Dodaj do ulubionych

Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX

08.02.09, 14:30
no i 20 watek big_grin
zapraszam smile
Obserwuj wątek
    • gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 19:13
      Melduję się z olbrzymią przyjemnościąsmile
      • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 21:40
        Ja też się meldujesmile
        Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego zasypiasz sam i tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic położył się dałam mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to zaczął płakac,ale to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem żeby się położył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w szoku co prawda spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka pisałaś zadowolony,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec kąpiel,bajka ,mleczko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i już mój synuś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku położyłam go pogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś zasnoł.Zobaczymy jutro jak sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się do tego przygotowywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było dzisiaj ciesze się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne dni .Pozdrawiam was serdecznie i buziaczki dla wszystkichsmile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:52
          tyllka napisała:

          > Ja też się meldujesmile
          > Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego
          zasypiasz sam i
          > tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic
          położył się dałam
          > mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to
          zaczął płakac,al
          > e to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem
          żeby się położ
          > ył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w
          szoku co prawd
          > a spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka
          pisałaś zadowolon
          > y,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec
          kąpiel,bajka ,mlec
          > zko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i
          już mój synu
          > ś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku
          położyłam go p
          > ogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś
          zasnoł.Zobaczymy jutro jak
          > sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się
          do tego przygo
          > towywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było
          dzisiaj ciesze
          > się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne
          dni .Pozdrawiam was se
          > rdecznie i buziaczki dla wszystkichsmile


          gratulacje tylkobig_grin dzielna kobitka jest z ciebiebig_grin
          nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy samabig_grin najtrudniej
          było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale
          jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie,
          mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulubig_grin a my mamy
          mnussstwo wolnego czasuwink
          • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 15:01
            > gratulacje tylkobig_grin dzielna kobitka jest z ciebiebig_grin
            > nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy samabig_grin najtrudniej
            > było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale
            > jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie,
            > mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulubig_grin a my mamy
            > mnussstwo wolnego czasuwink
            nie dziękuje bo mam nadzieje że mi się uda i będzie sam zasypiał,pozdrawiamsmile
    • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 21:55








      https://suwaczki.maluchy.pl/li-23466.png


      • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 23:14
        tylka, super - gratulacje big_grin
        nie zrazaj sie tym, ze jest ciezko na poczatku - zobaczysz z dnia na dzien
        bedzie coraz lepiej
        tylko podstawowa zasada: nie mozesz teraz peknac, muszisz byc konsekwentna i
        wtedy synek szybko zalapie, ze nie ma sensu plakac i ze bardzo fajnie jest w
        lozku zasypiac wink
        nasza Ania juz nawet chyba nie pamieta jak bylo kiedys, ze ja bujalismy na
        kolanach przed snem - teraz bardzo lubie swoje lozeczko smile
        powodzenia smile

        dodam, ze u Ciebie i tak bylo lepiej - bo u nas Ania ze 3 godziny w nocy plakala
      • batutka "pare" zdjec na mily poczatek watku ;-) 08.02.09, 23:55
        bylismy dzis w zoo - bylo bardzo fajnie
        Ani podobaly sie zwierzatka, cieszyla sie
        za to Majka przespala prawie caly spacer z mala przerwa na jedzenie wink
        oto pare zdjec:
        img23.imageshack.us/img23/5840/dscf1310wd0.jpg
        img24.imageshack.us/img24/1345/dscf1315nb7.jpg
        img22.imageshack.us/img22/2250/dscf1334yi9.jpg
        img22.imageshack.us/img22/8206/dscf1340iw7.jpg
        img7.imageshack.us/img7/582/dscf1342hn2.jpg
        img111.imageshack.us/img111/5121/zdjcie019ij3.jpg
        img410.imageshack.us/img410/1459/zdjcie041sa0.jpg
        img379.imageshack.us/img379/3600/zdjcie056up2.jpg
        img21.imageshack.us/img21/5770/zdjcie069ak4.jpg
        img21.imageshack.us/img21/7057/zdjcie072ds6.jpg
        img294.imageshack.us/img294/4228/dscf1307ld3.jpg
        img9.imageshack.us/img9/3651/dscf1309tw3.jpg
        img105.imageshack.us/img105/3319/zdjcie008bn6.jpg
        img7.imageshack.us/img7/4813/zdjcie060pz2.jpg
        potem byly zakupy i Ania jak zwykle szalala miedzy kasami wink
        img18.imageshack.us/img18/9929/zdjcie002yl9.jpg
        img124.imageshack.us/img124/120/zdjcie014py7.jpg
        i "kilka" zdjec z domu:
        img24.imageshack.us/img24/3508/zdjcie025la0.jpg
        img24.imageshack.us/img24/484/zdjcie028mi6.jpg
        img27.imageshack.us/img27/8153/zdjcie033nq9.jpg
        img25.imageshack.us/img25/981/zdjcie034dv2.jpg
        img101.imageshack.us/img101/8915/zdjcie038ano0.jpg
        img410.imageshack.us/img410/9563/zdjcie039wl2.jpg
        img24.imageshack.us/img24/5881/zdjcie046nr1.jpg
        img7.imageshack.us/img7/4720/zdjcie057ic4.jpg
        img410.imageshack.us/img410/9937/zdjcie059yk7.jpg
        img7.imageshack.us/img7/6317/zdjcie061cw7.jpg
        moja mala pomocnica: praczka i kucharka wink
        img528.imageshack.us/img528/8364/zdjcie068aki1.jpg
        img156.imageshack.us/img156/5271/zdjcie049awz8.jpg
        img7.imageshack.us/img7/576/zdjcie050aef3.jpg
        a to tak zwana "grozna minka" smile
        img105.imageshack.us/img105/4179/zdjcie006ey4.jpg
        a tu Ania samodzielnie je smile
        na zdjeciach nie widac, ale ostatnio nauczyla sie super poslugiwac lyzka
        nie przechyla jej tak, ze wszystko leci na nogi podloge(tak jak kiedys), tylko juz
        ladnie sobie wklada do buzi i zjada smile
        troche nabalagani, wiadomo, ale nie zabraniam jej jesc samej, bo to najlepsza
        nauka smile
        img525.imageshack.us/img525/2378/dscf1299ia8.jpg
        img24.imageshack.us/img24/2026/zdjcie075if7.jpg
        ufff....to tyle
        nooo, dzis to zaszalalam wink
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:49
      melduje siębig_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:59
        batutko-zdjęcia są super! dziewczynki PRZEŚLICZNE! powiem ci
        że mnie coś ostatnio wzieło na drugie dziecko cholera nie
        myślałąm ze tak szybko mnie weznieuncertain
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 10:00
          no nic. idę się szykować bo zaraz po nas przyjeżdza moja
          przyjaciółka i jedziemy dziś troche poszaleć do michaśki ,,męża" wink
          • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 14:33
            sloneczko271 napisała:

            > no nic. idę się szykować bo zaraz po nas przyjeżdza moja
            > przyjaciółka i jedziemy dziś troche poszaleć do michaśki ,,męża" wink

            oooo, to juz meza ma wybranego wink
            ja juz dla Ani tez sobie wypatrzylam: Kubusia tyllki wink
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:45
              hi,hi,hismile)))) batutko mąż miśki to synek 4 letni mojej
              przyjaciólkibig_grin on sam mówi że jest mężem misismile)))) no mówie ci
              ubaw z nich mamy niezłybig_grin nawet już dziecko mająwink jak razem latem
              byliśmy nad jeziorem to misi kupiłam tam taką lale-bobasa i oni się
              ta lalką nazmiane opiekowali i właśnie wtedy lucjanek (tak ma na
              imię synek mojej przyjaciólki) nam wtedy dświadczył że michaśka jest
              jego żoną i to jest ich dziecko które ma na imie lalabig_grin he,he,he
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 14:24
          sloneczko271 napisała:

          > batutko-zdjęcia są super! dziewczynki PRZEŚLICZNE! powiem ci
          > że mnie coś ostatnio wzieło na drugie dziecko cholera nie
          > myślałąm ze tak szybko mnie weznieuncertain

          dzieki smile
          a jak tam zdjecia Michasi? wink

          sloneczko, jesli chodzi o dziecko, to dwojka to naprawde fajna sprawa
          ja to zrozumialam jak sie Majka urodzila
          na poczatku jak sie dowiedzialam o drugiej ciazy, to byla panika, bo po pierwsze
          nie chcialam miec dwojki dzieci, a po drugie balam sie jak sobie poradze z
          takimi szkrabami
          i powiem Ci, ze nie jest zle - w domu swietnie sobie radze, Ania juz bardzo
          samodzielna, potrafi sie soba zajac, nie marudzi, nie placze, czeka az sie zajme
          Maja, a do tego nie jest zazdrosna o Maje, bo jest jeszcze mala smile
          jedyny problem moglby byc z wychodzeniem na dwor, no, ale tu mi tesciowa pomaga
          i przychodzi codziennie wiec jest super
          i tak sobie mysle jak to bedzie super za rok, dwa i pozniej - dziewczyny sie
          beda razem wychowywac, razem bawic
          z jedynakami jest niestety tak, ze sie bardzo nudza w domu, a w zwiazku z tym
          susza glowe rodzicom zeby sie z nimi bawili, budza ich juz od rana bo tez nie
          wiedza co robic z czasem
          a dwojka zajmuje sie soba, bawia sie razem i rodzice do zabawy nie sa juz im tak
          potrzebni (a w zwiazku z tym: rodzice maja wiecej czasu na odpoczynek wink
          ostatnio tez na dworzu widzialam jak jedynaki wolaja swoich rodzico do
          piaskownicy zeby sie z nimi troszke pobawic, a ja sobe w tym czasie pomyslalam,
          ze moje panny beda sie razem ze soba bawic, a mamusia na placu zabaw bedzie na
          laweczce gazetke czytac wink
          a tak na serio, to czasem widze jak ta moja Ania sie nudzi i tak chodzi za mna
          po mieszkanu i nie wie co ze soba zrobic bo sama jak sie bawi, to sie nudzi - a
          ja nie zawsze moge sie z nia pobawic, bo mam tez inne obowazki w domu
          i szkoda mi jej, ze tak sie nudzi - i tak by bylo zawsze (ja tez sie czesto jako
          jedynaczka nudzilam w domu jak mama byla zajeta), no, ale na szczescie pojawila
          sie Maja i dziewczyny juz sie nie beda nudzily, tylko razem ze soba bawily
          sa takie zabawy gdzi trzeba sie bawic we dwojke - jak bylam mala, to pamietam
          jak mi mama kupila taka zabawke - sklep: byla lada, warzywa, waga,pieniadze - a
          mama zajeta byla praca i nie mogla sie ze mna bawic, wiec ta zabawka juz mnie
          tak nie cieszyla
          w ogole jest mnostwo zabaw gdzie lepiej sie bawic razem...nie mowiac juz o
          wspolnych sekretach, pogaduchach przed snem wink
          tak wiec ciesze sie, ze mam dwojke smile
          paradoksalnie, za jakis czas wiecej sobie odpoczne niz mamy majace jedno dziecko
          (hihi-troche egoizmu nie zaszkodzi wink
          a moja kolezanka ma tez dwojke dzieci rok po roku i jedno z nich juz chodzi do
          przedszkola i mowila mi ta kolezanka, ze jak jedna corka jest w przedszkolu, to
          druga chodzi po mieszkaniu jak struta i czeka na powrot siostry i cieszy sie
          strasznie jak ona wraca smile

          hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o drugie, co? wink
          jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica wieku nie byla za
          duza - wtedy beda sie super dogadywaly smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:53
            batutka napisała:
            > hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o
            drugie, co? wink
            > jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica
            wieku nie byla z
            > a
            > duza - wtedy beda sie super dogadywaly smile

            batutko ja to wszystko doskonale rozumiem co napisałaś bo sama mam
            starszą sipstre i młodszego barata i z siastrą zawsze zabawy
            wymyślałayśmy super! big_grin do tej pory jak nieraz wspominamy to się
            śmiejemy same z siebie do łez:'-)))
            z bratem też się niby bawiłam ale to juz nie było to samobig_grin zresztą
            między mną a moim bratem jest 6 lat różnicy wieku i tak naprawde to
            wspólny język to dopiero złapaliśmy jak już mój braciszek był w
            szkole średniejsmile)) między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy
            i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem
            bawiłyśmybig_grin
            ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny
            semestrsmile jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie
            dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to
            bierzemy się odrazu do robotybig_grin taki mam planbig_grin
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:14
              sloneczko271 napisała:

              między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy
              > i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem
              > bawiłyśmybig_grin
              > ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny
              > semestrsmile jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie
              > dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to
              > bierzemy się odrazu do robotybig_grin taki mam planbig_grin

              3 latka to tez fajna roznica wieku, a i Tobie byloby latwiej, bo Michasia
              poszlaby wtedy do przedszkola smile
    • tyllka fotki 09.02.09, 13:27
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg"
      kombinuje ale nie wiem czy dobrze
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg"
      • tyllka Hejka! 09.02.09, 13:42
        Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam rady że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się.
        Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał tak jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
        A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak przyszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dosłownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez płaczu zasnął.
        • batutka Re: Hejka! 09.02.09, 14:30
          tyllka napisała:

          > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam ra
          > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się.
          > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał ta
          > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
          > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak prz
          > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dos
          > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez
          > płaczu zasnął.

          no widzisz tyllka - przyzwyczai sie, bedzie coraz lepiej
          najgorsze sa poczatki i wtedy najlatwiej zrezygnowac, ale najgorsze masz juz
          raczej za soba - pewnie jeszzce nie raz pomarudzi, ale z dnia na dzien bedzie
          coraz lepiej smile
          super smile
        • sloneczko271 Re: Hejka! 10.02.09, 12:56
          tyllka napisała:

          > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam
          że nie dam ra
          > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc
          udało się.
          > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on
          już leżał ta
          > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany.
          > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z
          kuzynem i jak prz
          > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu
          jego maje i dos
          > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski
          jej dotykał bez
          > płaczu zasnął.

          bądz twarda kochanie-dasz radesmile zobaczysz że jeszcze kilka dni no
          najdłużej tydzień i będzie zasypiał sam bez żadnego problemubig_grin
          będzie dobrze! big_grin
      • tyllka Re: Batutka 09.02.09, 13:53
        Batutko śliczne te twoje córeczki a Majka jaka już duża rośnie jak na drożdżach
        a z Ani to prawdziwa modelka pozdrawiam i buziaczki
        • batutka Re: Batutka 09.02.09, 14:31
          tyllka napisała:

          > Batutko śliczne te twoje córeczki a Majka jaka już duża rośnie jak na drożdżach
          > a z Ani to prawdziwa modelka pozdrawiam i buziaczki

          wielkie dzieki w imieniu dziewczynek ;-*
      • batutka Re: fotki 09.02.09, 14:28
        tyllka napisała:

        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg"</a>
        > kombinuje ale nie wiem czy dobrze
        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg"</a>

        ale super chlopak z tego naszego Kubusia
        a jaki juz duzy - kurcze, naprawde nasze dzieci sa juz takie duze :-0
        nie wygladaja na niemowlaki smile
        widze ta roznice patrzac na Anie i Maje smile

        no, ale Kubus przystojniak - zamawiam go na ziecia dla Anibig_grin
        • bravia1 Re: fotki 09.02.09, 15:35
          tyllka masz kochanego syneczka, slodziutki kiss
      • sloneczko271 Re: fotki 10.02.09, 12:54
        tyllka napisała:

        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwM
        X.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZV
        EwMX.jpg"</a>
        > kombinuje ale nie wiem czy dobrze
        > <a
        href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJb
        X.jpg""
        target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2P
        WJbX.jpg"</a>

        ale słodziak! big_grin ślicznego masz synka tylkobig_grin
    • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 15:36
      batutka napisała:

      > no i 20 watek big_grin
      > zapraszam smile

      Witam na nowym wąteczku big_grin
      • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 16:47
        Cześć laseczki smile
        Mielismy wczoraj chrzest. Było bardzo fajnie. W Kościele dzieci nawet nie
        mruknęły, na imprezie równiez były grzeczniutke- praktycznie cały czas spały smile
        Posiedzieliśmy w knajpie do 18. Potem mycie, jedzonko i spanko-padły zmęczone
        szybciutko i obudziły sie dopiero o 3.30 na jedzonko smile A ja dziś się czuje
        jakbym imprezowała całą noc. Kompletnie nie wyspana jestem...dobrze, że Marcin
        dziś w domu, bo bym padła sama wink

        Dziewczyny czy Wasze dzieci miały na buźkach krosty? Nie mogę zajarzyć skąd się
        biorą, bo praktycznie już nie karmie, mleka nie zmieniłam, proszku też nie, ani
        kosmetyków, a one maja całą buźkę zesypaną sad Dziwne, że tylko buźkę? I to po
        bokach, uszka i za uszkami, nawet troche na glówce uncertain Nie są to ropne krosty,
        tylko takie drobne czerwonawe. Najpierw myślałam, że jak pojedzą w nocy i potem
        śpią na boczku to im się ulewa i to od tego, ale dziś po południu Majka sie
        obudziła, patrzę a ona czerwoniutki jeden bok od tych krostek. I to ten bok
        twarzy, na którym spala no i myślę, że to od naszej pościeli, albo koca, bo
        spała w naszym łóżku. Niewiem czy im to czymś smarować czy isć do lekarza? Bo to
        nie znika uncertain
        • batutka bravcia 10.02.09, 02:00
          nie martw sie krostkami: to normalka
          najprawdopodobniej jest to tradzik niemowlecy - zdarza sie dosyc czesto i
          wlasnie wyglada tak, jak pisalas (zaostrzyc sie moze jak dotyka dziecko poscieli
          itp.)
          Ania to miala, Majka mniej, ale tez troche
          niektore dzieci to maja dluzej, inne krocej, ale generalnie powinno niedlugo zniknac
          u niemowlat sie pojawia, bo skora przyzwyczaja sie do otoczenia, warunkow
          "niebrzuszkowych" wink
          ja Ani nie smarowalam zadnymi masciami tej buzki - po prostu przemywala jej
          buzie woda przegotowana (zmoczonym wacikiem)
          dosyc szybko to zniknelo
          no, ale gdyby sie nasilalo i trwalo dlugo, a przy tym dzieci by sie drapaly po
          buzce, to idz do lekarza - niech to zobaczy
          moja kolezanka ma synka i on mial krostki na buzi, a poza tym jakies suche
          plamki na calym ciele i okazalo sie to alergia na mleko (teraz pije
          mlekozastepczy preparat - nutramigen) - no, ale u Was to wyglada inaczej, nie ma
          tez tych suchych plam, skorupek, wiec jak na moje oko - tradzik niemowlecy

          fajnie,ze juz chrzest za Wami - nas dopiero czeka (zaluje, zesmy Ani od razu po
          urodzeniu nie ochrzcili - no, ale sila wyzsza: chrzestny wyplynal w rejs, potem
          Majka sie urodzila i tak sie odwlekalo w czasie - a teraz sie troche boje jak
          Ania zareaguje na cala ceremonie, czy nie zrobi nam obciachu i nie zaczenie
          wrzeszczec wink

          bravcia, a jak mam do Ciebie pytanie natury,ze tak powiem technicznej: jak sobie
          radzisz z karmieniem dwojeczki?
          karmisz po kolei czy obydwoje na raz, na dwie rece? smile
          • batutka :-) 10.02.09, 02:09
            musze sie pochwalic Ania: jak mi slicznie je smile
            pisalam juz, ze super opanowuje jedzenie lyzeczka
            na poczatku tak ja smiesznie wykrecala, ze jedzenie spadalo na blat lub podloge,
            a teraz super chwyta te lyzke i nie przechyla i wszystko ladnie laduje w buzi
            i dzis Ania i Maja obudzily sie po poobiedniej drzemce: obie glodne
            to ja nalozylam Ani zupke z miesem do jej miseczki, a Mai przygotowalam butle z
            mlekiem
            do tej pory bylo tak, ze karmilam Anie sama z jednej miseczki, a jej dawalam
            druga (z mnijesza iloscia jedzenia), zeby tez sama jadla i cwiczyla to
            samodzielne jedzenie - ona jadla ze swojej lyzeczki, widelca, a ja jej w
            miedzyczasie wkladalam do buzi z drugiej miseczki sluszne porcje smile
            a dzis, poniewaz Majka plakala z glodu, to musialam Anie wsadzic do krzeselka i
            postawilam przed nia miseczke z zupka (na gesto, z mieskiem): niech je sama smile
            ja w tym czasie karmilam Maje, a Ania sama jedla swoj obiad
            sluchajcie, bylam zachwycona jak na nia patrzylam: cudnie sobie radzila, zjadla
            cala miske zupy smile
            dodam, ze naprawde niewiele jedzenia znalazlo sie na podlodze smile
            ciesze sie, ze tak swietnie sobie radzi i ciesze sie, ze ja tego uczylam: na
            poczatku bylo ciezko, podloga brudna, wszystko zasyfione dookola, no, ale taka
            cena nauki
            ale najwaznijesze, ze mi Ania zdobyla nowa umiejetnosc smile
            a dla niej jaka to byla radocha, ze sama jadla smile
            • bravia1 Re: :-) 10.02.09, 12:13
              No super Batutko big_grin Ale się szybko Ania uczy smile Teraz będzie Ci łatwiej wink
          • bravia1 Re: bravcia 10.02.09, 12:12
            To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami smile

            a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy
            mam wiecej wolnego czasu dla siebie wink Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej i
            bach po flaszce do pychola i jedza big_grin Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak
            śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie
            "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały
            dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz.
            Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja wink
            • bravia1 chrzest :) 10.02.09, 12:16
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html
              • tyllka Re: chrzest :) 10.02.09, 13:04
                Bravia super fotki a jakie słodziutkie twoje maluszki buziaczkismile
              • sloneczko271 Re: chrzest :) 10.02.09, 13:07
                bravia1 napisała:

                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html

                śliczne zdjęcia! big_grin
              • batutka Re: chrzest :) 10.02.09, 14:07
                bravia1 napisała:

                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html
                > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html

                cudne dzieciaczki - no i rosna jak na drozdzach smile
                slodziaki po prostu smile
                a Ty bravcia jestes straszny szczuplaczek - naprawde laska z Ciebie smile
                ekspresowo schudlas po porodzie
                • bravia1 Re: chrzest :) 12.02.09, 12:00
                  batutka napisała:

                  > bravia1 napisała:
                  >
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html
                  > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html
                  >
                  > cudne dzieciaczki - no i rosna jak na drozdzach smile
                  > slodziaki po prostu smile
                  > a Ty bravcia jestes straszny szczuplaczek - naprawde laska z Ciebie smile
                  > ekspresowo schudlas po porodzie
                  Dzięki Batutko, ale do wymarzonej wagi brak mi jeszcze jakiś 5 kg, ale niestety
                  teraz jakos nie chudnę sad
                  Ważę mniej niż przed ciązą, ale waga stanęła w miejscu uncertain
            • batutka Re: bravcia 10.02.09, 14:12
              bravia1 napisała:

              > To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami smile
              >
              > a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy
              > mam wiecej wolnego czasu dla siebie wink Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej
              > i
              > bach po flaszce do pychola i jedza big_grin Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak
              > śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie
              > "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały
              > dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz.
              > Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja wink

              niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda
              spaly do rana
              Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a potem
              gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi smile
              jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc
              zasypiac smile
              ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to
              znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja obydwie
              wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol big_grin
              tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie smile
              teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja
              wtedy moge odpoczac smile
              • bravia1 Re: bravcia 12.02.09, 12:03
                batutka napisała:
                > niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda
                > spaly do rana
                > Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a pote
                > m
                > gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi smile
                > jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc
                > zasypiac smile
                > ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to
                > znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja ob
                > ydwie
                > wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol big_grin
                > tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie smile
                > teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja
                > wtedy moge odpoczac smile
                Nasze bajtle zjedzą o 19.30 i budza się ok 3 w nocy. O północy już nie wstają.
                A ostatnio zdarzyło im się zjeśc o 19.30 i potem dopiero o 6.15 big_grin Ale się
                fajnie spało big_grin Choc i tak się budiłam patrzeć na nich czy wszystko ok wink
                • sloneczko271 Re: bravcia 12.02.09, 16:20
                  ooo barvciu! big_grin to już dorośleją ci dzieciaczki jak już udaje im
                  się pomalutku nocke przesypiaćbig_grin super sprawa! big_grin jeszcze troche i
                  będą łądnie nocki całe codzinnie przesypiaćsmile
          • sloneczko271 Re: bravcia 10.02.09, 13:03
            co do tych krostek to nie mam pojęcia jak to może wyglądać bo misia
            takich nie miała.
            co do chrztu to super! braviuś ze już macie tą uroczystość za sobą:-
            D powiem ci że misia podczas swojego chrztu też była grzeczniutka
            ale wieczorem ja również padłam ze zmeczenia-jednak człowiek
            przeżywa zeby sie wszystko udałosmile
            batutko a wy już macie jakiś termin chrzcin dziewczynek? smile nie
            martw się o anulke-ona jest taka pogodna dziewczyna że napewno wam
            ryku nie odczyni w kościelebig_grin najwyżej może troche pobiegać po
            kościelewink
            • batutka Re: bravcia 10.02.09, 14:06
              sloneczko271 napisała:

              > batutko a wy już macie jakiś termin chrzcin dziewczynek? smile nie
              > martw się o anulke-ona jest taka pogodna dziewczyna że napewno wam
              > ryku nie odczyni w kościelebig_grin najwyżej może troche pobiegać po
              > kościelewink

              prawdopodobnie bedzie to w ostatnia niedziele lutego albo w druga niedziele marca
              • sloneczko271 Re: bravcia 10.02.09, 19:56
                batutko to już niedługo chrzestbig_grin a masz już dla was stroje?
                • batutka Re: bravcia 11.02.09, 13:44
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko to już niedługo chrzestbig_grin a masz już dla was stroje?

                  hihi - nie smile
                  jak nas znam, to pewnie kupimy na dzien przed wink
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:59
          braviuś lepiej idz z dziećmi do lekarzauncertain powiem ci że nie mam
          pojęcia od czego moga mieć te krostkiuncertain może to jakas alergia?
          • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:05
            sloneczko271 napisała:

            > braviuś lepiej idz z dziećmi do lekarzauncertain powiem ci że nie mam
            > pojęcia od czego moga mieć te krostkiuncertain może to jakas alergia?
            Juz im znikaja Słonko. Kapnęłam się, że to chyba od naszej pościeli i koca. I
            jak leża w naszyn łóżku czy na samym kocu to podkładam im ich pościel i jest jak
            na razie ok big_grin
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 16:21
              bravia1 napisała:
              > Juz im znikaja Słonko. Kapnęłam się, że to chyba od naszej
              pościeli i koca. I
              > jak leża w naszyn łóżku czy na samym kocu to podkładam im ich
              pościel i jest ja
              > k
              > na razie ok big_grin

              ufffsmile no to super że to nic poważnegobig_grin
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:06
      super! batutkobig_grin gratulacje dla anulkismile))
      miska jeszcze zupke to strasznie papsze ale widelcem sie ładnie umie
      posługiwaćsmile
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:09
        mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3smile więc jak narazie do
        przodusmile)) na 3 egzaminy 2 zdanesmile teraz w sobote mam 2 kolejne i
        w niedziele jeszcze 2uncertain już padam na pysk! uncertain
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:05
          sloneczko271 napisała:

          > mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3smile więc jak narazie do
          > przodusmile)) na 3 egzaminy 2 zdanesmile teraz w sobote mam 2 kolejne i
          > w niedziele jeszcze 2uncertain już padam na pysk! uncertain

          nooo, to super, ze kolejny egzamin zaliczony big_grin
          jak na razie jedna poprawka, to naprawde nie jest zle
          a te kolejne 2 egzaminy to juz koniec, czy jeszzcze cos Cie czeka?
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 19:59
            batutko w sumie to jeszcze mam 6 egzaminówuncertain teraz w sobote 2, w
            niedzile 2 i za 2 tygodnie w piątek kolejne 2uncertain
            potem jeszcze mi zostanie ta poprawka no i jeszcze jedno zaliczenie
            ćwiczeń z anatomisad wykończe się! już na mnie kawa nie działa.
            kiedyś piłam jedną filiżanke kawy dziennie a teraz to litrami
            codzinniebig_grin na koniec sesij czeka mnie zawałwink
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:45
              sloneczko271 napisała:

              > batutko w sumie to jeszcze mam 6 egzaminówuncertain teraz w sobote 2, w
              > niedzile 2 i za 2 tygodnie w piątek kolejne 2uncertain
              > potem jeszcze mi zostanie ta poprawka no i jeszcze jedno zaliczenie
              > ćwiczeń z anatomisad wykończe się! już na mnie kawa nie działa.
              > kiedyś piłam jedną filiżanke kawy dziennie a teraz to litrami
              > codzinniebig_grin na koniec sesij czeka mnie zawałwink

              o kurcze, to od cholery tych egzaminow uncertain
              wspolczuje Ci, nie wyobrazam sobie jak Ty to wszystko ogarniasz
              dzielna jestes smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 11:30
                batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniamsad jestem
                wykończona! uncertain i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej naukiuncertain
                wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką
                zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu
                wracam do książeksad
                a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby
                przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby
                potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła
                to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą
                przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy
                a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są
                studia i jestem zatępa! uncertain narazie walcze! smile trzymajcie za mnie
                kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mniesmile
                • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:07
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniamsad jestem
                  > wykończona! uncertain i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej naukiuncertain
                  > wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką
                  > zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu
                  > wracam do książeksad
                  > a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby
                  > przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby
                  > potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła
                  > to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą
                  > przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy
                  > a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są
                  > studia i jestem zatępa! uncertain narazie walcze! smile trzymajcie za mnie
                  > kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mniesmile
                  Trzymamy! Mocno!!!
                • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 14:02
                  sloneczko271 napisała:

                  narazie walcze! smile trzymajcie za mnie
                  > kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mniesmile

                  ok, masz to jak w banku smile
        • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:06
          sloneczko271 napisała:

          > mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3smile więc jak narazie do
          > przodusmile)) na 3 egzaminy 2 zdanesmile teraz w sobote mam 2 kolejne i
          > w niedziele jeszcze 2uncertain już padam na pysk! uncertain

          Strasznie jesteś dzielna Słoneczko! Podziwiam Cię big_grin I trzymam wielkie kciuki za
          dalsze wyniki- pozytywne oczywiście smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 16:22
            bravia1 napisała:
            > Strasznie jesteś dzielna Słoneczko! Podziwiam Cię big_grin I trzymam
            wielkie kciuki z
            > a
            > dalsze wyniki- pozytywne oczywiście smile

            dzięki kochaniekiss
      • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:29
        Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiusmile,ale jestem pod wielkim wrażeniem że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi smilebardzo szybko załapał super i dzisiajszą noc przespał całąsmile co nigdy to się mu nie zdarzyło bo budził się w nocy od3-8 razy.
        Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:03
          tyllka napisała:

          > Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiusmile,ale jestem pod wielkim wrażeni
          > em że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi smilebardzo szybk
          > o załapał super i dzisiajszą noc przespał całąsmile co nigdy to się mu nie zdarzył
          > o bo budził się w nocy od3-8 razy.
          > Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi

          noooo super smile
          to wychodzicie na prosta smile
          u nas bylo podobnie
          teraz jak sie nawet przebudzi w nocy, to juz nie bedzie potrzebowal Ciebie do
          pomocy w ponownym usnieciu, bo juz sie nauczyl sam zasypiac big_grin
      • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:33
        A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do
        łóżeczka to wychodzicie z pokojusmiletak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak
        próbuje wyjśc to Kuba wstaje.
        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:01
          tyllka napisała:

          > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do
          > łóżeczka to wychodzicie z pokojusmiletak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak
          > próbuje wyjśc to Kuba wstaje.

          tyllka, u nas jest tak, ze jak jest drzemka dzienna, to Ania tak szybko zaypia,
          ze wlasciwie nawet nie musze kolo niej stac
          czasem jej spiewam i glaszzce po glowce i zasypia,a czasem sama mi robi papa i
          wtedy wychodze smile
          czasem jak wyjde, to rowniez wstanie: pogada sama ze soba, powyglupia sie i w
          koncu zasypia
          za jakis czas tylko wchodze do pokoju ladnie ja ulozyc w lozeczku, bo zasypia w
          poprzek na kolderce smile
          natomiast w nocy usypia ja najczesciej MArcin i jej czyta (ja czasem czytam, ale
          czesciej spiewam i glaszcze po glowce) - czasem w czasie czytanie wstaje
          Marcinowi w lozeczku i chce sie wyglupiac, ale wtedy MArcin ja od razu kladzie
          bez gadania i czyta dalej
          ona wstanie ze 3, 4 razy i juz nie wstaje (chyba zalapuje, ze jej sie nie
          oplaca, bo zostanie znow poloznona wink - a MArcin czyta dalej, az usnie
          oczywiscie wszystko zalezy od stopnia zmeczenia: jak bardzo zmeczona, to od razu
          zasypiasmile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 20:14
          tyllka napisała:

          > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie
          wasze pociechy do
          > łóżeczka to wychodzicie z pokojusmiletak.Bo ja na razie stoję przy
          łóżeczku jak
          > próbuje wyjśc to Kuba wstaje.

          tylko ja ci powiem jak to było u nassmile
          my na początku to usypialiśmy michaśke z nami w łóżku z potem ją
          dopiero przenosiliśmy do jej łóżeczka.
          a jak postanowilismy ją nauczyć spać samą w jej łóżeczku to najpierw
          przez jakiś tydzień wkładaliśmy ją do łóżeczka i siedzieliśmy koło
          jej łóżeczka dopuki niezasneła.
          potem jak ona już się nauczyła że ją nie wyciagniemy i nie położymy
          się koło niej w naszym-dużym łóżku to potem kolejny tydzień
          robiliśmy tak ze wkładaliśmy ją do jej łóżeczka a my już nie
          siedzieliśmy przy łóżeczku tylko kładliśmy się do naszego łóżka i
          ona nas widziała że jesteśmy ale juz troche dalej (już nie przy jej
          łóżeczku). a potem po tych 2 tygodniach poprostu wyszliśmy z pokoju
          big_grin i oczywiście przez pierwsze 2-3 dni był protest, to znaczy miśka
          jak się zorientowała że jest sama w pokoju to zaczynała marudzić i
          nas wołać ale nie był to jakiś taki przerazliwy płacz tylko takie
          bardziej marudzeniesmile więc my twardo nie wchodziliśmy do niej do
          pokoju ale drzwi od jej pokoju były lekko uchylone i ona nas
          słyszała że my sie do domu kręcimy więc wiedziała ze sama w domu nie
          jestsmile no i po tych 2-3 dniach marudzenia doszła do wniosku ze nie
          mam co marudzić bo i tak to efektu nie przynosiwink hi,hi,hi i teraz
          po kąpieli ją szykujemy do spanka, dostaje miśka butle z mleczkiem,
          bierze swojego kota pod pache, całujemy ją w czułeczko i kadziemy do
          łóżeczka. gasimy światło i wychodzimy z pokoju i jest spokój! big_grin
          nieraz ja słyszymy ze sobie jeszcze gada z kotem ale nie płacze i po
          jakimś czasie zasypia. nieraz odrazu zasypiasmile
          • tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 09:09
            Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jesteście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na łóżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotykał moje włosy.smile
            Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki
            • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 09:32
              fajnie tyllko że mogłyśmy pomócbig_grin
              wiem jakie warzne jest to spanie dzieciaków, sama jeszcze tak
              niedawno walczyłam z tym problememuncertain
              • hania2005 Re: witam ponownie 11.02.09, 13:05
                ja nadal z brzuszkiemsmile Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam
                na wizycie, mlody wazył 3kg. Oczywiście wzięliśmy torbę, bo bylismy
                pewni, ze zostane gdzies w szpitalu, no ale nie. 18 lutego mam
                kolejna wizyte i tym razem już albo zostane wieczorem, albo
                nastepnego dnia pojade, bo musze mieć zdjety szew. Tak wiec jak
                przez najblizszy tydzień nie urodze to na nastepny weekend już
                napewnosmileJuż nie leżę, tylko chodze, jeżdże samochodem, kręce sie i
                jestem jak bomba, co zaraz wybuchnie. Już tak bardzo sie
                niecierpliwię! mamy wszystko gotowe, Bartek tak bardzo czeka!
                Miałam w czwartek bole, skurcze, już mieliśmy jechac, ale jakoś
                przeszlosmileTak sie doszukuje objawów zbliżającego sie porodu, ale nie
                wiem czy ze szwem jest tak samo. Podobno wody nie odejdą, mogą sie
                saczyc, czop tez nie odejdzie, juz sama nie wiem. A skurcze sa,
                zaraz ich nie ma. Ech!
                Dziewczyny pozdrawiam was bardzo bardzo serdecznie. Przeczytałam
                troche ostatnich watków, pooglądałam zdjęcia i jakoś jestem w miare
                na bieżąco z tym co u Wassmile
                Rzadko tu pisze, nie komentuje, ale pamiętam o was!
                buziaki
                • batutka Re: witam ponownie 11.02.09, 13:52
                  haniu - 38 tydzien??? Boze, jak to szybko mienelo smile
                  cudnie, ze tak sie to teraz szczesliwie uklada smile
                  powiem Ci, ze jak ja bylam na wizycie u naszego gina w 37 tc, to szyjka byla
                  bardzo miekka i przepuszczala palec i doktor mowil, ze na pewno nie dociagne do
                  termiu, a ja chodzilam i chodzilam, dzwigalam Anie i nic - urodzilam rowno w 40
                  tc smile
                  haniu, daj koniecznie znac jak urodzisz
                  jesli zajrzysz tu na moj post, to zapisz sobie prosze koniecznie moj nr telefonu
                  i jak juz bedzie PO, to napisz mi sms, bo bedziemy tu wszystkie bardzo ciekawe
                  jak synek, jak Ty smile
                  moj nr. 518504922
                • sloneczko271 Re: witam ponownie 12.02.09, 11:36
                  haniubig_grin ale pięknie wytrzymałaś-SUPER! big_grin trzymam za ciebie
                  wielkie kciukasybig_grin
                • bravia1 Re: witam ponownie 12.02.09, 12:09
                  hania2005 napisała:

                  > ja nadal z brzuszkiemsmile Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam
                  > na wizycie, mlody wazył 3kg.

                  No Haniu, to juz tuż, tuż smile Ekstra!
                  Wszystko bedzie dobrze i Miki już wkrótce zawita na świat big_grin big_grin big_grin
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:47
              tyllka napisała:

              > Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jest
              > eście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na ł
              > óżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotyka
              > ł moje włosy.smile
              > Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki

              super, ze moglysmy Ci pomoc smile
              powiem Ci, ze zeby nie moja maz i jego dzielna postawa, to tez nadal bysmy
              bujali Anie na kolanach i wstawali w nocy po kilkanascie razy uncertain
              a teraz zyc, a nie umierac smile
    • tyllka Kubusia fotki 11.02.09, 16:17
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/5cl6bDZlJCIM1pjWxX.jpg"
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/3uu1yJaaaIsTnoqgPX.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/vDpZzrFfu8ufXBvsIX.jpg
      Kubuś i jego ulubione maskotki lala i maja
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/J6d9xbsvbVJbXS2JPX.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/eowd1IDPzOq02pbBWX.jpg
      fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/2LbjbntVv7GTMFvs3X.jpg
      • gosia1705 Re: Kubusia fotki 11.02.09, 20:13
        tyllka fajnego masz syneczka i jaką ma wypasioną brykę hi,hi. smile
        batutko ze zdjęć widzę, że juz niedługo Aneczka wyreczy Cię z
        gotowania i prania. Dziewczynki są śliczniutkie smile
        słoneczko gratuluję kolejnego zdanego egzaminu i trzymam kciuki za
        kolejne choć bardzo dużo tego masz jeszcze. Podziwiam Cię że tak
        wspaniale dajesz sobie radę.
        bravcia dzieciaczki są słodziutkie smile
        Haniu szybko zleciało i teraz juz jest bezpiecznie.
        Ja byłam wczoraj na kontrolnej wizycie - 25 tc u nowej dr tej która
        poleciła mi moja poprzednia. Bardzo miła i konkretna babeczka
        pracuje również w szpitalu Bielańskim i tam zamierzam rodzić.
        Potwierdziła wczoraj, że będzie cc. Z badania wyszło, że z szyjką
        wszystko w porządku uff. Czuję sie dobrze poleguję i odpoczywam i
        zaczęłam kompletować wyprawkę - ale frajda.
        Kochane napiszcie mi czy Wy jakoś "przygotowywałyście" swoje piersi
        do karmienia tzn. jakieś masaże itp. Ja używam tylko kremu na
        rozstępy lub oliwki.
        • sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 11:43
          dzięki gosiaczku za trzymanie kciukasów-przydadzą się napewnobig_grin
          co do kompletowania wyprawki to ci zazdroszcze-to jest naprawde
          frajdabig_grin
          super! że ta nowa doktórka ci podpasowałasmile)) noi że pracuje w tym
          szpitalu w którym chcesz rodzić-moim zdaniem to jest bardzo warzne
          żeby mieć w szpitalu gdzie się rodzi swojego lekarzasmile
          co do przygotowywań piersi to ja też tylko smarowałąm oliwką lub
          kremami na rozstępy noi raozstępów na piersiach faktycznie nie mamsmile
          ale czy to coś pomagało do karmienia to chyba niewink nieraz sobie
          tak troche brodawki drażniłam zeby podobno je zachartowaćsmile ale to
          żadkosmile
        • bravia1 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:13
          Ja tez smarowałam cała ciążę piersi kremami na rozstępy i niestety dopadły mnie
          pod koniec sad
          A piersi nie przygotowywałam jakos specjalnie do karmienia...

          Powodzenia Gosiu! kiss
        • batutka Re: Kubusia fotki 12.02.09, 14:06
          gosiu - super, ze wszystko ok smile
          teraz to szybko poleci i zanim sie obejrzysz, juz bedzie czas porodu smile
          co do piersi, to ja nic z nimi nie robilam - w ogole tez niczym nie smarowalam,
          podobnie jak i brzuch niczym nie smarowalam - rozstepow nie mam smile
      • sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 11:46
        tyllkobig_grin kubuś jest przecudny!!! big_grin jak oglądałam jego zdjęcia to
        miśka siedziała mi na kolanach i śmiała się do niego i
        wołała ,,dzidzia,dzidzia" i hejo,hejo rączką mu machałabig_grin no
        komedja! big_grin
        • gosia1705 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:40
          słoneczko, bravcia dzięki smile Słoneczko Michasia pewnie też tak jak
          Ty chciałaby by miec kompana do zabaw smile
          Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja przyjaciółka
          ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się
          że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki.
          • sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 16:25
            gosia1705 napisała:

            > słoneczko, bravcia dzięki smile Słoneczko Michasia pewnie też tak jak
            > Ty chciałaby by miec kompana do zabaw smile
            > Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja
            przyjaciółka
            > ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się
            > że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki.

            ooo to superowy dzionek miałaś wczorajbig_grin
      • batutka Re: Kubusia fotki 12.02.09, 14:10
        tyllka, cudny Kubus jest, nadaje sie na Ani meza jak najbardziej wink
        i Ty tez super babka jestes - widze, ze na forum przewaza wiecej szatynek i
        brunetek smile
        a co do zabawek to Ania ma taka sama pszczolke smile
        teletubisia tez ma, ale tinky winky smile
        • batutka sloneczko 12.02.09, 14:12
          pisalas kiedys, ze kupilas Michasi na gwiazdke kuchnie
          powiedz mi czy Misia sie nia bawi? bo zastanawiam sie czy nie kupic tez kuchni
          Ani, ale nie wiem czy jeszcze nie za mala i czy nie poczekac z rok
          • sloneczko271 Re: sloneczko 12.02.09, 16:31
            batutka napisała:

            > pisalas kiedys, ze kupilas Michasi na gwiazdke kuchnie
            > powiedz mi czy Misia sie nia bawi? bo zastanawiam sie czy nie
            kupic tez kuchni
            > Ani, ale nie wiem czy jeszcze nie za mala i czy nie poczekac z rok


            batutkobig_grin michaśka raz się nią bawi, raz niesmile)) ale ogólnie myśle
            ze juz spokojnie mozesz anulce kupić taką zabawke-kuchenkesmile
            tymbardziej że anulka widze ze często z tobą w kuchni urzędujebig_grin to
            teraz by miała swój sprzęt. ja się też zastanawiałam z=czy taka
            kuchenka nie będzie za mądra jeszcze dla michasi ale jak widziałam
            jakona mi wyciaga gary z szafki i w nich miesza i udaje że gotuje to
            stwierdziałąm że spokojnie można jej taką zabwke kupićsmile na
            początku się częściej nią bawiła a teraz już się jej chyba troche
            opatrzyła i już żadziej się nią interesuje ale to tak jak wszystkie
            zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w
            domu to już nudawink he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to
            bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją
            znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawkąbig_grin
            • batutka Re: sloneczko 13.02.09, 21:30
              sloneczko271 napisała:


              ale to tak jak wszystkie
              > zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w
              > domu to już nudawink he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to
              > bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją
              > znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawkąbig_grin

              u nas tez tak jest - najfajniejsze zabawki jak sa nowe, albo innych dzieci smile
              chociaz ma Ania kilka zabawek (np. teletubis), ktore sie jej nie nudza smile
              co do kuchenki, to faktycznie, moze juz jej kupie...smile
    • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 13.02.09, 21:38
      co dzis porabialyscie?
      ja siedzialam caly dzien w domu
      jak co dzien o 10.30 przyszla tesciowa na spacerek, ale zaczal padac snieg
      niby nie tak mocno, ale z Maja balam sie wyjsc, bo przeciez ona w wozku lezy na
      wznak, buzia do gory, wiec mogloby jej napadac na buzke
      wiec ja zostalam z nia w domu, a tesciowa wyszla na spacerek z Ania
      ponad godzine chodzily - bez spacerowki, wiec jak Ania wrocila do domu, to byla
      tak padnieta, ze od razu usnela smile
      dziewczyny w dzien mi super spia, bo zasypiaja w tych samych godzinach - mniej
      wiecej okolo 13-ej i Ania spi prawie 3 godziny, a Maja 4 smile
      no, a ja w tym czasie mam relaks smile
      jutro jak bedzie snieg, to pojdziemy na saneczki - no, a jak nie bedzie ladna
      pogoda, to pojezdzimy po sklepach - moze cos do mieszkanka sie kupi smile
      w poniedzialek przychodza fachowcy i beda nam montowac szafe smile
      • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 14:12
        hejka smile
        ale dzis popadal, snig, co? smile
        budze sie rano (tzn o 10.00 wink, patrze przez okno, a tu taki widok:
        img264.imageshack.us/img264/1788/dscf1362xg9.jpg
        img511.imageshack.us/img511/1906/dscf1363zz1.jpg
        wiec postanowilismy isc na snieg i ulepic balwana, oto mala relacja:
        img5.imageshack.us/img5/9199/dscf1368mq4.jpg
        img12.imageshack.us/img12/4944/dscf1375iv5.jpg
        img168.imageshack.us/img168/8325/dscf1376zr0.jpg
        img12.imageshack.us/img12/7351/dscf1378zw2.jpg
        img510.imageshack.us/img510/1060/dscf1387mh3.jpg
        img102.imageshack.us/img102/6823/dscf1390js5.jpg
        img102.imageshack.us/img102/9858/dscf1391ex9.jpg
        fajny cylinder ma nasz balwanek? wink
        • gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 20:21
          batutko bałwanek śliczny a ten cylinder po prostu super smile Tylko
          pozazdroscic zdolnosci manualnych smile Aneczka chyba była bardzo
          zadowolona z lepienia bałwanka.
          • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:14
            gosia1705 napisała:

            > batutko bałwanek śliczny a ten cylinder po prostu super smile Tylko
            > pozazdroscic zdolnosci manualnych smile Aneczka chyba była bardzo
            > zadowolona z lepienia bałwanka.

            dzieki smile
            hehe, najbardziej zadowolony z lepienia balwanka byl Maricin wink
        • szarlota1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 22:18
          Witajcie mamuśki. Pamiętacie mnie jeszcze? Ja o Was pamiętam, ale
          nie mam czasu pisać. Praca na pełen etat, a w domu moje panny nie
          dają mi usiąść przy komputerze, bo same chcą pisać.

          Batutko, czy Ty masz już drugą kruszynkę? Gratulacje. Zupełnie nie
          jestem w temacie. Co słychać u Ciebie i Słoneczka?

          Pozdrawiam
          • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:12
            szarlota1 napisała:

            > Witajcie mamuśki. Pamiętacie mnie jeszcze? Ja o Was pamiętam, ale
            > nie mam czasu pisać. Praca na pełen etat, a w domu moje panny nie
            > dają mi usiąść przy komputerze, bo same chcą pisać.
            >
            > Batutko, czy Ty masz już drugą kruszynkę? Gratulacje. Zupełnie nie
            > jestem w temacie. Co słychać u Ciebie i Słoneczka?
            >
            > Pozdrawiam

            nooooo szarlotka, nareszcie sie odezwalas - a juz mialam do Ciebie napisac sms z
            pytaniem czy jeszcze zyjesz wink
            fajnie, ze wszystko ok
            napisz cos wiecej o dziewczynkach, jak rosna, jak Ci rozrabiaja wink
            tak, tak - ja mam juz druga corcie Majke, w poniedzialek 16 lutego skonczy 3
            miesiace smile
            dodam, ze to bylo naturalne poczecie, choc nam szans wczesniej na to nie dawano wink
            odzywaj sie czesciej kochana smile
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:22
              a my wieczorkiem pojechalismy na zakupy
              pokupowalam pare bodziakow i pizamki dla dziewczynek, Marcinowi bluzke, a sobie
              nic smile
              jakos mi nic nie wpadlo w oko - chyba sie starzeje wink
              jutro jedziemy do leroy merlin i kupimy dziewczynom do pokoiku rolety na okno bo
              ciagle te okno jest gole
              moze jakies obrazki tez kupie, bo jedna sciana tez gola
              ostatnio wypatrzylam na allegro takie obrazki i nie wiem czy fajne - niby mi sie
              podobaja, ale sama nie wiem, nie jestem do konca do nich przekonana
              pasowalyby, bo pokoj jest w tonacji czerwono-zielonej, no same zobaczcie te
              obrazki, co o nich sadzicie? :
              img136.imageshack.us/img136/4669/2100020wj4.jpg
              img140.imageshack.us/img140/4199/2100040xy5.jpg
              • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 14:04
                heja smile
                a my dzis wieczorkiem jedziemy na urodziny do cioci, bedzie tam Marcina
                ciotecznej siostry synek (10 miesiecy), wiec pewnie Ania bedzie zadowolona smile
                Maja jeszcze malutka wiec nie umie sie bawic, no, ale z Heniem bedzie miala
                niezla zabawe
                bylismy dzis w sklepie kupic cioci prezent, a jak juz wychodzilismy, to
                wstapilam na chwile do H&M-u i zgadnijcie co kupilam? wink
                tak, tak zgadlyscie wink
                kupilam sobie dwie torebki, takie na dlugim pasku, bardzo fajne, nie moglam sie
                oprzec smile
                kupilam sobie jeszcze spodniczke, a Marcinowi bluzke smile
                smialam sie do Marcina, ze jak zwykle mialam wpasc tylko na chwilke, zobaczyc co
                ciekawego wink
                • batutka Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 15:00
                  hania do mnie napisala - wlasnie dzis o 13.05 urodzil sie Mikolaj
                  wazyl 3400g i 55 cm dlugosci smile
                  hania napisala, ze porod byl ekspresowy smile
                  HANIA - GRATULACJE big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                  • gosia1705 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 18:35
                    haniu GRATULACJE !!!! Wszystkiego dobrego dla Was no i czekamy na
                    jakies fotki syneczka. Buziaki
                    • bravia1 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 19:27
                      Haniu, kochana gratulacje!!!! big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin D
                      Jakże się cieszę!!!! Całuski dla Mikolajka kiss kiss
                      Również wszystkiego cudnego od mojego męża, który śledzi nasz wątek ukradkiem wink
                  • sloneczko271 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 16.02.09, 09:28
                    batutka napisała:

                    > hania do mnie napisala - wlasnie dzis o 13.05 urodzil sie Mikolaj
                    > wazyl 3400g i 55 cm dlugosci smile
                    > hania napisala, ze porod byl ekspresowy smile
                    > HANIA - GRATULACJE big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin


                    ale super!!!!!!!!!!!!!!!!! big_grin HANIU MOJE GRATULACJE MAMUSIUbig_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:26
                  batutka napisała:

                  > heja smile
                  > a my dzis wieczorkiem jedziemy na urodziny do cioci, bedzie tam
                  Marcina
                  > ciotecznej siostry synek (10 miesiecy), wiec pewnie Ania bedzie
                  zadowolona smile
                  > Maja jeszcze malutka wiec nie umie sie bawic, no, ale z Heniem
                  bedzie miala
                  > niezla zabawe
                  > bylismy dzis w sklepie kupic cioci prezent, a jak juz
                  wychodzilismy, to
                  > wstapilam na chwile do H&M-u i zgadnijcie co kupilam? wink
                  > tak, tak zgadlyscie wink
                  > kupilam sobie dwie torebki, takie na dlugim pasku, bardzo fajne,
                  nie moglam sie
                  > oprzec smile
                  > kupilam sobie jeszcze spodniczke, a Marcinowi bluzke smile
                  > smialam sie do Marcina, ze jak zwykle mialam wpasc tylko na
                  chwilke, zobaczyc c
                  > o
                  > ciekawego wink

                  he,he,hesmile))))))))))))))))) batutko ja też ostatno kupiłam sobie
                  kolejną torbebig_grin ale ty to mnie bijesz na głowe z tymi torbamibig_grin
                  hi,hi,hibig_grin ja zawsze myślałąm ze mam bzika na pukcie torebek ale ty
                  mnie przebijaszbig_grin he,he,he
                  • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:36
                    sloneczko271 napisała:


                    > he,he,hesmile))))))))))))))))) batutko ja też ostatno kupiłam sobie
                    > kolejną torbebig_grin ale ty to mnie bijesz na głowe z tymi torbamibig_grin
                    > hi,hi,hibig_grin ja zawsze myślałąm ze mam bzika na pukcie torebek ale ty
                    > mnie przebijaszbig_grin he,he,he
                    >
                    big_grin
                    sloneczko, a jaka sobie torbe kupilas? masz jakis link? moze mi sie spodoba i... wink
                    • sloneczko271 Re: batutko:-D 17.02.09, 14:16
                      kochanie, tą torbe którą kupiłam zaraz ci pokażebig_grin ale ona jest
                      taka zwykła-płucienna ale bardzo mi się podobałabig_grin ja ją kupiłam
                      pod te moją szkołę bo jak jede z tymi segregatorami na uczelnie to
                      nie mam gdzie tego upychać i potrzebna mi była zwykła, duża torbasmile
                      a ta się do tego nadaje wyśmieniciebig_grin
                      zaraz ci podam linksmile
                    • sloneczko271 Re: link do torby:-) 17.02.09, 14:18
                      www.allegro.pl/item546683784_primark_atmosphere_eko_torba_bawelna_100.html
                      • batutka Re: link do torby:-) 17.02.09, 15:49
                        oooo, bardzo fajna - ciekawy wzor smile
                        rzeczywiscie na uczelnie super - zreszta nie tylko na uczelnie smile
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:27
                  my się chyba w sobote wybierzemy do łodzi połazić troche po
                  manufaktórzebig_grin moze też coś nowego sobie upatrzewink
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:24
                batutka napisała:

                > a my wieczorkiem pojechalismy na zakupy
                > pokupowalam pare bodziakow i pizamki dla dziewczynek, Marcinowi
                bluzke, a sobie
                > nic smile
                > jakos mi nic nie wpadlo w oko - chyba sie starzeje wink
                > jutro jedziemy do leroy merlin i kupimy dziewczynom do pokoiku
                rolety na okno b
                > o
                > ciagle te okno jest gole
                > moze jakies obrazki tez kupie, bo jedna sciana tez gola
                > ostatnio wypatrzylam na allegro takie obrazki i nie wiem czy
                fajne - niby mi si
                > e
                > podobaja, ale sama nie wiem, nie jestem do konca do nich przekonana
                > pasowalyby, bo pokoj jest w tonacji czerwono-zielonej, no same
                zobaczcie te
                > obrazki, co o nich sadzicie? :
                > img136.imageshack.us/img136/4669/2100020wj4.jpg
                > img140.imageshack.us/img140/4199/2100040xy5.jpg

                batutko te obrazki są CUDNE! KUP JE NATYCHMIAST ŻEBY CIĘ KTOŚ NIE
                UBIEGŁbig_grin serio! bardzo mi się podobająbig_grin a powiedz jakie one mają
                rozmiary?
                • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:41
                  sloneczko271 napisała:

                  > batutko te obrazki są CUDNE! KUP JE NATYCHMIAST ŻEBY CIĘ KTOŚ NIE
                  > UBIEGŁbig_grin serio! bardzo mi się podobająbig_grin a powiedz jakie one mają
                  > rozmiary?
                  >
                  sloneczko, te obrazki to 30X30 cm wiec bylyby chyba w sam raz na sciane nad
                  lozeczko Ani smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:19
                    batutka napisała:
                    > sloneczko, te obrazki to 30X30 cm wiec bylyby chyba w sam raz na
                    sciane nad
                    > lozeczko Ani smile

                    super! big_grin kup je batutko bo są ŚLICZNE! big_grin
                    bardzo w moim guściebig_grin
                    • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 22:48
                      a my mamy jutro szczepionke Majki - umowiona jest na 14-ta
                      w tym czasie mi dziewczyny spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic
                      ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z
                      Majciusia smile
                      a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 smile
                      grubasek, co nie? wink
            • sloneczko271 Re: wszystkiego najlepszego dla majeczki! :-D 16.02.09, 09:22
              kurcze! jak ten czas leci to szok! :-0 majka już dziś 3 miesiące
              kończybig_grin wszystkiego najlepszego dla niejbig_grin
              • batutka Re: wszystkiego najlepszego dla majeczki! :-D 17.02.09, 01:42
                sloneczko271 napisała:

                > kurcze! jak ten czas leci to szok! :-0 majka już dziś 3 miesiące
                > kończybig_grin wszystkiego najlepszego dla niejbig_grin

                Majeczka bardzo dziekuje za pamiec smile
                faktycznie, dopiero co rodzilam, a juz Majka ma 3 miesiace smile
          • sloneczko271 Re: witaj szarlotko! :-D 16.02.09, 09:20
            o jak milutko ze do nas zajrzałaśbig_grin
            i co ja słysze? pracujesz na pełnym etacie? szok! big_grin jak ty to
            kochanie wszystko godzisz? dzielna jest z ciebie kobietkabig_grin
            pokaż nam tu zdjęcia twoich dziewczynek-to już napewno są duże
            pannicebig_grin
            ale sie cieszę że się odezwałaśbig_grin odzywaj sie do nas częściejbig_grin
            pytasz się co u nas? hymmm... ja nadal siedze z domku z michaśką na
            wychowawczymsmile i zaczełam studia od pazdziernikabig_grin pozatym to po
            staremuwink
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 20:05
          batutka napisała:

          > hejka smile
          > ale dzis popadal, snig, co? smile
          > budze sie rano (tzn o 10.00 wink, patrze przez okno, a tu taki
          widok:
          > img264.imageshack.us/img264/1788/dscf1362xg9.jpg
          > img511.imageshack.us/img511/1906/dscf1363zz1.jpg
          > wiec postanowilismy isc na snieg i ulepic balwana, oto mala
          relacja:
          > img5.imageshack.us/img5/9199/dscf1368mq4.jpg
          > img12.imageshack.us/img12/4944/dscf1375iv5.jpg
          > img168.imageshack.us/img168/8325/dscf1376zr0.jpg
          > img12.imageshack.us/img12/7351/dscf1378zw2.jpg
          > img510.imageshack.us/img510/1060/dscf1387mh3.jpg
          > img102.imageshack.us/img102/6823/dscf1390js5.jpg
          > img102.imageshack.us/img102/9858/dscf1391ex9.jpg
          > fajny cylinder ma nasz balwanek? wink

          super zdjęcia! big_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 19:51
        super! batutko miałyście dzionek.
        co do kuchenki to kup jej kochaniesmile zobaczysz jak fajnie się
        będzie anulka bawićsmile my to nieraz się tak z miśi uśmiejemy że
        szok! jak ona miesza w tych garach albo udaje że pije z takiej małej
        filiżaneczki i nam daje do picia-no komedia! big_grin
      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 19:54
        hejka laseczki big_grin no ja jestem po kolejnych egzaminach i sytuacja
        wygląda następująco: te sobotnie 3 egzaminy zaliczyłam dwa na
        dostateczną ocene i jeden na 4 big_grin i już mam uzbieranych tych 17
        punktów żeby przejść na 2 semestr więc jestem cała hepii :lol: big_grin
        co do niedzielnych egzaminów to jest masakra! confused narazie nie wiem
        czy zaliczyłam czy nie bo czekam na wyniki ale testy były straszne!
        szczególnie ten egzamin z genetyki to poprostu były takie pytania że
        ja każde pytanie czytałam po kilka razy i niektórych to wogóle nie
        rozumiałam o co chodzi:-0 no tak podchwytliwe były te pytania i
        odpowiedzi że szok! sad coś czuje że poległam confused no i w takiej
        sytuacij czeka mnie poprawka no ale jeszcze tli się we mnie nadzieja
        że może jakimś cudem mi się udało trafić :roll:
        dzisiaj już sobie odpuszczam wszelką nauke. jak misie położymy spać
        to zrobie sobie drineczka i kłade się do wyrka i będę oglądać tvbig_grin
        dziś czas na relaks! big_grin a od jutra ucze się najpierw na poprawke tą
        co nie zaliczyłam poprzednio ten jeden egzamin a potem dopiero
        zabiore się za resztewink
        • gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 13:21
          Słoneczko moje gratulacje za zadane egzaminy smile no i oczywiscie 3-
          mam kciuki za kolejne pozytywne wyniki.
          batutko obrazkindo pokoiku dziweczynek bardzo ładne.
          My też zaczęliśmy urządzać pokoik dla Kacperka mebelki zamówilismy
          i będą na początku marca, łóżeczko juz kupiliśy. Zamierzamy
          urządzić pokoik w pastelowych kolorach jasnej zieleni i beżu
          mebelki zaś sosnowe w tonacji ciemny dąb. Potem pomyślę o dodatkach
          żeby pokoich nie był za mdły. W sobotę byliśmy też oglądać
          wypoczynki bo musimy wstawić jakies spanko do pokoju małego. Chcemy
          kupić dwuosobowa sofe i dwa fotele ze skóry ekologicznej w kolorze
          ecru bardzo mi się to podoba. Ja czuję się dobrze i leniuchuję do
          bólu troche tylko dokucza mi kregosłup bo brzuszek rośnie z dnia na
          dzień.Nie moge doczekać się wiosny przynajmiej leniuchowałabym na
          tarasie smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 16:59
            gosiaczku dziękuję za gratulacjekiss i wchodze tu do was odrazu się
            pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów
            i nie wierze:-0 ZDAŁAM! big_grin jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja
            się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie
            zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałamsmile
            a tu taka niespodziankabig_grin no chyba się opije ze szczęścia!
            teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi
            jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na
            jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to
            są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło
            kogoś mądrego żeby ściągnąćwink no mam nadzieję taką cichąwink
            no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku-
            kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam
            bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osóbuncertain
            • gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 19:47
              słonko super !!!!, że za Tobą kolejne zdane egzaminy. Jeszcze raz
              gratuluję i obiecuję opić dziś Twój sukces szklanką soku smile
              • mika805 Re: witajcie na nowym wątku 16.02.09, 22:14
                ja mam anemię więc na razie muszę popracować nad sobą i inv odłożyć na potem,
                zrobię jeszcze cytologię i hormony i zobaczymy co dalej.
                dzieciaki macie wszystkie cudowne i rosną jak na drożdżach,
                jak będę coś wiedziała dam znać, pozdrawiam
                • batutka Re: witajcie na nowym wątku 17.02.09, 01:45
                  mika805 napisała:

                  > ja mam anemię więc na razie muszę popracować nad sobą i inv odłożyć na potem,
                  > zrobię jeszcze cytologię i hormony i zobaczymy co dalej.
                  > dzieciaki macie wszystkie cudowne i rosną jak na drożdżach,
                  > jak będę coś wiedziała dam znać, pozdrawiam

                  kurka, mikus, ale Ci sie to odwleka - no, ale faktycznie, najbezpieczniej az
                  sama bedziesz zdrowa, to wtedy organizm bedzie najlepiej przygotowany na ciaze
                  czekamy na dobre wiesci - kuruj sie szybciutko smile
                  • sloneczko271 Re: witajcie na nowym wątku 17.02.09, 19:18
                    no faktycznie mikuś ci się odwleka ta icsiuncertain no ale co się odwlecze
                    to nieucieczebig_grin raz dwa się podkuruj i do dziełabig_grin kibicujemy ci
                    wszystkie bardzo mocno i wierze w to mocno że już niedługo będziesz
                    ciężaróweczkąbig_grin
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:48
                gosia1705 napisała:

                > słonko super !!!!, że za Tobą kolejne zdane egzaminy. Jeszcze raz
                > gratuluję i obiecuję opić dziś Twój sukces szklanką soku smile

                dzięki kochaniebig_grin ja sobie wczoraj zrobiłam drinka i miałam się
                zrelaksować i oglądać tvbig_grin a jak go wypiłam to odrazu jak suseł
                usnełambig_grin he,he,he zmęczenie teraz wychodziwink
                a od dzisiaj zamierzam się kuć na poprawke bo właśnie dostałam
                wiadomość że teraz w niedziele mam poprawke tego co przedtem na
                początku nie zaliczyłam.
            • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:44
              sloneczko271 napisała:

              > gosiaczku dziękuję za gratulacjekiss i wchodze tu do was odrazu się
              > pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów
              > i nie wierze:-0 ZDAŁAM! big_grin jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja
              > się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie
              > zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałamsmile
              > a tu taka niespodziankabig_grin no chyba się opije ze szczęścia!
              > teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi
              > jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na
              > jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to
              > są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło
              > kogoś mądrego żeby ściągnąćwink no mam nadzieję taką cichąwink
              > no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku-
              > kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam
              > bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osóbuncertain

              suuuuupeeeer big_grin
              gratulacje big_grin big_grin big_grin
              • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:48
                a u nas juz jest szafa w przedpokoju - ale sie ciesze big_grin big_grin big_grin
                wyglada bardzo ladnie - drzwi sa lustrzane (Ani sie b.podoba ogladanie siebie w
                lustrach - i juz widac jej lapki na tych drzwiach wink
                w srodku tez bardzo funkcjonalnie smile
                fachowcy sie uwineli, bo zaczeli o 11.30, a skonczyli o 15.00 smile
                juz pochowalalm sobie kurtki i koszule smile
                • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 11:39
                  Ale mnie wkurza ten śnieg uncertain U nas ciagle pada i pada-jestem uziemiona z dziećmi
                  sad Tyle śniegu na padało, że wózkiem się nie ruszę- zaspy kolo domu, że hej!
                  Tak wygląda mój taras uncertain
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670175.html
                  a tak przed domem- Marcin nie nadaża odśnieżać sad
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670176.html
                  • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 13:39
                    bravia1 napisała:

                    > Ale mnie wkurza ten śnieg uncertain U nas ciagle pada i pada-jestem uziemiona z dziećm
                    > i
                    > sad Tyle śniegu na padało, że wózkiem się nie ruszę- zaspy kolo domu, że hej!
                    > Tak wygląda mój taras uncertain
                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670175.html
                    > a tak przed domem- Marcin nie nadaża odśnieżać sad
                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670176.html

                    hehe smile
                    faktycznie zasypalo smile
                    bravcia - a moze zrob tak: opatul maluchy porzadnie, wloz do lozeczka i postaw
                    przed domem czy na tarasie
                    nie bedziesz wtedy jezdzila po zaspach, a dzieci beda na dworku smile
                    ja Ania byla mala, to czasem ubieralam ja porzadnie, przykrywalam kocami i
                    wystawialam w wozku na balkonie smile
                    spala, az milo smile

                    bravcia, a jaki kupiliscie wozek maluchom?
                    masz jakies zdjecie?
                    • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:45
                      batutka napisała:
                      > hehe smile
                      > faktycznie zasypalo smile
                      > bravcia - a moze zrob tak: opatul maluchy porzadnie, wloz do lozeczka i postaw
                      > przed domem czy na tarasie
                      > nie bedziesz wtedy jezdzila po zaspach, a dzieci beda na dworku smile
                      > ja Ania byla mala, to czasem ubieralam ja porzadnie, przykrywalam kocami i
                      > wystawialam w wozku na balkonie smile
                      > spala, az milo smile
                      >
                      > bravcia, a jaki kupiliscie wozek maluchom?
                      > masz jakies zdjecie?

                      Właśnie byłam odsnieżać ten taras wink wystawię maluchy w fotelikach smile
                      A wózek dostaliśmy-używany taki:
                      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html
                      • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:46

                        > A wózek dostaliśmy-używany taki:
                        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html

                        niewyraźnie widać - to wózek ABC Design
                        • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 15:56
                          bravia1 napisała:

                          >
                          > > A wózek dostaliśmy-używany taki:
                          > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html
                          >
                          > niewyraźnie widać - to wózek ABC Design

                          bardzo ladny wozek i kolor fajny
                          a lekko sie prowadzi? nie ma problemu z wjezdzaniem na krawezniki?
                          • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:52
                            batutka napisała:

                            > bravia1 napisała:
                            >
                            > >
                            > > > A wózek dostaliśmy-używany taki:
                            > > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html
                            > >
                            > > niewyraźnie widać - to wózek ABC Design
                            >
                            > bardzo ladny wozek i kolor fajny
                            > a lekko sie prowadzi? nie ma problemu z wjezdzaniem na krawezniki?
                            Prowadzi się super.Jest taka możliwośc, że jedzie prosto i Ty kierujesz, albo
                            blokujesz i kreci sie 360 st.
                      • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:26
                        bravciu wózeczek macie super! wszędzie się nim wjedzie bo widać że
                        wąski jest tak jak pojedyńczybig_grin fajniutkismile
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:24
                      dobrze mecie z tymi balkonami. ja niestety nie posiadam balkonu buuu
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:22
                    braviuś no nie dziwie ci się że cię wkurza śnieg bo faktycznie
                    jesteś uziemiona na całegouncertain
                    ale widoki masz CUDNE! big_grin
                • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:20
                  batutka napisała:

                  > a u nas juz jest szafa w przedpokoju - ale sie ciesze big_grin big_grin big_grin
                  > wyglada bardzo ladnie - drzwi sa lustrzane (Ani sie b.podoba
                  ogladanie siebie w
                  > lustrach - i juz widac jej lapki na tych drzwiach wink
                  > w srodku tez bardzo funkcjonalnie smile
                  > fachowcy sie uwineli, bo zaczeli o 11.30, a skonczyli o 15.00 smile
                  > juz pochowalalm sobie kurtki i koszule smile



                  ooo to extra! big_grin to teraz będziesz miała gdzie pochaować wszystkie
                  skarbybig_grin jak możesz batutko to zrób zdjęcia szafy i pochwal się
                  namsmile
                  • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 23:49
                    sloneczko271 napisała:

                    > ooo to extra! big_grin to teraz będziesz miała gdzie pochaować wszystkie
                    > skarbybig_grin jak możesz batutko to zrób zdjęcia szafy i pochwal się
                    > namsmile

                    nie ma sprawy smile
                    juz pokazuje smile
                    od razu zaznaczam, ze przedpokoj jeszcze nie skonczony - brakuje kinkietu nad
                    komoda, nowego zyrandola, jakies dodatki (na komode i na scianie nad komoda
                    bedzie chyba jakis pomalowany szablon albo kawalek tapety, takiej nowoczesnej,
                    ciemnobrazowej w jakis wzorek, mniej wiecej
                    takiej:www.allegro.pl/item548422824_nowosc_tapety_na_flizelinie_tapeta.html#gallery
                    www.allegro.pl/item548444494_tapety_tapeta_na_flizelinie_flock_ii.html#gallery
                    albo jakis szablon, naklejka - zobacze jeszcze
                    brakuje jeszcze 3 obrazkow na sciane naprzeciw lazienki - tam beda trzy ramki
                    pod soba: zdjecia dziewczyn i nasze
                    nad drzwiamy zewnetrznymi trzeba jeszcze oslonic kabelek zeby go nie bylo widac
                    na razie pusto i surowo, ale sie zmieni
                    na razie wiec pokazuje przedpokoj w takim niedokonczonym stanie:
                    img156.imageshack.us/img156/9715/dscf1395hz3.jpg
                    img403.imageshack.us/img403/7959/dscf1396ts7.jpg
                    img518.imageshack.us/img518/8834/dscf1397go5.jpg
                    img518.imageshack.us/img518/9950/dscf1398ay5.jpg
                    img149.imageshack.us/img149/731/dscf1400qv2.jpg
                    img4.imageshack.us/img4/313/dscf1404fo2.jpg
                    a tak jest w srodku - jeszcze dosyc pusto, bo nie zdazylismy jeszcze wszystkiego
                    pochowac smile
                    w srodku lewa czesc jest moja i tam trzymam czapki,buty, kurtki, jakies koszule,
                    bluzy (inne ciuchy mam w sypialni w komodach i szafie), a prawa czesc jest
                    Marcina - ona tam trzyma swoje kurtki, buty, a na gorze ma...narzedzia wink
                    lubi w domu majsterkowac i w swojej czesci szafy ma te wszystkie mlotki, srubki
                    i inne skarby wink
                    tak wiec to moja czesc:
                    img8.imageshack.us/img8/1218/dscf1401gr4.jpg
                    img21.imageshack.us/img21/6413/dscf1402xj4.jpg
                    a tu Marcina:
                    img21.imageshack.us/img21/9051/dscf1403fp5.jpg
                    a za tymi drzwiczkami mielismy "piekne" rury i licznik gazu, no, ale fachwowcy
                    od szafy zrobili nam drzwiczki i teraz juz nie widac tego dziadostwa wink
                    nawet zrobilismy sobie puleczki, tam gdzie jest licznik od gazu:
                    img18.imageshack.us/img18/9268/dscf1399si8.jpg
                    img293.imageshack.us/img293/6868/dscf1405xu6.jpg
                    img142.imageshack.us/img142/9507/dscf1406am7.jpg
                    img142.imageshack.us/img142/314/dscf1407ia4.jpg
                    img22.imageshack.us/img22/9936/dscf1408ot5.jpg
                    • batutka ale byk :-0 17.02.09, 23:57
                      napisalam w poscie ze zdjeciami "pułki", zamiast "półki" - sorki smile
                      • sloneczko271 Re: ale byk :-0 18.02.09, 10:44
                        batutko, kochana czym ty się przejmujesz? ja nawet tego nie
                        zauważyłamsmile ja to dopiero byki wale:-0 smile
                        szafe macie superową! big_grin a te tapety które nam pokazałas są extra!
                        teraz moja przyjaciółka będzie remontować mieszkanko i poprosiła
                        mnie żebym jej pomogła w środku w wystroju i powiem ci ze chyba
                        jedną z tych tapet też zamówimy z moją przyjaziółką i już widze
                        odpowiednie miejsce w jej mieszkanku na taką tapetębig_grin jeszcze
                        odpowiednie oświetlenie i będzie extra! big_grin
                        • batutka Re: ale byk :-0 18.02.09, 23:21
                          sloneczko271 napisała:

                          > batutko, kochana czym ty się przejmujesz? ja nawet tego nie
                          > zauważyłamsmile ja to dopiero byki wale:-0 smile
                          > szafe macie superową! big_grin a te tapety które nam pokazałas są extra!
                          > teraz moja przyjaciółka będzie remontować mieszkanko i poprosiła
                          > mnie żebym jej pomogła w środku w wystroju i powiem ci ze chyba
                          > jedną z tych tapet też zamówimy z moją przyjaziółką i już widze
                          > odpowiednie miejsce w jej mieszkanku na taką tapetębig_grin jeszcze
                          > odpowiednie oświetlenie i będzie extra! big_grin

                          dzieki sloneczko - u nas na rzie pustki i bardzo surowo, no, ale jak dojda
                          dodatki, to bedzie ok
                          a co do tapety, to faktycznie fajne sa - na malej powierzchni wygladaja superowo
                          i jest ich sporo nie tylko na allegro, ale tez w marketach budowlanych typu Obi
                          czy Liroy Merlin, Castorama
                          • sloneczko271 Re: ale byk :-0 19.02.09, 10:50
                            dobrze wiedzieć co do tych tapetbig_grin jak ja remontowałam mieszkanie
                            to nie była takichsad
                    • batutka dodam jeszcze.. 17.02.09, 23:59
                      ze na zdjeciach sciany sa bardzo jasne jak biale - one w rzeczywistosci maja
                      kolor ecru, ale zdjecia w swietle sztucznym robione i zaklamuja, jest na nich
                      strasznie jasno
                      no, ale teraz zaluje, ze nie pomalowalismy tych scian na jakas kawe z mlekiem,
                      no, ale trudno - ocieple te sciany w inny sposob smile
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:19
                batutka napisała:
                > suuuuupeeeer big_grin
                > gratulacje big_grin big_grin big_grin

                dzięku kochaniekiss big_grin
            • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 10:58
              sloneczko271 napisała:

              > gosiaczku dziękuję za gratulacjekiss i wchodze tu do was odrazu się
              > pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów
              > i nie wierze:-0 ZDAŁAM! big_grin jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja
              > się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie
              > zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałamsmile
              > a tu taka niespodziankabig_grin no chyba się opije ze szczęścia!
              > teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi
              > jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na
              > jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to
              > są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło
              > kogoś mądrego żeby ściągnąćwink no mam nadzieję taką cichąwink
              > no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku-
              > kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam
              > bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osóbuncertain
              Gratulacje Słoneczko! Wiedziałam, że Ci się uda big_grin
              No to teraz trochę luzu---przecież trzeba to uczcić wink
              • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:30
                bravia1 napisała:
                > Gratulacje Słoneczko! Wiedziałam, że Ci się uda big_grin
                > No to teraz trochę luzu---przecież trzeba to uczcić wink

                dzięki kochaniebig_grin ale co do luzów to, to niestety jeszcze nie
                koniec tych egzaminówuncertain no ale cieszę sie zę jeden z najgorszych
                mam za sobą-GENETYKE! teraz jeszcze w niedziele jade na poprawke-
                kosmetologi, a za 2 tygodnie mam jeszcze 2 też bardzo trudne
                egzaminy które musze ściągnąć bo inaczej to ja sama tego nie
                napisze, a na ustnie to tego na bank nie dam rady zdać-bo tego jest
                poprostu zadużouncertain
                • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 18.02.09, 23:19
                  hejka - co dzis robilyscie?
                  ja bylam na spacerze z dziewczynami - z Ania szalalysmy na sankach, sama
                  zjezdzala z gorki, a raz to nawet miala wywrotke i upadla buzia w snieg wink
                  no, ale nie plakala - zuch dziewczyna wink
                  troche sobie pobiegalam na tej gorce, bo chyba z kilkanascie razy biegalam z nia
                  i sankami na gore - no, ale dobrze, to w ramach odchudzania smile
                  smialam sie do tesciowej, ze ja teraz przy takim aktywnym trybie zycia powinnam
                  byc chyda jak patyk smile

                  po poludniu pojechalismy na zakupy go Galerii Mokotow i pobiegalam troche po
                  sklepach
                  i sluchajcie - chyba sobie pomyslicie o mnie, ze jestem totalna idiotka, ale
                  znow sobie kupilam torbe...
                  normalnie, weszlam tylko na chwile do sklepu i od razu mi wpadla w oko - fajna,
                  duza na dlugim, szerokim pasku, slicznosci...tak sie na mnie patrzyla, patrzyla
                  i prosila: kup mnie, kup mnie, no i jak ja moglam nie kupic takiej fajnej
                  torby? wink
                  no, ale przyrzeklam sobie, ze juz nie kupie zadnej torby przez dlugi czas - no
                  bo w koncu kupuje te torby, kupuje, a latam z jedna wink
                  no, ale usprawiedliwilam sie, ze takiej na dlugim pasku w dodatku duzej nie mam
                  (mam na dlugim pasku, ale male), wiec przyda sie wink
                  potem wrocilismy do domu, wykapalismy dziewczyny i teraz sobie internetujemy smile
                  • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 10:55
                    oj batutko, batutkobig_grin gdzie ty te torby wszystkie mieścisz? big_grin
                    hi,hi,hi
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:00
                      fajny miałyście dzionek batutkobig_grin my wczoraj przesiedziałyśmy z
                      miska w domku i nic ciekawego nie robiłyśmysmile
                      ja sie teraz ciągle ucze bo w niedziele mam poprawke kosmetologi a
                      jeszcze mało umiemuncertain wczoraj a w zasadzie to już dzisiaj siedziałam
                      do 03.30 i ryłam. dzisiaj też tak zamierzam mam jeszcze tyle nauki
                      że szok! uncertain no ale musze ten egzamin w niedziele zaliczyć.
                  • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:16
                    batutka napisała:


                    > znow sobie kupilam torbe...
                    > normalnie, weszlam tylko na chwile do sklepu i od razu mi wpadla w oko - fajna,
                    > duza na dlugim, szerokim pasku, slicznosci...tak sie na mnie patrzyla, patrzyla
                    > i prosila: kup mnie, kup mnie, no i jak ja moglam nie kupic takiej fajnej
                    > torby? wink
                    > no, ale przyrzeklam sobie, ze juz nie kupie zadnej torby przez dlugi czas - no
                    > bo w koncu kupuje te torby, kupuje, a latam z jedna wink
                    > no, ale usprawiedliwilam sie, ze takiej na dlugim pasku w dodatku duzej nie mam
                    > (mam na dlugim pasku, ale male), wiec przyda sie wink
                    > potem wrocilismy do domu, wykapalismy dziewczyny i teraz sobie internetujemy :-
                    > )
                    >
                    Batutko, normalnie ryczę ze śmiechu ile razy przeczytam, że kupiłaś torbę big_grin big_grin
                    big_grin big_grin big_grin
                    Błagam Cię wyciąg kiedyś je wszystkie i zrób zdjęcie big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:30
                      bravia1 napisała:
                      > Błagam Cię wyciąg kiedyś je wszystkie i zrób zdjęcie big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                      oj tak,tak JESTEM ZA! big_grin TO MUSI BYĆ SUPER WIDOKbig_grin
                      • batutka :-) 19.02.09, 14:18
                        hehe dziewczyny - ja wbrew pozorom, to az tak duzo tych torebek nie mam wink
                        no bo spora czesc tych torebek, jak juz mi sie znudza, oddaje mojej mamie
                        sama nie wiem ile mam ich teraz w domu, bo sa jeszcze w pudlach (nie mamy czasu
                        sie wypadkowac do konca), ale jak juz je wyjme, to policze smile
                        • sloneczko271 Re: :-) 19.02.09, 15:43
                          batutka napisała:

                          > hehe dziewczyny - ja wbrew pozorom, to az tak duzo tych torebek
                          nie mam wink
                          > no bo spora czesc tych torebek, jak juz mi sie znudza, oddaje
                          mojej mamie
                          > sama nie wiem ile mam ich teraz w domu, bo sa jeszcze w pudlach
                          (nie mamy czasu
                          > sie wypadkowac do konca), ale jak juz je wyjme, to policze smile


                          he,he, he ja robie podobnie, jak mi się znudzi już jakaś torba to
                          daje mojej mamie albo siostrzebig_grin
                          • gosia1705 bóle brzucha 19.02.09, 20:41
                            Kochane od jakiś trzech dni mam bóle brzucha ale tak bardziej po
                            bokach choć czasami również podbrzusza, bóle kręgosłupa a do tego
                            czasami mam wrażenie jakby mnie w środku "prąd kopnął" - 26 tc. Od
                            miesiąca biorę fenoterol 4x1 , nospę i magnez od początku ciąży.
                            Powiedzcie mi czy mały może tak kopnąć że aż zaboli bo mam
                            wrażenie, że jak jest bardzo aktywny to właśnie wtedy przechodzą
                            mnie te "bóle prądowe". Nie czuję żeby wraz z bólem twardniał mi
                            brzuch więc mam nadzieję, że to nie skurcze. Wizytę mam dopiero w
                            przyszły czwartek i się martwię. W ogóle nasz Kacperek jest aktywny
                            ale pewnie też dlatego, że ja dużo leżę lub siędzę w pozycji
                            półeżącej i dużo odpoczywam. Jak nie urok to ....
                            • batutka Re: bóle brzucha 19.02.09, 21:57
                              gosia1705 napisała:

                              > Kochane od jakiś trzech dni mam bóle brzucha ale tak bardziej po
                              > bokach choć czasami również podbrzusza, bóle kręgosłupa a do tego
                              > czasami mam wrażenie jakby mnie w środku "prąd kopnął" - 26 tc. Od
                              > miesiąca biorę fenoterol 4x1 , nospę i magnez od początku ciąży.
                              > Powiedzcie mi czy mały może tak kopnąć że aż zaboli bo mam
                              > wrażenie, że jak jest bardzo aktywny to właśnie wtedy przechodzą
                              > mnie te "bóle prądowe". Nie czuję żeby wraz z bólem twardniał mi
                              > brzuch więc mam nadzieję, że to nie skurcze. Wizytę mam dopiero w
                              > przyszły czwartek i się martwię. W ogóle nasz Kacperek jest aktywny
                              > ale pewnie też dlatego, że ja dużo leżę lub siędzę w pozycji
                              > półeżącej i dużo odpoczywam. Jak nie urok to ....

                              gosiu, a pamietasz jak sie nie moglas doczekac ruchow? a teraz Kacperek kopie,
                              ze az brzuch boli wink
                              co do bolow brzucha, to za bardzo Ci nie pomoge, bo mnie nie bolal - no, ale to
                              moze boli rozciagajaca sie macica? no sama nie wiem...
                              lepiej niech to zobaczy lekarz, bo on bedzie wiedzial najlepiej
                              zdrowka zycze smile
                              ucaluj ode mnie Kacperka smile
                              • sloneczko271 Re: bóle brzucha 20.02.09, 11:18
                                gosiaczku, może zadzwoń do swojego ginka i mu o tych bólach powiedz
                                bo nie mam pojęcia czy takie ,,bóle prądowe" to jest normalna
                                sprawauncertain mnie coprawda też często gęsto brzuch bolał ale ja wtedy
                                to już byłam na końcówce ciąży.
                                ale wiesz co, moja szwagierka teraz też jest w ciaży i właśnie ją
                                też cotroche brzuch boli i lekarz jej powiedział że to jest normalne
                                bo ona jest bardzo drobnej budowy (jest niska i szczuplutka) no i
                                wszystko jej sie tam teraz rozciaga i to przez to, więc moze z tobą
                                jest podobnie.
                                ale ja na twoim miejscu to bym albo zadzwoniła do ginka albo
                                poprostu przyśpieszyła wizyte. pewnie to jest normalna spraWA ALE
                                LEPIEJ DMUCHAC NA ZIMNO.
                      • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 20.02.09, 22:01
                        hejka babeczki - wpadlam zeby powiedziec, ze bede dopiero w niedziele lub
                        poniedzialek, bo jutro jedziemy do moich rodzicow - niech sobie wnuczki
                        przypomna babcie i dziadka, bo ich 3 tygodnie nie widzialy smile
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:22
                          ja jutro jade na poprawke tego egzaminu którego wcześniejniezdałam
                          i cholera boję się strasznie! bo wszystko mi się miesza i jeszcze
                          wszystkiego nieumiem no i ja niecierpie odpowiadać ustnie zawsze
                          przez nerwy to nawet jak znam odpowiedz na pytanie to dukam albo nic
                          nie mogę z siebie wykrztusić mam tylko cichą nadzieję że zobi nam
                          tą poprawke pisemną bo nie zdało za pierwszym razem sporo osób to
                          tak się łudze że moze jak zrobi pisemnie nam tą poprawke to będzie
                          lepiej dla niej bo mniej czasu straci tak się łudzę ale jak będzie
                          to się okaże pomódlcie się jutro za mnie-plisss
                        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:23
                          batutko baw się dobrze u rodzicówbig_grin dzisiaj jest taka piękan
                          apogoda, miśka mi śpi, objad już mam zrobiony. teraz siadam do
                          ksiażek a jak miśka się obudzi to zjemy objadek i idziemy na sankibig_grin
                          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:23
                            życze wam dziewczyny miłego weekendubig_grin
                            • hania2005 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 08:55
                              No i jestemsmile
                              Całe męskie towarzystwo spi, a ja nastawiłam rosół, zrobiłam sobie
                              herbatke i postanowiłam tu do Was napisać.
                              Jak juz wiecie od Batutki mamy Mikołaja. Jest śliczny i
                              najukochańszy i w ogole.......
                              A było tak: 13 w piatek pobolewał mnie brzuch ale nie chciałam
                              jechać bo to 13 i piatek a tak trafilam do szpitala z bliźniakami
                              bałam sie, ale W walentynki znowu od rana troszke bolał mnie
                              brzuch, a właściwie to czułam takie napieranie na szyjke. Nic
                              strasznego ale poczułam, że powinnam jechac do szpitala ze względu
                              na ten szew. Zadzwoniłam do swojego dr i zapytałam co robić, bo
                              skurczów nie bylo i nie chciałam jechac do szpitala tak z niczym bo
                              mnie odeslą, ale kazał jechać. No wiec pojechaliśmy ok 16.,
                              przyjęli mnie bez problemu, od razu na izbie przyjęć zdjęli szew.
                              Boże jak to bolało (poród tak nie bolał), polożyli mnie na
                              patologie i tyle. Rano w niedziele podłączyli do KTG, ale zapis był
                              bardzo słaby, skurcze delikatne i momentami nie bylo zapisu tętna
                              dziecka, więc poszłam na blok przedporodowy na test
                              oxytocynowy.Miałam zaraz wrócić... Podali troche tej oxytocyny
                              podłączyli znowu do KTG i tak leżałam 1,5 godz. Skurczów prawie nie
                              czułam, zapis też był taki nie na poród. Ale znowu przez chwile nie
                              bylo tętna, wiec doktor zapytał czy zgadzam sie na indukcje porodu.
                              Zgodziłam sie, przebili mi pęcherz i czekaliśmy. Uslyszałam, że
                              troche to potrwa teraz i mam sobie spokojnie leżeć. Ale ja za
                              chwile poczułam takie skurcze, że szok. Przy każdym liczyłam sobie
                              do 30 i puszczalo.Było ich tylko pięć, ale nic nie mówiłam, a za
                              chwile poczułam pierwszy party i powiedziałam ze rodze. Zdziwienie
                              bylo ogromne, i tylko słyszałam dookoła że im niespodzianke
                              zrobiłam. Ledwo zdążyliśmy na łózko porodowesmile Trzy parcia i
                              zobaczyłam mojego synka. Oczywiście łzy i pierwsze pytanie czy
                              zyje. Nie potrafie nawet opisac tego co czułam i do dziś jestem
                              troche oszolomiona, nie wierze ze Go mamy.
                              Potem bylo łyżeczkowanie i to było okropne. Umęczyli mnie tym,
                              potem szyciem, bo troche pękłam. Łyżeczkowanie miałam kiedyś w
                              znieczuleniu a tu na zywca. Szok. No ale nic tam.Lekarz pytał mnie
                              dlaczego przyjechałam w sobote skoro nic wielkiego sie nie działo,
                              powiedziałam, ze troche bolał mnie brzuch i ze względu na szew
                              przyjechałam. Usłyszałam wtedy ze miałam intuicję, bo tętno spadało
                              i bardzo dobrze zrobiłam, ze przyjechałam.
                              Mikołaj jest b.spookojny, je, spi i trudno usłyszec placz, bo tylko
                              mruczy jak jest glodny, albo otwiera buzie i czekasmileBartek tez taki
                              był, dokładnie takismile
                              Nie musze Wam pisać jaka jestem szczęśliwa, bo Wy to wiecie. Jak go
                              karmię to najczęściej płaczę, rozklejam sie. A teraz z
                              niecierpliwieniem czekam az sie obudzi, żeby go przebrac, nakarmić.
                              A Bartek? Jest tak przejęty, że wzrusza mnie do łez swoim
                              zachowaniem.
                              Oj rozpisałam sie. Zdjęcia wam oczywiście wkleję, ale za jakiś czas
                              jak będę mogła pojechac do biura bo w domu mam stary komp i z tego
                              sie nie da.
                              Dziewczyny pozdrawiam was serdecznie, dziękuje Wam za wszystkie
                              ciepłe sloewa,za to ze zawsze mnie pocieszałyście i trzymalyście
                              kciuki.
                              Buziaki
                              papa
                              • bravia1 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 13:43
                                Haniu jakże się cieszę! Brak słów, żeby to opisać big_grin Myślami byłam ciągle przy
                                tobie, choć nie znamy się tak jak Wy tutaj ze Słoneczkiem i Batutką.
                                Całuję Was gorąco i zyczę duuuuuuuuuuuużo zdrówka smile
                                • sloneczko271 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 18:19
                                  haneczko ty nasze kochaniebig_grin bardzo się cieszę z twojego
                                  szczęścia! :'-D i też sie wzruszyłam jak czytałam twojego postasmile))
                                  czekam z niecierpilowością na zdjęcia tego najmłodszego mężczyzny w
                                  twoim domkubig_grin
                                  ale cholerka troche cię wymęczyli w tym szpitalu bryyyuncertain ale
                                  najważniejsze że wszystko jest ok i że twój syneczek jest
                                  zdrowiutkibig_grin
                                  pozdrawiam serdecznie całą twoją rodzinkekiss
                              • batutka haniu 24.02.09, 14:11
                                cudnie, ze tak sie wszystko pieknie ulozylo big_grin
                                gratuluje Ci z calego serca i oczywiscie zycze dalszego zdrowka dla celej
                                rodzinki smile
                                super,ze Bartus cieszy sie z brata - niedlugo sie beda razem bawili smile
                                haniu, a powiedz mi gdzie rodzilas? w jakim szpitalu?
                                tam, gdzie ja? w szpitalu Orlowskiego czy gdzie indziej?
                                i powiedz mi dlaczego mialas lyzeczkowanie??? ja nie mialam wiec nie bardzo wiem
                                o co chodzi
                          • batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 14:13
                            sloneczko271 napisała:

                            > batutko baw się dobrze u rodzicówbig_grin dzisiaj jest taka piękan
                            > apogoda, miśka mi śpi, objad już mam zrobiony. teraz siadam do
                            > ksiażek a jak miśka się obudzi to zjemy objadek i idziemy na sankibig_grin

                            dzieki smile
                            bawilismy sie fajnie, dziadkowie byli oczywsicie przeszczesliwi, ze wnusie
                            przyjechaly, a dziewczyny tez zadowolone smile
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 22.02.09, 18:10
      dziewczyny muszę się wam pochwalić że zaliczyałam tą poprawke na 3
      no i mimo tego że było tyle osób to nas PTAŁA USTNIE ale śmiesznie
      było, to znaczy mnie jakaś taka głupawka złapała i cotroche się
      śmiałambig_grin ja już tak mam że jak mam duży stres to albo płacze albo
      się śmieje jak głupi do serasmile))))no ale kobitka była pozytywnie
      nastawiona i wszystkim zaliczyłabig_grin
      • batutka sloneczko 24.02.09, 14:07
        gratulacje z powodu egzaminow - wiedzialam, ze zdasz, nie bylo innej mozliwosci big_grin
        • sloneczko271 Re: egzaminy:-D 24.02.09, 18:59
          dzięki batutkosmile))
    • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 22.02.09, 18:11
      teraz za tydzień mam ostatnie 2 egzaminy. z histologi i chemi no i
      powiem wam jedno -MAM NADZIEJĘ ZE ŚCIAGNE BO INACZEJ TO NIE MAM MOWY
      ŻEBYM TO ZDAŁA BO TO SĄ DLA MNIE 2 NAJGORSZE PRZEDMIOTY no oprócz
      genetyki oczywiście ale genetyki to się chociaż uczyłam a to to dla
      mnie od początku było za trudne więc odpuściłam noi teraz nie wiem
      jak to będzie na egzaminie licze tylko na ściągnięcie albo na to ze
      uda mi sie usiąść koło kogoś mądrego i on tej osoby ściągnąć.
      no ale to dopiero za tydzień więc narazie się nie stresuje dzisiaj
      się relaksuje, zaraz miśke kąpie i kłade spać a ja otwieram piweczko
      i oglądam tv big_grin
      • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 09:34
        Słoneczko wiedziałam, że tak dobrze Ci pójdzie!! Super!! Gratuluję smile)
        Zobaczysz, że dalej też będzie dobrze- zdolniacha jesteś i już smile
        • bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 10:25
          Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do odbijania po
          jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a ja zasypiam
          na stojąco smile
          • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 12:49
            bravia1 napisała:

            > Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do
            odbijania po
            > jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a
            ja zasypiam
            > na stojąco smile


            powiem ci kochanie że mi miśka to bardzo żadko bekała nawet jako
            noworodekuncertain nieraz to pół godziny ją trzymaliśmy i nic. więc my to
            bardzo szybko przestaliśmy miśke tak trzymać w pionie po jedzeniu bo
            i tak miśka nie bekała.
          • batutka bravcia 24.02.09, 14:03
            bravia1 napisała:

            > Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do odbijania po
            > jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a ja zasypiam
            > na stojąco smile

            kochana - daj sobie spokoj z tym odbijaniem smile
            jak dziecko przysypia to nie ma mowy, zeby mu sie odbilo - zrob tak ja ja: ja
            karmie Maje w nocy i ona juz pod konic jedzenia to mi przysypia - jak juz zje,
            to ja ja biore na ramie do odbicia, ale oczywiscie jej sie nie odbija, wiec ja
            ja klade na brzuszku i tak spi do nastepnego jedzenia, do kolejnego przebudzenia
            to jest bardzo zdrowe, takie spanie na brzuszku
            a co do odbicia, to wlasnie jak polozysz dzieci na brzuszku, to nadmiar gazow im
            wyjdzie inna strona i bedzie ok wink
            • bravia1 Re: bravcia 25.02.09, 11:37
              Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne??
              • batutka Re: bravcia 25.02.09, 13:10
                bravia1 napisała:

                > Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne??

                nawet zalecane przez lekarzy - mi tak poradzila pediatra jak jeszcze Ania byla mala
                powiem Ci, ze Maja duzo spi na brzuszku i nie ulewa - ale nawet gdyby ulala, to
                glowke ma na boku wiec mleko najwyzej polecialoby na poduszke
                ale jak spi, to raczej nie uleje - mozesz tez polozyc maluszki na boczku, z tylu
                przy pleckach polozyc poduszke zeby sie nie przekrecily na plecy
                • batutka o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 13:43
                  batutka napisała:

                  > bravia1 napisała:
                  >
                  > > Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne??
                  >
                  > nawet zalecane przez lekarzy - mi tak poradzila pediatra jak jeszcze Ania byla
                  > mala
                  > powiem Ci, ze Maja duzo spi na brzuszku i nie ulewa - ale nawet gdyby ulala, to
                  > glowke ma na boku wiec mleko najwyzej polecialoby na poduszke
                  > ale jak spi, to raczej nie uleje - mozesz tez polozyc maluszki na boczku, z tyl
                  > u
                  > przy pleckach polozyc poduszke zeby sie nie przekrecily na plecy

                  img144.imageshack.us/img144/7021/zdjcie001.jpg
                  img10.imageshack.us/img10/3823/zdjcie006b.jpg
                  img4.imageshack.us/img4/5996/zdjcie007.jpg
                  buzke ma na boczku wiem jest ok - ona w ogole uwielbia spac na brzuszku i spi
                  dluzej niz na plecach

                  a to Ania w mojej czapce - ona bardzo lubi zakladac moje i Marcina czapki wink
                  sorki za jakosc zdjecia:
                  img54.imageshack.us/img54/5798/zdjcie010e.jpg
                  • bravia1 Re: o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 15:29
                    Batutko, ale właśnie jak ja je kladę na boczku to one sie podnoszą tzn główkę a
                    jak ja już połozą to twarzą do prześcieradła. Nie odwracaja jej na bok uncertain
                    • batutka Re: o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 16:04
                      bravia1 napisała:

                      > Batutko, ale właśnie jak ja je kladę na boczku to one sie podnoszą tzn główkę a
                      > jak ja już połozą to twarzą do prześcieradła. Nie odwracaja jej na bok uncertain

                      a moze sprobuj sam im te glowki przekrecic na bok
                      ale daj im toche czasu - poloz na brzuszku i jak poloza glowke nosem w poduszke,
                      tp poczekaj troszke, nie poprawiaj od razu - powinny za chwile polozyc glowke na
                      bok, bo im bedzie niewygodnie
                      Maja czasem kladzie sie nosem w poduszke, ale za chwile przekreca glowke
                      no, ale jak nie przekreca, to im sama ulóz - a jak to nic nie da, to na boczek -
                      poprobowac mozna smile
        • sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 12:47
          dzięki brVIUŚkiss ja bardzije jestem fuksiara niż zdolniachawink
          hi,hi,hi no zobaczymy jak to będzie dalejuncertain narazie robie ściagi bo
          i tak się już nie zdążę do piątku tego wszystkiego nauczyćuncertain
          • batutka sloneczko 24.02.09, 14:14
            tak mi sie dzis przypomnialo, zesmy juz dawno naszej Misi nie widzieli -
            konkretnie, to gdzies od maja zeszlego roku
            moze by tak zdjecia, he? wink :-big_grin
            • sloneczko271 Re: sloneczko 24.02.09, 19:02
              batutka napisała:

              > tak mi sie dzis przypomnialo, zesmy juz dawno naszej Misi nie
              widzieli -
              > konkretnie, to gdzies od maja zeszlego roku
              > moze by tak zdjecia, he? wink :-big_grin


              ale wtyduncertain wiem kochanie wiem i już nawet wstydze się wam obiecywać
              że zaraz wam zdjęcia pokażeuncertain batutko mój telefon jest już
              skonfigurowany i juz mms-y i filmiki mogę odbierać. no i zaraz ci
              wqyśle jakieś zdjecie nowsze michaśki na telefon to moze będziesz
              mogła to jakoś tu dziewczynom pokazać, bo ja się z tym też tak
              ociągam bo nie bardzo umiem to zrobićsad i musze mojego miśka o
              pomoc prosić a on zawsze ma milion spraw do pozałatwiania i ooouncertain
              tak to schodzi.
              • batutka zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:42
                img165.imageshack.us/img165/9287/dsc00315i.jpg
                img23.imageshack.us/img23/1055/dsc00356o.jpg
                img165.imageshack.us/img165/4803/zdjcie0016.jpg
                img8.imageshack.us/img8/9137/zdjcie0025.jpg
                img213.imageshack.us/img213/1559/zdjcie0006.jpg
                • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:44
                  sloneczko, Michasia jest cudna, sama slodycz
                  rosnie jak na drozdzach i wlasnie po nij widze jak juz nasze dziewczyny sa duze,
                  prawie "dorosle" wink
                  a jakie juz wloski ma dlugie smile
                  fajowa masz coreczke, naprawde smile
                  • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:46
                    aaa, zapomnialam dodac: ma piekne oczy smile
                    • batutka szczepionka 24.02.09, 22:49
                      a my mamy jutro szczepionke Majki - jest umowiona na 14-ta
                      w tym czasie dziewczyny mi spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic
                      ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z
                      Majciusia smile
                      a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 smile
                      grubasek, co nie? wink
                      • batutka hm...;-) 24.02.09, 23:10
                        a ja teraz sobie weszlam na allegro i znalazlam taka fajna torebke, hihi wink
                        az mnie korcilo zeby kupic, ale stwierdzilam, ze musze walczyc z nałogiem i nie
                        kupie jej,a co! wink
                        no o kurcze - po co mi koeljna torebka, jak polowe jeszcze nie mialam na sobie wink
                        ale fajna jest, to fakt i lubie ten sklep - te ostatnia torebke tez tam sobie
                        kupilam
                        oto torebka:
                        allegro.pl/item561454258_mango_super_torebeczka_na_dlugim_pasku_nowa.html#gallery
                        popatrzec zawsze mozna, no nie? wink
                        • batutka :-) 24.02.09, 23:18
                          a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? smile
                          ale ten czas leci smile
                          • sloneczko271 Re: :-) 25.02.09, 10:59
                            batutka napisała:

                            > a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? smile
                            > ale ten czas leci smile

                            nobig_grin niedługo będziemy obchodziły okrągłą rocznice! :-0 piatąwink
                            no na piatą rocznice to musimy coś wyjątkowego wymyślićbig_grin dzieciaki
                            już będą duże to może gdzieś zabalujemysmile))))
                            • batutka Re: :-) 25.02.09, 13:15
                              sloneczko271 napisała:

                              >> nobig_grin niedługo będziemy obchodziły okrągłą rocznice! :-0 piatąwink
                              > no na piatą rocznice to musimy coś wyjątkowego wymyślićbig_grin dzieciaki
                              > już będą duże to może gdzieś zabalujemysmile))))
                              >
                              koniecznie - musimy sie wtedy WSZYSTKIE spotkac - to dopiero bedzie impreza big_grin
                          • bravia1 Re: :-) 25.02.09, 11:43
                            batutka napisała:

                            > a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? smile
                            > ale ten czas leci smile
                            Wow!! Kupa czasu big_grin
                        • sloneczko271 Re: hm...;-) 25.02.09, 10:58
                          hi,hi,hismile)))) a jak ci się podoba batutko to co tam! kup sobiebig_grin
                          ja lubie duże torbybig_grin prawde mówiąc to takiej małej to nie mam ani
                          jednejsmile
                          • batutka Re: hm...;-) 25.02.09, 13:19
                            sloneczko271 napisała:

                            > hi,hi,hismile)))) a jak ci się podoba batutko to co tam! kup sobiebig_grin
                            > ja lubie duże torbybig_grin prawde mówiąc to takiej małej to nie mam ani
                            > jednejsmile

                            ja tez uwielbiam duze i mam sporo wlasnie takich XXL, ale mam tez kilka malych,
                            ale warunek: musi byc na dlugim pasku, zeby ja zalozyc tak na skos - wtedy jest
                            wygodnie smile
                            nieeee, chyba jednak jej nie kupie - musze sie odzwyczaic od kupowania tych torebek
                            ja jestem idiotka jesli chodzi o kupowanie torebek, a nie chce byc totalna
                            idiotka wink
                            a w ogole zauwazylam, ze jak wchodze na allegro albo do sklepu, to tak
                            mimochodem moj wzrok wedruje tam, gdzie sa torebki wink
                      • bravia1 Re: szczepionka 25.02.09, 11:42
                        batutka napisała:

                        > a my mamy jutro szczepionke Majki - jest umowiona na 14-ta
                        > w tym czasie dziewczyny mi spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic
                        > ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z
                        > Majciusia smile
                        > a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 smile
                        > grubasek, co nie? wink
                        Ale klocuszek!! Szok!
                        Batutko wy szczepicie skojarzoną tak?
                        Ja tymi trzema na raz i strasznie zaluję, że ze mnie taka gapa była. Boże jak
                        one płakały! A czekaja ich jeszcze 2 serie sad
                        • batutka Re: szczepionka 25.02.09, 13:21
                          bravia1 napisała:

                          > Batutko wy szczepicie skojarzoną tak?
                          > Ja tymi trzema na raz i strasznie zaluję, że ze mnie taka gapa była. Boże jak
                          > one płakały! A czekaja ich jeszcze 2 serie sad

                          bravcia, ja wlasnie te skojarzona Mai kupuje PENTAXIN (i Ani tez) - ona kosztuje
                          cos niewiele ponad 100 zl - jedno kujniecie i po sprawie
                          bravcia, ale dziwne, ze Ci w przychodni nie powiedzieli o tej skojarzonej uncertain
                          a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni
                          • batutka Re: szczepionka 25.02.09, 13:47
                            batutka napisała:


                            > bravcia, ja wlasnie te skojarzona Mai kupuje PENTAXIN

                            oj mialo byc PENTAXIM
                          • bravia1 Re: szczepionka 25.02.09, 15:12
                            batutka napisała:

                            > a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni

                            juz niestety nie sad
                            • batutka Re: szczepionka 25.02.09, 17:48
                              bravia1 napisała:

                              > batutka napisała:
                              >
                              > > a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni
                              >
                              > juz niestety nie sad

                              ooo, to szkoda - no trudno, musicie sie jakos przemeczyc sad
                    • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 10:48
                      batutka napisała:

                      > aaa, zapomnialam dodac: ma piekne oczy smile


                      dziękibig_grin oczki misia ma po tatusiusmile)) bo ja mam brązowe oczysmile
                      • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 13:27
                        sloneczko271 napisała:

                        > dziękibig_grin oczki misia ma po tatusiusmile)) bo ja mam brązowe oczysmile

                        Ania i Maja tez maja niebieskie oczy po Marcinie, bo ja tez mam brazowe
                        ale Ci nasi mezowie maja silne geny, co? wink
                        ja kieys na studiach, na genetyce uczylam sie, ze kolor brazowy, to gen
                        dominujacy, a niebieski recesywny
                        i gen recesywny najczesciej ustepuje genowi dominujacemu - wiec dzieci, ktorych
                        jeden rodzic ma niebieskie, a drugi brazowe oczy, najczesciej ma wlasnie braziwe
                        oczy
                        a u nas prosze: odwrotnie - oczy maja po tatusiach, niebieskie i nasze
                        dominujace geny nie wygraly wink
                        to dopiero sa coreczki tatusiowe wink
                        • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 18:58
                          batutka napisała:

                          > sloneczko271 napisała:
                          >
                          > > dziękibig_grin oczki misia ma po tatusiusmile)) bo ja mam brązowe oczy:-
                          )
                          >
                          > Ania i Maja tez maja niebieskie oczy po Marcinie, bo ja tez mam
                          brazowe
                          > ale Ci nasi mezowie maja silne geny, co? wink
                          > ja kieys na studiach, na genetyce uczylam sie, ze kolor brazowy,
                          to gen
                          > dominujacy, a niebieski recesywny
                          > i gen recesywny najczesciej ustepuje genowi dominujacemu - wiec
                          dzieci, ktorych
                          > jeden rodzic ma niebieskie, a drugi brazowe oczy, najczesciej ma
                          wlasnie braziw
                          > e
                          > oczy
                          > a u nas prosze: odwrotnie - oczy maja po tatusiach, niebieskie i
                          nasze
                          > dominujace geny nie wygraly wink
                          > to dopiero sa coreczki tatusiowe wink

                          hi,hi,hibig_grin z tego z genetyki też miałam jedno kolokwium teraz
                          niedawnosmile i wychodzi na to batutko że ty i ja jesteśmy
                          HETEROZYGOTAMI DOPNIUJACYMI big_grin i wtedy jeśli ojciec ma niebieskie
                          oczy to jest 50 na 50 % procent szans że dzieci będą miały oczy
                          niebieskiebig_grin he,he,he ale jestem teraz mądrawink
                          jak byśmy były HOMOZYGOTAMI DOMINUJĄCYMI TO nasi niebiesko ocy
                          mężowie by nie miali szans zeby dzieci miały kolor oczu niebieskibig_grin
                          • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 00:20
                            sloneczko271 napisała:

                            hi,hi,hibig_grin z tego z genetyki też miałam jedno kolokwium teraz
                            > niedawnosmile i wychodzi na to batutko że ty i ja jesteśmy
                            > HETEROZYGOTAMI DOPNIUJACYMI big_grin i wtedy jeśli ojciec ma niebieskie
                            > oczy to jest 50 na 50 % procent szans że dzieci będą miały oczy
                            > niebieskiebig_grin he,he,he ale jestem teraz mądrawink
                            > jak byśmy były HOMOZYGOTAMI DOMINUJĄCYMI TO nasi niebiesko ocy
                            > mężowie by nie miali szans zeby dzieci miały kolor oczu niebieskibig_grin
                            >

                            wow - no sloneczko, to ja juz sie wcale nie dziwie, ze zdajesz te egzaminy wink
                            • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:39
                              batutko, ja musiałam się tego cholerstwa nauczyćwink chociaż akurat
                              to, to było ciekawe z tej genetykismile
                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 10:47
                    jeszcze raz dzięki batutko że pomogłaś mi zamieścić zdjecia michasi:-
                    * i oczywiście dziękujemy za komplemetybig_grin

                    te pierwsze 2 zdjęcia są starsze-na nich miśka miała ok.10 miesięcy:-
                    ) a te kolejne to są już aktualnebig_grin
                • bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 11:40
                  batutka napisała:

                  > img165.imageshack.us/img165/9287/dsc00315i.jpg
                  > img23.imageshack.us/img23/1055/dsc00356o.jpg
                  > img165.imageshack.us/img165/4803/zdjcie0016.jpg
                  > img8.imageshack.us/img8/9137/zdjcie0025.jpg
                  > img213.imageshack.us/img213/1559/zdjcie0006.jpg

                  No wreszcie!!!
                  Jezu, jaka ona juz duza big_grin A jaka ładna!!! Cudo smile
                  A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie?
                  • hania2005 Re: 25.02.09, 14:50
                    Batutko rodziłam na Inflanckiej. Bardzo jestem zadowolona,
                    naprawdę. Nie miałam swojej umowionej położnej, nie mieliśmy porodu
                    rodzinnego, brak swojego lekarza, ale wszystko przebiegało bardzo
                    dobrze i w miłej atmosferze. Czułam sie tam naprawde dobrze,pomimo
                    braku swojego lekarza. Czasem miałam wrażenie ze dr cos tam
                    ingerował, bo opieka była super. Bałam sie że mnie nie przyjmą i
                    mialam wtedy dzwonic do naszego dr, ale nie bylo jednak takiej
                    potrzeby. Troszke sie zdziwiłam na Izbie przyjęć że tak po prostu
                    mnie wzięli. Po porodzie polozono mnie na małej sali którą
                    opiekowal sie sam ordynator, kolega naszego dr. Polożne bardzo
                    pomagają przy karmieniu, pokazują co i jak, w nocy zawsze są do
                    usług. Ja nie potrzebowałam pomocy, bo karmienie szlo nam super od
                    razu po porodzie. Miałam dużo pokarmu i wiedziałam jak to sie robi,
                    w końcu Juz jedno wykarmiłamsmile Ale widziałam problemy innych
                    dziewczyn i nie byly z tym same. Nastawienie jest tam na karmienie
                    piersią, ale w razie potrzeby zawsze podaja mleko sztuczne, jednak
                    robią wszytsko aby pomoc mamie w karmieniu, nauczyć ją.
                    Miałam łyżeczkowanie bo urodziłam lozysko niekompletne. Bolalo
                    bardzo, wszystko na żywca, ale dalo sie przezyć a przemiły dr
                    cierpliwie tłumczył ze to dla mojego dobra.
                    Właściwie to wszystko poszlo w/g naszego planu. Mialo być w
                    weekend, na Inflanckiej i bylo. Mąż odjechał ode mnie w sobote
                    późnym wieczorem i kiedy jechał do mnie w niedziele juz nie mogł
                    sie dodzwonić bo rodziłam. Nawet nie mogłam do niego zadzwonić ze
                    zaczynam rodzić bo tak szybko poszło.Wszystkie rzeczy mialam na
                    patologii a na porodówke poszłam tylko na testsmile Nawet gdybym
                    zdążyła zadzwonić to i samolotem nie zdążyłby do mnie doleciećsmilesmile
                    Inna sprawa, że ja nie chciałam aby był przy porodzie. Ale pisze
                    uprzedzając pytanie o poród rodzinny, bo wszyscy nas pytają o to
                    jakby to było najwazniejsze, taka moda?Ja nie chciałam i juz.
                    Wiecie co, wszystko jest super, ale jak patrze w lustro to te
                    kilogramy mnie przerażają. Kiedy ja to zrzucę, co? Malo mi
                    spadlo,przytyłam 16 a zostalo jeszcze 10kg. Bryyyyy, nie mieszcze
                    sie w nic z przed ciązysad
                    • hania2005 Re: zdjęcia Michasi 25.02.09, 14:54
                      Ale sliczna, jaka fajniutka, slodziaksmile
                      Co do dziewczynek to na odzdziale krolowaly dziewczyny, a moj
                      kawaler był jednym z nielicznych! Ech te kobietki, jaki to urodzaj
                      na nie!
                      • sloneczko271 Re: zdjęcia Michasi 25.02.09, 19:08
                        hania2005 napisała:

                        > Ale sliczna, jaka fajniutka, slodziaksmile
                        > Co do dziewczynek to na odzdziale krolowaly dziewczyny, a moj
                        > kawaler był jednym z nielicznych! Ech te kobietki, jaki to urodzaj
                        > na nie!

                        no to mikuś był rodzyneczkiembig_grin he,he,hesmile))
                    • batutka haniu 25.02.09, 14:59
                      fajnie sie czyta Twoje posty - bije z nich radosc i optymizm smile
                      a co do kilogramow, to sie nie martw - ja juz zrzucilam 6 kg od porodu, a minely
                      niewiele ponad 3 miesiace
                      szybko zrzucisz smile
                      mnie jeszcze zostalo ze 12 kg do zrzucenia, pestka wink
                      • bravia1 @ 25.02.09, 15:16
                        dziewczyny jak długo czekalyscie na @ po zaprzestaniu karmienia?
                        • bravia1 woda 25.02.09, 15:32
                          można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie chce mi w ogóle
                          żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym mlekiem, nie?
                          Maja je i pije wszystko jak leci wink
                          • batutka Re: woda 25.02.09, 17:51
                            bravia1 napisała:

                            > można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie chce mi w ogóle
                            > żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym mlekiem, nie
                            > ?
                            > Maja je i pije wszystko jak leci wink

                            bravcia, woda jest nawet zdrowsza - wiec nie przejmuj sie, ze nie chce herbatek,
                            daj wode - wazne, zeby przepajac
                            moja Ania i Maja znowu wody nie chcialy pic
                            ale mi lekarka mowila, ze wlasnie woda jest najzdrowsza
                            • batutka :-) 26.02.09, 00:30
                              Majcia juz po szczepionce i bilansie - szczepionke przeszla gladko, nawet nic
                              nie zauwazyla wink
                              usmiechala sie do wszystkich
                              a wazy juz...6450 smile
                              grubasek niezly smile
                              • sloneczko271 Re: :-) 26.02.09, 12:07
                                batutka napisała:

                                > Majcia juz po szczepionce i bilansie - szczepionke przeszla
                                gladko, nawet nic
                                > nie zauwazyla wink
                                > usmiechala sie do wszystkich
                                > a wazy juz...6450 smile
                                > grubasek niezly smile


                                no faktycznie grubasek malutkibig_grin super że szczepienie poszło
                                gładkobig_grin daj buziaczka od cioci oli dzielnej majeczcekiss
                                • batutka Re: :-) 26.02.09, 13:07
                                  sloneczko271 napisała:

                                  > no faktycznie grubasek malutkibig_grin super że szczepienie poszło
                                  > gładkobig_grin daj buziaczka od cioci oli dzielnej majeczcekiss

                                  dzieki smile- my tez calujemy kiss
                          • sloneczko271 Re: woda 25.02.09, 20:53
                            bravia1 napisała:

                            > można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie
                            chce mi w ogóle
                            > żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym
                            mlekiem, nie
                            > ?
                            > Maja je i pije wszystko jak leci wink


                            pewnie że możesz czystą przegotowana wode Bartusiowi dawaćsmile to
                            nawet lepiej niz te wszytskie herbatkismile
                        • batutka Re: @ 25.02.09, 17:50
                          bravia1 napisała:

                          > dziewczyny jak długo czekalyscie na @ po zaprzestaniu karmienia?

                          ja nie pamietam dokladnie, ale bardzo nidlugo po przestaniu karmienia piersia
                          dostalam @ - jakos tak po niecalym miesiacu
                        • sloneczko271 Re: @ 25.02.09, 20:52
                          ja misie miesiąc karmiła tylko i wyłącznie piersią a potem jeszcze
                          do 3 miesiaca to tak raz butla raz cycuchbig_grin no i po skończeniu
                          przez misie 3 miesięcy jak przeszłysmy tylko na butke to praktycznie
                          po jakimś tygodniu chyba odrazu dostałam @. ale to było dziwne
                          uczucie jak się rok nie miała @. pamiętam jak mi tak dziwnie się
                          zrobiło ze wogóle mam @uncertain tak smutnosad
                          ale teraz (po urodzeniu misi) to mam zupełnie inne te moje @.
                          przedewszystkim są bezbolesne a wcześniej to zawsze umierałam z bólu
                          jak miałam @. teraz albo mnie brzuch wogóle nie boli albo jak boli
                          to tylkot ak ciutke ze nawet tabletki nie bioresmile
                          zawsze pamiętam jak byłam jeszcze dużo młodsza i się ginka pytałam
                          co zrobić na te bolące @ bo ja to prawie umierałam zawsze z bólu, to
                          ginek mi mówił ze ,,trzeba dziecko urodzić i wszystko przejdzie"
                          wtedy mu nie wierzyłam ale jednak tak jestbig_grin
                    • sloneczko271 Re: heniu:-) 25.02.09, 19:07
                      haniu, schudniesz kochanie szybciej niż myśliszsmile zobaczyszsmile już
                      latem będziesz szczuplaczeksmile malutko przytyłaś w ciąży:-0 cholerka
                      ja też bym tak chciałasmile to ja kochanie przytyłąm jeszcze raz tyle
                      co ty bo 33kg:-0 uncertain no ale jakoś pomału dochodze do siebiewink
                      jeszcze ciagle mi zostało do zrzucenia 5kg no ale już się tym nie
                      przejmuje, może do lata mi się udasmile
                      • sloneczko271 Re: heniu:-) 25.02.09, 20:56
                        dziękuję kochanie za komplementy dla michasibig_grin
                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 19:00
                    bravia1 napisała:
                    > No wreszcie!!!
                    > Jezu, jaka ona juz duza big_grin A jaka ładna!!! Cudo smile
                    > A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie?

                    dzięki braviuśbig_grin tak kochanie-na tym oststnim zdjeciu to jestem ja
                    smile byliśmy wtedy u mojej mamy na niedzilnym objadkubig_grin
                    • bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 11:58
                      sloneczko271 napisała:

                      > bravia1 napisała:
                      > > No wreszcie!!!
                      > > Jezu, jaka ona juz duza big_grin A jaka ładna!!! Cudo smile
                      > > A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie?
                      >
                      > dzięki braviuśbig_grin tak kochanie-na tym oststnim zdjeciu to jestem ja
                      > smile byliśmy wtedy u mojej mamy na niedzilnym objadkubig_grin
                      >
                      big_grin zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy big_grin
                      • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 12:04
                        bravia1 napisała:
                        > big_grin zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy big_grin

                        nie, nie ja jestem czarniulawink farbowana ale czarnulabig_grin hi,hi,hi
                      • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 13:06
                        bravia1 napisała:

                        > sloneczko271 napisała:
                        >
                        > big_grin zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy big_grin

                        hihi - ja kiedys tez myslalam, ze sloneczko ma jasne wlosy
                        ale to pewnie zmylil nas nick sloneczka wink
                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 19:01
                    braviuś smile)) zobaczysz że ty też nawet się nie obejrzysz jak twoje
                    brzdące będą takie dużebig_grin ten czas tak strasznie szybko leci że
                    szok! i dziecko tak szybko rośnie i tak strasznie szybko się zmienia
                    że jak ja patrze na zdjęcia starsze misi to aż trudno mi uwierzyć że
                    np. rok temu ona była jeszcze takim maleństwem a teraz to juz prawie
                    przedszkolaczekwink
                • mika805 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 17:08
                  michalinka jest cudowna!!!!i super wygląda w kolczykach!!!
                  niedawno rodziłyście a tu juz takie duze dziewczynki wam urosły!ale ten czas
                  zapiernicza...
                  pozdrowionka
                  • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 20:59
                    mika805 napisała:

                    > michalinka jest cudowna!!!!i super wygląda w kolczykach!!!
                    > niedawno rodziłyście a tu juz takie duze dziewczynki wam urosły!
                    ale ten czas
                    > zapiernicza...
                    > pozdrowionka

                    dzięki kochaniesmile a jak twoje zdrówko? mam nadzieję że zajadasz
                    grzecznie dużo mięska żeby ta anemia szybciorem minełasmile i do
                    dziełabig_grin
                    tak bardzo mocno ci wszystkie tutaj kibicujemy i powiem ci mikuś że
                    jeśli się nie poddasz to na 100% będziesz mieć też taką kruszynke
                    małą w domkusmile wierze w to z całego serducha! smile
                    • mika805 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 21:43
                      u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę zdrowo,zapisałam się na
                      cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście.
                      marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej ilości nawet nie
                      myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów jestem gotowa do
                      inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi).

                      proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę, bo wiem że jest
                      wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach
                      • batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 01:00
                        mika805 napisała:

                        > u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę zdrowo,zapisałam się na
                        > cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście.
                        > marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej ilości nawet nie
                        > myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów jestem gotowa d
                        > o
                        > inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi).
                        >
                        > proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę, bo wiem że jes
                        > t
                        > wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach

                        ooooooooooo, super, ze jestes tak fajnie nastawiona do tego zabiegu - jakos tak
                        optymistycznie zabrzmial Twoj post, super - ja wierze w to, ze dobre podejscie i
                        wiara czynia cuda
                        zobacz jak u nas bylo - 6 lat leczenia,a po invitro od razu druga ciaza, choc
                        nam nikt szans na nia nie dawal
                        teraz musi sie udac, bedziemy Ci kibicowac
                        a gdzie bedziesz miala robiony zabieg bo zapomnialam?
                        • mika805 Re: batutko 26.02.09, 11:25
                          będę podchodzić w lublinie w abovo ,tam gdzie wtedy,tak zdecydowaliśmy, choć
                          były też inne opcje, ale nie możemy pozwolic sobie na wyjazd razem(z powodu
                          pracy) do innego miasta a sama nie chcę jechać więc postanowione, że robimy u
                          nas w mieście.
                          ja wiem że będziecie ze mną w tych chwilach i to tez mi dużo daje, przy 1
                          podejściu byłam sama, "ciemna" jeszcze w tych sprawach i czasem było mi
                          strasznie ciężko, nie raz oboje płakalismy z bezsilności...ale było minęło,
                          trzeba iść dalej do przodu buziaki
                          • batutka Re: batutko 26.02.09, 13:10
                            mika805 napisała:

                            > będę podchodzić w lublinie w abovo ,tam gdzie wtedy,tak zdecydowaliśmy, choć
                            > były też inne opcje, ale nie możemy pozwolic sobie na wyjazd razem(z powodu
                            > pracy) do innego miasta a sama nie chcę jechać więc postanowione, że robimy u
                            > nas w mieście.
                            > ja wiem że będziecie ze mną w tych chwilach i to tez mi dużo daje, przy 1
                            > podejściu byłam sama, "ciemna" jeszcze w tych sprawach i czasem było mi
                            > strasznie ciężko, nie raz oboje płakalismy z bezsilności...ale było minęło,
                            > trzeba iść dalej do przodu buziaki

                            szkoda cholercia, ze nie mozecie poprobowac w innej klinice
                            no, ale w sumie to pewnie bez znaczenia - bedzie dobrze, bedziemy trzymac
                            kciuki, daj znac kiedy juz bedziesz wiedziala cos wiecej na temat zabiegu smile
                      • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:53
                        mika805 napisała:

                        > u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę
                        zdrowo,zapisałam się na
                        > cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście.
                        > marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej
                        ilości nawet nie
                        > myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów
                        jestem gotowa d
                        > o
                        > inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi).
                        >
                        > proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę,
                        bo wiem że jes
                        > t
                        > wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach


                        zobaczysz mikuś ze będzie dobrzebig_grin przygotujesz dobrze organiz dla
                        dzidzi i tym razem się uda big_grin
                        • sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:56
                          mikuś, moim zdanie twoje nastawienie jest bardzo warznesmile musisz
                          wierzyć w to z całych sił że teraz się uda i tak się na to nastwić,
                          i nawet nie brać innej mozliwości pod uwagesmile
                        • mika805 Re: słoneczko 26.02.09, 11:28
                          mam nadzieję, że w końcu będę miała okazję nie spać całe noce i kołysać
                          rozwrzeszczane dzieciątkosmile))))to moje jedyne marzenie które się nie spełnia...
                          • sloneczko271 Re: mikuś. 26.02.09, 12:03
                            mikuś, ja ci absolutnie mieszać w głowie ale ja na twoim miejscu to
                            bym sobie odpuściła ten lublinuncertain przepraszam że to mówie ale musze
                            ci to powiedzieć: moja przyjaciółka podchodziła w tej klinice już 2
                            razy do icsi i się jej nie udałouncertain potem zebrała się do kupy i i
                            postanowiła podejść jeszcze raz-ten ostatni-tak założyła sobie. i
                            podeszła do icsi w warszawie w klinice w ,,novum" i mimo tego że te
                            dojazdy były męczące to przetrzymali to i w ,,novum" udało jej się
                            za pierwszym podejściem i w dodatku ma BLIZNIAKIsmile DWIE
                            DZIEWCZYNKIsmile ja nie chce cię namawiać akurat na ,,novum" ale jak
                            przeczytałam że chcesz podchodzić w tej klinice to stwierdziłąm ze
                            musze ci to napisaćuncertain przepraszam jeśli ci zamieszałam w głowie ale
                            może przemyśl jeszcze wybór kliniki-ok? nieraz warto jest się troche
                            pomęczyć i pojechać troche dalej ale mieć to o czym się marzysmile
                            • batutka Re: mikuś. 26.02.09, 13:14
                              mikus, mnie sie tez wydaje, jak sloneczko pisala, ze lepiej zmienic klinike
                              pisalas, ze nie mozecie sobie pozwolic na wyjazd razem - a moze pogadajcie
                              jeszcze o tym, moze warto wziac urlop i pojechac do np. novum
                              to jest dla Was w tej chwili najwazniejsze, wiec warto wszystko rzucic i nie
                              robic nic byle jak i byle gdzie zeby sie znow nie rozczarowac, tylko wybrac
                              najlepsza klinike?
                              to bedzie uciazliwe, ale skoro novum ma tak swietne wyniki, to moze warto tam
                              sprobowac?
                          • batutka Re: słoneczko 26.02.09, 13:11
                            mika805 napisała:

                            > mam nadzieję, że w końcu będę miała okazję nie spać całe noce i kołysać
                            > rozwrzeszczane dzieciątkosmile))))to moje jedyne marzenie które się nie spełnia...

                            bedziesz, bedziesz - jeszzce wspomnisz moje slowa smile
                            i czasem to nawet bedziesz miala dosc tego bujania i wrzasku wink
                            • mika805 Re: batutko 26.02.09, 17:46
                              nie wiem czy dobrze pamiętam ale ty batutko podchodziłaś w novum tak?napisz coś
                              więcej, ja nikogo tam nie znam ,nawet nie wiem do jakiego lekarza miałabym pójść?
                              z tym urlopem to kiepsko bo mamy swoją działalność i albo ja albo mąż musimy
                              być, bo inaczej to nic nikt nie robi, ale napiszcie mi coś więcej to być może
                              przemyślimy to.
                              • batutka Re: batutko 26.02.09, 21:43
                                mika805 napisała:

                                > nie wiem czy dobrze pamiętam ale ty batutko podchodziłaś w novum tak?napisz coś
                                > więcej, ja nikogo tam nie znam ,nawet nie wiem do jakiego lekarza miałabym pójś
                                > ć?
                                > z tym urlopem to kiepsko bo mamy swoją działalność i albo ja albo mąż musimy
                                > być, bo inaczej to nic nikt nie robi, ale napiszcie mi coś więcej to być może
                                > przemyślimy to.

                                mikus, ja nie podchodzilam do zabiegu w novum
                                robilam invitro w invimedzie - i stamtad polecam dr Dworniaka
                                w novum nikogo nie znam, ale maja oni tez fantastyczne wyniki
                                faktycznie z ta dzialalnoscia to tak jest, ze trzeba pilnowac swojej firmy
                                moj Marcin tez ma swoja dzialalnosc i w wiadomo - jak nie pracuje, to nie zarabia
                                no, ale moze jakos uda sie Wam to wszystko zorganizowac i jednak podejsc gdzie
                                indziej, pogadajcie na ten temat - moze sie uda
                                nie znam Twojej kliniki,ale skoro sie tam pare razy nie udalo, to moze warto ja
                                zmienic...
                                • sloneczko271 Re: mikuś. 27.02.09, 11:39
                                  mikuś, ja ci powiem tak, ja na waszym miejscu na 100% bym zmieniła
                                  klinike bo oni tam coś ewidentnie piep..... no sama zobacz ty
                                  próbowałaś tam 2 razy -tak? i klapa! moja przyjaciółka w tej samej
                                  klinice też podhcodziła 2 razy i też klapa! no na moje oko to coś
                                  tam robią nie takuncertain
                                  zmieńcie albo na ,,novum" albo na ,,invimed" tam gdzie podchodziła
                                  batutka. co do novum to ja wiem że poni tam robią tak: jak się
                                  umawiasz na wizyte to sami ci przydzielają lekarza i ten lekarz
                                  zleca ci wszystkie potrzebne badania i prowadzi cię do samego
                                  momentu ivf, a potem sam zabieg ivf to robi ten szef ,,novum" słynny
                                  dr.Lewandowski. podobno ,,novum" ma najlepsze wyniki w polsce.
                                  albo jedz do tej kliniki gdzie batutka podchodziła do ivf, oni tam
                                  też mają super! wyniki i batutka go bardzo chwlismile
                                  ale błagam was zmieńcie klinike! smile wiem ze trudno jest się z pracy
                                  wyrwać jak się ma własną firme ale spójrz na to w ten sposób-lepiej
                                  jest zamknąć 2-3 razy i mieć upragnioną ciążę niż zarobić pare
                                  groszy więcej i potem sobie ,,pluć w brode" w razie porażki.
                                  powiem ci mikuś że ci moij znjomi to wcale tak często do warszawy ni
                                  jezdzili, oni tam pojechali odrazu z myslą o icsi i bez kombinacij
                                  jak już mieli wszystkie badania zrobione (robili te badania w swoim
                                  mieście) tam pojechali tylko z wynikami to ta cała procedura poszła
                                  błyskawicznie-serio! byli tam może ze 4 razy i ciąża i to
                                  blizniacza! smile
                                  przemyślcie wszystkie za i przecie i sami musicie podjąć decyzje ale
                                  ja na waszym miejscu bym klinike zmieniła.
                                  • batutka :-) 27.02.09, 22:10
                                    hejka - co dzis robilyscie
                                    my siedzialysmy caly dzien w domu - zadzwonilam do tesciowej i powiedzialam zeby
                                    dzis nie przychodzila na spacer - bo jakas taka zmeczona dzis bylam i
                                    straszliwie nie chcialo mi sie nigdzie wychodzic
                                    Marcin wczoraj i dzis pracowal az do 20.00, bo mial dyzur i ciagle cos sie
                                    dzialo wiec troche zmeczona bylam
                                    no ale jutro moja mama przyjezdza i jedziemy we dwie na zakupy - dzieciaki z
                                    Marcinem zostaja w domu, a ja na zakupowe szalenstwa big_grin
                                    to tak dla rownowagi psycho-fizycznej wink
                                    mam nadzieje, ze zakupy sie udadza i nie kupie kolejnej torebki wink
                                    ale i tak moja mama za nic mi nie da zaplacic i bedzie chciala mi robic rozne
                                    prezenty smile
                                    jutro napisze jak bylo smile
                                    • bravia1 Re: :-) 28.02.09, 10:41
                                      Oj Batutko, jestem przekonana, że wrócisz z kolejną torebką big_grin

                                      Ja się wlaśnie wyleguje w łóżku big_grin Dzieci jak zwykle-co sobotę- u mojej mamy od
                                      rana wink Fajny rytuał co? W każdą sobotę przyjeżdżają tu ok 9 i je zabieraja na
                                      cały dzień big_grin Ja leżę do południa w łóżku z kawką, a potem sprzątam smile Och jak
                                      fajnie big_grin big_grin

                                      Wiecie co? mam problem z teściową...otóż jest jej za dużo wink tzn. ciągle u nas
                                      przesiaduje! Jak tylko wróci z pracy ok 12.30 momentalnie zlatuje do nas. I
                                      siedzi, i siedzi...Nie powiem, fajne to było jak dzieci były maleńkie, bo mi we
                                      wszystkim pomagała, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Jej pomoc dalej się
                                      przydaje. Ale dzieci już są takie fajne, ze ja wszystko sobie w domu zrobię przy
                                      nich. One sobie leża na macie i się bawią przez godz, albo siedzą w kołyskach i
                                      gugają do siebie, więc mam dużo czasu. A tu ona ciągle uncertain Już jej Marcin mówił,
                                      że jak wraca z pracy to sobie poradzimy sami z dziećmi, ale gdzie tam!!! Nie
                                      dociera! Jak Marcin wraca to idziemy któreś do niej pogadać, a jak tylko
                                      zamkniemy za soba drzwi to ona zaraz przylatuje!
                                      Ja rozumiem, że siedz sama w dużym mieszkaniu i jej sie nudzi, ale jak mozna nie
                                      zauważyć, że się narzuca? Marcin ma wiecznie zły humor, bo nie może we własnym
                                      domu poczuć się swobodnie, bo ciągle ktoś. No i sie kłócimy, bo nie mamy nawet
                                      kiedy pogadać sad

                                      Mało tego to zaczynaja drażnic mnie jej teksty w stylu: jak możecie kłaść dzieci
                                      do łóżka i ich nie brać na ręce jak płaczą - to tekst na wieczór jak je
                                      usypiamy. Albo: jak Ty go nosisz to non stop płacze, a u mnie nigdy! Albo:
                                      zagłodzicie dzieci, jeszcze nigdy nie widziałam, żeby tak smoka ciągnąl, dajcie
                                      mu jeść, ja bym mu co chwilę jeść dawała- to na godz. przed porą karmienia! Albo
                                      nosi któreś i wciska smoka na siłę, a ja na to po co mu go daje?przecież nie
                                      płacze! i żeby przestała- a ona do dziecka: ale macie wstrętna matkę-smoka nie
                                      da dziecku!
                                      No szlag mnie trafia!
                                      Nie chcemy jej urazić, bo jak zarzuci focha to na dlugo-znajac ją. a poza tym
                                      jej pomoc przecież jest czasem potrzebna...
                                      • sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:07
                                        właśnie wróciłam z uczelni wczorajszego egzaminu nie zdałam
                                        zabrakło mi 2 punktów cholera i teraz mam poprawke dopiero w
                                        sierpniu a ten dzisiejszy egzamin to troche ściagłam ale nie wiem
                                        czy to wystarczy nic cholera nie mogłam znaleść na tych ściągach
                                        jestem załamana! sad((
                                        • batutka Re: :-) 28.02.09, 23:18
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > właśnie wróciłam z uczelni wczorajszego egzaminu nie zdałam
                                          > zabrakło mi 2 punktów cholera i teraz mam poprawke dopiero w
                                          > sierpniu a ten dzisiejszy egzamin to troche ściagłam ale nie wiem
                                          > czy to wystarczy nic cholera nie mogłam znaleść na tych ściągach
                                          > jestem załamana! sad((

                                          sloneczko, pomysl tak: wiekszosc zdalas, wiec naprawde nie jest zle
                                          ja na pierwszym roku studiow mialam az 12 egzaminow i natłok materialu
                                          i pamietam, ze dwa z nich przelozylam sobie na pazdziernik i zdalam
                                          wiadomo - lepiej by bylo miec juz z glowy wszystkie egzaminy, ale poprawke na
                                          pewno zdasz - zawsze tak jest smile
                                          glowa do gory
                                          • sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 07:43
                                            dzięki batutko za słowa pocieszenia-jestes kochanasmile
                                            no tez tak sobie mówie że w sierpniu zdam poprawke i też nie będzie
                                            zlewink no ale wiesz jak to jest-zawsze to jest przyjemniej jak się
                                            nic nie ciągnie za namiwink tymbardziej że teraz też czeka mnie
                                            jeszcze przeprawa z chemią-której nienawidze! uncertain wogóle musze
                                            znaleść kogoś mądego kto mi będzie tłumaczył te wszytkie zadania z
                                            chemi bo ja tego za cholere nie kumama! uncertain NO NIE NAWIDZE CHEMIuncertain
                                            no i teraz dojdą jeszcze ćwiczenia z anatomi i gości podobno na
                                            każdych zajęciach wszytkich pyta ostrouncertain no ale tego to jeszcze
                                            wiem że mimo tego że jest materiału od zarąbania to się można tego
                                            nauczyć i tyle a chemi to nie rozumiem poprostuuncertain no ale powtarzam
                                            sobie że skoro genetyke zaliczyłam i przeszłam jakoś przez to i
                                            pojełam to wszystko to i tą cholerną chemie przejdewink
                                      • sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:09
                                        braviuś. cholerka! to faktycznie macie przesrane! z tą teściowąuncertain
                                        powiem ci że najgorsze to są te jej teksty! no jak można do dziecka
                                        poiwedziec że ma wstrętna matke bo mu smoka nie chce dać:-0 no szok!
                                        powinniście jak najszybciej zwrucić jej uwagę bo jak będzie widziała
                                        że wy nie reagujecie to będzie coraz to gorzejuncertain i wam w końcu na
                                        głowe wejdzie, a tak to może to chociaż przemysli.
                                      • batutka Re: :-) 28.02.09, 23:21
                                        bravia1 napisała:

                                        > Oj Batutko, jestem przekonana, że wrócisz z kolejną torebką big_grin

                                        cholera, jakbys zgadla wink
                                        ale na swoje usprawiedliwienie powiem, ze te torebke sobie tak tylko ogladalam w
                                        sklpie i tak rzucilam mimochodem, ze nawet ladna
                                        poszlysmy dalej z moja mama, a tu raptem moja mama mowi, ze musi do wc
                                        ok - no to ja mowie, ze poczekam
                                        siedze, czekam, a tu moja mama wraca z torebka smile
                                        wiedziala, ze jakby przy mnie chciala ja kupic, to bym jej na to nie pozwolila,
                                        to uzyla takiego fortelu wink
                                        tak wiec to nie MOJA wina big_grin
                                        • sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 07:51
                                          batutka napisała:
                                          > cholera, jakbys zgadla wink
                                          > ale na swoje usprawiedliwienie powiem, ze te torebke sobie tak
                                          tylko ogladalam
                                          > w
                                          > sklpie i tak rzucilam mimochodem, ze nawet ladna
                                          > poszlysmy dalej z moja mama, a tu raptem moja mama mowi, ze musi
                                          do wc
                                          > ok - no to ja mowie, ze poczekam
                                          > siedze, czekam, a tu moja mama wraca z torebka smile
                                          > wiedziala, ze jakby przy mnie chciala ja kupic, to bym jej na to
                                          nie pozwolila,
                                          > to uzyla takiego fortelu wink
                                          > tak wiec to nie MOJA wina big_grin

                                          he,he,hebig_grin pochwal nam się batutko tą nową torebkąsmile))
                                          ja ostatnio kupiłam sobie plecak-w sumie to nie miałam żadnego
                                          plecaka, a stwierdziłam że dobrze byb yło jakiś mieć bo jak idę z
                                          miśką na spacerek to ona już mi niebardzo chce w wózku siedzieć-
                                          tylko idzie ze mną za rękę albo sobie biegasmile no i tak sobie
                                          pomyślałam że dobrze by było mieć plecak żebym mogła włożyć do niego
                                          jakiegoś pampera dla miśki na zmiane,chusteczki, picie i np.
                                          paluszkismile bo jak mam torbe na ramie to nieraz się niezle namęcze
                                          jak np. miska chce na ręce to ta tobra z ramienia mi spada i szlak
                                          mnie wtedy trafia! uncertain a jak będę mieć plecak to ten problem
                                          znikniewink no i kupiłam sobie ostatnio na allegro plecakbig_grin zaraz
                                          wam go pokażesmile
                                        • sloneczko271 Re: plecak:-) 01.03.09, 07:54
                                          www.allegro.pl/item565328105_fantastyczny_plecak_yab028.html
                                          • batutka Re: plecak:-) 01.03.09, 14:50
                                            sloneczko271 napisała:

                                            > www.allegro.pl/item565328105_fantastyczny_plecak_yab028.html

                                            bardzo fajny i nie jeste taki typowo "plecakowaty" wink
                                            ladne kolory - szczegolnie na wiosne i lato smile
                                            ja bym sie tylko bala, ze bedzie ciegle brudny, bo taki jasniutki, no, ale jak
                                            bedziesz uwazala, to bedzie ok smile
                                      • batutka Re: :-) 28.02.09, 23:42
                                        bravcia, faktycznie, taka tesciowa moze troche zatruc zycie
                                        na jej usprawiedliwienie powiem, ze pewnie robi to z dobrego serca, chce Wam pomoc
                                        te jej teksty, faktycznie nieprzemyslane, no, ale popatrzcie na to przez palce
                                        ja bym nie zwracala jej uwagi, tym bardziej, ze Wam pmagala i pomaga, wiec nie
                                        byloby to fair (chociaz osobiscie Was doskonale rozumiem i sama bym sie
                                        wkurzala) ale poczekajcie jeszcze jakis czas, powinna sie uspokoic
                                        jesli nadal bedzie Was nachodzic,to mozesz jej powiedziec tak:
                                        "mamo, strasznie duzo nam mama pomogla, naprawde nie wiem jakbym sobie poradzila
                                        bez mamy, super,ze mozemy na mame liczyc, ale teraz chcialabym zrobic taki
                                        eksperyment, jak sobie sama poradze z dwojka przez caly dzien, bo w koncu musze
                                        sie tego nauczyc wink
                                        i teraz niech mama na razie nie przychodzi, to zobacze jak sobie bede dawala
                                        rade, jak bedzie trudno, to od razu po mame dzwonie, a jak sobie bede dawala
                                        rade, to super: to i mama odpocznie i ja sie naucze dawac rady przy dwoje maluchow
                                        ale oczywiscie jak sobie nie dam rady, to od razu do mamy dzwonie"

                                        dobry kit, nie jest zly wink

                                        ona z jednej strony poczuje sie wazna, ze niby Wam tak pomaga, a z drugiej nie
                                        powinna sie obrazic - przynajmniej tak mi sie wydaje

                                        gdy jednak nadal by przychodzila i wygadywala Wam bzdury, to mozna jej
                                        delikatnie powiedziec, ze wiecie co robicie, ze dzieciom sie nie dzieje krzywda
                                        i zeby Wam dala szanse na bycie rodzicami

                                        tylko wydaje mi sie, ze to powinien powiedziec Twoj Marcin - synowi zawsze
                                        latwiej niz synowej
                                        moj Marcin to z kolei jest taki, ze co na sercu, to na jezyku - on potrfi
                                        powiedziec do swojej mamy: nie ucz nas jak dzieci wychowywac, my wiemy jak to
                                        robic smile
                                        tylko jego mama sie nigdy w ogole nie obraza smile

                                        w kazdym razie: jak to sie nie zmieni, to koniecznie delikatnie jej to
                                        powiedzcie, bo inaczej psychicznie sie wykonczycie

                                        powodzenia smile
                                    • sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:10
                                      batutka napisała:

                                      > hejka - co dzis robilyscie
                                      > my siedzialysmy caly dzien w domu - zadzwonilam do tesciowej i
                                      powiedzialam zeb
                                      > y
                                      > dzis nie przychodzila na spacer - bo jakas taka zmeczona dzis
                                      bylam i
                                      > straszliwie nie chcialo mi sie nigdzie wychodzic
                                      > Marcin wczoraj i dzis pracowal az do 20.00, bo mial dyzur i ciagle
                                      cos sie
                                      > dzialo wiec troche zmeczona bylam
                                      > no ale jutro moja mama przyjezdza i jedziemy we dwie na zakupy -
                                      dzieciaki z
                                      > Marcinem zostaja w domu, a ja na zakupowe szalenstwa big_grin
                                      > to tak dla rownowagi psycho-fizycznej wink
                                      > mam nadzieje, ze zakupy sie udadza i nie kupie kolejnej torebki wink
                                      > ale i tak moja mama za nic mi nie da zaplacic i bedzie chciala mi
                                      robic rozne
                                      > prezenty smile
                                      > jutro napisze jak bylo smile


                                      ale masz super! mi też by się przydał taki odskok od tego
                                      wszystkiego.
                                      • sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:11
                                        braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to
                                        świetna sprawa! big_grin chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na
                                        wyluzowanie i odpoczynekbig_grin super! big_grin
                                        • batutka Re: :-( 28.02.09, 23:14
                                          wiecie co, a ja sie dzis dowiedzialam, ze moja dobry kolega z podstawowki
                                          (chodzilismy do tej samej klasy) zginal wczoraj w katastrofie loniczej
                                          byl pilotem wojskowym, latal na misje w Iraku i nic sie nie dzialo, a tu raptem
                                          na zwyklych cwiczeniach w Polsce, w wyniku awarii smiglowca zginal - pozostali
                                          dwaj, ktorzy z nim lecieli,przezyli i maja tylko lekkie obrazenia
                                          kurcze, szkoda chlopaka - a najgorsze jest to, ze osierocil dwuletniego synka...
                                          • batutka Re: :-( 28.02.09, 23:43
                                            tu i tym pisza:
                                            wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html
                                            • sloneczko271 Re: :-( 01.03.09, 08:08
                                              batutka napisała:

                                              > tu i tym pisza:
                                              > wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html


                                              kurcze! no szkoda chłopakasad musiał być zdolniacha z niego skoro
                                              był pilotem. a dobrze się batutko znaliście? to znaczy czy on był
                                              twoim takim bliskim kuplem czy raczej poprostu kolegą z klasy?
                                              • batutka Re: :-( 01.03.09, 14:48
                                                sloneczko271 napisała:

                                                > batutka napisała:
                                                >
                                                > > tu i tym pisza:
                                                > > wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html
                                                >
                                                >
                                                > kurcze! no szkoda chłopakasad musiał być zdolniacha z niego skoro
                                                > był pilotem. a dobrze się batutko znaliście? to znaczy czy on był
                                                > twoim takim bliskim kuplem czy raczej poprostu kolegą z klasy?
                                                >
                                                sloneczko, ostatnio nie mielismy wiekszego kontaktu, bo on sie przeprowadzil do
                                                innego miasta - ale kiedys chodzilismy do jednej klasy i mieszkalismy w tym
                                                samym bloku, w tej samej klatce i po lekcjach lubilismy sie razem bawic(jak to
                                                dzieci z blokowisk wink
                                                jak sie ozenil, to czesto odwiedzal rodzicow, ja do swoich tez jedzilam, wiec
                                                czasem sie spotykalismy i lubilismy ze soba pogadac, szczegolnie o dzieciach,
                                                wspominalismy stare czasy
                                                jakis czas temu jak bylismy u rodzicow to poszlismy razem na spacer z dziecmi i
                                                on sie troche wkurzal, ze musi latac na te misje do Iraku, ze przez to jego
                                                rodzina cierpi, bo go malo w domu
                                                no, ale cieszyl sie, ze to juz niedlugo koniec i jak wroci, to bedzie czesciej w
                                                domu
                                                no i sobie wrocil...
                                                szkoda chlopaka
                                          • sloneczko271 Re: :-( 01.03.09, 08:04
                                            batutka napisała:

                                            > wiecie co, a ja sie dzis dowiedzialam, ze moja dobry kolega z
                                            podstawowki
                                            > (chodzilismy do tej samej klasy) zginal wczoraj w katastrofie
                                            loniczej
                                            > byl pilotem wojskowym, latal na misje w Iraku i nic sie nie
                                            dzialo, a tu raptem
                                            > na zwyklych cwiczeniach w Polsce, w wyniku awarii smiglowca
                                            zginal - pozostali
                                            > dwaj, ktorzy z nim lecieli,przezyli i maja tylko lekkie obrazenia
                                            > kurcze, szkoda chlopaka - a najgorsze jest to, ze osierocil
                                            dwuletniego synka..
                                            > .

                                            o kurcze! to naprawde tragediauncertain
                                        • batutka Re: :-) 28.02.09, 23:15
                                          sloneczko271 napisała:

                                          > braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to
                                          > świetna sprawa! big_grin chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na
                                          > wyluzowanie i odpoczynekbig_grin super! big_grin

                                          rzeczywiscie super - ja niestety nie mam takiej mozliwosci, ale taki dzien tylko
                                          dla siebie - super sprawa smile
                                          • sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 08:13
                                            batutka napisała:

                                            > sloneczko271 napisała:
                                            >
                                            > > braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to
                                            > > świetna sprawa! big_grin chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na
                                            > > wyluzowanie i odpoczynekbig_grin super! big_grin
                                            >
                                            > rzeczywiscie super - ja niestety nie mam takiej mozliwosci, ale
                                            taki dzien tylk
                                            > o
                                            > dla siebie - super sprawa smile


                                            ja też aż tak dobrze to nie mama niestetyuncertain tylko pozazdrościć
                                            brviuśsmile)) i tak trzymajbig_grin
                                            • sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 09:16
                                              co do teściowej bravi, to ja bym tego nie ciągła dalejuncertain bo to że
                                              ona bardzo pomaga to ok ale ja bym jej w życiu nie pozwoliła żeby
                                              tak mówiła do dzieci-chodzi mi o to oczernianie rodziców w oczach
                                              dzieci! co to to nie! bo dla niej to teraz może być taki żarcik ale
                                              dzieci tego nie zrozumieją że babcia żartuje. no i można by pomysleć
                                              że ,,teraz dzieci są małe i jeszcze tego nie rozumią" ale moim
                                              zdaniem to dzieci szybciej kumają wszystko niż nam się wydaje i w
                                              sumie to nie wiemy kiedy dzieci zaczna rozumieć tak dokładnie słowa
                                              babci i ona nie powinna podważać autorytetu batutki i jej męża.
                                              no i po trzecie to moim zdaniem to jak się będzie jej (teściowej
                                              bravi) tak pozwalało na takie zachowanie to ona będzie myślała że
                                              nic złego nie robi i będzie sie to dalej ciągło a potem będzie coraz
                                              trudniej to zmienić.
                                              ja np. też miałam kilka takich sytuacij z moim teściem. jemu się
                                              pare razy wyrwało takich zdań, tak niby na żarty ale ja jemu odrazu
                                              jak tylko wypowiedział te słowa to go odrazu stopowiałam i mówiłam
                                              mu ,,tato możesz przy misi nie podważać naszego autorytetu?" albo mu
                                              mówiłam ,,tato nie nastawiaj miśki przeciwko nam bo my na nikogo nic
                                              złego nie mówimy przy misi" i takich sytuacij miałam kilka no może z
                                              3-4. ja stwierdziłam że się nie będę z nim partolić. i ja wogóle
                                              jestem za tym żeby jakieś ,,chore" sytuacje odrazu UCINAĆ bo potem
                                              sie to ciągnie i ciągnie i tylko się złość w nas zbiera. a potemjak
                                              wybuchniemy to ta druga strona może powiedzieć ,,no do tej pory ci
                                              to odpowiadało a teraz nagle nie?!" lepiej odrazu powiedzieć jak
                                              jest coś nie tak, wtedy ta druga strona wie na co może sobie
                                              pozwolić a na co nie.
                                              • batutka Re: :-) 01.03.09, 14:39
                                                sloneczko ma racje - nie mozna sie krytykowac w obecnosci dzieci, niewazne jak
                                                sa male
                                                ja, nawet jak sie nie zgadzam z Marcinem w danej kwestii wychowania dzieci, to
                                                nigdy mu nie zwracam uwagi przy nich, bo nie chce podwazac jego autorytety w
                                                oczach dzieci
                                                dopiero pozniej, jak jestesmy sami, dyskutuje z nim co np. zrobil zle czy co mi
                                                sie nie podoba
                                                to samo Marcin
                                                dzieci wtedy maja poczucie bezpieczenstwa, ucza sie szanowac rodzicow itd. itp
                                                mozesz po prostu powiedziec tesciowej, ze ustalacie taka zasade, ze nogdy nie
                                                krytykujecie sie przy dzieciach - ani Wy tesciwo, rodzicow, ani oni Was
                                                nie musisz sie z nia klocic, wystarczy jej wyjasnic, bo moze ona po prostu tego
                                                nie wie
                                                a jak nie poslucha Ciebie, to powiedz Marcinowi zeby z nia porozmawial - w koncu
                                                to jego mama, wiec jemu bedzie latwiej
                                                ale jak pisze sloneczko, najlepiej takie sprawy od razu sobie wyjasnic, bo czym
                                                pozniej, tym gorzej sie do tego zabrac
                                                • batutka Re: :-) 02.03.09, 14:21
                                                  hej, a co tu dzis tak cicho? smile
                                                  posnelyscie? wink
                                                  moje panny teraz spia, wiec mamusia ma relaks - bylam juz na spacerze
                                                  super pogoda - wprawdzie zimno, ale super sloneczko
                                                  nareszcie jakis powiew zblizajacej sie wiosny
                                                  Boze, jak ja marze o lecie.........smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 02.03.09, 23:49
                                                    hej! smile
                                                    ja dzisiaj z miśką też troche pociekałam po dworze, chociaż moja
                                                    miśka katar złapalauncertain no i najgorsze są noce bo oczywiście co jakiś
                                                    czas się budzi z płaczem bo ma nosek zapchanysad ja się wykończe!
                                                    teraz znowu ani w dzień się pouczyć nie mogę ani w nocy bo ona
                                                    ciagle mi na szui wisi. a musze sie wziąść za chemie i anatomieuncertain
                                                    nie wiem kiedy ja się zdążę tego wszystkiego nauczyćsad ten tydzień
                                                    przeznaczyłam na chemie a nastepny na anatomie a tu ooouncertain jak
                                                    narazie nici z nauki.
                                                    ale mimo miśki kataru i zapchanego noska to z nią na dwór wyszłam bo
                                                    taka dziś piękna pogoda była ze szok! big_grin aż miło na duszy się
                                                    robiłosmile
                                                  • batutka Re: :-) 03.03.09, 13:58
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > hej! smile
                                                    > ja dzisiaj z miśką też troche pociekałam po dworze, chociaż moja
                                                    > miśka katar złapalauncertain no i najgorsze są noce bo oczywiście co jakiś
                                                    > czas się budzi z płaczem bo ma nosek zapchanysad ja się wykończe!
                                                    > teraz znowu ani w dzień się pouczyć nie mogę ani w nocy bo ona
                                                    > ciagle mi na szui wisi. a musze sie wziąść za chemie i anatomieuncertain
                                                    > nie wiem kiedy ja się zdążę tego wszystkiego nauczyćsad ten tydzień
                                                    > przeznaczyłam na chemie a nastepny na anatomie a tu ooouncertain jak
                                                    > narazie nici z nauki.
                                                    > ale mimo miśki kataru i zapchanego noska to z nią na dwór wyszłam bo
                                                    > taka dziś piękna pogoda była ze szok! big_grin aż miło na duszy się
                                                    > robiłosmile

                                                    sloneczko, wpolczuje z tym katarem, wiem jakie to dla dziecka nieprzyjemne, nie
                                                    mowiac juz o rodzicach
                                                    ale wiesz co? jak Ania miala katar, to ja jej na noc psikalam (po jednej
                                                    aplikacji) do nosa otrivin (ale nie ten 0,05 dla dzieci), tylko tez dla
                                                    starszych dzieci i dla doroslych 0,1 - nie robilam tego czesto, bo tylko na noc
                                                    i ze 3 dni i Ania od razu super spala
                                                    nic sie nie dzialo, zadnych dzialan ubocznych - a katar szybko zostawal wyleczony
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 03.03.09, 16:34
                                                    batutko ja misi psikam nosivin.
                                                  • mika805 Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 12:42
                                                    wreszcie coś się ruszyło....na 17 marca jestem zapisana do doktora na 1 wizytę
                                                    do inv a we wtorek-10 marca.............uwaga.......... idziemy na 9.30 na 1
                                                    spotkanie do ośrodka adopcyjnego, uznaliśmy, że to dobry krok, już nie mogę się
                                                    doczekać.pani z oa przez tel była bardzo miła, mam nadzieję że w rzeczywistości
                                                    też taka będzie, tylko nie pytajcie czemu robimy to w jednym czasie bo nie wiem
                                                    po prostu nie ma na co juz czekać...mam nadzieję że słuszną decyzje podjęliśmy i
                                                    że będziecie mnie wspierać w trudnych chwilach.pozdrowionka
                                                  • sloneczko271 Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 13:41
                                                    mikuśsmile trzymam za was BRDZO MACNO KCIUKI! big_grin a że te wizyty
                                                    zeszły się w jednymc zasie to moze jakiś znak-tak widocznie musi być
                                                    i już! smile)) dziłajciebig_grin
                                                  • batutka Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 13:56
                                                    mikus, super decyzja - widze, ze bierzecie byka za rogi i nie leniuchujecie wink
                                                    i tak trzymac - wlasnie dzieki temu, ze nie stoicie w miejscu, bedzie dobrze
                                                    najgorsze to sie zatrzymac i dac spokoj ze staraniami - a Wy staracie sie i nie
                                                    odpuszczacie - super smile
                                                    bedziemy trzymac mocno kciuki za Was smile
                                                  • batutka tyllko 03.03.09, 14:55
                                                    hej hej - co u Ciebie?
                                                    jak nocki?
                                                  • sloneczko271 Re: :'-( 03.03.09, 16:59
                                                    nie zaliczyłam chemi:'-((( buuu i wyobrazcie sobie że z mojej grupy
                                                    nikt tego nie zaliczył a tak wogóle to na 100osób 50 niezdało
                                                  • bravia1 cześć :) 04.03.09, 11:01
                                                    Dość długo mnie tu nie było smile
                                                    A to dlatego, że wyobraźcie sobie nie wiem co się stało, ale moja teściowa
                                                    poszła po rozum do głowy big_grin Nie wiem czy usłyszała naszą jakąś rozmowę z
                                                    Marcinem na jej temat czy co, ale już tu nie siedzi całymi dniami! Normalnie
                                                    pyta czy moze chcemy zostać sami, czy pomóc surprised Jestem w szoku! Ciekawe czy to
                                                    tylko chwilowy szus czy jej tak juz zostanie??? Nikt z nią nie ruszał tego
                                                    tematu, a tu taka zmiana smile Może się kapła jak my z Marcinem robiliśmy swoje a
                                                    ona siedziała jak to piąte koło u wozu czasem...Zobaczymy co będzie dalej...

                                                    A ja wykorzystując to iż nie muszę z nikim na siłę gadać i siedzieć...w wolnym
                                                    czasie pomalowałam sobie kuchnię big_grin Dzieci się patrzyły jak mama lata z wałkiem
                                                    i miały niezły ubaw big_grin Pojechałam ostatnio po farbę, bo mnie ta kuchnia tak
                                                    wkurza, że szok! Wymaga całkowitego remontu- dosłownie wszystko- ale teraz nie
                                                    możemy sobie na to pozwolić, więc chociaż ta farba big_grin Gość mi zrobił specjalny
                                                    kolor na moje życzenie - takiej farby, która nie przyjmuje tłuszczu- bo to
                                                    największa zmora w tej kuchni. No i przyjechałam, parzę, a ten kolor na ścianie
                                                    paskudny- jakiś wściekły róż! Więc Marcin pojechał go przyciemnić i teraz jest
                                                    jak koktajl z borówek -fajna smile Powiesiłam obrazki- odświeżyłam te części gdzie
                                                    tapeta i jest calkiem fajnie smile Oczywiście marzę o nowych meblach i całkiem
                                                    innym rozmieszczeniu sprzętu, ale na to jeszcze musze poczekać wink

                                                    Słoneczko nic się nie martw niezdanymi egzaminami! Co to za studentka by z
                                                    Ciebie była, gdybyś od razu wszystko zaliczała! big_grin big_grin
                                                    Są na szczęście poprawki wink Głowa do góry- wierzymy w Ciebie smile kiss

                                                    Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że muszę
                                                    ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 11:19
                                                    braviuśbig_grin a może twoja teściowa czyta nasz wąteczekwink hi,hi,hibig_grin
                                                    co do ząbków to miśce bardzo szybko wyszły pierwsze ząbki bo miała 3
                                                    miesiace i już 2 zęby na dole (dolne jedyneczki) a potem to już
                                                    jeden za drugim jej wychodziłjak miała pół roczku to już 8 zębów
                                                    miała. ale zęby są podobno dziedziczne i u nas się to sprawdziło bo
                                                    i mój misiek i ja mieliśmy podobno bardzo szybko ząbki.
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 11:34
                                                    Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia smile
                                                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 12:16
                                                    braviuśsmile)) śliczne kurczaczki malutkiebig_grin cudne są!
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:25
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuśsmile)) śliczne kurczaczki malutkiebig_grin cudne są!
                                                    Dziękujemy ;D
                                                  • batutka Re: cześć :) 04.03.09, 13:41
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia smile
                                                    > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html

                                                    bravcia- to dwojka na tych dwoch zjdeciach, czy jedno???????????
                                                    jesli dwojka - i Maja i Bartus, to jestem w szoku - ALE PODOBIENSTWO big_grin
                                                    wow smile
                                                    sliczne pysiulki smile
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:26
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia smile
                                                    > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html
                                                    >
                                                    > bravcia- to dwojka na tych dwoch zjdeciach, czy jedno???????????
                                                    > jesli dwojka - i Maja i Bartus, to jestem w szoku - ALE PODOBIENSTWO big_grin
                                                    > wow smile
                                                    > sliczne pysiulki smile
                                                    Dwojka Batutko big_grin A w rzeczywistości to wcale podobne nie są wink
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 11:35
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuśbig_grin a może twoja teściowa czyta nasz wąteczekwink hi,hi,hibig_grin
                                                    > co do ząbków to miśce bardzo szybko wyszły pierwsze ząbki bo miała 3
                                                    > miesiace i już 2 zęby na dole (dolne jedyneczki) a potem to już
                                                    > jeden za drugim jej wychodziłjak miała pół roczku to już 8 zębów
                                                    > miała. ale zęby są podobno dziedziczne i u nas się to sprawdziło bo
                                                    > i mój misiek i ja mieliśmy podobno bardzo szybko ząbki.

                                                    Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos podczytała smile Ale ona
                                                    jest anty-internetowa smile
                                                    Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 12:19
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos
                                                    podczytała smile Ale ona
                                                    > jest anty-internetowa smile
                                                    > Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki big_grin

                                                    braviuśbig_grin ale by były jaja jak by ona zaraz po wyjściu od was
                                                    biegła do domu i czytała w necie co tam na nią napisałaśsmile))))))
                                                    albo do kafejki internetowejwink he,he,hebig_grin
                                                    nie no, tak na serio to pewnie w końcu wyczuła ze coś jest nietak i
                                                    może zrozumiałabig_grin
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    > > Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos
                                                    > podczytała smile Ale ona
                                                    > > jest anty-internetowa smile
                                                    > > Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki big_grin
                                                    >
                                                    > braviuśbig_grin ale by były jaja jak by ona zaraz po wyjściu od was
                                                    > biegła do domu i czytała w necie co tam na nią napisałaśsmile))))))
                                                    > albo do kafejki internetowejwink he,he,hebig_grin
                                                    > nie no, tak na serio to pewnie w końcu wyczuła ze coś jest nietak i
                                                    > może zrozumiałabig_grin
                                                    Wiesz co? doszlismy z Marcinem, że ona podsłyszała moją rozmowę z jej córką. I
                                                    stad to zachowanie.
                                                    Dzis po południu Marcin poszedl jej zapytać czy pójdzie z nimi na spacer, a ona
                                                    cala uhahana, ze pewnie i że nie chce się narzucać i sama proponować surprised
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 19:28
                                                    braviuśbig_grin i tak powinno byćsmile jak wy ją prosicie o pomoc czy np.
                                                    proponujecie jej wyjście czy cokolwiek to jest oksmile ale takiego
                                                    narzucania się to ja też nie lubieuncertain zresztą chyba nikt nie
                                                    lubi ,,co za dużo to niezdrowo" wink
                                                    ale fajie że bez większych zgrzytów twoja tesciówka pojeła w końcu
                                                    że jest jej za duzo u was w domkubig_grin to jest najważniejsze ze
                                                    odpuściła w końcubig_grin
                                                  • batutka Re: cześć :) 06.03.09, 15:01
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dzis po południu Marcin poszedl jej zapytać czy pójdzie z nimi na spacer, a ona
                                                    > cala uhahana, ze pewnie i że nie chce się narzucać i sama proponować surprised

                                                    ooooooooooo, super - fajnie, ze tak lekko poszlo i ze juz jest ok big_grin
                                                  • batutka Re: cześć :) 04.03.09, 13:39
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że muszę
                                                    > ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi smile

                                                    bravcia, to jeszcze nie zabki
                                                    to rozwoj slinianek i wlasnie dlatego dzieci sie tak slinia smile

                                                    a co do tesciowej, to super - nareszcie masz spokoj big_grin
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:29
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > > Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że
                                                    > muszę
                                                    > > ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi smile
                                                    >
                                                    > bravcia, to jeszcze nie zabki
                                                    > to rozwoj slinianek i wlasnie dlatego dzieci sie tak slinia smile
                                                    >
                                                    > a co do tesciowej, to super - nareszcie masz spokoj big_grin
                                                    Acha, a myslałam, że może juz ząbki smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 19:33
                                                    bravia1 napisała:
                                                    > Acha, a myslałam, że może juz ząbki smile

                                                    braviuśsmile co do ząbków to najlepiej się zapytaj teściowej kiedy
                                                    marcinowi wyszły pierwsze ząbki i swojej mamy o twoje pierwsze ząbki
                                                    i mnw, bedziesz wiedziała kiedy się spodziewać tego u dzieciakó
                                                    swoichbig_grin
                                                    ja jak się mojej teśiowej o zęby mojego miśka zapytałam to wyszło na
                                                    to że jemu też wyszły tak jak misi mojej jak miał 3 miesiące. ona
                                                    mówi że to dobrze pamiętają bo akurat wtedy byli na jakimś weselu u
                                                    znajomych a mojego miśka zostawili mamie swojej o ona miała z nim
                                                    polke przez całą noc a dopiero potem rano odkryli że on tak płakał
                                                    bo mu się ząbki wyrzynałybig_grin a myśleli że jest chory bo się nie
                                                    spodziewali u 3 miesięcznego babasa pierwszych ząbkówsmile
                                                    i z moja misią jest podobnie bo też jak skończyła 3 miesiące to już
                                                    miała 2 dolne jedyneczkibig_grin i niestety też kazdy jeden ząbek
                                                    przepłakałauncertain mam nadzieję braviuś ze twoje dzieciaki przejdą
                                                    ząbkowanie bezboleśnie jak anulka batutki bo te płacze przez ząbki
                                                    to jest koszmar! uncertain
                                                  • batutka Re: :'-( 04.03.09, 13:43
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > nie zaliczyłam chemi:'-((( buuu i wyobrazcie sobie że z mojej grupy
                                                    > nikt tego nie zaliczył a tak wogóle to na 100osób 50 niezdało
                                                    >

                                                    sloneczko, glowa do gory -student bez dwoi, to jak zolnierz bez karabinu big_grin
                                                    zdasz nastepnym razem, tylko faktycznie bedziesz to miala na glowie, no trudno,
                                                    jakos sie musisz przemeczyc sad
                                                  • batutka usg stawow biodrowych 04.03.09, 13:52
                                                    my wczoraj bylismy z Majcia na usg i okazalo sie, ze do konca nie jest
                                                    prawidlowo, ze jest mala dysplazja stawow biodrowych (niewielkiego stopnia, ale
                                                    jest)
                                                    dla wiekszej pewnosci, umowilam jeszcze raz Majke a usg (do innego lekarza) na dzis
                                                    tesciowa przyszla, poszla z Ania na plac zabaw, a ja pojechalam metrem do
                                                    centrum do centrum medycznego na to usg
                                                    Majeczka byla jak zwykle grzeczna i sie usmiechala, ale drugi lekarz
                                                    potwierdzil, ze jest mala dysplazja
                                                    zalecil wizyte u ortopedy i on zdecyduje forme leczenia

                                                    powiedzial mi ten lekarz od usg, ze to wrodzone i ze wlasciwie dla Majki nie
                                                    stanowi jakiegos wiekszego zagrozenia na dzis, ale w przyszlosci, jak Maja
                                                    bedzie miala z 50 lat, to moze miec zwyrodnienie stawow biodrowych i generalnie
                                                    problem z biodrami
                                                    ludzie czesto maja takie zwyrodnienia po 70 roku zycia, a u niej moze sie to
                                                    rozpoczac po 50-ym
                                                    powiedzial,ze to nie jest grozne, ale zeby nie bylo problemow w przyszlosci, to
                                                    juz teraz lepiej to korygowac
                                                    i albo ortopeda zaleci pieluchowanie (dodatkowa tetrowa pieluszke na pupe) albo
                                                    jakas poduszke czy szyny(brrrrr) - zobaczymy
                                                    w lazdym razie powiedzial, ze to powinno sie skorygowac szybko
                                                    mam nadzieje

                                                    zastanawia mnie tylko jedno -poczytalam o tej dysplazji i pisza w necie, ze
                                                    jesli dziecko sie z tym rodzi (jak Maja), to od razu po urodzeniu badaja dzieci
                                                    w szpitalu czy nie ma tej dysplazji i zalecaja leczenie od razu
                                                    no to dlaczego u Mai tego nie zobaczyli po urodzeniu???
                                                    chyba, ze to faktycznie niewielka dysplazja, ze nie dalo sie tego zobaczyc, no
                                                    sama nie wiem...w kazdym razie zobaczymy co powie ortopeda
                                                  • batutka :-) 04.03.09, 13:55
                                                    zapomnialam napisac, ze jak bylam z Maja na tym ussg, to Ania poszla z babcia na
                                                    plac zabaw i byla grzeczniutka, slicznie sie bawila, dzieci calowala smile
                                                    i ciagle wspinala sie na schody, prowadzace na zjezdzalnie - normalnie tak
                                                    opanowala wspinaczke, ze w przeciagu kilku sekund jest na gorze smile
                                                    musze na nia uwazac smile
                                                  • bravia1 Re: :-) 04.03.09, 18:34
                                                    batutka napisała:

                                                    > zapomnialam napisac, ze jak bylam z Maja na tym ussg, to Ania poszla z babcia n
                                                    > a
                                                    > plac zabaw i byla grzeczniutka, slicznie sie bawila, dzieci calowala smile
                                                    > i ciagle wspinala sie na schody, prowadzace na zjezdzalnie - normalnie tak
                                                    > opanowala wspinaczke, ze w przeciagu kilku sekund jest na gorze smile
                                                    > musze na nia uwazac smile

                                                    A to spryciulka mała big_grin Teraz to faktycznie oczy w około głowy smile
                                                  • bravia1 Re: usg stawow biodrowych 04.03.09, 18:33
                                                    Batutko to na pewno nic poważnego skoro w szpitalu tego nie wykryli.
                                                    ja za namowa obu mam od urodzenia wkładam dzieciom pieluche tetrową na pampera.
                                                    Chociaz wcale mi sie to nie podobalo.
                                                    Byliśmy u lekarza w zeszły tydz. na kontrole i jest wszystko ok. Mamy kolejna
                                                    wizytę za 1,5 m-ca bo lekarz mówi, że bioderka sie cały czas teraz kształtują,
                                                    rozwijaja i trzeba kontrolować smile
                                                  • sloneczko271 Re: usg stawow biodrowych 04.03.09, 19:42
                                                    no mam nadzieję batutko ze szybko to skorygujecie majeczcesad buuu
                                                  • batutka Re: usg stawow biodrowych 06.03.09, 14:34
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > no mam nadzieję batutko ze szybko to skorygujecie majeczcesad buuu

                                                    ja tez - i mam nadzieje,ze skonczy sie na pieluchowaniu lub poduszce, a nie na
                                                    szynie
                                                    ale Maja ma typ stawow IIA - to podobno najlagodniejsza postac tej dysplazji i
                                                    na to nie daja szyny
                                                    no, ale lepiej ze teraz to wykryto, a nie w lato kiedy jest goraco, bo by sie
                                                    bidulka meczyla
                                                  • sloneczko271 Re: :'-( 04.03.09, 19:40
                                                    batutka napisała:
                                                    > sloneczko, glowa do gory -student bez dwoi, to jak zolnierz bez
                                                    karabinu big_grin
                                                    > zdasz nastepnym razem, tylko faktycznie bedziesz to miala na
                                                    glowie, no trudno,
                                                    > jakos sie musisz przemeczyc sad

                                                    batutko ja to taki żołnierz jestem że już mam teraz trzy dwujeuncertain ;-
                                                    ) hi,hi,hi to znaczy jednąj uz poprawiłam na tróje a teraz została
                                                    mi chemia i histologiauncertain
                                                    z chemi mam poprawke 20 marca a z histologi dopiero 8 sierpnia.
                                                    najbrdziej się boję chemi bo niedosyć że nigdy nie przepadałam za
                                                    chemią i wogóle jej nie rozumiem, całą szkołę średnią jechałam na
                                                    ściągach a teraz ooouncertain braki wychodząsad
                                                    ale dziś zanlazłam w necie studentke 3 roku która daje korki za
                                                    15zł. od jest z mojego miasta i już się z nią zgadałam. podałam jej
                                                    wszystkie tematy które musze pojąć i jestem z nią umówiona na
                                                    poniedziałek na godz.19.30big_grin to akurat miśke wykąpie, położe do
                                                    łóżka i pojade na korkibig_grin
                                                    ona powiedziała że dlatego tak mało wezie odemnie b jeszcze nigdy
                                                    nikomu korków za kase nie dawał-jesem jej pierwszą uczennicąwink
                                                    he,he,he
                                                    no ale powiedziała że postara mi się to wszystko wytłumaczyć. jak
                                                    patrzyłam na inne osoby to kurcze znalazłam ale np. biorą 40zł. za
                                                    45 minutuncertain to ja bym chyba zbankrutowała bo ja teraz to będę
                                                    potrzebowała raz w tygodniu iść na taie korki. mam nadzieję ze ta
                                                    dziewczyna bedzie umiała mi to wszystko wytłumaczyćsmile jeśli tak ma
                                                    we mnie klientke na najbliższe 2 lata bo tyle chemie będę miała. no
                                                    i napewno ją wtedy polecać będę innymsmile
                                                  • bravia1 jedzenie 06.03.09, 10:59
                                                    Dziewczyny jak często podawałyscie butle dzieciom? Moje jedzą caly czas co 3
                                                    godz. z zegarkiem w ręku. Nie wiem czy teraz jak maja juz prawie 3 miesiące
                                                    trzeba im dawać rzadziej? więcej?
                                                  • bravia1 Hello! 06.03.09, 11:03
                                                    Co porabiacie, że tu taka cisza? Pewnie na spacerkach, bo pogoda super smile Moja
                                                    teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami smile Wreszcie
                                                    wiosna!!! Hura!!!

                                                    Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim życzenia? ja mojej
                                                    tak - i cala w skowronkach big_grin
                                                  • bravia1 ? 06.03.09, 11:08
                                                    Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z płaczem. Nie chciała
                                                    leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła się w kołysce,
                                                    ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na nic w około.
                                                    Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze śmieje sie
                                                    rano na cały głos.
                                                    Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem sad No i się trochę
                                                    rozruszała, ale jest taka nieswoja sad
                                                  • batutka Re: ? 06.03.09, 14:43
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z płaczem. Nie chciała
                                                    > leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła się w kołysce
                                                    > ,
                                                    > ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na nic w około.
                                                    > Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze śmieje sie
                                                    > rano na cały głos.
                                                    > Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem sad No i się trochę
                                                    > rozruszała, ale jest taka nieswoja sad

                                                    ojoj - to faktycznie najadlas sie strachu - nie mam pojecia co to moglo byc,
                                                    moze cos sie jej spodobalo i tak sie patrzyla, ze na nikogo nie zwracala uwagi
                                                    Moja Majka raz tak miala, jak miala gdzies ze 2 miesiace (niecale)- tak sie
                                                    gdzies zapatrzyla, ze nie zwracala kompletnie na nic uwagi - ale potem bylo ok
                                                    co do kupki, to ja bym na nastepnej wizycie zapytala sie o to lekarza, bo
                                                    generalnie sluzu w kupce nie powinno byc u dziecka
                                                    ale to pewnie nic zlego, moze u takiego maluszka to normalka, zapytaj lekarza
                                                  • sloneczko271 Re: ? 08.03.09, 02:02
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z
                                                    płaczem. Nie chciała
                                                    > leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła
                                                    się w kołysce
                                                    > ,
                                                    > ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na
                                                    nic w około.
                                                    > Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze
                                                    śmieje sie
                                                    > rano na cały głos.
                                                    > Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem sad No i
                                                    się trochę
                                                    > rozruszała, ale jest taka nieswoja sad


                                                    o cholera! może jedzcie z nią do lekarza? :-0 wcale ci się nie
                                                    dziwie ze się strachu najadłaś-ja bym tez odrazu w panike popadła:-0
                                                  • batutka Re: Hello! 06.03.09, 14:48
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Co porabiacie, że tu taka cisza?
                                                    a ja nie pisalam, bo cos ten moj komputer mi nawala (albo z forum gazetowym cos
                                                    sie dzieje) - bo strasznie wolno dziala
                                                    my mamy w domu bardzo szybki transfer, wiec powinno byc ok, ale wolno mi sie
                                                    wszystko otwiera
                                                    jak Marcin przyjdzie dzis z pracy, to zobaczy o co chodzi - jeszcze ne jego
                                                    komputerze zobaczymy
                                                    ale wydaje mi sie, ze jednak cos z gazeta, bo jak np. wchodze na allegro, to jest ok
                                                    no, ale dzis jest lepiej, wiec pisze smile
                                                  • sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:04
                                                    hej dziewczynybig_grin ja nie wchodziłam do was bo w czwartek rano
                                                    pojechałąm z miśką do moich rodziców i zostałyśmy tam do dziśsmile))
                                                    fajnie było! big_grin
                                                  • batutka Re: Hello! 06.03.09, 14:51
                                                    bravia1 napisała:

                                                    Moja
                                                    > teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami smile Wreszcie
                                                    > wiosna!!! Hura!!!
                                                    >
                                                    > Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim życzenia? ja mojej
                                                    > tak - i cala w skowronkach big_grin

                                                    bravcia, to masz super z ta tesciowa - dzieki temu masz kilka godzin tylko dla
                                                    siebie - wow, swietnie smile
                                                    a co do dnia tesciowej, to ja swojej wczoraj napisalam wierszyk i wyslalam mailem
                                                    czysta grafomania wink
                                                    "Ma tesciowa jest kochana,
                                                    zawsze bywa u mnie z rana.
                                                    Chodzi ze mna na spacery
                                                    i ma usmiech zawsze szczery.
                                                    Wszyscy za nia przepadaja,
                                                    wszyscy bardzo ja kochaja.
                                                    Ma tesciowa miod-malina,
                                                    strasznie fajna z niej dziewczyna"

                                                    tesciowej bardzo sie wierszyk podobal big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:06
                                                    no ja się batutko nie dziwie ze się twojej teściówce wierszyk
                                                    podobałbig_grin bo naprawde jest super! no i pasuje do niej bo faktycznie
                                                    codzinnie z wami na spacerki chodzibig_grin sama ułożyłas ten wierszyk?
                                                  • sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:00
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Co porabiacie, że tu taka cisza? Pewnie na spacerkach, bo pogoda
                                                    super smile Moja
                                                    > teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami smile
                                                    Wreszcie
                                                    > wiosna!!! Hura!!!
                                                    >
                                                    > Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim
                                                    życzenia? ja mojej
                                                    > tak - i cala w skowronkach big_grin

                                                    ja swojej nie składałambig_grin udaje że nie wiem o takim święciewink ale
                                                    wredniara jest z emnie-co?! wink mnie to denerwuje ze już wymyślają
                                                    takie święta na siłe. wcześniej igy nie było dnia teściowej, teraz
                                                    ciągle jakieś nowe święta wchodzą w życie. zresztą ja stwierdziłam
                                                    że jak jest dzień mamy to my obchodzimy to święto więc już dnia
                                                    teściowej to nie będziemy obchodzić.
                                                  • batutka Re: jedzenie 06.03.09, 14:37
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczyny jak często podawałyscie butle dzieciom? Moje jedzą caly czas co 3
                                                    > godz. z zegarkiem w ręku. Nie wiem czy teraz jak maja juz prawie 3 miesiące
                                                    > trzeba im dawać rzadziej? więcej?


                                                    bravcia, ja daje Mai tez co 3 godziny jedzenie
                                                    Ani to nawet do niedawna dawalam co 3 - teraz juz nie i je po prostu kiedy jest
                                                    glodna, ale Majce daje co 3 godziny smile
                                                  • sloneczko271 Re: jedzenie 08.03.09, 01:58
                                                    braviuśsmile co do jedzenia to ja miśce praktycznie do tej pory daje
                                                    jedzonko co 3 godzinsmile oczywiście teraz to już nie dostaje w nocy :-
                                                    ) ale w dzień to tak wychodzi że co 3 godziny coś jesmile najpierw
                                                    rano jak się budzi pije mleczko potem za 3 godziny je z nami
                                                    śniadanie-normalne, potem za kolejne 3 godziny pije znowu mleczko i
                                                    idzie spać. potem znowu za 3 godziny je objad, poten za 2 godziny
                                                    podwieczorek i za kolejne 2 godziny kolacyjke-mleczko i spankosmile
                                                  • batutka Re: :'-( 06.03.09, 14:36
                                                    sloneczko, super z ta studentka - wyjasni Ci wszystko i bedzie dobrze smile
                                                    ja tez nienawidzilam przedmiotow scislych i dlatego poszlam na studia
                                                    humanistyczne smile
                                                  • batutka :-) 06.03.09, 14:55
                                                    a ja dzis bylam z dziewczynami (i tesciowa oczywsiciesmile u siebie w pracy
                                                    bo wczoraj moj szef mnie poprosil o dowiezienie paru dokumentow, wiec pojechalam
                                                    przy okazji zobaczylam sie z kolezankami z pracy - ale tylko trzema, bo reszta
                                                    kadry odeszla, buuuu sad
                                                    pytal sie Franek (moj szef) kiedy wracam - wiec powiedzialam, ze jak Maja
                                                    skonczy 3 lata (a Ania 4), to wszystkie przybedziemy do przedszkola - ja do
                                                    pracy, a dziewczyny po edukacje wink
                                                    ciesze sie, ze czeka na mnie miejsce - tylko szkoda, ze juz tylko 4 z nas
                                                    zostaly, a reszta babinca odeszla w sina dal....smile
                                                  • batutka pampersy let's go :-D 06.03.09, 15:08
                                                    kupilam wczoraj Ani pampersy let's go dla dziewczynek (od 12 do 18 kg) - to sa
                                                    takie pielucho-majtki (zakladane jak majtki)
                                                    sa super - super jest to zakladanie, bardzo wygodne
                                                    a jak sie zdejmuje, to sie po prostu rozrywa boki
                                                    na poczatku balam sie,ze rozmiar za duzy (bo Ania wazy niecale 11 i pol
                                                    kilograma), ale sa w sam raz
                                                    bardzo jestem z nich zadowolona i Ania tez, bo sa bardzo wygodne big_grin
                                                  • batutka :-) 06.03.09, 21:57
                                                    no! jutro jedziemy na ogladanie i ewentualny zakup naroznika do duzego pokoju -
                                                    nareszcie smile
                                                    bo jak na razie w zasadzie z grubsza wszystkie pomieszczenia w mieszkaniu sa
                                                    gotowe (oczywiscie poza szczegolami typu obrazki, kwiatki itp), a w pokoju duzym
                                                    stoi stary stol, stare fotele po poprzednich wlascicielach i na samym srodku
                                                    materac po naszym starym sypialnianym lozku i pare katronow, czyli mowiac w
                                                    skrocie: jest to jeden, wielki magazyn smile
                                                    i ciagle sie wybiaramy po te meble, ale jakos sie zebrac nie moglismy - bo to
                                                    rano z dzieciakami na spacer, potem spia do 16-ej, a potem jedzenie i godzina
                                                    17-ta, wiec na zakupy za pozno
                                                    ale jutro wczesniej je wybudzimy i pojedziemy wczesniej na te zakupy - w koncu
                                                    trzeba skoczyc urzadzac to mieszkaniesmile
                                                    w sumie to sie nawet przyzwyczailam do tego materaca na srodku pokoju - bo on
                                                    jest fajny na wyglupy z dzieciakami - poza tym spedzamy na nim najwiecej czasu
                                                    no, ale trudno: w koncu koniec z tym balaganem smile
                                                    mam nadzieje, ze spodoba mi sie jakis naroznik: bo ja jestem ciezka, jesli
                                                    chodzi o zakupy
                                                    ogladam godzinami i malo rzeczy trafia w moj gust - co jest bardzo meczace i dla
                                                    mnie i dla Marcina (zwlaszcza dla niegowink
                                                    kiedys chcialam kupic naroznik z materialu, ale teraz jestem zdecydowana na
                                                    skore - nie za bardzo lubie, ale niestety musze kupic, bo jak widze jak Ania
                                                    jezdzi brudnymi raczkami po czekoladce na materacu i jaki on jest brudny, to
                                                    odechciewa mi sie naroznika z materialu
                                                    jak sie skora ubrudzi, to mozna zmywakiem przetrzec i klopot z glowy - a tak, to
                                                    ja bym nie nadazyla sprzatac
                                                    no, zobaczymy czy jutro cos kupimy i znow nie bede sie mogla na nic zdecydowac wink
                                                  • bravia1 :((( 07.03.09, 10:25
                                                    No jednak coś męczy moją Majeczkę sad Wczoraj miała temperaturę 38,5. podałam jej
                                                    czopek Paracetamol. Potem jej spadła do 37. W nocy ładnie spała i jadla, a rano
                                                    znów płacz i temperatura 38,6 sad Zadzwoniłam do pediatry a ona mowi, że jak nie
                                                    wymiotuje, nie ma biegunki i wysypki to jednynie paracetamol doustnie 3x
                                                    dziennie, zimne okłady i duzo pić. No więc dałam jej ten czopek- bo Marcin
                                                    dopiero przywiezie ten doustny-zrobiłam zimny okład, ubralam zimne skarpety- jak
                                                    radzila położna - i Majcia śpi. Zobaczymy co będzie dalej...
                                                    A ja jestem taka miękka, że aż mi głupio- dzwonie do tego lekarza i mówię jakie
                                                    objawy i ledwo opanowalam płacz, bo mi tak żal dziecka...ech!
                                                  • batutka Re: :((( 07.03.09, 22:40
                                                    bravcia, a moze Majcia ma tak jak moja Ania w listopadzie - trzydniowke?
                                                    Ania miala wlasnie wysoka temperature, prawie nic nie chciala pic i bardzo
                                                    marudzila i plakala (ta wysoka temperatura ja meczyla)
                                                    temp. szla lekko w dol tylko po lekach, a potem znow wracala
                                                    po 3, 4 dniach skonczyla sie wysoka temp., a pojawila sie na ciele wysypka
                                                    i to byl koniec choroby
                                                    trzydniowka sie tak wlasnie objawia: wysoka temp. przez 3, 4 dni, potem wysypka
                                                    i koniec choroby
                                                    moze to Majcie wlasnie meczy?

                                                    a lekarz nie sugerowal trzydniowki?
                                                  • bravia1 Re: :((( 08.03.09, 18:11
                                                    podaliśmy wczoraj Majusi ten paracetamol w płynie, zrobiliśmy dłuższą,
                                                    chłodniejszą kapiel i temperatura minęła smile
                                                    Dziś już nie wrócila na szczęście.
                                                    Nie wiem co to było? Wczoraj Majka jadła jak zawsze, spała, śmiała się- a
                                                    temperatura 39 surprised ????
                                                  • sloneczko271 Re: :((( 08.03.09, 22:04
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > podaliśmy wczoraj Majusi ten paracetamol w płynie, zrobiliśmy
                                                    dłuższą,
                                                    > chłodniejszą kapiel i temperatura minęła smile
                                                    > Dziś już nie wrócila na szczęście.
                                                    > Nie wiem co to było? Wczoraj Majka jadła jak zawsze, spała, śmiała
                                                    się- a
                                                    > temperatura 39 surprised ????


                                                    o kurcze! :-0
                                                  • bravia1 Re: :((( 09.03.09, 11:41
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravcia, a moze Majcia ma tak jak moja Ania w listopadzie - trzydniowke?
                                                    > Ania miala wlasnie wysoka temperature, prawie nic nie chciala pic i bardzo
                                                    > marudzila i plakala (ta wysoka temperatura ja meczyla)
                                                    > temp. szla lekko w dol tylko po lekach, a potem znow wracala
                                                    > po 3, 4 dniach skonczyla sie wysoka temp., a pojawila sie na ciele wysypka
                                                    > i to byl koniec choroby
                                                    > trzydniowka sie tak wlasnie objawia: wysoka temp. przez 3, 4 dni, potem wysypka
                                                    > i koniec choroby
                                                    > moze to Majcie wlasnie meczy?
                                                    >
                                                    > a lekarz nie sugerowal trzydniowki?
                                                    Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna.
                                                  • batutka Re: :((( 09.03.09, 21:56
                                                    bravia1 napisała:

                                                    Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna.

                                                    ooooooo, to super, ze wszystko sie wyjasnilo
                                                    trzydniowka to nic strasznego, chociaz meczaca dla dziecka jest ta wysoka
                                                    temperatura
                                                    no, ale ta choroba uodparnia dziecko na cale zycie, wiec juz nie zachoruje
                                                    ale to zakazna choroba - nie zarazil sie Bartus??
                                                    a powiedzi mi czy pojawila sie wysypka po ustapieniu temperatury?
                                                  • bravia1 Re: :((( 10.03.09, 16:34
                                                    batutka napisała:

                                                    > bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna.
                                                    >
                                                    > ooooooo, to super, ze wszystko sie wyjasnilo
                                                    > trzydniowka to nic strasznego, chociaz meczaca dla dziecka jest ta wysoka
                                                    > temperatura
                                                    > no, ale ta choroba uodparnia dziecko na cale zycie, wiec juz nie zachoruje
                                                    > ale to zakazna choroba - nie zarazil sie Bartus??
                                                    > a powiedzi mi czy pojawila sie wysypka po ustapieniu temperatury?

                                                    Wysypki nie było.
                                                    Bartuś się nie zaraził. Ciekawe czy będzie też to miał.?
                                                  • monika_rostkowska Re: :((( 10.03.09, 22:41
                                                    bravia1 napisała:

                                                    >> Wysypki nie było.
                                                    > Bartuś się nie zaraził. Ciekawe czy będzie też to miał.?

                                                    bravcia, to na pewno nie byla trzydniowka - bo w trzydniowce jest zawsze wysypka
                                                  • sloneczko271 Re: :((( 08.03.09, 22:03
                                                    braviuś. mam nadzieję ze majeczce szybko przejdzie to choróbskouncertain
                                                    buuu napisz jak się dzisiaj czuła?
                                                  • bravia1 Re: :((( 09.03.09, 11:39
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > braviuś. mam nadzieję ze majeczce szybko przejdzie to choróbskouncertain
                                                    > buuu napisz jak się dzisiaj czuła?

                                                    Słoneczko juz wczoraj Majcia była jakby nigdy nic smile
                                                    Pewnie miała tą trzydniówkę jak pisała Batutka...
                                                  • batutka Re: :-) 07.03.09, 23:21
                                                    kupilismy dzis ten naroznik
                                                    az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo
                                                    weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko
                                                    potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi sie najbardziej
                                                    podobal
                                                    od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w pokoju big_grin
                                                    jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie smile
                                                  • batutka Re: :-) 07.03.09, 23:22
                                                    batutka napisała:

                                                    > kupilismy dzis ten naroznik
                                                    > az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo
                                                    > weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko
                                                    > potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi sie najbardzie
                                                    > j
                                                    > podobal
                                                    > od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w pokoju big_grin
                                                    > jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie smile
                                                    >

                                                    a! zapomnialam napisac, ze jutro jedziemy po stolik i dywan big_grin
                                                    ciesze sie, ze powoli zaczyna sie robic normalnie w ym moim mieszkaniu smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 22:05
                                                    batutka napisała:
                                                    > a! zapomnialam napisac, ze jutro jedziemy po stolik i dywan big_grin
                                                    > ciesze sie, ze powoli zaczyna sie robic normalnie w ym moim
                                                    mieszkaniu smile

                                                    super! smile))
                                                  • batutka Re: :-) 09.03.09, 22:17
                                                    A my kupilismy ten stolik do pokoju, a dzis kupilismy tez wszystkie meble smile
                                                    stwierdzilismy, ze trzeba w koncu je kupic i sie zupelnie z tych pudel
                                                    porozpakowywac
                                                    kupilismy do pokoju dwie komody i jedna witrynke
                                                    to te meble:
                                                    www.pagedmeble.pl/aranzacje.php?mi=16&ws=mi&s=0
                                                    w linku sa rozne aranzacje tej kolekcji, my kupilismy tylko 3 rzeczy, ale link
                                                    dalam dla ogolego pokazania jakie mniej wiecej sa te meble
                                                    jutro juz sobie je poustawiam, hurra big_grin
                                                    pozostanie kupienie juz tylko dywany, zaslon i jakis duperelek
                                                    najwieksze rzeczy do mieszkania juz kupione - teraz zostaly tylko dekoracyjne
                                                    rzeczy, tzw "ocieplacze" (jak ja to mowie wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 10.03.09, 12:27
                                                    piękne mebelki kochanie kupiliście! big_grin takie proste i eleganckie.
                                                    uwielbiam taki stylsmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 22:05
                                                    batutka napisała:

                                                    > kupilismy dzis ten naroznik
                                                    > az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo
                                                    > weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko
                                                    > potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi
                                                    sie najbardzie
                                                    > j
                                                    > podobal
                                                    > od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w
                                                    pokoju big_grin
                                                    > jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie smile


                                                    super! że tak szybko wam posżły te zakupybig_grin pokaz nam zdjeciasmile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 02:08
                                                    batutka napisała:

                                                    > a ja dzis bylam z dziewczynami (i tesciowa oczywsiciesmile u siebie
                                                    w pracy
                                                    > bo wczoraj moj szef mnie poprosil o dowiezienie paru dokumentow,
                                                    wiec pojechala
                                                    > m
                                                    > przy okazji zobaczylam sie z kolezankami z pracy - ale tylko
                                                    trzema, bo reszta
                                                    > kadry odeszla, buuuu sad
                                                    > pytal sie Franek (moj szef) kiedy wracam - wiec powiedzialam, ze
                                                    jak Maja
                                                    > skonczy 3 lata (a Ania 4), to wszystkie przybedziemy do
                                                    przedszkola - ja do
                                                    > pracy, a dziewczyny po edukacje wink
                                                    > ciesze sie, ze czeka na mnie miejsce - tylko szkoda, ze juz tylko
                                                    4 z nas
                                                    > zostaly, a reszta babinca odeszla w sina dal....smile


                                                    fajnego masz szefa batutko ze na ciebie czeka i trzyma twoje miejsce
                                                    pracysmile
                                                  • batutka Re: :-) 09.03.09, 22:20
                                                    bylismy dzis z Majka u ortopedy i on powiedzial, ze te Majki bioderka maja tak
                                                    niewielka wade, ze w ogole nie jest ona widoczna i nawet jak ja badal rekoma, to
                                                    sam nic nie wyczul
                                                    powiedzial, ze zadne szyny, zadne poduszki nie sa potrzebne, wystarczy samo
                                                    pieluchowanie przez miesiac i to powinno pomoc
                                                    to pieluchowanie to tez delikatne, tak, zeby Majka mogla swobodnie ruszac
                                                    nozkami i zeby jej nie bylo niewygodnie smile
                                                    za miesiac mamy kolejne usg i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze smile
                                                    Majcia jak zwykle rozdawala usmiechy na lewo i prawo smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-) 10.03.09, 12:35
                                                    batutka napisała:

                                                    > bylismy dzis z Majka u ortopedy i on powiedzial, ze te Majki
                                                    bioderka maja tak
                                                    > niewielka wade, ze w ogole nie jest ona widoczna i nawet jak ja
                                                    badal rekoma, t
                                                    > o
                                                    > sam nic nie wyczul
                                                    > powiedzial, ze zadne szyny, zadne poduszki nie sa potrzebne,
                                                    wystarczy samo
                                                    > pieluchowanie przez miesiac i to powinno pomoc
                                                    > to pieluchowanie to tez delikatne, tak, zeby Majka mogla swobodnie
                                                    ruszac
                                                    > nozkami i zeby jej nie bylo niewygodnie smile
                                                    > za miesiac mamy kolejne usg i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze :-
                                                    )
                                                    > Majcia jak zwykle rozdawala usmiechy na lewo i prawo smile

                                                    super! wiadomośćbig_grin
                                                  • rostka28 mała psujka 10.03.09, 15:25
                                                    chodzi o moja Anie - wlasnie wczoraj wrzucila mi do wanny (z woda) moj telefon i
                                                    nie dziala, buuuuu sad
                                                    na razie schnie i jak Marcin wroci z pracy, to go obejrzy, moze jakos naprawi
                                                    oj tak moja psujka - trzeba na wszystko uwazac
                                                    z miesiac temu zepsula nam odtwarzacz dvd, wczoraj moj telefon smile
                                                    mam nadzieje, ze jednak bedzie dzialal - tak go lubilam....
                                                    no, ale mam nauczke - trzeba wazne rzeczy chowac przed dziecmi - ot i cala
                                                    filozofia wink
                                                  • batutka Re: mała psujka 10.03.09, 15:28
                                                    rostka28 napisała:

                                                    > chodzi o moja Anie - wlasnie wczoraj wrzucila mi do wanny (z woda) moj telefon
                                                    > i
                                                    > nie dziala, buuuuu sad
                                                    > na razie schnie i jak Marcin wroci z pracy, to go obejrzy, moze jakos naprawi
                                                    > oj tak moja psujka - trzeba na wszystko uwazac
                                                    > z miesiac temu zepsula nam odtwarzacz dvd, wczoraj moj telefon smile
                                                    > mam nadzieje, ze jednak bedzie dzialal - tak go lubilam....
                                                    > no, ale mam nauczke - trzeba wazne rzeczy chowac przed dziecmi - ot i cala
                                                    > filozofia wink

                                                    kurcze, musze sie ja walnac w lepetyne - jak zwykle pomylilam konta i napisalam
                                                    z innego
                                                    ale to ja - batutka powyzej smile

                                                    w sumie mam 3 konta na gazecie: jedno oficjalne, potrzebne np. do pracy, inne,
                                                    korym posluguje sie na forach, a trzecie allegrowe (korzystam tylko jak kupuje
                                                    cos na allegro)
                                                    potem zapominam sie wylogowywac i wychodza takie hece wink
                                                  • bravia1 Re: mała psujka 10.03.09, 16:40
                                                    Ale mały psujek z Ani smile
                                                    Faktycznie trzeba teraz strasznie uważać na nią wink

                                                    ...dziś mieliśmy drugą serię szczepienia sad Dzieciole mniej płakały jak
                                                    ostatnio, ale to chyba zależy od pielęgniarki, bo była inna i szybciutko się
                                                    uwinęła. Biedaczki moje małe- jeszcze jedna seria za 6 tyg. i troche spokoju wink
                                                  • sloneczko271 Re: mała psujka 10.03.09, 17:30
                                                    batutkobig_grin spójrz na to z tej strony: anulka załatwila ci tym
                                                    sposobem nowy telefonwink he,he,he
                                                    a tak na serio to na michaske też ciągle musze patrzeć bo pomysły ma
                                                    nieraz przerażające:-0 big_grin
                                                    dzisiaj wiecie co zrobiła: ja spałam a miśka z tatą wstali wcześniej
                                                    i buszowali o mieszkaniu i drzwi od sypialni były otwarte i michaśka
                                                    cotre wchodziła, wskakiwała mi do łóżka i potem spowrotem biegła do
                                                    tatysmile no i w końcu, nawet nie wiem kiedy-poznosiła mi do łóżka
                                                    wszystkie buty które stsły w przedpokojubig_grin ja się budze a na łóżku
                                                    w którym spałam pełno kapci! :-0 i to wszystkie! moje kozaki, mojego
                                                    miśka buty, misi buty:-0 strasznie śmiesznie to wyglądałobig_grin
                                                    a co do telefonu to mój stary telefon michaśka mi tak pogryzła
                                                    strasznie ze potem już wstydziłam się go wyciagać publiczniewink
                                                    hi.hi,hi i na urodziny w styczniu dotałam nowy telefonikbig_grin ale tego
                                                    to już nawet jej nie pokazujewink
                                                  • sloneczko271 Re: mała psujka 10.03.09, 17:30
                                                    braviuśsmile jeszcze troszke i będzie po szczepionkach. ja też zawsze
                                                    strasznie przeżywam każdą szczepionke.
                                                  • gosia1705 hejka 10.03.09, 19:31
                                                    Cześć dziewczynki smile
                                                    Długo nie pisałam ale byłam w szpitalu - 2 tygodnie. Nie wiem czy
                                                    pamietacie jak pisałam o tych bólach brzucha. Więc 20 lutego nadal
                                                    brzuszek bolał i do tego zobaczyłam na wkładce niewielkie brązowawe
                                                    plamienie. Pojchaliśmy do szpitala i tam zostałam na obserwację.
                                                    Okazało się, że mam bakterie w posiewie szyjki i do tego szyjka
                                                    sróciła się przez 1,5 miesiaca o 2 mm. Dostałam antyybiotyk przez
                                                    10 dni dożylnie i miałam robione codziennie ktg. Skurczów
                                                    niepokojacych na szczęście nie było. Po tygodniu okazało się, że
                                                    szyjka skrócił sie do 24mm więc założono mi pessar. Przy jego
                                                    zakładaniu naruszyli istniejąca nadżerkę i dostałam krwawienia.
                                                    Przeżyłam chwile grozy. Na szczęście krwawienie ustało. W piatek
                                                    wyszłam ze szpitala ale z nakazem bezwzglednego leżenia. Dziś byłam
                                                    na wizycie kontrolnej. Pessar trzyma, szyjka się nie skróciła smile Na
                                                    usg wszystko w porządku, Kacperek waży 1100 gram. Nadal jednak mam
                                                    prowadzić oszczedny tryb życia i duuużo leżeć. Dzis zaczęliśmy 29
                                                    tc. Moja pani doktor do której zaczęłam chodzić prywatnie okazała
                                                    się ordynatorem patologii na której leżałam. Ja wiedziałam tylko,
                                                    że ona jest lekarzem w tym szpitalu. Pozdrawiam Was serdecznie i
                                                    postaram się częściej teraz do Was zaglądać. Jeszcze nie zdążyłam
                                                    nadrobić wszystkich zaległosci w czytaniu.
                                                  • sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 03:15
                                                    hejka gosiaczkusmile no właśnie się zastanawiałam co jest z tobą że
                                                    się nie odzywasz ale myślałam że poprostu leżysz? uncertain
                                                    no to faktycznie przeżyłaś chwile grozy:-0 dobrze że już jest
                                                    sytuacja opanowana. teraz leż kochanie i naprawde się oszczędzaj na
                                                    całego bo chociaż kacperek jest już dość dużym dzidziusiem to lepiej
                                                    dmuchac na zimne.
                                                    a powedz czy bolało zakładanie tego passara? bo brzmi to strasznieuncertain
                                                  • gosia1705 Re: hejka 11.03.09, 11:20
                                                    Słonko jak rozmawiałam z dziewczynami w szpitalu to mówiły, że nie
                                                    bolało i miały tylko niewielkie plamienie i to też nie zawsze.
                                                    Widocznie ja miałam pecha sad Mojej pani dr już nie było w szpitalu
                                                    i do założenia pessara zabrały sie dwie młode lekarki. Jedna
                                                    próbowała go założć przez kilka minut i nie udało jej się a potem
                                                    ta druga założyła ale mnie bolało naprawdę. Wiem tylko, że dostało
                                                    im się od przełożonej z to moje krwawienie. Na szczście sytuacja
                                                    jest opanowana. Teraz znów będę sie bała jego zdjęcia bo nawet
                                                    hania pisała, że ja bardzieej bolało niż poród.No cóż ale dla
                                                    dzidziusia jesteśmy w stanie znieść duuuużo. Idę z powrotem do
                                                    łóżeczka. Buziaki.
                                                  • bravia1 jedzonko 11.03.09, 11:40
                                                    Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W którym miesiącu?
                                                    Co? i ile?
                                                  • sloneczko271 Re: jedzonko 11.03.09, 12:54
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W
                                                    którym miesiącu?
                                                    > Co? i ile?

                                                    ja ci zaraz bravciu prześle taki schemat którego ja się trzymałamsmile
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=71001263&a=71912589
                                                  • sloneczko271 Re: jedzonko 11.03.09, 12:55
                                                    jeszcze przeczytaj sobie ten artykuł braviuśsmile
                                                    www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2588721.html?as=1&ias=2&startsz=x
                                                  • batutka Re: jedzonko 11.03.09, 14:18
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W którym miesiącu?
                                                    > Co? i ile?

                                                    bravcia - zacznij od kaszki jak maluchy skoncza 4 miesiace (choc ja juz Majce
                                                    wprowadzilam kaszke): najpierw dodaj do mleka z jedna miarke i sprawdzaj reakcje
                                                    jak po dwoch, trzech dniach bedzie ok - to dodaj jeszcze z jedna miareczke
                                                    po tygodniu dawania kaszki mozesz podac dzieciom marchewke (lepiej zaczac od
                                                    marchewi) - najlepiej w sloiczku gotowa, bo teraz w zime to te warzywa ze
                                                    sklepow sa byle jakie
                                                    pierwszego dnia podaj im z 5 lyzeczek tej marchewki
                                                    i sprawdzaj reakcje - czy sie dobrze po niej czuja, czy nie maja alergii itp
                                                    codziennie zwiekszaj ilosc podawanej marchewki
                                                    po tygodniu jedzenia marchewki podaj jablko (ta sama zasada jak z machewka)

                                                    chodzi o to, zeby dawac dzieciom jeden produkt na tydzien - zeby sprawdzac ich
                                                    reakcje na dana rzecz

                                                    jak juz bedziesz wiedziala, ze po marchewce i jablku nic im nie jest, to mozesz
                                                    polaczyc: dac deserek: jablko+marchewka

                                                    tu masz troche wiecej na ten temat:
                                                    www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/wazne-zmiany-w-schemacie-zywienia,655/
                                                    tylko nie patrz tak doslownie na te schematy, bo one sie zmieniaja jak w
                                                    kalejdoskopie
                                                    chodzi o ogolny zarys
                                                    np. jak Ania byla malutka, to bebilon nr 1 byl do 5 miesiaca zycia, a teraz jest
                                                    do 7 - oni ciagle cos zmieniaja

                                                    najlepiej w 5 miesiacu skup sie na wprowadzaniu kaszki (oczywiscie takiej po 4
                                                    miesiacu) i marchewce i jablku

                                                    potem przyjdzie czas na nowe pokarmy - lepije nie dac za duzo na raz, bo chodzi
                                                    o sprawdzanie tej eakcji na jedzenie

                                                    a co do kaszek, to ja daje Ani i Majce ryzowe (nie mleczno-ryzowe): rozrabiam
                                                    tylko bebilon i do niego dorzucam pare miarek kaszki
                                                  • bravia1 Re: jedzonko 12.03.09, 19:49
                                                    batutka napisała:

                                                    > pierwszego dnia podaj im z 5 lyzeczek tej marchewki
                                                    > i sprawdzaj reakcje - czy sie dobrze po niej czuja, czy nie maja alergii itp
                                                    > codziennie zwiekszaj ilosc podawanej marchewki
                                                    > po tygodniu jedzenia marchewki podaj jablko (ta sama zasada jak z machewka)
                                                    >
                                                    > chodzi o to, zeby dawac dzieciom jeden produkt na tydzien - zeby sprawdzac ich
                                                    > reakcje na dana rzecz
                                                    >
                                                    > jak juz bedziesz wiedziala, ze po marchewce i jablku nic im nie jest, to mozesz
                                                    > polaczyc: dac deserek: jablko+marchewka


                                                    A ta kaszkę to jaka polecacie? I ją się daje do tego mleka, ktore dotychczas
                                                    jedzą??? Nie rozpuszcza sie jej osobno w wodzie?
                                                    A od kiedy można dzieciom dawać kaszkę ze zwykłym mlekiem?
                                                    A jak bedę juz dawać marchewkę to surową czy gotowaną?
                                                    Twoja Majeczka, Batutko ma troche ponad 3 m-ce i je już kaszkę?
                                                  • batutka Re: jedzonko 12.03.09, 22:03
                                                    bravia1 napisała:
                                                    >
                                                    > A ta kaszkę to jaka polecacie? I ją się daje do tego mleka, ktore dotychczas
                                                    > jedzą??? Nie rozpuszcza sie jej osobno w wodzie?
                                                    > A od kiedy można dzieciom dawać kaszkę ze zwykłym mlekiem?
                                                    > A jak bedę juz dawać marchewkę to surową czy gotowaną?
                                                    > Twoja Majeczka, Batutko ma troche ponad 3 m-ce i je już kaszkę?

                                                    ja polecam kaszki nestle i bobovita: sa mleczno-ryzowe i ryzowe smakowe (np.
                                                    kaszka ryzowa malinowa czy kaszka ryzowa bananowa) - ja daje te ryzowe, bo jakos
                                                    nie chce laczyc mlek
                                                    jak juz podaje ten bebilon, to niech bedzie tylko bebilon
                                                    ja robie tak Majce: w butelce przygotowuje 150 ml bebilonu (czyli 150 ml wody+5
                                                    miarek mleka), potrzasam porzadnie butelka, a potem dodaje jedna badz poltorej
                                                    miarki kaszki (i tu do wyboru: ryzowa o smaku bananowym, ryzowa o smaku
                                                    malinowym, ryzowa o smaku jablkowym - one sa po 4 miesiacu zycia, na opakowaniu
                                                    jest napisane)
                                                    potem tez potrzasam butelka zeby sie mleko z kaszka wymieszalo i daje Majce
                                                    (smoczka uzywam juz specjalnego do kaszek - aventu, bo kaszka gesciejsza jest
                                                    niz samo mleko)
                                                    niby na opakowaniach jest inny przepis na kaszke - bo oni sugeruja jedzenie tej
                                                    kaszki lyzka, ale ja daje mniej kaszki, bo wole jak mi Majka czy Ania je z butli
                                                    (Ania woli taka kaszke, lyzka nie chce jesc)
                                                    tak wiec bravcia: kaszki nie rozpuszcza sie osobno w wodzie - wsypujesz do
                                                    butelki z rozrobionym juz mlekiem)

                                                    bravcia, a jakie zwykle mleko masz na mysli? zwykle czyli niemodyfikowane?
                                                    polscu lekarze mowia, ze mleko modyfikowane dziecko powinno jesc do 3 roku
                                                    zycia, bo krowie mleko jest za ciezkie na zoladek, watrobe dziecka
                                                    ale z kolei nie wiem czy to nie jest tylko reklama i wydawanie kaski na to
                                                    modyfikowane, ktore jest drogie: bo np. za granica, chociazby w Wielkiej
                                                    Brytanii czy USA lekarze zalecaja picie krowiego mleka po skonczeniu roku zycia
                                                    - wiec nie wiadomo, jedni mowia tak, inni inaczej
                                                    ja podaje jeszcze modyfikowane, ale np. nalesniki robie na zwyklym i Ania je
                                                    mam tez kilka kolezanek, ktore maja poltoraroczne dzieci i one podaja z kolei
                                                    juz krowie mleko i nic sie nie dzieje
                                                    ja sama bylam wychowywana na krowim mleku i i zyje smile
                                                    wiec to juz chyba decyzja rodzica
                                                    w kazdym razie dziecko powinno byc na modyfikowanym przynajmniej do skonczenia
                                                    roczku

                                                    bravcia, co do marchewki, to na poczatek oczywiscie gotowana (nie solona) - ale
                                                    najlepiej podaj taka ze sloiczka (np. gerbera), no, chyba, ze sama masz dzialke
                                                    i masz swoja marchewke, bo ta ze sklepu to same nawozy

                                                    moja Majcia je kaszke od pary dni - a za 4 dni skoczy 4 miesiace wiec uznalam,
                                                    ze juz moze jesc kaszki smile
                                                  • bravia1 Re: jedzonko 14.03.09, 11:05
                                                    Dzięki Batutko za podpowiedzi smile
                                                    Właśnie o to mi chodziło wink

                                                    A jeśli chodzi o mleko to chodziło mi o krowie-z kartonu. My też byliśmy
                                                    wychowani na takim i żyjemy big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 12:52
                                                    gosiaczku hania to miała szewek założony to jest to samo co ten
                                                    passer?
                                                  • sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 12:57
                                                    gosiaczku, z tego co pamiętam to hani ten szewek to zakładali pod
                                                    narkozą więc chyba ona miała coś innego założone, i pewnie dlatego
                                                    ja bolało zdejmowanie.
                                                  • batutka Re: hejka 11.03.09, 14:05
                                                    widzisz gosiu - mowilam od samego poczatku o tym szwie na szyjce
                                                    lekarze mowili Ci, ze jest niepotrzebny, a jednak zalozyli pessar - dobrze, ze w
                                                    pore, ze nic zlego sie nie stalo, ale na tych lekarzy jednak trzeba uwazac -
                                                    mowia jedno, a potem sie okazuje, ze nie do konca maja racje
                                                    no nic - na szczescie zakonczylo sie to pomyslnie
                                                    uwazaj na siebie i dziecko - odpoczywaj jak najwiecej
                                                    bedzie dobrze smile
                                                  • batutka :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 14:26
                                                    dziewczyny - jestem strasznie niezadowolona z tych naszych nowych mebli
                                                    jak je postawilismy w pokoju, to normalnie myslalam, ze padne: wygladaja strasznie
                                                    sa to takie wielkie, ciemne kloce na jesnej scianie - okropnosc, takie bryly
                                                    o ile w sklpie i na stronie paged meble wygladaly b.ladnie,to u mnie koszmar
                                                    nie wiem dlaczego - one po prostu nie maja w sobie delikatnosci, tylko sa
                                                    strasznie toporne
                                                    ten nas pokoj nie jest duzy, wiec przytlaczaja go bardzo - nawet nie zabieraja
                                                    duzo miejsca, bo jest jescze sporo przestrzeni, ale przez swoja forme, kolor,
                                                    ten pokoj sie przez nie dusi, a ja z nim
                                                    te meble sa dobre do ogromnych salonow, a anie do pokoju w bloku
                                                    dzis sprobujemy je oddac, choc nie wiem czy je przyjma: kierownik w sklepie
                                                    mowil, ze nie przyjmuja zwrotow, ale powiedzial zeby rozmawiac z wlascicielem
                                                    wiec Marcin dzis z nim pogada - nawet wole stracic i niech mi zwroca mniej kasy,
                                                    a niech je w cholere wezma, bo normalnie do pokoju mi sie nie chce wchodzic uncertain
                                                    mam taka mala nadzieje, ze moze jak sie poprosi tego wlasciciela, to bedzie je
                                                    mozna zwrocic, bo mysly tych mebli nie zamawiali (bo na nie sie czekaloby 6
                                                    tygodni) i kupilismy je z ekspozycji, wiec moze pryjma...
                                                    kurcze, sama nie sadzilam, ze to bedzie tak brzydko wygladalo - na zdjeciach i w
                                                    sklpie sa takie ladne...
                                                    no nic - dam znac, jak oddamy te mable, a jak nie dam znac i sie nie bede
                                                    odzywala, to znaczy, ze ich nie oddalismy, a ja popelnilam samobojstwo wink
                                                  • sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 19:36
                                                    o kurcze! uncertain aż tak strasznie wyglądają? :-0
                                                    na miejmy nadzieje że je przyjmną spowrotem. daj znać jak wam
                                                    poszło. trzymam kciuki.
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 22:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! uncertain aż tak strasznie wyglądają? :-0
                                                    > na miejmy nadzieje że je przyjmną spowrotem. daj znać jak wam
                                                    > poszło. trzymam kciuki.

                                                    Marcin dzwonil i gadal z kierownikiem, ktroy z kolei gadal z wlascicielem i
                                                    podobno on sie nie chce zgodzic na oddanie, nawet na zamiane
                                                    no, ale jutro Marcin pojedzie i z nim osobiscie porozmawia - moze to cos zmieni
                                                    jesli nie przyjma, to chyba sprobuje sprzedac na allegro - musze sie pozbyc tych
                                                    gratow, bo normalnie wpadam w depresje jak na nie patrze
                                                  • sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 13:16
                                                    o kurcze! uncertain no miejmy nadzieję że jednak przyjmną te meble
                                                    spowrotem.
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 22:12
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > o kurcze! uncertain no miejmy nadzieję że jednak przyjmną te meble
                                                    > spowrotem.
                                                    >

                                                    juz pomalu w to watpie...
                                                    sloneczko, a moze Ty znasz jakies fajne meble do mieszkania, takie, ktore sa
                                                    pakowne, a nie zabieraja duzo miejsca i sa ladne?
                                                    a Ty jakie masz meble w swoim duzym pokoju, zdradzisz? wink
                                                    pytam sie z ciekawosci jakie meble sie u Ciebie sprawdzaja

                                                    innych dziewczyn sie nie pytam, bo tu hyba wszystkie oprocz nas mieszkaja w
                                                    domach wiec i miejsca maja mnostwo smile
                                                  • batutka Poprawka "CHYBA" 13.03.09, 13:44
                                                    batutka napisała:

                                                    > innych dziewczyn sie nie pytam, bo tu hyba wszystkie oprocz nas mieszkaja w
                                                    > domach wiec i miejsca maja mnostwo smile

                                                    oczywiscie "chyba", a nie "hyba" - nie wcisnela sie literka c smile
                                                  • sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 18:42
                                                    batutkosmile ja w dużym pokoju to mam tylko drewnianą półke na książki
                                                    i 3 półki koło tv i nic pozatymbig_grin no oczywiście jest jeszcze kanapa
                                                    taka ekri ze skóry (chociaz też wole materiałową ale ze względu na
                                                    misie jest ze skóry) smile no i mała ława szklana. zrobie kilka zdjęc
                                                    i ci prześlesmile to sobie zobaczyszsmile

                                                    a co do tych twoich mebli to cholerka! no szkoda że tak z nimi
                                                    wyszło ale powiem ci że sama bym nie przypuszczała ze one moga
                                                    tak ,,ciężko" wyglądać w małym mieszkaniuuncertain na zdjeciu wyglądały
                                                    super!
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:16
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > batutkosmile ja w dużym pokoju to mam tylko drewnianą półke na książki
                                                    > i 3 półki koło tv i nic pozatymbig_grin no oczywiście jest jeszcze kanapa
                                                    > taka ekri ze skóry (chociaz też wole materiałową ale ze względu na
                                                    > misie jest ze skóry) smile no i mała ława szklana. zrobie kilka zdjęc
                                                    > i ci prześlesmile to sobie zobaczyszsmile

                                                    o tak, tak! - przeslij koniecznie, plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzz smile
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:26
                                                    a co do mebli, to juz chyba pisalam, ze jeden sklep przyjal komode, wiec w
                                                    pokoju zostaly tylko witryna i kredens - i jakos to juz lepiej wyglada tylko na
                                                    jednej scianie, no, ale i tak te dwie rzeczy nie starcza nam (mamy jeszcze sporo
                                                    rzeczy do przechowania, ksiazki, biurowe rzeczy i inne pierdolki) wiec musi byc
                                                    wiecej mebli, ale z kolei juz nie kupimy nic z tej kolekcji, bo bedzie znow "ciezko"
                                                    wiec te meble wystawilam na allegro (sporo niestety opusilam), a jak nikt nie
                                                    kupi, to oddamy do komisu, a jak nic z tego nie wyjdzie, to komus damy w prezencie
                                                    mam juz na oku inne meble smile
                                                    mam nadzieje, ze beda wygladac dobrze, bo jak nie, to sie powiesze wink
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:19
                                                    sloneczko, pisalas, ze masz szklana lawe w pokoju - jak Ci sie sprawuje? bo ja
                                                    wlasnie szklana lawe bede zamawiac na allegro, ale zastanawia mnie jak bedzie to
                                                    szklo wygladalo, jak Ania bedzie jezdzic po nim raczkami wink
                                                    bardzo widac smugi?
                                                  • batutka ławy 16.03.09, 22:22
                                                    dziewczyny, a te ławę, to chce zamowic taka:
                                                    allegro.pl/item575417066_lawa_diana_wenge_wysoka_hit_60_cm.html#gallery
                                                    albo taka:
                                                    allegro.pl/item574196673_lawa_diana_silwer_wysoka_60_cm_stoliki.html#gallery
                                                    i sama nie wiem, ktora lepsza, czy ta cala srebrna czy jednak z tym drewnem?
                                                    meble sa ciemne, a wszystko dokola jasne i sama nie wiem, nie chcialabym zeby ta
                                                    lawa wygladala ciezko wiec sklanialam sie ku tej calej srebrnej, ale sama juz
                                                    nie wiem

                                                    pomozcie smile
                                                  • sloneczko271 Re: ławy 17.03.09, 12:36
                                                    mi sie kochanie bardziej podoba ta z ciemnymi bokami ale prawde
                                                    mówiąc to chyba bym nie kupiła żadnej z tych bo te kąty ostre by
                                                    mnie przerażały:-0 już widze w wyobrazni rozwaloną głowe o te kanty:-
                                                    / bryyy
                                                  • bravia1 Re: ławy 17.03.09, 20:16
                                                    popieram Słoneczko- może faktycznie lepiej owalną, bo przy maluchach to różnie
                                                    bywa. A ciemniejsza-ładniejsza wink
                                                  • katarzyna.br Re: batutka 17.03.09, 20:37
                                                    Nie wiem czy mnie pamętasz?? Pisałaś mi na priv że miałaś rodzić w
                                                    Orłowskim w listopadze. Co tam u Ciebie ? Jak maleństwo?

                                                    Ja urodziłam córeczkę w Orłowskim pod koniec sierpnia, 11 dni po
                                                    terminie.Malutka ma już 6 miesięcy. Jak ten czas leci.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • batutka Re: batutka 17.03.09, 22:57
                                                    katarzyna.br napisała:

                                                    > Nie wiem czy mnie pamętasz?? Pisałaś mi na priv że miałaś rodzić w
                                                    > Orłowskim w listopadze. Co tam u Ciebie ? Jak maleństwo?
                                                    >
                                                    > Ja urodziłam córeczkę w Orłowskim pod koniec sierpnia, 11 dni po
                                                    > terminie.Malutka ma już 6 miesięcy. Jak ten czas leci.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam

                                                    pamietam, pamietam smile
                                                    to juz malenstwo ma pol roczku, wow smile
                                                    no faktycznie, czas leci nieublagalnie smile
                                                    u nas wszystko dobrze, rodzilam Maje tez w Orlowskim, tak jak i Anie - jak
                                                    zwykle super opieka, zadowolona bylam
                                                    dziewczynki mi rosna pieknie i tez ani sie obejrze jak mi pojda do przedszkola smile
                                                    caluski
                                                    wpadaj czesciej
                                                  • sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 17.03.09, 12:13
                                                    co do ławy szkalnej to niestety trzeba ją wycierać często-gęsto no
                                                    ale mysle ze obojętnie jaka by ta ława nie była to i tak by trzeba
                                                    było ją częśto wycierać zeby była czystasmile a szkło jest jednak
                                                    łatwiej wycierać częściej niż np. drewno.
                                                  • bravia1 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 19:50
                                                    Ale lipa z tymi meblami sad A wydawaly sie takie superowe. Ciekawe czy się coś
                                                    uda Marcinowi zalatwić???
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 22:10
                                                    hejka - co do mebli to jest tak, ze kupilismy komode w jednym sklepie, a witryne
                                                    i kredens w drugim i w tym jednym mozemy oddac bez problemu (sklep Witek), a w
                                                    tym drugim nie chca przyjac
                                                    kierownik mowi, ze nie, a jak Marcin chcial pogadac z wlascicielem sklepu, to
                                                    cos krecil, ze go na razie nie ma, ze bedzie pozniej i tak ciagle gada
                                                    mnie sie wydaje, ze wlasciciel nic nie wie o tym, ze chcemy zamienic, a
                                                    kierownik mu nie mowi, bo ma moze prowizje od sprzedazy, no sama nie wiem...
                                                    w kazdym razie nie mysla dlugofalowo: bo do takiego sklepu, ktory idzie klientom
                                                    na reke, chetnie sie wraca i poleca znajomym, ale oni chyba o tym nie wiedza i
                                                    chce tylko wypchnac meble ze sklepu
                                                    no nic: moze jakos MArcin dorwie tego wlasciciela
                                                    na razie w sobote pojedzie oddac komode, a witryne i kredens postaramy sie
                                                    sprzedac na allegro albo oddac do komisu )zobaczymy
                                                    w kazdym razie te meble nie beda staly u mnie w pokoju - co to, to nie wink
                                                    szkoda, bo nie byly najtansze: te dwie rzeczy, co nam nie chca przyjac,
                                                    kosztowaly ponad 3 tysiace wiec szkoda kasy, ale mam nadzieje, ze jakos sie je
                                                    uda sprzedac albo sklep w koncu przyjmie uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 18:45
                                                    batutka napisała:

                                                    > hejka - co do mebli to jest tak, ze kupilismy komode w jednym
                                                    sklepie, a witryn
                                                    > e
                                                    > i kredens w drugim i w tym jednym mozemy oddac bez problemu (sklep
                                                    Witek), a w
                                                    > tym drugim nie chca przyjac
                                                    > kierownik mowi, ze nie, a jak Marcin chcial pogadac z wlascicielem
                                                    sklepu, to
                                                    > cos krecil, ze go na razie nie ma, ze bedzie pozniej i tak ciagle
                                                    gada
                                                    > mnie sie wydaje, ze wlasciciel nic nie wie o tym, ze chcemy
                                                    zamienic, a
                                                    > kierownik mu nie mowi, bo ma moze prowizje od sprzedazy, no sama
                                                    nie wiem...
                                                    > w kazdym razie nie mysla dlugofalowo: bo do takiego sklepu, ktory
                                                    idzie kliento
                                                    > m
                                                    > na reke, chetnie sie wraca i poleca znajomym, ale oni chyba o tym
                                                    nie wiedza i
                                                    > chce tylko wypchnac meble ze sklepu
                                                    > no nic: moze jakos MArcin dorwie tego wlasciciela
                                                    > na razie w sobote pojedzie oddac komode, a witryne i kredens
                                                    postaramy sie
                                                    > sprzedac na allegro albo oddac do komisu )zobaczymy
                                                    > w kazdym razie te meble nie beda staly u mnie w pokoju - co to, to
                                                    nie wink
                                                    > szkoda, bo nie byly najtansze: te dwie rzeczy, co nam nie chca
                                                    przyjac,
                                                    > kosztowaly ponad 3 tysiace wiec szkoda kasy, ale mam nadzieje, ze
                                                    jakos sie je
                                                    > uda sprzedac albo sklep w koncu przyjmie uncertain

                                                    kurcze! faktycznie tanie nie były te mebelkiuncertain ale wiesz co
                                                    batutko, myśle ze masz racje-pewnie ten kierownik sklepu wogóle
                                                    właścicielowi nic nie powiedział bo on ma prowizje od sprzedanych
                                                    mebli-na 100% uncertain
                                                  • batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:29
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > kurcze! faktycznie tanie nie były te mebelkiuncertain ale wiesz co
                                                    > batutko, myśle ze masz racje-pewnie ten kierownik sklepu wogóle
                                                    > właścicielowi nic nie powiedział bo on ma prowizje od sprzedanych
                                                    > mebli-na 100% uncertain
                                                    >

                                                    napisalam do nich wczesniej mail co o nich sadze i ze kazdemu bede ten sklep
                                                    odradzac, no, ale to taki sklep, ze oczywiscie nic sobie z tego nie zrobia -
                                                    aaa, mam ich w nosie wink
                                                  • batutka Re: mała psujka 11.03.09, 14:28
                                                    sloneczko, to ja widze, ze z tymi butami, to Michasia ma podobnie jak Ania: tez
                                                    je lubi roznosic po calym mieszkaniu smile
                                                    wchodzi do szafy i je stamtad wyjmuje smile
                                                    a raz weszla do szafy, zamknela sie i buszowla w niej po ciemku - jak rozsunelam
                                                    drzwi, to bawila sie w najlepsze w tej szafie wlasnie butami smile
                                                  • tyllka Re: Witajcie! 11.03.09, 17:38
                                                    Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem pod wielkim wrażeniemsmile
                                                    Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak zmieni noce,są takie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypiasmile
                                                    A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak łatwo poszło,a tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem gorączka no i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to dużo pił.
                                                    Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki zakłada na ręce i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiesmilePOZDRAWIAM WAS I BUZIACZKI DLA WASZYCH POCIECH
                                                  • sloneczko271 Re: Witajcie! 11.03.09, 19:39
                                                    tyllka napisała:

                                                    > Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem
                                                    pod wielkim wr
                                                    > ażeniemsmile
                                                    > Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak
                                                    zmieni noce,są tak
                                                    > ie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypiasmile
                                                    > A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak
                                                    łatwo poszło,a
                                                    > tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem
                                                    gorączka no
                                                    > i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to
                                                    dużo pił.
                                                    > Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki
                                                    zakłada na ręc
                                                    > e i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiesmilePOZDRAWIAM WAS I
                                                    BUZIACZKI DLA W
                                                    > ASZYCH POCIECH


                                                    oj to gratulacje! big_grin super że tak szybko się nauczył kubuś spać
                                                    sambig_grin
                                                  • batutka Re: Witajcie! 16.03.09, 22:31
                                                    tyllka napisała:

                                                    > Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem pod wielkim wr
                                                    > ażeniemsmile
                                                    > Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak zmieni noce,są tak
                                                    > ie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypiasmile
                                                    > A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak łatwo poszło,a
                                                    > tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem gorączka no
                                                    > i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to dużo pił.
                                                    > Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki zakłada na ręc
                                                    > e i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiesmilePOZDRAWIAM WAS I BUZIACZKI DLA W
                                                    > ASZYCH POCIECH

                                                    suuuuper tyllko, ze tak ladnie Ci Kubus spi smile
                                                    co do grypy, to wspolczuje, bo sama mialam i okropnosc - no, ale juz to za Wami smile
                                                    pisz czesciej kochana, nie len sie wink
                                                  • sloneczko271 Re: mała psujka 11.03.09, 19:37
                                                    batutka napisała:

                                                    > sloneczko, to ja widze, ze z tymi butami, to Michasia ma podobnie
                                                    jak Ania: tez
                                                    > je lubi roznosic po calym mieszkaniu smile
                                                    > wchodzi do szafy i je stamtad wyjmuje smile
                                                    > a raz weszla do szafy, zamknela sie i buszowla w niej po ciemku -
                                                    jak rozsunela
                                                    > m
                                                    > drzwi, to bawila sie w najlepsze w tej szafie wlasnie butami smile

                                                    he,he,hebig_grin niezły buszownikbig_grin i ze się nie bała siedzieć w tej
                                                    szafie-szok!
                                                  • batutka Re: mała psujka 11.03.09, 22:20
                                                    sloneczko271 napisała:


                                                    > he,he,hebig_grin niezły buszownikbig_grin i ze się nie bała siedzieć w tej
                                                    > szafie-szok!
                                                    >
                                                    ona w ogole nie boi sie ciemnosci smile
                                                    spi tez sama w swoim pokoju przy zgaszonym swietle i jest ok, tak lubi smile
                                                  • sloneczko271 Re: mała psujka 12.03.09, 13:18
                                                    batutka napisała:
                                                    > ona w ogole nie boi sie ciemnosci smile
                                                    > spi tez sama w swoim pokoju przy zgaszonym swietle i jest ok, tak
                                                    lubi smile

                                                    powiem ci batutko ze miśka tez do niedawna wogóle się ciemności nie
                                                    bała a ostatnio płacze jak ma zgaszone światło jak zasypia i od
                                                    niedawna zaczeła się bać ciemności. i kiedyś w programie ,,mamo to
                                                    ja" mówili że dzieciom do 2 roku życia jest obojętne czy jest
                                                    światło zapalone czy zgaszone a potem zaczynają się bać ciemności bo
                                                    zaczyna im wyobraznia działać. no może coś w tym jestuncertain
                                                  • bravia1 cześć :) 14.03.09, 11:10
                                                    ...ale miałam koszmarny piątek trzynastego! Masakra. Cały dzień w łóżku..
                                                    Biegunka, wymioty, ból brzucha i głowy! Ciągle spałam i spałam, nic nie jadłam.
                                                    Chyba się czymś strułam. Dobrze, że przyszła moja siostra do dzieci, bo nie
                                                    miałam nawet siły ich utrzymać na rękach. Dziś już lepiej. Dzieci u mojej mamy,
                                                    a ja zbieram siły.
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 15.03.09, 09:49
                                                    Hejsmile
                                                    Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo.
                                                    A moje kociaki maja dziś 3 miesiące smile smile smile
                                                  • batutka Re: cześć :) 15.03.09, 13:09
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Hejsmile
                                                    > Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo.
                                                    > A moje kociaki maja dziś 3 miesiące smile smile smile

                                                    super, ze wszystko ok big_grin
                                                    gratulacje z powodu dzieci, magiczne 3 miesiace minely smile
                                                    moja Maja jutro konczy 4 miesiace smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:52
                                                    braviuś co do mleczka to ja też słyszałam ze mleko takie od krowy to
                                                    dzieci mogą pić od 3 roku życia ale też nie wiem czy to nie jest
                                                    troche przesadzone bo np. moja siostra to była karmiona takim
                                                    mlekiem od urodzenia bo podobno po bebiko to wymiotowałasmile i jest
                                                    cała i zdowabig_grin ja i mój brat to już podobno od początku byliśmy na
                                                    bebikosmile a miśka teraz to np. pije mleczko bebiko junior ale na
                                                    zwykłym mleku krowim robie jej twarożek-który uwielbia! big_grin i
                                                    wszystko jest okbig_grin musisz braviuś zmienić smoczek dzieciakom
                                                    na ,,kaszkowy" bo jak zrobisz gęstą kaszke to nie dadzą rady wypić z
                                                    tego smoczkanr.2 chociaż ja ci powiem ze nam miśka nie chciała pić
                                                    kaszki z tego smoczka kaszkowego i do tej pory pije ze smoczka nr.3
                                                    tylko ja tej skaszki jej wsypuje mniej tak niecałą miarke albo
                                                    nieraz nawet tylko pół miarkismile
                                                  • batutka Re: cześć :) 16.03.09, 22:33
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    tylko ja tej skaszki jej wsypuje mniej tak niecałą miarke albo
                                                    > nieraz nawet tylko pół miarkismile

                                                    ooo, to faktyzcnie malutko smile
                                                    ja na 180 ml wsypuje Ani 3 porzadne miarki smile
                                                    ona lubi ten smak kaszki, wiec musi ja dobrze czuc smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:38
                                                    batutka napisała:
                                                    > ooo, to faktyzcnie malutko smile
                                                    > ja na 180 ml wsypuje Ani 3 porzadne miarki smile
                                                    > ona lubi ten smak kaszki, wiec musi ja dobrze czuc smile

                                                    batutko, miśka to mi malutko wypija tego mleczkasmile ja jej rozrabiam
                                                    120ml lub najwięcej to 150ml mleczka miska mi więcej nie wypija.
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:48
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > Hejsmile
                                                    > Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo.
                                                    > A moje kociaki maja dziś 3 miesiące smile smile smile


                                                    super! big_grin pewnie to było jakieś zatrucie, ale najważniejsze ze juz
                                                    się dobrze czujeszbig_grin
                                                    100 lat!!! dal maluszkówbig_grin ale ten czas zapiernicza to szok! :-0
                                                    ani sie braviuś nie obejrzysz a bedą zaraz raczkować i biegaćsmile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:46
                                                    bravia1 napisała:

                                                    > ...ale miałam koszmarny piątek trzynastego! Masakra. Cały dzień w
                                                    łóżku..
                                                    > Biegunka, wymioty, ból brzucha i głowy! Ciągle spałam i spałam,
                                                    nic nie jadłam.
                                                    > Chyba się czymś strułam. Dobrze, że przyszła moja siostra do
                                                    dzieci, bo nie
                                                    > miałam nawet siły ich utrzymać na rękach. Dziś już lepiej. Dzieci
                                                    u mojej mamy,
                                                    > a ja zbieram siły.


                                                    o kurcze! :-0 to faktycznie miałas kochanie nieciekawieuncertain a dziś
                                                    jak się czujesz?
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:56
                                                    ja się nie odzywałam ostatnio bo musiałam się troched pouczyć teraz
                                                    w niedziele miała zaliczenie ćwiczeń z anatomi z całego ukadu
                                                    kostnego, mięśniowego i układu krążenia mówie wam to była masakra
                                                    ale jakoś to zaliczyłam no i cały weekend byłam na uczelni. w tym
                                                    semestrze mam naprawde przerąbane bo doszły mi 4 przedmioty i
                                                    cholera teraz w piątki siedze na uczelni od godz 16 do 20 a w soboty
                                                    i w niedziele od godz.08 do 20 więc można paść na pysk po tylu
                                                    godzinach siedzenia tam dzisiaj miałam wieczorem iść na korki z
                                                    chemi ale przełożyłam je na jutro bo dzisiaj stwierdziłam ze
                                                    odpoczywam jak miśka poszła spać w południe to ja razem z nią i w
                                                    końcu się regenerowałam jak to mówi mój misiek ,,naładowałam
                                                    akumulatorki" wink
                                                  • monika_rostkowska Re: cześć :) 16.03.09, 22:43
                                                    sloneczko, kurcze - wspolczuje Ci z tymi studiami, faktycznie ciezko jest
                                                    a jeszcze ile zostalo? 2 lata?
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:38
                                                    monika_rostkowska napisała:

                                                    > sloneczko, kurcze - wspolczuje Ci z tymi studiami, faktycznie
                                                    ciezko jest
                                                    > a jeszcze ile zostalo? 2 lata?


                                                    no w sumie to 2 i pół latuncertain wykończe się uncertain
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:56
                                                    wiecie co, jak popatrzyłam na mój plan zjazdów w 2 semestrze to jest
                                                    to jakaś maskra! bo zjazdy mamy do końca lipca! a w sierpniu
                                                    egzaminy i we wrześniu ewentualne poprawki no a od pazdziernika 3
                                                    semestr się zaczyna to cholera! wyjdzie tak ze ja nie będę miała
                                                    wogóle wolnych wakacij! nie wiem co za debil to wymyślił! wszyscy
                                                    studenci mają sesje w czerwcu a u nas jest cholera w sierpniu
                                                    beznadzieja!
                                                  • batutka Re: cześć :) 16.03.09, 22:46
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wiecie co, jak popatrzyłam na mój plan zjazdów w 2 semestrze to jest
                                                    > to jakaś maskra! bo zjazdy mamy do końca lipca! a w sierpniu
                                                    > egzaminy i we wrześniu ewentualne poprawki no a od pazdziernika 3
                                                    > semestr się zaczyna to cholera! wyjdzie tak ze ja nie będę miała
                                                    > wogóle wolnych wakacij! nie wiem co za debil to wymyślił! wszyscy
                                                    > studenci mają sesje w czerwcu a u nas jest cholera w sierpniu
                                                    > beznadzieja!
                                                    >

                                                    o kurcze, faktycznie, beznadzieja uncertain
                                                    przeciez ludzie chca miec wakacje, kogos chyba po...lilo (sorki wink jak to
                                                    wymyslal smile
                                                  • batutka pierwsza marchewka Majki :-) 16.03.09, 23:14
                                                    dzis dalam Mai troszke marchewki - miala chyba mieszane uczucia co do swojego
                                                    pierwszego dania smile
                                                    byla bardzo zaskoczona jak ja jadla, ale chyba jej sie podobalo (choc tez i
                                                    pokrzywila sie troche wink
                                                    img301.imageshack.us/img301/7937/dscf1457.jpg
                                                    img12.imageshack.us/img12/1530/dscf1460.jpg
                                                    img12.imageshack.us/img12/618/dscf1461.jpg
                                                    img15.imageshack.us/img15/3199/dscf1462.jpg
                                                    a tu moja druga, troszke bardziej samodzielna cora wink
                                                    img256.imageshack.us/img256/8444/dscf1454.jpg
                                                    img256.imageshack.us/img256/9053/dscf1463.jpg
                                                    a tu troche wspominek, jak Ania jadla swoja pierwsza w zyciu marchewke (tez jak
                                                    skonczyla 4 miesiace):
                                                    img223.imageshack.us/img223/9796/dscf0096.jpg
                                                    img27.imageshack.us/img27/2801/dscf0089r.jpg
                                                    img23.imageshack.us/img23/7674/dscf0095.jpg
                                                  • sloneczko271 Re: pierwsza marchewka Majki :-) 17.03.09, 12:43
                                                    Boże jakie one są do siebie podobne! szok! :-0 big_grin
                                                    a jak widze anie jak je sama to jak bym miśke widziałasmile)) he,he,he
                                                    też zawsze jest po jedzeniu odrazu cała do przeraniabig_grin hi,hi,hi
                                                  • batutka Re: pierwsza marchewka Majki :-) 18.03.09, 02:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > Boże jakie one są do siebie podobne! szok! :-0 big_grin
                                                    > a jak widze anie jak je sama to jak bym miśke widziałasmile)) he,he,he
                                                    > też zawsze jest po jedzeniu odrazu cała do przeraniabig_grin hi,hi,hi

                                                    smile mnie sie tez wydaje jak czasem na nie patrze, ze sa do siebie podobne smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:40
                                                    batutka napisała:
                                                    > o kurcze, faktycznie, beznadzieja uncertain
                                                    > przeciez ludzie chca miec wakacje, kogos chyba po...lilo (sorki ;-
                                                    ) jak to
                                                    > wymyslal smile

                                                    no w tym roku to nawet nie zamawiamy żadnej wycieczki bo w sumie to
                                                    nie wiemy na jaki terminuncertain musimy poczekać na mije egzamiy i jak
                                                    uda mi sie zaliczyć wszystko w terminie to zostaje na wyjazd
                                                    wrzesień.
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 17.03.09, 20:14
                                                    kurcze dziewczyny juz nie wiem co z tą moja Majką sad Pojechałam diś do gina na
                                                    kontrolę, a tu mi Marcin dzwoni, że Maja ma 39,9 gorączki!!!!!!!!!! O mało tam
                                                    zawału nie dostałam! Dobrze, że była moja mama u nas to szybko zareagowała, bo
                                                    Marcin dostał trzęsawki ze strachu. Podali jej paracetamol, zrobili zimne okłady
                                                    i przeszło. Znów to co ostatnio: je, śmieje się a tu taka gorączka! Idę jej
                                                    zrobić badania krwi i moczu-może coś się wyjaśni. Lekarz mówi, że czasem tak
                                                    bywa u małych dzieci...hmmmmm-sama nie wiem...
                                                  • monika_rostkowska Re: cześć :) 17.03.09, 23:01
                                                    bravcia, lepiej to skontrolujcie u lekarza
                                                    ja Ci wczesniej pisalam, ze u Majki to nie mogla byc wczesniej trzydniowka, bo
                                                    nie miala wysypki, a wiec trzeba do lekarza - niech zrobia Majci badania
                                                    faktycznie przy infekcji drog moczowych jest wysoka temp. jak Ania miala
                                                    trzydniowke i na poczatku nie wiedzieli co jej jest, to wlasnie podejrzewali
                                                    uklad moczowy i robili jej badanie moczu
                                                    na pewno nie mozna tego zlekcewazyc i zrobcie te badania
                                                    tu jeszcze sobie poczytaj:
                                                    serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37394286,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 23:42
                                                    bravuśuncertain faktycznie przerąbane jest z tymi chorobami dzieci i
                                                    odrazu się drży ze strachu o nie. najlepiej jak zrobicie te badania
                                                    tak jak napisałą batuka i się wszysto wyjaśni.
                                                  • bravia1 Re: cześć :) 18.03.09, 12:27
                                                    monika_rostkowska napisała:

                                                    > bravcia, lepiej to skontrolujcie u lekarza
                                                    > ja Ci wczesniej pisalam, ze u Majki to nie mogla byc wczesniej trzydniowka, bo
                                                    > nie miala wysypki, a wiec trzeba do lekarza - niech zrobia Majci badania
                                                    > faktycznie przy infekcji drog moczowych jest wysoka temp. jak Ania miala
                                                    > trzydniowke i na poczatku nie wiedzieli co jej jest, to wlasnie podejrzewali
                                                    > uklad moczowy i robili jej badanie moczu
                                                    > na pewno nie mozna tego zlekcewazyc i zrobcie te badania
                                                    > tu jeszcze sobie poczytaj:
                                                    > serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37394286,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html
                                                    pytaliśmy lekarza Batutko i mowi, że przy trzydniówce niekoniecznie występuje
                                                    wysypka...
                                                  • batutka Re: cześć :) 18.03.09, 13:55
                                                    bravcia, chorobcia, nie wiem czy na pewno nie wystepuje po trzydniowce wysypka -
                                                    nam lekarz z kolei mowil, ze wystepuje zawsze i po tym mozna wlasnie te
                                                    trzydniowke rozpoznac
                                                    kurka, kazdy lekarz mowi co innego uncertain
                                                    nawet ta choroba fachowo nazywa sie "rumień nagly"
                                                    ona najczesciej wystepuje od 6 miesiaca zycia
                                                    wszedzie pisza, ze zawsze jest ta wysypka
                                                    no sama juz nie wiem
                                                    ale skoro ten lekarz mowi, ze nie zawsze jest przy trzydniwce, to w takim razie
                                                    skad wiedzial, ze to trzydniwka, a nie cos innego???
                                                    bravcia - jeszcze inna rzecz to moze byc, a mianowicie zabkowanie: przy
                                                    zabkowaniu moze pojawic sie goraczka
                                                    zaobserwuj Maje i jej dziaselka
                                                  • batutka chrzest dziewczynek 18.03.09, 13:59
                                                    no! nareszcie sobie zaklepalismy termin chrztu - a mianowicie na 12 kwietnia,
                                                    czyli w niedziele wielkanocna big_grin
                                                    strasznie sie ciesze, ze juz w koncu dziewczyny beda ochrzczone smile
                                                    i w ogole fajowo wyszlo, bo nie musze zadnego lokalu dla gosci wynajmowac, bo to
                                                    jest 1 dzien swiat i wszyscy po chrzcie spotykamy sie u moich tesciow, jak co
                                                    roku w swieta
                                                    nawet mowilam tesciowej, ze mozemy zaprosic wszystkich do siebie lub wynajac
                                                    lokal z okazji tych chrzcin, ale ona powiedziala, ze bardzo by chciala, zeby to
                                                    u niej sie wszystko odbylo, bo i tak wyprawia swieta, wiec i tak bedzie imprezka big_grin
                                                    nie ukrywam, ze baaaaaardzo mnie to ucieszylo big_grin

                                                    teraz sie zastanawiam jak ubrac dziewczyny - bo to przeciez jeszcze zimno jest,
                                                    wiec musza byc kurtki - ale z kolei specjalnie biale kurtki kupowac?
                                                    i gdzie to kupie w ogole?
                                                  • sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:09
                                                    super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczonebig_grin no i
                                                    teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo
                                                    przynajmniej zaoszczędzicie kasiorkebig_grin
                                                    co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać
                                                    bo to jeszcze zimno będzieuncertain hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko
                                                    na allegro to ci dam znaćsmile a ty w co się ubierzesz?
                                                  • sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:30
                                                    www.allegro.pl/item576376807_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_c004_86_chrzest.html
                                                  • batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:31
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczonebig_grin no i
                                                    > teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo
                                                    > przynajmniej zaoszczędzicie kasiorkebig_grin
                                                    > co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać
                                                    > bo to jeszcze zimno będzieuncertain hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko
                                                    > na allegro to ci dam znaćsmile a ty w co się ubierzesz?
                                                    >

                                                    sloneczko, ja tez sie ciesze, ze tak wyszlo z tym chrztem
                                                    po pierwsze ciesze sie, ze w Wielkanoc - jakos to tak jeszcze bardziej
                                                    uroczyscie smile
                                                    a poza tym z ta impreza po chrzcie super wyszlo - i tak tesciowa zawsze
                                                    organizuje u siebie swieta, a beda tylko te osoby, ktore sa zawsze (nie mniej
                                                    nie wiecej), wiec na jedno wyjdzie smile
                                                    dla niej wszystko jedno, a dla mnie super okazja wink
                                                    mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie grzeczna - mam nadzieje, ze nie bedzie
                                                    krzyczala i biegala, albo plakala uncertain
                                                    Majcie pewnie szybko usnie,a Ania moze szalec...pocieszam sie, ze to beda
                                                    godziny jej drzemki wiec mam nadzieje, ze nie bedzie miala sily na szalenstwa -
                                                    posiedzi w spacerowce i moze nie bedzie zle
                                                    a jak ksiadz do niej podejdzie, to mam nadzieje, ze sie nie rozplacze...uncertain
                                                    kurka, troche sie tego boje
                                                  • batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:49
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczonebig_grin no i
                                                    > teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo
                                                    > przynajmniej zaoszczędzicie kasiorkebig_grin
                                                    > co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać
                                                    > bo to jeszcze zimno będzieuncertain hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko
                                                    > na allegro to ci dam znaćsmile a ty w co się ubierzesz?
                                                    >

                                                    sloneczko, jeszcze nie myslalam co na siebie wloze, ale chyba jednak nie bede
                                                    nic nozwe kupowac, bo ja ciagle chudne, wiec byloby szkoda wydawac kaske na cos
                                                    na jeden raz: chyba zaloze taka spodnice brazowa (z haftowanymi dodatkami),
                                                    mialam ja na sobie tylko pare razy i jest ok - nie sportowa, ale tez nie za
                                                    bardzo elegancka (czyli tak jak lubie), a do tego czarny, cienki golf albo
                                                    czarna bluzke, jakies korale
                                                    ja nie lubie zbyt eleganckich strojow, wiec to bedzie ok: bede ubrana, a nie
                                                    przebrana wink
                                                    no, ale moze jeszcze cos innego wymysle, zobacze
                                                    a i tak bedzie jeszcze zimno, wiec pewnie zaloze jakis plaszczyk lub trencz
                                                    nie wiem tylko czy ta spodnica na 12 kwietnia nie bedzie za duza, bo ja ja
                                                    kupilam sobie po porodzie z Ania wiec za miasiac moze byc za duza - no, ale
                                                    zobacze jeszcze wink
                                                    na pewno gora bedzie czarna, tak jak lubie najbardziej smile

                                                    no, albo jeszcze inna opcja, ktora mi wlasnie teraz wpadla do glowy: mam takie
                                                    czarne spodnie (klasyczne, a miare eleganckie, ale bez kantow wink, a do tego
                                                    jakas czerwona bluzeczka i czarne korale smile
                                                  • sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:34
                                                    www.allegro.pl/item576376815_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_74_b001_chrzest.html
                                                  • sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:35
                                                    www.allegro.pl/item579218282_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_74_b007_chrzest.html
                                                  • batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:26
                                                    sloneczko, wielki dzieki za linki do tych ubranek na chrzeest, fajne sa - bede
                                                    musiala cos wybrac dla obu panienek smile
                                                  • batutka Re: cześć :) 18.03.09, 14:01
                                                    wiecie co? w koncu chudne smile
                                                    dzis sie zwazylam i waze juz 63kg smile
                                                    moja waga to od 51 do 53 kg, wiec jeszcze troche do zrzucenia jest, no, ale jak
                                                    wrocilam ze szpitala po porodzie, to wazylam 71 kg, a wiec 8 kg w cztery
                                                    miesiace to nie jest tak zle biorac pod uwage dwie ciaze pod rzad i mnostwo
                                                    przytytych kilogramow wink
                                                  • sloneczko271 Re: cześć :) 18.03.09, 16:15
                                                    batutka napisała:

                                                    > wiecie co? w koncu chudne smile
                                                    > dzis sie zwazylam i waze juz 63kg smile
                                                    > moja waga to od 51 do 53 kg, wiec jeszcze troche do zrzucenia
                                                    jest, no, ale jak
                                                    > wrocilam ze szpitala po porodzie, to wazylam 71 kg, a wiec 8 kg w
                                                    cztery
                                                    > miesiace to nie jest tak zle biorac pod uwage dwie ciaze pod rzad
                                                    i mnostwo
                                                    > przytytych kilogramow wink


                                                    to naprawde super wynikbig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 18.03.09, 17:53
                                                    wczoraj moja szwagierka urodziła syneczka w 7 miesiącu ciąży. mały
                                                    warzy 1050g sam oddycha i dostał 8 punktów. dzisiaj dostałam od nich
                                                    wiadomość ze mały jest w stanie ciężkimsad ale podobno stabilnym.
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 12:23
                                                    pochwale się wam że dziś w nocy moja siostra urodziła oskarka mały
                                                    warzy 3650g i 57 cm jest długi miała mieć cc ale jak pojechali o
                                                    godz.24 do szpitala to wszystko szło w tak expresowym tempie że
                                                    nawet nie zdązyli się zabrac do cc a o godz.01.30 już mały był na
                                                    świecie no expresowy poród miała! big_grin
                                                  • batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:23
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > pochwale się wam że dziś w nocy moja siostra urodziła oskarka mały
                                                    > warzy 3650g i 57 cm jest długi miała mieć cc ale jak pojechali o
                                                    > godz.24 do szpitala to wszystko szło w tak expresowym tempie że
                                                    > nawet nie zdązyli się zabrac do cc a o godz.01.30 już mały był na
                                                    > świecie no expresowy poród miała! big_grin

                                                    suuuuper - gratulacje cioteczko smile
                                                    to Twoja siostra ma takie szybkie porody jak ja wink
                                                    ja tez uwinelam sie raz-dwa smile
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:52
                                                    dzięki batutkobig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:54
                                                    w sumie to batutko moja siostra miała podobą historie do ciebiebig_grin
                                                    to znaczy o pierwsze dziecko starali się 6 lat, jezdzili od lekarza
                                                    do lekarza ale i w końcu się udało po 4 iui a teraz oskarek jest
                                                    naturalsik z wpadkiwink hi,hi,hi
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 12:23
                                                    a ja jutro jade na poprawke chemiuncertain trzymajcie za mnie kciukasy.
                                                  • batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:22
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > a ja jutro jade na poprawke chemiuncertain trzymajcie za mnie kciukasy.

                                                    ok, bedziemy trzymac smile
                                                    POWODZENIA big_grin
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:55
                                                    batutka napisała:
                                                    > ok, bedziemy trzymac smile
                                                    > POWODZENIA big_grin

                                                    nie dziękujęsmile cholera! jak teraz tego nie zalicze to się chyba
                                                    pokrojesad
                                                  • batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:24
                                                    sloneczko271 napisała:

                                                    > wczoraj moja szwagierka urodziła syneczka w 7 miesiącu ciąży. mały
                                                    > warzy 1050g sam oddycha i dostał 8 punktów. dzisiaj dostałam od nich
                                                    > wiadomość ze mały jest w stanie ciężkimsad ale podobno stabilnym.

                                                    o kurcze sad
                                                    a jak stan na dzis?
                                                    moja kolezanka jakis czas temu urodzila coreczke wlasnie tez w 7 miesiacu ciazy
                                                    i tez bylo ciezko, ale mala juz ma ponad pol roku i jest zdrowym, malym
                                                    grubaskiem smile
                                                    trzymam kciuki za zdrowko malenstwa
                                                  • batutka moje meble 19.03.09, 13:54
                                                    jak juz Wam pisalam, te moje mable wystawilam na allegro i powiem Wam, ze jest
                                                    juz sporo zainteresowanych nimi ludzi - ja wystawilam kredens za 1000 zl (a
                                                    normalna sklepowa cena to 1999),a witryne za 800zl (a w sklepie 1500) - tak wiec
                                                    okazja spora
                                                    te meble sa nowiutkie i drewniane, wiec i zainteresowanie spore
                                                    sporo osob obserwuje te moje aukcje i sporo juz do mnie pisalo, ze by chetnie
                                                    kupili juz teraz przed zakonczeniem aukcji big_grin
                                                    tak wiec sie ciesze, ze znalezli sie zaiteresowani smile
                                                    a ja, jak je sprzedam to w koncu kupie sobie, takie, ktore beda ladnie wygladac
                                                    w pokoju- tylko pytanie JAKIE???
                                                    nie mam pojecia co kupic, zeby jednoczesnie wszystko pomiescic i zeby to nie
                                                    zagracilo pokoju...
                                                    oj, mam ja sie z tym swoim mieszkaniem smile
                                                  • batutka lampa 19.03.09, 15:25
                                                    kupilam wczoraj lampe do pokoju duzego:
                                                    img12.imageshack.us/img12/2792/lampasfera.jpg
                                                    moze byc? smile
                                                  • sloneczko271 Re: lampa 19.03.09, 17:43
                                                    batutka napisała:

                                                    > kupilam wczoraj lampe do pokoju duzego:
                                                    > img12.imageshack.us/img12/2792/lampasfera.jpg
                                                    > moze byc? smile


                                                    JEST CUDNA!!! big_grin tylko jak ty kurz będziesz z niej wycierać? :-0
                                                    chyba prosto od prysznic trzeba ją będzie wkładac bo tych zakamarków
                                                    ma tyle. ale jest cudowna! big_grin bardzo, bardzo mi się podobabig_grin
                                                  • sloneczko271 Re: moje meble 19.03.09, 17:41
                                                    batutka napisała:

                                                    > jak juz Wam pisalam, te moje mable wystawilam na allegro i powiem
                                                    Wam, ze jest
                                                    > juz sporo zainteresowanych nimi ludzi - ja wystawilam kredens za
                                                    1000 zl (a
                                                    > normalna sklepowa cena to 1999),a witryne za 800zl (a w sklepie
                                                    1500) - tak wie
                                                    > c
                                                    > okazja spora
                                                    > te meble sa nowiutkie i drewniane, wiec i zainteresowanie spore
                                                    > sporo osob obserwuje te moje aukcje i sporo juz do mnie pisalo, ze
                                                    by chetnie
                                                    > kupili juz teraz przed zakonczeniem aukcji big_grin
                                                    > tak wiec sie ciesze, ze znalezli sie zaiteresowani smile
                                                    > a ja, jak je sprzedam to w koncu kupie sobie, takie, ktore beda
                                                    ladnie wygladac
                                                    > w pokoju- tylko pytanie JAKIE???
                                                    > nie mam pojecia co kupic, zeby jednoczesnie wszystko pomiescic i
                                                    zeby to nie
                                                    > zagracilo pokoju...
                                                    > oj, mam ja sie z tym swoim mieszkaniem smile


                                                    kochanie ja byłam pewna ze je szybko sprzedasz bo one są naprawde
                                                    ładnesmile no tylko może w małym mieszkaniu się tak niebardzo
                                                    sprawdziłyuncertain do tego cene zrobiłaś naprawde okazyjnąsmile sama jak
                                                    bym miała dom to bym się skusiła na te mebelki twojesmile
                                                    ale wiesz co batutko, jak nie chcesz zagracić mieszkania to chyba
                                                    musisz większość rzeczy jednak schować do dużej szafy a w dużym
                                                    pokoju to tylko skupić się na jakiejść pulce lub małym kredensiku na
                                                    ksiażi i tym podobne pierdołysmile no i kolor też ma duże znaczenie bo
                                                    im ciemniejsze meble tym się bardziej rzucają w oczy i jak ich jest
                                                    dużo w jednym pomieszczeniu to odrazu się robi ciasnouncertain
                                                    u nas w domu tez jest ciasno mimo tego że w sumie to w dużym pokoju
                                                    nie mamy za dużo mebli ale te wszystkie zabawki michaliny to już po
                                                    całym domu isę walająwink a to jej krzesełeczko ,a to jej pufa a to
                                                    chuśtawka i ciasno jest już juak cholera! uncertain no ale nic się nie
                                                    poradzi na to bo tych gratów jest coraz wiecejwink
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:58
                                                    batutka napisała:
                                                    > o kurcze sad
                                                    > a jak stan na dzis?
                                                    > moja kolezanka jakis czas temu urodzila coreczke wlasnie tez w 7
                                                    miesiacu ciazy
                                                    > i tez bylo ciezko, ale mala juz ma ponad pol roku i jest zdrowym,
                                                    malym
                                                    > grubaskiem smile
                                                    > trzymam kciuki za zdrowko malenstwa

                                                    oby z małym alexandrem też wszystko skończyło się dobrze.
                                                    dzisiaj robili mu jakieś badania bo podobno mały ma jakąś bakterie:-
                                                    ( i jest na antybiotykach buuu sad
                                                  • sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 17:44
                                                    chyba trzeba nowy wąteczek założyć bo ten już szwankujeuncertain ciagle mi
                                                    się coś zacinasad założycie dziewczyny nowy wąteczek? smile
                                                  • batutka Re: cześć. 20.03.09, 11:12
                                                    oki - poniewaz nie ma chetnych do zalozenia nowego watku, to ja to zrobie smile
                                                    oto link:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=92966863
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka