Dodaj do ulubionych

męska niepłodność

18.09.08, 16:52
Moi drodzy,
poszukuję panów, którzy mieli problem z poczęciem potomstwa.
Przygotowuję program o męskiej niepłodności dla Dzień Dobry TVN i
szukam pana, który opowie o swoich doświadczeniach w tej kwestii.
Bardzo proszę o kontakt pod numerami: 503-205-899 lub 0-22 453-58-99
lub mailowo: basia.minska@gmail.com
Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • kolebeczka Re: męska niepłodność 18.09.08, 18:12
      Sorry, ale moim zdaniem nieplodnosc nie nadaje sie na tokszoły.
      Audycje radiowe chyba zapewnilyby wieksza intymnosc.
      Wystarczy posluchac ludzi, ze cierpia.
      Nie trzeba na nich przy tym patrzec.
      • maja11-25 Re: męska niepłodność 18.09.08, 18:21
        ja tez jestem tego samego zdania watpie czy ktos bedzie
        chcial mowic o nieplodnosci i to nie jest temat dla
        mediow
        • kolebeczka Re: męska niepłodność 18.09.08, 18:36
          to jest niestety temat dla mediow, bo media produkuja tego typu
          programy dla ludzi delektujacych sie wszelkim cierpieniem, zwlaszcza
          w tym bardzo delikatnym i raniacym temacie. Kto czyta nasza LISTE
          PRZEBOJOW, ten wie. I jakby to mialo wygladac?
          Zblizenie kamera na trzesace sie rece czy widok sylwetki od tylu?

          Nawet kobiety, ktore sa duzo bardziej otwarte nie chcialyby chyba
          robic sie na gwiazde jakiegos programiku, mezczyzni mowia o
          nieplodnosci generalnie b.niechetnie nawet w zwiazku.
    • maja11-25 Re: męska niepłodność 18.09.08, 18:58
      napewno zaden z panow nie zgodzi sie mowic o nieplodnosci
      no niestety ale to co boli najbardziej ' cieszy '
      programy maja o czym mowic
      • kolebeczka Re: męska niepłodność 19.09.08, 11:58
        Byloby dobrze, gdyby tiwi programy przylaczyly sie do programow
        wspierania dotacji in vitro, a nie do podnoszenia ogladalnosci w
        przedpoludniowce miedzy kuchnia a zakupami. Osobom nieobjetym
        problemem niewiele to da. Objetym - nic.
        Moze lepiej zajrzec jednak do klinik leczenia bezplodnosci?
        Ktos to opowie z dystansem i kompetentnie.
        Nie o litosc nam chodzi, a o rowne prawa, jak przystalo na
        czlonkostwo w Unii.
        • maja11-25 Re: męska niepłodność 19.09.08, 15:10
          kolebeczko zgadzam sie z toba
    • lubie_gazete Re: męska niepłodność 19.09.08, 18:50
      To niestety nie ja (niestety bo już czwarte pozamałżeńskie dziecko w drodze).
      • free-klaudia26 Re: męska niepłodność 19.09.08, 18:59
        Hahahahahahahahahahahahahaha.........dobre a nie 10.............
        • maja11-25 Re: męska niepłodność 19.09.08, 19:16
          to tylko si cieszyc
          • dagmara-k Re: męska niepłodność 20.09.08, 18:07
            prosze w programach o niepldonosci bardzo uwazac na to, zeby nie pokazywac
            nieplodnych kobiet jako rozhisteryzowanych wscieklych i obrazonych na swat
            kobiet co mysla skrycie o tym, zeby komus ukrasc dziecko - takie wrazenie mialam
            po obejzreniu kilku programow. a co do mezczyzny - jakos slabo wierze ze ktos
            opowie.
            prosze tez sie do programu dobrze przygotowac i uwrazliwic sie zawczasu, zeby
            nie bylo jak w jednym z programow na zywo, kiedy zaraz po rozmowie z profesorem
            leczacym nieplodnosc i z osobami pomagajacymi w adopcji prowadzacy powiedzial
            "a teraz prognoze pogody przedstawi nam w stu procentach plodny XXXX" i tu
            nazwisko tegoz plodnego.
            • drugamonika Re: męska niepłodność 20.09.08, 21:46
              Moi Drodzy, czy troszeczkę się nie zagalopowaliśmy w hodowaniu
              swojego demona?? Trzeba budować właściwą społeczną świadomość na ten
              temat, więc trzeba o tym mówić! Oczywiście program powinien mieć
              odpowiednią formę, to nie ulega wątpliwości. Osobiście lubię te
              śniadaniowe TV, bo naprawdę są tam poruszane interesujące tematy i
              tę odpowiednią formę można tam osiągnąć. Ostatnio w jednym z takich
              programów był temat o niepłodności i o tym, jak reaguje otoczenie(to
              a propos naszej Listy Przebojów) i pani psycholog powiedziała, że
              ludzie reagują tak, a nie inaczej, ponieważ my sami nie umiemy o tym
              mówić, zwykle jest wstyd, żal, nadwrażliwość i podobne zachowania.
              To mi dało do myślenia, Wy też zastanówcie się nad tym.
              Dodam, że osobiści nie miałabym odwagi publicznie mówić o naszej
              walce. Tak naprawdę, to nawet nasi najbliżsi nie wiedzę z czym i jak
              się zmagamy, ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto zgodzi się
              opowiedzieć o swoim bólu, bo w przyszłosci takie głosy mogą nam
              wszystkim bardzo pomóc, żeby inni nas rozumieli.
              • bulinkaj Re: męska niepłodność 20.09.08, 22:33
                Z jednej strony nie rozumiem. Najpierw chcecie krzyczeć, bo za mało
                mówi się o niepłodności; że ludzie, których problem nie dotyczy są
                nietolerancyjni, nietaktowni, bo pytają (a gów.. wiedzą); że in
                vitro nie jest refundowane itd.
                Z drugiej strony rozumiem, bo faktycznie forma zwrócenia uwagi
                (telewizja) niekoniecznie jest trafiona.

                Ale uważam, że to i tak jakiś sukces, bo ktoś chce coś robić. Być
                może powoli, bo powoli, ale nasza społeczność coraz bardziej będzie
                uświadomiona. No od czegoś zacząć trzeba. I ktoś próbuje coś zrobić
                (a że chce zwiększyć oglądalność? No, ja oglądać będę jak
                najbardziej)

                • dagmara-k Re: męska niepłodność 20.09.08, 22:49
                  niech mowia op tym lekarze, a nie przerywajacy im prowadzacy strojacy sobie
                  zarty nie na miejscu lub ograniczajacy swoja wiedze do preczytania krotkiego
                  artykulu na temat przyczyn.
                  jesli ktos z was widzial dobry program - prosze ojakis namiar, link, czy cos -
                  chetnie zobacze.
                  • bulinkaj Re: męska niepłodność 21.09.08, 09:15
                    Wydaje mi się jednak, że lekarze nawet jak będą mówić, niewiele
                    zdziałają. Nie zmieni to światopoglądu wielu ludzi.

                    Weźmy na przykład wołanie lekarzy do kobiet, by robiły regularnie
                    cytologie i mammografię. Od kilku dobrych lat mówią jak ważne jest
                    regularne badanie. Mówią o skutkach (również o śmierci), mowią,
                    mówią... A kobiety swoje. Jakby nie dotyczyły nas.
                    Bardziej "wstrząsające" są rozmowy kobiet (tak, właśnie publicznie,
                    a przecież "sprawa" jest również bardzo intymna), które walczą z
                    rakiem szyjki macicy, które utraciły piersi, właśnie dlatego, że nie
                    robiły w ogóle badań.

                    Szczerze, to nie wiem jaka forma byłaby dobra, by stopniowo oswajać
                    społeczność z problemem niepłodności. Ale od czegoś zacząć trzeba.
                    A widziałaś programy, gdzie prowadzący "stroili sobie żarty" z tak
                    poważnego problemu?
                    • dagmara-k Re: męska niepłodność 21.09.08, 10:11
                      tak, widzialam w tv naszej ktorejs porannej watek ktory powyzej opisalam - albo
                      byl to wlasnie dzien dobry tvn albo jakas inna kawa czy herbata, nie pamietam.
                      natychmiast napisalam do nich maila, ze wtracenie bylo obrzydliwe i choc
                      rozumiem ze na zywo, to widac jak mentalnie przygotowany byl pan do prowadzenia
                      programu o takiej tematyce. nie odpisali, wiec nie wiem, czy ktokolwiek mojego
                      maila czytal.
                      • free-klaudia26 Re: męska niepłodność 21.09.08, 10:35
                        Do dagmara-k
                        Wiesz byc może ,że doszedł do nich ten mail i pewnie go odczytali
                        tyle tylko,że może im sie głupio zrobiło i dopiero po fakcie
                        zrozumieli jaką lekko mówiąć gafe odwalili.Ja co prawda tego nie
                        widziałam ale szczerze mówiąc do takiego tematu jak niepłodnośc
                        trzeba się dobrze przygotować a nie gadać bo gadać.
                        • dagmara-k Re: męska niepłodność 21.09.08, 13:28
                          mysle ze tez moze po prostu nie odpisali jakiejs nawiedzonej babie co sie czepialawink
                          • eee-live Re: męska niepłodność 21.09.08, 20:56
                            Moim zdaniem i tak się żaden mężczyzna nie zgłosi. Mężczyźni pod tym względem są
                            bardzo skryci, wiem to gdyż mój mąż nie może mieć dzieci, zresztą podobnie jak
                            ja i dopiero po 2 latach leczenia przełamał się i zaczął o tym mówić jak ktoś
                            się pyta.
                            • kolebeczka Re: męska niepłodność 22.09.08, 01:42
                              Ktos mowi, ze najpierw chcieliscie zeby krzyczec, a potem sie
                              chowacie...
                              Trzeba wiedziec, do kogo krzyczec, zeby to nie byl krzyk na pustyni.
                              Trzeba krzyczec do kosciola, ktory ksztaltuje takie a nie inne
                              pojecie o leczeniu nieplodnosci.
                              Trzeba krzyczec do politykow, ktorzy maja slabe lobby, bo kosciol ma
                              mocne.
                              Do pan i panow przy sniadaniowce krzyczec nie warto- wystarczy mowic
                              otwarcie bliskim, znajomym, nieznajomym, gdy zahacza o ten temat.
                              Wyprowadzac z bledu, ze wczasami, pielgrzymka lub "porzadnym ten
                              tego ten" sciagnie sie bociana. Bog nie skaral nas nieplodnoscia.
                              Ale dal nam rozum i sumienie, jak z nia walczyc- nie tylko w sobie,
                              ale i w otoczeniu.
                              Pani, ktora chce zapytac pana o jego nieplodnosc wydaje mi sie po
                              prostu niewrazliwa, bo chodzi jej o dowody cielesne, zeby tzw.blizej
                              nieokreslone otoczenie cos niby a moze zrozumialo.
                              Dowodami cielesnymi jestesmy my i nasza otwartosc w srodowiskach, w
                              ktorych zyjemy. Ludzie odczuwaja przez szklany ekran empatie jedynie
                              do tego, co ich ciut dotyczy. Dlatego poplacza sie raczej przy "M
                              jak milosc", ale przy facecie z azoospermia zrobia oczy, bo jeszcze
                              nie slyszeli, podobnie jak o nowym odkurzaczu na pare a bez pradu.
                              I tyle z empatii przez TV.
                              • bulinkaj Re: męska niepłodność 22.09.08, 11:28
                                Owszem, zgadzam się z Tobą z tym, że trzeba wiedzieć "do kogo"
                                trzeba krzyczeć (to ja użylam tego słowa). Napisałam również, że
                                forma przekazu (telewizja) faktycznie jest nie trafiona.

                                Ale piszesz również "wystarczy mowic otwarcie bliskim, znajomym,
                                nieznajomym, gdy zahacza o ten temat." No i właśnie tu chyba jest
                                największy problem. Chcemy by inni byli świadomi jak wielki jest
                                problem niepłodności, a my sami jakże często nie potrafimy o tym
                                rozmawiać, unikamy rozmów, a jakże często nasze najbliższe rodziny
                                nie wiedzą nawet, że "coś jest nie tak".
                                • kolebeczka Re: męska niepłodność 22.09.08, 19:17
                                  To przychodzi z czasem. Na poczatku tez sie usmiechalam bardzo
                                  grzecznie i spuszczalam glowe, jak proponowano "sprawdzone" srodki.
                                  Ale wlasnie ktoregos pieknego dnia wpadlam na to, ze jest to choroba.
                                  Nie umiera sie na nia. W zasadzie- jak nie ruszyc, to nawet nie boli.
                                  Jest uleczalna. Wiec w czym problem? W glowie. W mojej.
                                  Nie moge wymagac od innych zrozumienia, jesli bede wiklac sie w niby
                                  odpowiedziach. To mozna robic bardzo delikatnie, ale jednoczesnie
                                  stanowczo. Kwestia wprawy. Ludzie zaczynaja dopiero wtedy rozumiec,
                                  gdy cos ich ciut dotyczy, gdy znaja- nawet pobieznie osobe, ktora ma
                                  ten klopot.
                                  Ja po prostu mysle, ze jednorazowe programy w TV sa smieszne.
                                  My mamy kazdego dnia kontakt z "nieuswiadomionymi". To ma naprawde
                                  wieksza publicznosc niz przedpoludniowka 1x.
    • aanidaa Re: męska niepłodność 29.09.08, 21:37
      i cóż.. program z udziałem pana się odbył - w ubiegłym tygodniu
      pan już wiekowy mi się zdał i włączylam przypadkiem na koniec jego
      opowieści więc nie mogę odpowiedzieć na pytanie czy prowadzący się
      narzucali
      jedno co podkreślić należy - kogoś obchodzi ten problem i cieszę
      się, że ktoś ma odwagę o tym mówić
      gratuluję też odwagi panu goszczącemu w studiu!
      • kolebeczka Re: męska niepłodność 30.09.08, 09:44

        wszystko fajnie, tylko czy:
        1. ogladaly to osoby, ktorych temat nie dotyczy bezposrednio?
        2. co dalej? Seria programow na ten temat?

        Odwage o TYM mowic mial ten pan, ale nie panstwo w studio.
        Nie entuzjazmowalabym sie, ze studio ten problem obchodzi.
        Co w ramowce w przyszlym tygodniu? Temat ciekawy jak kazdy inny.
        Jestem za "apostolowaniem" we wlasnym srodowisku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka