hanutek
16.10.03, 08:25
Emamy głowa do góry!!!!!!!!!Pięc lat temu wyszłam za mąż .Juz w noc poślubną
zabaraszkowaliśmy i okazało się że jestem w ciąży.Był to dla mnie szok bo
tak szybko a z drugiej strony cieszyłam się wraz z moim mężem
strasznie .Niestety nasza radość trwała krótko w 10 tyg okazało się że płód
jest martwy i nic nie da się zrobić.Popadłam w depresje,na wiodok dzieci
odniechciewało mi się żyć!!!!!!"Leczyłam się" ponad rok czasu potem musiałam
jeszcze trochę odczekac.Miałam jednego lekarza który stwierdził że trzeba
leczyć bezpłodność!!!!!!!Ja na niego wielkie oczy!!!po póltora roku!!!!!
Skończył się tym że zmieniłam lekarza i udało się!!!!!!!!!!!Dwa lata temu
przyszła na świat moja Hania .Jest zdrową dziewczynka i daje teraz niezłego
czadu bo wchodzi w buntowniczy okres i nie raz chciałbym zeby była jeszcze w
moim brzuszku.Wierzę że i wam się uda ,warto czekac naprawdę !!!!!!!!!Uda
się a ja czekam na wspaniałe wiadomośći!!!!!