zala.mka
12.08.08, 23:03
jestem katoliczką ale często zadaje sobie pytanie-czy Bóg mnie każe tym że nie
mam dziecka,czy to jest jego wyróznienie? jesli kara to strasznie bolesna i
nie zrozumie tego rzadna kobieta która tego nie przezyła,a jesli
wyroznienie......tylko ze ja nie widze celu w zyciu,nie mam marzen nic mnie
nie cieszy jestem wrakiem czlowieka.Nie moge patrzyc na kobiety w ciąży i
wcale sie nie ciesze z ciąży kolejnej dziewczyny na forum Boćka.Nie chce juz
sie kochac z mężem bo i tak wiem ,ze dzidziusia z tego nie będzie.Juz tak
dlugo pragnę tego malenstwa,ale powoli trace nadzieje.Dlaczego mam brać mase
tabletek,zastrzyków i te okropne badania i te przykre komentarze innych,litry
wylanych łez...czy tak wygląda wyróznienie?