bravia1 02.03.08, 11:27 Zapraszam serdecznie w imieniu swoim i stałych bywalczyń ) Oby część trzynasta była szczęśliwa dla Wszystkich starających się o dzidzie i dla tych, które dzidzie tulą już w swych ramionach... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 12:14 obecna! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:17 ja również się melduje laseczki)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:18 bravia1 napisała: > Zapraszam serdecznie w imieniu swoim i stałych bywalczyń ) > Oby część trzynasta była szczęśliwa dla Wszystkich starających się o dzidzie i > dla tych, które dzidzie tulą już w swych ramionach... napewno kochanie będzie szczęśliwa ta trzynastka dla ciebie i nas wszystkich)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:22 a co dzisiaj porabiałyście dziewczyn? my byliśmy na bojadku u moich teściów-fajnie było! i tak szybko ten weekend minoł że szok! najgorsze jest to że ten tydzień ma być brzydki to znaczy pogoda ma być brzydka szkoda. ale mam nadzieję że nie będzie aż tak brzydko żebyśmy na dwórek nie mogły wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:33 postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszki ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? bardzo bym chciała a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego lenistwa! lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby się zmieścić w swoje stare ubrania tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień: po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszki po drugie narzucić sobie djetke po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracy po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne, modne i wygodne a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić w ciąże)) Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 21:50 witam to i ja sie melduję na 1 stronce.....właśnie wróciłam z gości i idę spać...jestem padnięta po tym dniu....jak zwykle szybka niedziela...uffff Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 07:14 witaj mikuś a gdzie się gościłaś? pewnie u rodziców na objadku-co? nam zawszet też ta niedziela tak szybko leci zanim się człowiek od rana rozkręci to już trzeba się szykować i zawsze na objadek jak nie do jednych rodziców to do drugich idziemy i raz-dwa i jest po niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 08:15 słoneczko tym razem nie byliśmy u mamy na obiadku, ale pojechalismy do znajomych, którzy tak jak my robią remont i chcielismy zobaczyc jak u nich prace, jakie panele kupili i jakie kolory malują, oni tez przyjeżdżali do nas zobaczyc i podpowiadamy sobie pomysły....u nich mniejszyy remont bo bez łazienki, ale jednak tez duzo bałaganu, a jeszcze mają 2 dzieci i teraz w jednym pokoju sie gnieżdżą...masakra.a u nas dzisiaj poprawiają gładz bo spierniczyli a jutro przychodza malarze i juz mam obawy czy wyschnie?????mam dość tego remontu.....bużka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:21 mikus, my tez robilismy gladz w mieszkaniu (jeszcze dalsza czesc tego cholerstwa nas czeka) - ze wszystkich rzeczy remontowych najbardziej wlasnie tego nie cierpie - halas, pyli sie, brudno wszedzie, okropnosc no, ale Wy juz prawie na mecie, a my gdzies w polowie Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:22 powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzie tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:34 mika805 napisała: > powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych > i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i > bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzi > e > tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo > chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze > to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!! faktycznie, moze poszukam czegos zamiennego, bo jak przypomne sobie gladz kiedy mialam remont rok temu, to mnie ciarki przechodza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: remont 04.03.08, 08:48 mikuś, naprawde ci kochanie współczuje z tym remontem ale jeszcze troszke wytrzymasz i będziesz mieć śliczne nowe mieszkanko a twoim znajomym to już wogóle współczuje 2 dzieciaków i remont nam ostatnio leciała woda gdzieś z rur i wczoraj mój tata z teściem wzieli się za to i też miałam tego dosyć. najpierw mieli tylko wymienić jakąś tam ruke a jak ją ściągneli to się okazało że to jest grubsza robota i dopiero się zaczoł bałagan najpierw jezdzili po sklepach i szukali odpowiedniej rury, potem zaczeli ciąć te stare rury, kombinować i zaczoł się niezły sajgon w domu! kurz! i smród z tych rur no myślałam że oszalej i do tego wszystkiego miśka od 2 dni nam odwala numery bo budzi się już o godz.05 i ona już buszuje i jest gotowa na cały dzień a ja chodze taka niewyspana że szok! nie wiem co się jej pomieszało, przecież tak ładnie spałą nam do godz.07 nieraz 08 a teraz godzina 05 a ona już jest wyspana i gotowa na zabawe. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:26 sloneczko271 napisała: > postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszki > ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? bardzo bym chciała > a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego > lenistwa! lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby > się zmieścić w swoje stare ubrania > tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień: > po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszki > po drugie narzucić sobie djetke > po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracy > po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne, > modne i wygodne a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić > w ciąże)) no, no - super postanowienia )) co do diety - to powiem Ci, ze najszybciej dziala taka dieta nielaczenia ze soba roznych produktow na przyklad jak jesz mieso, to nie z pieczywem, ziemniakami, ryzem,kaszami tylko z warzywami ja w ogole nie jem pieczywa, weglowodanow - tylko warzywa, mieso, owoce, jakies chude biale sery i powiem Ci, ze dziala ) na poczatku jest trudno (szczegolenie dla kogos takiego jak ja - co lubi pieczywi, kluchy), ale mozna sie szybciutko przyzwyczaic brzuszki ja tez robie i Ania mi w tym pomaga - bo ja wsadzam do fotelika samochodowego i siadam przed nia, obejmuje nogami ten fotelik i robie brzuszki (wiec dziala nie tylko na brzuch, ale i uda, bo sciskam nimi fotelik oprocz tego codziennie biegam - ale to robilam tez przed ciaza kilka lat, wiec to dla mnie chleb powszedni Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:28 sloneczko, co do ubran ciazowych, to tez cos musze z nimi zrobic, czesc pozyczylam kolezance, a reszte faktycznie mozna wystawic na allegro - ale jakos do tego nie moge sie zebrac, nigdy nic nie wystawialam i musze w koncu sprobowac Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:28 a dzis Michasia wkroczyla w 6 miesiac swego zycia - Gratulacje!!!!! ))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:29 dzis znow nie wyjde z Ania na spacer, ciagle wieje ten okropny wiatr ciekawe kiedy bedzie w koncu ladnie no i siedze w domu i sie nudze.... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 08:57 batutka napisała: > dzis znow nie wyjde z Ania na spacer, ciagle wieje ten okropny wiatr > ciekawe kiedy bedzie w koncu ladnie > no i siedze w domu i sie nudze.... no ja niestety też i w tym domu to można fioła dostać ale podobno od przyszłego tygodnia wiosna! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 08:56 batutka napisała: > a dzis Michasia wkroczyla w 6 miesiac swego zycia - Gratulacje!!!!! > ))))))))))))))))))))))))))))))) dziękujemy a anulka wkroczy w 6 miesiąc swojego życia już w sobote hura! ))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 12:29 Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących odchudzania. Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu zmieniłam pracę i siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko urosło, że szok!!! Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca. No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba poświęcić, ale schudłam 7 kg. Niestety 2 szybko wróciły ( Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że już nie tyję Tzn: widzę po sobie No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i piję duuuuużo niegazowanej, mineralnej wody. Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!! Marzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 03.03.08, 13:34 teraz kochanie to Ty nie zrucisz, tylko przytyjesz, juz niedlugo, hihi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 16:31 Batutko Kochana!! Oj chciałabym przytyć i to szybko )) Ale nie od tych wszystkich leków tylko od zaciążenia )))))))) No ale na razie jeszcze się poodchudzam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:29 bravia1 napisała: > Batutko Kochana!! > Oj chciałabym przytyć i to szybko )) Ale nie od tych wszystkich leków tylko o > d > zaciążenia )))))))) > No ale na razie jeszcze się poodchudzam przytyjesz, przytyjesz )) tylko nie bierz przykladu ze mnie, bo ja w ciazy przytylam 30 kg :-0 teraz juz mam o 23 kg mniej, ale lepiej uwazac ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:32 bravcia - nie wiem czy sie juz Ciebie o to pytalam: ile lat ma Twoja Michasia? a jesli mozna wiedziec, ile Ty masz lat? (nie pisz, jesli nie chcesz mnie w maju stuknie 31 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 18:52 Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci A ja mam 29 lat... Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 03.03.08, 20:42 bravia1 napisała: > Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia > też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci > A ja mam 29 lat... > > Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!! bravcia - faktycznie, pomylilam sie - ale uswiadomilam to sobie jak juz napisalam ten post a co do kilogramow, to faktycznie az sama sie dziwie, ze spada ta waga - ale to dzieki cwiczeniom i diecie ale mimo wszystko widze, ze teraz i tak wolniej spadaja niz przed ciaza - chyba juz inne hormony rzadza moim organizmem ) Odpowiedz Link Zgłoś
aniusia-net Re: bravcia 03.03.08, 20:40 Witajcie! Moja coreczka to Michasia Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26 lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mnie) Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 03.03.08, 23:02 aniusia-net napisała: > Witajcie! > Moja coreczka to Michasia Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26 > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mnie) > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! o wlasnie, wlasnie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:20 aniusia-net napisała: > Witajcie! > Moja coreczka to Michasia Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26 > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mnie) > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie! hi,hi,hi)))) no właśnie miałam batutce pisać że michasia to curcia ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:18 ze mnie też nie bierz przykładu hi,hi,hi)))) bo ja też przytyłam w ciąży 30kg !!! ale co tam i tak uważam że ciąża to był wspaniały czas Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:17 bravia1 napisała: > Batutko Kochana!! > Oj chciałabym przytyć i to szybko )) Ale nie od tych wszystkich leków tylko o > d > zaciążenia )))))))) > No ale na razie jeszcze się poodchudzam już niedługo kochana)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:16 batutka napisała: > teraz kochanie to Ty nie zrucisz, tylko przytyjesz, juz niedlugo, hihi )))) no właśnie o tym samym pomyślałam daj sobie spokój braviuś z tymi dietkami bo niedługo będziesz mogła sobie poszaleć i jeść to na co będziesz miała ochote)) oj ciąża to jest cudny czas)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 09:14 bravia1 napisała: > Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących odchudzania. > Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu zmieniłam pracę i > siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko urosło, że szok!!! > Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca. > No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba poświęcić, ale > schudłam 7 kg. > Niestety 2 szybko wróciły ( > Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że już nie tyję > Tzn: widzę po sobie > No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i piję duuuuużo > niegazowanej, mineralnej wody. > Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko > Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!! > Marzenia!!! baviuś oj to widze że my tu wszystkie się męczymy z tymi kilogramami ja to taki łakomczuch jestem że ciągle musze z sobą walczyć i lodówke cotroche otwieram i patrze co by tu zjeśc co by mi ,,w tyłek nie weszło" i jak patrze na moje ciuchy z przed ciąży to nie wiem czy się jeszcze kiedykolwiek w nie zmieszcze niby w większość w nich wchodze ale już nie lażą na mnie tak łądnie. no może się uda-zobaczymy co do biegania to ja bym nie miała kiedy biegać-naprawde nie mam kiedy miśka przy dobrych układach budzi się o godz.07 więc ja ją karmie i idziemy do drugiego pokoju (dajemy jeszcze 2 godzinki snu tatcie) bo on biedny tez od rana do wieczora w pracy. a wieczorem to już kąpiel i jestem wykończona całym dniem z miśką i już nie mam siły na nic. miśka mi w dzień bardzo mało śpi i ciągle się domaga uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 11:19 znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczekać efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 17:21 och ty łakomczuszku hi,hi,hi))))))))))))))))) nieno, żartuje ja też jestem łąkomczuchem i to okropnym! )) ja dzisiaj zrobiłam kasze z sosem i mięsem mniam,mniam... i moja djetka też dzisiaj poszła w sinon-dal a lato się zbliża wielkimi krokami mikuś a malujesz w całym domu czy tylko wybrany jeden pokoj? i na jakie kolory? pochwal siętrzke Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: słoneczko 04.03.08, 17:49 ja maluje 2 pokoje i korytarz, tzn sypialnię na jasny róż-2 ściany, jasny wrzos-2 ściany, mały pokój na żółto, a przedpokój na malinowo ciemny i jasny i ściana z łukiem na bordowo, tzn burgund a sufity na biało, jak skończę to zrobię parę fotek i się pochwalę.po świętach zrobię duży pokój i kuchnię -pomaluję.juz bym chciała miec tak ładniusio....pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko 05.03.08, 08:57 mikuś)) to widze że ty odwarzna jesteś kobieta z tymi kolorami super! )) ja też kocham kolory)) i też mam w domku odwarzne kolorki ścian)) i pamiętam jak wybierałam farby to cała moja rodzina się e głowe pukała że chyba zwariowałam że chce takie kolory ścian a teraz wszyscy mówią że jest ślicznie to jest wszystko kwestja wyobrazni-ja już to wszystko widziałam łącznie z dodatkami a oni widzieli poprostu puszke z farbą z ostrym kolorem i nic pozatym czekamy a fotki twojej ślicznej chałupki już niemogę się doczekać)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko 05.03.08, 08:58 batutko, figoglinko a wy to gdzie się podziewacie??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.03.08, 08:59 bravia ile jeszcze ci zostało kochanie tych tabletek anty? już się niemogę doczekać aż zaczniesz stymulacje)) kiedy teraz masz wizyte u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-D 05.03.08, 09:52 Słoneczko, Ty nie możesz się doczekać?? a co mam powiedzieć ja? : D Chciałabym, żeby już był 17 marzec, bo od wtedy mam zacząć stymulację. Tylko sie modlić, żeby wszystko było ok i żeby mi nie dał następnego opakowania tych tabletek ! Słonko a jak Ty się czułaś po tych antykach? Bo powiem Ci, że ja nie bardzo Bolą mnie piersi, mam powiększone! Poza tym ciągle jeszcze plamię, po @ a wcześniej tego ie miałam. No i ciągle mi się chce czegoś ostrego i kwaśnego! Szok !! Niczym kobieta w ciąży! Teściowa się śmiała, że chyba w ciąży jestem , bo mam takie zachcianki!! No to jej mówię, że nie ma takiej możliwości, a ona dalej swoje, eh A co u Was dobrego? Ja mam wsielczy humor co spowodowane jest pogodą: budzę się rano a tu bialutko!!! No i ciągle pada śnieg! Mam już dość tej zimy Ja mieszkam na południu Polski, w górach, więc ten wredny śnieg to tu niestety normalka. Pozdrawiam Was cieplutko ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 05.03.08, 10:22 bravcia - juz niedlugo, juz niedlugo... a objawy faktycznie ciazowe, hihi ja tez przed invitro bralam antyki (bo mialam mala torbiel na jajniku wiec bralam tabl. zeby sie wchlonela), ale kurcze, nie pamietam jak sie nazywaly - chyba cos na litere "M" i tez nie pamietam jak sie czulam po nich, ale chyba niezle bo nie pamietam jakis szczegolnych dolegliwosci fajnie jak juz bedziesz w trakcie stymulacji i po zabiegu, bedziesz sie wsluchiwala w swoj organizm - w ogole czlowiek sie wtedy dziwnie czuje - bo wie, ze mu nowe zycie wlozyli do srodka i to takie fajne uczucie u nas tez dzis pada snieg - malutko, ale zawsze ale podono ma byc cieplej - mam nadzieje,ze tak bedzie, bo ja nie znosze zimy - jestem z tych cieplolubnych i najbardziej uwielbiam lato no i tez lata nie moge sie doczekac ze wzgledu na Anie - bedziemy wtedy szalec na dworzu cale dnie, pojedziemy nad morze ))))) no i z ubieraniem nie bedzie takiego ambarasu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:48 kochanie nie martw się tymi plamieniami ja pamiętam że też plamiłam jak brałam tablety anty. i pamiętam że też się tym bardzo martwiłam bo już myślałam że jest coś nie tak i już kazałam dzwonić mojemu miśkowi do profesora żeby mu o tym powiedzieć a mój misiek mi na to: ,,żebym najpierw przeczytałą ulotke tych tabletek może tam będzie coś napisane o plamieniu" więc ja wziełam się za czytanie ulotki i już było wszystko jasne bo było tam napisane że mogą wystąpić plamienia w trakcie brania tych tabletek i że te plamienia powinny ustąpić przy dłuższym stosowaniu tych antyków więc już wszystko było ok bo wiadomo że dłużej nie zamierzałam ich brać bo odrazu po antykach zaczyna się brać zastrzyki więc kochanie nic się nie martw-to jest normalne w krótce plamienia ci ustąpią jak zaczniesz brać zastrzyki. pozatym ja od momentu brania tych tabletek a pózniej zastrzyków to zaczełam bardzo tyć. w sumie to zanim doszło do transferu to od dnia zaczęcia przygotowania do icsi do transferu to ja już przytyłam 5- 6kg. no a pózniej jeszcze w samej już ciąży kolejne 30kg. zachciałki też różne miałam i zmiany nastroju jak kobieta w ciąży a jeszcze w ciąży nie byłam to jest normalne kochanie bo to są takie ,,końskie" dawki hormonów że twój organizm będzie teraz szalał pozatym bardzo szybko widać było u mnie ciąże i to też przez te hormony. praktycznie już przez samą stymulacje to mi tak urusł brzuch że szok! pamiętam jak ja byłam na samym początku ciąży a sąsiedzi już wypatrzyli że jestem w ciąży a pózniej się ciągle dopytywali kiedy rodze bo wszystkim się wydawało że ja jakoś za długo jestem w tej ciąży a mi poprostu strasznie szybko było ją widać)) tak ma większość dziewczyn po icsi)) co do twojej teściowej to pewnie jak już w krótce będziesz w ciąży po icsi to twoja teściowa bedzie mówiła ,,a nie mówiłam!" a powiedz mi twoja rodzina wie że podchodzisz do icsi??? a 17 marca już w krótce! ))))))))))))))))))))))) czekamy z niecierpliwością razem z tobą kochanie oj wiosna ci się zacznie cudownie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:54 ja wczoraj miałam super! dzionek odwiedziły mnie moje 2 przyjaciółki i ploteczków nie było końća)))) super! jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche miśke więc też troszke odpoczełam)) takie dni to mi pasują a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i pięknie! ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razem ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super! film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! oglądałyście go? jeśli nie to polecam)) można się pośmiać przy nim Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:02 sloneczko271 napisała: > ja wczoraj miałam super! dzionek odwiedziły mnie moje 2 > przyjaciółki i ploteczków nie było końća)))) super! > jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche > miśke więc też troszke odpoczełam)) takie dni to mi pasują > a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest > zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i > pięknie! > ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się > wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razem > > ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super! > film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! oglądałyście > go? jeśli nie to polecam)) można się pośmiać przy nim o, to mialas super dzien - ja niestety ciagle siedze sama w domku nudzi mi sie strasznie, ale aby do lata - potem juz z gorki a film ogladalam i tez mi sie bardzo podobal - ja w ogole uwielbiam komedie, a najbardziej dobre polskie komedie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 10:22 No to mnie Słonko uspokoiłaś )) A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie ) Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i teściowa. No i kilku przyjaciół/ Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet pomaga finansowo )) Ja odliczam dni do 17 -go !!! Całuję Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:38 ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle wypełniła świadectwo pracy i kurcze w sobote musze do niej jechać żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego cholernego urzędu buuu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 11:43 sloneczko271 napisała: > ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle > wypełniła świadectwo pracy i kurcze w sobote musze do niej jechać > żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego > cholernego urzędu buuu oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w urzedzie, brrr ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a teraz zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:48 batutka napisała: > oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w urzedzie, brrr > ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty > jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a teraz zobaczym > y a w tym urzędzie pracy to jest okropnie same jakieś ,,dziwne postacie" siedzą bryyy aż mi się słabo robiło że teraz będę musiała tam chodzić co miesiąc i się odchaczać no ale cóż-nic na to nie poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:42 bravia1 napisała: > No to mnie Słonko uspokoiłaś )) > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie ) > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i > teściowa. No i kilku przyjaciół/ > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet > pomaga finansowo )) > Ja odliczam dni do 17 -go !!! > Całuję to ja sytuacje z rodzinką miałam a w zasadzie to mam taką samą jak ty też wszyscy najblizsi wiedzą o tym że miałam icsi i wszyscy przeżywali to razem z nami i jeszcze nam finansowo pomogli dobrze mieć taką tolerancyjną rodzinke Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:04 bravia1 napisała: > No to mnie Słonko uspokoiłaś )) > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie ) > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i > teściowa. No i kilku przyjaciół/ > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet > pomaga finansowo )) > Ja odliczam dni do 17 -go !!! > Całuję no, to super masz rodzinke ) fajnie, ze mozesz na nich liczyc ) a 17 zaczynasz juz stymulacje, tak? ja strasznie milo wspominam cala stymulacje do invitro - pamietam,ze kazdego dnia z niecierpliwoscia czekalam na zastrzyk ) minelam sie chyba z powolaniem i powinnam zostam pielegniarka i robic zastrzyki ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 19:20 Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację )))) Tez nie mogę się doczekać!! A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu )) Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać. Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by tylko plotkowały ( Może się nauczę- nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 21:15 bravia1 napisała: > Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację ))) > ) > Tez nie mogę się doczekać!! > A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu )) > Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się > boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać. > Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by > tylko plotkowały ( > Może się nauczę- nie wiem ... bravcia - zawsze mozesz wpadac do mnie codziennie na zastrzyk ) ale wiesz co? powiem Ci, ze ja na poczatku tez sie balam robic sobie zastrzyki i zanim zrobilam to pierwsze wklucie, to sie troche napocilam a jak juz sobie wbilam, to az sie sama zdziwilam,ze nic nie bolalo musisz po prostu zrobic to szybko i pewnie, zdecydowanie a igielka jest tak cienka i malutka jak zadlo komara dla mnie przyjemnoscia bylo samo przygotowanie, mieszanie ampulek - super sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 07.03.08, 09:11 No to faktycznie Batutko: pomyliłaś się z powołaniem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:15 sloneczko271 napisała: > batutko, figoglinko a wy to gdzie się podziewacie??? juz jestem ) a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot glowy z przeprowadzka mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: słoneczko 06.03.08, 08:57 batutka napisała: > juz jestem ) > a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot glowy z przeprowa > dzka > mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku no to dobrze że już skarbie jesteś a o figoglinke to zaczynam się martwić ale też mam nadzieję że to że się nie odzywa to przez przeprowadzke a nie że się coś z dzidzią dzieje złego oby nie! kurcze! figoglinko odezwij się do nas i nas uspokój że wszystko jest ok! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:09 a ja wlasnie jestem malo odwazna jesli chodzi o kolory w chalupie mam na scianach tylko ecru, delikatny bez (wlasciwie wygladajacy jak bialy jak robilismy remont kuchni, to najpierw nam majsterek pomalowal sciany na lososiowy, ale jak przyszlam z pracy i to zobaczylam, to kupilismy farbe bezowa i majsterek przemalowal na jasno jakas taka malo nowoczesna jestem ale za to lubie te jasne sciany przelamac czyms kolorowym - a wiec na przyklad w sypialni jasne sciany, a narzuta w kolorze malinowym itp. u innych podobaja mi sie kolorowe sciany, ale sama u siebie nie odwazylabym sie... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Re a ja się znów obrżeram..... 05.03.08, 10:12 mika805 napisała: > znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do > tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że > musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic > mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczeka > ć > efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja ) one po prsotu nie moga sie nie udac a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji - nawet pd kilku juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?) jesli nie, to podam link: fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kapiel 05.03.08, 10:26 a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w duzej wannie najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy wode do wanny, dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na moim brzuchu, tylem do mnie wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w wodzie, plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie caly czas i widac bylo, z jej sie bardzo podoba ))) poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience a zanurzala sie po sama szyje ) musimy to powtorzyc ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kapiel 05.03.08, 10:28 dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do przodu i do tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac ) mialam prawie tak jak na basenie w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
batutka jedzenie 05.03.08, 10:33 sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi? bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi objadki, a za mleko z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic )) toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na nia a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" - warzywa z indykiem - baaardzo jej smakowaly a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u Michasi, ile wypija dziennie i co? bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac (ale czaem w ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie wiem czy to starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze powinno sie dopajac czyms bardziej wodnistym... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzien tesciowej 05.03.08, 22:54 sluchajcie - a ja dzis wyslalam swojej tesciowej taka internetowa kartke - dodam, ze wierszyk sama wymyslilam jak Wam sie podoba? kartki.onet.pl/send.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jeszcze raz 06.03.08, 09:22 batutka napisała: > Dzien Tesciowej 2008 > -------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: jeszcze raz 06.03.08, 10:27 Ależ masz talent twórczy Batutko ) Pięknie Na pewno się ucieszy, mojej złożyłam życzenia i wycałowałam-była wzruszona.) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzien tesciowej 06.03.08, 11:45 tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z wierszykiem, ktory wymislila dla mnie przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam go pokaze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzien tesciowej 06.03.08, 11:49 batutka napisała: > tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z wierszykiem, ktory > wymislila dla mnie > przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam go pokaze milutko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:45 bravia1 napisała: > Ależ masz talent twórczy Batutko ) > Pięknie > Na pewno się ucieszy, mojej złożyłam życzenia i wycałowałam-była wzruszona.) a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym dowiedziałam ale stwierdziłąm że przecież już niedługo jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad gorliwym w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jest Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:59 sloneczko271 napisała: >> a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie > to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień > teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym > dowiedziałam ale stwierdziłąm że przecież już niedługo > jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad > gorliwym w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie > na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jest > ja wczoraj tez nie wiedzialam az do poznego wieczora - ale MArcin ja wrocil z pracy, to mi powiedzial a dnia synowej raczej nie ma ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzenie 06.03.08, 09:18 batutka napisała: > sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi? > bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi objadki, a za mleko > z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic )) > toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na nia > a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" - warzywa z > indykiem - baaardzo jej smakowaly > a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u Michasi, ile > wypija dziennie i co? > bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac (ale czaem w > ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie wiem czy to > starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze powinno sie > dopajac czyms bardziej wodnistym... kochanie ty się wogóle nie martw-ania je dużo! dużo! więcej od michaśki)) miśka kaszki mi nie chce jeść wogóle! nawet tej bananowej jeszcze nie próbowałąm jej dawać ej malinowej-może dzisiaj spróbuje co do picia to dost6aje herbatke rumiankową taką po ,,1 miesiącu" ona jej najbardziej smakuje)) tą herbatke dostaje tak 2-3 razy na dzień ale za każdym razem wipija ok.30-40ml. nieraz jej się zdarzy wypić 60ml. na raz ale to żadko wczoraj to mi zrobiła strajk głodowy bo opuściła mi 2 posiłki-coś mi się wydaje że idą jej kolejne ząbki tylko tym razem gdzieś tam dalej, chyba na dole trójki bo tak ciągle paluszki wkłada do buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jedzenie 06.03.08, 12:15 a ja dzis znow zrobilam Ani herbatki i to w 3 butelkach na raz: zebyb wybierala jak chce i po trochu jej dawalam z kazdej - niestety nie chiala pic zadnej oj, nie bedzie z niej pijaczka musze dac jej ten sok marchewkowy, bo w koncu nic nie bedzie pila dobrze, ze mleko jest na wodzie, to chociaz tego sie napije Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzenie 07.03.08, 09:12 batutko kochanie)) nie masz się czym martwić, przecież ania pije soczki)) więc wszystko jest ok a dawałaś jej samą wode do picia? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jedzenie 07.03.08, 11:07 sloneczko271 napisała: > batutko kochanie)) nie masz się czym martwić, przecież ania pije > soczki)) więc wszystko jest ok a dawałaś jej samą wode do > picia? no wlasnie, dobrze chociaz,ze pije ten sok marchewkowy a wody niestety nie cierpi - wrodzila sie z tym w Marcina )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:12 batutka napisała: > dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do przodu i do > tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac ) > mialam prawie tak jak na basenie > w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno spodoba batutko)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakom że mają tyle możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywki)) np. basen, lodowisko, duże kino, kręgle i inne atrakcje)) u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba 2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba do niego sika a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to napewno takie baseny macie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:53 sloneczko271 napisała: > > batutko)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakom że mają tyle > możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywki)) np. basen, lodowisko, > duże kino, kręgle i inne atrakcje)) > u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba > 2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na > chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą > dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba > do niego sika a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to > jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to > napewno takie baseny macie > sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale wlasnie sa takie specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie nauczy plywac ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam plywac i jak mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na basen kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael teraz to tylko domek i Ania jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies wybierac na jakies szalenstwa juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje a dalsze plany to: - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy razem bedziemy jezdzic ) juz widze te siniaki - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to najlepszy moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc samoobrony oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale moze sie jej spodoba wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez chodzily na karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja serio, to moga cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym cwiczy sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kapiel 07.03.08, 09:28 batutka napisała: > sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale wlasnie sa taki > e > specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci > i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie nauczy plywac > > ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam plywac i jak > mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na basen > kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael teraz to tylko > domek i Ania > jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies wybierac na jakies > szalenstwa > juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje > a dalsze plany to: > - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy razem bedziemy > jezdzic ) juz widze te siniaki > - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to najlepszy > moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc samoobrony > oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale moze sie jej > spodoba > wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez chodzily na > karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja serio, to moga > cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym cwiczy > sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci ) zazdroszcze wam tych wszystkich atrakcij u nas było małe kino ale jak się ostatnio wybrałam do miasta to byłam w szoku! :-0 bo kina już nawet nie ma zrobili z niego ,,biedronke" (( buuu no ale co się w sumie dziwić, jak my chcemy iść do kina to jedziemy do łodzi bo zawsze jest większy wybór z filmami i są nowości, wygodne fotele itp. więc jak większość osób tak myśli to kino w końcu padło co do lodowiska to jak jest zima z mrozem to tylko wylewają wode na boisku i tyle no ale nie nażekam)) zawsze jako dziecko i tak się świetnie tam bawiliśmy i zawsze i tak się jakieś atrakcje znalazło)) co do kręgli to też na nie jezdziliśmy do łodzi no ale są też plusy życioa w małym mieście)) spokój i cisza! nie ma tylu łobuzów itp. a co do tego zapisywania dzieci na różne zajęcia to ja też jestem za! )) ale nic na siłe. ja jestem zadania że dziecko samo powinno sobie wybrać na co chce chodzić wiesz jak ja sobie przypomne na co ja chodziłąm jako dziecko to aż mi się śmiać chce bo ja miałam ,,słomiany zapał" i chciałąm spróbować wszystkiego chodziłam najpierw na rytmike, potem na tańce ludowe potem na towarzyskie)) potem wymyśliłam sobie lekką atletyke, potem kajaki zaliczyłam też kułko fotograficzne)) i trenowałam pływanie)) najdłużej chyba chodziłam na lekką atletyke i pływanie i ciągle moją mame zaskakiwałam nowymi pomysłami)) i pamiętam jak mówiłam o czymś nowym to moja mama tylko się mnie pytała ,,i jak długo tym razem będziesz chodzić?" hi,hi,hi. całe szczęście kiedyś się nie płaciło jakiś dużych pieniędzy za taki zajęcia nadprogramowe, płaciło się tylko jakieś małe składki no ale jak ja chciałam spróbować wszystkiego to troche tych skłądek musiała moja mama płacić ciekawa jestem czy miśka bedzie miała podobnie tak jak ja? bo mój misiek nigdzie nie chodził na żadne zajęcia tego typu. chodził tylko na angielski Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zajecia 07.03.08, 11:01 sloneczko - to faktycznie mialas zajete dziecinstwo ))) tyle zajec - wow ) ja tez chodzilam na rozne zajecia - ale ulubionym moim zajeciem bylo kolko teatralne i w podstawowce i w liceum i nawet na studiach (na laboratoriach z teatru na ktore sie zapisalam) zajmowalam sie teatrem mialam nawet z kolezankami swoje sukcesy, bo w liceum, w 3 klasie wystawilysmy sztuke (naszego pomyslu) i z ta sztuka pojechalysmy na ogolnopolski przeglad form teatralnych (szkol srednich) do Teatru Staromiejskiego i wygralysmy pierwsze miejsce )) w ogole teatr to byla moja pasja i nawet mialam zdawac do szkoly teatralnej, no, ale jakos z tego wyroslam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zajecia 07.03.08, 11:05 ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale tylko jak ona je zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie bedzie przyjemnosc tylko udreka a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do uczestnictwa w jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:46 batutka napisała: > ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale tylko jak ona je > zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac > nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie bedzie > przyjemnosc tylko udreka > a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do uczestnictwa w > jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr no bardzo mądrze kochanie do tego podchodzisz ja uwarzam dokłądnie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:41 batutko to teraz wiem już skąd ty taki super wierszyk wymyśliłaś dla teściowej-ewy bo ty poetka jesteś)) a ja znowu ,,sportowiec-byłam" )) hi,hi,hi ale niestety też z tego wyrosłam i dupsko mi urosło Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:05 batutka napisała: > a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w duzej wannie > najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy wode do wanny, > dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na moim brzuchu, > tylem do mnie > wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna > Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w wodzie, > plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie caly czas i > widac bylo, z jej sie bardzo podoba ))) > poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience > a zanurzala sie po sama szyje ) > musimy to powtorzyc ))) o kurcze! to musiała anulka mieć frajde)))) super pomysł mieliście oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplej bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie jest zbyt ciepło-niestety ale latem to napewno sobie też zafundujemy taką kąpiel naprawde super pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:58 sloneczko271 napisała: > o kurcze! to musiała anulka mieć frajde)))) super pomysł > mieliście > oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplej > bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się > kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie > jest zbyt ciepło-niestety ale latem to napewno sobie też > zafundujemy taką kąpiel naprawde super pomysł > wczoraj tez sie tak kapalismy - normalnie dzieciak wniebowziety ))) pluskala, az milo - a jaki relaks w takiej ilosci wody ) u nas z kolei w mieszkaniu jest okropnie goraco - ja odkad pamietam zawsze bylam cieplolubna i ciagle podkrecalam kaloryfery ale odkad jest Ania i dowiedzialam sie, ze przy niemowlaku tem. w mieszkaniu powinna byc 21, 22 stopnie cel. , to wylaczylismy kaloryfery w calym mieszkaniu, a i tak jest strasznie cieplo, bo przy wylaczonych kaloryferach, mamy tem 24, 24 stopnie a jakbysmy wlaczyli ogrzewanie, to chyba temp by doszla do 30-tki ) u nas jest blok ocieplony, wiec tez duzo to daje szkoda, ze ni mamy licznikow zalozonych na kaloryfery, bo bysmy mieli niezla nadplate Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 06.03.08, 09:00 batutka napisała: > bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja ) > one po prsotu nie moga sie nie udac > a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia > ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji - nawet pd kilku > juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?) > jesli nie, to podam link: > fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html ja jak remontowaliśmy mieszkanie to też bezpszerwy kupowałam gazety typu ,,m jak mieszknie" i tym podobne teraz jakoś przestałam ale nadal bardzo lubie oglądać wnętrza mieszkań)) zaraz sobie wejde w tą stronke co podałaś batutko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nocka 06.03.08, 12:12 a dzis mielismy ciezka nocke Ania zaczela plakac o 2 w nocy, wiec ja wzielam na rece i usiadlam na fotel i sie tak bujalam z nia jak zwykle przy zasypianiu - wiec ona usnela z nowu jak tylko ja polozylam do lozka, znow placz (od razu rozbudzenie i placz) i tak byly chyba ze 3 proby usypiania i kladzenia do lozka - i ciagle tak samo: spi, spi, a jak kladlam do lozka, to od razu ryk Marcin wstal i przyszedl do nas i ja nosil na rekach, a ona sobie pochlipywala myslalam, ze glodna i zrobilam jej jesc, ale nie chciala rozsmieszalam ja i niby chciala sie smiac, ale zaraz robila podkowke i znow biadolila obstawialismy albo bol dziaselek, albo brzuszka - wiec jej posmarowalam dziasla zelem i dalam jeszcze na brzuszek kilka kropelek espumisanu minela minuta, dwie i bylo juz dobrze - i tak mysle, ze to pewnie dziasla (bo jakby brzuszek to espumisan by tak szybko nie zadzialal) zmienilismy jej pieluche, zaczela sie wyglupiac na przewijaku i nie miala zamiaru spac - w koncu usnela 0 4 nad ranem i spala do 10 teraz znow spi - odsypia nocke a mamusia zamiast korzystac i tez spac, to siedzie jak ta glupia w internecie Marcin tez w pracy usypia zobacze, moze sie przespie za jakis czas - ale teraz cos mi sie nie chce - cos czuje, ze zachce mi sie spac, jak sie Ania obudzi Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: nocka 06.03.08, 19:24 No to z tego co piszesz Batutko wynika, że ząbki się przebijają )) Odpoczywaj póki możesz))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 06.03.08, 21:17 bravia1 napisała: > No to z tego co piszesz Batutko wynika, że ząbki się przebijają )) > > Odpoczywaj póki możesz))) tez mi sie tak wydaje,ze zabki a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez korzystac i spac w tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc na nasz watek i z Wami pogadac )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 06.03.08, 23:55 mojej tesciowej tak sie spodobal wierszyk ode mnie, ze zaraz wymyslila wierszyk dla mnie tez jej wlasnego autorstwa: "Ta dziewczynka jest jak różowa landrynka. Ma wesołe oczka jak młodziutka sroczka I zawsze się śmieje nawet, gdy wiatr wieje. Ma słodkiego pysia A na imię – Monisia ! Pytacie o kim ta mowa ? W sekrecie Wam powiem - to moja synowa ! Tym się może chlubić, że trudno Jej nie lubić. Powiem jeszcze więcej, że Ją kocham najgoręcej. Żeby zawsze taka była i żeby sto lat żyła. Aż trudno uwierzyć, Że te piękne słowa O swojej synowej Pisze Jej teściowa !! Nie mówcie, że stara upadła na głowę; Wzywam wszystkie teściowe Kochajcie swoje synowe." Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:12 wzruszyłam się....gdyby moja teściowa taka była...życie byłoby prostsze!gratulacje udanej teściowej bo rzadko takie się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:38 mika805 napisała: > wzruszyłam się....gdyby moja teściowa taka była...życie byłoby > prostsze!gratulacje udanej teściowej bo rzadko takie się zdarzają. powiem wam że ja też się wzruszyłam:'-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:15 Wzruszające Batutko)) Cóż za poemat )) Szczęściem jest mieć teściową do rany przyłóż - ja też mam to szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:37 batutka napisała: > mojej tesciowej tak sie spodobal wierszyk ode mnie, ze zaraz wymyslila wierszyk > dla mnie > tez jej wlasnego autorstwa: o kurcze!!! ale super! widze że wy obie macie talent do układania wierszyków)))) naprawde świetnie! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 10:55 moja tesciowa faktycznie ma talent do wierszykow - juz nie raz na rozne okazje wymyslala fajne wierszyki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:35 batutka napisała: > tez mi sie tak wydaje,ze zabki > a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez korzystac i spac > w > tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc na nasz wate > k > i z Wami pogadac )) batutko jak misi wychodziły te jej pierwsze 2 ząbki to mieliśmy bardzo nieciekawe 2 noce i z jedną tak lekko nieciekawą i też z 3 dni takie marudne a jak już się przebiły zębiska to już było ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:33 no to faktycznie mieliście nocke nieciekawą jak zaczełam czytać twój post to odrazu pomyślałam ,,oj ani idą ząbki" )) sprawdz jej batutko czy nie ma spuchniętych dziąsełek-jak tak. to ząbki się pojawią lada moment Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 07.03.08, 10:53 dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i obudzila sie o 9.30 ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to pomoglo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:18 a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka PENTAXINU Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie podtrzymywac na duchu, hihi mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to standardowe badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:57 batutka napisała: > a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka PENTAXINU > Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie podtrzymywac na > duchu, hihi > mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula > a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to standardowe > badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja > a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki? kochanie to trzymajcie się na tym szczepieniu mam nadzieję że ania dobrze zniesie tą drugą dawke bo miśka to bardzo zle to zniosła. my za 2 tygodnie idziemy na 3 szczepienie. właśnie w przyszłym tygodniu musze wysłać miśka z żeby poszedł porecepte i wykupił w aptece tą 3 dawke szczepionki. co do usg główki to pierwsze słysze:-0 nam nikt nie zaproponował coś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:58 batutko a to usg główki to w sumie w jakim celu się wykonuje? uświadom mnie bo u nas nikt nam o tym nie mówił. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 11:53 batutka napisała: > dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i obudzila sie o 9.3 > 0 > ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to pomoglo dokładnie tak rób batutko i nocki będziecie mieć przespane)) ja jak widze że miśka jest marudna a jest najedzona i wyspana a marudzi to w dzień jej smaruje dziąsełka częściej tym ,,calgelem" bo on jest słabszy a na noc to tym mocniejszym ,,dentinox-gel". Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 11:59 batutko a nadal dajesz ani jeść 6 razy na dobe czy już 5 razy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaszka:-) 07.03.08, 12:07 wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowała no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowała to jest tyfus malutki do tego jedzenia to szok! no ale dobrze że chociaż ta malinowa jej przypadłą do gustu oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek wypiła a nie łyżeczką. a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam, obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch ej nie chciał jeść kurcze więcej tego paprania niż to wszystko warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o niebo lepsza od tych ze słoiczka. oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadek ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" bo ja podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli mnie karmić na śpiąco)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kaszka:-) 07.03.08, 21:48 sloneczko271 napisała: > wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowała > no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi > mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowała to jest > tyfus malutki do tego jedzenia to szok! no ale dobrze że chociaż > ta malinowa jej przypadłą do gustu > oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek > wypiła a nie łyżeczką. > a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i > stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam, > obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch > ej nie chciał jeść kurcze więcej tego paprania niż to wszystko > warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją > spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o > niebo lepsza od tych ze słoiczka. > oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadek > ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" bo ja > podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli > mnie karmić na śpiąco)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da > nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśnie sloenczko, to faktycznie, postaralas sie, przygotowywalas jedzonko dla niuniu, a ona wybredziuch maly no coz - w mamusie sie wdala (ale i w tatusie zdaje sie tez) ja i Marcin lubimy jesc wiec i Ania lubi, hihi a kaszke jak jaka jej dajesz, jakiej firmy: bobo vita czy nestle? faktycznie dobre te kaszki: moja Ania uwielbia i malinowa i bananowa sloneczko - a te kaszke to dajesz ryzowa o smaku bananowym i ieszasz z bebikiem? bo ja jej wlasnie taka kupuje - wole nie kupowac tych mleczno-ryzowych, zeby nie dodawac innego mleka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kaszka:-) 08.03.08, 08:17 batutko)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się wrodziła ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham jeść a mój misiek nadal jest wybredziuchem ciekawie jak to będzie z misią co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z bobo vity. a ta bananowa jest mleczna. ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu chodzi? może poprostu miśka nie lubi bananów no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kaszka:-) 08.03.08, 13:24 sloneczko271 napisała: > batutko)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się > wrodziła ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham > jeść a mój misiek nadal jest wybredziuchem > ciekawie jak to będzie z misią > co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z > bobo vity. a ta bananowa jest mleczna. > ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na > mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu > chodzi? może poprostu miśka nie lubi bananów > no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami. > sloneczko, a moze Michasia nie chciala jesc tej bananowej, bo byla ne innym mleku i juz jej to nie smakowalo? ja wlasnie Ani daje tylko ryzowe i rozrabiam na jej mleczku a ta kaszka bezsmakowa tez pewnie jej nie smakowala (mimo, ze na bebiku), bo wlasnie bezsmakowa ) mojej Ani juz sam, bezsmakowy kleik tez nie smakuje ) sprobuj jej dac sloneczko kaszke ryzowa bananowa do rozrobienia na jej mleczku - moze bedzie lubila powiem Ci, ze moze Misia (podobnia jak Ania) sprobowala innych smakow niz mleko i jej nie smakuje samo mleczko a jak odrobinke bedziesz dosmaczac mleczko kaszka, to wydaje mi sie, ze moze ladnie jesc (bo tak bylo z Ania) - i bedzie Ci ladnie przybierala na wadze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 12:10 michaśka od kilku dni wsadza już sobie stopy do buzi-wygląda to komicznie najpierw łapała się za nużki ale jeszcze nie umiała ich do buzi sobie włożyć a od jakiś 3-4 dni już pakuje stopy do buzi i ciągle skarpetki sobie ściąga)) pozatym pochwale się wam że skubana jest taka silna że szok! wystarczy dać jej 2 palce a ona się tak mocno trzyma że się sama do siadania podciąga:-0 ja jej wogóle nie trzymam, ona sama się tak mocno potrafi złapać że się podciągnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 07.03.08, 21:38 sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada paluszki od nog do buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec a silna tez jest - juz by chciala siadac oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i zostaniemy sami, hihi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzisiejsi lekarze 07.03.08, 22:00 powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super najpierw poszlismy na to szczepienie jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala inne dzieci i sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w ogole nie plakala potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie, ze Ania tak sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie wkuła ))))))))))))))) normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet, ze byl zastrzyk, hihihi ) przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy 65cm - kawal dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost super - zgodnie z siatka centylowa )) potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin poczekal z Ania w samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut ))) potem przyszli do nas tesciowie na obiadek Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie struktury nerwowe i struktury czaszki super ))) bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze moze cos z nerwami nie tak - ale wszystko ok ) a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial, az mdlał w czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co martwic, taka Ani uroda sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o te struktury nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe badanie, ale nie wszyscy zlecaja lekarze no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym humorku i teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak sie na nia spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow ))) tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 06:43 Ale mielicie fajowy dzionek ))No i Ania w takim świetnym humorze A zakupy się udały Batutko? A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:28 bravia1 napisała: > Ale mielicie fajowy dzionek ))No i Ania w takim świetnym humorze > A zakupy się udały Batutko? > > A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej > pomocy. oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby chodzila chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj dziecko zaczyna chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo )) a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko dla Ani, dla nas, jakies kosmetyki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:08 witajcie dziewczynki-już jestem kurcze od soboty mam miśka chorego i cholera! zwariować można czuje się jak bym miała dwójke małych dzieci. padam na pysk! no i misiek siedzi zamknięty w jednym pokoju i tam śpi, je i się ogólnie leczy my z miśką nawet ta nie wchodzimy żebyśmy się przypadkiem nie zaraziły, bo jeszcze tego by brakowało no ale całe szczęście dziś już misiek poszedł do pracy więc już pokój mamy wolny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:11 batutka napisała: > oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby chodzila > chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj dziecko zaczyna > chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac > i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo )) > a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko dla Ani, dla > nas, jakies kosmetyki oj co do chodzenia to ja też bym chciała żeby już misia chodziła sama)) ale też mi właśnie wszyscy mówią że jeszcze zatęsknie za czasami kiedy nie umiała chodzić hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 08:26 batutka napisała: > powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super > najpierw poszlismy na to szczepienie > jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala inne dzieci i > sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w ogole nie plaka > la > potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie, ze Ania tak > sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie wkuła )))))))))) > ))))) > normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet, ze byl > zastrzyk, hihihi ) > przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy 65cm - kawal > dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost super - > zgodnie z siatka centylowa )) > potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin poczekal z Ania w > samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut :- )))) > potem przyszli do nas tesciowie na obiadek > Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila > a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie struktury > nerwowe i struktury czaszki super ))) > bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze moze cos z > nerwami nie tak - ale wszystko ok ) > a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial, az mdlał w > czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co martwic, tak > a > Ani uroda > sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o te struktury > nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe badanie, ale nie > wszyscy zlecaja lekarze > no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok > po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym humorku i > teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak sie na nia > spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow ))) > tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke > :- ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) > ))))))))) powiem tylko jedno: SUPER!!! )))) ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy 6,5kg więc cały kilogram mniej od anulki)) miśka poprostu linie trzyma hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:15 sloneczko271 napisała: > powiem tylko jedno: SUPER!!! )))) > ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy > 6,5kg więc cały kilogram mniej od anulki)) miśka poprostu > linie trzyma hi,hi,hi sloneczko - 6i pol, to tez bardzo ladna waga moja Ania to sie pasie po prostu na tej kaszce )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:18 batutka napisała: > sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada paluszki od nog d > o > buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec > a silna tez jest - juz by chciala siadac > oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i zostaniemy sami, > hihi ))) hi,hi,hi)) a żebyś wiedziała kochanie)))) ten czas tak zapiernicza że ani się nie obejrzymy a nasze pannice będą dorosłe a my staruszki hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 07.03.08, 23:28 sloneczko271 napisała: > batutko a nadal dajesz ani jeść 6 razy na dobe czy już 5 razy? > > sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z kaszka i 1x obiadek sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o polnocy na jedznie, to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku, to jej nie zaszkodzi )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:42 batutka napisała: > sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z kaszka i 1x obiade > k > sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o polnocy na jedznie > , > to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow > i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku, to jej nie > zaszkodzi )) kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze rozumiem??? jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz kaszki??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 08.03.08, 13:19 sloneczko271 napisała: > kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze > rozumiem??? > jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz > kaszki??? sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylko dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i 1/4) miarke (od mleka) kaszki wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 08.03.08, 13:25 batutka napisała: sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i > nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara > tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylk > o > dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i > 1/4) miarke (od mleka) kaszki > wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je a jak jej daje np. 180ml wody i 6 miarek mleka, to wtedy daje jej 2 miarki kaszki (plaskie - od mleka) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 08.03.08, 16:04 a do nas dzis przychodza znajomi - zrobilam chinszczyzne z ryzem bardzo dobra nawet wyszla Ci znajomi przyjda z dwoja dzieci - zobaczymy jak na nie Ania zareaguje ale zauwazylam,ze ona lubi dzieci, wiec nie powinno byc problemu - szkoda, ze mala i nie moze sie jeszcze z nimi bawic Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 09.03.08, 09:28 co dzis robicie? my wszyscy niedawno wstalismy Ania gada jak najeta wypila 180 ml mleka z kaszka i teraz zadowolona wczoraj poltoraroczny kolega (syn znajomych) sie Ani spodobal i sie do niego ciagle usmiechala A temu Adasiowi tez Ania sie spodobala i nawet probowal ja karmic i poic |(wsadzal jej do buzi smoczek, butelke z soczkiem) w ogole fajnie bylo a wczesniej, przed poludniem wyszlismy z Ania na spacerk i jak usnela w wozku, to poszlismy na plac zabaw - usiedlismy na laweczce i obserwowalismy dzieci jak sie bawia i powiem Wam, ze denerwujacy sa niektorzy rodzice - jak tak sie przygladalam, to oni nie daja dziciom mozliwisci jakiegokolwiek rozwoju na prtzyklad byla taka dziewczynka z mam i tata - sluchajcie: mamam latala za nia krok w krok, jak dziewczynka probowala pobiegac, to mama za nia i za raczke, zeby sie przypadkiem dziecko nie przewrocilo jak chciala wejsc do piaskownicy, mama bach na raczki w wklada ja do srodka, bo przeciez trzeba noge podnniesc do gory na 20 cm i dizewczynka by sie zmeczyla no caly czas biegala za nia i ten dzieciak nie mial mozliwosci jakiegokolwiek rozwoju, ,nauczenia sie czegokolwiek, wejscia w interakcje z innymi dziecmi, bo wszedzia mama za nim, no i ta ciagla pomoc ja rozmumiem,ze sie dziecku pomaga, ale tez trzeba dac dziecku mozliwosc,zeby samo sie wysililo cos zrobic, bo tylko wtedy sie czegos nauczy nawet biegac ta dziewczynka nie mogla a miala okolo 3 lat :-0 i powiem Wam, ze bylo duzo takich rodzicow - piaskownica pekala w szwach ale nie od dzieci, tylko od nadmiaru rodzicow, ktorzy stali nad swoimi pociechami, zeby przypadkiem nic sobie nie zrobily a byl tez taki chlopiec z mama, ktory biegal po calym placu zabaw, swietnie radzil sobie na torze przeszkod - mama owszem interesowla sie tym co jej synek robi ale ni trzymala go ciagle za reke i nie wyreczala we wszystkim i powiem Wam jaka niesamowita roznica w rozwoju - te dzieci nad ktorymi rodzice sie tak trzesa nie byly tak samodzielne i sprawne oj, ale sie nagadalam ) tak gadam i gadam,a mam nadzieje, ze ja taka nie bede )) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: nocka 09.03.08, 11:48 Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady! Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać Tata jej potem powiedział,że jak mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!! My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!! Całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 10.03.08, 12:33 bravia1 napisała: > Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie > swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady! > Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na > dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak > w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak > latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i > mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy > samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do > buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać Tata jej potem powiedział,że jak > mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!! > > > My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!! > > Całusy! bravcia - masz racje, ale nie wszyscy rozumieja, ze wlasnie danie troche swobody dziecku i nie ingerowanie zbytnie w jego zabawe uczy dziecko jak ma dziecko czegokolwiek sie nauczyc jak mamusia za nie wszystko robi mam tylko nadzieje, ze ja taka nie bede )) u mnie w przedszkolu czesto bylo tak, ze jak sie dzieci bawily jak nie ingerowalam w ich zabawe, pozornie sie nia nie interesowalam - pisze pozornie, bo np. obserwowalam ukradkiek jak sie bawia, czy nie dochodzi do bojek - nawet jak byly sprzeczki, ja nic nie robilam: tylko patrzylam czy sie nie bija (wtedy interweniowalam) - po prostu dawalam szanse dzieciom aby same nauczyly sie rozwiazywac problem - i czesto sie okazaywalo,z e bez mojej pomocy swietnie sobie radzily w takich sutyacjach wiadomo, ze trzeba z dzieckiem rozmawiac, tlumaczyc, bawic sie taz- jak najbardziej, ale jak widze mame podsadzajaca dzicko do piaskownicy, ale nie dajaca mu biegac, to krew mnie zalewa )) bravcia - a jak bylo na rowerkach? ja uwielbiam jezdzic na rowerze - jak sie jeszcze Ani nie bylo, to ciagle gdzies z Marcinem gnalismy na rowerach super sprawa ja,dwa lata temu, jak bylo cieplo, to codziennie jezdzilam do pracy rowerem - zajmowalo mi to 20 minut - caly czas sciezka rowerowa, w uszach sluchawki, jakas fajna muzyczka, wiatr we wlosach, ach...rozmarzylam sie ))) jak wroce z Ania do pracy za 3 lata, to chyba bede z nia jezdzic rowerem w cieple miesiace, niech ma dzieciaczek frajde ) mamusia zreszta tez Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hej :-) 10.03.08, 12:35 hej babeczki, a co tu taka cisza? gdzie Was wywialo? ladna pogoda, to pewnie jestescie na dworze? ja czekam az MArcin wroci z pracy i wyjdziemy z Anula na spacer jeszcze jest ten remont w klatce schodowej, wiec wozek stoi w domu i nie moge z nia teraz wyjsc ale juz sie niedlugo skonczy, to bedziemy szalec codziennie na dworku Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: hejka 10.03.08, 12:38 a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dziś ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie bardzo????całuski Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hejka 10.03.08, 12:47 mika805 napisała: > a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie > moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno > tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę > fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dzi > ś > ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy > blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie > bardzo????całuski super mikus, ze juz remont sie konczy i faktycznie, ze sprzatania teraz bedzie sama radosc ) ja tez jak sprztaalam po remoncie kuchnie i lazienki bardzo sie cieszylam a jka sie dokupuje jakies drobiazgi do domu, tkaniny, jaka to radosc )) i koniecznie czekamy na zjdecia - uwielbiam ogladac wnetrza (szczegolnie po remoncie, hihi) niestety w sprawach ogrodkowych Ci nie pomoge - mieszkam w bloku wiec tylko namiastke ogrodka mam na balkonie - ale to nie to samooooo )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 12:50 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107703,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107704,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107705,2,3.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107706,2,4.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107707,2,5.html Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 12:58 buziaczek dla anusi od cioteczki- cudna księżniczka anna Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 19:10 Batutko- Wasz Anulka po prostu cudo!! I zawsze uśmiechnięta ) Będziesz (jesteś) świetną matką, mając pedagogiczne wykształcenie i doświadczenie w pracy z maluszkami. Na rowerkach rewelacja Nawet poopalać się można było Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 23:51 dzieki cioteczki za komplementy ) Ania przesyla wielkiego calusa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wspominki :) 11.03.08, 00:03 dziewczyny - ogladalam sobie wlasnie "stare" zdjecia Ani - jak z nia bylam w ciazy, jak urodzilam, jak byla mala widze ogromna roznice w jej wygladzie,zachowaniu - jak ten czas leci... zobaczcie same: Ania w brzuszku (34 tydzien ciazy): img148.imageshack.us/img148/6520/aniaw34tcvx6.jpg a tu zaraz po porodzie - jej pierwsze chwile: img369.imageshack.us/img369/7518/zarazpourodzeniuzi9.jpg dumny tatus trzyma swa corcie - chwilepo urodzeniu: img148.imageshack.us/img148/5624/dumnytatuskg7.jpg i na drugi dzien w sali w szpitalu: img369.imageshack.us/img369/1264/wszpitalupw8.jpg img368.imageshack.us/img368/8264/wszpitalu1py1.jpg img369.imageshack.us/img369/1336/wszpitalu2pi5.jpg img369.imageshack.us/img369/1010/malywielkiczlowiekkc4.jpg i w domku, tu miala jakies dwa tygodnie: img148.imageshack.us/img148/3683/wdomkuqj8.jpg a dzis taka duza) zrobilam jej dzis pare zdjec rano jak sie obudzial, spala w poprzek lozka: img368.imageshack.us/img368/594/dscf0265bf2.jpg img368.imageshack.us/img368/6793/dscf0266tg1.jpg img148.imageshack.us/img148/3959/dscf0268lu9.jpg img369.imageshack.us/img369/1331/dscf0269je8.jpg img369.imageshack.us/img369/9813/dscf0270ge7.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ??? 11.03.08, 13:33 dziewczynki, a co tu sie dzieje? dlaczego taka cisza? a sloneczka to juz kilka dni nie bylo ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: ??? 12.03.08, 09:17 kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi pozdrawiam was i całuję pa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ??? 12.03.08, 09:30 mika805 napisała: > kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję > że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać > jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi > pozdrawiam was i całuję pa mikus - ja jestem caly czas, tylko za kazdym razem jak wchodze i widze, ze nikt nic nie napisal, to ja tez nic nie pisze, bo mi sie nie chce sama ze soba gadac a meble jakie bedziecie mieli, w jakim stylu? Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: ??? 12.03.08, 11:41 batutko meble mamy stare tzn 5 letnie sypialnia to jasne drewno łóżko, szafa, komoda i toaletka+2 szafki nocne, a do małego pokoju dam meble z dużego regał ciemna wiśnia taki zwykły-zresztą zobaczysz na zdjęciach.a do dużego to chciałam coś fajnego sobie kupić ale jeszcze nie wiem co???masz może jakies fajne stronki z meblami? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Hej :) 12.03.08, 14:06 Ja mam zajob w pracy Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu juz pisać ) Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!! Napiszę jak poszło... Ale niepokoi mnie długa nieobecność Słoneczka .... ?????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:34 hej babeczki skontaktowalam sie ze sloneczkiem i okazalo sie,ze nie pisze, poniewaz ma meza chorego, a poniewaz nie chca zarazic Michasi, staraja sie zeby nie miala kontaktu z chorym tata - a komputer jest w pokoju, w ktorym tata lezy, wiec po prostu do niego nie wchodza jak tylko chorobsko pozegna sie z rodzinka Sloneczkowatych, Pani SLoneczkowa do nas napisze )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:54 batutka napisała: > hej babeczki > skontaktowalam sie ze sloneczkiem i okazalo sie,ze nie pisze, poniewaz ma meza > chorego, a poniewaz nie chca zarazic Michasi, staraja sie zeby nie miala > kontaktu z chorym tata - a komputer jest w pokoju, w ktorym tata lezy, wiec po > prostu do niego nie wchodza > jak tylko chorobsko pozegna sie z rodzinka Sloneczkowatych, Pani SLoneczkowa do > nas napisze )) hi,hi,hi)))))))))))))) dokładnie tak ale się uśmiałam z tej rodzinki słoneczkowatych)))))))))) fajnie to zabrzmiało ale już jestem i będę teraz codzinnie z wami bo już bez was nie mogę żyć! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:35 bravia1 napisała: > Ja mam zajob w pracy Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu > juz pisać ) > Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!! > Napiszę jak poszło... bravcia - i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:47 wiecie co? a ja od wczoraj i moj Marcin jestesmy chorzy - Marcin na zwolnieniu, ma goraczke, boli go gardlo, ja z kolei nie mam goraczki, ale gardlo mnie boli, jakby ktos mi jakas polke wlozyl do niego 2 miesiace temu tez bylismy chorzy, ale Ania sie nie zarazila o dziwo mam nadzieje, ze i teraz tez tak bedzie - dzieki Bogu jest baaaardzo odporna )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:59 batutka napisała: > wiecie co? a ja od wczoraj i moj Marcin jestesmy chorzy - Marcin na zwolnieniu, > ma goraczke, boli go gardlo, ja z kolei nie mam goraczki, ale gardlo mnie boli, > jakby ktos mi jakas polke wlozyl do niego > 2 miesiace temu tez bylismy chorzy, ale Ania sie nie zarazila o dziwo > mam nadzieje, ze i teraz tez tak bedzie - dzieki Bogu jest baaaardzo odporna :- > ))) o cholera! batutko mam nadzieję że się ania nie zarazi od was no właś ie jakiś wirus panuje, to pewnie ten sam który mojego miśka rozłożył. całe szczęście my się z miśką nie zaraziłyśmy ale tym razem to naprawde trzymałyśmy tate od nas na odległość. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hej :) 14.03.08, 12:53 sloneczko271 napisała: > o cholera! batutko mam nadzieję że się ania nie zarazi od was > no właś ie jakiś wirus panuje, to pewnie ten sam który mojego miśka > rozłożył. całe szczęście my się z miśką nie zaraziłyśmy ale tym > razem to naprawde trzymałyśmy tate od nas na odległość. > na razie jest ok Marcin ma zapalenie gardla, bierze antybiotyk, mnie tez boli gardlo, ale czuje sie super poza tym, nie mam goraczki, kataru - nic, tylko gardlo troszke a Ania na razie zdrowiutka, mam nadzieje, ze nie zarazi sie od nas jesliby sie nie zarazila, to naprawde mamy silna kobite w domu - nie podatna na chorobska no, ale zeby nie zapeszyc... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hej :) 14.03.08, 17:39 tak,tak batutko. lepiej nie zapeszać niech anulek bedzie zdrowiutki jak rybka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:54 batutka napisała: bravcia - i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i > jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i > jak i jak i jak i jak i jak i jak ?????? > > oj, pomylilam sie - dzis przeciez czwartek, a nie piatek > Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:56 braviuś)) ja też kochanie się nie mogę doczekać twojego usg i ile jajek wychodowałaś? ale napewno sporo i 17 zrobią ci punkcje hura!!!!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))) trzymamy mocno kciuki! i pamiętaj że jesteśmy z tobą Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:52 bravia1 napisała: > Ja mam zajob w pracy Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu > juz pisać ) > Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!! > Napiszę jak poszło... > Ale niepokoi mnie długa nieobecność Słoneczka .... > ?????????????????????? dziękuję kochanie za troske ja cały czasmyślałam o was ale kurcze nie miałam jak wam cokolwiek napisać bo komputer stoi akurat w tym pokoju w którym się mój misiek kuruje i dupa blada Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ??? 13.03.08, 09:44 mika805 napisała: > batutko meble mamy stare tzn 5 letnie sypialnia to jasne drewno łóżko, szafa, > komoda i toaletka+2 szafki nocne, a do małego pokoju dam meble z dużego regał > ciemna wiśnia taki zwykły-zresztą zobaczysz na zdjęciach.a do dużego to chciała > m > coś fajnego sobie kupić ale jeszcze nie wiem co???masz może jakies fajne stronk > i > z meblami? mikus, kurcze, trudno cos poradzic jak nie widzi sie mieszkania - tak,zeby wszystkodo siebie ladnie pasowalo ja osobisce lubie ikee jesli chodzi o meble - moze nie sa zbyt oryginalne, ale wlasnie ta prostota mi sie podoba tez cos ciekawego mozna znalesc w Agata meble i centrum Witek (ale nie wiem czy macie te salony u siebie?) ja zawsze wychodze z takiego zalozenia, ze prostota jesli chodzi o meble jest najwazniejsza - a do tego ciekawe dodatki, tkaniny, kolory dodaja charakteru wnetrzu no i czym mniej, tym lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka mika 13.03.08, 10:29 dam Ci kilka linkow z forum wnetrza mieszkan - to moje ulubione mieszkania i dlatego je sobie zapisalam w "ulubionych watkach" nie wiem czy Ci sie przyda, ale zaczerpnac inspracji mozna fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,68715888,68715888.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,73664296,73664296.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75958294,75958294.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,48898890,48898890.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,53255716,53255716.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,62779964,62779964.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75200952,75200952.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,72388000,72388099.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,49129696,49129696.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,47649551,47649551.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,34624175,34624175.html fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,31397126,31397126.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mika 13.03.08, 10:44 i jeszcze to: fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75831343,75831343.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mika 14.03.08, 12:47 sloneczko271 napisała: > ja mam bardzo podobną kuchnie-tą czerwoną oooo, to sliczna masz kuchnie a duza jest? moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do gotowania jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel, okapu, obrazkow nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je gdzies na dysku juz szukam... minelo 10 minut.... )) juz znalazlam: img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol, krzesla, okap i obrazki, to bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mika 14.03.08, 12:49 batutka napisała: > oooo, to sliczna masz kuchnie > a duza jest? > moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej > my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do gotowania > jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel, okapu, obrazkow > nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow > zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je gdzies na dysk > u > juz szukam... > > minelo 10 minut.... )) > > juz znalazlam: > img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg > img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg > nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja > wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol, krzesla, okap i > obrazki, to bedzie ok dodam,ze stol kupimy taki maly, mocowany do sciany z jednej strony, zeby jak najmniej zajmowal miejsca w kuchni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mika 14.03.08, 17:45 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > ja mam bardzo podobną kuchnie-tą czerwoną > > oooo, to sliczna masz kuchnie > a duza jest? > moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej > my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do gotowania > jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel, okapu, obrazkow > nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow > zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je gdzies na dysk > u > juz szukam... > > minelo 10 minut.... )) > > juz znalazlam: > img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg > img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg > nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja > wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol, krzesla, okap i > obrazki, to bedzie ok batutko, kurcze nie mogę otworzyć tych stron ktore podałaś a co do mojej kuchni to całe szczęście jest duża zmieścił nam się stół i jest tam dośc swobodnie wymiary to ok.3 metry na 4metry. a twoją kuchnie pamiętam-kiedyś mi pokazywałaś zdhjęcia)) jest śliczna a jak jeszcze dojdą te wszystkie dodatki to już wogóle będzie cuda! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mika 14.03.08, 20:26 sloneczko271 napisała: > batutko, kurcze nie mogę otworzyć tych stron ktore podałaś > a co do mojej kuchni to całe szczęście jest duża zmieścił nam się > stół i jest tam dośc swobodnie wymiary to ok.3 metry na 4metry. > a twoją kuchnie pamiętam-kiedyś mi pokazywałaś zdhjęcia)) jest > śliczna a jak jeszcze dojdą te wszystkie dodatki to już wogóle > będzie cuda! sloneczko - juz poprawiam zdjecia na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka poprawka zdjec 14.03.08, 20:28 batutka napisała: > sloneczko - juz poprawiam zdjecia > na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: poprawka zdjec 14.03.08, 20:53 i jeszcze dwa: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113614,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113613,2,1.html prosze nie patrzec na mnie (nie mialam zdjec kuchni beze mnie niestety) - teraz mam krotsze wlosy i grzywke i 2o pare kilo mniej Ania 08.10.2007 Anulka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka teraz ja z obcietymi wlosami :-) 14.03.08, 21:27 zdjecia takie sobie, bo sama sobie robilam: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113679,2,2.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113678,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 09:28 Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze. A poza tym to STRASZNIE schudłaś ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 14:01 bravia1 napisała: > Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze. > A poza tym to STRASZNIE schudłaś ))))))))))))) dzieki bravcia a co do kilogramow, to jeszcze zostalo mi 7 do zrzucenia i osiagniecia mojej ulubionej wagi 50, 51 kg Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 15:53 Batutko to straszny szczypioreczek z Ciebie ))) Normalnie chudzinka - 50 kg?? Szok!! Moje marzenie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:06 bravia1 napisała: > Batutko to straszny szczypioreczek z Ciebie ))) > Normalnie chudzinka - 50 kg?? Szok!! Moje marzenie )) ja nie pamiętam kiedy 50kg warzyłam chyba w podstawówce serio! ja jak warze 60-62kg to już wyglądam jak chudzizna hi,hi,hi)))) ale to pewnie przez wzrost batutko ile ty kochanie masz wzrostu? ja mam 170cm. ale ty się batutko już naprawde nie odchudzaj bo już świetnie wyglądasz)) a jak schudniesz jeszcze te 7kg to ani nie będziesz miała siły podnieść Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:03 batutka napisała: > dzieki bravcia > a co do kilogramow, to jeszcze zostalo mi 7 do zrzucenia i osiagniecia mojej > ulubionej wagi 50, 51 kg kobito!!! jak ty schudniesz jeszcze 7kg. to już chyba nic z ciebie nie zostanie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:02 bravia1 napisała: > Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze. > A poza tym to STRASZNIE schudłaś ))))))))))))) no właśnie ja też stwierdzam że CHUDZIELEC JEST JUŻ Z BATUTKI STRASZNY! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:01 batutka napisała: > zdjecia takie sobie, bo sama sobie robilam: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113679,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113678,2,1.html ślicznie kochanie wyglądasz! a chudzielec już jesteś straszny! )) ty już daj spokój lepiej batutko z tą swoją dietą)) ty już pewnie ważysz mniej niż przed ciążą-co? i wiesz co ania do ciebie też jest bardzo podobna w sumie to teraz stwierdzam że taki mieszaniec mały jest z anulki coprawda więcej ma z marcina ale do ciebie też jest podobna)) zresztą wy z marcinem podobni jesteście do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: poprawka zdjec 16.03.08, 01:58 batutka napisała: > i jeszcze dwa: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113614,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113613,2,1.html > prosze nie patrzec na mnie (nie mialam zdjec kuchni beze mnie niestety) - teraz > mam krotsze wlosy i grzywke i 2o pare kilo mniej > > Ania 08.10.2007 > Anulka hi,hi,hi)))) a co ty chcesz od siebie kobieto na tym zdjęciu!? :- D przecież wyglądałaś ślicznie w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kuchnia:-) 16.03.08, 01:53 batutko)) no właśnie te zdjęcia mi kiedyś przysłałaś bo właśnie tak zapamiętałam twoją kuchnie jest bardzo ładna)) właśnie taka prosta i elegancka bez wydziwień właśnie takie mi się podobają tylko że jestem zakochana w żywych kolorach a ty zauważyłam że wolisz bardziej stonowane (takie kolory ,,ziemi") prawda? )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mika 16.03.08, 01:56 batutka napisała: > sloneczko - juz poprawiam zdjecia > na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html a tak swoją drogą to super! były te nasze ciążę co? )) jak zobaczyłam to zdjęcie twoje w kuchni w ciąży to się troche rozmażyłam. ach cudny był czas ciąży pełne lenistwo, wszyscy wszystko podstawiali pod nos jeść można było dowoli i spać dowoli hi,hi,hi)))) teraz też jest cudnie ale już jedzenie i spanie dowoli odpada))))) hi,hi,hi))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: mika 14.03.08, 09:20 dzieki batutko za linki na pewno przydadzą mi sie w urządzaniu dużego pokoju.próbowałam wam wysłać wczoraj zdjęcia ale coś mi się komp zawiesił, to nic dzisiaj znów spróbuję.pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mika 14.03.08, 12:35 mika805 napisała: > dzieki batutko za linki na pewno przydadzą mi sie w urządzaniu dużego > pokoju.próbowałam wam wysłać wczoraj zdjęcia ale coś mi się komp zawiesił, to > nic dzisiaj znów spróbuję.pozdrowionka ok, to czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 17:01 batutka napisała: > mikus, kurcze, trudno cos poradzic jak nie widzi sie mieszkania - tak,zeby > wszystkodo siebie ladnie pasowalo > ja osobisce lubie ikee jesli chodzi o meble - moze nie sa zbyt oryginalne, ale > wlasnie ta prostota mi sie podoba > tez cos ciekawego mozna znalesc w Agata meble i centrum Witek (ale nie wiem czy > macie te salony u siebie?) > ja zawsze wychodze z takiego zalozenia, ze prostota jesli chodzi o meble jest > najwazniejsza - a do tego ciekawe dodatki, tkaniny, kolory dodaja charakteru wn > etrzu > no i czym mniej, tym lepiej > ja mam takie same zdanie jak batutka też lubie prostote.takie meble są dłużej modne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 16:40 mika805 napisała: > kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza? mam nadzieję > że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać > jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi > pozdrawiam was i całuję pa no to kochanie pstrykaj zdjęcia i nam się pochwal już sobie wyobrażam jak masz cudnie! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 16:39 batutka napisała: > dziewczynki, a co tu sie dzieje? dlaczego taka cisza? > a sloneczka to juz kilka dni nie bylo ;-( już jestem, już jestem kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wspominki :) 13.03.08, 16:38 batutka napisała: > dziewczyny - ogladalam sobie wlasnie "stare" zdjecia Ani - jak z nia bylam w > ciazy, jak urodzilam, jak byla mala > widze ogromna roznice w jej wygladzie,zachowaniu - jak ten czas leci... > zobaczcie same: > > Ania w brzuszku (34 tydzien ciazy): > img148.imageshack.us/img148/6520/aniaw34tcvx6.jpg > a tu zaraz po porodzie - jej pierwsze chwile: > img369.imageshack.us/img369/7518/zarazpourodzeniuzi9.jpg > dumny tatus trzyma swa corcie - chwilepo urodzeniu: > img148.imageshack.us/img148/5624/dumnytatuskg7.jpg > i na drugi dzien w sali w szpitalu: > img369.imageshack.us/img369/1264/wszpitalupw8.jpg > img368.imageshack.us/img368/8264/wszpitalu1py1.jpg > img369.imageshack.us/img369/1336/wszpitalu2pi5.jpg > img369.imageshack.us/img369/1010/malywielkiczlowiekkc4.jpg > i w domku, tu miala jakies dwa tygodnie: > img148.imageshack.us/img148/3683/wdomkuqj8.jpg > a dzis taka duza) > zrobilam jej dzis pare zdjec rano jak sie obudzial, spala w poprzek lozka: > img368.imageshack.us/img368/594/dscf0265bf2.jpg > img368.imageshack.us/img368/6793/dscf0266tg1.jpg > img148.imageshack.us/img148/3959/dscf0268lu9.jpg > img369.imageshack.us/img369/1331/dscf0269je8.jpg > img369.imageshack.us/img369/9813/dscf0270ge7.jpg > no różnica jest ogromna! ja też jak niedawno oglądałam zdjęcia misi to jest szok jak dziecko szybko rośnie i widze batutko że ani też bardzo zjaśniały włoski michasia też tak jak ania jak się urodziła to miała czarne a teraz ma coraz jaśniejsze)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wspominki :) 14.03.08, 12:33 sloneczko271 napisała: > no różnica jest ogromna! ja też jak niedawno oglądałam zdjęcia misi > to jest szok jak dziecko szybko rośnie > i widze batutko że ani też bardzo zjaśniały włoski michasia też > tak jak ania jak się urodziła to miała czarne a teraz ma coraz > jaśniejsze)) zjasnialy i sie sporo wytarly - Ania miala bardzo ciemne wlosy i takie dlugie kudełki, a teraz juz ma duzo mniej tych wloskow i sa w kolorze blond Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wspominki :) 14.03.08, 17:49 batutka napisała: > zjasnialy i sie sporo wytarly - Ania miala bardzo ciemne wlosy i takie dlugie > kudełki, a teraz juz ma duzo mniej tych wloskow i sa w kolorze blond misi dokłądnie tak samo)) niedosyć że się kolor zmienił to też się jej troche wytarły a ostatnio zauważyłam że na jej poduszce jak ją wyciągam z łóżka po nocy to jest mnustwo takich małych kudełków niedługo to bedzie miała taki łysy plac tak kręci tą główką że szok! wierciołek mój kochany Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 13.03.08, 16:30 batutka napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107703,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107704,2,2.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107705,2,3.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107706,2,4.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107707,2,5.html śliczny, kochany, mały śmieszek! wszystkiego najlepszego batutko dla anulki z okazij jej 5 miesiąca! kurcze! ale te dzieciaki szybko rosną-to szok! :-0 niedawno batutko cieszyłyśmy się z naszej bety a za chwile ani się nie obejrzymy jak nasze ,,bety" będą miały roczek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 14.03.08, 12:32 sloneczko271 napisała: > śliczny, kochany, mały śmieszek! wszystkiego najlepszego batutko > dla anulki z okazij jej 5 miesiąca! > kurcze! ale te dzieciaki szybko rosną-to szok! :-0 niedawno batutko > cieszyłyśmy się z naszej bety a za chwile ani się nie obejrzymy jak > nasze ,,bety" będą miały roczek dzieki za komplementy )))) sloneczko, ja czekam na zdjecia Misi, musze zobaczyc moja Michasie jak urosla, bo jej ciocia dawno nie widziala a powiem Ci,ze faktycznie czas leci, a dzieciaki rosna szybko i strasznie szybko sie rozwijaja - czasem mnie az dziwi jak dziecko moze nabyc az tyle umiejetnosci w przeciagu 5 miesiecy ja juz bym chciala, zebym moja Ania miala gdzies ze 3 lata - ale bedziemy sie wtedy fajnie bawic, szyc ubranka dla lalek, rysowac, a ja zrobie Ani taka laleczke z papieru (golasa), co sie jej dorysowuje ubranka, wycina i zaklada (na takich zakladkach) na te lalke mozna przebierac i zabawa jest przednia ja jak bylam mala, uwielbiala te lalki i mialam dla nich mnostwo ubranek pochowanych w kopertach, ech... a Wy bawilyscie sie takimi lalkami w dziecinstwie ? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 14.03.08, 17:53 batutka napisała: > dzieki za komplementy )))) > sloneczko, ja czekam na zdjecia Misi, musze zobaczyc moja Michasie jak urosla, > bo jej ciocia dawno nie widziala > a powiem Ci,ze faktycznie czas leci, a dzieciaki rosna szybko i strasznie szybk > o > sie rozwijaja - czasem mnie az dziwi jak dziecko moze nabyc az tyle umiejetnosc > i > w przeciagu 5 miesiecy > ja juz bym chciala, zebym moja Ania miala gdzies ze 3 lata - ale bedziemy sie > wtedy fajnie bawic, szyc ubranka dla lalek, rysowac, a ja zrobie Ani taka > laleczke z papieru (golasa), co sie jej dorysowuje ubranka, wycina i zaklada (n > a > takich zakladkach) na te lalke > mozna przebierac i zabawa jest przednia > ja jak bylam mala, uwielbiala te lalki i mialam dla nich mnostwo ubranek > pochowanych w kopertach, ech... > a Wy bawilyscie sie takimi lalkami w dziecinstwie ? > batutko ja też miałam taką lalke papierową i tez uwielbiałam się bawić w to jej ubieranie w papierowe ubranka)))) tak mnie teraz zastanowiło czy to kiedyś była taka moda na te papierowe lalki? czy może poprostu z braku ładnych,prawdziwych lalek nasze mamy wymyślały takie zabawy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hejka 13.03.08, 16:18 mika805 napisała: > a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie > moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno > tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę > fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dzi > ś > ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy > blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie > bardzo????całuski mikuś już się niemogę doczekać fotek z twoim odmienionym domkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 16:14 bravia)) to widze że ta twoja ciotka to niezle walnięta jest ona tylko robi krzywde tej dziewczynce. ja rozumiem że się o nią troszczy ale takie zachowanie to jest już nadopiekuńczość i nadgorliwość. wyrośnie z niej jakaś ciamajda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 15:24 batutko jak ja ostatnio byłam na spacerku z michaśką i miśka zasneła w wózeczku i ja też obserwowałam te rózne dziciaki i uważam tak samo jak ty-ci niektórzy rodzice są poprostu nadgorliwi i taka sama jest moja przyjaciółka jak poszłyśmy na plac zabaw to ona ciągle biegała za tym swoim dzieciokiem i przyznam ci się że mnie to wkurzało no ale co zrobie-przecież to nie moje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 15:12 batutka napisała: > sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i > nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara > tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylk > o > dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i > 1/4) miarke (od mleka) kaszki > wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je aaa już rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 17:09 pochwale się wam że my w końcu wczoraj kupliśmy jednak tą działke o której wam wcześniej pisałam i tą tą samą którą wtedy ci ludzie się wycofali ze sprzedaży)) a najśmieszniej było u notariusza bo pojechaliśmy tam z michalinką bo nie miałam ją z kim zostawić zresztą ona jest grzeczna na takich wyjazdach bo wszytko ją wtedy interesuje no i ten notariusz czyta te wszystkie przepisy odnośnie kupna działki a michaśka nagle zaczeła tak głośno pierdzieć że szok! no wyglądało to komicznie)))))))))))))))))))) wszyscy wsuchani w tego notariusza i taka cisza a tu michaśka motorek odpaliła))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i też się chciała wypowiedzieć no mówie wam-komedja! )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 chrzciny:-D 14.03.08, 12:01 witam was dziewczynki ja wczoraj pogoniłam miśka i w końcu mamówiliśmy lokal na chrzciny na 22 czerwca teraz w niedziele po mszy idziemy zaklepać ten termin w kościele no to teraz mogę szukać ładnych zaproszeń na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzciny:-D 14.03.08, 12:19 sloneczko271 napisała: > witam was dziewczynki > ja wczoraj pogoniłam miśka i w końcu mamówiliśmy lokal na chrzciny > na 22 czerwca > teraz w niedziele po mszy idziemy zaklepać ten termin w kościele > no to teraz mogę szukać ładnych zaproszeń na allegro no, to super - to juz macie z tym spokoj my Anie tez bedziemy chrzcili w czerwcu lub lipcu (a moze w tym samym dniu ochrzcimy? super by bylo impreza bedzie u nas w domu wiec nie musze szukac lokalu, bo w sumie bedzie niewielka ilosc osob - z 11, 12 razem z nami a Kosciol mozna zaklepac nawet na 2 tygodnie przed planowanymi chrzcinammi sloneczko - ale chyba zrobie tak, ze ochrzcze Anie w tym samym dniu co Misie - a co!!! )))))))))) bedziemy mialy malych chrzescijan w tym samym dniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzciny:-D 14.03.08, 17:59 batutka napisała: > no, to super - to juz macie z tym spokoj > my Anie tez bedziemy chrzcili w czerwcu lub lipcu (a moze w tym samym dniu > ochrzcimy? super by bylo > impreza bedzie u nas w domu wiec nie musze szukac lokalu, bo w sumie bedzie > niewielka ilosc osob - z 11, 12 razem z nami > a Kosciol mozna zaklepac nawet na 2 tygodnie przed planowanymi chrzcinammi > sloneczko - ale chyba zrobie tak, ze ochrzcze Anie w tym samym dniu co Misie - > a co!!! )))))))))) > bedziemy mialy malych chrzescijan w tym samym dniu będzie super!!! kochanie))))))))))))))))))) ale fajnie! to będziemy miały znowu przeżywke w ten sam dzień hi,hi,hi))))))) i szukanie uranek dla naszych dziewcyznek i zaproszeń i martwienie się o ładną pogode)))) ale fajnie! wiesz co, co do kościoła to ja wole iść teraz bo jak już lokal zamówimy a by się póznije okazało że np. z jakiegoś powodu w kościele w tym dniu nie mozna ochcić dziecka to kurcze by była masakra! :-0 bo gości byśmy mieli już na ten dzień zaproszonych, lokal zamówiony a najważniejszy jest kościół wole już teraz iść do księdza i zaklepać ten 22 czerwiec i odrazu w poniedziałek zapłacić zaliczke w lokalu i wtedy bedę spokojna tylko teraz znowu trzeba kasiore szykować Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: nocka 14.03.08, 12:23 sloneczko271 napisała: > pochwale się wam że my w końcu wczoraj kupliśmy jednak tą działke o > której wam wcześniej pisałam i tą tą samą którą wtedy ci ludzie > się wycofali ze sprzedaży)) a najśmieszniej było u notariusza bo > pojechaliśmy tam z michalinką bo nie miałam ją z kim zostawić > zresztą ona jest grzeczna na takich wyjazdach bo wszytko ją wtedy > interesuje > no i ten notariusz czyta te wszystkie przepisy odnośnie kupna > działki a michaśka nagle zaczeła tak głośno pierdzieć że szok! > no wyglądało to komicznie)))))))))))))))))))) > wszyscy wsuchani w tego notariusza i taka cisza a tu michaśka > motorek odpaliła))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i też się > chciała wypowiedzieć no mówie wam-komedja! )) ale sie usmialam z Michasi - musialo to komicznie wygladac ))))) z Ania jest podobnie, tylko, ze ona beka bylismy kiedys u lekarza - lekarz sie nia zachwyca, nachylil sie nad nia i mowi: sliczna jestes, nie boisz sie mnie? a Ania na niego spojrzala i beknela jak stary chlop - a nawet glosniej ))) smiechu bylo duzo i atmosfera sie od razu rozluznila u Was tez atmosfera sie musiala bardzo rozluznic )) a co do dzialki, to super, ze Wam sie w koncu udalo ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 15:50 Cześć dziewczynki ) A więc: jest wszystko na dobrej drodze! Nie muszę brać drugiego opakowania tabletek antykoncepcyjnych, a od poniedziałku ruszamy z Diphereliną W okolicach pępka przez 11 dni. Słoneczko, pisałaś, że jesteś ciekawa ile jajek wyhodowałam, ale do tego muszę jeszcze poczekać ok 3 tyg. Bo po tych 11 dniach na Dipherelinie to jeszcze stymulacja innymi lekami. Ale wiecie co myśmy najlepszego zrobili??? Mieliśmy wizytę na 10 i o dziwo nas punktualnie przyjęli. Usg i wytłumaczenie jak się bierze te zastrzyki zajęło naprawdę niewiele czasu. Dostaliśmy te ampułki i mieliśmy tylko kupić igły insulinówki z odczepianą igłą i wszystko. No więc Marcin stwierdził, że jak tak szybko poszło i mamy dziś czas to pojedzie jeszcze dziś do pracy. No i stwierdziliśmy, że kupimy te igły u siebie w mieście. No i wróciliśmy. 100 km w jedną stronę. I co się okazało??? Że u nas w mieście w żadnej z chyba 14 aptek nie mają tych igieł i strzykawek!!! W żadnym sklepie medycznym!! Nigdzie!! Wszędzie mówią, że są peny i tym się wstrzykuje i nie sprowadzają tych insulinówek. A ja muszę pobrać płyn z fiolki wstrzyknąć go grubszą igłą do drugiej fiolki z proszkiem, wymieszać i wstrzyknąć tą cieniutką, króciutką igiełką w brzuch. No i lipa nie wiem co teraz?? Czy wystarczy jak kupię najcieńsze zwykłe igły?? I strzykawki?? Pojadę jeszcze do szpitala jutro bo podobno powinni mieć, albo u dentysty bo małym dzieciom podają znieczulenie tymi cieniutkimi igiełkami. Pewnie za dużo świruję,ale już na początku się pitoli!! No i takie dwa matołki z nas są ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 14.03.08, 16:52 bedzie dobrze bravcia - nie denerwuj sie a do ampulek w klinice nie dali Wam tych igielek? bo jak ja dostawalam zastrzyki od lekarza, to bylo wszystko w komplecie, ale kurka juz nie pamietam czay bralam te diphereline - chyba nie, wiec moze te komplety, to do innego leku dostawalam, juz nie pamietam ale najwazniejsze, ze wszystko idzie ku dobremu - niedlugo wystartujecie )))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 17:14 Właśnie, że nie dali Batutko. Ani strzykawek ani igieł. Muszę jutro w jakiś sposób je skombinować bo od poniedziałku zaczynam kłucie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 14.03.08, 18:16 batutka napisała: > bedzie dobrze bravcia - nie denerwuj sie > a do ampulek w klinice nie dali Wam tych igielek? > bo jak ja dostawalam zastrzyki od lekarza, to bylo wszystko w komplecie, ale > kurka juz nie pamietam czay bralam te diphereline - chyba nie, wiec moze te > komplety, to do innego leku dostawalam, juz nie pamietam > ale najwazniejsze, ze wszystko idzie ku dobremu - niedlugo wystartujecie > )))))))))))))))) ja zastrzyki miałam te same co bravia ale igły i strzykawki też dostałam w klinice ale to nie byłyjakieś specjalne igły tylko normalne igły tylko te cieńsze i zon,alne strzykawki i jeszcze grubsze igły dostałam do pobierania i właśnie mieszania tych ampułek będzie dobrze bravia-głowa do góry! igiełki kup normalne tylko poproś w aptece najcieńsze i też bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 14.03.08, 18:14 braviuś kochanie nic się nie martw)) i żadne matołki z was nie są ja kochanie też robiłam sobie zastrzyki normalną igłą tylko taką najcieńszą. a raczej mój misiek mi robił a nie ja a co do twoich jajek to mi się pochrzaniło-sorki)) i superowo że ruszasz z zastrzykami następny krok do przodu w walce o bejbi)))) no to teraz odliczamy zastrzyki)) kiedy masz następną wizyte u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 19:34 No to mnie Słonko pocieszyłaś )) A ja juz schizy dostałam Więc kupię najcieńsze igiełki, jak nie będzie tych insulinówek i zaczynamy) A następną wizytę mam 27 marca I lekarz powiedział,że będzie super jak sama będę dawała sobie te zastrzyki, bo się wytrenuję na podawanie innych podczas stymulacji 3 x dziennie za 11dni ))) brrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!! Jesteście wielkie dziewczyny!!! dzięki za pomoc )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 16.03.08, 02:12 nie ma za co braviuś dziękować pamiętaj że my jesteśmy z tobą i tez przeżywamy twoje przygotowania do icsi jak tylko masz jakieś pytania to dawaj je tu na ,,tapete" i zaraz będziemy odpowiadać i rozwiewać twoje niepewności będzie dobrze kochanie! )) a i z zastrzykami dasz rade)) ja coprawda nie potrafiłam sama sobie zadać bulu i sobie wkuwać tą igłe ale mój misiek za to się wytrenował i miałam w domu osobistą pielęgniareczke hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nocka 14.03.08, 18:04 batutka napisała: > ale sie usmialam z Michasi - musialo to komicznie wygladac ))))) > z Ania jest podobnie, tylko, ze ona beka > bylismy kiedys u lekarza - lekarz sie nia zachwyca, nachylil sie nad nia i mowi > : > sliczna jestes, nie boisz sie mnie? > a Ania na niego spojrzala i beknela jak stary chlop - a nawet glosniej ))) > smiechu bylo duzo i atmosfera sie od razu rozluznila > u Was tez atmosfera sie musiala bardzo rozluznic )) > a co do dzialki, to super, ze Wam sie w koncu udalo ))))) no to widze że z anulki też jest niezła aparatka:'-)))))))))))))))) hi,hi,hi,hi,hi właśnie to jest cudowne w dzieciach-że są takie beztroskie! to lekarz poczuł malinkową kaszke anulki a u notariusza oczywiście wybuchł ogólny śmiech)))) wesoło było Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Kilka pytań ;) 15.03.08, 13:27 Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują: Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości alkoholu? Czy miałyście jakąś specjalną dietę? Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy? Czy brałyście jakieś witaminy? Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć??? Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy jesteście doświadczone, więc napiszcie proszę Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 14:00 bravia1 napisała: > Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują: > Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości alkoholu? > Czy miałyście jakąś specjalną dietę? > Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy? > Czy brałyście jakieś witaminy? > Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć??? > > Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy jesteście > doświadczone, więc napiszcie proszę bravcia, co do uzywek, to ja nie pilam nic (ani alkoholu, ani kawy) - mysle, ze to wazne przed ciaza nawet przed zajsciem w ciaze lekarze radza, aby rezygnowac z uzywek jesli chodzi o diete to nie mialam specjalnej, jadlam normalnie, tylko sie nie odchudzalam ja kwas foliowy zaczelam brac dopiero od jakiegos 7 tygodnia ciazy (troche pozno, mozesz juz teraz zaczac brac - ale najlepiej zapytaj sie lekarza na wizycie jaki kwas foliowy, bo ja na przyklad mialam taki na recepte) witaminek tez nie bralam co do cwiczen, to lepiej zrezygnuj - ja przed stymulacja cwiczylam codziennie i biegalam i tez pytalam sie lekarza czy zaprzestac cwiczen i poiedzial,ze tak - teraz organizm ma odpoczywac bravcia, a po transferze zrezgnuj tez z kapieli na rzecz prysznica Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 14:01 bravcia- apropos jeszcze tego prysznica - najlepiej nich on bedzie cieply, nie goracy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 15:59 Dzięki Batutko ) Tak właśnie myślałam, że przestanę pić kawę. Kwas foliowy - Folik_ kupiłam sobie dzisiaj i łykam. Dostałam w końcu te strzykawki i malutkie igiełki, więc się uspokoiłam. Zapytam lekarza na kolejnej wizycie tj. 27 marca jak z tym kwasem foliowym. A co do ćwiczeń czytałam, żeby lepiej zaprzestać -cóż wyniosę gdzieś orbitreka (( Będę za nim tęsknić A co do kąpieli to lubię poleżeć w wannie, ale najczęściej korzystam z prysznica, więc przeboleję Dzięki Ty moja skarbnico wiedzy ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:53 a no właśnie, zapomiałam jeszcze że po transferze się nie wylegiwałam w wannie tylko jak się myłam to tak raz-dwa tylko pywsznicem i nie gorącą. podobno to jest warzne żeby woda nie była gorąca. i wogóle przez całą ciąże podobno nie wolno się kąpać w gorącej wodzie. i do mycia też podobno najlepiej urzywać płynów takich bezzapachowych. ja od dnia transferu do momentu kiedy się dowiedziałam że się udało to żeczywiście myłam się tylko takim płynem do kąpieli ,,dla kobiet w ciązy" z rossmana, on jest taki bezzapachowy a pózniej przeszłam na normalne płyny do kąpieli których urzywałam wcześniej)) podobno też nie powinno się urzywać perfum ale ja akurat sobie tego nie wyobrażałam i nawet na punkcje czy transfer poszłam wyperfumowana i to niezle)) lubie poprostu ładnie pachnieć to jest chyba jedyna żecz jaką nie przestrzegałam jeśli chodzi o te wszystkie zasady po transferze a wracając jeszcze do tego płynu z ,,rossmana" to ja pamiętam że w sumie to dość szybko miałam piersze objawy ciązy. bo moim pierwszym objawem było właśnie ,,zmiana zapachów" i praktycznie już 2 dni po transferze to mówiłam do miśka że ten płyn z rossmana to jakoś śmierdzi a misiek mi na to że przecież on wogóle nie ma zapachu. a mi on śmierdział i już! pózniej się przyczepiłam do miśka że jakoś on mi inaczej pachnie (nie to żeby mi śmierdział) ale jakoś mi pachniał inaczej tak jak nie mój facet i go podejrzewałam że zmieni płyn do kąpieli albo się czymś innym wyperfumował a on cały czas twierdził ze coś mi się z moim węchem porobiło bo przeciez on nic nie zmieniał ja wtedy jeszcze tego nie wiedziałam, a ta zmiana zapachów to już był mój pierwszy objaw ciąży ja wogóle zawsze byłam bardzo wyczulona na zamachy a w ciąży to już przechodziłam samą siebie)) a wiecie co, kiedyś oglądałam taki program że właśnie gdzieś w stanach, to właśnie przy produkcij i wymyślaniu nowych zapachów perfum to są zatrudniane właśnie kobiety w ciązy bo wtedy nikt inny nie ma tak bardzo wyczulonego zmysłu powonienia jak one i ja się chyba właśnie do takich kobiet zaliczałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:37 bravia1 napisała: > Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują: > Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości alkoholu? > Czy miałyście jakąś specjalną dietę? > Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy? > Czy brałyście jakieś witaminy? > Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć??? > > Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy jesteście > doświadczone, więc napiszcie proszę braviuś ja do tego podeszłam tak, że chciałam zrobić wszystko co w mojej mocy żeby się udało i żebym sobie pózniej nie mogła zażucić że mogłam coś zrobić tak a nie inaczej i stosowałam wszystko co było możliwe żeby pomóc szczęściu! a więc tak: -alkoholu typ wódka czy piwo nie piłam wogóle ale za to winko czerwone owszem bo to podobno bardzo pomaga na dobre endo więc do momentu transferu zarodków winko czerwone piłam codzinnie (oczywiście w małych ilościach-jakieś pół lampki) no i endo miałam faktycznie ładne bo o ile dobrze pamiętam to 12. ale od dnia transferu zarodków alkoholu już nie piłam. -co do kawy to już w trakcje stymulacij jej nie piłam wogóle. -co do djety to jadłam wszystko normalnie tak jak wcześniej tylko jeszcze zaczełam jeść duże iloście moreli suszonych i orzechów laskowych bo to podobno też bardzo pomaga na ładne endo a co za tym idzie na zagnieżdzenie się zarodka. innych żadnych cudów jeśli chodzi o jedzenie to sobie nie przypominam jeszcze tylko piłam duże ilości wody mineralnej niegazowanej -kwas foliowy brałam nieprzerwalnie od momentu kiedy zaczełam się starać o dziecko więc już któryś rok wcześniej i brałam go cały czas. pózniej jak się okazało że z zajściem w ciąże nie będzie nam tak łatwo to zaczełam brać witaminy dla kobiet w ciąży ,,prenatal N" i te witaminy brałam non stop przez cały okres starania się o dziecko i do momentu zajścia w ciąże. potem profesor mnie przeżucił na inne witaminy dla kobiet w ciąży (kurcze teraz nie mogę sobie przypomnieć jak one się nazywały) ale też to były witaminy dla kobiet w ciąży i karmiących piersią tylko że miały jeszcze więcej tych witamin niż te które brałam wcześniej (ten prenatal N). pozatym żadnych innych witamin nie brałam. acha no i oczywiście jak zaczełam brać te witaminy dla kobiet w ciąży to już kwasu foliowego nie brałam bo ten kwas foliowy był już w tych witaminach. aaa no i starałam się uważać na preparaty z witaminą ,,A" bo nadmiar tej witaminy też podobno nie sprzyja zapłodnieniu. -a co do gimnastyki to też słyszałam że lepiej się wstrzymać. więc ja też już nie cudowałam i żadnych ćwiczeń nie wykonywałam. poprostu w trakcie stymulacij to żyłam normalnie. a po transferze zarodków to praktycznie do dnia zrobienia bety to przeleżałam plackiem w łóżku nie wiem czy to pomogło czy nie, bo np. pamiętam że batutka to po transferze chodziła do pracy i też się jej udało ja wolałam poleżeć w łóżku. chcialam poprostu zrobić wszystko co w mojej mocy żeby się udało i żeby pózniej sobie nie wyrzucać ,,że może gdym coś zrobiła tak a nie inaczej to by się może udało", tymbardziej że ja nie miałam mrożonek. NO I SIĘ UDAŁO!!! i tobie braviuś też się uda-zobaczysz! )))) trzymamy mocne kciukasy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:59 no widzisz bravuś)) jak przeczytałam co ci napisała batutka to ona tak nie przesadzała jak ja i też się jej udało zresztą pamiętam jak my się przygotowywałyśmy do icsi i pózniej co robiłyśmy po transferze i doskonale pamiętam że batutka zupełnie inaczej do tego podeszła jakoś tak bardziej na luzie. pamiętam że chodziła jeszcze do pracy i wogóle raczej nie przesadzała i się normalnie zachowywała ja jej tego zazdrościłam-tego jej wyluzowania, boja się jakoś wyluzować nie mogłam i panikowałam strasznie, ale może przez to że nie miałam mrożaczków i się strasznie bałam porażki więc chciałam zrobić wszystko żeby się udało. będzie dobrze kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:02 o kurcze dziewczyny! ale się zasiedziałam:-0 już jest 3!!!!!!!!! oj widze że wracam do starych nawyków hi,hi,hi spadam do wyrka)) dzisiaj jak usypiałam misie to zasnełam razem z nią o godz.19.30 i się obudziłam o godz.24 i już się czułam wyspana)) więc sobie pozwoliłam na zajrzenie do was noi się troszke zasiedziałam no dobra dziewczyny to pa,pa,pa)) do jutra Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:03 dzisiaj też powyciągałam swoje ciuchy i próbowałam w nich zrobić pożądek i wiecie co? jjestem załamana!!! oczywiście to co ,,ciążowe" to jest wszystko dużoooo zaduże. a to co z przed ciąży to wszystko jeszcze zaciasne a nawet jak się w coś to znaczy w bluzki mieszcze to są zakrutkie no a w spodnie które nosiłam przed ciążą to nie wchodze w żadne cholera! najchętniej to bym wszystko do wora zapakowała i wrzuciła na ciuchyPCK. ale wtedy co ja na siebie założe??? więc stwierdziłam dzisiaj że te ciążowe wystawiam na allegro a te z przed ciąży to jeszcze zaczekam troche i jeśli nie schudne do lata to je komuś wydam, bo po co mają mi miejsce w szafie zabierać i mnie dołować że jestem gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:03 a wiecie co? wcześniej jak misia nie miała jeszcze ząbków to jej codziennie masowałam dziąsełka taką gumową szczoteczką którą się nakłada na palec i misia bardzo to lubiła zawsze się śmiała przy tym ,,masażu dziąsełek" ostatnio nam się ta szczoteczka gdzieś zapodziała i nie mogliśmy jej nigdzie znaleść a przecież czymś te jej pierwsze ząbki trzeba myć. coprawda to są dopiero 2 ząbki no ale już ząbki więc trzeba o nie dbać więc wysłałam miśka do rossmana żeby poszukał czy są może szczoteczki takie mięciutkie na pierwsze ząbki no i kupił taką szczoteczke do tego kupił też misi jej pierwszą paste do zębów taką przeznaczoną dla dzieci od 0-do 2 lat. i od 2 dni myjemy misi ząbki tą szczoteczką z odrobinką tej pasty i mówie wam jak misia lubi to mycie ząbków to szok! śmieje się przy tym bardzo i tak śmiesznie sama nastawia te ząbki do mycia)))) no wygląda to komicznie przy tym ja jej jeszcze śpiewam piosenke ,,szczotka, pasta,kubek, ciepła woda. tak się zaczyna pierwsza przygoda......" pamiętacie dziewczyny tą piosenke z przedszkola? )))) i miśce bardzo się podoba to śpiewające mycie ząbków wogóle nie wiem jak to jest możliwe ale ostatnio jak się bawie z misią to cotroche mi się przypominają właśnie takie piosenki z przedszkola nawet nie przypuszczałam że ja jeszcze pamiętam te piosenki, a tu jednak jak jest potrzeba to jakaś klapka mi się w głowie otworzyła i ciągle coś jej śpiewam nawet mój misiek się dziwi i ciągle się pyta: ,,skąd ty znasz takie piosenki?" a jak mu mówie że z przedszkola to się dziwi jak to można pamiętać? ja sama jestem zdziwiona-ale jednak ten nasz muzg jest tak skonstruowany że niby tyle lat się do czasów przedszkola nie wracało a jak teraz jest dziecko to samo wszystko wraca to jest niesamowite! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 07:28 no i mam za swoje wczoraj a w zasadzie dzisiaj siedziałam do godz.3 przed kompem a misia o godz.06 zrobiła mi pobudke a teraz pije duży kubek mocnej kawy żeby jakoś funkcjonować Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 09:16 Dzięki Słonko ) Wszystkie Wasze rady są mi bardzo pomocne. I będę je stosować ) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 07:21 Co tu od wczoraj taka cisza??? Pewnie milusio spędzaliście weekend? Ja przeleżałam cały dzień w łóżku!! Szczyt lenistwa!! Ale taka brzydka pogoda,że mi się nic nie chciało. Marcin się śmiał, że już mamy generalną próbę przed ciążą ))))) Bo też tak będę się wylegiwać i leniuchować, a on będzie latał koło mnie na zawołanie ) Ech, oby to nastąpiło. A ja już po pierwszym zastrzyku z Diphereliny. Nie było tak strasznie, choć musiałam odwrócić głowe i napiąć mięśnie . Ale Marcin zrobił to naprawdę fachowo.No i igiełka jest tak cieniutka, że niepotrzebnie panikowałam. Pozdrawiam Was dziewczynki i Wasze kruszynki ))))))) Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 08:50 bravia1 napisała: > Co tu od wczoraj taka cisza??? > Pewnie milusio spędzaliście weekend? > Ja przeleżałam cały dzień w łóżku!! Szczyt lenistwa!! Ale taka brzydka pogoda,ż > e > mi się nic nie chciało. Marcin się śmiał, że już mamy generalną próbę przed > ciążą ))))) Bo też tak będę się wylegiwać i leniuchować, a on będzie latał > koło mnie na zawołanie ) Ech, oby to nastąpiło. > A ja już po pierwszym zastrzyku z Diphereliny. Nie było tak strasznie, choć > musiałam odwrócić głowe i napiąć mięśnie . > Ale Marcin zrobił to naprawdę fachowo.No i igiełka jest tak cieniutka, że > niepotrzebnie panikowałam. > Pozdrawiam Was dziewczynki i Wasze kruszynki ))))))) > Miłego dnia! no to się cieszę braviuś że zastrzyk przeżyłaś bez problemowo super! co do weekendu to powiem ci braviuś że tak mi on zleciał że szok! nawet nie wiem kiedy. a najgorsze jest to że nic nie zrobiłam a chciałam troszke pospszątać kurcze no nie miałam kiedy, ciągle miśka się domagała uwagi a potem wieczorem w sobote mieliśmy gości i dzień zleciał. a niedziela zleciała mi jeszcze szybciej poszliśmy z misią na 2 godzinny spacerek. miśka przespała cały spacer a my z miśkiem mieliśmy chociaż 2 godzinki spokoju i fajnie sobie pogadaliśmy fajnie było no i miałam wystawić moje ciuchy ciążowe na allegro ale kurcze nie miałam czasu je dokładnie pomierzyć i opisać. i jak miśka poprosiłam żeby mi ładnie te zdjęcia ubrań obrobił to on mi na to ,,a ty kochanie chcesz te wszystkie ubrania sprzedać a może ci się jeszcze przydadzą, może się nie śpiesz tak szybko z tym wystawianiem ubrań ciążowych na allegro" normalnie mnie zaskoczył na całego bo przecież on zawsze mówił że narazie nam jedno dziecko wystarczy i że misia dała nam tak w kość że się szybko na drugie dziecko nie zdecyduje a tu mi teraz mówi żebym ubrań ciążowych nie sprzedawała. normalnie mnie zaszokował:-0 i ucieszyłam się że jednak myśli o tym żebyśmy jeszcze kiedyś spróbowali zawalczyć o drugie bejbi bardzo milutko mi się zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 10:50 Słonko to Ty lepiej nie sprzedawaj tych ciuchów ))) Fajnie, że w Waszych głowach lata myśl o drugim dziecku We dwoje zawsze raźniej )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 11:47 braviuś, tak w naszych głowach lata myśl o drugim dziecku ale ja napewno naturalnie to nie zajde w ciążę a teaz na drugie icsi to nas nie stać jeszcze spłącamy dług za piersze icsi a teraz jeszcze doszedł kredyt za działke więc już wogóle odpada Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 17.03.08, 08:37 braviuś nie ma za co kochanie pytaj się o co tylko chcesz. zawsze ci odpowiemy jesteśmy z tobą i wiem że ci się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 17.03.08, 08:54 kurcze! dzisiaj taka okropna pogoda i znowu trzeba w domu siedzieć buuuuu wczoraj wieczorem miśka była taka niespokojna i mimo tego że widać było że jest śpiąca jak djabli to kurcze nie mogła zasnąć i jak w końcu zasneła to ja razem z nią, jedyny plus z tego wszystkiego to to że jak mnie dzisiaj obudziła o godz.07 to byłam tak wyspana jak już dawno nie byłam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka jestem w ciazy... 17.03.08, 11:21 dziewczyny, spozniala mi sie @ i wczoraj zrobilam test o pokazaly sie dwie kreski, baaardzo wyrazne Boze, nie powinnam pisac tego, tym bardziej na tym forum, ale wiadomosc ta mna strasznie wstrzasnela wiem, ze przeciez nie moglam miec dzieci, nie dawano nam szans na naturalne poczecie i po 6 latach walki o dziecko podeszlismy do invitro mamy teraz najslodszy skarb - Anie i zupelnie nie bylam przygotowana na drugie dziecko, tym bardziej, ze Ania jeszcze mala, jak drugie sie urodzi, Ania bedzie miala niewiele ponad rok trudno mi sobie wyobrazic jak ja sobie z tym wszystkim dam rade, jak spacery, jak opieka pamietam, jak Ania sie urodzila, na poczatku nie spala cale noce, wiec odbijalysmy to sobie w dzien i spalysmy a teraz jak malenstwo nie bedzie spalo w nocy, to odespi w dzien, ale ja, z mala Ania juz nie bede mogla boje sie wiec jak ja sobie z tym wszystkim poradze, wszystko mnie strasznie przeraza i tylko mam nadzieje, ze wkrotce ochlone i bede sie cieszyc z macierzynstwa sorki dziewczynki, ze pisze takie rzeczy i to na tym forum, ale komu ja mam sie wyzalic jak nie Wam Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:42 bożeeeeeeeeeee ale cud!!!!a ja i tak ci ogromnie gratuluje i wiem że niedługo będziesz się cieszyła!i dasz radę zobaczysz!!!!!ściskam cię i nic się nie martw!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:49 batutka napisała: > dziewczyny, spozniala mi sie @ i wczoraj zrobilam test o pokazaly sie dwie > kreski, baaardzo wyrazne > Boze, nie powinnam pisac tego, tym bardziej na tym forum, ale wiadomosc ta mna > strasznie wstrzasnela > wiem, ze przeciez nie moglam miec dzieci, nie dawano nam szans na naturalne > poczecie i po 6 latach walki o dziecko podeszlismy do invitro > mamy teraz najslodszy skarb - Anie > i zupelnie nie bylam przygotowana na drugie dziecko, tym bardziej, ze Ania > jeszcze mala, jak drugie sie urodzi, Ania bedzie miala niewiele ponad rok > trudno mi sobie wyobrazic jak ja sobie z tym wszystkim dam rade, jak spacery, > jak opieka > pamietam, jak Ania sie urodzila, na poczatku nie spala cale noce, wiec > odbijalysmy to sobie w dzien i spalysmy > a teraz jak malenstwo nie bedzie spalo w nocy, to odespi w dzien, ale ja, z mal > a > Ania juz nie bede mogla > boje sie wiec jak ja sobie z tym wszystkim poradze, wszystko mnie strasznie > przeraza i tylko mam nadzieje, ze wkrotce ochlone i bede sie cieszyc z macierzy > nstwa > sorki dziewczynki, ze pisze takie rzeczy i to na tym forum, ale komu ja mam sie > wyzalic jak nie Wam kochanie będzie dobrze! jeszcze raz ogromne gratulacje)) niespodzianke nam zrobiłaś niezłą Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:57 Batutko nie mogę uwierzyć w to piszesz !!! )))))))))))) To po prostu niesamowite!!! Serdecznie gratuluję!!! Dopiero co pisałam ze Słoneczkiem o ich drugim dziecku a tu taka wiadomość od Ciebie!! Szok!!! Poradzicie sobie z pewnością!! Nie zamartwiaj się na zapas! Cudnie!! Jeszcze raz gratuluję )))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniusia-net Gratuluje:-) 17.03.08, 12:38 Ale super!Ciesz sie batutko.Moja przyjaciolka ma 2 dzieci,miedzy nimi 1 rok i 5 miesiacy roznicy.Teraz maly ma 2 latka a corcia pol roku.Narazie nie jest lekko ale juz widac ze dzieci nawiozuja kontakt i napewno niedlugo beda sie super bawic i miec naprawde niesamowita wiez.Jak sie raz wyjdzie z pieluch trudno czasem ciezko wrocic a w takiej sytuacji juz dwojke za jednym zamachem)) Zobaczysz beda sie razem bawic,wspierac.Gratuluje serdecznie!!!Mam nadzieje ze i nam sie taki cud przytrafiAle moj maz ma bardzo slabiutki nasienie wiec mysle ze to malo prawdopodobne.A jezeli mozna wiedziec jakie parametry mial Twoj maz?Calusy dla Aneczki i mamuni Odpowiedz Link Zgłoś
aniusia-net Re: Gratuluje:-) 17.03.08, 12:42 Przepraszam za bledyTroche tam namotalam to przez pospiech. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 08:01 Batutko Twoja wiadomość chyba wszystkich na dłużej zatkała )) , bo nikt nic nie pisze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 08:07 oj braviuś masz racje)) zatkała nas wszystkich ta wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 08:09 ja dzisiaj z michaśką jadę na 3 szczepionke no mam tylko nadzieję że lepiej ją zniesie niż tą drugą. bo po tej drugiej dawce to mieliśmy nocke niespokojną mam nadzieję że teraz obędzie się bez większych krzyków jedziemy o godz.13. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka:-) 18.03.08, 14:01 sloneczko271 napisała: > ja dzisiaj z michaśką jadę na 3 szczepionke no mam tylko nadzieję > że lepiej ją zniesie niż tą drugą. bo po tej drugiej dawce to > mieliśmy nocke niespokojną mam nadzieję że teraz obędzie się bez > większych krzyków jedziemy o godz.13. sloneczko, to trzymam kciuki, zeby trzecia dawka przyjela Misia bardzo dobrze daj koniecznie znac po szczepince,jak poszlo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:09 już jesteśmy po szczepionce tym razem poszło dużo lepiej)) coprawda przy wstrzykiwaniu szczepioki misia płakała ale tylko przez chwileczke i za moment zaczeła się śmiać więc jest ok teraz w domku jak narazie też jest ok więc mam nadzieję że tym razem nocke będziemy mieli spokojną Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:12 No to świetnie że Misia taka dzielna dziewczynka ) Oby noc miała spokojną. Całusek )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:23 bravia1 napisała: > No to świetnie że Misia taka dzielna dziewczynka ) > Oby noc miała spokojną. > Całusek )) oby braviuś)) wiesz ile już mój klocuszek warzy? dokładnie 7140g więc z wagi urodzeniowej 2850g to niezle ruszyła do przodu)) a długa jest 65cm. a jak się urodziła to długa była na 52cm. więc pięknie rośnie dziewczyna a jak tam braviuś twoje zastrzyki? dajesz rade? kiedy następna wizyta u lekarza? teraz pewnie będzisz musiała zrobić estradiol w krwi i usg-tak? dobrze pamiętam? uda ci się braviuś na 100% i będziesz miała batutke w parze)) super! w tamtym roku ja miałam batutke w parze ciążowej a teraz ty będziesz miała batutke w parze ale wam zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:33 Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w parze ciążowej ))) Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi mnie z uśmiechem na ustach i strzykawką w ręce ))) Wbijanie tych zastrzyków idzie mu naprawdę profesjonalnie. Wizytę mam 27 marca i tak, dobrze pamiętasz - mam przyjść na usg z wynikami estradiolu i LH. A Misia to naprawdę niezły klocuszek ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:37 bravia1 napisała: > Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w parze ciążowej : > )))) > Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi mnie z uśmiechem > na ustach i strzykawką w ręce ))) Wbijanie tych zastrzyków idzie mu naprawdę > profesjonalnie. hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))) rozśmeszyłaś mnie tym ,,z uśmiechem na ustach i strzykawką w ręku" to brzmi jak z horroru! )) ale doskonale cię rozumię ja pamiętam jak mi mój misiek robił zastrzyki-też się codzinnie nie mogliśmy doczekać zastrzyku tylko że my robiliśmy zawsze wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:22 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > > Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w > parze ciążowej : > > )))) > > Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi > mnie z uśmiechem > > na ustach i strzykawką w ręce ))) Wbijanie tych zastrzyków idzie > mu naprawdę > > profesjonalnie. > > hi,hi,hi))))))))))))))))))))))))))) rozśmeszyłaś mnie tym ,,z > uśmiechem na ustach i strzykawką w ręku" to brzmi jak z > horroru! )) ale doskonale cię rozumię ja pamiętam jak mi mój > misiek robił zastrzyki-też się codzinnie nie mogliśmy doczekać > zastrzyku tylko że my robiliśmy zawsze wieczorem > > nooo, faktycznie musi to komicznie wygladac jak sie budzisz, a maz stoi nad Toba ze strzykawka )))))))))))))) a co do ciazy, to na pewno bedziemy w parze ja juz mam za soba jedna ciaze, wiec sluze porada pod kazdym wzgledem, problemy ciazowe mam obcykane Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:44 bravia1 napisała: > A Misia to naprawdę niezły klocuszek ) no powiem ci że jak na takiego niejadka to niezle przybiera na wadze chociaż od przedwczoraj zmieniłam jej troszke godziny jedzenia a w sumie to zabrałam jej jeden posiłek meczny o godz.10 i zamiast mleczka daje jej wtedy jabłuszko posłodzone cukem i tak szybko i lekko obgotowane i zmiksowane. i posiłek o godz.16 też jej nie daje mleczka tylko zupke i teraz jak misia je mleczko to już nie grymasi tylko wcina aż miło więc wcześniej to chyba dlatego mi tak niechętnie jadła bo dostawała za często i poprostu nie była jeszcze głodna. teraz jej jedzonko wygląda tak: -godz.07 nieraz 08 rano (zależy jak się obudzi) na 180ml wody sypie jej 6 miarek mleczka i jedną miarke kaszki malinowej. -godz.09.30 jabłuszko -godz.12.00 znowu mleczko z kaszką tak jak rano. -godz.16.00 zupka. -godz.19 nieraz 20 mleczko z kaszką. -godz.24.00 znowu mleczko z kaszką i teraz miśka mi je ładniej dużo ładnie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:50 No to może faktycznie wcześniej grymasiła, bo jeszcze nie zgłodniała, a tu następna flacha A teraz jak jej pozmieniałaś troszkę w jadłospisie to jej to bardziej odpowiada i zaraz jej nie będziesz mogła nosić na rękach )) bo coraz to większy klocuszek będzie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 16:59 no masz racje braviuś wcześniej poprostu dostawała za często flaszke a co do ,,klocuszka" to niech rośnie dziewczyna a najlepiej to niech już zacznie chodzić sama hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:20 sloneczko271 napisała: > no powiem ci że jak na takiego niejadka to niezle przybiera na > wadze > chociaż od przedwczoraj zmieniłam jej troszke godziny jedzenia a w > sumie to zabrałam jej jeden posiłek meczny o godz.10 i zamiast > mleczka daje jej wtedy jabłuszko posłodzone cukem i tak szybko i > lekko obgotowane i zmiksowane. i posiłek o godz.16 też jej nie daje > mleczka tylko zupke i teraz jak misia je mleczko to już nie grymasi > tylko wcina aż miło > więc wcześniej to chyba dlatego mi tak niechętnie jadła bo dostawała > za często i poprostu nie była jeszcze głodna. > teraz jej jedzonko wygląda tak: > -godz.07 nieraz 08 rano (zależy jak się obudzi) na 180ml wody sypie > jej 6 miarek mleczka i jedną miarke kaszki malinowej. > -godz.09.30 jabłuszko > -godz.12.00 znowu mleczko z kaszką tak jak rano. > -godz.16.00 zupka. > -godz.19 nieraz 20 mleczko z kaszką. > -godz.24.00 znowu mleczko z kaszką > i teraz miśka mi je ładniej dużo ładnie > to widze sloneczko, ze dajesz juz Misi kaszke i polubila, prawda? a ta kaszka to ryzowa o smaku malinowym? moja Ania tez ja uwielbia i jeszcze uwielbia o smaku bananowym a powiedz mi jak to jabluszko robisz? bo pisalas, ze Michasia nie lubi jablka, moja Ania tez nie cierpi - a to, ktore sama jej przygotowujesz polubila? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jabłusko:-) 19.03.08, 14:18 ta batutko postanowiłam robić tak jak ty i do każdego mleczka dodaje misi 1 tą miarke od mleka kaszki malinowej i wsuwa aż miło ale jak jej tą samą kaszke próbowałam zrobić taką gęstrzą i dać jej łyżeczką to skubana nie chce jeść tej samej bananowej bezmlecznej to jej jeszcze nie próbowałam dawać, może dlatego że się wcześniej zraziłam że bananowej z mlekiem już w środku nie chciała jeść. więc teraz wole poprostu narazie nie cudować niech narazie je tą malinową batutko co do jabłka to miśka nie che mi pić takiego kupnego ani soczku jabłkowego ani musu jabłkowego a takie jabłko jak sama zrobie to je i codziennie konsekwentnie jej daje to jabłko o tej samej godzinie a robie je bardzo prosto: jedno jabłko myje, obieram ze skóry, wydłubuje ze środka pestki i kroje je w kosteczke lub w jakieś tam nieregularne kawałki do małego garnuszka. zalewam to gorącą wodą ale tylko tak troszke tej wody wlewam, dodaje 2 łyżeczki cukru i przez moment to zagotowuje. ale tak naprawde moment-na oko z 3-5 minut i to odstawiam. jak ostygnie to miksuje i daje misi powiem ci batutko że pierwszy raz jak zrobiłam jej takie jabłko to zjadła mi cały kubek)) i byłam w szoku bo ona tego ze słoiczka jabłka nie lubiła acha dzisiaj np. dosłodziłam jej jeszcze dodatkowo odrobiną glukozy bo jak spróbowałam to mimo że wsypałam wcześniej cukru to i tak kwaśne było to jabłuszko i misia ładnie znowu zjadła coprawda ona ma różne dni, nieraz zje mi cały kubek, nieraz niechce wogóle a jeszcze innym razem tylko troche spróbuje i się wykręca. ale ja postanowiłam że narazie nie będę nic kombinować i codzinnie jej będę robić to jabłuszko. pózniej jak już będą inne owoce to zaczne znowu kombinować Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jabłusko:-) 20.03.08, 16:01 dzieki sloneczko za przepis, musze wyprobowac, bo moze Ania polubi jabluszko wlasniej takiej domowej roboty, bo na sloiczkowe to nawet nie chce patrzec Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:23 sloneczko271 napisała: > oby braviuś)) wiesz ile już mój klocuszek warzy? dokładnie > 7140g więc z wagi urodzeniowej 2850g to niezle ruszyła do > przodu)) a długa jest 65cm. a jak się urodziła to długa była na > 52cm. więc pięknie rośnie dziewczyna sloneczko,no to super waga Michasia pewnie tez tak ladnie przybiera od tej kaszki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 19.03.08, 14:22 batutka napisała: > sloneczko,no to super waga > Michasia pewnie tez tak ladnie przybiera od tej kaszki pewnie tak kochanie dobrze że od ciebie ściągłam to podawanie kaszki w mleku hi,hi,hi)))) a tego simlaka chce ci ania jeść? bo mi miśka zjadła go jak pierwszy raz jej dałam a już za każdym następnym razem nie chciała go tknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:24 sloneczko271 napisała: > już jesteśmy po szczepionce > tym razem poszło dużo lepiej)) coprawda przy wstrzykiwaniu > szczepioki misia płakała ale tylko przez chwileczke i za moment > zaczeła się śmiać więc jest ok > teraz w domku jak narazie też jest ok więc mam nadzieję że tym razem > nocke będziemy mieli spokojną no, to super najwazniejsze, ze przeszla bez bolu moja Ania ma 3 dawke pentaximu po 18 kwietnia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szczepionka:-) 19.03.08, 14:25 batutka napisała: > no, to super > najwazniejsze, ze przeszla bez bolu > moja Ania ma 3 dawke pentaximu po 18 kwietnia kochanie ania napewno tą trzecią szczepionke też przejdzie bez płaczu bo ona jest dzielna dziewczyna my no 4 szczepionke jedziemy 29 kwietnia i tej czwartej szczepionki już nam kazali nie wykupywać, tylko ona będzie z przychodni. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 13:51 dzieki dziewczynki za gratulacje ja jakos jeszcze nie moge sobie tego wszystkiego poukladac, mialam w palanch tylko Anie i mam nadzieje, ze niedlugo jakos do siebie dojde nie przyszloby mi do glowy, ze zajede w ciaze naturalnie po 6 latach bezowocnych staran... jutro ide do lekarza na wizyte i usg wiec sie wszystkiego dowiem jak to wyglada i na jakim etapie jest ciaza jutro Wam wszytskim napisze co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:12 batutka napisała: > dzieki dziewczynki za gratulacje > ja jakos jeszcze nie moge sobie tego wszystkiego poukladac, mialam w palanch > tylko Anie i mam nadzieje, ze niedlugo jakos do siebie dojde > nie przyszloby mi do glowy, ze zajede w ciaze naturalnie po 6 latach bezowocnyc > h > staran... > jutro ide do lekarza na wizyte i usg wiec sie wszystkiego dowiem jak to wyglada > i na jakim etapie jest ciaza > jutro Wam wszytskim napisze co i jak już się nie mogę doczekać ciekawie w którym tygodniu ciąży jesteś kochanie)) a jak się batutko czujesz? masz już jakieś objawki? życze ci kochanie z całego serca spokojnej i lekkiej ciąży i odstaw już to odchudzanie i staraj się też ani nie dzwigać, bo przecież z ani jest już niezły klocuszek więc lepiej ją nie dzwigaj. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 10:16 sloneczko271 napisała: > już się nie mogę doczekać ciekawie w którym tygodniu ciąży jesteś > kochanie)) > a jak się batutko czujesz? masz już jakieś objawki? życze ci > kochanie z całego serca spokojnej i lekkiej ciąży i odstaw już to > odchudzanie i staraj się też ani nie dzwigać, bo przecież z ani jest > już niezły klocuszek więc lepiej ją nie dzwigaj. > sloneczko, na razie nic nie czuje, zadnych objawow a moze nie jestem w ciazy ) no, ale z Ania tez nie mialam zadnych mdlosci, wiec jest szansa, ze teraz tez nie bede miala co do odchudzania, to oczywiscie nie bede sie odchudzac, ale juz sobie postanowilam nie przytyc tyle co z Ania, bede sie bardzo racjonalnie odzywiac, gotowane mieso, duzo warzyw i owocow, a nie tluste, slodkie i kaloryczne (jak z Ania z noszeniem Anulki moze byc problem bo sie ciagle domaga i ja ciagle ja nosze, fakt, ciezka jest, ale nie mam wyjscia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:36 batutka napisała: > sloneczko, na razie nic nie czuje, zadnych objawow > a moze nie jestem w ciazy ) > no, ale z Ania tez nie mialam zadnych mdlosci, wiec jest szansa, ze teraz tez > nie bede miala > co do odchudzania, to oczywiscie nie bede sie odchudzac, ale juz sobie > postanowilam nie przytyc tyle co z Ania, bede sie bardzo racjonalnie odzywiac, > gotowane mieso, duzo warzyw i owocow, a nie tluste, slodkie i kaloryczne (jak z > Ania > z noszeniem Anulki moze byc problem bo sie ciagle domaga i ja ciagle ja nosze, > fakt, ciezka jest, ale nie mam wyjscia kochanie co do diety to powiem ci że ja też teraz jak bym była znowu w ciąży to bym już się troche starała opanować z tym obrzarstwem bo przecież przytyć w ciąży ponad 30 kg to trzeba chyba na głowe upaść)) hi,hi,hi no ale my obie takie mądre byłyśmy chociaż tak naprawde to cholerka! całe życie się człowiek odchudza to chociaż w ciąży można zaszaleć)) u mnie teraz z tym odchudzaniem to też jest nabakier kilka dni się powstrzymuje i nie jem a kolejnego dnia coś mnie podkusi zawsze i się żucam na jedzenie by to szlak! teraz znowu święta to znowu tyle pyszności napewno narobią moij rodzice do jedzenia że pewnie znowu moja dieta pójdzie w zapomnienie ale po świętach KONIEC! TYLKO WODA MINERALNA I MARCHEWKA! batutko a co do noszenia ani to faktycznie jest to problem i troche trudne do zrealizowania no bo jak tu jej nie nosić jak dziecko jeszcze nie chodzi a ty jesteś sama w domu (jak marcin jest wpracy) no i jak tu ani nie nosić? hym. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:39 wiesz co, wracając jeszcze do tego noszenia dziecka na ręcach, to w sumie mi też ginek powiedział ze po cesarce to do roku powinnam uważać z dzwiganiem czegokolwiem tak do 5kg góra! a michaśke przecież nosze non-stop a ona już ma ponad 7kg. tego się poprostu nie da wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:18 batutko z twoją ciążą to tak wyszło jak moja znajoma też tak miała jezdziła właśnie też do ,,gamety" leczyła się kilka lat. profesor nie dawał im szansy na naturalne zapłodnienie bo jej mąż miał słabiuteńkie plemniki. w końcu zaszła w ciąże po drugim transferze z mrożaczków-miałą curunie i jak już miała wracać do pracy po urlopie macierzyńskim to się okazało że jest w ciąży i to naturalnie nikt w to nie mugł uwierzyć a jednak się jakimś cudem udało. drugie dzieko to też curunia teraz dziewczynki już mają ok.10 i 9 lat (pisze około bgo nie wiem dokładanie ale jakoś tak) w każdym bądz razie tworzą wspaniałą rodzinke a dziewczynki świata poza sobą nie widzą są poprostu nierazłączne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 13:57 aniusia-net napisała: > Ale super!Ciesz sie batutko.Moja przyjaciolka ma 2 dzieci,miedzy > nimi 1 rok i 5 miesiacy roznicy.Teraz maly ma 2 latka a corcia pol > roku.Narazie nie jest lekko ale juz widac ze dzieci nawiozuja > kontakt i napewno niedlugo beda sie super bawic i miec naprawde > niesamowita wiez.Jak sie raz wyjdzie z pieluch trudno czasem ciezko > wrocic a w takiej sytuacji juz dwojke za jednym zamachem)) > Zobaczysz beda sie razem bawic,wspierac.Gratuluje serdecznie!!!Mam > nadzieje ze i nam sie taki cud przytrafiAle moj maz ma bardzo > slabiutki nasienie wiec mysle ze to malo prawdopodobne.A jezeli > mozna wiedziec jakie parametry mial Twoj maz?Calusy dla Aneczki i > mamuni dzieki aniusia moja maz tez mial slabe nasienie i wlasnie z tego powodu podeszlismy do invitro on na przyklad nie mial ani jednego plemnika o ruchu postepowym, sporo tez bylo o kiepskiej budowie a teraz, jak mi sie @ spozniala, to Marcin poszedl na badanie nasienia, ot tak z czystej ciekawosci, czy cos sie zmienilo (w tajemnicy przede mna nie chcial mnie denerwowac) i okazalo sie, ze jest poprawa bo troche przybylo tych plemnikow o ruchu postepowym (chyba typu A - tak sie nazywaja) i jak sie o tym dowiedzial (w piatek) to nadal mi nic nie mowil, zebym sie nie denerwowala, ze jestem w ciazy, bo on wiedzial, ze ja na razie nie chce miec drugiego dziecka ale jak zrobilam test w niedziele, to mi o tym powiedzial, ale bylo juz po fakcie gdyby sie czas cofnal, zabezpieczylabym sie - nie jestem jeszcze psychicznie i fizycznie gotowa na drugie dziecko, ale mam nadzieje,ze jakos sobie to wszystko poukladam i zaczne sie w pelni cieszyc ta ciaza Odpowiedz Link Zgłoś
aniusia-net Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 14:56 Mam nadzieje ze powoli sobie wszystko poukladasz zycze Ci tegono i czekamy na wiesci po usg Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:11 Batutko daj znać koniecznie jak po usg. A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na teście? I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my tutaj ))) A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą oswoić. I pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią po 6 latach walki o nią a tu następne pociecha Szok, jaki ten los przewrotny ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:34 bravia1 napisała: > Batutko daj znać koniecznie jak po usg. > A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na teście? > I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my tutaj ))) > > A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą oswoić. I > pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią po 6 latach > walki o nią a tu następne pociecha Szok, jaki ten los przewrotny ) masz racje braviuś, los jest strasznie przewrotny ale ja wierze że ja jakiś czas batutka się oswoi tą myślą i że zacznie się cieszyć ciążą na to poprostu potrzeba troche czasu, bo wiadomo że to narazie jest spory szok! to jest normalne. no i napisz nam batutko czy już rodzinie mówiliście czy czekacie aż będziecie po usg? ciekawa jestem jak zareagują? napewno będą się bardzo ciszyć)) zresztą oni przecież nie wiedzą że ania jest dzieckiem z icsi. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:52 Kurcze, a wydawało mi się, że rodzicom mówili - już chyba wszystko pomieszałam. Wasi rodzice Słonko wiedzą o Waszym in vitro, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 17:02 bravia1 napisała: > Kurcze, a wydawało mi się, że rodzicom mówili - już chyba wszystko pomieszałam. > Wasi rodzice Słonko wiedzą o Waszym in vitro, tak? tak kochanie)) u nas wiedzą praktycznie wszyscy to znaczy rodzice i teście i przyjaciele i nikt nam z tego powodu przygrego słowa nie powiedział, wręcz przeciwnie wszyscy nas wspierali Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 10:12 bravia1 napisała: > Batutko daj znać koniecznie jak po usg. > A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na teście? > I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my tutaj ))) > > A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą oswoić. I > pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią po 6 latach > walki o nią a tu następne pociecha Szok, jaki ten los przewrotny ) rodzinie jeszcze nie powiedzielimy, zrobimy to pewnie w czasie swiat, po usg moj MArcin bardzo sie cieszy i usmiech mu z twarzy nie znika zastanawiam sie tylko jak lekarz mi wyliczy ten porod i tygodnie ciazy, o odkad urodzilam Anie i dostalam @ ciagle zapominalam zapisywac sobie w kalendarzylu kiedy mam miesiaczki, ciagle mialam to zrobic i zapominalam i teraz zupelnie nie wiem kiedy mialam ostatnia @ - mam nadzieje, ze jakos sie doliczymy jednak Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:43 batutka napisała: > rodzinie jeszcze nie powiedzielimy, zrobimy to pewnie w czasie swiat, po usg > moj MArcin bardzo sie cieszy i usmiech mu z twarzy nie znika > zastanawiam sie tylko jak lekarz mi wyliczy ten porod i tygodnie ciazy, o odkad > urodzilam Anie i dostalam @ ciagle zapominalam zapisywac sobie w kalendarzylu > kiedy mam miesiaczki, ciagle mialam to zrobic i zapominalam i teraz zupelnie ni > e > wiem kiedy mialam ostatnia @ - mam nadzieje, ze jakos sie doliczymy jednak batutko wyliczy ci tygodnie ciąży rozmiarze płodu na usg a rodzinka będzie miała niezłą niespodzianke na święta)) pewnie wszyscy bedą w szoku! ale bedą się cieszyć-zobaczysz i wszyscy ci będą pomagać-nie martw się a jak twoje batutko odczucia po usg? widać już było serduszko czy jeszcze nie? bo pamiętam że na dobrym sprzęcie to widać już serduszko w 6 tygodniu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Batutko 18.03.08, 17:02 jej strasznie sie ciesze, ale co za niespodzianka, jej, doslownie nie moge uwierzyc. SDUPER!!Ale kochana naprawde nei zaluj, nie boj sie, wszytsko sie ulozy. spotkalo Cie chyba najwieksze szczescie jakie jest mozliwe. Dzieci to najwieksze szczescie.CIESZcie sie ile mozecie a zobaczycie ze wszytsko sie samo ulozy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Batutko 19.03.08, 09:54 no to czekamy z niecierpliwością na wieści od batutki po usg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Batutko 19.03.08, 10:08 hej dzieczynki - cos mi sie pomylilo, jutro mam to usg, a nie dzis jakas zakrecona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Batutko 20.03.08, 10:10 Batutko, nie zapomnij napisać jak po usg ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Batutko 20.03.08, 15:59 aaaaaaa37 napisała: > > jej strasznie sie ciesze, ale co za niespodzianka, jej, doslownie nie moge > uwierzyc. SDUPER!!Ale kochana naprawde nei zaluj, nie boj sie, wszytsko sie > ulozy. spotkalo Cie chyba najwieksze szczescie jakie jest mozliwe. Dzieci to > najwieksze szczescie.CIESZcie sie ile mozecie a zobaczycie ze wszytsko sie samo > ulozy mam nadzieje, ze po urodzeniu nie bedzie tak zle z dwojka dzieci (takich malych) i ze Ania bedzie zadowolona z rodzenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
olasas Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 10:16 Witajcie dziewczyny... Nadrobiłam zaległości w czytaniu i oniemiałam z wrażenia. Batutko moje gratulacje to jest niesamowite ))) Życzę Ci żeby wszystko dobrze Ci się poukładało. Trzymam kciuki i pozdrawiam Cię serdecznie. Wyobrażam sobie co poczułaś patrząc na ten test... Ja podobnie jak ty jestem po INV moja córeczka ma 3 miesiące. Problem też po stronie męża (pojedyńcze plemniki w ruchu A) Mam nadzieję, że może i mi się kiedyś uda naturalnie zajść w cąże tak jak Tobie się to udało. Na początku na pewno nie bęcie Ci łatwo z 2 maluszków ale jest też dużo plusów małej odległości między dziećmi Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki. Słoneczko widziałam, że Twoja Miśka ma już kolczyki też się nad tym zastanawiam. Nie wiem tylko kiedy mam jej te uszy przebić??? jaak to zniosła Twoja córeczka? POZDRAWIAM oLA Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:14 oleńko co do kolczyków to ja bym ci poradziła jedno: nie czekaj tylko przebiaj jej te uszka teraz naprawde takie maleńkie dzieci zupełnie inny mają próg bulu i znoszą takie zakładanie kolczyków zupełnie bezproblemowo. misia tylko w chwili tego trzasku z pistoletu to zapłakała (bardziej ją może przestraszył ten trzask niż miała z tego bulu) i za moment się uśmiechała tak jak by wogóle nie miała tych kolczyków w uszach pozatym wogóle ale to wogole jej się uszka nie paprały, ani jej nie spuchły ani czerwone nie były dosłownie nic! tak jak by się z nimi urodziła ja misi założyłam kolczyki jak miała dokładnie 2 miesiące i 2 dni)) i nie żałuje tego absolutnie teraz miśka ma już zakładanie kolczyków z głowy a wygląda w nich cudnie)))) jak twoja curcia ma 3 miesiące to nie czekaj kochanie dłużej bo za jakiś miesiąc zacznie już rączkami sobie uszka łapać i może sobie niepotrzebnie tam grzebać. czym wcześniej tym lepiej uwierz mi-ja jestem kosmetyczką i przebijałam już mnustwo dzieciom kolczyki i zawsze się to powtarzało że czym wcześniej tym lepiej powodzenia i daj znać jak juz założysz swojej księżniczce kolczyki)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:15 olasas a ty kochanie czasami nie jesteś fryzierką? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:18 Weszłam żeby zyczyć Wam Wesołych Świąt a tu takie wieści )) Batutko gratulacje !!!!! Zobaczysz wszysto się ułoży i poukłada. To CUD i nalezy nim się radować a Ania na pewno będzie bardzo cieszyć się z rodzeństwa. Pozdrawiam cały wąteczek i Spokojnych Świąt życzę gosia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:53 dzieki gosiu za gratulacje i za zyczenia my tez zyczymy Ci wesolych i spokojnych Swiat odwiedzaj nas czesciej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:57 ja juz po wizycie najpierw lekarka mnie badala na fotelu, pobrala cytologie, a potem mialam usg i okazalo sie,ze ciaza jest dosyc wczesna - 6 tydzien ale juz widac bylo odrobinke zarodka i nawet widac bylo pulsujace serce zarodeczek na ponad 3 milimetry wiec kawal dzidzi na usg oprocz Marcina byla tez Ania i widziala po raz pierwszy swoje rodzenstwo wstepnie termin porodu obliczono mi na 13 listopada - brrr...znow w zime Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:10 super! batutko faktycznie kawał dzidzi a ania była grzeczna na usg? i co lekarka mówiła na to że ta ciąża jedna po drugiej? ja dzisiaj byłam umówiona do mojej fryzjerki (chciałam się troszke doprowadzić do ładu) a tu rano mam od niej telefon że bardzo mnie przeprasza ale żyga jak kot i nie jest w stanie nic w zakładzie zrobić i też się wczoraj okazało na usg że jest w 6 tygodniu ciąży więc dokładnie jak ty batutko)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:14 ja mam dzisiaj podły nastruj jakieś doy załapuje od samego rana i jeszcze miśka mi tak marudzi że chyba mnie szlak trafi!!! podejrzewam że to ciągle przez wychodzące jej kolejne zęby. dzisiaj jak jej dziąsłą żelem smarowałam to na górze-jedynki ma takie twarde i spuchnięte 2 górki więc identycznie jak miała na dole. ale tak marudzi że szok! no nic jej nie pasuje a mi już głowa pęka! teraz mi przed chwileczką zasneła więc ja chyba też się idę położyć na chwilke i wezne sobie jakieś tabletki przeciwbulowe bo niewytrzymam no to narazie dziewczyny. i dziękuję za życzenia i ja wam też życzę wesołych świąt! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:19 sloenczko, masz racje, jak Michasia spi, to Ty tez odpoczywaj jak najwiecej ja to dopieto bede miala za rok :-0 oki, to wypoczywaj i WESOLYCH SWIAT )))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:17 sloenczko, Ania byla grzeczniutka i bardzo podobala jej sie cala aparatura do usg a lekarka powiedziala,ze wlasnie po porodzie silami natury to jest dobry czas na zajscie w ciaze, a po cesarce najlepiej poczekac rok - wiec sie jeszcze wstrzymajcie pol roku i do dziela Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 10:55 kochanie ja jak bym teraz przyliczyła tzw. ,,wpadke" to bym się cieszyła ale tak żeby się teraz czy za pół roku starać świadomie o dziecko to jeszcze raczej nie a już po takim dniu jaki mi wczoraj miśka zafundowała to już wogóle narazie o drugie bejbi to się starać nie bedziemy. pozatym ja niedługo bym się chciała wziąść za ten mój gabinecik a jak już w to sie wpakuje to już wtedy wogóle drugie dziecko pójdzie na dalszy plan. no i jeszcze teraz wpakowaliśmy się w ten gigantyczny kredyt na działke który będziemy spłacać przez 5 lat to było by nam bardzo! bardzo! trudno ale gdybym ,,wpadła" tak jak ty teraz kochanie to też pewnie na początku byłam bym przerażona ale bym się cieszyła-serio! bo coś czuje że jak już mi miśka podrośnie to już bedzie nam trudno zdecydować się na powrót do pieluch, do tych niepszespanych nocy i tej całej reszty nam miśka dała naprawde niezle w kość więc raczej długo to będziemy pamiętać wszyscy nam mówią że jak dziecko kończy roczek to te wszystkie trudne momenty idą w siną dal no zobaczymy czy tak faktycznie bedzie? a jeszcze co do ciąży po cesarce to nam lekarz powiedział że jednak najlepiej jest odczekać 2 lata-to jest taki najbezpieczniejszy odstęp czasu po cesarce bo wcześniej jest podobno niebezpieczeństwo że się blizna na macicy miże rozejść pod wpływem rozciągania się. zresztą ja do tej pory mam takie troche drętwe to miejsce cięcia, a jak się pytałam mojego ginka czy to jest normalne to on mi na to że tak. że takie drętwe to miejsce to mogę miec nawet do roku bo nerwy się bardzo długo odnowa łączą. no zobaczymy jak to będzie pozostawiam to wszystko w rękach Boga. co ma być to bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 18:32 Doprawdy Batutko, cudne widoki mieliście dziś na usg )) Pięknie, gratuluję jeszcze raz) Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 09:07 Witajcie. Dopiero co udalo sie nam uzyskac lacze, ale i tak marniutkie. Na swieta przyjechala liczna rodzinka, wiec jest wesolo, ale nie ma na nic czasu. W Cambridge (bo tu jestesmy) jest slicznie i milo, ludzie sa otwarci, znacznie bardziej niz w Luksemburgu. Siedzenie w domu z synkiem to naprawde przyjemnosc i na razie sie nie nudzimy. Franio sie fajnie rozwija, coraz piekniej mowi po polsku i zrobil sie pogodniejszy. Postaram sie poczytac was w przyszlym tygodniu, teraz tylko chwilka wyrwana poki wszyscy lataja do lazienki. Ucalowania Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 11:00 figoglinka napisała: > Witajcie. Dopiero co udalo sie nam uzyskac lacze, ale i tak marniutkie. Na swie > ta przyjechala liczna rodzinka, wiec jest wesolo, ale nie ma na nic czasu. W Ca > mbridge (bo tu jestesmy) jest slicznie i milo, ludzie sa otwarci, znacznie bard > ziej niz w Luksemburgu. Siedzenie w domu z synkiem to naprawde przyjemnosc i na > razie sie nie nudzimy. Franio sie fajnie rozwija, coraz piekniej mowi po polsk > u i zrobil sie pogodniejszy. Postaram sie poczytac was w przyszlym tygodniu, te > raz tylko chwilka wyrwana poki wszyscy lataja do lazienki. Ucalowania no w końcu jesteś kochanie!!! a ja dziś jak robiłam śniadnko to nawet myślałam o tobie i żałowałam że się nie wymieniłyśmy wszystkie numerami telefonu bo wtedy by cię można było szybciej do nas na forum ściągnąć i się dowiedzieć co u ciebie się dzieje. już się bałm że jest coś nie tak u ciebie że się nie odzywasz. ale dobrze że już jestes z nami a jak twój dzidziuś w brzuszku? jak jego serduszko? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 23:04 figoglinko, to super, ze wszytsko sie pieknie uklada, bardzo fajnie, ze Wam sie podoba w nowym miejscu ale napisz kochanie jak sie ma Twoja dzidzia w brzuszku,napisz kiedy rodzisz, bo cos mi sie pokielbasilo i nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 09:10 Słoneczko czy przeszedł Ci już podły nastrój? Lepiej się dziś czujesz? Życzę Wam i Waszym rodzinom spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych! Teraz pewnie w ferworze krzątaniny przedświątecznej rzadziej tu ktoś zaglądnie wobec tego jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 11:03 bravia1 napisała: > Słoneczko czy przeszedł Ci już podły nastrój? > Lepiej się dziś czujesz? tak kochanie. dziękuję już mi przeszło. wyspałam się, ból głowy minoł i miśka tez dziś jest pogodniejsza więc jest ok zrobiłam też sobie nowe śliczne tipsiki więc wracam ,,do żywych" już tak długo miałam takie krutkie pazokcie-takie pałki że szok! :-0 a teraz odrazu mi się nastruj poprawił Odpowiedz Link Zgłoś
kalineczka01 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 20:16 Cześć dziewczyny Dawno mnie tu nie było. Po prostu brak czasu. Od czasu do czasu czytam co u Was słychać, ale tyle produkujecie postów, ze trudno za wami nadążyć)) Batutko, co za cudowna wiadomość!!! Gratuluję Ci z całego serca. Wierzę, że możesz mieć teraz mieszane uczucia, ale zobaczysz że to maleństwo przyniesie Wam wiele radości I nie zaprzątaj sobie głowy myślami jak sobie poradzicie. Wszystko będzie dobrze. Dbaj o siebie i maleństwo. Moja Zuzia za 2 dni kończy 4 miesiące. Jest pogodnym, cudnym dzieciątkiem. Aż wierzyć mi się nie chce, że ten czas tak szybko leci. Rok temu w Wielki Piątek dowiedziałam się, że będę mamą. Więc ten dzień jest dla mnie dniem szczególnym. Chciałam Wam wszystkim życzyć zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 22:45 dziewczynki, wielkie dzieki za zyczenia ja tez zycze Wam mnostwo radosci, zdrowka i spokojnych Swiat Wielkanocnych Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wizyta dzisiejsza 21.03.08, 22:51 a ja dzis poszlam na wizyte do mojego "starego" lekarza, u ktorego robilismy invitro i ktory prowadzil moja pierwsza ciaze niby bylam wczoraj w luxmedzie (tam mamy abonament), ale jakos najwieksze zaufanie mam do swojego lekarza, jest dokladny, skrupulatny, no i sie juz dobrze znamy i okazalo sie,ze to co mowil mi wczoraj lekarz w luxmedzie, to nie do konca prawda, bo ciaza nie ma skonczonych 6 tygodni a dopiero 5 no i jeszcze lekarz wykryl u mnie w jajniku torbiel 4cm, a w macicy krwiaczek dal mi wiec luteine jak bylam w ciazy z Ania, to tez mialam krwiaczek i w 7 tc dostalam krwawienia (myslalam wtedy, ze to poronienie - nigdy tego nie zapomne, co za traumatyczne przezycie), potem plamilam i musialam ponad 2 miesiace lezec ciekawe jak teraz bedzie- w razie czego nie mam szans na lezenie, bo Marcin w pracy, a ja sama z Ania no, ale nie musi sie nic zlego dziac, za 3 tygodnie wizyta i bedziemy obserwowali ten krwiaczek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wizyta dzisiejsza 21.03.08, 23:14 a po wizycie pojechalismy na zakupy - kupilismy Ani karuzelke nad lozeczko (kompletny niewypal - do oddania, za niska,dotyka prawie buzi Ani, nie kreci sie, bo ochraniacz przeszkadza, swiatelka mialy padac na sufi i nic takiego nie ma - juz sie dobitnie przekonalam o tym jak beznaqdziejna jest firma cannpol babies ale kupilsymy Ani fajne, piankowe puzzle (z cyferkami) do ukladnia na podlodze i moze na nich lezec, bawic sie - do tej pory kladlismy ja na podlodze na kocu, ale sciagal sie,a te puzzle polecila nam lekarka i naprawde sa super kupilam jeszcze Ani pileczki i laptop zabawkowy (bo nasze laptopy uwielbia i nie da sie nic pisac na nich, bo jest niby zainteresowana, ze ciagle uderza lapkami i sie smieje w tatusia slady idzie, chyba tez chce byc informatykiem potem zjedlismy sobie obiad w restauracji, bylo super, Ania grzeczna - w ogole relaks niesamowity - wszystcy sie krzatali, robili swiateczne zakupy, a my luzik, na obadek a mnie zaczely sie bole glowy - jak bylam w ciazy z Ania nie mialam mdlosci i w sumie te najgorsze dolegliwosci mnie ominely, ale mialam spore bole glowy i teraz juz tez sie zaczynaja, cala glowa mnie boli, a lekarstw niestety brac nie moge...no nic, aby do drugiego trymestru Odpowiedz Link Zgłoś
batutka usypianie 21.03.08, 23:19 a u nas Ania coraz lepiej zasypia pisalam Wam kiedys, ze chodzila po polnocy spac a teraz zasypia juz o 22-ej )) i spi gdzies do 9-tej w dzien tez ma ze 2,3 drzemki po godzince, poltorej sloneczko, a ja mam pytanie do Ciebie:powiedz mi, jak usypiacie Michasie? czy wystarczy ja polozyc do lozeczka i zasypia sama? bo nasza Ania zasypia w ten sposob, ze ja albo Marcin kladziemy ja sobie na kolana (taka pozycja pollezaca) i sie z nia lekko bujamy na fotelu, spiewajac piosenki (najczesciej patriotyczne typu "o moj rozmarynie", "czerwone maki", "rozszumialy sie wierzby placzace" to Marcin takie piosenki jej ciagle spiewa ) no i wtedy usypia potem tylko przekladamy ja do lozeczka i gotowe a jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Wesolych Swiat :-) 21.03.08, 23:25 img291.imageshack.us/img291/8398/90xe3.gif Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: Wesolych Swiat :-) 22.03.08, 13:38 Zdrowych, Wesołych Świąt i smacznego jajka dla Was wszystkich ode mnie i mojego męża batutko wierzę,że dasz radę, jak byś miała ochotę to zapraszam do mnie na odpoczynekw maju lub czerwcu, kiedy będzie ciepło, mieszkam 5 km od miasta więc luzik i cisza, ogród,trawka...zapraszam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Wesolych Swiat :-) 22.03.08, 17:26 batutka napisała: > img291.imageshack.us/img291/8398/90xe3.gif dziękujemy i nawzajem. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usypianie 22.03.08, 17:25 batutka napisała: > a u nas Ania coraz lepiej zasypia > pisalam Wam kiedys, ze chodzila po polnocy spac > a teraz zasypia juz o 22-ej )) > i spi gdzies do 9-tej > w dzien tez ma ze 2,3 drzemki po godzince, poltorej > > sloneczko, a ja mam pytanie do Ciebie:powiedz mi, jak usypiacie Michasie? czy > wystarczy ja polozyc do lozeczka i zasypia sama? > bo nasza Ania zasypia w ten sposob, ze ja albo Marcin kladziemy ja sobie na > kolana (taka pozycja pollezaca) i sie z nia lekko bujamy na fotelu, spiewajac > piosenki (najczesciej patriotyczne typu "o moj rozmarynie", "czerwone maki", > "rozszumialy sie wierzby placzace" > to Marcin takie piosenki jej ciagle spiewa ) > no i wtedy usypia > potem tylko przekladamy ja do lozeczka i gotowe > a jak jest u Was? hi,hi,hi))))))))))) z tymi piosenkami to mnie batutko rozśmieszyłaś)))) powiem ci że ania wam już ładnie zasypia i długo śpi no i jeszcze te drzemki w dzień-super! naprawde nie ma na co narzekać)) my michaśke usypiamy w ten sposób. najpierw kąpiel i cała toaleta po kąpieli flaszka z mleczkiem i najczęściej ona już przy jedzeniu zasypia a nawet jak nie to kładziemy ją do naszego łóżka, dostaje smoka do buzi i ja się kładę koło niej i udaje że jej nie widze albo zamykam oczy a ona się jeszcze kręci, wierci i próbuje zagadywać ale ja udaje że śpie i ona za pare minut też zasypia. i tak śpi w tym naszym łóżku do godz.24 poczym dajemy jej butle z mleczkiem i jak zje to odrazu ją kładziemy do jej łóżeczka i ona odrazu zasypia ale generalnie to zawsze o godz.19.30 to już śpi no nieraz jak się jej zdarzy w dzień dłużej przysnąć to wieczorem zasypia o godz.20 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 07:54 Kurcze, mam nadzieję, Batutko,że ten krwiaczek sam się szybko wchłonie i będzie wszystko ok, bo faktycznie ciężko byłoby Ci leżeć plackiem, gdyby lekarz kazał. A dzień mieliście faktycznie fajny, wokoło wszyscy w biegu a Wy luzik Uśmiałam, się jak przeczytałam jakie piosenki Marcin śpiewa Ani na dobranoc ))) No i że przy nich zasypia??? Hihihihihi...)))))))) Wiecie co, intryguje mnie pewna sprawa. Tak się dziś nad ranem zaczęłam nad tym zastanawiać, bo nie doczytałam się, mianowicie: jak to jest podczas punkcji? Bo dają ogólne znieczulenie, tak? I jajka pobierają na fotelu ginekologicznym. To niby co? Uśpią mnie, ja będę nieświadoma i będę tak leżeć z nogami w górze przez 20 min ??? Śmiać mi się chce jak sobie wyobrażam taką scenę: wchodzą te pielęgniarki, wychodzą a ja ciągle z tymi nogami w górze )))))) Czy może to tylko głupi jasiek i jak zacznie działać to przechodzę przy pomocy pielęgniarki na fotel ginekologiczny? Napiszcie, bo jestem ciekawa Idziemy zaraz z koszyczkiem do święcenia. z wielką nadzieją święcimy jajka, jako symbol nowego życia ) A pogoda taka paskudna, że nie bardzo mi się chce wychodzić. Zimno , brrrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 23:02 bravia1 napisała: > Wiecie co, intryguje mnie pewna sprawa. Tak się dziś nad ranem zaczęłam nad tym > zastanawiać, bo nie doczytałam się, mianowicie: > jak to jest podczas punkcji? Bo dają ogólne znieczulenie, tak? I jajka pobieraj > ą > na fotelu ginekologicznym. To niby co? Uśpią mnie, ja będę nieświadoma i będę > tak leżeć z nogami w górze przez 20 min ??? > Śmiać mi się chce jak sobie wyobrażam taką scenę: wchodzą te pielęgniarki, > wychodzą a ja ciągle z tymi nogami w górze )))))) > Czy może to tylko głupi jasiek i jak zacznie działać to przechodzę przy pomocy > pielęgniarki na fotel ginekologiczny? Napiszcie, bo jestem ciekawa bravcia, dokladnie jest tak jak napisalas lezysz na fotelu z nogami jak na badaniu u ginka, no i Ci daja w zylke i zaraz zasypiasz a potem oni robia swoje, pobieraja Ci te jajeczka i budzisz sie za jakies 20 minut nie ma sie co martwic, punkcja nie boli, po punkcji tez czulam sie swietnie a wiesz co, jak chcesz dokladnie dowiedziec sie co i jak odnosnie zabiegow to podam Ci link do mojego starego postu gdzies spred roku dziewczyna pytala sie jak wyglada przygotowanie do invitro i sam zabieg i ja jej to dokladnie opisalam oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57774378&a=57787176 bravcia, a kiedy bedziesz miala punkcje, tak mniej wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 09:42 Dzięki za link Batutko. Kurczę myślałam, że z tymi nogami w górze przez 20 min to tak nie będzie, no ale... Prawdopodobnie 27 zacznę stymulację. Licząc tak ok 1 tyg na zastrzykach to punkcja być może 5-7 kwiecień. Nie wiem. Tak mi się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:11 bravia1 napisała: > Dzięki za link Batutko. Kurczę myślałam, że z tymi nogami w górze przez 20 min > to tak nie będzie, no ale... > Prawdopodobnie 27 zacznę stymulację. Licząc tak ok 1 tyg na zastrzykach to > punkcja być może 5-7 kwiecień. Nie wiem. Tak mi się wydaje. braviuś, to wszystko zależy jak zareagujesz na leki. lepiej się nie nastawiaj na konkretny termin bo może być tak że na usg wyjdzie że jeszcze jajka nie są odpowiednio dojrzałe i np. potrzebne jest im kolejne kilka dni na dojrzanie i kolejne zastrzyki. ja np. miałam odwrotnie: bo pamiętam że mieliśmy jeszcze przed punkcją wyjechać na 3-4 dni na narty a tu się okazało że z nart wyszły nici bo moje jajka były już gotowe na punkcje i zamiast w soote wyjechać na narty to pojechaliśmy ale w niedziele na punkcje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:04 braviuś)) co do punkcij to u mnie to wyglądało tak: przyjechałam do gamety, musiałam wypełnić im taką ankiete i podpisać zgode na znieczulenie i punkcje. potem wzieli mnie do takiego pokoju a w zasadzie wyglądał ten pokój jak sala operacyjna. musiałam rozebrać się od pasa w dół i usiąść na takim w sumie łóżku ginekologicznym (napisałam łóżku bo praktycznie leżałam a nie siedziałam) no i nogi tak jak do badania ginekologicznego i pielęgniarka przykryła mnie takim prześcieradłem żebym się właśnie nie krępowała leżeć z tymi rozwalonymi nogami no i kobietka- anasteziolog najpier dała mi jakiś zastrzyk taki właśnie ,,głupi jasiu" i najpierw zaczeło mi się kręcić w głowie za momet jak przyszli lekarze to odrazu dostałam drugi zastrzyk i po tym odrazu odleciałam. obudziłam się w sali obok na innym łóżku. ten drugi zastrzyk to chyba było znieczulenie ogólne tylko takie bardzo krótkotrwałe (tak na jakieś góra 15 minut) i jak już się zaczynasz wybudzać to pielęgniarki pomogą ci zejść na to drugie łóżko i przewożą cię do innej sali. ja w sumie to nie pamiętam tego momentu jak przechodziłam na drugie łóżko ale jak się obudziłam to się zapytałam położnej ,,jak ja się tu znalazłam?" a ona mi odpowiedziała że sama przeszłam ja tego nie pamiętam ale tak napewno było bo jak już się obudziłam to kazali mi jeszcze chwilke poleżeć i właśnie słyszałam jak w tej sali obok gdzie robili punkcje jakiejś drugiej dziewczynie to też jej kazali przejść na drugie łóżko i jak ją pózniej przewiezli do mnie na tą sale gdzie ja jeszcze leżałam to widziałam że ona jest jeszcze praktycznie nie przytomna i jak się obudziła to zadała dokładnie takie samo pytanie pielęgniarce jak ja kilka minut wcześniej potem wróciłam do miśka który w tym czasie oddał nasienie i już na mnie czekał powiedział że mnie nie było ok.30 minut i wróciliśmy do domku w ten dzień byłam strasznie senna po tej narkozie a jak już te leki przestały działać to troche mnie brzuch bolał tak jak na @ ale pozatym to było ok byłam przeszczęśliwa że już za 2 dni będę w upragnionej ciąży)) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:46 No waśnie Słoneczko, dokładnie mi chodziło o te wszystkie szczegóły )) Czy mnie przykryją czymś, jak potem znajdę się w pozycji leżącej itp. )) A powiedz jeszcze czy do punkcji trzeba mieć swoją koszulę czy jakieś inne rzeczy? No i wiem, nie nastawiam się na konkretny termin, bo to różnie może być. Albo się wszystko przedłuży albo przyspieszy. Oczywiście wolałabym to drugie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 24.03.08, 12:40 braviuś kochanie ja się leczyłam w łódzkiej ,,gamecie" i tam też podchodziłam do icsi i jeśli chodzi o punkcje czy transfer w gamecie to nie musiałam mieć swojej koszuli i oni mi jakiejś koszuli czy np. łapci też nie dawali. poprostu jeden warunek to przed punkcją musiałam być nadczo. ja punkcje miałam w niedziele o godz.09 rano więc profesor kazał mi ostatni posiłek zjeść w sobote na kolacje i już puzniej do punkcij miałam nie jeść nic. a z piciem to mogłam pić do soboty do godz.24 i już pózniej w nocy nic i rano w niedziele przed punkcją nic. ja to pamiętam dokłądnie bo ja zawsze dość dużo wody piłam i zawsze butelke wody minetralnej mam przy łóżku a wtedy przed punkcją specjalnie sobie tą wode odstawiłam do kuchni żebym się nie zapomniała i w nocy przez sen się jej nie napiła pamiętam to jak dziś no a pozatym jedzeniem i piciem to nic nie musiałam specjalnego robić. normalnie pojechałam ubrana, tam się rozebrałam od pasa w dół i to wszystko.no i jeszcze przed samą punkcją kazali mi jeszcze iść siku (i chociaż mi się nie chciało to powiedzieli że koniecznie żebym poszła, bo jednak to jest znieczulenie ogólne i się nie panuje nad swoim ciałem), pózniej jak się nad tym zastanawiałam no to faktycznie bo zawsze przed zakimś zabiegiem czy operacją to zakłądają przecież cewnik a tutaj żadnego cewnika nie zakładają bo przecież w znieczuleniu jest się bardzo krutko no ale gdyby kogoś znieczulili z pełnym pęcherzem to podejrzewam żeby mogła się ta osoba zesikać (bo się w trakcie znieczulenia nie panuje nad swoim ciałem) a przed transferem to normalnie możesz jeść i pić i musisz jechać z pełnym pęcherzem i mi kazali mi koniecznie mieć skarpetki na stopach bo po transferze jednak dość długo się leży (no i żeby nie zmarznąć). Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia:-D 25.03.08, 09:36 Dzięki Słonko! Zapamiętuję dokładnie wszystkie Wasze rady i nie mogę się już doczekać punkcji Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia:-D 25.03.08, 13:59 nie ma sprawy braviuś ja czekam prawie z taką samą niecierpliwością na twóją punkcje i transfer jak ty)) i życzę ci z całego serducha żeby wszystko poszło gładko i sprawnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wizyta dzisiejsza 24.03.08, 23:20 bravia1 napisała: > No waśnie Słoneczko, dokładnie mi chodziło o te wszystkie szczegóły )) > Czy mnie przykryją czymś, jak potem znajdę się w pozycji leżącej itp. )) > A powiedz jeszcze czy do punkcji trzeba mieć swoją koszulę czy jakieś inne rzec > zy? > No i wiem, nie nastawiam się na konkretny termin, bo to różnie może być. Albo > się wszystko przedłuży albo przyspieszy. Oczywiście wolałabym to drugie )) bravcia - ja po punkcji, jak sie obudzilam, to juz lezalam nie w sali zabiegowej, tylko w sali gdzie wczesniej czekalam na zabieg (taka podobna do szpitalnej, bylo tam z 6 lozek) po prostu po punkcji polozyli mnie z powrotem na lozko, przykryli kolderka i bylo ok, nic nie mialam na wierzchu a co do koszuli, to u mnie w klinice sa takie koszule jednorazowe jak pacjentka nie ma swojej, ale ja mialam swoja koszule Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 07:41 a no właśnie braviuś wychodzi na to że w każdej klinice jest podobnie, ale każda klinika ma swoje jakieś wymagania dodtakowe najlepiej będzie jak już ci wyzaczy twój ginek dzień punkcij to się go zapytaj czy masz być jakoś specjalnie przygotowana? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 09:39 Czyli w razie czego zabiorę swoją koszulę. A najlepiej Zapytam dokładnie lekarza jak to jest w Provicie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 14:00 bravia1 napisała: > Czyli w razie czego zabiorę swoją koszulę. > A najlepiej Zapytam dokładnie lekarza jak to jest w Provicie. najlepiej kochanie się zapytaj i będziesz spokojna bo ja żadnej koszuli nie musiałam mieć normalnie pojechałam tak jak na normalną wizytę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 17:18 batutko w razie czego gdybyś musiaa leżeć przez tego krwiaczka to będzie miał ci kto pomóc? np. teściowa albo mama? co do zakupów fajny relaksik sobie zrobiliście my się za tydzień wybieramy na takie fajne zakupki i ogólnie cały dzionek poza domkiem)) już się nie mogę doczekać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wizyta dzisiejsza 24.03.08, 23:24 sloneczko271 napisała: > batutko w razie czego gdybyś musiaa leżeć przez tego krwiaczka to > będzie miał ci kto pomóc? np. teściowa albo mama? > > co do zakupów fajny relaksik sobie zrobiliście my się za tydzień > wybieramy na takie fajne zakupki i ogólnie cały dzionek poza > domkiem)) już się nie mogę doczekać mama mi nie pomoze, bo mieszka ok 50 km ode mnie i pracuje jeszcze tesciowa penie bedzie mogla pomoc, ale mam nadzieje, ze jednak krwiaczek sie wchlonie i nie bedzie potrzebna ta pomoc a co do zakupow, to zazdroszcze Wam, ze Was czekaja - fajny jest taki zakupowy dzien, wolny od sprzatania, gotowania, tylko sobie dogadzasz zakupami, jedzeniem na miescie uwielbiam to ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 07:43 batutka napisała: > mama mi nie pomoze, bo mieszka ok 50 km ode mnie i pracuje jeszcze > tesciowa penie bedzie mogla pomoc, ale mam nadzieje, ze jednak krwiaczek sie > wchlonie i nie bedzie potrzebna ta pomoc > a co do zakupow, to zazdroszcze Wam, ze Was czekaja - fajny jest taki zakupowy > dzien, wolny od sprzatania, gotowania, tylko sobie dogadzasz zakupami, jedzenie > m > na miescie uwielbiam to ) no to dzięki Bogu że chociaż w razie czego będziesz miała pomoc w teściowej tymbardziej że masz z nią dobry kontakt to będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 17:13 batutka napisała: > a ja dzis poszlam na wizyte do mojego "starego" lekarza, u ktorego robilismy > invitro i ktory prowadzil moja pierwsza ciaze > niby bylam wczoraj w luxmedzie (tam mamy abonament), ale jakos najwieksze > zaufanie mam do swojego lekarza, jest dokladny, skrupulatny, no i sie juz dobrz > e > znamy > i okazalo sie,ze to co mowil mi wczoraj lekarz w luxmedzie, to nie do konca > prawda, bo ciaza nie ma skonczonych 6 tygodni a dopiero 5 > no i jeszcze lekarz wykryl u mnie w jajniku torbiel 4cm, a w macicy krwiaczek > dal mi wiec luteine > jak bylam w ciazy z Ania, to tez mialam krwiaczek i w 7 tc dostalam krwawienia > (myslalam wtedy, ze to poronienie - nigdy tego nie zapomne, co za traumatyczne > przezycie), potem plamilam i musialam ponad 2 miesiace lezec > ciekawe jak teraz bedzie- w razie czego nie mam szans na lezenie, bo Marcin w > pracy, a ja sama z Ania > no, ale nie musi sie nic zlego dziac, za 3 tygodnie wizyta i bedziemy > obserwowali ten krwiaczek dobrze batutko że poszłaś do swojego starego ginka-jednak on ma lepszy sprzęt no i ty go znasz i mu ufasz więc też to jest warzne a nie zdziwił się twoją ciążą-naturalną? co do krwiaczka to pamiętam jak w ciąży z anią musiałaś leżeć i pamiętam ten dzień jak nam napisałaś że krwawiłaś i byłaś przerażona a my razem z tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 23:13 sloneczko271 napisała: > dobrze batutko że poszłaś do swojego starego ginka-jednak on ma > lepszy sprzęt no i ty go znasz i mu ufasz więc też to jest warzne > a nie zdziwił się twoją ciążą-naturalną? > > co do krwiaczka to pamiętam jak w ciąży z anią musiałaś leżeć i > pamiętam ten dzień jak nam napisałaś że krwawiłaś i byłaś przerażona > a my razem z tobą. > oj ja tez to pamietam, lezalenie nie bylo dla mnie meczace, tylko wlasnie ta niepewosc co do dalszych losow ciazy pamietam jak sie obudzilam w nocy i krwawilam i bylam w takim szoku, bo juz myslalam, ze poronilam brrrrr... a lekarz byl zadowolony, ze do niego przyszlismy, powiedzial, ze mu bardzo milo, ze mamy do niego zaufanie i faktycznie zdziwil sie, ze jestem w ciazy "naturalnej" - ale powiedzial, ze tak sie czasem zdarza, sie sie jakos odblokowalismy i powiedzial, ze nalezymy do 3, 4% takich przypadkow ))) szok!!! w ogole to byla nasza pierwsza wizyta u niego po porodzie, az wstyd, ze wczesniej nie poszlismy do niego podziekowac ale teraz podziekowalismy za tamta ciaze i to, ze mamy Anie dzieki niemu dalismy mu tez zdjecie z Ania z takim podziekowaniem jaki Wy sloneczko wymysliliscie i daliscie prof. Radwanowi (z napisem "dziekuje, ze jestem") - sciagnelismy to od Was, bo super pomysl zdjecie wsadzilismy w ladna ramke i dalismy mu wlasnie takie zdjecie mu dalismy, ladne? img502.imageshack.us/img502/616/cwaniaczekpw7.jpg wydaje mi sie, ze zdjecie fajne, bo Ania taka radosna i wlasnie ma taka minke jakby mu dziekowala Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:15 batutko zdjęcie wybraliście anulki ŚUPER!!! ))))))))))))))) i jaką ma minke wasze słoneczko malutkie zadziorną hi,hi,hi napewno mu się zrobiło bardzo miło)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 17:07 witaj kalineczko faktycznie dawno, dawno cię tu skarbie nie było i wycałuj zuzanke od nas z okazij jej 4 miesiąca czas zapiernicza jak szalony! )) ani się nie obejrzymy jak nasze panny zaczną biegać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 23:22 a mysmy dzis pojezdzili po sklepach i kupilismy Ani lozeczko turystyczne (bedzie jak znalazl na roznych wyjazdach, na wczasach, u babci i dziadka potem pojechalismy do ikei i tam kupilismy jej pudelko na zabawki, zeby sie nie kurzyly i kupilismy jej fajnego pluszowego rekinka - bardzo go polubila i ciagle go gryzie (hm...rekina!!!!) i tuli sie do niego zjedlismy obiad w ikei - prawie w ogole nie bylo ludzi, a wiec tak jak lubie sobie jeszcze pare rzezcy kupilismy typu" przescieradla, jakies duperelki do kuchni itp. potem wpadlismy jeszcze do centrum hadlowego i ja kupilam sobie torebke (jakas mania), spodnice (kolejna mania ) i moje ulubione perfumy mexx bardzo mi to dobrze zrobilo na humor - nie ma to jak dobre zakupy wszyscy w biegu przedswiatecznym, a my po sklepach ale w sumie idziemy do rodzicow, wiec nic nie musze goowac zrobilam tylko salatke jarzynowa, potem posprzatalismy z grubsza mieszkanie i teraz odpoczywamy: Marcin przed komputerem i ja przed komputerem ) ale zaraz sia kapiemy i wlaczamy sobie jakis film - konicznie komedie oki, to juz koncze - caluski dla Was moje mordeczki i jeszcze raz wesolych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:20 batutka napisała: > a mysmy dzis pojezdzili po sklepach i kupilismy Ani lozeczko turystyczne (bedzi > e > jak znalazl na roznych wyjazdach, na wczasach, u babci i dziadka > potem pojechalismy do ikei i tam kupilismy jej pudelko na zabawki, zeby sie nie > kurzyly i kupilismy jej fajnego pluszowego rekinka - bardzo go polubila i ciagl > e > go gryzie (hm...rekina!!!!) i tuli sie do niego > zjedlismy obiad w ikei - prawie w ogole nie bylo ludzi, a wiec tak jak lubie :- > ) > sobie jeszcze pare rzezcy kupilismy typu" przescieradla, jakies duperelki do > kuchni itp. > potem wpadlismy jeszcze do centrum hadlowego i ja kupilam sobie torebke (jakas > mania), spodnice (kolejna mania ) i moje ulubione perfumy mexx > bardzo mi to dobrze zrobilo na humor - nie ma to jak dobre zakupy > wszyscy w biegu przedswiatecznym, a my po sklepach > ale w sumie idziemy do rodzicow, wiec nic nie musze goowac > zrobilam tylko salatke jarzynowa, potem posprzatalismy z grubsza mieszkanie i > teraz odpoczywamy: Marcin przed komputerem i ja przed komputerem ;- )) > ale zaraz sia kapiemy i wlaczamy sobie jakis film - konicznie komedie > oki, to juz koncze - caluski dla Was moje mordeczki i jeszcze raz wesolych swia > t oj tak,tak nie ma to jak dobre zakupy na poprawe humorku)))) a co do tego pudełka dla ani na zabawki to podaj link kochanie jakie to pudełko kupiliście bo ja właśnie też chce miśce kupić jakieś ładne pudło na zabawki bo walają się po całym mieszkaniu)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:29 sloneczko271 napisała: > oj tak,tak nie ma to jak dobre zakupy na poprawe humorku)))) > a co do tego pudełka dla ani na zabawki to podaj link kochanie jakie > to pudełko kupiliście bo ja właśnie też chce miśce kupić jakieś > ładne pudło na zabawki bo walają się po całym mieszkaniu)) > sloneczko, na razie kupilismy jej takie najzwyklejsze, plastikowe pudelko: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30064849 z przykrywka: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70064885 jak Ani zrobie pokoj, to wtedy kupie jej ladniejsze, ale na razie kupilismy taki najzwyklejszy, zeby tylko sie nie kurzyly zabawki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 07:57 batutka napisała: > sloneczko, na razie kupilismy jej takie najzwyklejsze, plastikowe pudelko: > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30064849 > z przykrywka: > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70064885 > jak Ani zrobie pokoj, to wtedy kupie jej ladniejsze, ale na razie kupilismy tak > i > najzwyklejszy, zeby tylko sie nie kurzyly zabawki bardzo ładne jej kupiliście to pudełko takie proste bez wydziwnień podoba mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:22 batutko a próbowałaś już zrobić ani to jabłuszko? wiesz co ja dzisiaj dawałam michasi takie jabłuszko skrobane łyżeczką i na początku się krzywiła ale potem sama buzke otwierała i chciała jeszcze więc może pomalutku się przyzwyczaiła do jabłuszka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:30 sloneczko271 napisała: > batutko a próbowałaś już zrobić ani to jabłuszko? wiesz co ja > dzisiaj dawałam michasi takie jabłuszko skrobane łyżeczką i na > początku się krzywiła ale potem sama buzke otwierała i chciała > jeszcze więc może pomalutku się przyzwyczaiła do jabłuszka > jeszcze jej nie dalam, ale jutro jej ugotuje jabluszko tak jak Ty podajesz Misi - mysle, ze jak troszke poslodze, to polubi > Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:00 batutka napisała: > jeszcze jej nie dalam, ale jutro jej ugotuje jabluszko tak jak Ty podajesz Misi > - mysle, ze jak troszke poslodze, to polubi no dokładnie tak batutko podsłudz jej to może się pomalutku przekona wczoraj jak misi robiłam to jabłuszko to nalało mi się troche za dużo wody i nie dało się tego jeść łyżeczką bo wyszedł taki kąpocik:- D więc wlałam to do butelki misi i jej podała i też piła Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:27 a wiecie co kilka dni temu jadłam pasztet i miśka tak się na mnie patrzyła więc postanowiłam dać jej tak ociupinke na język na spróbowanie i tak się zaczeła oblizywać że szok! no to dołożyłam jej jeszcze ociupinke i była w 7 niebie i widać było że chce więcej ale jej już nie dałam bo przecież jeszcze za wcześnie na pasztety jeszcze niech troszke poczeka a dziś jak jedliśmy śniadanko świąteczne to znowu jej dałam ociupinke na język jajka (żółtka) i na początku miała minke taką niewyrazną -pewnie się zastanawiała co ta mama mi znowu za nowość dała? ale zjadłą ten kawalątek żółtka)) stwierdziłam że przecież po takim kawałeczku to nic jej nie będzie a niech się troche zaczyna przyzwyczajać do nowych smaków)) zresztą jak spojrzałam w książke to żółtko się daje dziecku od 7 miesiąca to przecież już niedaleko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:35 sloneczko271 napisała: > a wiecie co kilka dni temu jadłam pasztet i miśka tak się na mnie > patrzyła więc postanowiłam dać jej tak ociupinke na język na > spróbowanie i tak się zaczeła oblizywać że szok! no to dołożyłam > jej jeszcze ociupinke i była w 7 niebie i widać było że chce > więcej ale jej już nie dałam bo przecież jeszcze za wcześnie na > pasztety jeszcze niech troszke poczeka > a dziś jak jedliśmy śniadanko świąteczne to znowu jej dałam > ociupinke na język jajka (żółtka) i na początku miała minke taką > niewyrazną -pewnie się zastanawiała co ta mama mi znowu za nowość > dała? ale zjadłą ten kawalątek żółtka)) > stwierdziłam że przecież po takim kawałeczku to nic jej nie będzie a > niech się troche zaczyna przyzwyczajać do nowych smaków)) > zresztą jak spojrzałam w książke to żółtko się daje dziecku od 7 > miesiąca to przecież już niedaleko na pewno male ilosci nie zaszkodza, a niech dzidziulki nasze maja troche przyjemnosci, a nie tylko kaszka i sloiczki a co do zoltka, to juz niedlugo bedziemy naszym kobitkom dawac: pol zotltka co drugi dzien od 7 miesiaca - ciekawe czy polubia ja juz nie moge sie doczekac jak Ania zacznie normlanie jesc - nawet z wybieraniem sie gdziekolwiek nie bedzie problemu, bo na razie, to jak gdzies jedziemy, to bierzemy torbe, a w torbie oprocz pieluszek i ubranka na przebranie (w razie czego) zabieramy: - termos z ciepla woda - mleko -kaszke - butelke - soczek - pieluszke tetrowa - termometr do zmierzenia wody czy nie za zimna lub za goraca i jeszcze jakas zabawke Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:04 ja batutko tez się niemogę doczekać aż miśka zacznie jeść normalne jedzonko (to co my) bo teraz to też jak się gdzieś wybieramy to z takimi pakunami jak byśmy wyjeżali na conajmniej kilka dni hi,hi,hi)) a tak wogóle to kiedy dzieci jedzą te same potrawy co dorośli? jak skończą roczek??? czy pózniej? oświedzcie mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:01 sloneczko271 napisała: > ja batutko tez się niemogę doczekać aż miśka zacznie jeść normalne > jedzonko (to co my) bo teraz to też jak się gdzieś wybieramy to z > takimi pakunami jak byśmy wyjeżali na conajmniej kilka dni > hi,hi,hi)) > a tak wogóle to kiedy dzieci jedzą te same potrawy co dorośli? jak > skończą roczek??? czy pózniej? oświedzcie mnie? sama dokladnie nie wiem, ale wydaje mi sie, ze duzo potraw moga juz jesc wlasnie po roku mojej kolezanki synek ma 15 miesiecy i wlasciwie je prawie wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:02 no właśnie jak czytam gdziekolwiek o żywieniu dzieci to wszędzie podają takie sztyne reguły do roczku a co potem to nic nie wiem ale wydaje mi się że już mogą jeść wszystko po roczku-chyba Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 23:24 sloneczko271 napisała: > witaj kalineczko faktycznie dawno, dawno cię tu skarbie nie było > i wycałuj zuzanke od nas z okazij jej 4 miesiąca czas > zapiernicza jak szalony! )) ani się nie obejrzymy jak nasze panny > zaczną biegać oj, tak tak - a wtedy zatesknimy za czasami kiedy tylko lezaly albo siedzialy kalineczko, zagladaj czesciej do naszej internetowej familii Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:30 no nic. ja już spadam bo na 14 jesteśmy umówieni na objad do teściów )) no to narazie pa,pa,pa)) jeszcze wam tylko powiem że wczoraj wziełam miśke w nosidełko to co się dziecko na brzuchu nosi i poszłyśmy do kościoła poświęcić jajka miśka się w kościele super zachowywała)) rozglądała się i wszystko ja ciekawiło Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:38 sloneczko271 napisała: > no nic. ja już spadam bo na 14 jesteśmy umówieni na objad do teściów > )) no to narazie pa,pa,pa)) > jeszcze wam tylko powiem że wczoraj wziełam miśke w nosidełko to co > się dziecko na brzuchu nosi i poszłyśmy do kościoła poświęcić jajka > miśka się w kościele super zachowywała)) rozglądała się i > wszystko ja ciekawiło a my tez z Ania bylismy w Kosciolku na posiweceniu jajek i tez byla grzeczniutka (trzymalismy ja na rekach), rozgladala sie z zaciakawieniem a potem podeszlismy do grobu Pana Jezusa i ludzie w ciszy sie modlili, bylo powaznie i cichutko i w pewnym momencie Ania beknela na caly glos, a jak beknela, to westchnela sobie glosno ehhhhhhhhhhhhhh ))))))) az sie ludzie zaczeli smiac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:44 a jak tam po swietach? my na sniadanku w niedziele bylismy u rodzicow Marcina, a potem na obiadek pojechalismy do moich rodzicow i bylismy u nich do dzis wrocilismy po 20.00 bylo fajnie, dobre jedzonko, Ania zadowolona, dziadkowie zakochani obdarowali niunie prezentami (trudno sie bylo zabrac ledwo sie pomiescilismy do samochodu w ogole ten nasz samochod to niedlugo bedziemy zmieniac, bo jak dojdzie drugie dziecko, to juz bagaznik bedzie za maly na wyjazdy sam wozek zajmuje caly bagaznik,nie mowiac juz o torbach z jedzeniem, ubraniami naszymi i Ani moj Marcin od dawna zakochany jest w oplu Frontera i taki samochod wlasnie chcemy sobie kupic za kilka miesiecy (gdzies po wakacjach) to duze auto (terenowe), wiec sie wszyscy pomiescimy a najwazniejsze, ze ma duzy bagaznik mnie wyztraczyloby jakies kombi, ale Marcin tak jest zakochany w tym opelku, ze w koncu kupimy ten Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:10 batutka napisała: > a jak tam po swietach? > my na sniadanku w niedziele bylismy u rodzicow Marcina, a potem na obiadek > pojechalismy do moich rodzicow i bylismy u nich do dzis > wrocilismy po 20.00 > bylo fajnie, dobre jedzonko, Ania zadowolona, dziadkowie zakochani obdarowali > niunie prezentami (trudno sie bylo zabrac > ledwo sie pomiescilismy do samochodu > w ogole ten nasz samochod to niedlugo bedziemy zmieniac, bo jak dojdzie drugie > dziecko, to juz bagaznik bedzie za maly na wyjazdy > sam wozek zajmuje caly bagaznik,nie mowiac juz o torbach z jedzeniem, ubraniami > naszymi i Ani > moj Marcin od dawna zakochany jest w oplu Frontera i taki samochod wlasnie > chcemy sobie kupic za kilka miesiecy (gdzies po wakacjach) > to duze auto (terenowe), wiec sie wszyscy pomiescimy > a najwazniejsze, ze ma duzy bagaznik > mnie wyztraczyloby jakies kombi, ale Marcin tak jest zakochany w tym opelku, ze > w koncu kupimy ten > no faktycznie batutko już niedługo wam się przyda większe autko fajowo! )) a powiedz jak zareagowali rodzice i teście na twoją ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:00 sloneczko271 napisała: > a powiedz jak zareagowali rodzice i teście na twoją ciążę? > nie powiedzielismy jeszcze - po tym krwawieniu w pierwszej ciazy, chcemy poczekac az wszystko sie ulozy, jak sie krwiaczek wchlonie nie chce ich nakrecac, zeby sie cieszyli, bo gdyby odpukac cos sie stalo, to niepotrzebne rozczarowanie poczekam az sie krwiaczek wchlonie i ciaza bedzie bezpieczna i powiemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:04 batutka napisała: > nie powiedzielismy jeszcze - po tym krwawieniu w pierwszej ciazy, chcemy > poczekac az wszystko sie ulozy, jak sie krwiaczek wchlonie > nie chce ich nakrecac, zeby sie cieszyli, bo gdyby odpukac cos sie stalo, to > niepotrzebne rozczarowanie > poczekam az sie krwiaczek wchlonie i ciaza bedzie bezpieczna i powiemy > acha, rozumien kochanie mam nadzieję że się ten paskudny krwiak szybko wchłonie żeby twoje drugie maleństwo było bezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:06 batutka napisała: > a my tez z Ania bylismy w Kosciolku na posiweceniu jajek i tez byla grzeczniutk > a > (trzymalismy ja na rekach), rozgladala sie z zaciakawieniem > a potem podeszlismy do grobu Pana Jezusa i ludzie w ciszy sie modlili, bylo > powaznie i cichutko i w pewnym momencie Ania beknela na caly glos, a jak > beknela, to westchnela sobie glosno ehhhhhhhhhhhhhh ))))))) > az sie ludzie zaczeli smiac ))) hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))))))))) ach te nasze małe ,,prosiaczki" )) jak nie pierdzą to bekają hi,hi,hi)))))))))))))))))))))))))))) ale co tam teraz im wolno Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 09:33 Ale Ania zrobiła przerywnik ciszy w Kościele ))) Juz widzę jak wszystkich rozśmieszyła ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aniusia-net Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 10:51 Witajcie dziewczynkiMialam sie odezwac po wizycie u lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie zwieksza mozliwosci zachorowania. A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem ze to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie batutko zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:05 aniusia-net napisała: > Witajcie dziewczynkiMialam sie odezwac po wizycie u > lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji > tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie > nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w > zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o > genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i > jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w > jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak > sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w > genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby > sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie > stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie zwieksza > mozliwosci zachorowania. > A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie > bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem ze > to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie batutko > zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwe faktycznie, na razie mozecie poszalec sami, bez stymulacji hormonalnej czy zabiegow - a noz sie uda jak mnie oj zycze Wam tego a ztymi obciazeniami genetycznymi, to ja tez musze sie zbadac, bo u mnie w rodzinie babcia umarla na raka jajnika, wiec tez moge byc obciazona - lepiej to zbadac ale faktycznie, ile mamy takich stymulacji w zyciu?? jedna, dwie - na pewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:11 a ja musze Wam powiedziec, ze przedwczoraj przesiadla sie nam Ania na spacerowke w gondoli juz nie bylo jej za wygodnie, ledwo sie w niej miescila, no i nie mogla za bardzo podziwiac swiata a teraz jezdzi w spacerowce w pozycji pollezacej oczywiscie i widac, ze bardzo jej sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:16 batutka napisała: > a ja musze Wam powiedziec, ze przedwczoraj przesiadla sie nam Ania na spacerowk > e > w gondoli juz nie bylo jej za wygodnie, ledwo sie w niej miescila, no i nie > mogla za bardzo podziwiac swiata > a teraz jezdzi w spacerowce w pozycji pollezacej oczywiscie i widac, ze bardzo > jej sie podoba ooo to super! zrób jej kochanie zdjęcie w tej spacerówce)) powiem ci batutko że ja ostatnio też misie wsadziłam na momet do spacerówki ale pojezdziłyśmy tylko po domu)))) hi,hi,hi ale już się nie mogę doczekać kiedy już tak miśka będzie dobrze sama siedziała żebyśmy się mogły już tak na dobre przenieść w spacerówke )) ja dzisiaj rano troche patrzyłam na allegro na fotelki samochodowe te następne. bo w tym o ma miśka to już widze że jej ciasno i nóżki jej wystają poza fotelik. ale te większe znowu to dziecko już musi dobrze i pewnie siedzieć. do tych większych dziecko musi warzyć już 9kg. więc jeszcze podejrzewam że z 2-3 miesiące musimy poczekać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.03.08, 19:41 sloneczko271 napisała: > ooo to super! zrób jej kochanie zdjęcie w tej spacerówce)) > powiem ci batutko że ja ostatnio też misie wsadziłam na momet do > spacerówki ale pojezdziłyśmy tylko po domu)))) hi,hi,hi ale > już się nie mogę doczekać kiedy już tak miśka będzie dobrze sama > siedziała żebyśmy się mogły już tak na dobre przenieść w spacerówke > )) > ja dzisiaj rano troche patrzyłam na allegro na fotelki samochodowe > te następne. bo w tym o ma miśka to już widze że jej ciasno i nóżki > jej wystają poza fotelik. ale te większe znowu to dziecko już musi > dobrze i pewnie siedzieć. do tych większych dziecko musi warzyć już > 9kg. więc jeszcze podejrzewam że z 2-3 miesiące musimy poczekać sloneczko, zrobie zdjecie na pewno, tylko jak wyjdziemy na spacerek, bo teraz to kurcze pogoda nie sprzyja, fatalnie, mokro, zimno - okropnosc a co do fotelikow, to ja tez sie rozgladalam i bylismy ostatnio z Marcinem w sklepie z artykulami dzieciecymi i sprzedawca nam bardzo polecal foteliki ramati, podobno bardzo dobra firma i maja regulowane siedzenie, mozna tak ustawiac, ze dziecko jest w pozycji pollezacej jak chce na przyklad spac fajne sa i ladne polecal tez sprzedawca coneco i tez fajne sa zastanawiamy sie jeszcze nad maxi cosi i pewnie wybierzemy jeden z tych trzech firm Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.03.08, 09:08 batutko bardzo ci dziękuje za informacje odnośnie tych fotelików samochodowych odrazu zapisałam sobie te 3 firmy które podałaś i będę szukać w śród tych trzech ale faktycznie ta funkcja że dziecko może spać w tym foteliki w pozycij pół leżącej to jest super sprawa będę szukała właśnie takiego rozkładanego Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:10 aniusia-net napisała: > Witajcie dziewczynkiMialam sie odezwac po wizycie u > lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji > tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie > nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w > zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o > genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i > jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w > jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak > sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w > genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby > sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie > stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie zwieksza > mozliwosci zachorowania. > A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie > bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem ze > to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie batutko > zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwe witaj aniu fajnie że się do nas odezwałaś no i super że cię twój ginek uspokoił i wiesz co, ja uważam że te 3 miesiące to napewno to nie jest strata czasu warto spróbować a szansa jest zawsze batutka jest tego świetnym przykładem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zabki 26.03.08, 19:44 a wicie, ze dzis Ani wyskoczyl jeden zabek na dole? na razie jeden, taka mala kreseczka, ale obok chyba tez lada chwila "wyskoczy" bo jest jasna plamka ) nawet nie marudzila, wiec nie wiedzialam, ze jej wychodza sloneczko, a Twojej Michasi te na dole zabki, to wyszly dwa na raz w tym samym czasie czy tak jak mojej Anuli na raty? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 26.03.08, 19:55 a moj Marcin juz jutro podpisuje umowe w nowej pracy w starej zlozy wymowienie w srode i popracuje do konca kwietnia i od 1 maja bedzie pracowal gdzie indziej fajne warunki, tylko minus taki,ze pewnie bedzie bardziej zajety i zapracowany, ale nie bedzie tak zle ta praca tez mu sie podobala, ale teraz jak przyjdzie drugie dziecko, przyda sie wiecej kaski mam nadzieje, ze mu sie spodoba ja z kolei jestem taka, ze jak juz gdzies osiade, to bym tam pracowala do konca zycia chyba ) po prostu boje sie zmian no, ale jak ktos nie ryzykuje, to nic nie ma kiedys pracowalam krotko w "szkole zycia" z dziecmi z umiarkowanym i znacznym uposledzniem (bo moj pierwszy fakultet to oligofrenopedagogika )) - pedagogika uposledzonych umyslowo)i tam mi sie bardzo podobalo, ale praca ciezka, wyczerpujaca, wiec zmienialam codziennie musialam siedzec w domu po kilka godzin i przygotowywac materialy na lekcje z dziecmi, bo kazde dziecko mialo inne potzreby i mozliwosci i kazde wlasciwie robilo co innego - meczylo mnie to ogromnie i zminilam robote balam sie bardzo, ale zaryzykowalam i znalazlam prace w przedszkolu i to byl strzal w dziesiatke i teraz nie zaluje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 27.03.08, 09:25 batutka napisała: > a moj Marcin juz jutro podpisuje umowe w nowej pracy > w starej zlozy wymowienie w srode i popracuje do konca kwietnia i od 1 maja > bedzie pracowal gdzie indziej > fajne warunki, tylko minus taki,ze pewnie bedzie bardziej zajety i zapracowany, > ale nie bedzie tak zle > ta praca tez mu sie podobala, ale teraz jak przyjdzie drugie dziecko, przyda si > e > wiecej kaski > mam nadzieje, ze mu sie spodoba > ja z kolei jestem taka, ze jak juz gdzies osiade, to bym tam pracowala do konca > zycia chyba ) > po prostu boje sie zmian > no, ale jak ktos nie ryzykuje, to nic nie ma > kiedys pracowalam krotko w "szkole zycia" z dziecmi z umiarkowanym i znacznym > uposledzniem (bo moj pierwszy fakultet to oligofrenopedagogika :- ))) - > pedagogika uposledzonych umyslowo)i tam mi sie bardzo podobalo, ale praca > ciezka, wyczerpujaca, wiec zmienialam > codziennie musialam siedzec w domu po kilka godzin i przygotowywac materialy na > lekcje z dziecmi, bo kazde dziecko mialo inne potzreby i mozliwosci i kazde > wlasciwie robilo co innego - meczylo mnie to ogromnie i zminilam robote > balam sie bardzo, ale zaryzykowalam i znalazlam prace w przedszkolu i to byl > strzal w dziesiatke > i teraz nie zaluje batutko, to ja też taki ,,zasiedziołek" jestem jeśli chodzi o prace i też myślałam że tam gdzie pracowałam to już będę pracować do emerytury ale naiwna byłam! ja też za bardzo się przywiązuję do miejsca do ludzi. mam nadzieję że jak za rok wróce do mojego zawodu i jak uda mi się otworzyć swój gabinecik to że pójdzie mi tam dobrze i to już będzie moje miejsce pracy aż do emerytury tak bardzo bym tego chciała Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 27.03.08, 10:24 sloneczko271 napisała: > batutko, to ja też taki ,,zasiedziołek" jestem jeśli chodzi o prace > i też myślałam że tam gdzie pracowałam to już będę pracować do > emerytury ale naiwna byłam! ja też za bardzo się przywiązuję do > miejsca do ludzi. mam nadzieję że jak za rok wróce do mojego zawodu > i jak uda mi się otworzyć swój gabinecik to że pójdzie mi tam dobrze > i to już będzie moje miejsce pracy aż do emerytury > tak bardzo bym tego chciała na pewno sie uda, warto zaryzykowac, ale potem masz luzik, sama dla siebie bedziesz szefem, nie bedziesz sie niczym stresowala mnie sie moze tez kiedys uda z przedszkolem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 27.03.08, 15:24 batutko myśkę że jak byś zaryzykowała z przedszkolem to ci się uda na 100% teraz w przedszkolach ciągle brakuje miejsc dla dzieci. nawet u nas w tej naszej ,,dziurze" mimo tego że przedszoli jest unas ok.15 to trzeba już dziecko rok wcześniej zapisywać inaczej nie ma szans na dostanie się. to już sobie wyobrażam co się dzieje w warszawie:-0 a gdybyś otworzyła własne przedszkole za 3-4 lata i w własnym przedszkolu byś miała swoje dzieciaki to zobacz jak byś miała ekstra! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zabki 27.03.08, 09:14 batutka napisała: > a wicie, ze dzis Ani wyskoczyl jeden zabek na dole? > na razie jeden, taka mala kreseczka, ale obok chyba tez lada chwila "wyskoczy" > bo jest jasna plamka ) > nawet nie marudzila, wiec nie wiedzialam, ze jej wychodza > sloneczko, a Twojej Michasi te na dole zabki, to wyszly dwa na raz w tym samym > czasie czy tak jak mojej Anuli na raty? oj! to gratulacje dla anulki z okazij jej pierwszego ząbeczka- super! misi wyszły w tym samym dni jeden i drugi na raz. jakoś tak równo jej idą te zęby może dlatego była nam marudna bo 2 na raz się wyrzynały. teraz wyczuwam że następne jej wyjdą dwie jedynki na górze. i np. przedwczoraj był okropnie marudna, wczoraj spokojna a dzisiaj znowu jej się marudzenie załączyło więc jest dokładnie tak samo jak przy tych dolnych. podejrzewam że jak ruszają te zęby to ją boli (bo nawet jeść nie chce) rano mi zjadła tylko 40ml. mleczka z kaszką teraz chciałam jej dać soczku i też nie chce pić. dziś robi mi strajk głodowy wczoraj nie marudziła i jadła chętnie bo pewnie zęby staneły i jej nie bolało m1.lilypie.com/8KF4p2.png Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zakupy:-D 27.03.08, 09:28 już się nie mogę doczekać niedzieli bo wybieramy się na te zkupy i w dodatku zapowiadają na niedziele przepiękną pogode ma być słonecznie i cieplutko 14 stopni ale czadowo! niech już ta niedziela przychodzi jak najszybciej)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zakupy:-D 27.03.08, 10:15 sloneczko271 napisała: > już się nie mogę doczekać niedzieli bo wybieramy się na te zkupy > i w dodatku zapowiadają na niedziele przepiękną pogode ma być > słonecznie i cieplutko 14 stopni ale czadowo! niech już ta > niedziela przychodzi jak najszybciej)) a my chyba jutro pojedziemy na zakupy ale powiem Ci, ze ja tez uwielbiam taki zakupowy dzien polaczony z obiadkiem na miescie )) a co do niedzieli, to dobrze wiedziec, ze bedzie ladnie - wybierzemy sie z Ania na spacerek do Lazienek na pol dnia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka poprawka nazwy fotelika 27.03.08, 10:17 sloneczko, ja podalam Ci nazwe tego fotelika, ktory polecal nam ten sprzedwaca, ale napisalam zla nazwe: to nie jest Ramati, tylko RAMATTI (przez dwa "t") ja tez poszukam jeszcze na allegro - zobaczymy co tam jest Odpowiedz Link Zgłoś
batutka link 27.03.08, 10:19 tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko bardzo ladnie opisane: allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link 27.03.08, 15:28 batutka napisała: > tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko bardzo ladnie > opisane: > allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo o super! już tam wchodze i go oglądam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link 27.03.08, 15:37 batutka napisała: > tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko bardzo ladnie > opisane: > allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo batutko bardzo mi się podoba ten fotelik)) i w sumie to tam jest napisane że od roku do 4 lat sle przeciez jeśli można ten fotelik przechylić do pozycij pół leżącej to już go można kupić musze go pokazać miśkowi jak wróci z pracy-może go kupimy bo w tym co teraz miśka siedzi to już jej nóżki wystają więc to wcale bezpieczne dla niej nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: poprawka nazwy fotelika 27.03.08, 15:27 batutka napisała: > sloneczko, ja podalam Ci nazwe tego fotelika, ktory polecal nam ten sprzedwaca, > ale napisalam zla nazwe: to nie jest Ramati, tylko RAMATTI (przez dwa "t") > ja tez poszukam jeszcze na allegro - zobaczymy co tam jest dobrze wiedzieć-dzięki już poprawiam na kartce na której napisałam ja jeszcze nie szukałam w necie tych firm, jak znajdziesz coś ciekawego to podaj link-ok? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zabki 27.03.08, 10:23 sloneczko271 napisała: > oj! to gratulacje dla anulki z okazij jej pierwszego ząbeczka- > super! > misi wyszły w tym samym dni jeden i drugi na raz. jakoś tak równo > jej idą te zęby może dlatego była nam marudna bo 2 na raz się > wyrzynały. teraz wyczuwam że następne jej wyjdą dwie jedynki na > górze. i np. przedwczoraj był okropnie marudna, wczoraj spokojna a > dzisiaj znowu jej się marudzenie załączyło więc jest dokładnie > tak samo jak przy tych dolnych. podejrzewam że jak ruszają te zęby > to ją boli (bo nawet jeść nie chce) rano mi zjadła tylko 40ml. > mleczka z kaszką teraz chciałam jej dać soczku i też nie chce > pić. dziś robi mi strajk głodowy > wczoraj nie marudziła i jadła chętnie bo pewnie zęby staneły i jej > nie bolało > m1.lilypie.com/8KF4p2.png oj, biedne te nasze niunie, tak sie musza meczyc ja wczoraj napisalam, ze Ania ladnie znosi te zabki, ale potem mialam koncert niezly gdzies przed 21-sza zaczela mi plakac strasznie i pchala raczki do buzi i tak mysle, ze to te zabki posmarowalam jej dziaselka calgelem, ale niewiele pomoglo (dzis kupimy ten, ktory nam polecalas sloneczko, dentinoxgel) i w koncu tak strasznie plakala, ze wsadzilam jej do pupy czopek Efferalgan (dla dzieci) - on jest przeciwgoraczkowy, ale i przeciwbolowy, na bolesne zabkowanie tez i wyobrazcie sobie, ze raz, dwa pomoglo - zrobila sie jak zwykle wesolutka oj, ale nameczyla sie i tak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka foteliki coneco 27.03.08, 10:41 sloneczko, coneco tez sa super, maja tez regulacje siedziska jak ramatti, ale sa nawet lepsze pod tym wzgledem, ze sa od 9 do 25 kg, a ramatti do 18kg wiec coneco sa na dluzej tu link do przykladowego coneco: allegro.pl/item329311054_fotelik_coneco_zenith_9_25_kg_i_superowe_zabawki_.html#photo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: foteliki coneco 27.03.08, 16:04 batutka napisała: > sloneczko, coneco tez sa super, maja tez regulacje siedziska jak ramatti, ale > sa nawet lepsze pod tym wzgledem, ze sa od 9 do 25 kg, a ramatti do 18kg > wiec coneco sa na dluzej > tu link do przykladowego coneco: > allegro.pl/item329311054_fotelik_coneco_zenith_9_25_kg_i_superowe_zabawki_.html#photo no faktycznie ten coneco też jest niczego sobe musze je obejrzeć w sklepie na żywo i porównać ale faktycznie i jeden i drugi jest ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zabki 27.03.08, 15:40 oj biedna anulka wiesz co batutko my też misi dawaliśmy ten syrop przeciwbólowy ,,paracetamol dla dzieci" jak już widzieliśmy ze żel nie pomaga to wtedy ten syropek jej dawliśmy i zresztą dzisiaj chyba zaraz też jej go podam bo jest niemożliwa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Po wizycie... 27.03.08, 18:26 Cześć dziewczyny! Dziś miałam wizytę, jestem padnięta! Byliśmy umówieni na 12:40, a weszliśmy o 15:20!!! Czujecie!!! Łeb mi tak pęka, że szok!! Ja rozumiem, że mogą być poślizgi,ale że aż tyle!!! No, ale: Hura!!!!! Jest wszystko ok, estradiol i lh w normie i od jutra stymulacja, a co za tym idzie: w dalszym ciągu Dipherelina z tym że 1/2 rano + Gonal F 187,5 j. wieczorem + 2x1 Encorton. Następna wizyta 3 kwietnia. Może załapię się na punkcję na weekend 5-6 kwiecień ) Trzymać kciuczki proszę ) Kurcze strasznie drogi ten Gonal, bo za 2 peny 2 tysiaki!! No, ale czego się nie robi, żeby tulić dzidzię i móc oglądać jak jej pierwsze ząbki wychodzą tak jak Waszym ) Biedna Ania i Misia, pewnie się męczą, całuski dla nich )) Pozdrawiam cieplutko )) Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 15:03 Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę naturalnie! Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w związku z niedawnym cięciem? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 16:33 majorka79 napisała: > Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da > sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną > dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę > naturalnie! > Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w > związku z niedawnym cięciem? majorko, batutka rodziła naturalnie to ja miałam cesarke i mi lekarz powiedział że taki bezpieczny odstęp od jednej do drugiej ciąży po cesarce to 2 lata. ucałuj od nas lenke Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 23:57 majorka79 napisała: > Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da > sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną > dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę > naturalnie! > Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w > związku z niedawnym cięciem? majorko - gratulacje z powodu Lenki sliczne imie, bardzo kobiece i delikatne dziekuje tez ja za gratulacje jesli chodzi o ciaze, to nie ma problemu,bo ja rodzilam silami natury, wiec ciaza bezpieczna pod tym wzgledem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 28.03.08, 16:31 braviuś-superowa wiadomość kochanie!!! kciuki trzymane masz jak w banku! )))) i wiesz co, masz dokłądnie te same zastrzyki co ja i jedzesz tym samym protokołem)) będzie dobrze skarbie co do poślizgów w przyjmowaniu pacjentów to w gamecie też się nieraz naczekałam no ale cóż warto było a te miśki zębiska to tak jakoś szybko jej wychodzą że szok! :-0 jak jej dzisiaj smarowaam dziąsła to ona te jedynki-górne ma już tak przwie pod skórą. coś czuje że lada dzień jej wyjdą tylko najgorsze jest to przebicie się ząbków przez skóre pamiętam jak przy tych dolnych jedyneczkach miśka nam w nocy bardzo płakała a rano właśnie wyczułam że już się przebiły. oj ciężkie dni nas teraz czekają. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Po wizycie... 28.03.08, 18:16 Oj Słonko czekałabym w tej Provicie i dłużej, byle warto było ))) Ale Misia będzie fajowo wyglądać jak już będzie miała tyle ząbków ))) Koniecznie pstrykaj zdjęcia ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 08:35 witam was dziewczynki ale cudna jest pogoda-co? aż w końcu chce się żyć! my wczoraj z misią byłyśmy na dwórku aż 3 godziny i jeszcze fryzjera zaliczyłam)) no i w końcu wyglądam jak człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Po wizycie... 29.03.08, 20:43 sloneczko271 napisała: > witam was dziewczynki ale cudna jest pogoda-co? aż w końcu > chce się żyć! my wczoraj z misią byłyśmy na dwórku aż 3 godziny > i jeszcze fryzjera zaliczyłam)) no i w końcu wyglądam jak > człowiek oj, a u nas pada cay dzien wyszlismy z Ania na spacerek, pochodzilisy godzinke i sie rozpadalo i pada caly czas - mam nadzieje, ze jutro nie bedzie juz padac i wyjdziemy na dluzej sloneczko, a jaka masz fryzurke? przeslij zdjecia mailem no i czekam na zdjecia Michasi - strasznie ciekawa jestem jak wyglada z zabkami Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 31.03.08, 08:51 batutko jak zrobie kilka zdjęć to ci podeśle z moją nową fryzurką mam grzywke tak lekko na bok i ogólnie pocieniowane włosy takie do ramion)))) a co do zdjęcia z ząbkami misi to trudna sprawa bo ona jak się śmieje to jej nie widać zbytnio tych jej ząbków ale jak jej wyjdą górne zęby to napewno będzie je dobrze widać)) ja też jak się uśmiecham to mi tych dolnych zębów nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Po wizycie... 31.03.08, 10:57 sloneczko271 napisała: > batutko jak zrobie kilka zdjęć to ci podeśle z moją nową fryzurką > mam grzywke tak lekko na bok i ogólnie pocieniowane włosy takie do > ramion)))) > a co do zdjęcia z ząbkami misi to trudna sprawa bo ona jak się > śmieje to jej nie widać zbytnio tych jej ząbków ale jak jej wyjdą > górne zęby to napewno będzie je dobrze widać)) ja też jak się > uśmiecham to mi tych dolnych zębów nie widać oki, to czekam na zdjecia z niecierpliwoscia a faktycznie, dolne zabki to kiepsko widac Ani juz wyszly dwa na dole, ale na razie sa kiełki, czekam na łopatki a Michasi jak juz wyszly zabki, to dlugo rosly do rozmiaru "łopatek" ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 01.04.08, 09:28 batutko misi bardzo szybko urosły ząbki. do rozmiaru takich fajnych łopatek to może z 2 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Po wizycie... 01.04.08, 11:27 sloneczko271 napisała: > batutko misi bardzo szybko urosły ząbki. do rozmiaru takich > fajnych łopatek to może z 2 tygodnie super, czekam na te lopatki z niecierpliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 08:41 bravia1 napisała: > Oj Słonko czekałabym w tej Provicie i dłużej, byle warto było ))) > > Ale Misia będzie fajowo wyglądać jak już będzie miała tyle ząbków ))) > Koniecznie pstrykaj zdjęcia ) kochanie zobaczysz że to twoje czekanie ma sens juz za chwileczke już za momencik będziesz w ciąży czekam z niecierpliwością na twoją punkcje i transfer no i w końcu teścior pozytywny Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Po wizycie... 29.03.08, 00:00 bravcia, super,ze wizyta sie udala ))))))))))))))))))))))))) juz sie pewnie nie mozesz doczekac zabiegu, co??? )) ale juz lada dzien...jejku pamietam swoj zabieg i tak z perpektywy czasu mysle,że to byly piekne chwile i piekny czas))) trzymac kciuki oczywiscie bedziemy o modlitwie za Ciebie tez nie zapomne, mnie pomogla, to i Tobie pomoze )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zabki. 29.03.08, 00:04 a moja Aniunia trzecia noc sie meczyla,dopiero niedawno usnela w dzien jest ok, alepoznym wieczorem sie zaczyna marudzenie i placz bidulka smiac jej sie chce,ale nie moze bo placze i czasem przez placz sie usmiechnie, bidna ale juz ja ulozylam do snu i usnela zmeczona juz na dole jeden zab jest, ale drugi sie chyba przebija, bo widac przez skore taka biala plamke mam nadzieje, ze jak jej wyjda,to skonczy sie to marudzenie i jej bol no, ale pewnie nie na dlugo, bo nastepne beda szly sloneczko,a jak Michasi wychodza zabki, to placze i marudzi caly dzien,czy wlasnie jak Ania najgorzej wieczorami? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zabki. 29.03.08, 09:02 batutka napisała: > a moja Aniunia trzecia noc sie meczyla,dopiero niedawno usnela > w dzien jest ok, alepoznym wieczorem sie zaczyna marudzenie i placz > bidulka > smiac jej sie chce,ale nie moze bo placze i czasem przez placz sie usmiechnie, > bidna > ale juz ja ulozylam do snu i usnela zmeczona > juz na dole jeden zab jest, ale drugi sie chyba przebija, bo widac przez skore > taka biala plamke > mam nadzieje, ze jak jej wyjda,to skonczy sie to marudzenie i jej bol > no, ale pewnie nie na dlugo, bo nastepne beda szly > sloneczko,a jak Michasi wychodza zabki, to placze i marudzi caly dzien,czy > wlasnie jak Ania najgorzej wieczorami? batutko z michaśką to jest tak że np. jeden dzień jest bardzo marudna i wieczoram nie może zasnąć i kręci się i wierci, płacze i ogólnie jest wtedy ciężko i w dzień i w nocy. ale u michaśki to jest to tak na zmiane: jeden dzień jest koszmar a na drugi dzień jest wesoła i radosna tak jak by nigdy nic. i tak na zmiane. tak było jak jej wychodziły te dolne jedyneczki i teraz jest tak samo. w sumie to misia ma więcej trudnych dni niż nocy. w nocy to nieraz tak na chwile zapłacze i zaraz zasypia. przy tych dolnych ząbkach to takie naprawde bardzo płączące to mieliśmy 2 noce i ta ostatnia noc jak jej się przebijały ząbki to była straszna bo już nic na nią nie działało-miśka się darła w niebogłosy i nie pomagały ani syropki przeciwbólowe ani czopki ani żele ani noszenie na ręcach, no dosłownie nic. a rano jak już smarowałam jej żelem dziąsełka to wyczułam że się właśnie przebiły bo te kreseczki zrobiły się ostre. pewnie ani dziś lub jutro się przebije ten drugi ząbeczek a jak już się przebiją przez dziąsła to już chyba dziecko nie cierpi bo wtedy misia się uspokoiła chociaż ja nadal miśce smarowałam dziąsła żelem. a zobaczysz batutko jak już się przebiją ani ząbeczki to jak szybko jej urosną-ja to byłam w szoku że to tak szybko idzie one normalnie rosły w oczach, codzinnie było widać różnice a po tygodniu to już były takie fajne kiełeczki a po 2 tygodniach to normalnie już takie rozkoszne łopatki hi,hi,hi)))) ciekawe czy z tymi górnymi będzie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zabki. 29.03.08, 20:41 sloneczko, wlasnie tak jak pisalas - na razie Ania ma jeden kiełek, malutki i ostry teraz pewnie wyjdzie jej drugi zabek na dole - jeszcze sie nie przebil, jak ten pierwszy, ale jest kropka pod dziaslem, wiec pewnie niedlugo sie przebije zobaczymy o ktorej dzis usnie - na razie jest wesolutka, bawi sie sama na macie i nie marudzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzis 29.03.08, 00:08 a do mnie dzis przyszly dwie moje przyjacioleczki na ploteczki jedna jest w ciazy ( wtym samym tygodniu co ja) - wlasnie im powiedzialam nowine posiedzialysmy, pojadlysmy, popilysmy (soczki)), poplotkowalysmy, Ania rozdawala usmiechy na lewo i prawo fajne takie babskie wieczory a Marcin z kolei zaprosil swoich 4 kolegow do restauracji na spoznione pepkowe i jeszcze siedza, ale dzwonil, ze za pol godzinki wraca powiedzialam, ze jak chce, to moze jeszcze posiedziec z kolegami - tak zadko wychodzi gdzies z domu i jest taki kochany mezus, ze nalezy mu sie chwila relaksu )) a ja kolezankom zrobilam chinszczyzne, a na deser paczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 10:29 batutko to superaśne jedzonko zrobiłaś swoim przyjaciółkom i fajnie jest się tak spotkać i poplotkować-co? ja też musze się na którąś sobote umówić z tymi moimi kochanymi babami na jakieś ,,nocne ploteczki połączone z wineczkiem i tańcami" ;-D fajne są takie typowo babskie wypady batutko a co do twojego marcina to naprawde masz fajnego męża)) powiem ci że ten mój misiek jest identyczny! serio! )) jak ostatnio był spotkał się po pracy ze swoimi kumplami i mi zadzwonił że chwile z nimi posiedzi bo jeden z nich miał imieniny więc ja mu powiedziałam że jak ma ochote to niech sobie z nimi tam troche pobaluje i wróci pózniej taxówką poprostu chciałam żeby się troche zrelaksował i oderwał na chwile od pracy, domu i tego wszystkiego bo sama wiem jak taka odskocznia od czasu do czasu jest potrzeba dla podreperowania swojej psychiki (przynajmniej mi jest potrzebny taki odskok od czasu do czasu). no ale wracając do tematu to jak ja mu zaproponowałam żeby sobie z nimi pobalował to on mi na to że on posiedzi z nimi 2 godzinki i wraca do domku bo trzeba miśke wykąpać a ja mu na to że jak raz ją nie wykąpiemy to jej nic nie będzie. ale on stwierdził że miśka jest dla niego najważniejsza i on na kąpanie wróci. i wiecie co, w pewnym momencie to się zastanawiałam ,,czy ja jestem dobrą matką?" bo dla mnie misia też jest najważniejsza ale ja bym skożystała z takiego wieczoru wolnego i zaszalała Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 10:32 wiecie co??? okres mi się spóznia 4 dni cholera! ale to nie możliwe żeby się historia powtórzyła jak u batutki:-0 przecież my się zabezpieczaliśmy. pewnie to przez to przesilenie wiosenne mi się coś poprzestawiało i lada dzień @ przyjdzie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 29.03.08, 10:42 wiecie co, miśka mi zaczyna w końcu pić soczek marchewkowy i jabłuszko też już jej smakuje a wczoraj jej zrobiłam taki objadek: ugotowałam w osobnym garnuszku kawałeczek piersi z kurczaka. a w drugim garnuszku ugotowałam 1 kartofelka, marchewke. 1/3 pietruszki (korzeń), przyprawiłam to odrobineczką jarzynki (wegety), i dołożyłam do tego jeszcze 1 łyżeczke masła. no i jak to się wszystko ugotowało to dodałam do tego wszystkiego to mięcko i wszystko razem zmiksowałam nawet sobie nie wyobrażacie jak miśka to wcinała sama buzie otwierała)) no byłam w szoku! tak jej to smakowało)) no i jeszcze zapomniałam że jak jej się gotował ten kartofelek z marchewką i pietruszką to ja gotowałam w tym czasie makaron i troche mi wpadło tego makaronu do misi garnuszka i najpierw miałąm jej wyłowić te kluski ale potem stwierdziłam że kilka klusek jej nie zaszkodzi no i te kluseczki jej się tam też ugotowały więc miśka jadła pierwsze kluseczki w swoim życiu hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 29.03.08, 20:28 sloneczko271 napisała: > wiecie co, miśka mi zaczyna w końcu pić soczek marchewkowy i > jabłuszko też już jej smakuje > a wczoraj jej zrobiłam taki objadek: > ugotowałam w osobnym garnuszku kawałeczek piersi z kurczaka. > a w drugim garnuszku ugotowałam 1 kartofelka, marchewke. 1/3 > pietruszki (korzeń), przyprawiłam to odrobineczką jarzynki (wegety), > i dołożyłam do tego jeszcze 1 łyżeczke masła. no i jak to się > wszystko ugotowało to dodałam do tego wszystkiego to mięcko i > wszystko razem zmiksowałam > nawet sobie nie wyobrażacie jak miśka to wcinała sama buzie > otwierała)) no byłam w szoku! tak jej to smakowało)) > no i jeszcze zapomniałam że jak jej się gotował ten kartofelek z > marchewką i pietruszką to ja gotowałam w tym czasie makaron i troche > mi wpadło tego makaronu do misi garnuszka i najpierw miałąm jej > wyłowić te kluski ale potem stwierdziłam że kilka klusek jej nie > zaszkodzi no i te kluseczki jej się tam też ugotowały > więc miśka jadła pierwsze kluseczki w swoim życiu hi,hi,hi super )) juz sciagam od Ciebie przepis i jutro Ani ugotuje taki sam obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 31.03.08, 08:53 batutka napisała: > super )) > juz sciagam od Ciebie przepis i jutro Ani ugotuje taki sam obiadek batutko a wiesz co? ja wyczytałam w necie że te nasze niunie to już powinny dostawać do zupki 2-3 gramy kleiku z glutenem żeby się przyzwyczajały do glutenu. ale jaki to jest ten kleik z glutenem? gdzie go kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 31.03.08, 10:55 sloneczko271 napisała: > batutko a wiesz co? ja wyczytałam w necie że te nasze niunie to już > powinny dostawać do zupki 2-3 gramy kleiku z glutenem żeby się > przyzwyczajały do glutenu. ale jaki to jest ten kleik z glutenem? > gdzie go kupić? > juz z glutenem?? kurka, nie wiedzialam, musze poczytac ten schemat zywienia dzieci a co do glutenu, to w sumie tym sie jeszcze nie interesowalam i nie patrzylam na produkty glutenowe, ale chyba mozna kupic takie kleiki glutenowe? musze sie porozgladac w sklepie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 01.04.08, 09:30 batutka napisała: > juz z glutenem?? kurka, nie wiedzialam, musze poczytac ten schemat zywienia > dzieci > a co do glutenu, to w sumie tym sie jeszcze nie interesowalam i nie patrzylam n > a > produkty glutenowe, ale chyba mozna kupic takie kleiki glutenowe? musze sie > porozgladac w sklepie tak kochanie wyczytałam na tym schemacie żywieniowym który ty podałaś link do niego)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 01.04.08, 11:32 sloneczko271 napisała: > > tak kochanie wyczytałam na tym schemacie żywieniowym który ty > podałaś link do niego)) bede musiala w takim razie poczytac sobie na ten temat, bo ostatnio jakos wpadlam w rutyne tych obiadkow, a tu czas mija, trzeba nowe wprowadzac sloneczko, a powiedz mi, czy jak Michasia zjadla ten Twoj domowy obiadek, to znow chce jesc sloiczki? bo slyszalam, ze jak dzieci posmakuje pysznego, domowego jedzonka, to juz nie chca jesc sloiczkowego a jak zrobilas ten obiadek Misi, to zjadla wszystko czy potem jakos jej to przechowywalas na nastepny dzien? ja musze Ani zaczac gotowac domowe obiadki, bo nie moge patrzec na sloiczki jak bylam z Ania w ciazy to nie mialam mdlosci i teraz w sumie tez nie mam duzych, ale troche sa - niewazne jaka pora dnia ale sa malutkie i nie uciazliwe no, ale jak tylko otwieram sloiczek z daniem dla Ani (nawet jak o nim pomysle), to mi sie niedobrze robi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 01.04.08, 19:07 kochanie to ci współczuje z tymi mdłościami chociaż dobrze że nie masz ich tak intensywnych jak ja miałam z miśką-oj to była masakra ja rzygałam całe dnie i noce bryyyyy i to aż do tego stopnia że przy łóżku miska stała bo ja nie miałam już siły do ubikacij biegać oj było to było)) wszystko mi zaczynało przechodzić po 3,5 miesiącu ciąży a w 4 miesiącu to już mi mineło zupełnie no ale wracając batutko do tych zupek to ja misi tak często nie gotoju tego domowego objadku bo ja mam dwie lewe ręce do gotowania ale jak jej zrobie taką zupke z 1 dużego kartofelka, z 1 dużej marchewki no i kawałka pietruszki i kawałka mieska to bychodzi dość dużo. taki kubek pół litrowy to ma to na 2 dni. ale po tym domowym objadku to misia słoiczki chce jeść, coprawda nie wszystkie bo ma swoje wybrane ale je a co do przechowywania tej zupki na następny dzień to ja poprostu przykrywam ten garnuszek folją spożywczą i wkłądam do lodówki a na drugi dzień odgrzewam jej albo normalnie w tym garnuszku na gazie albo przekładam do jej miseczki i odgrzewam w mikrofali Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: dzis 29.03.08, 15:19 Ale byłyby jaja Słonko!!! Czujecie to ? Znów Wy obie razem w ciąży )))) Czad!!! To juz by na jakiś spisek zakrawało Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 17:46 braviuś to by było faktycznie coś niesamowitego ale raczej w moim przypadku to nie ciąża)) my się zabezpieczaliśmy no ale @ nadal brak)) pewnie dostane dzisiaj w nocy albo jutro. przed ciążą to ja zawsze już wcześniej czułam że się @ zbliża bo już kilka dni wcześniej mnie brzuch napierniczał jak cholera a teraz po ciąży się wszystko pozmieniało. miałam już po ciąży 2 razy @ i za każdym razem zupełnie bezbolesną tym razem też nic nie czuje i tak właśnie dzisiaj zaczełam liczyć w kalendażu kiedy to powinna @ przyjść bo coś mi się już tak długo wydawało, no i wyliczyłam że ma 4 dni poślizgu. no nic narazie czekamy)) jak dzisiaj rano powiedziałam mojemu miśkowi że mi się okres spóznia to tylko się uśmiechną i powiedział ,,ale by były niezłe jaja gdyby się okazało że jesteś w ciąży" tyle lat starań, 5 nieudanych iui, michaśka z icsi a tu po sexiku z prezerwatywą ale nie-to jest przecież niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 29.03.08, 20:29 sloneczko271 napisała: > wiecie co??? okres mi się spóznia 4 dni > cholera! ale to nie możliwe żeby się historia powtórzyła jak u > batutki:-0 przecież my się zabezpieczaliśmy. > pewnie to przez to przesilenie wiosenne mi się coś poprzestawiało i > lada dzień @ przyjdzie sama. ale by bylo ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 31.03.08, 08:57 batutka napisała: > ale by bylo ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) dzisiaj rano dostałam @ ale powiem wam że już byłam w strachu bo spózniał mi się okres 6 dni :-0 ja tak nigdy nie miałam no ale po porodzie to teraz może jeszcze mi się nie wszystko uregulowało, bo to jest dopiero mój 3 okes po porodzie do tego jeszcze to przesilenie wiosenne i pewnie dlatego ta przesówka ale wiecie co? jedno mnie zdziwiło że jak powiedziałam mężowi o tym okresie spózniającym się to on się uśmiechał pod nosem i widać było że się cieszył a przecież mówił że nie chce drugiego dziecko ,,narazie". Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 31.03.08, 10:58 sloneczko271 napisała: > dzisiaj rano dostałam @ ale powiem wam że już byłam w strachu bo > spózniał mi się okres 6 dni :-0 ja tak nigdy nie miałam no ale po > porodzie to teraz może jeszcze mi się nie wszystko uregulowało, bo > to jest dopiero mój 3 okes po porodzie do tego jeszcze to > przesilenie wiosenne i pewnie dlatego ta przesówka > ale wiecie co? jedno mnie zdziwiło że jak powiedziałam mężowi o tym > okresie spózniającym się to on się uśmiechał pod nosem i widać było > że się cieszył a przecież mówił że nie chce drugiego > dziecko ,,narazie". > oj, to dobrze ) chociaz z drugiej strony fajnie by bylo jakbysmy po raz drugi chodzily razem w ciazy ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 29.03.08, 20:37 sloneczko271 napisała: > batutko to superaśne jedzonko zrobiłaś swoim przyjaciółkom i > fajnie jest się tak spotkać i poplotkować-co? > ja też musze się na którąś sobote umówić z tymi moimi kochanymi > babami na jakieś ,,nocne ploteczki połączone z wineczkiem i > tańcami" ;-D fajne są takie typowo babskie wypady > batutko a co do twojego marcina to naprawde masz fajnego męża)) > powiem ci że ten mój misiek jest identyczny! serio! )) > jak ostatnio był spotkał się po pracy ze swoimi kumplami i mi > zadzwonił że chwile z nimi posiedzi bo jeden z nich miał imieniny > więc ja mu powiedziałam że jak ma ochote to niech sobie z nimi tam > troche pobaluje i wróci pózniej taxówką poprostu chciałam żeby > się troche zrelaksował i oderwał na chwile od pracy, domu i tego > wszystkiego bo sama wiem jak taka odskocznia od czasu do czasu jest > potrzeba dla podreperowania swojej psychiki (przynajmniej mi jest > potrzebny taki odskok od czasu do czasu). > no ale wracając do tematu to jak ja mu zaproponowałam żeby sobie z > nimi pobalował to on mi na to że on posiedzi z nimi 2 godzinki i > wraca do domku bo trzeba miśke wykąpać a ja mu na to że jak raz > ją nie wykąpiemy to jej nic nie będzie. ale on stwierdził że miśka > jest dla niego najważniejsza i on na kąpanie wróci. > i wiecie co, w pewnym momencie to się zastanawiałam ,,czy ja jestem > dobrą matką?" bo dla mnie misia też jest najważniejsza ale ja bym > skożystała z takiego wieczoru wolnego i zaszalała super tatus zakochany w Misi,ze hej )) ale powiem Ci, ze jesli myslisz tez troche o sobie i czasem zaszalejesz, to nie powinnas miec wyrzutow sumienia - tak jak napisalas my tez potrzebujemy czasem jekis atrakcji dla siebie dla podreperowania psychiki a dla dziecka najwazniejsza jest szczesliwa mama - a mama szczesliwa bedzie wtedy kiedy i troche pomysli tylko o sobie, porozpieszcza tylko siebie od czasu do czasu ja mam na przyklad czasem takie dni, ze chcialabym pobyc zupelnie sama w domku, zrobic sobie aromatyczna kapiel, maseczki, poczytac ksiazke, poogladac ulubione filmy no, ale pewnie gdyby tak sie stalo, to myslalabym caly dzien jak sie ma Ania, czy za mna nie teskni, czy nie placze chyba bedzie ze mnie matka-kwoka)) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Po wizycie... 29.03.08, 12:20 Jesteście kochane dziewczyny!!! Tak, nie mogę się doczekać zabiegu Czekam z utęsknieniem na następna wizytę w czwartek )) Dziękuję Wam bardzo za dobre słowo, kciuki i modlitwę! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 witajcie 29.03.08, 13:33 Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do batutki Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje kotleciki, moglabys mi go jeszcze raz podac. Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie nawidze gotowac miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na to patrzec. Wole jak ktos ugotuje. Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasja Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witajcie 29.03.08, 17:54 aaaaaaa37 napisała: > Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do batutki > Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje kotleciki, moglaby > s > mi go jeszcze raz podac. > > Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie nawidze gotowac > miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na to patrzec. > Wole jak ktos ugotuje. > > Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasja > > Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj > > > Buziaki kochanie ja bym cię chętnie poratowałą ale ja też mam dwie lewe ręce do gotowania zresztą do pieczenia również najbardziej mnie przeraża to że misia powinna jeść wartościowe objadki a mając mame beztalencie w kuchni to kurcze nie wiem jak to będzie narazie jedzie na objadkach słoiczkowych nieraz jej zrobie zupke ale taką prostą : ziemniam,marchew, pietruszka, mięsko. ale jak mi przyjdzie jej gotować objad codziennie to nie wiem co to będą za zupy chyba będę musiała się troche poduczyć gotowania tych zup Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witajcie 29.03.08, 20:22 aaaaaaa37 napisała: > Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do batutki > Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje kotleciki, moglaby > s > mi go jeszcze raz podac. > > Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie nawidze gotowac > miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na to patrzec. > Wole jak ktos ugotuje. > > Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasja > > Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj > > > Buziaki prosze bardzo oto link do przepisu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=75035299&a=75552634 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 17:49 bravia1 napisała: > Jesteście kochane dziewczyny!!! > Tak, nie mogę się doczekać zabiegu > Czekam z utęsknieniem na następna wizytę w czwartek )) > Dziękuję Wam bardzo za dobre słowo, kciuki i modlitwę! jesteśmy z tobą kochanie napewno ci się uda)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moj biedny paznokiec :-) 29.03.08, 20:48 a mnie wchodzi paznokiec w palec (duzy palec u nogi) zle sobie obcielam i tak mi wszedl w skore palca, ze juz nie da razy obciac juz sie to ciagnie kilka miesiecy, ale dzis tak mnie boli, ze nawet skarpetka nalozona na stope i dotykajaca lekko palca sprawia mi straszny bol i mysle, ze nie obedzie sie bez zerwania paznokcia u chirurga wiele lat temu mialam juz zerwany paznokiec u nogi (mam tendencje do wrastajacych paznokci) i teraz pewnie tez kupie sobie masc w aptece na wrastajace paznokcie, moze pomoze, ale widze, ze juz tez paznokiec tak siedzi w skorze gleboko, ze chyba bez zerwania sie nie obedzie ( Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: moj biedny paznokiec :-) 30.03.08, 20:57 Witajcie mamuśki Słoneczko, Batutko, Dawno mnie tu nie bylo, bo nie mam kiedy zajrzeć. Choć jeszcze nie wróciłam do pracy, to w domu jest co robić, a moje panny już pełzają po podłodze, więc na chwilę nie można ich spuścić z oczu. Jedna próbuje raczkować. Obie są bardzo silne, wesołe, śmieją się w głos, mówią mama, tata, baba. Są bardzo bystre i wogóle cudowne. Wszyscy się nimi zachwycają. Jedna ma już dwa zabki na dole (od 6 m-ca) a druga jeszcze nie, ale też tylko patrzeć. W najbliższych dniach zdaje się, że będą same siedzieć, bo już próbują. Ciekawe jak wasze brzdące - szczerze nie chce mi się czytać wszystkich wątków. Mam nadzieję, że rosną szybko i zdrowo. Batutko, to chyba ty pisalas o tym jedzonku dla niuni, do ktorego wpadly kluseczki. A czy stosujesz ekspozycje na gluten (bo kluseczki zawieraja)? A ja niestety dowiedzialam sie ostatnio, ze zrobila mi sie przepuklina po ciazy i niestety trzeba ja operowac. Zalamalam sie, bo jak znow pomysle o tych szpitalach i narkozach to robi mi sie slabo. Ale najwazniejsze dla mnie sa moje dzieci i zrobilabym dla nich wszystko. Tyle tylko ze nie bede mogla sie nimi sprawnie zajac przez jakis czas. Czy macie jakies wiesci od Kaki??? Ciekawe co u niej? Pozdrawiam was goraco i wasze pociechy >>> Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szarlotka 31.03.08, 10:53 szarlota1 napisała: > > Witajcie mamuśki > > Słoneczko, Batutko, Dawno mnie tu nie bylo, bo nie mam kiedy > zajrzeć. Choć jeszcze nie wróciłam do pracy, to w domu jest co > robić, a moje panny już pełzają po podłodze, więc na chwilę nie > można ich spuścić z oczu. Jedna próbuje raczkować. Obie są bardzo > silne, wesołe, śmieją się w głos, mówią mama, tata, baba. Są bardzo > bystre i wogóle cudowne. Wszyscy się nimi zachwycają. Jedna ma już > dwa zabki na dole (od 6 m-ca) a druga jeszcze nie, ale też tylko > patrzeć. W najbliższych dniach zdaje się, że będą same siedzieć, bo > już próbują. Ciekawe jak wasze brzdące - szczerze nie chce mi się > czytać wszystkich wątków. Mam nadzieję, że rosną szybko i zdrowo. > Batutko, to chyba ty pisalas o tym jedzonku dla niuni, do ktorego > wpadly kluseczki. A czy stosujesz ekspozycje na gluten (bo kluseczki > zawieraja)? > > A ja niestety dowiedzialam sie ostatnio, ze zrobila mi sie > przepuklina po ciazy i niestety trzeba ja operowac. Zalamalam sie, > bo jak znow pomysle o tych szpitalach i narkozach to robi mi sie > slabo. Ale najwazniejsze dla mnie sa moje dzieci i zrobilabym dla > nich wszystko. Tyle tylko ze nie bede mogla sie nimi sprawnie zajac > przez jakis czas. > > Czy macie jakies wiesci od Kaki??? Ciekawe co u niej? > > Pozdrawiam was goraco i wasze pociechy >>> super, ze sie odezwalas, bo juz sie o Ciebie martwilysmy no, ale najwazniejsze, ze sie dobrze macie (poza ta wstretna przepuklina faktycznie, bedziesz miala problem z zajeciem sie dziewczynkami po zabiegu, no, ale po cc tez byl probem, a dalas sobie rade - jestes dzielna dziewczyna, to dasz rade coreczki faktycznie szybko sie rozwijaja - a powiedz mi, czy jak mowia mama tata, to ze zrozumieniem w kierunku konkretnej osoby czy jeszcze bez odniesienia do niej? bardzo mnie to ciekawi, bo zastanawiam sie kiedy Ania zacznie do mnie mowic "mama" ) ucalowania dla Was ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka niedziela 31.03.08, 11:12 a mysmy wczoraj cala trojka byli na naszej dzialce (100km od Warszawy) - byla ladna pogoda i zachcialo nam sie grilla i w ogole posiedzenia na łonie natury pojechalismy wiec (to taka pierwsza, dluga wycieczka Ani) i bylo super - cieplutko, najedlismy sie kielbasek (no, ja tylko odrobine), pospacerowalismy po lesie, potem po miasteczku i wrocilismy po 18-tej a w domku bylismy przed 20-ta Anie wykapalismy i od razu usnela - dotlenila sie wiec miala super nocke ) a na dzialce mielismy goscia, pieska naszej ukochanej rasy golden retriver - bardzo lagodny pies, zakochal sie w Ani od pierwszego wejrzenia, a Ania w nim ) pies jest naszych sasiadow, akurat tez byli na dzialce a oto pare zdjec: img370.imageshack.us/img370/8831/grilujeztatapq8.jpg img239.imageshack.us/img239/4524/grilujeztata1sq6.jpg img107.imageshack.us/img107/4888/piesekkf2.jpg img388.imageshack.us/img388/1577/sasiadpiesyd8.jpg img388.imageshack.us/img388/3762/zakochanypiesek1wx3.jpg img357.imageshack.us/img357/453/zakochanypiesekny1.jpg img374.imageshack.us/img374/8831/zmamaga4.jpg img238.imageshack.us/img238/9922/spacerztatavo3.jpg img353.imageshack.us/img353/1890/zadowolonaaniaii2.jpg img353.imageshack.us/img353/7585/spacerekzrodzicamipx9.jpg a przewijalismy w samochodzie) img379.imageshack.us/img379/9004/przewijaniwwsamochodzield8.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: niedziela 31.03.08, 11:15 sloneczko,a jak Wasze wczorajsze zakupy? co pokupowaliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 09:46 batutka napisała: > sloneczko,a jak Wasze wczorajsze zakupy? > co pokupowaliscie? było super! miśka zachowywała się wzorowo zaczepiała samych facetów i się do wszystkich śmiała)) pozatym zrzucała ubrania z wieszaków ale było extra! kupiliśmy w ,,H&M" sukieneczke na chrzest dla misi i jeszcze kilka ubranek dla misi na lato 2 sukieneczki, bluzeczke, bodziaki itp. sobie też już kupiłam struj na chrzciny)) więc tylko jeszcze nam zostanie tate ubrać na to święto Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:34 sloneczko271 napisała: > było super! miśka zachowywała się wzorowo zaczepiała samych > facetów i się do wszystkich śmiała)) pozatym zrzucała ubrania z > wieszaków ale było extra! kupiliśmy w ,,H&M" sukieneczke na > chrzest dla misi i jeszcze kilka ubranek dla misi na lato 2 > sukieneczki, bluzeczke, bodziaki itp. > sobie też już kupiłam struj na chrzciny)) więc tylko jeszcze nam > zostanie tate ubrać na to święto > no, to fajna mieliscie niedziele pewnie tez cos zjedliscie na miescie? ja od malego uwielbialam jesc nie w domu (no, w domu tez, ale wolalam na miescie, w barach, restauracjach) a opisz jaki stroj kupiliscie Michasi na chrzest (nie wiedzialam, ze w hm-ie sa takie ubranka, dobrze wiedziec) i jaki sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 19:19 batutka napisała: > no, to fajna mieliscie niedziele > pewnie tez cos zjedliscie na miescie? > ja od malego uwielbialam jesc nie w domu (no, w domu tez, ale wolalam na > miescie, w barach, restauracjach) > a opisz jaki stroj kupiliscie Michasi na chrzest (nie wiedzialam, ze w hm-ie sa > takie ubranka, dobrze wiedziec) i jaki sobie? kochanie ja też uwielbiam jeść na mieście)) a sukieneczke kupiliśmy misi taką lnianą, białą, z krótkim rękawkiem a na dole ma taką falbaneczke jest taka prosta ale elegancka i słodka sięga jej prawie do kostek. do tego są takie jakby spodenki-majteczki które można założyć na pampera. ja jej założe te spodenki pod spód gdyby akurat w ten dzień było zimno a jak będzi ciepło to nie bede jej męczyć i będzie tylko w tej sukieneczce jeszcze jak pojedziemy w czerwcu to dokupimy jej kokartke na główke bo była takiego samego materiału jak sukieneczka ale jej teraz nie kupiłam bo jak zobaczyłam te kokartki to mój misiek z misią wyszed na zewnątch ze sklepu żeby z nia usiąść bo miśka nam zasneła w nosidełku a ja nie miałam jak jej przymierzyć tej kokardki były jeszcze takie słodkie buciki ale też narazie nie miałam jej jak przymierzyć, chocia tak naprawde to nie wiem czy te buciki to będziemy wogóle kupować. narazie jej kupiliśmy do tej sukieneczki fajne skarpetki)) był tez taki sweterek biały i też się zastanawiałam czy jej go nie kupić bo jak by było zimno to takiej jakiejś ładniejszej kurteczki to ona mieć nie będzie no ale to najwyżej dokupimy w czerwcu batutko w ,,H&M" to są takie śliczne te ubranka że moim zdaniem można je dopasować do każdej okazij do chrzcin również Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: niedziela 31.03.08, 16:50 Ania faktycznie bardzo zadowolona z wypadu na działkę )) Uśmiechnięta cały czas. Fajnie macie na tej działce, pewnie cisza niesamowita? Ja mam podobnie wokół swojego domu i cieszę się niesamowicie tą ciszą A piesek słodziutki. Goldeny są bardzo przyjazne i uwielbiają dzieci. Myśmy wczoraj też byli na spacerku, ale takim całodniowym. Zaliczyliśmy góry i górki I nawet się sporo opaliłam Cudna pogoda była ) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:37 bravia1 napisała: > Ania faktycznie bardzo zadowolona z wypadu na działkę )) > Uśmiechnięta cały czas. Fajnie macie na tej działce, pewnie cisza > niesamowita? Ja mam podobnie wokół swojego domu i cieszę się > niesamowicie tą ciszą > A piesek słodziutki. Goldeny są bardzo przyjazne i uwielbiają dzieci. > Myśmy wczoraj też byli na spacerku, ale takim całodniowym. > Zaliczyliśmy góry i górki I nawet się sporo opaliłam Cudna > pogoda była ) cichutko mamy na dzialce, to fakt - bardzo lubie tam jezdzic a Tobie zazdroszcze domu z ogrodem my na starosc kupimy tez z Marcinem domek - no, przynajmniej mamy takie plany Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 09:43 batutka napisała: > a mysmy wczoraj cala trojka byli na naszej dzialce (100km od Warszawy) - byla > ladna pogoda i zachcialo nam sie grilla i w ogole posiedzenia na łonie natury > pojechalismy wiec (to taka pierwsza, dluga wycieczka Ani) i bylo super - > cieplutko, najedlismy sie kielbasek (no, ja tylko odrobine), pospacerowalism > y > po lesie, potem po miasteczku i wrocilismy po 18-tej > a w domku bylismy przed 20-ta > Anie wykapalismy i od razu usnela - dotlenila sie wiec miala super nocke ) > a na dzialce mielismy goscia, pieska naszej ukochanej rasy golden retriver - > bardzo lagodny pies, zakochal sie w Ani od pierwszego wejrzenia, a Ania w nim : > )) > pies jest naszych sasiadow, akurat tez byli na dzialce > a oto pare zdjec: > img370.imageshack.us/img370/8831/grilujeztatapq8.jpga > img239.imageshack.us/img239/4524/grilujeztata1sq6.jpg > img107.imageshack.us/img107/4888/piesekkf2.jpg > img388.imageshack.us/img388/1577/sasiadpiesyd8.jpg > img388.imageshack.us/img388/3762/zakochanypiesek1wx3.jpg > img357.imageshack.us/img357/453/zakochanypiesekny1.jpg > img374.imageshack.us/img374/8831/zmamaga4.jpg > img238.imageshack.us/img238/9922/spacerztatavo3.jpga > img353.imageshack.us/img353/1890/zadowolonaaniaii2.jpg > img353.imageshack.us/img353/7585/spacerekzrodzicamipx9.jpg > a przewijalismy w samochodzie) > img379.imageshack.us/img379/9004/przewijaniwwsamochodzield8.jpg ale superaśny mieliście dzionek extra! a działeczke macie piękną i tuż przy lesie)) extra! extra! extra! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:36 sloneczko271 napisała: > ale superaśny mieliście dzionek extra! > a działeczke macie piękną i tuż przy lesie)) extra! extra! > extra! > dzialka faktycznie super - w samym lesie cisza, spokoj no, tylko jeden minus, ze 100km od domu - ale w sumie i to ma swoj urok, bo robi sie fajna wyprawa na caly dzien Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: szarlotka 31.03.08, 18:49 Batutko, dziewczynki mowia mama, tata zwykle podczas zabawy, wiec raczej bez odniesienia do nas. Ale zauwazylam, ze jak cos sie dzieje, jest jakas sytuacja wymagajaca reakcji ze strony dzieci, to najpierw patrza sie na mnie tak jakby czekaly na przyzwolenie lub moja opinie. Mam wrazenie ze wszystko juz rozumieja. A dzisiaj mielismy nie lada stracha. Weronika spadla nam rano miedzy lozko a sciane. Na szczescie bylo tam ciasno i poprostu sie osunela delikatnie w dol. Mamuska oczywiscie na chwile przymknela oko, a dziecko w tym czasie zrobilo myk i tylko jej glowka wystawala. Dzieki Bogu wszystko sie dobrze skonczylo. Weronika podnosi juz kuperek i buja sie na kolankach, to juz poczatki raczkowania. pozdrawiam i lece kąpac, bo moje dzieci chodza spac przed 19:00. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: szarlotka 01.04.08, 09:48 szarlota1 napisała: > Batutko, > > dziewczynki mowia mama, tata zwykle podczas zabawy, wiec raczej bez > odniesienia do nas. Ale zauwazylam, ze jak cos sie dzieje, jest > jakas sytuacja wymagajaca reakcji ze strony dzieci, to najpierw > patrza sie na mnie tak jakby czekaly na przyzwolenie lub moja > opinie. Mam wrazenie ze wszystko juz rozumieja. > > A dzisiaj mielismy nie lada stracha. Weronika spadla nam rano miedzy > lozko a sciane. Na szczescie bylo tam ciasno i poprostu sie osunela > delikatnie w dol. Mamuska oczywiscie na chwile przymknela oko, a > dziecko w tym czasie zrobilo myk i tylko jej glowka wystawala. > Dzieki Bogu wszystko sie dobrze skonczylo. Weronika podnosi juz > kuperek i buja sie na kolankach, to juz poczatki raczkowania. > > pozdrawiam i lece kąpac, bo moje dzieci chodza spac przed 19:00. > o Boże! jak dobrze że jej się nic nie stało:-0 a wiecie że moja misia też się już buja tak na kolanach:-0 ale nie miałam pojęcia że to początki raczkowania ale suer! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 01.04.08, 11:39 a jak tam sie Twoje sprawy maja? kiedy punkcja i zabieg, wiadomo juz cos? a jak zastrzyki? przyzwyczailas sie pewnie do nich? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 01.04.08, 14:18 Pewnie Batutko! Zastrzyki to już pikuś )) A na punkcję liczę w najbliższy weekend. W czwartek-pojutrze-podglądanko ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re:szarlotuś:-) 01.04.08, 09:39 kochanie to mi wpadło kilka kluseczek do jedzonka misi)) fajnie że już twoje pannice sa takie duże podeśli koniecznie kochanie w wolnej chwili kilka zdjęć i już mówią mama! tata!szok!!! Boże jak ten czas leci a kiedy szarlotuś chcesz wrócić do pracy? moja misia też ma już 2 ząbki na dole (od 4 miesiąca) też kąbinuje jak usiąść ale jeszcze jej to nie wychodzi wałkuje się po łóżku na wszystkie strony i już na chwile nie mogę jej samej na łóżku zostawić bo chwila nieuwagi i by mi się sturlała na podłoge z kaką niestety nie mam kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 09:34 batutka napisała: > a mnie wchodzi paznokiec w palec (duzy palec u nogi) > zle sobie obcielam i tak mi wszedl w skore palca, ze juz nie da razy obciac > juz sie to ciagnie kilka miesiecy, ale dzis tak mnie boli, ze nawet skarpetka > nalozona na stope i dotykajaca lekko palca sprawia mi straszny bol > i mysle, ze nie obedzie sie bez zerwania paznokcia u chirurga > wiele lat temu mialam juz zerwany paznokiec u nogi (mam tendencje do > wrastajacych paznokci) i teraz pewnie tez > kupie sobie masc w aptece na wrastajace paznokcie, moze pomoze, ale widze, ze > juz tez paznokiec tak siedzi w skorze gleboko, ze chyba bez zerwania sie nie > obedzie ( kochanie absolutnie go nie zrywaj!!! idz do kosmetyczki żeby ci założyła klamre na wrastający pazokieć i ona ci ładnie ten wyprostuje to nic nie boli a efekt masz lepszy niż po wyrwaniu. bo jak wyrwiesz to najprawdopodobniej on ci odrośnie tak samo a klamra nada pazokciowi nowy tor rośnięcia. i na przyszłość zawsze obcinaj pazokcje u nóg na prosto szkoda że tak daleko mieszkasz bo ja bym ci tą klamre założyła bez problemu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 11:25 sloneczko271 napisała: >> kochanie absolutnie go nie zrywaj!!! idz do kosmetyczki żeby ci > założyła klamre na wrastający pazokieć i ona ci ładnie ten > wyprostuje to nic nie boli a efekt masz lepszy niż po wyrwaniu. > bo jak wyrwiesz to najprawdopodobniej on ci odrośnie tak samo a > klamra nada pazokciowi nowy tor rośnięcia. i na przyszłość zawsze > obcinaj pazokcje u nóg na prosto > szkoda że tak daleko mieszkasz bo ja bym ci tą klamre założyła bez > problemu sloneczko, nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jak klamra na paznokiec istnieje - dobrze wiedziec ale powiedz mi czy zawsze mozna ja zalozyc, bo ja nie wiem czy to juz nie za pozno - bo ja do tego palca nawet nie moge sie dotknac, nie mowiac juz o podwadzeniu tego paznokcia w gore (a pewnie kosmetyczka by tak robila?) no i jest tam juz ropa, tragicznie to wyglada nawet jak skarpetka mi dotyka palca, to boli a jak wyglada zalozenie tej klamry, pewnie zaklada sie na boki paznokcia, tak? a do boku mojego paznokcia w ogole juz nie mozna dotrzec, bo tak juz wszedl gleboko w palec napisz sloneczko czy to nie za pozno Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 19:27 batutka napisała: > sloneczko, nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jak klamra na paznokiec istniej > e > - dobrze wiedziec > ale powiedz mi czy zawsze mozna ja zalozyc, bo ja nie wiem czy to juz nie za > pozno - bo ja do tego palca nawet nie moge sie dotknac, nie mowiac juz o > podwadzeniu tego paznokcia w gore (a pewnie kosmetyczka by tak robila?) no i > jest tam juz ropa, tragicznie to wyglada > nawet jak skarpetka mi dotyka palca, to boli > a jak wyglada zalozenie tej klamry, pewnie zaklada sie na boki paznokcia, tak? > a do boku mojego paznokcia w ogole juz nie mozna dotrzec, bo tak juz wszedl > gleboko w palec > napisz sloneczko czy to nie za pozno kochanie zrób zdjęcie tego palca i mi wyśli na mejla to ci powiem coś więcej ale z tego co opisałaś to spokojnie można tą klamre założyć to naprawde nic nie boli bo to polega na tym że przykleja się na pazokieć taką specjalną płytke i nic pozatym. ta płytka jest z takiego specjalnego tworzywa (jakby plastiku) i on się wygina w drugą strone i z upływem czasu wyciąga ten wrośnięty pazokieć. to efektu mieć natychmiast nie będziesz bo na to potrzeba choć odrobine czasu ale przynajmniej będziesz miała bezboleśnie. są też klamry metalowe ale ja nie wiem jak je zakłądają bo ja w gabinecie to tylko używałam tych ,,plastikowych". ja ci naprawde polecam ten zabieg. tylko musisz znaeść dobrą kosmetyczke żeby ci to nakleiła w odpowiednim miejscu. cholera! że ty też musisz tak daleko mieszkać! ja bym ci to zrobiła raz-dwa i anulce już dawno bym kolczyki założyła Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 02.04.08, 21:07 sloneczko271 napisała: >> kochanie zrób zdjęcie tego palca i mi wyśli na mejla to ci powiem > coś więcej ale z tego co opisałaś to spokojnie można tą klamre > założyć to naprawde nic nie boli bo to polega na tym że przykleja > się na pazokieć taką specjalną płytke i nic pozatym. ta płytka jest > z takiego specjalnego tworzywa (jakby plastiku) i on się wygina w > drugą strone i z upływem czasu wyciąga ten wrośnięty pazokieć. to > efektu mieć natychmiast nie będziesz bo na to potrzeba choć odrobine > czasu ale przynajmniej będziesz miała bezboleśnie. są też klamry > metalowe ale ja nie wiem jak je zakłądają bo ja w gabinecie to tylko > używałam tych ,,plastikowych". ja ci naprawde polecam ten zabieg. > tylko musisz znaeść dobrą kosmetyczke żeby ci to nakleiła w > odpowiednim miejscu. cholera! że ty też musisz tak daleko > mieszkać! ja bym ci to zrobiła raz-dwa i anulce już dawno bym > kolczyki założyła musze faktycznie sie przejsc do jakiejs dobrej kosmetyczki, super by bylo jakby mi ten paznokiec wrocil do ladu, bo tak sie boje ponownego wyrywania szkoda faktycznie, ze mieszkamy daleko od siebie ((( Odpowiedz Link Zgłoś
chmurcia4 Re: moj biedny paznokiec :-) 13.04.08, 18:35 MAM PYTANIE - CZY W ZAKŁADANIU TAKIEJ KLAMRY SPECJALIZUJE SIĘ JAKAŚ KONKRETNA KOSMETYCZKA, CZY TRZEBA DZWONIĆ I PYTAĆ U KAŻDEJ????? bo mam ten sam problem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 13.04.08, 22:31 chmurcia4 napisała: > > > MAM PYTANIE - CZY W ZAKŁADANIU TAKIEJ KLAMRY SPECJALIZUJE SIĘ JAKAŚ > KONKRETNA KOSMETYCZKA, CZY TRZEBA DZWONIĆ I PYTAĆ U KAŻDEJ????? bo > mam ten sam problem chmurcia, zapytaj sie o to na naszym drugim watku, bo do tego juz nie wchodzimy i sloneczko pewnie nie przeczytala Twojego pytania juz daje Ci link do naszego kolejnego watku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652 zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Rozmiar 31.03.08, 16:51 Dziewczyny napiszcie proszę jakich rozmiarów powinny być komórki w dniu punkcji? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Rozmiar 01.04.08, 09:53 bravia1 napisała: > Dziewczyny napiszcie proszę jakich rozmiarów powinny być komórki w > dniu punkcji? chymmm prawde mówiąc to nie mam pojęcia ja ostatnie usg prze punkcją miałam robione dokłądnie 11 stycznia a punkcje miałam 14 stycznia. i wtedy 11 stycznia moje jajka miały wielkość 20,19,17,17,16,12. a endometrium 11,9 poziom estradiolu 1239,9 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Rozmiar 01.04.08, 11:21 oj, ja tez nie wiem - jakos sie tym nie interesowalam przy swoim zabiegu zrobili mi co trzeba i nie wnikalam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bede miala blizniaki!!!!! 01.04.08, 11:41 hi, hi, hi ))))))))) ale musialyscie miec mine jak czytalyscie tytul tego postu )))))) PRIMA APRILISSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka spacerek 01.04.08, 11:43 a ja zaraz z Ania wychodze na spacerek wczoraj bylo tak fajnie, ze bylam z nia prawie 3 godziny najpierw poszlam na bazarek kupic sobie rozne owoce (naszlo mnie na truskawki i sliwki - pyszne sliwki kupilam), potem pochodzilam z Ania, a na koniec weszlam na plac zabawa na naszym osiedlu i usiadlam sobie na lawce (Ania spala w spacerowce), a ja czytalam sobie Harrego Pottera ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: spacerek 01.04.08, 19:30 batutka napisała: > a ja zaraz z Ania wychodze na spacerek > wczoraj bylo tak fajnie, ze bylam z nia prawie 3 godziny > najpierw poszlam na bazarek kupic sobie rozne owoce (naszlo mnie na truskawki i > sliwki - pyszne sliwki kupilam), potem pochodzilam z Ania, a na koniec weszlam > na plac zabawa na naszym osiedlu i usiadlam sobie na lawce (Ania spala w > spacerowce), a ja czytalam sobie Harrego Pottera ) super! miałaś dzionek i narobiłaś mi ochoty na te śliwki i truskawki... cholera! ja w ciąży nie jestem a zachciałki też mam )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bede miala blizniaki!!!!! 01.04.08, 19:29 batutka napisała: > hi, hi, hi ))))))))) > ale musialyscie miec mine jak czytalyscie tytul tego postu :- ))))))) > PRIMA APRILISSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS > )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) TY CHOLERO JASNA!!! CZY TY CHCESZ MNIE DO ZAWAŁU DOPROWADZIĆ?! no jak przeczytałam ten tytuł to zamarłam:-0 ja dzisiaj zapomniałam o tym prima aprilisie i kurcze nikomu nie zrobiłam psikusa szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bede miala blizniaki!!!!! 03.04.08, 11:49 sloneczko271 napisała: >> TY CHOLERO JASNA!!! CZY TY CHCESZ MNIE DO ZAWAŁU DOPROWADZIĆ?! > no jak przeczytałam ten tytuł to zamarłam:-0 > ja dzisiaj zapomniałam o tym prima aprilisie i kurcze nikomu nie > zrobiłam psikusa szkoda hihihihihihihihihihihi ))))))))))))))))))))))))) ale mim sie dowcip udal DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Rozmiar 01.04.08, 14:22 acha, no to już wiem wszystko..chyba Dzięki ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ...praca. 02.04.08, 14:48 wiecie co, ja mam znowu dylemat a więc tak: zaczne od tego że jak w tamtym tygodniu byłam z misią na spacerku to poszłyśmy sobie troszke w inną strone niż zwykle chodzimy i zobaczyłam że w niedaleko otworzył się nowy salon fryzjerski i przechodząc na chwilke tam wdepnełam i się zapytałam tej fryzjarki czy bedzie tu też kosmetyczka? na to ona mi odpowiedziała że może jak się uda to za kilka miesięcy bo teraz właśnie szukają kosmetyczki. więc ja jej na to że ja jestem kosmetyczką i że ja szukam lokalu gdzie bym mogła wynająć właśnie najlepiej razem z fryzjerką (tak sobie tylko to palnełąm bo byłam ciekawa co ona mi na to odpowie). więc ona zachwycona powiedziała mi że to się super! składa bo koło niej właśnie jest wolny lokal. no więc mi się ,,oczy zaświeciły" i odrazu zaczełam snuć plany co do własnego gabinetu. potem na drugi dzień umówiłam się z nią żeby mnie obcieła i chciałam połączyć pożyteczne z przyjemnym ona mnie obcieła (nawet mi się podoba) ale jak już na drugi dzień zaczełam z nią rozmawiać o tym wolnym lokalu to zauważyłam że ona coś zaczyna kręcić i mi mówi ,,że rozmawiała z tym właściciele tego lokalu-bo to jest jej kolega i on powiedział że za ten drugi lokal to już by chciał o 300zł. więcej niż od tego lokalu gdzie ona wynajmuje (a powierzchnia jest taka sama)". więc już mi się załączyła czujność i wychodząc od niej pomyślałam sobie tylko jedno ,,chyba za wcześnie się cieszyłam i ona coś kręci". no i podejrzewam że ten jej mąż ją nastwił w ten sposób że może lepiej żeby to ona wzieła oba lokale a kosmetyczke sobie zatrudniła. no ale mniejsza z tym postanowiłam że najpierw to się pojade w poniedziałek w końcu zarejestrować jako bezrobotna bo jeszcze się nie zarejestrowałam. no i nawet sobie nie wyobrażacie jaki pech! ja się zarejestrowałam a oni mi mówią że na kosmetyczke mają dla mnie 2 oferty pracy a mnie normalnie wryło! i na dodatek nie mogłam odmówić wzięcia tego skierowania do pracy bo by mnie odrazu pierwszego dnia skreślili na 3 miesiące z praw bezrobotnego normalnie się załamałam całe szczęście okazało się że to skierowanie które mi dali to ta właścicielka tego salonu jest żoną kolegi mojego miśka. no i udało się załatwić że mi podpisała to skierowanie że mnie nie chce chociaz tak naprawde to bardzo mnie chciała wziąść bo widziała że mam doświatczenie, a ona szuka już podobno kosmetyczki od 6 miesięcy. ale teraz ma 3 miesięczne dziecko więc mnie rozumiała. no w każdym bądz razie do jutra mam się w urzędzie pracy rozliczyć z twgo skierowania no i teraz nie wiem co robić, nie wiem czy mi czasami nie dadzą odrazu tego drugiego skierowania a z tego drugiego gabinetu to ja nie znam nikogo mój misiek mnie namawia żeby dac sobie spokój z tym urzędem pracy jak oni mają mnie zamiar tak ciągle gdzieś wysyłać i chce żeby mnie jego mama zatrudniła a ja zebym odrazu poszła na urlop wychowawczy na np. rok i za rok jak już misia będzie starsza to spróbować otworzyć własny gabinet. no i nie wiem co mam robić a żeby tego było mało to zadzwoniłam wczoraj do tej fryzjerki i ona mi nagle mówi że ten waściciel lokalu to chce w tym pomieszczeniu zrobić zupełnie coś innego i że kto wie czy jeszcze jej z tamtąt nie wygoni. więc ja już się wkurzyłam na to bo to mi się coś podejrzane wydawało i kazałam się miśkowi dowiedzieć kto ma dokładnie ten lokal i jak to naprawde z tym jest. no i misiek się dowiedział i wyobrazcie sobie że jak zaczoł rozmawiać z tym właścicielem tego lokalu to on powiedział że on chce ten lokal wynająć i jest mu obojętne co tam bedzie. więc już wiadomo że ta fryzjerka mnie okamała bo napewno jej w głowie zaświtał pomysł żeby zatrdnić kosmetyczke. a niech ją szlak! ja chyba faktycznie pójde sobie teraz na rok na ten urlop wychowawczy a za rok będę coś kombinować swojego. jak myśłicie czy to jest dobry pomysł? aaa jeszcze wam nie napisałąm jaką wielką mi tą kuroniówke przyznali a teraz usiądzcie lepiej bo upadniecie-aż 300zł. o poprostu suma zawrotna! to są wogóle jakieś kpiny! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 02.04.08, 14:53 wiesz co bautko, jeśli chodzi o to przyzwyczajanie dziecka pomalutku do glutenu to ja chyba poprostu bedę do każdej zupki dokładała misi kilka kluseczek i w ten sposób będzie się jej organizm przyzwyczajał do gluenu. a wiecie co ona mi ostatnio zjadła? no nie uwierzycie ja jadłam śledzia takiego z oleju a ona mi ta kanapke wyrywała. więc jej urwałam kawalątek malutki tego śledzia i jej go tak w palcach rozgniotłam i go trzymałam w palcach a ona go tak dziuchrałą sobie i o mało mi palca nie ugryzła)) tak jej ten słony śledz smakował Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 02.04.08, 14:54 a dzisiaj dałam jej łabłuszko surowe, tak je skrobałam łyzeczką i jej dawałam i wyobrazcie sobie że jej smakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
manieczkagrosik pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 15:32 batutko, sledze twoja historie na forum, tez leczylam sie na nieplodnosc i w koncu udalo mi sie zajsc w ciaze. czy to prawda, ze znowu jestes w ciazy, bo ja wlasnie chcialabym po porodzie znowu starac sie o kolejne dzieciatko. pytanie zatem czy rodzilas naturalnie czy przez cc? pytanie wazne, bo podobno po cc trzeba odczekac dwa lata. prosze,. odpowierdz mi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 16:48 maniaczkogrosik po cesarce zalecają odczekać 2 lata ze względu na blizne na macicy (chodzi o to żeby się nie rozeszła). Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 20:44 sloneczko271 napisała: > maniaczkogrosik po cesarce zalecają odczekać 2 lata ze względu na > blizne na macicy (chodzi o to żeby się nie rozeszła). > roznie lekarze mowia - mi mowil lekarz, ze po cc trzeba czekac rok ale moze to zalezy od indywidualnego stanu zdrowia - na pewno warto poczekac dluzej zeby byla ciaza bezpieczna Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 20:42 manieczkagrosik napisała: > batutko, sledze twoja historie na forum, tez leczylam sie na > nieplodnosc i w koncu udalo mi sie zajsc w ciaze. czy to prawda, ze > znowu jestes w ciazy, bo ja wlasnie chcialabym po porodzie znowu > starac sie o kolejne dzieciatko. pytanie zatem czy rodzilas > naturalnie czy przez cc? pytanie wazne, bo podobno po cc trzeba > odczekac dwa lata. prosze,. odpowierdz mi manieczka - wcale Twoje pytanie nie jest niedyskretne, pytaj kiedy tylko chcesz jestem w ciazy, to prawda, tym razem naturalnej ja rodzilam silami natury - pytalam sie nawet lakarza czy nie za wczesnie na druga ciaze, ale powiedzial, ze optymalny czas po porodzie silami natury to pol roku a w przypadku cc rok a wiec dokladnie tyle ile w moim przypadku zycze Ci szczesliwego rozwiazania i szybkiej drugiej ciazy ) Odpowiedz Link Zgłoś
manieczkagrosik Re: pytanie do batutki- niedyskretne 03.04.08, 08:17 dziekuje Kochana! wlasnie o to mi chodzilo )). Trzymam kciuki za Ciebie! chcialabym pojsc w Twoje slady)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 03.04.08, 11:48 manieczkagrosik napisała: > dziekuje Kochana! wlasnie o to mi chodzilo )). Trzymam kciuki za > Ciebie! chcialabym pojsc w Twoje slady)) nie ma sprawy ja za Ciebie tez trzymam kciuki )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 02.04.08, 20:49 sloneczko271 napisała: > a dzisiaj dałam jej łabłuszko surowe, tak je skrobałam łyzeczką i > jej dawałam i wyobrazcie sobie że jej smakowało. a ja mojej Ani gotowalam pare dni temu, nawet poslodzilam, ale nic z tego, nadal nie chce jesc ja podobno bylam taka sama, a teraz lubie jablka moze i jej sie zmieni a ja dzis dalam Ani troche banana, poskrobalam lyzeczka i jadla Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 03.04.08, 15:46 ooo ja też może spróbuje misi dać niedługo banana, tylko mam troche opory bo banany to wiadomo że w polsce nie rosną więc są pryskane na bank! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jadłospis. 02.04.08, 20:55 sloneczko271 napisała: > wiesz co bautko, jeśli chodzi o to przyzwyczajanie dziecka pomalutku > do glutenu to ja chyba poprostu bedę do każdej zupki dokładała misi > kilka kluseczek i w ten sposób będzie się jej organizm przyzwyczajał > do gluenu. > a wiecie co ona mi ostatnio zjadła? no nie uwierzycie ja > jadłam śledzia takiego z oleju a ona mi ta kanapke wyrywała. więc > jej urwałam kawalątek malutki tego śledzia i jej go tak w palcach > rozgniotłam i go trzymałam w palcach a ona go tak dziuchrałą sobie > i o mało mi palca nie ugryzła)) tak jej ten słony śledz > smakował sloneczko, to u mnie bylo podobnie za kielbasa jak bylismy na dzialce w niedziele - jak Marcin przygotowywal grill, to ja ulamalam kawalek kielbasy (takiej w petku) i zaczelam jesc i Ania w pewnym momencie mi ja wyjela z reki i zaczela lizac i gryzc - a wygladala jak wniebowzieta, normalnie sama rozkosz, az wzdychala z rozkoszy a jak jej chcialam wyjac te kielbase, to zaczela plakac - kurcze, az mi jej zal sie zrobilo a wczoraj dalam jej kajzerke do raczki i tez z uwielbieniem ja lizala - oczywiscie ja kontrolowalam zeby nie ugryzla albo zeby bulka za bardzo nie rozmiekla - i tez byla szczesliwa jak ja jadla oj te nasz niunie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jadłospis. 03.04.08, 15:57 batutka napisała: > sloneczko, to u mnie bylo podobnie za kielbasa jak bylismy na dzialce w > niedziele - jak Marcin przygotowywal grill, to ja ulamalam kawalek kielbasy > (takiej w petku) i zaczelam jesc i Ania w pewnym momencie mi ja wyjela z reki i > zaczela lizac i gryzc - a wygladala jak wniebowzieta, normalnie sama rozkosz, a > z > wzdychala z rozkoszy > a jak jej chcialam wyjac te kielbase, to zaczela plakac - kurcze, az mi jej zal > sie zrobilo > a wczoraj dalam jej kajzerke do raczki i tez z uwielbieniem ja lizala - > oczywiscie ja kontrolowalam zeby nie ugryzla albo zeby bulka za bardzo nie > rozmiekla - i tez byla szczesliwa jak ja jadla > oj te nasz niunie hi,hi,hi)))) no to niezle! u mnie z kiełbasą było podobnie dokładnie z kabanosem)) a wczoraj jadłam taki chlebek typu ,,wasa" on jest taki miękki i miśka oczywiście mi go z rąk wyrywała więc jej trzymałam ten chlebek a ona go sobie tak trzymała w buzi i go sobie dziuchrała, w pewnym momencie jak jej zabrałam ten chlebek to ja patrze a ona ten kawałek co trzymała w buzi to jej się on rozmiękł i ona go zjadła:-0 więc się przestaraszyłam i jej zabrałam ten chlebek a ona tak mi się rozwyła że szok! więc jej dałam jeszcze troszke zaraz mi się przypomniała ania jak wpadła w chisterie jak jej się soczek marchewkowy skończył Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ...praca. 02.04.08, 21:01 sloneczko, to mialas niezle przeboje z ta praca, a zasilek faktycznie niesamowity - 300 zl kurcze, smiech na sali ja uwazam, ze powinnas na razie nie zaprzatac sobie glowy praca, tylko zajac sie Michasia przez rok, a przez ten czas moze sie jescze wiele zmienic i znajdziesz na pewno prace, albo i sama otworzysz swoj gabinet sam los Ci podpowiada, ze teraz tylko Misia, a dopiero pozniej praca Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 16:06 batutka napisała: > sloneczko, to mialas niezle przeboje z ta praca, a zasilek faktycznie > niesamowity - 300 zl > kurcze, smiech na sali > ja uwazam, ze powinnas na razie nie zaprzatac sobie glowy praca, tylko zajac si > e > Michasia przez rok, a przez ten czas moze sie jescze wiele zmienic i znajdziesz > na pewno prace, albo i sama otworzysz swoj gabinet > sam los Ci podpowiada, ze teraz tylko Misia, a dopiero pozniej praca batutko, ja ciągle o tym rozmyślam i dziś wymyśliłam jeszcze inne rozwiązanie: a mianowicie zastanawiam się czy czasmi nie zatrudnić się ,,fikcyjnie" u mojej teściowej i iść na całe 3 lata na wychowawczy urlop a w tym czasie iść na studja zaoczne i zrobić sobie licencjata z kosmetologi. i chyba tak zrobie, bo tego licencjata i tak kiedyś w przyszłości chciałm zrobić a jak otworze własny gabinet to bedzie mi trudno iść do szkoły. a teraz w tygodniu bym była z misią a na weekend bym jechała na zajęcia, no nie wiem czy to dobry pomysł ale wydaje mi się że tak-co o tym sądzisz? a 3 lata szybko miną i akurat bym zdążyła zrobić licencjata i dopiero wtedy bym otworzyła własny gabinet a misia za 3 lata to już będzie duża kobietka i pójdzie do przedszkola no nie wiem czy to dobry pomysł ale kąbinuje na lewo i prawo jak to wszystko rozwiązać i myśle ze to nie jest głupi pomysł-co? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 16:34 Kto nie kombinuje ten nic nie ma )) Dobrze myślisz Słoneczko... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ...praca. 04.04.08, 23:35 sloneczko271 napisała: > > batutko, ja ciągle o tym rozmyślam i dziś wymyśliłam jeszcze inne > rozwiązanie: a mianowicie zastanawiam się czy czasmi nie zatrudnić > się ,,fikcyjnie" u mojej teściowej i iść na całe 3 lata na > wychowawczy urlop a w tym czasie iść na studja zaoczne i zrobić > sobie licencjata z kosmetologi. i chyba tak zrobie, bo tego > licencjata i tak kiedyś w przyszłości chciałm zrobić a jak otworze > własny gabinet to bedzie mi trudno iść do szkoły. a teraz w tygodniu > bym była z misią a na weekend bym jechała na zajęcia, no nie wiem > czy to dobry pomysł ale wydaje mi się że tak-co o tym sądzisz? > a 3 lata szybko miną i akurat bym zdążyła zrobić licencjata i > dopiero wtedy bym otworzyła własny gabinet a misia za 3 lata to już > będzie duża kobietka i pójdzie do przedszkola > no nie wiem czy to dobry pomysł ale kąbinuje na lewo i prawo jak to > wszystko rozwiązać i myśle ze to nie jest głupi pomysł-co? oj, sloneczko, to byloby super rozwiazanie, wrecz idealne: i peiniazki bys miala i doksztalcila sie (teraz kazdy paierek sie przydaje)- fantastyczny pomysl Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ...praca. 05.04.08, 09:30 batutko dzięki za wsparcie)) co do pieniążków to i tak bym ich nie maiła bo zatrudniła bym się ,,fikcyjnie" a na urlop wychowawczy płatny się nie załapuje. no ale bym była z miśką i nowy papierek bym zdobyła Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ...praca. 06.04.08, 10:45 sloneczko271 napisała: > batutko dzięki za wsparcie)) co do pieniążków to i tak bym ich > nie maiła bo zatrudniła bym się ,,fikcyjnie" a na urlop wychowawczy > płatny się nie załapuje. no ale bym była z miśką i nowy papierek bym > zdobyła a! bo ja myslalam,ze pracowalabys u tesciowej na czarno zeby sobie dorobic, cos zle zrozumialam )) ale faktycznie rozwiazanie jest super - jesli tylko jest taka mozliwosc nawet sie nie zastanawiaj Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 16:31 Wiesz co Słonko? Mi się wydaje, że ta panna w tym salonie fryzjerskim to zwietrzyła jakiś interes i coś kręci. A co do bezrobocia, to przecież ubezpieczenia już z tego nie ma, nachodzisz się, nasłuchasz i co? guzik.Do pracy i tak teraz nie możesz pójść, a po następnej odmowie to i tak stracisz status bezrobotnej, więc nie wiem czy jest sens tam w ogóle chodzić??? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 19:06 bravia1 napisała: > Wiesz co Słonko? Mi się wydaje, że ta panna w tym salonie fryzjerskim to > zwietrzyła jakiś interes i coś kręci. > A co do bezrobocia, to przecież ubezpieczenia już z tego nie ma, nachodzisz się > , > nasłuchasz i co? guzik.Do pracy i tak teraz nie możesz pójść, a po następnej > odmowie to i tak stracisz status bezrobotnej, więc nie wiem czy jest sens tam w > ogóle chodzić??? też mi się tak kochanie wydaje że ta fryzjerka to poprostu kombinuje żeby zatrudnić kosmetyczke-ale w takim razie życze jej szczęścia! niech sobie szuka jakiejś kosmetyczki. u nas w mieście wcale nie jest łatwo znaleść dobrą kosmetyczke. pewnie znajdzie jakiegoś ślimoka i jak raz komuś spierniczy usługo to jej tam nikt więcej nie wróci)) braviuś ja teraz nie odmówiłam. ja wziełam to skierowanie ale namówiłam tą pracodawczynie żeby mi napisała na tym skierowaniu że mnie nie chce ,,że nie spełniam jej wymagań" i wtedy mi niby nic nie mogą zrobić ale dali by mi kolejne skierowanie i tak bym musioała łazić tam cotroche jak ten głupek już się nastawiłam na te studja, tylko czy mnie przyjmną??? stwierdziłam że wtedy te 3 lata bedę mieć miśke na oku a przynajmniej zdąbędę też w tym czasie nowe kwalifikacje a 3 lata miną szybko a napracować to się jeszcze zdąże Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 19:09 A dlaczego mieliby Cię nie przyjąć!! ?? No wiesz?? )) Zapewne są jakieś testy kwalifikacyjne czy też egzamin i wszelkie materiały pewnie z łatwością wykujesz )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 19:11 bravia1 napisała: > A dlaczego mieliby Cię nie przyjąć!! ?? No wiesz?? )) > Zapewne są jakieś testy kwalifikacyjne czy też egzamin i wszelkie materiały > pewnie z łatwością wykujesz )) no troche się boję bo ja jednak już dawno szkołe skończyłam i już wypadłam zupełnie z rytmu szkolniaka musze się dowiedzieć jaki tam są egzminy? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.04.08, 17:29 dzisiaj misi zmieniłam kolczyki na nowe wygląda jeszcze fajniej bo te nowe są większe i się bardziej świecą mają poprostu większy kamyk przy zmianie nawet nie pisła zresztą ona nawet nie zwruciła uwagi na to że ja jej kolczyk wyciągam i zakładam nowy bobawiła się w tym czasie swoim pluszakiem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.04.08, 20:48 sloneczko271 napisała: > dzisiaj misi zmieniłam kolczyki na nowe wygląda jeszcze fajniej > bo te nowe są większe i się bardziej świecą mają poprostu większy > kamyk > przy zmianie nawet nie pisła zresztą ona nawet nie zwruciła uwagi na > to że ja jej kolczyk wyciągam i zakładam nowy bobawiła się w tym > czasie swoim pluszakiem > dobrze jej przekulas te uszka i dlatego nic jej nie boli to Ty sloneczko jej zakladalas kolczyki, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.04.08, 16:07 batutka napisała: > dobrze jej przekulas te uszka i dlatego nic jej nie boli > to Ty sloneczko jej zakladalas kolczyki, tak? tak kochanie ja jej zakładałam te kolczyki w końcu ma mame kosmetyczke to kolczyki muszą być)) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 20:49 Dawno jej tu nie widziałam. U mnie już 33tc leci. Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. * Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:09 julia56 napisała: > Dawno jej tu nie widziałam. > > U mnie już 33tc leci. > > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. * wow, ale ten czas leci - juz niedlugo bedziesz trzymala w ramionach swoje malenstwo )) a kaka nie odzywa sie juz od dawna, patrzylam na forum blizniaki - ale tam tez sie nie pojawia - pewnie ma "troche" pracy z blizniakami ) no, ale moglaby dac od czasu do czasu znak zycia swoim forumowym siostrom Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:10 julia56 napisała: > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. * wielkie dzieki, faktycznie los bywa nieprzewidywalny ) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:22 Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kaka Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek teraz zabkuje. A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Aaaaaaa37 02.04.08, 22:50 jeśli masz z nią kontakt, prześlij pozdrowienia, proszę. I poproś, żeby się odezwała raz na jakiś czas. Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 julia 03.04.08, 15:11 Przekaze oczywiscie jak tylko bede z nia rozmawiac Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 kolejna wizyta... 03.04.08, 16:44 kurczę, myślałam, że już w niedzielę będzie po wszystkim a tu kupa Po dzisiejszym usg lekarz powiedział, że jak na razie to widzi z 6 dobrze rokujących jajek. To chyba mało co? Ale on powiedział, że bez sensu mówić o ilościach jak liczy się jakość, bo co z tego, że dużo, jak np. mogą się okazać potem niedojrzałe, puste, albo przy "obrabianiu" się rozpadną. Więc już sama nie wiem. Słoneczko Ty pisałaś, ze na 3 dni przed punkcją miałaś estradiol ponad 1000? Dobrze pamiętam? Ja miałam dziś 368 i to był 6 dzień stymulacji. W sobotę kolejne usg i jeszcze dziś i jutro mam brać 1/2 Diphereliny, 187,5 j Gonalu , Encorton 2x1 i doszło mi 75 j. Luweris - przez 2 dni. No i prawdopodobnie punkcja w poniedziałek. Ile dni Wy się stymulowałyście? Kurczę już miałam wszystko ładnie w główce poukładane, a tu małe zamieszanie. Ale ja to jestem w gorącej wodzie kąpana Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 bravia 03.04.08, 19:13 Ja tez ide podobnie jak Ty, dzisija 7 dzien stymulacji. Mialam estradiol oznaczany i moj poziom to 116, wiec jeszcze marniej niz u Ciebie. A biore 5 ampulek meniopuru. A w jakich jednostkach masz ten estradiol? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 03.04.08, 19:25 kurde, żebym ja to wiedziała Zobaczyłam tylko cyferki i popłoch!!! A wyniki zostały w klinice. Istny zakręt ze mnie Dziś miałaś taki estradiol?? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 19:31 tak tak dzis, czyli po 6 dniach brania zastrzykow. Ale to moj drugi program i poprzednio byly pecherzyki a nie bylo zadnej komorki( Boje sie aby sytuacja sie nie powtorzyla. cHOC DR MI mowi ze nie jest zle. A poprzednio mialam estradiol podobny do Twojego-w 4 dniu stymulacji mialam cos ponad 300 a tuz przed punkcja 2 tys. Wiec jak widac reguly nie ma. Estradiol moze byc falszywie wysoki i w srodku nic nie byc, albo niski i moze byc komoreczka. A TY podchodzisz do pierwszego programu? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 03.04.08, 19:41 Będę trzymać kciuku, żeby ostatnia sytuacja jaka się Tobie zdarzyła- nie powtórzyła się!!! Tak, to mój pierwszy program i jestem zielona To jak to jest: były pęcherzyki, a podczas punkcji już nie? Czy jak? Pobrali i okazało się że wszystkie puste? Kurde, kurde, kurde!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 19:55 To co widzi sie w USG to sa jedynie pecherzyki i nikt przed punkcja Ci nie powie czy w srodku jest komorka czy nie( a prawidowo powinna byc).Bo to co jest widoczne podczas USG to nie sa komorki a jedynie pecherzyki, komorka jest w srodku. U mnie byly pecherzyki a w srodku nic nie bylo(( zadnej komorki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 03.04.08, 20:03 o matko!!! To trzymam kciuki )) Oby się udało!! Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 20:05 dzieki) ja tez trzymam za Ciebie ja okropnie sie boje Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 03.04.08, 20:23 nie jesteś sama. Pisz konieczne co i jak idę się kłuć Papa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia 04.04.08, 08:58 bravia1 napisała: > o matko!!! To trzymam kciuki )) Oby się udało!! uda się wam kobietki uda! musi się udać i już! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia 04.04.08, 08:55 oni jakoś dzielą ten wynik estradiolu na ilość jajek, ale ile tego estradiolu powinno wychodzić na jajko to nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 03.04.08, 19:15 bravia1 napisała: > kurczę, myślałam, że już w niedzielę będzie po wszystkim a tu kupa > Po dzisiejszym usg lekarz powiedział, że jak na razie to widzi z 6 dobrze > rokujących jajek. To chyba mało co? Ale on powiedział, że bez sensu mówić o > ilościach jak liczy się jakość, bo co z tego, że dużo, jak np. mogą się okazać > potem niedojrzałe, puste, albo przy "obrabianiu" się rozpadną. Więc już sama ni > e > wiem. > Słoneczko Ty pisałaś, ze na 3 dni przed punkcją miałaś estradiol ponad 1000? > Dobrze pamiętam? Ja miałam dziś 368 i to był 6 dzień stymulacji. > W sobotę kolejne usg i jeszcze dziś i jutro mam brać 1/2 Diphereliny, 187,5 j > Gonalu , Encorton 2x1 i doszło mi 75 j. Luweris - przez 2 dni. > No i prawdopodobnie punkcja w poniedziałek. > Ile dni Wy się stymulowałyście? > Kurczę już miałam wszystko ładnie w główce poukładane, a tu małe zamieszanie. > Ale ja to jestem w gorącej wodzie kąpana kochanie nic się nie zamartwiaj dokładnie tak: LICZY SIĘ JAKOŚĆ A NIE ILOŚĆ! ja też miałam 6 jajek)) Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: kolejna wizyta... 03.04.08, 19:26 Zaczynam schizować, a gdzie do poniedziałku!! Ho ho Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 04.04.08, 09:00 bravia1 napisała: > Zaczynam schizować, a gdzie do poniedziałku!! Ho ho schizowanie to normalny objaw tuż przed punkcją ale największa schiza to chyba jest już po transferze jak się wypatruje objawków ciąży i czeka na bete. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: kolejna wizyta... 04.04.08, 23:00 sloneczko271 napisała: > schizowanie to normalny objaw tuż przed punkcją ale największa > schiza to chyba jest już po transferze jak się wypatruje objawków > ciąży i czeka na bete. oj, zgadzam sie ze sloneczkiem - pamietam jak zblizala sie beta, to normalnie ciagle plakalam, zamartwialam sie, bylam pewna, ze dostane @ - z dnia na dzien, im blizej bety, coraz gorzej ) a najgorsze jest zrobienie bety i czekanie na wynik w tym dniu - mi pobrali krew 0 9.00, a zadzwonili z wynikiem po 13-ej - Boze, myslalam, ze umre Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 05.04.08, 09:38 batutka napisała: > oj, zgadzam sie ze sloneczkiem - pamietam jak zblizala sie beta, to normalnie > ciagle plakalam, zamartwialam sie, bylam pewna, ze dostane @ - z dnia na dzien, > im blizej bety, coraz gorzej ) > a najgorsze jest zrobienie bety i czekanie na wynik w tym dniu - mi pobrali kre > w > 0 9.00, a zadzwonili z wynikiem po 13-ej - Boze, myslalam, ze umre ja to z płaczem to już wróciłam z transferu bo okazało się że nie bedę miała mrożaczków, bo miałam tylko 2 zarodki i od samego transferu do dnia bety wyłam codziennie jak krowa najgorszy dzień to był dzień przed betą bo akurat miałam wtedy urodziny i wszyscy do mnie dzwonili z życzeniami i oczywiście mi życzyli ,,dzidzi" a ja pamiętam że nawet nie byłam w stanie z nikim rozmawiać tylko wysłuchiwałam przez telefon te życzenia urodzinowe i łzy mi leciały ciurkiem i byłam w stanie tylko wyksztusić krutkie ,,dziękuję za życzenia" i odrazu kończyłam rozmowe bo poprostu nie byłam w stanie rozmawiać. a jak mi pobrali krew i ja miałam czekać na wynik godzine więc misiek zabrał mnie do sklepu a ja tylko chodziłam między tymi półkami i łzy mi ciekły i nic do mnie nie docierało i już układałam sobie w głowie plan awaryjny ,,B" ja już myślałam z kąd tu wytrzasnąć pieniądze na kolejne icsi. pamiętam jak wtedy mój misiek mi mówił żebym sobie coś wybrała w tym sklepie on był mi w stanie wtedy kupić wszystko (no oczywiście wedle swoich możliwości) żebym się tylko uśmiechneła ale ja nic nie chciałam. chciałam tylko jak najszybciej już wiedzieć jaki jest wynik. to czekanie było straszne-ale nie zapomnie tego do końca życia jak mi położna przyniosła wynik i mi powiedziała że mi gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 03.04.08, 19:13 aaaaaaa37 napisała: > Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kaka > Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek teraz zabkuje. > A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada acha no to super! że u nich wszystko wpożądku)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 04.04.08, 22:56 sloneczko271 napisała: > aaaaaaa37 napisała: > > > Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kaka > > Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek > teraz zabkuje. > > A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada > > acha no to super! że u nich wszystko wpożądku)) > dobrze, ze jest z nia ok - pozdrowienia dla kakuni Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 03.04.08, 19:10 julia56 napisała: > Dawno jej tu nie widziałam. > > U mnie już 33tc leci. > > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. * oj jak milutko juluś że do nas zajrzałaś bardzo dziękujemy kochanie za buziaki)) a ty już w 33tc ojjj jak ten czas leci! :-0 ale super! już niedługo rodzisz swoją dzidzie pozdrawiamy cię skarbie bardzo! bardzo! serdecznie i twoją dzidzie również)) a przypomni mi cY to chłopczyk czy dziewczynka? dziewczynka-tak? a jak bedzie miała na imie? rodzisz naturalnie czy cc? jak się czujesz kochanie? co do kaki to już dawno jej tu nie było szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
figoglinka Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 00:23 Nareszcie udalo mi sie dostac do komputera, i glownie z tego wzgledu musze sie pozegnac z wami i wspanialym watkiem. Termin zbliza sie wielkimi krokami (cc na 14 maja), a maluszek malutki i troche sie tym martwie. Do tego dzisiaj mial ostatnie usg serduszka i bez operacji sie nie obedzie. Tak wiec mobilizuje sily na okres po porodzie, bo zdaje sie, ze nie bedzie latwo. Trzymam za was wszystkie kciuki, odwagi dla Batutki - gdzies czytalam, ze jak miedzy dziecmi jest mniej niz 18 miesiecy roznicy wieku, to wychowuja sie jak bliznieta, to swietna sprawa - i dla sloneczka i pozostalych. Postaram sie do was jeszcze czasem zajrzec, ale czasu coraz mniej, a to kiepskie lacze internetowe doprowadza mnie do rozpaczy. Ucalowania i pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 09:05 figoglinko kochanie życze ci dużo! dużo! szczęścia i powodzenia faktycznie zbieraj kochanie siły na po cc, anpewno łątwo nie będzie ale jesteś silną kobieką i dasz rade kochanie POWODZENIA! TRZYMAMY Z MISIĄ MOCNO KCIUKI ZA CIEBIE I TWOICH CHŁOPAKÓW będzie dobrze skarbie i zaglądaj w miare możliwości do nas jak najczęściej Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Słoneczko :) 04.04.08, 13:03 Czekamy na synka. I chce rodzić naturalnie. w Matce Polce, Ty też tu rodziłaś, czy u siebie gdzieś? Czuję się całkiem nieźle. Mam nadzieję, że jeszcze ze cztery tygodnie wytrwam i ciąża będzie donoszona. )) Całusy raz jeszcze dla Was. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:13 juluś, coś mi się pochrzaniło że ty będziesz mieć curunie-nie wiem dlaczego może dlatego że ostatnio same babska się rodzą ale superowo! że bedziesz miec synusia co do porodu to ja też rodziłam w matce polce-ja byłam bardzo zadowolona z opieki w tym szpitalu. ja rodziłam na oddziale perinatologii (na tym oddziale dzieci nie leżą na sali z mamami) ale to naprawde lepiej bo przynajmniej masz czas żeby dojść do siebie po porodzie. ja nie wyobrażam sobie żeby się odrazu po porodzie zająć dobrze swoim dzieckiem kiedy sama się czujesz jak by cię coś przejechało Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:15 juluś a ty na jakim oddziale będziesz rodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
julia56 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:20 Na Oddziale Medycyny Matczyno-Płodowej, Słoneczko. Szybko po cesarce doszłaś do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 16:10 julia56 napisała: > Na Oddziale Medycyny Matczyno-Płodowej, Słoneczko. > Szybko po cesarce doszłaś do siebie? powiem ci kochanie że mi się wydaje że dość długo dochodziłam do siebie. nie mogłam wstać z łóżka, nie mogłam się wyprostawać-no wogóle jak już znieczulenie przestało działać to czułam się fatalnie tak gdzieć przez 3 dni. coprawda z łóżka zwlekłam się dość szybko bo jak urodziłam o godz.04 to już tego samego dnia w nocy ok.godz.20 wstałam na siku ale ciężko mi było strasznie. a tak swobodnie żeby wstawać i chodzić to dopiero chyba po jakimś tygodniu doszłam do siebie. sam poród przez cc to jest faktycznie ,,pryszcz" bo nie cierpisz wogóle! ale potem jak już jest po wszystkim i znieczulenie przestaje działać to trudno jest się porusayć. ale jak bym miała być jeszcze raz w ciąży to też bym chciała rodzić przez cc a na tym oddziale na którym ty kochanie będziesz rodzić to dzieci są na salach z mamami-tak? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 04.04.08, 16:11 batutko a ty jak się czujesz kochanie? jak twoje mdłości? mam nadzieję że cię nie męczą zabardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: batutko:-) 04.04.08, 20:45 Batutko wszystko w porządku? Gdzie się podziewasz? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 06.04.08, 10:22 bravia1 napisała: > Batutko wszystko w porządku? Gdzie się podziewasz? jestem, jestem - tylko ostatnio jestem albo na dworzu (ladna pogpda,no -moze nie dzis albo jacys gosce do mnie przychodza, albo my w gosci jedziemy wczoraj znow bylismy na swojej dzialce, bylo jak zwykle fajnie jak przerzuce zdjecia do kompa,to znow je Wam pokaze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 04.04.08, 22:48 sloneczko271 napisała: > batutko a ty jak się czujesz kochanie? jak twoje mdłości? mam > nadzieję że cię nie męczą zabardzo? sloneczko, ja sie czuje bardzo dobrze mdlosci prawie w ogole nie mam (choc odrobine wiecej niz z Ania), pojawiaja sie znienacka o roznych porach dnia, ale trwaja krotko i nie mam zadnych wymiotow nie jest zle Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 09:41 batutka napisała: > sloneczko, ja sie czuje bardzo dobrze > mdlosci prawie w ogole nie mam (choc odrobine wiecej niz z Ania), pojawiaja sie > znienacka o roznych porach dnia, ale trwaja krotko i nie mam zadnych wymiotow > nie jest zle oj to super! dzięki Bogu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 09:43 to powyżej to miśka do was ciotki napisała ale co to znaczy to nie wiem, bo napisała szyfrem może to jest wiadomość do anulki? hi,hi,hi)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 17:36 jestem ale dziś mam dzień ciągle w biegu ale ja tak lubie)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 17:36 bravia1 napisała: > och, ile w tym treści no)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko:-) 06.04.08, 10:25 sloneczko271 napisała: > to powyżej to miśka do was ciotki napisała ale co to znaczy to > nie wiem, bo napisała szyfrem może to jest wiadomość do anulki? > hi,hi,hi)) pieeeeeeeeknie )))))))))))))))))))))))))))))) no to teraz Ania odpowiada swojej przyjaciolce Michasi: mlkjl,k;nbh;FTn vbflldsl ir348llvl,, ciekawe jakie tajne informacje sobie przekazuja moze zatrudnimy agenow z CBŚ )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-) 07.04.08, 08:47 hi,hi,hi))))))))))))))))))))) no agenci by sie przydali do rozszyfrowania tych ich tajemnic Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Słoneczko :) 04.04.08, 22:51 julia56 napisała: > Czekamy na synka. > I chce rodzić naturalnie. w Matce Polce, Ty też tu rodziłaś, czy u > siebie gdzieś? > Czuję się całkiem nieźle. Mam nadzieję, że jeszcze ze cztery > tygodnie wytrwam i ciąża będzie donoszona. )) > Całusy raz jeszcze dla Was. super trzymamy za Ciebie kciuki i za szczesliwe rozwiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 22:54 figoglinko kochanie nie rozstawaj sie z nami (( slabe lacze nie moze nas rozdzieliiiiiiiccccccccccccc ))))))))) jak bedziesz miala tylko okazje do polaczenia sie, to daj nam znac jak sie sprawy maja z Toba i z dzieckiem bedziemy trzymac za Was kciuki bedzie dobrze, na pewno - trzeba byc dobrej mysli a jak Twoj maluszek sie 2 dni opozni z przyjsciem na swiat i nie pojawi sie 14 maja, ale 16 maja, to bedzie miec urodziny w tym samym dniu co ciocia Monika czyli batutka )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 05.04.08, 09:53 batutka napisała: > figoglinko kochanie nie rozstawaj sie z nami (( > slabe lacze nie moze nas rozdzieliiiiiiiccccccccccccc ))))))))) > jak bedziesz miala tylko okazje do polaczenia sie, to daj nam znac jak sie > sprawy maja z Toba i z dzieckiem > bedziemy trzymac za Was kciuki > bedzie dobrze, na pewno - trzeba byc dobrej mysli > a jak Twoj maluszek sie 2 dni opozni z przyjsciem na swiat i nie pojawi sie 14 > maja, ale 16 maja, to bedzie miec urodziny w tym samym dniu co ciocia Monika > czyli batutka )) ooo fajnie by było a która to już ciotka ci wiosenka przyjdzie? przyznaj się)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:56 no nic. ja narazie będę spadać)) idę umyś włosy i zrobić sobie makijaż)) bo zaraz idziemy z miśką na dwórek a potem jak wrócimy to przychodzi do mnie moja znajoma na makijaż)) a potem kolejna znajoma na ploteczki więc dziś mam urozmaicony dzionek tylko najgorsze jest to że mam taki bajzel w chałupie że szok! a ja zamiast wziąść się za sprzątanie to ja za makijaż;-D ale co tam bałagan się zgoni na miśke a ja musze ładnie wyglądać hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:57 pochwale się wam jeszcze że wczoraj zrobiłam sobie śliczne pazurki ach zaraz się lepiej czuje jak mam ładną dłoń)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:59 przedwczoraj moja miśka skończyła pół roczku:-0 szok! kiedy to mineło to ja nie wiem a za chwileczke anulka skończy pół roczku batutko ani się nie obejrzymy a bedziemy robić imprezke roczkową naszym niuńkom Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 W poniedziałek punkcja :-D 05.04.08, 14:44 ...o 9.00 ) Jupi!! Ale się cieszę ) Jajka urosły, że hej jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś większy Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to mnie tak jajniki bolą, że szok! Chyba rosną Dziś o 22.00 Ovitrelle podskórnie i w poniedziałek raniutko do Katowic ) Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok. Całuję mocno! Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie strzeliła jakieś fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do kosmetyczki, albo nie mam czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. A czy w tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure? Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 05.04.08, 17:42 bravia1 napisała: > ...o 9.00 ) Jupi!! Ale się cieszę ) > Jajka urosły, że hej jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś większy > Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to mnie tak > jajniki bolą, że szok! Chyba rosną Dziś o 22.00 Ovitrelle podskórnie i w > poniedziałek raniutko do Katowic ) > Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok. ale superowo!!! )))))))))))))))))))))) no to już za chwileczke już za momencik nasz braviuś kochany ędzie w ciąży! to w poniedziałek punkcja a w środe pewnie transfer ale czadowo! już się nie mogę doczekać! teraz weekend raz dwa zleci i w końcu punkcja)) jesteśmy z tobą kochanie-będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:32 Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym. A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak przypuszczaliśmy, że transfer będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę mszę za mojego teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało... Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o pomoc dla nas no i proszę )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:56 bravia1 napisała: > Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym. > > A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak przypuszczaliśmy, że transfe > r > będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę mszę za mojeg > o > teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało... > Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o pomoc dla nas no > i proszę )) ja powiem Ci bravcia, ze przez cala moja ciaze snili mi sie kilka ray w tygoniu moi dziadkowie (juz nie zyja) zawsze bardzo rzadko mi sie snili, a w ciazy non-stop i tak sobie mysla,ze nasi niezyjacy najblizsi na pewno nad nami czuwaja i sie za nas modla Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 11:28 Tak Batutko. Czuwają z pewnością i się nami opiekują...w ten niewidzialny sposób... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:49 bravia1 napisała: > Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym. > > A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak przypuszczaliśmy, że transfe > r > będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę mszę za mojeg > o > teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało... > Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o pomoc dla nas no > i proszę )) to jest kochanie bardzo dobry znak! to jest taka ,,wiadomość" od twojego teścia ,,że będzie dobrze!" Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 08:54 bravia1 napisała: > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie strzeliła jakieś > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do kosmetyczki, albo nie ma > m > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. A czy w > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure? > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki )) no szkoda bravius szkoda byśmy sobie siedziały, plotkowały, popijały wineczko i bym ci zrobiła cudne pazurk hi,hi,hi)) co do mody na francuski manicir to on jest zawsze modny bo wygląda bardzo delikatnie, subtelnie, czyscitko i pasują takie pazurki do wszystkiego i na każdą okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:35 No właśnie francuski manicure mi się marzy. Tylko tak sobie myślę, że ja cały czas coś robię i sprzątam, bo usiedzieć na tyłku nie mogę to pewnie by mi się te pazurki połamały szybko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:52 bravia1 napisała: > No właśnie francuski manicure mi się marzy. > Tylko tak sobie myślę, że ja cały czas coś robię i sprzątam, bo usiedzieć na > tyłku nie mogę to pewnie by mi się te pazurki połamały szybko w brew pozorom to te pazurki się kochanie lepiej trzymają od prawdziwych pomalowanych jak byś miała pomalowane własne pazurki to góra się utrzymają przez tydzień (jeśli są pomalowane dobrymi lakierami) a takie szutczniaki zrobine np. żelem to masz spokój na conajmniej miesiąc)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:35 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie > strzeliła jakieś > > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do > kosmetyczki, albo nie ma > > m > > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. > A czy w > > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure? > > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki )) > > no szkoda bravius szkoda byśmy sobie siedziały, plotkowały, > popijały wineczko i bym ci zrobiła cudne pazurk hi,hi,hi)) > co do mody na francuski manicir to on jest zawsze modny bo > wygląda bardzo delikatnie, subtelnie, czyscitko i pasują takie > pazurki do wszystkiego i na każdą okazje. mnie sie tez bardzo podoba francuski, wlasnie dlatego, ze jest taki delikatny, subtelny,kobiecy zawsze wyglada ladnie ja sama niestety nie umiem sobie takiego zrobic ) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:54 batutka napisała: > mnie sie tez bardzo podoba francuski, wlasnie dlatego, ze jest taki delikatny, > subtelny,kobiecy > zawsze wyglada ladnie > ja sama niestety nie umiem sobie takiego zrobic ) no zapraszam kobiety do mnie! kurcze jaka to szkoda że wszystkie nie jesteśmy z jednego miasta już widze jak by było czadowo byśmy sobie robiły takie posiadówki-ploteczki połączone z upiększaniem się jeszcze by nam się przydała jakaś fryzjerka do naszego grona hi,hi,hi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 21:31 sloneczko271 napisała: > no zapraszam kobiety do mnie! kurcze jaka to szkoda że wszystkie > nie jesteśmy z jednego miasta już widze jak by było czadowo > byśmy sobie robiły takie posiadówki-ploteczki połączone z > upiększaniem się jeszcze by nam się przydała jakaś fryzjerka do > naszego grona hi,hi,hi)))) > oj tak - bysmy sie spotykaly co jakis czas na wieczorki pieknosci z maseczkami i relaksem przy olejkach )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:33 bravia1 napisała: > ...o 9.00 ) Jupi!! Ale się cieszę ) > Jajka urosły, że hej jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś większy > Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to mnie tak > jajniki bolą, że szok! Chyba rosną Dziś o 22.00 Ovitrelle podskórnie i w > poniedziałek raniutko do Katowic ) > Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok. > Całuję mocno! > > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie strzeliła jakieś > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do kosmetyczki, albo nie ma > m > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. A czy w > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure? > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki )) super, my tez bedziemy trzymac kciuki )))) ale na pewno sie uda, zrelaksuj sie, nie denerwuj (latwo powiedziec )i bedzie dobrze dziekujemy za ucalowania )) my tez caluuuuuujemy mocno )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.04.08, 10:30 sloneczko271 napisała: > przedwczoraj moja miśka skończyła pół roczku:-0 szok! kiedy to > mineło to ja nie wiem a za chwileczke anulka skończy pół roczku > batutko ani się nie obejrzymy a bedziemy robić imprezke roczkową > naszym niuńkom oj tak - faktycznie czas strasznie szybko leci i jak przywiezlismy Anie ze szpitala, to zastanawialam sie kiedy ona urosnie,a tu prosze, lada dzien pol roku skonczy a Michasi podajesz juz zoltko sloneczko? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 08:57 batutka napisała: > a Michasi podajesz juz zoltko sloneczko? jeszcze kochanie jej nie podawałam żółtka no tylko raz i to odrobinke w święta na śniadanko wielkanocne)) ale to tylko ociupinke. ale chyba jej musze zacząć pomalutku dawać to żółtko a ty batutko już podawałąś ani żółtko? i napisz mi jak to będziesz podawać? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.04.08, 21:30 sloneczko271 napisała: > jeszcze kochanie jej nie podawałam żółtka no tylko raz i to > odrobinke w święta na śniadanko wielkanocne)) ale to tylko > ociupinke. ale chyba jej musze zacząć pomalutku dawać to żółtko > a ty batutko już podawałąś ani żółtko? i napisz mi jak to będziesz > podawać? > jutro Ani konczy pol roczku i juz jutro zaczne jej podoawac co drugi dzien pol zoltka (ugotowanego na twardo) zmiazdze to zoltko i dam jej do sprobowania na lyzeczce, a jak nie bedzie chciala jesc, to pokrusze i dodam do obiadku bardzo wazne to zoltko, bo jest niesamowicie zdrowe - ma w sobie wszystko co dobre i zdrowe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 06.04.08, 10:29 sloneczko271 napisała: > pochwale się wam jeszcze że wczoraj zrobiłam sobie śliczne pazurki > ach zaraz się lepiej czuje jak mam ładną dłoń)) sloneczko,zazdroszcze Ci tych umiejetnosci, ja ni w cholere nie potrafie zrobic sobie takich ladnych paznokci owszem pomaluje bezbarwnym lakierem (i to od swieta),ale nic poza tym ) a powiedz mi co to moze byc - ja mam wokol paznokci u rak sucha skore, tak mi sie skorki urywaja (nie sa takie ladne, gladkie tylko suche, brzydkie) - to brak witamin jakis czy bardziej trzeba dlonie nawilzac? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-D 06.04.08, 10:37 No to ja też skorzystam z rady specjalistki: mi się z kolei strasznie rozdwajają paznokcie. I to się dzieje co jakiś czas, nie ciągle. Stosowałam odżywki i jakieś bajery, ale normalnie mi wielgachnymi warstwami schodzą Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 09:05 bravia1 napisała: > No to ja też skorzystam z rady specjalistki: mi się z kolei strasznie rozdwajaj > ą > paznokcie. I to się dzieje co jakiś czas, nie ciągle. Stosowałam odżywki i > jakieś bajery, ale normalnie mi wielgachnymi warstwami schodzą kochanie a jak długo brałaś te witaminy? bo pierwsze efekty można zauważyć po 6 miesiącach brania witamin ale nie wolno ich wtedy przestać b rać. większość kobiet wezmie jedno opakowanie witamin góra 2 opakowania i nie widzi efektu i przestaje je brać. pozatym trzeba je brać codzinnie-trzeba być systematycznym ja wiem że to jest trudne bo raz się wezmie witaminke a 2 razy się zapomni no ale to tak jest. pojedz sobie galaretki to pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-D 08.04.08, 07:48 No to ja właśnie należe do tych kobiet Nie widziałam efektów to odstawiłam. Teraz już będę wiedzieć ) Dzięki za poradę Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 09:00 batutka napisała: > sloneczko,zazdroszcze Ci tych umiejetnosci, ja ni w cholere nie potrafie zrobic > sobie takich ladnych paznokci > owszem pomaluje bezbarwnym lakierem (i to od swieta),ale nic poza tym ) > a powiedz mi co to moze byc - ja mam wokol paznokci u rak sucha skore, tak mi > sie skorki urywaja (nie sa takie ladne, gladkie tylko suche, brzydkie) - to bra > k > witamin jakis czy bardziej trzeba dlonie nawilzac? kochanie niestety jedno i drugie musisz pamiętać żeby często- gęsto smarować dłonie kremem do rąk a co do witamin to najlepsze są takie preparaty witaminowe specjalnie na paznokcje i włosy. ale ty teraz jak jesteś w ciąży to nie kombinuj z tymi witaminami. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-D 07.04.08, 21:26 sloneczko271 napisała: > > kochanie niestety jedno i drugie musisz pamiętać żeby często- > gęsto smarować dłonie kremem do rąk a co do witamin to najlepsze są > takie preparaty witaminowe specjalnie na paznokcje i włosy. ale ty > teraz jak jesteś w ciąży to nie kombinuj z tymi witaminami. dzieki, bede jak najwiecej smarowac kremem nawilizajacym Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 06.04.08, 10:19 sloneczko271 napisała: > ooo fajnie by było a która to już ciotka ci wiosenka przyjdzie? > przyznaj się)))) 16 maja skoncze 31 lat ))))))))))))))))))))) stara d....pa ze mnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 07.04.08, 09:06 batutka napisała: > 16 maja skoncze 31 lat ))))))))))))))))))))) > stara d....pa ze mnie )) stara ale jara! )))) hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 07.04.08, 21:24 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > 16 maja skoncze 31 lat ))))))))))))))))))))) > > stara d....pa ze mnie )) > > stara ale jara! )))) hi,hi,hi )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 bravia 05.04.08, 19:35 a czym Ty sie stymulujesz?? Ja dzisiaj prawie sie poplakalam, chcialam zalozyc swoej dzinsy i w zadne sposob nie chcialy sie dopiac tak mi brzuch wywalilo jak w 4 miesiacu ciazy(choc w naturze tez nie mam plaskiego) Nawet plaszcz mialam obcisly, czy Was tez tak dziewczyny "wywalalo" w brzuchu po tych wszystkich lekach?? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 aaaaaa37 06.04.08, 08:49 kochanie nie martw się tym brzuchem-bo to jest normalne)) ja też już w trakcie stymulacij wyglądałam jak w ciąży)) i bardzo szybko musiałam wskoczyć w ciuszki ciążowe a szczególnie właśnie w spodnie ciążowe. to jest aaaaaaa37 normalne nawet wszyscy siąsiedzi wiedzieli że jestem w ciąży jak ciąża byłą bardzo! bardzo! wczesna i wcale nie przez to że my wszystkim ogłosiliśmy że jestem w ciąży tylko właśnie przez ten szybko widoczny brzuch a potem cotroche mi się pytali kiedy w końcu urodze bo wszystkim się wydawało że ja jakoś strasznie długo chodze w tej ciąży a ja przecież w ciąży byłam normalnie 9 miesięcy tylko że brzuszek był od samego początku gdzie normalnie to go widać dopiero ok.5 miesiąca ciąży więc nie płakuchnaj kochanie że masz wszystkie spodnie zaciasne bo zaraz i ty będziesz miała punkcje i transfer i ciąża i wtedy za jakiś czas już wszystkie ciuszki będziesz miała zaciasne a przy pierwszym icsi też miałaś taki brzuszek większy? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 06.04.08, 10:27 Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal łykam. Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych hormonach, ale jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję sie ciasno Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie koszmar! Nie wiem dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a jak on poszedł w odstawkę to wrócił z podwójną siłą ((( Ale mam to gdzieś )) No i fałd na brzuchu strasznie przybyło Ale Marcin się cieszył bo miał się do czego wkuwać igiełkami Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia 06.04.08, 10:58 bravia1 napisała: > Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal łykam. > Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych hormonach, ale > jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję sie ciasno ; > ) > Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie koszmar! Nie wiem > dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a jak on poszedł > w > odstawkę to wrócił z podwójną siłą ((( Ale mam to gdzieś )) No i fałd na > brzuchu strasznie przybyło Ale Marcin się cieszył bo miał się do czego wkuwa > ć > igiełkami hihihihi )) mnie tez powiekszyl sie cellulit w ciazy, teraz znow mniej na szczescie, ale i tak troche jest - nie ma co ukrywac Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravia 07.04.08, 09:08 bravia1 napisała: > Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal łykam. > Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych hormonach, ale > jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję sie ciasno ; > ) > Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie koszmar! Nie wiem > dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a jak on poszedł > w > odstawkę to wrócił z podwójną siłą ((( Ale mam to gdzieś )) No i fałd na > brzuchu strasznie przybyło Ale Marcin się cieszył bo miał się do czego wkuwa > ć > igiełkami kochanie celulit to właśnie od tych hormonów kobiecych z tym się narazie musisz pogodzić. pozbędziesz się go jak urodzisz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravia 06.04.08, 10:53 aaaaaaa37 napisała: > a czym Ty sie stymulujesz?? > Ja dzisiaj prawie sie poplakalam, chcialam zalozyc swoej dzinsy i w zadne sposo > b > nie chcialy sie dopiac tak mi brzuch wywalilo jak w 4 miesiacu ciazy(choc w > naturze tez nie mam plaskiego) > Nawet plaszcz mialam obcisly, czy Was tez tak dziewczyny "wywalalo" w brzuchu p > o > tych wszystkich lekach?? ja tez taki mialam - niestety tak stymulacja i dawka hormonow swoje robi ale nie przejmuj sie tym - niedlugo i tak bedzie Ci brzuszek rosl )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dzis 06.04.08, 11:01 fatalna dzis pogoda, ciemno, pochmurno namowilam wiec Marcina na wypad do Ikei on strasznie nie lubi jezdzic do ikei w weekend bo tlumy ludzi, ale w koncu jedziemy )) ja z Ania bede buszlowala po sklepie, a Marcin w samochodzie bedzie wymienial glosniki, bo sobie nowe kupil, wiec kazdy bedzie zadowolony a poniewaz troche mu zejdzie z tymi glosnikami,to ja sie nachodze ile dusza zapragnie i nie bedzie mi marudzill "idziemy juuuuuz?" )))) to nareczka, caluski Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: dzis 06.04.08, 11:26 Udanych zakupów Batutko Pochwal się potem co fajnego wypatrzyłaś. A u nas wręcz przeciwnie-pogoda ładna i słonko świeci, więc pewnie spacer zaliczymy Zapewne niedaleki bo mnie normalnie tak jajniki bolą, ze szok! Ledwie co noge do góry unieść mogę. I kichać nie mogę bo boli ) No to miłej niedzieli )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:11 u nas też w niedziele była ładna pogoda byliśmy na dłuuuugim spacerku batutko co kupiłaś w ikei? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 07.04.08, 21:21 sloneczko271 napisała: > u nas też w niedziele była ładna pogoda byliśmy na dłuuuugim > spacerku > batutko co kupiłaś w ikei? a ja dzis bylam z Ania i tesciowka i tesciem na spacerze ponad 2 godziny, super pogoda byla a w ikei kupilismy posciel, a dla Ani szczurka (pluszak) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 07.04.08, 21:41 batutka napisała: > a w ikei kupilismy posciel, a dla Ani szczurka (pluszak) posciel kupilismy taka: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10114529 a szczurka takiego: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80078919 Ania ciagle gryzie go za ogonek- biedny szczurek )) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 09.04.08, 08:00 batutko śliczną pościel kupiliście a pluszaczek cudny)))) pewnie to musi śmiesznie wyglądać jak ania obgryzuje ogonek szczurkowi-on wygląda bardzo realistycznie hi,hi,hi)) ja zauważyłam że moja misia woli właśnie zabawki takie pluszaki niż np.grzechotki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: dzis 09.04.08, 10:07 sloneczko271 napisała: > batutko śliczną pościel kupiliście a pluszaczek cudny)))) > pewnie to musi śmiesznie wyglądać jak ania obgryzuje ogonek > szczurkowi-on wygląda bardzo realistycznie hi,hi,hi)) > ja zauważyłam że moja misia woli właśnie zabawki takie pluszaki niż > np.grzechotki. Ania tez uwielbia pluszaki z ogonkami )) i nie wycinam tez metek, bo uwielbia gryzc metki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:11 no chyba czas założyć nowy wąteczek bo ten już się tnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:10 batutka napisała: > fatalna dzis pogoda, ciemno, pochmurno > namowilam wiec Marcina na wypad do Ikei > on strasznie nie lubi jezdzic do ikei w weekend bo tlumy ludzi, ale w koncu > jedziemy )) > ja z Ania bede buszlowala po sklepie, a Marcin w samochodzie bedzie wymienial > glosniki, bo sobie nowe kupil, wiec kazdy bedzie zadowolony > a poniewaz troche mu zejdzie z tymi glosnikami,to ja sie nachodze ile dusza > zapragnie i nie bedzie mi marudzill "idziemy juuuuuz?" )))) > to nareczka, caluski no rozwiązanie znalezliście super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 07.04.08, 21:34 kochanie, napisz jak udala sie punkcja,ile masz jajeczek, kiedy transfer (pewnie w srode?) i jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 08.04.08, 08:01 Witajcie )) Wczoraj nic nie pisałam, bo padłam jak tylko wróciliśmy. Przespałam całą drogę i popołudnie i noc.... Ale się wyspałam ) Otóż jajek wyciągnęli 11. Ale pani biolog od razu powiedziała, że 3 odpadną ponieważ są ciemniejsze = niedojrzałe. Myślałam,że transfer będzie w środę, a lekarz mówi, że raczej w czwartek, hmmmm.... Dziś sądny dzień, bo o 10.00 mam dzwonić ile się zapłodniło i co dalej. Podczas całej punkcji najprzyjemniejszą częścią był oczywiście odlot po narkozie ))) Gorzej jak zaczął brzuch potem boleć. Jak próbowałam wstać z tego fotela, na którym mi pobierali jajka to buchnęła krew i lekarz coś jeszcze mocno naciskał "w środku" i mnie tak bolało, że chodzę w pół zgięta. Marcin był ze mną cały czas (poza punkcją), budził mnie, mówił do mnie i to pozwoliło mi szybko dojść do siebie tzn. wstać. Obok leżała dziewczyna, która była samiutka i ciągle spała no chyba ze 2 godz.!! No ale każdy ma inny metabolizm i inaczej reaguje na narkozę. Ja miałam straszny zakręt w głowie )) Przeraziła mnie ilość tabletek jakie mam zażywać dziennie : 8 x luteina, Estrofem, Zinnat, Fraxiparine (zastrzyki), Encorton, Diclofenac-to jakby bolało i mam wziąć przed transferem no i do tego moje witaminy, Folik i tabletki na tarczycę-masakra!!! Wy też tyle tego brałyście?? Dostałam L4 do ewentualnego testowania, więc oddaję się błogiemu leniuchowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 08.04.08, 09:58 Dziewczyny kochane! Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??) Jutro mają dzwonić jak się dzielą. Co myślicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravcia 08.04.08, 11:50 No to gratulacje niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie wiem co to znaczy M2 Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas?? Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy punkcja, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: aaaaaaa37 09.04.08, 08:20 skarbie a ty ile masz jajek? ile było widać na usg? Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Bravia 08.04.08, 11:52 Nie wiem co z tym moim postem sie dziejej, piszew go juz ktorys raz i nie wiem gdzie go wcina wiec jeszcze raz' No to gratulacje niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie wiem co to znaczy M2 Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas?? Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy punkcja, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 08:20 bravia1 napisała: > Dziewczyny kochane! > Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??) > Jutro mają dzwonić jak się dzielą. > Co myślicie?? kochanie to wspaniały wynik!!! jejku ale się cieszę a co do teko M2 to nie mam pojęcia co to znaczy, mi tylko powiedzieli ile mi pobrali jajek a potem że są tylko 2 zarodki które pokazali mi na komputerze. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 09:20 Przed transferem Ci je pokazali? A Tobie Słoneczko ile pobrali? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 10:42 bravia1 napisała: > Przed transferem Ci je pokazali? > A Tobie Słoneczko ile pobrali? tak kochanie pokazali mi moje zarodeczki tuż przed transferem mi kochanie pobrali 7 ale odrazu mi powiedzieli że jednego wogóle nie będą zapładniać bo się nie nadaje. zapłodnili 6 ale podzieliły się tylko 2. jeden się podzielił na 4 komórki a drugi na 6 komórek i podali mi te 2 zarodki no i przyjoł się jeden-misia ale którym zarodeczkiem była misia czy tym 4 komórkowym czy 6 to nie wiem ale pewnie tym 6 skoro był silniejszy acha, dali mi jeszcze zdjęcie tych dwóch zarodków)) więc misia swoje pierwsze zdjęcie ma jako 4 lub 6 komórkowy człowieczek jak bedzie starsza to jej to pokaże)) ja przed misią nie będę ukrywać że jest dzidziusiem po icsi Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 10:56 no takie pierwsze zdjęcie to chyba rzadko kto ma ))) Fajniusio )) ciekawe ile naszych się podzieli? modlę się żeby wszystkie 5 .... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 09.04.08, 10:05 bravia1 napisała: > Dziewczyny kochane! > Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??) > Jutro mają dzwonić jak się dzielą. > Co myślicie?? super wynik ) ja mialam wyprodukowanych 16 komorek, z czego ladnie zaplodnilo sie 6 i najladniejsze mi wsadzili i jest teraz taka ladna Ania ) a M2 tez nie wiem co to jest ale najwazniejsze, ze masz zarodeczki, teraz transfer przed Toba - super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 08:07 bravia1 napisała: > Witajcie )) > Wczoraj nic nie pisałam, bo padłam jak tylko wróciliśmy. Przespałam całą drogę > i > popołudnie i noc.... Ale się wyspałam ) > Otóż jajek wyciągnęli 11. Ale pani biolog od razu powiedziała, że 3 odpadną > ponieważ są ciemniejsze = niedojrzałe. > Myślałam,że transfer będzie w środę, a lekarz mówi, że raczej w czwartek, hmmmm > .... > Dziś sądny dzień, bo o 10.00 mam dzwonić ile się zapłodniło i co dalej. > Podczas całej punkcji najprzyjemniejszą częścią był oczywiście odlot po narkozi > e > ))) > Gorzej jak zaczął brzuch potem boleć. Jak próbowałam wstać z tego fotela, na > którym mi pobierali jajka to buchnęła krew i lekarz coś jeszcze mocno naciskał > "w środku" i mnie tak bolało, że chodzę w pół zgięta. > Marcin był ze mną cały czas (poza punkcją), budził mnie, mówił do mnie i to > pozwoliło mi szybko dojść do siebie tzn. wstać. Obok leżała dziewczyna, która > była samiutka i ciągle spała no chyba ze 2 godz.!! No ale każdy ma inny > metabolizm i inaczej reaguje na narkozę. Ja miałam straszny zakręt w głowie ) > ) > Przeraziła mnie ilość tabletek jakie mam zażywać dziennie : > 8 x luteina, Estrofem, Zinnat, Fraxiparine (zastrzyki), Encorton, Diclofenac-to > jakby bolało i mam wziąć przed transferem no i do tego moje witaminy, Folik i > tabletki na tarczycę-masakra!!! > Wy też tyle tego brałyście?? > Dostałam L4 do ewentualnego testowania, więc oddaję się błogiemu leniuchowaniu. > .. braviuś kochanie śliczny wynik jajaek! 8 sztuk-super! a tą ilością abletek to się nie przejmuj to jest normalne-ja też tyle brałam)) nieraz się z miśkiem śmialiśmy że my to jak emeryci mamy całą szafke leków)) no ale cóż się nie zrobi dla dobrego efektu końcowego no to teraz czekamy na decyzje kiedy transfer)) ale emocje! i wiesz co-super! że ci dali odrazu zwolnienie lekarskie, moim zdaniem to leniuchowanie i ogólnie leżenie w łóżeczku jest bardzo ważne ja też odrazu poprosiłam o zwolnienie lekarskie (dali mi bez problemu) i jak beta wyszła pozytywna to odrazu dostałam c.d zwolnienia lekarskiego aż do końca ciąży. w sumie to zależy jaką masz prace, ja np. wolałam nie ryzykować Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 09:24 Ja też bym wolała nie ryzykować podczas pracy. Zwłaszcza że siedzę praktycznie 8 godz. przed kompem i czasem coś muszę dżwignąć. Wczoraj jak dzwoniłam do mojego współpracownika i rozmawialiśmy tak o tym moim L4 to on się w końcu pokapował o co chodzi. Głupi nie jest No i stwierdził, że jakoś musi sobie sam poradzić, byleby było dobrze Najwyżej mu zastępstwo przyślą... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 09.04.08, 10:02 no to fajnie, ze juz po punkcji, jeszcze transfer i 9 miesiecy leniuchowania tak jak pisala sloneczko - tabletkami sie nie przejmuj, zawsze daja tyle wazne zeby zrobic odpowiednie, dobre warunki dziecku, zeby bylo bezpieczne - wtedy lykasz co popadnie, zeby tylko bylo wszystko dobrze brzuch Cie boloi, to normalka (mnie nie bolal, ale to podobno rzadkosc) - ale nagmerali Ci w macicy, jajnikach wiec musi pobolec Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 11:48 No to gratulacje niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie wiem co to znaczy M2 Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas?? Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy punkcja, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 12:57 aaaaaaa37 ... Estradiol miałam badany ostatni raz 3 kwietnia(czwartek). Nie ukrywam, ze martwi mnie to iż nie wiem jaki on był tuż przed punkcją ( Jak byłam na usg 5 kwietnia (sobota) to pęcherzyki znacznie podrosły po Luveris'ie i lekarz zaraz zadecydował, że punkcja w poniedziałek. Może weekend (nieczynne laboratorium ) i znaczna odległość (100 km) do kliniki sprawiło, że nie badali później estradiolu? Nie wiem...ale to chyba niedociągnięcie w stymulacji, co? W kazdym bądź razie MII to oocyty dojrzałe Więc wszystko na dobrej drodze Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 13:05 Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź plamienie? Jeśli tak to jak długo? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 08:25 bravia1 napisała: > Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź plamienie? > Jeśli tak to jak długo? wiesz co braviuś ja po punkcij miałam takie minimalne plamienie ale bardzo krutko chyba jeden dzień-już nie pamiętam dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:25 A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch? Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że nie mogę się wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:57 bravia1 napisała: > A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch? > Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że nie mogę się > wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera mnie bolal brzuch, tak jakby mi ktos kamien wlozyl - po prostu tak "ciagnal", jajniki tez kluly Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:19 No to się uspokoiłam, myślałam, że coś nie tak. Kurcze znowu mam dygawkę , kiedy oni zadzwonią w sprawie tych zarodków ???? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:50 bravia1 napisała: > No to się uspokoiłam, myślałam, że coś nie tak. > > > Kurcze znowu mam dygawkę , kiedy oni zadzwonią w sprawie tych zarodków ???? nie denerwój się kochanie zaraz zadzwonią i pewnie jutro pojedziesz na transfer)) Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:49 bravia1 napisała: > A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch? > Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że nie mogę się > wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera kochanie mnie to brzuchol bolał strasznie. i w sumie to już zaczoł jak zaczełam sobie zastrzyki robić a po punkcij to też mnie bolał strasznie-aż musiałam tablety przeciwbólowe brać i nospe bo nie mogłam wyrobić. nawet jak już wiedziałam że mi sie udało -że jestem w ciąży to nadal mnie brzuch bardzo bolał wtedy profesor kazał mi się bardzo oszczędzać i dużo leżeć no i jeśli by mnie bardzo bolało to nie patrzeć na nic tylko nospe połknąć a nawet 2 nospy. ja wogóle to przez całą ciążę to się z nospą nie roztawałam, ciągle miałam ją w domku a jak gdzieś wychodziłam to zawsze miałam ją w torebce w razie czego. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:58 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > > Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź > plamienie? > > Jeśli tak to jak długo? ja nie mialam plamienia, ale mnie w ogole nic nie bolalo po punkcji (co sie podobno rzadko zdarza) - czulam sie po prostu normalnie, jak zawsze, jakbym nie miala zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 bravia 08.04.08, 14:30 Kazdy ma widocznie swoj sposob na lecznie. Ja dojezdzam co dwa dni na estardiol i USG az 200 km I moje pecherzyki juz sa odpowiedniej wilekosci ale czekamy az estradiol podrosnie, bo w chwli obecnej przy takim estradiolu dr mowil ze nie ma sensu tego kluc, czekamy w kazdym badz razie jak on bedzie wiekszy. Jutro kolejna wizyta Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 08.04.08, 15:15 Kurcze to raz dalej niż ja Ile masz pęcherzyków? Napisz jutro koniecznie jak po wizycie Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravia 08.04.08, 15:55 w syumie mam ok 10, ale takie ktore beda moze sie do czegos nadawac to chyba 5. Wiesz u mnie sytuacja jest bardziej skomplikowana bo poprzednio okazalo sie ze wszytskie sa pustenie bylo komorki. wiec stres podwojny. Okropnie sie boje teraz bo to bylby juz koniec gdyby sie znowu okazalo ze nie mam komorek Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravia 08.04.08, 17:09 Cholera, ze też nie można stwierdzić podczas wzrostu pęcherzyków czy w środku są komórki!! Zaoszczędziło by to mnóstwo stresu. Ale coś czytałam że na każdą komórkę przypada jakiś poziom estradiolu, więc może można jakoś, coś wywnioskować... Trzymaj się dzielnie kochanie-przecież musi być dobrze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa37 Re: bravia 08.04.08, 18:36 niestety przed punkcja nie da sie powiedziec czy pecherzyki maja komorki czy sa puste. Ja poprzednio mialam ok 3 tys estradiolu i nie bylo zadnej komorki, wiec nie ma reguly( Pecherzyki/torbielki tez moga w takich sytuacjach wydzielac estardiol. Wiec dopoki sie nie nakluje to nie zobaczy sie nic Odpowiedz Link Zgłoś
batutka wczoraj 09.04.08, 10:11 wczoraj Ania skonczyla pol roczku )) ale tez czas leci przyszla do nas ciocia i tesciwie, a ja zrobilam obiadek: barszyk bialy z kielbaska biala, a na drugie kotlety mielone w sosie grzybowym z makaronem rigatoni (z grzybkiem w srodku) i surowke z bialej rzodkwi - bardzo pyszne to bylo, nawet sama sie skusilam i sporo zjadlam ale mimo wszystko sie pilnuje i nie jem za duzo, przede wszystkim jem zdrowo, malo tlusto i slodyczy nie jem juz nie pozwole na to, zeby przytyc tyle ile z Ania na razie nic nie tyje wiec to dobry znak Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wczoraj 09.04.08, 10:13 oj, pomylilam sie - makaron nie byl rigatoni, ale ravioli Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wczoraj 09.04.08, 10:53 batutka napisała: > oj, pomylilam sie - makaron nie byl rigatoni, ale ravioli hi,hi,hi)))) ja i tak nie wiem jaki to jest dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka nowy watek 09.04.08, 10:19 zaloze nowy watek, bo w tym juz sie dzieja czary-mary oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: nowy watek 09.04.08, 10:54 batutka napisała: > zaloze nowy watek, bo w tym juz sie dzieja czary-mary > oto link: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652 super! juz tam wchodze się zameldować Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: wczoraj 09.04.08, 10:21 mniam, pyszności A jak robisz surówkę z białej rzodkwi? Lubię eksperymentować w kuchni, więc może się skuszę Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wczoraj 09.04.08, 10:41 bravia1 napisała: > mniam, pyszności A jak robisz surówkę z białej rzodkwi? Lubię eksperymentowa > ć > w kuchni, więc może się skuszę bardzo latwo - obieram rzodkiewke, potem scieram na terce o wiekszych oczkach i dodaje tylko smietanke z kefirem (zeby bylo zdrowiej) i sole i wszystko ale mam jeszcze jeden przepis na surowke z rzodkiewki, tym razem malej, tej w peczkach myje rzodkiewke (ze dwa peczki) i tre na terce o wiekszych oczkach, potem dodaje do niej obrany szczypiorek w male kawaleczki (caly peczek maego szczypiorku) i potem dodaje do tego smietanke i kefir i sole - bardzo dobra suroweczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wczoraj 09.04.08, 10:52 batutka napisała: > wczoraj Ania skonczyla pol roczku )) > ale tez czas leci > przyszla do nas ciocia i tesciwie, a ja zrobilam obiadek: > barszyk bialy z kielbaska biala, a na drugie kotlety mielone w sosie grzybowym > z > makaronem rigatoni (z grzybkiem w srodku) i surowke z bialej rzodkwi - bardzo > pyszne to bylo, nawet sama sie skusilam i sporo zjadlam > ale mimo wszystko sie pilnuje i nie jem za duzo, przede wszystkim jem zdrowo, > malo tlusto i slodyczy nie jem > juz nie pozwole na to, zeby przytyc tyle ile z Ania > na razie nic nie tyje wiec to dobry znak ale pyszności zrobiłaś))... mniam,mniam! ... aż mi ślinka poleciała ty to niezła kuchara jesteś skarbie ja to mam dwie lewe ręce do takich wymyślnych dań Odpowiedz Link Zgłoś