brakiss 02.12.08, 14:43 Jak jest z In Vitro? Ile tworzy się embrionów (czy ma się na to wpływ)? Ile średnio się odrzuca (obumiera itp.)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolebeczka Re: In Vitro 02.12.08, 15:19 brakiss napisał: > Ile tworzy się embrionów (czy ma się na to wpływ)? Nie ma sie wplywu. Bo pobierajac jedna komorke jajowa nie masz pewnosci, ze powstanie z niej embrion. Tak jak nie musi z 20-u jajeczek powstac 20 embrionow, a tylko jakis procent. >Ile średnio się odrzuca (obumiera itp.)? Tego nie mozna uogolnic. Sa pary, ktore posiadaja 10 embrionow w lodowce, sa pary, co ani jednego. A te, co w lodowce- wcale nie musza przezyc rozmrozenia, a te co nawet przezyja- nie musza sie zagniezdzic, a te co sie zagniezdzily- nie musza miec akcji serca, a te z akcja serca nie musza byc zdrowym plodem, a zdrowy plod nie musi byc zdrowym niemowleciem, a zdrowe niemowle nie musi przezyc wiecej niz rok... Uogolniac zatem nie warto, bo juz sama "produkcja" skladnikow zarodkow, czyli komorek plciowych jest zmienna, nawet u tych samych osob, ale w innym okresie, przy innej dawce hormonow, przy innej metodzie stymulacji. Jesli zdecydujesz sie/ lub lekarz na niska dawke hormonow- mozesz miec za malo jajeczek. I jeszcze raz narazasz sie na terapie hormonalna, ktora ma swoje skutki i konsekwencje takze pozniej. Jesli zdecydujesz sie na wyzsza dawke hormonow- mozesz miec az za duzo jajeczek, az za duzo embrionow plus hyperstymulacje. In vitro- wbrew przymiotnikowi "sztuczne" podlega prawom natury. Czlowiek moze przycisnac guzik i zapoczatkowac pewien proces, ale bez absolutnie zadnej gwarancji, ze zakonczy sie wg zalozonego z gory planu. Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka.online Re: In Vitro 02.12.08, 15:33 Kolebeczka ładnie napisałaś. Mam nadzieję, że dobrze się czujesz. Ja nie wyobrażam sobie tego ale wszystko do IVF chyba zmierza Zanim jednak się zdecyduję i porobię masę badań mogę nie mieć nawet takiej szansy jeśli nasz rząd coś głupiego wymyśli... Powodzenia Wam obu. Odpowiedz Link Zgłoś
kolebeczka Re: In Vitro 02.12.08, 15:43 Jeszcze w styczniu tego roku nie wyobrazalam sobie, ze zdecyduje sie na in vitro. A potem byla inseminacja- w towarzystwie studentow i calej masy lekarzy i pomyslalam- no coz to jest bardziej "naturalnego" anizeli in vitro? Mam nadzieje, ze polski rzad nie zglupieje doszczetnie, bo dalby sobie niezla metryczke w Europie przez lekcewazenie tak powaznego jak nasz problemu. A czuje sie ot tak jak na trzeci miesiac przystalo- mdlosci, hormony i humory skacza, zapachy draznia, ale brzuszek rosnie i nasza dwojka ma sie chyba u mnie dobrze i cieplo! Siedem lat szukalismy w kapuscie! Tobie rowniez powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś