszał po stosunku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
angelika1978 Re: wrogi śluz :( 28.12.07, 14:56 Cześć, U mnie tego jeszcze nie stwierdzono, chociaż pewnie czeka mnie badanie właśnie na to. Mam pytanie, jak się robi taki test, czy ten test robi ci ginekolog kilka godzin po stosunku? Jak to było u Ciebie? Jeżeli masz wrogi śluz, to przynajmniej wiesz, na czym stoisz. A to już 50% sukcesu. Ja jestem w trakcie badań, i jeszcze nic konkretnego nie stwierdzono... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
daria9934 Re: wrogi śluz :( 28.12.07, 17:57 Hej mam tą przypadlosc, niestety, a do tego slabe wynika meza. Po 4 latach dopiero teraz lekarz wykonal to badanie i tak jak u ciebie żaden plemnik sie nie ruszal, moglam zobaczyc to pod mikroskopem.Powtarzalismy to dwukrotnie. Teraz czekamy na inseminacje. Glowa do gory , ja wierze ze bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja Re: wrogi śluz :( 28.12.07, 18:14 mnie tez czeka inseminacja, wcześniej jeszcze idę na laparoskopię, zeby sprawdzic, czy mam drożne jajowody. Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja do Angeliki 28.12.07, 18:15 to badanie wykonuje się w "dni śluzowe" 6-12 godz. po stosunku, wynik masz po kilkunastu minutach Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja Re: wrogi śluz :( 28.12.07, 20:30 powiedzcie, bo moze się mylę, jeśli męża parametry są bardzo ok, a ja mam wrogi śluz, to czy szanse są większe na IUI? czy to nie ma znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
korlewna Re: wrogi śluz :( 29.12.07, 21:59 iui robi sie własnie po to, zeby ominac barierę wrogiego sluzu. Jeśli to jest Wasz jedyny problem, to macie ogromne szanse. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1980r Re: wrogi śluz :( 29.12.07, 22:00 ja mam wrogi sluz, 8 grudnia mialam pierwsza inseminacje na naturalnym cyklu i jestem w ciazy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ir_76 Re: wrogi śluz :( 29.12.07, 23:21 Ja mialam robiony dwukrotnie test i za kazdym razem wychodzilo ze mam wrogi sluz i od razu bylo stwierdzenie ze naturalnie nie zajde w ciaze tylko inseminacja. Obecnie jestem w 21 tyg ciazy, zaszlam w ciaze sama bez lekarzy , wystarczylo troche sie odstresowac, wakacje i pastylki dla meza promen. Nie wiem co zadzialalo ale po powrocie z urlopu w dniu urodzin meza zrobilam test i pojawily sie dlugo oczekiwane dwie kreski Tak, wiec zawsze jest nadzieje ze sie uda . O dziecko staralismy sie ponad 3 lata .Jeszcze przed slubem . Pobralismy sie w lipcu a pod koniec sierpnia zaszlam w ciaze ! Odpowiedz Link Zgłoś
pawlakjo do ir_76 30.12.07, 15:06 Czy w waszym przypadku problemem był tylko wrogi śluz? Poddawałaś się wcześniej IUI? Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja Re: do ir_76 30.12.07, 19:15 mam jeszcze jedno pytanie, czy przed inseminacją wykonuje się jeszcze jakies dodatkowe badania, ja mialam badane hormony, wszystkie posiewy, przeciwciala we krwi, PCT, za tydzien laparoskopię, mąż badanie nasienia, czy coś jeszcze? proszę poradzcie, zastanawiam sie dlaczefo szanse IUI są takie niewielkie? Odpowiedz Link Zgłoś
ir_76 Re: do ir_76 30.12.07, 19:53 Nie, nie tylko, zanim trafilismy do Invimedu leczylam sie u zwyklego lekarza, ktory zdiagnozowal PCO. Dr Rokicki natomiast PCO wykluczyl, mialam kilka razy robiony monitoring cyklu, wszystko z owulacja bylo o.k. W badaniach nasienia meza tez byly pewne problemy glownie z ruchliwoscia plemnikow.W sumie dr Rokicki nie zlecal mi zadnych dodatkowych badan, nawet na droznosc jajowodow tylko IUI. Poniewaz bylismy wtedy narzeczenstwem nie chcielismy przed slubem korzystac z inseminacji. Dodatkowo mialam kilka bardzo nie przyjemnych historii z lekarzami z dr Rokickim i Dr Karwacka tak ze w pewnym momencie mialam dosc tej kliniki. Postanowilismy zrobic sobie przerwe i skoncentrowalismy sie na na przygotowaniach do slubu i wesela. Zupelnie zapomnialam o leczeniu i naszych problemach. Kupilam tylko mezowi Promen na wzmocnienie nasienia i postanowilismy ze wrocimy do tematu po slubie i podrozy a przez ten czas nie bedziemy sie tym stresowac. I tak sie stalo , z podrozy poslubnej wrocilismy 5 wrzesnia, na koniec miesiaca chcialam sobie umowic wizyte u lekarza a w miedzyczasie 10.09 w dniu urodzin meza zrobilam test ( 2 razy bo za pierwszym razem myslalam ze to nie mozliwe bym byla w ciazy ). Dlugo nie zagladalam na to forum , na poczatku nawet chcialam napisac ze cuda sie zdarzaja zeby dac wam przyklad ze nie mozna tracic nadziei i ze lekarze nie zawsze maja racje ( jeden z nich lekarz ginekolog-endokrynolog w bardzo obcesowy sposob powiedzial mi ze moge w ogole nie miec dzieci)ale z drugiej strony to jak ja sie staralam to informacjie z zew. ze komus sie udalo czasami mnie dolowaly. Dziewczyny trzymam za Was kciuki i zycze w Nowym Roku wam wszytskich brzuszkow Pozdrawiam cieplo Odpowiedz Link Zgłoś
alix1 Re: wrogi śluz :( 31.12.07, 09:45 Zrób przeciwciała z krwi bo żadna inseminacja ci nie wyjdzie. Przerabiałam ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia.witkowska Re: wrogi śluz :( 31.12.07, 10:34 u nas była ta sama sytuacja - wrogi śluz, a wyniki męża rewelacyjne pierwsza inseminacja była 10 grudnia, mam dwie kreski na teście, więc może się udało jeśli tylko to jest u was złe, to macie duże szanse na udaną IUI za pierwszym razem trzeba mocno wierzyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja Re: wrogi śluz :( 06.01.08, 18:20 Madzia - gratuluję!! takie wiesci są budujące Odpowiedz Link Zgłoś
best-docia Re: wrogi śluz :( 06.01.08, 18:37 czy któras z was może mi napisać jak się taki test robi>? będę wdzięczna! Odpowiedz Link Zgłoś
anitaja Re: wrogi śluz :( 06.01.08, 20:15 pisałam o tym Angelice kilka postów wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
amelia_90 Re: wrogi śluz :( 06.01.08, 20:16 w temacie www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,10648 Odpowiedz Link Zgłoś