24.11.08, 19:18
W środę miałam robione HSG, niestety niczego sie nie dowiedziałam,
bo kontrast nie chciał przejść przez szyjkę. W tamtym roku w związku
z nadżerką miałam skracaną szyjkę i mój gin. podejrzewa, że na tym
szwie porobiły sie zrosty dlatego ten kontrast nie mógł przejść.
Teraz czeka mnie histeroskopia. Czy któraś z Was miała podobną
sytuację????
Obserwuj wątek
    • tymonka30 Re: po HSG 24.11.08, 19:33
      HSG miałam dwa razy, za pierwszym razem kontrast nie chciał przejść przez szyjkę
      i było podejrzenie o zrosty, ale podeszłam drugi raz do HSG po 2 mies. i na
      chama jakoś przepchali ten kontrast dalej. A jeszcze później podeszłam do
      histero w czasie której na tępo usunięto zrosty przy szyjce także jednak coś
      było na rzeczy,.... wszystko to działo się w tym roku w okresie jakiegoś pół roku.
      • gosix27 Re: po HSG 25.11.08, 08:59
        Mam ptanie czy dlugo dochodzilas do siebie po histeroskopii?? Kiedy
        moglas zaczac sie starac??
        • tymonka30 Re: po HSG 26.11.08, 19:30
          Gosix27 po histeroskopii poleżałam pół godzinki i już na nogi mnie rwało,
          robioną miałam w Novum i już mi było śpieszno po prostu na pociąg wink,.... także
          baaaardzo krótko dochodziłam do siebie, cykl przy histero został spisany na
          straty, z tego względu, że ta histero była robiona w celu przygotowań do inv.
          Wywołałam @ i wskoczyłam na antyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka