Dodaj do ulubionych

Inseminacja -skuteczność

IP: *.setup.com.pl 12.08.03, 16:27
Jaką mam szansę na zajscie w ciażę w I inseminacji, jeżeli nasienie męża jest
dobre, tylko mój sluz je zabija?
Ile z Waws zaszło za I razem?
Obserwuj wątek
    • Gość: rojka Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.setup.com.pl 13.08.03, 10:17
      podnoszę wątek
      • larvva Re: Inseminacja -skuteczność 13.08.03, 10:21
        nie odpisywalam wczesniej - poniewaz nie naleze do tych ktorym za pierwszym
        razem sie udalo (...no i wyglada na to ze i ten, trzeci cykl jest bezskuteczny)
        generalnie przyjmuje sie ze iui daje ok 10% szans
        poczekaj troszke - napewno odezwa sie jakies dziewczyny ktorym udalo sie szybko.
        powodzenia!
    • olkab Re: Inseminacja -skuteczność 13.08.03, 13:26
      Z inseminacją (z in vitro czy icsi zresztą też) to jest trochę jak z loterią -
      trzeba mieć szczęście.. znam przypadki gdzie facet ma dobre nasienie u kobiety
      też jest wszystko ok a inseminacja się nie powiodła.. i na odwrót facet bardzo
      słabe nasienie i się udało... więc trzeba się modlić i wierzyć że będzie ok -
      ponoć psychika działa cudasmile
    • Gość: Gobo Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.toya.net.pl 13.08.03, 17:04
      Rojka, jaka jest przyczyna wrogosci Twojego sluzu, czy ktoś ją próbował badać?
      Ja mam to samo podejrzenie ale jak dotąd nie mialam zleconego posiewu ani
      badania na atyciała plemnikowe. Zalecona miałam 3-miesieczna przerwę w
      staraniach ale nie ma po niej efektu. Proszę napisz jak to jest z Tobą
      • Gość: rojka Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.setup.com.pl 13.08.03, 17:41
        Gość portalu: Gobo napisał(a):

        > Rojka, jaka jest przyczyna wrogosci Twojego sluzu, czy ktoś ją próbował
        badać?
        > Ja mam to samo podejrzenie ale jak dotąd nie mialam zleconego posiewu ani
        > badania na atyciała plemnikowe. Zalecona miałam 3-miesieczna przerwę w
        > staraniach ale nie ma po niej efektu. Proszę napisz jak to jest z Tobą


        Pierwsze słyszę, żeby badac przyczyne wrogości śluzu, a to mi dałaś do myślenia!
        Ja miałam posiew i czystość i mi wyszło O.K, tzn, czystość II stopnia i posiew
        jałowy.Ja miałam robiony tzw test PCT z kórego wyszło,że w moim śluzie nie żyje
        ani jeden plemnik, chociaż wynik posiewu męża wyszedł super! Gdybym tego nie
        widziała na własne oczy to bym nie uwierzyła.
        Do tego dochodzi słabe endometrium, ale wiem ,że to jakoś da się poprawić.
        Nie miałam robionych antyciał plemnikowych, bo to wszystko chyba jest przede
        mną, ale nie wiem czy jeszcze przed inseminacją, czy np po kilku nieudanych,
        ale ja nie dopuszczam w ogóle myśli, że mi nie wyjdzie za pierwszym, góra
        drugim razem. Ja nawet po tym negatywnym teście liczę, że może jednak się
        udało....smile
        Jak masz jakieś jeszce pytania to pytaj. Napisz mi jak u Ciebie te sprawy
        wyglądają. Pozdrawiam.
        • Gość: marylka Re: Inseminacja -skuteczność IP: 80.48.129.* 13.08.03, 18:14
          > > Do tego dochodzi słabe endometrium, ale wiem ,że to jakoś da się poprawić.

          Witam Was, jestem po pierwszej inseminacji i czekam na jej efekty więc temat
          bardzo mnie zainteresował.
          Rojka, kto CI powiedział ze masz słabe endometruim, bo mi nikt nic nie mówił na
          ten temat i nie wiem czy to dobrze. O ile sie orientuje endometrium to jest to
          co wyściela macicę. napisz o tym coś wiecej bo w tym temacie jestem kompletnie
          zielona.....
          • Gość: rojka Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.setup.com.pl 14.08.03, 10:04
            Gość portalu: marylka napisał(a):

            > > > Do tego dochodzi słabe endometrium, ale wiem ,że to jakoś da się popr
            > awić.
            >
            > Witam Was, jestem po pierwszej inseminacji i czekam na jej efekty więc temat
            > bardzo mnie zainteresował.
            > Rojka, kto CI powiedział ze masz słabe endometruim, bo mi nikt nic nie mówił
            na
            >
            > ten temat i nie wiem czy to dobrze. O ile sie orientuje endometrium to jest
            to
            > co wyściela macicę. napisz o tym coś wiecej bo w tym temacie jestem
            kompletnie
            > zielona.....


            No właśnie ja do niedawna też byłam w tym temacie zielona, chociaż jeszcze
            kilka miesięcy temu nie wiedziałam co to jest owulacja a wyliczyć dni płone to
            dla mnie matematyka nie do pokonania (skończyłam ekonomię!)była, ale w ciągu
            kilku tygodni, od momentu jak przez przypadek dowiedziałam się, ze będę miała
            problemy z zajściem, mogę pochwalić się sporą już wiedzą i nie ma dnia, abym
            czegoś nowego na ten temat się nie dowiedziała.

            A teraz do rzeczy.
            A więc wszyscy lekarze u których monitorowałam cykle /łacznie 4 cykle, ale
            lekarzy miałam 5! od monitorowania, bo za każdym razem trafiałam do kogoś
            innego), mówili mi, że wszystko jest O.K,nic o endometrium nie mówili, ale
            kiedyś jeden powiedział, że endometrium bardzo ładne, wię nigdy już się nie
            dopytywałam o to. Ale ostatnio robiłam sobie test PCT i okazało się, że
            plemniki zabite co do jednego a endometrium i śluz baaardzo słabiutkie. No i
            teraz nie wiem co robić, bo zależy mi bardzo na czasie i nie chcę czekać od
            wizyty do wizyty nic nie robiąc.

            A ty, gdzie się leczysz i gdzie miałaś inseminację i dlaczego akurat ten zabieg?
            Bo ja cały czas czytam, że inseminacje robi się, gdy jest kiepskie nasienie, a
            u nas nasienie jest super, tylko ja nawalamsad
            Pozdrawiam i trzymam kciuki.
          • larvva Re: Inseminacja -skuteczność 14.08.03, 10:43
            endo powinno miec grubosc bodajze 9mm. ja ostatnio mialam 10 - i bylo uznane za
            ladne.
        • Gość: Gobo Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.toya.net.pl 15.08.03, 10:06
          Gość portalu: rojka napisał(a):

          > Gość portalu: Gobo napisał(a):
          >
          > > Rojka, jaka jest przyczyna wrogosci Twojego sluzu, czy ktoś ją próbował
          > badać?
          > > Ja mam to samo podejrzenie ale jak dotąd nie mialam zleconego posiewu ani
          > > badania na atyciała plemnikowe. Zalecona miałam 3-miesieczna przerwę w
          > > staraniach ale nie ma po niej efektu. Proszę napisz jak to jest z Tobą
          >
          >
          > Pierwsze słyszę, żeby badac przyczyne wrogości śluzu, a to mi dałaś do
          myślenia
          > !
          > Ja miałam posiew i czystość i mi wyszło O.K, tzn, czystość II stopnia i
          posiew
          > jałowy.Ja miałam robiony tzw test PCT z kórego wyszło,że w moim śluzie nie
          żyje
          >
          > ani jeden plemnik, chociaż wynik posiewu męża wyszedł super! Gdybym tego nie
          > widziała na własne oczy to bym nie uwierzyła.
          > Do tego dochodzi słabe endometrium, ale wiem ,że to jakoś da się poprawić.
          > Nie miałam robionych antyciał plemnikowych, bo to wszystko chyba jest przede
          > mną, ale nie wiem czy jeszcze przed inseminacją, czy np po kilku nieudanych,
          > ale ja nie dopuszczam w ogóle myśli, że mi nie wyjdzie za pierwszym, góra
          > drugim razem. Ja nawet po tym negatywnym teście liczę, że może jednak się
          > udało....smile
          > Jak masz jakieś jeszce pytania to pytaj. Napisz mi jak u Ciebie te sprawy
          > wyglądają. Pozdrawiam.

          Rojka ja tez miałam test PCT i lekarz tylko burknął, ze plemniory nie
          przechodzą ale nic wiecej nie powiedział, kazał mi zrobić laparo wiec uciekłam
          i poszłam do innej lekarki. Czy jest szansa zaciażyć przy tej wrogości bez
          inseminacji???Jestem załamana, skad to g...o się bierze? Po trzy - miesiecznej
          przerwie zaczęłam starania stymulowane clo i biogonadylem, mam tak próbować
          przez 3 miesiace a potem ma byc jakieś inne leczenie a moze właśnie
          inseminacja.Słyszałam, ze na wrogość pomagają irrygacje z wody z sodką przez
          stosunkiem, bo wtedy zmniejsza sie zakwaszenie sluzu ale nie wiem jakie są
          efekty. Mam nadzieję, ze w końcu nam sie uda. Pozdrawiam Cię i życzę
          szybciutko dwóch kreseczek!
    • Gość: marylka Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.03, 18:09
      lecze się w Invimedzie.
      U nas problem leży po stronie męża (13mln plemników w 1 ml i ruch A 0%).
      Podobno to dolna granica wyniku do inseminacji. W tej chwili czekam na jej
      efekt i juz nie moge wytrzymać ani na niczy się skupić. Dobrze byłoby o tym nie
      myśleć tak jak wszyscy radza ale ja nie potrafię...
      W 7 dniu po robiłam test "sikany" i wyszedł negatywny ale jeszcze żyje
      nadzieją że było za wcześnie, w poniedziałek pójdę zrobić beta HCG.

      pisałas o teście PCO (chyba przekciłam nazwę ) co to takiegi i do czego słyży
      bo ja takiego na pewno nie robiłam..

      podrawiam
    • Gość: vikki Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.idea.pl 20.08.03, 22:25
      Nie wiem czy to jeszcze przeczytasz, ale słyszałam że w Twoim przypadku ins.
      to tylko formalność powinno się udać za pierwszym razem. słyszałam o takich
      przypadkach. powodzena
      • Gość: marylka Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 20:19
        Dzięki za słowa otuchy.... niestety nie udało się w 13 dniu po isneminacji
        zrobiłam beta HCG i wynik wyszedł 2,85 i oczywiście za dwa dni, jak w zegarku
        dostałam okres. Pójdziemy do lekarza na rozmowa co dalej, wczesniej coś
        wspominał że może zrobimy jeszcze jedną inseminację
        • Gość: Nuniek Re: Inseminacja -skuteczność IP: *.tomaszow.mm.pl 22.08.03, 22:00
          Inseminację podobno robi się do 6 razy, jeśli nie wychodzi, to potem
          skuteczność jest taka sama jak przy próbie naturalnego poczęcia. A śluzem się
          nie przejmuj, po to właśnie jest inseminacja! Przecież to nic innego, jak
          tylko próba zapłodnienia z pominięciem bariery śluzu. Ja jestem po 3
          inseminacjach, dwie miałam robione 3 lata temu, potem była przerwa i w tym
          miesiącu trzecia. Czekam z utęsknieniem na wynik.Wiem jedno, rzadko udaje się
          po pierwszym razie, ale to niewykluczone. Najlepiej jest po prostu czymś się
          zająć, nie myśleć, choć wiem, że to tylko teoria. Z całego serca życzę Ci
          powodzenia, ale jeśli się nie udało, to nie przejmuj się, każdy nowy cykl to
          przecież nowa szansa. Pozdrawiam.
          • Gość: Kwiatuszek Re: Inseminacja -skuteczność IP: 62.111.233.* 25.08.03, 15:18
            Hej!

            Ja leczę się już 5 lat. Miałam 4 inseminacje. Pierwsze 3 rok temu - po trzeciej
            ciąża, niestety nie donoszona. I ostatnio jedna - niestety znowu nic ...
            Generalnie skuteczność jest ok 10 %. W związku z tym robi się do 10 podejść i
            wtedy przyjmuje się, że dalsze próby są beskuteczne i następnym krokiem
            zazwyczaj jest in vitro. Żeby jednak robić inseminacje trzeba mieć pewność, że
            u przyszłej mamusi wszystko jest ok, zazwyczaj robi się też stymulację
            hormaonami przed ( 5-10 dzień clostylbegyt (popularne "clo"), potem 5-10 dzień
            progynova albo inny estradiol (chyba to jest estradiol), potem od 11-12 dnia
            usg aż do właściwego rozmiaru pęcherzyka (zazwyczaj 20-22 mm), wtedy pregnyl na
            pęknięcie i inseminacja, a potem od 15 dnia duphaston na podtrzymanie, bo
            stymulowane cykle są bardziej zagrożone poronieniem. a potem to już tylko
            modlić się i trzymać kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka