Gość: Renata
IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl
25.10.03, 15:55
Witam dziewczyny.
Czytam posty i nie mogę się nadziwić ile w Was jest optymizmu, jakie
jesteście wspaniałe potraficie dużo pomóc (nieraz więcej niż lekarz).
Korzystając z okazji prosiłabym Was o pomoc i radę mianowicie od 2 lat
staramy się o dzidziusia i nic. Pokrótce opowiem wam mój "przypadek".
Zaczęłam się leczyć u prywatnego lekarza w Zielonej Górze. Najpierw
monitoring- Jest pęcherzyk w 12 dc. ale za mały zaczęłam przyjmować clo i
duphaston Były 3 pęcherzyki od 19 do 24mm, pękały ok.14 dc. Następne badania
to HSG- jajowody drożne, badanie nasienia męża- b. dobre, decyzja inseminacja-
6 razy -niepowodzenie. Lekarz kieruje mnie prywatnie do Kliniki na Polnej do
dr Zemera- decyzja inseminacja, umawiam się z nim na drugi dzień czekam 3
godz. nie przyjeżdża, znowu AIH niepowiodło się. Decyzja prof Pawelczyk
wizyta prywatnie, pierwsze badanie -cytologia- telefon od sekretarki prof.
natychmiast przyjechać- okazało się że mam wirusa który powoduje raka szyjki
macicy (wirus Papilloma), w klinice usuwanie i dalsze leczenie . Obecnie
miałam inseminację w Klinice( płatną, bo nie ma funduszy). W 12 dc. pęcherzyk
21mm., w 13 dc pęcherzyk 23mm, w 14dc. ciałko żółte "uwolnione" endometrium
10. Moja prośba- czy wysoki poziom testosteronu ma wpływ na fakt niemożności
zajścia w ciążę? (wynosi on w 12dc. 0,927). Liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam
Renata