Dodaj do ulubionych

dylemat ... poradźcie

20.02.08, 16:03
Jestem w tzw. kropce. Nie wiem co robić, ale po kolei:

Dzisiaj jest 29 d.c. Normalnei moje cykle wynoszą ok. 26 dni. Więc
wychodzi na to, że spóźniam się 2 dni. Jednak wczoraj zrobiłam
test "sikany" i był negatywny, tzn. tylko jedna kreska. Dzisiaj mam
iść na aerobik - nie jestem jakas super-sprawna, więc takie zajęcia
są dla mnie zawsze męczące. Nie wiem, iśc - czy nie iść. Staram się
już ponad 7 lat. Przez ten czas miałam 3 razy poronienia, tzn. puste
jaja płodowe stwierdzone we wczesnych tygodniach - 6,7.

Nie czuję oznak zbliżającego się okresu, ale nie czuję tez
żadnych "objawów ciążowych".

Od stycznia staram się żyć trochę zdrowiej, tzn. zywić się zdrowiej
(odstawiłam np. słodycze i pieczywo), chodze na aerobik... W trakcie
bieżącego cyklu miało miejsce kilka stresujących wydarzeń: jakaś
kłótnia, jakaś długa podróż samochodem). Chyba trochę schudłam, ale
niewiele, moze 2-3 kilo. W dzień przed zrobieniem testu jadłam jakąs
ostro przyprawioną mięsną chińszczyznę. W ranek, kiedy robiłam test,
nie miałam go jeszcze kupionego - po obudzeniu
najpierw ...hm...hm..."zrobiłam" do słoiczka, potem przykryłam go i
odstawiłam do czasu aż kupię test. Wykonałam test dopiero po
godzinie od siusiania. Inna sprawa to to, że nie było taki prawdziwy
pierwszy po-nocny test, bo w nocy wstawałam do toalety.

Poradźcie, iśc na ten aerobik czy nie...? Czy jest szansa że jestem
w ciąży? Czy moge wierzyc (negatywnemu) testowi i...życ dalej,
ciesząc się innymi rzeczami (np. aerobikiem).

Chodzi tez o aspekty psychiczny... sama już nie wiem.
Obserwuj wątek
    • maksimini Re: dylemat ... poradźcie 20.02.08, 18:30
      Odpuść ten areobik i biegnij na badanie bety hcg z krwi. Wynik
      będzie miała po ok. 2 - 3 godz. Jak jesteś w ciąży to sikaniec może
      nie wyjść, a badanie bety da ci 100% pewność
      • wiu Re: dylemat ... poradźcie 20.02.08, 18:55
        Aerobik odpuściłam...jutro też pewnie nie pójdę....

        Jeśli mam dostać okres, wolałabym, żeby to było szybko, bo potem
        wrócę do normalności.

        Kupiłąm sobie kolejny test, ale postanowiłam sobie zrobić go dopiero
        w piatek rano, czyli po 3 dniach od poprzedniego.

        W pracy chyba miałam lekkie mdłości (myślałam, że to moż ez głodu,
        ale ... przecież 2 godz. wcześniej zjadłam sobie małe co nie co,
        takie w sam raz zapychające)

        • maretina Re: dylemat ... poradźcie 20.02.08, 19:41
          zyj normalnie. nie mozna wszystkiego totalnie ustawic pod ciaze.
          samej ciazy na wczesnym etapie takie sprawy nie szkodza!
          • wiu Re: dylemat ... poradźcie 20.02.08, 21:10
            Witaj Maretino... pamiętam cię "z dawnych czasów"

            Jak się potoczyła twoja historia potem...?
            • maretina Re: dylemat ... poradźcie 20.02.08, 21:22
              tak myslalam, ze znajomy nick!smile
              udalo sie, trafilam we wlasciwe rece,mam synka, teraz oczekuje na
              corke, ktora urodzi sie w czerwcu.
              z calego serca zycze Ci upragnionej ciazy.
              jednak radze, po wlasnych doswiadczeniach zyc w miare normalnie.
              zycie jest tylko jedno, jak sie dowiesz o ciazy, wowczas zaczniesz
              chuchac i dmuchac, jesli nie ma ciazy, dziecka, ten czas jest twoj,
              partnera. zycie nie moze byc tylko oczekiwaniem, nalezy je
              wypelniac... ja kiedys dlugo nie kupowalam sobie porzadnych,
              drozszych ubran, bo ciagle mowilam, ze za chwile bede w ciazy i
              szkoda kasy, bo w stanie odmiennym nalezy sie zaopatrzyc w inne
              ciuszki....to prowadzi do nikad. walka o dziecko sprowadza nas do
              aburdu,walcz i zyj. to trudne, ale tak trzeba, zeby nie zwariowac.
              musi byc cos poza nieplodnoscia.
              sciskam

              ps. napisz na jakim etapie diagnozy/leczenia jestescie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka