Dodaj do ulubionych

kolejny problem...

02.11.03, 15:56
Dziewczyny już dawno nie rozpoczynałam nowego watku bo nic się u mnie nie
zmieniało. Za chwilę minie drugi rok moich daremnych starań o maleństwo. Do
tej pory chodziłam po lekarzach, ale zawsze jakieś choróbska krzyżowały mi
plany i nie mogłam nak naprawdę rozpocząć żadnego leczenia. Teraz też nie
mogę bo koniec roku w pracy bo koniec studiów.... itp itd. Obiecałam sobie,
ze od lutego biorę się za siebie na 100%.
Ale dzisiaj mam inny problem. Do sierpnia wszystkie moje cykle wyglądały
podobnie. W czasie jajeczkowania pobolewały mnie jajniki, a przed miesiączką
miałam wilczy apetyt, bolał mnie brzuch i przede wszystkim miałam nabrzmiałe
piersi - bolały tak, ze nie mogłam leżeć na brzuchu. I to były wg mnie
normalne objawy. W siepniu coś mi się namieszało i pęcherzk nie pękł. Brałam
luteinę i dopiero po tym dostałam miesiączkę. Od tamtego momentu nie mam
normalnych objaów zbliżającej się miesiączki. Nic mnie nie boli - niiic.
Tylko pryszcze jak u siedemnastki mam niezmiennie ;o)
Dziewczyny napiszcie, czy kazdą z was bolą piersi przed okresem i czy tak ma
być. Czy to, ze mnie przestały boleć może być wynikiem zaburzeń
hormonalnych ??? Moze te moje pytania są banalne, ale męczą mnie od trzech
miesięcy.
kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: iw Re: kolejny problem... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 16:32
      Hej!
      Ja przestałam mieć objawy przedmiesiaczkowe jak zaczęłam mieć wywoływane cykle
      luteiną bądź orgametrilem.
      Tez miałam jak Ty objawy przed (apetycik, bóle piersi, wzdecia, zaparcia itp.)
      a jak zaczęły się kłopoty z cyklem (wydłuzyły się do ok. 65 dni) i po
      ingerencji hormonalnej....niestety nie mam żadnych objawówó zapowiadjących @-
      oczywiscie oprócz pryszczy...a tych nigdy nie miałam nawet bedac nastolatką...a
      co dopiero teraz jak mam 27 lat!!!!.
      Ale może też podziałał Agufem na napięcie przedmiesiaczkowe....taki ziołowy lek
      na złagodzenie objawów napięcia przedmiesiaczkowego......(od 2 m-cy biorę).
      Wiesz co....myślę, ze chyba jednak nie wynika to z zaburzeń....a wprost
      przeciwnie...powoli się normalizuje i tak ma być....ale o to zapytam lekarza
      gin., bo ide do niego w piatek.
      Pozdrawiam
    • Gość: hanuś Re: kolejny problem... IP: *.toya.net.pl 02.11.03, 16:37
      kasialu, ja bardzo rzadko mam objawy. Czasami tylko boli mnie któryś jajnik,
      ale bardzo krótko w czasie jajeczkowania. A przed @ jestem tylko trochę
      bardziej rozdrażniona no i czasem opróżniam lodówkę a poza tym nic. Żadnego
      bólu piersi i brzucha, tylko pierwszego dnia @ ciągnie mnie w dole brzucha. No
      i oczywiście pryszcze jak u 17-ki też mam. smile)))
      Pozdrawiam.
      hanuś
    • Gość: kasialu Re: kolejny problem... IP: *.bielawy.sdi.tpnet.pl 02.11.03, 18:44
      Dziewczyny dzięki za pomoc. Najgorsze są te pryszcze buuuuuuuuuuu Ale nic z
      nimi nie robię. Też mam 27 lat, a te wypryski mnie odmładzają hihhii Może
      rzeczywiście wszystko się normalizuje, albo luteina wywołała brak objawów.
      Chociaż w to nie wirzę bo wzięłam tylko 1 tabl. i dostałam okres. Zobaczymy jak
      to dalej będzie.
      buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka