Dodaj do ulubionych

jakie wit dla meza?

26.02.09, 04:28
Nasza syt. jest cokolwiek beznadziejna... Maz ma orzeczona kompletna
bezplodnosc czyli liczba plemnikow=0. Stracilismy wszelkie mozliwe nadzieje na
posiadanie dziecka. Z roznych forow wiem, ze istnieja jakies witaminy ktore
dziewczyny podaja swoim mezom przy bardzo slabym nasieniu. U nas jego
kompletnie brak, ale pozostalo mi juz tylko sprobowac czegokolwiek. A noz...
Poradzcie prosze jakie witaminy pomogly w Waszych sytuacjach?
Dziekuje za odezwe.
Obserwuj wątek
    • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 08:42
      Wiesz.. jesli jest faktycznie 0 plemników, to obawiam się, że same witaminki
      mogą tutaj niedużo pomóc. Polecałbym wizytę u jakiegoś androloga/urologa który
      przepisałby coś bardziej konkretnego no i pewnie zaleci też jakieś witaminki ale
      na zasadzie dodatku. Pewnie tez nie obejdzie się bez badania męża sondą czy z
      jego prostatą jest wszystko ok, no i pewnie jakieś usg powinno zostac mu
      zrobione czy przypadkiem nie ma żylaków.
      • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 09:37
        a ja odradzam andrologów, którzy tylko widzą kasę którą można dzięki
        naszemu nieszczęściu zarobić...
        nasz wynalazł żylaki, szybka operacja, oczywiście nie za darmo i....
        katastrofa sad((( z 6 mln plemników na 1 ml zrobiło się około 200
        tyś...
        kolejny lekarz do którego poszliśmy (gin) powiedział że żylaki
        operuje się na samym końcu, kiedy kobieta jest już w ciąży, bo ta
        operacja nie zawsze daje dobre wyniki.

        co do witamin to mojemu mężowi poleprzyło się trochę po czymś takim
        jak salfazin i selen.

        Nie dołuj się bo jak ja bym się miała słuchać wszystkich poleceń
        lekarzy to bylibyśmy już dawno w "ciemnej duuu...." sad((
        Chyba mało któremu lekarzowi już wierzę sad
        teraz tylko kierunek privita, bo nic innego nam nie pozostało.
        Ze też wcześniej nie pomyślałam żeby nie iść do androloga sad(((
        • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 09:41
          no widzisz, wszystko zależy poprostu od lekarza i jego podejścia do tematu sprawy.
          Mi np: pewien lekarz z 1 mln zrobił 30 mln wink
          • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 09:44
            a mojemu mężowi operację robił mega pan dr,docent itp. od kilku
            miesięcy nie żyje i reklamację mogę złożyć do pana Boga... sad(((
            • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 09:48
              Mówisz o starszym Panu który przyjmował prywatnie w Warszawie na ochocie, gdzies
              w okolicy chyba ulicy Banacha??
              • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 10:28
                nie, ale ten to też starszy pan który przyjmował prywatnie, ale z
                okolic Zabrza/Gliwic...
                • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 11:08
                  Może to ten sam pan który przyjmował i w wawie. Zmarł jakoś z rok temu. Tak jak
                  czytałem na forach o nim to nie miał zbyt przychylnych opinni, z reguły
                  przeważały te niepochlebne gdyż jego próby naprawy stanu rzeczy z reguły
                  przynosiły odwrotne efekty.

                  Wiesz.. tak to już jest ze starszymi ludźmi którzy prowadzą prywatne praktyki,
                  nie zawsze chcą się dokształcać i bazują na wiedzy sprzed 20-30 lat bo uważają,
                  że wtedy też się dało tak leczyć to i teraz można.
                  • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 11:27
                    co się stało to się nie odstanie... teraz wiem, że trzeba
                    skonsultować się z 2 lub 3 lekarzami sad((
                    nigdy już nie zaufam jednemu....
          • free-klaudia26 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 16:46
            Do markus0123
            A możesz powiedzieć co ten lekarz takiego zrobił ,że tak Ci się nasienie polepszyło?
            • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 16:52
              klaudia, mowa jest o operacji męskich żylaków...

              jednym się wyniki poprawiają, innym tragicznie spadają w dół, czego
              ja jestem przykładem!
            • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 19:41
              Przepisał odpowiednie badania, na których wyszło że poza tym iż mam mało
              nasienia i słabej jakości to jest wszystko ok. Przepisał odpowiednie lekki które
              brałem przez pół roku. Wynik był taki, że z 1.4 mln plemników w całym nasieniu
              zrobiło się 30 z hakiem w całości. Poprawiło się też w ruchu plemników, bo
              wcześniej o klasie A moglem pomarzyć a B było jakieś 5%, reszta to C i D. Na
              ostatnim badaniu w klasie A i B było łącznie koło 70% a C i D to reszta.
              • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? markus 26.02.09, 20:10
                a pamiętasz co to za leki??
                byłam przekonana że miałeś też operację żylaków, więc sorki że
                wtrąciłam powyżej.
                widzisz, jednak lepiej spróbować najpierw z lekami a operacja to
                ostateczność - moje słowa wink
                • markus0123 Re: jakie wit dla meza? markus 27.02.09, 09:03
                  smile) Miałem badanka zrobione czy mam te żylaki czy ich nie mam ale na badaniach
                  wyszło wszystko "picuś glancyś" smile, a o lekach napisałem troszkę niżej.
              • free-klaudia26 Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 22:20
                a możesz podać jakie leki Ci przepisał bo aż trudno w to uwierzyć ,że taka była
                poprawa hmm......... nie watpię ale...byłabym wdzięczna za podanie ich nazw smile
                • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 27.02.09, 08:52
                  Nie nie wink) nie miałem operacji na żylaki, ale miałem robione badania czy je mam
                  czy ich nie mam. To takie badanie USG gdzie jeździ się tym narzędziem po brzuchu
                  i po ... wink) no wiecie czym, druga częśc badania jest badaniem hmmm......
                  powiedzmy analnym przy pomocy sondy smile

                  Jesli chodzi o leki no to cóż, hmmmmm nie pamiętam dokładnie wszystkich prochów
                  bo było ich troszke, ale na pewno był undestor i tamoxifen, były jeszcze jakieś
                  dwa ale nie pamiętam nazwy no i witaminki, które można kupić bez recepty w
                  kazdej aptece.
                  • markus0123 Re: jakie wit dla meza? 27.02.09, 09:04
                    aaa.... no i był jeszcze kwas foliowy
    • yellowpeach Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 10:43
      słuchaj, najważniejsze abyście znaleźli przyczynę tego stanu rzeczy. to że mąż
      nie ma plemników skądś się wzięło, może nie mieć ich od urodzenia, ale to rzadko
      się zdarza. a przyczyn może być wiele- od hormonalnych, przez wszelkie urazy,
      operacje, czynniki środowiskowe, nawyki itd.co jest u Was? czy mąż miał robioną
      biopsję jąder? to badanie pozwala sprawdzić, czy jądra w ogóle produkują, bo to
      że nie ma plemników w ejakulacie to nie wyrok. mój mąż miał robione badanie
      nasienia kilkakrotnie- w pierwszym też wyszło, że nie ma w ogóle, ale ono
      okazało się za mało dokładne po prostu... nie zgadzam się z poprzedniczką i
      radzę jak najszybciej iść do androloga. no, chyba że wierzysz w cuda...mi by się
      czasem taka wiara przydała;DD pozdrawiam i powodzenia
    • przyszla_mamuska Re: proponuję... 26.02.09, 11:06
      a może by tak zrobić badanie genetyczne (kariotypy). wyjdzie czy to
      wada genetyczna i od zawsze jest jak jest czy może coś innego.
      koszt 300 zł ale można zrobić z NFZ. popytaj.
    • calamari Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 19:55
      Dzieki wielkie za porady. Maz mial przeprowadzona biopsje, bo chcielismy miec
      absolutna pewnosc co do braku plemnikow. Nie pomyslalam natomiast o badaniach o
      ktorych tu piszecie, typu na zylaki i wad genetycznych. Musze porozmawiac z nim
      o tym i czas wyruszyc na wszelakie inne badania. Niestety nie mieszkam w Polsce
      i do NFZ nie moge sie udac, ale mysle ze znajde tutaj odpowiedniki ang nazw zeby
      sie tym pokierowac. Niedlugo stuknie mi 30 wiec chyba dosc sie juz naczekalam na
      cuda w ktore i tak nie wierze.

      Mozecie prosze napisac cos wiecej na temat powyzszych badan? U nas lekarz po
      biopsji stwierdzil krotko, maz bezplodny, przyczyny nieznane. Wiesniak, nie mogl
      nas nawet wyslac na takowe badania?? wrr. Bede wdzieczna za kazda podpowiedz.
      • przyszla_mamuska Re: jakie wit dla meza? 26.02.09, 20:14
        jeśli chodzi o kariotypy to badanie genetyczne z krwi z którego
        wychodzą różne rzeczy, więc warto sprawdzić w pierwszym lepszym
        laboratorium genetycznym.

        co do żylaków - to specjalizacja andrologów. mąż musi iść do
        logicznego lekarza, a jak czegoś się dowie to jeszcze bym
        skonsultowała z innym polecanym u was lekarzem.

        nie stresuj się bałwanem który olał wasz temat. mnie już nie jeden
        lekarz doprowadził do łez swoją bezpośrednością sad((
    • rejka biopsja 26.02.09, 20:15
      Troche dziwne podejscie, robic biopsje jader, by potwierdzic brak
      plemnikow.
      U nas zarowno jakosc(A-0%, B 1-5%, C 20-30%)i ilosc (2mln) byla
      karastrofalna. Badania genetyczne niczego nie wykazaly. USG tez bylo
      w porzadku. Jadra byly wprawdzie nieco mniejsze, niz zazwyczaj, ale
      zdaniem lekarzy nie byla to roznica wyjasniajaca az tak zle wyniki.
      My tez probowalismy roznych kuracji, hormonalnych pod kontrola
      lekarza, witaminowo-macowych, ktore zadzialaly u innym na forum i
      takich wlasnego pomyslu, ale nic nie pomoglo.
      Niektorym pomaga maca, innym hormony a jeszcze innym nic.

      U nas punkcja jader byla przewidziana po to, by wyciagnac plemniki
      do invitro. Na szczescie zawsze znalazlo sie kilka plemnikow.
      Jesli u was nawet przez punkcje jader nie udalo sie "wyciagnac"
      plemnikow, to watpie, by kuracje witaminowe pomogly.
      • przyszla_mamuska Re:do rejka 26.02.09, 20:21
        mam pytanie jeśli można... robiliście już in vitro?? ile razy?? z
        jakim skutkiem??
        sorki że pytam ale u nas ilość kiepska więc nie wiem na co mam się
        nastawiać sad
        • rejka Re:do rejka 02.03.09, 11:14
          Mamy za soba 4 invitro, kazde z mikroinjekcja, ze wzgledu na nasienie.
          Jestem w ciazy, 8 tydzien.
          U nas byl problem ze stymulacja, bo mam OHS. Dodatkowo okazalo sie, ze istnieje
          jakas niezgodnosc immunologiczna.
          Przeszlismy szczepienia partnerskie i po nich udalo sie za pierwszym razem.

          Za pierwszym podejsciem klapa totalna, jajniki mialy 16 cm, pobrano 34 komorki,
          dojrzalych bylo 5, zaplodnily sie 3. Beta<1
          Za drugim razem bylo lepiej, choc zarodkow tylko dwa, beta wykrywalna, ale
          ponizej uznawanej za ciaze.
          Za trzecim razem bardzo mala beta 32, trzy dni potem bylo po wszystkim.
          Uznano, ze cos jeszcze musi byc nie tak i poradzono nam sprawdzenie immunologi
          partnerskiej. Zdecydowalismy sie na aktywne szczepienie zamiast wlewow.
          • jogna1 Re:do rejka 02.03.09, 12:12
            Nie rozumiem dlaczego przed invitro odrazu nie robia wszystkich
            mozliwych badan?? przeciez zmarnowaliscie kupe pieniedzy!
            • markus0123 Re:do rejka 02.03.09, 12:58
              Powiem Ci, że to dużo zależy od lekarza prowadzącego. Dlatego nie rozumiem, co
              kobiety widzą dobrego w takim lekarzu jak np: dr Rokicki.

          • rejka Re:do jogna 03.03.09, 12:50
            te szczepienia nie są popularne i trudno o nich coś znaleźć.
            W klinice, gdzie się leczyliśmy zalecają je DOPIERO po 3 nieudanych podejściach
            do invitro. Wcześniej nawet o czymś takim nie słyszałam. Na forum ten temat się
            nie pojawił, na bocianie znalazła go moja mama w "poronieniach", na co ja bym
            nie wpadła, a i tam zdania są podzielone.
            Leczymy się w Niemczech i podobno tutaj są tylko 4 kliniki, które tym się
            zajmują. Z naszą współpracował lekarz, który zajmował się immunologią pasywnie -
            wlewy. My zdecydowaliśmy się na aktywną, czyli szczepienie. Zdecydowały różne
            względy, m.in. dlatego, że na temat aktywnej immunologi udało mi się znaleźć
            publikacje w czasopismach medycznych. Musieliśmy za to pojechać aż do Kilonii.

            Jak coś, mogę podać linki do kilku publikacji w necie, mam też jakieś w domu i
            mogę przesłać pocztą.
            • przyszla_mamuska Re:do jogna 03.03.09, 13:33
              jeśli można to ja bym prosiła... chętnie o tym poczytam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka