Dodaj do ulubionych

Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XIII :)

02.03.08, 11:27
Zapraszam serdecznie w imieniu swoim i stałych bywalczyń smile)
Oby część trzynasta była szczęśliwa dla Wszystkich starających się o dzidzie i
dla tych, które dzidzie tulą już w swych ramionach...
Obserwuj wątek
    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 12:14
      obecna! smile))
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:17
        ja również się melduje laseczkismile))
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:18
      bravia1 napisała:

      > Zapraszam serdecznie w imieniu swoim i stałych bywalczyń smile)
      > Oby część trzynasta była szczęśliwa dla Wszystkich starających się
      o dzidzie i
      > dla tych, które dzidzie tulą już w swych ramionach...

      napewno kochanie będzie szczęśliwa ta trzynastka dla ciebie i nas
      wszystkichsmile))
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:22
        a co dzisiaj porabiałyście dziewczyn?
        my byliśmy na bojadku u moich teściów-fajnie było! big_grin
        i tak szybko ten weekend minoł że szok! najgorsze jest to że ten
        tydzień ma być brzydkiuncertain to znaczy pogoda ma być brzydkasad szkoda.
        ale mam nadzieję że nie będzie aż tak brzydko żebyśmy na dwórek nie
        mogły wyjść.
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 17:33
          postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszkismile
          ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? wink bardzo bym chciałabig_grin
          a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego
          lenistwa! big_grin lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby
          się zmieścić w swoje stare ubraniabig_grin
          tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień:
          po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszkibig_grin
          po drugie narzucić sobie djetkebig_grin
          po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracyuncertain
          po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne,
          modne i wygodnebig_grin a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić
          w ciążesmile))
          • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.03.08, 21:50
            witam to i ja sie melduję na 1 stronce.....właśnie wróciłam z gości i idę
            spać...jestem padnięta po tym dniu....jak zwykle szybka niedziela...uffff
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 07:14
              witaj mikuśbig_grin a gdzie się gościłaś? wink pewnie u rodziców na
              objadku-co? smile
              nam zawszet też ta niedziela tak szybko leciuncertain zanim się człowiek
              od rana rozkręci to już trzeba się szykować i zawsze na objadek jak
              nie do jednych rodziców to do drugich idziemy i raz-dwa i jest po
              niedzieli.
              • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 08:15
                słoneczko tym razem nie byliśmy u mamy na obiadku, ale pojechalismy do
                znajomych, którzy tak jak my robią remont i chcielismy zobaczyc jak u nich
                prace, jakie panele kupili i jakie kolory malują, oni tez przyjeżdżali do nas
                zobaczyc i podpowiadamy sobie pomysły....u nich mniejszyy remont bo bez
                łazienki, ale jednak tez duzo bałaganu, a jeszcze mają 2 dzieci i teraz w jednym
                pokoju sie gnieżdżą...masakra.a u nas dzisiaj poprawiają gładz bo spierniczyli a
                jutro przychodza malarze i juz mam obawy czy wyschnie?????mam dość tego
                remontu.....bużka
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:21
                  mikus, my tez robilismy gladz w mieszkaniu (jeszcze dalsza czesc tego cholerstwa
                  nas czeka) - ze wszystkich rzeczy remontowych najbardziej wlasnie tego nie
                  cierpie - halas, pyli sie, brudno wszedzie, okropnosc
                  no, ale Wy juz prawie na mecie, a my gdzies w polowie uncertain
                  • mika805 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:22
                    powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych
                    i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i
                    bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzie
                    tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo
                    chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze
                    to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!!
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 13:34
                      mika805 napisała:

                      > powiem ci batutko ze ja bym ci odradzała gładz.jest teraz mase tynków ozdobnych
                      > i farb ze strukturą(np my kupilismy w obi farbe ze strukturą raufaza)czysto i
                      > bez pyłu szkoda że nie widziałam tego wcześniej bo nie robiłabym gładzi wszędzi
                      > e
                      > tak jak teraz.po swietach ruszam z duzym pokojem, ale to większy zachód bo
                      > chciałm zrobić kominek i jakies fajne półki z halogenami....ale na razie musze
                      > to dokończyć ufff współczuję batutko tego remontu!!!!

                      faktycznie, moze poszukam czegos zamiennego, bo jak przypomne sobie gladz kiedy
                      mialam remont rok temu, to mnie ciarki przechodza smile
                • sloneczko271 Re: remont 04.03.08, 08:48
                  mikuś, naprawde ci kochanie współczuje z tym remontemuncertain ale jeszcze
                  troszke wytrzymasz i będziesz mieć śliczne nowe mieszkankobig_grin
                  a twoim znajomym to już wogóle współczuje 2 dzieciaków i remontuncertain
                  nam ostatnio leciała woda gdzieś z rur i wczoraj mój tata z teściem
                  wzieli się za to i też miałam tego dosyć. najpierw mieli tylko
                  wymienić jakąś tam ruke a jak ją ściągneli to się okazało że to jest
                  grubsza robota i dopiero się zaczoł bałaganuncertain najpierw jezdzili po
                  sklepach i szukali odpowiedniej rury, potem zaczeli ciąć te stare
                  rury, kombinować i zaczoł się niezły sajgon w domu! kurz! i smród z
                  tych ruruncertain no myślałam że oszalej i do tego wszystkiego miśka od 2
                  dni nam odwala numery bo budzi się już o godz.05 i ona już buszuje
                  i jest gotowa na cały dzieńuncertain a ja chodze taka niewyspana że szok!
                  nie wiem co się jej pomieszało, przecież tak ładnie spałą nam do
                  godz.07 nieraz 08 a teraz godzina 05 a ona już jest wyspana i gotowa
                  na zabawe.
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:26
            sloneczko271 napisała:

            > postanowiłam że od dzisiaj zaczynam codziennie ćwiczyć brzuszkismile
            > ciekawie czy wytrwam w swoim postanowieniu? wink bardzo bym chciałabig_grin
            > a od jutro dorzucam jeszcze ostre odchudzanko-koniec tego
            > lenistwa! big_grin lato idzie i trzeba się ostro wziąść za siebie żeby
            > się zmieścić w swoje stare ubraniabig_grin
            > tak wogóle to mam taki plan na przyszły tydzień:
            > po pierwsze codziennie ćwiczyć brzuszkibig_grin
            > po drugie narzucić sobie djetkebig_grin
            > po trzecie zarejestrować się w urzędzie pracyuncertain
            > po czwarte powystawiać moje ubrania ciążowe na allegro bo są fajne,
            > modne i wygodnebig_grin a ja w najbliższym czasie nie zamierzam zachodzić
            > w ciążesmile))

            no, no - super postanowienia smile))
            co do diety - to powiem Ci, ze najszybciej dziala taka dieta nielaczenia ze soba
            roznych produktow
            na przyklad jak jesz mieso, to nie z pieczywem, ziemniakami, ryzem,kaszami tylko
            z warzywami
            ja w ogole nie jem pieczywa, weglowodanow - tylko warzywa, mieso, owoce, jakies
            chude biale sery i powiem Ci, ze dziala smile)
            na poczatku jest trudno (szczegolenie dla kogos takiego jak ja - co lubi
            pieczywi, kluchy), ale mozna sie szybciutko przyzwyczaic smile
            brzuszki ja tez robie i Ania mi w tym pomaga - bo ja wsadzam do fotelika
            samochodowego i siadam przed nia, obejmuje nogami ten fotelik i robie brzuszki
            (wiec dziala nie tylko na brzuch, ale i uda, bo sciskam nimi fotelik smile
            oprocz tego codziennie biegam - ale to robilam tez przed ciaza kilka lat, wiec
            to dla mnie chleb powszedni smile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:28
              sloneczko, co do ubran ciazowych, to tez cos musze z nimi zrobic, czesc
              pozyczylam kolezance, a reszte faktycznie mozna wystawic na allegro - ale jakos
              do tego nie moge sie zebrac, nigdy nic nie wystawialam i musze w koncu sprobowac smile
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:28
                a dzis Michasia wkroczyla w 6 miesiac swego zycia - Gratulacje!!!!!
                smile)))))))))))))))))))))))))))))))
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 10:29
                  dzis znow nie wyjde z Ania na spacer, ciagle wieje ten okropny wiatr
                  ciekawe kiedy bedzie w koncu ladnie uncertain
                  no i siedze w domu i sie nudze....
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 08:57
                    batutka napisała:

                    > dzis znow nie wyjde z Ania na spacer, ciagle wieje ten okropny
                    wiatr
                    > ciekawe kiedy bedzie w koncu ladnie uncertain
                    > no i siedze w domu i sie nudze....

                    no ja niestety też i w tym domu to można fioła dostaćsad
                    ale podobno od przyszłego tygodnia wiosna! big_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 08:56
                  batutka napisała:

                  > a dzis Michasia wkroczyla w 6 miesiac swego zycia - Gratulacje!!!!!
                  > smile)))))))))))))))))))))))))))))))

                  dziękujemybig_grin a anulka wkroczy w 6 miesiąc swojego życia już w
                  sobotebig_grin hura! smile)))))))))))))))))))))))))))))
          • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.03.08, 12:29
            Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących odchudzania.
            Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu zmieniłam pracę i
            siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko urosło, że szok!!!
            Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca.
            No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba poświęcić, ale
            schudłam 7 kg.
            Niestety 2 szybko wróciły sad(
            Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że już nie tyję
            smile Tzn: widzę po sobie smile
            No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i piję duuuuużo
            niegazowanej, mineralnej wody.
            Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko sad
            Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!!
            Marzenia!!!
            • batutka bravcia 03.03.08, 13:34
              teraz kochanie to Ty nie zrucisz, tylko przytyjesz, juz niedlugo, hihi smile))))
              • bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 16:31
                Batutko Kochana!!
                Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich leków tylko od
                zaciążenia smile))))))))
                No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink
                • batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:29
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko Kochana!!
                  > Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich leków tylko o
                  > d
                  > zaciążenia smile))))))))
                  > No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink

                  przytyjesz, przytyjesz smile))
                  tylko nie bierz przykladu ze mnie, bo ja w ciazy przytylam 30 kg :-0
                  teraz juz mam o 23 kg mniej, ale lepiej uwazac smile)
                  • batutka Re: bravcia 03.03.08, 17:32
                    bravcia - nie wiem czy sie juz Ciebie o to pytalam: ile lat ma Twoja Michasia?
                    a jesli mozna wiedziec, ile Ty masz lat? (nie pisz, jesli nie chceszsmile
                    mnie w maju stuknie 31 smile
                    • bravia1 Re: bravcia 03.03.08, 18:52
                      Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia
                      też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci sad
                      A ja mam 29 lat...

                      Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!!
                      • batutka Re: bravcia 03.03.08, 20:42
                        bravia1 napisała:

                        > Michasia? Chyba któraś z dziewczyn na poprzednim wątku pisała, że jej córcia
                        > też nazywa się Michasia... My niestety nie mamy dzieci sad
                        > A ja mam 29 lat...
                        >
                        > Batutko jestem pełna podziwu że tak szybko zgubiłaś tyle kilogramów!!!

                        bravcia - faktycznie, pomylilam sie - ale uswiadomilam to sobie jak juz
                        napisalam ten post smile
                        a co do kilogramow, to faktycznie az sama sie dziwie, ze spada ta waga - ale to
                        dzieki cwiczeniom i diecie
                        ale mimo wszystko widze, ze teraz i tak wolniej spadaja niz przed ciaza - chyba
                        juz inne hormony rzadza moim organizmem wink)
                    • aniusia-net Re: bravcia 03.03.08, 20:40
                      Witajcie!
                      Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                      lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!
                      • batutka Re: bravcia 03.03.08, 23:02
                        aniusia-net napisała:

                        > Witajcie!
                        > Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                        > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                        > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!

                        o wlasnie, wlasnie smile)))
                      • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:20
                        aniusia-net napisała:

                        > Witajcie!
                        > Moja coreczka to Michasiasmile Ma rok i 8 miesiecy a ja mam 26
                        > lat.Odpowiadam chociaz to pytanie chyba nie bylo do mniewink)
                        > Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!

                        hi,hi,hismile)))) no właśnie miałam batutce pisać że michasia to
                        curcia anibig_grin
                  • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:18
                    ze mnie też nie bierz przykładuwink hi,hi,hismile)))) bo ja też
                    przytyłam w ciąży 30kg !!! smile ale co tam i tak uważam że ciąża to
                    był wspaniały czasbig_grin
                • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:17
                  bravia1 napisała:

                  > Batutko Kochana!!
                  > Oj chciałabym przytyć i to szybko smile)) Ale nie od tych wszystkich
                  leków tylko o
                  > d
                  > zaciążenia smile))))))))
                  > No ale na razie jeszcze się poodchudzam wink


                  już niedługo kochanasmile))
              • sloneczko271 Re: bravcia 04.03.08, 09:16
                batutka napisała:

                > teraz kochanie to Ty nie zrucisz, tylko przytyjesz, juz niedlugo,
                hihi smile))))

                no właśnie o tym samym pomyślałambig_grin daj sobie spokój braviuś z tymi
                dietkami bo niedługo będziesz mogła sobie poszaleć i jeść to na co
                będziesz miała ochotesmile))
                oj ciąża to jest cudny czassmile))))))))))))))))))
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 04.03.08, 09:14
              bravia1 napisała:

              > Słoneczko życzę Ci wytrwałości w Twych postanowieniach dotyczących
              odchudzania.
              > Ja też niedawno wpadłam w manię odchudzania, bo 1,5 roku temu
              zmieniłam pracę i
              > siedzę praktycznie 8 h przed kompem dziennie i mi tak dupsko
              urosło, że szok!!!
              > Wcześniej byłam cały czas w biegu, bo taka praca.
              > No i miałam dietę kopenhaską przez 13 dni. Bardzo się trzeba
              poświęcić, ale
              > schudłam 7 kg.
              > Niestety 2 szybko wróciły sad(
              > Marcin kupił mi orbitrek na allegro i codziennie ćwiczę. Czuję że
              już nie tyję
              > smile Tzn: widzę po sobie smile
              > No i nie jem ziemniaków, staram się nie jeść białego pieczywa i
              piję duuuuużo
              > niegazowanej, mineralnej wody.
              > Ale do mojej ukochanej wagi to mi daleko sad
              > Chciałabym jeszcze zrzucić jakieś 7 kg !!!
              > Marzenia!!!

              baviuśsmile oj to widze że my tu wszystkie się męczymy z tymi
              kilogramamiuncertain
              ja to taki łakomczuch jestem że ciągle musze z sobą walczyćuncertain i
              lodówke cotroche otwieram i patrze co by tu zjeśc co by mi ,,w tyłek
              nie weszło" wink i jak patrze na moje ciuchy z przed ciąży to nie
              wiem czy się jeszcze kiedykolwiek w nie zmieszczeuncertain niby w
              większość w nich wchodze ale już nie lażą na mnie tak łądnie.
              no może się uda-zobaczymysmile

              co do biegania to ja bym nie miała kiedy biegać-naprawde nie mam
              kiedyuncertain miśka przy dobrych układach budzi się o godz.07 więc ja ją
              karmie i idziemy do drugiego pokoju (dajemy jeszcze 2 godzinki snu
              tatcie) bo on biedny tez od rana do wieczora w pracy. a wieczorem to
              już kąpiel i jestem wykończona całym dniem z miśką i już nie mam
              siły na nic. miśka mi w dzień bardzo mało śpi i ciągle się domaga
              uwagibig_grin
              • mika805 Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 11:19
                znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do
                tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że
                musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic
                mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczekać
                efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki
                • sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 04.03.08, 17:21
                  och ty łakomczuszkuwink hi,hi,hismile)))))))))))))))))
                  nieno, żartujebig_grin ja też jestem łąkomczuchem i to okropnym! smile))
                  ja dzisiaj zrobiłam kasze z sosem i mięsemsmile mniam,mniamsmile...
                  i moja djetka też dzisiaj poszła w sinon-daluncertain a lato się zbliża
                  wielkimi krokamismile

                  mikuś a malujesz w całym domu czy tylko wybrany jeden pokoj? i na
                  jakie kolory? pochwal siętrzkebig_grin
                  • mika805 Re: słoneczko 04.03.08, 17:49
                    ja maluje 2 pokoje i korytarz, tzn sypialnię na jasny róż-2 ściany, jasny
                    wrzos-2 ściany, mały pokój na żółto, a przedpokój na malinowo ciemny i jasny i
                    ściana z łukiem na bordowo, tzn burgund a sufity na biało, jak skończę to zrobię
                    parę fotek i się pochwalę.po świętach zrobię duży pokój i kuchnię -pomaluję.juz
                    bym chciała miec tak ładniusio....pozdrawiam
                    • sloneczko271 Re: słoneczko 05.03.08, 08:57
                      mikuśsmile)) to widze że ty odwarzna jesteś kobieta z tymi koloramibig_grin
                      super! smile)) ja też kocham kolorysmile)) i też mam w domku odwarzne
                      kolorki ściansmile)) i pamiętam jak wybierałam farby to cała moja
                      rodzina się e głowe pukała że chyba zwariowałam że chce takie kolory
                      ścian a teraz wszyscy mówią że jest śliczniebig_grin to jest wszystko
                      kwestja wyobrazni-ja już to wszystko widziałam łącznie z dodatkami a
                      oni widzieli poprostu puszke z farbą z ostrym kolorem i nic pozatym
                      wink
                      czekamy a fotki twojej ślicznej chałupkibig_grin już niemogę się
                      doczekaćsmile))
                      • sloneczko271 Re: słoneczko 05.03.08, 08:58
                        batutko, figoglinko a wy to gdzie się podziewacie??? uncertain
                        • sloneczko271 Re: :-D 05.03.08, 08:59
                          braviasmile ile jeszcze ci zostało kochanie tych tabletek anty? big_grin
                          już się niemogę doczekać aż zaczniesz stymulacjesmile)) kiedy teraz
                          masz wizyte u lekarza?
                          • bravia1 Re: :-D 05.03.08, 09:52
                            Słoneczko,
                            Ty nie możesz się doczekać?? a co mam powiedzieć ja? : D big_grin
                            Chciałabym, żeby już był 17 marzec, bo od wtedy mam zacząć stymulację. Tylko sie
                            modlić, żeby wszystko było ok i żeby mi nie dał następnego opakowania tych
                            tabletek !
                            Słonko a jak Ty się czułaś po tych antykach?
                            Bo powiem Ci, że ja nie bardzo uncertain Bolą mnie piersi, mam powiększone! Poza tym
                            ciągle jeszcze plamię, po @ a wcześniej tego ie miałam.
                            No i ciągle mi się chce czegoś ostrego i kwaśnego! Szok !! Niczym kobieta w
                            ciąży! Teściowa się śmiała, że chyba w ciąży jestem , bo mam takie zachcianki!!
                            No to jej mówię, że nie ma takiej możliwości, a ona dalej swoje, eh big_grin

                            A co u Was dobrego?
                            Ja mam wsielczy humor co spowodowane jest pogodą: budzę się rano a tu
                            bialutko!!! No i ciągle pada śnieg! Mam już dość tej zimy uncertain
                            Ja mieszkam na południu Polski, w górach, więc ten wredny śnieg to tu niestety
                            normalka.
                            Pozdrawiam Was cieplutko smile)))
                            • batutka Re: :-D 05.03.08, 10:22
                              bravcia - juz niedlugo, juz niedlugo...smile
                              a objawy faktycznie ciazowe, hihi smile
                              ja tez przed invitro bralam antyki (bo mialam mala torbiel na jajniku wiec
                              bralam tabl. zeby sie wchlonela), ale kurcze, nie pamietam jak sie nazywaly -
                              chyba cos na litere "M"
                              i tez nie pamietam jak sie czulam po nich, ale chyba niezle bo nie pamietam
                              jakis szczegolnych dolegliwosci
                              fajnie jak juz bedziesz w trakcie stymulacji i po zabiegu, bedziesz sie
                              wsluchiwala w swoj organizm - w ogole czlowiek sie wtedy dziwnie czuje - bo wie,
                              ze mu nowe zycie wlozyli do srodka i to takie fajne uczucie smile
                              u nas tez dzis pada snieg - malutko, ale zawsze
                              ale podono ma byc cieplej - mam nadzieje,ze tak bedzie, bo ja nie znosze zimy -
                              jestem z tych cieplolubnych i najbardziej uwielbiam lato smile
                              no i tez lata nie moge sie doczekac ze wzgledu na Anie - bedziemy wtedy szalec
                              na dworzu cale dnie, pojedziemy nad morze smile)))))
                              no i z ubieraniem nie bedzie takiego ambarasu smile
                            • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:48
                              kochanie nie martw się tymi plamieniami ja pamiętam że też plamiłam
                              jak brałam tablety anty. i pamiętam że też się tym bardzo martwiłam
                              bo już myślałam że jest coś nie tak i już kazałam dzwonić mojemu
                              miśkowi do profesora żeby mu o tym powiedzieć a mój misiek mi na
                              to: ,,żebym najpierw przeczytałą ulotke tych tabletek może tam
                              będzie coś napisane o plamieniu" więc ja wziełam się za czytanie
                              ulotki i już było wszystko jasnebig_grin bo było tam napisane że mogą
                              wystąpić plamienia w trakcie brania tych tabletek i że te plamienia
                              powinny ustąpić przy dłuższym stosowaniu tych antykówsmile więc już
                              wszystko było ok bo wiadomo że dłużej nie zamierzałam ich brać bo
                              odrazu po antykach zaczyna się brać zastrzykibig_grin
                              więc kochanie nic się nie martw-to jest normalnebig_grin w krótce
                              plamienia ci ustąpią jak zaczniesz brać zastrzyki.
                              pozatym ja od momentu brania tych tabletek a pózniej zastrzyków to
                              zaczełam bardzo tyć. w sumie to zanim doszło do transferu to od dnia
                              zaczęcia przygotowania do icsi do transferu to ja już przytyłam 5-
                              6kg. no a pózniej jeszcze w samej już ciąży kolejne 30kg.
                              zachciałki też różne miałam i zmiany nastroju jak kobieta w ciąży a
                              jeszcze w ciąży nie byłambig_grin to jest normalne kochanie bo to są
                              takie ,,końskie" dawki hormonów że twój organizm będzie teraz
                              szalałwink pozatym bardzo szybko widać było u mnie ciąże i to też
                              przez te hormony. praktycznie już przez samą stymulacje to mi tak
                              urusł brzuch że szok! pamiętam jak ja byłam na samym początku ciąży
                              a sąsiedzi już wypatrzyli że jestem w ciąży a pózniej się ciągle
                              dopytywali kiedy rodze bo wszystkim się wydawało że ja jakoś za
                              długo jestem w tej ciążybig_grin a mi poprostu strasznie szybko było ją
                              widaćsmile)) tak ma większość dziewczyn po icsismile))
                              co do twojej teściowej to pewnie jak już w krótce będziesz w ciąży
                              po icsi to twoja teściowa bedzie mówiła ,,a nie mówiłam!" big_grin
                              a powiedz mi twoja rodzina wie że podchodzisz do icsi???
                              a 17 marca już w krótce! smile)))))))))))))))))))))))
                              czekamy z niecierpliwością razem z tobą kochaniebig_grin oj wiosna ci się
                              zacznie cudownie! big_grin
                              • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 08:54
                                ja wczoraj miałam super! dzionekbig_grin odwiedziły mnie moje 2
                                przyjaciółki i ploteczków nie było końćasmile)))) super! big_grin
                                jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche
                                miśke więc też troszke odpoczełamsmile)) takie dni to mi pasująbig_grin
                                a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest
                                zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i
                                pięknie! big_grin
                                ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się
                                wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razemsmile

                                ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super!
                                film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! big_grin oglądałyście
                                go? jeśli nie to polecamsmile)) można się pośmiać przy nimbig_grin
                                • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:02
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > ja wczoraj miałam super! dzionekbig_grin odwiedziły mnie moje 2
                                  > przyjaciółki i ploteczków nie było końćasmile)))) super! big_grin
                                  > jeszcze przyszedł na chwileczko do nas mój teść, ponosił troche
                                  > miśke więc też troszke odpoczełamsmile)) takie dni to mi pasująbig_grin
                                  > a dziś tak przepięknie słoneczko świeci że mimo tego że pewnie jest
                                  > zimnisko na dworze to aż się chce żyć jak jest tak słonecznie i
                                  > pięknie! big_grin
                                  > ja zaraz jade zarejestrować się w urzędzie pracy. już się
                                  > wyszykowałam, zaraz nakarmie misie i jedziemy razemsmile
                                  >
                                  > ooo właśnie leci zapowiedz na tvn że dziś jest ten super!
                                  > film ,,zróbmy sobie wnuka" ten film jest świetny! big_grin oglądałyście
                                  > go? jeśli nie to polecamsmile)) można się pośmiać przy nimbig_grin

                                  o, to mialas super dzien - ja niestety ciagle siedze sama w domku uncertain
                                  nudzi mi sie strasznie, ale aby do lata - potem juz z gorki smile
                                  a film ogladalam i tez mi sie bardzo podobal - ja w ogole uwielbiam komedie, a
                                  najbardziej dobre polskie komedie smile
                              • bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 10:22
                                No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie smile)
                                Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i
                                teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet
                                pomaga finansowo smile))
                                Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                Całuję
                                • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:38
                                  ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle
                                  wypełniła świadectwo pracyuncertain i kurcze w sobote musze do niej jechać
                                  żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego
                                  cholernego urzędusad buuu
                                  • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 11:43
                                    sloneczko271 napisała:

                                    > ja właśnie wróciłam z urzędu pracy i cholera okazało się że mi zle
                                    > wypełniła świadectwo pracyuncertain i kurcze w sobote musze do niej jechać
                                    > żeby mi te błędy poprawiła i w ponioedziałek znowu iść do tego
                                    > cholernego urzędusad buuu

                                    oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w urzedzie, brrr
                                    ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty
                                    jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a teraz zobaczymy smile
                                    • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:48
                                      batutka napisała:
                                      > oj, nie zazdroszcze - nie ma to jak caly dzien spedzony w
                                      urzedzie, brrr
                                      > ja musze tez pojechac do urzedu, odebrac nowy dowod osobisty
                                      > jak wyrabialam, to zajelo mi to 10 minut - az bylam zdziwiona, a
                                      teraz zobaczym
                                      > y smile

                                      a w tym urzędzie pracy to jest okropnieuncertain same jakieś ,,dziwne
                                      postacie" siedzą
                                      uncertain bryyy aż mi się słabo robiło że teraz będę musiała tam chodzić
                                      co miesiąc i się odchaczaćsad no ale cóż-nic na to nie poradze.
                                • sloneczko271 Re: bravia:-D 06.03.08, 11:42
                                  bravia1 napisała:

                                  > No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                  > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                  > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w
                                  sobie smile)
                                  > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice,
                                  rodzeństwo i
                                  > teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                  > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a
                                  rodzinka to nawet
                                  > pomaga finansowo smile))
                                  > Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                  > Całuję

                                  to ja sytuacje z rodzinką miałam a w zasadzie to mamsmile taką samą
                                  jak tybig_grin też wszyscy najblizsi wiedzą o tym że miałam icsi i
                                  wszyscy przeżywali to razem z nami i jeszcze nam finansowo pomoglismile
                                  dobrze mieć taką tolerancyjną rodzinkesmile
                                • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 12:04
                                  bravia1 napisała:

                                  > No to mnie Słonko uspokoiłaś smile))
                                  > A mi się oczywiście nie chciało tyle czytać na tej ulotce tongue_out
                                  > A co do tycia: trudno, czego się nie zrobi,żeby mieć dzidzię w sobie smile)
                                  > Moja rodzina wie o imsi. Tzn. najbliższa, czyli moi rodzice, rodzeństwo i
                                  > teściowa. No i kilku przyjaciół/
                                  > Na szczęście wszyscy są tolerancyjni, i rozumieją sytuację, a rodzinka to nawet
                                  > pomaga finansowo smile))
                                  > Ja odliczam dni do 17 -go !!!
                                  > Całuję

                                  no, to super masz rodzinke smile)
                                  fajnie, ze mozesz na nich liczyc smile)
                                  a 17 zaczynasz juz stymulacje, tak?
                                  ja strasznie milo wspominam cala stymulacje do invitro - pamietam,ze kazdego
                                  dnia z niecierpliwoscia czekalam na zastrzyk smile)
                                  minelam sie chyba z powolaniem i powinnam zostam pielegniarka i robic zastrzyki smile)
                                  • bravia1 Re: bravia:-D 06.03.08, 19:20
                                    Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację smile))))
                                    Tez nie mogę się doczekać!!
                                    A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu smile))
                                    Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się
                                    boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać.
                                    Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by
                                    tylko plotkowały sad(
                                    Może się nauczę- nie wiem ...
                                    • batutka Re: bravia:-D 06.03.08, 21:15
                                      bravia1 napisała:

                                      > Tak Batutko. 17- jak wszystko bedzie ok po antykach - zaczynam stymulację smile)))
                                      > )
                                      > Tez nie mogę się doczekać!!
                                      > A co do zastrzyków to przydałabyś mi się tu smile))
                                      > Ja już myślę jak je robić. Bo Marcin mówi,że się mu będą łapy trzęsły, a ja się
                                      > boję bólu i nie wiem jak się do tego zabrać.
                                      > Myślałam juz żeby wziąć skierowanie i chodzić do ośrodka, ale te głupie baby by
                                      > tylko plotkowały sad(
                                      > Może się nauczę- nie wiem ...

                                      bravcia - zawsze mozesz wpadac do mnie codziennie na zastrzyk wink)
                                      ale wiesz co? powiem Ci, ze ja na poczatku tez sie balam robic sobie zastrzyki i
                                      zanim zrobilam to pierwsze wklucie, to sie troche napocilam
                                      a jak juz sobie wbilam, to az sie sama zdziwilam,ze nic nie bolalo smile
                                      musisz po prostu zrobic to szybko i pewnie, zdecydowanie smile
                                      a igielka jest tak cienka i malutka jak zadlo komara smile
                                      dla mnie przyjemnoscia bylo samo przygotowanie, mieszanie ampulek - super sprawa smile
                                      • bravia1 Re: bravia:-D 07.03.08, 09:11
                                        No to faktycznie Batutko: pomyliłaś się z powołaniem smile)))
                        • batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:15
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko, figoglinko a wy to gdzie się podziewacie??? uncertain

                          juz jestem smile)
                          a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot glowy z przeprowadzka
                          mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku
                          • sloneczko271 Re: słoneczko 06.03.08, 08:57
                            batutka napisała:
                            > juz jestem smile)
                            > a figoglinka faktycznie dawno nie byla - ale pewnie ma zawrot
                            glowy z przeprowa
                            > dzka
                            > mam nadzieje,ze z dzidzia wszystko w porzadku

                            no to dobrze że już skarbie jesteśbig_grin
                            a o figoglinke to zaczynam się martwićuncertain ale też mam nadzieję że to
                            że się nie odzywa to przez przeprowadzke a nie że się coś z dzidzią
                            dzieje złegouncertain oby nie! sad
                            kurcze! figoglinko odezwij się do nas i nas uspokój że wszystko jest
                            ok!
                      • batutka Re: słoneczko 05.03.08, 10:09
                        a ja wlasnie jestem malo odwazna jesli chodzi o kolory w chalupie smile
                        mam na scianach tylko ecru, delikatny bez (wlasciwie wygladajacy jak bialysmile
                        jak robilismy remont kuchni, to najpierw nam majsterek pomalowal sciany na
                        lososiowy, ale jak przyszlam z pracy i to zobaczylam, to kupilismy farbe bezowa
                        i majsterek przemalowal na jasno smile
                        jakas taka malo nowoczesna jestem wink
                        ale za to lubie te jasne sciany przelamac czyms kolorowym - a wiec na przyklad w
                        sypialni jasne sciany, a narzuta w kolorze malinowym itp. smile
                        u innych podobaja mi sie kolorowe sciany, ale sama u siebie nie odwazylabym
                        sie...smile
                • batutka Re: Re a ja się znów obrżeram..... 05.03.08, 10:12
                  mika805 napisała:

                  > znów robiłam "kotlety batutki"....i własnie się obżeram...a jeszcze zrobiłam do
                  > tego sałatkę z pomidora ogórka cebuli i kukurydzy mniaaaaam.współczuję wam że
                  > musicie się odchudzać, ja bym chyba nie dała rady jak mam na cos ochotę to nic
                  > mnie nie powstrzyma.a u mnie są dziś w końcu malarze i juz nie moge się doczeka
                  > ć
                  > efektu końcowego..miłego dnia dziewczynki

                  bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja smile)
                  one po prsotu nie moga sie nie udac smile
                  a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia
                  ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji - nawet pd kilku
                  juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?)
                  jesli nie, to podam link:
                  fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html
                  • batutka kapiel 05.03.08, 10:26
                    a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w duzej wannie
                    najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy wode do wanny,
                    dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na moim brzuchu,
                    tylem do mnie
                    wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna
                    Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w wodzie,
                    plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie caly czas i
                    widac bylo, z jej sie bardzo podoba smile)))
                    poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience
                    a zanurzala sie po sama szyje smile)
                    musimy to powtorzyc smile)))
                    • batutka Re: kapiel 05.03.08, 10:28
                      dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do przodu i do
                      tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac smile)
                      mialam prawie tak jak na basenie smile
                      w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno spodoba smile
                      • batutka jedzenie 05.03.08, 10:33
                        sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi?
                        bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi objadki, a za mleko
                        z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic smile))
                        toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na nia
                        a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" - warzywa z
                        indykiem - baaardzo jej smakowaly smile
                        a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u Michasi, ile
                        wypija dziennie i co?
                        bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac (ale czaem w
                        ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie wiem czy to
                        starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze powinno sie
                        dopajac czyms bardziej wodnistym...
                        • batutka dzien tesciowej 05.03.08, 22:54
                          sluchajcie - a ja dzis wyslalam swojej tesciowej taka internetowa kartke -
                          dodam, ze wierszyk sama wymyslilam smile
                          jak Wam sie podoba? smile

                          kartki.onet.pl/send.html
                          • batutka poprawka linku 05.03.08, 22:55
                            kartki.onet.pl/send.html
                            • batutka jeszcze raz 06.03.08, 00:39
                              Dzien Tesciowej 2008
                              --------------------
                              • sloneczko271 Re: jeszcze raz 06.03.08, 09:22
                                batutka napisała:

                                > Dzien Tesciowej 2008
                                > --------------------
                              • bravia1 Re: jeszcze raz 06.03.08, 10:27
                                Ależ masz talent twórczy Batutko smile)
                                Piękniesmile
                                Na pewno się ucieszy, mojej złożyłam życzenia i wycałowałam-była wzruszona.smile)
                                • batutka dzien tesciowej 06.03.08, 11:45
                                  tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z wierszykiem, ktory
                                  wymislila dla mnie smile
                                  przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam go pokaze smile
                                  • sloneczko271 Re: dzien tesciowej 06.03.08, 11:49
                                    batutka napisała:

                                    > tesciowa sie bardzo ucieszyla i od razu zadzwonila do mnie z
                                    wierszykiem, ktory
                                    > wymislila dla mnie smile
                                    > przeczytala mi go przez telefon - jak go sobie wydrukuje, to Wam
                                    go pokaze smile


                                    milutkobig_grin
                                • sloneczko271 Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:45
                                  bravia1 napisała:

                                  > Ależ masz talent twórczy Batutko smile)
                                  > Piękniesmile
                                  > Na pewno się ucieszy, mojej złożyłam życzenia i wycałowałam-była
                                  wzruszona.smile)

                                  a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie
                                  to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień
                                  teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym
                                  dowiedziałambig_grin ale stwierdziłąm że przecież już niedługo
                                  jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad
                                  gorliwymwink w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie
                                  na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jestbig_grin
                                  • batutka Re: jeszcze raz 06.03.08, 11:59
                                    sloneczko271 napisała:

                                    >> a ja się wczoraj zastanawiałam czy mojej składać życzenia bo w sumie
                                    > to nawet nie wiedziałam wcześniej że wogóle jest taki ,,dzień
                                    > teściowej" ale rano jak oglądałam ,,dzień dobry tvn" to się o tym
                                    > dowiedziałambig_grin ale stwierdziłąm że przecież już niedługo
                                    > jest ,,dzień mamy" więc nie będę cudować i nie ma co być nad
                                    > gorliwymwink w końcu ona nas słada życzenie na dzień dziecka a nie
                                    > na ,,dzień synowej" nawet nie wiem zresztą czy taki jestbig_grin
                                    >

                                    ja wczoraj tez nie wiedzialam az do poznego wieczora - ale MArcin ja wrocil z
                                    pracy, to mi powiedzial smile
                                    a dnia synowej raczej nie ma smile)
                        • sloneczko271 Re: jedzenie 06.03.08, 09:18
                          batutka napisała:

                          > sloneczko - jak tam z jedzeniem u Michasi?
                          > bo moja Ania jak dotychczas - kiepsko z owocami, za to lubi
                          objadki, a za mleko
                          > z kaszka bananowa, albo malinowa dalaby sie zabic smile))
                          > toleruje jedynie gruszki, wczoraj nawet zjadla spora ilosc jak na
                          nia
                          > a wczoraj dalam jej po raz pierwszy jedzonko "po 5 miesiacu" -
                          warzywa z
                          > indykiem - baaardzo jej smakowaly smile
                          > a, jeszcze mi sie przypomnialo: sloneczko, a jak jest z picim u
                          Michasi, ile
                          > wypija dziennie i co?
                          > bo moja Ania gardzi herbatkami, trzeba w nia normalnie wmuszac
                          (ale czaem w
                          > ogole nie chce), jedynie lubi sok z czystej marchewki - ale nie
                          wiem czy to
                          > starczy na caly dzien (wypija dziennie ok 130, 140 ml) - czy moze
                          powinno sie
                          > dopajac czyms bardziej wodnistym...

                          kochanie ty się wogóle nie martw-ania je dużo! dużo! więcej od
                          michaśkismile))
                          miśka kaszki mi nie chce jeść wogóle! nawet tej bananowejuncertain
                          jeszcze nie próbowałąm jej dawać ej malinowej-może dzisiaj spróbuje
                          smile
                          co do picia to dost6aje herbatke rumiankową taką po ,,1 miesiącu"
                          ona jej najbardziej smakujesmile)) tą herbatke dostaje tak 2-3 razy na
                          dzień ale za każdym razem wipija ok.30-40ml. nieraz jej się zdarzy
                          wypić 60ml. na raz ale to żadkosmile
                          wczoraj to mi zrobiła strajk głodowy bo opuściła mi 2 posiłki-coś mi
                          się wydaje że idą jej kolejne ząbki tylko tym razem gdzieś tam
                          dalej, chyba na dole trójki bo tak ciągle paluszki wkłada do buzi.
                        • batutka Re: jedzenie 06.03.08, 12:15
                          a ja dzis znow zrobilam Ani herbatki i to w 3 butelkach na raz: zebyb wybierala
                          jak chce i po trochu jej dawalam z kazdej - niestety nie chiala pic zadnej uncertain
                          oj, nie bedzie z niej pijaczka wink
                          musze dac jej ten sok marchewkowy, bo w koncu nic nie bedzie pila
                          dobrze, ze mleko jest na wodzie, to chociaz tego sie napije smile
                          • sloneczko271 Re: jedzenie 07.03.08, 09:12
                            batutko kochaniesmile)) nie masz się czym martwić, przecież ania pije
                            soczkismile)) więc wszystko jest okbig_grin a dawałaś jej samą wode do
                            picia?
                            • batutka Re: jedzenie 07.03.08, 11:07
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko kochaniesmile)) nie masz się czym martwić, przecież ania pije
                              > soczkismile)) więc wszystko jest okbig_grin a dawałaś jej samą wode do
                              > picia?

                              no wlasnie, dobrze chociaz,ze pije ten sok marchewkowy smile
                              a wody niestety nie cierpi - wrodzila sie z tym w Marcina smile))
                      • sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:12
                        batutka napisała:

                        > dodam, ze jak lezala na brzuszku w wodzie i ja nia tak ruszalam do
                        przodu i do
                        > tylu, to ona machala raczkami jakby probowala plywac smile)
                        > mialam prawie tak jak na basenie smile
                        > w lato mamy z nia chodzic na basen, wiec sie jej na pewno
                        spodoba smile


                        batutkosmile)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakomsmile że mają tyle
                        możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywkismile)) np. basen, lodowisko,
                        duże kino, kręgle i inne atrakcjesmile))
                        u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba
                        2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na
                        chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą
                        dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba
                        do niego sikauncertain a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to
                        jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to
                        napewno takie baseny maciesmile
                        • batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:53
                          sloneczko271 napisała:

                          >
                          > batutkosmile)) właśnie tego zazdroszcze warszawiakomsmile że mają tyle
                          > możliwości jeśli chodzi o jakieś rozrywkismile)) np. basen, lodowisko,
                          > duże kino, kręgle i inne atrakcjesmile))
                          > u nas niby basen też jest nawet jak na taką dziure to jest ich chyba
                          > 2 zakryte i 3 na powietrzu ale te zakryte to się nie nadają na
                          > chodzenie na nie z tak małym dzieckiem bo wszyscy do nich wchodzą
                          > dorośli i dzieci w wielu szkolnym i podejrzewam że nie jedna osoba
                          > do niego sikauncertain a taki basen na który się chodzi z dzidziusiem to
                          > jednak powinien być jakoś lepiej przygotowany. a w warszawie to
                          > napewno takie baseny maciesmile
                          >

                          sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale wlasnie sa takie
                          specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci
                          i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie nauczy plywac smile
                          ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam plywac i jak
                          mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na basen
                          kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael teraz to tylko
                          domek i Ania smile
                          jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies wybierac na jakies
                          szalenstwa smile
                          juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje
                          a dalsze plany to:
                          - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy razem bedziemy
                          jezdzic smile) juz widze te siniaki smile
                          - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to najlepszy
                          moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc samoobrony wink
                          oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale moze sie jej
                          spodoba smile
                          wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez chodzily na
                          karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja serio, to moga
                          cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym cwiczy
                          sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci smile)
                          • sloneczko271 Re: kapiel 07.03.08, 09:28
                            batutka napisała:
                            > sloneczko, ja jeszcsze nie bylam na tym basenie dla dzieci, ale
                            wlasnie sa taki
                            > e
                            > specjalne baseny, ze specjalna woda - TYLKO dla dzieci
                            > i wlasnie mamy w wakacje z Ania na ten basen chodzic - niech sie
                            nauczy plywac
                            > smile
                            > ja sie nauczylam plywac zaledwie 4 albo 5 lat temu - ale uwielbiam
                            plywac i jak
                            > mam czas (teraz juz nie, odkad sie Ania urodzila), to chodze na
                            basen
                            > kregle tez czesto z Marcinem zaliczalismy, lyzwy tez zimą, ael
                            teraz to tylko
                            > domek i Ania smile
                            > jak bedize starsza, to juz bedziemy mogli z nia sie gdzies
                            wybierac na jakies
                            > szalenstwa smile
                            > juz mamy plany: po pierwsze basen w wakacje
                            > a dalsze plany to:
                            > - jak bedzie wieksza (z 5, 6 lat), to kupimy jej rolki i wszyscy
                            razem bedziemy
                            > jezdzic smile) juz widze te siniaki smile
                            > - rowniez w wieku 5,6 lat chcemy ja zapisac na karate - wlasnie to
                            najlepszy
                            > moment zeby zaczac - przyda sie dziewczynie umiejetnosc
                            samoobrony wink
                            > oczywiscie jak nie bedzie chciala, to nie bedziemy zmuszali, ale
                            moze sie jej
                            > spodoba smile
                            > wiem z doswiadczenia (u mnie niektore dzieci w przedszkolu tez
                            chodzily na
                            > karate), ze to sie bardzo podoba dzieciom - a jak to potraktuja
                            serio, to moga
                            > cwiczyc latami - na pewno sie przyda taka umiejetnosc, a poza tym
                            cwiczy
                            > sprawnosc, uczy cierpliwosci - same korzysci smile)

                            zazdroszcze wam tych wszystkich atrakcijsmile
                            u nas było małe kino ale jak się ostatnio wybrałam do miasta to
                            byłam w szoku! :-0 bo kina już nawet nie masad zrobili z
                            niego ,,biedronke" sad(( buuu
                            no ale co się w sumie dziwić, jak my chcemy iść do kina to jedziemy
                            do łodzi bo zawsze jest większy wybór z filmami i są nowości,
                            wygodne fotele itp. więc jak większość osób tak myśli to kino w
                            końcu padłouncertain
                            co do lodowiska to jak jest zima z mrozem to tylko wylewają wode na
                            boisku i tylebig_grin
                            no ale nie nażekamsmile)) zawsze jako dziecko i tak się świetnie tam
                            bawiliśmy i zawsze i tak się jakieś atrakcje znalazłosmile))
                            co do kręgli to też na nie jezdziliśmy do łodzismile
                            no ale są też plusy życioa w małym mieściesmile)) spokój i cisza! nie
                            ma tylu łobuzów itp. smile
                            a co do tego zapisywania dzieci na różne zajęcia to ja też jestem
                            za! smile)) ale nic na siłe. ja jestem zadania że dziecko samo powinno
                            sobie wybrać na co chce chodzićsmile
                            wiesz jak ja sobie przypomne na co ja chodziłąm jako dziecko to aż
                            mi się śmiać chce bo ja miałam ,,słomiany zapał" i chciałąm
                            spróbować wszystkiegobig_grin
                            chodziłam najpierw na rytmike, potem na tańce ludowebig_grin potem na
                            towarzyskiesmile)) potem wymyśliłam sobie lekką atletyke, potem
                            kajakismile zaliczyłam też kułko fotograficznesmile)) i trenowałam
                            pływaniesmile))
                            najdłużej chyba chodziłam na lekką atletyke i pływaniesmile
                            i ciągle moją mame zaskakiwałam nowymi pomysłamismile)) i pamiętam jak
                            mówiłam o czymś nowym to moja mama tylko się mnie pytała ,,i jak
                            długo tym razem będziesz chodzić?" big_grin hi,hi,hi.
                            całe szczęście kiedyś się nie płaciło jakiś dużych pieniędzy za taki
                            zajęcia nadprogramowe, płaciło się tylko jakieś małe składki no ale
                            jak ja chciałam spróbować wszystkiego to troche tych skłądek musiała
                            moja mama płacićwink
                            ciekawa jestem czy miśka bedzie miała podobnie tak jak ja? wink bo
                            mój misiek nigdzie nie chodził na żadne zajęcia tego typu. chodził
                            tylko na angielskismile
                            • batutka zajecia 07.03.08, 11:01
                              sloneczko - to faktycznie mialas zajete dziecinstwo smile)))
                              tyle zajec - wow smile)
                              ja tez chodzilam na rozne zajecia - ale ulubionym moim zajeciem bylo kolko
                              teatralne smile
                              i w podstawowce i w liceum i nawet na studiach (na laboratoriach z teatru na
                              ktore sie zapisalam) zajmowalam sie teatrem smile
                              mialam nawet z kolezankami swoje sukcesy, bo w liceum, w 3 klasie wystawilysmy
                              sztuke (naszego pomyslu) i z ta sztuka pojechalysmy na ogolnopolski przeglad
                              form teatralnych (szkol srednich) do Teatru Staromiejskiego i wygralysmy
                              pierwsze miejsce smile))
                              w ogole teatr to byla moja pasja i nawet mialam zdawac do szkoly teatralnej, no,
                              ale jakos z tego wyroslam smile
                              • batutka Re: zajecia 07.03.08, 11:05
                                ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale tylko jak ona je
                                zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac
                                nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie bedzie
                                przyjemnosc tylko udreka smile
                                a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do uczestnictwa w
                                jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr uncertain
                                • sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:46
                                  batutka napisała:

                                  > ja rowniez bede Ani proponowala jakies zajecia dodatkowe, ale
                                  tylko jak ona je
                                  > zaakceptuje i bedzie chciala na nie uczesczac
                                  > nie bede ja zmuszac, musi sama chciec, bo inaczej to dla niej nie
                                  bedzie
                                  > przyjemnosc tylko udreka smile
                                  > a znam niestety takie mamy, ktore na sile zmuszaja dzieci do
                                  uczestnictwa w
                                  > jakis zajeciach, tylko dla wlasnych glupich ambicji, brrrr uncertain


                                  no bardzo mądrze kochanie do tego podchodziszsmile ja uwarzam
                                  dokłądnie tak samobig_grin
                              • sloneczko271 Re: zajecia 07.03.08, 11:41
                                batutkobig_grin to teraz wiem już skąd ty taki super wierszyk wymyśliłaś
                                dla teściowej-ewy
                                big_grin bo ty poetka jesteśsmile))
                                a ja znowu ,,sportowiec-byłam" wink)) hi,hi,hibig_grin ale niestety też z
                                tego wyrosłamsmile i dupsko mi urosłobig_grin
                    • sloneczko271 Re: kapiel 06.03.08, 09:05
                      batutka napisała:

                      > a wiecie co ja wczoraj zrobilam? wykapalam sie razem z Ania w
                      duzej wannie
                      > najpierw oczywiscia ja sama wzielam prysznic, a potem nalalysmy
                      wode do wanny,
                      > dolalismy plynu do kapieli Aniowego i Marcin mi polozyl Anie na
                      moim brzuchu,
                      > tylem do mnie
                      > wody w wannie bylo mnostwo - nalalismy do pelna
                      > Ania byla zachwycona - plywala, machala nozkami, prawie stawala w
                      wodzie,
                      > plywala troche z moja pomoca (na brzuchu, na plecach) - smiala sie
                      caly czas i
                      > widac bylo, z jej sie bardzo podoba smile)))
                      > poza tym kapiel byla duzo dluzsza od tej w jej wanience
                      > a zanurzala sie po sama szyje smile)
                      > musimy to powtorzyc smile)))

                      o kurcze! big_grin to musiała anulka mieć frajdesmile)))) super pomysł
                      mieliściebig_grin
                      oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplejbig_grin
                      bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się
                      kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie
                      jest zbyt ciepło-niestetyuncertain ale latem to napewno sobie też
                      zafundujemy taką kąpielbig_grin naprawde super pomysłbig_grin
                      • batutka Re: kapiel 06.03.08, 11:58
                        sloneczko271 napisała:

                        > o kurcze! big_grin to musiała anulka mieć frajdesmile)))) super pomysł
                        > mieliściebig_grin
                        > oj musze ściągnąć od was ten pomysł ale jak będzie troche cieplejbig_grin
                        > bo u nas w łazience to jest teraz strasznie zimno i jak sami się
                        > kąpiemy to z godzine wcześniej trzeba łazienke dogrzewać a i tak nie
                        > jest zbyt ciepło-niestetyuncertain ale latem to napewno sobie też
                        > zafundujemy taką kąpielbig_grin naprawde super pomysłbig_grin
                        >

                        wczoraj tez sie tak kapalismy - normalnie dzieciak wniebowziety smile)))
                        pluskala, az milo - a jaki relaks w takiej ilosci wody wink)
                        u nas z kolei w mieszkaniu jest okropnie goraco - ja odkad pamietam zawsze bylam
                        cieplolubna i ciagle podkrecalam kaloryfery
                        ale odkad jest Ania i dowiedzialam sie, ze przy niemowlaku tem. w mieszkaniu
                        powinna byc 21, 22 stopnie cel. , to wylaczylismy kaloryfery w calym mieszkaniu,
                        a i tak jest strasznie cieplo, bo przy wylaczonych kaloryferach, mamy tem 24, 24
                        stopnie smile
                        a jakbysmy wlaczyli ogrzewanie, to chyba temp by doszla do 30-tki smile)
                        u nas jest blok ocieplony, wiec tez duzo to daje
                        szkoda, ze ni mamy licznikow zalozonych na kaloryfery, bo bysmy mieli niezla
                        nadplate smile
                  • sloneczko271 Re: Re a ja się znów obrżeram..... 06.03.08, 09:00
                    batutka napisała:
                    > bardzo sie ciesze, ze moje kotleciki smakuja smile)
                    > one po prsotu nie moga sie nie udac smile
                    > a co mieszkanka, to czekamy na fotki z niecierpliwoscia
                    > ja sama uwielbiam ogladac wnetrza mieszkan, szukac inspiracji -
                    nawet pd kilku
                    > juz lat namietnie sledze forum "wnetrza mieszkan" (bylyscie tam?)
                    > jesli nie, to podam link:
                    > fotoforum.gazeta.pl/71,1,35.html

                    ja jak remontowaliśmy mieszkanie to też bezpszerwy kupowałam gazety
                    typu ,,m jak mieszknie" i tym podobnebig_grin teraz jakoś przestałam ale
                    nadal bardzo lubie oglądać wnętrza mieszkańsmile))
                    zaraz sobie wejde w tą stronke co podałaś batutkobig_grin
                    • batutka nocka 06.03.08, 12:12
                      a dzis mielismy ciezka nocke
                      Ania zaczela plakac o 2 w nocy, wiec ja wzielam na rece i usiadlam na fotel i
                      sie tak bujalam z nia jak zwykle przy zasypianiu - wiec ona usnela z nowu
                      jak tylko ja polozylam do lozka, znow placz (od razu rozbudzenie i placz)
                      i tak byly chyba ze 3 proby usypiania i kladzenia do lozka - i ciagle tak samo:
                      spi, spi, a jak kladlam do lozka, to od razu ryk
                      Marcin wstal i przyszedl do nas i ja nosil na rekach, a ona sobie pochlipywala
                      myslalam, ze glodna i zrobilam jej jesc, ale nie chciala
                      rozsmieszalam ja i niby chciala sie smiac, ale zaraz robila podkowke i znow
                      biadolila
                      obstawialismy albo bol dziaselek, albo brzuszka - wiec jej posmarowalam dziasla
                      zelem i dalam jeszcze na brzuszek kilka kropelek espumisanu
                      minela minuta, dwie i bylo juz dobrze - i tak mysle, ze to pewnie dziasla (bo
                      jakby brzuszek to espumisan by tak szybko nie zadzialal)
                      zmienilismy jej pieluche, zaczela sie wyglupiac na przewijaku i nie miala
                      zamiaru spac - w koncu usnela 0 4 nad ranem i spala do 10
                      teraz znow spi - odsypia nocke a mamusia zamiast korzystac i tez spac, to
                      siedzie jak ta glupia w internecie smile
                      Marcin tez w pracy usypia smile
                      zobacze, moze sie przespie za jakis czas - ale teraz cos mi sie nie chce - cos
                      czuje, ze zachce mi sie spac, jak sie Ania obudzi smile
                      • bravia1 Re: nocka 06.03.08, 19:24
                        No to z tego co piszesz Batutko wynika, że ząbki się przebijają smile))

                        Odpoczywaj póki możeszsmile)))
                        • batutka Re: nocka 06.03.08, 21:17
                          bravia1 napisała:

                          > No to z tego co piszesz Batutko wynika, że ząbki się przebijają smile))
                          >
                          > Odpoczywaj póki możeszsmile)))

                          tez mi sie tak wydaje,ze zabki
                          a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez korzystac i spac w
                          tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc na nasz watek
                          i z Wami pogadac smile))
                          • batutka tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 06.03.08, 23:55
                            mojej tesciowej tak sie spodobal wierszyk ode mnie, ze zaraz wymyslila wierszyk
                            dla mnie smile
                            tez jej wlasnego autorstwa:

                            "Ta dziewczynka jest
                            jak różowa landrynka.
                            Ma wesołe oczka
                            jak młodziutka sroczka
                            I zawsze się śmieje
                            nawet, gdy wiatr wieje.
                            Ma słodkiego pysia
                            A na imię – Monisia !
                            Pytacie o kim ta mowa ?
                            W sekrecie Wam powiem
                            - to moja synowa !
                            Tym się może chlubić,
                            że trudno Jej nie lubić.
                            Powiem jeszcze więcej,
                            że Ją kocham najgoręcej.
                            Żeby zawsze taka była
                            i żeby sto lat żyła.
                            Aż trudno uwierzyć,
                            Że te piękne słowa
                            O swojej synowej
                            Pisze Jej teściowa !!
                            Nie mówcie, że stara
                            upadła na głowę;
                            Wzywam wszystkie teściowe
                            Kochajcie swoje synowe."
                            • mika805 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:12
                              wzruszyłam się....gdyby moja teściowa taka była...życie byłoby
                              prostsze!gratulacje udanej teściowej bo rzadko takie się zdarzają.
                              • sloneczko271 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:38
                                mika805 napisała:

                                > wzruszyłam się....gdyby moja teściowa taka była...życie byłoby
                                > prostsze!gratulacje udanej teściowej bo rzadko takie się zdarzają.


                                powiem wam że ja też się wzruszyłam:'-)))
                            • bravia1 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:15
                              Wzruszające Batutkosmile))
                              Cóż za poemat smile))
                              Szczęściem jest mieć teściową do rany przyłóż - ja też mam to szczęście smile
                            • sloneczko271 Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 09:37
                              batutka napisała:

                              > mojej tesciowej tak sie spodobal wierszyk ode mnie, ze zaraz
                              wymyslila wierszyk
                              > dla mnie smile
                              > tez jej wlasnego autorstwa:

                              o kurcze!!! big_grin ale super! widze że wy obie macie talent do
                              układania wierszykówsmile)))) naprawde świetnie! big_grin
                              • batutka Re: tym razem wierszyk od mojej tesciowej :-) 07.03.08, 10:55
                                moja tesciowa faktycznie ma talent do wierszykow - juz nie raz na rozne okazje
                                wymyslala fajne wierszyki smile
                          • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:35
                            batutka napisała:
                            > tez mi sie tak wydaje,ze zabki
                            > a co do odpoczynku, to kurcze...jak Ania spi, to powinnam tez
                            korzystac i spac
                            > w
                            > tym czasie, ale co ja zrobie jak mnie do Was ciągnie i musze wejsc
                            na nasz wate
                            > k
                            > i z Wami pogadac smile))

                            batutko jak misi wychodziły te jej pierwsze 2 ząbki to mieliśmy
                            bardzo nieciekawe 2 noce i z jedną tak lekko nieciekawąsmile i też z 3
                            dni takie marudnesmile a jak już się przebiły zębiska to już było okbig_grin
                      • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 09:33
                        no to faktycznie mieliście nocke nieciekawąuncertain jak zaczełam czytać
                        twój post to odrazu pomyślałam ,,oj ani idą ząbki" smile))
                        sprawdz jej batutko czy nie ma spuchniętych dziąsełek-jak tak. to
                        ząbki się pojawią lada momentsmile
                        • batutka Re: nocka 07.03.08, 10:53
                          dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i obudzila sie o 9.30 smile
                          ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to pomoglo smile
                          • batutka dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:18
                            a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka PENTAXINU
                            Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie podtrzymywac na
                            duchu, hihismile
                            mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula
                            a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to standardowe
                            badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja
                            a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki?
                            • sloneczko271 Re: dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:57
                              batutka napisała:

                              > a dzis na 13.10 idziemy z Ania na szczepienie - druga dawka
                              PENTAXINU
                              > Marcin znow sie urwie z pracy,zeby byc z nami (a glownie mnie
                              podtrzymywac na
                              > duchu, hihismile
                              > mam nadzieje, ze bedzie sie po niej dobrze czula
                              > a wieczorkiem o 19-tej mamu usk glowki (przez ciemiaczko) - to
                              standardowe
                              > badanie niemowlakow, ale chyba nie wszyscy lekarze zlecaja
                              > a jak u Was sloneczko, robiliscie usg glowki?

                              kochanie to trzymajcie się na tym szczepieniusmile mam nadzieję że
                              ania dobrze zniesie tą drugą dawke bo miśka to bardzo zle to
                              zniosła. my za 2 tygodnie idziemy na 3 szczepienie. właśnie w
                              przyszłym tygodniu musze wysłać miśka z żeby poszedł porecepte i
                              wykupił w aptece tą 3 dawke szczepionki.
                              co do usg główki to pierwsze słysze:-0 nam nikt nie zaproponował coś
                              takiegouncertain
                            • sloneczko271 Re: dzis mamy szczepienie 07.03.08, 11:58
                              batutko a to usg główki to w sumie w jakim celu się wykonuje?
                              uświadom mnie bo u nas nikt nam o tym nie mówił.
                          • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 11:53
                            batutka napisała:

                            > dzis z kolei Ania ladnie spala - poszla spac przed polnoca i
                            obudzila sie o 9.3
                            > 0 smile
                            > ale przed snem posmarowalam jej dziaselka gelem, wiec moze to
                            pomoglo smile


                            dokładnie tak rób batutko i nocki będziecie mieć przespanesmile)) ja
                            jak widze że miśka jest marudna a jest najedzona i wyspana a marudzi
                            to w dzień jej smaruje dziąsełka częściej tym ,,calgelem" bo on jest
                            słabszy a na noc to tym mocniejszym ,,dentinox-gel".
                            • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 11:59
                              batutko a nadal dajesz ani jeść 6 razy na dobe czy już 5 razy?
                              • sloneczko271 Re: kaszka:-) 07.03.08, 12:07
                                wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowałabig_grin
                                no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi
                                mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowaławink to jest
                                tyfus malutki do tego jedzenia to szok! smile no ale dobrze że chociaż
                                ta malinowa jej przypadłą do gustubig_grin
                                oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek
                                wypiła a nie łyżeczką.
                                a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i
                                stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam,
                                obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch
                                ej nie chciał jeśćuncertain kurcze więcej tego paprania niż to wszystko
                                warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją
                                spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o
                                niebo lepsza od tych ze słoiczka.
                                oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadekwink
                                ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" big_grin bo ja
                                podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli
                                mnie karmić na śpiącowink)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da
                                nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśniebig_grin
                                • batutka Re: kaszka:-) 07.03.08, 21:48
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > wczoraj dałam michaśce tą kaszke malinową i o dziwo jej smakowałabig_grin
                                  > no w końcu jej jakaś kaszka smakuje bo do tej pory to żadnej kaskzi
                                  > mi jeść nie chciała-nawet ta bananowa jej nie smakowaławink to jest
                                  > tyfus malutki do tego jedzenia to szok! smile no ale dobrze że chociaż
                                  > ta malinowa jej przypadłą do gustubig_grin
                                  > oczywiście zrobiłąm jej taką troche rzadszą żeby przez spoczek
                                  > wypiła a nie łyżeczką.
                                  > a wczoraj mi przyniusł mój teś marchewke taką nie pryskaną i
                                  > stwierdziłąm że jej zrobie ją zamiast słoiczka. no i się napaprałam,
                                  > obrałam ją, pokroiłam, ugotowałam, zmiksowałam a ten mój wybradziuch
                                  > ej nie chciał jeśćuncertain kurcze więcej tego paprania niż to wszystko
                                  > warte i do tego jeszcze miśka mi nie chciała tego jeść. a jak ją
                                  > spróbowałąm to ta marchewka jak dla mnie to była bardzo dobra-o
                                  > niebo lepsza od tych ze słoiczka.
                                  > oj coś czuje że z miśki to będzie tadek-niejadekwink
                                  > ale moja mam mi mówi ,,jakie dawane takie odbierane" big_grin bo ja
                                  > podobno jak byłam mała to też wogóle nie chciałam jeść i musieli
                                  > mnie karmić na śpiącowink)) a miśki to nawet się na śpiąco nie da
                                  > nakarmić bo ona zamyka dziobek i się już jej butli nie wciśniebig_grin

                                  sloenczko, to faktycznie, postaralas sie, przygotowywalas jedzonko dla niuniu, a
                                  ona wybredziuch maly wink
                                  no coz - w mamusie sie wdala (ale i w tatusie zdaje sie tezwink)
                                  ja i Marcin lubimy jesc wiec i Ania lubi, hihi smile
                                  a kaszke jak jaka jej dajesz, jakiej firmy: bobo vita czy nestle?
                                  faktycznie dobre te kaszki: moja Ania uwielbia i malinowa i bananowa smile
                                  sloneczko - a te kaszke to dajesz ryzowa o smaku bananowym i ieszasz z bebikiem?
                                  bo ja jej wlasnie taka kupuje - wole nie kupowac tych mleczno-ryzowych, zeby nie
                                  dodawac innego mleka
                                  • sloneczko271 Re: kaszka:-) 08.03.08, 08:17
                                    batutkosmile)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się
                                    wrodziłabig_grin ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham
                                    jeśćbig_grin a mój misiek nadal jest wybredziuchembig_grin
                                    ciekawie jak to będzie z misiąwink
                                    co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z
                                    bobo vity. a ta bananowa jest mleczna.
                                    ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na
                                    mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu
                                    chodzi? smile może poprostu miśka nie lubi bananówwink
                                    no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami.
                                    • batutka Re: kaszka:-) 08.03.08, 13:24
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > batutkosmile)) misia to raczej z tym jedzeniem to po tatusiu się
                                      > wrodziłabig_grin ja byłam niejadkiem jak byłam mała a teraz to kocham
                                      > jeśćbig_grin a mój misiek nadal jest wybredziuchembig_grin
                                      > ciekawie jak to będzie z misiąwink
                                      > co do firmy kaszek to tą malinową to kupiłam właśnie bezmleczną z
                                      > bobo vity. a ta bananowa jest mleczna.
                                      > ale kupiłam też kaszke ryżową bezsmakową mleczną ale już na
                                      > mleku ,,bebiko" i też mi jej nie chciała jeść. więc nie wiem o co tu
                                      > chodzi? smile może poprostu miśka nie lubi bananówwink
                                      > no w każdym bądz razie będę dalej kombinować z tymi kaszkami.
                                      >

                                      sloneczko, a moze Michasia nie chciala jesc tej bananowej, bo byla ne innym
                                      mleku i juz jej to nie smakowalo?
                                      ja wlasnie Ani daje tylko ryzowe i rozrabiam na jej mleczku
                                      a ta kaszka bezsmakowa tez pewnie jej nie smakowala (mimo, ze na bebiku), bo
                                      wlasnie bezsmakowa smile)
                                      mojej Ani juz sam, bezsmakowy kleik tez nie smakuje smile)
                                      sprobuj jej dac sloneczko kaszke ryzowa bananowa do rozrobienia na jej mleczku -
                                      moze bedzie lubila smile
                                      powiem Ci, ze moze Misia (podobnia jak Ania) sprobowala innych smakow niz mleko
                                      i jej nie smakuje samo mleczko
                                      a jak odrobinke bedziesz dosmaczac mleczko kaszka, to wydaje mi sie, ze moze
                                      ladnie jesc (bo tak bylo z Ania) - i bedzie Ci ladnie przybierala na wadze smile
                              • sloneczko271 Re: nocka 07.03.08, 12:10
                                michaśka od kilku dni wsadza już sobie stopy do buzi-wygląda to
                                komiczniebig_grin
                                najpierw łapała się za nużki ale jeszcze nie umiała ich do buzi
                                sobie włożyć a od jakiś 3-4 dni już pakuje stopy do buzibig_grin i ciągle
                                skarpetki sobie ściągasmile))
                                pozatym pochwale się wam że skubana jest taka silna że szok!
                                wystarczy dać jej 2 palce a ona się tak mocno trzyma że się sama do
                                siadania podciąga:-0 big_grin ja jej wogóle nie trzymam, ona sama się tak
                                mocno potrafi złapać że się podciągniesmile
                                • batutka Re: nocka 07.03.08, 21:38
                                  sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada paluszki od nog do
                                  buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec smile
                                  a silna tez jest - juz by chciala siadac
                                  oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i zostaniemy sami,
                                  hihi wink)))
                                  • batutka dzisiejsi lekarze 07.03.08, 22:00
                                    powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super
                                    najpierw poszlismy na to szczepienie
                                    jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala inne dzieci i
                                    sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w ogole nie plakala
                                    potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie, ze Ania tak
                                    sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie wkuła smile)))))))))))))))
                                    normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet, ze byl
                                    zastrzyk, hihihi smile)
                                    przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy 65cm - kawal
                                    dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost super -
                                    zgodnie z siatka centylowa smile))
                                    potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin poczekal z Ania w
                                    samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut smile)))
                                    potem przyszli do nas tesciowie na obiadek
                                    Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila
                                    a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie struktury
                                    nerwowe i struktury czaszki super smile)))
                                    bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze moze cos z
                                    nerwami nie tak - ale wszystko ok smile)
                                    a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial, az mdlał w
                                    czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co martwic, taka
                                    Ani uroda smile
                                    sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o te struktury
                                    nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe badanie, ale nie
                                    wszyscy zlecaja lekarze uncertain
                                    no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok smile
                                    po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym humorku i
                                    teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak sie na nia
                                    spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow smile)))
                                    tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke
                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    • bravia1 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 06:43
                                      Ale mielicie fajowy dzionek smile))No i Ania w takim świetnym humorzewink
                                      A zakupy się udały Batutko?

                                      A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej
                                      pomocy.
                                      • batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:28
                                        bravia1 napisała:

                                        > Ale mielicie fajowy dzionek smile))No i Ania w takim świetnym humorzewink
                                        > A zakupy się udały Batutko?
                                        >
                                        > A Wasze dziewczynki to już chyba będą wkrótce same siedzieć, co? Bez niczyjej
                                        > pomocy.

                                        oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby chodzila smile
                                        chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj dziecko zaczyna
                                        chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac wink
                                        i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo wink))
                                        a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko dla Ani, dla
                                        nas, jakies kosmetyki smile
                                        • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:08
                                          witajcie dziewczynki-już jestembig_grin
                                          kurcze od soboty mam miśka chorego i cholera! zwariować możnauncertain
                                          czuje się jak bym miała dwójke małych dzieci. padam na pysk!
                                          no i misiek siedzi zamknięty w jednym pokoju i tam śpi, je i się
                                          ogólnie leczysmile my z miśką nawet ta nie wchodzimy żebyśmy się
                                          przypadkiem nie zaraziły, bo jeszcze tego by brakowałouncertain
                                          no ale całe szczęście dziś już misiek poszedł do pracy więc już
                                          pokój mamy wolnybig_grin
                                        • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 13.03.08, 15:11
                                          batutka napisała:
                                          > oj, ja juz bym chciala, zeby siedziala, a najbardziej,zeby
                                          chodzila smile
                                          > chociaz wszystcy mowia, ze wtedy to czlowiek pada na pysk jaj
                                          dziecko zaczyna
                                          > chodzic, bo wszedzie trzeba za takim maluchem biegac wink
                                          > i wtedy sie teskni za czasami jak dziecko lezalo wink))
                                          > a jesli chodzi o zakupy, to tylko byly takie spozywcze, ,jedzonko
                                          dla Ani, dla
                                          > nas, jakies kosmetyki smile

                                          oj co do chodzenia to ja też bym chciała żeby już misia chodziła
                                          samasmile)) ale też mi właśnie wszyscy mówią że jeszcze zatęsknie za
                                          czasami kiedy nie umiała chodzićwink hi,hi,hismile))
                                    • sloneczko271 Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 08:26
                                      batutka napisała:

                                      > powiem Wam,z e dzisiejszy dzien byl super
                                      > najpierw poszlismy na to szczepienie
                                      > jak czekalismy na korytarzu, Ania z zainteresowaniem obserwowala
                                      inne dzieci i
                                      > sie di nich smiala, a potem u lakarki gruchala i sie smiala i w
                                      ogole nie plaka
                                      > la
                                      > potem poszlismy do pielegniarki na szczepienie i wyobrazcie sobie,
                                      ze Ania tak
                                      > sie smiala do niej, ze nie zauwazyla kiedy pielegniarka sie
                                      wkuła smile))))))))))
                                      > )))))
                                      > normalnie ani troche nie zaplakala - nie zorientowala sie nawet,
                                      ze byl
                                      > zastrzyk, hihihi smile)
                                      > przy okazji ja zmierzono i zwazono i teraz wazy 7500 i mierzy
                                      65cm - kawal
                                      > dziewuchy - lekarka powiedziala,ze pieknie rosnie i waga i wzrost
                                      super -
                                      > zgodnie z siatka centylowa smile))
                                      > potem pojechalismy do urzedu po odbior mojego dowodu - Marcin
                                      poczekal z Ania w
                                      > samochodzie,a ja wskoczylam do urzedu i zajelo mi to z 5 minut :-
                                      ))))
                                      > potem przyszli do nas tesciowie na obiadek
                                      > Ania zadowolona byla i sie fajnie bawila
                                      > a na 19-ta poszlismy na usg glowki i wszysto pieknie - wszystkie
                                      struktury
                                      > nerwowe i struktury czaszki super smile)))
                                      > bardzo mnie to cieszy, bo jak Ania miala bezdech, to balam sie,ze
                                      moze cos z
                                      > nerwami nie tak - ale wszystko ok smile)
                                      > a ta lekarka, co jej robila usg powiedziala, ze jej syna tak mial,
                                      az mdlał w
                                      > czasie bezdechow i trwalo to az do przedszkola, wiec nie ma sie co
                                      martwic, tak
                                      > a
                                      > Ani uroda smile
                                      > sloneczko - pytalas sie po co jest to usg glowki: wlasnie chodzi o
                                      te struktury
                                      > nerwowe, jakies przeplywy - generalnie jest to standardowe
                                      badanie, ale nie
                                      > wszyscy zlecaja lekarze uncertain
                                      > no my juz po, wiec sie ciesze, ze jest ok smile
                                      > po usg pojechalismy do Auchana na zakupy - Ania ciagle w swietnym
                                      humorku i
                                      > teraz tez zadowolona i sie smieje w glos - taki ma humorek, ze jak
                                      sie na nia
                                      > spojrze, ot sie tak smieje, ze chyba slychac u sasiadow smile)))
                                      > tak sie ciesze, ze tak ladnie zniosla te szczepionke
                                      > :-
                                      )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                      ))))))))
                                      > )))))))))


                                      powiem tylko jedno: SUPER!!! smile))))
                                      ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy
                                      6,5kg big_grin więc cały kilogram mniej od anulkismile)) miśka poprostu
                                      linie trzymawink hi,hi,hibig_grin
                                      • batutka Re: dzisiejsi lekarze 08.03.08, 13:15
                                        sloneczko271 napisała:


                                        > powiem tylko jedno: SUPER!!! smile))))
                                        > ja wczoraj zwarzyłam na swojej wadze-domowej michasie i warzy
                                        > 6,5kg big_grin więc cały kilogram mniej od anulkismile)) miśka poprostu
                                        > linie trzymawink hi,hi,hibig_grin

                                        sloneczko - 6i pol, to tez bardzo ladna waga
                                        moja Ania to sie pasie po prostu na tej kaszce smile))
                                  • sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:18
                                    batutka napisała:

                                    > sloenczko, u nas to samo - Anula tez od jakiegos czasu wklada
                                    paluszki od nog d
                                    > o
                                    > buzi - zrobilam jej nawet kilka zdjec smile
                                    > a silna tez jest - juz by chciala siadac
                                    > oj, leci ten czas, niedlugo nam dziewczyny wyfruna z domu i
                                    zostaniemy sami,
                                    > hihi wink)))


                                    hi,hi,hismile)) a żebyś wiedziała kochaniesmile))))
                                    ten czas tak zapiernicza że ani się nie obejrzymy a nasze pannice
                                    będą dorosłebig_grin a my staruszkiwink hi,hi,hismile))))
                              • batutka Re: nocka 07.03.08, 23:28
                                sloneczko271 napisała:

                                > batutko a nadal dajesz ani jeść 6 razy na dobe czy już 5 razy?
                                >
                                >

                                sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z kaszka i 1x obiadek
                                sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o polnocy na jedznie,
                                to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow
                                i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku, to jej nie
                                zaszkodzi wink))
                                • sloneczko271 Re: nocka 08.03.08, 08:42
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, z tym jest roznie: najczesciej 6 razy (5x mleko z
                                  kaszka i 1x obiade
                                  > k
                                  > sloiczkowy), ale jesli Ania usnie np. o 23 i nie budzi sie o
                                  polnocy na jedznie
                                  > ,
                                  > to juz jej nie budze i wtedy zjada 5 posilkow
                                  > i tak ladnie przybiera na wadze wiec jak nie zje jednego posilku,
                                  to jej nie
                                  > zaszkodzi wink))

                                  kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze
                                  rozumiem???
                                  jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz
                                  kaszki???
                                  • batutka Re: nocka 08.03.08, 13:19
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > kochanie to ty do każdego mleczka dodajesz ani kaszke? dobrze
                                    > rozumiem???
                                    > jeśli tak to jak rozrabiasz mleczko np.150ml. to ile jej sypiesz
                                    > kaszki???

                                    sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i
                                    nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara wink
                                    tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylko
                                    dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i
                                    1/4) miarke (od mleka) kaszki
                                    wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je smile
                                    • batutka Re: nocka 08.03.08, 13:25
                                      batutka napisała:

                                      sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej sie krzywi i
                                      > nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje, cwaniara wink
                                      > tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu - tak jej tylk
                                      > o
                                      > dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna (albo jedna i
                                      > 1/4) miarke (od mleka) kaszki
                                      > wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je smile

                                      a jak jej daje np. 180ml wody i 6 miarek mleka, to wtedy daje jej 2 miarki
                                      kaszki (plaskie - od mleka)
                                      • batutka Re: nocka 08.03.08, 16:04
                                        a do nas dzis przychodza znajomi - zrobilam chinszczyzne z ryzem
                                        bardzo dobra nawet wyszla smile
                                        Ci znajomi przyjda z dwoja dzieci - zobaczymy jak na nie Ania zareaguje smile
                                        ale zauwazylam,ze ona lubi dzieci, wiec nie powinno byc problemu - szkoda, ze
                                        mala i nie moze sie jeszcze z nimi bawic smile
                                        • batutka Re: nocka 09.03.08, 09:28
                                          co dzis robicie? my wszyscy niedawno wstalismy smile
                                          Ania gada jak najeta smile
                                          wypila 180 ml mleka z kaszka i teraz zadowolona smile
                                          wczoraj poltoraroczny kolega (syn znajomych) sie Ani spodobal i sie do niego
                                          ciagle usmiechala smile
                                          A temu Adasiowi tez Ania sie spodobala i nawet probowal ja karmic i poic
                                          |(wsadzal jej do buzi smoczek, butelke z soczkiem)
                                          w ogole fajnie bylo
                                          a wczesniej, przed poludniem wyszlismy z Ania na spacerk i jak usnela w wozku,
                                          to poszlismy na plac zabaw - usiedlismy na laweczce i obserwowalismy dzieci jak
                                          sie bawia
                                          i powiem Wam, ze denerwujacy sa niektorzy rodzice - jak tak sie przygladalam, to
                                          oni nie daja dziciom mozliwisci jakiegokolwiek rozwoju
                                          na prtzyklad byla taka dziewczynka z mam i tata - sluchajcie: mamam latala za
                                          nia krok w krok, jak dziewczynka probowala pobiegac, to mama za nia i za raczke,
                                          zeby sie przypadkiem dziecko nie przewrocilo
                                          jak chciala wejsc do piaskownicy, mama bach na raczki w wklada ja do srodka, bo
                                          przeciez trzeba noge podnniesc do gory na 20 cm i dizewczynka by sie zmeczyla
                                          no caly czas biegala za nia i ten dzieciak nie mial mozliwosci jakiegokolwiek
                                          rozwoju, ,nauczenia sie czegokolwiek, wejscia w interakcje z innymi dziecmi, bo
                                          wszedzia mama za nim, no i ta ciagla pomoc
                                          ja rozmumiem,ze sie dziecku pomaga, ale tez trzeba dac dziecku mozliwosc,zeby
                                          samo sie wysililo cos zrobic, bo tylko wtedy sie czegos nauczy
                                          nawet biegac ta dziewczynka nie mogla
                                          a miala okolo 3 lat :-0
                                          i powiem Wam, ze bylo duzo takich rodzicow - piaskownica pekala w szwach ale nie
                                          od dzieci, tylko od nadmiaru rodzicow, ktorzy stali nad swoimi pociechami, zeby
                                          przypadkiem nic sobie nie zrobily smile
                                          a byl tez taki chlopiec z mama, ktory biegal po calym placu zabaw, swietnie
                                          radzil sobie na torze przeszkod - mama owszem interesowla sie tym co jej synek
                                          robi ale ni trzymala go ciagle za reke i nie wyreczala we wszystkim i powiem Wam
                                          jaka niesamowita roznica w rozwoju - te dzieci nad ktorymi rodzice sie tak
                                          trzesa nie byly tak samodzielne i sprawne
                                          oj, ale sie nagadalam smile)
                                          tak gadam i gadam,a mam nadzieje, ze ja taka nie bede smile))
                                          • bravia1 Re: nocka 09.03.08, 11:48
                                            Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie
                                            swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady!
                                            Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na
                                            dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak
                                            w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak
                                            latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i
                                            mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy
                                            samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do
                                            buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać sad Tata jej potem powiedział,że jak
                                            mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!!


                                            My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!!

                                            Całusy!
                                            • batutka Re: nocka 10.03.08, 12:33
                                              bravia1 napisała:

                                              > Masz rację Batutko-niektórzy rodzice są strasznie przewrażliwieni na punkcie
                                              > swoich pociech. Jasne jest to, że sie o nie martwią, ale bez przesady!
                                              > Moja ciotka też taka jest: ciągle biega za swą córką, nie wychodzi z nią na
                                              > dwór, bo za bardzo wieje, za bardzo słońce świeci, za zimno, za ciepło... i tak
                                              > w kółko. Mała jest strasznie bladziutka i mamy na krok nie odstępuje. A jak
                                              > latem siedziała w piaskownicy to były dopiero szopki! Mój tata się wkurzył i
                                              > mówi żeby dała jej się samej pobawić, niech się dziecko uczy. Niech sie uczy
                                              > samodzielności-to coś Ty!!! Z piaskownicy i już!! Bo ręce od piasku daje do
                                              > buzi, bo zabawki brudne, ech-szkoda gadać sad Tata jej potem powiedział,że jak
                                              > mała spróbuje piasku to się oduczy i zahartuje !!!!
                                              >
                                              >
                                              > My jedziemy na rowery, pogoda przepiękna,więc trza korzystać!!!
                                              >
                                              > Całusy!

                                              bravcia - masz racje, ale nie wszyscy rozumieja, ze wlasnie danie troche swobody
                                              dziecku i nie ingerowanie zbytnie w jego zabawe uczy dziecko
                                              jak ma dziecko czegokolwiek sie nauczyc jak mamusia za nie wszystko robi smile
                                              mam tylko nadzieje, ze ja taka nie bede smile))
                                              u mnie w przedszkolu czesto bylo tak, ze jak sie dzieci bawily jak nie
                                              ingerowalam w ich zabawe, pozornie sie nia nie interesowalam - pisze pozornie,
                                              bo np. obserwowalam ukradkiek jak sie bawia, czy nie dochodzi do bojek - nawet
                                              jak byly sprzeczki, ja nic nie robilam: tylko patrzylam czy sie nie bija (wtedy
                                              interweniowalam) - po prostu dawalam szanse dzieciom aby same nauczyly sie
                                              rozwiazywac problem - i czesto sie okazaywalo,z e bez mojej pomocy swietnie
                                              sobie radzily w takich sutyacjach smile
                                              wiadomo, ze trzeba z dzieckiem rozmawiac, tlumaczyc, bawic sie taz- jak
                                              najbardziej, ale jak widze mame podsadzajaca dzicko do piaskownicy, ale nie
                                              dajaca mu biegac, to krew mnie zalewa smile))

                                              bravcia - a jak bylo na rowerkach?

                                              ja uwielbiam jezdzic na rowerze - jak sie jeszcze Ani nie bylo, to ciagle gdzies
                                              z Marcinem gnalismy na rowerach
                                              super sprawa
                                              ja,dwa lata temu, jak bylo cieplo, to codziennie jezdzilam do pracy rowerem -
                                              zajmowalo mi to 20 minut - caly czas sciezka rowerowa, w uszach sluchawki, jakas
                                              fajna muzyczka, wiatr we wlosach, ach...rozmarzylam sie smile)))
                                              jak wroce z Ania do pracy za 3 lata, to chyba bede z nia jezdzic rowerem w
                                              cieple miesiace, niech ma dzieciaczek frajde smile)
                                              mamusia zreszta tez wink
                                              • batutka hej :-) 10.03.08, 12:35
                                                hej babeczki, a co tu taka cisza?
                                                gdzie Was wywialo?
                                                ladna pogoda, to pewnie jestescie na dworze?
                                                ja czekam az MArcin wroci z pracy i wyjdziemy z Anula na spacer
                                                jeszcze jest ten remont w klatce schodowej, wiec wozek stoi w domu i nie moge z
                                                nia teraz wyjsc
                                                ale juz sie niedlugo skonczy, to bedziemy szalec codziennie na dworku smile
                                            • mika805 Re: hejka 10.03.08, 12:38
                                              a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie
                                              moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno
                                              tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę
                                              fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dziś
                                              ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy
                                              blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie
                                              bardzo????całuski
                                              • batutka Re: hejka 10.03.08, 12:47
                                                mika805 napisała:

                                                > a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam sprzątanie...już się nie
                                                > moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w kurzu.już dawno
                                                > tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to pstryknę parę
                                                > fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony domek.ale dzi
                                                > ś
                                                > ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki nie?ale...wy
                                                > blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba nie
                                                > bardzo????całuski

                                                super mikus, ze juz remont sie konczy
                                                i faktycznie, ze sprzatania teraz bedzie sama radosc smile)
                                                ja tez jak sprztaalam po remoncie kuchnie i lazienki bardzo sie cieszylam
                                                a jka sie dokupuje jakies drobiazgi do domu, tkaniny, jaka to radosc smile))
                                                i koniecznie czekamy na zjdecia - uwielbiam ogladac wnetrza (szczegolnie po
                                                remoncie, hihi)
                                                niestety w sprawach ogrodkowych Ci nie pomoge - mieszkam w bloku wiec tylko
                                                namiastke ogrodka mam na balkonie - ale to nie to samooooo smile))))))
                                                • batutka kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 12:50
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107703,2,1.html
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107704,2,2.html
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107705,2,3.html
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107706,2,4.html
                                                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107707,2,5.html
                                                  • mika805 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 12:58
                                                    buziaczek dla anusi od cioteczki- cudna księżniczka anna
                                                  • bravia1 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 19:10
                                                    Batutko- Wasz Anulka po prostu cudo!! I zawsze uśmiechnięta smile)
                                                    Będziesz (jesteśsmile) świetną matką, mając pedagogiczne wykształcenie i
                                                    doświadczenie w pracy z maluszkami. wink

                                                    Na rowerkach rewelacjasmile Nawet poopalać się można było wink
                                                  • batutka Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 10.03.08, 23:51
                                                    dzieki cioteczki za komplementy smile)
                                                    Ania przesyla wielkiego calusa smile
                                                  • batutka wspominki :) 11.03.08, 00:03
                                                    dziewczyny - ogladalam sobie wlasnie "stare" zdjecia Ani - jak z nia bylam w
                                                    ciazy, jak urodzilam, jak byla mala smile
                                                    widze ogromna roznice w jej wygladzie,zachowaniu - jak ten czas leci...
                                                    zobaczcie same:

                                                    Ania w brzuszku (34 tydzien ciazy):
                                                    img148.imageshack.us/img148/6520/aniaw34tcvx6.jpg
                                                    a tu zaraz po porodzie - jej pierwsze chwile:
                                                    img369.imageshack.us/img369/7518/zarazpourodzeniuzi9.jpg
                                                    dumny tatus trzyma swa corcie - chwilepo urodzeniu:
                                                    img148.imageshack.us/img148/5624/dumnytatuskg7.jpg
                                                    i na drugi dzien w sali w szpitalu:
                                                    img369.imageshack.us/img369/1264/wszpitalupw8.jpg
                                                    img368.imageshack.us/img368/8264/wszpitalu1py1.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1336/wszpitalu2pi5.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1010/malywielkiczlowiekkc4.jpg
                                                    i w domku, tu miala jakies dwa tygodnie:
                                                    img148.imageshack.us/img148/3683/wdomkuqj8.jpg
                                                    a dzis taka duzasmile)
                                                    zrobilam jej dzis pare zdjec rano jak sie obudzial, spala w poprzek lozka:
                                                    img368.imageshack.us/img368/594/dscf0265bf2.jpg
                                                    img368.imageshack.us/img368/6793/dscf0266tg1.jpg
                                                    img148.imageshack.us/img148/3959/dscf0268lu9.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/1331/dscf0269je8.jpg
                                                    img369.imageshack.us/img369/9813/dscf0270ge7.jpg
                                                  • batutka ??? 11.03.08, 13:33
                                                    dziewczynki, a co tu sie dzieje? dlaczego taka cisza?
                                                    a sloneczka to juz kilka dni nie bylo ;-(
                                                  • mika805 Re: ??? 12.03.08, 09:17
                                                    kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję
                                                    że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać
                                                    jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi
                                                    pozdrawiam was i całuję pa
                                                  • batutka Re: ??? 12.03.08, 09:30
                                                    mika805 napisała:

                                                    > kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?mam nadzieję
                                                    > że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu będę mieszkać
                                                    > jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc hihihihi
                                                    > pozdrawiam was i całuję pa

                                                    mikus - ja jestem caly czas, tylko za kazdym razem jak wchodze i widze, ze nikt
                                                    nic nie napisal, to ja tez nic nie pisze, bo mi sie nie chce sama ze soba gadac wink
                                                    a meble jakie bedziecie mieli, w jakim stylu?
                                                  • mika805 Re: ??? 12.03.08, 11:41
                                                    batutko meble mamy stare tzn 5 letnie sypialnia to jasne drewno łóżko, szafa,
                                                    komoda i toaletka+2 szafki nocne, a do małego pokoju dam meble z dużego regał
                                                    ciemna wiśnia taki zwykły-zresztą zobaczysz na zdjęciach.a do dużego to chciałam
                                                    coś fajnego sobie kupić ale jeszcze nie wiem co???masz może jakies fajne stronki
                                                    z meblami?
                                                  • bravia1 Hej :) 12.03.08, 14:06
                                                    Ja mam zajob w pracy wink Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu
                                                    juz pisać smile)
                                                    Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!!
                                                    Napiszę jak poszło...
                                                    Ale niepokoi mnie długa nieobecność Słoneczka ....
                                                    ??????????????????????
                                                  • batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:34
                                                    hej babeczki smile
                                                    skontaktowalam sie ze sloneczkiem i okazalo sie,ze nie pisze, poniewaz ma meza
                                                    chorego, a poniewaz nie chca zarazic Michasi, staraja sie zeby nie miala
                                                    kontaktu z chorym tata - a komputer jest w pokoju, w ktorym tata lezy, wiec po
                                                    prostu do niego nie wchodza
                                                    jak tylko chorobsko pozegna sie z rodzinka Sloneczkowatych, Pani SLoneczkowa do
                                                    nas napisze wink))
                                                  • sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:54
                                                    batutka napisała:

                                                    > hej babeczki smile
                                                    > skontaktowalam sie ze sloneczkiem i okazalo sie,ze nie pisze,
                                                    poniewaz ma meza
                                                    > chorego, a poniewaz nie chca zarazic Michasi, staraja sie zeby nie
                                                    miala
                                                    > kontaktu z chorym tata - a komputer jest w pokoju, w ktorym tata
                                                    lezy, wiec po
                                                    > prostu do niego nie wchodza
                                                    > jak tylko chorobsko pozegna sie z rodzinka Sloneczkowatych, Pani
                                                    SLoneczkowa do
                                                    > nas napisze wink))

                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))) dokładnie takbig_grin
                                                    ale się uśmiałam z tej rodzinki słoneczkowatychsmile))))))))))
                                                    fajnie to zabrzmiałobig_grin
                                                    ale już jestem i będę teraz codzinnie z wami bo już bez was nie
                                                    mogę żyć! smile))))
                                                  • batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:35
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ja mam zajob w pracy wink Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam czasu
                                                    > juz pisać smile)
                                                    > Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!!
                                                    > Napiszę jak poszło...

                                                    bravcia - i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i
                                                    jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i
                                                    jak i jak i jak i jak i jak i jak ??????
                                                  • batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:47
                                                    wiecie co? a ja od wczoraj i moj Marcin jestesmy chorzy - Marcin na zwolnieniu,
                                                    ma goraczke, boli go gardlo, ja z kolei nie mam goraczki, ale gardlo mnie boli,
                                                    jakby ktos mi jakas polke wlozyl do niego uncertain
                                                    2 miesiace temu tez bylismy chorzy, ale Ania sie nie zarazila o dziwo
                                                    mam nadzieje, ze i teraz tez tak bedzie - dzieki Bogu jest baaaardzo odporna smile))
                                                  • sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:59
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? a ja od wczoraj i moj Marcin jestesmy chorzy - Marcin
                                                    na zwolnieniu,
                                                    > ma goraczke, boli go gardlo, ja z kolei nie mam goraczki, ale
                                                    gardlo mnie boli,
                                                    > jakby ktos mi jakas polke wlozyl do niego uncertain
                                                    > 2 miesiace temu tez bylismy chorzy, ale Ania sie nie zarazila o
                                                    dziwo
                                                    > mam nadzieje, ze i teraz tez tak bedzie - dzieki Bogu jest
                                                    baaaardzo odporna :-
                                                    > )))

                                                    o cholera! sad batutko mam nadzieję że się ania nie zarazi od wasuncertain
                                                    no właś ie jakiś wirus panuje, to pewnie ten sam który mojego miśka
                                                    rozłożył. całe szczęście my się z miśką nie zaraziłyśmy ale tym
                                                    razem to naprawde trzymałyśmy tate od nas na odległość.
                                                  • batutka Re: Hej :) 14.03.08, 12:53
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > o cholera! sad batutko mam nadzieję że się ania nie zarazi od wasuncertain
                                                    > no właś ie jakiś wirus panuje, to pewnie ten sam który mojego miśka
                                                    > rozłożył. całe szczęście my się z miśką nie zaraziłyśmy ale tym
                                                    > razem to naprawde trzymałyśmy tate od nas na odległość.
                                                    >
                                                    na razie jest ok smile
                                                    Marcin ma zapalenie gardla, bierze antybiotyk, mnie tez boli gardlo, ale czuje
                                                    sie super poza tym, nie mam goraczki, kataru - nic, tylko gardlo troszke smile
                                                    a Ania na razie zdrowiutka, mam nadzieje, ze nie zarazi sie od nas
                                                    jesliby sie nie zarazila, to naprawde mamy silna kobite w domu - nie podatna na
                                                    chorobska smile
                                                    no, ale zeby nie zapeszyc...smile
                                                  • sloneczko271 Re: Hej :) 14.03.08, 17:39
                                                    tak,tak batutko. lepiej nie zapeszaćsmile niech anulek bedzie
                                                    zdrowiutki jak rybkasmile
                                                  • batutka Re: Hej :) 13.03.08, 09:54
                                                    batutka napisała:

                                                    bravcia - i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i
                                                    > jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i jak i
                                                    > jak i jak i jak i jak i jak i jak ??????
                                                    >
                                                    > oj, pomylilam sie - dzis przeciez czwartek, a nie piatek smile
                                                    >
                                                  • sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:56
                                                    braviuśsmile)) ja też kochanie się nie mogę doczekać twojego usg i ile
                                                    jajek wychodowałaś? big_grin ale napewno sporo i 17 zrobią ci punkcjebig_grin
                                                    hura!!!!!!!!!!!!!!! smile)))))))))))))))))
                                                    trzymamy mocno kciuki! big_grin i pamiętaj że jesteśmy z tobąbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Hej :) 13.03.08, 16:52
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Ja mam zajob w pracy wink Czytam w wolnych chwilach, ale nie mam
                                                    czasu
                                                    > juz pisać smile)
                                                    > Nie mogę się doczekać piątku-wtedy usg i decyzja o stymulacji!!
                                                    > Napiszę jak poszło...
                                                    > Ale niepokoi mnie długa nieobecność Słoneczka ....
                                                    > ??????????????????????

                                                    dziękuję kochanie za troskesmile ja cały czasmyślałam o was ale kurcze
                                                    nie miałam jak wam cokolwiek napisaćuncertain bo komputer stoi akurat w
                                                    tym pokoju w którym się mój misiek kuruje i dupa bladasad
                                                  • batutka Re: ??? 13.03.08, 09:44
                                                    mika805 napisała:

                                                    > batutko meble mamy stare tzn 5 letnie sypialnia to jasne drewno łóżko, szafa,
                                                    > komoda i toaletka+2 szafki nocne, a do małego pokoju dam meble z dużego regał
                                                    > ciemna wiśnia taki zwykły-zresztą zobaczysz na zdjęciach.a do dużego to chciała
                                                    > m
                                                    > coś fajnego sobie kupić ale jeszcze nie wiem co???masz może jakies fajne stronk
                                                    > i
                                                    > z meblami?

                                                    mikus, kurcze, trudno cos poradzic jak nie widzi sie mieszkania - tak,zeby
                                                    wszystkodo siebie ladnie pasowalo
                                                    ja osobisce lubie ikee jesli chodzi o meble - moze nie sa zbyt oryginalne, ale
                                                    wlasnie ta prostota mi sie podoba
                                                    tez cos ciekawego mozna znalesc w Agata meble i centrum Witek (ale nie wiem czy
                                                    macie te salony u siebie?)
                                                    ja zawsze wychodze z takiego zalozenia, ze prostota jesli chodzi o meble jest
                                                    najwazniejsza - a do tego ciekawe dodatki, tkaniny, kolory dodaja charakteru wnetrzu
                                                    no i czym mniej, tym lepiej smile
                                                  • batutka mika 13.03.08, 10:29
                                                    dam Ci kilka linkow z forum wnetrza mieszkan - to moje ulubione mieszkania i
                                                    dlatego je sobie zapisalam w "ulubionych watkach"
                                                    nie wiem czy Ci sie przyda, ale zaczerpnac inspracji moznasmile

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,68715888,68715888.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,73664296,73664296.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75958294,75958294.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,48898890,48898890.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,53255716,53255716.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,62779964,62779964.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75200952,75200952.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,72388000,72388099.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,49129696,49129696.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,47649551,47649551.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,34624175,34624175.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,31397126,31397126.html
                                                  • batutka Re: mika 13.03.08, 10:44
                                                    i jeszcze to:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,75831343,75831343.html
                                                  • sloneczko271 Re: mika 13.03.08, 17:03
                                                    ja mam bardzo podobną kuchnie-tą czerwonąsmile
                                                  • batutka Re: mika 14.03.08, 12:47
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja mam bardzo podobną kuchnie-tą czerwonąsmile

                                                    oooo, to sliczna masz kuchnie smile
                                                    a duza jest?
                                                    moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej smile
                                                    my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do gotowania
                                                    jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel, okapu, obrazkow
                                                    nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow
                                                    zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je gdzies na dysku
                                                    juz szukam...

                                                    minelo 10 minut.... smile))

                                                    juz znalazlam:
                                                    img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg
                                                    img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg
                                                    nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja
                                                    wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol, krzesla, okap i
                                                    obrazki, to bedzie ok smile
                                                  • batutka Re: mika 14.03.08, 12:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > oooo, to sliczna masz kuchnie smile
                                                    > a duza jest?
                                                    > moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej smile
                                                    > my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do gotowania
                                                    > jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel, okapu, obrazkow
                                                    > nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow
                                                    > zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je gdzies na dysk
                                                    > u
                                                    > juz szukam...
                                                    >
                                                    > minelo 10 minut.... smile))
                                                    >
                                                    > juz znalazlam:
                                                    > img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg
                                                    > img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg
                                                    > nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja
                                                    > wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol, krzesla, okap i
                                                    > obrazki, to bedzie ok smile

                                                    dodam,ze stol kupimy taki maly, mocowany do sciany z jednej strony, zeby jak
                                                    najmniej zajmowal miejsca w kuchni
                                                  • sloneczko271 Re: mika 14.03.08, 17:45
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko271 napisała:
                                                    >
                                                    > > ja mam bardzo podobną kuchnie-tą czerwonąsmile
                                                    >
                                                    > oooo, to sliczna masz kuchnie smile
                                                    > a duza jest?
                                                    > moja nie jest za duza, ale jakos sie miescimy w niej smile
                                                    > my na ogol jemy w pokoju wiec kuchnia jest nam tylko potrzebna do
                                                    gotowania
                                                    > jeszcze do konca nie jest urzadzona - brakuje stolu, krzesel,
                                                    okapu, obrazkow
                                                    > nad stol (teraz jest tam goła sciana), jakis drobiazgow
                                                    > zreszta moge Wam pokazac zdjecia, bo robilam w sierpniu i mam je
                                                    gdzies na dysk
                                                    > u
                                                    > juz szukam...
                                                    >
                                                    > minelo 10 minut.... smile))
                                                    >
                                                    > juz znalazlam:
                                                    > img410.imageshack.us/img410/4895/dsc02399wr1.jpg
                                                    > img212.imageshack.us/img212/6250/dsc02398sd7.jpg
                                                    > nic szczegolnego, taka jakich tysiace, ale lubie ja
                                                    > wyglada pusto, ale mysle, ze jak dojda wszystkie dodatki, stol,
                                                    krzesla, okap i
                                                    > obrazki, to bedzie ok smile


                                                    batutko, kurcze nie mogę otworzyć tych stron ktore podałaśsad
                                                    a co do mojej kuchni to całe szczęście jest dużasmile zmieścił nam się
                                                    stół i jest tam dośc swobodniebig_grin wymiary to ok.3 metry na 4metry.
                                                    a twoją kuchnie pamiętam-kiedyś mi pokazywałaś zdhjęciasmile)) jest
                                                    ślicznabig_grin a jak jeszcze dojdą te wszystkie dodatki to już wogóle
                                                    będzie cuda! smile
                                                  • batutka Re: mika 14.03.08, 20:26
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutko, kurcze nie mogę otworzyć tych stron ktore podałaśsad
                                                    > a co do mojej kuchni to całe szczęście jest dużasmile zmieścił nam się
                                                    > stół i jest tam dośc swobodniebig_grin wymiary to ok.3 metry na 4metry.
                                                    > a twoją kuchnie pamiętam-kiedyś mi pokazywałaś zdhjęciasmile)) jest
                                                    > ślicznabig_grin a jak jeszcze dojdą te wszystkie dodatki to już wogóle
                                                    > będzie cuda! smile

                                                    sloneczko - juz poprawiam zdjecia smile
                                                    na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html
                                                  • batutka poprawka zdjec 14.03.08, 20:28
                                                    batutka napisała:


                                                    > sloneczko - juz poprawiam zdjecia smile
                                                    > na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu:
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html
                                                  • batutka Re: poprawka zdjec 14.03.08, 20:53
                                                    i jeszcze dwa:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113614,2,2.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113613,2,1.html
                                                    prosze nie patrzec na mnie (nie mialam zdjec kuchni beze mnie niestety) - teraz
                                                    mam krotsze wlosy i grzywke i 2o pare kilo mniej smile

                                                    Ania 08.10.2007
                                                    Anulka smile
                                                  • batutka teraz ja z obcietymi wlosami :-) 14.03.08, 21:27
                                                    zdjecia takie sobie, bo sama sobie robilam:
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113679,2,2.html
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113678,2,1.html
                                                  • bravia1 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 09:28
                                                    Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze.
                                                    A poza tym to STRASZNIE schudłaś smile)))))))))))))
                                                  • batutka Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 14:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze.
                                                    > A poza tym to STRASZNIE schudłaś smile)))))))))))))

                                                    dzieki bravcia
                                                    a co do kilogramow, to jeszcze zostalo mi 7 do zrzucenia i osiagniecia mojej
                                                    ulubionej wagi 50, 51 kg smile
                                                  • bravia1 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 15.03.08, 15:53
                                                    Batutko to straszny szczypioreczek z Ciebie smile)))
                                                    Normalnie chudzinka - 50 kg?? Szok!! Moje marzenie smile))
                                                  • sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:06
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko to straszny szczypioreczek z Ciebie smile)))
                                                    > Normalnie chudzinka - 50 kg?? Szok!! Moje marzenie smile))

                                                    ja nie pamiętam kiedy 50kg warzyłambig_grin chyba w podstawówcebig_grin serio!
                                                    ja jak warze 60-62kg to już wyglądam jak chudziznabig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    ale to pewnie przez wzrostsmile batutko ile ty kochanie masz wzrostu?
                                                    ja mam 170cm.
                                                    ale ty się batutko już naprawde nie odchudzaj bo już świetnie
                                                    wyglądaszsmile)) a jak schudniesz jeszcze te 7kg to ani nie będziesz
                                                    miała siły podnieśćsmile
                                                  • sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:03
                                                    batutka napisała:
                                                    > dzieki bravcia
                                                    > a co do kilogramow, to jeszcze zostalo mi 7 do zrzucenia i
                                                    osiagniecia mojej
                                                    > ulubionej wagi 50, 51 kg smile

                                                    kobito!!! jak ty schudniesz jeszcze 7kg. to już chyba nic z ciebie
                                                    nie zostanie! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko ślicznie wyglądasz w nowej fryzurze.
                                                    > A poza tym to STRASZNIE schudłaś smile)))))))))))))


                                                    no właśnie ja też stwierdzam że CHUDZIELEC JEST JUŻ Z BATUTKI
                                                    STRASZNY! smile
                                                  • sloneczko271 Re: teraz ja z obcietymi wlosami :-) 16.03.08, 02:01
                                                    batutka napisała:

                                                    > zdjecia takie sobie, bo sama sobie robilam:
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113679,2,2.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113678,2,1.html


                                                    ślicznie kochanie wyglądasz! big_grin a chudzielec już jesteś straszny!
                                                    smile)) ty już daj spokój lepiej batutko z tą swoją dietąsmile)) ty już
                                                    pewnie ważysz mniej niż przed ciążą-co? big_grin
                                                    i wiesz co ania do ciebie też jest bardzo podobnasmile w sumie to
                                                    teraz stwierdzam że taki mieszaniec mały jest z anulkibig_grin coprawda
                                                    więcej ma z marcina ale do ciebie też jest podobnasmile)) zresztą wy z
                                                    marcinem podobni jesteście do siebiesmile
                                                  • sloneczko271 Re: poprawka zdjec 16.03.08, 01:58
                                                    batutka napisała:

                                                    > i jeszcze dwa:
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113614,2,2.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113613,2,1.html
                                                    > prosze nie patrzec na mnie (nie mialam zdjec kuchni beze mnie
                                                    niestety) - teraz
                                                    > mam krotsze wlosy i grzywke i 2o pare kilo mniej smile
                                                    >
                                                    > Ania 08.10.2007
                                                    > Anulka smile


                                                    hi,hi,hismile)))) a co ty chcesz od siebie kobieto na tym zdjęciu!? :-
                                                    D przecież wyglądałaś ślicznie w ciążybig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: kuchnia:-) 16.03.08, 01:53
                                                    batutkosmile)) no właśnie te zdjęcia mi kiedyś przysłałaśsmile bo
                                                    właśnie tak zapamiętałam twoją kuchniebig_grin jest bardzo ładnasmile))
                                                    właśnie taka prosta i elegancka bez wydziwieńbig_grin właśnie takie mi
                                                    się podobają tylko że jestem zakochana w żywych kolorach a ty
                                                    zauważyłam że wolisz bardziej stonowane (takie kolory ,,ziemi")
                                                    prawda? smile))
                                                  • sloneczko271 Re: mika 16.03.08, 01:56
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko - juz poprawiam zdjecia smile
                                                    > na jednym jestem w ciazy, bo zdjecia byly robione w sierpniu:
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113570,2,2.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1113569,2,1.html

                                                    a tak swoją drogą to super! były te nasze ciążę co? smile)) jak
                                                    zobaczyłam to zdjęcie twoje w kuchni w ciąży to się troche
                                                    rozmażyłam. ach cudny był czas ciążysmile pełne lenistwo, wszyscy
                                                    wszystko podstawiali pod nosbig_grin jeść można było dowolibig_grin i spać
                                                    dowolibig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    teraz też jest cudnie ale już jedzenie i spanie dowoli odpadasmile)))))
                                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))
                                                  • mika805 Re: mika 14.03.08, 09:20
                                                    dzieki batutko za linki na pewno przydadzą mi sie w urządzaniu dużego
                                                    pokoju.próbowałam wam wysłać wczoraj zdjęcia ale coś mi się komp zawiesił, to
                                                    nic dzisiaj znów spróbuję.pozdrowionka
                                                  • batutka Re: mika 14.03.08, 12:35
                                                    mika805 napisała:

                                                    > dzieki batutko za linki na pewno przydadzą mi sie w urządzaniu dużego
                                                    > pokoju.próbowałam wam wysłać wczoraj zdjęcia ale coś mi się komp zawiesił, to
                                                    > nic dzisiaj znów spróbuję.pozdrowionka

                                                    ok, to czekamy smile
                                                  • sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 17:01
                                                    batutka napisała:
                                                    > mikus, kurcze, trudno cos poradzic jak nie widzi sie mieszkania -
                                                    tak,zeby
                                                    > wszystkodo siebie ladnie pasowalo
                                                    > ja osobisce lubie ikee jesli chodzi o meble - moze nie sa zbyt
                                                    oryginalne, ale
                                                    > wlasnie ta prostota mi sie podoba
                                                    > tez cos ciekawego mozna znalesc w Agata meble i centrum Witek (ale
                                                    nie wiem czy
                                                    > macie te salony u siebie?)
                                                    > ja zawsze wychodze z takiego zalozenia, ze prostota jesli chodzi o
                                                    meble jest
                                                    > najwazniejsza - a do tego ciekawe dodatki, tkaniny, kolory dodaja
                                                    charakteru wn
                                                    > etrzu
                                                    > no i czym mniej, tym lepiej smile
                                                    >

                                                    ja mam takie same zdanie jak batutkasmile też lubie prostote.takie
                                                    meble są dłużej modnesmile
                                                  • sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 16:40
                                                    mika805 napisała:

                                                    > kliknę pare słów bo spadniemy na koniec...a co u was że taka cisza?
                                                    mam nadzieję
                                                    > że ok tylko czasu nie macie?ja dzisiaj juz wnoszę meble i w końcu
                                                    będę mieszkać
                                                    > jak człowiek a nie na składzie mebli ja przez ostatni miesiąc
                                                    hihihihi
                                                    > pozdrawiam was i całuję pa


                                                    no to kochanie pstrykaj zdjęcia i nam się pochwalbig_grin już sobie
                                                    wyobrażam jak masz cudnie! smile))
                                                  • sloneczko271 Re: ??? 13.03.08, 16:39
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczynki, a co tu sie dzieje? dlaczego taka cisza?
                                                    > a sloneczka to juz kilka dni nie bylo ;-(


                                                    już jestem, już jestem kochaniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: wspominki :) 13.03.08, 16:38
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny - ogladalam sobie wlasnie "stare" zdjecia Ani - jak z
                                                    nia bylam w
                                                    > ciazy, jak urodzilam, jak byla mala smile
                                                    > widze ogromna roznice w jej wygladzie,zachowaniu - jak ten czas
                                                    leci...
                                                    > zobaczcie same:
                                                    >
                                                    > Ania w brzuszku (34 tydzien ciazy):
                                                    > img148.imageshack.us/img148/6520/aniaw34tcvx6.jpg
                                                    > a tu zaraz po porodzie - jej pierwsze chwile:
                                                    > img369.imageshack.us/img369/7518/zarazpourodzeniuzi9.jpg
                                                    > dumny tatus trzyma swa corcie - chwilepo urodzeniu:
                                                    > img148.imageshack.us/img148/5624/dumnytatuskg7.jpg

                                                    > i na drugi dzien w sali w szpitalu:
                                                    > img369.imageshack.us/img369/1264/wszpitalupw8.jpg
                                                    > img368.imageshack.us/img368/8264/wszpitalu1py1.jpg

                                                    > img369.imageshack.us/img369/1336/wszpitalu2pi5.jpg

                                                    > img369.imageshack.us/img369/1010/malywielkiczlowiekkc4.jpg
                                                    > i w domku, tu miala jakies dwa tygodnie:
                                                    > img148.imageshack.us/img148/3683/wdomkuqj8.jpg
                                                    > a dzis taka duzasmile)
                                                    > zrobilam jej dzis pare zdjec rano jak sie obudzial, spala w
                                                    poprzek lozka:
                                                    > img368.imageshack.us/img368/594/dscf0265bf2.jpg
                                                    > img368.imageshack.us/img368/6793/dscf0266tg1.jpg
                                                    > img148.imageshack.us/img148/3959/dscf0268lu9.jpg
                                                    > img369.imageshack.us/img369/1331/dscf0269je8.jpg
                                                    > img369.imageshack.us/img369/9813/dscf0270ge7.jpg
                                                    >


                                                    no różnica jest ogromna! ja też jak niedawno oglądałam zdjęcia misi
                                                    to jest szok jak dziecko szybko rośniebig_grin
                                                    i widze batutko że ani też bardzo zjaśniały włoskismile michasia też
                                                    tak jak ania jak się urodziła to miała czarne a teraz ma coraz
                                                    jaśniejszesmile))
                                                  • batutka Re: wspominki :) 14.03.08, 12:33
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no różnica jest ogromna! ja też jak niedawno oglądałam zdjęcia misi
                                                    > to jest szok jak dziecko szybko rośniebig_grin
                                                    > i widze batutko że ani też bardzo zjaśniały włoskismile michasia też
                                                    > tak jak ania jak się urodziła to miała czarne a teraz ma coraz
                                                    > jaśniejszesmile))

                                                    zjasnialy i sie sporo wytarly - Ania miala bardzo ciemne wlosy i takie dlugie
                                                    kudełki, a teraz juz ma duzo mniej tych wloskow i sa w kolorze blond smile
                                                  • sloneczko271 Re: wspominki :) 14.03.08, 17:49
                                                    batutka napisała:
                                                    > zjasnialy i sie sporo wytarly - Ania miala bardzo ciemne wlosy i
                                                    takie dlugie
                                                    > kudełki, a teraz juz ma duzo mniej tych wloskow i sa w kolorze
                                                    blond smile

                                                    misi dokłądnie tak samosmile)) niedosyć że się kolor zmienił to też
                                                    się jej troche wytarłybig_grin a ostatnio zauważyłam że na jej poduszce
                                                    jak ją wyciągam z łóżka po nocy to jest mnustwo takich małych
                                                    kudełkówsmile niedługo to bedzie miała taki łysy placwink tak kręci tą
                                                    główką że szok! wierciołek mój kochanybig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 13.03.08, 16:30
                                                    batutka napisała:

                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107703,2,1.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107704,2,2.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107705,2,3.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107706,2,4.html
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107707,2,5.html


                                                    śliczny, kochany, mały śmieszek! big_grin wszystkiego najlepszego batutko
                                                    dla anulki z okazij jej 5 miesiąca! big_grin
                                                    kurcze! ale te dzieciaki szybko rosną-to szok! :-0 niedawno batutko
                                                    cieszyłyśmy się z naszej bety a za chwile ani się nie obejrzymy jak
                                                    nasze ,,bety" będą miały roczekbig_grin
                                                  • batutka Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 14.03.08, 12:32
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > śliczny, kochany, mały śmieszek! big_grin wszystkiego najlepszego batutko
                                                    > dla anulki z okazij jej 5 miesiąca! big_grin
                                                    > kurcze! ale te dzieciaki szybko rosną-to szok! :-0 niedawno batutko
                                                    > cieszyłyśmy się z naszej bety a za chwile ani się nie obejrzymy jak
                                                    > nasze ,,bety" będą miały roczekbig_grin

                                                    dzieki za komplementy smile))))
                                                    sloneczko, ja czekam na zdjecia Misi, musze zobaczyc moja Michasie jak urosla,
                                                    bo jej ciocia dawno nie widziala smile
                                                    a powiem Ci,ze faktycznie czas leci, a dzieciaki rosna szybko i strasznie szybko
                                                    sie rozwijaja - czasem mnie az dziwi jak dziecko moze nabyc az tyle umiejetnosci
                                                    w przeciagu 5 miesiecy smile
                                                    ja juz bym chciala, zebym moja Ania miala gdzies ze 3 lata - ale bedziemy sie
                                                    wtedy fajnie bawic, szyc ubranka dla lalek, rysowac, a ja zrobie Ani taka
                                                    laleczke z papieru (golasa), co sie jej dorysowuje ubranka, wycina i zaklada (na
                                                    takich zakladkach) na te lalke
                                                    mozna przebierac i zabawa jest przednia
                                                    ja jak bylam mala, uwielbiala te lalki i mialam dla nich mnostwo ubranek
                                                    pochowanych w kopertach, ech...smile
                                                    a Wy bawilyscie sie takimi lalkami w dziecinstwie ?
                                                  • sloneczko271 Re: kilka zdjec 5-miesiecznej Anuli :) 14.03.08, 17:53
                                                    batutka napisała:
                                                    > dzieki za komplementy smile))))
                                                    > sloneczko, ja czekam na zdjecia Misi, musze zobaczyc moja
                                                    Michasie jak urosla,
                                                    > bo jej ciocia dawno nie widziala smile
                                                    > a powiem Ci,ze faktycznie czas leci, a dzieciaki rosna szybko i
                                                    strasznie szybk
                                                    > o
                                                    > sie rozwijaja - czasem mnie az dziwi jak dziecko moze nabyc az
                                                    tyle umiejetnosc
                                                    > i
                                                    > w przeciagu 5 miesiecy smile
                                                    > ja juz bym chciala, zebym moja Ania miala gdzies ze 3 lata - ale
                                                    bedziemy sie
                                                    > wtedy fajnie bawic, szyc ubranka dla lalek, rysowac, a ja zrobie
                                                    Ani taka
                                                    > laleczke z papieru (golasa), co sie jej dorysowuje ubranka, wycina
                                                    i zaklada (n
                                                    > a
                                                    > takich zakladkach) na te lalke
                                                    > mozna przebierac i zabawa jest przednia
                                                    > ja jak bylam mala, uwielbiala te lalki i mialam dla nich mnostwo
                                                    ubranek
                                                    > pochowanych w kopertach, ech...smile
                                                    > a Wy bawilyscie sie takimi lalkami w dziecinstwie ?
                                                    >

                                                    batutko ja też miałam taką lalke papierowąbig_grin i tez uwielbiałam się
                                                    bawić w to jej ubieranie w papierowe ubrankasmile))))
                                                    tak mnie teraz zastanowiło czy to kiedyś była taka moda na te
                                                    papierowe lalki? czy może poprostu z braku ładnych,prawdziwych lalek
                                                    nasze mamy wymyślały takie zabawy?
                                              • sloneczko271 Re: hejka 13.03.08, 16:18
                                                mika805 napisała:

                                                > a u mnie właśnie kładą panele i w końcu jutro zaczynam
                                                sprzątanie...już się nie
                                                > moge doczekać.co za radość posprzątać po 1,5 miesiącu życia w
                                                kurzu.już dawno
                                                > tak się nie cieszyłam na sprzątanie.jak juz poukładam w miarę to
                                                pstryknę parę
                                                > fotek i wam wyślę, mam nadzieję że spodoba się wam mój odmieniony
                                                domek.ale dzi
                                                > ś
                                                > ładna pogoda w sumi e to można już powoli w ogródku robić porządki
                                                nie?ale...wy
                                                > blokowe dziewczyny chyba jesteście to w sprawach ogródkowych chyba
                                                nie
                                                > bardzo????całuski


                                                mikuś już się niemogę doczekać fotek z twoim odmienionym domkiembig_grin
                                            • sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 16:14
                                              braviasmile)) to widze że ta twoja ciotka to niezle walnięta jestbig_grin
                                              ona tylko robi krzywde tej dziewczynce. ja rozumiem że się o nią
                                              troszczy ale takie zachowanie to jest już nadopiekuńczość i
                                              nadgorliwość. wyrośnie z niej jakaś ciamajdauncertain
                                          • sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 15:24
                                            batutkosmile jak ja ostatnio byłam na spacerku z michaśką i miśka
                                            zasneła w wózeczku i ja też obserwowałam te rózne dziciaki i uważam
                                            tak samo jak ty-ci niektórzy rodzice są poprostu nadgorliwismile
                                            i taka sama jest moja przyjaciółka jak poszłyśmy na plac zabaw to
                                            ona ciągle biegała za tym swoim dzieciokiem i przyznam ci się że
                                            mnie to wkurzało no ale co zrobie-przecież to nie moje dzieckosmile
                                    • sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 15:12
                                      batutka napisała:
                                      > sloenczko, musze jej dodawac do kazdego mleczka kaszke, bo inaczej
                                      sie krzywi i
                                      > nie chce pic mleka - juz jej takie same mleczko nie smakuje,
                                      cwaniara wink
                                      > tylko, ze ja jej daje duzo mniej niz jest napisane na opakowaniu -
                                      tak jej tylk
                                      > o
                                      > dosmaczam: np. na 150 ml wody i 5 miarek bebilonu, daje jej jedna
                                      (albo jedna i
                                      > 1/4) miarke (od mleka) kaszki
                                      > wtedy juz to mleko ma inny smak i ona ladnie je smile

                                      aaa już rozumiemsmile
                                      • sloneczko271 Re: nocka 13.03.08, 17:09
                                        pochwale się wam że my w końcu wczoraj kupliśmy jednak tą działke o
                                        której wam wcześniej pisałambig_grin i tą tą samą którą wtedy ci ludzie
                                        się wycofali ze sprzedażysmile)) a najśmieszniej było u notariusza bo
                                        pojechaliśmy tam z michalinką bo nie miałam ją z kim zostawićsmile
                                        zresztą ona jest grzeczna na takich wyjazdach bo wszytko ją wtedy
                                        interesujebig_grin
                                        no i ten notariusz czyta te wszystkie przepisy odnośnie kupna
                                        działki a michaśka nagle zaczeła tak głośno pierdzieć że szok! big_grin
                                        no wyglądało to komiczniesmile))))))))))))))))))))
                                        wszyscy wsuchani w tego notariusza i taka cisza a tu michaśka
                                        motorek odpaliłasmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i też się
                                        chciała wypowiedziećbig_grin no mówie wam-komedja! smile))
                                        • sloneczko271 chrzciny:-D 14.03.08, 12:01
                                          witam was dziewczynkikiss
                                          ja wczoraj pogoniłam miśka i w końcu mamówiliśmy lokal na chrzcinysmile
                                          na 22 czerwcasmile
                                          teraz w niedziele po mszy idziemy zaklepać ten termin w kościelesmile
                                          no to teraz mogę szukać ładnych zaproszeń na allegrobig_grin
                                          • batutka Re: chrzciny:-D 14.03.08, 12:19
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > witam was dziewczynkikiss
                                            > ja wczoraj pogoniłam miśka i w końcu mamówiliśmy lokal na chrzcinysmile
                                            > na 22 czerwcasmile
                                            > teraz w niedziele po mszy idziemy zaklepać ten termin w kościelesmile
                                            > no to teraz mogę szukać ładnych zaproszeń na allegrobig_grin

                                            no, to super - to juz macie z tym spokoj smile
                                            my Anie tez bedziemy chrzcili w czerwcu lub lipcu (a moze w tym samym dniu
                                            ochrzcimy? super by bylowink
                                            impreza bedzie u nas w domu wiec nie musze szukac lokalu, bo w sumie bedzie
                                            niewielka ilosc osob - z 11, 12 razem z nami smile
                                            a Kosciol mozna zaklepac nawet na 2 tygodnie przed planowanymi chrzcinammi
                                            sloneczko - ale chyba zrobie tak, ze ochrzcze Anie w tym samym dniu co Misie -
                                            a co!!! smile))))))))))
                                            bedziemy mialy malych chrzescijan w tym samym dniu smile
                                            • sloneczko271 Re: chrzciny:-D 14.03.08, 17:59
                                              batutka napisała:
                                              > no, to super - to juz macie z tym spokoj smile
                                              > my Anie tez bedziemy chrzcili w czerwcu lub lipcu (a moze w tym
                                              samym dniu
                                              > ochrzcimy? super by bylowink
                                              > impreza bedzie u nas w domu wiec nie musze szukac lokalu, bo w
                                              sumie bedzie
                                              > niewielka ilosc osob - z 11, 12 razem z nami smile
                                              > a Kosciol mozna zaklepac nawet na 2 tygodnie przed planowanymi
                                              chrzcinammi
                                              > sloneczko - ale chyba zrobie tak, ze ochrzcze Anie w tym samym
                                              dniu co Misie -
                                              > a co!!! smile))))))))))
                                              > bedziemy mialy malych chrzescijan w tym samym dniu smile

                                              będzie super!!! kochaniesmile)))))))))))))))))))
                                              ale fajnie! big_grin to będziemy miały znowu przeżywke w ten sam dzieńbig_grin
                                              hi,hi,hismile))))))) i szukanie uranek dla naszych dziewcyznek i
                                              zaproszeń i martwienie się o ładną pogodesmile))))
                                              ale fajnie! big_grin
                                              wiesz co, co do kościoła to ja wole iść teraz bo jak już lokal
                                              zamówimy a by się póznije okazało że np. z jakiegoś powodu w
                                              kościele w tym dniu nie mozna ochcić dziecka to kurcze by była
                                              masakra! :-0 bo gości byśmy mieli już na ten dzień zaproszonych,
                                              lokal zamówiony a najważniejszy jest kościółsmile wole już teraz iść
                                              do księdza i zaklepać ten 22 czerwiecsmile i odrazu w poniedziałek
                                              zapłacić zaliczke w lokalu i wtedy bedę spokojnabig_grin
                                              tylko teraz znowu trzeba kasiore szykowaćuncertain
                                        • batutka Re: nocka 14.03.08, 12:23
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > pochwale się wam że my w końcu wczoraj kupliśmy jednak tą działke o
                                          > której wam wcześniej pisałambig_grin i tą tą samą którą wtedy ci ludzie
                                          > się wycofali ze sprzedażysmile)) a najśmieszniej było u notariusza bo
                                          > pojechaliśmy tam z michalinką bo nie miałam ją z kim zostawićsmile
                                          > zresztą ona jest grzeczna na takich wyjazdach bo wszytko ją wtedy
                                          > interesujebig_grin
                                          > no i ten notariusz czyta te wszystkie przepisy odnośnie kupna
                                          > działki a michaśka nagle zaczeła tak głośno pierdzieć że szok! big_grin
                                          > no wyglądało to komiczniesmile))))))))))))))))))))
                                          > wszyscy wsuchani w tego notariusza i taka cisza a tu michaśka
                                          > motorek odpaliłasmile))))))))))))))))))))))))))))))))))))) i też się
                                          > chciała wypowiedziećbig_grin no mówie wam-komedja! smile))

                                          ale sie usmialam z Michasi - musialo to komicznie wygladac smile)))))
                                          z Ania jest podobnie, tylko, ze ona beka smile
                                          bylismy kiedys u lekarza - lekarz sie nia zachwyca, nachylil sie nad nia i mowi:
                                          sliczna jestes, nie boisz sie mnie?
                                          a Ania na niego spojrzala i beknela jak stary chlop - a nawet glosniej smile)))
                                          smiechu bylo duzo i atmosfera sie od razu rozluznila smile
                                          u Was tez atmosfera sie musiala bardzo rozluznic smile))
                                          a co do dzialki, to super, ze Wam sie w koncu udalo smile)))))
                                          • batutka bravcia 14.03.08, 12:54
                                            i jak po dzisiejszej wizycie u lakarza?
                                            • bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 15:50
                                              Cześć dziewczynki smile)
                                              A więc: jest wszystko na dobrej drodze! Nie muszę brać drugiego opakowania
                                              tabletek antykoncepcyjnych, a od poniedziałku ruszamy z Diphereliną smile W
                                              okolicach pępka przez 11 dni.
                                              Słoneczko, pisałaś, że jesteś ciekawa ile jajek wyhodowałam, ale do tego muszę
                                              jeszcze poczekać ok 3 tyg. Bo po tych 11 dniach na Dipherelinie to jeszcze
                                              stymulacja innymi lekami.

                                              Ale wiecie co myśmy najlepszego zrobili???
                                              Mieliśmy wizytę na 10 i o dziwo nas punktualnie przyjęli. Usg i wytłumaczenie
                                              jak się bierze te zastrzyki zajęło naprawdę niewiele czasu. Dostaliśmy te
                                              ampułki i mieliśmy tylko kupić igły insulinówki z odczepianą igłą i wszystko. No
                                              więc Marcin stwierdził, że jak tak szybko poszło i mamy dziś czas to pojedzie
                                              jeszcze dziś do pracy.
                                              No i stwierdziliśmy, że kupimy te igły u siebie w mieście. No i wróciliśmy. 100
                                              km w jedną stronę.
                                              I co się okazało??? Że u nas w mieście w żadnej z chyba 14 aptek nie mają tych
                                              igieł i strzykawek!!! W żadnym sklepie medycznym!! Nigdzie!! Wszędzie mówią, że
                                              są peny i tym się wstrzykuje i nie sprowadzają tych insulinówek.
                                              A ja muszę pobrać płyn z fiolki wstrzyknąć go grubszą igłą do drugiej fiolki z
                                              proszkiem, wymieszać i wstrzyknąć tą cieniutką, króciutką igiełką w brzuch. No i
                                              lipa nie wiem co teraz?? Czy wystarczy jak kupię najcieńsze zwykłe igły?? I
                                              strzykawki?? Pojadę jeszcze do szpitala jutro bo podobno powinni mieć, albo u
                                              dentysty bo małym dzieciom podają znieczulenie tymi cieniutkimi igiełkami.
                                              Pewnie za dużo świruję,ale już na początku się pitoli!!
                                              No i takie dwa matołki z nas są smile)))
                                              • batutka Re: bravcia 14.03.08, 16:52
                                                bedzie dobrze bravcia - nie denerwuj sie smile
                                                a do ampulek w klinice nie dali Wam tych igielek?
                                                bo jak ja dostawalam zastrzyki od lekarza, to bylo wszystko w komplecie, ale
                                                kurka juz nie pamietam czay bralam te diphereline - chyba nie, wiec moze te
                                                komplety, to do innego leku dostawalam, juz nie pamietam smile
                                                ale najwazniejsze, ze wszystko idzie ku dobremu - niedlugo wystartujecie
                                                smile))))))))))))))))
                                                • bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 17:14
                                                  Właśnie, że nie dali Batutko. Ani strzykawek ani igieł.
                                                  Muszę jutro w jakiś sposób je skombinować bo od poniedziałku zaczynam kłucie wink
                                                • sloneczko271 Re: bravcia 14.03.08, 18:16
                                                  batutka napisała:

                                                  > bedzie dobrze bravcia - nie denerwuj sie smile
                                                  > a do ampulek w klinice nie dali Wam tych igielek?
                                                  > bo jak ja dostawalam zastrzyki od lekarza, to bylo wszystko w
                                                  komplecie, ale
                                                  > kurka juz nie pamietam czay bralam te diphereline - chyba nie,
                                                  wiec moze te
                                                  > komplety, to do innego leku dostawalam, juz nie pamietam smile
                                                  > ale najwazniejsze, ze wszystko idzie ku dobremu - niedlugo
                                                  wystartujecie
                                                  > smile))))))))))))))))

                                                  ja zastrzyki miałam te same co bravia ale igły i strzykawki też
                                                  dostałam w klinice ale to nie byłyjakieś specjalne igły tylko
                                                  normalne igły tylko te cieńsze i zon,alne strzykawki i jeszcze
                                                  grubsze igły dostałam do pobierania i właśnie mieszania tych
                                                  ampułeksmile
                                                  będzie dobrze bravia-głowa do góry! big_grin igiełki kup normalne tylko
                                                  poproś w aptece najcieńsze i też bedzie dobrzesmile
                                              • sloneczko271 Re: bravcia 14.03.08, 18:14
                                                braviuśbig_grin kochanie nic się nie martwsmile)) i żadne matołki z was nie
                                                big_grin ja kochanie też robiłam sobie zastrzyki normalną igłą tylko
                                                taką najcieńszą. a raczej mój misiek mi robił a nie jasmile
                                                a co do twoich jajek to mi się pochrzaniło-sorkismile))
                                                i superowo że ruszasz z zastrzykamibig_grin następny krok do przodu w
                                                walce o bejbismile)))) no to teraz odliczamy zastrzykismile)) kiedy masz
                                                następną wizyte u lekarza? smile
                                                • bravia1 Re: bravcia 14.03.08, 19:34
                                                  No to mnie Słonko pocieszyłaś smile)) A ja juz schizy dostałam wink
                                                  Więc kupię najcieńsze igiełki, jak nie będzie tych insulinówek i zaczynamysmile)
                                                  A następną wizytę mam 27 marca smile
                                                  I lekarz powiedział,że będzie super jak sama będę dawała sobie te zastrzyki, bo
                                                  się wytrenuję na podawanie innych podczas stymulacji 3 x dziennie za 11dni smile)))
                                                  brrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!

                                                  Jesteście wielkie dziewczyny!!! dzięki za pomoc smile))
                                                  kiss kiss
                                                  • sloneczko271 Re: bravcia 16.03.08, 02:12
                                                    nie ma za co braviuś dziękowaćbig_grin pamiętaj że my jesteśmy z tobą i
                                                    tez przeżywamy twoje przygotowania do icsibig_grin
                                                    jak tylko masz jakieś pytania to dawaj je tu na ,,tapete" i zaraz
                                                    będziemy odpowiadać i rozwiewać twoje niepewnościbig_grin
                                                    będzie dobrze kochanie! smile)) a i z zastrzykami dasz radesmile)) ja
                                                    coprawda nie potrafiłam sama sobie zadać bulu i sobie wkuwać tą igłe
                                                    ale mój misiek za to się wytrenował i miałam w domu osobistą
                                                    pielęgniareczkebig_grin hi,hi,hismile))
                                          • sloneczko271 Re: nocka 14.03.08, 18:04
                                            batutka napisała:
                                            > ale sie usmialam z Michasi - musialo to komicznie wygladac smile)))))
                                            > z Ania jest podobnie, tylko, ze ona beka smile
                                            > bylismy kiedys u lekarza - lekarz sie nia zachwyca, nachylil sie
                                            nad nia i mowi
                                            > :
                                            > sliczna jestes, nie boisz sie mnie?
                                            > a Ania na niego spojrzala i beknela jak stary chlop - a nawet
                                            glosniej smile)))
                                            > smiechu bylo duzo i atmosfera sie od razu rozluznila smile
                                            > u Was tez atmosfera sie musiala bardzo rozluznic smile))
                                            > a co do dzialki, to super, ze Wam sie w koncu udalo smile)))))

                                            no to widze że z anulki też jest niezła aparatka:'-))))))))))))))))
                                            hi,hi,hi,hi,hibig_grin właśnie to jest cudowne w dzieciach-że są takie
                                            beztroskie! big_grin
                                            to lekarz poczuł malinkową kaszke anulkibig_grin
                                            a u notariusza oczywiście wybuchł ogólny śmiechsmile)))) wesoło byłobig_grin
                                            • bravia1 Kilka pytań ;) 15.03.08, 13:27
                                              Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują:
                                              Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości alkoholu?
                                              Czy miałyście jakąś specjalną dietę?
                                              Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy?
                                              Czy brałyście jakieś witaminy?
                                              Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć???

                                              Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy jesteście
                                              doświadczone, więc napiszcie proszę smile
                                              • batutka Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 14:00
                                                bravia1 napisała:

                                                > Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują:
                                                > Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości alkoholu?
                                                > Czy miałyście jakąś specjalną dietę?
                                                > Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy?
                                                > Czy brałyście jakieś witaminy?
                                                > Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć???
                                                >
                                                > Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy jesteście
                                                > doświadczone, więc napiszcie proszę smile

                                                bravcia, co do uzywek, to ja nie pilam nic (ani alkoholu, ani kawy) - mysle, ze
                                                to wazne przed ciaza
                                                nawet przed zajsciem w ciaze lekarze radza, aby rezygnowac z uzywek
                                                jesli chodzi o diete to nie mialam specjalnej, jadlam normalnie, tylko sie nie
                                                odchudzalam smile
                                                ja kwas foliowy zaczelam brac dopiero od jakiegos 7 tygodnia ciazy (troche
                                                pozno, mozesz juz teraz zaczac brac - ale najlepiej zapytaj sie lekarza na
                                                wizycie jaki kwas foliowy, bo ja na przyklad mialam taki na recepte)
                                                witaminek tez nie bralam
                                                co do cwiczen, to lepiej zrezygnuj - ja przed stymulacja cwiczylam codziennie i
                                                biegalam i tez pytalam sie lekarza czy zaprzestac cwiczen i poiedzial,ze tak -
                                                teraz organizm ma odpoczywac smile
                                                bravcia, a po transferze zrezgnuj tez z kapieli na rzecz prysznica smile
                                                • batutka Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 14:01
                                                  bravcia- apropos jeszcze tego prysznica - najlepiej nich on bedzie cieply, nie
                                                  goracy smile
                                                • bravia1 Re: Kilka pytań ;) 15.03.08, 15:59
                                                  Dzięki Batutko smile)
                                                  Tak właśnie myślałam, że przestanę pić kawę.
                                                  Kwas foliowy - Folik_ kupiłam sobie dzisiaj i łykam. Dostałam w końcu te
                                                  strzykawki i malutkie igiełki, więc się uspokoiłam. Zapytam lekarza na kolejnej
                                                  wizycie tj. 27 marca jak z tym kwasem foliowym.
                                                  A co do ćwiczeń czytałam, żeby lepiej zaprzestać -cóż wyniosę gdzieś orbitreka
                                                  sad(( Będę za nim tęsknić wink
                                                  A co do kąpieli to lubię poleżeć w wannie, ale najczęściej korzystam z
                                                  prysznica, więc przeboleję wink

                                                  Dzięki Ty moja skarbnico wiedzy smile)
                                                • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:53
                                                  a no właśnie, zapomiałam jeszcze że po transferze się nie
                                                  wylegiwałam w wannie tylko jak się myłam to tak raz-dwa tylko
                                                  pywsznicem i nie gorącą. podobno to jest warzne żeby woda nie była
                                                  gorąca. i wogóle przez całą ciąże podobno nie wolno się kąpać w
                                                  gorącej wodzie. i do mycia też podobno najlepiej urzywać płynów
                                                  takich bezzapachowych. ja od dnia transferu do momentu kiedy się
                                                  dowiedziałam że się udało to żeczywiście myłam się tylko takim
                                                  płynem do kąpieli ,,dla kobiet w ciązy" z rossmana, on jest taki
                                                  bezzapachowy a pózniej przeszłam na normalne płyny do kąpieli
                                                  których urzywałam wcześniejsmile))
                                                  podobno też nie powinno się urzywać perfum ale ja akurat sobie tego
                                                  nie wyobrażałam i nawet na punkcje czy transfer poszłam
                                                  wyperfumowana i to niezlesmile)) lubie poprostu ładnie pachniećbig_grin
                                                  to jest chyba jedyna żecz jaką nie przestrzegałam jeśli chodzi o te
                                                  wszystkie zasady po transferzewink
                                                  a wracając jeszcze do tego płynu z ,,rossmana" to ja pamiętam że w
                                                  sumie to dość szybko miałam piersze objawy ciązy. bo moim pierwszym
                                                  objawem było właśnie ,,zmiana zapachów" i praktycznie już 2 dni po
                                                  transferze to mówiłam do miśka że ten płyn z rossmana to jakoś
                                                  śmierdziuncertain a misiek mi na to że przecież on wogóle nie ma zapachu.
                                                  a mi on śmierdział i już! big_grin pózniej się przyczepiłam do miśka że
                                                  jakoś on mi inaczej pachnie (nie to żeby mi śmierdział) ale jakoś mi
                                                  pachniał inaczej tak jak nie mój facetuncertain i go podejrzewałam że
                                                  zmieni płyn do kąpieli albo się czymś innym wyperfumowałbig_grin a on
                                                  cały czas twierdził ze coś mi się z moim węchem porobiło bo przeciez
                                                  on nic nie zmieniałbig_grin
                                                  ja wtedy jeszcze tego nie wiedziałam, a ta zmiana zapachów to już
                                                  był mój pierwszy objaw ciążybig_grin
                                                  ja wogóle zawsze byłam bardzo wyczulona na zamachy a w ciąży to już
                                                  przechodziłam samą siebiesmile)) a wiecie co, kiedyś oglądałam taki
                                                  program że właśnie gdzieś w stanach, to właśnie przy produkcij i
                                                  wymyślaniu nowych zapachów perfum to są zatrudniane właśnie kobiety
                                                  w ciązy bo wtedy nikt inny nie ma tak bardzo wyczulonego zmysłu
                                                  powonienia jak onebig_grin i ja się chyba właśnie do takich kobiet
                                                  zaliczałamsmile))
                                              • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:37
                                                bravia1 napisała:

                                                > Troszkę Was dziewczynki pomęczę pytaniami, które mnie intrygują:
                                                > Czy podczas stymulacji piłyście kawę i jakieś śladowe ilości
                                                alkoholu?
                                                > Czy miałyście jakąś specjalną dietę?
                                                > Czy przez cały czas brałyście kwas foliowy?
                                                > Czy brałyście jakieś witaminy?
                                                > Czy faktycznie podczas stymulacji nie wolno ćwiczyć???
                                                >
                                                > Naczytałam się chyba za dużo, a każdy mówi co innego. A Wy
                                                jesteście
                                                > doświadczone, więc napiszcie proszę smile

                                                braviuś ja do tego podeszłam tak, że chciałam zrobić wszystko co w
                                                mojej mocy żeby się udało i żebym sobie pózniej nie mogła zażucić że
                                                mogłam coś zrobić tak a nie inaczej i stosowałam wszystko co było
                                                możliwe żeby pomóc szczęściu! big_grin
                                                a więc tak:
                                                -alkoholu typ wódka czy piwo nie piłam wogóle ale za to winko
                                                czerwone owszem bo to podobno bardzo pomaga na dobre endo więc do
                                                momentu transferu zarodków winko czerwone piłam codzinnie
                                                (oczywiście w małych ilościach-jakieś pół lampki) no i endo miałam
                                                faktycznie ładne bo o ile dobrze pamiętam to 12.
                                                ale od dnia transferu zarodków alkoholu już nie piłam.
                                                -co do kawy to już w trakcje stymulacij jej nie piłam wogóle.
                                                -co do djety to jadłam wszystko normalnie tak jak wcześniej tylko
                                                jeszcze zaczełam jeść duże iloście moreli suszonych i orzechów
                                                laskowych bo to podobno też bardzo pomaga na ładne endo a co za tym
                                                idzie na zagnieżdzenie się zarodka. innych żadnych cudów jeśli
                                                chodzi o jedzenie to sobie nie przypominamsmile jeszcze tylko piłam
                                                duże ilości wody mineralnej niegazowanejsmile
                                                -kwas foliowy brałam nieprzerwalnie od momentu kiedy zaczełam się
                                                starać o dziecko więc już któryś rok wcześniej i brałam go cały
                                                czas. pózniej jak się okazało że z zajściem w ciąże nie będzie nam
                                                tak łatwo to zaczełam brać witaminy dla kobiet w ciąży ,,prenatal N"
                                                i te witaminy brałam non stop przez cały okres starania się o
                                                dziecko i do momentu zajścia w ciąże. potem profesor mnie przeżucił
                                                na inne witaminy dla kobiet w ciąży (kurcze teraz nie mogę sobie
                                                przypomnieć jak one się nazywały) ale też to były witaminy dla
                                                kobiet w ciąży i karmiących piersią tylko że miały jeszcze więcej
                                                tych witamin niż te które brałam wcześniej (ten prenatal N). pozatym
                                                żadnych innych witamin nie brałam. acha no i oczywiście jak zaczełam
                                                brać te witaminy dla kobiet w ciąży to już kwasu foliowego nie
                                                brałam bo ten kwas foliowy był już w tych witaminach. aaa no i
                                                starałam się uważać na preparaty z witaminą ,,A" bo nadmiar tej
                                                witaminy też podobno nie sprzyja zapłodnieniu.
                                                -a co do gimnastyki to też słyszałam że lepiej się wstrzymać. więc
                                                ja też już nie cudowałam i żadnych ćwiczeń nie wykonywałam. poprostu
                                                w trakcie stymulacij to żyłam normalnie. a po transferze zarodków to
                                                praktycznie do dnia zrobienia bety to przeleżałam plackiem w łóżkusmile
                                                nie wiem czy to pomogło czy nie, bo np. pamiętam że batutka to po
                                                transferze chodziła do pracy i też się jej udałosmile ja wolałam
                                                poleżeć w łóżku. chcialam poprostu zrobić wszystko co w mojej mocy
                                                żeby się udało i żeby pózniej sobie nie wyrzucać ,,że może gdym coś
                                                zrobiła tak a nie inaczej to by się może udało", tymbardziej że ja
                                                nie miałam mrożonek.
                                                NO I SIĘ UDAŁO!!! big_grin i tobie braviuś też się uda-zobaczysz! smile))))
                                                trzymamy mocne kciukasybig_grin
                                                • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 02:59
                                                  no widzisz bravuśsmile)) jak przeczytałam co ci napisała batutka to
                                                  ona tak nie przesadzała jak ja i też się jej udałobig_grin zresztą
                                                  pamiętam jak my się przygotowywałyśmy do icsi i pózniej co robiłyśmy
                                                  po transferze i doskonale pamiętam że batutka zupełnie inaczej do
                                                  tego podeszłabig_grin jakoś tak bardziej na luzie. pamiętam że chodziła
                                                  jeszcze do pracy i wogóle raczej nie przesadzała i się normalnie
                                                  zachowywałasmile ja jej tego zazdrościłam-tego jej wyluzowania, boja
                                                  się jakoś wyluzować nie mogłam i panikowałam strasznie, ale może
                                                  przez to że nie miałam mrożaczków i się strasznie bałam porażki więc
                                                  chciałam zrobić wszystko żeby się udało.
                                                  będzie dobrze kochaniebig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:02
                                                    o kurcze dziewczyny! ale się zasiedziałam:-0 już jest 3!!!!!!!!! oj
                                                    widze że wracam do starych nawykówwink hi,hi,hibig_grin
                                                    spadam do wyrkasmile))
                                                    dzisiaj jak usypiałam misie to zasnełam razem z nią o godz.19.30 i
                                                    się obudziłam o godz.24 i już się czułam wyspanasmile)) więc sobie
                                                    pozwoliłam na zajrzenie do was noi się troszke zasiedziałamwink
                                                    no dobra dziewczyny to pa,pa,pasmile)) do jutrabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:03
                                                    dzisiaj też powyciągałam swoje ciuchy i próbowałam w nich zrobić
                                                    pożądek i wiecie co? jjestem załamana!!!
                                                    oczywiście to co ,,ciążowe" to jest wszystko dużoooo zaduże. a to co
                                                    z przed ciąży to wszystko jeszcze zaciasnesad a nawet jak się w coś
                                                    to znaczy w bluzki mieszcze to są zakrutkieuncertain
                                                    no a w spodnie które nosiłam przed ciążą to nie wchodze w żadnesad
                                                    cholera! najchętniej to bym wszystko do wora zapakowała i wrzuciła
                                                    na ciuchyPCK. ale wtedy co ja na siebie założe???
                                                    więc stwierdziłam dzisiaj że te ciążowe wystawiam na allegro a te z
                                                    przed ciąży to jeszcze zaczekam troche i jeśli nie schudne do lata
                                                    to je komuś wydam, bo po co mają mi miejsce w szafie zabierać i mnie
                                                    dołować że jestem gruba.
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 03:03
                                                    a wiecie co? wcześniej jak misia nie miała jeszcze ząbków to jej
                                                    codziennie masowałam dziąsełka taką gumową szczoteczką którą się
                                                    nakłada na palec i misia bardzo to lubiła zawsze się śmiała przy
                                                    tym ,,masażu dziąsełek" ostatnio nam się ta szczoteczka gdzieś
                                                    zapodziała i nie mogliśmy jej nigdzie znaleśćuncertain a przecież czymś te
                                                    jej pierwsze ząbki trzeba myć. coprawda to są dopiero 2 ząbki no ale
                                                    już ząbki więc trzeba o nie dbać
                                                    więc wysłałam miśka do rossmana żeby poszukał czy są może
                                                    szczoteczki takie mięciutkie na pierwsze ząbki no i kupił taką
                                                    szczoteczkebig_grin do tego kupił też misi jej pierwszą paste do zębów
                                                    taką przeznaczoną dla dzieci od 0-do 2 lat. i od 2 dni myjemy misi
                                                    ząbki tą szczoteczką z odrobinką tej pasty
                                                    i mówie wam jak misia lubi to mycie ząbków to szok! śmieje się przy
                                                    tym bardzo i tak śmiesznie sama nastawia te ząbki do myciasmile)))) no
                                                    wygląda to komiczniebig_grin przy tym ja jej jeszcze śpiewam
                                                    piosenke ,,szczotka, pasta,kubek, ciepła woda. tak się zaczyna
                                                    pierwsza przygoda......" pamiętacie dziewczyny tą piosenke z
                                                    przedszkola? )))) i miśce bardzo się podoba to śpiewające mycie
                                                    ząbków
                                                    wogóle nie wiem jak to jest możliwe ale ostatnio jak się bawie z
                                                    misią to cotroche mi się przypominają właśnie takie piosenki z
                                                    przedszkolabig_grin nawet nie przypuszczałam że ja jeszcze pamiętam te
                                                    piosenki, a tu jednak jak jest potrzeba to jakaś klapka mi się w
                                                    głowie otworzyła i ciągle coś jej śpiewam
                                                    nawet mój misiek się dziwi i ciągle się pyta: ,,skąd ty znasz takie
                                                    piosenki?" a jak mu mówie że z przedszkola to się dziwi jak to można
                                                    pamiętać? ja sama jestem zdziwiona-ale jednak ten nasz muzg jest
                                                    tak skonstruowany że niby tyle lat się do czasów przedszkola nie
                                                    wracało a jak teraz jest dziecko to samo wszystko wracasmile to jest
                                                    niesamowite!
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 07:28
                                                    no i mam za swojewink wczoraj a w zasadzie dzisiaj siedziałam do
                                                    godz.3 przed kompem a misia o godz.06 zrobiła mi pobudkeuncertain
                                                    a teraz pije duży kubek mocnej kawy żeby jakoś funkcjonowaćbig_grin
                                                • bravia1 Re: Kilka pytań ;) 16.03.08, 09:16
                                                  Dzięki Słonko smile)
                                                  Wszystkie Wasze rady są mi bardzo pomocne.
                                                  I będę je stosować smile)
                                                  • bravia1 Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 07:21
                                                    Co tu od wczoraj taka cisza???
                                                    Pewnie milusio spędzaliście weekend?
                                                    Ja przeleżałam cały dzień w łóżku!! Szczyt lenistwa!! Ale taka brzydka pogoda,że
                                                    mi się nic nie chciało. Marcin się śmiał, że już mamy generalną próbę przed
                                                    ciążą smile))))) Bo też tak będę się wylegiwać i leniuchować, a on będzie latał
                                                    koło mnie na zawołanie smile) Ech, oby to nastąpiło.
                                                    A ja już po pierwszym zastrzyku z Diphereliny. Nie było tak strasznie, choć
                                                    musiałam odwrócić głowe i napiąć mięśnie tongue_out.
                                                    Ale Marcin zrobił to naprawdę fachowo.No i igiełka jest tak cieniutka, że
                                                    niepotrzebnie panikowałam.
                                                    Pozdrawiam Was dziewczynki i Wasze kruszynki smile)))))))
                                                    Miłego dnia!
                                                  • sloneczko271 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 08:50
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Co tu od wczoraj taka cisza???
                                                    > Pewnie milusio spędzaliście weekend?
                                                    > Ja przeleżałam cały dzień w łóżku!! Szczyt lenistwa!! Ale taka
                                                    brzydka pogoda,ż
                                                    > e
                                                    > mi się nic nie chciało. Marcin się śmiał, że już mamy generalną
                                                    próbę przed
                                                    > ciążą smile))))) Bo też tak będę się wylegiwać i leniuchować, a on
                                                    będzie latał
                                                    > koło mnie na zawołanie smile) Ech, oby to nastąpiło.
                                                    > A ja już po pierwszym zastrzyku z Diphereliny. Nie było tak
                                                    strasznie, choć
                                                    > musiałam odwrócić głowe i napiąć mięśnie tongue_out.
                                                    > Ale Marcin zrobił to naprawdę fachowo.No i igiełka jest tak
                                                    cieniutka, że
                                                    > niepotrzebnie panikowałam.
                                                    > Pozdrawiam Was dziewczynki i Wasze kruszynki smile)))))))
                                                    > Miłego dnia!

                                                    no to się cieszę braviuś że zastrzyk przeżyłaś bez problemowobig_grin
                                                    super!
                                                    co do weekendu to powiem ci braviuś że tak mi on zleciał że szok!
                                                    nawet nie wiem kiedy. a najgorsze jest to że nic nie zrobiłam a
                                                    chciałam troszke pospszątaćuncertain kurcze no nie miałam kiedy, ciągle
                                                    miśka się domagała uwagi a potem wieczorem w sobote mieliśmy gości i
                                                    dzień zleciał.
                                                    a niedziela zleciała mi jeszcze szybciejsmile poszliśmy z misią na 2
                                                    godzinny spacerek. miśka przespała cały spacer a my z miśkiem
                                                    mieliśmy chociaż 2 godzinki spokoju i fajnie sobie pogadaliśmysmile
                                                    fajnie byłosmile
                                                    no i miałam wystawić moje ciuchy ciążowe na allegro ale kurcze nie
                                                    miałam czasu je dokładnie pomierzyć i opisać. i jak miśka poprosiłam
                                                    żeby mi ładnie te zdjęcia ubrań obrobił to on mi na to ,,a ty
                                                    kochanie chcesz te wszystkie ubrania sprzedać a może ci się jeszcze
                                                    przydadzą, może się nie śpiesz tak szybko z tym wystawianiem ubrań
                                                    ciążowych na allegro" normalnie mnie zaskoczył na całego bo przecież
                                                    on zawsze mówił że narazie nam jedno dziecko wystarczy i że misia
                                                    dała nam tak w kość że się szybko na drugie dziecko nie zdecyduje a
                                                    tu mi teraz mówi żebym ubrań ciążowych nie sprzedawała. normalnie
                                                    mnie zaszokował:-0 i ucieszyłam się że jednak myśli o tym żebyśmy
                                                    jeszcze kiedyś spróbowali zawalczyć o drugie bejbismile bardzo milutko
                                                    mi się zrobiłobig_grin
                                                  • bravia1 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 10:50
                                                    Słonko to Ty lepiej nie sprzedawaj tych ciuchów smile)))
                                                    Fajnie, że w Waszych głowach lata myśl o drugim dziecku wink We dwoje zawsze
                                                    raźniej smile))
                                                  • sloneczko271 Re: Wstawać śpiochy!! ;) 17.03.08, 11:47
                                                    braviuś, tak w naszych głowach lata myśl o drugim dziecku ale ja
                                                    napewno naturalnie to nie zajde w ciążę a teaz na drugie icsi to nas
                                                    nie staćuncertain jeszcze spłącamy dług za piersze icsi a teraz jeszcze
                                                    doszedł kredyt za działke więc już wogóle odpadasmile
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 17.03.08, 08:37
                                                    braviuśsmile nie ma za co kochaniesmile pytaj się o co tylko chcesz.
                                                    zawsze ci odpowiemybig_grin jesteśmy z tobą i wiem że ci się uda! big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Kilka pytań ;) 17.03.08, 08:54
                                                    kurcze! dzisiaj taka okropna pogodauncertain i znowu trzeba w domu
                                                    siedziećsad buuuuu
                                                    wczoraj wieczorem miśka była taka niespokojna i mimo tego że widać
                                                    było że jest śpiąca jak djabli to kurcze nie mogła zasnąć i jak w
                                                    końcu zasneła to ja razem z nią, jedyny plus z tego wszystkiego to
                                                    to że jak mnie dzisiaj obudziła o godz.07 to byłam tak wyspana jak
                                                    już dawno nie byłambig_grin
                                                  • batutka jestem w ciazy... 17.03.08, 11:21
                                                    dziewczyny, spozniala mi sie @ i wczoraj zrobilam test o pokazaly sie dwie
                                                    kreski, baaardzo wyrazne
                                                    Boze, nie powinnam pisac tego, tym bardziej na tym forum, ale wiadomosc ta mna
                                                    strasznie wstrzasnela
                                                    wiem, ze przeciez nie moglam miec dzieci, nie dawano nam szans na naturalne
                                                    poczecie i po 6 latach walki o dziecko podeszlismy do invitro
                                                    mamy teraz najslodszy skarb - Anie
                                                    i zupelnie nie bylam przygotowana na drugie dziecko, tym bardziej, ze Ania
                                                    jeszcze mala, jak drugie sie urodzi, Ania bedzie miala niewiele ponad rok
                                                    trudno mi sobie wyobrazic jak ja sobie z tym wszystkim dam rade, jak spacery,
                                                    jak opieka
                                                    pamietam, jak Ania sie urodzila, na poczatku nie spala cale noce, wiec
                                                    odbijalysmy to sobie w dzien i spalysmy
                                                    a teraz jak malenstwo nie bedzie spalo w nocy, to odespi w dzien, ale ja, z mala
                                                    Ania juz nie bede mogla
                                                    boje sie wiec jak ja sobie z tym wszystkim poradze, wszystko mnie strasznie
                                                    przeraza i tylko mam nadzieje, ze wkrotce ochlone i bede sie cieszyc z macierzynstwa
                                                    sorki dziewczynki, ze pisze takie rzeczy i to na tym forum, ale komu ja mam sie
                                                    wyzalic jak nie Wam smile
                                                  • mika805 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:42
                                                    bożeeeeeeeeeee ale cud!!!!a ja i tak ci ogromnie gratuluje i wiem że niedługo
                                                    będziesz się cieszyła!i dasz radę zobaczysz!!!!!ściskam cię i nic się nie
                                                    martw!!!!!!!!
                                                  • sloneczko271 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > dziewczyny, spozniala mi sie @ i wczoraj zrobilam test o pokazaly
                                                    sie dwie
                                                    > kreski, baaardzo wyrazne
                                                    > Boze, nie powinnam pisac tego, tym bardziej na tym forum, ale
                                                    wiadomosc ta mna
                                                    > strasznie wstrzasnela
                                                    > wiem, ze przeciez nie moglam miec dzieci, nie dawano nam szans na
                                                    naturalne
                                                    > poczecie i po 6 latach walki o dziecko podeszlismy do invitro
                                                    > mamy teraz najslodszy skarb - Anie
                                                    > i zupelnie nie bylam przygotowana na drugie dziecko, tym bardziej,
                                                    ze Ania
                                                    > jeszcze mala, jak drugie sie urodzi, Ania bedzie miala niewiele
                                                    ponad rok
                                                    > trudno mi sobie wyobrazic jak ja sobie z tym wszystkim dam rade,
                                                    jak spacery,
                                                    > jak opieka
                                                    > pamietam, jak Ania sie urodzila, na poczatku nie spala cale noce,
                                                    wiec
                                                    > odbijalysmy to sobie w dzien i spalysmy
                                                    > a teraz jak malenstwo nie bedzie spalo w nocy, to odespi w dzien,
                                                    ale ja, z mal
                                                    > a
                                                    > Ania juz nie bede mogla
                                                    > boje sie wiec jak ja sobie z tym wszystkim poradze, wszystko mnie
                                                    strasznie
                                                    > przeraza i tylko mam nadzieje, ze wkrotce ochlone i bede sie
                                                    cieszyc z macierzy
                                                    > nstwa
                                                    > sorki dziewczynki, ze pisze takie rzeczy i to na tym forum, ale
                                                    komu ja mam sie
                                                    > wyzalic jak nie Wam smile


                                                    kochanie będzie dobrze! big_grin jeszcze raz ogromne gratulacjesmile))
                                                    niespodzianke nam zrobiłaś niezłąsmile
                                                  • bravia1 Re: jestem w ciazy... 17.03.08, 11:57
                                                    Batutko nie mogę uwierzyć w to piszesz !!! smile))))))))))))
                                                    To po prostu niesamowite!!! Serdecznie gratuluję!!! Dopiero co pisałam ze
                                                    Słoneczkiem o ich drugim dziecku a tu taka wiadomość od Ciebie!! Szok!!!
                                                    Poradzicie sobie z pewnością!! Nie zamartwiaj się na zapas!
                                                    Cudnie!! Jeszcze raz gratuluję smile))))))))))))
                                                  • aniusia-net Gratuluje:-) 17.03.08, 12:38
                                                    Ale super!Ciesz sie batutko.Moja przyjaciolka ma 2 dzieci,miedzy
                                                    nimi 1 rok i 5 miesiacy roznicy.Teraz maly ma 2 latka a corcia pol
                                                    roku.Narazie nie jest lekko ale juz widac ze dzieci nawiozuja
                                                    kontakt i napewno niedlugo beda sie super bawic i miec naprawde
                                                    niesamowita wiez.Jak sie raz wyjdzie z pieluch trudno czasem ciezko
                                                    wrocic a w takiej sytuacji juz dwojke za jednym zamachemwink))
                                                    Zobaczysz beda sie razem bawic,wspierac.Gratuluje serdecznie!!!Mam
                                                    nadzieje ze i nam sie taki cud przytrafismileAle moj maz ma bardzo
                                                    slabiutki nasienie wiec mysle ze to malo prawdopodobne.A jezeli
                                                    mozna wiedziec jakie parametry mial Twoj maz?Calusy dla Aneczki i
                                                    mamunismile
                                                  • aniusia-net Re: Gratuluje:-) 17.03.08, 12:42
                                                    Przepraszam za bledywinkTroche tam namotalam to przez pospiech.
                                                  • bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 08:01
                                                    Batutko Twoja wiadomość chyba wszystkich na dłużej zatkała wink)) , bo nikt nic
                                                    nie pisze tongue_out
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 08:07
                                                    oj braviuś masz racjesmile)) zatkała nas wszystkich ta wiadomośćbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 08:09
                                                    ja dzisiaj z michaśką jadę na 3 szczepionkesmile no mam tylko nadzieję
                                                    że lepiej ją zniesie niż tą drugą. bo po tej drugiej dawce to
                                                    mieliśmy nocke niespokojnąuncertain mam nadzieję że teraz obędzie się bez
                                                    większych krzykówsmile jedziemy o godz.13.
                                                  • batutka Re: szczepionka:-) 18.03.08, 14:01
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > ja dzisiaj z michaśką jadę na 3 szczepionkesmile no mam tylko nadzieję
                                                    > że lepiej ją zniesie niż tą drugą. bo po tej drugiej dawce to
                                                    > mieliśmy nocke niespokojnąuncertain mam nadzieję że teraz obędzie się bez
                                                    > większych krzykówsmile jedziemy o godz.13.

                                                    sloneczko, to trzymam kciuki, zeby trzecia dawka przyjela Misia bardzo dobrze
                                                    daj koniecznie znac po szczepince,jak poszlo smile
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:09
                                                    już jesteśmy po szczepioncebig_grin
                                                    tym razem poszło dużo lepiejsmile)) coprawda przy wstrzykiwaniu
                                                    szczepioki misia płakała ale tylko przez chwileczke i za moment
                                                    zaczeła się śmiaćbig_grin więc jest okbig_grin
                                                    teraz w domku jak narazie też jest ok więc mam nadzieję że tym razem
                                                    nocke będziemy mieli spokojnąbig_grin
                                                  • bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:12
                                                    No to świetnie że Misia taka dzielna dziewczynka smile)
                                                    Oby noc miała spokojną.
                                                    Całusek smile))
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:23
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > No to świetnie że Misia taka dzielna dziewczynka smile)
                                                    > Oby noc miała spokojną.
                                                    > Całusek smile))


                                                    oby braviuśsmile)) wiesz ile już mój klocuszek warzy? dokładnie
                                                    7140g big_grin więc z wagi urodzeniowej 2850g to niezle ruszyła do
                                                    przodusmile)) a długa jest 65cm. a jak się urodziła to długa była na
                                                    52cm. więc pięknie rośnie dziewczynabig_grin
                                                    a jak tam braviuś twoje zastrzyki? dajesz rade? big_grin kiedy następna
                                                    wizyta u lekarza? teraz pewnie będzisz musiała zrobić estradiol w
                                                    krwi i usg-tak? dobrze pamiętam? big_grin
                                                    uda ci się braviuś na 100% i będziesz miała batutke w parzesmile))
                                                    super! smile
                                                    w tamtym roku ja miałam batutke w parze ciążowej a teraz ty będziesz
                                                    miała batutke w parzesmile ale wam zazdroszczesmile
                                                  • bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:33
                                                    Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w parze ciążowej smile)))
                                                    Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi mnie z uśmiechem
                                                    na ustach i strzykawką w ręce smile))) Wbijanie tych zastrzyków idzie mu naprawdę
                                                    profesjonalnie.
                                                    Wizytę mam 27 marca i tak, dobrze pamiętasz - mam przyjść na usg z wynikami
                                                    estradiolu i LH.

                                                    A Misia to naprawdę niezły klocuszek smile)
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:37
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w
                                                    parze ciążowej :
                                                    > ))))
                                                    > Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi
                                                    mnie z uśmiechem
                                                    > na ustach i strzykawką w ręce smile))) Wbijanie tych zastrzyków idzie
                                                    mu naprawdę
                                                    > profesjonalnie.

                                                    hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))) rozśmeszyłaś mnie tymbig_grin ,,z
                                                    uśmiechem na ustach i strzykawką w ręku" big_grin to brzmi jak z
                                                    horroru! wink)) ale doskonale cię rozumiębig_grin ja pamiętam jak mi mój
                                                    misiek robił zastrzyki-też się codzinnie nie mogliśmy doczekać
                                                    zastrzykubig_grin tylko że my robiliśmy zawsze wieczorembig_grin
                                                  • batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Słoneczko nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć Batutkę w
                                                    > parze ciążowej :
                                                    > > ))))
                                                    > > Z zastrzykami ok. Od dwóch dni mam nową pobudkę: Marcin budzi
                                                    > mnie z uśmiechem
                                                    > > na ustach i strzykawką w ręce smile))) Wbijanie tych zastrzyków idzie
                                                    > mu naprawdę
                                                    > > profesjonalnie.
                                                    >
                                                    > hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))) rozśmeszyłaś mnie tymbig_grin ,,z
                                                    > uśmiechem na ustach i strzykawką w ręku" big_grin to brzmi jak z
                                                    > horroru! wink)) ale doskonale cię rozumiębig_grin ja pamiętam jak mi mój
                                                    > misiek robił zastrzyki-też się codzinnie nie mogliśmy doczekać
                                                    > zastrzykubig_grin tylko że my robiliśmy zawsze wieczorembig_grin
                                                    >
                                                    >
                                                    nooo, faktycznie musi to komicznie wygladac jak sie budzisz, a maz stoi nad Toba
                                                    ze strzykawka smile))))))))))))))
                                                    a co do ciazy, to na pewno bedziemy w parze smile
                                                    ja juz mam za soba jedna ciaze, wiec sluze porada pod kazdym wzgledem, problemy
                                                    ciazowe mam obcykane smile
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:44
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > A Misia to naprawdę niezły klocuszek smile)

                                                    no powiem ci że jak na takiego niejadka to niezle przybiera na
                                                    wadzebig_grin
                                                    chociaż od przedwczoraj zmieniłam jej troszke godziny jedzenia a w
                                                    sumie to zabrałam jej jeden posiłek meczny o godz.10 i zamiast
                                                    mleczka daje jej wtedy jabłuszko posłodzone cukem i tak szybko i
                                                    lekko obgotowane i zmiksowane. i posiłek o godz.16 też jej nie daje
                                                    mleczka tylko zupke i teraz jak misia je mleczko to już nie grymasi
                                                    tylko wcina aż miłobig_grin
                                                    więc wcześniej to chyba dlatego mi tak niechętnie jadła bo dostawała
                                                    za często i poprostu nie była jeszcze głodna.
                                                    teraz jej jedzonko wygląda tak:
                                                    -godz.07 nieraz 08 rano (zależy jak się obudzi) na 180ml wody sypie
                                                    jej 6 miarek mleczka i jedną miarke kaszki malinowej.
                                                    -godz.09.30 jabłuszkosmile
                                                    -godz.12.00 znowu mleczko z kaszką tak jak rano.
                                                    -godz.16.00 zupka.
                                                    -godz.19 nieraz 20 mleczko z kaszką.
                                                    -godz.24.00 znowu mleczko z kaszkąsmile
                                                    i teraz miśka mi je ładniejsmile dużo ładniebig_grin
                                                  • bravia1 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 15:50
                                                    No to może faktycznie wcześniej grymasiła, bo jeszcze nie zgłodniała, a tu
                                                    następna flacha wink
                                                    A teraz jak jej pozmieniałaś troszkę w jadłospisie to jej to bardziej odpowiada
                                                    i zaraz jej nie będziesz mogła nosić na rękach smile)) bo coraz to większy
                                                    klocuszek będzie smile
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 18.03.08, 16:59
                                                    big_grin no masz racje braviuśbig_grin wcześniej poprostu dostawała za często
                                                    flaszkewink a co do ,,klocuszka" to niech rośnie dziewczynabig_grin
                                                    a najlepiej to niech już zacznie chodzić samabig_grin hi,hi,hismile))
                                                  • batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:20
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no powiem ci że jak na takiego niejadka to niezle przybiera na
                                                    > wadzebig_grin
                                                    > chociaż od przedwczoraj zmieniłam jej troszke godziny jedzenia a w
                                                    > sumie to zabrałam jej jeden posiłek meczny o godz.10 i zamiast
                                                    > mleczka daje jej wtedy jabłuszko posłodzone cukem i tak szybko i
                                                    > lekko obgotowane i zmiksowane. i posiłek o godz.16 też jej nie daje
                                                    > mleczka tylko zupke i teraz jak misia je mleczko to już nie grymasi
                                                    > tylko wcina aż miłobig_grin
                                                    > więc wcześniej to chyba dlatego mi tak niechętnie jadła bo dostawała
                                                    > za często i poprostu nie była jeszcze głodna.
                                                    > teraz jej jedzonko wygląda tak:
                                                    > -godz.07 nieraz 08 rano (zależy jak się obudzi) na 180ml wody sypie
                                                    > jej 6 miarek mleczka i jedną miarke kaszki malinowej.
                                                    > -godz.09.30 jabłuszkosmile
                                                    > -godz.12.00 znowu mleczko z kaszką tak jak rano.
                                                    > -godz.16.00 zupka.
                                                    > -godz.19 nieraz 20 mleczko z kaszką.
                                                    > -godz.24.00 znowu mleczko z kaszkąsmile
                                                    > i teraz miśka mi je ładniejsmile dużo ładniebig_grin
                                                    >

                                                    to widze sloneczko, ze dajesz juz Misi kaszke smile
                                                    i polubila, prawda?
                                                    a ta kaszka to ryzowa o smaku malinowym?
                                                    moja Ania tez ja uwielbia i jeszcze uwielbia o smaku bananowym smile
                                                    a powiedz mi jak to jabluszko robisz?
                                                    bo pisalas, ze Michasia nie lubi jablka, moja Ania tez nie cierpi - a to, ktore
                                                    sama jej przygotowujesz polubila?
                                                  • sloneczko271 Re: jabłusko:-) 19.03.08, 14:18
                                                    ta batutkosmile postanowiłam robić tak jak ty i do każdego mleczka
                                                    dodaje misi 1 tą miarke od mleka kaszki malinowej i wsuwa aż miłobig_grin
                                                    ale jak jej tą samą kaszke próbowałam zrobić taką gęstrzą i dać jej
                                                    łyżeczką to skubana nie chce jeśćsmile
                                                    tej samej bananowej bezmlecznej to jej jeszcze nie próbowałam dawać,
                                                    może dlatego że się wcześniej zraziłam że bananowej z mlekiem już w
                                                    środku nie chciała jeść. więc teraz wole poprostu narazie nie
                                                    cudowaćwink niech narazie je tą malinowąbig_grin
                                                    batutko co do jabłka to miśka nie che mi pić takiego kupnego ani
                                                    soczku jabłkowego ani musu jabłkowego a takie jabłko jak sama zrobie
                                                    to jebig_grin i codziennie konsekwentnie jej daje to jabłko o tej samej
                                                    godziniesmile a robie je bardzo prosto:
                                                    jedno jabłko myje, obieram ze skóry, wydłubuje ze środka pestki i
                                                    kroje je w kosteczke lub w jakieś tam nieregularne kawałki do małego
                                                    garnuszka.
                                                    zalewam to gorącą wodą ale tylko tak troszke tej wody wlewam, dodaje
                                                    2 łyżeczki cukru i przez moment to zagotowuje. ale tak naprawde
                                                    moment-na oko z 3-5 minut i to odstawiam. jak ostygnie to miksuje i
                                                    daje misismile
                                                    powiem ci batutko że pierwszy raz jak zrobiłam jej takie jabłko to
                                                    zjadła mi cały kubeksmile)) i byłam w szoku bo ona tego ze słoiczka
                                                    jabłka nie lubiłasmile
                                                    acha dzisiaj np. dosłodziłam jej jeszcze dodatkowo odrobiną glukozy
                                                    bo jak spróbowałam to mimo że wsypałam wcześniej cukru to i tak
                                                    kwaśne było to jabłuszkosmile i misia ładnie znowu zjadłabig_grin
                                                    coprawda ona ma różne dni, nieraz zje mi cały kubek, nieraz niechce
                                                    wogóle a jeszcze innym razem tylko troche spróbuje i się wykręca.
                                                    ale ja postanowiłam że narazie nie będę nic kombinować i codzinnie
                                                    jej będę robić to jabłuszko. pózniej jak już będą inne owoce to
                                                    zaczne znowu kombinowaćsmile
                                                  • batutka Re: jabłusko:-) 20.03.08, 16:01
                                                    dzieki sloneczko za przepis, musze wyprobowac, bo moze Ania polubi jabluszko
                                                    wlasniej takiej domowej roboty, bo na sloiczkowe to nawet nie chce patrzec smile
                                                  • batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > oby braviuśsmile)) wiesz ile już mój klocuszek warzy? dokładnie
                                                    > 7140g big_grin więc z wagi urodzeniowej 2850g to niezle ruszyła do
                                                    > przodusmile)) a długa jest 65cm. a jak się urodziła to długa była na
                                                    > 52cm. więc pięknie rośnie dziewczynabig_grin

                                                    sloneczko,no to super waga
                                                    Michasia pewnie tez tak ladnie przybiera od tej kaszki smile
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 19.03.08, 14:22
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko,no to super waga
                                                    > Michasia pewnie tez tak ladnie przybiera od tej kaszki smile

                                                    pewnie tak kochaniesmile dobrze że od ciebie ściągłam to podawanie
                                                    kaszki w mlekubig_grin hi,hi,hismile))))
                                                    a tego simlaka chce ci ania jeść? bo mi miśka zjadła go jak pierwszy
                                                    raz jej dałam a już za każdym następnym razem nie chciała go tknąć.
                                                  • batutka Re: szczepionka:-) 19.03.08, 10:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > już jesteśmy po szczepioncebig_grin
                                                    > tym razem poszło dużo lepiejsmile)) coprawda przy wstrzykiwaniu
                                                    > szczepioki misia płakała ale tylko przez chwileczke i za moment
                                                    > zaczeła się śmiaćbig_grin więc jest okbig_grin
                                                    > teraz w domku jak narazie też jest ok więc mam nadzieję że tym razem
                                                    > nocke będziemy mieli spokojnąbig_grin

                                                    no, to super
                                                    najwazniejsze, ze przeszla bez bolu smile
                                                    moja Ania ma 3 dawke pentaximu po 18 kwietnia
                                                  • sloneczko271 Re: szczepionka:-) 19.03.08, 14:25
                                                    batutka napisała:
                                                    > no, to super
                                                    > najwazniejsze, ze przeszla bez bolu smile
                                                    > moja Ania ma 3 dawke pentaximu po 18 kwietnia

                                                    kochanie ania napewno tą trzecią szczepionke też przejdzie bez
                                                    płaczu bo ona jest dzielna dziewczynabig_grin
                                                    my no 4 szczepionke jedziemy 29 kwietnia i tej czwartej szczepionki
                                                    już nam kazali nie wykupywać, tylko ona będzie z przychodni.
                                                  • batutka Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 13:51
                                                    dzieki dziewczynki za gratulacje
                                                    ja jakos jeszcze nie moge sobie tego wszystkiego poukladac, mialam w palanch
                                                    tylko Anie i mam nadzieje, ze niedlugo jakos do siebie dojde wink
                                                    nie przyszloby mi do glowy, ze zajede w ciaze naturalnie po 6 latach bezowocnych
                                                    staran...
                                                    jutro ide do lekarza na wizyte i usg wiec sie wszystkiego dowiem jak to wyglada
                                                    i na jakim etapie jest ciaza
                                                    jutro Wam wszytskim napisze co i jak smile
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:12
                                                    batutka napisała:

                                                    > dzieki dziewczynki za gratulacje
                                                    > ja jakos jeszcze nie moge sobie tego wszystkiego poukladac, mialam
                                                    w palanch
                                                    > tylko Anie i mam nadzieje, ze niedlugo jakos do siebie dojde wink
                                                    > nie przyszloby mi do glowy, ze zajede w ciaze naturalnie po 6
                                                    latach bezowocnyc
                                                    > h
                                                    > staran...
                                                    > jutro ide do lekarza na wizyte i usg wiec sie wszystkiego dowiem
                                                    jak to wyglada
                                                    > i na jakim etapie jest ciaza
                                                    > jutro Wam wszytskim napisze co i jak smile

                                                    już się nie mogę doczekaćbig_grin ciekawie w którym tygodniu ciąży jesteś
                                                    kochaniesmile))
                                                    a jak się batutko czujesz? masz już jakieś objawki? życze ci
                                                    kochanie z całego serca spokojnej i lekkiej ciążysmile i odstaw już to
                                                    odchudzanie i staraj się też ani nie dzwigać, bo przecież z ani jest
                                                    już niezły klocuszek więc lepiej ją nie dzwigaj.
                                                  • batutka Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 10:16
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > już się nie mogę doczekaćbig_grin ciekawie w którym tygodniu ciąży jesteś
                                                    > kochaniesmile))
                                                    > a jak się batutko czujesz? masz już jakieś objawki? życze ci
                                                    > kochanie z całego serca spokojnej i lekkiej ciążysmile i odstaw już to
                                                    > odchudzanie i staraj się też ani nie dzwigać, bo przecież z ani jest
                                                    > już niezły klocuszek więc lepiej ją nie dzwigaj.
                                                    >
                                                    sloneczko, na razie nic nie czuje, zadnych objawow
                                                    a moze nie jestem w ciazy wink)
                                                    no, ale z Ania tez nie mialam zadnych mdlosci, wiec jest szansa, ze teraz tez
                                                    nie bede miala smile
                                                    co do odchudzania, to oczywiscie nie bede sie odchudzac, ale juz sobie
                                                    postanowilam nie przytyc tyle co z Ania, bede sie bardzo racjonalnie odzywiac,
                                                    gotowane mieso, duzo warzyw i owocow, a nie tluste, slodkie i kaloryczne (jak z
                                                    Ania smile
                                                    z noszeniem Anulki moze byc problem bo sie ciagle domaga i ja ciagle ja nosze,
                                                    fakt, ciezka jest, ale nie mam wyjscia smile
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:36
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, na razie nic nie czuje, zadnych objawow
                                                    > a moze nie jestem w ciazy wink)
                                                    > no, ale z Ania tez nie mialam zadnych mdlosci, wiec jest szansa,
                                                    ze teraz tez
                                                    > nie bede miala smile
                                                    > co do odchudzania, to oczywiscie nie bede sie odchudzac, ale juz
                                                    sobie
                                                    > postanowilam nie przytyc tyle co z Ania, bede sie bardzo
                                                    racjonalnie odzywiac,
                                                    > gotowane mieso, duzo warzyw i owocow, a nie tluste, slodkie i
                                                    kaloryczne (jak z
                                                    > Ania smile
                                                    > z noszeniem Anulki moze byc problem bo sie ciagle domaga i ja
                                                    ciagle ja nosze,
                                                    > fakt, ciezka jest, ale nie mam wyjscia smile

                                                    kochanie co do diety to powiem ci że ja też teraz jak bym była znowu
                                                    w ciąży to bym już się troche starała opanować z tym obrzarstwemwink
                                                    bo przecież przytyć w ciąży ponad 30 kg to trzeba chyba na głowe
                                                    upaśćwink)) hi,hi,hibig_grin no ale my obie takie mądre byłyśmywink
                                                    chociaż tak naprawde to cholerka! całe życie się człowiek odchudza
                                                    to chociaż w ciąży można zaszalećsmile))
                                                    u mnie teraz z tym odchudzaniem to też jest nabakieruncertain kilka dni
                                                    się powstrzymuje i nie jem a kolejnego dnia coś mnie podkusi zawsze
                                                    i się żucam na jedzenieuncertain by to szlak! sad teraz znowu święta to
                                                    znowu tyle pyszności napewno narobią moij rodzice do jedzenia że
                                                    pewnie znowu moja dieta pójdzie w zapomnienie ale po świętach
                                                    KONIEC! TYLKO WODA MINERALNA I MARCHEWKA! wink
                                                    batutko a co do noszenia ani to faktycznie jest to problem i troche
                                                    trudne do zrealizowaniauncertain no bo jak tu jej nie nosić jak dziecko
                                                    jeszcze nie chodzi a ty jesteś sama w domu (jak marcin jest wpracy)
                                                    no i jak tu ani nie nosić? uncertain hym.
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:39
                                                    wiesz co, wracając jeszcze do tego noszenia dziecka na ręcach, to w
                                                    sumie mi też ginek powiedział ze po cesarce to do roku powinnam
                                                    uważać z dzwiganiem czegokolwiem tak do 5kg góra! a michaśke
                                                    przecież nosze non-stop a ona już ma ponad 7kg. smile tego się
                                                    poprostu nie da wykonać.
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:18
                                                    batutko z twoją ciążą to tak wyszło jak moja znajoma też tak miałasmile
                                                    jezdziła właśnie też do ,,gamety" leczyła się kilka lat. profesor
                                                    nie dawał im szansy na naturalne zapłodnienie bo jej mąż miał
                                                    słabiuteńkie plemniki. w końcu zaszła w ciąże po drugim transferze z
                                                    mrożaczków-miałą curuniesmile i jak już miała wracać do pracy po
                                                    urlopie macierzyńskim to się okazało że jest w ciąży i to
                                                    naturalniesmile nikt w to nie mugł uwierzyćbig_grin a jednak się jakimś
                                                    cudem udało.
                                                    drugie dzieko to też curuniasmile teraz dziewczynki już mają ok.10 i 9
                                                    lat (pisze około bgo nie wiem dokładanie ale jakoś tak) w każdym
                                                    bądz razie tworzą wspaniałą rodzinke a dziewczynki świata poza sobą
                                                    nie widząbig_grin są poprostu nierazłączne smile
                                                  • batutka Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 13:57
                                                    aniusia-net napisała:

                                                    > Ale super!Ciesz sie batutko.Moja przyjaciolka ma 2 dzieci,miedzy
                                                    > nimi 1 rok i 5 miesiacy roznicy.Teraz maly ma 2 latka a corcia pol
                                                    > roku.Narazie nie jest lekko ale juz widac ze dzieci nawiozuja
                                                    > kontakt i napewno niedlugo beda sie super bawic i miec naprawde
                                                    > niesamowita wiez.Jak sie raz wyjdzie z pieluch trudno czasem ciezko
                                                    > wrocic a w takiej sytuacji juz dwojke za jednym zamachemwink))
                                                    > Zobaczysz beda sie razem bawic,wspierac.Gratuluje serdecznie!!!Mam
                                                    > nadzieje ze i nam sie taki cud przytrafismileAle moj maz ma bardzo
                                                    > slabiutki nasienie wiec mysle ze to malo prawdopodobne.A jezeli
                                                    > mozna wiedziec jakie parametry mial Twoj maz?Calusy dla Aneczki i
                                                    > mamunismile

                                                    dzieki aniusia smile
                                                    moja maz tez mial slabe nasienie i wlasnie z tego powodu podeszlismy do invitro
                                                    on na przyklad nie mial ani jednego plemnika o ruchu postepowym, sporo tez bylo
                                                    o kiepskiej budowie
                                                    a teraz, jak mi sie @ spozniala, to Marcin poszedl na badanie nasienia, ot tak z
                                                    czystej ciekawosci, czy cos sie zmienilo (w tajemnicy przede mnasmile nie chcial
                                                    mnie denerwowac)
                                                    i okazalo sie, ze jest poprawa bo troche przybylo tych plemnikow o ruchu
                                                    postepowym (chyba typu A - tak sie nazywaja) i jak sie o tym dowiedzial (w
                                                    piatek) to nadal mi nic nie mowil, zebym sie nie denerwowala, ze jestem w ciazy,
                                                    bo on wiedzial, ze ja na razie nie chce miec drugiego dziecka
                                                    ale jak zrobilam test w niedziele, to mi o tym powiedzial, ale bylo juz po
                                                    fakcie smile
                                                    gdyby sie czas cofnal, zabezpieczylabym sie - nie jestem jeszcze psychicznie i
                                                    fizycznie gotowa na drugie dziecko, ale mam nadzieje,ze jakos sobie to wszystko
                                                    poukladam i zaczne sie w pelni cieszyc ta ciaza smile
                                                  • aniusia-net Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 14:56
                                                    Mam nadzieje ze powoli sobie wszystko poukladasz zycze Ci tegosmileno
                                                    i czekamy na wiesci po usgsmile
                                                  • bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:11
                                                    Batutko daj znać koniecznie jak po usg.
                                                    A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na teście?
                                                    I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my tutaj wink)))

                                                    A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą oswoić. I
                                                    pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią po 6 latach
                                                    walki o nią a tu następne pociecha wink Szok, jaki ten los przewrotny smile)
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:34
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko daj znać koniecznie jak po usg.
                                                    > A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na
                                                    teście?
                                                    > I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my
                                                    tutaj wink)))
                                                    >
                                                    > A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą
                                                    oswoić. I
                                                    > pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią
                                                    po 6 latach
                                                    > walki o nią a tu następne pociecha wink Szok, jaki ten los
                                                    przewrotny smile)

                                                    masz racje braviuś, los jest strasznie przewrotnysmile
                                                    ale ja wierze że ja jakiś czas batutka się oswoi tą myślą i że
                                                    zacznie się cieszyć ciążąsmile na to poprostu potrzeba troche czasu,
                                                    bo wiadomo że to narazie jest spory szok! to jest normalne.
                                                    no i napisz nam batutko czy już rodzinie mówiliście czy czekacie aż
                                                    będziecie po usg? ciekawa jestem jak zareagują? napewno będą się
                                                    bardzo ciszyćsmile)) zresztą oni przecież nie wiedzą że ania jest
                                                    dzieckiem z icsi.
                                                  • bravia1 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 15:52
                                                    Kurcze, a wydawało mi się, że rodzicom mówili - już chyba wszystko pomieszałam.
                                                    Wasi rodzice Słonko wiedzą o Waszym in vitro, tak?
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 18.03.08, 17:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Kurcze, a wydawało mi się, że rodzicom mówili - już chyba wszystko
                                                    pomieszałam.
                                                    > Wasi rodzice Słonko wiedzą o Waszym in vitro, tak?

                                                    tak kochaniesmile)) u nas wiedzą praktycznie wszyscysmile to znaczy
                                                    rodzice i teście i przyjacielesmile i nikt nam z tego powodu przygrego
                                                    słowa nie powiedział, wręcz przeciwnie wszyscy nas wspieralismile
                                                  • batutka Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 10:12
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Batutko daj znać koniecznie jak po usg.
                                                    > A powiedz jak zareagował Twój mąż, gdy zobaczył dwie krechy na teście?
                                                    > I powiedzieliście już rodzinie? Pewnie wszyscy w szoku jak my tutaj wink)))
                                                    >
                                                    > A poukładacie sobie wszystko na pewno tylko trzeba się z tą myślą oswoić. I
                                                    > pewnie to trochę potrwa. Jeszcze nie zdążyłaś się nacieszyć Anusią po 6 latach
                                                    > walki o nią a tu następne pociecha wink Szok, jaki ten los przewrotny smile)

                                                    rodzinie jeszcze nie powiedzielimy, zrobimy to pewnie w czasie swiat, po usg
                                                    moj MArcin bardzo sie cieszy i usmiech mu z twarzy nie znika smile
                                                    zastanawiam sie tylko jak lekarz mi wyliczy ten porod i tygodnie ciazy, o odkad
                                                    urodzilam Anie i dostalam @ ciagle zapominalam zapisywac sobie w kalendarzylu
                                                    kiedy mam miesiaczki, ciagle mialam to zrobic i zapominalam i teraz zupelnie nie
                                                    wiem kiedy mialam ostatnia @ - mam nadzieje, ze jakos sie doliczymy jednak smile
                                                  • sloneczko271 Re: Gratuluje:-) 19.03.08, 14:43
                                                    batutka napisała:
                                                    > rodzinie jeszcze nie powiedzielimy, zrobimy to pewnie w czasie
                                                    swiat, po usg
                                                    > moj MArcin bardzo sie cieszy i usmiech mu z twarzy nie znika smile
                                                    > zastanawiam sie tylko jak lekarz mi wyliczy ten porod i tygodnie
                                                    ciazy, o odkad
                                                    > urodzilam Anie i dostalam @ ciagle zapominalam zapisywac sobie w
                                                    kalendarzylu
                                                    > kiedy mam miesiaczki, ciagle mialam to zrobic i zapominalam i
                                                    teraz zupelnie ni
                                                    > e
                                                    > wiem kiedy mialam ostatnia @ - mam nadzieje, ze jakos sie
                                                    doliczymy jednak smile

                                                    batutko wyliczy ci tygodnie ciąży rozmiarze płodu na usgsmile
                                                    a rodzinka będzie miała niezłą niespodzianke na świętasmile)) pewnie
                                                    wszyscy bedą w szoku! big_grin ale bedą się cieszyć-zobaczyszbig_grin i
                                                    wszyscy ci będą pomagać-nie martw sięsmile
                                                    a jak twoje batutko odczucia po usg? widać już było serduszko czy
                                                    jeszcze nie? bo pamiętam że na dobrym sprzęcie to widać już
                                                    serduszko w 6 tygodniu ciąży.
                                                  • aaaaaaa37 Batutko 18.03.08, 17:02

                                                    jej strasznie sie ciesze, ale co za niespodzianka, jej, doslownie nie moge
                                                    uwierzyc. SDUPER!!Ale kochana naprawde nei zaluj, nie boj sie, wszytsko sie
                                                    ulozy. spotkalo Cie chyba najwieksze szczescie jakie jest mozliwe. Dzieci to
                                                    najwieksze szczescie.CIESZcie sie ile mozecie a zobaczycie ze wszytsko sie samo
                                                    ulozy
                                                  • sloneczko271 Re: Batutko 19.03.08, 09:54
                                                    no to czekamy z niecierpliwością na wieści od batutki po usgsmile
                                                  • batutka Re: Batutko 19.03.08, 10:08
                                                    hej dzieczynki - cos mi sie pomylilo, jutro mam to usg, a nie dzis
                                                    jakas zakrecona jestem smile
                                                  • bravia1 Re: Batutko 20.03.08, 10:10
                                                    Batutko, nie zapomnij napisać jak po usg smile)))
                                                  • batutka Re: Batutko 20.03.08, 15:59
                                                    aaaaaaa37 napisała:

                                                    >
                                                    > jej strasznie sie ciesze, ale co za niespodzianka, jej, doslownie nie moge
                                                    > uwierzyc. SDUPER!!Ale kochana naprawde nei zaluj, nie boj sie, wszytsko sie
                                                    > ulozy. spotkalo Cie chyba najwieksze szczescie jakie jest mozliwe. Dzieci to
                                                    > najwieksze szczescie.CIESZcie sie ile mozecie a zobaczycie ze wszytsko sie samo
                                                    > ulozy

                                                    mam nadzieje, ze po urodzeniu nie bedzie tak zle z dwojka dzieci (takich malych)
                                                    i ze Ania bedzie zadowolona z rodzenstwa smile
    • olasas Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 10:16
      Witajcie dziewczyny...
      Nadrobiłam zaległości w czytaniu i oniemiałam z wrażenia. Batutko
      moje gratulacje to jest niesamowite smile))) Życzę Ci żeby wszystko
      dobrze Ci się poukładało. Trzymam kciuki i pozdrawiam Cię
      serdecznie. Wyobrażam sobie co poczułaś patrząc na ten test... Ja
      podobnie jak ty jestem po INV moja córeczka ma 3 miesiące. Problem
      też po stronie męża (pojedyńcze plemniki w ruchu A) Mam nadzieję, że
      może i mi się kiedyś uda naturalnie zajść w cąże tak jak Tobie się
      to udało. Na początku na pewno nie bęcie Ci łatwo z 2 maluszków ale
      jest też dużo plusów małej odległości między dziećmi smile Pozdrawiam
      Cię serdecznie i trzymam kciuki.
      Słoneczko widziałam, że Twoja Miśka ma już kolczyki też się nad tym
      zastanawiam. Nie wiem tylko kiedy mam jej te uszy przebić??? jaak to
      zniosła Twoja córeczka? POZDRAWIAM oLA
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:14
        oleńkosmile co do kolczyków to ja bym ci poradziła jedno: nie czekaj
        tylko przebiaj jej te uszka terazsmile naprawde takie maleńkie dzieci
        zupełnie inny mają próg bulu i znoszą takie zakładanie kolczyków
        zupełnie bezproblemowo. misia tylko w chwili tego trzasku z
        pistoletu to zapłakała (bardziej ją może przestraszył ten trzask niż
        miała z tego bulu) i za moment się uśmiechała tak jak by wogóle nie
        miała tych kolczyków w uszachsmile pozatym wogóle ale to wogole jej
        się uszka nie paprały, ani jej nie spuchły ani czerwone nie byłysmile
        dosłownie nic! tak jak by się z nimi urodziłabig_grin ja misi założyłam
        kolczyki jak miała dokładnie 2 miesiące i 2 dnismile))
        i nie żałuje tego absolutniebig_grin teraz miśka ma już zakładanie
        kolczyków z głowy a wygląda w nich cudniesmile))))

        jak twoja curcia ma 3 miesiące to nie czekaj kochanie dłużej bo za
        jakiś miesiąc zacznie już rączkami sobie uszka łapać i może sobie
        niepotrzebnie tam grzebać. czym wcześniej tym lepiejsmile
        uwierz mi-ja jestem kosmetyczką i przebijałam już mnustwo dzieciom
        kolczyki i zawsze się to powtarzało że czym wcześniej tym lepiejsmile
        powodzeniabig_grin i daj znać jak juz założysz swojej księżniczce
        kolczykismile))
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:15
          olasassmile a ty kochanie czasami nie jesteś fryzierką?
      • gosia1705 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:18
        Weszłam żeby zyczyć Wam Wesołych Świąt a tu takie wieści smile))
        Batutko gratulacje !!!!!
        Zobaczysz wszysto się ułoży i poukłada. To CUD i nalezy nim się
        radować a Ania na pewno będzie bardzo cieszyć się z rodzeństwa.

        Pozdrawiam cały wąteczek i Spokojnych Świąt życzę
        gosia
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:53
          dzieki gosiu za gratulacje i za zyczenia smile
          my tez zyczymy Ci wesolych i spokojnych Swiat smile
          odwiedzaj nas czesciej smile
          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 15:57
            ja juz po wizycie
            najpierw lekarka mnie badala na fotelu, pobrala cytologie, a potem mialam usg i
            okazalo sie,ze ciaza jest dosyc wczesna - 6 tydzien
            ale juz widac bylo odrobinke zarodka i nawet widac bylo pulsujace serce
            zarodeczek na ponad 3 milimetry wiec kawal dzidzi smile
            na usg oprocz Marcina byla tez Ania i widziala po raz pierwszy swoje rodzenstwo
            wstepnie termin porodu obliczono mi na 13 listopada - brrr...znow w zime smile
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:10
              super! batutkosmile faktycznie kawał dzidzibig_grin
              a ania była grzeczna na usg? i co lekarka mówiła na to że ta ciąża
              jedna po drugiej?
              ja dzisiaj byłam umówiona do mojej fryzjerki (chciałam się troszke
              doprowadzić do ładu) a tu rano mam od niej telefon że bardzo mnie
              przeprasza ale żyga jak kot i nie jest w stanie nic w zakładzie
              zrobić i też się wczoraj okazało na usg że jest w 6 tygodniu ciążysmile
              więc dokładnie jak ty batutkosmile))
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:14
                ja mam dzisiaj podły nastrujuncertain jakieś doy załapuje od samego ranauncertain
                i jeszcze miśka mi tak marudzi że chyba mnie szlak trafi!!!
                podejrzewam że to ciągle przez wychodzące jej kolejne zęby. dzisiaj
                jak jej dziąsłą żelem smarowałam to na górze-jedynki ma takie twarde
                i spuchnięte 2 górki więc identycznie jak miała na dole. ale tak
                marudzi że szok! no nic jej nie pasujeuncertain a mi już głowa pęka!
                teraz mi przed chwileczką zasneła więc ja chyba też się idę położyć
                na chwilke i wezne sobie jakieś tabletki przeciwbulowe bo
                niewytrzymamuncertain
                no to narazie dziewczyny. i dziękuję za życzenia i ja wam też życzę
                wesołych świąt! big_grin
                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:19
                  sloenczko, masz racje, jak Michasia spi, to Ty tez odpoczywaj jak najwiecej
                  ja to dopieto bede miala za rok :-0
                  oki, to wypoczywaj i WESOLYCH SWIAT smile))))
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 16:17
                sloenczko, Ania byla grzeczniutka i bardzo podobala jej sie cala aparatura do
                usg smile
                a lekarka powiedziala,ze wlasnie po porodzie silami natury to jest dobry czas na
                zajscie w ciaze, a po cesarce najlepiej poczekac rok - wiec sie jeszcze
                wstrzymajcie pol roku i do dziela smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 10:55
                  kochanie ja jak bym teraz przyliczyła tzw. ,,wpadke" to bym się
                  cieszyła ale tak żeby się teraz czy za pół roku starać świadomie o
                  dziecko to jeszcze raczej nieuncertain a już po takim dniu jaki mi wczoraj
                  miśka zafundowała to już wogóle narazie o drugie bejbi to się starać
                  nie bedziemy. pozatym ja niedługo bym się chciała wziąść za ten mój
                  gabinecik a jak już w to sie wpakuje to już wtedy wogóle drugie
                  dziecko pójdzie na dalszy plan. no i jeszcze teraz wpakowaliśmy się
                  w ten gigantyczny kredyt na działke który będziemy spłacać przez 5
                  lat to było by nam bardzo! bardzo! trudnouncertain ale gdybym ,,wpadła"
                  tak jak ty teraz kochanie to też pewnie na początku byłam bym
                  przerażona ale bym się cieszyła-serio! big_grin bo coś czuje że jak już
                  mi miśka podrośnie to już bedzie nam trudno zdecydować się na powrót
                  do pieluch, do tych niepszespanych nocy i tej całej resztysmile nam
                  miśka dała naprawde niezle w kość więc raczej długo to będziemy
                  pamiętaćwink wszyscy nam mówią że jak dziecko kończy roczek to te
                  wszystkie trudne momenty idą w siną dalwink no zobaczymy czy tak
                  faktycznie bedzie? wink
                  a jeszcze co do ciąży po cesarce to nam lekarz powiedział że jednak
                  najlepiej jest odczekać 2 lata-to jest taki najbezpieczniejszy
                  odstęp czasu po cesarce bo wcześniej jest podobno niebezpieczeństwo
                  że się blizna na macicy miże rozejść pod wpływem rozciągania się.
                  zresztą ja do tej pory mam takie troche drętwe to miejsce cięcia, a
                  jak się pytałam mojego ginka czy to jest normalne to on mi na to że
                  tak. że takie drętwe to miejsce to mogę miec nawet do roku bo nerwy
                  się bardzo długo odnowa łączą.
                  no zobaczymy jak to będziesmile pozostawiam to wszystko w rękach Boga.
                  co ma być to bedziesmile
            • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 20.03.08, 18:32
              Doprawdy Batutko, cudne widoki mieliście dziś na usg smile))
              Pięknie, gratuluję jeszcze razsmile)
              • figoglinka juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 09:07
                Witajcie. Dopiero co udalo sie nam uzyskac lacze, ale i tak marniutkie. Na swieta przyjechala liczna rodzinka, wiec jest wesolo, ale nie ma na nic czasu. W Cambridge (bo tu jestesmy) jest slicznie i milo, ludzie sa otwarci, znacznie bardziej niz w Luksemburgu. Siedzenie w domu z synkiem to naprawde przyjemnosc i na razie sie nie nudzimy. Franio sie fajnie rozwija, coraz piekniej mowi po polsku i zrobil sie pogodniejszy. Postaram sie poczytac was w przyszlym tygodniu, teraz tylko chwilka wyrwana poki wszyscy lataja do lazienki. Ucalowania
                • sloneczko271 Re: juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 11:00
                  figoglinka napisała:

                  > Witajcie. Dopiero co udalo sie nam uzyskac lacze, ale i tak
                  marniutkie. Na swie
                  > ta przyjechala liczna rodzinka, wiec jest wesolo, ale nie ma na
                  nic czasu. W Ca
                  > mbridge (bo tu jestesmy) jest slicznie i milo, ludzie sa otwarci,
                  znacznie bard
                  > ziej niz w Luksemburgu. Siedzenie w domu z synkiem to naprawde
                  przyjemnosc i na
                  > razie sie nie nudzimy. Franio sie fajnie rozwija, coraz piekniej
                  mowi po polsk
                  > u i zrobil sie pogodniejszy. Postaram sie poczytac was w przyszlym
                  tygodniu, te
                  > raz tylko chwilka wyrwana poki wszyscy lataja do lazienki.
                  Ucalowania


                  no w końcu jesteś kochanie!!! smile a ja dziś jak robiłam śniadnko to
                  nawet myślałam o tobie i żałowałam że się nie wymieniłyśmy wszystkie
                  numerami telefonu bo wtedy by cię można było szybciej do nas na
                  forum ściągnąćsmile i się dowiedzieć co u ciebie się dzieje. już się
                  bałm że jest coś nie tak u ciebie że się nie odzywasz. ale dobrze że
                  już jestes z namismile
                  a jak twój dzidziuś w brzuszku? jak jego serduszko?
                • batutka Re: juz na wyspach - najlepsze zyczenia 21.03.08, 23:04
                  figoglinko, to super, ze wszytsko sie pieknie uklada, bardzo fajnie, ze Wam sie
                  podoba w nowym miejscu smile
                  ale napisz kochanie jak sie ma Twoja dzidzia w brzuszku,napisz kiedy rodzisz, bo
                  cos mi sie pokielbasilo i nie pamietam smile
              • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 09:10
                Słoneczko czy przeszedł Ci już podły nastrój?
                Lepiej się dziś czujesz?

                Życzę Wam i Waszym rodzinom spokojnych i radosnych Świąt Wielkanocnych!
                Teraz pewnie w ferworze krzątaniny przedświątecznej rzadziej tu ktoś zaglądnie
                wobec tego jeszcze raz WSZYSTKIEGO DOBREGO smile))
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 11:03
                  bravia1 napisała:

                  > Słoneczko czy przeszedł Ci już podły nastrój?
                  > Lepiej się dziś czujesz?

                  tak kochanie. dziękujęsmile
                  już mi przeszło. wyspałam się, ból głowy minoł i miśka tez dziś jest
                  pogodniejsza więc jest okbig_grin
                  zrobiłam też sobie nowe śliczne tipsiki więc wracam ,,do żywych" big_grin
                  już tak długo miałam takie krutkie pazokcie-takie pałki że szok! :-0
                  a teraz odrazu mi się nastruj poprawiłbig_grin
                  • kalineczka01 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 20:16
                    Cześć dziewczyny
                    Dawno mnie tu nie było. Po prostu brak czasu. Od czasu do czasu czytam co u Was słychać, ale tyle produkujecie postów, ze trudno za wami nadążyćsmile))
                    Batutko, co za cudowna wiadomość!!! Gratuluję Ci z całego serca. Wierzę, że możesz mieć teraz mieszane uczucia, ale zobaczysz że to maleństwo przyniesie Wam wiele radoścismile I nie zaprzątaj sobie głowy myślami jak sobie poradzicie. Wszystko będzie dobrze. Dbaj o siebie i maleństwo.
                    Moja Zuzia za 2 dni kończy 4 miesiące. Jest pogodnym, cudnym dzieciątkiem. Aż wierzyć mi się nie chce, że ten czas tak szybko leci. Rok temu w Wielki Piątek dowiedziałam się, że będę mamą. Więc ten dzień jest dla mnie dniem szczególnym.
                    Chciałam Wam wszystkim życzyć zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości.
                    • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 21.03.08, 22:45
                      dziewczynki, wielkie dzieki za zyczenia
                      ja tez zycze Wam mnostwo radosci, zdrowka i spokojnych Swiat Wielkanocnych smile
                    • batutka wizyta dzisiejsza 21.03.08, 22:51
                      a ja dzis poszlam na wizyte do mojego "starego" lekarza, u ktorego robilismy
                      invitro i ktory prowadzil moja pierwsza ciaze
                      niby bylam wczoraj w luxmedzie (tam mamy abonament), ale jakos najwieksze
                      zaufanie mam do swojego lekarza, jest dokladny, skrupulatny, no i sie juz dobrze
                      znamy wink
                      i okazalo sie,ze to co mowil mi wczoraj lekarz w luxmedzie, to nie do konca
                      prawda, bo ciaza nie ma skonczonych 6 tygodni a dopiero 5
                      no i jeszcze lekarz wykryl u mnie w jajniku torbiel 4cm, a w macicy krwiaczek
                      dal mi wiec luteine
                      jak bylam w ciazy z Ania, to tez mialam krwiaczek i w 7 tc dostalam krwawienia
                      (myslalam wtedy, ze to poronienie - nigdy tego nie zapomne, co za traumatyczne
                      przezycie), potem plamilam i musialam ponad 2 miesiace lezec
                      ciekawe jak teraz bedzie- w razie czego nie mam szans na lezenie, bo Marcin w
                      pracy, a ja sama z Ania
                      no, ale nie musi sie nic zlego dziac, za 3 tygodnie wizyta i bedziemy
                      obserwowali ten krwiaczek
                      • batutka Re: wizyta dzisiejsza 21.03.08, 23:14
                        a po wizycie pojechalismy na zakupy - kupilismy Ani karuzelke nad lozeczko
                        (kompletny niewypal - do oddania, za niska,dotyka prawie buzi Ani, nie kreci
                        sie, bo ochraniacz przeszkadza, swiatelka mialy padac na sufi i nic takiego nie
                        ma - juz sie dobitnie przekonalam o tym jak beznaqdziejna jest firma cannpol babies
                        ale kupilsymy Ani fajne, piankowe puzzle (z cyferkami) do ukladnia na podlodze i
                        moze na nich lezec, bawic sie - do tej pory kladlismy ja na podlodze na kocu,
                        ale sciagal sie,a te puzzle polecila nam lekarka i naprawde sa super smile
                        kupilam jeszcze Ani pileczki i laptop zabawkowy (bo nasze laptopy uwielbia i nie
                        da sie nic pisac na nich, bo jest niby zainteresowana, ze ciagle uderza lapkami
                        i sie smieje smile
                        w tatusia slady idzie, chyba tez chce byc informatykiem smile
                        potem zjedlismy sobie obiad w restauracji, bylo super, Ania grzeczna - w ogole
                        relaks niesamowity - wszystcy sie krzatali, robili swiateczne zakupy, a my
                        luzik, na obadek smile

                        a mnie zaczely sie bole glowy - jak bylam w ciazy z Ania nie mialam mdlosci i w
                        sumie te najgorsze dolegliwosci mnie ominely, ale mialam spore bole glowy i
                        teraz juz tez sie zaczynaja, cala glowa mnie boli, a lekarstw niestety brac nie
                        moge...no nic, aby do drugiego trymestru smile
                        • batutka usypianie 21.03.08, 23:19
                          a u nas Ania coraz lepiej zasypia
                          pisalam Wam kiedys, ze chodzila po polnocy spac
                          a teraz zasypia juz o 22-ej smile))
                          i spi gdzies do 9-tej smile
                          w dzien tez ma ze 2,3 drzemki po godzince, poltorej smile

                          sloneczko, a ja mam pytanie do Ciebie:powiedz mi, jak usypiacie Michasie? czy
                          wystarczy ja polozyc do lozeczka i zasypia sama?
                          bo nasza Ania zasypia w ten sposob, ze ja albo Marcin kladziemy ja sobie na
                          kolana (taka pozycja pollezaca) i sie z nia lekko bujamy na fotelu, spiewajac
                          piosenki (najczesciej patriotyczne typu "o moj rozmarynie", "czerwone maki",
                          "rozszumialy sie wierzby placzace" smile
                          to Marcin takie piosenki jej ciagle spiewa smile)
                          no i wtedy usypia smile
                          potem tylko przekladamy ja do lozeczka i gotowe smile
                          a jak jest u Was?
                          • batutka Wesolych Swiat :-) 21.03.08, 23:25
                            img291.imageshack.us/img291/8398/90xe3.gif
                            • mika805 Re: Wesolych Swiat :-) 22.03.08, 13:38
                              Zdrowych, Wesołych Świąt i smacznego jajka dla Was wszystkich ode mnie i mojego męża
                              batutko wierzę,że dasz radę, jak byś miała ochotę to zapraszam do mnie na
                              odpoczynekw maju lub czerwcu, kiedy będzie ciepło, mieszkam 5 km od miasta więc
                              luzik i cisza, ogród,trawka...zapraszam serdecznie
                            • sloneczko271 Re: Wesolych Swiat :-) 22.03.08, 17:26
                              batutka napisała:

                              > img291.imageshack.us/img291/8398/90xe3.gif


                              dziękujemy i nawzajem.
                          • sloneczko271 Re: usypianie 22.03.08, 17:25
                            batutka napisała:

                            > a u nas Ania coraz lepiej zasypia
                            > pisalam Wam kiedys, ze chodzila po polnocy spac
                            > a teraz zasypia juz o 22-ej smile))
                            > i spi gdzies do 9-tej smile
                            > w dzien tez ma ze 2,3 drzemki po godzince, poltorej smile
                            >
                            > sloneczko, a ja mam pytanie do Ciebie:powiedz mi, jak usypiacie
                            Michasie? czy
                            > wystarczy ja polozyc do lozeczka i zasypia sama?
                            > bo nasza Ania zasypia w ten sposob, ze ja albo Marcin kladziemy ja
                            sobie na
                            > kolana (taka pozycja pollezaca) i sie z nia lekko bujamy na
                            fotelu, spiewajac
                            > piosenki (najczesciej patriotyczne typu "o moj
                            rozmarynie", "czerwone maki",
                            > "rozszumialy sie wierzby placzace" smile
                            > to Marcin takie piosenki jej ciagle spiewa smile)
                            > no i wtedy usypia smile
                            > potem tylko przekladamy ja do lozeczka i gotowe smile
                            > a jak jest u Was?


                            hi,hi,hismile))))))))))) z tymi piosenkami to mnie batutko
                            rozśmieszyłaśsmile)))) powiem ci że ania wam już ładnie zasypia i
                            długo śpi no i jeszcze te drzemki w dzień-super! naprawde nie ma na
                            co narzekaćsmile))
                            my michaśke usypiamy w ten sposób. najpierw kąpiel i cała toaletabig_grin
                            po kąpieli flaszka z mleczkiem i najczęściej ona już przy jedzeniu
                            zasypia a nawet jak nie to kładziemy ją do naszego łóżka, dostaje
                            smoka do buzi i ja się kładę koło niej i udaje że jej nie widzebig_grin
                            albo zamykam oczy a ona się jeszcze kręci, wierci i próbuje
                            zagadywać ale ja udaje że śpie i ona za pare minut też zasypia. i
                            tak śpi w tym naszym łóżku do godz.24 poczym dajemy jej butle z
                            mleczkiem i jak zje to odrazu ją kładziemy do jej łóżeczka i ona
                            odrazu zasypiasmile
                            ale generalnie to zawsze o godz.19.30 to już śpi no nieraz jak się
                            jej zdarzy w dzień dłużej przysnąć to wieczorem zasypia o godz.20
                        • bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 07:54
                          Kurcze, mam nadzieję, Batutko,że ten krwiaczek sam się szybko wchłonie i będzie
                          wszystko ok, bo faktycznie ciężko byłoby Ci leżeć plackiem, gdyby lekarz kazał.
                          A dzień mieliście faktycznie fajny, wokoło wszyscy w biegu a Wy luzik smile
                          Uśmiałam, się jak przeczytałam jakie piosenki Marcin śpiewa Ani na dobranoc
                          smile))) No i że przy nich zasypia??? Hihihihihi...smile))))))))


                          Wiecie co, intryguje mnie pewna sprawa. Tak się dziś nad ranem zaczęłam nad tym
                          zastanawiać, bo nie doczytałam się, mianowicie:
                          jak to jest podczas punkcji? Bo dają ogólne znieczulenie, tak? I jajka pobierają
                          na fotelu ginekologicznym. To niby co? Uśpią mnie, ja będę nieświadoma i będę
                          tak leżeć z nogami w górze przez 20 min ???
                          Śmiać mi się chce jak sobie wyobrażam taką scenę: wchodzą te pielęgniarki,
                          wychodzą a ja ciągle z tymi nogami w górze smile))))))
                          Czy może to tylko głupi jasiek i jak zacznie działać to przechodzę przy pomocy
                          pielęgniarki na fotel ginekologiczny? Napiszcie, bo jestem ciekawa wink


                          Idziemy zaraz z koszyczkiem do święcenia. z wielką nadzieją święcimy jajka, jako
                          symbol nowego życia smile) A pogoda taka paskudna, że nie bardzo mi się chce
                          wychodzić. Zimno , brrrrr...
                          • batutka Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 23:02
                            bravia1 napisała:


                            > Wiecie co, intryguje mnie pewna sprawa. Tak się dziś nad ranem zaczęłam nad tym
                            > zastanawiać, bo nie doczytałam się, mianowicie:
                            > jak to jest podczas punkcji? Bo dają ogólne znieczulenie, tak? I jajka pobieraj
                            > ą
                            > na fotelu ginekologicznym. To niby co? Uśpią mnie, ja będę nieświadoma i będę
                            > tak leżeć z nogami w górze przez 20 min ???
                            > Śmiać mi się chce jak sobie wyobrażam taką scenę: wchodzą te pielęgniarki,
                            > wychodzą a ja ciągle z tymi nogami w górze smile))))))
                            > Czy może to tylko głupi jasiek i jak zacznie działać to przechodzę przy pomocy
                            > pielęgniarki na fotel ginekologiczny? Napiszcie, bo jestem ciekawa wink
                            bravcia, dokladnie jest tak jak napisalas smile
                            lezysz na fotelu z nogami jak na badaniu u ginka, no i Ci daja w zylke i zaraz
                            zasypiasz
                            a potem oni robia swoje, pobieraja Ci te jajeczka i budzisz sie za jakies 20
                            minut smile
                            nie ma sie co martwic, punkcja nie boli, po punkcji tez czulam sie swietnie smile
                            a wiesz co, jak chcesz dokladnie dowiedziec sie co i jak odnosnie zabiegow to
                            podam Ci link do mojego starego postu gdzies spred roku
                            dziewczyna pytala sie jak wyglada przygotowanie do invitro i sam zabieg i ja jej
                            to dokladnie opisalam
                            oto link:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=57774378&a=57787176
                            bravcia, a kiedy bedziesz miala punkcje, tak mniej wiecej?
                            • bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 09:42
                              Dzięki za link Batutko. Kurczę myślałam, że z tymi nogami w górze przez 20 min
                              to tak nie będzie, no ale...
                              Prawdopodobnie 27 zacznę stymulację. Licząc tak ok 1 tyg na zastrzykach to
                              punkcja być może 5-7 kwiecień. Nie wiem. Tak mi się wydaje.
                              • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:11
                                bravia1 napisała:

                                > Dzięki za link Batutko. Kurczę myślałam, że z tymi nogami w górze
                                przez 20 min
                                > to tak nie będzie, no ale...
                                > Prawdopodobnie 27 zacznę stymulację. Licząc tak ok 1 tyg na
                                zastrzykach to
                                > punkcja być może 5-7 kwiecień. Nie wiem. Tak mi się wydaje.

                                braviuś, to wszystko zależy jak zareagujesz na leki. lepiej się nie
                                nastawiaj na konkretny termin bo może być tak że na usg wyjdzie że
                                jeszcze jajka nie są odpowiednio dojrzałe i np. potrzebne jest im
                                kolejne kilka dni na dojrzanie i kolejne zastrzyki.
                                ja np. miałam odwrotnie: bo pamiętam że mieliśmy jeszcze przed
                                punkcją wyjechać na 3-4 dni na narty a tu się okazało że z nart
                                wyszły nici bo moje jajka były już gotowe na punkcje i zamiast w
                                soote wyjechać na narty to pojechaliśmy ale w niedziele na punkcjebig_grin
                          • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:04
                            braviuśsmile)) co do punkcij to u mnie to wyglądało tak:
                            przyjechałam do gamety, musiałam wypełnić im taką ankiete i podpisać
                            zgode na znieczulenie i punkcje. potem wzieli mnie do takiego pokoju
                            a w zasadzie wyglądał ten pokój jak sala operacyjna. musiałam
                            rozebrać się od pasa w dół i usiąść na takim w sumie łóżku
                            ginekologicznym (napisałam łóżku bo praktycznie leżałam a nie
                            siedziałam) no i nogi tak jak do badania ginekologicznego i
                            pielęgniarka przykryła mnie takim prześcieradłem żebym się właśnie
                            nie krępowała leżeć z tymi rozwalonymi nogamismile no i kobietka-
                            anasteziolog najpier dała mi jakiś zastrzyk taki właśnie ,,głupi
                            jasiu" i najpierw zaczeło mi się kręcić w głowie za momet jak
                            przyszli lekarze to odrazu dostałam drugi zastrzyk i po tym odrazu
                            odleciałam. obudziłam się w sali obok na innym łóżku.
                            ten drugi zastrzyk to chyba było znieczulenie ogólne tylko takie
                            bardzo krótkotrwałe (tak na jakieś góra 15 minut) i jak już się
                            zaczynasz wybudzać to pielęgniarki pomogą ci zejść na to drugie
                            łóżko i przewożą cię do innej sali. ja w sumie to nie pamiętam tego
                            momentu jak przechodziłam na drugie łóżko ale jak się obudziłam to
                            się zapytałam położnej ,,jak ja się tu znalazłam?" a ona mi
                            odpowiedziała że sama przeszłamsmile ja tego nie pamiętam ale tak
                            napewno było bo jak już się obudziłam to kazali mi jeszcze chwilke
                            poleżeć i właśnie słyszałam jak w tej sali obok gdzie robili punkcje
                            jakiejś drugiej dziewczynie to też jej kazali przejść na drugie
                            łóżko i jak ją pózniej przewiezli do mnie na tą sale gdzie ja
                            jeszcze leżałam to widziałam że ona jest jeszcze praktycznie nie
                            przytomna i jak się obudziła to zadała dokładnie takie samo pytanie
                            pielęgniarce jak ja kilka minut wcześniejsmile
                            potem wróciłam do miśka który w tym czasie oddał nasienie i już na
                            mnie czekałsmile powiedział że mnie nie było ok.30 minutsmile
                            i wróciliśmy do domkusmile w ten dzień byłam strasznie senna po tej
                            narkozie a jak już te leki przestały działać to troche mnie brzuch
                            bolał tak jak na @ ale pozatym to było okbig_grin byłam przeszczęśliwa że
                            już za 2 dni będę w upragnionej ciążysmile))
                            • bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:46
                              No waśnie Słoneczko, dokładnie mi chodziło o te wszystkie szczegóły smile))
                              Czy mnie przykryją czymś, jak potem znajdę się w pozycji leżącej itp. smile))
                              A powiedz jeszcze czy do punkcji trzeba mieć swoją koszulę czy jakieś inne rzeczy?
                              No i wiem, nie nastawiam się na konkretny termin, bo to różnie może być. Albo
                              się wszystko przedłuży albo przyspieszy. Oczywiście wolałabym to drugie smile))
                              • sloneczko271 Re: bravia:-D 24.03.08, 12:40
                                braviuś kochaniesmile
                                ja się leczyłam w łódzkiej ,,gamecie" i tam też podchodziłam do icsi
                                i jeśli chodzi o punkcje czy transfer w gamecie to nie musiałam mieć
                                swojej koszuli i oni mi jakiejś koszuli czy np. łapci też nie
                                dawali. poprostu jeden warunek to przed punkcją musiałam być nadczo.
                                ja punkcje miałam w niedziele o godz.09 rano więc profesor kazał mi
                                ostatni posiłek zjeść w sobote na kolacje i już puzniej do punkcij
                                miałam nie jeść nic. a z piciem to mogłam pić do soboty do godz.24 i
                                już pózniej w nocy nic i rano w niedziele przed punkcją nic. ja to
                                pamiętam dokłądnie bo ja zawsze dość dużo wody piłam i zawsze
                                butelke wody minetralnej mam przy łóżku a wtedy przed punkcją
                                specjalnie sobie tą wode odstawiłam do kuchni żebym się nie
                                zapomniała i w nocy przez sen się jej nie napiłabig_grin pamiętam to jak
                                dziśbig_grin
                                no a pozatym jedzeniem i piciem to nic nie musiałam specjalnego
                                robić. normalnie pojechałam ubrana, tam się rozebrałam od pasa w dół
                                i to wszystko.no i jeszcze przed samą punkcją kazali mi jeszcze iść
                                siku (i chociaż mi się nie chciało to powiedzieli że koniecznie
                                żebym poszła, bo jednak to jest znieczulenie ogólne i się nie panuje
                                nad swoim ciałem), pózniej jak się nad tym zastanawiałam no to
                                faktycznie bo zawsze przed zakimś zabiegiem czy operacją to
                                zakłądają przecież cewnik a tutaj żadnego cewnika nie zakładają bo
                                przecież w znieczuleniu jest się bardzo krutko no ale gdyby kogoś
                                znieczulili z pełnym pęcherzem to podejrzewam żeby mogła się ta
                                osoba zesikać (bo się w trakcie znieczulenia nie panuje nad swoim
                                ciałem) big_grin
                                a przed transferem to normalnie możesz jeść i pić i musisz jechać z
                                pełnym pęcherzem i mi kazali mi koniecznie mieć skarpetki na stopach
                                bo po transferze jednak dość długo się leży (no i żeby nie zmarznąć).
                                • bravia1 Re: bravia:-D 25.03.08, 09:36
                                  Dzięki Słonko! Zapamiętuję dokładnie wszystkie Wasze rady i nie mogę się już
                                  doczekać punkcji smile
                                  • sloneczko271 Re: bravia:-D 25.03.08, 13:59
                                    nie ma sprawy braviuśbig_grin ja czekam prawie z taką samą
                                    niecierpliwością na twóją punkcje i transfer jak tysmile)) i życzę ci
                                    z całego serducha żeby wszystko poszło gładko i sprawniebig_grin
                              • batutka Re: wizyta dzisiejsza 24.03.08, 23:20
                                bravia1 napisała:

                                > No waśnie Słoneczko, dokładnie mi chodziło o te wszystkie szczegóły smile))
                                > Czy mnie przykryją czymś, jak potem znajdę się w pozycji leżącej itp. smile))
                                > A powiedz jeszcze czy do punkcji trzeba mieć swoją koszulę czy jakieś inne rzec
                                > zy?
                                > No i wiem, nie nastawiam się na konkretny termin, bo to różnie może być. Albo
                                > się wszystko przedłuży albo przyspieszy. Oczywiście wolałabym to drugie smile))

                                bravcia - ja po punkcji, jak sie obudzilam, to juz lezalam nie w sali
                                zabiegowej, tylko w sali gdzie wczesniej czekalam na zabieg (taka podobna do
                                szpitalnej, bylo tam z 6 lozek)
                                po prostu po punkcji polozyli mnie z powrotem na lozko, przykryli kolderka i
                                bylo ok, nic nie mialam na wierzchusmile
                                a co do koszuli, to u mnie w klinice sa takie koszule jednorazowe jak pacjentka
                                nie ma swojej, ale ja mialam swoja koszule smile
                                • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 07:41
                                  a no właśniesmile braviuś wychodzi na to że w każdej klinice jest
                                  podobnie, ale każda klinika ma swoje jakieś wymagania dodtakowesmile
                                  najlepiej będzie jak już ci wyzaczy twój ginek dzień punkcij to się
                                  go zapytaj czy masz być jakoś specjalnie przygotowana? smile
                                • bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 09:39
                                  Czyli w razie czego zabiorę swoją koszulę.
                                  A najlepiej Zapytam dokładnie lekarza jak to jest w Provicie.
                                  • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 14:00
                                    bravia1 napisała:

                                    > Czyli w razie czego zabiorę swoją koszulę.
                                    > A najlepiej Zapytam dokładnie lekarza jak to jest w Provicie.


                                    najlepiej kochanie się zapytaj i będziesz spokojnasmile bo ja żadnej
                                    koszuli nie musiałam miećsmile normalnie pojechałam tak jak na
                                    normalną wizytęsmile
                        • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 17:18
                          batutko w razie czego gdybyś musiaa leżeć przez tego krwiaczka to
                          będzie miał ci kto pomóc? np. teściowa albo mama?

                          co do zakupów fajny relaksik sobie zrobiliściebig_grin my się za tydzień
                          wybieramy na takie fajne zakupki i ogólnie cały dzionek poza
                          domkiemsmile)) już się nie mogę doczekaćsmile
                          • batutka Re: wizyta dzisiejsza 24.03.08, 23:24
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko w razie czego gdybyś musiaa leżeć przez tego krwiaczka to
                            > będzie miał ci kto pomóc? np. teściowa albo mama?
                            >
                            > co do zakupów fajny relaksik sobie zrobiliściebig_grin my się za tydzień
                            > wybieramy na takie fajne zakupki i ogólnie cały dzionek poza
                            > domkiemsmile)) już się nie mogę doczekaćsmile

                            mama mi nie pomoze, bo mieszka ok 50 km ode mnie i pracuje jeszcze
                            tesciowa penie bedzie mogla pomoc, ale mam nadzieje, ze jednak krwiaczek sie
                            wchlonie i nie bedzie potrzebna ta pomoc smile
                            a co do zakupow, to zazdroszcze Wam, ze Was czekaja - fajny jest taki zakupowy
                            dzien, wolny od sprzatania, gotowania, tylko sobie dogadzasz zakupami, jedzeniem
                            na miescie smile uwielbiam to smile)
                            • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 25.03.08, 07:43
                              batutka napisała:
                              > mama mi nie pomoze, bo mieszka ok 50 km ode mnie i pracuje jeszcze
                              > tesciowa penie bedzie mogla pomoc, ale mam nadzieje, ze jednak
                              krwiaczek sie
                              > wchlonie i nie bedzie potrzebna ta pomoc smile
                              > a co do zakupow, to zazdroszcze Wam, ze Was czekaja - fajny jest
                              taki zakupowy
                              > dzien, wolny od sprzatania, gotowania, tylko sobie dogadzasz
                              zakupami, jedzenie
                              > m
                              > na miescie smile uwielbiam to smile)

                              no to dzięki Bogu że chociaż w razie czego będziesz miała pomoc w
                              teściowejsmile tymbardziej że masz z nią dobry kontakt to będzie oksmile
                      • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 17:13
                        batutka napisała:

                        > a ja dzis poszlam na wizyte do mojego "starego" lekarza, u ktorego
                        robilismy
                        > invitro i ktory prowadzil moja pierwsza ciaze
                        > niby bylam wczoraj w luxmedzie (tam mamy abonament), ale jakos
                        najwieksze
                        > zaufanie mam do swojego lekarza, jest dokladny, skrupulatny, no i
                        sie juz dobrz
                        > e
                        > znamy wink
                        > i okazalo sie,ze to co mowil mi wczoraj lekarz w luxmedzie, to nie
                        do konca
                        > prawda, bo ciaza nie ma skonczonych 6 tygodni a dopiero 5
                        > no i jeszcze lekarz wykryl u mnie w jajniku torbiel 4cm, a w
                        macicy krwiaczek
                        > dal mi wiec luteine
                        > jak bylam w ciazy z Ania, to tez mialam krwiaczek i w 7 tc
                        dostalam krwawienia
                        > (myslalam wtedy, ze to poronienie - nigdy tego nie zapomne, co za
                        traumatyczne
                        > przezycie), potem plamilam i musialam ponad 2 miesiace lezec
                        > ciekawe jak teraz bedzie- w razie czego nie mam szans na lezenie,
                        bo Marcin w
                        > pracy, a ja sama z Ania
                        > no, ale nie musi sie nic zlego dziac, za 3 tygodnie wizyta i
                        bedziemy
                        > obserwowali ten krwiaczek

                        dobrze batutko że poszłaś do swojego starego ginka-jednak on ma
                        lepszy sprzęt no i ty go znasz i mu ufasz więc też to jest warznesmile
                        a nie zdziwił się twoją ciążą-naturalną? smile

                        co do krwiaczka to pamiętam jak w ciąży z anią musiałaś leżeć i
                        pamiętam ten dzień jak nam napisałaś że krwawiłaś i byłaś przerażona
                        a my razem z tobą.
                        • batutka Re: wizyta dzisiejsza 22.03.08, 23:13
                          sloneczko271 napisała:


                          > dobrze batutko że poszłaś do swojego starego ginka-jednak on ma
                          > lepszy sprzęt no i ty go znasz i mu ufasz więc też to jest warznesmile
                          > a nie zdziwił się twoją ciążą-naturalną? smile
                          >
                          > co do krwiaczka to pamiętam jak w ciąży z anią musiałaś leżeć i
                          > pamiętam ten dzień jak nam napisałaś że krwawiłaś i byłaś przerażona
                          > a my razem z tobą.
                          >

                          oj ja tez to pamietam, lezalenie nie bylo dla mnie meczace, tylko wlasnie ta
                          niepewosc co do dalszych losow ciazy
                          pamietam jak sie obudzilam w nocy i krwawilam i bylam w takim szoku, bo juz
                          myslalam, ze poronilam brrrrr...
                          a lekarz byl zadowolony, ze do niego przyszlismy, powiedzial, ze mu bardzo milo,
                          ze mamy do niego zaufanie smile
                          i faktycznie zdziwil sie, ze jestem w ciazy "naturalnej" - ale powiedzial, ze
                          tak sie czasem zdarza, sie sie jakos odblokowalismy smile
                          i powiedzial, ze nalezymy do 3, 4% takich przypadkow smile))) szok!!! smile
                          w ogole to byla nasza pierwsza wizyta u niego po porodzie, az wstyd, ze
                          wczesniej nie poszlismy do niego podziekowac
                          ale teraz podziekowalismy za tamta ciaze i to, ze mamy Anie dzieki niemu smile
                          dalismy mu tez zdjecie z Ania z takim podziekowaniem jaki Wy sloneczko
                          wymysliliscie i daliscie prof. Radwanowi (z napisem "dziekuje, ze jestem") -
                          sciagnelismy to od Was, bo super pomysl smile
                          zdjecie wsadzilismy w ladna ramke i dalismy mu
                          wlasnie takie zdjecie mu dalismy, ladne? smile
                          img502.imageshack.us/img502/616/cwaniaczekpw7.jpg
                          wydaje mi sie, ze zdjecie fajne, bo Ania taka radosna i wlasnie ma taka minke
                          jakby mu dziekowala smile
                          • bravia1 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 09:45
                            Zdjęcie śliczne i super pomysł.
                          • sloneczko271 Re: wizyta dzisiejsza 23.03.08, 13:15
                            batutkobig_grin zdjęcie wybraliście anulki ŚUPER!!! smile)))))))))))))))
                            i jaką ma minke wasze słoneczko malutkie zadziornąbig_grin hi,hi,hibig_grin
                            napewno mu się zrobiło bardzo miłosmile))
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 17:07
                      witaj kalineczkobig_grin faktycznie dawno, dawno cię tu skarbie nie było
                      smile i wycałuj zuzanke od nas z okazij jej 4 miesiącabig_grin czas
                      zapiernicza jak szalony! smile)) ani się nie obejrzymy jak nasze panny
                      zaczną biegaćbig_grin
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 23:22
                        a mysmy dzis pojezdzili po sklepach i kupilismy Ani lozeczko turystyczne (bedzie
                        jak znalazl na roznych wyjazdach, na wczasach, u babci i dziadka
                        potem pojechalismy do ikei i tam kupilismy jej pudelko na zabawki, zeby sie nie
                        kurzyly i kupilismy jej fajnego pluszowego rekinka - bardzo go polubila i ciagle
                        go gryzie (hm...rekina!!!!) i tuli sie do niego smile
                        zjedlismy obiad w ikei - prawie w ogole nie bylo ludzi, a wiec tak jak lubie smile
                        sobie jeszcze pare rzezcy kupilismy typu" przescieradla, jakies duperelki do
                        kuchni itp.
                        potem wpadlismy jeszcze do centrum hadlowego i ja kupilam sobie torebke (jakas
                        maniasmile), spodnice (kolejna mania smile) i moje ulubione perfumy mexx smile
                        bardzo mi to dobrze zrobilo na humor - nie ma to jak dobre zakupy smile
                        wszyscy w biegu przedswiatecznym, a my po sklepach smile
                        ale w sumie idziemy do rodzicow, wiec nic nie musze goowac
                        zrobilam tylko salatke jarzynowa, potem posprzatalismy z grubsza mieszkanie i
                        teraz odpoczywamy: Marcin przed komputerem i ja przed komputerem wink)
                        ale zaraz sia kapiemy i wlaczamy sobie jakis film - konicznie komedie smile
                        oki, to juz koncze - caluski dla Was moje mordeczki i jeszcze raz wesolych swiat smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:20
                          batutka napisała:

                          > a mysmy dzis pojezdzili po sklepach i kupilismy Ani lozeczko
                          turystyczne (bedzi
                          > e
                          > jak znalazl na roznych wyjazdach, na wczasach, u babci i dziadka
                          > potem pojechalismy do ikei i tam kupilismy jej pudelko na zabawki,
                          zeby sie nie
                          > kurzyly i kupilismy jej fajnego pluszowego rekinka - bardzo go
                          polubila i ciagl
                          > e
                          > go gryzie (hm...rekina!!!!) i tuli sie do niego smile
                          > zjedlismy obiad w ikei - prawie w ogole nie bylo ludzi, a wiec tak
                          jak lubie :-
                          > )
                          > sobie jeszcze pare rzezcy kupilismy typu" przescieradla, jakies
                          duperelki do
                          > kuchni itp.
                          > potem wpadlismy jeszcze do centrum hadlowego i ja kupilam sobie
                          torebke (jakas
                          > maniasmile), spodnice (kolejna mania smile) i moje ulubione perfumy
                          mexx smile
                          > bardzo mi to dobrze zrobilo na humor - nie ma to jak dobre
                          zakupy smile
                          > wszyscy w biegu przedswiatecznym, a my po sklepach smile
                          > ale w sumie idziemy do rodzicow, wiec nic nie musze goowac
                          > zrobilam tylko salatke jarzynowa, potem posprzatalismy z grubsza
                          mieszkanie i
                          > teraz odpoczywamy: Marcin przed komputerem i ja przed komputerem ;-
                          ))
                          > ale zaraz sia kapiemy i wlaczamy sobie jakis film - konicznie
                          komedie smile
                          > oki, to juz koncze - caluski dla Was moje mordeczki i jeszcze raz
                          wesolych swia
                          > t smile


                          oj tak,takbig_grin nie ma to jak dobre zakupy na poprawe humorkusmile))))
                          a co do tego pudełka dla ani na zabawki to podaj link kochanie jakie
                          to pudełko kupiliściebig_grin bo ja właśnie też chce miśce kupić jakieś
                          ładne pudło na zabawki bo walają się po całym mieszkaniusmile))
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:29
                            sloneczko271 napisała:

                            > oj tak,takbig_grin nie ma to jak dobre zakupy na poprawe humorkusmile))))
                            > a co do tego pudełka dla ani na zabawki to podaj link kochanie jakie
                            > to pudełko kupiliściebig_grin bo ja właśnie też chce miśce kupić jakieś
                            > ładne pudło na zabawki bo walają się po całym mieszkaniusmile))
                            >
                            sloneczko, na razie kupilismy jej takie najzwyklejsze, plastikowe pudelko:
                            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30064849
                            z przykrywka:
                            www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70064885
                            jak Ani zrobie pokoj, to wtedy kupie jej ladniejsze, ale na razie kupilismy taki
                            najzwyklejszy, zeby tylko sie nie kurzyly zabawki smile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 07:57
                              batutka napisała:
                              > sloneczko, na razie kupilismy jej takie najzwyklejsze, plastikowe
                              pudelko:
                              > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30064849
                              > z przykrywka:
                              > www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70064885
                              > jak Ani zrobie pokoj, to wtedy kupie jej ladniejsze, ale na razie
                              kupilismy tak
                              > i
                              > najzwyklejszy, zeby tylko sie nie kurzyly zabawki smile

                              bardzo ładne jej kupiliście to pudełkosmile takie proste bez
                              wydziwnieńsmile podoba mi się.
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:22
                          batutkosmile a próbowałaś już zrobić ani to jabłuszko? wiesz co ja
                          dzisiaj dawałam michasi takie jabłuszko skrobane łyżeczką i na
                          początku się krzywiła ale potem sama buzke otwierała i chciała
                          jeszczebig_grin więc może pomalutku się przyzwyczaiła do jabłuszkasmile
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:30
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutkosmile a próbowałaś już zrobić ani to jabłuszko? wiesz co ja
                            > dzisiaj dawałam michasi takie jabłuszko skrobane łyżeczką i na
                            > początku się krzywiła ale potem sama buzke otwierała i chciała
                            > jeszczebig_grin więc może pomalutku się przyzwyczaiła do jabłuszkasmile
                            >
                            jeszcze jej nie dalam, ale jutro jej ugotuje jabluszko tak jak Ty podajesz Misi
                            - mysle, ze jak troszke poslodze, to polubi smile
                            >
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:00
                              batutka napisała:

                              > jeszcze jej nie dalam, ale jutro jej ugotuje jabluszko tak jak Ty
                              podajesz Misi
                              > - mysle, ze jak troszke poslodze, to polubi smile

                              no dokładnie tak batutkosmile podsłudz jej to może się pomalutku
                              przekonasmile
                              wczoraj jak misi robiłam to jabłuszko to nalało mi się troche za
                              dużo wody i nie dało się tego jeść łyżeczką bo wyszedł taki kąpocik:-
                              D więc wlałam to do butelki misi i jej podała i też piłasmile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:27
                          a wiecie cosmile kilka dni temu jadłam pasztet i miśka tak się na mnie
                          patrzyła więc postanowiłam dać jej tak ociupinke na język na
                          spróbowaniebig_grin i tak się zaczeła oblizywać że szok! no to dołożyłam
                          jej jeszcze ociupinke i była w 7 niebiebig_grin i widać było że chce
                          więcej ale jej już nie dałam bo przecież jeszcze za wcześnie na
                          pasztetywink jeszcze niech troszke poczekabig_grin
                          a dziś jak jedliśmy śniadanko świąteczne to znowu jej dałam
                          ociupinke na język jajka (żółtka) i na początku miała minke taką
                          niewyrazną -pewnie się zastanawiała co ta mama mi znowu za nowość
                          dała? big_grin ale zjadłą ten kawalątek żółtkasmile))
                          stwierdziłam że przecież po takim kawałeczku to nic jej nie będzie a
                          niech się troche zaczyna przyzwyczajać do nowych smakówsmile))
                          zresztą jak spojrzałam w książke to żółtko się daje dziecku od 7
                          miesiąca to przecież już niedalekowink
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:35
                            sloneczko271 napisała:

                            > a wiecie cosmile kilka dni temu jadłam pasztet i miśka tak się na mnie
                            > patrzyła więc postanowiłam dać jej tak ociupinke na język na
                            > spróbowaniebig_grin i tak się zaczeła oblizywać że szok! no to dołożyłam
                            > jej jeszcze ociupinke i była w 7 niebiebig_grin i widać było że chce
                            > więcej ale jej już nie dałam bo przecież jeszcze za wcześnie na
                            > pasztetywink jeszcze niech troszke poczekabig_grin
                            > a dziś jak jedliśmy śniadanko świąteczne to znowu jej dałam
                            > ociupinke na język jajka (żółtka) i na początku miała minke taką
                            > niewyrazną -pewnie się zastanawiała co ta mama mi znowu za nowość
                            > dała? big_grin ale zjadłą ten kawalątek żółtkasmile))
                            > stwierdziłam że przecież po takim kawałeczku to nic jej nie będzie a
                            > niech się troche zaczyna przyzwyczajać do nowych smakówsmile))
                            > zresztą jak spojrzałam w książke to żółtko się daje dziecku od 7
                            > miesiąca to przecież już niedalekowink

                            na pewno male ilosci nie zaszkodza, a niech dzidziulki nasze maja troche
                            przyjemnosci, a nie tylko kaszka i sloiczki smile
                            a co do zoltka, to juz niedlugo bedziemy naszym kobitkom dawac: pol zotltka co
                            drugi dzien od 7 miesiaca - ciekawe czy polubia smile
                            ja juz nie moge sie doczekac jak Ania zacznie normlanie jesc - nawet z
                            wybieraniem sie gdziekolwiek nie bedzie problemu, bo na razie, to jak gdzies
                            jedziemy, to bierzemy torbe, a w torbie oprocz pieluszek i ubranka na przebranie
                            (w razie czego) zabieramy:
                            - termos z ciepla woda
                            - mleko
                            -kaszke
                            - butelke
                            - soczek
                            - pieluszke tetrowa
                            - termometr do zmierzenia wody czy nie za zimna lub za goraca

                            i jeszcze jakas zabawke smile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:04
                              ja batutko tez się niemogę doczekać aż miśka zacznie jeść normalne
                              jedzonko (to co my) bo teraz to też jak się gdzieś wybieramy to z
                              takimi pakunami jak byśmy wyjeżali na conajmniej kilka dniwink
                              hi,hi,hismile))
                              a tak wogóle to kiedy dzieci jedzą te same potrawy co dorośli? jak
                              skończą roczek??? czy pózniej? oświedzcie mnie?
                              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:01
                                sloneczko271 napisała:

                                > ja batutko tez się niemogę doczekać aż miśka zacznie jeść normalne
                                > jedzonko (to co my) bo teraz to też jak się gdzieś wybieramy to z
                                > takimi pakunami jak byśmy wyjeżali na conajmniej kilka dniwink
                                > hi,hi,hismile))
                                > a tak wogóle to kiedy dzieci jedzą te same potrawy co dorośli? jak
                                > skończą roczek??? czy pózniej? oświedzcie mnie?

                                sama dokladnie nie wiem, ale wydaje mi sie, ze duzo potraw moga juz jesc wlasnie
                                po roku
                                mojej kolezanki synek ma 15 miesiecy i wlasciwie je prawie wszystko smile
                                • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:02
                                  no właśnie jak czytam gdziekolwiek o żywieniu dzieci to wszędzie
                                  podają takie sztyne reguły do roczku a co potem to nic nie wiemuncertain
                                  ale wydaje mi się że już mogą jeść wszystko po roczku-chybasmile
                      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 22.03.08, 23:24
                        sloneczko271 napisała:

                        > witaj kalineczkobig_grin faktycznie dawno, dawno cię tu skarbie nie było
                        > smile i wycałuj zuzanke od nas z okazij jej 4 miesiącabig_grin czas
                        > zapiernicza jak szalony! smile)) ani się nie obejrzymy jak nasze panny
                        > zaczną biegaćbig_grin

                        oj, tak tak - a wtedy zatesknimy za czasami kiedy tylko lezaly albo siedzialy smile
                        kalineczko, zagladaj czesciej do naszej internetowej familii smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 23.03.08, 13:30
                          no nic. ja już spadam bo na 14 jesteśmy umówieni na objad do teściów
                          smile)) no to narazie pa,pa,pasmile))
                          jeszcze wam tylko powiem że wczoraj wziełam miśke w nosidełko to co
                          się dziecko na brzuchu nosi i poszłyśmy do kościoła poświęcić jajka
                          big_grin miśka się w kościele super zachowywałasmile)) rozglądała się i
                          wszystko ja ciekawiłobig_grin
                          • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:38
                            sloneczko271 napisała:

                            > no nic. ja już spadam bo na 14 jesteśmy umówieni na objad do teściów
                            > smile)) no to narazie pa,pa,pasmile))
                            > jeszcze wam tylko powiem że wczoraj wziełam miśke w nosidełko to co
                            > się dziecko na brzuchu nosi i poszłyśmy do kościoła poświęcić jajka
                            > big_grin miśka się w kościele super zachowywałasmile)) rozglądała się i
                            > wszystko ja ciekawiłobig_grin

                            a my tez z Ania bylismy w Kosciolku na posiweceniu jajek i tez byla grzeczniutka
                            (trzymalismy ja na rekach), rozgladala sie z zaciakawieniem
                            a potem podeszlismy do grobu Pana Jezusa i ludzie w ciszy sie modlili, bylo
                            powaznie i cichutko i w pewnym momencie Ania beknela na caly glos, a jak
                            beknela, to westchnela sobie glosno ehhhhhhhhhhhhhh smile)))))))
                            az sie ludzie zaczeli smiac smile)))
                            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 24.03.08, 23:44
                              a jak tam po swietach?
                              my na sniadanku w niedziele bylismy u rodzicow Marcina, a potem na obiadek
                              pojechalismy do moich rodzicow i bylismy u nich do dzis
                              wrocilismy po 20.00
                              bylo fajnie, dobre jedzonko, Ania zadowolona, dziadkowie zakochani obdarowali
                              niunie prezentami (trudno sie bylo zabracsmile
                              ledwo sie pomiescilismy do samochodu
                              w ogole ten nasz samochod to niedlugo bedziemy zmieniac, bo jak dojdzie drugie
                              dziecko, to juz bagaznik bedzie za maly na wyjazdy smile
                              sam wozek zajmuje caly bagaznik,nie mowiac juz o torbach z jedzeniem, ubraniami
                              naszymi i Ani smile
                              moj Marcin od dawna zakochany jest w oplu Frontera i taki samochod wlasnie
                              chcemy sobie kupic za kilka miesiecy (gdzies po wakacjach)
                              to duze auto (terenowe), wiec sie wszyscy pomiescimy
                              a najwazniejsze, ze ma duzy bagaznik smile
                              mnie wyztraczyloby jakies kombi, ale Marcin tak jest zakochany w tym opelku, ze
                              w koncu kupimy ten smile
                              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:10
                                batutka napisała:

                                > a jak tam po swietach?
                                > my na sniadanku w niedziele bylismy u rodzicow Marcina, a potem na
                                obiadek
                                > pojechalismy do moich rodzicow i bylismy u nich do dzis
                                > wrocilismy po 20.00
                                > bylo fajnie, dobre jedzonko, Ania zadowolona, dziadkowie zakochani
                                obdarowali
                                > niunie prezentami (trudno sie bylo zabracsmile
                                > ledwo sie pomiescilismy do samochodu
                                > w ogole ten nasz samochod to niedlugo bedziemy zmieniac, bo jak
                                dojdzie drugie
                                > dziecko, to juz bagaznik bedzie za maly na wyjazdy smile
                                > sam wozek zajmuje caly bagaznik,nie mowiac juz o torbach z
                                jedzeniem, ubraniami
                                > naszymi i Ani smile
                                > moj Marcin od dawna zakochany jest w oplu Frontera i taki samochod
                                wlasnie
                                > chcemy sobie kupic za kilka miesiecy (gdzies po wakacjach)
                                > to duze auto (terenowe), wiec sie wszyscy pomiescimy
                                > a najwazniejsze, ze ma duzy bagaznik smile
                                > mnie wyztraczyloby jakies kombi, ale Marcin tak jest zakochany w
                                tym opelku, ze
                                > w koncu kupimy ten smile
                                >

                                no faktycznie batutko już niedługo wam się przyda większe autkobig_grin
                                fajowo! smile))
                                a powiedz jak zareagowali rodzice i teście na twoją ciążę?
                                • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:00
                                  sloneczko271 napisała:
                                  > a powiedz jak zareagowali rodzice i teście na twoją ciążę?
                                  >
                                  nie powiedzielismy jeszcze - po tym krwawieniu w pierwszej ciazy, chcemy
                                  poczekac az wszystko sie ulozy, jak sie krwiaczek wchlonie
                                  nie chce ich nakrecac, zeby sie cieszyli, bo gdyby odpukac cos sie stalo, to
                                  niepotrzebne rozczarowanie
                                  poczekam az sie krwiaczek wchlonie i ciaza bedzie bezpieczna i powiemy smile
                                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:04
                                    batutka napisała:
                                    > nie powiedzielismy jeszcze - po tym krwawieniu w pierwszej ciazy,
                                    chcemy
                                    > poczekac az wszystko sie ulozy, jak sie krwiaczek wchlonie
                                    > nie chce ich nakrecac, zeby sie cieszyli, bo gdyby odpukac cos sie
                                    stalo, to
                                    > niepotrzebne rozczarowanie
                                    > poczekam az sie krwiaczek wchlonie i ciaza bedzie bezpieczna i
                                    powiemy smile
                                    >

                                    acha, rozumien kochaniesmile mam nadzieję że się ten paskudny krwiak
                                    szybko wchłonie żeby twoje drugie maleństwo było bezpiecznesmile
                            • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 08:06
                              batutka napisała:
                              > a my tez z Ania bylismy w Kosciolku na posiweceniu jajek i tez
                              byla grzeczniutk
                              > a
                              > (trzymalismy ja na rekach), rozgladala sie z zaciakawieniem
                              > a potem podeszlismy do grobu Pana Jezusa i ludzie w ciszy sie
                              modlili, bylo
                              > powaznie i cichutko i w pewnym momencie Ania beknela na caly glos,
                              a jak
                              > beknela, to westchnela sobie glosno ehhhhhhhhhhhhhh smile)))))))
                              > az sie ludzie zaczeli smiac smile)))

                              hi,hi,hismile))))))))))))))))))))))))))))))
                              ach te nasze małe ,,prosiaczki" wink)) jak nie pierdzą to bekająbig_grin
                              hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))))))))) ale co tambig_grin teraz im
                              wolnobig_grin
                            • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 09:33
                              Ale Ania zrobiła przerywnik ciszy w Kościele smile)))
                              Juz widzę jak wszystkich rozśmieszyła smile)))
    • aniusia-net Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 10:51
      Witajcie dziewczynkismileMialam sie odezwac po wizycie u
      lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji
      tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie
      nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w
      zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o
      genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i
      jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w
      jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak
      sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w
      genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby
      sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie
      stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie zwieksza
      mozliwosci zachorowania.
      A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie
      bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem ze
      to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie batutko
      zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwewink
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:05
        aniusia-net napisała:

        > Witajcie dziewczynkismileMialam sie odezwac po wizycie u
        > lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji
        > tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie
        > nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w
        > zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o
        > genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i
        > jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w
        > jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak
        > sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w
        > genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby
        > sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie
        > stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie zwieksza
        > mozliwosci zachorowania.
        > A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie
        > bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem ze
        > to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie batutko
        > zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwewink

        faktycznie, na razie mozecie poszalec sami, bez stymulacji hormonalnej czy
        zabiegow - a noz sie uda jak mnie smile
        oj zycze Wam tego smile
        a ztymi obciazeniami genetycznymi, to ja tez musze sie zbadac, bo u mnie w
        rodzinie babcia umarla na raka jajnika, wiec tez moge byc obciazona - lepiej to
        zbadac
        ale faktycznie, ile mamy takich stymulacji w zyciu?? jedna, dwie - na pewno nie
        zaszkodzi
        • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 11:11
          a ja musze Wam powiedziec, ze przedwczoraj przesiadla sie nam Ania na spacerowke smile
          w gondoli juz nie bylo jej za wygodnie, ledwo sie w niej miescila, no i nie
          mogla za bardzo podziwiac swiata
          a teraz jezdzi w spacerowce w pozycji pollezacej oczywiscie i widac, ze bardzo
          jej sie podoba smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:16
            batutka napisała:

            > a ja musze Wam powiedziec, ze przedwczoraj przesiadla sie nam Ania
            na spacerowk
            > e smile
            > w gondoli juz nie bylo jej za wygodnie, ledwo sie w niej miescila,
            no i nie
            > mogla za bardzo podziwiac swiata
            > a teraz jezdzi w spacerowce w pozycji pollezacej oczywiscie i
            widac, ze bardzo
            > jej sie podoba smile


            ooo to super! big_grin zrób jej kochanie zdjęcie w tej spacerówcesmile))
            powiem ci batutko że ja ostatnio też misie wsadziłam na momet do
            spacerówki ale pojezdziłyśmy tylko po domusmile)))) hi,hi,hibig_grin ale
            już się nie mogę doczekać kiedy już tak miśka będzie dobrze sama
            siedziała żebyśmy się mogły już tak na dobre przenieść w spacerówke
            smile))
            ja dzisiaj rano troche patrzyłam na allegro na fotelki samochodowe
            te następne. bo w tym o ma miśka to już widze że jej ciasno i nóżki
            jej wystają poza fotelik. ale te większe znowu to dziecko już musi
            dobrze i pewnie siedzieć. do tych większych dziecko musi warzyć już
            9kg. więc jeszcze podejrzewam że z 2-3 miesiące musimy poczekaćsmile
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 26.03.08, 19:41
              sloneczko271 napisała:

              > ooo to super! big_grin zrób jej kochanie zdjęcie w tej spacerówcesmile))
              > powiem ci batutko że ja ostatnio też misie wsadziłam na momet do
              > spacerówki ale pojezdziłyśmy tylko po domusmile)))) hi,hi,hibig_grin ale
              > już się nie mogę doczekać kiedy już tak miśka będzie dobrze sama
              > siedziała żebyśmy się mogły już tak na dobre przenieść w spacerówke
              > smile))
              > ja dzisiaj rano troche patrzyłam na allegro na fotelki samochodowe
              > te następne. bo w tym o ma miśka to już widze że jej ciasno i nóżki
              > jej wystają poza fotelik. ale te większe znowu to dziecko już musi
              > dobrze i pewnie siedzieć. do tych większych dziecko musi warzyć już
              > 9kg. więc jeszcze podejrzewam że z 2-3 miesiące musimy poczekaćsmile

              sloneczko, zrobie zdjecie na pewno, tylko jak wyjdziemy na spacerek, bo teraz to
              kurcze pogoda nie sprzyja, fatalnie, mokro, zimno - okropnosc
              a co do fotelikow, to ja tez sie rozgladalam i bylismy ostatnio z Marcinem w
              sklepie z artykulami dzieciecymi i sprzedawca nam bardzo polecal foteliki
              ramati, podobno bardzo dobra firma i maja regulowane siedzenie, mozna tak
              ustawiac, ze dziecko jest w pozycji pollezacej jak chce na przyklad spac
              fajne sa i ladne
              polecal tez sprzedawca coneco i tez fajne sa
              zastanawiamy sie jeszcze nad maxi cosi i pewnie wybierzemy jeden z tych trzech
              firm smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 27.03.08, 09:08
                batutkosmile bardzo ci dziękuje za informacje odnośnie tych fotelików
                samochodowychsmile odrazu zapisałam sobie te 3 firmy które podałaś i
                będę szukać w śród tych trzechsmile ale faktycznie ta funkcja że
                dziecko może spać w tym foteliki w pozycij pół leżącej to jest super
                sprawasmile będę szukała właśnie takiego rozkładanegosmile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 25.03.08, 14:10
        aniusia-net napisała:

        > Witajcie dziewczynkismileMialam sie odezwac po wizycie u
        > lekarza.Wizyte mialam w piatek.Pytalam o skutki uboczne stymulacji
        > tzn.w przyszlosci i o to obciazenie genetyczne.Zdaniem lekarza nie
        > nalezy sie obawiac o zdrowie,twierdzi ze kilka takich stymulacji w
        > zyciu nie ma wiekszego wplywu na nasz organizm.A jezeli chodzi o
        > genetyczne obciazenie mozliwoscia wystapienia nowotworu sutka i
        > jajnika mozna to sprawdzic wykonujac badania w kierunku mutacji w
        > jakims tam genie.Mojej mamy siostra chorowala na raka piers,co jak
        > sie okazalo wcale nie znaczy ze ja tez mam ta mutacje w
        > genie.Postanowilam to zbadac.Ale lekarz powiedzial ze nawet gdyby
        > sie okazalo ze mam ta mutacjie to i tak jego zdaniem jedna,dwie
        > stymulacje nie maja znaczenia i napewno w duzym stopniu nie
        zwieksza
        > mozliwosci zachorowania.
        > A tak wogole to zdecydowalismy na wlasna reke z mezem ze bedzie
        > bral proxeed przez 3 mies.i zobaczymy czy cos jeszcze ruszy.Wiem
        ze
        > to moze strata pieniedzy ale po tym co sie przytrafilo Tobie
        batutko
        > zaczynam wierzyc ze wszystko jest mozliwewink


        witaj aniubig_grin fajnie że się do nas odezwałaśbig_grin
        no i super że cię twój ginek uspokoiłsmile i wiesz co, ja uważam że te
        3 miesiące to napewno to nie jest strata czasusmile warto spróbowaćbig_grin
        a szansa jest zawszesmile batutka jest tego świetnym przykładembig_grin
        • batutka zabki 26.03.08, 19:44
          a wicie, ze dzis Ani wyskoczyl jeden zabek na dole?
          na razie jeden, taka mala kreseczka, ale obok chyba tez lada chwila "wyskoczy"
          bo jest jasna plamka smile)
          nawet nie marudzila, wiec nie wiedzialam, ze jej wychodza smile
          sloneczko, a Twojej Michasi te na dole zabki, to wyszly dwa na raz w tym samym
          czasie czy tak jak mojej Anuli na raty? smile
          • batutka :-) 26.03.08, 19:55
            a moj Marcin juz jutro podpisuje umowe w nowej pracy
            w starej zlozy wymowienie w srode i popracuje do konca kwietnia i od 1 maja
            bedzie pracowal gdzie indziej smile
            fajne warunki, tylko minus taki,ze pewnie bedzie bardziej zajety i zapracowany,
            ale nie bedzie tak zle smile
            ta praca tez mu sie podobala, ale teraz jak przyjdzie drugie dziecko, przyda sie
            wiecej kaski wink
            mam nadzieje, ze mu sie spodoba
            ja z kolei jestem taka, ze jak juz gdzies osiade, to bym tam pracowala do konca
            zycia chyba smile)
            po prostu boje sie zmian
            no, ale jak ktos nie ryzykuje, to nic nie ma
            kiedys pracowalam krotko w "szkole zycia" z dziecmi z umiarkowanym i znacznym
            uposledzniem (bo moj pierwszy fakultet to oligofrenopedagogika smile)) -
            pedagogika uposledzonych umyslowo)i tam mi sie bardzo podobalo, ale praca
            ciezka, wyczerpujaca, wiec zmienialam
            codziennie musialam siedzec w domu po kilka godzin i przygotowywac materialy na
            lekcje z dziecmi, bo kazde dziecko mialo inne potzreby i mozliwosci i kazde
            wlasciwie robilo co innego - meczylo mnie to ogromnie i zminilam robote
            balam sie bardzo, ale zaryzykowalam i znalazlam prace w przedszkolu i to byl
            strzal w dziesiatke
            i teraz nie zaluje smile
            • sloneczko271 Re: :-) 27.03.08, 09:25
              batutka napisała:

              > a moj Marcin juz jutro podpisuje umowe w nowej pracy
              > w starej zlozy wymowienie w srode i popracuje do konca kwietnia i
              od 1 maja
              > bedzie pracowal gdzie indziej smile
              > fajne warunki, tylko minus taki,ze pewnie bedzie bardziej zajety i
              zapracowany,
              > ale nie bedzie tak zle smile
              > ta praca tez mu sie podobala, ale teraz jak przyjdzie drugie
              dziecko, przyda si
              > e
              > wiecej kaski wink
              > mam nadzieje, ze mu sie spodoba
              > ja z kolei jestem taka, ze jak juz gdzies osiade, to bym tam
              pracowala do konca
              > zycia chyba smile)
              > po prostu boje sie zmian
              > no, ale jak ktos nie ryzykuje, to nic nie ma
              > kiedys pracowalam krotko w "szkole zycia" z dziecmi z umiarkowanym
              i znacznym
              > uposledzniem (bo moj pierwszy fakultet to oligofrenopedagogika :-
              ))) -
              > pedagogika uposledzonych umyslowo)i tam mi sie bardzo podobalo,
              ale praca
              > ciezka, wyczerpujaca, wiec zmienialam
              > codziennie musialam siedzec w domu po kilka godzin i przygotowywac
              materialy na
              > lekcje z dziecmi, bo kazde dziecko mialo inne potzreby i
              mozliwosci i kazde
              > wlasciwie robilo co innego - meczylo mnie to ogromnie i zminilam
              robote
              > balam sie bardzo, ale zaryzykowalam i znalazlam prace w
              przedszkolu i to byl
              > strzal w dziesiatke
              > i teraz nie zaluje smile


              batutko, to ja też taki ,,zasiedziołek" jestem jeśli chodzi o prace
              smile i też myślałam że tam gdzie pracowałam to już będę pracować do
              emeryturywink ale naiwna byłam! ja też za bardzo się przywiązuję do
              miejsca do ludzi. mam nadzieję że jak za rok wróce do mojego zawodu
              i jak uda mi się otworzyć swój gabinecik to że pójdzie mi tam dobrze
              i to już będzie moje miejsce pracy aż do emeryturysmile
              tak bardzo bym tego chciałasmile
              • batutka Re: :-) 27.03.08, 10:24
                sloneczko271 napisała:

                > batutko, to ja też taki ,,zasiedziołek" jestem jeśli chodzi o prace
                > smile i też myślałam że tam gdzie pracowałam to już będę pracować do
                > emeryturywink ale naiwna byłam! ja też za bardzo się przywiązuję do
                > miejsca do ludzi. mam nadzieję że jak za rok wróce do mojego zawodu
                > i jak uda mi się otworzyć swój gabinecik to że pójdzie mi tam dobrze
                > i to już będzie moje miejsce pracy aż do emeryturysmile
                > tak bardzo bym tego chciałasmile

                na pewno sie uda, warto zaryzykowac, ale potem masz luzik, sama dla siebie
                bedziesz szefem, nie bedziesz sie niczym stresowala smile
                mnie sie moze tez kiedys uda z przedszkolem smile
                • sloneczko271 Re: :-) 27.03.08, 15:24
                  batutkosmile myśkę że jak byś zaryzykowała z przedszkolem to ci się
                  uda na 100% big_grin teraz w przedszkolach ciągle brakuje miejsc dla
                  dzieci. nawet u nas w tej naszej ,,dziurze" mimo tego że przedszoli
                  jest unas ok.15 to trzeba już dziecko rok wcześniej zapisywać
                  inaczej nie ma szans na dostanie się. to już sobie wyobrażam co się
                  dzieje w warszawie:-0 a gdybyś otworzyła własne przedszkole za 3-4
                  lata i w własnym przedszkolu byś miała swoje dzieciaki to zobacz jak
                  byś miała ekstra! big_grin
          • sloneczko271 Re: zabki 27.03.08, 09:14
            batutka napisała:

            > a wicie, ze dzis Ani wyskoczyl jeden zabek na dole?
            > na razie jeden, taka mala kreseczka, ale obok chyba tez lada
            chwila "wyskoczy"
            > bo jest jasna plamka smile)
            > nawet nie marudzila, wiec nie wiedzialam, ze jej wychodza smile
            > sloneczko, a Twojej Michasi te na dole zabki, to wyszly dwa na raz
            w tym samym
            > czasie czy tak jak mojej Anuli na raty? smile


            oj! to gratulacje dla anulki z okazij jej pierwszego ząbeczka-
            super! big_grin
            misi wyszły w tym samym dni jeden i drugi na raz. jakoś tak równo
            jej idą te zębysmile może dlatego była nam marudna bo 2 na raz się
            wyrzynały. teraz wyczuwam że następne jej wyjdą dwie jedynki na
            górze. i np. przedwczoraj był okropnie marudna, wczoraj spokojna a
            dzisiaj znowu jej się marudzenie załączyłouncertain więc jest dokładnie
            tak samo jak przy tych dolnych. podejrzewam że jak ruszają te zęby
            to ją boli (bo nawet jeść nie chce) rano mi zjadła tylko 40ml.
            mleczka z kaszkąuncertain teraz chciałam jej dać soczku i też nie chce
            pić. dziś robi mi strajk głodowywink
            wczoraj nie marudziła i jadła chętnie bo pewnie zęby staneły i jej
            nie bolałosmile
            m1.lilypie.com/8KF4p2.png
            • sloneczko271 Re: zakupy:-D 27.03.08, 09:28
              już się nie mogę doczekać niedzielismile bo wybieramy się na te zkupy
              i w dodatku zapowiadają na niedziele przepiękną pogodebig_grin ma być
              słonecznie i cieplutko 14 stopnibig_grin ale czadowo! niech już ta
              niedziela przychodzi jak najszybciejsmile))
              • batutka Re: zakupy:-D 27.03.08, 10:15
                sloneczko271 napisała:

                > już się nie mogę doczekać niedzielismile bo wybieramy się na te zkupy
                > i w dodatku zapowiadają na niedziele przepiękną pogodebig_grin ma być
                > słonecznie i cieplutko 14 stopnibig_grin ale czadowo! niech już ta
                > niedziela przychodzi jak najszybciejsmile))

                a my chyba jutro pojedziemy na zakupy smile
                ale powiem Ci, ze ja tez uwielbiam taki zakupowy dzien polaczony z obiadkiem na
                miescie smile))
                a co do niedzieli, to dobrze wiedziec, ze bedzie ladnie - wybierzemy sie z Ania
                na spacerek do Lazienek na pol dnia smile
                • batutka poprawka nazwy fotelika 27.03.08, 10:17
                  sloneczko, ja podalam Ci nazwe tego fotelika, ktory polecal nam ten sprzedwaca,
                  ale napisalam zla nazwe: to nie jest Ramati, tylko RAMATTI (przez dwa "t")
                  ja tez poszukam jeszcze na allegro - zobaczymy co tam jest smile
                  • batutka link 27.03.08, 10:19
                    tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko bardzo ladnie
                    opisane:
                    allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo
                    • sloneczko271 Re: link 27.03.08, 15:28
                      batutka napisała:

                      > tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko
                      bardzo ladnie
                      > opisane:
                      > allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo


                      o super! już tam wchodze i go oglądambig_grin
                    • sloneczko271 Re: link 27.03.08, 15:37
                      batutka napisała:

                      > tu jest na przyklad link do tego fotelika na allegro i wszystko
                      bardzo ladnie
                      > opisane:
                      > allegro.pl/item328771676_nowy_fotelik_ramatti_venus_9_18_8_gratisow_.html#photo


                      batutkosmile bardzo mi się podoba ten foteliksmile)) i w sumie to tam
                      jest napisane że od roku do 4 lat sle przeciez jeśli można ten
                      fotelik przechylić do pozycij pół leżącej to już go można kupićsmile
                      musze go pokazać miśkowi jak wróci z pracy-może go kupimy bo w tym
                      co teraz miśka siedzi to już jej nóżki wystają więc to wcale
                      bezpieczne dla niej nie jestuncertain
                  • sloneczko271 Re: poprawka nazwy fotelika 27.03.08, 15:27
                    batutka napisała:

                    > sloneczko, ja podalam Ci nazwe tego fotelika, ktory polecal nam
                    ten sprzedwaca,
                    > ale napisalam zla nazwe: to nie jest Ramati, tylko RAMATTI (przez
                    dwa "t")
                    > ja tez poszukam jeszcze na allegro - zobaczymy co tam jest smile


                    dobrze wiedzieć-dziękibig_grin już poprawiam na kartce na której
                    napisałamsmile ja jeszcze nie szukałam w necie tych firm, jak
                    znajdziesz coś ciekawego to podaj link-ok? smile
            • batutka Re: zabki 27.03.08, 10:23
              sloneczko271 napisała:

              > oj! to gratulacje dla anulki z okazij jej pierwszego ząbeczka-
              > super! big_grin
              > misi wyszły w tym samym dni jeden i drugi na raz. jakoś tak równo
              > jej idą te zębysmile może dlatego była nam marudna bo 2 na raz się
              > wyrzynały. teraz wyczuwam że następne jej wyjdą dwie jedynki na
              > górze. i np. przedwczoraj był okropnie marudna, wczoraj spokojna a
              > dzisiaj znowu jej się marudzenie załączyłouncertain więc jest dokładnie
              > tak samo jak przy tych dolnych. podejrzewam że jak ruszają te zęby
              > to ją boli (bo nawet jeść nie chce) rano mi zjadła tylko 40ml.
              > mleczka z kaszkąuncertain teraz chciałam jej dać soczku i też nie chce
              > pić. dziś robi mi strajk głodowywink
              > wczoraj nie marudziła i jadła chętnie bo pewnie zęby staneły i jej
              > nie bolałosmile
              > m1.lilypie.com/8KF4p2.png

              oj, biedne te nasze niunie, tak sie musza meczyc sad
              ja wczoraj napisalam, ze Ania ladnie znosi te zabki, ale potem mialam koncert niezly
              gdzies przed 21-sza zaczela mi plakac strasznie i pchala raczki do buzi i tak
              mysle, ze to te zabki
              posmarowalam jej dziaselka calgelem, ale niewiele pomoglo (dzis kupimy ten,
              ktory nam polecalas sloneczko, dentinoxgel) i w koncu tak strasznie plakala, ze
              wsadzilam jej do pupy czopek Efferalgan (dla dzieci) - on jest
              przeciwgoraczkowy, ale i przeciwbolowy, na bolesne zabkowanie tez
              i wyobrazcie sobie, ze raz, dwa pomoglo - zrobila sie jak zwykle wesolutka
              oj, ale nameczyla sie i tak uncertain
              • batutka foteliki coneco 27.03.08, 10:41
                sloneczko, coneco tez sa super, maja tez regulacje siedziska jak ramatti, ale
                sa nawet lepsze pod tym wzgledem, ze sa od 9 do 25 kg, a ramatti do 18kg
                wiec coneco sa na dluzej smile
                tu link do przykladowego coneco:
                allegro.pl/item329311054_fotelik_coneco_zenith_9_25_kg_i_superowe_zabawki_.html#photo
                • sloneczko271 Re: foteliki coneco 27.03.08, 16:04
                  batutka napisała:

                  > sloneczko, coneco tez sa super, maja tez regulacje siedziska jak
                  ramatti, ale
                  > sa nawet lepsze pod tym wzgledem, ze sa od 9 do 25 kg, a ramatti
                  do 18kg
                  > wiec coneco sa na dluzej smile
                  > tu link do przykladowego coneco:
                  > allegro.pl/item329311054_fotelik_coneco_zenith_9_25_kg_i_superowe_zabawki_.html#photo


                  no faktycznie ten coneco też jest niczego sobesmile musze je obejrzeć
                  w sklepie na żywo i porównaćsmile ale faktycznie i jeden i drugi jest
                  ciekawy.
              • sloneczko271 Re: zabki 27.03.08, 15:40
                oj biedna anulkasad wiesz co batutko my też misi dawaliśmy ten syrop
                przeciwbólowy ,,paracetamol dla dzieci" jak już widzieliśmy ze żel
                nie pomaga to wtedy ten syropek jej dawliśmy i zresztą dzisiaj chyba
                zaraz też jej go podam bo jest niemożliwauncertain
                • bravia1 Po wizycie... 27.03.08, 18:26
                  Cześć dziewczyny!
                  Dziś miałam wizytę, jestem padnięta! Byliśmy umówieni na 12:40, a weszliśmy o
                  15:20!!! Czujecie!!! Łeb mi tak pęka, że szok!! Ja rozumiem, że mogą być
                  poślizgi,ale że aż tyle!!! No, ale:
                  Hura!!!!! Jest wszystko ok, estradiol i lh w normie i od jutra stymulacja, a co
                  za tym idzie:
                  w dalszym ciągu Dipherelina z tym że 1/2 rano + Gonal F 187,5 j. wieczorem + 2x1
                  Encorton.
                  Następna wizyta 3 kwietnia. Może załapię się na punkcję na weekend 5-6 kwiecień
                  smile) Trzymać kciuczki proszę smile)
                  Kurcze strasznie drogi ten Gonal, bo za 2 peny 2 tysiaki!! No, ale czego się nie
                  robi, żeby tulić dzidzię i móc oglądać jak jej pierwsze ząbki wychodzą tak jak
                  Waszym smile)
                  Biedna Ania i Misia, pewnie się męczą, całuski dla nich smile))
                  Pozdrawiam cieplutko smile))
                  • majorka79 czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 15:03
                    Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da
                    sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną
                    dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę
                    naturalnie!
                    Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w
                    związku z niedawnym cięciem?
                    • sloneczko271 Re: czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 16:33
                      majorka79 napisała:

                      > Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da
                      > sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną
                      > dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę
                      > naturalnie!
                      > Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w
                      > związku z niedawnym cięciem?

                      majorko, batutka rodziła naturalniesmile to ja miałam cesarke i mi
                      lekarz powiedział że taki bezpieczny odstęp od jednej do drugiej
                      ciąży po cesarce to 2 lata.
                      ucałuj od nas lenkebig_grin
                    • batutka Re: czesc dziewczyny!!! 28.03.08, 23:57
                      majorka79 napisała:

                      > Chciałam z całego serca pogratulować Batutce i zapewnić, że da
                      > sobie radę! Moja Lenka ma 3 miesiące, jest cudowną i grzeczną
                      > dziewczynką i też liczę na szybkie zajście w ponowną ciążę
                      > naturalnie!
                      > Batutko, a ty nie miałaś cesarki? Co doktor powiedział na ciążę w
                      > związku z niedawnym cięciem?

                      majorko - gratulacje z powodu Lenki smile
                      sliczne imie, bardzo kobiece i delikatne smile
                      dziekuje tez ja za gratulacje smile
                      jesli chodzi o ciaze, to nie ma problemu,bo ja rodzilam silami natury, wiec
                      ciaza bezpieczna pod tym wzgledem smile
                  • sloneczko271 Re: Po wizycie... 28.03.08, 16:31
                    braviuś-superowa wiadomość kochanie!!! big_grin kciuki trzymane masz jak
                    w banku! smile)))) i wiesz co, masz dokłądnie te same zastrzyki co ja
                    i jedzesz tym samym protokołemsmile)) będzie dobrze skarbiebig_grin
                    co do poślizgów w przyjmowaniu pacjentów to w gamecie też się nieraz
                    naczekałamuncertain no ale cóż warto byłobig_grin

                    a te miśki zębiska to tak jakoś szybko jej wychodzą że szok! :-0 jak
                    jej dzisiaj smarowaam dziąsła to ona te jedynki-górne ma już tak
                    przwie pod skórą. coś czuje że lada dzień jej wyjdąsmile
                    tylko najgorsze jest to przebicie się ząbków przez skóreuncertain pamiętam
                    jak przy tych dolnych jedyneczkach miśka nam w nocy bardzo płakała a
                    rano właśnie wyczułam że już się przebiły. oj ciężkie dni nas teraz
                    czekają.
                    • bravia1 Re: Po wizycie... 28.03.08, 18:16
                      Oj Słonko czekałabym w tej Provicie i dłużej, byle warto było smile)))

                      Ale Misia będzie fajowo wyglądać jak już będzie miała tyle ząbków smile)))
                      Koniecznie pstrykaj zdjęcia smile)
                      • sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 08:35
                        witam was dziewczynkibig_grin ale cudna jest pogoda-co? big_grin aż w końcu
                        chce się żyć! big_grin my wczoraj z misią byłyśmy na dwórku aż 3 godziny
                        i jeszcze fryzjera zaliczyłamsmile)) no i w końcu wyglądam jak
                        człowiekbig_grin
                        • batutka Re: Po wizycie... 29.03.08, 20:43
                          sloneczko271 napisała:

                          > witam was dziewczynkibig_grin ale cudna jest pogoda-co? big_grin aż w końcu
                          > chce się żyć! big_grin my wczoraj z misią byłyśmy na dwórku aż 3 godziny
                          > i jeszcze fryzjera zaliczyłamsmile)) no i w końcu wyglądam jak
                          > człowiekbig_grin

                          oj, a u nas pada cay dzien
                          wyszlismy z Ania na spacerek, pochodzilisy godzinke i sie rozpadalo i pada caly
                          czas - mam nadzieje, ze jutro nie bedzie juz padac i wyjdziemy na dluzej smile
                          sloneczko, a jaka masz fryzurke? przeslij zdjecia mailem smile
                          no i czekam na zdjecia Michasi - strasznie ciekawa jestem jak wyglada z zabkami smile
                          • sloneczko271 Re: Po wizycie... 31.03.08, 08:51
                            batutko jak zrobie kilka zdjęć to ci podeśle z moją nową fryzurkąbig_grin
                            mam grzywke tak lekko na bok i ogólnie pocieniowane włosy takie do
                            ramionsmile))))
                            a co do zdjęcia z ząbkami misi to trudna sprawa bo ona jak się
                            śmieje to jej nie widać zbytnio tych jej ząbkówbig_grin ale jak jej wyjdą
                            górne zęby to napewno będzie je dobrze widaćsmile)) ja też jak się
                            uśmiecham to mi tych dolnych zębów nie widaćbig_grin
                            • batutka Re: Po wizycie... 31.03.08, 10:57
                              sloneczko271 napisała:

                              > batutko jak zrobie kilka zdjęć to ci podeśle z moją nową fryzurkąbig_grin
                              > mam grzywke tak lekko na bok i ogólnie pocieniowane włosy takie do
                              > ramionsmile))))
                              > a co do zdjęcia z ząbkami misi to trudna sprawa bo ona jak się
                              > śmieje to jej nie widać zbytnio tych jej ząbkówbig_grin ale jak jej wyjdą
                              > górne zęby to napewno będzie je dobrze widaćsmile)) ja też jak się
                              > uśmiecham to mi tych dolnych zębów nie widaćbig_grin

                              oki, to czekam na zdjecia z niecierpliwoscia smile
                              a faktycznie, dolne zabki to kiepsko widac smile
                              Ani juz wyszly dwa na dole, ale na razie sa kiełki, czekam na łopatki smile
                              a Michasi jak juz wyszly zabki, to dlugo rosly do rozmiaru "łopatek" ? smile)
                              • sloneczko271 Re: Po wizycie... 01.04.08, 09:28
                                batutkosmile misi bardzo szybko urosły ząbki. do rozmiaru takich
                                fajnych łopatek to może z 2 tygodniebig_grin
                                • batutka Re: Po wizycie... 01.04.08, 11:27
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > batutkosmile misi bardzo szybko urosły ząbki. do rozmiaru takich
                                  > fajnych łopatek to może z 2 tygodniebig_grin

                                  super, czekam na te lopatki z niecierpliwoscia smile
                      • sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 08:41
                        bravia1 napisała:

                        > Oj Słonko czekałabym w tej Provicie i dłużej, byle warto było smile)))
                        >
                        > Ale Misia będzie fajowo wyglądać jak już będzie miała tyle
                        ząbków smile)))
                        > Koniecznie pstrykaj zdjęcia smile)

                        kochanie zobaczysz że to twoje czekanie ma sensbig_grin juz za chwileczke
                        już za momencik będziesz w ciążybig_grin czekam z niecierpliwością na
                        twoją punkcje i transfer no i w końcu teścior pozytywnybig_grin
                    • batutka Re: Po wizycie... 29.03.08, 00:00
                      bravcia, super,ze wizyta sie udala smile)))))))))))))))))))))))))
                      juz sie pewnie nie mozesz doczekac zabiegu, co??? smile))
                      ale juz lada dzien...jejku pamietam swoj zabieg i tak z perpektywy czasu
                      mysle,że to byly piekne chwile i piekny czassmile)))
                      trzymac kciuki oczywiscie bedziemy smile
                      o modlitwie za Ciebie tez nie zapomne, mnie pomogla, to i Tobie pomoze smile))
                      • batutka zabki. 29.03.08, 00:04
                        a moja Aniunia trzecia noc sie meczyla,dopiero niedawno usnela
                        w dzien jest ok, alepoznym wieczorem sie zaczyna marudzenie i placz
                        bidulka
                        smiac jej sie chce,ale nie moze bo placze i czasem przez placz sie usmiechnie,
                        bidna sad
                        ale juz ja ulozylam do snu i usnela zmeczona
                        juz na dole jeden zab jest, ale drugi sie chyba przebija, bo widac przez skore
                        taka biala plamke
                        mam nadzieje, ze jak jej wyjda,to skonczy sie to marudzenie i jej bol
                        no, ale pewnie nie na dlugo, bo nastepne beda szly
                        sloneczko,a jak Michasi wychodza zabki, to placze i marudzi caly dzien,czy
                        wlasnie jak Ania najgorzej wieczorami?
                        • sloneczko271 Re: zabki. 29.03.08, 09:02
                          batutka napisała:

                          > a moja Aniunia trzecia noc sie meczyla,dopiero niedawno usnela
                          > w dzien jest ok, alepoznym wieczorem sie zaczyna marudzenie i placz
                          > bidulka
                          > smiac jej sie chce,ale nie moze bo placze i czasem przez placz sie
                          usmiechnie,
                          > bidna sad
                          > ale juz ja ulozylam do snu i usnela zmeczona
                          > juz na dole jeden zab jest, ale drugi sie chyba przebija, bo widac
                          przez skore
                          > taka biala plamke
                          > mam nadzieje, ze jak jej wyjda,to skonczy sie to marudzenie i jej
                          bol
                          > no, ale pewnie nie na dlugo, bo nastepne beda szly
                          > sloneczko,a jak Michasi wychodza zabki, to placze i marudzi caly
                          dzien,czy
                          > wlasnie jak Ania najgorzej wieczorami?


                          batutko z michaśką to jest tak że np. jeden dzień jest bardzo
                          marudna i wieczoram nie może zasnąć i kręci się i wierci, płacze i
                          ogólnie jest wtedy ciężko i w dzień i w nocy. ale u michaśki to jest
                          to tak na zmiane: jeden dzień jest koszmar a na drugi dzień jest
                          wesoła i radosna tak jak by nigdy nic. i tak na zmiane.
                          tak było jak jej wychodziły te dolne jedyneczki i teraz jest tak
                          samo. w sumie to misia ma więcej trudnych dni niż nocy. w nocy to
                          nieraz tak na chwile zapłacze i zaraz zasypia. przy tych dolnych
                          ząbkach to takie naprawde bardzo płączące to mieliśmy 2 noce i ta
                          ostatnia noc jak jej się przebijały ząbki to była straszna bo już
                          nic na nią nie działało-miśka się darła w niebogłosy i nie pomagały
                          ani syropki przeciwbólowe ani czopki ani żele ani noszenie na
                          ręcach, no dosłownie nic. a rano jak już smarowałam jej żelem
                          dziąsełka to wyczułam że się właśnie przebiły bo te kreseczki
                          zrobiły się ostre. pewnie ani dziś lub jutro się przebije ten drugi
                          ząbeczeksmile
                          a jak już się przebiją przez dziąsła to już chyba dziecko nie cierpi
                          bo wtedy misia się uspokoiłasmile chociaż ja nadal miśce smarowałam
                          dziąsła żelem.
                          a zobaczysz batutko jak już się przebiją ani ząbeczki to jak szybko
                          jej urosną-ja to byłam w szoku że to tak szybko idziebig_grin one
                          normalnie rosły w oczach, codzinnie było widać różnice a po tygodniu
                          to już były takie fajne kiełeczki a po 2 tygodniach to normalnie już
                          takie rozkoszne łopatkibig_grin hi,hi,hismile)))) ciekawe czy z tymi
                          górnymi będzie tak samosmile
                          • batutka Re: zabki. 29.03.08, 20:41
                            sloneczko, wlasnie tak jak pisalas - na razie Ania ma jeden kiełek, malutki i ostry
                            teraz pewnie wyjdzie jej drugi zabek na dole - jeszcze sie nie przebil, jak ten
                            pierwszy, ale jest kropka pod dziaslem, wiec pewnie niedlugo sie przebije
                            zobaczymy o ktorej dzis usnie - na razie jest wesolutka, bawi sie sama na macie
                            i nie marudzi smile
                      • batutka dzis 29.03.08, 00:08
                        a do mnie dzis przyszly dwie moje przyjacioleczki na ploteczki smile
                        jedna jest w ciazy ( wtym samym tygodniu co ja) - wlasnie im powiedzialam nowine smile
                        posiedzialysmy, pojadlysmy, popilysmy (soczkismile)), poplotkowalysmy, Ania
                        rozdawala usmiechy na lewo i prawo smile
                        fajne takie babskie wieczory smile
                        a Marcin z kolei zaprosil swoich 4 kolegow do restauracji na spoznione pepkowe i
                        jeszcze siedza, ale dzwonil, ze za pol godzinki wraca smile
                        powiedzialam, ze jak chce, to moze jeszcze posiedziec z kolegami - tak zadko
                        wychodzi gdzies z domu i jest taki kochany mezus, ze nalezy mu sie chwila
                        relaksu smile))
                        a ja kolezankom zrobilam chinszczyzne, a na deser paczki smile
                        • sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 10:29
                          batutko to superaśne jedzonko zrobiłaś swoim przyjaciółkombig_grin i
                          fajnie jest się tak spotkać i poplotkować-co? big_grin
                          ja też musze się na którąś sobote umówić z tymi moimi kochanymi
                          babami na jakieś ,,nocne ploteczki połączone z wineczkiem i
                          tańcami" ;-D fajne są takie typowo babskie wypadybig_grin
                          batutko a co do twojego marcina to naprawde masz fajnego mężasmile))
                          powiem ci że ten mój misiek jest identyczny! serio! smile))
                          jak ostatnio był spotkał się po pracy ze swoimi kumplami i mi
                          zadzwonił że chwile z nimi posiedzi bo jeden z nich miał imieninysmile
                          więc ja mu powiedziałam że jak ma ochote to niech sobie z nimi tam
                          troche pobaluje i wróci pózniej taxówkąbig_grin poprostu chciałam żeby
                          się troche zrelaksował i oderwał na chwile od pracy, domu i tego
                          wszystkiego bo sama wiem jak taka odskocznia od czasu do czasu jest
                          potrzeba dla podreperowania swojej psychiki (przynajmniej mi jest
                          potrzebny taki odskok od czasu do czasu).
                          no ale wracając do tematu to jak ja mu zaproponowałam żeby sobie z
                          nimi pobalował to on mi na to że on posiedzi z nimi 2 godzinki i
                          wraca do domku bo trzeba miśke wykąpaćsmile a ja mu na to że jak raz
                          ją nie wykąpiemy to jej nic nie będzie. ale on stwierdził że miśka
                          jest dla niego najważniejsza i on na kąpanie wróci.
                          i wiecie co, w pewnym momencie to się zastanawiałam ,,czy ja jestem
                          dobrą matką?" bo dla mnie misia też jest najważniejsza ale ja bym
                          skożystała z takiego wieczoru wolnego i zaszalałasmile
                          • sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 10:32
                            wiecie co??? okres mi się spóznia 4 dniuncertain
                            cholera! ale to nie możliwe żeby się historia powtórzyła jak u
                            batutki:-0 przecież my się zabezpieczaliśmy.
                            pewnie to przez to przesilenie wiosenne mi się coś poprzestawiało i
                            lada dzień @ przyjdzie sama.
                            • sloneczko271 Re: jadłospis. 29.03.08, 10:42
                              wiecie co, miśka mi zaczyna w końcu pić soczek marchewkowy i
                              jabłuszko też już jej smakujesmile
                              a wczoraj jej zrobiłam taki objadek:
                              ugotowałam w osobnym garnuszku kawałeczek piersi z kurczaka.
                              a w drugim garnuszku ugotowałam 1 kartofelka, marchewke. 1/3
                              pietruszki (korzeń), przyprawiłam to odrobineczką jarzynki (wegety),
                              i dołożyłam do tego jeszcze 1 łyżeczke masła. no i jak to się
                              wszystko ugotowało to dodałam do tego wszystkiego to mięcko i
                              wszystko razem zmiksowałambig_grin
                              nawet sobie nie wyobrażacie jak miśka to wcinałabig_grin sama buzie
                              otwierałasmile)) no byłam w szoku! tak jej to smakowałosmile))
                              no i jeszcze zapomniałam że jak jej się gotował ten kartofelek z
                              marchewką i pietruszką to ja gotowałam w tym czasie makaron i troche
                              mi wpadło tego makaronu do misi garnuszka i najpierw miałąm jej
                              wyłowić te kluski ale potem stwierdziłam że kilka klusek jej nie
                              zaszkodzismile no i te kluseczki jej się tam też ugotowałysmile
                              więc miśka jadła pierwsze kluseczki w swoim życiusmile hi,hi,hibig_grin
                              • batutka Re: jadłospis. 29.03.08, 20:28
                                sloneczko271 napisała:

                                > wiecie co, miśka mi zaczyna w końcu pić soczek marchewkowy i
                                > jabłuszko też już jej smakujesmile
                                > a wczoraj jej zrobiłam taki objadek:
                                > ugotowałam w osobnym garnuszku kawałeczek piersi z kurczaka.
                                > a w drugim garnuszku ugotowałam 1 kartofelka, marchewke. 1/3
                                > pietruszki (korzeń), przyprawiłam to odrobineczką jarzynki (wegety),
                                > i dołożyłam do tego jeszcze 1 łyżeczke masła. no i jak to się
                                > wszystko ugotowało to dodałam do tego wszystkiego to mięcko i
                                > wszystko razem zmiksowałambig_grin
                                > nawet sobie nie wyobrażacie jak miśka to wcinałabig_grin sama buzie
                                > otwierałasmile)) no byłam w szoku! tak jej to smakowałosmile))
                                > no i jeszcze zapomniałam że jak jej się gotował ten kartofelek z
                                > marchewką i pietruszką to ja gotowałam w tym czasie makaron i troche
                                > mi wpadło tego makaronu do misi garnuszka i najpierw miałąm jej
                                > wyłowić te kluski ale potem stwierdziłam że kilka klusek jej nie
                                > zaszkodzismile no i te kluseczki jej się tam też ugotowałysmile
                                > więc miśka jadła pierwsze kluseczki w swoim życiusmile hi,hi,hibig_grin

                                super smile))
                                juz sciagam od Ciebie przepis i jutro Ani ugotuje taki sam obiadek smile
                                • sloneczko271 Re: jadłospis. 31.03.08, 08:53
                                  batutka napisała:
                                  > super smile))
                                  > juz sciagam od Ciebie przepis i jutro Ani ugotuje taki sam
                                  obiadek smile

                                  batutko a wiesz co? ja wyczytałam w necie że te nasze niunie to już
                                  powinny dostawać do zupki 2-3 gramy kleiku z glutenem żeby się
                                  przyzwyczajały do glutenu. ale jaki to jest ten kleik z glutenem?
                                  gdzie go kupić?
                                  • batutka Re: jadłospis. 31.03.08, 10:55
                                    sloneczko271 napisała:


                                    > batutko a wiesz co? ja wyczytałam w necie że te nasze niunie to już
                                    > powinny dostawać do zupki 2-3 gramy kleiku z glutenem żeby się
                                    > przyzwyczajały do glutenu. ale jaki to jest ten kleik z glutenem?
                                    > gdzie go kupić?
                                    >
                                    juz z glutenem?? kurka, nie wiedzialam, musze poczytac ten schemat zywienia
                                    dzieci smile
                                    a co do glutenu, to w sumie tym sie jeszcze nie interesowalam i nie patrzylam na
                                    produkty glutenowe, ale chyba mozna kupic takie kleiki glutenowe? musze sie
                                    porozgladac w sklepie smile
                                    • sloneczko271 Re: jadłospis. 01.04.08, 09:30
                                      batutka napisała:
                                      > juz z glutenem?? kurka, nie wiedzialam, musze poczytac ten schemat
                                      zywienia
                                      > dzieci smile
                                      > a co do glutenu, to w sumie tym sie jeszcze nie interesowalam i
                                      nie patrzylam n
                                      > a
                                      > produkty glutenowe, ale chyba mozna kupic takie kleiki glutenowe?
                                      musze sie
                                      > porozgladac w sklepie smile

                                      tak kochanie wyczytałam na tym schemacie żywieniowym który ty
                                      podałaś link do niegosmile))
                                      • batutka Re: jadłospis. 01.04.08, 11:32
                                        sloneczko271 napisała:

                                        >
                                        > tak kochanie wyczytałam na tym schemacie żywieniowym który ty
                                        > podałaś link do niegosmile))

                                        bede musiala w takim razie poczytac sobie na ten temat, bo ostatnio jakos
                                        wpadlam w rutyne tych obiadkow, a tu czas mija, trzeba nowe wprowadzac smile
                                        sloneczko, a powiedz mi, czy jak Michasia zjadla ten Twoj domowy obiadek, to
                                        znow chce jesc sloiczki?
                                        bo slyszalam, ze jak dzieci posmakuje pysznego, domowego jedzonka, to juz nie
                                        chca jesc sloiczkowego smile
                                        a jak zrobilas ten obiadek Misi, to zjadla wszystko czy potem jakos jej to
                                        przechowywalas na nastepny dzien?
                                        ja musze Ani zaczac gotowac domowe obiadki, bo nie moge patrzec na sloiczki
                                        jak bylam z Ania w ciazy to nie mialam mdlosci i teraz w sumie tez nie mam
                                        duzych, ale troche sa - niewazne jaka pora dnia
                                        ale sa malutkie i nie uciazliwe
                                        no, ale jak tylko otwieram sloiczek z daniem dla Ani (nawet jak o nim pomysle),
                                        to mi sie niedobrze robi smile
                                        • sloneczko271 Re: jadłospis. 01.04.08, 19:07
                                          kochaniesmile to ci współczuje z tymi mdłościamiuncertain chociaż dobrze że
                                          nie masz ich tak intensywnych jak ja miałam z miśką-oj to była
                                          masakra ja rzygałam całe dnie i noce bryyyyyuncertain i to aż do tego
                                          stopnia że przy łóżku miska stała bo ja nie miałam już siły do
                                          ubikacij biegaćsmile oj było to byłosmile)) wszystko mi zaczynało
                                          przechodzić po 3,5 miesiącu ciąży a w 4 miesiącu to już mi mineło
                                          zupełniesmile

                                          no ale wracając batutko do tych zupek to ja misi tak często nie
                                          gotoju tego domowego objadku bo ja mam dwie lewe ręce do gotowania
                                          big_grin ale jak jej zrobie taką zupke z 1 dużego kartofelka, z 1 dużej
                                          marchewki no i kawałka pietruszki i kawałka mieska to bychodzi dość
                                          dużo. taki kubek pół litrowy to ma to na 2 dni.
                                          ale po tym domowym objadku to misia słoiczki chce jeść, coprawda nie
                                          wszystkie bo ma swoje wybrane ale jesmile
                                          a co do przechowywania tej zupki na następny dzień to ja poprostu
                                          przykrywam ten garnuszek folją spożywczą i wkłądam do lodówki a na
                                          drugi dzień odgrzewam jej albo normalnie w tym garnuszku na gazie
                                          albo przekładam do jej miseczki i odgrzewam w mikrofalismile
                            • bravia1 Re: dzis 29.03.08, 15:19
                              Ale byłyby jaja Słonko!!!
                              Czujecie to ? Znów Wy obie razem w ciąży smile)))) Czad!!!
                              To juz by na jakiś spisek zakrawało wink
                              • sloneczko271 Re: dzis 29.03.08, 17:46
                                braviuśsmile to by było faktycznie coś niesamowitegobig_grin ale raczej w
                                moim przypadku to nie ciążasmile)) my się zabezpieczaliśmybig_grin no ale @
                                nadal braksmile)) pewnie dostane dzisiaj w nocy albo jutro.
                                przed ciążą to ja zawsze już wcześniej czułam że się @ zbliża bo już
                                kilka dni wcześniej mnie brzuch napierniczał jak cholera a teraz po
                                ciąży się wszystko pozmieniało. miałam już po ciąży 2 razy @ i za
                                każdym razem zupełnie bezbolesnąsmile tym razem też nic nie czuje i
                                tak właśnie dzisiaj zaczełam liczyć w kalendażu kiedy to powinna @
                                przyjść bo coś mi się już tak długo wydawało, no i wyliczyłam że ma
                                4 dni poślizgu. no nic narazie czekamysmile))
                                jak dzisiaj rano powiedziałam mojemu miśkowi że mi się okres spóznia
                                to tylko się uśmiechną i powiedział ,,ale by były niezłe jaja gdyby
                                się okazało że jesteś w ciąży" big_grin tyle lat starań, 5 nieudanych
                                iui, michaśka z icsi a tu po sexiku z prezerwatywąsmile ale nie-to
                                jest przecież niemożliwesmile
                            • batutka Re: dzis 29.03.08, 20:29
                              sloneczko271 napisała:

                              > wiecie co??? okres mi się spóznia 4 dniuncertain
                              > cholera! ale to nie możliwe żeby się historia powtórzyła jak u
                              > batutki:-0 przecież my się zabezpieczaliśmy.
                              > pewnie to przez to przesilenie wiosenne mi się coś poprzestawiało i
                              > lada dzień @ przyjdzie sama.

                              ale by bylo smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              • sloneczko271 Re: dzis 31.03.08, 08:57
                                batutka napisała:
                                > ale by bylo smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                dzisiaj rano dostałam @ big_grin ale powiem wam że już byłam w strachu bo
                                spózniał mi się okres 6 dni :-0 ja tak nigdy nie miałamsmile no ale po
                                porodzie to teraz może jeszcze mi się nie wszystko uregulowało, bo
                                to jest dopiero mój 3 okes po porodziebig_grin do tego jeszcze to
                                przesilenie wiosenne i pewnie dlatego ta przesówkabig_grin
                                ale wiecie co? jedno mnie zdziwiło że jak powiedziałam mężowi o tym
                                okresie spózniającym się to on się uśmiechał pod nosem i widać było
                                że się cieszyłbig_grin a przecież mówił że nie chce drugiego
                                dziecko ,,narazie". big_grin
                                • batutka Re: dzis 31.03.08, 10:58
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > dzisiaj rano dostałam @ big_grin ale powiem wam że już byłam w strachu bo
                                  > spózniał mi się okres 6 dni :-0 ja tak nigdy nie miałamsmile no ale po
                                  > porodzie to teraz może jeszcze mi się nie wszystko uregulowało, bo
                                  > to jest dopiero mój 3 okes po porodziebig_grin do tego jeszcze to
                                  > przesilenie wiosenne i pewnie dlatego ta przesówkabig_grin
                                  > ale wiecie co? jedno mnie zdziwiło że jak powiedziałam mężowi o tym
                                  > okresie spózniającym się to on się uśmiechał pod nosem i widać było
                                  > że się cieszyłbig_grin a przecież mówił że nie chce drugiego
                                  > dziecko ,,narazie". big_grin
                                  >

                                  oj, to dobrze smile)
                                  chociaz z drugiej strony fajnie by bylo jakbysmy po raz drugi chodzily razem w
                                  ciazy wink)
                          • batutka Re: dzis 29.03.08, 20:37
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko to superaśne jedzonko zrobiłaś swoim przyjaciółkombig_grin i
                            > fajnie jest się tak spotkać i poplotkować-co? big_grin
                            > ja też musze się na którąś sobote umówić z tymi moimi kochanymi
                            > babami na jakieś ,,nocne ploteczki połączone z wineczkiem i
                            > tańcami" ;-D fajne są takie typowo babskie wypadybig_grin
                            > batutko a co do twojego marcina to naprawde masz fajnego mężasmile))
                            > powiem ci że ten mój misiek jest identyczny! serio! smile))
                            > jak ostatnio był spotkał się po pracy ze swoimi kumplami i mi
                            > zadzwonił że chwile z nimi posiedzi bo jeden z nich miał imieninysmile
                            > więc ja mu powiedziałam że jak ma ochote to niech sobie z nimi tam
                            > troche pobaluje i wróci pózniej taxówkąbig_grin poprostu chciałam żeby
                            > się troche zrelaksował i oderwał na chwile od pracy, domu i tego
                            > wszystkiego bo sama wiem jak taka odskocznia od czasu do czasu jest
                            > potrzeba dla podreperowania swojej psychiki (przynajmniej mi jest
                            > potrzebny taki odskok od czasu do czasu).
                            > no ale wracając do tematu to jak ja mu zaproponowałam żeby sobie z
                            > nimi pobalował to on mi na to że on posiedzi z nimi 2 godzinki i
                            > wraca do domku bo trzeba miśke wykąpaćsmile a ja mu na to że jak raz
                            > ją nie wykąpiemy to jej nic nie będzie. ale on stwierdził że miśka
                            > jest dla niego najważniejsza i on na kąpanie wróci.
                            > i wiecie co, w pewnym momencie to się zastanawiałam ,,czy ja jestem
                            > dobrą matką?" bo dla mnie misia też jest najważniejsza ale ja bym
                            > skożystała z takiego wieczoru wolnego i zaszalałasmile

                            super tatus zakochany w Misi,ze hej smile))
                            ale powiem Ci, ze jesli myslisz tez troche o sobie i czasem zaszalejesz, to nie
                            powinnas miec wyrzutow sumienia - tak jak napisalas my tez potrzebujemy czasem
                            jekis atrakcji dla siebie dla podreperowania psychiki
                            a dla dziecka najwazniejsza jest szczesliwa mama - a mama szczesliwa bedzie
                            wtedy kiedy i troche pomysli tylko o sobie, porozpieszcza tylko siebie od czasu
                            do czasu
                            ja mam na przyklad czasem takie dni, ze chcialabym pobyc zupelnie sama w domku,
                            zrobic sobie aromatyczna kapiel, maseczki, poczytac ksiazke, poogladac ulubione
                            filmy
                            no, ale pewnie gdyby tak sie stalo, to myslalabym caly dzien jak sie ma Ania,
                            czy za mna nie teskni, czy nie placze smile
                            chyba bedzie ze mnie matka-kwokasmile))
                      • bravia1 Re: Po wizycie... 29.03.08, 12:20
                        Jesteście kochane dziewczyny!!!
                        Tak, nie mogę się doczekać zabieguwink
                        Czekam z utęsknieniem na następna wizytę w czwartek smile))
                        Dziękuję Wam bardzo za dobre słowo, kciuki i modlitwę!
                        • aaaaaaa37 witajcie 29.03.08, 13:33
                          Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do batutkismile
                          Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje kotleciki, moglabys
                          mi go jeszcze raz podac.

                          Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie nawidze gotowac
                          miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na to patrzec.
                          Wole jak ktos ugotuje.

                          Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasjawink

                          Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj


                          Buziaki
                          • sloneczko271 Re: witajcie 29.03.08, 17:54
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do
                            batutkismile
                            > Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje
                            kotleciki, moglaby
                            > s
                            > mi go jeszcze raz podac.
                            >
                            > Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie
                            nawidze gotowac
                            > miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na
                            to patrzec.
                            > Wole jak ktos ugotuje.
                            >
                            > Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasjawink
                            >
                            > Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj
                            >
                            >
                            > Buziaki


                            kochanie ja bym cię chętnie poratowałą ale ja też mam dwie lewe ręce
                            do gotowaniasmile zresztą do pieczenia równieżuncertain
                            najbardziej mnie przeraża to że misia powinna jeść wartościowe
                            objadki a mając mame beztalencie w kuchni to kurcze nie wiem jak to
                            będziewink narazie jedzie na objadkach słoiczkowychsmile nieraz jej
                            zrobie zupke ale taką prostą : ziemniam,marchew, pietruszka, mięsko.
                            ale jak mi przyjdzie jej gotować objad codziennie to nie wiem co to
                            będą za zupyuncertain chyba będę musiała się troche poduczyć gotowania
                            tych zupwink
                          • batutka Re: witajcie 29.03.08, 20:22
                            aaaaaaa37 napisała:

                            > Ja troszeczke w innej sprawie do Was dzisiaj, a konkretnie do batutkismile
                            > Batutko pamietam ze podawalas kiedys przepis na jakies Twoje kotleciki, moglaby
                            > s
                            > mi go jeszcze raz podac.
                            >
                            > Ja doslownie mam dosyc kuchni, dzisiaj to siedze i rycze bo nie nawidze gotowac
                            > miesa. Plucze go w kolko i krew z niego wylatuje, ja nie moge na to patrzec.
                            > Wole jak ktos ugotuje.
                            >
                            > Zreszta nic nie lubie gotowac. za to pieczenie to moja pasjawink
                            >
                            > Poratujcie mnie jakimis swoimi przepisami bo zwariuje chyba dzisiaj
                            >
                            >
                            > Buziaki

                            prosze bardzosmile
                            oto link do przepisu:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=75035299&a=75552634
                        • sloneczko271 Re: Po wizycie... 29.03.08, 17:49
                          bravia1 napisała:

                          > Jesteście kochane dziewczyny!!!
                          > Tak, nie mogę się doczekać zabieguwink
                          > Czekam z utęsknieniem na następna wizytę w czwartek smile))
                          > Dziękuję Wam bardzo za dobre słowo, kciuki i modlitwę!

                          jesteśmy z tobą kochaniebig_grin napewno ci się udasmile))
                          • batutka moj biedny paznokiec :-) 29.03.08, 20:48
                            a mnie wchodzi paznokiec w palec (duzy palec u nogi)
                            zle sobie obcielam i tak mi wszedl w skore palca, ze juz nie da razy obciac
                            juz sie to ciagnie kilka miesiecy, ale dzis tak mnie boli, ze nawet skarpetka
                            nalozona na stope i dotykajaca lekko palca sprawia mi straszny bol
                            i mysle, ze nie obedzie sie bez zerwania paznokcia u chirurga sad
                            wiele lat temu mialam juz zerwany paznokiec u nogi (mam tendencje do
                            wrastajacych paznokci) i teraz pewnie tez uncertain
                            kupie sobie masc w aptece na wrastajace paznokcie, moze pomoze, ale widze, ze
                            juz tez paznokiec tak siedzi w skorze gleboko, ze chyba bez zerwania sie nie
                            obedzie sad(
                            • szarlota1 Re: moj biedny paznokiec :-) 30.03.08, 20:57

                              Witajcie mamuśki smile

                              Słoneczko, Batutko, Dawno mnie tu nie bylo, bo nie mam kiedy
                              zajrzeć. Choć jeszcze nie wróciłam do pracy, to w domu jest co
                              robić, a moje panny już pełzają po podłodze, więc na chwilę nie
                              można ich spuścić z oczu. Jedna próbuje raczkować. Obie są bardzo
                              silne, wesołe, śmieją się w głos, mówią mama, tata, baba. Są bardzo
                              bystre i wogóle cudowne. Wszyscy się nimi zachwycają. Jedna ma już
                              dwa zabki na dole (od 6 m-ca) a druga jeszcze nie, ale też tylko
                              patrzeć. W najbliższych dniach zdaje się, że będą same siedzieć, bo
                              już próbują. Ciekawe jak wasze brzdące - szczerze nie chce mi się
                              czytać wszystkich wątków. Mam nadzieję, że rosną szybko i zdrowo.
                              Batutko, to chyba ty pisalas o tym jedzonku dla niuni, do ktorego
                              wpadly kluseczki. A czy stosujesz ekspozycje na gluten (bo kluseczki
                              zawieraja)?

                              A ja niestety dowiedzialam sie ostatnio, ze zrobila mi sie
                              przepuklina po ciazy i niestety trzeba ja operowac. Zalamalam sie,
                              bo jak znow pomysle o tych szpitalach i narkozach to robi mi sie
                              slabo. Ale najwazniejsze dla mnie sa moje dzieci i zrobilabym dla
                              nich wszystko. Tyle tylko ze nie bede mogla sie nimi sprawnie zajac
                              przez jakis czas.

                              Czy macie jakies wiesci od Kaki??? Ciekawe co u niej?

                              Pozdrawiam was goraco i wasze pociechy suspicious>>>
                              • batutka szarlotka 31.03.08, 10:53
                                szarlota1 napisała:

                                >
                                > Witajcie mamuśki smile
                                >
                                > Słoneczko, Batutko, Dawno mnie tu nie bylo, bo nie mam kiedy
                                > zajrzeć. Choć jeszcze nie wróciłam do pracy, to w domu jest co
                                > robić, a moje panny już pełzają po podłodze, więc na chwilę nie
                                > można ich spuścić z oczu. Jedna próbuje raczkować. Obie są bardzo
                                > silne, wesołe, śmieją się w głos, mówią mama, tata, baba. Są bardzo
                                > bystre i wogóle cudowne. Wszyscy się nimi zachwycają. Jedna ma już
                                > dwa zabki na dole (od 6 m-ca) a druga jeszcze nie, ale też tylko
                                > patrzeć. W najbliższych dniach zdaje się, że będą same siedzieć, bo
                                > już próbują. Ciekawe jak wasze brzdące - szczerze nie chce mi się
                                > czytać wszystkich wątków. Mam nadzieję, że rosną szybko i zdrowo.
                                > Batutko, to chyba ty pisalas o tym jedzonku dla niuni, do ktorego
                                > wpadly kluseczki. A czy stosujesz ekspozycje na gluten (bo kluseczki
                                > zawieraja)?
                                >
                                > A ja niestety dowiedzialam sie ostatnio, ze zrobila mi sie
                                > przepuklina po ciazy i niestety trzeba ja operowac. Zalamalam sie,
                                > bo jak znow pomysle o tych szpitalach i narkozach to robi mi sie
                                > slabo. Ale najwazniejsze dla mnie sa moje dzieci i zrobilabym dla
                                > nich wszystko. Tyle tylko ze nie bede mogla sie nimi sprawnie zajac
                                > przez jakis czas.
                                >
                                > Czy macie jakies wiesci od Kaki??? Ciekawe co u niej?
                                >
                                > Pozdrawiam was goraco i wasze pociechy suspicious>>>

                                super, ze sie odezwalas, bo juz sie o Ciebie martwilysmy
                                no, ale najwazniejsze, ze sie dobrze macie (poza ta wstretna przepuklinasad
                                faktycznie, bedziesz miala problem z zajeciem sie dziewczynkami po zabiegu, no,
                                ale po cc tez byl probem, a dalas sobie rade - jestes dzielna dziewczyna, to
                                dasz rade smile
                                coreczki faktycznie szybko sie rozwijaja - a powiedz mi, czy jak mowia mama
                                tata, to ze zrozumieniem w kierunku konkretnej osoby czy jeszcze bez odniesienia
                                do niej?
                                bardzo mnie to ciekawi, bo zastanawiam sie kiedy Ania zacznie do mnie mowic
                                "mama" smile)
                                ucalowania dla Was smile)
                                • batutka niedziela 31.03.08, 11:12
                                  a mysmy wczoraj cala trojka byli na naszej dzialce (100km od Warszawy) - byla
                                  ladna pogoda i zachcialo nam sie grilla i w ogole posiedzenia na łonie natury
                                  pojechalismy wiec (to taka pierwsza, dluga wycieczka Ani) i bylo super -
                                  cieplutko, najedlismy sie kielbasek (no, ja tylko odrobinesmile), pospacerowalismy
                                  po lesie, potem po miasteczku i wrocilismy po 18-tej
                                  a w domku bylismy przed 20-ta smile
                                  Anie wykapalismy i od razu usnela - dotlenila sie wiec miala super nocke smile)
                                  a na dzialce mielismy goscia, pieska naszej ukochanej rasy golden retriver -
                                  bardzo lagodny pies, zakochal sie w Ani od pierwszego wejrzenia, a Ania w nim smile)
                                  pies jest naszych sasiadow, akurat tez byli na dzialce smile
                                  a oto pare zdjec:
                                  img370.imageshack.us/img370/8831/grilujeztatapq8.jpg
                                  img239.imageshack.us/img239/4524/grilujeztata1sq6.jpg
                                  img107.imageshack.us/img107/4888/piesekkf2.jpg
                                  img388.imageshack.us/img388/1577/sasiadpiesyd8.jpg
                                  img388.imageshack.us/img388/3762/zakochanypiesek1wx3.jpg
                                  img357.imageshack.us/img357/453/zakochanypiesekny1.jpg
                                  img374.imageshack.us/img374/8831/zmamaga4.jpg
                                  img238.imageshack.us/img238/9922/spacerztatavo3.jpg
                                  img353.imageshack.us/img353/1890/zadowolonaaniaii2.jpg
                                  img353.imageshack.us/img353/7585/spacerekzrodzicamipx9.jpg
                                  a przewijalismy w samochodziesmile)
                                  img379.imageshack.us/img379/9004/przewijaniwwsamochodzield8.jpg
                                  • batutka Re: niedziela 31.03.08, 11:15
                                    sloneczko,a jak Wasze wczorajsze zakupy?
                                    co pokupowaliscie? smile
                                    • sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 09:46
                                      batutka napisała:

                                      > sloneczko,a jak Wasze wczorajsze zakupy?
                                      > co pokupowaliscie? smile

                                      było super! big_grin miśka zachowywała się wzorowobig_grin zaczepiała samych
                                      facetów i się do wszystkich śmiałasmile)) pozatym zrzucała ubrania z
                                      wieszakówbig_grin ale było extra! kupiliśmy w ,,H&M" sukieneczke na
                                      chrzest dla misi i jeszcze kilka ubranek dla misi na lato 2
                                      sukieneczki, bluzeczke, bodziaki itp. big_grin
                                      sobie też już kupiłam struj na chrzcinysmile)) więc tylko jeszcze nam
                                      zostanie tate ubrać na to świętobig_grin
                                      • batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:34
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > było super! big_grin miśka zachowywała się wzorowobig_grin zaczepiała samych
                                        > facetów i się do wszystkich śmiałasmile)) pozatym zrzucała ubrania z
                                        > wieszakówbig_grin ale było extra! kupiliśmy w ,,H&M" sukieneczke na
                                        > chrzest dla misi i jeszcze kilka ubranek dla misi na lato 2
                                        > sukieneczki, bluzeczke, bodziaki itp. big_grin
                                        > sobie też już kupiłam struj na chrzcinysmile)) więc tylko jeszcze nam
                                        > zostanie tate ubrać na to świętobig_grin
                                        >
                                        no, to fajna mieliscie niedziele smile
                                        pewnie tez cos zjedliscie na miescie? smile
                                        ja od malego uwielbialam jesc nie w domu (no, w domu tez, ale wolalam na
                                        miescie, w barach, restauracjachsmile)
                                        a opisz jaki stroj kupiliscie Michasi na chrzest (nie wiedzialam, ze w hm-ie sa
                                        takie ubranka, dobrze wiedziec) i jaki sobie? smile
                                        • sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 19:19
                                          batutka napisała:
                                          > no, to fajna mieliscie niedziele smile
                                          > pewnie tez cos zjedliscie na miescie? smile
                                          > ja od malego uwielbialam jesc nie w domu (no, w domu tez, ale
                                          wolalam na
                                          > miescie, w barach, restauracjachsmile)
                                          > a opisz jaki stroj kupiliscie Michasi na chrzest (nie wiedzialam,
                                          ze w hm-ie sa
                                          > takie ubranka, dobrze wiedziec) i jaki sobie? smile

                                          kochanie ja też uwielbiam jeść na mieściesmile))
                                          a sukieneczke kupiliśmy misi taką lnianą, białą, z krótkim rękawkiem
                                          a na dole ma taką falbaneczkebig_grin jest taka prosta ale elegancka i
                                          słodkabig_grin sięga jej prawie do kostek. do tego są takie jakby
                                          spodenki-majteczki które można założyć na pampera. ja jej założe te
                                          spodenki pod spód gdyby akurat w ten dzień było zimno a jak będzi
                                          ciepło to nie bede jej męczyć i będzie tylko w tej sukieneczcesmile
                                          jeszcze jak pojedziemy w czerwcu to dokupimy jej kokartke na główke
                                          bo była takiego samego materiału jak sukieneczka ale jej teraz nie
                                          kupiłam bo jak zobaczyłam te kokartki to mój misiek z misią wyszed
                                          na zewnątch ze sklepu żeby z nia usiąść bo miśka nam zasneła w
                                          nosidełkusmile a ja nie miałam jak jej przymierzyć tej kokardkismile
                                          były jeszcze takie słodkie buciki ale też narazie nie miałam jej jak
                                          przymierzyć, chocia tak naprawde to nie wiem czy te buciki to
                                          będziemy wogóle kupować. narazie jej kupiliśmy do tej sukieneczki
                                          fajne skarpetkismile)) był tez taki sweterek biały i też się
                                          zastanawiałam czy jej go nie kupić bo jak by było zimno to takiej
                                          jakiejś ładniejszej kurteczki to ona mieć nie będziesmile no ale to
                                          najwyżej dokupimy w czerwcusmile
                                          batutko w ,,H&M" to są takie śliczne te ubranka że moim zdaniem
                                          można je dopasować do każdej okazijsmile do chrzcin równieżsmile
                                  • bravia1 Re: niedziela 31.03.08, 16:50
                                    Ania faktycznie bardzo zadowolona z wypadu na działkę wink))
                                    Uśmiechnięta cały czas. Fajnie macie na tej działce, pewnie cisza
                                    niesamowita? Ja mam podobnie wokół swojego domu i cieszę się
                                    niesamowicie tą cisząwink
                                    A piesek słodziutki. Goldeny są bardzo przyjazne i uwielbiają dzieci.
                                    Myśmy wczoraj też byli na spacerku, ale takim całodniowym.
                                    Zaliczyliśmy góry i górki wink I nawet się sporo opaliłam wink Cudna
                                    pogoda była smile)
                                    • batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:37
                                      bravia1 napisała:

                                      > Ania faktycznie bardzo zadowolona z wypadu na działkę wink))
                                      > Uśmiechnięta cały czas. Fajnie macie na tej działce, pewnie cisza
                                      > niesamowita? Ja mam podobnie wokół swojego domu i cieszę się
                                      > niesamowicie tą cisząwink
                                      > A piesek słodziutki. Goldeny są bardzo przyjazne i uwielbiają dzieci.
                                      > Myśmy wczoraj też byli na spacerku, ale takim całodniowym.
                                      > Zaliczyliśmy góry i górki wink I nawet się sporo opaliłam wink Cudna
                                      > pogoda była smile)

                                      cichutko mamy na dzialce, to fakt - bardzo lubie tam jezdzic
                                      a Tobie zazdroszcze domu z ogrodem
                                      my na starosc kupimy tez z Marcinem domek - no, przynajmniej mamy takie plany smile
                                  • sloneczko271 Re: niedziela 01.04.08, 09:43
                                    batutka napisała:

                                    > a mysmy wczoraj cala trojka byli na naszej dzialce (100km od
                                    Warszawy) - byla
                                    > ladna pogoda i zachcialo nam sie grilla i w ogole posiedzenia na
                                    łonie natury
                                    > pojechalismy wiec (to taka pierwsza, dluga wycieczka Ani) i bylo
                                    super -
                                    > cieplutko, najedlismy sie kielbasek (no, ja tylko odrobinesmile),
                                    pospacerowalism
                                    > y
                                    > po lesie, potem po miasteczku i wrocilismy po 18-tej
                                    > a w domku bylismy przed 20-ta smile
                                    > Anie wykapalismy i od razu usnela - dotlenila sie wiec miala super
                                    nocke smile)
                                    > a na dzialce mielismy goscia, pieska naszej ukochanej rasy golden
                                    retriver -
                                    > bardzo lagodny pies, zakochal sie w Ani od pierwszego wejrzenia, a
                                    Ania w nim :
                                    > ))
                                    > pies jest naszych sasiadow, akurat tez byli na dzialce smile
                                    > a oto pare zdjec:
                                    > img370.imageshack.us/img370/8831/grilujeztatapq8.jpga
                                    > img239.imageshack.us/img239/4524/grilujeztata1sq6.jpg
                                    > img107.imageshack.us/img107/4888/piesekkf2.jpg
                                    > img388.imageshack.us/img388/1577/sasiadpiesyd8.jpg

                                    > img388.imageshack.us/img388/3762/zakochanypiesek1wx3.jpg
                                    > img357.imageshack.us/img357/453/zakochanypiesekny1.jpg
                                    > img374.imageshack.us/img374/8831/zmamaga4.jpg
                                    > img238.imageshack.us/img238/9922/spacerztatavo3.jpga
                                    > img353.imageshack.us/img353/1890/zadowolonaaniaii2.jpg
                                    > img353.imageshack.us/img353/7585/spacerekzrodzicamipx9.jpg
                                    > a przewijalismy w samochodziesmile)
                                    > img379.imageshack.us/img379/9004/przewijaniwwsamochodzield8.jpg

                                    ale superaśny mieliście dzionekbig_grin extra! big_grin
                                    a działeczke macie piękną i tuż przy lesiesmile)) extra! extra!
                                    extra! big_grin
                                    • batutka Re: niedziela 01.04.08, 11:36
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > ale superaśny mieliście dzionekbig_grin extra! big_grin
                                      > a działeczke macie piękną i tuż przy lesiesmile)) extra! extra!
                                      > extra! big_grin
                                      >
                                      dzialka faktycznie super - w samym lesie smile
                                      cisza, spokoj
                                      no, tylko jeden minus, ze 100km od domu - ale w sumie i to ma swoj urok, bo robi
                                      sie fajna wyprawa na caly dzien smile
                                • szarlota1 Re: szarlotka 31.03.08, 18:49
                                  Batutko,

                                  dziewczynki mowia mama, tata zwykle podczas zabawy, wiec raczej bez
                                  odniesienia do nas. Ale zauwazylam, ze jak cos sie dzieje, jest
                                  jakas sytuacja wymagajaca reakcji ze strony dzieci, to najpierw
                                  patrza sie na mnie tak jakby czekaly na przyzwolenie lub moja
                                  opinie. Mam wrazenie ze wszystko juz rozumieja.

                                  A dzisiaj mielismy nie lada stracha. Weronika spadla nam rano miedzy
                                  lozko a sciane. Na szczescie bylo tam ciasno i poprostu sie osunela
                                  delikatnie w dol. Mamuska oczywiscie na chwile przymknela oko, a
                                  dziecko w tym czasie zrobilo myk i tylko jej glowka wystawala.
                                  Dzieki Bogu wszystko sie dobrze skonczylo. Weronika podnosi juz
                                  kuperek i buja sie na kolankach, to juz poczatki raczkowania.

                                  pozdrawiam i lece kąpac, bo moje dzieci chodza spac przed 19:00.
                                  • sloneczko271 Re: szarlotka 01.04.08, 09:48
                                    szarlota1 napisała:

                                    > Batutko,
                                    >
                                    > dziewczynki mowia mama, tata zwykle podczas zabawy, wiec raczej
                                    bez
                                    > odniesienia do nas. Ale zauwazylam, ze jak cos sie dzieje, jest
                                    > jakas sytuacja wymagajaca reakcji ze strony dzieci, to najpierw
                                    > patrza sie na mnie tak jakby czekaly na przyzwolenie lub moja
                                    > opinie. Mam wrazenie ze wszystko juz rozumieja.
                                    >
                                    > A dzisiaj mielismy nie lada stracha. Weronika spadla nam rano
                                    miedzy
                                    > lozko a sciane. Na szczescie bylo tam ciasno i poprostu sie
                                    osunela
                                    > delikatnie w dol. Mamuska oczywiscie na chwile przymknela oko, a
                                    > dziecko w tym czasie zrobilo myk i tylko jej glowka wystawala.
                                    > Dzieki Bogu wszystko sie dobrze skonczylo. Weronika podnosi juz
                                    > kuperek i buja sie na kolankach, to juz poczatki raczkowania.
                                    >
                                    > pozdrawiam i lece kąpac, bo moje dzieci chodza spac przed 19:00.
                                    >


                                    o Boże! jak dobrze że jej się nic nie stało:-0
                                    a wiecie że moja misia też się już buja tak na kolanach:-0 ale nie
                                    miałam pojęcia że to początki raczkowaniabig_grin ale suer! big_grin
                                    • batutka bravcia 01.04.08, 11:39
                                      a jak tam sie Twoje sprawy maja? kiedy punkcja i zabieg, wiadomo juz cos?
                                      a jak zastrzyki? przyzwyczailas sie pewnie do nich? smile
                                      • bravia1 Re: bravcia 01.04.08, 14:18
                                        Pewnie Batutko! Zastrzyki to już pikuś wink))
                                        A na punkcję liczę w najbliższy weekend. W czwartek-pojutrze-podglądanko wink)
                              • sloneczko271 Re:szarlotuś:-) 01.04.08, 09:39
                                kochanie to mi wpadło kilka kluseczek do jedzonka misismile))
                                fajnie że już twoje pannice sa takie dużebig_grin podeśli koniecznie
                                kochanie w wolnej chwili kilka zdjęćbig_grin
                                i już mówią mama! tata!szok!!! big_grin Boże jak ten czas lecibig_grin
                                a kiedy szarlotuś chcesz wrócić do pracy?
                                moja misia też ma już 2 ząbki na dole (od 4 miesiąca) big_grin też
                                kąbinuje jak usiąść ale jeszcze jej to nie wychodzibig_grin wałkuje się
                                po łóżku na wszystkie strony i już na chwile nie mogę jej samej na
                                łóżku zostawić bo chwila nieuwagi i by mi się sturlała na podłogesmile
                                z kaką niestety nie mam kontaktuuncertain
                            • sloneczko271 Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 09:34
                              batutka napisała:

                              > a mnie wchodzi paznokiec w palec (duzy palec u nogi)
                              > zle sobie obcielam i tak mi wszedl w skore palca, ze juz nie da
                              razy obciac
                              > juz sie to ciagnie kilka miesiecy, ale dzis tak mnie boli, ze
                              nawet skarpetka
                              > nalozona na stope i dotykajaca lekko palca sprawia mi straszny bol
                              > i mysle, ze nie obedzie sie bez zerwania paznokcia u chirurga sad
                              > wiele lat temu mialam juz zerwany paznokiec u nogi (mam tendencje
                              do
                              > wrastajacych paznokci) i teraz pewnie tez uncertain
                              > kupie sobie masc w aptece na wrastajace paznokcie, moze pomoze,
                              ale widze, ze
                              > juz tez paznokiec tak siedzi w skorze gleboko, ze chyba bez
                              zerwania sie nie
                              > obedzie sad(


                              kochanie absolutnie go nie zrywaj!!! idz do kosmetyczki żeby ci
                              założyła klamre na wrastający pazokieć i ona ci ładnie ten
                              wyprostujesmile to nic nie boli a efekt masz lepszy niż po wyrwaniu.
                              bo jak wyrwiesz to najprawdopodobniej on ci odrośnie tak samo a
                              klamra nada pazokciowi nowy tor rośnięcia. i na przyszłość zawsze
                              obcinaj pazokcje u nóg na prostosmile
                              szkoda że tak daleko mieszkasz bo ja bym ci tą klamre założyła bez
                              problemusmile
                              • batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 11:25
                                sloneczko271 napisała:

                                >> kochanie absolutnie go nie zrywaj!!! idz do kosmetyczki żeby ci
                                > założyła klamre na wrastający pazokieć i ona ci ładnie ten
                                > wyprostujesmile to nic nie boli a efekt masz lepszy niż po wyrwaniu.
                                > bo jak wyrwiesz to najprawdopodobniej on ci odrośnie tak samo a
                                > klamra nada pazokciowi nowy tor rośnięcia. i na przyszłość zawsze
                                > obcinaj pazokcje u nóg na prostosmile
                                > szkoda że tak daleko mieszkasz bo ja bym ci tą klamre założyła bez
                                > problemusmile

                                sloneczko, nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jak klamra na paznokiec istnieje
                                - dobrze wiedziec smile
                                ale powiedz mi czy zawsze mozna ja zalozyc, bo ja nie wiem czy to juz nie za
                                pozno - bo ja do tego palca nawet nie moge sie dotknac, nie mowiac juz o
                                podwadzeniu tego paznokcia w gore (a pewnie kosmetyczka by tak robila?) no i
                                jest tam juz ropa, tragicznie to wyglada uncertain
                                nawet jak skarpetka mi dotyka palca, to boli sad
                                a jak wyglada zalozenie tej klamry, pewnie zaklada sie na boki paznokcia, tak?
                                a do boku mojego paznokcia w ogole juz nie mozna dotrzec, bo tak juz wszedl
                                gleboko w palec
                                napisz sloneczko czy to nie za pozno smile
                                • sloneczko271 Re: moj biedny paznokiec :-) 01.04.08, 19:27
                                  batutka napisała:
                                  > sloneczko, nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jak klamra na
                                  paznokiec istniej
                                  > e
                                  > - dobrze wiedziec smile
                                  > ale powiedz mi czy zawsze mozna ja zalozyc, bo ja nie wiem czy to
                                  juz nie za
                                  > pozno - bo ja do tego palca nawet nie moge sie dotknac, nie mowiac
                                  juz o
                                  > podwadzeniu tego paznokcia w gore (a pewnie kosmetyczka by tak
                                  robila?) no i
                                  > jest tam juz ropa, tragicznie to wyglada uncertain
                                  > nawet jak skarpetka mi dotyka palca, to boli sad
                                  > a jak wyglada zalozenie tej klamry, pewnie zaklada sie na boki
                                  paznokcia, tak?
                                  > a do boku mojego paznokcia w ogole juz nie mozna dotrzec, bo tak
                                  juz wszedl
                                  > gleboko w palec
                                  > napisz sloneczko czy to nie za pozno smile

                                  kochanie zrób zdjęcie tego palca i mi wyśli na mejla to ci powiem
                                  coś więcej ale z tego co opisałaś to spokojnie można tą klamre
                                  założyćsmile to naprawde nic nie boli bo to polega na tym że przykleja
                                  się na pazokieć taką specjalną płytke i nic pozatym. ta płytka jest
                                  z takiego specjalnego tworzywa (jakby plastiku) i on się wygina w
                                  drugą strone i z upływem czasu wyciąga ten wrośnięty pazokieć. to
                                  efektu mieć natychmiast nie będziesz bo na to potrzeba choć odrobine
                                  czasu ale przynajmniej będziesz miała bezboleśnie. są też klamry
                                  metalowe ale ja nie wiem jak je zakłądają bo ja w gabinecie to tylko
                                  używałam tych ,,plastikowych". ja ci naprawde polecam ten zabieg.
                                  tylko musisz znaeść dobrą kosmetyczke żeby ci to nakleiła w
                                  odpowiednim miejscu. cholera! że ty też musisz tak daleko
                                  mieszkać! sad ja bym ci to zrobiła raz-dwabig_grin i anulce już dawno bym
                                  kolczyki założyłasmile
                                  • batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 02.04.08, 21:07
                                    sloneczko271 napisała:

                                    >> kochanie zrób zdjęcie tego palca i mi wyśli na mejla to ci powiem
                                    > coś więcej ale z tego co opisałaś to spokojnie można tą klamre
                                    > założyćsmile to naprawde nic nie boli bo to polega na tym że przykleja
                                    > się na pazokieć taką specjalną płytke i nic pozatym. ta płytka jest
                                    > z takiego specjalnego tworzywa (jakby plastiku) i on się wygina w
                                    > drugą strone i z upływem czasu wyciąga ten wrośnięty pazokieć. to
                                    > efektu mieć natychmiast nie będziesz bo na to potrzeba choć odrobine
                                    > czasu ale przynajmniej będziesz miała bezboleśnie. są też klamry
                                    > metalowe ale ja nie wiem jak je zakłądają bo ja w gabinecie to tylko
                                    > używałam tych ,,plastikowych". ja ci naprawde polecam ten zabieg.
                                    > tylko musisz znaeść dobrą kosmetyczke żeby ci to nakleiła w
                                    > odpowiednim miejscu. cholera! że ty też musisz tak daleko
                                    > mieszkać! sad ja bym ci to zrobiła raz-dwabig_grin i anulce już dawno bym
                                    > kolczyki założyłasmile

                                    musze faktycznie sie przejsc do jakiejs dobrej kosmetyczki, super by bylo jakby
                                    mi ten paznokiec wrocil do ladu, bo tak sie boje ponownego wyrywania sad
                                    szkoda faktycznie, ze mieszkamy daleko od siebie sad(((
                              • chmurcia4 Re: moj biedny paznokiec :-) 13.04.08, 18:35


                                MAM PYTANIE - CZY W ZAKŁADANIU TAKIEJ KLAMRY SPECJALIZUJE SIĘ JAKAŚ
                                KONKRETNA KOSMETYCZKA, CZY TRZEBA DZWONIĆ I PYTAĆ U KAŻDEJ????? bo
                                mam ten sam problem
                                • batutka Re: moj biedny paznokiec :-) 13.04.08, 22:31
                                  chmurcia4 napisała:

                                  >
                                  >
                                  > MAM PYTANIE - CZY W ZAKŁADANIU TAKIEJ KLAMRY SPECJALIZUJE SIĘ JAKAŚ
                                  > KONKRETNA KOSMETYCZKA, CZY TRZEBA DZWONIĆ I PYTAĆ U KAŻDEJ????? bo
                                  > mam ten sam problem


                                  chmurcia, zapytaj sie o to na naszym drugim watku, bo do tego juz nie wchodzimy
                                  i sloneczko pewnie nie przeczytala Twojego pytania smile
                                  juz daje Ci link do naszego kolejnego watku:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652
                                  zapraszamy smile
                          • bravia1 Rozmiar 31.03.08, 16:51
                            Dziewczyny napiszcie proszę jakich rozmiarów powinny być komórki w
                            dniu punkcji?
                            • sloneczko271 Re: Rozmiar 01.04.08, 09:53
                              bravia1 napisała:

                              > Dziewczyny napiszcie proszę jakich rozmiarów powinny być komórki
                              w
                              > dniu punkcji?


                              chymmm prawde mówiąc to nie mam pojęciauncertain
                              ja ostatnie usg prze punkcją miałam robione dokłądnie 11 stycznia a
                              punkcje miałam 14 stycznia. i wtedy 11 stycznia moje jajka miały
                              wielkość 20,19,17,17,16,12. a endometrium 11,9 poziom estradiolu
                              1239,9
                              • batutka Re: Rozmiar 01.04.08, 11:21
                                oj, ja tez nie wiem - jakos sie tym nie interesowalam przy swoim zabiegu
                                zrobili mi co trzeba i nie wnikalam wink
                                • batutka bede miala blizniaki!!!!! 01.04.08, 11:41
                                  hi, hi, hi smile)))))))))
                                  ale musialyscie miec mine jak czytalyscie tytul tego postu smile))))))
                                  PRIMA APRILISSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
                                  smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                  • batutka spacerek 01.04.08, 11:43
                                    a ja zaraz z Ania wychodze na spacerek
                                    wczoraj bylo tak fajnie, ze bylam z nia prawie 3 godziny
                                    najpierw poszlam na bazarek kupic sobie rozne owoce (naszlo mnie na truskawki i
                                    sliwki - pyszne sliwki kupilam), potem pochodzilam z Ania, a na koniec weszlam
                                    na plac zabawa na naszym osiedlu i usiadlam sobie na lawce (Ania spala w
                                    spacerowce), a ja czytalam sobie Harrego Pottera smile)
                                    • sloneczko271 Re: spacerek 01.04.08, 19:30
                                      batutka napisała:

                                      > a ja zaraz z Ania wychodze na spacerek
                                      > wczoraj bylo tak fajnie, ze bylam z nia prawie 3 godziny
                                      > najpierw poszlam na bazarek kupic sobie rozne owoce (naszlo mnie
                                      na truskawki i
                                      > sliwki - pyszne sliwki kupilam), potem pochodzilam z Ania, a na
                                      koniec weszlam
                                      > na plac zabawa na naszym osiedlu i usiadlam sobie na lawce (Ania
                                      spala w
                                      > spacerowce), a ja czytalam sobie Harrego Pottera smile)


                                      super! miałaś dzionekbig_grin i narobiłaś mi ochoty na te śliwki i
                                      truskawkismile... cholera! ja w ciąży nie jestem a zachciałki też mam
                                      smile))
                                  • bravia1 Re: bede miala blizniaki!!!!! 01.04.08, 14:19
                                    kurcze!! dałam się nabrać tongue_out
                                  • sloneczko271 Re: bede miala blizniaki!!!!! 01.04.08, 19:29
                                    batutka napisała:

                                    > hi, hi, hi smile)))))))))
                                    > ale musialyscie miec mine jak czytalyscie tytul tego postu :-
                                    )))))))
                                    > PRIMA APRILISSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS
                                    > smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                    TY CHOLERO JASNA!!! big_grin CZY TY CHCESZ MNIE DO ZAWAŁU DOPROWADZIĆ?!
                                    big_grin no jak przeczytałam ten tytuł to zamarłam:-0 big_grin
                                    ja dzisiaj zapomniałam o tym prima aprilisie i kurcze nikomu nie
                                    zrobiłam psikusauncertain szkodabig_grin
                                    • batutka Re: bede miala blizniaki!!!!! 03.04.08, 11:49
                                      sloneczko271 napisała:

                                      >> TY CHOLERO JASNA!!! big_grin CZY TY CHCESZ MNIE DO ZAWAŁU DOPROWADZIĆ?!
                                      > big_grin no jak przeczytałam ten tytuł to zamarłam:-0 big_grin
                                      > ja dzisiaj zapomniałam o tym prima aprilisie i kurcze nikomu nie
                                      > zrobiłam psikusauncertain szkodabig_grin

                                      hihihihihihihihihihihi smile)))))))))))))))))))))))))
                                      ale mim sie dowcip udal big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                              • bravia1 Re: Rozmiar 01.04.08, 14:22
                                acha, no to już wiem wszystko..chyba wink
                                Dzięki smile)
                                • sloneczko271 Re: ...praca. 02.04.08, 14:48
                                  wiecie co, ja mam znowu dylemat
                                  a więc tak: zaczne od tego że jak w tamtym tygodniu byłam z misią na
                                  spacerku to poszłyśmy sobie troszke w inną strone niż zwykle
                                  chodzimy i zobaczyłam że w niedaleko otworzył się nowy salon
                                  fryzjerski i przechodząc na chwilke tam wdepnełam i się zapytałam
                                  tej fryzjarki czy bedzie tu też kosmetyczka? na to ona mi
                                  odpowiedziała że może jak się uda to za kilka miesięcy bo teraz
                                  właśnie szukają kosmetyczki. więc ja jej na to że ja jestem
                                  kosmetyczką i że ja szukam lokalu gdzie bym mogła wynająć właśnie
                                  najlepiej razem z fryzjerką (tak sobie tylko to palnełąm bo byłam
                                  ciekawa co ona mi na to odpowie). więc ona zachwycona powiedziała mi
                                  że to się super! składa bo koło niej właśnie jest wolny
                                  lokal. no więc mi się ,,oczy zaświeciły" i odrazu zaczełam snuć
                                  plany co do własnego gabinetu.
                                  potem na drugi dzień umówiłam się z nią żeby mnie obcieła i chciałam
                                  połączyć pożyteczne z przyjemnym ona mnie obcieła (nawet mi się
                                  podoba) ale jak już na drugi dzień zaczełam z nią rozmawiać o tym
                                  wolnym lokalu to zauważyłam że ona coś zaczyna kręcić i mi mówi ,,że
                                  rozmawiała z tym właściciele tego lokalu-bo to jest jej kolega i on
                                  powiedział że za ten drugi lokal to już by chciał o 300zł. więcej
                                  niż od tego lokalu gdzie ona wynajmuje (a powierzchnia jest taka
                                  sama)". więc już mi się załączyła czujność i wychodząc od niej
                                  pomyślałam sobie tylko jedno ,,chyba za wcześnie się cieszyłam i ona
                                  coś kręci". no i podejrzewam że ten jej mąż ją nastwił w ten sposób
                                  że może lepiej żeby to ona wzieła oba lokale a kosmetyczke sobie
                                  zatrudniła.
                                  no ale mniejsza z tym postanowiłam że najpierw to się pojade w
                                  poniedziałek w końcu zarejestrować jako bezrobotna bo jeszcze się
                                  nie zarejestrowałam. no i nawet sobie nie wyobrażacie jaki pech! ja
                                  się zarejestrowałam a oni mi mówią że na kosmetyczke mają dla mnie 2
                                  oferty pracy a mnie normalnie wryło! i na dodatek nie mogłam
                                  odmówić wzięcia tego skierowania do pracy bo by mnie odrazu
                                  pierwszego dnia skreślili na 3 miesiące z praw bezrobotnego
                                  normalnie się załamałam
                                  całe szczęście okazało się że to skierowanie które mi dali to ta
                                  właścicielka tego salonu jest żoną kolegi mojego miśka. no i udało
                                  się załatwić że mi podpisała to skierowanie że mnie nie chce
                                  chociaz tak naprawde to bardzo mnie chciała wziąść bo widziała że
                                  mam doświatczenie, a ona szuka już podobno kosmetyczki od 6
                                  miesięcy. ale teraz ma 3 miesięczne dziecko więc mnie rozumiała.
                                  no w każdym bądz razie do jutra mam się w urzędzie pracy rozliczyć z
                                  twgo skierowania no i teraz nie wiem co robić, nie wiem czy mi
                                  czasami nie dadzą odrazu tego drugiego skierowania a z tego
                                  drugiego gabinetu to ja nie znam nikogo
                                  mój misiek mnie namawia żeby dac sobie spokój z tym urzędem pracy
                                  jak oni mają mnie zamiar tak ciągle gdzieś wysyłać i chce żeby mnie
                                  jego mama zatrudniła a ja zebym odrazu poszła na urlop wychowawczy
                                  na np. rok i za rok jak już misia będzie starsza to spróbować
                                  otworzyć własny gabinet. no i nie wiem co mam robić
                                  a żeby tego było mało to zadzwoniłam wczoraj do tej fryzjerki i ona
                                  mi nagle mówi że ten waściciel lokalu to chce w tym pomieszczeniu
                                  zrobić zupełnie coś innego i że kto wie czy jeszcze jej z tamtąt nie
                                  wygoni.
                                  więc ja już się wkurzyłam na to bo to mi się coś podejrzane wydawało
                                  i kazałam się miśkowi dowiedzieć kto ma dokładnie ten lokal i jak to
                                  naprawde z tym jest.
                                  no i misiek się dowiedział i wyobrazcie sobie że jak zaczoł
                                  rozmawiać z tym właścicielem tego lokalu to on powiedział że on chce
                                  ten lokal wynająć i jest mu obojętne co tam bedzie. więc już wiadomo
                                  że ta fryzjerka mnie okamała bo napewno jej w głowie zaświtał pomysł
                                  żeby zatrdnić kosmetyczke. a niech ją szlak!
                                  ja chyba faktycznie pójde sobie teraz na rok na ten urlop
                                  wychowawczy a za rok będę coś kombinować swojego. jak myśłicie czy
                                  to jest dobry pomysł?
                                  aaa jeszcze wam nie napisałąm jaką wielką mi tą kuroniówke
                                  przyznali a teraz usiądzcie lepiej bo upadniecie-aż 300zł. o
                                  poprostu suma zawrotna! to są wogóle jakieś kpiny!
                                  • sloneczko271 Re: jadłospis. 02.04.08, 14:53
                                    wiesz co bautko, jeśli chodzi o to przyzwyczajanie dziecka pomalutku
                                    do glutenu to ja chyba poprostu bedę do każdej zupki dokładała misi
                                    kilka kluseczek i w ten sposób będzie się jej organizm przyzwyczajał
                                    do gluenu.
                                    a wiecie co ona mi ostatnio zjadła? big_grin no nie uwierzyciebig_grin ja
                                    jadłam śledzia takiego z oleju a ona mi ta kanapke wyrywała. więc
                                    jej urwałam kawalątek malutki tego śledzia i jej go tak w palcach
                                    rozgniotłam i go trzymałam w palcach a ona go tak dziuchrałą sobie
                                    big_grin i o mało mi palca nie ugryzłasmile)) tak jej ten słony śledz
                                    smakowałbig_grin
                                    • sloneczko271 Re: jadłospis. 02.04.08, 14:54
                                      a dzisiaj dałam jej łabłuszko surowe, tak je skrobałam łyzeczką i
                                      jej dawałam i wyobrazcie sobie że jej smakowało.
                                      • manieczkagrosik pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 15:32
                                        batutko, sledze twoja historie na forum, tez leczylam sie na
                                        nieplodnosc i w koncu udalo mi sie zajsc w ciaze. czy to prawda, ze
                                        znowu jestes w ciazy, bo ja wlasnie chcialabym po porodzie znowu
                                        starac sie o kolejne dzieciatko. pytanie zatem czy rodzilas
                                        naturalnie czy przez cc? pytanie wazne, bo podobno po cc trzeba
                                        odczekac dwa lata. prosze,. odpowierdz mi
                                        • sloneczko271 Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 16:48
                                          maniaczkogrosiksmile po cesarce zalecają odczekać 2 lata ze względu na
                                          blizne na macicy (chodzi o to żeby się nie rozeszła).
                                          • batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 20:44
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > maniaczkogrosiksmile po cesarce zalecają odczekać 2 lata ze względu na
                                            > blizne na macicy (chodzi o to żeby się nie rozeszła).
                                            >
                                            roznie lekarze mowia - mi mowil lekarz, ze po cc trzeba czekac rok
                                            ale moze to zalezy od indywidualnego stanu zdrowia - na pewno warto poczekac
                                            dluzej zeby byla ciaza bezpieczna smile
                                        • batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 02.04.08, 20:42
                                          manieczkagrosik napisała:

                                          > batutko, sledze twoja historie na forum, tez leczylam sie na
                                          > nieplodnosc i w koncu udalo mi sie zajsc w ciaze. czy to prawda, ze
                                          > znowu jestes w ciazy, bo ja wlasnie chcialabym po porodzie znowu
                                          > starac sie o kolejne dzieciatko. pytanie zatem czy rodzilas
                                          > naturalnie czy przez cc? pytanie wazne, bo podobno po cc trzeba
                                          > odczekac dwa lata. prosze,. odpowierdz mi

                                          manieczka - wcale Twoje pytanie nie jest niedyskretne, pytaj kiedy tylko chcesz smile
                                          jestem w ciazy, to prawda, tym razem naturalnej smile
                                          ja rodzilam silami natury - pytalam sie nawet lakarza czy nie za wczesnie na
                                          druga ciaze, ale powiedzial, ze optymalny czas po porodzie silami natury to pol
                                          roku smile
                                          a w przypadku cc rok
                                          a wiec dokladnie tyle ile w moim przypadku smile
                                          zycze Ci szczesliwego rozwiazania i szybkiej drugiej ciazy smile)
                                          • manieczkagrosik Re: pytanie do batutki- niedyskretne 03.04.08, 08:17
                                            dziekuje Kochana! wlasnie o to mi chodzilo wink)). Trzymam kciuki za
                                            Ciebie! chcialabym pojsc w Twoje sladywink))
                                            • batutka Re: pytanie do batutki- niedyskretne 03.04.08, 11:48
                                              manieczkagrosik napisała:

                                              > dziekuje Kochana! wlasnie o to mi chodzilo wink)). Trzymam kciuki za
                                              > Ciebie! chcialabym pojsc w Twoje sladywink))

                                              nie ma sprawy smile
                                              ja za Ciebie tez trzymam kciuki smile))
                                      • batutka Re: jadłospis. 02.04.08, 20:49
                                        sloneczko271 napisała:

                                        > a dzisiaj dałam jej łabłuszko surowe, tak je skrobałam łyzeczką i
                                        > jej dawałam i wyobrazcie sobie że jej smakowało.

                                        a ja mojej Ani gotowalam pare dni temu, nawet poslodzilam, ale nic z tego, nadal
                                        nie chce jesc smile
                                        ja podobno bylam taka sama, a teraz lubie jablka smile
                                        moze i jej sie zmieni smile
                                        a ja dzis dalam Ani troche banana, poskrobalam lyzeczka i jadla smile
                                        • sloneczko271 Re: jadłospis. 03.04.08, 15:46
                                          ooo ja też może spróbuje misi dać niedługo banana, tylko mam troche
                                          opory bo banany to wiadomo że w polsce nie rosną więc są pryskane na
                                          bank! uncertain
                                    • batutka Re: jadłospis. 02.04.08, 20:55
                                      sloneczko271 napisała:

                                      > wiesz co bautko, jeśli chodzi o to przyzwyczajanie dziecka pomalutku
                                      > do glutenu to ja chyba poprostu bedę do każdej zupki dokładała misi
                                      > kilka kluseczek i w ten sposób będzie się jej organizm przyzwyczajał
                                      > do gluenu.
                                      > a wiecie co ona mi ostatnio zjadła? big_grin no nie uwierzyciebig_grin ja
                                      > jadłam śledzia takiego z oleju a ona mi ta kanapke wyrywała. więc
                                      > jej urwałam kawalątek malutki tego śledzia i jej go tak w palcach
                                      > rozgniotłam i go trzymałam w palcach a ona go tak dziuchrałą sobie
                                      > big_grin i o mało mi palca nie ugryzłasmile)) tak jej ten słony śledz
                                      > smakowałbig_grin

                                      sloneczko, to u mnie bylo podobnie za kielbasa jak bylismy na dzialce w
                                      niedziele - jak Marcin przygotowywal grill, to ja ulamalam kawalek kielbasy
                                      (takiej w petku) i zaczelam jesc i Ania w pewnym momencie mi ja wyjela z reki i
                                      zaczela lizac i gryzc - a wygladala jak wniebowzieta, normalnie sama rozkosz, az
                                      wzdychala z rozkoszy
                                      a jak jej chcialam wyjac te kielbase, to zaczela plakac - kurcze, az mi jej zal
                                      sie zrobilo smile
                                      a wczoraj dalam jej kajzerke do raczki i tez z uwielbieniem ja lizala -
                                      oczywiscie ja kontrolowalam zeby nie ugryzla albo zeby bulka za bardzo nie
                                      rozmiekla - i tez byla szczesliwa jak ja jadla smile
                                      oj te nasz niunie smile
                                      • sloneczko271 Re: jadłospis. 03.04.08, 15:57
                                        batutka napisała:
                                        > sloneczko, to u mnie bylo podobnie za kielbasa jak bylismy na
                                        dzialce w
                                        > niedziele - jak Marcin przygotowywal grill, to ja ulamalam kawalek
                                        kielbasy
                                        > (takiej w petku) i zaczelam jesc i Ania w pewnym momencie mi ja
                                        wyjela z reki i
                                        > zaczela lizac i gryzc - a wygladala jak wniebowzieta, normalnie
                                        sama rozkosz, a
                                        > z
                                        > wzdychala z rozkoszy
                                        > a jak jej chcialam wyjac te kielbase, to zaczela plakac - kurcze,
                                        az mi jej zal
                                        > sie zrobilo smile
                                        > a wczoraj dalam jej kajzerke do raczki i tez z uwielbieniem ja
                                        lizala -
                                        > oczywiscie ja kontrolowalam zeby nie ugryzla albo zeby bulka za
                                        bardzo nie
                                        > rozmiekla - i tez byla szczesliwa jak ja jadla smile
                                        > oj te nasz niunie smile

                                        hi,hi,hismile)))) no to niezle! big_grin u mnie z kiełbasą było podobniebig_grin
                                        dokładnie z kabanosemsmile))
                                        a wczoraj jadłam taki chlebek typu ,,wasa" on jest taki miękki i
                                        miśka oczywiście mi go z rąk wyrywała więc jej trzymałam ten chlebek
                                        a ona go sobie tak trzymała w buzi i go sobie dziuchrała, w pewnym
                                        momencie jak jej zabrałam ten chlebek to ja patrze a ona ten kawałek
                                        co trzymała w buzi to jej się on rozmiękł i ona go zjadła:-0
                                        więc się przestaraszyłam i jej zabrałam ten chlebek a ona tak mi się
                                        rozwyła że szok! więc jej dałam jeszcze troszkesmile zaraz mi się
                                        przypomniała ania jak wpadła w chisterie jak jej się soczek
                                        marchewkowy skończyłbig_grin
                                  • batutka Re: ...praca. 02.04.08, 21:01
                                    sloneczko, to mialas niezle przeboje z ta praca, a zasilek faktycznie
                                    niesamowity - 300 zl
                                    kurcze, smiech na sali uncertain
                                    ja uwazam, ze powinnas na razie nie zaprzatac sobie glowy praca, tylko zajac sie
                                    Michasia przez rok, a przez ten czas moze sie jescze wiele zmienic i znajdziesz
                                    na pewno prace, albo i sama otworzysz swoj gabinet
                                    sam los Ci podpowiada, ze teraz tylko Misia, a dopiero pozniej praca smile
                                    • sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 16:06
                                      batutka napisała:

                                      > sloneczko, to mialas niezle przeboje z ta praca, a zasilek
                                      faktycznie
                                      > niesamowity - 300 zl
                                      > kurcze, smiech na sali uncertain
                                      > ja uwazam, ze powinnas na razie nie zaprzatac sobie glowy praca,
                                      tylko zajac si
                                      > e
                                      > Michasia przez rok, a przez ten czas moze sie jescze wiele zmienic
                                      i znajdziesz
                                      > na pewno prace, albo i sama otworzysz swoj gabinet
                                      > sam los Ci podpowiada, ze teraz tylko Misia, a dopiero pozniej
                                      praca smile


                                      batutko, ja ciągle o tym rozmyślam i dziś wymyśliłam jeszcze inne
                                      rozwiązanie: a mianowicie zastanawiam się czy czasmi nie zatrudnić
                                      się ,,fikcyjnie" u mojej teściowej i iść na całe 3 lata na
                                      wychowawczy urlop a w tym czasie iść na studja zaoczne i zrobić
                                      sobie licencjata z kosmetologi. i chyba tak zrobie, bo tego
                                      licencjata i tak kiedyś w przyszłości chciałm zrobić a jak otworze
                                      własny gabinet to bedzie mi trudno iść do szkoły. a teraz w tygodniu
                                      bym była z misią a na weekend bym jechała na zajęcia, no nie wiem
                                      czy to dobry pomysł ale wydaje mi się że tak-co o tym sądzisz?
                                      a 3 lata szybko miną i akurat bym zdążyła zrobić licencjata i
                                      dopiero wtedy bym otworzyła własny gabinet a misia za 3 lata to już
                                      będzie duża kobietka i pójdzie do przedszkolasmile
                                      no nie wiem czy to dobry pomysł ale kąbinuje na lewo i prawo jak to
                                      wszystko rozwiązać i myśle ze to nie jest głupi pomysł-co?
                                      • bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 16:34
                                        Kto nie kombinuje ten nic nie ma smile))
                                        Dobrze myślisz Słoneczko...
                                        • sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 18:59
                                          dzięki braviuśbig_grin
                                      • batutka Re: ...praca. 04.04.08, 23:35
                                        sloneczko271 napisała:



                                        >
                                        > batutko, ja ciągle o tym rozmyślam i dziś wymyśliłam jeszcze inne
                                        > rozwiązanie: a mianowicie zastanawiam się czy czasmi nie zatrudnić
                                        > się ,,fikcyjnie" u mojej teściowej i iść na całe 3 lata na
                                        > wychowawczy urlop a w tym czasie iść na studja zaoczne i zrobić
                                        > sobie licencjata z kosmetologi. i chyba tak zrobie, bo tego
                                        > licencjata i tak kiedyś w przyszłości chciałm zrobić a jak otworze
                                        > własny gabinet to bedzie mi trudno iść do szkoły. a teraz w tygodniu
                                        > bym była z misią a na weekend bym jechała na zajęcia, no nie wiem
                                        > czy to dobry pomysł ale wydaje mi się że tak-co o tym sądzisz?
                                        > a 3 lata szybko miną i akurat bym zdążyła zrobić licencjata i
                                        > dopiero wtedy bym otworzyła własny gabinet a misia za 3 lata to już
                                        > będzie duża kobietka i pójdzie do przedszkolasmile
                                        > no nie wiem czy to dobry pomysł ale kąbinuje na lewo i prawo jak to
                                        > wszystko rozwiązać i myśle ze to nie jest głupi pomysł-co?

                                        oj, sloneczko, to byloby super rozwiazanie, wrecz idealne: i peiniazki bys miala
                                        i doksztalcila sie (teraz kazdy paierek sie przydaje)- fantastyczny pomysl smile
                                        • sloneczko271 Re: ...praca. 05.04.08, 09:30
                                          batutko dzięki za wsparciesmile)) co do pieniążków to i tak bym ich
                                          nie maiła bo zatrudniła bym się ,,fikcyjnie" a na urlop wychowawczy
                                          płatny się nie załapuje. no ale bym była z miśką i nowy papierek bym
                                          zdobyłasmile
                                          • batutka Re: ...praca. 06.04.08, 10:45
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > batutko dzięki za wsparciesmile)) co do pieniążków to i tak bym ich
                                            > nie maiła bo zatrudniła bym się ,,fikcyjnie" a na urlop wychowawczy
                                            > płatny się nie załapuje. no ale bym była z miśką i nowy papierek bym
                                            > zdobyłasmile

                                            a! bo ja myslalam,ze pracowalabys u tesciowej na czarno zeby sobie dorobic, cos
                                            zle zrozumialam smile))
                                            ale faktycznie rozwiazanie jest super - jesli tylko jest taka mozliwosc nawet
                                            sie nie zastanawiaj smile
                                  • bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 16:31
                                    Wiesz co Słonko? Mi się wydaje, że ta panna w tym salonie fryzjerskim to
                                    zwietrzyła jakiś interes i coś kręci.
                                    A co do bezrobocia, to przecież ubezpieczenia już z tego nie ma, nachodzisz się,
                                    nasłuchasz i co? guzik.Do pracy i tak teraz nie możesz pójść, a po następnej
                                    odmowie to i tak stracisz status bezrobotnej, więc nie wiem czy jest sens tam w
                                    ogóle chodzić???
                                    • sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 19:06
                                      bravia1 napisała:

                                      > Wiesz co Słonko? Mi się wydaje, że ta panna w tym salonie
                                      fryzjerskim to
                                      > zwietrzyła jakiś interes i coś kręci.
                                      > A co do bezrobocia, to przecież ubezpieczenia już z tego nie ma,
                                      nachodzisz się
                                      > ,
                                      > nasłuchasz i co? guzik.Do pracy i tak teraz nie możesz pójść, a po
                                      następnej
                                      > odmowie to i tak stracisz status bezrobotnej, więc nie wiem czy
                                      jest sens tam w
                                      > ogóle chodzić???


                                      też mi się tak kochanie wydaje że ta fryzjerka to poprostu kombinuje
                                      żeby zatrudnić kosmetyczke-ale w takim razie życze jej szczęścia!
                                      wink niech sobie szuka jakiejś kosmetyczki. u nas w mieście wcale nie
                                      jest łatwo znaleść dobrą kosmetyczke. pewnie znajdzie jakiegoś
                                      ślimoka i jak raz komuś spierniczy usługo to jej tam nikt więcej nie
                                      wrócismile))
                                      braviuś ja teraz nie odmówiłam. ja wziełam to skierowanie ale
                                      namówiłam tą pracodawczynie żeby mi napisała na tym skierowaniu że
                                      mnie nie chce ,,że nie spełniam jej wymagań" big_grin i wtedy mi niby nic
                                      nie mogą zrobić ale dali by mi kolejne skierowanie i tak bym
                                      musioała łazić tam cotroche jak ten głupekuncertain
                                      już się nastawiłam na te studja, tylko czy mnie przyjmną??? uncertain
                                      stwierdziłam że wtedy te 3 lata bedę mieć miśke na oku a
                                      przynajmniej zdąbędę też w tym czasie nowe kwalifikacjesmile a 3 lata
                                      miną szybko a napracować to się jeszcze zdążebig_grin
                                      • bravia1 Re: ...praca. 03.04.08, 19:09
                                        A dlaczego mieliby Cię nie przyjąć!! ?? No wiesz?? smile))
                                        Zapewne są jakieś testy kwalifikacyjne czy też egzamin i wszelkie materiały
                                        pewnie z łatwością wykujesz smile))
                                        • sloneczko271 Re: ...praca. 03.04.08, 19:11
                                          bravia1 napisała:

                                          > A dlaczego mieliby Cię nie przyjąć!! ?? No wiesz?? smile))
                                          > Zapewne są jakieś testy kwalifikacyjne czy też egzamin i wszelkie
                                          materiały
                                          > pewnie z łatwością wykujesz smile))

                                          no troche się boję bo ja jednak już dawno szkołe skończyłam i już
                                          wypadłam zupełnie z rytmu szkolniakauncertain musze się dowiedzieć jaki
                                          tam są egzminy?
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.04.08, 17:29
      dzisiaj misi zmieniłam kolczyki na nowebig_grin wygląda jeszcze fajniej
      bo te nowe są większe i się bardziej świecą mają poprostu większy
      kamykbig_grin
      przy zmianie nawet nie pisła zresztą ona nawet nie zwruciła uwagi na
      to że ja jej kolczyk wyciągam i zakładam nowy bobawiła się w tym
      czasie swoim pluszakiembig_grin
      • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 02.04.08, 20:48
        sloneczko271 napisała:

        > dzisiaj misi zmieniłam kolczyki na nowebig_grin wygląda jeszcze fajniej
        > bo te nowe są większe i się bardziej świecą mają poprostu większy
        > kamykbig_grin
        > przy zmianie nawet nie pisła zresztą ona nawet nie zwruciła uwagi na
        > to że ja jej kolczyk wyciągam i zakładam nowy bobawiła się w tym
        > czasie swoim pluszakiembig_grin
        >
        dobrze jej przekulas te uszka i dlatego nic jej nie boli smile
        to Ty sloneczko jej zakladalas kolczyki, tak?
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 03.04.08, 16:07
          batutka napisała:
          > dobrze jej przekulas te uszka i dlatego nic jej nie boli smile
          > to Ty sloneczko jej zakladalas kolczyki, tak?

          tak kochanie ja jej zakładałam te kolczykibig_grin w końcu ma mame
          kosmetyczke to kolczyki muszą byćsmile)) hi,hi,hibig_grin
      • julia56 Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 20:49
        Dawno jej tu nie widziałam. sad

        U mnie już 33tc leci. smile

        Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. smile
        Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. smile*
        • batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:09
          julia56 napisała:

          > Dawno jej tu nie widziałam. sad
          >
          > U mnie już 33tc leci. smile
          >
          > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. smile
          > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. smile*

          wow, ale ten czas leci - juz niedlugo bedziesz trzymala w ramionach swoje
          malenstwo smile))
          a kaka nie odzywa sie juz od dawna, patrzylam na forum blizniaki - ale tam tez
          sie nie pojawia - pewnie ma "troche" pracy z blizniakami smile)
          no, ale moglaby dac od czasu do czasu znak zycia swoim forumowym siostrom smile
        • batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:10
          julia56 napisała:

          > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. smile
          > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. smile*

          wielkie dzieki, faktycznie los bywa nieprzewidywalny smile)
          • aaaaaaa37 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 02.04.08, 21:22
            Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kakasmile
            Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek teraz zabkuje.
            A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada
            • julia56 Aaaaaaa37 02.04.08, 22:50
              jeśli masz z nią kontakt, prześlij pozdrowienia, proszę. I poproś,
              żeby się odezwała raz na jakiś czas. smile
              • aaaaaaa37 julia 03.04.08, 15:11
                Przekaze oczywiscie jak tylko bede z nia rozmawiacsmile
                • bravia1 kolejna wizyta... 03.04.08, 16:44
                  kurczę, myślałam, że już w niedzielę będzie po wszystkim a tu kupa sad
                  Po dzisiejszym usg lekarz powiedział, że jak na razie to widzi z 6 dobrze
                  rokujących jajek. To chyba mało co? Ale on powiedział, że bez sensu mówić o
                  ilościach jak liczy się jakość, bo co z tego, że dużo, jak np. mogą się okazać
                  potem niedojrzałe, puste, albo przy "obrabianiu" się rozpadną. Więc już sama nie
                  wiem.
                  Słoneczko Ty pisałaś, ze na 3 dni przed punkcją miałaś estradiol ponad 1000?
                  Dobrze pamiętam? Ja miałam dziś 368 i to był 6 dzień stymulacji.
                  W sobotę kolejne usg i jeszcze dziś i jutro mam brać 1/2 Diphereliny, 187,5 j
                  Gonalu , Encorton 2x1 i doszło mi 75 j. Luweris - przez 2 dni.
                  No i prawdopodobnie punkcja w poniedziałek.
                  Ile dni Wy się stymulowałyście?
                  Kurczę już miałam wszystko ładnie w główce poukładane, a tu małe zamieszanie.
                  Ale ja to jestem w gorącej wodzie kąpana wink
                  • aaaaaaa37 bravia 03.04.08, 19:13
                    Ja tez ide podobnie jak Ty, dzisija 7 dzien stymulacji. Mialam estradiol
                    oznaczany i moj poziom to 116, wiec jeszcze marniej niz u Ciebie. A biore 5
                    ampulek meniopuru.
                    A w jakich jednostkach masz ten estradiol?
                    • bravia1 Re: bravia 03.04.08, 19:25
                      kurde, żebym ja to wiedziała uncertain Zobaczyłam tylko cyferki i popłoch!!! A wyniki
                      zostały w klinice. Istny zakręt ze mnie smile
                      Dziś miałaś taki estradiol??
                      • aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 19:31
                        tak tak dzis, czyli po 6 dniach brania zastrzykow. Ale to moj drugi program i
                        poprzednio byly pecherzyki a nie bylo zadnej komorkisad(
                        Boje sie aby sytuacja sie nie powtorzyla. cHOC DR MI mowi ze nie jest zle.
                        A poprzednio mialam estradiol podobny do Twojego-w 4 dniu stymulacji mialam cos
                        ponad 300 a tuz przed punkcja 2 tys. Wiec jak widac reguly nie ma. Estradiol
                        moze byc falszywie wysoki i w srodku nic nie byc, albo niski i moze byc komoreczka.
                        A TY podchodzisz do pierwszego programu?
                        • bravia1 Re: bravia 03.04.08, 19:41
                          Będę trzymać kciuku, żeby ostatnia sytuacja jaka się Tobie zdarzyła- nie
                          powtórzyła się!!!
                          Tak, to mój pierwszy program i jestem zielona wink
                          To jak to jest: były pęcherzyki, a podczas punkcji już nie? Czy jak? Pobrali i
                          okazało się że wszystkie puste?
                          Kurde, kurde, kurde!!!
                          • aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 19:55
                            To co widzi sie w USG to sa jedynie pecherzyki i nikt przed punkcja Ci nie powie
                            czy w srodku jest komorka czy nie( a prawidowo powinna byc).Bo to co jest
                            widoczne podczas USG to nie sa komorki a jedynie pecherzyki, komorka jest w
                            srodku. U mnie byly pecherzyki a w srodku nic nie bylosad(( zadnej komorki
                            • bravia1 Re: bravia 03.04.08, 20:03
                              o matko!!! To trzymam kciuki smile)) Oby się udało!!
                              • aaaaaaa37 Re: bravia 03.04.08, 20:05
                                dziekismile) ja tez trzymam za Ciebie


                                ja okropnie sie boje
                                • bravia1 Re: bravia 03.04.08, 20:23
                                  nie jesteś sama. Pisz konieczne co i jak wink
                                  idę się kłuć smile Papa
                              • sloneczko271 Re: bravia 04.04.08, 08:58
                                bravia1 napisała:

                                > o matko!!! To trzymam kciuki smile)) Oby się udało!!


                                uda się wam kobietki uda! musi się udać i już! big_grin
                        • sloneczko271 Re: bravia 04.04.08, 08:55
                          oni jakoś dzielą ten wynik estradiolu na ilość jajek, ale ile tego
                          estradiolu powinno wychodzić na jajko to nie mam pojęcia.
                  • sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 03.04.08, 19:15
                    bravia1 napisała:

                    > kurczę, myślałam, że już w niedzielę będzie po wszystkim a tu
                    kupa sad
                    > Po dzisiejszym usg lekarz powiedział, że jak na razie to widzi z 6
                    dobrze
                    > rokujących jajek. To chyba mało co? Ale on powiedział, że bez
                    sensu mówić o
                    > ilościach jak liczy się jakość, bo co z tego, że dużo, jak np.
                    mogą się okazać
                    > potem niedojrzałe, puste, albo przy "obrabianiu" się rozpadną.
                    Więc już sama ni
                    > e
                    > wiem.
                    > Słoneczko Ty pisałaś, ze na 3 dni przed punkcją miałaś estradiol
                    ponad 1000?
                    > Dobrze pamiętam? Ja miałam dziś 368 i to był 6 dzień stymulacji.
                    > W sobotę kolejne usg i jeszcze dziś i jutro mam brać 1/2
                    Diphereliny, 187,5 j
                    > Gonalu , Encorton 2x1 i doszło mi 75 j. Luweris - przez 2 dni.
                    > No i prawdopodobnie punkcja w poniedziałek.
                    > Ile dni Wy się stymulowałyście?
                    > Kurczę już miałam wszystko ładnie w główce poukładane, a tu małe
                    zamieszanie.
                    > Ale ja to jestem w gorącej wodzie kąpana wink

                    kochanie nic się nie zamartwiajsmile dokładnie tak: LICZY SIĘ JAKOŚĆ A
                    NIE ILOŚĆ! big_grin ja też miałam 6 jajeksmile))
                    • bravia1 Re: kolejna wizyta... 03.04.08, 19:26
                      Zaczynam schizować, a gdzie do poniedziałku!! Ho ho wink
                      • sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 04.04.08, 09:00
                        bravia1 napisała:

                        > Zaczynam schizować, a gdzie do poniedziałku!! Ho ho wink


                        schizowanie to normalny objaw tuż przed punkcjąsmile ale największa
                        schiza to chyba jest już po transferze jak się wypatruje objawków
                        ciąży i czeka na bete.
                        • batutka Re: kolejna wizyta... 04.04.08, 23:00
                          sloneczko271 napisała:

                          > schizowanie to normalny objaw tuż przed punkcjąsmile ale największa
                          > schiza to chyba jest już po transferze jak się wypatruje objawków
                          > ciąży i czeka na bete.

                          oj, zgadzam sie ze sloneczkiem - pamietam jak zblizala sie beta, to normalnie
                          ciagle plakalam, zamartwialam sie, bylam pewna, ze dostane @ - z dnia na dzien,
                          im blizej bety, coraz gorzej smile)
                          a najgorsze jest zrobienie bety i czekanie na wynik w tym dniu - mi pobrali krew
                          0 9.00, a zadzwonili z wynikiem po 13-ej - Boze, myslalam, ze umre smile
                          • sloneczko271 Re: kolejna wizyta... 05.04.08, 09:38
                            batutka napisała:
                            > oj, zgadzam sie ze sloneczkiem - pamietam jak zblizala sie beta,
                            to normalnie
                            > ciagle plakalam, zamartwialam sie, bylam pewna, ze dostane @ - z
                            dnia na dzien,
                            > im blizej bety, coraz gorzej smile)
                            > a najgorsze jest zrobienie bety i czekanie na wynik w tym dniu -
                            mi pobrali kre
                            > w
                            > 0 9.00, a zadzwonili z wynikiem po 13-ej - Boze, myslalam, ze
                            umre smile

                            ja to z płaczem to już wróciłam z transferu bo okazało się że nie
                            bedę miała mrożaczków, bo miałam tylko 2 zarodki i od samego
                            transferu do dnia bety wyłam codziennie jak krowabig_grin
                            najgorszy dzień to był dzień przed betą bo akurat miałam wtedy
                            urodziny i wszyscy do mnie dzwonili z życzeniami i oczywiście mi
                            życzyli ,,dzidzi" a ja pamiętam że nawet nie byłam w stanie z nikim
                            rozmawiać tylko wysłuchiwałam przez telefon te życzenia urodzinowe i
                            łzy mi leciały ciurkiem i byłam w stanie tylko wyksztusić
                            krutkie ,,dziękuję za życzenia" i odrazu kończyłam rozmowe bo
                            poprostu nie byłam w stanie rozmawiać. a jak mi pobrali krew i ja
                            miałam czekać na wynik godzine więc misiek zabrał mnie do sklepu a
                            ja tylko chodziłam między tymi półkami i łzy mi ciekły i nic do mnie
                            nie docierało i już układałam sobie w głowie plan awaryjny ,,B" ja
                            już myślałam z kąd tu wytrzasnąć pieniądze na kolejne icsi. pamiętam
                            jak wtedy mój misiek mi mówił żebym sobie coś wybrała w tym sklepie
                            on był mi w stanie wtedy kupić wszystko (no oczywiście wedle swoich
                            możliwości) żebym się tylko uśmiechneła ale ja nic nie chciałam.
                            chciałam tylko jak najszybciej już wiedzieć jaki jest wynik. to
                            czekanie było straszne-ale nie zapomnie tego do końca życia jak mi
                            położna przyniosła wynik i mi powiedziała że mi gratulujebig_grin
            • sloneczko271 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 03.04.08, 19:13
              aaaaaaa37 napisała:

              > Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kakasmile
              > Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek
              teraz zabkuje.
              > A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada

              achabig_grin no to super! że u nich wszystko wpożądkusmile))
              • batutka Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 04.04.08, 22:56
                sloneczko271 napisała:

                > aaaaaaa37 napisała:
                >
                > > Ja nawet dzisiaj z rozmawialm z Kakasmile
                > > Wszystko dobrze u nich, dzieciaczki dobrze sie chowaja, Leonek
                > teraz zabkuje.
                > > A pewnie ma troche roboty przy maluszkach i dlatego nie zaglada
                >
                > achabig_grin no to super! że u nich wszystko wpożądkusmile))
                >

                dobrze, ze jest z nia ok - pozdrowienia dla kakuni smile
        • sloneczko271 Re: Dziewczynki, wiecie może co u Kaki? 03.04.08, 19:10
          julia56 napisała:

          > Dawno jej tu nie widziałam. sad
          >
          > U mnie już 33tc leci. smile
          >
          > Batutko, gratuluję naturalnej ciąży. smile
          > Słoneczko, mnóstwo buziaków wysyłam dla Ciebie i Michalinki. smile*

          oj jak milutko juluś że do nas zajrzałaśbig_grin bardzo dziękujemy
          kochanie za buziakismile))
          a ty już w 33tc ojjj jak ten czas leci! :-0 ale super! już niedługo
          rodzisz swoją dzidziebig_grin pozdrawiamy cię skarbie bardzo! bardzo!
          serdecznie i twoją dzidzie równieżsmile)) a przypomni mi cY to
          chłopczyk czy dziewczynka? dziewczynka-tak? big_grin a jak bedzie miała
          na imie? rodzisz naturalnie czy cc? jak się czujesz kochanie?
          co do kaki to już dawno jej tu nie byłosad szkodauncertain
          • figoglinka Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 00:23
            Nareszcie udalo mi sie dostac do komputera, i glownie z tego wzgledu
            musze sie pozegnac z wami i wspanialym watkiem. Termin zbliza sie
            wielkimi krokami (cc na 14 maja), a maluszek malutki i troche sie
            tym martwie. Do tego dzisiaj mial ostatnie usg serduszka i bez
            operacji sie nie obedzie. Tak wiec mobilizuje sily na okres po
            porodzie, bo zdaje sie, ze nie bedzie latwo. Trzymam za was
            wszystkie kciuki, odwagi dla Batutki - gdzies czytalam, ze jak
            miedzy dziecmi jest mniej niz 18 miesiecy roznicy wieku, to
            wychowuja sie jak bliznieta, to swietna sprawa - i dla sloneczka i
            pozostalych. Postaram sie do was jeszcze czasem zajrzec, ale czasu
            coraz mniej, a to kiepskie lacze internetowe doprowadza mnie do
            rozpaczy. Ucalowania i pozdrowienia.
            • sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 09:05
              figoglinkobig_grin kochanie życze ci dużo! dużo! szczęścia i powodzeniasmile
              faktycznie zbieraj kochanie siły na po cc, anpewno łątwo nie będzie
              ale jesteś silną kobieką i dasz rade kochaniebig_grin POWODZENIA!
              TRZYMAMY Z MISIĄ MOCNO KCIUKI ZA CIEBIE I TWOICH CHŁOPAKÓWsmile będzie
              dobrze skarbie i zaglądaj w miare możliwości do nas jak najczęściej
              smile
              • julia56 Słoneczko :) 04.04.08, 13:03
                Czekamy na synka. smile
                I chce rodzić naturalnie. w Matce Polce, Ty też tu rodziłaś, czy u
                siebie gdzieś?
                Czuję się całkiem nieźle. Mam nadzieję, że jeszcze ze cztery
                tygodnie wytrwam i ciąża będzie donoszona. smile))
                Całusy raz jeszcze dla Was. kiss
                • sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:13
                  juluś, coś mi się pochrzaniło że ty będziesz mieć curunie-nie wiem
                  dlaczegosmile może dlatego że ostatnio same babska się rodząwink
                  ale superowo! że bedziesz miec synusiabig_grin
                  co do porodu to ja też rodziłam w matce polce-ja byłam bardzo
                  zadowolona z opieki w tym szpitalu. ja rodziłam na oddziale
                  perinatologii (na tym oddziale dzieci nie leżą na sali z mamami) ale
                  to naprawde lepiej bo przynajmniej masz czas żeby dojść do siebie po
                  porodzie. ja nie wyobrażam sobie żeby się odrazu po porodzie zająć
                  dobrze swoim dzieckiem kiedy sama się czujesz jak by cię coś
                  przejechałowink
                  • sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:15
                    juluś a ty na jakim oddziale będziesz rodzić?
                    • julia56 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 15:20
                      Na Oddziale Medycyny Matczyno-Płodowej, Słoneczko. smile
                      Szybko po cesarce doszłaś do siebie?
                      • sloneczko271 Re: Słoneczko :) 04.04.08, 16:10
                        julia56 napisała:

                        > Na Oddziale Medycyny Matczyno-Płodowej, Słoneczko. smile
                        > Szybko po cesarce doszłaś do siebie?

                        powiem ci kochanie że mi się wydaje że dość długo dochodziłam do
                        siebie. nie mogłam wstać z łóżka, nie mogłam się wyprostawać-no
                        wogóle jak już znieczulenie przestało działać to czułam się fatalnie
                        tak gdzieć przez 3 dni. coprawda z łóżka zwlekłam się dość szybko bo
                        jak urodziłam o godz.04 to już tego samego dnia w nocy ok.godz.20
                        wstałam na siku ale ciężko mi było strasznie. a tak swobodnie żeby
                        wstawać i chodzić to dopiero chyba po jakimś tygodniu doszłam do
                        siebie. sam poród przez cc to jest faktycznie ,,pryszcz" bo nie
                        cierpisz wogóle! ale potem jak już jest po wszystkim i znieczulenie
                        przestaje działać to trudno jest się porusayć.
                        ale jak bym miała być jeszcze raz w ciąży to też bym chciała rodzić
                        przez ccsmile
                        a na tym oddziale na którym ty kochanie będziesz rodzić to dzieci są
                        na salach z mamami-tak? smile
                        • sloneczko271 Re: batutko:-) 04.04.08, 16:11
                          batutko a ty jak się czujesz kochanie? jak twoje mdłości? mam
                          nadzieję że cię nie męczą zabardzo?
                          • bravia1 Re: batutko:-) 04.04.08, 20:45
                            Batutko wszystko w porządku? Gdzie się podziewasz? smile
                            • batutka Re: batutko:-) 06.04.08, 10:22
                              bravia1 napisała:

                              > Batutko wszystko w porządku? Gdzie się podziewasz? smile

                              jestem, jestem - tylko ostatnio jestem albo na dworzu (ladna pogpda,no -moze nie
                              dzis smile
                              albo jacys gosce do mnie przychodza, albo my w gosci jedziemy smile
                              wczoraj znow bylismy na swojej dzialce, bylo jak zwykle fajnie smile
                              jak przerzuce zdjecia do kompa,to znow je Wam pokaze smile
                          • batutka Re: batutko:-) 04.04.08, 22:48
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko a ty jak się czujesz kochanie? jak twoje mdłości? mam
                            > nadzieję że cię nie męczą zabardzo?

                            sloneczko, ja sie czuje bardzo dobrze
                            mdlosci prawie w ogole nie mam (choc odrobine wiecej niz z Ania), pojawiaja sie
                            znienacka o roznych porach dnia, ale trwaja krotko i nie mam zadnych wymiotow
                            nie jest zle smile
                            • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 09:41
                              batutka napisała:
                              > sloneczko, ja sie czuje bardzo dobrze
                              > mdlosci prawie w ogole nie mam (choc odrobine wiecej niz z Ania),
                              pojawiaja sie
                              > znienacka o roznych porach dnia, ale trwaja krotko i nie mam
                              zadnych wymiotow
                              > nie jest zle smile


                              oj to super! dzięki Bogubig_grin
                            • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 09:42
                              bb n d j yukm y jny
                              • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 09:43
                                to powyżej to miśka do was ciotki napisałabig_grin ale co to znaczy to
                                nie wiem, bo napisała szyfrembig_grin może to jest wiadomość do anulki?
                                big_grin hi,hi,hismile))
                                • bravia1 Re: batutko:-) 05.04.08, 14:36
                                  och, ile w tym treści big_grin
                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 17:36
                                    jestembig_grin ale dziś mam dzieńbig_grin ciągle w biegu ale ja tak lubiesmile))
                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 05.04.08, 17:36
                                    bravia1 napisała:

                                    > och, ile w tym treści big_grin

                                    nosmile))))))))))))))))))))))))))))))))
                                • batutka Re: batutko:-) 06.04.08, 10:25
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > to powyżej to miśka do was ciotki napisałabig_grin ale co to znaczy to
                                  > nie wiem, bo napisała szyfrembig_grin może to jest wiadomość do anulki?
                                  > big_grin hi,hi,hismile))

                                  pieeeeeeeeknie smile))))))))))))))))))))))))))))))
                                  no to teraz Ania odpowiada swojej przyjaciolce Michasi:
                                  mlkjl,k;nbh;FTn vbflldsl ir348llvl,,

                                  ciekawe jakie tajne informacje sobie przekazuja smile
                                  moze zatrudnimy agenow z CBŚ smile))
                                  • sloneczko271 Re: batutko:-) 07.04.08, 08:47
                                    hi,hi,hismile)))))))))))))))))))))
                                    no agenci by sie przydali do rozszyfrowania tych ich tajemnicbig_grin
                • batutka Re: Słoneczko :) 04.04.08, 22:51
                  julia56 napisała:

                  > Czekamy na synka. smile
                  > I chce rodzić naturalnie. w Matce Polce, Ty też tu rodziłaś, czy u
                  > siebie gdzieś?
                  > Czuję się całkiem nieźle. Mam nadzieję, że jeszcze ze cztery
                  > tygodnie wytrwam i ciąża będzie donoszona. smile))
                  > Całusy raz jeszcze dla Was. kiss

                  super smile
                  trzymamy za Ciebie kciuki i za szczesliwe rozwiazanie smile
            • batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 04.04.08, 22:54
              figoglinko kochanie nie rozstawaj sie z nami sad((
              slabe lacze nie moze nas rozdzieliiiiiiiccccccccccccc smile)))))))))
              jak bedziesz miala tylko okazje do polaczenia sie, to daj nam znac jak sie
              sprawy maja z Toba i z dzieckiem
              bedziemy trzymac za Was kciuki smile
              bedzie dobrze, na pewno - trzeba byc dobrej mysli smile
              a jak Twoj maluszek sie 2 dni opozni z przyjsciem na swiat i nie pojawi sie 14
              maja, ale 16 maja, to bedzie miec urodziny w tym samym dniu co ciocia Monika
              czyli batutka smile))
              • sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 05.04.08, 09:53
                batutka napisała:

                > figoglinko kochanie nie rozstawaj sie z nami sad((
                > slabe lacze nie moze nas rozdzieliiiiiiiccccccccccccc smile)))))))))
                > jak bedziesz miala tylko okazje do polaczenia sie, to daj nam znac
                jak sie
                > sprawy maja z Toba i z dzieckiem
                > bedziemy trzymac za Was kciuki smile
                > bedzie dobrze, na pewno - trzeba byc dobrej mysli smile
                > a jak Twoj maluszek sie 2 dni opozni z przyjsciem na swiat i nie
                pojawi sie 14
                > maja, ale 16 maja, to bedzie miec urodziny w tym samym dniu co
                ciocia Monika
                > czyli batutka smile))


                ooo fajnie by byłobig_grin a która to już ciotka ci wiosenka przyjdzie?
                big_grin przyznaj sięsmile))))
                • sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:56
                  no nic. ja narazie będę spadaćsmile)) idę umyś włosy i zrobić sobie
                  makijażsmile)) bo zaraz idziemy z miśką na dwórek a potem jak wrócimy
                  to przychodzi do mnie moja znajoma na makijażsmile)) a potem kolejna
                  znajoma na ploteczki więc dziś mam urozmaicony dzionekbig_grin tylko
                  najgorsze jest to że mam taki bajzel w chałupie że szok! a ja
                  zamiast wziąść się za sprzątanie to ja za makijaż;-D ale co tamwink
                  bałagan się zgoni na miśke a ja musze ładnie wyglądaćwink hi,hi,hibig_grin
                  • sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:57
                    pochwale się wam jeszcze że wczoraj zrobiłam sobie śliczne pazurkibig_grin
                    ach zaraz się lepiej czuje jak mam ładną dłońsmile))
                    • sloneczko271 Re: :-D 05.04.08, 09:59
                      przedwczoraj moja miśka skończyła pół roczku:-0 szok! big_grin kiedy to
                      mineło to ja nie wiembig_grin a za chwileczke anulka skończy pół roczkubig_grin
                      batutko ani się nie obejrzymy a bedziemy robić imprezke roczkową
                      naszym niuńkombig_grin
                      • bravia1 W poniedziałek punkcja :-D 05.04.08, 14:44
                        ...o 9.00 smile) Jupi!! Ale się cieszę smile)
                        Jajka urosły, że hej smile jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś większy wink
                        Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to mnie tak
                        jajniki bolą, że szok! Chyba rosną big_grin Dziś o 22.00 Ovitrelle podskórnie i w
                        poniedziałek raniutko do Katowic smile)
                        Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok.
                        Całuję mocno!

                        Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie strzeliła jakieś
                        fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do kosmetyczki, albo nie mam
                        czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. A czy w
                        tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure?
                        Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki smile))
                        • sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 05.04.08, 17:42
                          bravia1 napisała:

                          > ...o 9.00 smile) Jupi!! Ale się cieszę smile)
                          > Jajka urosły, że hej smile jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś
                          większy wink
                          > Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to
                          mnie tak
                          > jajniki bolą, że szok! Chyba rosną big_grin Dziś o 22.00 Ovitrelle
                          podskórnie i w
                          > poniedziałek raniutko do Katowic smile)
                          > Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok.

                          ale superowo!!! smile))))))))))))))))))))))
                          no to już za chwileczke już za momencik nasz braviuś kochany ędzie w
                          ciąży! big_grin to w poniedziałek punkcja a w środe pewnie transferbig_grin
                          ale czadowo! już się nie mogę doczekać! big_grin
                          teraz weekend raz dwa zleci i w końcu punkcjasmile))
                          jesteśmy z tobą kochanie-będzie dobrze! big_grin
                          • bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:32
                            Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym.

                            A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak przypuszczaliśmy, że transfer
                            będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę mszę za mojego
                            teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało...
                            Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o pomoc dla nas no
                            i proszę smile))
                            • batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:56
                              bravia1 napisała:

                              > Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym.
                              >
                              > A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak przypuszczaliśmy, że transfe
                              > r
                              > będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę mszę za mojeg
                              > o
                              > teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało...
                              > Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o pomoc dla nas no
                              > i proszę smile))

                              ja powiem Ci bravcia, ze przez cala moja ciaze snili mi sie kilka ray w tygoniu
                              moi dziadkowie (juz nie zyja)
                              zawsze bardzo rzadko mi sie snili, a w ciazy non-stop i tak sobie mysla,ze nasi
                              niezyjacy najblizsi na pewno nad nami czuwaja i sie za nas modla smile
                              • bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 11:28
                                Tak Batutko. Czuwają z pewnością i się nami opiekują...w ten niewidzialny sposób...
                            • sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:49
                              bravia1 napisała:

                              > Też myślę że w środę będzie transfer. Chciałabym.
                              >
                              > A dziś w Kościele to się normalnie poryczałam. Tak
                              przypuszczaliśmy, że transfe
                              > r
                              > będzie rano w środę, a tu ksiądz zapowiada dokładnie rano w środę
                              mszę za mojeg
                              > o
                              > teścia. Pewnie to zbieg okoliczności, ale trochę mnie przytkało...
                              > Mój wspaniały teść zmarł 10 miesięcy temu i proszę go zawsze o
                              pomoc dla nas no
                              > i proszę smile))


                              to jest kochanie bardzo dobry znak! big_grin to jest taka ,,wiadomość" od
                              twojego teścia ,,że będzie dobrze!" big_grin
                        • sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 08:54
                          bravia1 napisała:
                          > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie
                          strzeliła jakieś
                          > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do
                          kosmetyczki, albo nie ma
                          > m
                          > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie.
                          A czy w
                          > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure?
                          > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki smile))

                          no szkoda bravius szkodauncertain byśmy sobie siedziały, plotkowały,
                          popijały wineczko i bym ci zrobiła cudne pazurkbig_grin hi,hi,hismile))
                          co do mody na francuski manicir to on jest zawsze modnybig_grin bo
                          wygląda bardzo delikatnie, subtelnie, czyscitko i pasują takie
                          pazurki do wszystkiego i na każdą okazje.
                          • bravia1 Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:35
                            No właśnie francuski manicure mi się marzy.
                            Tylko tak sobie myślę, że ja cały czas coś robię i sprzątam, bo usiedzieć na
                            tyłku nie mogę to pewnie by mi się te pazurki połamały szybko sad
                            • sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:52
                              bravia1 napisała:

                              > No właśnie francuski manicure mi się marzy.
                              > Tylko tak sobie myślę, że ja cały czas coś robię i sprzątam, bo
                              usiedzieć na
                              > tyłku nie mogę to pewnie by mi się te pazurki połamały szybko sad

                              w brew pozorom to te pazurki się kochanie lepiej trzymają od
                              prawdziwych pomalowanychbig_grin
                              jak byś miała pomalowane własne pazurki to góra się utrzymają przez
                              tydzień (jeśli są pomalowane dobrymi lakierami) a takie szutczniaki
                              zrobine np. żelem to masz spokój na conajmniej miesiącsmile))
                          • batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:35
                            sloneczko271 napisała:

                            > bravia1 napisała:
                            > > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie
                            > strzeliła jakieś
                            > > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do
                            > kosmetyczki, albo nie ma
                            > > m
                            > > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie.
                            > A czy w
                            > > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure?
                            > > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki smile))
                            >
                            > no szkoda bravius szkodauncertain byśmy sobie siedziały, plotkowały,
                            > popijały wineczko i bym ci zrobiła cudne pazurkbig_grin hi,hi,hismile))
                            > co do mody na francuski manicir to on jest zawsze modnybig_grin bo
                            > wygląda bardzo delikatnie, subtelnie, czyscitko i pasują takie
                            > pazurki do wszystkiego i na każdą okazje.

                            mnie sie tez bardzo podoba francuski, wlasnie dlatego, ze jest taki delikatny,
                            subtelny,kobiecy smile
                            zawsze wyglada ladnie
                            ja sama niestety nie umiem sobie takiego zrobic smile)
                            • sloneczko271 Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 08:54
                              batutka napisała:
                              > mnie sie tez bardzo podoba francuski, wlasnie dlatego, ze jest
                              taki delikatny,
                              > subtelny,kobiecy smile
                              > zawsze wyglada ladnie
                              > ja sama niestety nie umiem sobie takiego zrobic smile)

                              no zapraszam kobiety do mnie! big_grin kurcze jaka to szkoda że wszystkie
                              nie jesteśmy z jednego miastauncertain już widze jak by było czadowobig_grin
                              byśmy sobie robiły takie posiadówki-ploteczki połączone z
                              upiększaniem siębig_grin jeszcze by nam się przydała jakaś fryzjerka do
                              naszego gronabig_grin hi,hi,hismile))))
                              • batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 07.04.08, 21:31
                                sloneczko271 napisała:

                                > no zapraszam kobiety do mnie! big_grin kurcze jaka to szkoda że wszystkie
                                > nie jesteśmy z jednego miastauncertain już widze jak by było czadowobig_grin
                                > byśmy sobie robiły takie posiadówki-ploteczki połączone z
                                > upiększaniem siębig_grin jeszcze by nam się przydała jakaś fryzjerka do
                                > naszego gronabig_grin hi,hi,hismile))))
                                >
                                oj tak - bysmy sie spotykaly co jakis czas na wieczorki pieknosci z maseczkami i
                                relaksem przy olejkach smile))
                        • batutka Re: W poniedziałek punkcja :-D 06.04.08, 10:33
                          bravia1 napisała:

                          > ...o 9.00 smile) Jupi!! Ale się cieszę smile)
                          > Jajka urosły, że hej smile jest kilka po 16, 18, 20, 21 i jakiś większy wink
                          > Namnożyło się ich chyba. Ale odkąd zapodałam sobie ten Luveris to mnie tak
                          > jajniki bolą, że szok! Chyba rosną big_grin Dziś o 22.00 Ovitrelle podskórnie i w
                          > poniedziałek raniutko do Katowic smile)
                          > Jutro się chyba cały dzień modlić będę, żeby było wszystko ok.
                          > Całuję mocno!
                          >
                          > Kurcze, szkoda Słonko, że nie mieszkasz bliżej bo bym sobie strzeliła jakieś
                          > fajne paznokcie, a tak to mi się nigdy nie chce iść do kosmetyczki, albo nie ma
                          > m
                          > czasu. A we dwie tobyśmy poplotkowały i upięknilabyś moje dłonie. A czy w
                          > tipsach nadal prym wiedzie francuski manicure?
                          > Całuski dla półrocznej Misi i prawie półrocznej Anulki smile))

                          super, my tez bedziemy trzymac kciuki smile))))
                          ale na pewno sie uda, zrelaksuj sie, nie denerwuj (latwo powiedziec smile)i bedzie
                          dobrze smile
                          dziekujemy za ucalowania smile))
                          my tez caluuuuuujemy mocno smile))
                      • batutka Re: :-D 06.04.08, 10:30
                        sloneczko271 napisała:

                        > przedwczoraj moja miśka skończyła pół roczku:-0 szok! big_grin kiedy to
                        > mineło to ja nie wiembig_grin a za chwileczke anulka skończy pół roczkubig_grin
                        > batutko ani się nie obejrzymy a bedziemy robić imprezke roczkową
                        > naszym niuńkombig_grin

                        oj tak - faktycznie czas strasznie szybko leci i jak przywiezlismy Anie ze
                        szpitala, to zastanawialam sie kiedy ona urosnie,a tu prosze, lada dzien pol
                        roku skonczysmile
                        a Michasi podajesz juz zoltko sloneczko?
                        • sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 08:57
                          batutka napisała:
                          > a Michasi podajesz juz zoltko sloneczko?

                          jeszcze kochanie jej nie podawałam żółtkasmile no tylko raz i to
                          odrobinke w święta na śniadanko wielkanocnesmile)) ale to tylko
                          ociupinke. ale chyba jej musze zacząć pomalutku dawać to żółtkosmile
                          a ty batutko już podawałąś ani żółtko? i napisz mi jak to będziesz
                          podawać?
                          • batutka Re: :-D 07.04.08, 21:30
                            sloneczko271 napisała:

                            > jeszcze kochanie jej nie podawałam żółtkasmile no tylko raz i to
                            > odrobinke w święta na śniadanko wielkanocnesmile)) ale to tylko
                            > ociupinke. ale chyba jej musze zacząć pomalutku dawać to żółtkosmile
                            > a ty batutko już podawałąś ani żółtko? i napisz mi jak to będziesz
                            > podawać?
                            >

                            jutro Ani konczy pol roczku i juz jutro zaczne jej podoawac co drugi dzien pol
                            zoltka (ugotowanego na twardo)
                            zmiazdze to zoltko i dam jej do sprobowania na lyzeczce, a jak nie bedzie
                            chciala jesc, to pokrusze i dodam do obiadku smile
                            bardzo wazne to zoltko, bo jest niesamowicie zdrowe - ma w sobie wszystko co
                            dobre i zdrowe smile
                    • batutka Re: :-D 06.04.08, 10:29
                      sloneczko271 napisała:

                      > pochwale się wam jeszcze że wczoraj zrobiłam sobie śliczne pazurkibig_grin
                      > ach zaraz się lepiej czuje jak mam ładną dłońsmile))

                      sloneczko,zazdroszcze Ci tych umiejetnosci, ja ni w cholere nie potrafie zrobic
                      sobie takich ladnych paznokci
                      owszem pomaluje bezbarwnym lakierem (i to od swieta),ale nic poza tym smile)
                      a powiedz mi co to moze byc - ja mam wokol paznokci u rak sucha skore, tak mi
                      sie skorki urywaja (nie sa takie ladne, gladkie tylko suche, brzydkie) - to brak
                      witamin jakis czy bardziej trzeba dlonie nawilzac?
                      • bravia1 Re: :-D 06.04.08, 10:37
                        No to ja też skorzystam z rady specjalistki: mi się z kolei strasznie rozdwajają
                        paznokcie. I to się dzieje co jakiś czas, nie ciągle. Stosowałam odżywki i
                        jakieś bajery, ale normalnie mi wielgachnymi warstwami schodzą sad
                        • sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 09:05
                          bravia1 napisała:

                          > No to ja też skorzystam z rady specjalistki: mi się z kolei
                          strasznie rozdwajaj
                          > ą
                          > paznokcie. I to się dzieje co jakiś czas, nie ciągle. Stosowałam
                          odżywki i
                          > jakieś bajery, ale normalnie mi wielgachnymi warstwami schodzą sad

                          kochanie a jak długo brałaś te witaminy? bo pierwsze efekty można
                          zauważyć po 6 miesiącach brania witamin ale nie wolno ich wtedy
                          przestać b rać. większość kobiet wezmie jedno opakowanie witamin
                          góra 2 opakowania i nie widzi efektu i przestaje je brać. pozatym
                          trzeba je brać codzinnie-trzeba być systematycznymsmile ja wiem że to
                          jest trudne bo raz się wezmie witaminke a 2 razy się zapomni no ale
                          to tak jest.
                          pojedz sobie galaretki to pomagasmile
                          • bravia1 Re: :-D 08.04.08, 07:48
                            No to ja właśnie należe do tych kobiet smile Nie widziałam efektów to odstawiłam.
                            Teraz już będę wiedzieć smile) Dzięki za poradę big_grin
                      • sloneczko271 Re: :-D 07.04.08, 09:00
                        batutka napisała:
                        > sloneczko,zazdroszcze Ci tych umiejetnosci, ja ni w cholere nie
                        potrafie zrobic
                        > sobie takich ladnych paznokci
                        > owszem pomaluje bezbarwnym lakierem (i to od swieta),ale nic poza
                        tym smile)
                        > a powiedz mi co to moze byc - ja mam wokol paznokci u rak sucha
                        skore, tak mi
                        > sie skorki urywaja (nie sa takie ladne, gladkie tylko suche,
                        brzydkie) - to bra
                        > k
                        > witamin jakis czy bardziej trzeba dlonie nawilzac?

                        kochanie niestety jedno i drugieuncertain musisz pamiętać żeby często-
                        gęsto smarować dłonie kremem do rąk a co do witamin to najlepsze są
                        takie preparaty witaminowe specjalnie na paznokcje i włosy. ale ty
                        teraz jak jesteś w ciąży to nie kombinuj z tymi witaminami.
                        • batutka Re: :-D 07.04.08, 21:26
                          sloneczko271 napisała:

                          > > kochanie niestety jedno i drugieuncertain musisz pamiętać żeby często-
                          > gęsto smarować dłonie kremem do rąk a co do witamin to najlepsze są
                          > takie preparaty witaminowe specjalnie na paznokcje i włosy. ale ty
                          > teraz jak jesteś w ciąży to nie kombinuj z tymi witaminami.

                          dzieki, bede jak najwiecej smarowac kremem nawilizajacym smile
                • batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 06.04.08, 10:19
                  sloneczko271 napisała:

                  > ooo fajnie by byłobig_grin a która to już ciotka ci wiosenka przyjdzie?
                  > big_grin przyznaj sięsmile))))

                  16 maja skoncze 31 lat smile)))))))))))))))))))))
                  stara d....pa ze mnie wink))
                  • sloneczko271 Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 07.04.08, 09:06
                    batutka napisała:
                    > 16 maja skoncze 31 lat smile)))))))))))))))))))))
                    > stara d....pa ze mnie wink))

                    stara ale jara! smile)))) hi,hi,hibig_grin
                    • batutka Re: Chyba czas sie pozegnac - Figoglinka 07.04.08, 21:24
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutka napisała:
                      > > 16 maja skoncze 31 lat smile)))))))))))))))))))))
                      > > stara d....pa ze mnie wink))
                      >
                      > stara ale jara! smile)))) hi,hi,hibig_grin

                      smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • aaaaaaa37 bravia 05.04.08, 19:35
      a czym Ty sie stymulujesz??
      Ja dzisiaj prawie sie poplakalam, chcialam zalozyc swoej dzinsy i w zadne sposob
      nie chcialy sie dopiacsad tak mi brzuch wywalilo jak w 4 miesiacu ciazy(choc w
      naturze tez nie mam plaskiego)
      Nawet plaszcz mialam obcisly, czy Was tez tak dziewczyny "wywalalo" w brzuchu po
      tych wszystkich lekach??
      • sloneczko271 aaaaaa37 06.04.08, 08:49
        kochanie nie martw się tym brzuchem-bo to jest normalnesmile)) ja też
        już w trakcie stymulacij wyglądałam jak w ciążysmile)) i bardzo szybko
        musiałam wskoczyć w ciuszki ciążowe a szczególnie właśnie w spodnie
        ciążowe. to jest aaaaaaa37 normalnebig_grin
        nawet wszyscy siąsiedzi wiedzieli że jestem w ciąży jak ciąża byłą
        bardzo! bardzo! wczesna i wcale nie przez to że my wszystkim
        ogłosiliśmy że jestem w ciąży tylko właśnie przez ten szybko
        widoczny brzuch a potem cotroche mi się pytali kiedy w końcu urodze
        bo wszystkim się wydawało że ja jakoś strasznie długo chodze w tej
        ciążysmile a ja przecież w ciąży byłam normalnie 9 miesięcy tylko że
        brzuszek był od samego początku gdzie normalnie to go widać dopiero
        ok.5 miesiąca ciążysmile
        więc nie płakuchnaj kochanie że masz wszystkie spodnie zaciasne bo
        zaraz i ty będziesz miała punkcje i transfer i ciąża i wtedy za
        jakiś czas już wszystkie ciuszki będziesz miała zaciasnewink
        a przy pierwszym icsi też miałaś taki brzuszek większy?
      • bravia1 Re: bravia 06.04.08, 10:27
        Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal łykam.
        Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych hormonach, ale
        jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję sie ciasno wink
        Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie koszmar! Nie wiem
        dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a jak on poszedł w
        odstawkę to wrócił z podwójną siłą sad((( Ale mam to gdzieś wink)) No i fałd na
        brzuchu strasznie przybyło big_grin Ale Marcin się cieszył bo miał się do czego wkuwać
        igiełkamismile
        • batutka Re: bravia 06.04.08, 10:58
          bravia1 napisała:

          > Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal łykam.
          > Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych hormonach, ale
          > jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję sie ciasno ;
          > )
          > Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie koszmar! Nie wiem
          > dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a jak on poszedł
          > w
          > odstawkę to wrócił z podwójną siłą sad((( Ale mam to gdzieś wink)) No i fałd na
          > brzuchu strasznie przybyło big_grin Ale Marcin się cieszył bo miał się do czego wkuwa
          > ć
          > igiełkamismile

          hihihihi smile))
          mnie tez powiekszyl sie cellulit w ciazy, teraz znow mniej na szczescie, ale i
          tak troche jest - nie ma co ukrywac smile
        • sloneczko271 Re: bravia 07.04.08, 09:08
          bravia1 napisała:

          > Miałam Diphereilne, Golnal F, Luveris no i encorton, który nadal
          łykam.
          > Powiem Ci, ze byłam przygotowana na to moje puchnięcie po tych
          hormonach, ale
          > jest lepiej niż myślałam. Wchodzę do spodni ale w niektórych czuję
          sie ciasno ;
          > )
          > Za to strasznie mi w ciągu 2 tyg wylazł cellulit!! Normalnie
          koszmar! Nie wiem
          > dlaczego ? Pozbyłam się draństwa jak ćwiczyłam na orbitreku, a
          jak on poszedł
          > w
          > odstawkę to wrócił z podwójną siłą sad((( Ale mam to gdzieś wink)) No
          i fałd na
          > brzuchu strasznie przybyło big_grin Ale Marcin się cieszył bo miał się
          do czego wkuwa
          > ć
          > igiełkamismile


          kochanie celulit to właśnie od tych hormonów kobiecychsmile z tym się
          narazie musisz pogodzić. pozbędziesz się go jak urodziszsmile
      • batutka Re: bravia 06.04.08, 10:53
        aaaaaaa37 napisała:

        > a czym Ty sie stymulujesz??
        > Ja dzisiaj prawie sie poplakalam, chcialam zalozyc swoej dzinsy i w zadne sposo
        > b
        > nie chcialy sie dopiacsad tak mi brzuch wywalilo jak w 4 miesiacu ciazy(choc w
        > naturze tez nie mam plaskiego)
        > Nawet plaszcz mialam obcisly, czy Was tez tak dziewczyny "wywalalo" w brzuchu p
        > o
        > tych wszystkich lekach??

        ja tez taki mialam - niestety tak stymulacja i dawka hormonow swoje robi smile
        ale nie przejmuj sie tym - niedlugo i tak bedzie Ci brzuszek rosl smile))
        • batutka dzis 06.04.08, 11:01
          fatalna dzis pogoda, ciemno, pochmurno
          namowilam wiec Marcina na wypad do Ikei smile
          on strasznie nie lubi jezdzic do ikei w weekend bo tlumy ludzi, ale w koncu
          jedziemy wink))
          ja z Ania bede buszlowala po sklepie, a Marcin w samochodzie bedzie wymienial
          glosniki, bo sobie nowe kupil, wiec kazdy bedzie zadowolony
          a poniewaz troche mu zejdzie z tymi glosnikami,to ja sie nachodze ile dusza
          zapragnie i nie bedzie mi marudzill "idziemy juuuuuz?" smile))))
          to nareczka, caluski
          • bravia1 Re: dzis 06.04.08, 11:26
            Udanych zakupów Batutkosmile
            Pochwal się potem co fajnego wypatrzyłaś.

            A u nas wręcz przeciwnie-pogoda ładna i słonko świeci, więc pewnie spacer
            zaliczymy smile Zapewne niedaleki bo mnie normalnie tak jajniki bolą, ze szok!
            Ledwie co noge do góry unieść mogę. I kichać nie mogę bo boli wink)

            No to miłej niedzieli smile))
            • sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:11
              u nas też w niedziele była ładna pogodabig_grin byliśmy na dłuuuugim
              spacerkubig_grin
              batutko co kupiłaś w ikei?
              • batutka Re: dzis 07.04.08, 21:21
                sloneczko271 napisała:

                > u nas też w niedziele była ładna pogodabig_grin byliśmy na dłuuuugim
                > spacerkubig_grin
                > batutko co kupiłaś w ikei?

                a ja dzis bylam z Ania i tesciowka i tesciem na spacerze ponad 2 godziny, super
                pogoda byla smile
                a w ikei kupilismy posciel, a dla Ani szczurka (pluszak) smile
                • batutka Re: dzis 07.04.08, 21:41
                  batutka napisała:

                  > a w ikei kupilismy posciel, a dla Ani szczurka (pluszak) smile

                  posciel kupilismy taka:
                  www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10114529
                  a szczurka takiego:
                  www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80078919
                  Ania ciagle gryzie go za ogonek- biedny szczurek smile))
                  • bravia1 Re: dzis 08.04.08, 07:50
                    No to udane zakupy smile))
                  • sloneczko271 Re: dzis 09.04.08, 08:00
                    batutko śliczną pościel kupiliściebig_grin a pluszaczek cudnysmile))))
                    pewnie to musi śmiesznie wyglądać jak ania obgryzuje ogonek
                    szczurkowi-on wygląda bardzo realistyczniebig_grin hi,hi,hismile))
                    ja zauważyłam że moja misia woli właśnie zabawki takie pluszaki niż
                    np.grzechotki.
                    • batutka Re: dzis 09.04.08, 10:07
                      sloneczko271 napisała:

                      > batutko śliczną pościel kupiliściebig_grin a pluszaczek cudnysmile))))
                      > pewnie to musi śmiesznie wyglądać jak ania obgryzuje ogonek
                      > szczurkowi-on wygląda bardzo realistyczniebig_grin hi,hi,hismile))
                      > ja zauważyłam że moja misia woli właśnie zabawki takie pluszaki niż
                      > np.grzechotki.

                      Ania tez uwielbia pluszaki z ogonkami wink))
                      i nie wycinam tez metek, bo uwielbia gryzc metki smile
            • sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:11
              no chyba czas założyć nowy wąteczek bo ten już się tnieuncertain
          • sloneczko271 Re: dzis 07.04.08, 09:10
            batutka napisała:

            > fatalna dzis pogoda, ciemno, pochmurno
            > namowilam wiec Marcina na wypad do Ikei smile
            > on strasznie nie lubi jezdzic do ikei w weekend bo tlumy ludzi,
            ale w koncu
            > jedziemy wink))
            > ja z Ania bede buszlowala po sklepie, a Marcin w samochodzie
            bedzie wymienial
            > glosniki, bo sobie nowe kupil, wiec kazdy bedzie zadowolony
            > a poniewaz troche mu zejdzie z tymi glosnikami,to ja sie nachodze
            ile dusza
            > zapragnie i nie bedzie mi marudzill "idziemy juuuuuz?" smile))))
            > to nareczka, caluski


            no rozwiązanie znalezliście super! big_grin
            • batutka bravcia 07.04.08, 21:34
              kochanie, napisz jak udala sie punkcja,ile masz jajeczek, kiedy transfer (pewnie
              w srode?) i jak sie czujesz?
              • bravia1 Re: bravcia 08.04.08, 08:01
                Witajcie smile))
                Wczoraj nic nie pisałam, bo padłam jak tylko wróciliśmy. Przespałam całą drogę i
                popołudnie i noc.... Ale się wyspałam smile)
                Otóż jajek wyciągnęli 11. Ale pani biolog od razu powiedziała, że 3 odpadną
                ponieważ są ciemniejsze = niedojrzałe.
                Myślałam,że transfer będzie w środę, a lekarz mówi, że raczej w czwartek, hmmmm....
                Dziś sądny dzień, bo o 10.00 mam dzwonić ile się zapłodniło i co dalej.
                Podczas całej punkcji najprzyjemniejszą częścią był oczywiście odlot po narkozie
                smile)))
                Gorzej jak zaczął brzuch potem boleć. Jak próbowałam wstać z tego fotela, na
                którym mi pobierali jajka to buchnęła krew i lekarz coś jeszcze mocno naciskał
                "w środku" i mnie tak bolało, że chodzę w pół zgięta.
                Marcin był ze mną cały czas (poza punkcją), budził mnie, mówił do mnie i to
                pozwoliło mi szybko dojść do siebie tzn. wstać. Obok leżała dziewczyna, która
                była samiutka i ciągle spała no chyba ze 2 godz.!! No ale każdy ma inny
                metabolizm i inaczej reaguje na narkozę. Ja miałam straszny zakręt w głowie smile))
                Przeraziła mnie ilość tabletek jakie mam zażywać dziennie :
                8 x luteina, Estrofem, Zinnat, Fraxiparine (zastrzyki), Encorton, Diclofenac-to
                jakby bolało i mam wziąć przed transferem no i do tego moje witaminy, Folik i
                tabletki na tarczycę-masakra!!!
                Wy też tyle tego brałyście??
                Dostałam L4 do ewentualnego testowania, więc oddaję się błogiemu leniuchowaniu...
                • bravia1 Re: bravcia 08.04.08, 09:58
                  Dziewczyny kochane!
                  Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??)
                  Jutro mają dzwonić jak się dzielą.
                  Co myślicie??
                  • aaaaaaa37 Re: bravcia 08.04.08, 11:50
                    No to gratulacjesmile niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie
                    wiem co to znaczy M2sad

                    Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas??
                    Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy
                    punkcja, czekamy
                    • sloneczko271 Re: aaaaaaa37 09.04.08, 08:20
                      skarbie a ty ile masz jajek? ile było widać na usg?
                  • aaaaaaa37 Bravia 08.04.08, 11:52
                    Nie wiem co z tym moim postem sie dziejej, piszew go juz ktorys raz i nie wiem
                    gdzie go wcinasad wiec jeszcze raz'


                    No to gratulacjesmile niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie
                    wiem co to znaczy M2sad

                    Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas??
                    Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy
                    punkcja, czekamy
                    • sloneczko271 Re: Bravia 09.04.08, 08:21
                      już się nam wątek zacinasad
                  • sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 08:20
                    bravia1 napisała:

                    > Dziewczyny kochane!
                    > Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??)
                    > Jutro mają dzwonić jak się dzielą.
                    > Co myślicie??


                    kochanie to wspaniały wynik!!! big_grin jejku ale się cieszębig_grin
                    a co do teko M2 to nie mam pojęcia co to znaczy, mi tylko
                    powiedzieli ile mi pobrali jajek a potem że są tylko 2 zarodki które
                    pokazali mi na komputerze.
                    • bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 09:20
                      Przed transferem Ci je pokazali?
                      A Tobie Słoneczko ile pobrali?
                      • sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 10:42
                        bravia1 napisała:

                        > Przed transferem Ci je pokazali?
                        > A Tobie Słoneczko ile pobrali?


                        tak kochanie pokazali mi moje zarodeczki tuż przed transferemsmile
                        mi kochanie pobrali 7 ale odrazu mi powiedzieli że jednego wogóle
                        nie będą zapładniać bo się nie nadaje. zapłodnili 6 ale podzieliły
                        się tylko 2. jeden się podzielił na 4 komórki a drugi na 6 komórek i
                        podali mi te 2 zarodki no i przyjoł się jeden-misiabig_grin ale którym
                        zarodeczkiem była misia czy tym 4 komórkowym czy 6 to nie wiembig_grin
                        ale pewnie tym 6 skoro był silniejszybig_grin
                        acha, dali mi jeszcze zdjęcie tych dwóch zarodkówsmile)) więc misia
                        swoje pierwsze zdjęcie ma jako 4 lub 6 komórkowy człowieczekbig_grin
                        jak bedzie starsza to jej to pokażesmile)) ja przed misią nie będę
                        ukrywać że jest dzidziusiem po icsismile
                        • bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 10:56
                          no takie pierwsze zdjęcie to chyba rzadko kto ma smile)))
                          Fajniusio smile))

                          ciekawe ile naszych się podzieli? modlę się żeby wszystkie 5 ....
                  • batutka Re: bravcia 09.04.08, 10:05
                    bravia1 napisała:

                    > Dziewczyny kochane!
                    > Zapłodniło się 5 jejeczek M2 (co to znaczy???- to M2??)
                    > Jutro mają dzwonić jak się dzielą.
                    > Co myślicie??

                    super wynik smile)
                    ja mialam wyprodukowanych 16 komorek, z czego ladnie zaplodnilo sie 6 smile i
                    najladniejsze mi wsadzili i jest teraz taka ladna Ania wink)
                    a M2 tez nie wiem co to jest
                    ale najwazniejsze, ze masz zarodeczki, teraz transfer przed Toba - super smile
                • sloneczko271 Re: bravcia 09.04.08, 08:07
                  bravia1 napisała:

                  > Witajcie smile))
                  > Wczoraj nic nie pisałam, bo padłam jak tylko wróciliśmy.
                  Przespałam całą drogę
                  > i
                  > popołudnie i noc.... Ale się wyspałam smile)
                  > Otóż jajek wyciągnęli 11. Ale pani biolog od razu powiedziała, że
                  3 odpadną
                  > ponieważ są ciemniejsze = niedojrzałe.
                  > Myślałam,że transfer będzie w środę, a lekarz mówi, że raczej w
                  czwartek, hmmmm
                  > ....
                  > Dziś sądny dzień, bo o 10.00 mam dzwonić ile się zapłodniło i co
                  dalej.
                  > Podczas całej punkcji najprzyjemniejszą częścią był oczywiście
                  odlot po narkozi
                  > e
                  > smile)))
                  > Gorzej jak zaczął brzuch potem boleć. Jak próbowałam wstać z tego
                  fotela, na
                  > którym mi pobierali jajka to buchnęła krew i lekarz coś jeszcze
                  mocno naciskał
                  > "w środku" i mnie tak bolało, że chodzę w pół zgięta.
                  > Marcin był ze mną cały czas (poza punkcją), budził mnie, mówił do
                  mnie i to
                  > pozwoliło mi szybko dojść do siebie tzn. wstać. Obok leżała
                  dziewczyna, która
                  > była samiutka i ciągle spała no chyba ze 2 godz.!! No ale każdy ma
                  inny
                  > metabolizm i inaczej reaguje na narkozę. Ja miałam straszny zakręt
                  w głowie smile)
                  > )
                  > Przeraziła mnie ilość tabletek jakie mam zażywać dziennie :
                  > 8 x luteina, Estrofem, Zinnat, Fraxiparine (zastrzyki), Encorton,
                  Diclofenac-to
                  > jakby bolało i mam wziąć przed transferem no i do tego moje
                  witaminy, Folik i
                  > tabletki na tarczycę-masakra!!!
                  > Wy też tyle tego brałyście??
                  > Dostałam L4 do ewentualnego testowania, więc oddaję się błogiemu
                  leniuchowaniu.
                  > ..

                  braviuś kochaniebig_grin śliczny wynik jajaek! big_grin 8 sztuk-super! big_grin
                  a tą ilością abletek to się nie przejmujbig_grin to jest normalne-ja też
                  tyle brałamsmile)) nieraz się z miśkiem śmialiśmy że my to jak emeryci
                  mamy całą szafke lekówwink)) no ale cóż się nie zrobi dla dobrego
                  efektu końcowegobig_grin
                  no to teraz czekamy na decyzje kiedy transfersmile)) ale emocje! big_grin
                  i wiesz co-super! że ci dali odrazu zwolnienie lekarskie, moim
                  zdaniem to leniuchowanie i ogólnie leżenie w łóżeczku jest bardzo
                  ważnesmile ja też odrazu poprosiłam o zwolnienie lekarskie (dali mi
                  bez problemu) i jak beta wyszła pozytywna to odrazu dostałam c.d
                  zwolnienia lekarskiego aż do końca ciąży. w sumie to zależy jaką
                  masz prace, ja np. wolałam nie ryzykowaćsmile
                  • bravia1 Re: bravcia 09.04.08, 09:24
                    Ja też bym wolała nie ryzykować podczas pracy. Zwłaszcza że siedzę praktycznie 8
                    godz. przed kompem i czasem coś muszę dżwignąć.
                    Wczoraj jak dzwoniłam do mojego współpracownika i rozmawialiśmy tak o tym moim
                    L4 to on się w końcu pokapował o co chodzi. Głupi nie jest wink No i stwierdził,
                    że jakoś musi sobie sam poradzić, byleby było dobrze wink Najwyżej mu zastępstwo
                    przyślą...
                  • batutka Re: bravcia 09.04.08, 10:02
                    no to fajnie, ze juz po punkcji, jeszcze transfer i 9 miesiecy leniuchowania smile
                    tak jak pisala sloneczko - tabletkami sie nie przejmuj, zawsze daja tyle smile
                    wazne zeby zrobic odpowiednie, dobre warunki dziecku, zeby bylo bezpieczne -
                    wtedy lykasz co popadnie, zeby tylko bylo wszystko dobrze smile
                    brzuch Cie boloi, to normalka (mnie nie bolal, ale to podobno rzadkosc) - ale
                    nagmerali Ci w macicy, jajnikach wiec musi pobolec smile
    • aaaaaaa37 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 11:48
      No to gratulacjesmile niezla hodowla, a piec zarodkow to tez dobry wyniczek. Nie
      wiem co to znaczy M2sad

      Bravia a jaki mialas estradiol przed punkcja? kiedy ostatnio badalas??
      Ja wczoraj czyli po 10 dniach stymulacji mialam 600,ale jeszce nie wiem kiedy
      punkcja, czekamy
      • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 12:57
        aaaaaaa37 ...
        Estradiol miałam badany ostatni raz 3 kwietnia(czwartek). Nie ukrywam, ze martwi
        mnie to iż nie wiem jaki on był tuż przed punkcją sad(
        Jak byłam na usg 5 kwietnia (sobota) to pęcherzyki znacznie podrosły po
        Luveris'ie i lekarz zaraz zadecydował, że punkcja w poniedziałek.
        Może weekend (nieczynne laboratorium ) i znaczna odległość (100 km) do kliniki
        sprawiło, że nie badali później estradiolu? Nie wiem...ale to chyba
        niedociągnięcie w stymulacji, co?
        W kazdym bądź razie MII to oocyty dojrzałe smile Więc wszystko na dobrej drodze smile
        • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 08.04.08, 13:05
          Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź plamienie?
          Jeśli tak to jak długo?
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 08:25
            bravia1 napisała:

            > Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź
            plamienie?
            > Jeśli tak to jak długo?

            wiesz co braviuś ja po punkcij miałam takie minimalne plamienie ale
            bardzo krutko chyba jeden dzień-już nie pamiętam dokładnie.
            • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:25
              A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch?
              Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że nie mogę się
              wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera sad
              • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:57
                bravia1 napisała:

                > A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch?
                > Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że nie mogę się
                > wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera sad

                mnie bolal brzuch, tak jakby mi ktos kamien wlozyl - po prostu tak "ciagnal",
                jajniki tez kluly smile
                • bravia1 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:19
                  smile No to się uspokoiłam, myślałam, że coś nie tak.


                  Kurcze znowu mam dygawkę , kiedy oni zadzwonią w sprawie tych zarodków ????
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:50
                    bravia1 napisała:

                    > smile No to się uspokoiłam, myślałam, że coś nie tak.
                    >
                    >
                    > Kurcze znowu mam dygawkę , kiedy oni zadzwonią w sprawie tych
                    zarodków ????

                    nie denerwój się kochaniesmile zaraz zadzwoniąbig_grin i pewnie jutro
                    pojedziesz na transfersmile))
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 10:49
                bravia1 napisała:

                > A pamiętasz Słonko, albo Ty-Batutko czy bolał Was brzuch?
                > Mnie ciągle pobolewa. No i wciąż bolą jajniki. Nie wspomnę już że
                nie mogę się
                > wypróżnić, bo gdy prę to boli jak cholera sad

                kochanie mnie to brzuchol bolał strasznie. i w sumie to już zaczoł
                jak zaczełam sobie zastrzyki robić a po punkcij to też mnie bolał
                strasznie-aż musiałam tablety przeciwbólowe brać i nospe bo nie
                mogłam wyrobić. nawet jak już wiedziałam że mi sie udało -że jestem
                w ciąży to nadal mnie brzuch bardzo bolał wtedy profesor kazał mi
                się bardzo oszczędzać i dużo leżeć no i jeśli by mnie bardzo bolało
                to nie patrzeć na nic tylko nospe połknąć a nawet 2 nospy. ja wogóle
                to przez całą ciążę to się z nospą nie roztawałam, ciągle miałam ją
                w domku a jak gdzieś wychodziłam to zawsze miałam ją w torebce w
                razie czego.
            • batutka Re: Przeniesiony wątek grudnióweczek INV część XI 09.04.08, 09:58
              sloneczko271 napisała:

              > bravia1 napisała:
              >
              > > Dziewczyny mam pytanko: czy po punkcji miałyście krwawienie bądź
              > plamienie?
              > > Jeśli tak to jak długo?

              ja nie mialam plamienia, ale mnie w ogole nic nie bolalo po punkcji (co sie
              podobno rzadko zdarza) - czulam sie po prostu normalnie, jak zawsze, jakbym nie
              miala zabiegu smile
        • aaaaaaa37 bravia 08.04.08, 14:30
          Kazdy ma widocznie swoj sposob na lecznie. Ja dojezdzam co dwa dni na estardiol
          i USG az 200 kmsad
          I moje pecherzyki juz sa odpowiedniej wilekosci ale czekamy az estradiol
          podrosnie, bo w chwli obecnej przy takim estradiolu dr mowil ze nie ma sensu
          tego kluc, czekamy w kazdym badz razie jak on bedzie wiekszy. Jutro kolejna wizyta
          • bravia1 Re: bravia 08.04.08, 15:15
            Kurcze to raz dalej niż ja sad
            Ile masz pęcherzyków?
            Napisz jutro koniecznie jak po wizycie wink
            • aaaaaaa37 Re: bravia 08.04.08, 15:55
              w syumie mam ok 10, ale takie ktore beda moze sie do czegos nadawac to chyba 5.
              Wiesz u mnie sytuacja jest bardziej skomplikowana bo poprzednio okazalo sie ze
              wszytskie sa pustesadnie bylo komorki. wiec stres podwojny. Okropnie sie boje
              teraz bo to bylby juz koniec gdyby sie znowu okazalo ze nie mam komorek
              • bravia1 Re: bravia 08.04.08, 17:09
                Cholera, ze też nie można stwierdzić podczas wzrostu pęcherzyków czy w środku są
                komórki!! Zaoszczędziło by to mnóstwo stresu.
                Ale coś czytałam że na każdą komórkę przypada jakiś poziom estradiolu, więc może
                można jakoś, coś wywnioskować...
                Trzymaj się dzielnie kochanie-przecież musi być dobrze smile)))
                • aaaaaaa37 Re: bravia 08.04.08, 18:36
                  niestety przed punkcja nie da sie powiedziec czy pecherzyki maja komorki czy sa
                  puste. Ja poprzednio mialam ok 3 tys estradiolu i nie bylo zadnej komorki, wiec
                  nie ma regulysad(
                  Pecherzyki/torbielki tez moga w takich sytuacjach wydzielac estardiol. Wiec
                  dopoki sie nie nakluje to nie zobaczy sie nicsad
                  • batutka wczoraj 09.04.08, 10:11
                    wczoraj Ania skonczyla pol roczku smile))
                    ale tez czas leci smile
                    przyszla do nas ciocia i tesciwie, a ja zrobilam obiadek:
                    barszyk bialy z kielbaska biala, a na drugie kotlety mielone w sosie grzybowym z
                    makaronem rigatoni (z grzybkiem w srodku) i surowke z bialej rzodkwi - bardzo
                    pyszne to bylo, nawet sama sie skusilam i sporo zjadlam smile
                    ale mimo wszystko sie pilnuje i nie jem za duzo, przede wszystkim jem zdrowo,
                    malo tlusto i slodyczy nie jem
                    juz nie pozwole na to, zeby przytyc tyle ile z Ania smile
                    na razie nic nie tyje wiec to dobry znak smile
                    • batutka Re: wczoraj 09.04.08, 10:13
                      oj, pomylilam sie - makaron nie byl rigatoni, ale ravioli smile
                      • sloneczko271 Re: wczoraj 09.04.08, 10:53
                        batutka napisała:

                        > oj, pomylilam sie - makaron nie byl rigatoni, ale ravioli smile


                        hi,hi,hismile)))) ja i tak nie wiem jaki to jest dokładnieuncertain
                    • batutka nowy watek 09.04.08, 10:19
                      zaloze nowy watek, bo w tym juz sie dzieja czary-mary wink
                      oto link:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652
                      • sloneczko271 Re: nowy watek 09.04.08, 10:54
                        batutka napisała:

                        > zaloze nowy watek, bo w tym juz sie dzieja czary-mary wink
                        > oto link:
                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=78072652

                        super! juz tam wchodze się zameldowaćbig_grin
                    • bravia1 Re: wczoraj 09.04.08, 10:21
                      mniam, pyszności smile A jak robisz surówkę z białej rzodkwi? Lubię eksperymentować
                      w kuchni, więc może się skuszę smile
                      • batutka Re: wczoraj 09.04.08, 10:41
                        bravia1 napisała:

                        > mniam, pyszności smile A jak robisz surówkę z białej rzodkwi? Lubię eksperymentowa
                        > ć
                        > w kuchni, więc może się skuszę smile

                        bardzo latwo - obieram rzodkiewke, potem scieram na terce o wiekszych oczkach i
                        dodaje tylko smietanke z kefirem (zeby bylo zdrowiejwink) i sole i wszystko smile
                        ale mam jeszcze jeden przepis na surowke z rzodkiewki, tym razem malej, tej w
                        peczkach
                        myje rzodkiewke (ze dwa peczki) i tre na terce o wiekszych oczkach, potem dodaje
                        do niej obrany szczypiorek w male kawaleczki (caly peczek maego szczypiorku) i
                        potem dodaje do tego smietanke i kefir i sole - bardzo dobra suroweczka smile
                        • bravia1 Re: wczoraj 09.04.08, 10:57
                          mniam smile) na pewno zrobię smile
                    • sloneczko271 Re: wczoraj 09.04.08, 10:52
                      batutka napisała:

                      > wczoraj Ania skonczyla pol roczku smile))
                      > ale tez czas leci smile
                      > przyszla do nas ciocia i tesciwie, a ja zrobilam obiadek:
                      > barszyk bialy z kielbaska biala, a na drugie kotlety mielone w
                      sosie grzybowym
                      > z
                      > makaronem rigatoni (z grzybkiem w srodku) i surowke z bialej
                      rzodkwi - bardzo
                      > pyszne to bylo, nawet sama sie skusilam i sporo zjadlam smile
                      > ale mimo wszystko sie pilnuje i nie jem za duzo, przede wszystkim
                      jem zdrowo,
                      > malo tlusto i slodyczy nie jem
                      > juz nie pozwole na to, zeby przytyc tyle ile z Ania smile
                      > na razie nic nie tyje wiec to dobry znak smile

                      ale pyszności zrobiłaśsmile))... mniam,mniam! big_grin... aż mi ślinka
                      poleciałabig_grin
                      ty to niezła kuchara jesteś skarbiebig_grin ja to mam dwie lewe ręce do
                      takich wymyślnych dańbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka