Dodaj do ulubionych

temperatura

IP: 212.244.167.* 08.10.03, 08:15
Dziewczyny wiecie coś na ten temat, zostawilam pytanie na bocianie, ale
jestem ciekawa praktyki.

Mierzę temperaturę codziennie mniej więcej o tej samej porze, myślałam, że
nie było owulacji gdyż nie było w zasadzie różnicy w temperaturze. Jednak
byłam wczoraj na USG i stwierdzono, że owulacja wystąpiła mniej więcej 2-3
dni temu. Stąd moje pytania:
1. Czy jest możliwe abym była w ciąży skoro temperatura cały czas 36.6?
2. Czy możliwe jest aby owulacja odbyła się bez widocznego skoku temperatury?

F.
Obserwuj wątek
    • Gość: kathrin78 Re: temperatura IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.03, 13:08
      U niektórych kobiet pomiar temperatury nie odzwierciedla aktualnego stanu, ale
      tylko u niektórych. Być może to co lekarz uznał za ciałko żółte było
      zapdaniętym pęcherzykiem.
      Jeżeli prowadzisz obserwacje temperatury już dłużej i zawsze widoczny był u
      Ciebie wzrost temperatury, to stawiałabym raczej na to, iż owulacji jeszcze nie
      było.
      • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.244.167.* 08.10.03, 14:24
        Dwóch lekarzy, których znam od lat i ufam im, oglądało to usg i nie mają
        wątpliwości, że owulacja wystąpiła (mam nadzieje, że sie nie mylą). Temperature
        mierzę dopiero pierwszy cykl, wcześniej przez lata brałam proszki antyk., a
        potem luteinę na uregulowanie cykli. Zastanawia mnie z czego to wynika, że
        jakiś procent kobiet nie miewa podwyższonej temperatury lub czy ejst mozliwe
        aby wzrosła ona dopiero po jakimś czasie od owulacji...
        • Gość: mika Re: temperatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 14:27
          U mnie temperatura "skacze" dopiero w trzecim dniu po owulacji - sprawdzałam z
          usg. Skok nie zawsze jest wysoki - tzn. o 1, 2 kreski, ale na całym wykresie
          cyklu w końcu widać, że ten skok był. Ciężko jednak to stwierdzić gdy jesteś w
          środku cyklu. Po kilku miesiącach pomiarów wiesz już jak to wygląda.
    • Gość: PP Re: temperatura IP: 80.51.242.* 08.10.03, 19:45
      Jajeczko sie wydostało, ale pecherzyk nie podjął sie pracy, za która mu płaca.
      A więc nawet gdyby doszło do poczęcia, dzidzius nie mógłby zagnieźcic się w
      macicy i zakonczył by zycie jakies kilka dni przed krwawieniem.
      • Gość: Paola Re: temperatura IP: *.daminet.pl 08.10.03, 20:15
        Biedaczek...
        • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 08.10.03, 21:57
          Oczywiscie, ale wydarzenie samo w sobie, przy leczeniu niepłodności polegającej
          na braku jajeczkowania rokuje optymistycznie.
    • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.244.167.* 09.10.03, 08:25
      Hmmm no taksad
      ale ciałko żółte powstało
      Sama nie wiem co robić, lekarz powiedział aby próbować do końca roku, a jak nie
      wyjdzie to dopiero wtedy się pojawić. Co się robi w sytuacji gdy nie ciałko
      żółte nie podejmuje pracy i jak mogłabym to zdiagnozować, macie jakieś
      doświadczenia w tej materii? Czy jest coś co mogłamy zrobić bez pomocy
      lekarza...? Jeśli faktycznie ciałko nie pracuje?
      • grrrrw Re: temperatura 09.10.03, 19:25
        Moze powstało to ciałko, ale zle pracuje. Wydzieliło tyle progesteronu, ze na
        lekarstwo. Za mało, by skoczyła temperatura. Ale zawsze można dzień dwa mieć
        nadzieje, ze ciałko opamięta sie i zabierze do roboty. Ono co prawda musi
        pracowac przynajmniej 21 dni, by dzidzius się zagniexdził, ale AZ 100 dni, by
        dziecko miało czas na załatwienie sobie eleganckiego łozyska. Wtedy dopiero
        jest niepotrzebne, bo łozysko to duzó bardziej odpowiedzialna jednostka. Nie
        jest tak kaprysne i nie robi głupich kawałów (czasem robi).
    • femalespirit Re: temperatura 09.10.03, 21:13
      Skok temperatury po owulacji powoduje wlasnie progesteron wydzielany przez
      cialko zolte. Skoro skoku nie ma, to nie jest to dowodem na brak owulacji
      (ktora moze byla), ale na niewydolnosc cialka zoltego. To sie nazywa niedomoga
      lutealna i dobrze sie leczy podawaniem progesteronu (np. Duphaston) do
      miesiaczki.
    • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.76.37.* 09.10.03, 23:06
      Czyli rozumiem, że teoretycznie jest szansa, że mogę byc w ciązy, tyle tylko,
      że jakbym była, a ciałko zółte niedomaga to mogę mieć problem z jej utrzymaniem
      bez zaaplikowania sobie duphastonu czy luteiny?
      Wszystko to takie skomplikowane...sad
      • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 10.10.03, 19:54
        Mozna brutalnie powiedziec ,ze byłas w ciązy praktycznie przez nie więcej niż
        dwa tygodnie. Jesli byłaś.
        • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.76.37.* 11.10.03, 18:46
          Jak w takim razie na 100% stwierdzić, że była owulacja (skoro nie ma ciąży) i
          jak stwierdzić niedomogę ciałka żółtego i co robić???
          F.
          • grrrrw Re: temperatura 11.10.03, 19:53
            100 % pewnosci ,ze owulacja miała miejsce bedziesz miała jak zajdziesz w ciążę.
            Mozna zobaczyc a nawet sfotografowac ten moment z uzyciem USG czy podobnych
            technik. Można znaleźć komórkę jajową w jajowodzie podczas operacji.
    • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.76.37.* 11.10.03, 19:17
      I mam jeszcze jedno pytanie. Skoro ciałko żółte miałoby być niewydolne to
      znaczy chyba, że druga faza jest krótsza, czyli ile czasu może upłynąć do
      miesiączki??? Ile czasu normalnie upływa jesli ciałko żółte jest wydolne? I
      czego objawem może być brak miesiączki, przy założeniu, że owulacja się odbyła,
      ale brak ciąży??????
      • grrrrw Re: temperatura 11.10.03, 19:56
        Uwaza się ( to znaczy ze czasem może być inaczej) czy tez dla potrzeb
        diagnostyki domowym testem ptc (mierzenie temperatury), z mozna przypuszzczac,
        ze ma miejsce słaba praca ciałka zółtego jesli:\
        1. Mamy przez około 6-12 cykli stan ponizej dziesięc punktów podwyzszonej ptc
        2. mamy wiecej niż dziesięć, ale przed dziesiatym dniem temparatura spada i w
        ciągu kilku dób osiąga stan wyjsciowy. jenoczesnie trwac może słabe plamienie
        (niewiadomo od kiedy liczyc miesiączke, bo zaczyna sie kilkudobowym
        plamieniem).Cykli musi byc zestaw, jeden czy dwa o niczym nie swiadczą.
        • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.76.37.* 12.10.03, 00:50
          A te punkty to ile kresek, każdy punkt to jedna kreska... bo zaczynam się gubić?
          Czy tzn., że jak nie będę miała plamienia to ciałko żółte funkcjonuje dobrze?
          I ile czasu upływa od owulacji założywszy że była do miesiączki (maksymalnie)?
          • praktycznyprzewodnik Re: temperatura 12.10.03, 08:36
            Punkty to inaczej dni. Cztery punkty wyzszych temperatur = cztery dni wyzszych
            temperatur.

            A kreski to kreski. Ten skok znamienny okresla sie w metodach objawowo-
            termicznych na rózny sposob. Inaczej u Rotzera, inaczej w wersji niemieckiej (a
            Kolonii) inaczej w angielskiej. Inaczej jeszcze u Kippleyów.
            Generalnie chodzi o to, by róznica pomiedzy poziomem temperatur nizszych i
            wyzszych była powyzej dwie kreski. Jesli starasz sie o dziecko, to nie ma to
            wiekszego znaczenia - aby tylko skok był. Jesli natomiast nie planujesz teraz
            dziecka - to musisz sie nauczyc szczególowo jak okreslac te trzy wyzsze
            temperatury. Nie zawsze skok jest wyrazisty, czasem temparatura skacze nie w
            przeciagu jednej doby, ale to sie rozciaga w czasie na dwie doby. I wtedy
            trzeba dokładnie umiec się z tym rozprawić.

            Jesli stwierdzisz przynajmniej 10 dni podwyzszonej temperatury przez najmniej
            pół roku, jesli skok tempearatury na poczatku fazy wyzszych temperatur i pod
            koniec jest wyrazisty; jesli nie ma plamien przed miesiaczką - to mozna
            domniemywac,ze twoje ciałko zółte pracuje tak jak trzeba i nie bedzie zapewne
            kłopotu z zagniezdzeniem dzidziusia w macicy ani z donoszeniem ciazy do momentu
            gdy łozysko wezmie sie to pracy. A łozysko w pełni pracuje od około setnego
            dnia ciązy. Wczesniej jego zadania pełni ciałko zółte, które nadzoruje prace
            trofoblastu (tego miejsca zagniezdzenia).
    • Gość: oleńka Re: temperatura IP: *.icpnet.pl 12.10.03, 10:25
      dodam jeszcze po tych naprawdę wyczerpujących odpowiedziach, coś o moich
      doświadczeniach z pomiarem temperatury. Zanim "zrozumiałam" swój cykl musiało
      upłynąć 4-5 cykli i pomiarów, bo temperatura była bardzo wrażliwa np.na
      przeziębienie, na jakikolwiek wyjazd, i wszystkie zmiany jakie można sobie
      wymyślić smile Jeżeli byłaś przez jakiś czas na antykoncepcji, to Twoja
      temperatura ma pełne prawo do "dziwnych" skoków lub ich braku, po prostu Twój
      system hormonalny musi wrócić do rónowagi. A tak na marginesie, to rozumiem, że
      minęło już obowiązkowe pół roku od wzięcia ostatniej tabletki antykoncepcyjnej?
      Bo inaczej możesz zrobić krzywdę dziecku. Pozdrawiam, i nie zrażaj się, raczej
      staraj się obserwować uważnie swój organizm!
      • Gość: Fulvia Re: temperatura IP: 212.76.37.* 12.10.03, 10:55
        Wielkie dziękismile Zabieram się z podwóją siłą do obserwacji!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka