Dodaj do ulubionych

nieprzyjazny śluz

23.07.08, 19:52
taka diagnoza przewróciła mi życie do góry
nogami.Dziewczyny ,orientujecie się może, czy jest możliwość
wyleczenia?
Obserwuj wątek
    • pszczolkamaja78 Re: nieprzyjazny śluz 23.07.08, 20:24
      hejka wink
      no to może ja coś napisze:
      więc my staramy się juz 4 lata,
      (oczywiście mam wrogi śluz)
      mój gin powtarza ciągle że powinno nam się udać!
      i nadal NIC!!!
      przy wrogim śluzie zalecane są inseminacje,
      miałam 3 i nadal NIC!
      o ile wiem to nie ma na to tabletek,
      tylko się starać wink)
      i to z przyjemnością!!!

      buziaczki wink)
      • sylwiaw206 Re: nieprzyjazny śluz 23.07.08, 23:14
        hej
        ja tez mam wrogi śluz.
        moja gin powiedziała ze tylko in-vitro i sie załamałam.
        spróbowałam 1 iui i nie wyszło teraz jestem po lipcowym in-vitro i
        dziś dowiedziałam się ze wszystko szczęśliwie sie udało.będę
        mamusią smile)
        tobie tez zyczę powodzenia
        • free-klaudia26 Re: nieprzyjazny śluz 25.07.08, 21:53
          Hej dziewczyny jestem tutaj nowa i też chcę powiedziec,że u mnie
          jest wrogi śluz.
          Staramy się z mężem o dzidzię już 5 lat i nic.
          Jestem już po 6 inseminacjach i powoli zaczynam tracić nadzieję,że
          sie uda.
          • barabara80 Re: nieprzyjazny śluz 26.07.08, 08:56
            Hejka ja też leczę się od 6lat i bez rezultatu ja mam wrogi śluz a
            mój M słabe plem,teraz dałam sobie roczną przerwę ale zamierzam iść
            na Invitro juz we wrzesniu tylko niewiem jaki lekarz byłby najlepszy.
    • korlewna Re: nieprzyjazny śluz 26.07.08, 22:00
      Barierę wrogiego śluzu pomija się przy inseminacji. Teoretycznie tez
      mozna stosowac abstynencję seksualna przez kilka miesięcy (Albo
      współżyć w prezerwatywie), albo jakies szczepionki/sterydy, ale nie
      słyszałam od konkretnej osoby,by któras z tych dwóch metod
      skutkowała.
      Przy wrogim śluzie ( i jeszcze kilku innych, drobnych,
      przeciwnościach) udało mi sie zajśc w ciążę dzięki drugiej iui, mam
      synka.
      Przy czym wrogi śluz nie pojawia się, kiedy ludzie starają się o
      drugie dziecko (co u mnie się potwierdza).
      • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 02.08.08, 10:41
        dziękuje za odpowiedź, przeglądam forum i wydaje mi się,że miałaś
        wiele szczęścia ze udałoci sie zajść w ciąże , wiele dziewczyn pisze
        ze niestety....nawet przy pomocy lekarskiej sie nie udaje.Ja
        chciałam jeszcze spróbować akupunktury, może chociaz wyregulują mi
        się cykle.Pozdrawiam,Basia
        • dorottis Re: nieprzyjazny śluz 03.08.08, 16:38
          Witaj.Ja też mam wrogi śluz.O dzieciatko staralismy się 4lata.Mieleiśmy 4 IUI,
          niestety bez powodzenia.W lipcu podeszliśmy do in vitro bo mam tez wysokie
          przeciwciała no i wysokie FSH i udało sięsmile)Za tydzień mam wizytę u lekarza.
          • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 05.08.08, 20:35
            gratuluję Dorottis, pare lat męczarni,ale w końcu ci sie
            udało,jesteś szczęśliwą mamą.Ja sie poddaję, huśtawki emocjonalne
            mnie wykańczają......i pomyśleć,że jeszcze pare lat temu nie
            chciałam mieć dzieci.Gdybym wiedziała,że ich nie moge mieć.....
    • lisu01 Re: nieprzyjazny śluz 08.08.08, 08:55
      dziewczyny a jak wygląda samo badanie i przygotowanie do niego(tzn.
      czy musi byc abstynencja czy wręcz przeciwnie?.
      byłam dziś u gina i też mnie to czeka podobnie jak drożności
      jajowodów (muszę też podpytać jak to wyglada, bo widziałam różne
      opinię)
      • spiryna Re: nieprzyjazny śluz 08.08.08, 12:39
        Też jestem zainteresowana tym badaniem. I napiszcie czy mozna je
        zrobic na NFZ.
      • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 11.08.08, 18:36
        lisu, ja to badanie miałam już przy pierwszej wizycie w klinice, to
        pobranie wymazu, lekarz nawet chyba nie zapytal czy mam płodne czy
        jnie, nic nie wspominal o abstynencji, tę stosuje sie przed
        speriogramem (ok.4 dni)o tym tez nam nie powiedzial, zrobila to
        dopiero pielęgniarka.od jutra zaczynam znow leczenie ale juz u
        innych lekarzy, daję sobie ostatnia szanse..
    • mezatkaap Re: nieprzyjazny śluz 11.08.08, 11:24
      Oeparol w pierwszej poł. cyklu, siemię lniane, Salfazin,
      Rutinoscorbin - moje "leczenie"; poprawcie odporność, dodajcie
      zdrowszą dietę; udaje się, słowo wink
      • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 11.08.08, 19:26
        oeparol i salfazin.... nie znam tych lekow, mozna je kupic bez
        recepty?pytam o to, bo tez jak najdłużej chcę starać się w sposób
        naturalny....choć nadzieja, przyznam, czasem szwankuje...
        • mysz_2000 Re: nieprzyjazny śluz 11.08.08, 21:11
          to się spotykamy na innym wątkusmile

          a jeśli chodzi o wrogi śluz - pewnie co kobieta to inny organizm i
          inne środki - ale ja mam dwie koleżanki, które miały zdiagnozowany
          wrogi śluz - zaszły w ciążę w drodze inseminacji, obie za pierwszym
          razemsmile
          • mezatkaap Re: nieprzyjazny śluz 12.08.08, 15:34
            Tak, bez recepty, na poprawę jakości śluzu, Salfazin uzupełnia
            niedobory witamin. U nas ciąża naturalna - ponad 4 lata prób,
            bakterie, słabe nasienie.
            • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 13.08.08, 07:31
              dzięki, lecę do apteki..., my staramy sie dopiero 1,5 roku, ale i
              tak to dla mnie długo.Podziwiam kobiety, które walcza tyle lat i nie
              traca nadziei.Ja daję sobie rok, a potem rozpoczynamy starania
              adopcyjne.
          • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 13.08.08, 19:59
            ale kobitki miały szczęście....ja przeglądam forum i odnoszę
            wrażenie,że jednak więcej jest tych nieudanych prób...każda walczy
            jak może....
            • mysz_2000 Re: nieprzyjazny śluz 13.08.08, 21:45
              no właśnie ja się czasem zastanawiam, czy forum to rzecz dobra czy
              zła. Bo z jednej strony można się wzajemnie wesprzeć, ale też czasem
              niechcąco dodatkowo zdołować.
              My również 1,5 roku starań i jeszcze mam siłę do walki. Nawet jeśli
              czasem porządnie sobie ryknę czy pomarudzę. Będę walczyć o mojego
              bejbika i wierzę, że się doczekam, i Wy też się doczekaciesmile
              wytrwałości i trzymam kciuki za nas wszystkie.
    • mysz_2000 Re: nieprzyjazny śluz 21.08.08, 18:46
      i jak tam bdw1? miałaś mieć wizytę u nowego lekarza, co powiedział?
      mam nadzieję, że nastawił Cię pozytywnie, bez względu na diagnozęsmile
      pozdrowieniawink
      • dorottis Re: nieprzyjazny śluz 21.08.08, 23:52
        Witajcie.Niedawno pisałam, że udało mi się moje pierwsze INV.Niestety radość
        trwała krótko, bo była ta ciąża biochemicznasad( Też mam wrogi śluz, ale większym
        problemem jest moje wysokie FSH i przeciwciała, także myśle, że jeśli ktoś ma
        tylko wrogi śluz to powinien próbować IUI, a jak nie pomoże to in vitro.Pozdrawiam
        • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 23.08.08, 20:02
          przykro mi dorottis, życie bywa masakrycznie niesprawiedliwe...ja
          nadal staram się wierzyć,że będzie dobrze, musi być
          dobrze...powtarzam to jak mantrę...tobie też mimo wszystko życzę
          optymizmu i siły w dalszych staraniach o dzidziusia.Walczymy
          wszystkie...
      • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 23.08.08, 19:55
        cześć myszkosmilezanim zacznę konkretne leczenie muszę pozbyć się
        bakteryjki escherischa coli czy jakoś tak...w przyszłym tygodniu
        chciałam sobie ustalić termin do gina, troche się to wszystko
        odwleka, bo dopadły mnie niespodziewane wydatki...smilea pozytywnie
        nastwawiam się sama, bez względu na diagnozę, tylko jak doprowadzę
        się do pionu, to powala mnie kolejna ,,radosna nowina''od
        koleżanek, ktore nie mają podobnych problemów....i tak w kolko.A co
        u ciebie?ruszyło coś do przodu?
        • mysz_2000 Re: nieprzyjazny śluz 25.08.08, 12:52
          no to trzymam kciuki. Zobaczysz, że będzie dobrze. Musi!
          A ja dziś będę ustalać termin HSG, mam mieć jakoś w przyszłym
          tygodniu. Poza tym zaczęłam nowy cykl, więc za kilka dni nowa
          nadziejawink no i zaczęłam się karmić nowymi tabletami, które mają mi
          uporządkować cykl. zobaczymy.
          Po HSG (jeśli wszystko będzie ok) będę się nastawiać powoli na
          inseminację. Może w październiku na urodziny sobie zafundujęwink buźka!
    • martajotka Re: nieprzyjazny śluz 25.08.08, 14:35
      Zycie do góry nogami może być pełne usmiechu!
      Spokojnie, ja też miałam taką diagnozę a chwilę później zaszłamw ciązę.
      POwodzenia
      • bdw1 Re: nieprzyjazny śluz 25.08.08, 19:40
        gratulacje!!! i przede wszystkim dzięki ci!w głębi serca czekałam,aż
        ktoś napisze,że to jest możliwe...pozdrowieniasmile...a życie do góry
        nogami jest wesołe, tyko czasami głowa booooliismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka