07.10.03, 13:46
Mam 25 lat od sierpnia staramy się o dzicko, wcześniej przez 6 lat brałam
tabletki anty. Przez pierwsze pół roku nie wychodziło, a później przestałam
miesiączkować. Trafiłam do szpitala z podejrzeniem ciąży pozamacicznej, ale
diagnoza okazała się nieprawdziwa. Mam podejrzenie PCO. Przez 10 dni brałam
duphaston na wywołanie okresu. Po skończoniej miesiączce mają zrobić mi
badania hormonalne. Mierze sobie od jakiegoś czasu temp. i jest ciągle na tym
samym poziomie. Jakie badania powinnam zrobić? Gdzie szukać pomocy w
Szczecinie? Jestem przytłoczona całą tą sytuacją.
Obserwuj wątek
    • Gość: kathrin78 Re: obawa IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.03, 14:53
      Wykonaj wszystkie zalecone badania hormonalne (niektóre robi się 3 dnia cyklu,
      inne w okolicach owulacji, pozostałe 7 dni po owulacji). Bardzo dobrze, że
      zaczęłaś mierzyć temperaturę, niestety jej stały poziom najprawdopodobniej
      oznacza brak owulacji, jeżeli sytuacja tak zdarza się raz na jakiś czas to nie
      jest to problemem, jednak jeżeli w kilku kolejnych cyklach tak jest - należy
      zbadać przyczynę.
      Poszukaj specjalisty zajmującego się leczeniem niepłodności, bo przeciętny
      ginekolog może tylko szukać po omacku, a przecież wy chcecie mieć dziecko.
      Czyli na początek badanie hormonów, a u mężczyzny badanie spermy.
      Głowa do góry, zajście w ciążę z PCO jest lekko utrudnione, ale nie jest
      niemożliwe. smile
    • oczy_otwarte Re: obawa 07.10.03, 17:24
      Czesc :o)
      Ja tez jestem ze Szczecina i tez mam 25 lat. Rok temu wreszcie zdecydowalismy
      sie na dziecko, odstawilam tabletki i... przestalam miesiaczkowac, nadto
      zaczelam bardzo szybko przybierac na wadze. Stwierdzono u mnie PCO. I tu zaczal
      sie problem: z diagnoza trafilam bowiem do niezbyt dobrych lekarzy. Na ogol
      konczylo sie to recepta na provere badz diane35 i naszymi probami bez zadnej
      pomocy, zadnego monitorowania, slepa nadzieja podczas robienia testow, a na
      koniec dlugim oczekiwaniem na miesiaczke by sprobowac znowu. To byl stracony
      rok, podczas ktorego przeszlam przez wiele gabinetow. Po zrobieniu wywiadu
      srodowiskowego, jestem teraz pod opieka dobrego zespolu wspolpracujacych ze
      soba lekarzy (endokrynologa i ginekologa), ktorzy skutecznie pomagaja w zajsciu
      w ciaze. Ten moj "zespol" ponownie i skrupulatnie mnie przebadal: badania
      hormonalne, usg, hsg, badania nasienia. W tym cyklu, dokladnie jutro, zaczynamy
      stymulacje. Mimo, ze to pierwszy raz - mamy nadzieje, ze sie uda.
      Mysle, ze wszystko to tez przejdziesz. Nic sie nie martw - PCO nie jest takie
      straszne. Ja tez bylam na poczatku przerazona. Dzisiaj juz wiem, ze zajsc w
      ciaze - zajde. Wiem tez z kim ;o) Nie wiem tylko, w jaki sposob, kiedy i gdzie.
      Wlasnie probuje zdobyc owa wiedze.
      Napisz do mnie, jesli chcesz. Mozemy porozmawiac.
      Moze bede mogla podpowiedziec, pomoc.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • Gość: ziarma Re: obawa IP: *.zchpolice.com 08.10.03, 07:55
        Cześć Ania! Dzięki za odpowiedź! Ja też jestem dobrej myśli. Martwi mnie tylko
        ten brak zmian temperatury. Ja też po odstawieniu tabletek zaczełam strasznie
        tyć (8 kg i ciągle tyje a jestem na diecie). Jak poradziłaś sobie z nadwagą?
        Jakie badania Tobie zrobiono? Strasznie się ciesze że znalazłam tą strone jest
        tu więcej wartościowych informacji niż w niejednej książce. Dobrze jest z kimś
        o tym wszystkim pogadać (napisać). Gdzie się leczysz?
        Pa
        • oczy_otwarte Re: obawa 08.10.03, 09:14
          :o)
          Kiedys uslyszalam, ze stala temperatura wskazuje na brak owulacji. Ja tak mam.
          A Duphaston nie wplywa na temperature?
          Z nadwaga sobie srednio poradzilam: nie jest zle, ale mogloby byc lepiej...
          Jem rozsadnie, mam w domu taki rowerek treningowy, wlocze sie z psem i robie
          brzuszki - nie jestem jednak zadowolona.
          Badania? Ostatnie badania hormonalne robilam w laboratorium na Arkonskiej.
          Wczesniej bylam tam na oddziale endokrynologii i mialam wykonane mnostwo badan,
          nie ma sensu ich wymieniac, naprawde duzo tego. Standardowo jednak mialam
          wykonane badania (w odpowiednich dniach cyklu): Prolaktyna w surowicy i po
          godzinie po MTC (tabletka); FSH, LH i Testosteron.
          Obowiazkowo USG.
          I HSG, ktore wykonuje sie rowniez w okreslonym dniu cyklu, ma na celu
          sprawdzenie droznosci jajowodow, a wczesniej nalezy przygotowac : cytologie,
          ob, wymaz czystosci pochwy, musisz rowniez brac antybiotyk oraz wygrzewac sobie
          brzuszek. HSG mialam robione w szpitalu w Policach i szczerze mowiac tego bolu
          nigdy nie zapomne.
          Badanie nasienia meza wcale nie jest takie stresujace dla niego samego, jak na
          poczatku myslalam. Wystarczy w ciagu godziny dostarczyc pojemniczek do badania,
          po wczesniejszym umowieniu sie lekarzem.
          Moim endokrynologiem jest dr Maciej Robaczyk, a ginekologiem dr Piotr Banach.
          Sa to mlodzi lekarze, wspolpracujacy ze soba - ja jestem bardzo zadowolona.
          Wczesniej przez ponad rok probowalam zrobic to, co u nich udalo mi sie w ciagu
          dwoch cykli. Jesli bedziesz chciala kontakty do nich, badz do innych lekarzy,
          ktorzy nam pomagaja - nie ma sprawy, napisz. Widze, ze napisalas do mnie
          emaila, podam Ci je wiec ta droga.
          Mam nadzieje, ze niczego nie pokrecilam, zwlaszcza hormonow. Dopiero wstalam,
          zimno, wody nie ma i brr ;o)
          A do jakiego lekarza chodzisz? Kto Ci robil usg?
          Zrob te badania hormonalne koniecznie.
          Pozdrawiam,
          Ania
          • ziarma Re: obawa 08.10.03, 13:06
            Hej Ania! Mam pytanie w jakich dniach cyklu robiłaś te podstawowe badania? Ja
            właśnie dostałam miesiączke (po duphastonie). W szpitalu powiedzieli mi że po
            miesiączce ale jak tu wszędzie czytam to są konkretne dni, a chciałabym zrobić
            badania w tym cykul aby nie tracić czasu. Wiesz fajnie że Ciebie spotkałam,
            ponieważ leczymy się u tego samego lekarza Banacha. Ja lecze się w szpitalu w
            Policach ponieważ tam mieszkam. Leczenie dopiero tam zaczęłam. Wcześniej
            chodziłam do innego lekarza. Leczy mnie też dr Niedzielski ordynator. Mam iść
            do niego z wynikami.
            • oczy_otwarte Re: obawa 08.10.03, 14:07
              Jesli chodzi o badania w konkretnych dniach cyklu, to mam nadzieje, ze inne
              kobiety tutaj podpowiedza.
              Ja, o ile dobrze pamietam, to ostatnie badanie Prolaktyny, LH, FSH i
              Testosteronu robilam w 10 dniu cyklu. Wczesniej wiem, ze jakies badania robilam
              juz 3 dnia cyklu. Moge jednak mylic to z badaniami tarczycy, z ktora rowniez
              mam klopoty. Nie chce Cie wprowadzac w blad, wiec nie przyjmuj tych slow za
              odpowiedz.
              Jesli tutaj nie uzyskasz odpowiedzi, zadzwon do dr Banacha (dostalas tel kom?)
              i po prostu zapytaj. Ja ciagle dopytuje go o wiele rzeczy, rowniez
              telefonicznie i bardzo mi to pomaga.
              Bardzo sie ciesze, ze trafilas na dr Banacha! Rzeczywiscie, pracuje w szpitalu
              w Policach. Ja jednak blizej mam do jego gabinetu w centrum, no i jest tam
              wieczorami, a to ze wzgledu na prace meza jest dla nas wazne. O dr Niedzielskim
              slyszalam wiele dobrego! Podobno to jeden z najlepszych szczecinskich
              specjalistow w leczeniu nieplodnosci.
              Mam nadzieje, ze Twoje wyniki beda w normie! Koniecznie daj znac!
              Ja jutro wybieram sie na usg, i za kilka dni znowu, i znowu... Pierwszy raz
              zaczynam stymulacje i bardzo wierze w moje pecherzyki.
              Pozdrawiam,
              Ania

              • Gość: ziarma Re: obawa IP: *.zchpolice.com 09.10.03, 14:06
                Cześć Aniu! Oczywiście dam znać jak wypadły moje wyniki. Jutro ide je zrobić.
                Tobie życze powodzenia i trzymam kciuki. Musi nam się udać!!!
                • oczy_otwarte Re: obawa 10.10.03, 14:06
                  Dziekuje :o) Bardzo chcialabym zeby sie udalo.
                  Bylam wczoraj na usg, to byl 6 dzien cyklu, wiec wczesniutko. Bez wdawania sie
                  w szczegoly - obejrzalam sobie moje pecherzyki i wszystko jest w normie :o)
                  Kolejne usg w 9 dniu cyklu.
                  Czekam na wiadomosc o Twoich wynikach.
                  Pozdrawiam,
                  Ania
                  • ziarma Re: obawa 10.10.03, 14:47
                    Cześć Aniu! Ciesze się że u ciebie wszystko ok. Ja byłam dziś na badaniach
                    wyniki będę znała w poniedziałek lub wtorek i wtedy dam znać. Pisze z pracy bo
                    w domu nie mam internetu. Więc odezwe się dopiero w poniedziałek.
                    Pozdrawiam Pa
                    • ziarma Re: obawa 16.10.03, 08:01
                      Cześć Aniu! Odzuwam się dopiero teraz ponieważ dopiero wczoraj byłam u lekarza
                      rozmawiałam z dr Banachem. Wyniki ma złe PRL I 250,53 mlU/ml PRL II 7602,0
                      mlU/ml, LH 7,54 mlU/ml, FSH 6,43 mlU/ml. Stwierdzone PCO. Dostałam Ergolaktyne
                      0,5 na noc i dalej duphaston. Mamy zrobić badanie spermy, a później HSG.
                      Wczoraj wzięłam pierwszą ergolaktyne dziś boli mnie strasznie głowa i mam
                      nudności. Najgorsze jest to badanie spermy. Może wiesz ile kosztuje w szpitalu
                      na Unii Lubelskiej? Mój mąż ma bardzo mieszane uczucia. Miałaś robione HSG?
                      Słyszałam że boli. Czekam na twoją odpowiedź. Jestem troche podłamana.
                      • oczy_otwarte Re: obawa 16.10.03, 11:58
                        Czesc, czekalam na Ciebie :o)
                        Podam Ci dla porownania moje wyniki: PRL I 17,1 ng/ml; PRL II 116 ng/ml; LH
                        7,40 mlU/ml; FSH 5,76 mlU/ml.
                        Nigdy nie bralam ergolaktyny.
                        Badanie nasienia wcale nie jest takie straszne! Nie wiem, ile kosztuje w
                        szpitalu. My to robilismy inaczej, wybralismy prywatny gabinet. Umowilismy sie
                        z lekarzem na konkretny dzien i mniej wiecej godzine, wyjezdzajac z domu
                        jeszcze zadzwonilismy do niego. Wystarczylo tylko w ciagu godziny/poltorej
                        podrzucic pojemniczek z nasieniem do jego gabinetu na badanie. Kosztowalo to
                        100zl, wyniki byly na drugi dzien. Lekarz (bardzo sympatyczny)przyjmuje na
                        Pogodnie, samochodem z Polic dojedziecie tam w 40 minut mniej wiecej. Jesli
                        bedziesz chciala kontakt, to wysle Ci emaila z jego tel. kom.
                        Mieszane uczucia meza? Pewnie po prostu sie wstydzi, moj maz tez dziwnie
                        reagowal na poczatku naszych rozmow na ten temat. Dlatego wybralismy prywatny
                        gabinet. Po jakims czasie wstyd mija; a w drodze do gabinetu to juz nawet pekal
                        ze smiechu, ze powinnismy byc pojazdem uprzywilejowanym, w koncu tyle
                        dzieciakow wieziemy ;o) W gabinecie lekarz tez nas ciagle rozsmieszal. Naprawde
                        bardzo bezstresowo sie to wszystko odbylo.
                        Mialam HSG, w Policach. Juz opisywalam to na forum, poszukaj. Mnie bardzo
                        bolalo, ale mysle, ze mialam pecha po prostu. Dziewczyna, ktora miala badanie
                        po mnie mowila, ze czula sie tylko dziwnie, ale wcale ja nie bolalo. Wiec nie
                        ma reguly. Pewnie bedziesz miala to badanie w Policach - tam jest bardzo
                        fajnie. Pielegniarki sa swietne, odpowiedza na kazde pytanie, pomoga,
                        interesuja sie tym, co sie z Toba dzieje. Moze z pol dnia tam spedzisz i szybko
                        zapomnisz, zobaczysz.
                        Widze, ze idziecie ta sama droga co my! Dojdziecie wiec do monitorowanego
                        cyklu, o ile jajowody beda drozne i wyniki badania nasienia ok. A pewnie
                        tak :o) Wszystko to jest do przezycia i wcale nie jest takie straszne. Nie ma
                        co sie denerwowac, trzeba po prostu te wszystkie badania szybko zrobic.
                        Ja dzisiaj ide do lekarza, 13 dzien cyklu. Bylam juz w 6,9 i 11 dniu cyklu.
                        Ostatnio moj pecherzyk mial 16 mm. Dzisiaj pewnie dostane zastrzyk i juz na
                        dniach... Mam nadzieje!
                        Pozniej mam brac duphaston.
                        Powodzenia! Nic sie nie martw!
                        Pozdrawiam,
                        Ania
                        • ziarma Re: obawa 16.10.03, 12:56
                          Dziękuje za miłe słowa! Już mi lepiej. Ergolaktyna to jest to samo co
                          bromergon. Trzymam za ciebie i jajeczko kciuki! Daj znać jak poszło.
                          Pozdrawiam Pa
    • apolka Re: obawa 08.10.03, 09:06
      Nie chcę Cię wprowadzić w błąd ale wydaje mi się, że mierzenie temperatury
      podczas przyjmowania Duphastonu mija się z celem, to progesteron "odpowiada" za
      podwyższoną temperaturę w 2 fazie. Jeśli go dostarczasz w równych dawkach to
      temp. utrzymuje się na określonym poziomie. Zaznaczam, że to tylko moje "wydaje
      mi się" :o). Piszę, ponieważ myślę, że zamiast się zamartwiać temperaturą,
      lepiej to sprawdzić, np. pytając lekarza, czy pomiar przy Duphastonie jest
      wiarygodny a jeśli nie, to które dni należy brać pod uwagę.
    • ziarma Re: obawa 20.10.03, 08:18
      Cześć Aniu! I co tam u Ciebie? Ja biore ergolaktyne czuje się nawet dobrze.
      Chciałam się jeszcze pochwalić że udało mi się schudnąć 3,5 kg. Stosuje dobrą
      diete. Banach powiedział że mam bezwzględnie schudnąć do swojej normalnej wagi.
      Zostało mi jeszcze 3 kg. Mam też inny sukces mój mąż zgodził się na badanie,
      powiedział że zaskoczyła go ta sytuacja ale oczywiście przebada się i on.
      Czekam na wiadomość do Ciebie.
      Pozdrawiam! Pa
      Magda
      • oczy_otwarte Re: obawa 20.10.03, 22:07
        Czesc :o)
        Gratuluje sukcesow! Ho, ho - udalo Ci sie duzo osiagnac.
        U mnie tez dobrze :o) Pecherzyk pekl!!! Dzisiaj jest 17 dzien cyklu i bylam na
        usg. Wszystko jest super, jest cialko zolte.
        Lekarz powiedzial, ze wspaniale zareagowalam na clo i pregnyl tez zadzialal
        (dostalam zastrzyk w 13 dc, gdy pecherzyk mial 23mm) i oby tak dalej.
        Juz nie moge sie doczekac kiedy bede mogla zrobic test. Rany, jak ja
        przetrzymam te dni... Tak bardzo czekamy na maluszka.
        Aha, od dzisiaj biore duphaston.
        A kiedy idziesz na hsg?
        Pozdrawiam :o)
        Ania

        • ziarma Re: obawa 21.10.03, 07:10
          Cześć Aniu!
          Ja również ciesze się że u ciebie wszystko ok. Trzymam kciuki aby wam się
          udało. Będzie to dla mnie wielka radość i motywacja do działania.
          Ja jeszcze nie wiem kiedy ide na hsg, w piątek będą wyniki mojego męża więc
          pewnie w przyszłym tygodniu. Daj znać jak najszybciej jak tylko będziesz
          wiedziała.
          Pozdrowionka i mocno trzymam kciuki.
          Magda
          • oczy_otwarte Re: obawa 27.10.03, 10:27
            :o)
            I jak tam wyniki meza? Kiedy na hsg? Juz wiesz?
            Ja sie czuje... dziwnie. Caly czas bardzo bola mnie piersi, sutki mam
            powiekszone i wrecz nie moge ich dotknac. Brzuszek bardzo boli jak na @, by za
            chwile juz przestac. Zwykle jednak nie mialam takich objawow przed @, jeszcze
            nigdy tak sie nie czulam. Ciagle tez cos mi sie chce, ale nie wiem co :o]
            Opisywalam moje odczucia w watku: sa dwie upragnione tluste kreseczki. Mam
            identyczne objawy, wiec wiary w nas z dnia na dzien coraz wiecej.
            Ciagle biore duphaston i mam go brac do @, albo dalej, jesli sie uda.
            Do lekarza zadzwonie jak juz bede znala wynik testu i wtedy: albo znowu
            stymulacja, mam sie zastanowic czy chce w szpitalu (raczej nie), albo... karta
            ciazowa.
            A do testu jeszcze troche: czytam, pieke 8o], prasuje 8o], wariuje...
            Daj znac koniecznie jak te wyniki!
            Pozdrawiam,
            Ania
            • ziarma Re: obawa 27.10.03, 12:48
              Cześć Aniu!
              Fajnie że się odzywasz. Bardzo mocno trzymam za ciebie kciuki!
              Ja jeszcze nic konkretnie nie wiem. Dziś odbieramy wynik męża, dzwoniliśmy co
              prawda żeby się dowiedzieć i bakteri nie ma, ale nie wiem co z resztą. Jutro do
              Ciebie napisze co i jak konkretnie. Ja jutro ide do lekarza i wtedy umówie się
              na hsg. Czuje się już dobrze po duphastonie i ergolaktynie.
              Pozdrawiam Magda!
              • ziarma Re: obawa 29.10.03, 14:14
                Witam Cię serdecznie!
                Jak już wcześniej pisałam nie załamuj się trzeba mieć nadzieje do końca.
                U mnie nic ciekawego. Jutro musimy zrobić jeszce raz badanie nasienia. Tamten
                wynik był dobry ale nie zawierał wszystkich potrzebnych wyników. Na hsg nie
                umówiłam się bo najpierw musze mieć wyniki męża więc wszystko przeciąga się.
                Strasznie się zdenerwowałam. Mam też inne kłopoty w pracy. Więc wszystko mi się
                ostatnio nie układa.
                Pozdrowienia!
                Magda!
                • oczy_otwarte Re: obawa 29.10.03, 16:14
                  Magda,
                  tej wiary to juz we mnie resztki, mimo tego, jak sie czuje i jakie mam
                  objawy... Pewnie to leki, tak bywa. Zrobie jeszcze jeden test za jakis czas,
                  oczywiscie, ale nie wierze juz w pozytywny wynik. W koncu to byl test z krwi.
                  Bedziemy probowac w nastepnym cyklu znowu ze stymulacja i monitoringiem.
                  Ja robilam hsg rownoczenie niemal z badaniami meza, oba badania sa potrzebne.
                  Nie ma wiec co czekac. Musisz przypilnowac odpowiedni dzien cyklu, zeby nie
                  przegapic. Znowu nie podpowiem konkretnie, bo boje sie namieszac. Na pewno w
                  poczatkowych dniach cyklu. Wczesniej dostaniesz antybiotyk i bedziesz
                  wygrzewala brzuszek, oraz niezbedne bedzie badanie czystosci pochwy, cytologia
                  i ob. Ja poprosilam dr Banacha zeby na kartce przy wypisanych dc zrobil mi
                  instrukcje, co i kiedy. (Zawsze zreszta mam tak rozrysowany cykl, wedlug dni
                  miesiaca, dni cyklu. To ulatwia wiele, nie gubie sie przez to). Na oddziale
                  jest sympatycznie, mozna spodziewac sie wiele pomocy i usmiechu. A to pomaga.
                  Samo hsg, to juz na pewno wiesz jak wyglada. Warto sie przygotowac, ja lekko
                  plamilam po badaniu. I warto wziac cos ze soba do picia, bo na oddziale maja
                  tylko ciepla przegotowana wode (paskudna).
                  Nic sie nie martw, szybko to przejdziecie.
                  Na pewno bedzie dobrze! Sama sobie to powtarzam ciagle.
                  Powodzenia,
                  Ania
                  • oczy_otwarte Re: obawa 02.11.03, 09:15
                    Magda,
                    buuuuuuuu....
                    Dostalam wczoraj @.
                    Objawy minely momentalnie, tylko troszke pobolewa mnie brzuszek.
                    Wiec wszystko od nowa, od 5dc zaczynam z clo.
                    A co tam u Ciebie? Pewnie bedziesz jutro w pracy, daj znac.
                    Pozdrawiam,
                    Ania
                    • ziarma Re: obawa 03.11.03, 14:15
                      Cześć Aniu! Mam dziś w pracy taki młyn że nie mam czasu nawet zjeść śniadania,
                      a zaraz obiad. Bardzo mi przykro, że Wam się nie udało, ale trzeba myśleć
                      pozytywnie i dalej się starać. Więc nie rozmyślaj tylko do dzieła.
                      Ja jutro odbieram wyniki męża i ide do lekarza. Jak będę coś więcej wiedziała
                      dam Ci znać. Jutro też mogę dostać @ i chyba tak się stanie, gdyż mam wszystkie
                      objawy.
                      Pozdrawiam Magda!
                      • oczy_otwarte Re: obawa 03.11.03, 16:04
                        Magda,
                        wiec zaczynamy znowu!
                        Jutro juz 4dc i usg, jakos zwiekszyla mi sie liczba spotkan, od 5dc (czyli
                        pojutrze) znowu clo, w 6 dc znowu usg.
                        Moj maz mowi, ze on to juz nawet polubil sluchac, co tam u naszych pecherzykow
                        i cieszy sie, ze znowu bedziemy je podgladac. Robi zaklady z moim bratem (ktory
                        nas bardzo wspiera), maz stawia na prawy jajnik, brat na lewy :o] Widze, ze
                        probuja mnie rozsmieszac i przepedzac zle mysli, ale i tak jakos zle sie czuje
                        z tym wszystkim... No nic, mam nadzieje, ze po usg bede juz myslala tylko o
                        tym, co bedzie, a nie co bylo.
                        Nie przegap badan potrzebnych do hsg i odpowiednich dni cyklu.
                        Pracuj dzielnie, pozdrawiam,
                        Ania
                        • ziarma Re: obawa 04.11.03, 11:28
                          Cześć Aniu!
                          Jestem załamana dziś odebraliśmy wyniki męża są bardzo złe. Zła ruchliwość 1%
                          ruch prostlinijny, 40% nieprostolinijny, 9% niepostępowy, 50% brak ruchu,
                          procent prawidłowych plemników 0%. Ja już nie wiem co robić. Dlaczego ciągle
                          nam życie daje po dupie. Ciągle płacze i trace nadzieje. Prosze pomóż.
                          Magda
                          • ziarma Re: obawa 06.11.03, 07:36
                            Cześć Aniu! Co tam u Ciebie słychać? Czemu się nie odzywasz?
                            Pozdrawiam Magda!
                            • oczy_otwarte Re: obawa 07.11.03, 08:42
                              Magda!
                              Przepraszam, nie mialam dostepu do netu, wrrrr
                              Przeczytalam dzisiaj Twoja poprzednia wiadomosc, siedzie tu i nie moge uwierzyc.
                              A co mowi lekarz na te wyniki? Rozmawialas juz z nim? Moze warto je powtorzyc?
                              Moze zebyt wczesnie zrobiliscie badanie po poprzednim? Sama nie wiem.
                              Ale wiem jedno: glowa do gory!
                              Przygotowujesz sie do hsg?
                              U mnie nic takiego. W 4dc bylam na usg i wszystko ladnie sie "wyczyscilo",
                              widac bylo liczne drobne pecherzyki w obu jajnikach. Dzisiaj 7dc, biore clo,
                              jutro usg. Mam paskudny nastroj od poczatku tego cyklu, jakos tak...
                              Napisze jeszcze pozniej.
                              Nic sie nie martw!
                              Trzymaj sie,
                              Ania
                              • ziarma Re: obawa 07.11.03, 11:53
                                Cześć Aniu! Ciesze się że napisałaś, brakowało mi twojego wsparcia. Wyniki
                                musimy powtórzyć jeszcze raz wtedy będzie wiadomo na 100%. Zrobimy je tym razem
                                w innej klinice w Ars Medice. Do lekarza ide dzisiaj (choć jeszcze nie na 100%)
                                nie było mojego męża, a mamy przyjść razem. Troche się podłamałam tym wszystkim
                                i zastanawiam się co mnie jeszcze może spotkać. Jak będę już po wizycie
                                lekarskiej to dam ci znać, ale strasznie się boje iść do niego, boje się
                                diagnozy. Ciesze się że u Ciebie wszystko ok. Trzymam kciuki za Ciebie. Oglądaj
                                codziennie jakąś dobrą komedie na poprawe nastroju i wszystko będzie dobrze.
                                Pozdrawiam Magda!
                                • oczy_otwarte Re: obawa 12.11.03, 10:39
                                  Magda,
                                  i co tam?
                                  U nas :o( Ten cykl raczej bedzie bezowulacyjny. Nie ma wiodacego pecherzyka,
                                  same drobne, wiec clo wlasciwie nie zadzialalo... Jutro, 13dc, ide na usg.
                                  I mamy podjac decyzje co dalej. Lekarz mowil o stymulacji gonalem (zastrzyki w
                                  brzuszek) i chyba zdecydujemy sie na to. Mimo, ze to kosztowna stymulacja i
                                  troche sie boje czy poradze sobie z zastrzykami.
                                  Zupelnie nie mam humoru, od poczatku cyklu jakos tak nie moge nic ze soba
                                  zrobic. Maz mowi, ze zbyt mocno sie tym wszystkim przejmuje. Ma racje...
                                  Mam nadzieje, ze u Ciebie wszystko dobrze.
                                  Pozdrawiam,
                                  Ania
                                  • ziarma Re: obawa 14.11.03, 14:08
                                    Cześć Ania! Nie odpisywałam ponieważ przenieśli mnie na inny wydział i nie
                                    miałam dostępu do kompuera, ale już mam. Wiesz ja też myśle że za dużo nas to
                                    wszystko zajmuje i za dużo o tym myślimy. Ja dziś ide do lekarza. Odwlekałam
                                    wizyte ponieważ bardzo się jej boje, ale już dziś będę wszystko wiedziała. Dam
                                    ci znać w poniedziałek. Nic się nie martw jak nie ten cykl to następny. Wiesz
                                    spotkałam się z Agą z forum. Rozmawiałyśmy też o Tobie i wpadłam na pomysł że
                                    jeśli będziesz miała ochote to możemy spotkać się kiedyś wszystkie razem. Co o
                                    tym myślisz?
                                    Pozdrawiam Pa
                                    Magda
                                    • oczy_otwarte Re: obawa 16.11.03, 11:35
                                      Czesc Magda :o)
                                      Mam dobra wiadomosc! Wczoraj bylam na usg, to byl 15 dc i... sa dwa pecherzyki!
                                      Jeden ma 14mm, drugi 16mm. Endometrium tez mam dobre: 12mm. Jutro kolejne usg i
                                      pewnie dostane pregnyl.
                                      Nie stracilam wiec tego cyklu i zaczynamy powoli juz miec nadzieje, ze moze tym
                                      razem... No, zobaczymy.
                                      Ale zdecydowanie poprawil mi sie nastroj, jakos tak inaczej dookola.
                                      Jesli chodzi o spotkanie to bardzo chetnie, chociaz zbyt duzo o tym myslimy i
                                      powinnysmy raczej odetchnac, niz znowu rozmawiac o badaniach, pecherzykach,
                                      itd. U mnie wszystko kreci sie wokol jednego... Poza tym dr Banacha pewnie beda
                                      piekly uszy ;o)
                                      Czekam na wiesci od Ciebie! Wierze, ze bedzie dobrze.
                                      Pozdrawiam,
                                      Ania
                                      • ziarma Re: obawa 18.11.03, 12:31
                                        Cześć Aniu! Bardzo się ciesze że są pęcherzyki!!!!!!! Trzymam kciuki i mam
                                        jakieś dobre przeczucie. Co do spotkania to możemy się umówić że nie będziemy
                                        rozmawiać na ten temat, ale jeśli potrzebujesz odetchnienia to ok. U mnie nie
                                        jest dobrze. Byłam z mężem u dr Banacha. Ja w następnym cyklu ide na hsg już
                                        się przygotowuje. Mąż natomiast jutro idzie do urologa bo jego wyniki nie
                                        podobały się dr Banachowi. Powiedział że możliwe że mąż ma żylaki i dlatego
                                        takie złe wyniki, ale wszystko okaże się jutro. Dam ci znać. Ja mam nadzieje że
                                        to te żylaki, bo teraz jedyna szansa na poprawe wyników. kupiłam też już
                                        witaminki i mam ogromną nadzieje. Ja musze zrobić jeszcze ob i wymaz, globułki
                                        już kupiłam i w grudniu hsg. To tyle jak widzisz nie za różowo.
                                        Pozdrawiam Pa!
                                        • oczy_otwarte Re: obawa 18.11.03, 12:42
                                          Hi hi! Pisalysmy rownoczesnie!
                                          Trzymaj kciuki - przydadza sie, oj przydadza... Ja tez mocno trzymam za Was.
                                          Hmm, no to czekamy na te wyniki Twojego meza. Ale to wcale nie jedyna szansa na
                                          poprawe! Na pewno nie! Zobaczysz, bedzie dobrze. Ja tam mocno wierze.
                                          A te globulki na hsg to distreptaza?
                                          Rozowo nie jest, ale glowa do gory!
                                          Trzymaj sie,
                                          Ania

                                      • oczy_otwarte Re: obawa 18.11.03, 12:34
                                        Magda i co tam?!
                                        Jak wyniki? Byliscie u lekarza? Nie piszesz - denerwuje sie. Daj, prosze, znac!
                                        Ja mialam taka okropna noc...
                                        Wczoraj bylam na usg znowu (17dc) i mialam pecherzyk wiodacy 20mm, drugi zostal
                                        sobie na 14mm, endometrium 13mm. Dostalam Pregnyl na pekniecie.
                                        Poznym wieczorem zaczelo sie... :o( Taki straszny bol lewego jajnika (tego z
                                        pecherzykami). Bolal mnie caly bok, az do nerek, nie moglam nawet usiasc.
                                        Zadzwonilam w nocy prawie do lekarza i powiedzial, ze to pewnie owulacja sie
                                        zaczela, samodzielna, bez Pregnylu. Zaraz jade na usg zobaczyc.
                                        Magda, napisz juz...
                                        Mocno trzymam kciuki,
                                        Ania
    • oczy_otwarte Re: obawa 19.11.03, 10:21
      Magda,
      u mnie rzeczywiscie udalo sie z samodzielna owulacja, wiec pregnyl nie byl
      nawet potrzebny :o) Wczoraj bylo juz cialko zolte 15mm, endometrium 13mm. A
      obajwy mialam klasycznej owulacji, niepotrzebnie wiec sie martwilam.
      Czekam na wiadomosc!
      Pozdrawiam,
      Ania
      • ziarma Re: obawa 20.11.03, 13:56
        Cześć Ania! Nie mam dobrych wiadomości, żylaków nie ma (będziemy potwierdzać to
        jeszcze USG, ale lekarz powiedział że chce bardziej sprawdzić czy nie ma
        zaburzeń w budowie, żylaki raczej wyklucza). Dziś byłam robić wymaz i Ob, a mąż
        testosteron. Teraz zależy wszystko od wyników. Jeśli u męża będzie coś nie tak
        z testosteronem ma wykupić lek i brać go dwa tygodnie i zrobić ponownie wynik,
        a w między czasie usg. Jeśli będzie ok. to tylko usg i zobaczymy co dalej.
        Dostał już odpowiednie witaminki. Przyjmował nas bardzo sympatyczny lekarz,
        pracyje w szpitalu w Policach więc na następną wizytę umówiliśmy się w szpitalu
        (oczywiście odpłatnie). Zastanawiam się kiedy skończy nam się cierpliwość albo
        pieniądze. Już i tak sporo nadwerężyliśmy swój budżet, a ciągle coś jeszcze
        trzeba robić.
        Nie wiem czy bierzesz taki preparat jak Hormell S, jeśli nie to zacznij. Moja
        koleżanka ma podobne problemy do nas, starała się pół roku bez efektów. W
        ostatnim cyklu wzięła ten lek i jest efekt - oczywiście ciąża. Koleżanka która
        jej go poleciła też zaszła w pierwszym cyklu. Więc warto spróbować.
        We wtorek będziemy mieli wynik męża to dam ci znać. Ale się rozpisałam.
        Trzymam kciuki za Was. Jak dowiedzałam się o ciąży mojej koleżanki to
        jednocześnie byłam załamana i szczęśliwa, oczywiście teraz już się bardzo
        ciesze, ale i bardzo jej zazdroszcze. Podniosło mnie to na duchu i wiem że nam
        też się uda.
        Pozdrawiam Madga. Pa
        • oczy_otwarte Re: obawa 20.11.03, 17:32
          Magda,
          ja tez nadal mocno trzymam kciuki.
          Tak chcialabym zebyscie juz wiedzieli, co i jak, i mogli juz zaczynac starania.
          Mam nadzieje, ze dobrze i szybko sie pouklada.
          Cierpliwosc i pieniadze - tez ostatnio o tym mysle. Na szczescie o pieniadzach
          myslec moge mniej, chociaz pewnie za jakis czas zaczne. Nastepna stymulacja
          bedzie z gonalem i inseminacja, wtedy juz odczujemy to leczenie.
          Z cierpliwoscia jest paskudnie. Juz zaczyna mnie "nosic", a to dopiero poczatek
          czekania. Najgorsze, ze nie mam ochoty na spotkania z nikim, na rozmowy, bo
          ciagle mysle o jednym.
          Ale przyznam, ze mysle jakos bez wiekszej wiary. Bardziej o tym, co bedzie w
          nastepnym cyklu.
          Doskonale Cie rozumiem: u mnie same ciaze i dzieci dookola. Wiesz, moja mlodsza
          siostra ma 5-miesiecznego maluszka... a razem zaczynalysmy sie starac o
          dziecko. Nie mamy juz znajomych bez dziecka, badz brzuszka. Bardzo nam sie
          rozluznily te znajomosci, mimo ze ciesze sie z ich radosci. Jednak tak mi
          smutno i unikamy raczej szczesliwych rodzicow.
          O Hormellu duzo czytalam i myslalam. Chyba sprobuje od nastepnego cyklu.
          Dzisiaj znowu czuje mala rewolucje w jajniku. Drugi pecherzyk mial pekac
          wczoraj po pregnylu, o ile w ogole, a tymczasem mam podobne objawy owulacji.
          Staram sie myslec o tym, jak o drugiej szansie, ale sama juz nie wiem...
          Czekam na dobre wiesci od Ciebie.
          Trzymaj sie cieplo,
          Ania
          • ziarma Re: obawa 24.11.03, 13:04
            Cześć Aniu! Nie mam dobrych wieści. Moje wyniki wskazały że mam drożdże (już
            biore leki i jest ok), a mężowi testosteron wyszedł w normie. Więc następna
            teoria padła. Teraz zostało nam jeszcze usg. Ja wylecze drożdże i 8 lub 9 ide
            na hsg (ob mam w normie).
            Czytałam o twoich jajnikach mam nadzieje że już jest dobrze.
            Pozdrawiam Magda!
            • oczy_otwarte Re: obawa 25.11.03, 21:44
              Czesc Madziu :o)
              Zobaczysz, bedzie dobrze! Wiem, ze to tak latwo napisac, ale musi byc dobrze.
              U mnie 25dc i wszystko mniej wiecej dobrze. Zupelnie nic juz nie czuje, tylko
              lekko pobolewa mnie podbrzusze i troche piersi. Za kilka dni wszystko sie
              okaze. Staram sie o tym jak najmniej myslec, wyszukuje sobie jakies zajecia i
              czekam. W tym cyklu bardziej wariuje moj maz. Widzisz, ja jestem jakas taka
              zrezygnowana, od poczatku cyklu tak sie czuje. Jakos wytrzymamy jeszcze te dni.
              Za to czesto mysle, co tam u Ciebie. Podziwiam Was za taka cierpliwosc. Bardzo
              wierze, ze juz niedlugo wszystko sie wyjasni i bedziecie mogli zaczac dzialac.
              Trzymaj sie cieplo,
              Ania
    • ziarma Re: obawa 28.11.03, 10:51
      Cześć Aniu! Przepraszam że dopiero teraz odpisuje, ale mam kłopoty z wejściem
      na forum (zawiesza mi się komputer) musze nieźle się nakombinować aby wejść.
      Jeśli nie będę się odzywała to znaczy że coś całkiem się zepsuło. U nas bez
      zmian ja przygotowuje się do hsg, a mąż zacięcie bierze witaminki i ostatnio
      dostałlek na podwyższenie testosteronu. Dziś idzie na usg, a za dwa tygodnie
      powtarzamy wyniki nasienia.
      Wiesz spotykam się casami z Aga2831 z forum i często rozmawiamy o Tobie. Bardzo
      wierzymy że ci się uda. Będzie to dla nas ogromna motywacja do działania.
      Jak będę modła napisać to naskrobie co u nas się zmieniło (a mam nadzieje że
      się coś ruszy).
      Pozdrawiam Pa. Magda
      Trzymam kciuki!!!!
      • oczy_otwarte Re: obawa 01.12.03, 21:03
        Magda,
        teraz to ja przepraszam. Nie odpisywalam tak dlugo, jakos nie mialam nastroju
        na forum, zbyt mocno to wszystko przezywam chyba i zrobilam sobie przerwe.
        Hsg masz jakos 7-8 dc, wiec juz calkiem blisko. Pamietaj o wygrzewaniu
        brzuszka, to nawet przyjemne :o) A jak tam to usg?
        Nie martw sie, na pewno wreszcie sie pouklada! Wasza cierpliwosc musi byc
        wynagrodzona! Maz mi podpowiada, ze moze podwojnie sie wynagrodzi, ho ho :o))
        Jestescie z Aga kochane! Dziekuje bardzo. Moze zalozymy wreszcie jakis wspolny
        watek? W koncu szczecinianki musza trzymac sie razem! Pozdrowienia dla Agi!
        U mnie tak: duphaston odstawilam w 28dc, dzisiaj konczy sie 31dc (przy cyklach
        29) i na ogol nic... zupelnie nic. Ani nic nie czuje, ani nie zrobilam testu,
        ani nawet zbyt duzo nie myslalam o tym wszystkim. Jedyne co, to czasem zakluje
        mnie tylko lewy jajnik (tam byly pecherzyki), ale to naprawde bardzo rzadko;
        czuje takze (wieczorami), ze mam podwyzszona temperature, cala jestem
        rozgrzana. Poza tym, przedwczoraj mialam dziwny wieczor: wszystko mnie bolalo,
        a najbardziej kark, lopatki, plecki i juz sie przestraszylam, ze bede chora...
        i przeszlo. Rownie nagle, jak sie pojawilo. To wszystko :o]
        Test mialam robic w sobote i juz ledwo wytrzymywalam do tego czasu. Jednak, jak
        przyszedl ten dzien, to spanikowalam. Lezy sobie wiec ten test, patrzy na mnie
        groznie, a ja sie boje tej jednej kreski. Poczekam jeszcze...
        Szczerze mowiac to mysle juz o nastepnym cyklu, o stymulacji Gonalem i
        inseminacji. Sprawdzilam juz ceny: Gonal kosztuje 133zl za jedna ampulke,
        inseminacja w Policach 165zl + cykl monitorowany, pozostale leki = niezle :o(
        Boje sie tych zastrzykow w brzuszek i zartuje sobie, ze musze zajsc w ciaze z
        tego strachu, byle nie zastrzyki. Ale tak powaznie, to mam nadzieje... jasne,
        ze mam, jak co miesiac...
        Uff, koncze to wypracowanie. Dziekuje za cierpliwosc, musialam sie wypisac :o)
        Madziu, mam nadzieje, ze bedziesz miala wyczekiwane dobre wiesci!
        Pozdrawiam,
        Ania


        • Gość: aga2831 Re: obawa IP: *.fish.ar.szczecin.pl 02.12.03, 10:27
          cześć Aniu! Mam nadzieję ,że u Ciebie wszystko w porządku! Czekam ja i pewnie
          Magda też z nadzieją na Twój pozytywny test!Powodzenia i nie dawaj nam zbyt
          długo czekać! Pozdrawiam i trzymam kciuki!Agnieszka
        • Gość: ziarma Re: obawa IP: *.zchpolice.com 02.12.03, 11:51
          Cześć Aniu! Nawet nie wiesz ile się musze namęczyć, aby tu wejść i coś napisać.
          Dziś próbuje od rana do agi też nie mogłam wejść, dopiero jak założyła nowy
          wątek tam odpisałam.
          Mąż wczoraj był na usg. Wszystko jest ok. Ma brać witaminy i proviron, za dwa
          tygodnie następny wynik.
          Aga z mężem też zrobili wyniki na unii i wyszły bardzo podobne do naszych, więc
          następnym razem wyniki zrobimy w Ars Medice i zobaczymy.
          Masz racje może założymy wspólny wątek. Tylko jak go nazwać?
          Trzymamy mocno kciuki i czekamy na wynik testu. Kiedy zamierzasz testować?
          My z mężem wpadliśmy w trans. Robimy wyniki, odbieramy wyniki, kupujemy leki
          (zastanawiam się kiedy w aptece dostaniemy jakiś rabat :o) hi hi) i tak ciągle.
          Jednak jestem dobrej myśli, musi nam się udać. W niedziele laliśmy wosk
          (andrzejki) i mi wyszedł bardzo ładny dzidziuś (wszyscy to stwierdzili) jak się
          kiedyś spotkamy to sama ocenisz.
          U Was też musi być dobrze. My z Agą już to przepowiedziałyśmy i teraz czekamy
          na efekty.
          Moja koleżanka która też miała takie problemy (nawet większe - jedno
          poronienie) jest w ciąży i jak narazie wszystko jest ok. i oczywiście będzie!
          Więc Tobie też się uda.
          Ja wczoraj miałam dostać @ ale coś się spóźnia, jednak dziś bardzo źle się
          czuje więc pewnie przyjdzie, mam objawy typowe jak przd @.
          Aniu testuj i daj znać!!!
          Teraz to ja się rozpisałam. Pozdrawiam Pa
          Magda
          • oczy_otwarte Re: obawa 02.12.03, 12:24
            Magda,
            wspolny watek jakos ladnie musi sie nazywac, ale nie mam pomyslu. Moze
            szczecinianki trzy, albo AAM, albo nasze nadzieje, albo cos tam, cos tam...
            Na pewno cos wymyslisz, albo Aga :o) Ale nie mozemy wszystkie trzy myslec, bo
            wyjda nam znowu trzy watki :o)
            Konczcie juz te badania... i do dziela! Skoro wrozba taka wyszla, to na pewno
            sie sprawdzi! Mi wyszla standardowo czarownica na miotle :o]
            Test zrobie na Mikolajki, jesli wczesniej nie dostane @. Panikuje z tym testem,
            nie mam przeczuc, nic nie czuje, chyba znowu sie nie udalo :o( A ja sie tak
            boje tych zastrzykow... I ceny powalaja nas na ziemie... Heh, no zobaczymy.
            Pozdrawiam,
            Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka