Stanęłam pod ścianą, finansową

Czuje że to 2 iui się nie udało
(chociaż testuje 5 marca). Nie wiem co mam dalej robić. Czy robić 3
iui, czy zrobić przed nim hsg - a może ja mam niedrożne jajowody?
Czy nie robic iui tylko już in vitro? Finansowo robi się katastrofa,
powiedzmy że wygrzebię jeszcze na 1 iui bez samobójstwa. Jeśli mam
robić in vitrop to muszę to odłożyć przynajmniej do września a może
i na rok

Wszystko pięknie tylko że mam 39 lat a w październiku
będe miec już 40. Czy taki krok nie jest zbyt ryzykowny??
Poradźcie coś..