Dodaj do ulubionych

reakcja męża???

11.02.09, 12:09
Witajcie!
Od jakiegoś czasu pilnie śledzę informacje na forum, razem z Wami łatwiej jest mi pokonywać ten sam problem.
Przez 2 lata z przerwami staramy się o dzidziusia.kilka razy zmieniałam ginekologów, a teraz wyszłam na prostą i mam dobrą, zaufaną panią doktor.Wyniki męża są w normie,plemniki trochę mało ruchliwe.Brałam clo oraz Duphaston i gdy wszystko było na najlepszej drodze dostałam Pregnyl i wtedy czar prysł...
Mój mąż "zablokował" się, nie udało nam się odbyć stosunku.Od tamtej pory(ok.4 m-ce)ja zaprzestałam leczenia, a mój mąż ma problemy ze szczytowaniem. Moje napięcie sięga zenitu bo bardzo chcę mieć dziecko,a on nie może... Co mam robić?
Obserwuj wątek
    • m-a-la Re: reakcja męża??? 11.02.09, 12:20
      Zdecydowanie udać się razem do psychologa.
      • m-a-la Re: reakcja męża??? 11.02.09, 12:31
        A jeszcze lepiej do seksuologa. Życzę Wam powodzenia.
        • biedronka.online Re: reakcja męża??? 11.02.09, 12:37
          hmm tez mi sie tak zdaje, chlop ze stresu pod napieciem sie
          przyblokowal i juz, a nadal to trwa czy tylko jak powiesz mu lub wie
          ze trzeba dzialac bo juz owu? jesli caly czas to naprawde trzeba do
          specjalisty, czasem zdarza sie facetom przy oddaniu nasienia ze nie
          moga, gorzej jesli sytuacja ma przed oddaniem do in vitro ...
          powodzenia
    • gorzkacava Re: reakcja męża??? 11.02.09, 19:56
      Bo my tych naszych facetów wykończymy psychicznie drogie panie! Sama
      czasami widzę po sobie, jak wielka presję wywieram na moim męzu. I
      powiem Wam, ze go podziwiam, ale coraz częściej myślę, że muszę
      trochę wyluzować, bo wpędzę go w jakąś chorobęsmile
      Wiem, że ciężko jest się wyluzować i odpuscic - sama ostatnio
      odstawilam histerie, bo maz nie mial ochoty i sily na sex, ale
      wiecie co, jak mi emocje opadly to bylo mi po ludzku wstyd...

    • rewolka404 Re: reakcja męża??? 11.02.09, 20:10
      Jeśli to już trwa tak długo to chyba czeka Was terapia.
      Niestety często w staraniach zapominamy o naszych ukochanych, ważniejsze jest
      dziecko, które może nigdy się nie pojawi...Smutne to jest sad
      • kolebeczka Re: reakcja męża??? 12.02.09, 09:30
        Ja sobie przypominam, ze nikomu nie sprawialo TO przyjemnosci.
        I moze jedyny sposob, to chlopu nie mowic, ze dzis jest TEN DZIEN,
        wiec MUSIMY.
        Moze trzeba nawet sklamac, ze sie na jakis czas odklada leki i daje
        sprawie wolne?
        Polecam "Matchpoint" Woody Allena, gdzie babka z termometrem w buzi
        je z facetem sniadanie i "koniecznie musza jeszcze przed pojsciem do
        biura". Mysle, ze troche kamuflazu naszej babskiej euforii mogloby
        pomoc. Powodzenia!
        • moniaa2009 Re: reakcja męża??? 13.02.09, 22:19
          Zgadzam się z Tobą kolebaczka. Z facetami trzeba sposbem. Mój mąż
          też był zawsze śpiący lub zmęczony gdy miałam owulację. Ja robiłam
          mu zadymkę a później kładłam się z rykiem do łózka. On czasami z
          poczuciem winy przychodził i uprawialiśmy seks i możecie sobie
          wyobrazić co to było. Zero przyjemności. Po prostu gdy nadchodzą te
          dni to nic najlepiej nie mówić, zrobić dobrą kolację z winem bo
          rozlużnia, ale też nie przesadzić. Albo wspólne wakacje. Nie raz
          takie wypady owocują w dzidzie.
          • lubie_gazete Re: reakcja męża??? 14.02.09, 07:39
            Nawet wiem dlaczego wakacje,zwłaszcza np. w Egipcie owocują dzidzią.
            Co prawda dzidzia potem nieco o południowych rysach twarzy,a co tam.
            Cel uświęca środki.
            • moniaa2009 Re: reakcja męża??? 15.02.09, 22:26
              lubie_gazete napisał:

              > Nawet wiem dlaczego wakacje,zwłaszcza np. w Egipcie owocują
              dzidzią.
              > Co prawda dzidzia potem nieco o południowych rysach twarzy,a co
              tam.
              > Cel uświęca środki.
              A Ty to tak z doświadczenia wiesz?
            • zana1977 Re: reakcja męża??? 15.02.09, 23:31
              "lubie_gazete" ale ty jesteś uszczypliwy (wa) ... Ciekawe skąd takie myślenie?
              Masz chyba z tym problem...
    • onlylilly Re: reakcja męża??? 15.02.09, 17:17
      Najlepszy sposob to nie wtajemniczac męża w szczegóły. Ja po swoim
      zauważyłam ze liczenie dni, mierzenie temperatury, stymulacja, to
      nie jest na męska głowę, oni tego nie pojmują. U nas sparwdziła sie
      relaksujaca kapiel, winko i zadnych rozmów o poczęciu.
      Choć musze przyznac, ze takiego spadku libido po clo to ja w zyciu
      nie miałam i mąż niestety to odczuwał i to właśnie wtedy mielsismy
      najwieksze problemy sad
      • zana1977 Re: reakcja męża??? 15.02.09, 19:17
        Niektórzy mężczyźni faktycznie mają takie blokady. Mój mąż jak staraliśmy się
        naturalnie, to na początku wszystkiego nawet był zadowolony, ale po latach
        starań i braku ich wyników, mąż trochę opadł z sił. Wolał gdy wszystko było
        spontaniczne i niestety zazwyczaj wypadało nie w te ważne dni. A gdy mówiłam, że
        mam owu to jakby się spinał ze stresu, że trzeba robić to na zawołanie i nawet
        co do godziny. Jednak nie ma co się dziwić, chyba żaden mężczyzna nie chce być
        traktowany jak narzędzie do poczęcia - szczególnie gdy starania się przeciągają
        bez efektów. Mężczyzna zaczyna czuć wtedy, że kobiecie zależy tylko na poczęciu
        dziecka, a nie uprawianiu seksu z nim dla przyjemności i spontanicznie. Myślę,
        że w tej sytuacji to chyba trzeba poradzić się dobrego seksuologa, albo
        powstrzymywać się od informowania męża o tych ważnych dniach i działać...
        Powodzenia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka