batutka 08.02.09, 14:30 no i 20 watek zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 19:13 Melduję się z olbrzymią przyjemnością Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 21:40 Ja też się melduje Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego zasypiasz sam i tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic położył się dałam mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to zaczął płakac,ale to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem żeby się położył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w szoku co prawda spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka pisałaś zadowolony,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec kąpiel,bajka ,mleczko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i już mój synuś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku położyłam go pogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś zasnoł.Zobaczymy jutro jak sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się do tego przygotowywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było dzisiaj ciesze się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne dni .Pozdrawiam was serdecznie i buziaczki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:52 tyllka napisała: > Ja też się melduje > Ale muszę dziewczyny wam napisac dzisiaj powiedziałam dośc tego zasypiasz sam i > tak zrobiłam położyłam Kubule do łóżeczka i na początku nic położył się dałam > mu jego pszczółkę i leżał ale jak wyciągnął rączki a ja nic to zaczął płakac,al > e to nie był jego płacz tylko złosc i wstawał to ja go spowrotem żeby się położ > ył i tak trwało to 1.5godzinki ale dziewczyny on zasnoł sam ja w szoku co prawd > a spał tylko 1g.ale i tak sukces.Jak wstał to tak jak batutka pisałaś zadowolon > y,bałam się wieczoru czy dam rade ,ale postanowiłam i koniec kąpiel,bajka ,mlec > zko i zgasiłam światło leżał i płakał ale krótko bo pół godzinki i już mój synu > ś spał.Po godzince się przebudził jak poszłam to stał w łóżeczku położyłam go p > ogłaskałam po główce bardzo mocno płakał ,ale jakoś zasnoł.Zobaczymy jutro jak > sobie poradzę bo jak na razie to nie było tak żle ,ale długo się do tego przygo > towywałam psychicznie i właśnie przyszedł ten moment że to było dzisiaj ciesze > się na razie po cichu bo nie wiadomo jakie będą następne dni .Pozdrawiam was se > rdecznie i buziaczki dla wszystkich gratulacje tylko dzielna kobitka jest z ciebie nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy sama najtrudniej było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie, mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulu a my mamy mnussstwo wolnego czasu Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 15:01 > gratulacje tylko dzielna kobitka jest z ciebie > nam też już miśka zasypia i w dzień i w nocy sama najtrudniej > było ja w nocy do takiego samodzielnego spania przyzwyczaić ale > jakoś poszło i teraz po kapieli jest balsamowanie, ubieranie, > mleczko, bajeczka, buziaczek, kocur pod pache i lulu a my mamy > mnussstwo wolnego czasu nie dziękuje bo mam nadzieje że mi się uda i będzie sam zasypiał,pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 08.02.09, 23:14 tylka, super - gratulacje nie zrazaj sie tym, ze jest ciezko na poczatku - zobaczysz z dnia na dzien bedzie coraz lepiej tylko podstawowa zasada: nie mozesz teraz peknac, muszisz byc konsekwentna i wtedy synek szybko zalapie, ze nie ma sensu plakac i ze bardzo fajnie jest w lozku zasypiac nasza Ania juz nawet chyba nie pamieta jak bylo kiedys, ze ja bujalismy na kolanach przed snem - teraz bardzo lubie swoje lozeczko powodzenia dodam, ze u Ciebie i tak bylo lepiej - bo u nas Ania ze 3 godziny w nocy plakala Odpowiedz Link Zgłoś
batutka "pare" zdjec na mily poczatek watku ;-) 08.02.09, 23:55 bylismy dzis w zoo - bylo bardzo fajnie Ani podobaly sie zwierzatka, cieszyla sie za to Majka przespala prawie caly spacer z mala przerwa na jedzenie oto pare zdjec: img23.imageshack.us/img23/5840/dscf1310wd0.jpg img24.imageshack.us/img24/1345/dscf1315nb7.jpg img22.imageshack.us/img22/2250/dscf1334yi9.jpg img22.imageshack.us/img22/8206/dscf1340iw7.jpg img7.imageshack.us/img7/582/dscf1342hn2.jpg img111.imageshack.us/img111/5121/zdjcie019ij3.jpg img410.imageshack.us/img410/1459/zdjcie041sa0.jpg img379.imageshack.us/img379/3600/zdjcie056up2.jpg img21.imageshack.us/img21/5770/zdjcie069ak4.jpg img21.imageshack.us/img21/7057/zdjcie072ds6.jpg img294.imageshack.us/img294/4228/dscf1307ld3.jpg img9.imageshack.us/img9/3651/dscf1309tw3.jpg img105.imageshack.us/img105/3319/zdjcie008bn6.jpg img7.imageshack.us/img7/4813/zdjcie060pz2.jpg potem byly zakupy i Ania jak zwykle szalala miedzy kasami img18.imageshack.us/img18/9929/zdjcie002yl9.jpg img124.imageshack.us/img124/120/zdjcie014py7.jpg i "kilka" zdjec z domu: img24.imageshack.us/img24/3508/zdjcie025la0.jpg img24.imageshack.us/img24/484/zdjcie028mi6.jpg img27.imageshack.us/img27/8153/zdjcie033nq9.jpg img25.imageshack.us/img25/981/zdjcie034dv2.jpg img101.imageshack.us/img101/8915/zdjcie038ano0.jpg img410.imageshack.us/img410/9563/zdjcie039wl2.jpg img24.imageshack.us/img24/5881/zdjcie046nr1.jpg img7.imageshack.us/img7/4720/zdjcie057ic4.jpg img410.imageshack.us/img410/9937/zdjcie059yk7.jpg img7.imageshack.us/img7/6317/zdjcie061cw7.jpg moja mala pomocnica: praczka i kucharka img528.imageshack.us/img528/8364/zdjcie068aki1.jpg img156.imageshack.us/img156/5271/zdjcie049awz8.jpg img7.imageshack.us/img7/576/zdjcie050aef3.jpg a to tak zwana "grozna minka" img105.imageshack.us/img105/4179/zdjcie006ey4.jpg a tu Ania samodzielnie je na zdjeciach nie widac, ale ostatnio nauczyla sie super poslugiwac lyzka nie przechyla jej tak, ze wszystko leci na nogi podloge(tak jak kiedys), tylko juz ladnie sobie wklada do buzi i zjada troche nabalagani, wiadomo, ale nie zabraniam jej jesc samej, bo to najlepsza nauka img525.imageshack.us/img525/2378/dscf1299ia8.jpg img24.imageshack.us/img24/2026/zdjcie075if7.jpg ufff....to tyle nooo, dzis to zaszalalam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:49 melduje się Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 09:59 batutko-zdjęcia są super! dziewczynki PRZEŚLICZNE! powiem ci że mnie coś ostatnio wzieło na drugie dziecko cholera nie myślałąm ze tak szybko mnie weznie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 10:00 no nic. idę się szykować bo zaraz po nas przyjeżdza moja przyjaciółka i jedziemy dziś troche poszaleć do michaśki ,,męża" Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 14:33 sloneczko271 napisała: > no nic. idę się szykować bo zaraz po nas przyjeżdza moja > przyjaciółka i jedziemy dziś troche poszaleć do michaśki ,,męża" oooo, to juz meza ma wybranego ja juz dla Ani tez sobie wypatrzylam: Kubusia tyllki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:45 hi,hi,hi)))) batutko mąż miśki to synek 4 letni mojej przyjaciólki on sam mówi że jest mężem misi)))) no mówie ci ubaw z nich mamy niezły nawet już dziecko mają jak razem latem byliśmy nad jeziorem to misi kupiłam tam taką lale-bobasa i oni się ta lalką nazmiane opiekowali i właśnie wtedy lucjanek (tak ma na imię synek mojej przyjaciólki) nam wtedy dświadczył że michaśka jest jego żoną i to jest ich dziecko które ma na imie lala he,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 14:24 sloneczko271 napisała: > batutko-zdjęcia są super! dziewczynki PRZEŚLICZNE! powiem ci > że mnie coś ostatnio wzieło na drugie dziecko cholera nie > myślałąm ze tak szybko mnie weznie dzieki a jak tam zdjecia Michasi? sloneczko, jesli chodzi o dziecko, to dwojka to naprawde fajna sprawa ja to zrozumialam jak sie Majka urodzila na poczatku jak sie dowiedzialam o drugiej ciazy, to byla panika, bo po pierwsze nie chcialam miec dwojki dzieci, a po drugie balam sie jak sobie poradze z takimi szkrabami i powiem Ci, ze nie jest zle - w domu swietnie sobie radze, Ania juz bardzo samodzielna, potrafi sie soba zajac, nie marudzi, nie placze, czeka az sie zajme Maja, a do tego nie jest zazdrosna o Maje, bo jest jeszcze mala jedyny problem moglby byc z wychodzeniem na dwor, no, ale tu mi tesciowa pomaga i przychodzi codziennie wiec jest super i tak sobie mysle jak to bedzie super za rok, dwa i pozniej - dziewczyny sie beda razem wychowywac, razem bawic z jedynakami jest niestety tak, ze sie bardzo nudza w domu, a w zwiazku z tym susza glowe rodzicom zeby sie z nimi bawili, budza ich juz od rana bo tez nie wiedza co robic z czasem a dwojka zajmuje sie soba, bawia sie razem i rodzice do zabawy nie sa juz im tak potrzebni (a w zwiazku z tym: rodzice maja wiecej czasu na odpoczynek ostatnio tez na dworzu widzialam jak jedynaki wolaja swoich rodzico do piaskownicy zeby sie z nimi troszke pobawic, a ja sobe w tym czasie pomyslalam, ze moje panny beda sie razem ze soba bawic, a mamusia na placu zabaw bedzie na laweczce gazetke czytac a tak na serio, to czasem widze jak ta moja Ania sie nudzi i tak chodzi za mna po mieszkanu i nie wie co ze soba zrobic bo sama jak sie bawi, to sie nudzi - a ja nie zawsze moge sie z nia pobawic, bo mam tez inne obowazki w domu i szkoda mi jej, ze tak sie nudzi - i tak by bylo zawsze (ja tez sie czesto jako jedynaczka nudzilam w domu jak mama byla zajeta), no, ale na szczescie pojawila sie Maja i dziewczyny juz sie nie beda nudzily, tylko razem ze soba bawily sa takie zabawy gdzi trzeba sie bawic we dwojke - jak bylam mala, to pamietam jak mi mama kupila taka zabawke - sklep: byla lada, warzywa, waga,pieniadze - a mama zajeta byla praca i nie mogla sie ze mna bawic, wiec ta zabawka juz mnie tak nie cieszyla w ogole jest mnostwo zabaw gdzie lepiej sie bawic razem...nie mowiac juz o wspolnych sekretach, pogaduchach przed snem tak wiec ciesze sie, ze mam dwojke paradoksalnie, za jakis czas wiecej sobie odpoczne niz mamy majace jedno dziecko (hihi-troche egoizmu nie zaszkodzi a moja kolezanka ma tez dwojke dzieci rok po roku i jedno z nich juz chodzi do przedszkola i mowila mi ta kolezanka, ze jak jedna corka jest w przedszkolu, to druga chodzi po mieszkaniu jak struta i czeka na powrot siostry i cieszy sie strasznie jak ona wraca hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o drugie, co? jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica wieku nie byla za duza - wtedy beda sie super dogadywaly Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:53 batutka napisała: > hihi - sloneczko, ale Cie tu ponamawialam do starania sie o drugie, co? > jak chcesz dwojke, to starajcie sie nie za pozno, zeby roznica wieku nie byla z > a > duza - wtedy beda sie super dogadywaly batutko ja to wszystko doskonale rozumiem co napisałaś bo sama mam starszą sipstre i młodszego barata i z siastrą zawsze zabawy wymyślałayśmy super! do tej pory jak nieraz wspominamy to się śmiejemy same z siebie do łez:'-))) z bratem też się niby bawiłam ale to juz nie było to samo zresztą między mną a moim bratem jest 6 lat różnicy wieku i tak naprawde to wspólny język to dopiero złapaliśmy jak już mój braciszek był w szkole średniej)) między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem bawiłyśmy ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny semestr jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to bierzemy się odrazu do roboty taki mam plan Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:14 sloneczko271 napisała: między mną a moją siostrą jest 3,5 lata różnicy > i powiem ci że taka różnica też nie jest zła bo się też razem > bawiłyśmy > ja postanowiłam tak, teraz walcze na uczelni żeby przejść no kolejny > semestr jeśli przejde to za rok będziemy sie starać o drugie > dziecko (jak bedę na 2 roku) a jeśli mnie wywalą ze studiów to > bierzemy się odrazu do roboty taki mam plan 3 latka to tez fajna roznica wieku, a i Tobie byloby latwiej, bo Michasia poszlaby wtedy do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka fotki 09.02.09, 13:27 fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg" kombinuje ale nie wiem czy dobrze fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg" Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Hejka! 09.02.09, 13:42 Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam rady że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się. Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał tak jakby już rozumiał że musi leżec kochany. A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak przyszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dosłownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez płaczu zasnął. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hejka! 09.02.09, 14:30 tyllka napisała: > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam ra > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się. > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał ta > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany. > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak prz > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dos > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez > płaczu zasnął. no widzisz tyllka - przyzwyczai sie, bedzie coraz lepiej najgorsze sa poczatki i wtedy najlatwiej zrezygnowac, ale najgorsze masz juz raczej za soba - pewnie jeszzce nie raz pomarudzi, ale z dnia na dzien bedzie coraz lepiej super Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hejka! 10.02.09, 12:56 tyllka napisała: > Laseczki moje kochane w nocy 3 razy budził się płakał że myślałam że nie dam ra > dy że wymięknę,ale jakoś podołałam trudno było byłam twarda więc udało się. > Rano obudził się o 7g.i stał w łóżeczku podeszłam do łóżeczka a on już leżał ta > k jakby już rozumiał że musi leżec kochany. > A z rana poszłam z nim na spacerek i do kuzynki pobawił się z kuzynem i jak prz > yszliśmy to był padnięty więc położyłam go do łóżeczka dałam mu jego maje i dos > łownie 13minut i spał a jak sobie kręcił jej różczkami i włoski jej dotykał bez > płaczu zasnął. bądz twarda kochanie-dasz rade zobaczysz że jeszcze kilka dni no najdłużej tydzień i będzie zasypiał sam bez żadnego problemu będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Batutka 09.02.09, 13:53 Batutko śliczne te twoje córeczki a Majka jaka już duża rośnie jak na drożdżach a z Ani to prawdziwa modelka pozdrawiam i buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Batutka 09.02.09, 14:31 tyllka napisała: > Batutko śliczne te twoje córeczki a Majka jaka już duża rośnie jak na drożdżach > a z Ani to prawdziwa modelka pozdrawiam i buziaczki wielkie dzieki w imieniu dziewczynek ;-* Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: fotki 09.02.09, 14:28 tyllka napisała: > <a href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwMX.jpg"</a> > kombinuje ale nie wiem czy dobrze > <a href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJbX.jpg"</a> ale super chlopak z tego naszego Kubusia a jaki juz duzy - kurcze, naprawde nasze dzieci sa juz takie duze :-0 nie wygladaja na niemowlaki widze ta roznice patrzac na Anie i Maje no, ale Kubus przystojniak - zamawiam go na ziecia dla Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: fotki 10.02.09, 12:54 tyllka napisała: > <a href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZVEwM X.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/22kbFs2bAz4bZV EwMX.jpg"</a> > kombinuje ale nie wiem czy dobrze > <a href="fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2PWJb X.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/mGhZERp0Rcdn2P WJbX.jpg"</a> ale słodziak! ślicznego masz synka tylko Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 15:36 batutka napisała: > no i 20 watek > zapraszam Witam na nowym wąteczku Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 09.02.09, 16:47 Cześć laseczki Mielismy wczoraj chrzest. Było bardzo fajnie. W Kościele dzieci nawet nie mruknęły, na imprezie równiez były grzeczniutke- praktycznie cały czas spały Posiedzieliśmy w knajpie do 18. Potem mycie, jedzonko i spanko-padły zmęczone szybciutko i obudziły sie dopiero o 3.30 na jedzonko A ja dziś się czuje jakbym imprezowała całą noc. Kompletnie nie wyspana jestem...dobrze, że Marcin dziś w domu, bo bym padła sama Dziewczyny czy Wasze dzieci miały na buźkach krosty? Nie mogę zajarzyć skąd się biorą, bo praktycznie już nie karmie, mleka nie zmieniłam, proszku też nie, ani kosmetyków, a one maja całą buźkę zesypaną Dziwne, że tylko buźkę? I to po bokach, uszka i za uszkami, nawet troche na glówce Nie są to ropne krosty, tylko takie drobne czerwonawe. Najpierw myślałam, że jak pojedzą w nocy i potem śpią na boczku to im się ulewa i to od tego, ale dziś po południu Majka sie obudziła, patrzę a ona czerwoniutki jeden bok od tych krostek. I to ten bok twarzy, na którym spala no i myślę, że to od naszej pościeli, albo koca, bo spała w naszym łóżku. Niewiem czy im to czymś smarować czy isć do lekarza? Bo to nie znika Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 10.02.09, 02:00 nie martw sie krostkami: to normalka najprawdopodobniej jest to tradzik niemowlecy - zdarza sie dosyc czesto i wlasnie wyglada tak, jak pisalas (zaostrzyc sie moze jak dotyka dziecko poscieli itp.) Ania to miala, Majka mniej, ale tez troche niektore dzieci to maja dluzej, inne krocej, ale generalnie powinno niedlugo zniknac u niemowlat sie pojawia, bo skora przyzwyczaja sie do otoczenia, warunkow "niebrzuszkowych" ja Ani nie smarowalam zadnymi masciami tej buzki - po prostu przemywala jej buzie woda przegotowana (zmoczonym wacikiem) dosyc szybko to zniknelo no, ale gdyby sie nasilalo i trwalo dlugo, a przy tym dzieci by sie drapaly po buzce, to idz do lekarza - niech to zobaczy moja kolezanka ma synka i on mial krostki na buzi, a poza tym jakies suche plamki na calym ciele i okazalo sie to alergia na mleko (teraz pije mlekozastepczy preparat - nutramigen) - no, ale u Was to wyglada inaczej, nie ma tez tych suchych plam, skorupek, wiec jak na moje oko - tradzik niemowlecy fajnie,ze juz chrzest za Wami - nas dopiero czeka (zaluje, zesmy Ani od razu po urodzeniu nie ochrzcili - no, ale sila wyzsza: chrzestny wyplynal w rejs, potem Majka sie urodzila i tak sie odwlekalo w czasie - a teraz sie troche boje jak Ania zareaguje na cala ceremonie, czy nie zrobi nam obciachu i nie zaczenie wrzeszczec bravcia, a jak mam do Ciebie pytanie natury,ze tak powiem technicznej: jak sobie radzisz z karmieniem dwojeczki? karmisz po kolei czy obydwoje na raz, na dwie rece? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 10.02.09, 02:09 musze sie pochwalic Ania: jak mi slicznie je pisalam juz, ze super opanowuje jedzenie lyzeczka na poczatku tak ja smiesznie wykrecala, ze jedzenie spadalo na blat lub podloge, a teraz super chwyta te lyzke i nie przechyla i wszystko ladnie laduje w buzi i dzis Ania i Maja obudzily sie po poobiedniej drzemce: obie glodne to ja nalozylam Ani zupke z miesem do jej miseczki, a Mai przygotowalam butle z mlekiem do tej pory bylo tak, ze karmilam Anie sama z jednej miseczki, a jej dawalam druga (z mnijesza iloscia jedzenia), zeby tez sama jadla i cwiczyla to samodzielne jedzenie - ona jadla ze swojej lyzeczki, widelca, a ja jej w miedzyczasie wkladalam do buzi z drugiej miseczki sluszne porcje a dzis, poniewaz Majka plakala z glodu, to musialam Anie wsadzic do krzeselka i postawilam przed nia miseczke z zupka (na gesto, z mieskiem): niech je sama ja w tym czasie karmilam Maje, a Ania sama jedla swoj obiad sluchajcie, bylam zachwycona jak na nia patrzylam: cudnie sobie radzila, zjadla cala miske zupy dodam, ze naprawde niewiele jedzenia znalazlo sie na podlodze ciesze sie, ze tak swietnie sobie radzi i ciesze sie, ze ja tego uczylam: na poczatku bylo ciezko, podloga brudna, wszystko zasyfione dookola, no, ale taka cena nauki ale najwaznijesze, ze mi Ania zdobyla nowa umiejetnosc a dla niej jaka to byla radocha, ze sama jadla Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 10.02.09, 12:13 No super Batutko Ale się szybko Ania uczy Teraz będzie Ci łatwiej Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 10.02.09, 12:12 To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy mam wiecej wolnego czasu dla siebie Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej i bach po flaszce do pychola i jedza Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz. Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 chrzest :) 10.02.09, 12:16 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: chrzest :) 10.02.09, 13:04 Bravia super fotki a jakie słodziutkie twoje maluszki buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest :) 10.02.09, 13:07 bravia1 napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html śliczne zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest :) 10.02.09, 14:07 bravia1 napisała: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html cudne dzieciaczki - no i rosna jak na drozdzach slodziaki po prostu a Ty bravcia jestes straszny szczuplaczek - naprawde laska z Ciebie ekspresowo schudlas po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: chrzest :) 12.02.09, 12:00 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662684,2,1.html > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1662678,2,2.html > > cudne dzieciaczki - no i rosna jak na drozdzach > slodziaki po prostu > a Ty bravcia jestes straszny szczuplaczek - naprawde laska z Ciebie > ekspresowo schudlas po porodzie Dzięki Batutko, ale do wymarzonej wagi brak mi jeszcze jakiś 5 kg, ale niestety teraz jakos nie chudnę Ważę mniej niż przed ciązą, ale waga stanęła w miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 10.02.09, 14:12 bravia1 napisała: > To mnie uspokoiłaś Batutko z tymi krostami > > a z karmieniem to jest różnie. Generalnie staram się żeby jadły razem, bo wtedy > mam wiecej wolnego czasu dla siebie Wtedy układam je na poduszcze tak wyżej > i > bach po flaszce do pychola i jedza Potem po kolei do odbicia i jest ok. Jak > śpią i sie budzą o różnych porach to karmie po kolei, ale jak sie tak właśnie > "rozjadą" w tym jedzeniu to karmienie, przwijanie i wszystko inne trwa cały > dzień i sie ciagnie w nieskończonosc, wiec wolę robić wszystko na raz. > Nocą jedno Marcin, drugie ja. Piją ekspresem i zaraz zasypiaja niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda spaly do rana Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a potem gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc zasypiac ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja obydwie wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja wtedy moge odpoczac Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 12.02.09, 12:03 batutka napisała: > niedlugo pewnie beda przesypac juz cale nocki - zjedza flache o polnocy i beda > spaly do rana > Ania jak miala 3 miesiace to juz spala w nocy, a Majka zjada po polnocy, a pote > m > gdzies po 5 rano sie budzi na jedznie kolejne, ale na szczscie znow spi > jak dojda kaszki, to sie beda bardziej najadac i beda spokojnie cala noc > zasypiac > ja tez po przyjsciu ze spaceru karmie dwie panienki w tym samym czasie: to > znaczy nie na raz ale zaraz jedna po drugiej i klade do lozeczka i zasypiaja ob > ydwie > wczoraj to mi Ania spala 3 godziny, a MAjka 3 i pol > tak wiec mialam duuuzo czasu dla siebie > teraz tez obie spia - "zaprogramowalam" je na taki sam czas spania, to i ja > wtedy moge odpoczac Nasze bajtle zjedzą o 19.30 i budza się ok 3 w nocy. O północy już nie wstają. A ostatnio zdarzyło im się zjeśc o 19.30 i potem dopiero o 6.15 Ale się fajnie spało Choc i tak się budiłam patrzeć na nich czy wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 12.02.09, 16:20 ooo barvciu! to już dorośleją ci dzieciaczki jak już udaje im się pomalutku nocke przesypiać super sprawa! jeszcze troche i będą łądnie nocki całe codzinnie przesypiać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 10.02.09, 13:03 co do tych krostek to nie mam pojęcia jak to może wyglądać bo misia takich nie miała. co do chrztu to super! braviuś ze już macie tą uroczystość za sobą:- D powiem ci że misia podczas swojego chrztu też była grzeczniutka ale wieczorem ja również padłam ze zmeczenia-jednak człowiek przeżywa zeby sie wszystko udało batutko a wy już macie jakiś termin chrzcin dziewczynek? nie martw się o anulke-ona jest taka pogodna dziewczyna że napewno wam ryku nie odczyni w kościele najwyżej może troche pobiegać po kościele Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 10.02.09, 14:06 sloneczko271 napisała: > batutko a wy już macie jakiś termin chrzcin dziewczynek? nie > martw się o anulke-ona jest taka pogodna dziewczyna że napewno wam > ryku nie odczyni w kościele najwyżej może troche pobiegać po > kościele prawdopodobnie bedzie to w ostatnia niedziele lutego albo w druga niedziele marca Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bravcia 10.02.09, 19:56 batutko to już niedługo chrzest a masz już dla was stroje? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 11.02.09, 13:44 sloneczko271 napisała: > batutko to już niedługo chrzest a masz już dla was stroje? hihi - nie jak nas znam, to pewnie kupimy na dzien przed Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 12:59 braviuś lepiej idz z dziećmi do lekarza powiem ci że nie mam pojęcia od czego moga mieć te krostki może to jakas alergia? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:05 sloneczko271 napisała: > braviuś lepiej idz z dziećmi do lekarza powiem ci że nie mam > pojęcia od czego moga mieć te krostki może to jakas alergia? Juz im znikaja Słonko. Kapnęłam się, że to chyba od naszej pościeli i koca. I jak leża w naszyn łóżku czy na samym kocu to podkładam im ich pościel i jest jak na razie ok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 16:21 bravia1 napisała: > Juz im znikaja Słonko. Kapnęłam się, że to chyba od naszej pościeli i koca. I > jak leża w naszyn łóżku czy na samym kocu to podkładam im ich pościel i jest ja > k > na razie ok ufff no to super że to nic poważnego Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:06 super! batutko gratulacje dla anulki)) miska jeszcze zupke to strasznie papsze ale widelcem sie ładnie umie posługiwać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:09 mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3 więc jak narazie do przodu)) na 3 egzaminy 2 zdane teraz w sobote mam 2 kolejne i w niedziele jeszcze 2 już padam na pysk! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:05 sloneczko271 napisała: > mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3 więc jak narazie do > przodu)) na 3 egzaminy 2 zdane teraz w sobote mam 2 kolejne i > w niedziele jeszcze 2 już padam na pysk! nooo, to super, ze kolejny egzamin zaliczony jak na razie jedna poprawka, to naprawde nie jest zle a te kolejne 2 egzaminy to juz koniec, czy jeszzcze cos Cie czeka? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 19:59 batutko w sumie to jeszcze mam 6 egzaminów teraz w sobote 2, w niedzile 2 i za 2 tygodnie w piątek kolejne 2 potem jeszcze mi zostanie ta poprawka no i jeszcze jedno zaliczenie ćwiczeń z anatomi wykończe się! już na mnie kawa nie działa. kiedyś piłam jedną filiżanke kawy dziennie a teraz to litrami codzinnie na koniec sesij czeka mnie zawał Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:45 sloneczko271 napisała: > batutko w sumie to jeszcze mam 6 egzaminów teraz w sobote 2, w > niedzile 2 i za 2 tygodnie w piątek kolejne 2 > potem jeszcze mi zostanie ta poprawka no i jeszcze jedno zaliczenie > ćwiczeń z anatomi wykończe się! już na mnie kawa nie działa. > kiedyś piłam jedną filiżanke kawy dziennie a teraz to litrami > codzinnie na koniec sesij czeka mnie zawał o kurcze, to od cholery tych egzaminow wspolczuje Ci, nie wyobrazam sobie jak Ty to wszystko ogarniasz dzielna jestes Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 11:30 batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniam jestem wykończona! i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej nauki wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu wracam do książek a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są studia i jestem zatępa! narazie walcze! trzymajcie za mnie kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mnie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:07 sloneczko271 napisała: > batutko, właśnie o to chodzi ze ja tego nie ogarniam jestem > wykończona! i wyglądam już jak wrak! za dużo mam tej nauki > wczoraj siedziałąm do godz.04.30 potem misiek się rano michaśką > zajoł i dali mi pospać do 10. teraz zaraz kłąde miśke spać i znowu > wracam do książek > a i tak coś czuje ze nie dam rady uzbierać tych 17 punktów żeby > przejść dalej:'-( no ale chce zrobić wszystko co w mojej mocy żeby > potem w razie czego sobie nie wyrzucać że gdybym się więcej uczyła > to moze bym przeszła dalej, a tak to jak mnie wywalą to będę miałą > przynajmnie czyste sumienie że ja zrobiłam wszystko co w mojej mocy > a jek mnie wywalą to będzie poprostu oznaczało ze nie dla mnie są > studia i jestem zatępa! narazie walcze! trzymajcie za mnie > kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mnie Trzymamy! Mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 14:02 sloneczko271 napisała: narazie walcze! trzymajcie za mnie > kciuki dzieczyny. a najbardziej się przyda jakiś paciorek za mnie ok, masz to jak w banku Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 12:06 sloneczko271 napisała: > mam kolejny wynik egzaminu. dostałam 3 więc jak narazie do > przodu)) na 3 egzaminy 2 zdane teraz w sobote mam 2 kolejne i > w niedziele jeszcze 2 już padam na pysk! Strasznie jesteś dzielna Słoneczko! Podziwiam Cię I trzymam wielkie kciuki za dalsze wyniki- pozytywne oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 12.02.09, 16:22 bravia1 napisała: > Strasznie jesteś dzielna Słoneczko! Podziwiam Cię I trzymam wielkie kciuki z > a > dalsze wyniki- pozytywne oczywiście dzięki kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:29 Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiu,ale jestem pod wielkim wrażeniem że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi bardzo szybko załapał super i dzisiajszą noc przespał całą co nigdy to się mu nie zdarzyło bo budził się w nocy od3-8 razy. Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:03 tyllka napisała: > Dziękuje wam wszystkim za miłe słowa o Kubusiu,ale jestem pod wielkim wrażeni > em że Kuba już zasypia sam bez płaczu i to trwa do 20minut i śpi bardzo szybk > o załapał super i dzisiajszą noc przespał całą co nigdy to się mu nie zdarzył > o bo budził się w nocy od3-8 razy. > Batutko SUPER że chcesz Kubusia za zięcia hihihi noooo super to wychodzicie na prosta u nas bylo podobnie teraz jak sie nawet przebudzi w nocy, to juz nie bedzie potrzebowal Ciebie do pomocy w ponownym usnieciu, bo juz sie nauczyl sam zasypiac Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 13:33 A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do łóżeczka to wychodzicie z pokojutak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak próbuje wyjśc to Kuba wstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 14:01 tyllka napisała: > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do > łóżeczka to wychodzicie z pokojutak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak > próbuje wyjśc to Kuba wstaje. tyllka, u nas jest tak, ze jak jest drzemka dzienna, to Ania tak szybko zaypia, ze wlasciwie nawet nie musze kolo niej stac czasem jej spiewam i glaszzce po glowce i zasypia,a czasem sama mi robi papa i wtedy wychodze czasem jak wyjde, to rowniez wstanie: pogada sama ze soba, powyglupia sie i w koncu zasypia za jakis czas tylko wchodze do pokoju ladnie ja ulozyc w lozeczku, bo zasypia w poprzek na kolderce natomiast w nocy usypia ja najczesciej MArcin i jej czyta (ja czasem czytam, ale czesciej spiewam i glaszcze po glowce) - czasem w czasie czytanie wstaje Marcinowi w lozeczku i chce sie wyglupiac, ale wtedy MArcin ja od razu kladzie bez gadania i czyta dalej ona wstanie ze 3, 4 razy i juz nie wstaje (chyba zalapuje, ze jej sie nie oplaca, bo zostanie znow poloznona - a MArcin czyta dalej, az usnie oczywiscie wszystko zalezy od stopnia zmeczenia: jak bardzo zmeczona, to od razu zasypia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 10.02.09, 20:14 tyllka napisała: > A mam jeszcze pytanko do was dziewczyny czy wy jak kładziecie wasze pociechy do > łóżeczka to wychodzicie z pokojutak.Bo ja na razie stoję przy łóżeczku jak > próbuje wyjśc to Kuba wstaje. tylko ja ci powiem jak to było u nas my na początku to usypialiśmy michaśke z nami w łóżku z potem ją dopiero przenosiliśmy do jej łóżeczka. a jak postanowilismy ją nauczyć spać samą w jej łóżeczku to najpierw przez jakiś tydzień wkładaliśmy ją do łóżeczka i siedzieliśmy koło jej łóżeczka dopuki niezasneła. potem jak ona już się nauczyła że ją nie wyciagniemy i nie położymy się koło niej w naszym-dużym łóżku to potem kolejny tydzień robiliśmy tak ze wkładaliśmy ją do jej łóżeczka a my już nie siedzieliśmy przy łóżeczku tylko kładliśmy się do naszego łóżka i ona nas widziała że jesteśmy ale juz troche dalej (już nie przy jej łóżeczku). a potem po tych 2 tygodniach poprostu wyszliśmy z pokoju i oczywiście przez pierwsze 2-3 dni był protest, to znaczy miśka jak się zorientowała że jest sama w pokoju to zaczynała marudzić i nas wołać ale nie był to jakiś taki przerazliwy płacz tylko takie bardziej marudzenie więc my twardo nie wchodziliśmy do niej do pokoju ale drzwi od jej pokoju były lekko uchylone i ona nas słyszała że my sie do domu kręcimy więc wiedziała ze sama w domu nie jest no i po tych 2-3 dniach marudzenia doszła do wniosku ze nie mam co marudzić bo i tak to efektu nie przynosi hi,hi,hi i teraz po kąpieli ją szykujemy do spanka, dostaje miśka butle z mleczkiem, bierze swojego kota pod pache, całujemy ją w czułeczko i kadziemy do łóżeczka. gasimy światło i wychodzimy z pokoju i jest spokój! nieraz ja słyszymy ze sobie jeszcze gada z kotem ale nie płacze i po jakimś czasie zasypia. nieraz odrazu zasypia Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 09:09 Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jesteście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na łóżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotykał moje włosy. Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 09:32 fajnie tyllko że mogłyśmy pomóc wiem jakie warzne jest to spanie dzieciaków, sama jeszcze tak niedawno walczyłam z tym problemem Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: witam ponownie 11.02.09, 13:05 ja nadal z brzuszkiem Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam na wizycie, mlody wazył 3kg. Oczywiście wzięliśmy torbę, bo bylismy pewni, ze zostane gdzies w szpitalu, no ale nie. 18 lutego mam kolejna wizyte i tym razem już albo zostane wieczorem, albo nastepnego dnia pojade, bo musze mieć zdjety szew. Tak wiec jak przez najblizszy tydzień nie urodze to na nastepny weekend już napewnoJuż nie leżę, tylko chodze, jeżdże samochodem, kręce sie i jestem jak bomba, co zaraz wybuchnie. Już tak bardzo sie niecierpliwię! mamy wszystko gotowe, Bartek tak bardzo czeka! Miałam w czwartek bole, skurcze, już mieliśmy jechac, ale jakoś przeszloTak sie doszukuje objawów zbliżającego sie porodu, ale nie wiem czy ze szwem jest tak samo. Podobno wody nie odejdą, mogą sie saczyc, czop tez nie odejdzie, juz sama nie wiem. A skurcze sa, zaraz ich nie ma. Ech! Dziewczyny pozdrawiam was bardzo bardzo serdecznie. Przeczytałam troche ostatnich watków, pooglądałam zdjęcia i jakoś jestem w miare na bieżąco z tym co u Was Rzadko tu pisze, nie komentuje, ale pamiętam o was! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witam ponownie 11.02.09, 13:52 haniu - 38 tydzien??? Boze, jak to szybko mienelo cudnie, ze tak sie to teraz szczesliwie uklada powiem Ci, ze jak ja bylam na wizycie u naszego gina w 37 tc, to szyjka byla bardzo miekka i przepuszczala palec i doktor mowil, ze na pewno nie dociagne do termiu, a ja chodzilam i chodzilam, dzwigalam Anie i nic - urodzilam rowno w 40 tc haniu, daj koniecznie znac jak urodzisz jesli zajrzysz tu na moj post, to zapisz sobie prosze koniecznie moj nr telefonu i jak juz bedzie PO, to napisz mi sms, bo bedziemy tu wszystkie bardzo ciekawe jak synek, jak Ty moj nr. 518504922 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witam ponownie 12.02.09, 11:36 haniu ale pięknie wytrzymałaś-SUPER! trzymam za ciebie wielkie kciukasy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: witam ponownie 12.02.09, 12:09 hania2005 napisała: > ja nadal z brzuszkiem Zaczynam dziś 38tc i nic. Tydzień temu byłam > na wizycie, mlody wazył 3kg. No Haniu, to juz tuż, tuż Ekstra! Wszystko bedzie dobrze i Miki już wkrótce zawita na świat Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 11.02.09, 13:47 tyllka napisała: > Słoneczko ,Batutko bardzo dziękuje za cenne informacje bardzo mi pomagacie jest > eście kochane co ja bym bez tego wątku zrobiła chyba bym nadal go usypiała na ł > óżku i jak się w nocy budził to stałam nad łóżeczkiem i nachylałam się i dotyka > ł moje włosy. > Pozdrawiam wszystkie laseczki buziaczki super, ze moglysmy Ci pomoc powiem Ci, ze zeby nie moja maz i jego dzielna postawa, to tez nadal bysmy bujali Anie na kolanach i wstawali w nocy po kilkanascie razy a teraz zyc, a nie umierac Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Kubusia fotki 11.02.09, 16:17 fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/5cl6bDZlJCIM1pjWxX.jpg" fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/3uu1yJaaaIsTnoqgPX.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/vDpZzrFfu8ufXBvsIX.jpg Kubuś i jego ulubione maskotki lala i maja fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/J6d9xbsvbVJbXS2JPX.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/eowd1IDPzOq02pbBWX.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hf/ha/ohcz/2LbjbntVv7GTMFvs3X.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Kubusia fotki 11.02.09, 20:13 tyllka fajnego masz syneczka i jaką ma wypasioną brykę hi,hi. batutko ze zdjęć widzę, że juz niedługo Aneczka wyreczy Cię z gotowania i prania. Dziewczynki są śliczniutkie słoneczko gratuluję kolejnego zdanego egzaminu i trzymam kciuki za kolejne choć bardzo dużo tego masz jeszcze. Podziwiam Cię że tak wspaniale dajesz sobie radę. bravcia dzieciaczki są słodziutkie Haniu szybko zleciało i teraz juz jest bezpiecznie. Ja byłam wczoraj na kontrolnej wizycie - 25 tc u nowej dr tej która poleciła mi moja poprzednia. Bardzo miła i konkretna babeczka pracuje również w szpitalu Bielańskim i tam zamierzam rodzić. Potwierdziła wczoraj, że będzie cc. Z badania wyszło, że z szyjką wszystko w porządku uff. Czuję sie dobrze poleguję i odpoczywam i zaczęłam kompletować wyprawkę - ale frajda. Kochane napiszcie mi czy Wy jakoś "przygotowywałyście" swoje piersi do karmienia tzn. jakieś masaże itp. Ja używam tylko kremu na rozstępy lub oliwki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 11:43 dzięki gosiaczku za trzymanie kciukasów-przydadzą się napewno co do kompletowania wyprawki to ci zazdroszcze-to jest naprawde frajda super! że ta nowa doktórka ci podpasowała)) noi że pracuje w tym szpitalu w którym chcesz rodzić-moim zdaniem to jest bardzo warzne żeby mieć w szpitalu gdzie się rodzi swojego lekarza co do przygotowywań piersi to ja też tylko smarowałąm oliwką lub kremami na rozstępy noi raozstępów na piersiach faktycznie nie mam ale czy to coś pomagało do karmienia to chyba nie nieraz sobie tak troche brodawki drażniłam zeby podobno je zachartować ale to żadko Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:13 Ja tez smarowałam cała ciążę piersi kremami na rozstępy i niestety dopadły mnie pod koniec A piersi nie przygotowywałam jakos specjalnie do karmienia... Powodzenia Gosiu! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kubusia fotki 12.02.09, 14:06 gosiu - super, ze wszystko ok teraz to szybko poleci i zanim sie obejrzysz, juz bedzie czas porodu co do piersi, to ja nic z nimi nie robilam - w ogole tez niczym nie smarowalam, podobnie jak i brzuch niczym nie smarowalam - rozstepow nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 11:46 tyllko kubuś jest przecudny!!! jak oglądałam jego zdjęcia to miśka siedziała mi na kolanach i śmiała się do niego i wołała ,,dzidzia,dzidzia" i hejo,hejo rączką mu machała no komedja! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 12:40 słoneczko, bravcia dzięki Słoneczko Michasia pewnie też tak jak Ty chciałaby by miec kompana do zabaw Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja przyjaciółka ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Kubusia fotki 12.02.09, 16:25 gosia1705 napisała: > słoneczko, bravcia dzięki Słoneczko Michasia pewnie też tak jak > Ty chciałaby by miec kompana do zabaw > Wczoraj miałam super dzień bo przyjechała do mnie moja przyjaciółka > ze swioją roczną córeczką i siedziały do wieczora. Nagadałysmy się > że hej no i dała mi też trochę dobrych rad co do wyprawki. ooo to superowy dzionek miałaś wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Kubusia fotki 12.02.09, 14:10 tyllka, cudny Kubus jest, nadaje sie na Ani meza jak najbardziej i Ty tez super babka jestes - widze, ze na forum przewaza wiecej szatynek i brunetek a co do zabawek to Ania ma taka sama pszczolke teletubisia tez ma, ale tinky winky Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 12.02.09, 14:12 pisalas kiedys, ze kupilas Michasi na gwiazdke kuchnie powiedz mi czy Misia sie nia bawi? bo zastanawiam sie czy nie kupic tez kuchni Ani, ale nie wiem czy jeszcze nie za mala i czy nie poczekac z rok Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 12.02.09, 16:31 batutka napisała: > pisalas kiedys, ze kupilas Michasi na gwiazdke kuchnie > powiedz mi czy Misia sie nia bawi? bo zastanawiam sie czy nie kupic tez kuchni > Ani, ale nie wiem czy jeszcze nie za mala i czy nie poczekac z rok batutko michaśka raz się nią bawi, raz nie)) ale ogólnie myśle ze juz spokojnie mozesz anulce kupić taką zabawke-kuchenke tymbardziej że anulka widze ze często z tobą w kuchni urzęduje to teraz by miała swój sprzęt. ja się też zastanawiałam z=czy taka kuchenka nie będzie za mądra jeszcze dla michasi ale jak widziałam jakona mi wyciaga gary z szafki i w nich miesza i udaje że gotuje to stwierdziałąm że spokojnie można jej taką zabwke kupić na początku się częściej nią bawiła a teraz już się jej chyba troche opatrzyła i już żadziej się nią interesuje ale to tak jak wszystkie zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w domu to już nuda he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawką Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: sloneczko 13.02.09, 21:30 sloneczko271 napisała: ale to tak jak wszystkie > zabawki-jak są nowe to są na topie a jak już leżą któryś miesiąc w > domu to już nuda he,he,he. gdybym miała gdzie ją teraz schować to > bym jej teraz ją schowałą na jakiś czas i wyciagła np. za miesiąc ją > znowu t na bank! kuchenka znowu by była najkochańszą zabawką u nas tez tak jest - najfajniejsze zabawki jak sa nowe, albo innych dzieci chociaz ma Ania kilka zabawek (np. teletubis), ktore sie jej nie nudza co do kuchenki, to faktycznie, moze juz jej kupie... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 13.02.09, 21:38 co dzis porabialyscie? ja siedzialam caly dzien w domu jak co dzien o 10.30 przyszla tesciowa na spacerek, ale zaczal padac snieg niby nie tak mocno, ale z Maja balam sie wyjsc, bo przeciez ona w wozku lezy na wznak, buzia do gory, wiec mogloby jej napadac na buzke wiec ja zostalam z nia w domu, a tesciowa wyszla na spacerek z Ania ponad godzine chodzily - bez spacerowki, wiec jak Ania wrocila do domu, to byla tak padnieta, ze od razu usnela dziewczyny w dzien mi super spia, bo zasypiaja w tych samych godzinach - mniej wiecej okolo 13-ej i Ania spi prawie 3 godziny, a Maja 4 no, a ja w tym czasie mam relaks jutro jak bedzie snieg, to pojdziemy na saneczki - no, a jak nie bedzie ladna pogoda, to pojezdzimy po sklepach - moze cos do mieszkanka sie kupi w poniedzialek przychodza fachowcy i beda nam montowac szafe Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 14:12 hejka ale dzis popadal, snig, co? budze sie rano (tzn o 10.00 , patrze przez okno, a tu taki widok: img264.imageshack.us/img264/1788/dscf1362xg9.jpg img511.imageshack.us/img511/1906/dscf1363zz1.jpg wiec postanowilismy isc na snieg i ulepic balwana, oto mala relacja: img5.imageshack.us/img5/9199/dscf1368mq4.jpg img12.imageshack.us/img12/4944/dscf1375iv5.jpg img168.imageshack.us/img168/8325/dscf1376zr0.jpg img12.imageshack.us/img12/7351/dscf1378zw2.jpg img510.imageshack.us/img510/1060/dscf1387mh3.jpg img102.imageshack.us/img102/6823/dscf1390js5.jpg img102.imageshack.us/img102/9858/dscf1391ex9.jpg fajny cylinder ma nasz balwanek? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 20:21 batutko bałwanek śliczny a ten cylinder po prostu super Tylko pozazdroscic zdolnosci manualnych Aneczka chyba była bardzo zadowolona z lepienia bałwanka. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:14 gosia1705 napisała: > batutko bałwanek śliczny a ten cylinder po prostu super Tylko > pozazdroscic zdolnosci manualnych Aneczka chyba była bardzo > zadowolona z lepienia bałwanka. dzieki hehe, najbardziej zadowolony z lepienia balwanka byl Maricin Odpowiedz Link Zgłoś
szarlota1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 14.02.09, 22:18 Witajcie mamuśki. Pamiętacie mnie jeszcze? Ja o Was pamiętam, ale nie mam czasu pisać. Praca na pełen etat, a w domu moje panny nie dają mi usiąść przy komputerze, bo same chcą pisać. Batutko, czy Ty masz już drugą kruszynkę? Gratulacje. Zupełnie nie jestem w temacie. Co słychać u Ciebie i Słoneczka? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:12 szarlota1 napisała: > Witajcie mamuśki. Pamiętacie mnie jeszcze? Ja o Was pamiętam, ale > nie mam czasu pisać. Praca na pełen etat, a w domu moje panny nie > dają mi usiąść przy komputerze, bo same chcą pisać. > > Batutko, czy Ty masz już drugą kruszynkę? Gratulacje. Zupełnie nie > jestem w temacie. Co słychać u Ciebie i Słoneczka? > > Pozdrawiam nooooo szarlotka, nareszcie sie odezwalas - a juz mialam do Ciebie napisac sms z pytaniem czy jeszcze zyjesz fajnie, ze wszystko ok napisz cos wiecej o dziewczynkach, jak rosna, jak Ci rozrabiaja tak, tak - ja mam juz druga corcie Majke, w poniedzialek 16 lutego skonczy 3 miesiace dodam, ze to bylo naturalne poczecie, choc nam szans wczesniej na to nie dawano odzywaj sie czesciej kochana Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 01:22 a my wieczorkiem pojechalismy na zakupy pokupowalam pare bodziakow i pizamki dla dziewczynek, Marcinowi bluzke, a sobie nic jakos mi nic nie wpadlo w oko - chyba sie starzeje jutro jedziemy do leroy merlin i kupimy dziewczynom do pokoiku rolety na okno bo ciagle te okno jest gole moze jakies obrazki tez kupie, bo jedna sciana tez gola ostatnio wypatrzylam na allegro takie obrazki i nie wiem czy fajne - niby mi sie podobaja, ale sama nie wiem, nie jestem do konca do nich przekonana pasowalyby, bo pokoj jest w tonacji czerwono-zielonej, no same zobaczcie te obrazki, co o nich sadzicie? : img136.imageshack.us/img136/4669/2100020wj4.jpg img140.imageshack.us/img140/4199/2100040xy5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 14:04 heja a my dzis wieczorkiem jedziemy na urodziny do cioci, bedzie tam Marcina ciotecznej siostry synek (10 miesiecy), wiec pewnie Ania bedzie zadowolona Maja jeszcze malutka wiec nie umie sie bawic, no, ale z Heniem bedzie miala niezla zabawe bylismy dzis w sklepie kupic cioci prezent, a jak juz wychodzilismy, to wstapilam na chwile do H&M-u i zgadnijcie co kupilam? tak, tak zgadlyscie kupilam sobie dwie torebki, takie na dlugim pasku, bardzo fajne, nie moglam sie oprzec kupilam sobie jeszcze spodniczke, a Marcinowi bluzke smialam sie do Marcina, ze jak zwykle mialam wpasc tylko na chwilke, zobaczyc co ciekawego Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 15:00 hania do mnie napisala - wlasnie dzis o 13.05 urodzil sie Mikolaj wazyl 3400g i 55 cm dlugosci hania napisala, ze porod byl ekspresowy HANIA - GRATULACJE Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 18:35 haniu GRATULACJE !!!! Wszystkiego dobrego dla Was no i czekamy na jakies fotki syneczka. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 15.02.09, 19:27 Haniu, kochana gratulacje!!!! D Jakże się cieszę!!!! Całuski dla Mikolajka Również wszystkiego cudnego od mojego męża, który śledzi nasz wątek ukradkiem Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Mikolaj jest juz na swiecie :-D 16.02.09, 09:28 batutka napisała: > hania do mnie napisala - wlasnie dzis o 13.05 urodzil sie Mikolaj > wazyl 3400g i 55 cm dlugosci > hania napisala, ze porod byl ekspresowy > HANIA - GRATULACJE ale super!!!!!!!!!!!!!!!!! HANIU MOJE GRATULACJE MAMUSIU Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:26 batutka napisała: > heja > a my dzis wieczorkiem jedziemy na urodziny do cioci, bedzie tam Marcina > ciotecznej siostry synek (10 miesiecy), wiec pewnie Ania bedzie zadowolona > Maja jeszcze malutka wiec nie umie sie bawic, no, ale z Heniem bedzie miala > niezla zabawe > bylismy dzis w sklepie kupic cioci prezent, a jak juz wychodzilismy, to > wstapilam na chwile do H&M-u i zgadnijcie co kupilam? > tak, tak zgadlyscie > kupilam sobie dwie torebki, takie na dlugim pasku, bardzo fajne, nie moglam sie > oprzec > kupilam sobie jeszcze spodniczke, a Marcinowi bluzke > smialam sie do Marcina, ze jak zwykle mialam wpasc tylko na chwilke, zobaczyc c > o > ciekawego he,he,he))))))))))))))))) batutko ja też ostatno kupiłam sobie kolejną torbe ale ty to mnie bijesz na głowe z tymi torbami hi,hi,hi ja zawsze myślałąm ze mam bzika na pukcie torebek ale ty mnie przebijasz he,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:36 sloneczko271 napisała: > he,he,he))))))))))))))))) batutko ja też ostatno kupiłam sobie > kolejną torbe ale ty to mnie bijesz na głowe z tymi torbami > hi,hi,hi ja zawsze myślałąm ze mam bzika na pukcie torebek ale ty > mnie przebijasz he,he,he > sloneczko, a jaka sobie torbe kupilas? masz jakis link? moze mi sie spodoba i... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: batutko:-D 17.02.09, 14:16 kochanie, tą torbe którą kupiłam zaraz ci pokaże ale ona jest taka zwykła-płucienna ale bardzo mi się podobała ja ją kupiłam pod te moją szkołę bo jak jede z tymi segregatorami na uczelnie to nie mam gdzie tego upychać i potrzebna mi była zwykła, duża torba a ta się do tego nadaje wyśmienicie zaraz ci podam link Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: link do torby:-) 17.02.09, 14:18 www.allegro.pl/item546683784_primark_atmosphere_eko_torba_bawelna_100.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: link do torby:-) 17.02.09, 15:49 oooo, bardzo fajna - ciekawy wzor rzeczywiscie na uczelnie super - zreszta nie tylko na uczelnie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:27 my się chyba w sobote wybierzemy do łodzi połazić troche po manufaktórze moze też coś nowego sobie upatrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 09:24 batutka napisała: > a my wieczorkiem pojechalismy na zakupy > pokupowalam pare bodziakow i pizamki dla dziewczynek, Marcinowi bluzke, a sobie > nic > jakos mi nic nie wpadlo w oko - chyba sie starzeje > jutro jedziemy do leroy merlin i kupimy dziewczynom do pokoiku rolety na okno b > o > ciagle te okno jest gole > moze jakies obrazki tez kupie, bo jedna sciana tez gola > ostatnio wypatrzylam na allegro takie obrazki i nie wiem czy fajne - niby mi si > e > podobaja, ale sama nie wiem, nie jestem do konca do nich przekonana > pasowalyby, bo pokoj jest w tonacji czerwono-zielonej, no same zobaczcie te > obrazki, co o nich sadzicie? : > img136.imageshack.us/img136/4669/2100020wj4.jpg > img140.imageshack.us/img140/4199/2100040xy5.jpg batutko te obrazki są CUDNE! KUP JE NATYCHMIAST ŻEBY CIĘ KTOŚ NIE UBIEGŁ serio! bardzo mi się podobają a powiedz jakie one mają rozmiary? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:41 sloneczko271 napisała: > batutko te obrazki są CUDNE! KUP JE NATYCHMIAST ŻEBY CIĘ KTOŚ NIE > UBIEGŁ serio! bardzo mi się podobają a powiedz jakie one mają > rozmiary? > sloneczko, te obrazki to 30X30 cm wiec bylyby chyba w sam raz na sciane nad lozeczko Ani Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:19 batutka napisała: > sloneczko, te obrazki to 30X30 cm wiec bylyby chyba w sam raz na sciane nad > lozeczko Ani super! kup je batutko bo są ŚLICZNE! bardzo w moim guście Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 22:48 a my mamy jutro szczepionke Majki - umowiona jest na 14-ta w tym czasie mi dziewczyny spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z Majciusia a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 grubasek, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: wszystkiego najlepszego dla majeczki! :-D 16.02.09, 09:22 kurcze! jak ten czas leci to szok! :-0 majka już dziś 3 miesiące kończy wszystkiego najlepszego dla niej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: wszystkiego najlepszego dla majeczki! :-D 17.02.09, 01:42 sloneczko271 napisała: > kurcze! jak ten czas leci to szok! :-0 majka już dziś 3 miesiące > kończy wszystkiego najlepszego dla niej Majeczka bardzo dziekuje za pamiec faktycznie, dopiero co rodzilam, a juz Majka ma 3 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witaj szarlotko! :-D 16.02.09, 09:20 o jak milutko ze do nas zajrzałaś i co ja słysze? pracujesz na pełnym etacie? szok! jak ty to kochanie wszystko godzisz? dzielna jest z ciebie kobietka pokaż nam tu zdjęcia twoich dziewczynek-to już napewno są duże pannice ale sie cieszę że się odezwałaś odzywaj sie do nas częściej pytasz się co u nas? hymmm... ja nadal siedze z domku z michaśką na wychowawczym i zaczełam studia od pazdziernika pozatym to po staremu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 20:05 batutka napisała: > hejka > ale dzis popadal, snig, co? > budze sie rano (tzn o 10.00 , patrze przez okno, a tu taki widok: > img264.imageshack.us/img264/1788/dscf1362xg9.jpg > img511.imageshack.us/img511/1906/dscf1363zz1.jpg > wiec postanowilismy isc na snieg i ulepic balwana, oto mala relacja: > img5.imageshack.us/img5/9199/dscf1368mq4.jpg > img12.imageshack.us/img12/4944/dscf1375iv5.jpg > img168.imageshack.us/img168/8325/dscf1376zr0.jpg > img12.imageshack.us/img12/7351/dscf1378zw2.jpg > img510.imageshack.us/img510/1060/dscf1387mh3.jpg > img102.imageshack.us/img102/6823/dscf1390js5.jpg > img102.imageshack.us/img102/9858/dscf1391ex9.jpg > fajny cylinder ma nasz balwanek? super zdjęcia! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 19:51 super! batutko miałyście dzionek. co do kuchenki to kup jej kochanie zobaczysz jak fajnie się będzie anulka bawić my to nieraz się tak z miśi uśmiejemy że szok! jak ona miesza w tych garach albo udaje że pije z takiej małej filiżaneczki i nam daje do picia-no komedia! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 15.02.09, 19:54 hejka laseczki no ja jestem po kolejnych egzaminach i sytuacja wygląda następująco: te sobotnie 3 egzaminy zaliczyłam dwa na dostateczną ocene i jeden na 4 i już mam uzbieranych tych 17 punktów żeby przejść na 2 semestr więc jestem cała hepii :lol: co do niedzielnych egzaminów to jest masakra! narazie nie wiem czy zaliczyłam czy nie bo czekam na wyniki ale testy były straszne! szczególnie ten egzamin z genetyki to poprostu były takie pytania że ja każde pytanie czytałam po kilka razy i niektórych to wogóle nie rozumiałam o co chodzi:-0 no tak podchwytliwe były te pytania i odpowiedzi że szok! coś czuje że poległam no i w takiej sytuacij czeka mnie poprawka no ale jeszcze tli się we mnie nadzieja że może jakimś cudem mi się udało trafić :roll: dzisiaj już sobie odpuszczam wszelką nauke. jak misie położymy spać to zrobie sobie drineczka i kłade się do wyrka i będę oglądać tv dziś czas na relaks! a od jutra ucze się najpierw na poprawke tą co nie zaliczyłam poprzednio ten jeden egzamin a potem dopiero zabiore się za reszte Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 13:21 Słoneczko moje gratulacje za zadane egzaminy no i oczywiscie 3- mam kciuki za kolejne pozytywne wyniki. batutko obrazkindo pokoiku dziweczynek bardzo ładne. My też zaczęliśmy urządzać pokoik dla Kacperka mebelki zamówilismy i będą na początku marca, łóżeczko juz kupiliśy. Zamierzamy urządzić pokoik w pastelowych kolorach jasnej zieleni i beżu mebelki zaś sosnowe w tonacji ciemny dąb. Potem pomyślę o dodatkach żeby pokoich nie był za mdły. W sobotę byliśmy też oglądać wypoczynki bo musimy wstawić jakies spanko do pokoju małego. Chcemy kupić dwuosobowa sofe i dwa fotele ze skóry ekologicznej w kolorze ecru bardzo mi się to podoba. Ja czuję się dobrze i leniuchuję do bólu troche tylko dokucza mi kregosłup bo brzuszek rośnie z dnia na dzień.Nie moge doczekać się wiosny przynajmiej leniuchowałabym na tarasie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 16:59 gosiaczku dziękuję za gratulacje i wchodze tu do was odrazu się pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów i nie wierze:-0 ZDAŁAM! jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałam a tu taka niespodzianka no chyba się opije ze szczęścia! teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło kogoś mądrego żeby ściągnąć no mam nadzieję taką cichą no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku- kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osób Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 16.02.09, 19:47 słonko super !!!!, że za Tobą kolejne zdane egzaminy. Jeszcze raz gratuluję i obiecuję opić dziś Twój sukces szklanką soku Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: witajcie na nowym wątku 16.02.09, 22:14 ja mam anemię więc na razie muszę popracować nad sobą i inv odłożyć na potem, zrobię jeszcze cytologię i hormony i zobaczymy co dalej. dzieciaki macie wszystkie cudowne i rosną jak na drożdżach, jak będę coś wiedziała dam znać, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: witajcie na nowym wątku 17.02.09, 01:45 mika805 napisała: > ja mam anemię więc na razie muszę popracować nad sobą i inv odłożyć na potem, > zrobię jeszcze cytologię i hormony i zobaczymy co dalej. > dzieciaki macie wszystkie cudowne i rosną jak na drożdżach, > jak będę coś wiedziała dam znać, pozdrawiam kurka, mikus, ale Ci sie to odwleka - no, ale faktycznie, najbezpieczniej az sama bedziesz zdrowa, to wtedy organizm bedzie najlepiej przygotowany na ciaze czekamy na dobre wiesci - kuruj sie szybciutko Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: witajcie na nowym wątku 17.02.09, 19:18 no faktycznie mikuś ci się odwleka ta icsi no ale co się odwlecze to nieuciecze raz dwa się podkuruj i do dzieła kibicujemy ci wszystkie bardzo mocno i wierze w to mocno że już niedługo będziesz ciężaróweczką Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:48 gosia1705 napisała: > słonko super !!!!, że za Tobą kolejne zdane egzaminy. Jeszcze raz > gratuluję i obiecuję opić dziś Twój sukces szklanką soku dzięki kochanie ja sobie wczoraj zrobiłam drinka i miałam się zrelaksować i oglądać tv a jak go wypiłam to odrazu jak suseł usnełam he,he,he zmęczenie teraz wychodzi a od dzisiaj zamierzam się kuć na poprawke bo właśnie dostałam wiadomość że teraz w niedziele mam poprawke tego co przedtem na początku nie zaliczyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:44 sloneczko271 napisała: > gosiaczku dziękuję za gratulacje i wchodze tu do was odrazu się > pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów > i nie wierze:-0 ZDAŁAM! jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja > się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie > zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałam > a tu taka niespodzianka no chyba się opije ze szczęścia! > teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi > jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na > jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to > są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło > kogoś mądrego żeby ściągnąć no mam nadzieję taką cichą > no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku- > kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam > bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osób suuuuupeeeer gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 01:48 a u nas juz jest szafa w przedpokoju - ale sie ciesze wyglada bardzo ladnie - drzwi sa lustrzane (Ani sie b.podoba ogladanie siebie w lustrach - i juz widac jej lapki na tych drzwiach w srodku tez bardzo funkcjonalnie fachowcy sie uwineli, bo zaczeli o 11.30, a skonczyli o 15.00 juz pochowalalm sobie kurtki i koszule Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 11:39 Ale mnie wkurza ten śnieg U nas ciagle pada i pada-jestem uziemiona z dziećmi Tyle śniegu na padało, że wózkiem się nie ruszę- zaspy kolo domu, że hej! Tak wygląda mój taras fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670175.html a tak przed domem- Marcin nie nadaża odśnieżać fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670176.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 13:39 bravia1 napisała: > Ale mnie wkurza ten śnieg U nas ciagle pada i pada-jestem uziemiona z dziećm > i > Tyle śniegu na padało, że wózkiem się nie ruszę- zaspy kolo domu, że hej! > Tak wygląda mój taras > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670175.html > a tak przed domem- Marcin nie nadaża odśnieżać > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670176.html hehe faktycznie zasypalo bravcia - a moze zrob tak: opatul maluchy porzadnie, wloz do lozeczka i postaw przed domem czy na tarasie nie bedziesz wtedy jezdzila po zaspach, a dzieci beda na dworku ja Ania byla mala, to czasem ubieralam ja porzadnie, przykrywalam kocami i wystawialam w wozku na balkonie spala, az milo bravcia, a jaki kupiliscie wozek maluchom? masz jakies zdjecie? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:45 batutka napisała: > hehe > faktycznie zasypalo > bravcia - a moze zrob tak: opatul maluchy porzadnie, wloz do lozeczka i postaw > przed domem czy na tarasie > nie bedziesz wtedy jezdzila po zaspach, a dzieci beda na dworku > ja Ania byla mala, to czasem ubieralam ja porzadnie, przykrywalam kocami i > wystawialam w wozku na balkonie > spala, az milo > > bravcia, a jaki kupiliscie wozek maluchom? > masz jakies zdjecie? Właśnie byłam odsnieżać ten taras wystawię maluchy w fotelikach A wózek dostaliśmy-używany taki: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 14:46 > A wózek dostaliśmy-używany taki: > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html niewyraźnie widać - to wózek ABC Design Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 15:56 bravia1 napisała: > > > A wózek dostaliśmy-używany taki: > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html > > niewyraźnie widać - to wózek ABC Design bardzo ladny wozek i kolor fajny a lekko sie prowadzi? nie ma problemu z wjezdzaniem na krawezniki? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:52 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > > > > A wózek dostaliśmy-używany taki: > > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1670383.html > > > > niewyraźnie widać - to wózek ABC Design > > bardzo ladny wozek i kolor fajny > a lekko sie prowadzi? nie ma problemu z wjezdzaniem na krawezniki? Prowadzi się super.Jest taka możliwośc, że jedzie prosto i Ty kierujesz, albo blokujesz i kreci sie 360 st. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:26 bravciu wózeczek macie super! wszędzie się nim wjedzie bo widać że wąski jest tak jak pojedyńczy fajniutki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:24 dobrze mecie z tymi balkonami. ja niestety nie posiadam balkonu buuu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:22 braviuś no nie dziwie ci się że cię wkurza śnieg bo faktycznie jesteś uziemiona na całego ale widoki masz CUDNE! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:20 batutka napisała: > a u nas juz jest szafa w przedpokoju - ale sie ciesze > wyglada bardzo ladnie - drzwi sa lustrzane (Ani sie b.podoba ogladanie siebie w > lustrach - i juz widac jej lapki na tych drzwiach > w srodku tez bardzo funkcjonalnie > fachowcy sie uwineli, bo zaczeli o 11.30, a skonczyli o 15.00 > juz pochowalalm sobie kurtki i koszule ooo to extra! to teraz będziesz miała gdzie pochaować wszystkie skarby jak możesz batutko to zrób zdjęcia szafy i pochwal się nam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 23:49 sloneczko271 napisała: > ooo to extra! to teraz będziesz miała gdzie pochaować wszystkie > skarby jak możesz batutko to zrób zdjęcia szafy i pochwal się > nam nie ma sprawy juz pokazuje od razu zaznaczam, ze przedpokoj jeszcze nie skonczony - brakuje kinkietu nad komoda, nowego zyrandola, jakies dodatki (na komode i na scianie nad komoda bedzie chyba jakis pomalowany szablon albo kawalek tapety, takiej nowoczesnej, ciemnobrazowej w jakis wzorek, mniej wiecej takiej:www.allegro.pl/item548422824_nowosc_tapety_na_flizelinie_tapeta.html#gallery www.allegro.pl/item548444494_tapety_tapeta_na_flizelinie_flock_ii.html#gallery albo jakis szablon, naklejka - zobacze jeszcze brakuje jeszcze 3 obrazkow na sciane naprzeciw lazienki - tam beda trzy ramki pod soba: zdjecia dziewczyn i nasze nad drzwiamy zewnetrznymi trzeba jeszcze oslonic kabelek zeby go nie bylo widac na razie pusto i surowo, ale sie zmieni na razie wiec pokazuje przedpokoj w takim niedokonczonym stanie: img156.imageshack.us/img156/9715/dscf1395hz3.jpg img403.imageshack.us/img403/7959/dscf1396ts7.jpg img518.imageshack.us/img518/8834/dscf1397go5.jpg img518.imageshack.us/img518/9950/dscf1398ay5.jpg img149.imageshack.us/img149/731/dscf1400qv2.jpg img4.imageshack.us/img4/313/dscf1404fo2.jpg a tak jest w srodku - jeszcze dosyc pusto, bo nie zdazylismy jeszcze wszystkiego pochowac w srodku lewa czesc jest moja i tam trzymam czapki,buty, kurtki, jakies koszule, bluzy (inne ciuchy mam w sypialni w komodach i szafie), a prawa czesc jest Marcina - ona tam trzyma swoje kurtki, buty, a na gorze ma...narzedzia lubi w domu majsterkowac i w swojej czesci szafy ma te wszystkie mlotki, srubki i inne skarby tak wiec to moja czesc: img8.imageshack.us/img8/1218/dscf1401gr4.jpg img21.imageshack.us/img21/6413/dscf1402xj4.jpg a tu Marcina: img21.imageshack.us/img21/9051/dscf1403fp5.jpg a za tymi drzwiczkami mielismy "piekne" rury i licznik gazu, no, ale fachwowcy od szafy zrobili nam drzwiczki i teraz juz nie widac tego dziadostwa nawet zrobilismy sobie puleczki, tam gdzie jest licznik od gazu: img18.imageshack.us/img18/9268/dscf1399si8.jpg img293.imageshack.us/img293/6868/dscf1405xu6.jpg img142.imageshack.us/img142/9507/dscf1406am7.jpg img142.imageshack.us/img142/314/dscf1407ia4.jpg img22.imageshack.us/img22/9936/dscf1408ot5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ale byk :-0 17.02.09, 23:57 napisalam w poscie ze zdjeciami "pułki", zamiast "półki" - sorki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ale byk :-0 18.02.09, 10:44 batutko, kochana czym ty się przejmujesz? ja nawet tego nie zauważyłam ja to dopiero byki wale:-0 szafe macie superową! a te tapety które nam pokazałas są extra! teraz moja przyjaciółka będzie remontować mieszkanko i poprosiła mnie żebym jej pomogła w środku w wystroju i powiem ci ze chyba jedną z tych tapet też zamówimy z moją przyjaziółką i już widze odpowiednie miejsce w jej mieszkanku na taką tapetę jeszcze odpowiednie oświetlenie i będzie extra! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ale byk :-0 18.02.09, 23:21 sloneczko271 napisała: > batutko, kochana czym ty się przejmujesz? ja nawet tego nie > zauważyłam ja to dopiero byki wale:-0 > szafe macie superową! a te tapety które nam pokazałas są extra! > teraz moja przyjaciółka będzie remontować mieszkanko i poprosiła > mnie żebym jej pomogła w środku w wystroju i powiem ci ze chyba > jedną z tych tapet też zamówimy z moją przyjaziółką i już widze > odpowiednie miejsce w jej mieszkanku na taką tapetę jeszcze > odpowiednie oświetlenie i będzie extra! dzieki sloneczko - u nas na rzie pustki i bardzo surowo, no, ale jak dojda dodatki, to bedzie ok a co do tapety, to faktycznie fajne sa - na malej powierzchni wygladaja superowo i jest ich sporo nie tylko na allegro, ale tez w marketach budowlanych typu Obi czy Liroy Merlin, Castorama Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ale byk :-0 19.02.09, 10:50 dobrze wiedzieć co do tych tapet jak ja remontowałam mieszkanie to nie była takich Odpowiedz Link Zgłoś
batutka dodam jeszcze.. 17.02.09, 23:59 ze na zdjeciach sciany sa bardzo jasne jak biale - one w rzeczywistosci maja kolor ecru, ale zdjecia w swietle sztucznym robione i zaklamuja, jest na nich strasznie jasno no, ale teraz zaluje, ze nie pomalowalismy tych scian na jakas kawe z mlekiem, no, ale trudno - ocieple te sciany w inny sposob Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:19 batutka napisała: > suuuuupeeeer > gratulacje dzięku kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 10:58 sloneczko271 napisała: > gosiaczku dziękuję za gratulacje i wchodze tu do was odrazu się > pochwalić bo właśnie patrze na wyniki z tych niedzielnych egzaminów > i nie wierze:-0 ZDAŁAM! jeden na 3 a drugi na 3+ Boże jak ja > się cieszę-to były takie porąbane przedmioty i byłam pewna ze nie > zaliczyłąm-już się na poprawki szykowałam > a tu taka niespodzianka no chyba się opije ze szczęścia! > teraz mam kolejne 2 tygodnie rycia, bo za 2 tygodnie zostały mi > jeszcze ostatnie 2 egzaminy: jeden z histologi a drugi z chemi na > jeden i drui robie ściągi bo nie jestem się w stanie tego nauczyć-to > są takie porąbane rzeczy ze szok! no i może mi się uda usiąść koło > kogoś mądrego żeby ściągnąć no mam nadzieję taką cichą > no a ryć będę na poprawke tego co nie zaliczyłam na początku- > kosmetologi. ale i tak jestem szczęśliwa że te niedzielne zaliczyłam > bo one były naprawde trudne, poległo na nich mnustwo osób Gratulacje Słoneczko! Wiedziałam, że Ci się uda No to teraz trochę luzu---przecież trzeba to uczcić Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 17.02.09, 19:30 bravia1 napisała: > Gratulacje Słoneczko! Wiedziałam, że Ci się uda > No to teraz trochę luzu---przecież trzeba to uczcić dzięki kochanie ale co do luzów to, to niestety jeszcze nie koniec tych egzaminów no ale cieszę sie zę jeden z najgorszych mam za sobą-GENETYKE! teraz jeszcze w niedziele jade na poprawke- kosmetologi, a za 2 tygodnie mam jeszcze 2 też bardzo trudne egzaminy które musze ściągnąć bo inaczej to ja sama tego nie napisze, a na ustnie to tego na bank nie dam rady zdać-bo tego jest poprostu zadużo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 18.02.09, 23:19 hejka - co dzis robilyscie? ja bylam na spacerze z dziewczynami - z Ania szalalysmy na sankach, sama zjezdzala z gorki, a raz to nawet miala wywrotke i upadla buzia w snieg no, ale nie plakala - zuch dziewczyna troche sobie pobiegalam na tej gorce, bo chyba z kilkanascie razy biegalam z nia i sankami na gore - no, ale dobrze, to w ramach odchudzania smialam sie do tesciowej, ze ja teraz przy takim aktywnym trybie zycia powinnam byc chyda jak patyk po poludniu pojechalismy na zakupy go Galerii Mokotow i pobiegalam troche po sklepach i sluchajcie - chyba sobie pomyslicie o mnie, ze jestem totalna idiotka, ale znow sobie kupilam torbe... normalnie, weszlam tylko na chwile do sklepu i od razu mi wpadla w oko - fajna, duza na dlugim, szerokim pasku, slicznosci...tak sie na mnie patrzyla, patrzyla i prosila: kup mnie, kup mnie, no i jak ja moglam nie kupic takiej fajnej torby? no, ale przyrzeklam sobie, ze juz nie kupie zadnej torby przez dlugi czas - no bo w koncu kupuje te torby, kupuje, a latam z jedna no, ale usprawiedliwilam sie, ze takiej na dlugim pasku w dodatku duzej nie mam (mam na dlugim pasku, ale male), wiec przyda sie potem wrocilismy do domu, wykapalismy dziewczyny i teraz sobie internetujemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 10:55 oj batutko, batutko gdzie ty te torby wszystkie mieścisz? hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:00 fajny miałyście dzionek batutko my wczoraj przesiedziałyśmy z miska w domku i nic ciekawego nie robiłyśmy ja sie teraz ciągle ucze bo w niedziele mam poprawke kosmetologi a jeszcze mało umiem wczoraj a w zasadzie to już dzisiaj siedziałam do 03.30 i ryłam. dzisiaj też tak zamierzam mam jeszcze tyle nauki że szok! no ale musze ten egzamin w niedziele zaliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:16 batutka napisała: > znow sobie kupilam torbe... > normalnie, weszlam tylko na chwile do sklepu i od razu mi wpadla w oko - fajna, > duza na dlugim, szerokim pasku, slicznosci...tak sie na mnie patrzyla, patrzyla > i prosila: kup mnie, kup mnie, no i jak ja moglam nie kupic takiej fajnej > torby? > no, ale przyrzeklam sobie, ze juz nie kupie zadnej torby przez dlugi czas - no > bo w koncu kupuje te torby, kupuje, a latam z jedna > no, ale usprawiedliwilam sie, ze takiej na dlugim pasku w dodatku duzej nie mam > (mam na dlugim pasku, ale male), wiec przyda sie > potem wrocilismy do domu, wykapalismy dziewczyny i teraz sobie internetujemy :- > ) > Batutko, normalnie ryczę ze śmiechu ile razy przeczytam, że kupiłaś torbę Błagam Cię wyciąg kiedyś je wszystkie i zrób zdjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 19.02.09, 11:30 bravia1 napisała: > Błagam Cię wyciąg kiedyś je wszystkie i zrób zdjęcie oj tak,tak JESTEM ZA! TO MUSI BYĆ SUPER WIDOK Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 19.02.09, 14:18 hehe dziewczyny - ja wbrew pozorom, to az tak duzo tych torebek nie mam no bo spora czesc tych torebek, jak juz mi sie znudza, oddaje mojej mamie sama nie wiem ile mam ich teraz w domu, bo sa jeszcze w pudlach (nie mamy czasu sie wypadkowac do konca), ale jak juz je wyjme, to policze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 19.02.09, 15:43 batutka napisała: > hehe dziewczyny - ja wbrew pozorom, to az tak duzo tych torebek nie mam > no bo spora czesc tych torebek, jak juz mi sie znudza, oddaje mojej mamie > sama nie wiem ile mam ich teraz w domu, bo sa jeszcze w pudlach (nie mamy czasu > sie wypadkowac do konca), ale jak juz je wyjme, to policze he,he, he ja robie podobnie, jak mi się znudzi już jakaś torba to daje mojej mamie albo siostrze Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 bóle brzucha 19.02.09, 20:41 Kochane od jakiś trzech dni mam bóle brzucha ale tak bardziej po bokach choć czasami również podbrzusza, bóle kręgosłupa a do tego czasami mam wrażenie jakby mnie w środku "prąd kopnął" - 26 tc. Od miesiąca biorę fenoterol 4x1 , nospę i magnez od początku ciąży. Powiedzcie mi czy mały może tak kopnąć że aż zaboli bo mam wrażenie, że jak jest bardzo aktywny to właśnie wtedy przechodzą mnie te "bóle prądowe". Nie czuję żeby wraz z bólem twardniał mi brzuch więc mam nadzieję, że to nie skurcze. Wizytę mam dopiero w przyszły czwartek i się martwię. W ogóle nasz Kacperek jest aktywny ale pewnie też dlatego, że ja dużo leżę lub siędzę w pozycji półeżącej i dużo odpoczywam. Jak nie urok to .... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bóle brzucha 19.02.09, 21:57 gosia1705 napisała: > Kochane od jakiś trzech dni mam bóle brzucha ale tak bardziej po > bokach choć czasami również podbrzusza, bóle kręgosłupa a do tego > czasami mam wrażenie jakby mnie w środku "prąd kopnął" - 26 tc. Od > miesiąca biorę fenoterol 4x1 , nospę i magnez od początku ciąży. > Powiedzcie mi czy mały może tak kopnąć że aż zaboli bo mam > wrażenie, że jak jest bardzo aktywny to właśnie wtedy przechodzą > mnie te "bóle prądowe". Nie czuję żeby wraz z bólem twardniał mi > brzuch więc mam nadzieję, że to nie skurcze. Wizytę mam dopiero w > przyszły czwartek i się martwię. W ogóle nasz Kacperek jest aktywny > ale pewnie też dlatego, że ja dużo leżę lub siędzę w pozycji > półeżącej i dużo odpoczywam. Jak nie urok to .... gosiu, a pamietasz jak sie nie moglas doczekac ruchow? a teraz Kacperek kopie, ze az brzuch boli co do bolow brzucha, to za bardzo Ci nie pomoge, bo mnie nie bolal - no, ale to moze boli rozciagajaca sie macica? no sama nie wiem... lepiej niech to zobaczy lekarz, bo on bedzie wiedzial najlepiej zdrowka zycze ucaluj ode mnie Kacperka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: bóle brzucha 20.02.09, 11:18 gosiaczku, może zadzwoń do swojego ginka i mu o tych bólach powiedz bo nie mam pojęcia czy takie ,,bóle prądowe" to jest normalna sprawa mnie coprawda też często gęsto brzuch bolał ale ja wtedy to już byłam na końcówce ciąży. ale wiesz co, moja szwagierka teraz też jest w ciaży i właśnie ją też cotroche brzuch boli i lekarz jej powiedział że to jest normalne bo ona jest bardzo drobnej budowy (jest niska i szczuplutka) no i wszystko jej sie tam teraz rozciaga i to przez to, więc moze z tobą jest podobnie. ale ja na twoim miejscu to bym albo zadzwoniła do ginka albo poprostu przyśpieszyła wizyte. pewnie to jest normalna spraWA ALE LEPIEJ DMUCHAC NA ZIMNO. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 20.02.09, 22:01 hejka babeczki - wpadlam zeby powiedziec, ze bede dopiero w niedziele lub poniedzialek, bo jutro jedziemy do moich rodzicow - niech sobie wnuczki przypomna babcie i dziadka, bo ich 3 tygodnie nie widzialy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:22 ja jutro jade na poprawke tego egzaminu którego wcześniejniezdałam i cholera boję się strasznie! bo wszystko mi się miesza i jeszcze wszystkiego nieumiem no i ja niecierpie odpowiadać ustnie zawsze przez nerwy to nawet jak znam odpowiedz na pytanie to dukam albo nic nie mogę z siebie wykrztusić mam tylko cichą nadzieję że zobi nam tą poprawke pisemną bo nie zdało za pierwszym razem sporo osób to tak się łudze że moze jak zrobi pisemnie nam tą poprawke to będzie lepiej dla niej bo mniej czasu straci tak się łudzę ale jak będzie to się okaże pomódlcie się jutro za mnie-plisss Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:23 batutko baw się dobrze u rodziców dzisiaj jest taka piękan apogoda, miśka mi śpi, objad już mam zrobiony. teraz siadam do ksiażek a jak miśka się obudzi to zjemy objadek i idziemy na sanki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 21.02.09, 12:23 życze wam dziewczyny miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 08:55 No i jestem Całe męskie towarzystwo spi, a ja nastawiłam rosół, zrobiłam sobie herbatke i postanowiłam tu do Was napisać. Jak juz wiecie od Batutki mamy Mikołaja. Jest śliczny i najukochańszy i w ogole....... A było tak: 13 w piatek pobolewał mnie brzuch ale nie chciałam jechać bo to 13 i piatek a tak trafilam do szpitala z bliźniakami bałam sie, ale W walentynki znowu od rana troszke bolał mnie brzuch, a właściwie to czułam takie napieranie na szyjke. Nic strasznego ale poczułam, że powinnam jechac do szpitala ze względu na ten szew. Zadzwoniłam do swojego dr i zapytałam co robić, bo skurczów nie bylo i nie chciałam jechac do szpitala tak z niczym bo mnie odeslą, ale kazał jechać. No wiec pojechaliśmy ok 16., przyjęli mnie bez problemu, od razu na izbie przyjęć zdjęli szew. Boże jak to bolało (poród tak nie bolał), polożyli mnie na patologie i tyle. Rano w niedziele podłączyli do KTG, ale zapis był bardzo słaby, skurcze delikatne i momentami nie bylo zapisu tętna dziecka, więc poszłam na blok przedporodowy na test oxytocynowy.Miałam zaraz wrócić... Podali troche tej oxytocyny podłączyli znowu do KTG i tak leżałam 1,5 godz. Skurczów prawie nie czułam, zapis też był taki nie na poród. Ale znowu przez chwile nie bylo tętna, wiec doktor zapytał czy zgadzam sie na indukcje porodu. Zgodziłam sie, przebili mi pęcherz i czekaliśmy. Uslyszałam, że troche to potrwa teraz i mam sobie spokojnie leżeć. Ale ja za chwile poczułam takie skurcze, że szok. Przy każdym liczyłam sobie do 30 i puszczalo.Było ich tylko pięć, ale nic nie mówiłam, a za chwile poczułam pierwszy party i powiedziałam ze rodze. Zdziwienie bylo ogromne, i tylko słyszałam dookoła że im niespodzianke zrobiłam. Ledwo zdążyliśmy na łózko porodowe Trzy parcia i zobaczyłam mojego synka. Oczywiście łzy i pierwsze pytanie czy zyje. Nie potrafie nawet opisac tego co czułam i do dziś jestem troche oszolomiona, nie wierze ze Go mamy. Potem bylo łyżeczkowanie i to było okropne. Umęczyli mnie tym, potem szyciem, bo troche pękłam. Łyżeczkowanie miałam kiedyś w znieczuleniu a tu na zywca. Szok. No ale nic tam.Lekarz pytał mnie dlaczego przyjechałam w sobote skoro nic wielkiego sie nie działo, powiedziałam, ze troche bolał mnie brzuch i ze względu na szew przyjechałam. Usłyszałam wtedy ze miałam intuicję, bo tętno spadało i bardzo dobrze zrobiłam, ze przyjechałam. Mikołaj jest b.spookojny, je, spi i trudno usłyszec placz, bo tylko mruczy jak jest glodny, albo otwiera buzie i czekaBartek tez taki był, dokładnie taki Nie musze Wam pisać jaka jestem szczęśliwa, bo Wy to wiecie. Jak go karmię to najczęściej płaczę, rozklejam sie. A teraz z niecierpliwieniem czekam az sie obudzi, żeby go przebrac, nakarmić. A Bartek? Jest tak przejęty, że wzrusza mnie do łez swoim zachowaniem. Oj rozpisałam sie. Zdjęcia wam oczywiście wkleję, ale za jakiś czas jak będę mogła pojechac do biura bo w domu mam stary komp i z tego sie nie da. Dziewczyny pozdrawiam was serdecznie, dziękuje Wam za wszystkie ciepłe sloewa,za to ze zawsze mnie pocieszałyście i trzymalyście kciuki. Buziaki papa Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 13:43 Haniu jakże się cieszę! Brak słów, żeby to opisać Myślami byłam ciągle przy tobie, choć nie znamy się tak jak Wy tutaj ze Słoneczkiem i Batutką. Całuję Was gorąco i zyczę duuuuuuuuuuuużo zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Cześć dziewczyny! 22.02.09, 18:19 haneczko ty nasze kochanie bardzo się cieszę z twojego szczęścia! :'-D i też sie wzruszyłam jak czytałam twojego posta)) czekam z niecierpilowością na zdjęcia tego najmłodszego mężczyzny w twoim domku ale cholerka troche cię wymęczyli w tym szpitalu bryyy ale najważniejsze że wszystko jest ok i że twój syneczek jest zdrowiutki pozdrawiam serdecznie całą twoją rodzinke Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 24.02.09, 14:11 cudnie, ze tak sie wszystko pieknie ulozylo gratuluje Ci z calego serca i oczywiscie zycze dalszego zdrowka dla celej rodzinki super,ze Bartus cieszy sie z brata - niedlugo sie beda razem bawili haniu, a powiedz mi gdzie rodzilas? w jakim szpitalu? tam, gdzie ja? w szpitalu Orlowskiego czy gdzie indziej? i powiedz mi dlaczego mialas lyzeczkowanie??? ja nie mialam wiec nie bardzo wiem o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 14:13 sloneczko271 napisała: > batutko baw się dobrze u rodziców dzisiaj jest taka piękan > apogoda, miśka mi śpi, objad już mam zrobiony. teraz siadam do > ksiażek a jak miśka się obudzi to zjemy objadek i idziemy na sanki dzieki bawilismy sie fajnie, dziadkowie byli oczywsicie przeszczesliwi, ze wnusie przyjechaly, a dziewczyny tez zadowolone Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 22.02.09, 18:10 dziewczyny muszę się wam pochwalić że zaliczyałam tą poprawke na 3 no i mimo tego że było tyle osób to nas PTAŁA USTNIE ale śmiesznie było, to znaczy mnie jakaś taka głupawka złapała i cotroche się śmiałam ja już tak mam że jak mam duży stres to albo płacze albo się śmieje jak głupi do sera))))no ale kobitka była pozytywnie nastawiona i wszystkim zaliczyła Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 24.02.09, 14:07 gratulacje z powodu egzaminow - wiedzialam, ze zdasz, nie bylo innej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 22.02.09, 18:11 teraz za tydzień mam ostatnie 2 egzaminy. z histologi i chemi no i powiem wam jedno -MAM NADZIEJĘ ZE ŚCIAGNE BO INACZEJ TO NIE MAM MOWY ŻEBYM TO ZDAŁA BO TO SĄ DLA MNIE 2 NAJGORSZE PRZEDMIOTY no oprócz genetyki oczywiście ale genetyki to się chociaż uczyłam a to to dla mnie od początku było za trudne więc odpuściłam noi teraz nie wiem jak to będzie na egzaminie licze tylko na ściągnięcie albo na to ze uda mi sie usiąść koło kogoś mądrego i on tej osoby ściągnąć. no ale to dopiero za tydzień więc narazie się nie stresuje dzisiaj się relaksuje, zaraz miśke kąpie i kłade spać a ja otwieram piweczko i oglądam tv Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 09:34 Słoneczko wiedziałam, że tak dobrze Ci pójdzie!! Super!! Gratuluję ) Zobaczysz, że dalej też będzie dobrze- zdolniacha jesteś i już Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 10:25 Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do odbijania po jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a ja zasypiam na stojąco Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 12:49 bravia1 napisała: > Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do odbijania po > jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a ja zasypiam > na stojąco powiem ci kochanie że mi miśka to bardzo żadko bekała nawet jako noworodek nieraz to pół godziny ją trzymaliśmy i nic. więc my to bardzo szybko przestaliśmy miśke tak trzymać w pionie po jedzeniu bo i tak miśka nie bekała. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka bravcia 24.02.09, 14:03 bravia1 napisała: > Dziewczyny do jakiego czasu-wieku trzeba trzymać dzieci do odbijania po > jedzeniu? Mnie już czasem ma jak w nocy nie bekają i nie bekają, a ja zasypiam > na stojąco kochana - daj sobie spokoj z tym odbijaniem jak dziecko przysypia to nie ma mowy, zeby mu sie odbilo - zrob tak ja ja: ja karmie Maje w nocy i ona juz pod konic jedzenia to mi przysypia - jak juz zje, to ja ja biore na ramie do odbicia, ale oczywiscie jej sie nie odbija, wiec ja ja klade na brzuszku i tak spi do nastepnego jedzenia, do kolejnego przebudzenia to jest bardzo zdrowe, takie spanie na brzuszku a co do odbicia, to wlasnie jak polozysz dzieci na brzuszku, to nadmiar gazow im wyjdzie inna strona i bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: bravcia 25.02.09, 11:37 Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: bravcia 25.02.09, 13:10 bravia1 napisała: > Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne?? nawet zalecane przez lekarzy - mi tak poradzila pediatra jak jeszcze Ania byla mala powiem Ci, ze Maja duzo spi na brzuszku i nie ulewa - ale nawet gdyby ulala, to glowke ma na boku wiec mleko najwyzej polecialoby na poduszke ale jak spi, to raczej nie uleje - mozesz tez polozyc maluszki na boczku, z tylu przy pleckach polozyc poduszke zeby sie nie przekrecily na plecy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 13:43 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > Batutko na brzuszku????????????? Ale jak się uleje? To bezpieczne?? > > nawet zalecane przez lekarzy - mi tak poradzila pediatra jak jeszcze Ania byla > mala > powiem Ci, ze Maja duzo spi na brzuszku i nie ulewa - ale nawet gdyby ulala, to > glowke ma na boku wiec mleko najwyzej polecialoby na poduszke > ale jak spi, to raczej nie uleje - mozesz tez polozyc maluszki na boczku, z tyl > u > przy pleckach polozyc poduszke zeby sie nie przekrecily na plecy img144.imageshack.us/img144/7021/zdjcie001.jpg img10.imageshack.us/img10/3823/zdjcie006b.jpg img4.imageshack.us/img4/5996/zdjcie007.jpg buzke ma na boczku wiem jest ok - ona w ogole uwielbia spac na brzuszku i spi dluzej niz na plecach a to Ania w mojej czapce - ona bardzo lubi zakladac moje i Marcina czapki sorki za jakosc zdjecia: img54.imageshack.us/img54/5798/zdjcie010e.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 15:29 Batutko, ale właśnie jak ja je kladę na boczku to one sie podnoszą tzn główkę a jak ja już połozą to twarzą do prześcieradła. Nie odwracaja jej na bok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: o wlasnie tak ja klade :-) 25.02.09, 16:04 bravia1 napisała: > Batutko, ale właśnie jak ja je kladę na boczku to one sie podnoszą tzn główkę a > jak ja już połozą to twarzą do prześcieradła. Nie odwracaja jej na bok a moze sprobuj sam im te glowki przekrecic na bok ale daj im toche czasu - poloz na brzuszku i jak poloza glowke nosem w poduszke, tp poczekaj troszke, nie poprawiaj od razu - powinny za chwile polozyc glowke na bok, bo im bedzie niewygodnie Maja czasem kladzie sie nosem w poduszke, ale za chwile przekreca glowke no, ale jak nie przekreca, to im sama ulóz - a jak to nic nie da, to na boczek - poprobowac mozna Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Przeniesiony watek grudniowych INV cz.XX 24.02.09, 12:47 dzięki brVIUŚ ja bardzije jestem fuksiara niż zdolniacha hi,hi,hi no zobaczymy jak to będzie dalej narazie robie ściagi bo i tak się już nie zdążę do piątku tego wszystkiego nauczyć Odpowiedz Link Zgłoś
batutka sloneczko 24.02.09, 14:14 tak mi sie dzis przypomnialo, zesmy juz dawno naszej Misi nie widzieli - konkretnie, to gdzies od maja zeszlego roku moze by tak zdjecia, he? :- Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: sloneczko 24.02.09, 19:02 batutka napisała: > tak mi sie dzis przypomnialo, zesmy juz dawno naszej Misi nie widzieli - > konkretnie, to gdzies od maja zeszlego roku > moze by tak zdjecia, he? :- ale wtyd wiem kochanie wiem i już nawet wstydze się wam obiecywać że zaraz wam zdjęcia pokaże batutko mój telefon jest już skonfigurowany i juz mms-y i filmiki mogę odbierać. no i zaraz ci wqyśle jakieś zdjecie nowsze michaśki na telefon to moze będziesz mogła to jakoś tu dziewczynom pokazać, bo ja się z tym też tak ociągam bo nie bardzo umiem to zrobić i musze mojego miśka o pomoc prosić a on zawsze ma milion spraw do pozałatwiania i ooo tak to schodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:42 img165.imageshack.us/img165/9287/dsc00315i.jpg img23.imageshack.us/img23/1055/dsc00356o.jpg img165.imageshack.us/img165/4803/zdjcie0016.jpg img8.imageshack.us/img8/9137/zdjcie0025.jpg img213.imageshack.us/img213/1559/zdjcie0006.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:44 sloneczko, Michasia jest cudna, sama slodycz rosnie jak na drozdzach i wlasnie po nij widze jak juz nasze dziewczyny sa duze, prawie "dorosle" a jakie juz wloski ma dlugie fajowa masz coreczke, naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 24.02.09, 22:46 aaa, zapomnialam dodac: ma piekne oczy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka szczepionka 24.02.09, 22:49 a my mamy jutro szczepionke Majki - jest umowiona na 14-ta w tym czasie dziewczyny mi spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z Majciusia a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 grubasek, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka hm...;-) 24.02.09, 23:10 a ja teraz sobie weszlam na allegro i znalazlam taka fajna torebke, hihi az mnie korcilo zeby kupic, ale stwierdzilam, ze musze walczyc z nałogiem i nie kupie jej,a co! no o kurcze - po co mi koeljna torebka, jak polowe jeszcze nie mialam na sobie ale fajna jest, to fakt i lubie ten sklep - te ostatnia torebke tez tam sobie kupilam oto torebka: allegro.pl/item561454258_mango_super_torebeczka_na_dlugim_pasku_nowa.html#gallery popatrzec zawsze mozna, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 24.02.09, 23:18 a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? ale ten czas leci Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 25.02.09, 10:59 batutka napisała: > a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? > ale ten czas leci no niedługo będziemy obchodziły okrągłą rocznice! :-0 piatą no na piatą rocznice to musimy coś wyjątkowego wymyślić dzieciaki już będą duże to może gdzieś zabalujemy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 25.02.09, 13:15 sloneczko271 napisała: >> no niedługo będziemy obchodziły okrągłą rocznice! :-0 piatą > no na piatą rocznice to musimy coś wyjątkowego wymyślić dzieciaki > już będą duże to może gdzieś zabalujemy)))) > koniecznie - musimy sie wtedy WSZYSTKIE spotkac - to dopiero bedzie impreza Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 25.02.09, 11:43 batutka napisała: > a wiecie, ze nasz watek ma juz ponad dwa lata? > ale ten czas leci Wow!! Kupa czasu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hm...;-) 25.02.09, 10:58 hi,hi,hi)))) a jak ci się podoba batutko to co tam! kup sobie ja lubie duże torby prawde mówiąc to takiej małej to nie mam ani jednej Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hm...;-) 25.02.09, 13:19 sloneczko271 napisała: > hi,hi,hi)))) a jak ci się podoba batutko to co tam! kup sobie > ja lubie duże torby prawde mówiąc to takiej małej to nie mam ani > jednej ja tez uwielbiam duze i mam sporo wlasnie takich XXL, ale mam tez kilka malych, ale warunek: musi byc na dlugim pasku, zeby ja zalozyc tak na skos - wtedy jest wygodnie nieeee, chyba jednak jej nie kupie - musze sie odzwyczaic od kupowania tych torebek ja jestem idiotka jesli chodzi o kupowanie torebek, a nie chce byc totalna idiotka a w ogole zauwazylam, ze jak wchodze na allegro albo do sklepu, to tak mimochodem moj wzrok wedruje tam, gdzie sa torebki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: szczepionka 25.02.09, 11:42 batutka napisała: > a my mamy jutro szczepionke Majki - jest umowiona na 14-ta > w tym czasie dziewczyny mi spia, no, ale trudno, trzeba ja bedzie obudzic > ja zostane z Ania w domku, a Marcin wyskoczy wczesniej z pracy i pojedzie z > Majciusia > a dzis zwazylam Majke i wazy juz 6200 > grubasek, co nie? Ale klocuszek!! Szok! Batutko wy szczepicie skojarzoną tak? Ja tymi trzema na raz i strasznie zaluję, że ze mnie taka gapa była. Boże jak one płakały! A czekaja ich jeszcze 2 serie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka 25.02.09, 13:21 bravia1 napisała: > Batutko wy szczepicie skojarzoną tak? > Ja tymi trzema na raz i strasznie zaluję, że ze mnie taka gapa była. Boże jak > one płakały! A czekaja ich jeszcze 2 serie bravcia, ja wlasnie te skojarzona Mai kupuje PENTAXIN (i Ani tez) - ona kosztuje cos niewiele ponad 100 zl - jedno kujniecie i po sprawie bravcia, ale dziwne, ze Ci w przychodni nie powiedzieli o tej skojarzonej a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka 25.02.09, 13:47 batutka napisała: > bravcia, ja wlasnie te skojarzona Mai kupuje PENTAXIN oj mialo byc PENTAXIM Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: szczepionka 25.02.09, 15:12 batutka napisała: > a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni juz niestety nie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: szczepionka 25.02.09, 17:48 bravia1 napisała: > batutka napisała: > > > a nastepne szczepionki nie moga miec skojarzone? zapytaj sie w przychodni > > juz niestety nie ooo, to szkoda - no trudno, musicie sie jakos przemeczyc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 10:48 batutka napisała: > aaa, zapomnialam dodac: ma piekne oczy dzięki oczki misia ma po tatusiu)) bo ja mam brązowe oczy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 13:27 sloneczko271 napisała: > dzięki oczki misia ma po tatusiu)) bo ja mam brązowe oczy Ania i Maja tez maja niebieskie oczy po Marcinie, bo ja tez mam brazowe ale Ci nasi mezowie maja silne geny, co? ja kieys na studiach, na genetyce uczylam sie, ze kolor brazowy, to gen dominujacy, a niebieski recesywny i gen recesywny najczesciej ustepuje genowi dominujacemu - wiec dzieci, ktorych jeden rodzic ma niebieskie, a drugi brazowe oczy, najczesciej ma wlasnie braziwe oczy a u nas prosze: odwrotnie - oczy maja po tatusiach, niebieskie i nasze dominujace geny nie wygraly to dopiero sa coreczki tatusiowe Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 18:58 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > dzięki oczki misia ma po tatusiu)) bo ja mam brązowe oczy:- ) > > Ania i Maja tez maja niebieskie oczy po Marcinie, bo ja tez mam brazowe > ale Ci nasi mezowie maja silne geny, co? > ja kieys na studiach, na genetyce uczylam sie, ze kolor brazowy, to gen > dominujacy, a niebieski recesywny > i gen recesywny najczesciej ustepuje genowi dominujacemu - wiec dzieci, ktorych > jeden rodzic ma niebieskie, a drugi brazowe oczy, najczesciej ma wlasnie braziw > e > oczy > a u nas prosze: odwrotnie - oczy maja po tatusiach, niebieskie i nasze > dominujace geny nie wygraly > to dopiero sa coreczki tatusiowe hi,hi,hi z tego z genetyki też miałam jedno kolokwium teraz niedawno i wychodzi na to batutko że ty i ja jesteśmy HETEROZYGOTAMI DOPNIUJACYMI i wtedy jeśli ojciec ma niebieskie oczy to jest 50 na 50 % procent szans że dzieci będą miały oczy niebieskie he,he,he ale jestem teraz mądra jak byśmy były HOMOZYGOTAMI DOMINUJĄCYMI TO nasi niebiesko ocy mężowie by nie miali szans zeby dzieci miały kolor oczu niebieski Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 00:20 sloneczko271 napisała: hi,hi,hi z tego z genetyki też miałam jedno kolokwium teraz > niedawno i wychodzi na to batutko że ty i ja jesteśmy > HETEROZYGOTAMI DOPNIUJACYMI i wtedy jeśli ojciec ma niebieskie > oczy to jest 50 na 50 % procent szans że dzieci będą miały oczy > niebieskie he,he,he ale jestem teraz mądra > jak byśmy były HOMOZYGOTAMI DOMINUJĄCYMI TO nasi niebiesko ocy > mężowie by nie miali szans zeby dzieci miały kolor oczu niebieski > wow - no sloneczko, to ja juz sie wcale nie dziwie, ze zdajesz te egzaminy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:39 batutko, ja musiałam się tego cholerstwa nauczyć chociaż akurat to, to było ciekawe z tej genetyki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 10:47 jeszcze raz dzięki batutko że pomogłaś mi zamieścić zdjecia michasi:- * i oczywiście dziękujemy za komplemety te pierwsze 2 zdjęcia są starsze-na nich miśka miała ok.10 miesięcy:- ) a te kolejne to są już aktualne Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 11:40 batutka napisała: > img165.imageshack.us/img165/9287/dsc00315i.jpg > img23.imageshack.us/img23/1055/dsc00356o.jpg > img165.imageshack.us/img165/4803/zdjcie0016.jpg > img8.imageshack.us/img8/9137/zdjcie0025.jpg > img213.imageshack.us/img213/1559/zdjcie0006.jpg No wreszcie!!! Jezu, jaka ona juz duza A jaka ładna!!! Cudo A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: 25.02.09, 14:50 Batutko rodziłam na Inflanckiej. Bardzo jestem zadowolona, naprawdę. Nie miałam swojej umowionej położnej, nie mieliśmy porodu rodzinnego, brak swojego lekarza, ale wszystko przebiegało bardzo dobrze i w miłej atmosferze. Czułam sie tam naprawde dobrze,pomimo braku swojego lekarza. Czasem miałam wrażenie ze dr cos tam ingerował, bo opieka była super. Bałam sie że mnie nie przyjmą i mialam wtedy dzwonic do naszego dr, ale nie bylo jednak takiej potrzeby. Troszke sie zdziwiłam na Izbie przyjęć że tak po prostu mnie wzięli. Po porodzie polozono mnie na małej sali którą opiekowal sie sam ordynator, kolega naszego dr. Polożne bardzo pomagają przy karmieniu, pokazują co i jak, w nocy zawsze są do usług. Ja nie potrzebowałam pomocy, bo karmienie szlo nam super od razu po porodzie. Miałam dużo pokarmu i wiedziałam jak to sie robi, w końcu Juz jedno wykarmiłam Ale widziałam problemy innych dziewczyn i nie byly z tym same. Nastawienie jest tam na karmienie piersią, ale w razie potrzeby zawsze podaja mleko sztuczne, jednak robią wszytsko aby pomoc mamie w karmieniu, nauczyć ją. Miałam łyżeczkowanie bo urodziłam lozysko niekompletne. Bolalo bardzo, wszystko na żywca, ale dalo sie przezyć a przemiły dr cierpliwie tłumczył ze to dla mojego dobra. Właściwie to wszystko poszlo w/g naszego planu. Mialo być w weekend, na Inflanckiej i bylo. Mąż odjechał ode mnie w sobote późnym wieczorem i kiedy jechał do mnie w niedziele juz nie mogł sie dodzwonić bo rodziłam. Nawet nie mogłam do niego zadzwonić ze zaczynam rodzić bo tak szybko poszło.Wszystkie rzeczy mialam na patologii a na porodówke poszłam tylko na test Nawet gdybym zdążyła zadzwonić to i samolotem nie zdążyłby do mnie dolecieć Inna sprawa, że ja nie chciałam aby był przy porodzie. Ale pisze uprzedzając pytanie o poród rodzinny, bo wszyscy nas pytają o to jakby to było najwazniejsze, taka moda?Ja nie chciałam i juz. Wiecie co, wszystko jest super, ale jak patrze w lustro to te kilogramy mnie przerażają. Kiedy ja to zrzucę, co? Malo mi spadlo,przytyłam 16 a zostalo jeszcze 10kg. Bryyyyy, nie mieszcze sie w nic z przed ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
hania2005 Re: zdjęcia Michasi 25.02.09, 14:54 Ale sliczna, jaka fajniutka, slodziak Co do dziewczynek to na odzdziale krolowaly dziewczyny, a moj kawaler był jednym z nielicznych! Ech te kobietki, jaki to urodzaj na nie! Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjęcia Michasi 25.02.09, 19:08 hania2005 napisała: > Ale sliczna, jaka fajniutka, slodziak > Co do dziewczynek to na odzdziale krolowaly dziewczyny, a moj > kawaler był jednym z nielicznych! Ech te kobietki, jaki to urodzaj > na nie! no to mikuś był rodzyneczkiem he,he,he)) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka haniu 25.02.09, 14:59 fajnie sie czyta Twoje posty - bije z nich radosc i optymizm a co do kilogramow, to sie nie martw - ja juz zrzucilam 6 kg od porodu, a minely niewiele ponad 3 miesiace szybko zrzucisz mnie jeszcze zostalo ze 12 kg do zrzucenia, pestka Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 @ 25.02.09, 15:16 dziewczyny jak długo czekalyscie na @ po zaprzestaniu karmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 woda 25.02.09, 15:32 można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie chce mi w ogóle żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym mlekiem, nie? Maja je i pije wszystko jak leci Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: woda 25.02.09, 17:51 bravia1 napisała: > można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie chce mi w ogóle > żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym mlekiem, nie > ? > Maja je i pije wszystko jak leci bravcia, woda jest nawet zdrowsza - wiec nie przejmuj sie, ze nie chce herbatek, daj wode - wazne, zeby przepajac moja Ania i Maja znowu wody nie chcialy pic ale mi lekarka mowila, ze wlasnie woda jest najzdrowsza Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 26.02.09, 00:30 Majcia juz po szczepionce i bilansie - szczepionke przeszla gladko, nawet nic nie zauwazyla usmiechala sie do wszystkich a wazy juz...6450 grubasek niezly Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 26.02.09, 12:07 batutka napisała: > Majcia juz po szczepionce i bilansie - szczepionke przeszla gladko, nawet nic > nie zauwazyla > usmiechala sie do wszystkich > a wazy juz...6450 > grubasek niezly no faktycznie grubasek malutki super że szczepienie poszło gładko daj buziaczka od cioci oli dzielnej majeczce Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 26.02.09, 13:07 sloneczko271 napisała: > no faktycznie grubasek malutki super że szczepienie poszło > gładko daj buziaczka od cioci oli dzielnej majeczce dzieki - my tez calujemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: woda 25.02.09, 20:53 bravia1 napisała: > można dawać takim maluchą czystą przegotowaną wodę? Bartuś nie chce mi w ogóle > żadnych herbatek. A powinien chyba skoro karmię go tylko sztucznym mlekiem, nie > ? > Maja je i pije wszystko jak leci pewnie że możesz czystą przegotowana wode Bartusiowi dawać to nawet lepiej niz te wszytskie herbatki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: @ 25.02.09, 17:50 bravia1 napisała: > dziewczyny jak długo czekalyscie na @ po zaprzestaniu karmienia? ja nie pamietam dokladnie, ale bardzo nidlugo po przestaniu karmienia piersia dostalam @ - jakos tak po niecalym miesiacu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: @ 25.02.09, 20:52 ja misie miesiąc karmiła tylko i wyłącznie piersią a potem jeszcze do 3 miesiaca to tak raz butla raz cycuch no i po skończeniu przez misie 3 miesięcy jak przeszłysmy tylko na butke to praktycznie po jakimś tygodniu chyba odrazu dostałam @. ale to było dziwne uczucie jak się rok nie miała @. pamiętam jak mi tak dziwnie się zrobiło ze wogóle mam @ tak smutno ale teraz (po urodzeniu misi) to mam zupełnie inne te moje @. przedewszystkim są bezbolesne a wcześniej to zawsze umierałam z bólu jak miałam @. teraz albo mnie brzuch wogóle nie boli albo jak boli to tylkot ak ciutke ze nawet tabletki nie biore zawsze pamiętam jak byłam jeszcze dużo młodsza i się ginka pytałam co zrobić na te bolące @ bo ja to prawie umierałam zawsze z bólu, to ginek mi mówił ze ,,trzeba dziecko urodzić i wszystko przejdzie" wtedy mu nie wierzyłam ale jednak tak jest Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: heniu:-) 25.02.09, 19:07 haniu, schudniesz kochanie szybciej niż myślisz zobaczysz już latem będziesz szczuplaczek malutko przytyłaś w ciąży:-0 cholerka ja też bym tak chciała to ja kochanie przytyłąm jeszcze raz tyle co ty bo 33kg:-0 no ale jakoś pomału dochodze do siebie jeszcze ciagle mi zostało do zrzucenia 5kg no ale już się tym nie przejmuje, może do lata mi się uda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: heniu:-) 25.02.09, 20:56 dziękuję kochanie za komplementy dla michasi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 19:00 bravia1 napisała: > No wreszcie!!! > Jezu, jaka ona juz duza A jaka ładna!!! Cudo > A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie? dzięki braviuś tak kochanie-na tym oststnim zdjeciu to jestem ja byliśmy wtedy u mojej mamy na niedzilnym objadku Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 11:58 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > No wreszcie!!! > > Jezu, jaka ona juz duza A jaka ładna!!! Cudo > > A to Ty Słonko na tym zdjęciu? Chyba nie? > > dzięki braviuś tak kochanie-na tym oststnim zdjeciu to jestem ja > byliśmy wtedy u mojej mamy na niedzilnym objadku > zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 12:04 bravia1 napisała: > zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy nie, nie ja jestem czarniula farbowana ale czarnula hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 13:06 bravia1 napisała: > sloneczko271 napisała: > > zawsze sobie wyobrazałam, ze masz jasne włosy hihi - ja kiedys tez myslalam, ze sloneczko ma jasne wlosy ale to pewnie zmylil nas nick sloneczka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 19:01 braviuś )) zobaczysz że ty też nawet się nie obejrzysz jak twoje brzdące będą takie duże ten czas tak strasznie szybko leci że szok! i dziecko tak szybko rośnie i tak strasznie szybko się zmienia że jak ja patrze na zdjęcia starsze misi to aż trudno mi uwierzyć że np. rok temu ona była jeszcze takim maleństwem a teraz to juz prawie przedszkolaczek Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 17:08 michalinka jest cudowna!!!!i super wygląda w kolczykach!!! niedawno rodziłyście a tu juz takie duze dziewczynki wam urosły!ale ten czas zapiernicza... pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 20:59 mika805 napisała: > michalinka jest cudowna!!!!i super wygląda w kolczykach!!! > niedawno rodziłyście a tu juz takie duze dziewczynki wam urosły! ale ten czas > zapiernicza... > pozdrowionka dzięki kochanie a jak twoje zdrówko? mam nadzieję że zajadasz grzecznie dużo mięska żeby ta anemia szybciorem mineła i do dzieła tak bardzo mocno ci wszystkie tutaj kibicujemy i powiem ci mikuś że jeśli się nie poddasz to na 100% będziesz mieć też taką kruszynke małą w domku wierze w to z całego serducha! Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: zdjecia Michasi :-) 25.02.09, 21:43 u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę zdrowo,zapisałam się na cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście. marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej ilości nawet nie myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów jestem gotowa do inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi). proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę, bo wiem że jest wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 01:00 mika805 napisała: > u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę zdrowo,zapisałam się na > cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście. > marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej ilości nawet nie > myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów jestem gotowa d > o > inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi). > > proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę, bo wiem że jes > t > wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach ooooooooooo, super, ze jestes tak fajnie nastawiona do tego zabiegu - jakos tak optymistycznie zabrzmial Twoj post, super - ja wierze w to, ze dobre podejscie i wiara czynia cuda zobacz jak u nas bylo - 6 lat leczenia,a po invitro od razu druga ciaza, choc nam nikt szans na nia nie dawal teraz musi sie udac, bedziemy Ci kibicowac a gdzie bedziesz miala robiony zabieg bo zapomnialam? Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: batutko 26.02.09, 11:25 będę podchodzić w lublinie w abovo ,tam gdzie wtedy,tak zdecydowaliśmy, choć były też inne opcje, ale nie możemy pozwolic sobie na wyjazd razem(z powodu pracy) do innego miasta a sama nie chcę jechać więc postanowione, że robimy u nas w mieście. ja wiem że będziecie ze mną w tych chwilach i to tez mi dużo daje, przy 1 podejściu byłam sama, "ciemna" jeszcze w tych sprawach i czasem było mi strasznie ciężko, nie raz oboje płakalismy z bezsilności...ale było minęło, trzeba iść dalej do przodu buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko 26.02.09, 13:10 mika805 napisała: > będę podchodzić w lublinie w abovo ,tam gdzie wtedy,tak zdecydowaliśmy, choć > były też inne opcje, ale nie możemy pozwolic sobie na wyjazd razem(z powodu > pracy) do innego miasta a sama nie chcę jechać więc postanowione, że robimy u > nas w mieście. > ja wiem że będziecie ze mną w tych chwilach i to tez mi dużo daje, przy 1 > podejściu byłam sama, "ciemna" jeszcze w tych sprawach i czasem było mi > strasznie ciężko, nie raz oboje płakalismy z bezsilności...ale było minęło, > trzeba iść dalej do przodu buziaki szkoda cholercia, ze nie mozecie poprobowac w innej klinice no, ale w sumie to pewnie bez znaczenia - bedzie dobrze, bedziemy trzymac kciuki, daj znac kiedy juz bedziesz wiedziala cos wiecej na temat zabiegu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:53 mika805 napisała: > u mnie całkiem dobrze, mam apetyt, jem duzo i w miarę zdrowo,zapisałam się na > cytologię,chcę być teraz super extra przygotowana na to podejście. > marzę o tym cały czas, żeby mieć choć jedno dziecko o większej ilości nawet nie > myślę(chciałam 2-3).teraz najważniejsze że mam jakiś cel i znów jestem gotowa d > o > inv(a już myślałam że to nigdy nie nastąpi). > > proszę tylko boga żebym to przetrzymała i dziękuję że mamy kasę, bo wiem że jes > t > wiele ludzi dla których finanse są dużym problemem w staraniach zobaczysz mikuś ze będzie dobrze przygotujesz dobrze organiz dla dzidzi i tym razem się uda Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: zdjecia Michasi :-) 26.02.09, 10:56 mikuś, moim zdanie twoje nastawienie jest bardzo warzne musisz wierzyć w to z całych sił że teraz się uda i tak się na to nastwić, i nawet nie brać innej mozliwości pod uwage Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: słoneczko 26.02.09, 11:28 mam nadzieję, że w końcu będę miała okazję nie spać całe noce i kołysać rozwrzeszczane dzieciątko))))to moje jedyne marzenie które się nie spełnia... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mikuś. 26.02.09, 12:03 mikuś, ja ci absolutnie mieszać w głowie ale ja na twoim miejscu to bym sobie odpuściła ten lublin przepraszam że to mówie ale musze ci to powiedzieć: moja przyjaciółka podchodziła w tej klinice już 2 razy do icsi i się jej nie udało potem zebrała się do kupy i i postanowiła podejść jeszcze raz-ten ostatni-tak założyła sobie. i podeszła do icsi w warszawie w klinice w ,,novum" i mimo tego że te dojazdy były męczące to przetrzymali to i w ,,novum" udało jej się za pierwszym podejściem i w dodatku ma BLIZNIAKI DWIE DZIEWCZYNKI ja nie chce cię namawiać akurat na ,,novum" ale jak przeczytałam że chcesz podchodzić w tej klinice to stwierdziłąm ze musze ci to napisać przepraszam jeśli ci zamieszałam w głowie ale może przemyśl jeszcze wybór kliniki-ok? nieraz warto jest się troche pomęczyć i pojechać troche dalej ale mieć to o czym się marzy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mikuś. 26.02.09, 13:14 mikus, mnie sie tez wydaje, jak sloneczko pisala, ze lepiej zmienic klinike pisalas, ze nie mozecie sobie pozwolic na wyjazd razem - a moze pogadajcie jeszcze o tym, moze warto wziac urlop i pojechac do np. novum to jest dla Was w tej chwili najwazniejsze, wiec warto wszystko rzucic i nie robic nic byle jak i byle gdzie zeby sie znow nie rozczarowac, tylko wybrac najlepsza klinike? to bedzie uciazliwe, ale skoro novum ma tak swietne wyniki, to moze warto tam sprobowac? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: słoneczko 26.02.09, 13:11 mika805 napisała: > mam nadzieję, że w końcu będę miała okazję nie spać całe noce i kołysać > rozwrzeszczane dzieciątko))))to moje jedyne marzenie które się nie spełnia... bedziesz, bedziesz - jeszzce wspomnisz moje slowa i czasem to nawet bedziesz miala dosc tego bujania i wrzasku Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: batutko 26.02.09, 17:46 nie wiem czy dobrze pamiętam ale ty batutko podchodziłaś w novum tak?napisz coś więcej, ja nikogo tam nie znam ,nawet nie wiem do jakiego lekarza miałabym pójść? z tym urlopem to kiepsko bo mamy swoją działalność i albo ja albo mąż musimy być, bo inaczej to nic nikt nie robi, ale napiszcie mi coś więcej to być może przemyślimy to. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutko 26.02.09, 21:43 mika805 napisała: > nie wiem czy dobrze pamiętam ale ty batutko podchodziłaś w novum tak?napisz coś > więcej, ja nikogo tam nie znam ,nawet nie wiem do jakiego lekarza miałabym pójś > ć? > z tym urlopem to kiepsko bo mamy swoją działalność i albo ja albo mąż musimy > być, bo inaczej to nic nikt nie robi, ale napiszcie mi coś więcej to być może > przemyślimy to. mikus, ja nie podchodzilam do zabiegu w novum robilam invitro w invimedzie - i stamtad polecam dr Dworniaka w novum nikogo nie znam, ale maja oni tez fantastyczne wyniki faktycznie z ta dzialalnoscia to tak jest, ze trzeba pilnowac swojej firmy moj Marcin tez ma swoja dzialalnosc i w wiadomo - jak nie pracuje, to nie zarabia no, ale moze jakos uda sie Wam to wszystko zorganizowac i jednak podejsc gdzie indziej, pogadajcie na ten temat - moze sie uda nie znam Twojej kliniki,ale skoro sie tam pare razy nie udalo, to moze warto ja zmienic... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mikuś. 27.02.09, 11:39 mikuś, ja ci powiem tak, ja na waszym miejscu na 100% bym zmieniła klinike bo oni tam coś ewidentnie piep..... no sama zobacz ty próbowałaś tam 2 razy -tak? i klapa! moja przyjaciółka w tej samej klinice też podhcodziła 2 razy i też klapa! no na moje oko to coś tam robią nie tak zmieńcie albo na ,,novum" albo na ,,invimed" tam gdzie podchodziła batutka. co do novum to ja wiem że poni tam robią tak: jak się umawiasz na wizyte to sami ci przydzielają lekarza i ten lekarz zleca ci wszystkie potrzebne badania i prowadzi cię do samego momentu ivf, a potem sam zabieg ivf to robi ten szef ,,novum" słynny dr.Lewandowski. podobno ,,novum" ma najlepsze wyniki w polsce. albo jedz do tej kliniki gdzie batutka podchodziła do ivf, oni tam też mają super! wyniki i batutka go bardzo chwli ale błagam was zmieńcie klinike! wiem ze trudno jest się z pracy wyrwać jak się ma własną firme ale spójrz na to w ten sposób-lepiej jest zamknąć 2-3 razy i mieć upragnioną ciążę niż zarobić pare groszy więcej i potem sobie ,,pluć w brode" w razie porażki. powiem ci mikuś że ci moij znjomi to wcale tak często do warszawy ni jezdzili, oni tam pojechali odrazu z myslą o icsi i bez kombinacij jak już mieli wszystkie badania zrobione (robili te badania w swoim mieście) tam pojechali tylko z wynikami to ta cała procedura poszła błyskawicznie-serio! byli tam może ze 4 razy i ciąża i to blizniacza! przemyślcie wszystkie za i przecie i sami musicie podjąć decyzje ale ja na waszym miejscu bym klinike zmieniła. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 27.02.09, 22:10 hejka - co dzis robilyscie my siedzialysmy caly dzien w domu - zadzwonilam do tesciowej i powiedzialam zeby dzis nie przychodzila na spacer - bo jakas taka zmeczona dzis bylam i straszliwie nie chcialo mi sie nigdzie wychodzic Marcin wczoraj i dzis pracowal az do 20.00, bo mial dyzur i ciagle cos sie dzialo wiec troche zmeczona bylam no ale jutro moja mama przyjezdza i jedziemy we dwie na zakupy - dzieciaki z Marcinem zostaja w domu, a ja na zakupowe szalenstwa to tak dla rownowagi psycho-fizycznej mam nadzieje, ze zakupy sie udadza i nie kupie kolejnej torebki ale i tak moja mama za nic mi nie da zaplacic i bedzie chciala mi robic rozne prezenty jutro napisze jak bylo Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 28.02.09, 10:41 Oj Batutko, jestem przekonana, że wrócisz z kolejną torebką Ja się wlaśnie wyleguje w łóżku Dzieci jak zwykle-co sobotę- u mojej mamy od rana Fajny rytuał co? W każdą sobotę przyjeżdżają tu ok 9 i je zabieraja na cały dzień Ja leżę do południa w łóżku z kawką, a potem sprzątam Och jak fajnie Wiecie co? mam problem z teściową...otóż jest jej za dużo tzn. ciągle u nas przesiaduje! Jak tylko wróci z pracy ok 12.30 momentalnie zlatuje do nas. I siedzi, i siedzi...Nie powiem, fajne to było jak dzieci były maleńkie, bo mi we wszystkim pomagała, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Jej pomoc dalej się przydaje. Ale dzieci już są takie fajne, ze ja wszystko sobie w domu zrobię przy nich. One sobie leża na macie i się bawią przez godz, albo siedzą w kołyskach i gugają do siebie, więc mam dużo czasu. A tu ona ciągle Już jej Marcin mówił, że jak wraca z pracy to sobie poradzimy sami z dziećmi, ale gdzie tam!!! Nie dociera! Jak Marcin wraca to idziemy któreś do niej pogadać, a jak tylko zamkniemy za soba drzwi to ona zaraz przylatuje! Ja rozumiem, że siedz sama w dużym mieszkaniu i jej sie nudzi, ale jak mozna nie zauważyć, że się narzuca? Marcin ma wiecznie zły humor, bo nie może we własnym domu poczuć się swobodnie, bo ciągle ktoś. No i sie kłócimy, bo nie mamy nawet kiedy pogadać Mało tego to zaczynaja drażnic mnie jej teksty w stylu: jak możecie kłaść dzieci do łóżka i ich nie brać na ręce jak płaczą - to tekst na wieczór jak je usypiamy. Albo: jak Ty go nosisz to non stop płacze, a u mnie nigdy! Albo: zagłodzicie dzieci, jeszcze nigdy nie widziałam, żeby tak smoka ciągnąl, dajcie mu jeść, ja bym mu co chwilę jeść dawała- to na godz. przed porą karmienia! Albo nosi któreś i wciska smoka na siłę, a ja na to po co mu go daje?przecież nie płacze! i żeby przestała- a ona do dziecka: ale macie wstrętna matkę-smoka nie da dziecku! No szlag mnie trafia! Nie chcemy jej urazić, bo jak zarzuci focha to na dlugo-znajac ją. a poza tym jej pomoc przecież jest czasem potrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:07 właśnie wróciłam z uczelni wczorajszego egzaminu nie zdałam zabrakło mi 2 punktów cholera i teraz mam poprawke dopiero w sierpniu a ten dzisiejszy egzamin to troche ściagłam ale nie wiem czy to wystarczy nic cholera nie mogłam znaleść na tych ściągach jestem załamana! (( Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 28.02.09, 23:18 sloneczko271 napisała: > właśnie wróciłam z uczelni wczorajszego egzaminu nie zdałam > zabrakło mi 2 punktów cholera i teraz mam poprawke dopiero w > sierpniu a ten dzisiejszy egzamin to troche ściagłam ale nie wiem > czy to wystarczy nic cholera nie mogłam znaleść na tych ściągach > jestem załamana! (( sloneczko, pomysl tak: wiekszosc zdalas, wiec naprawde nie jest zle ja na pierwszym roku studiow mialam az 12 egzaminow i natłok materialu i pamietam, ze dwa z nich przelozylam sobie na pazdziernik i zdalam wiadomo - lepiej by bylo miec juz z glowy wszystkie egzaminy, ale poprawke na pewno zdasz - zawsze tak jest glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 07:43 dzięki batutko za słowa pocieszenia-jestes kochana no tez tak sobie mówie że w sierpniu zdam poprawke i też nie będzie zle no ale wiesz jak to jest-zawsze to jest przyjemniej jak się nic nie ciągnie za nami tymbardziej że teraz też czeka mnie jeszcze przeprawa z chemią-której nienawidze! wogóle musze znaleść kogoś mądego kto mi będzie tłumaczył te wszytkie zadania z chemi bo ja tego za cholere nie kumama! NO NIE NAWIDZE CHEMI no i teraz dojdą jeszcze ćwiczenia z anatomi i gości podobno na każdych zajęciach wszytkich pyta ostro no ale tego to jeszcze wiem że mimo tego że jest materiału od zarąbania to się można tego nauczyć i tyle a chemi to nie rozumiem poprostu no ale powtarzam sobie że skoro genetyke zaliczyłam i przeszłam jakoś przez to i pojełam to wszystko to i tą cholerną chemie przejde Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:09 braviuś. cholerka! to faktycznie macie przesrane! z tą teściową powiem ci że najgorsze to są te jej teksty! no jak można do dziecka poiwedziec że ma wstrętna matke bo mu smoka nie chce dać:-0 no szok! powinniście jak najszybciej zwrucić jej uwagę bo jak będzie widziała że wy nie reagujecie to będzie coraz to gorzej i wam w końcu na głowe wejdzie, a tak to może to chociaż przemysli. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 28.02.09, 23:21 bravia1 napisała: > Oj Batutko, jestem przekonana, że wrócisz z kolejną torebką cholera, jakbys zgadla ale na swoje usprawiedliwienie powiem, ze te torebke sobie tak tylko ogladalam w sklpie i tak rzucilam mimochodem, ze nawet ladna poszlysmy dalej z moja mama, a tu raptem moja mama mowi, ze musi do wc ok - no to ja mowie, ze poczekam siedze, czekam, a tu moja mama wraca z torebka wiedziala, ze jakby przy mnie chciala ja kupic, to bym jej na to nie pozwolila, to uzyla takiego fortelu tak wiec to nie MOJA wina Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 07:51 batutka napisała: > cholera, jakbys zgadla > ale na swoje usprawiedliwienie powiem, ze te torebke sobie tak tylko ogladalam > w > sklpie i tak rzucilam mimochodem, ze nawet ladna > poszlysmy dalej z moja mama, a tu raptem moja mama mowi, ze musi do wc > ok - no to ja mowie, ze poczekam > siedze, czekam, a tu moja mama wraca z torebka > wiedziala, ze jakby przy mnie chciala ja kupic, to bym jej na to nie pozwolila, > to uzyla takiego fortelu > tak wiec to nie MOJA wina he,he,he pochwal nam się batutko tą nową torebką)) ja ostatnio kupiłam sobie plecak-w sumie to nie miałam żadnego plecaka, a stwierdziłam że dobrze byb yło jakiś mieć bo jak idę z miśką na spacerek to ona już mi niebardzo chce w wózku siedzieć- tylko idzie ze mną za rękę albo sobie biega no i tak sobie pomyślałam że dobrze by było mieć plecak żebym mogła włożyć do niego jakiegoś pampera dla miśki na zmiane,chusteczki, picie i np. paluszki bo jak mam torbe na ramie to nieraz się niezle namęcze jak np. miska chce na ręce to ta tobra z ramienia mi spada i szlak mnie wtedy trafia! a jak będę mieć plecak to ten problem zniknie no i kupiłam sobie ostatnio na allegro plecak zaraz wam go pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: plecak:-) 01.03.09, 07:54 www.allegro.pl/item565328105_fantastyczny_plecak_yab028.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: plecak:-) 01.03.09, 14:50 sloneczko271 napisała: > www.allegro.pl/item565328105_fantastyczny_plecak_yab028.html bardzo fajny i nie jeste taki typowo "plecakowaty" ladne kolory - szczegolnie na wiosne i lato ja bym sie tylko bala, ze bedzie ciegle brudny, bo taki jasniutki, no, ale jak bedziesz uwazala, to bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 28.02.09, 23:42 bravcia, faktycznie, taka tesciowa moze troche zatruc zycie na jej usprawiedliwienie powiem, ze pewnie robi to z dobrego serca, chce Wam pomoc te jej teksty, faktycznie nieprzemyslane, no, ale popatrzcie na to przez palce ja bym nie zwracala jej uwagi, tym bardziej, ze Wam pmagala i pomaga, wiec nie byloby to fair (chociaz osobiscie Was doskonale rozumiem i sama bym sie wkurzala) ale poczekajcie jeszcze jakis czas, powinna sie uspokoic jesli nadal bedzie Was nachodzic,to mozesz jej powiedziec tak: "mamo, strasznie duzo nam mama pomogla, naprawde nie wiem jakbym sobie poradzila bez mamy, super,ze mozemy na mame liczyc, ale teraz chcialabym zrobic taki eksperyment, jak sobie sama poradze z dwojka przez caly dzien, bo w koncu musze sie tego nauczyc i teraz niech mama na razie nie przychodzi, to zobacze jak sobie bede dawala rade, jak bedzie trudno, to od razu po mame dzwonie, a jak sobie bede dawala rade, to super: to i mama odpocznie i ja sie naucze dawac rady przy dwoje maluchow ale oczywiscie jak sobie nie dam rady, to od razu do mamy dzwonie" dobry kit, nie jest zly ona z jednej strony poczuje sie wazna, ze niby Wam tak pomaga, a z drugiej nie powinna sie obrazic - przynajmniej tak mi sie wydaje gdy jednak nadal by przychodzila i wygadywala Wam bzdury, to mozna jej delikatnie powiedziec, ze wiecie co robicie, ze dzieciom sie nie dzieje krzywda i zeby Wam dala szanse na bycie rodzicami tylko wydaje mi sie, ze to powinien powiedziec Twoj Marcin - synowi zawsze latwiej niz synowej moj Marcin to z kolei jest taki, ze co na sercu, to na jezyku - on potrfi powiedziec do swojej mamy: nie ucz nas jak dzieci wychowywac, my wiemy jak to robic tylko jego mama sie nigdy w ogole nie obraza w kazdym razie: jak to sie nie zmieni, to koniecznie delikatnie jej to powiedzcie, bo inaczej psychicznie sie wykonczycie powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:10 batutka napisała: > hejka - co dzis robilyscie > my siedzialysmy caly dzien w domu - zadzwonilam do tesciowej i powiedzialam zeb > y > dzis nie przychodzila na spacer - bo jakas taka zmeczona dzis bylam i > straszliwie nie chcialo mi sie nigdzie wychodzic > Marcin wczoraj i dzis pracowal az do 20.00, bo mial dyzur i ciagle cos sie > dzialo wiec troche zmeczona bylam > no ale jutro moja mama przyjezdza i jedziemy we dwie na zakupy - dzieciaki z > Marcinem zostaja w domu, a ja na zakupowe szalenstwa > to tak dla rownowagi psycho-fizycznej > mam nadzieje, ze zakupy sie udadza i nie kupie kolejnej torebki > ale i tak moja mama za nic mi nie da zaplacic i bedzie chciala mi robic rozne > prezenty > jutro napisze jak bylo ale masz super! mi też by się przydał taki odskok od tego wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 28.02.09, 15:11 braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to świetna sprawa! chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na wyluzowanie i odpoczynek super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-( 28.02.09, 23:14 wiecie co, a ja sie dzis dowiedzialam, ze moja dobry kolega z podstawowki (chodzilismy do tej samej klasy) zginal wczoraj w katastrofie loniczej byl pilotem wojskowym, latal na misje w Iraku i nic sie nie dzialo, a tu raptem na zwyklych cwiczeniach w Polsce, w wyniku awarii smiglowca zginal - pozostali dwaj, ktorzy z nim lecieli,przezyli i maja tylko lekkie obrazenia kurcze, szkoda chlopaka - a najgorsze jest to, ze osierocil dwuletniego synka... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-( 28.02.09, 23:43 tu i tym pisza: wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-( 01.03.09, 08:08 batutka napisała: > tu i tym pisza: > wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html kurcze! no szkoda chłopaka musiał być zdolniacha z niego skoro był pilotem. a dobrze się batutko znaliście? to znaczy czy on był twoim takim bliskim kuplem czy raczej poprostu kolegą z klasy? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-( 01.03.09, 14:48 sloneczko271 napisała: > batutka napisała: > > > tu i tym pisza: > > wyborcza.pl/1,75248,6329443,Katastrofa_wojskowego_smiglowca_Mi_24__jeden_pilot.html > > > kurcze! no szkoda chłopaka musiał być zdolniacha z niego skoro > był pilotem. a dobrze się batutko znaliście? to znaczy czy on był > twoim takim bliskim kuplem czy raczej poprostu kolegą z klasy? > sloneczko, ostatnio nie mielismy wiekszego kontaktu, bo on sie przeprowadzil do innego miasta - ale kiedys chodzilismy do jednej klasy i mieszkalismy w tym samym bloku, w tej samej klatce i po lekcjach lubilismy sie razem bawic(jak to dzieci z blokowisk jak sie ozenil, to czesto odwiedzal rodzicow, ja do swoich tez jedzilam, wiec czasem sie spotykalismy i lubilismy ze soba pogadac, szczegolnie o dzieciach, wspominalismy stare czasy jakis czas temu jak bylismy u rodzicow to poszlismy razem na spacer z dziecmi i on sie troche wkurzal, ze musi latac na te misje do Iraku, ze przez to jego rodzina cierpi, bo go malo w domu no, ale cieszyl sie, ze to juz niedlugo koniec i jak wroci, to bedzie czesciej w domu no i sobie wrocil... szkoda chlopaka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-( 01.03.09, 08:04 batutka napisała: > wiecie co, a ja sie dzis dowiedzialam, ze moja dobry kolega z podstawowki > (chodzilismy do tej samej klasy) zginal wczoraj w katastrofie loniczej > byl pilotem wojskowym, latal na misje w Iraku i nic sie nie dzialo, a tu raptem > na zwyklych cwiczeniach w Polsce, w wyniku awarii smiglowca zginal - pozostali > dwaj, ktorzy z nim lecieli,przezyli i maja tylko lekkie obrazenia > kurcze, szkoda chlopaka - a najgorsze jest to, ze osierocil dwuletniego synka.. > . o kurcze! to naprawde tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 28.02.09, 23:15 sloneczko271 napisała: > braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to > świetna sprawa! chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na > wyluzowanie i odpoczynek super! rzeczywiscie super - ja niestety nie mam takiej mozliwosci, ale taki dzien tylko dla siebie - super sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 08:13 batutka napisała: > sloneczko271 napisała: > > > braviuś ale z tym że twoja mam zabiera dzieci na cały dzień to > > świetna sprawa! chociaż jeden dzień w tygodniu macie taki na > > wyluzowanie i odpoczynek super! > > rzeczywiscie super - ja niestety nie mam takiej mozliwosci, ale taki dzien tylk > o > dla siebie - super sprawa ja też aż tak dobrze to nie mama niestety tylko pozazdrościć brviuś)) i tak trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 01.03.09, 09:16 co do teściowej bravi, to ja bym tego nie ciągła dalej bo to że ona bardzo pomaga to ok ale ja bym jej w życiu nie pozwoliła żeby tak mówiła do dzieci-chodzi mi o to oczernianie rodziców w oczach dzieci! co to to nie! bo dla niej to teraz może być taki żarcik ale dzieci tego nie zrozumieją że babcia żartuje. no i można by pomysleć że ,,teraz dzieci są małe i jeszcze tego nie rozumią" ale moim zdaniem to dzieci szybciej kumają wszystko niż nam się wydaje i w sumie to nie wiemy kiedy dzieci zaczna rozumieć tak dokładnie słowa babci i ona nie powinna podważać autorytetu batutki i jej męża. no i po trzecie to moim zdaniem to jak się będzie jej (teściowej bravi) tak pozwalało na takie zachowanie to ona będzie myślała że nic złego nie robi i będzie sie to dalej ciągło a potem będzie coraz trudniej to zmienić. ja np. też miałam kilka takich sytuacij z moim teściem. jemu się pare razy wyrwało takich zdań, tak niby na żarty ale ja jemu odrazu jak tylko wypowiedział te słowa to go odrazu stopowiałam i mówiłam mu ,,tato możesz przy misi nie podważać naszego autorytetu?" albo mu mówiłam ,,tato nie nastawiaj miśki przeciwko nam bo my na nikogo nic złego nie mówimy przy misi" i takich sytuacij miałam kilka no może z 3-4. ja stwierdziłam że się nie będę z nim partolić. i ja wogóle jestem za tym żeby jakieś ,,chore" sytuacje odrazu UCINAĆ bo potem sie to ciągnie i ciągnie i tylko się złość w nas zbiera. a potemjak wybuchniemy to ta druga strona może powiedzieć ,,no do tej pory ci to odpowiadało a teraz nagle nie?!" lepiej odrazu powiedzieć jak jest coś nie tak, wtedy ta druga strona wie na co może sobie pozwolić a na co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 01.03.09, 14:39 sloneczko ma racje - nie mozna sie krytykowac w obecnosci dzieci, niewazne jak sa male ja, nawet jak sie nie zgadzam z Marcinem w danej kwestii wychowania dzieci, to nigdy mu nie zwracam uwagi przy nich, bo nie chce podwazac jego autorytety w oczach dzieci dopiero pozniej, jak jestesmy sami, dyskutuje z nim co np. zrobil zle czy co mi sie nie podoba to samo Marcin dzieci wtedy maja poczucie bezpieczenstwa, ucza sie szanowac rodzicow itd. itp mozesz po prostu powiedziec tesciowej, ze ustalacie taka zasade, ze nogdy nie krytykujecie sie przy dzieciach - ani Wy tesciwo, rodzicow, ani oni Was nie musisz sie z nia klocic, wystarczy jej wyjasnic, bo moze ona po prostu tego nie wie a jak nie poslucha Ciebie, to powiedz Marcinowi zeby z nia porozmawial - w koncu to jego mama, wiec jemu bedzie latwiej ale jak pisze sloneczko, najlepiej takie sprawy od razu sobie wyjasnic, bo czym pozniej, tym gorzej sie do tego zabrac Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 02.03.09, 14:21 hej, a co tu dzis tak cicho? posnelyscie? moje panny teraz spia, wiec mamusia ma relaks - bylam juz na spacerze super pogoda - wprawdzie zimno, ale super sloneczko nareszcie jakis powiew zblizajacej sie wiosny Boze, jak ja marze o lecie......... Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 02.03.09, 23:49 hej! ja dzisiaj z miśką też troche pociekałam po dworze, chociaż moja miśka katar złapala no i najgorsze są noce bo oczywiście co jakiś czas się budzi z płaczem bo ma nosek zapchany ja się wykończe! teraz znowu ani w dzień się pouczyć nie mogę ani w nocy bo ona ciagle mi na szui wisi. a musze sie wziąść za chemie i anatomie nie wiem kiedy ja się zdążę tego wszystkiego nauczyć ten tydzień przeznaczyłam na chemie a nastepny na anatomie a tu ooo jak narazie nici z nauki. ale mimo miśki kataru i zapchanego noska to z nią na dwór wyszłam bo taka dziś piękna pogoda była ze szok! aż miło na duszy się robiło Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 03.03.09, 13:58 sloneczko271 napisała: > hej! > ja dzisiaj z miśką też troche pociekałam po dworze, chociaż moja > miśka katar złapala no i najgorsze są noce bo oczywiście co jakiś > czas się budzi z płaczem bo ma nosek zapchany ja się wykończe! > teraz znowu ani w dzień się pouczyć nie mogę ani w nocy bo ona > ciagle mi na szui wisi. a musze sie wziąść za chemie i anatomie > nie wiem kiedy ja się zdążę tego wszystkiego nauczyć ten tydzień > przeznaczyłam na chemie a nastepny na anatomie a tu ooo jak > narazie nici z nauki. > ale mimo miśki kataru i zapchanego noska to z nią na dwór wyszłam bo > taka dziś piękna pogoda była ze szok! aż miło na duszy się > robiło sloneczko, wpolczuje z tym katarem, wiem jakie to dla dziecka nieprzyjemne, nie mowiac juz o rodzicach ale wiesz co? jak Ania miala katar, to ja jej na noc psikalam (po jednej aplikacji) do nosa otrivin (ale nie ten 0,05 dla dzieci), tylko tez dla starszych dzieci i dla doroslych 0,1 - nie robilam tego czesto, bo tylko na noc i ze 3 dni i Ania od razu super spala nic sie nie dzialo, zadnych dzialan ubocznych - a katar szybko zostawal wyleczony Odpowiedz Link Zgłoś
mika805 Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 12:42 wreszcie coś się ruszyło....na 17 marca jestem zapisana do doktora na 1 wizytę do inv a we wtorek-10 marca.............uwaga.......... idziemy na 9.30 na 1 spotkanie do ośrodka adopcyjnego, uznaliśmy, że to dobry krok, już nie mogę się doczekać.pani z oa przez tel była bardzo miła, mam nadzieję że w rzeczywistości też taka będzie, tylko nie pytajcie czemu robimy to w jednym czasie bo nie wiem po prostu nie ma na co juz czekać...mam nadzieję że słuszną decyzje podjęliśmy i że będziecie mnie wspierać w trudnych chwilach.pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 13:41 mikuś trzymam za was BRDZO MACNO KCIUKI! a że te wizyty zeszły się w jednymc zasie to moze jakiś znak-tak widocznie musi być i już! )) dziłajcie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: muszę wam to napisać 03.03.09, 13:56 mikus, super decyzja - widze, ze bierzecie byka za rogi i nie leniuchujecie i tak trzymac - wlasnie dzieki temu, ze nie stoicie w miejscu, bedzie dobrze najgorsze to sie zatrzymac i dac spokoj ze staraniami - a Wy staracie sie i nie odpuszczacie - super bedziemy trzymac mocno kciuki za Was Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :'-( 03.03.09, 16:59 nie zaliczyłam chemi:'-((( buuu i wyobrazcie sobie że z mojej grupy nikt tego nie zaliczył a tak wogóle to na 100osób 50 niezdało Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 cześć :) 04.03.09, 11:01 Dość długo mnie tu nie było A to dlatego, że wyobraźcie sobie nie wiem co się stało, ale moja teściowa poszła po rozum do głowy Nie wiem czy usłyszała naszą jakąś rozmowę z Marcinem na jej temat czy co, ale już tu nie siedzi całymi dniami! Normalnie pyta czy moze chcemy zostać sami, czy pomóc Jestem w szoku! Ciekawe czy to tylko chwilowy szus czy jej tak juz zostanie??? Nikt z nią nie ruszał tego tematu, a tu taka zmiana Może się kapła jak my z Marcinem robiliśmy swoje a ona siedziała jak to piąte koło u wozu czasem...Zobaczymy co będzie dalej... A ja wykorzystując to iż nie muszę z nikim na siłę gadać i siedzieć...w wolnym czasie pomalowałam sobie kuchnię Dzieci się patrzyły jak mama lata z wałkiem i miały niezły ubaw Pojechałam ostatnio po farbę, bo mnie ta kuchnia tak wkurza, że szok! Wymaga całkowitego remontu- dosłownie wszystko- ale teraz nie możemy sobie na to pozwolić, więc chociaż ta farba Gość mi zrobił specjalny kolor na moje życzenie - takiej farby, która nie przyjmuje tłuszczu- bo to największa zmora w tej kuchni. No i przyjechałam, parzę, a ten kolor na ścianie paskudny- jakiś wściekły róż! Więc Marcin pojechał go przyciemnić i teraz jest jak koktajl z borówek -fajna Powiesiłam obrazki- odświeżyłam te części gdzie tapeta i jest calkiem fajnie Oczywiście marzę o nowych meblach i całkiem innym rozmieszczeniu sprzętu, ale na to jeszcze musze poczekać Słoneczko nic się nie martw niezdanymi egzaminami! Co to za studentka by z Ciebie była, gdybyś od razu wszystko zaliczała! Są na szczęście poprawki Głowa do góry- wierzymy w Ciebie Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że muszę ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 11:19 braviuś a może twoja teściowa czyta nasz wąteczek hi,hi,hi co do ząbków to miśce bardzo szybko wyszły pierwsze ząbki bo miała 3 miesiace i już 2 zęby na dole (dolne jedyneczki) a potem to już jeden za drugim jej wychodziłjak miała pół roczku to już 8 zębów miała. ale zęby są podobno dziedziczne i u nas się to sprawdziło bo i mój misiek i ja mieliśmy podobno bardzo szybko ząbki. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 11:34 Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 12:16 braviuś)) śliczne kurczaczki malutkie cudne są! Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:25 sloneczko271 napisała: > braviuś)) śliczne kurczaczki malutkie cudne są! Dziękujemy ;D Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 04.03.09, 13:41 bravia1 napisała: > Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html bravcia- to dwojka na tych dwoch zjdeciach, czy jedno??????????? jesli dwojka - i Maja i Bartus, to jestem w szoku - ALE PODOBIENSTWO wow sliczne pysiulki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:26 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > Najnowsze zdjęcie Majeczki i Bartusia > > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1689385,2,1.html > > bravcia- to dwojka na tych dwoch zjdeciach, czy jedno??????????? > jesli dwojka - i Maja i Bartus, to jestem w szoku - ALE PODOBIENSTWO > wow > sliczne pysiulki Dwojka Batutko A w rzeczywistości to wcale podobne nie są Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 11:35 sloneczko271 napisała: > braviuś a może twoja teściowa czyta nasz wąteczek hi,hi,hi > co do ząbków to miśce bardzo szybko wyszły pierwsze ząbki bo miała 3 > miesiace i już 2 zęby na dole (dolne jedyneczki) a potem to już > jeden za drugim jej wychodziłjak miała pół roczku to już 8 zębów > miała. ale zęby są podobno dziedziczne i u nas się to sprawdziło bo > i mój misiek i ja mieliśmy podobno bardzo szybko ząbki. Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos podczytała Ale ona jest anty-internetowa Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 12:19 bravia1 napisała: > Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos podczytała Ale ona > jest anty-internetowa > Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki braviuś ale by były jaja jak by ona zaraz po wyjściu od was biegła do domu i czytała w necie co tam na nią napisałaś)))))) albo do kafejki internetowej he,he,he nie no, tak na serio to pewnie w końcu wyczuła ze coś jest nietak i może zrozumiała Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:29 sloneczko271 napisała: > bravia1 napisała: > > Słoneczko też tak pomyslalam, że może ona przypadkiem cos > podczytała Ale ona > > jest anty-internetowa > > Ojej, to może juz wkrótce bobasy będą mialy ząbki > > braviuś ale by były jaja jak by ona zaraz po wyjściu od was > biegła do domu i czytała w necie co tam na nią napisałaś)))))) > albo do kafejki internetowej he,he,he > nie no, tak na serio to pewnie w końcu wyczuła ze coś jest nietak i > może zrozumiała Wiesz co? doszlismy z Marcinem, że ona podsłyszała moją rozmowę z jej córką. I stad to zachowanie. Dzis po południu Marcin poszedl jej zapytać czy pójdzie z nimi na spacer, a ona cala uhahana, ze pewnie i że nie chce się narzucać i sama proponować Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 19:28 braviuś i tak powinno być jak wy ją prosicie o pomoc czy np. proponujecie jej wyjście czy cokolwiek to jest ok ale takiego narzucania się to ja też nie lubie zresztą chyba nikt nie lubi ,,co za dużo to niezdrowo" ale fajie że bez większych zgrzytów twoja tesciówka pojeła w końcu że jest jej za duzo u was w domku to jest najważniejsze ze odpuściła w końcu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 06.03.09, 15:01 bravia1 napisała: > Dzis po południu Marcin poszedl jej zapytać czy pójdzie z nimi na spacer, a ona > cala uhahana, ze pewnie i że nie chce się narzucać i sama proponować ooooooooooo, super - fajnie, ze tak lekko poszlo i ze juz jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 04.03.09, 13:39 bravia1 napisała: > Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że muszę > ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi bravcia, to jeszcze nie zabki to rozwoj slinianek i wlasnie dlatego dzieci sie tak slinia a co do tesciowej, to super - nareszcie masz spokoj Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 04.03.09, 18:29 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > > Dziewczyny kiedy dzieciom wychodzą pierwsze ząbki? Maja się tak ślini, że > muszę > > ją co chwilę przebierać. W śliniaku chodzi > > bravcia, to jeszcze nie zabki > to rozwoj slinianek i wlasnie dlatego dzieci sie tak slinia > > a co do tesciowej, to super - nareszcie masz spokoj Acha, a myslałam, że może juz ząbki Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 04.03.09, 19:33 bravia1 napisała: > Acha, a myslałam, że może juz ząbki braviuś co do ząbków to najlepiej się zapytaj teściowej kiedy marcinowi wyszły pierwsze ząbki i swojej mamy o twoje pierwsze ząbki i mnw, bedziesz wiedziała kiedy się spodziewać tego u dzieciakó swoich ja jak się mojej teśiowej o zęby mojego miśka zapytałam to wyszło na to że jemu też wyszły tak jak misi mojej jak miał 3 miesiące. ona mówi że to dobrze pamiętają bo akurat wtedy byli na jakimś weselu u znajomych a mojego miśka zostawili mamie swojej o ona miała z nim polke przez całą noc a dopiero potem rano odkryli że on tak płakał bo mu się ząbki wyrzynały a myśleli że jest chory bo się nie spodziewali u 3 miesięcznego babasa pierwszych ząbków i z moja misią jest podobnie bo też jak skończyła 3 miesiące to już miała 2 dolne jedyneczki i niestety też kazdy jeden ząbek przepłakała mam nadzieję braviuś ze twoje dzieciaki przejdą ząbkowanie bezboleśnie jak anulka batutki bo te płacze przez ząbki to jest koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :'-( 04.03.09, 13:43 sloneczko271 napisała: > nie zaliczyłam chemi:'-((( buuu i wyobrazcie sobie że z mojej grupy > nikt tego nie zaliczył a tak wogóle to na 100osób 50 niezdało > sloneczko, glowa do gory -student bez dwoi, to jak zolnierz bez karabinu zdasz nastepnym razem, tylko faktycznie bedziesz to miala na glowie, no trudno, jakos sie musisz przemeczyc Odpowiedz Link Zgłoś
batutka usg stawow biodrowych 04.03.09, 13:52 my wczoraj bylismy z Majcia na usg i okazalo sie, ze do konca nie jest prawidlowo, ze jest mala dysplazja stawow biodrowych (niewielkiego stopnia, ale jest) dla wiekszej pewnosci, umowilam jeszcze raz Majke a usg (do innego lekarza) na dzis tesciowa przyszla, poszla z Ania na plac zabaw, a ja pojechalam metrem do centrum do centrum medycznego na to usg Majeczka byla jak zwykle grzeczna i sie usmiechala, ale drugi lekarz potwierdzil, ze jest mala dysplazja zalecil wizyte u ortopedy i on zdecyduje forme leczenia powiedzial mi ten lekarz od usg, ze to wrodzone i ze wlasciwie dla Majki nie stanowi jakiegos wiekszego zagrozenia na dzis, ale w przyszlosci, jak Maja bedzie miala z 50 lat, to moze miec zwyrodnienie stawow biodrowych i generalnie problem z biodrami ludzie czesto maja takie zwyrodnienia po 70 roku zycia, a u niej moze sie to rozpoczac po 50-ym powiedzial,ze to nie jest grozne, ale zeby nie bylo problemow w przyszlosci, to juz teraz lepiej to korygowac i albo ortopeda zaleci pieluchowanie (dodatkowa tetrowa pieluszke na pupe) albo jakas poduszke czy szyny(brrrrr) - zobaczymy w lazdym razie powiedzial, ze to powinno sie skorygowac szybko mam nadzieje zastanawia mnie tylko jedno -poczytalam o tej dysplazji i pisza w necie, ze jesli dziecko sie z tym rodzi (jak Maja), to od razu po urodzeniu badaja dzieci w szpitalu czy nie ma tej dysplazji i zalecaja leczenie od razu no to dlaczego u Mai tego nie zobaczyli po urodzeniu??? chyba, ze to faktycznie niewielka dysplazja, ze nie dalo sie tego zobaczyc, no sama nie wiem...w kazdym razie zobaczymy co powie ortopeda Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 04.03.09, 13:55 zapomnialam napisac, ze jak bylam z Maja na tym ussg, to Ania poszla z babcia na plac zabaw i byla grzeczniutka, slicznie sie bawila, dzieci calowala i ciagle wspinala sie na schody, prowadzace na zjezdzalnie - normalnie tak opanowala wspinaczke, ze w przeciagu kilku sekund jest na gorze musze na nia uwazac Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-) 04.03.09, 18:34 batutka napisała: > zapomnialam napisac, ze jak bylam z Maja na tym ussg, to Ania poszla z babcia n > a > plac zabaw i byla grzeczniutka, slicznie sie bawila, dzieci calowala > i ciagle wspinala sie na schody, prowadzace na zjezdzalnie - normalnie tak > opanowala wspinaczke, ze w przeciagu kilku sekund jest na gorze > musze na nia uwazac A to spryciulka mała Teraz to faktycznie oczy w około głowy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: usg stawow biodrowych 04.03.09, 18:33 Batutko to na pewno nic poważnego skoro w szpitalu tego nie wykryli. ja za namowa obu mam od urodzenia wkładam dzieciom pieluche tetrową na pampera. Chociaz wcale mi sie to nie podobalo. Byliśmy u lekarza w zeszły tydz. na kontrole i jest wszystko ok. Mamy kolejna wizytę za 1,5 m-ca bo lekarz mówi, że bioderka sie cały czas teraz kształtują, rozwijaja i trzeba kontrolować Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: usg stawow biodrowych 04.03.09, 19:42 no mam nadzieję batutko ze szybko to skorygujecie majeczce buuu Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: usg stawow biodrowych 06.03.09, 14:34 sloneczko271 napisała: > no mam nadzieję batutko ze szybko to skorygujecie majeczce buuu ja tez - i mam nadzieje,ze skonczy sie na pieluchowaniu lub poduszce, a nie na szynie ale Maja ma typ stawow IIA - to podobno najlagodniejsza postac tej dysplazji i na to nie daja szyny no, ale lepiej ze teraz to wykryto, a nie w lato kiedy jest goraco, bo by sie bidulka meczyla Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :'-( 04.03.09, 19:40 batutka napisała: > sloneczko, glowa do gory -student bez dwoi, to jak zolnierz bez karabinu > zdasz nastepnym razem, tylko faktycznie bedziesz to miala na glowie, no trudno, > jakos sie musisz przemeczyc batutko ja to taki żołnierz jestem że już mam teraz trzy dwuje ;- ) hi,hi,hi to znaczy jednąj uz poprawiłam na tróje a teraz została mi chemia i histologia z chemi mam poprawke 20 marca a z histologi dopiero 8 sierpnia. najbrdziej się boję chemi bo niedosyć że nigdy nie przepadałam za chemią i wogóle jej nie rozumiem, całą szkołę średnią jechałam na ściągach a teraz ooo braki wychodzą ale dziś zanlazłam w necie studentke 3 roku która daje korki za 15zł. od jest z mojego miasta i już się z nią zgadałam. podałam jej wszystkie tematy które musze pojąć i jestem z nią umówiona na poniedziałek na godz.19.30 to akurat miśke wykąpie, położe do łóżka i pojade na korki ona powiedziała że dlatego tak mało wezie odemnie b jeszcze nigdy nikomu korków za kase nie dawał-jesem jej pierwszą uczennicą he,he,he no ale powiedziała że postara mi się to wszystko wytłumaczyć. jak patrzyłam na inne osoby to kurcze znalazłam ale np. biorą 40zł. za 45 minut to ja bym chyba zbankrutowała bo ja teraz to będę potrzebowała raz w tygodniu iść na taie korki. mam nadzieję ze ta dziewczyna bedzie umiała mi to wszystko wytłumaczyć jeśli tak ma we mnie klientke na najbliższe 2 lata bo tyle chemie będę miała. no i napewno ją wtedy polecać będę innym Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 jedzenie 06.03.09, 10:59 Dziewczyny jak często podawałyscie butle dzieciom? Moje jedzą caly czas co 3 godz. z zegarkiem w ręku. Nie wiem czy teraz jak maja juz prawie 3 miesiące trzeba im dawać rzadziej? więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Hello! 06.03.09, 11:03 Co porabiacie, że tu taka cisza? Pewnie na spacerkach, bo pogoda super Moja teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami Wreszcie wiosna!!! Hura!!! Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim życzenia? ja mojej tak - i cala w skowronkach Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 ? 06.03.09, 11:08 Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z płaczem. Nie chciała leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła się w kołysce, ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na nic w około. Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze śmieje sie rano na cały głos. Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem No i się trochę rozruszała, ale jest taka nieswoja Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: ? 06.03.09, 14:43 bravia1 napisała: > Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z płaczem. Nie chciała > leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła się w kołysce > , > ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na nic w około. > Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze śmieje sie > rano na cały głos. > Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem No i się trochę > rozruszała, ale jest taka nieswoja ojoj - to faktycznie najadlas sie strachu - nie mam pojecia co to moglo byc, moze cos sie jej spodobalo i tak sie patrzyla, ze na nikogo nie zwracala uwagi Moja Majka raz tak miala, jak miala gdzies ze 2 miesiace (niecale)- tak sie gdzies zapatrzyla, ze nie zwracala kompletnie na nic uwagi - ale potem bylo ok co do kupki, to ja bym na nastepnej wizycie zapytala sie o to lekarza, bo generalnie sluzu w kupce nie powinno byc u dziecka ale to pewnie nic zlego, moze u takiego maluszka to normalka, zapytaj lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ? 08.03.09, 02:02 bravia1 napisała: > Kurcze ale mi rano Majka napędziła stracha. Obudziła się z płaczem. Nie chciała > leżeć, uspakajała się tylko na chwilkę na rękach. Potem uspokoiła się w kołysce > , > ale leżała i patrzyła tylko w jeden punkt, nie zwracała uwagi na nic w około. > Taka jakaś nieobecna była. Nie uśmiechnęła się ani razu, a zawsze śmieje sie > rano na cały głos. > Potem zrobiła taka dziwna kupkę jakby ser biały ze śluzem No i się trochę > rozruszała, ale jest taka nieswoja o cholera! może jedzcie z nią do lekarza? :-0 wcale ci się nie dziwie ze się strachu najadłaś-ja bym tez odrazu w panike popadła:-0 Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hello! 06.03.09, 14:48 bravia1 napisała: > Co porabiacie, że tu taka cisza? a ja nie pisalam, bo cos ten moj komputer mi nawala (albo z forum gazetowym cos sie dzieje) - bo strasznie wolno dziala my mamy w domu bardzo szybki transfer, wiec powinno byc ok, ale wolno mi sie wszystko otwiera jak Marcin przyjdzie dzis z pracy, to zobaczy o co chodzi - jeszcze ne jego komputerze zobaczymy ale wydaje mi sie, ze jednak cos z gazeta, bo jak np. wchodze na allegro, to jest ok no, ale dzis jest lepiej, wiec pisze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:04 hej dziewczyny ja nie wchodziłam do was bo w czwartek rano pojechałąm z miśką do moich rodziców i zostałyśmy tam do dziś)) fajnie było! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Hello! 06.03.09, 14:51 bravia1 napisała: Moja > teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami Wreszcie > wiosna!!! Hura!!! > > Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim życzenia? ja mojej > tak - i cala w skowronkach bravcia, to masz super z ta tesciowa - dzieki temu masz kilka godzin tylko dla siebie - wow, swietnie a co do dnia tesciowej, to ja swojej wczoraj napisalam wierszyk i wyslalam mailem czysta grafomania "Ma tesciowa jest kochana, zawsze bywa u mnie z rana. Chodzi ze mna na spacery i ma usmiech zawsze szczery. Wszyscy za nia przepadaja, wszyscy bardzo ja kochaja. Ma tesciowa miod-malina, strasznie fajna z niej dziewczyna" tesciowej bardzo sie wierszyk podobal Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:06 no ja się batutko nie dziwie ze się twojej teściówce wierszyk podobał bo naprawde jest super! no i pasuje do niej bo faktycznie codzinnie z wami na spacerki chodzi sama ułożyłas ten wierszyk? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Hello! 08.03.09, 02:00 bravia1 napisała: > Co porabiacie, że tu taka cisza? Pewnie na spacerkach, bo pogoda super Moja > teściowa spaceruje teraz codziennie po kilka godzin z malcami Wreszcie > wiosna!!! Hura!!! > > Wiecie, że wczoraj był dzien teściowej? Składałyście swoim życzenia? ja mojej > tak - i cala w skowronkach ja swojej nie składałam udaje że nie wiem o takim święcie ale wredniara jest z emnie-co?! mnie to denerwuje ze już wymyślają takie święta na siłe. wcześniej igy nie było dnia teściowej, teraz ciągle jakieś nowe święta wchodzą w życie. zresztą ja stwierdziłam że jak jest dzień mamy to my obchodzimy to święto więc już dnia teściowej to nie będziemy obchodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jedzenie 06.03.09, 14:37 bravia1 napisała: > Dziewczyny jak często podawałyscie butle dzieciom? Moje jedzą caly czas co 3 > godz. z zegarkiem w ręku. Nie wiem czy teraz jak maja juz prawie 3 miesiące > trzeba im dawać rzadziej? więcej? bravcia, ja daje Mai tez co 3 godziny jedzenie Ani to nawet do niedawna dawalam co 3 - teraz juz nie i je po prostu kiedy jest glodna, ale Majce daje co 3 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzenie 08.03.09, 01:58 braviuś co do jedzenia to ja miśce praktycznie do tej pory daje jedzonko co 3 godzin oczywiście teraz to już nie dostaje w nocy :- ) ale w dzień to tak wychodzi że co 3 godziny coś je najpierw rano jak się budzi pije mleczko potem za 3 godziny je z nami śniadanie-normalne, potem za kolejne 3 godziny pije znowu mleczko i idzie spać. potem znowu za 3 godziny je objad, poten za 2 godziny podwieczorek i za kolejne 2 godziny kolacyjke-mleczko i spanko Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :'-( 06.03.09, 14:36 sloneczko, super z ta studentka - wyjasni Ci wszystko i bedzie dobrze ja tez nienawidzilam przedmiotow scislych i dlatego poszlam na studia humanistyczne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 06.03.09, 14:55 a ja dzis bylam z dziewczynami (i tesciowa oczywsicie u siebie w pracy bo wczoraj moj szef mnie poprosil o dowiezienie paru dokumentow, wiec pojechalam przy okazji zobaczylam sie z kolezankami z pracy - ale tylko trzema, bo reszta kadry odeszla, buuuu pytal sie Franek (moj szef) kiedy wracam - wiec powiedzialam, ze jak Maja skonczy 3 lata (a Ania 4), to wszystkie przybedziemy do przedszkola - ja do pracy, a dziewczyny po edukacje ciesze sie, ze czeka na mnie miejsce - tylko szkoda, ze juz tylko 4 z nas zostaly, a reszta babinca odeszla w sina dal.... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pampersy let's go :-D 06.03.09, 15:08 kupilam wczoraj Ani pampersy let's go dla dziewczynek (od 12 do 18 kg) - to sa takie pielucho-majtki (zakladane jak majtki) sa super - super jest to zakladanie, bardzo wygodne a jak sie zdejmuje, to sie po prostu rozrywa boki na poczatku balam sie,ze rozmiar za duzy (bo Ania wazy niecale 11 i pol kilograma), ale sa w sam raz bardzo jestem z nich zadowolona i Ania tez, bo sa bardzo wygodne Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-) 06.03.09, 21:57 no! jutro jedziemy na ogladanie i ewentualny zakup naroznika do duzego pokoju - nareszcie bo jak na razie w zasadzie z grubsza wszystkie pomieszczenia w mieszkaniu sa gotowe (oczywiscie poza szczegolami typu obrazki, kwiatki itp), a w pokoju duzym stoi stary stol, stare fotele po poprzednich wlascicielach i na samym srodku materac po naszym starym sypialnianym lozku i pare katronow, czyli mowiac w skrocie: jest to jeden, wielki magazyn i ciagle sie wybiaramy po te meble, ale jakos sie zebrac nie moglismy - bo to rano z dzieciakami na spacer, potem spia do 16-ej, a potem jedzenie i godzina 17-ta, wiec na zakupy za pozno ale jutro wczesniej je wybudzimy i pojedziemy wczesniej na te zakupy - w koncu trzeba skoczyc urzadzac to mieszkanie w sumie to sie nawet przyzwyczailam do tego materaca na srodku pokoju - bo on jest fajny na wyglupy z dzieciakami - poza tym spedzamy na nim najwiecej czasu no, ale trudno: w koncu koniec z tym balaganem mam nadzieje, ze spodoba mi sie jakis naroznik: bo ja jestem ciezka, jesli chodzi o zakupy ogladam godzinami i malo rzeczy trafia w moj gust - co jest bardzo meczace i dla mnie i dla Marcina (zwlaszcza dla niego kiedys chcialam kupic naroznik z materialu, ale teraz jestem zdecydowana na skore - nie za bardzo lubie, ale niestety musze kupic, bo jak widze jak Ania jezdzi brudnymi raczkami po czekoladce na materacu i jaki on jest brudny, to odechciewa mi sie naroznika z materialu jak sie skora ubrudzi, to mozna zmywakiem przetrzec i klopot z glowy - a tak, to ja bym nie nadazyla sprzatac no, zobaczymy czy jutro cos kupimy i znow nie bede sie mogla na nic zdecydowac Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 :((( 07.03.09, 10:25 No jednak coś męczy moją Majeczkę Wczoraj miała temperaturę 38,5. podałam jej czopek Paracetamol. Potem jej spadła do 37. W nocy ładnie spała i jadla, a rano znów płacz i temperatura 38,6 Zadzwoniłam do pediatry a ona mowi, że jak nie wymiotuje, nie ma biegunki i wysypki to jednynie paracetamol doustnie 3x dziennie, zimne okłady i duzo pić. No więc dałam jej ten czopek- bo Marcin dopiero przywiezie ten doustny-zrobiłam zimny okład, ubralam zimne skarpety- jak radzila położna - i Majcia śpi. Zobaczymy co będzie dalej... A ja jestem taka miękka, że aż mi głupio- dzwonie do tego lekarza i mówię jakie objawy i ledwo opanowalam płacz, bo mi tak żal dziecka...ech! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :((( 07.03.09, 22:40 bravcia, a moze Majcia ma tak jak moja Ania w listopadzie - trzydniowke? Ania miala wlasnie wysoka temperature, prawie nic nie chciala pic i bardzo marudzila i plakala (ta wysoka temperatura ja meczyla) temp. szla lekko w dol tylko po lekach, a potem znow wracala po 3, 4 dniach skonczyla sie wysoka temp., a pojawila sie na ciele wysypka i to byl koniec choroby trzydniowka sie tak wlasnie objawia: wysoka temp. przez 3, 4 dni, potem wysypka i koniec choroby moze to Majcie wlasnie meczy? a lekarz nie sugerowal trzydniowki? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :((( 08.03.09, 18:11 podaliśmy wczoraj Majusi ten paracetamol w płynie, zrobiliśmy dłuższą, chłodniejszą kapiel i temperatura minęła Dziś już nie wrócila na szczęście. Nie wiem co to było? Wczoraj Majka jadła jak zawsze, spała, śmiała się- a temperatura 39 ???? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :((( 08.03.09, 22:04 bravia1 napisała: > podaliśmy wczoraj Majusi ten paracetamol w płynie, zrobiliśmy dłuższą, > chłodniejszą kapiel i temperatura minęła > Dziś już nie wrócila na szczęście. > Nie wiem co to było? Wczoraj Majka jadła jak zawsze, spała, śmiała się- a > temperatura 39 ???? o kurcze! :-0 Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :((( 09.03.09, 11:41 batutka napisała: > bravcia, a moze Majcia ma tak jak moja Ania w listopadzie - trzydniowke? > Ania miala wlasnie wysoka temperature, prawie nic nie chciala pic i bardzo > marudzila i plakala (ta wysoka temperatura ja meczyla) > temp. szla lekko w dol tylko po lekach, a potem znow wracala > po 3, 4 dniach skonczyla sie wysoka temp., a pojawila sie na ciele wysypka > i to byl koniec choroby > trzydniowka sie tak wlasnie objawia: wysoka temp. przez 3, 4 dni, potem wysypka > i koniec choroby > moze to Majcie wlasnie meczy? > > a lekarz nie sugerowal trzydniowki? Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :((( 09.03.09, 21:56 bravia1 napisała: Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna. ooooooo, to super, ze wszystko sie wyjasnilo trzydniowka to nic strasznego, chociaz meczaca dla dziecka jest ta wysoka temperatura no, ale ta choroba uodparnia dziecko na cale zycie, wiec juz nie zachoruje ale to zakazna choroba - nie zarazil sie Bartus?? a powiedzi mi czy pojawila sie wysypka po ustapieniu temperatury? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :((( 10.03.09, 16:34 batutka napisała: > bravia1 napisała: > > Tak, Batutko to była ta trzydniówka nieszczęsna. > > ooooooo, to super, ze wszystko sie wyjasnilo > trzydniowka to nic strasznego, chociaz meczaca dla dziecka jest ta wysoka > temperatura > no, ale ta choroba uodparnia dziecko na cale zycie, wiec juz nie zachoruje > ale to zakazna choroba - nie zarazil sie Bartus?? > a powiedzi mi czy pojawila sie wysypka po ustapieniu temperatury? Wysypki nie było. Bartuś się nie zaraził. Ciekawe czy będzie też to miał.? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: :((( 10.03.09, 22:41 bravia1 napisała: >> Wysypki nie było. > Bartuś się nie zaraził. Ciekawe czy będzie też to miał.? bravcia, to na pewno nie byla trzydniowka - bo w trzydniowce jest zawsze wysypka Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :((( 08.03.09, 22:03 braviuś. mam nadzieję ze majeczce szybko przejdzie to choróbsko buuu napisz jak się dzisiaj czuła? Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :((( 09.03.09, 11:39 sloneczko271 napisała: > braviuś. mam nadzieję ze majeczce szybko przejdzie to choróbsko > buuu napisz jak się dzisiaj czuła? Słoneczko juz wczoraj Majcia była jakby nigdy nic Pewnie miała tą trzydniówkę jak pisała Batutka... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 07.03.09, 23:21 kupilismy dzis ten naroznik az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi sie najbardziej podobal od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w pokoju jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 07.03.09, 23:22 batutka napisała: > kupilismy dzis ten naroznik > az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo > weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko > potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi sie najbardzie > j > podobal > od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w pokoju > jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie > a! zapomnialam napisac, ze jutro jedziemy po stolik i dywan ciesze sie, ze powoli zaczyna sie robic normalnie w ym moim mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 22:05 batutka napisała: > a! zapomnialam napisac, ze jutro jedziemy po stolik i dywan > ciesze sie, ze powoli zaczyna sie robic normalnie w ym moim mieszkaniu super! )) Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 09.03.09, 22:17 A my kupilismy ten stolik do pokoju, a dzis kupilismy tez wszystkie meble stwierdzilismy, ze trzeba w koncu je kupic i sie zupelnie z tych pudel porozpakowywac kupilismy do pokoju dwie komody i jedna witrynke to te meble: www.pagedmeble.pl/aranzacje.php?mi=16&ws=mi&s=0 w linku sa rozne aranzacje tej kolekcji, my kupilismy tylko 3 rzeczy, ale link dalam dla ogolego pokazania jakie mniej wiecej sa te meble jutro juz sobie je poustawiam, hurra pozostanie kupienie juz tylko dywany, zaslon i jakis duperelek najwieksze rzeczy do mieszkania juz kupione - teraz zostaly tylko dekoracyjne rzeczy, tzw "ocieplacze" (jak ja to mowie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 10.03.09, 12:27 piękne mebelki kochanie kupiliście! takie proste i eleganckie. uwielbiam taki styl Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 22:05 batutka napisała: > kupilismy dzis ten naroznik > az sama jestem zaskoczona, ze tak szybko poszlo > weszlismy do jednego sklepu i wlasciwie od razu wpadl mi w oko > potem jeszcze pojechalismy do drugiego zobaczyc inne, ale ten mi sie najbardzie > j > podobal > od razu nam przywiezli do domku, wiec ciesze sie, ze juz stoi w pokoju > jest w kolorze ecru i wyglada nawet fajnie super! że tak szybko wam posżły te zakupy pokaz nam zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 08.03.09, 02:08 batutka napisała: > a ja dzis bylam z dziewczynami (i tesciowa oczywsicie u siebie w pracy > bo wczoraj moj szef mnie poprosil o dowiezienie paru dokumentow, wiec pojechala > m > przy okazji zobaczylam sie z kolezankami z pracy - ale tylko trzema, bo reszta > kadry odeszla, buuuu > pytal sie Franek (moj szef) kiedy wracam - wiec powiedzialam, ze jak Maja > skonczy 3 lata (a Ania 4), to wszystkie przybedziemy do przedszkola - ja do > pracy, a dziewczyny po edukacje > ciesze sie, ze czeka na mnie miejsce - tylko szkoda, ze juz tylko 4 z nas > zostaly, a reszta babinca odeszla w sina dal.... fajnego masz szefa batutko ze na ciebie czeka i trzyma twoje miejsce pracy Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-) 09.03.09, 22:20 bylismy dzis z Majka u ortopedy i on powiedzial, ze te Majki bioderka maja tak niewielka wade, ze w ogole nie jest ona widoczna i nawet jak ja badal rekoma, to sam nic nie wyczul powiedzial, ze zadne szyny, zadne poduszki nie sa potrzebne, wystarczy samo pieluchowanie przez miesiac i to powinno pomoc to pieluchowanie to tez delikatne, tak, zeby Majka mogla swobodnie ruszac nozkami i zeby jej nie bylo niewygodnie za miesiac mamy kolejne usg i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze Majcia jak zwykle rozdawala usmiechy na lewo i prawo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-) 10.03.09, 12:35 batutka napisała: > bylismy dzis z Majka u ortopedy i on powiedzial, ze te Majki bioderka maja tak > niewielka wade, ze w ogole nie jest ona widoczna i nawet jak ja badal rekoma, t > o > sam nic nie wyczul > powiedzial, ze zadne szyny, zadne poduszki nie sa potrzebne, wystarczy samo > pieluchowanie przez miesiac i to powinno pomoc > to pieluchowanie to tez delikatne, tak, zeby Majka mogla swobodnie ruszac > nozkami i zeby jej nie bylo niewygodnie > za miesiac mamy kolejne usg i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze :- ) > Majcia jak zwykle rozdawala usmiechy na lewo i prawo super! wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
rostka28 mała psujka 10.03.09, 15:25 chodzi o moja Anie - wlasnie wczoraj wrzucila mi do wanny (z woda) moj telefon i nie dziala, buuuuu na razie schnie i jak Marcin wroci z pracy, to go obejrzy, moze jakos naprawi oj tak moja psujka - trzeba na wszystko uwazac z miesiac temu zepsula nam odtwarzacz dvd, wczoraj moj telefon mam nadzieje, ze jednak bedzie dzialal - tak go lubilam.... no, ale mam nauczke - trzeba wazne rzeczy chowac przed dziecmi - ot i cala filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mała psujka 10.03.09, 15:28 rostka28 napisała: > chodzi o moja Anie - wlasnie wczoraj wrzucila mi do wanny (z woda) moj telefon > i > nie dziala, buuuuu > na razie schnie i jak Marcin wroci z pracy, to go obejrzy, moze jakos naprawi > oj tak moja psujka - trzeba na wszystko uwazac > z miesiac temu zepsula nam odtwarzacz dvd, wczoraj moj telefon > mam nadzieje, ze jednak bedzie dzialal - tak go lubilam.... > no, ale mam nauczke - trzeba wazne rzeczy chowac przed dziecmi - ot i cala > filozofia kurcze, musze sie ja walnac w lepetyne - jak zwykle pomylilam konta i napisalam z innego ale to ja - batutka powyzej w sumie mam 3 konta na gazecie: jedno oficjalne, potrzebne np. do pracy, inne, korym posluguje sie na forach, a trzecie allegrowe (korzystam tylko jak kupuje cos na allegro) potem zapominam sie wylogowywac i wychodza takie hece Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: mała psujka 10.03.09, 16:40 Ale mały psujek z Ani Faktycznie trzeba teraz strasznie uważać na nią ...dziś mieliśmy drugą serię szczepienia Dzieciole mniej płakały jak ostatnio, ale to chyba zależy od pielęgniarki, bo była inna i szybciutko się uwinęła. Biedaczki moje małe- jeszcze jedna seria za 6 tyg. i troche spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mała psujka 10.03.09, 17:30 batutko spójrz na to z tej strony: anulka załatwila ci tym sposobem nowy telefon he,he,he a tak na serio to na michaske też ciągle musze patrzeć bo pomysły ma nieraz przerażające:-0 dzisiaj wiecie co zrobiła: ja spałam a miśka z tatą wstali wcześniej i buszowali o mieszkaniu i drzwi od sypialni były otwarte i michaśka cotre wchodziła, wskakiwała mi do łóżka i potem spowrotem biegła do taty no i w końcu, nawet nie wiem kiedy-poznosiła mi do łóżka wszystkie buty które stsły w przedpokoju ja się budze a na łóżku w którym spałam pełno kapci! :-0 i to wszystkie! moje kozaki, mojego miśka buty, misi buty:-0 strasznie śmiesznie to wyglądało a co do telefonu to mój stary telefon michaśka mi tak pogryzła strasznie ze potem już wstydziłam się go wyciagać publicznie hi.hi,hi i na urodziny w styczniu dotałam nowy telefonik ale tego to już nawet jej nie pokazuje Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mała psujka 10.03.09, 17:30 braviuś jeszcze troszke i będzie po szczepionkach. ja też zawsze strasznie przeżywam każdą szczepionke. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 hejka 10.03.09, 19:31 Cześć dziewczynki Długo nie pisałam ale byłam w szpitalu - 2 tygodnie. Nie wiem czy pamietacie jak pisałam o tych bólach brzucha. Więc 20 lutego nadal brzuszek bolał i do tego zobaczyłam na wkładce niewielkie brązowawe plamienie. Pojchaliśmy do szpitala i tam zostałam na obserwację. Okazało się, że mam bakterie w posiewie szyjki i do tego szyjka sróciła się przez 1,5 miesiaca o 2 mm. Dostałam antyybiotyk przez 10 dni dożylnie i miałam robione codziennie ktg. Skurczów niepokojacych na szczęście nie było. Po tygodniu okazało się, że szyjka skrócił sie do 24mm więc założono mi pessar. Przy jego zakładaniu naruszyli istniejąca nadżerkę i dostałam krwawienia. Przeżyłam chwile grozy. Na szczęście krwawienie ustało. W piatek wyszłam ze szpitala ale z nakazem bezwzglednego leżenia. Dziś byłam na wizycie kontrolnej. Pessar trzyma, szyjka się nie skróciła Na usg wszystko w porządku, Kacperek waży 1100 gram. Nadal jednak mam prowadzić oszczedny tryb życia i duuużo leżeć. Dzis zaczęliśmy 29 tc. Moja pani doktor do której zaczęłam chodzić prywatnie okazała się ordynatorem patologii na której leżałam. Ja wiedziałam tylko, że ona jest lekarzem w tym szpitalu. Pozdrawiam Was serdecznie i postaram się częściej teraz do Was zaglądać. Jeszcze nie zdążyłam nadrobić wszystkich zaległosci w czytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 03:15 hejka gosiaczku no właśnie się zastanawiałam co jest z tobą że się nie odzywasz ale myślałam że poprostu leżysz? no to faktycznie przeżyłaś chwile grozy:-0 dobrze że już jest sytuacja opanowana. teraz leż kochanie i naprawde się oszczędzaj na całego bo chociaż kacperek jest już dość dużym dzidziusiem to lepiej dmuchac na zimne. a powedz czy bolało zakładanie tego passara? bo brzmi to strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
gosia1705 Re: hejka 11.03.09, 11:20 Słonko jak rozmawiałam z dziewczynami w szpitalu to mówiły, że nie bolało i miały tylko niewielkie plamienie i to też nie zawsze. Widocznie ja miałam pecha Mojej pani dr już nie było w szpitalu i do założenia pessara zabrały sie dwie młode lekarki. Jedna próbowała go założć przez kilka minut i nie udało jej się a potem ta druga założyła ale mnie bolało naprawdę. Wiem tylko, że dostało im się od przełożonej z to moje krwawienie. Na szczście sytuacja jest opanowana. Teraz znów będę sie bała jego zdjęcia bo nawet hania pisała, że ja bardzieej bolało niż poród.No cóż ale dla dzidziusia jesteśmy w stanie znieść duuuużo. Idę z powrotem do łóżeczka. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 jedzonko 11.03.09, 11:40 Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W którym miesiącu? Co? i ile? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzonko 11.03.09, 12:54 bravia1 napisała: > Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W którym miesiącu? > Co? i ile? ja ci zaraz bravciu prześle taki schemat którego ja się trzymałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=71001263&a=71912589 Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: jedzonko 11.03.09, 12:55 jeszcze przeczytaj sobie ten artykuł braviuś www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,2588721.html?as=1&ias=2&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jedzonko 11.03.09, 14:18 bravia1 napisała: > Dziewczynki- kiedy wprowadzałyście jakieś jedzonko dzieciom? W którym miesiącu? > Co? i ile? bravcia - zacznij od kaszki jak maluchy skoncza 4 miesiace (choc ja juz Majce wprowadzilam kaszke): najpierw dodaj do mleka z jedna miarke i sprawdzaj reakcje jak po dwoch, trzech dniach bedzie ok - to dodaj jeszcze z jedna miareczke po tygodniu dawania kaszki mozesz podac dzieciom marchewke (lepiej zaczac od marchewi) - najlepiej w sloiczku gotowa, bo teraz w zime to te warzywa ze sklepow sa byle jakie pierwszego dnia podaj im z 5 lyzeczek tej marchewki i sprawdzaj reakcje - czy sie dobrze po niej czuja, czy nie maja alergii itp codziennie zwiekszaj ilosc podawanej marchewki po tygodniu jedzenia marchewki podaj jablko (ta sama zasada jak z machewka) chodzi o to, zeby dawac dzieciom jeden produkt na tydzien - zeby sprawdzac ich reakcje na dana rzecz jak juz bedziesz wiedziala, ze po marchewce i jablku nic im nie jest, to mozesz polaczyc: dac deserek: jablko+marchewka tu masz troche wiecej na ten temat: www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/wazne-zmiany-w-schemacie-zywienia,655/ tylko nie patrz tak doslownie na te schematy, bo one sie zmieniaja jak w kalejdoskopie chodzi o ogolny zarys np. jak Ania byla malutka, to bebilon nr 1 byl do 5 miesiaca zycia, a teraz jest do 7 - oni ciagle cos zmieniaja najlepiej w 5 miesiacu skup sie na wprowadzaniu kaszki (oczywiscie takiej po 4 miesiacu) i marchewce i jablku potem przyjdzie czas na nowe pokarmy - lepije nie dac za duzo na raz, bo chodzi o sprawdzanie tej eakcji na jedzenie a co do kaszek, to ja daje Ani i Majce ryzowe (nie mleczno-ryzowe): rozrabiam tylko bebilon i do niego dorzucam pare miarek kaszki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: jedzonko 12.03.09, 19:49 batutka napisała: > pierwszego dnia podaj im z 5 lyzeczek tej marchewki > i sprawdzaj reakcje - czy sie dobrze po niej czuja, czy nie maja alergii itp > codziennie zwiekszaj ilosc podawanej marchewki > po tygodniu jedzenia marchewki podaj jablko (ta sama zasada jak z machewka) > > chodzi o to, zeby dawac dzieciom jeden produkt na tydzien - zeby sprawdzac ich > reakcje na dana rzecz > > jak juz bedziesz wiedziala, ze po marchewce i jablku nic im nie jest, to mozesz > polaczyc: dac deserek: jablko+marchewka A ta kaszkę to jaka polecacie? I ją się daje do tego mleka, ktore dotychczas jedzą??? Nie rozpuszcza sie jej osobno w wodzie? A od kiedy można dzieciom dawać kaszkę ze zwykłym mlekiem? A jak bedę juz dawać marchewkę to surową czy gotowaną? Twoja Majeczka, Batutko ma troche ponad 3 m-ce i je już kaszkę? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: jedzonko 12.03.09, 22:03 bravia1 napisała: > > A ta kaszkę to jaka polecacie? I ją się daje do tego mleka, ktore dotychczas > jedzą??? Nie rozpuszcza sie jej osobno w wodzie? > A od kiedy można dzieciom dawać kaszkę ze zwykłym mlekiem? > A jak bedę juz dawać marchewkę to surową czy gotowaną? > Twoja Majeczka, Batutko ma troche ponad 3 m-ce i je już kaszkę? ja polecam kaszki nestle i bobovita: sa mleczno-ryzowe i ryzowe smakowe (np. kaszka ryzowa malinowa czy kaszka ryzowa bananowa) - ja daje te ryzowe, bo jakos nie chce laczyc mlek jak juz podaje ten bebilon, to niech bedzie tylko bebilon ja robie tak Majce: w butelce przygotowuje 150 ml bebilonu (czyli 150 ml wody+5 miarek mleka), potrzasam porzadnie butelka, a potem dodaje jedna badz poltorej miarki kaszki (i tu do wyboru: ryzowa o smaku bananowym, ryzowa o smaku malinowym, ryzowa o smaku jablkowym - one sa po 4 miesiacu zycia, na opakowaniu jest napisane) potem tez potrzasam butelka zeby sie mleko z kaszka wymieszalo i daje Majce (smoczka uzywam juz specjalnego do kaszek - aventu, bo kaszka gesciejsza jest niz samo mleko) niby na opakowaniach jest inny przepis na kaszke - bo oni sugeruja jedzenie tej kaszki lyzka, ale ja daje mniej kaszki, bo wole jak mi Majka czy Ania je z butli (Ania woli taka kaszke, lyzka nie chce jesc) tak wiec bravcia: kaszki nie rozpuszcza sie osobno w wodzie - wsypujesz do butelki z rozrobionym juz mlekiem) bravcia, a jakie zwykle mleko masz na mysli? zwykle czyli niemodyfikowane? polscu lekarze mowia, ze mleko modyfikowane dziecko powinno jesc do 3 roku zycia, bo krowie mleko jest za ciezkie na zoladek, watrobe dziecka ale z kolei nie wiem czy to nie jest tylko reklama i wydawanie kaski na to modyfikowane, ktore jest drogie: bo np. za granica, chociazby w Wielkiej Brytanii czy USA lekarze zalecaja picie krowiego mleka po skonczeniu roku zycia - wiec nie wiadomo, jedni mowia tak, inni inaczej ja podaje jeszcze modyfikowane, ale np. nalesniki robie na zwyklym i Ania je mam tez kilka kolezanek, ktore maja poltoraroczne dzieci i one podaja z kolei juz krowie mleko i nic sie nie dzieje ja sama bylam wychowywana na krowim mleku i i zyje wiec to juz chyba decyzja rodzica w kazdym razie dziecko powinno byc na modyfikowanym przynajmniej do skonczenia roczku bravcia, co do marchewki, to na poczatek oczywiscie gotowana (nie solona) - ale najlepiej podaj taka ze sloiczka (np. gerbera), no, chyba, ze sama masz dzialke i masz swoja marchewke, bo ta ze sklepu to same nawozy moja Majcia je kaszke od pary dni - a za 4 dni skoczy 4 miesiace wiec uznalam, ze juz moze jesc kaszki Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: jedzonko 14.03.09, 11:05 Dzięki Batutko za podpowiedzi Właśnie o to mi chodziło A jeśli chodzi o mleko to chodziło mi o krowie-z kartonu. My też byliśmy wychowani na takim i żyjemy Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 12:52 gosiaczku hania to miała szewek założony to jest to samo co ten passer? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: hejka 11.03.09, 12:57 gosiaczku, z tego co pamiętam to hani ten szewek to zakładali pod narkozą więc chyba ona miała coś innego założone, i pewnie dlatego ja bolało zdejmowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: hejka 11.03.09, 14:05 widzisz gosiu - mowilam od samego poczatku o tym szwie na szyjce lekarze mowili Ci, ze jest niepotrzebny, a jednak zalozyli pessar - dobrze, ze w pore, ze nic zlego sie nie stalo, ale na tych lekarzy jednak trzeba uwazac - mowia jedno, a potem sie okazuje, ze nie do konca maja racje no nic - na szczescie zakonczylo sie to pomyslnie uwazaj na siebie i dziecko - odpoczywaj jak najwiecej bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 14:26 dziewczyny - jestem strasznie niezadowolona z tych naszych nowych mebli jak je postawilismy w pokoju, to normalnie myslalam, ze padne: wygladaja strasznie sa to takie wielkie, ciemne kloce na jesnej scianie - okropnosc, takie bryly o ile w sklpie i na stronie paged meble wygladaly b.ladnie,to u mnie koszmar nie wiem dlaczego - one po prostu nie maja w sobie delikatnosci, tylko sa strasznie toporne ten nas pokoj nie jest duzy, wiec przytlaczaja go bardzo - nawet nie zabieraja duzo miejsca, bo jest jescze sporo przestrzeni, ale przez swoja forme, kolor, ten pokoj sie przez nie dusi, a ja z nim te meble sa dobre do ogromnych salonow, a anie do pokoju w bloku dzis sprobujemy je oddac, choc nie wiem czy je przyjma: kierownik w sklepie mowil, ze nie przyjmuja zwrotow, ale powiedzial zeby rozmawiac z wlascicielem wiec Marcin dzis z nim pogada - nawet wole stracic i niech mi zwroca mniej kasy, a niech je w cholere wezma, bo normalnie do pokoju mi sie nie chce wchodzic mam taka mala nadzieje, ze moze jak sie poprosi tego wlasciciela, to bedzie je mozna zwrocic, bo mysly tych mebli nie zamawiali (bo na nie sie czekaloby 6 tygodni) i kupilismy je z ekspozycji, wiec moze pryjma... kurcze, sama nie sadzilam, ze to bedzie tak brzydko wygladalo - na zdjeciach i w sklpie sa takie ladne... no nic - dam znac, jak oddamy te mable, a jak nie dam znac i sie nie bede odzywala, to znaczy, ze ich nie oddalismy, a ja popelnilam samobojstwo Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 19:36 o kurcze! aż tak strasznie wyglądają? :-0 na miejmy nadzieje że je przyjmną spowrotem. daj znać jak wam poszło. trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 11.03.09, 22:24 sloneczko271 napisała: > o kurcze! aż tak strasznie wyglądają? :-0 > na miejmy nadzieje że je przyjmną spowrotem. daj znać jak wam > poszło. trzymam kciuki. Marcin dzwonil i gadal z kierownikiem, ktroy z kolei gadal z wlascicielem i podobno on sie nie chce zgodzic na oddanie, nawet na zamiane no, ale jutro Marcin pojedzie i z nim osobiscie porozmawia - moze to cos zmieni jesli nie przyjma, to chyba sprobuje sprzedac na allegro - musze sie pozbyc tych gratow, bo normalnie wpadam w depresje jak na nie patrze Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 13:16 o kurcze! no miejmy nadzieję że jednak przyjmną te meble spowrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 22:12 sloneczko271 napisała: > o kurcze! no miejmy nadzieję że jednak przyjmną te meble > spowrotem. > juz pomalu w to watpie... sloneczko, a moze Ty znasz jakies fajne meble do mieszkania, takie, ktore sa pakowne, a nie zabieraja duzo miejsca i sa ladne? a Ty jakie masz meble w swoim duzym pokoju, zdradzisz? pytam sie z ciekawosci jakie meble sie u Ciebie sprawdzaja innych dziewczyn sie nie pytam, bo tu hyba wszystkie oprocz nas mieszkaja w domach wiec i miejsca maja mnostwo Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Poprawka "CHYBA" 13.03.09, 13:44 batutka napisała: > innych dziewczyn sie nie pytam, bo tu hyba wszystkie oprocz nas mieszkaja w > domach wiec i miejsca maja mnostwo oczywiscie "chyba", a nie "hyba" - nie wcisnela sie literka c Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 18:42 batutko ja w dużym pokoju to mam tylko drewnianą półke na książki i 3 półki koło tv i nic pozatym no oczywiście jest jeszcze kanapa taka ekri ze skóry (chociaz też wole materiałową ale ze względu na misie jest ze skóry) no i mała ława szklana. zrobie kilka zdjęc i ci prześle to sobie zobaczysz a co do tych twoich mebli to cholerka! no szkoda że tak z nimi wyszło ale powiem ci że sama bym nie przypuszczała ze one moga tak ,,ciężko" wyglądać w małym mieszkaniu na zdjeciu wyglądały super! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:16 sloneczko271 napisała: > batutko ja w dużym pokoju to mam tylko drewnianą półke na książki > i 3 półki koło tv i nic pozatym no oczywiście jest jeszcze kanapa > taka ekri ze skóry (chociaz też wole materiałową ale ze względu na > misie jest ze skóry) no i mała ława szklana. zrobie kilka zdjęc > i ci prześle to sobie zobaczysz o tak, tak! - przeslij koniecznie, plizzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:26 a co do mebli, to juz chyba pisalam, ze jeden sklep przyjal komode, wiec w pokoju zostaly tylko witryna i kredens - i jakos to juz lepiej wyglada tylko na jednej scianie, no, ale i tak te dwie rzeczy nie starcza nam (mamy jeszcze sporo rzeczy do przechowania, ksiazki, biurowe rzeczy i inne pierdolki) wiec musi byc wiecej mebli, ale z kolei juz nie kupimy nic z tej kolekcji, bo bedzie znow "ciezko" wiec te meble wystawilam na allegro (sporo niestety opusilam), a jak nikt nie kupi, to oddamy do komisu, a jak nic z tego nie wyjdzie, to komus damy w prezencie mam juz na oku inne meble mam nadzieje, ze beda wygladac dobrze, bo jak nie, to sie powiesze Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:19 sloneczko, pisalas, ze masz szklana lawe w pokoju - jak Ci sie sprawuje? bo ja wlasnie szklana lawe bede zamawiac na allegro, ale zastanawia mnie jak bedzie to szklo wygladalo, jak Ania bedzie jezdzic po nim raczkami bardzo widac smugi? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka ławy 16.03.09, 22:22 dziewczyny, a te ławę, to chce zamowic taka: allegro.pl/item575417066_lawa_diana_wenge_wysoka_hit_60_cm.html#gallery albo taka: allegro.pl/item574196673_lawa_diana_silwer_wysoka_60_cm_stoliki.html#gallery i sama nie wiem, ktora lepsza, czy ta cala srebrna czy jednak z tym drewnem? meble sa ciemne, a wszystko dokola jasne i sama nie wiem, nie chcialabym zeby ta lawa wygladala ciezko wiec sklanialam sie ku tej calej srebrnej, ale sama juz nie wiem pomozcie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: ławy 17.03.09, 12:36 mi sie kochanie bardziej podoba ta z ciemnymi bokami ale prawde mówiąc to chyba bym nie kupiła żadnej z tych bo te kąty ostre by mnie przerażały:-0 już widze w wyobrazni rozwaloną głowe o te kanty:- / bryyy Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: ławy 17.03.09, 20:16 popieram Słoneczko- może faktycznie lepiej owalną, bo przy maluchach to różnie bywa. A ciemniejsza-ładniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: batutka 17.03.09, 20:37 Nie wiem czy mnie pamętasz?? Pisałaś mi na priv że miałaś rodzić w Orłowskim w listopadze. Co tam u Ciebie ? Jak maleństwo? Ja urodziłam córeczkę w Orłowskim pod koniec sierpnia, 11 dni po terminie.Malutka ma już 6 miesięcy. Jak ten czas leci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: batutka 17.03.09, 22:57 katarzyna.br napisała: > Nie wiem czy mnie pamętasz?? Pisałaś mi na priv że miałaś rodzić w > Orłowskim w listopadze. Co tam u Ciebie ? Jak maleństwo? > > Ja urodziłam córeczkę w Orłowskim pod koniec sierpnia, 11 dni po > terminie.Malutka ma już 6 miesięcy. Jak ten czas leci. > > Pozdrawiam pamietam, pamietam to juz malenstwo ma pol roczku, wow no faktycznie, czas leci nieublagalnie u nas wszystko dobrze, rodzilam Maje tez w Orlowskim, tak jak i Anie - jak zwykle super opieka, zadowolona bylam dziewczynki mi rosna pieknie i tez ani sie obejrze jak mi pojda do przedszkola caluski wpadaj czesciej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 17.03.09, 12:13 co do ławy szkalnej to niestety trzeba ją wycierać często-gęsto no ale mysle ze obojętnie jaka by ta ława nie była to i tak by trzeba było ją częśto wycierać zeby była czysta a szkło jest jednak łatwiej wycierać częściej niż np. drewno. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 19:50 Ale lipa z tymi meblami A wydawaly sie takie superowe. Ciekawe czy się coś uda Marcinowi zalatwić??? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 12.03.09, 22:10 hejka - co do mebli to jest tak, ze kupilismy komode w jednym sklepie, a witryne i kredens w drugim i w tym jednym mozemy oddac bez problemu (sklep Witek), a w tym drugim nie chca przyjac kierownik mowi, ze nie, a jak Marcin chcial pogadac z wlascicielem sklepu, to cos krecil, ze go na razie nie ma, ze bedzie pozniej i tak ciagle gada mnie sie wydaje, ze wlasciciel nic nie wie o tym, ze chcemy zamienic, a kierownik mu nie mowi, bo ma moze prowizje od sprzedazy, no sama nie wiem... w kazdym razie nie mysla dlugofalowo: bo do takiego sklepu, ktory idzie klientom na reke, chetnie sie wraca i poleca znajomym, ale oni chyba o tym nie wiedza i chce tylko wypchnac meble ze sklepu no nic: moze jakos MArcin dorwie tego wlasciciela na razie w sobote pojedzie oddac komode, a witryne i kredens postaramy sie sprzedac na allegro albo oddac do komisu )zobaczymy w kazdym razie te meble nie beda staly u mnie w pokoju - co to, to nie szkoda, bo nie byly najtansze: te dwie rzeczy, co nam nie chca przyjac, kosztowaly ponad 3 tysiace wiec szkoda kasy, ale mam nadzieje, ze jakos sie je uda sprzedac albo sklep w koncu przyjmie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 18:45 batutka napisała: > hejka - co do mebli to jest tak, ze kupilismy komode w jednym sklepie, a witryn > e > i kredens w drugim i w tym jednym mozemy oddac bez problemu (sklep Witek), a w > tym drugim nie chca przyjac > kierownik mowi, ze nie, a jak Marcin chcial pogadac z wlascicielem sklepu, to > cos krecil, ze go na razie nie ma, ze bedzie pozniej i tak ciagle gada > mnie sie wydaje, ze wlasciciel nic nie wie o tym, ze chcemy zamienic, a > kierownik mu nie mowi, bo ma moze prowizje od sprzedazy, no sama nie wiem... > w kazdym razie nie mysla dlugofalowo: bo do takiego sklepu, ktory idzie kliento > m > na reke, chetnie sie wraca i poleca znajomym, ale oni chyba o tym nie wiedza i > chce tylko wypchnac meble ze sklepu > no nic: moze jakos MArcin dorwie tego wlasciciela > na razie w sobote pojedzie oddac komode, a witryne i kredens postaramy sie > sprzedac na allegro albo oddac do komisu )zobaczymy > w kazdym razie te meble nie beda staly u mnie w pokoju - co to, to nie > szkoda, bo nie byly najtansze: te dwie rzeczy, co nam nie chca przyjac, > kosztowaly ponad 3 tysiace wiec szkoda kasy, ale mam nadzieje, ze jakos sie je > uda sprzedac albo sklep w koncu przyjmie kurcze! faktycznie tanie nie były te mebelki ale wiesz co batutko, myśle ze masz racje-pewnie ten kierownik sklepu wogóle właścicielowi nic nie powiedział bo on ma prowizje od sprzedanych mebli-na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: :-(((((((((((((((((((((((((( 16.03.09, 22:29 sloneczko271 napisała: > kurcze! faktycznie tanie nie były te mebelki ale wiesz co > batutko, myśle ze masz racje-pewnie ten kierownik sklepu wogóle > właścicielowi nic nie powiedział bo on ma prowizje od sprzedanych > mebli-na 100% > napisalam do nich wczesniej mail co o nich sadze i ze kazdemu bede ten sklep odradzac, no, ale to taki sklep, ze oczywiscie nic sobie z tego nie zrobia - aaa, mam ich w nosie Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mała psujka 11.03.09, 14:28 sloneczko, to ja widze, ze z tymi butami, to Michasia ma podobnie jak Ania: tez je lubi roznosic po calym mieszkaniu wchodzi do szafy i je stamtad wyjmuje a raz weszla do szafy, zamknela sie i buszowla w niej po ciemku - jak rozsunelam drzwi, to bawila sie w najlepsze w tej szafie wlasnie butami Odpowiedz Link Zgłoś
tyllka Re: Witajcie! 11.03.09, 17:38 Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem pod wielkim wrażeniem Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak zmieni noce,są takie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypia A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak łatwo poszło,a tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem gorączka no i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to dużo pił. Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki zakłada na ręce i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiePOZDRAWIAM WAS I BUZIACZKI DLA WASZYCH POCIECH Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: Witajcie! 11.03.09, 19:39 tyllka napisała: > Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem pod wielkim wr > ażeniem > Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak zmieni noce,są tak > ie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypia > A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak łatwo poszło,a > tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem gorączka no > i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to dużo pił. > Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki zakłada na ręc > e i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiePOZDRAWIAM WAS I BUZIACZKI DLA W > ASZYCH POCIECH oj to gratulacje! super że tak szybko się nauczył kubuś spać sam Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Witajcie! 16.03.09, 22:31 tyllka napisała: > Drogie laseczki Kubuś śpi super całe noce mi przesypia ja jestem pod wielkim wr > ażeniem > Wiecie co nie spodziewałam się że samodzielne zasypianie tak zmieni noce,są tak > ie nocki że płacze, ale to trwa tylko chwilkę i zasypia > A od poniedziałku nie bierze smoczka i też jestem w szoku że tak łatwo poszło,a > tydzień temu był chory załapał grypę żołądkową miał wymioty potem gorączka no > i biegunka nie nadążałam go przebierac nie miał apetytu,ale za to dużo pił. > Wiecie co mój Kubuś też uwielbia bawic się butami on moje laczki zakłada na ręc > e i chodzi sobie,albo mi je ubiera albo sobiePOZDRAWIAM WAS I BUZIACZKI DLA W > ASZYCH POCIECH suuuuper tyllko, ze tak ladnie Ci Kubus spi co do grypy, to wspolczuje, bo sama mialam i okropnosc - no, ale juz to za Wami pisz czesciej kochana, nie len sie Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mała psujka 11.03.09, 19:37 batutka napisała: > sloneczko, to ja widze, ze z tymi butami, to Michasia ma podobnie jak Ania: tez > je lubi roznosic po calym mieszkaniu > wchodzi do szafy i je stamtad wyjmuje > a raz weszla do szafy, zamknela sie i buszowla w niej po ciemku - jak rozsunela > m > drzwi, to bawila sie w najlepsze w tej szafie wlasnie butami he,he,he niezły buszownik i ze się nie bała siedzieć w tej szafie-szok! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: mała psujka 11.03.09, 22:20 sloneczko271 napisała: > he,he,he niezły buszownik i ze się nie bała siedzieć w tej > szafie-szok! > ona w ogole nie boi sie ciemnosci spi tez sama w swoim pokoju przy zgaszonym swietle i jest ok, tak lubi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: mała psujka 12.03.09, 13:18 batutka napisała: > ona w ogole nie boi sie ciemnosci > spi tez sama w swoim pokoju przy zgaszonym swietle i jest ok, tak lubi powiem ci batutko ze miśka tez do niedawna wogóle się ciemności nie bała a ostatnio płacze jak ma zgaszone światło jak zasypia i od niedawna zaczeła się bać ciemności. i kiedyś w programie ,,mamo to ja" mówili że dzieciom do 2 roku życia jest obojętne czy jest światło zapalone czy zgaszone a potem zaczynają się bać ciemności bo zaczyna im wyobraznia działać. no może coś w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 cześć :) 14.03.09, 11:10 ...ale miałam koszmarny piątek trzynastego! Masakra. Cały dzień w łóżku.. Biegunka, wymioty, ból brzucha i głowy! Ciągle spałam i spałam, nic nie jadłam. Chyba się czymś strułam. Dobrze, że przyszła moja siostra do dzieci, bo nie miałam nawet siły ich utrzymać na rękach. Dziś już lepiej. Dzieci u mojej mamy, a ja zbieram siły. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 15.03.09, 09:49 Hej Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo. A moje kociaki maja dziś 3 miesiące Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 15.03.09, 13:09 bravia1 napisała: > Hej > Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo. > A moje kociaki maja dziś 3 miesiące super, ze wszystko ok gratulacje z powodu dzieci, magiczne 3 miesiace minely moja Maja jutro konczy 4 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:52 braviuś co do mleczka to ja też słyszałam ze mleko takie od krowy to dzieci mogą pić od 3 roku życia ale też nie wiem czy to nie jest troche przesadzone bo np. moja siostra to była karmiona takim mlekiem od urodzenia bo podobno po bebiko to wymiotowała i jest cała i zdowa ja i mój brat to już podobno od początku byliśmy na bebiko a miśka teraz to np. pije mleczko bebiko junior ale na zwykłym mleku krowim robie jej twarożek-który uwielbia! i wszystko jest ok musisz braviuś zmienić smoczek dzieciakom na ,,kaszkowy" bo jak zrobisz gęstą kaszke to nie dadzą rady wypić z tego smoczkanr.2 chociaż ja ci powiem ze nam miśka nie chciała pić kaszki z tego smoczka kaszkowego i do tej pory pije ze smoczka nr.3 tylko ja tej skaszki jej wsypuje mniej tak niecałą miarke albo nieraz nawet tylko pół miarki Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 16.03.09, 22:33 sloneczko271 napisała: tylko ja tej skaszki jej wsypuje mniej tak niecałą miarke albo > nieraz nawet tylko pół miarki ooo, to faktyzcnie malutko ja na 180 ml wsypuje Ani 3 porzadne miarki ona lubi ten smak kaszki, wiec musi ja dobrze czuc Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:38 batutka napisała: > ooo, to faktyzcnie malutko > ja na 180 ml wsypuje Ani 3 porzadne miarki > ona lubi ten smak kaszki, wiec musi ja dobrze czuc batutko, miśka to mi malutko wypija tego mleczka ja jej rozrabiam 120ml lub najwięcej to 150ml mleczka miska mi więcej nie wypija. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:48 bravia1 napisała: > Hej > Czuje sie juz super. wszystko wczoraj minelo. > A moje kociaki maja dziś 3 miesiące super! pewnie to było jakieś zatrucie, ale najważniejsze ze juz się dobrze czujesz 100 lat!!! dal maluszków ale ten czas zapiernicza to szok! :-0 ani sie braviuś nie obejrzysz a bedą zaraz raczkować i biegać Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:46 bravia1 napisała: > ...ale miałam koszmarny piątek trzynastego! Masakra. Cały dzień w łóżku.. > Biegunka, wymioty, ból brzucha i głowy! Ciągle spałam i spałam, nic nie jadłam. > Chyba się czymś strułam. Dobrze, że przyszła moja siostra do dzieci, bo nie > miałam nawet siły ich utrzymać na rękach. Dziś już lepiej. Dzieci u mojej mamy, > a ja zbieram siły. o kurcze! :-0 to faktycznie miałas kochanie nieciekawie a dziś jak się czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:56 ja się nie odzywałam ostatnio bo musiałam się troched pouczyć teraz w niedziele miała zaliczenie ćwiczeń z anatomi z całego ukadu kostnego, mięśniowego i układu krążenia mówie wam to była masakra ale jakoś to zaliczyłam no i cały weekend byłam na uczelni. w tym semestrze mam naprawde przerąbane bo doszły mi 4 przedmioty i cholera teraz w piątki siedze na uczelni od godz 16 do 20 a w soboty i w niedziele od godz.08 do 20 więc można paść na pysk po tylu godzinach siedzenia tam dzisiaj miałam wieczorem iść na korki z chemi ale przełożyłam je na jutro bo dzisiaj stwierdziłam ze odpoczywam jak miśka poszła spać w południe to ja razem z nią i w końcu się regenerowałam jak to mówi mój misiek ,,naładowałam akumulatorki" Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: cześć :) 16.03.09, 22:43 sloneczko, kurcze - wspolczuje Ci z tymi studiami, faktycznie ciezko jest a jeszcze ile zostalo? 2 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:38 monika_rostkowska napisała: > sloneczko, kurcze - wspolczuje Ci z tymi studiami, faktycznie ciezko jest > a jeszcze ile zostalo? 2 lata? no w sumie to 2 i pół lat wykończe się Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 16.03.09, 18:56 wiecie co, jak popatrzyłam na mój plan zjazdów w 2 semestrze to jest to jakaś maskra! bo zjazdy mamy do końca lipca! a w sierpniu egzaminy i we wrześniu ewentualne poprawki no a od pazdziernika 3 semestr się zaczyna to cholera! wyjdzie tak ze ja nie będę miała wogóle wolnych wakacij! nie wiem co za debil to wymyślił! wszyscy studenci mają sesje w czerwcu a u nas jest cholera w sierpniu beznadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 16.03.09, 22:46 sloneczko271 napisała: > wiecie co, jak popatrzyłam na mój plan zjazdów w 2 semestrze to jest > to jakaś maskra! bo zjazdy mamy do końca lipca! a w sierpniu > egzaminy i we wrześniu ewentualne poprawki no a od pazdziernika 3 > semestr się zaczyna to cholera! wyjdzie tak ze ja nie będę miała > wogóle wolnych wakacij! nie wiem co za debil to wymyślił! wszyscy > studenci mają sesje w czerwcu a u nas jest cholera w sierpniu > beznadzieja! > o kurcze, faktycznie, beznadzieja przeciez ludzie chca miec wakacje, kogos chyba po...lilo (sorki jak to wymyslal Odpowiedz Link Zgłoś
batutka pierwsza marchewka Majki :-) 16.03.09, 23:14 dzis dalam Mai troszke marchewki - miala chyba mieszane uczucia co do swojego pierwszego dania byla bardzo zaskoczona jak ja jadla, ale chyba jej sie podobalo (choc tez i pokrzywila sie troche img301.imageshack.us/img301/7937/dscf1457.jpg img12.imageshack.us/img12/1530/dscf1460.jpg img12.imageshack.us/img12/618/dscf1461.jpg img15.imageshack.us/img15/3199/dscf1462.jpg a tu moja druga, troszke bardziej samodzielna cora img256.imageshack.us/img256/8444/dscf1454.jpg img256.imageshack.us/img256/9053/dscf1463.jpg a tu troche wspominek, jak Ania jadla swoja pierwsza w zyciu marchewke (tez jak skonczyla 4 miesiace): img223.imageshack.us/img223/9796/dscf0096.jpg img27.imageshack.us/img27/2801/dscf0089r.jpg img23.imageshack.us/img23/7674/dscf0095.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: pierwsza marchewka Majki :-) 17.03.09, 12:43 Boże jakie one są do siebie podobne! szok! :-0 a jak widze anie jak je sama to jak bym miśke widziała)) he,he,he też zawsze jest po jedzeniu odrazu cała do przerania hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: pierwsza marchewka Majki :-) 18.03.09, 02:22 sloneczko271 napisała: > Boże jakie one są do siebie podobne! szok! :-0 > a jak widze anie jak je sama to jak bym miśke widziała)) he,he,he > też zawsze jest po jedzeniu odrazu cała do przerania hi,hi,hi mnie sie tez wydaje jak czasem na nie patrze, ze sa do siebie podobne Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 12:40 batutka napisała: > o kurcze, faktycznie, beznadzieja > przeciez ludzie chca miec wakacje, kogos chyba po...lilo (sorki ;- ) jak to > wymyslal no w tym roku to nawet nie zamawiamy żadnej wycieczki bo w sumie to nie wiemy na jaki termin musimy poczekać na mije egzamiy i jak uda mi sie zaliczyć wszystko w terminie to zostaje na wyjazd wrzesień. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 17.03.09, 20:14 kurcze dziewczyny juz nie wiem co z tą moja Majką Pojechałam diś do gina na kontrolę, a tu mi Marcin dzwoni, że Maja ma 39,9 gorączki!!!!!!!!!! O mało tam zawału nie dostałam! Dobrze, że była moja mama u nas to szybko zareagowała, bo Marcin dostał trzęsawki ze strachu. Podali jej paracetamol, zrobili zimne okłady i przeszło. Znów to co ostatnio: je, śmieje się a tu taka gorączka! Idę jej zrobić badania krwi i moczu-może coś się wyjaśni. Lekarz mówi, że czasem tak bywa u małych dzieci...hmmmmm-sama nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_rostkowska Re: cześć :) 17.03.09, 23:01 bravcia, lepiej to skontrolujcie u lekarza ja Ci wczesniej pisalam, ze u Majki to nie mogla byc wczesniej trzydniowka, bo nie miala wysypki, a wiec trzeba do lekarza - niech zrobia Majci badania faktycznie przy infekcji drog moczowych jest wysoka temp. jak Ania miala trzydniowke i na poczatku nie wiedzieli co jej jest, to wlasnie podejrzewali uklad moczowy i robili jej badanie moczu na pewno nie mozna tego zlekcewazyc i zrobcie te badania tu jeszcze sobie poczytaj: serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37394286,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 17.03.09, 23:42 bravuś faktycznie przerąbane jest z tymi chorobami dzieci i odrazu się drży ze strachu o nie. najlepiej jak zrobicie te badania tak jak napisałą batuka i się wszysto wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
bravia1 Re: cześć :) 18.03.09, 12:27 monika_rostkowska napisała: > bravcia, lepiej to skontrolujcie u lekarza > ja Ci wczesniej pisalam, ze u Majki to nie mogla byc wczesniej trzydniowka, bo > nie miala wysypki, a wiec trzeba do lekarza - niech zrobia Majci badania > faktycznie przy infekcji drog moczowych jest wysoka temp. jak Ania miala > trzydniowke i na poczatku nie wiedzieli co jej jest, to wlasnie podejrzewali > uklad moczowy i robili jej badanie moczu > na pewno nie mozna tego zlekcewazyc i zrobcie te badania > tu jeszcze sobie poczytaj: > serwisy.gazeta.pl/zdrowie/2,63985,,,,37394286,P_MEDIMEDIA_CHOROBY.html pytaliśmy lekarza Batutko i mowi, że przy trzydniówce niekoniecznie występuje wysypka... Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 18.03.09, 13:55 bravcia, chorobcia, nie wiem czy na pewno nie wystepuje po trzydniowce wysypka - nam lekarz z kolei mowil, ze wystepuje zawsze i po tym mozna wlasnie te trzydniowke rozpoznac kurka, kazdy lekarz mowi co innego nawet ta choroba fachowo nazywa sie "rumień nagly" ona najczesciej wystepuje od 6 miesiaca zycia wszedzie pisza, ze zawsze jest ta wysypka no sama juz nie wiem ale skoro ten lekarz mowi, ze nie zawsze jest przy trzydniwce, to w takim razie skad wiedzial, ze to trzydniwka, a nie cos innego??? bravcia - jeszcze inna rzecz to moze byc, a mianowicie zabkowanie: przy zabkowaniu moze pojawic sie goraczka zaobserwuj Maje i jej dziaselka Odpowiedz Link Zgłoś
batutka chrzest dziewczynek 18.03.09, 13:59 no! nareszcie sobie zaklepalismy termin chrztu - a mianowicie na 12 kwietnia, czyli w niedziele wielkanocna strasznie sie ciesze, ze juz w koncu dziewczyny beda ochrzczone i w ogole fajowo wyszlo, bo nie musze zadnego lokalu dla gosci wynajmowac, bo to jest 1 dzien swiat i wszyscy po chrzcie spotykamy sie u moich tesciow, jak co roku w swieta nawet mowilam tesciowej, ze mozemy zaprosic wszystkich do siebie lub wynajac lokal z okazji tych chrzcin, ale ona powiedziala, ze bardzo by chciala, zeby to u niej sie wszystko odbylo, bo i tak wyprawia swieta, wiec i tak bedzie imprezka nie ukrywam, ze baaaaaardzo mnie to ucieszylo teraz sie zastanawiam jak ubrac dziewczyny - bo to przeciez jeszcze zimno jest, wiec musza byc kurtki - ale z kolei specjalnie biale kurtki kupowac? i gdzie to kupie w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:09 super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczone no i teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo przynajmniej zaoszczędzicie kasiorke co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać bo to jeszcze zimno będzie hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko na allegro to ci dam znać a ty w co się ubierzesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:30 www.allegro.pl/item576376807_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_c004_86_chrzest.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:31 sloneczko271 napisała: > super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczone no i > teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo > przynajmniej zaoszczędzicie kasiorke > co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać > bo to jeszcze zimno będzie hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko > na allegro to ci dam znać a ty w co się ubierzesz? > sloneczko, ja tez sie ciesze, ze tak wyszlo z tym chrztem po pierwsze ciesze sie, ze w Wielkanoc - jakos to tak jeszcze bardziej uroczyscie a poza tym z ta impreza po chrzcie super wyszlo - i tak tesciowa zawsze organizuje u siebie swieta, a beda tylko te osoby, ktore sa zawsze (nie mniej nie wiecej), wiec na jedno wyjdzie dla niej wszystko jedno, a dla mnie super okazja mam tylko nadzieje, ze Ania bedzie grzeczna - mam nadzieje, ze nie bedzie krzyczala i biegala, albo plakala Majcie pewnie szybko usnie,a Ania moze szalec...pocieszam sie, ze to beda godziny jej drzemki wiec mam nadzieje, ze nie bedzie miala sily na szalenstwa - posiedzi w spacerowce i moze nie bedzie zle a jak ksiadz do niej podejdzie, to mam nadzieje, ze sie nie rozplacze... kurka, troche sie tego boje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:49 sloneczko271 napisała: > super! batutko że w końcu dziewczynki będą ochrzczone no i > teściówka widze że się spisała na medal z tą propozycją bo > przynajmniej zaoszczędzicie kasiorke > co do ubranek dla dziewczynek to faktycznie nie wiadomo jak je ubrać > bo to jeszcze zimno będzie hymmm jak mi batutko coś wpadnie w oko > na allegro to ci dam znać a ty w co się ubierzesz? > sloneczko, jeszcze nie myslalam co na siebie wloze, ale chyba jednak nie bede nic nozwe kupowac, bo ja ciagle chudne, wiec byloby szkoda wydawac kaske na cos na jeden raz: chyba zaloze taka spodnice brazowa (z haftowanymi dodatkami), mialam ja na sobie tylko pare razy i jest ok - nie sportowa, ale tez nie za bardzo elegancka (czyli tak jak lubie), a do tego czarny, cienki golf albo czarna bluzke, jakies korale ja nie lubie zbyt eleganckich strojow, wiec to bedzie ok: bede ubrana, a nie przebrana no, ale moze jeszcze cos innego wymysle, zobacze a i tak bedzie jeszcze zimno, wiec pewnie zaloze jakis plaszczyk lub trencz nie wiem tylko czy ta spodnica na 12 kwietnia nie bedzie za duza, bo ja ja kupilam sobie po porodzie z Ania wiec za miasiac moze byc za duza - no, ale zobacze jeszcze na pewno gora bedzie czarna, tak jak lubie najbardziej no, albo jeszcze inna opcja, ktora mi wlasnie teraz wpadla do glowy: mam takie czarne spodnie (klasyczne, a miare eleganckie, ale bez kantow , a do tego jakas czerwona bluzeczka i czarne korale Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:34 www.allegro.pl/item576376815_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_74_b001_chrzest.html Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: chrzest dziewczynek 18.03.09, 16:35 www.allegro.pl/item579218282_ubranko_do_chrztu_firmy_krasnal_74_b007_chrzest.html Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: chrzest dziewczynek 19.03.09, 13:26 sloneczko, wielki dzieki za linki do tych ubranek na chrzeest, fajne sa - bede musiala cos wybrac dla obu panienek Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć :) 18.03.09, 14:01 wiecie co? w koncu chudne dzis sie zwazylam i waze juz 63kg moja waga to od 51 do 53 kg, wiec jeszcze troche do zrzucenia jest, no, ale jak wrocilam ze szpitala po porodzie, to wazylam 71 kg, a wiec 8 kg w cztery miesiace to nie jest tak zle biorac pod uwage dwie ciaze pod rzad i mnostwo przytytych kilogramow Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć :) 18.03.09, 16:15 batutka napisała: > wiecie co? w koncu chudne > dzis sie zwazylam i waze juz 63kg > moja waga to od 51 do 53 kg, wiec jeszcze troche do zrzucenia jest, no, ale jak > wrocilam ze szpitala po porodzie, to wazylam 71 kg, a wiec 8 kg w cztery > miesiace to nie jest tak zle biorac pod uwage dwie ciaze pod rzad i mnostwo > przytytych kilogramow to naprawde super wynik Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 18.03.09, 17:53 wczoraj moja szwagierka urodziła syneczka w 7 miesiącu ciąży. mały warzy 1050g sam oddycha i dostał 8 punktów. dzisiaj dostałam od nich wiadomość ze mały jest w stanie ciężkim ale podobno stabilnym. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 12:23 pochwale się wam że dziś w nocy moja siostra urodziła oskarka mały warzy 3650g i 57 cm jest długi miała mieć cc ale jak pojechali o godz.24 do szpitala to wszystko szło w tak expresowym tempie że nawet nie zdązyli się zabrac do cc a o godz.01.30 już mały był na świecie no expresowy poród miała! Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:23 sloneczko271 napisała: > pochwale się wam że dziś w nocy moja siostra urodziła oskarka mały > warzy 3650g i 57 cm jest długi miała mieć cc ale jak pojechali o > godz.24 do szpitala to wszystko szło w tak expresowym tempie że > nawet nie zdązyli się zabrac do cc a o godz.01.30 już mały był na > świecie no expresowy poród miała! suuuuper - gratulacje cioteczko to Twoja siostra ma takie szybkie porody jak ja ja tez uwinelam sie raz-dwa Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:54 w sumie to batutko moja siostra miała podobą historie do ciebie to znaczy o pierwsze dziecko starali się 6 lat, jezdzili od lekarza do lekarza ale i w końcu się udało po 4 iui a teraz oskarek jest naturalsik z wpadki hi,hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 12:23 a ja jutro jade na poprawke chemi trzymajcie za mnie kciukasy. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:22 sloneczko271 napisała: > a ja jutro jade na poprawke chemi trzymajcie za mnie kciukasy. ok, bedziemy trzymac POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:55 batutka napisała: > ok, bedziemy trzymac > POWODZENIA nie dziękuję cholera! jak teraz tego nie zalicze to się chyba pokroje Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć. 19.03.09, 13:24 sloneczko271 napisała: > wczoraj moja szwagierka urodziła syneczka w 7 miesiącu ciąży. mały > warzy 1050g sam oddycha i dostał 8 punktów. dzisiaj dostałam od nich > wiadomość ze mały jest w stanie ciężkim ale podobno stabilnym. o kurcze a jak stan na dzis? moja kolezanka jakis czas temu urodzila coreczke wlasnie tez w 7 miesiacu ciazy i tez bylo ciezko, ale mala juz ma ponad pol roku i jest zdrowym, malym grubaskiem trzymam kciuki za zdrowko malenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
batutka moje meble 19.03.09, 13:54 jak juz Wam pisalam, te moje mable wystawilam na allegro i powiem Wam, ze jest juz sporo zainteresowanych nimi ludzi - ja wystawilam kredens za 1000 zl (a normalna sklepowa cena to 1999),a witryne za 800zl (a w sklepie 1500) - tak wiec okazja spora te meble sa nowiutkie i drewniane, wiec i zainteresowanie spore sporo osob obserwuje te moje aukcje i sporo juz do mnie pisalo, ze by chetnie kupili juz teraz przed zakonczeniem aukcji tak wiec sie ciesze, ze znalezli sie zaiteresowani a ja, jak je sprzedam to w koncu kupie sobie, takie, ktore beda ladnie wygladac w pokoju- tylko pytanie JAKIE??? nie mam pojecia co kupic, zeby jednoczesnie wszystko pomiescic i zeby to nie zagracilo pokoju... oj, mam ja sie z tym swoim mieszkaniem Odpowiedz Link Zgłoś
batutka lampa 19.03.09, 15:25 kupilam wczoraj lampe do pokoju duzego: img12.imageshack.us/img12/2792/lampasfera.jpg moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: lampa 19.03.09, 17:43 batutka napisała: > kupilam wczoraj lampe do pokoju duzego: > img12.imageshack.us/img12/2792/lampasfera.jpg > moze byc? JEST CUDNA!!! tylko jak ty kurz będziesz z niej wycierać? :-0 chyba prosto od prysznic trzeba ją będzie wkładac bo tych zakamarków ma tyle. ale jest cudowna! bardzo, bardzo mi się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: moje meble 19.03.09, 17:41 batutka napisała: > jak juz Wam pisalam, te moje mable wystawilam na allegro i powiem Wam, ze jest > juz sporo zainteresowanych nimi ludzi - ja wystawilam kredens za 1000 zl (a > normalna sklepowa cena to 1999),a witryne za 800zl (a w sklepie 1500) - tak wie > c > okazja spora > te meble sa nowiutkie i drewniane, wiec i zainteresowanie spore > sporo osob obserwuje te moje aukcje i sporo juz do mnie pisalo, ze by chetnie > kupili juz teraz przed zakonczeniem aukcji > tak wiec sie ciesze, ze znalezli sie zaiteresowani > a ja, jak je sprzedam to w koncu kupie sobie, takie, ktore beda ladnie wygladac > w pokoju- tylko pytanie JAKIE??? > nie mam pojecia co kupic, zeby jednoczesnie wszystko pomiescic i zeby to nie > zagracilo pokoju... > oj, mam ja sie z tym swoim mieszkaniem kochanie ja byłam pewna ze je szybko sprzedasz bo one są naprawde ładne no tylko może w małym mieszkaniu się tak niebardzo sprawdziły do tego cene zrobiłaś naprawde okazyjną sama jak bym miała dom to bym się skusiła na te mebelki twoje ale wiesz co batutko, jak nie chcesz zagracić mieszkania to chyba musisz większość rzeczy jednak schować do dużej szafy a w dużym pokoju to tylko skupić się na jakiejść pulce lub małym kredensiku na ksiażi i tym podobne pierdoły no i kolor też ma duże znaczenie bo im ciemniejsze meble tym się bardziej rzucają w oczy i jak ich jest dużo w jednym pomieszczeniu to odrazu się robi ciasno u nas w domu tez jest ciasno mimo tego że w sumie to w dużym pokoju nie mamy za dużo mebli ale te wszystkie zabawki michaliny to już po całym domu isę walają a to jej krzesełeczko ,a to jej pufa a to chuśtawka i ciasno jest już juak cholera! no ale nic się nie poradzi na to bo tych gratów jest coraz wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 16:58 batutka napisała: > o kurcze > a jak stan na dzis? > moja kolezanka jakis czas temu urodzila coreczke wlasnie tez w 7 miesiacu ciazy > i tez bylo ciezko, ale mala juz ma ponad pol roku i jest zdrowym, malym > grubaskiem > trzymam kciuki za zdrowko malenstwa oby z małym alexandrem też wszystko skończyło się dobrze. dzisiaj robili mu jakieś badania bo podobno mały ma jakąś bakterie:- ( i jest na antybiotykach buuu Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczko271 Re: cześć. 19.03.09, 17:44 chyba trzeba nowy wąteczek założyć bo ten już szwankuje ciagle mi się coś zacina założycie dziewczyny nowy wąteczek? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: cześć. 20.03.09, 11:12 oki - poniewaz nie ma chetnych do zalozenia nowego watku, to ja to zrobie oto link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=191&w=92966863 Odpowiedz Link Zgłoś