cierpliwa79 02.03.09, 07:44 no to zakładam ten wątek ja transfer 1 marzec - test 13 w piątek czekam na innych - razem łatwiej będzie przez to przejśc... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ana_pe Re: marcowe ivf 02.03.09, 13:13 no to ja tez dolaczam do watku marcowego. W srode punkcja, transfer - sobota. Cierpliwa76 jak samopoczucie? jestes juz po transferze. Trzymam za Ciebie kciuki mocno i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 02.03.09, 14:05 tak ja już po transferze... czuję się tak średnio.. brzuch jeszcze po punkcji trochu dużawy dziś w nocy złapał mnie mocny ból w dole brzucha... w sumie sam transfer to chwila moment 5 min. i po zabiegu... ale punkcja... a raczej po niej...chodzić nie mogłam jak leki przeciwbólowe przestały działać.wszystko boli ... 2 zarodki podana mam nadzieje że zostaną na 9 miesięcy z nami... "zostańcie z nami/ze mną" to chyba najczęściej myślane i wypowiadane po cichu zdanie moje teraz... test -beata-13 w piątek...trzym akciuki za ciebie... musi sie udać!! Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 02.03.09, 16:05 To i ja się przyłącze ja od środy zaczynam stymulacje a punkcja pewnie gdzieś w połowie marca. trzymam mocno za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 02.03.09, 16:59 Ja też się dopisuję, dzisiaj zaczęłam stymulację,pierwszy zastrzyk już za mną, te 3 ampułki wyglądały groźnie. Punkcja pewnie w połowie marca. Dziewczyny powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 03.03.09, 08:51 To i ja też się dopiszę, bo w kupie raźniej Od jutra zaczynam zastrzyki z meriolalu. W piątek pierwsze USG. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 03.03.09, 11:59 rusaczeks to ja będe zaraz po tobie bo jutro idę do lekarza i pewnie od czwartku zaczne brać zastrzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 03.03.09, 14:07 Ja w czwartek ide do lekarza - po 12 zastrzyku Diphereliny. Biore hormony pod pache i czekam na dalsze "instrukcje" ,prawdopodobnie zastrzyki Fostimon + Dipherelina. Jestem z W-wy, klinika Invicta Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 03.03.09, 19:41 nasze gorno się powiększa... oby był to szczęsliwy marzec 2009 dla każdej z nas... Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 03.03.09, 19:50 Dziewczyny jutro o 8 rano punkcja w krakowskim macierzynstwie. Jestem podekscytowana nie moge sie doczekac.. najgorsze to czekanie.. w pracy dzis byłam tylko fizycznie za biurkiem a myslami gdzies indziej.. dzis powiedzialam szefowej co jest grane, bo byla zdziwona ze co drugi dzien biore wolne. Przyjela to bardzo dobrze i trzyma kciuki. Oby ten marzec nas nie zawiódł.. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 04.03.09, 10:03 ana_pe - trzyma kciuki by wszystko Ok poszło...i żeby nie bolało tak bardzo jak juz bedzie "po" i leki przestaną działać... Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 04.03.09, 11:15 To i ja się przywitam Od 27 lutego mam zastrzyki Fostimon, w sobotę idę na usg...sama nie wiem czy rosną te pęcherzyki czy nie...bo nie czuję jajników, a Pani dr powiedziała, że już tak ok 3 marca będę je dość mocno czuła...jedynie czuję taki jakiś dziwny dyskomfort...tak jakby mi ktoś ściskał i obracał coś w brzuchu/żołądku (?)... Trochę się tym martwię... Punkcję powinnam mieć ok 9-10 marca...a potem wielkie odliczanie... Trzymam za nas baardzo mocno kciuki...oby ten wątek był szczęśliwy dla nas Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 04.03.09, 11:16 Ogólnie to mam wielkiego stresa, że nic nie wyhoduje i wszystko to pójdzie na marne...echhh... Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 04.03.09, 15:00 okazało sie że ja od dzisiaj zaczęłam stymulację. Biorę menopur 3 ampułki dziennie w poniedziałek podglądanie. wiecie ja też sie boję że mi nic nie urośnie albo co gorsza że się przestymuluję i będę miała jakieś skutki uboczne. Napiszcie jak wy przechodziłyście stymulacje, czy miałyscie jakieś problemy Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 04.03.09, 16:47 U mnie 3 dzień brania gonalu, nic nie czuję, żadnych skutków ubocznych, no ale to pewnie za wcześnie, żeby cokolwiek czuć. W piątek wizyta i badanie krwi. Nie wiem po co, czy bedą mi zmieniać hormony, czy dawkę? Też ciężko jest mi się skupić na innych rzeczach, wszystko inne przestaje być ważne, a mój M mimo, że mnie wspiera i jest kochany to nie chce o tym gadać. Ostatnio czekając na wizytę zaczął opowiadać o gładzi na ścianach w poczekalni. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 04.03.09, 20:58 powiem wam dziewczyny ż ejak jakoś normalnie stymulację przeszłam.. nic wiele nie bolało, nie dokuczało... noo pobolewała prawa strona /jajnik/tam miałam 11-12 jajeczek wyhodowanych.... ale to znośny ból. tez miłam obawy co do tego czy cos wyhoduje i jakiej jakości.... tego nie da się przewidzieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 05.03.09, 07:50 kurka 266 no to idziemy łeb w łeb! Ja też od wczoraj biorę zastrzyki z merionalu 4 amp. Jutro (w 5dc) pierwsze USG. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 05.03.09, 10:11 Rusaczeks fajnie by było jak by się nam jeszcze razem udało, moze się spotkamy na porodówce )))Ja w poniedziałek idę do gina ja narzaie nić nie odczuwam ale to początek stymulacji dziś dopiero 2 zastrzyk zobaczymy co będzie za tydzień. Trzymam mocno kciuki. Z wami mi lepiej przetrwać te dni Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 05.03.09, 13:35 u mnie tez stymulacja przebiegała dobrze, poza tym ze nie cierpie tych zastrzyków wczorajsza punkcja tez w miare w porzadku, po zabiegu wiekszosc dnia przespałam. Niestety wymiotowałam i to chyba było najgorsze. Brzuch boli przy chodzeniu, tak wiec wiekszosc dnia leze sobie. Martwi mnie tylko ten probny transfer - pisłam o nim w innym watku. Pozdrawiam Was dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
ulaula Re: marcowe ivf 05.03.09, 21:09 hej dziewczyny! Bardzo sie ciesze ze watek taki powstałi z czystym sumieniem mogę się dopisać. Mój finisz pewnie bedzie jakoś pod koniec marca, teraz koncze antyki - jutro osatani pigulka, zaczelam juz zastrzyki z decaptylu 0,1 co drugi dzien i20 marca zaczynamy stymulacje pelna para. Mam niestety problemy z hodowla jajeczek ze wzgledu na rezerwe obnizona, ale mam nadzieje, ze bedzie choc jedna co z nami zostanie juz nie moge sie doczekac. 3mam za Was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 07.03.09, 13:38 Już jestem po pierwszym USG. Mam 13 pęcherzyków. 9 w lewym i 4 w prawym jajniku. W poniedziałek rano badanie estradiolu i potem jadę na kolejne USG. Pobranie komórek najprawdopodobniej w piątek lub w sobotę. Na razie nikomu nie mówiliśmy, że zdecydowaliśmy się na IVF. Zobaczymy czy się uda i najwyżej później powiemy. A jak w waszym przypadku? Czy powiedzieliście rodzinie, znajomym? Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 07.03.09, 15:25 rusaczeks - no to całkiem dobra hodowla u nas w sumie nie było problemu z powiedzeniem..ja nie mam rodzeństwa, M ma młodszego brata tylko --a rodzice... czy ja wiem ...chyba bardziej to moi zrozumieli niz mojego M ... ale to przeciez o was chodzi jak sie czujecie - czy rodzina wie czy nie... to tylko od was zalezy u nas to nie problem - mała rodzina - mały problem Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 07.03.09, 16:52 WItajcie, ja jestem po 2 serii 4pakow FOstimonu, po pierwszym nastepnego dnia jakos dziwnie sie czulam /zmeczona!/ . Ale jest weekend i luzik. Pozdrawiam ps. ktora z Was skorzystala z Invicty w W-wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 07.03.09, 18:03 o naszym in vitro wiedza tylko bliscy przyjaciele no i rodzina tez. Dzieki temu mamy wsparcie w nich, a to wazne. Jestem po transferze, wyhodowalam 15 jajeczek, z tego 12 sie zaplodnilo, a 6 pozostało do mrozenia. Podali mi dzisiaj trzy osmiokomorkowe klasy A. Podobno mamy duze szanse. Czuje sie dobrze, caly dzionek przelezalam i mam zamiar robic to nadal. Pozdrawiam Was dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 07.03.09, 19:34 ana_pe trzymam kciuki za WAS! Musi się udać! My też na pewno powiemy, bo lepiej żeby się od nas dowiedzieli niż od jakichś "życzliwych", których pewnie nie sposób uniknąć. Z moją rodziną to myślę, że nie będzie problemu. Gorzej z drugą stroną, ale się tym nie przejmuję to nie ich życie tylko nasze i co zrobimy to zależy tylko i wyłącznie od nas. Na razie to myślę o tym, żeby tylko się udało, a potem będziemy się zastanawiać co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: marcowe ivf 20.03.09, 12:59 trzymam za Was kciuki dziewczyny i mam nadzieje, ze wszystkim Wam sie uda i bedziecie ciagnac ten watek kilka lat, tak ja ja z kolezankami z grudniowego ivf - ale juz nie rozmawiajac o nieplodnosci, ale o tym jak zmieniac pieluche powodzenia w staraniach!! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 07.03.09, 20:02 ufff...właśnie wróciliśmy z kliniki...podobno dobrze reaguje na leki...pęcherzyków dużo (niestety nie zakodowałam ile)...punkcja we wtorek o 13.30...jutro ostatni zastrzyk Fostimonu i Enantone...z niedzieli na poniedziałek jeszcze jakiś zastrzyk - nie pamiętam nazwy...ogólnie wszyłam taka zdezorientowana, że kilka razy pytałam P. co Pani dr mówiła... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 07.03.09, 20:11 ann_pe trzymam mocno kciuki za powodzenie "akcji"... Cierpliwa_79 jak się czujesz?... My o ICSI powiedzieliśmy mojej rodzinie...rodzina małża nie wie i myślę, że nie będzie wiedziała o ICSI...małż nie chce, żebyśmy mówili im o naszych problemach...myślę, że obawia się, iż tego nie zrozumieją...z mojego otoczenia wiedzą 4 najbliższe mi osoby...właściwie to ja bym nie robiła z tego tajemnicy...jakoś wypracowałam u sobie takie myślenie, że ICSI jest po prostu następnym krokiem i jest czymś normalnym...chociaż wcześniej tak nie było...sama nie wiem...może po prostu dorosłam do ICSI...tzn. oswoiłam się z ICSI...w sumie to nasze pierwsze praktyczne podejście...a drugie teoretyczne...już raz mieliśmy podchodzić do ICSI, czekałam tylko na @, leki do stymulacji leżały sobie już w lodówce...stał się cud, który niestety trwał tylko 9 tyg. Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
cheritka do ..... atom_owka_79.... 08.03.09, 14:09 Witam Ja mam ten sam problem. Od dzisiaj miałam zacząć się stymulować do IMSI, byłam w piątek u dr. ale coś mi nie dało spokoju i zrobiłam test, i dwie kreski (druga, bardzo słaba) w 30dc, cykle mam 31 dniowe. W piątek zaraz po pozytywnym teście zrobiłam bete i wyszła 38,60. W poniedziałek, jak nie dostanę okresu powtarzam ją, czy rośnie. Napisz mi proszę jaki był u was problem, ze podchodzicie do invitro, bo u nas bardzo słabe nasionka i nie wiem, czy ta ciaza, może się utrzymać. Mój M ma bardzo słabą morfologie, tylko 5%prawidłowych, a w ruchu A 0%. Musiałaś mieć usuwaną ciaże, albo sama się oczyściła. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 cheritka 08.03.09, 15:04 Jak widać cuda się zdarzają...jeszcze nie gratuluję, ale mocno trzymam kciuki... U nas był problem z nasieniem z ilością i upłynnieniem, badania zrobiliśmy po pierwszej ciąży (biochemiczna), która sama się oczyszciła, trafiliśmy do kliniki, powiedziano nam, że tylko ICSI wchodzi w grę...zdecydowaliśmy się...stało się tak jak pisałam wyżej...niestety tylko na 9tyg....miałam zabieg...u nas przestało bić serduszko...zrobiłam większość p/c i zrobiliśmy badania genetyczne...badania właściwie nic nie wykazały, oprócz podwyższonych p/c ANA, które po 6 tyg. od poronienia spadły do poziomy ujemne... cheritka napisała: > Napisz mi proszę jaki był u was problem, ze podchodzicie do invitro, > bo u nas bardzo słabe nasionka i nie wiem, czy ta ciaza, może się > utrzymać. Mój M ma bardzo słabą morfologie, tylko 5%prawidłowych, a > w ruchu A 0%. Cheritka każda ciąża jest inna...więc nie możesz porównywać...musisz być dobrej myśli i uwierzyć w Wasz osobisty CUD Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: cheritka 09.03.09, 22:09 Jak się czujesz?...jak beta?...trzymam mocno kciuki... Pozdrawiam! Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
cheritka Re: cheritka 10.03.09, 21:18 Dzięki za kciuki, ale wczoraj robiłam betę i była już 29, czyli ciąża biochemiczna. Za miesiąc znowu będę próbować podchodzić do IMSI, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 07.03.09, 20:19 Dziewczyny powiedzcie mi jakie leki przyjmujecie oprócz tych zastrzyków do stymulacji...bo ja biorę jeszcze Euthyrox N50 oraz Fraxiparine 0,3...a właśnie przeczytałam, że przy in vitro powinno się jeszcze acard przyjmować...grrr...chyba zapytam się we wtorek o ten acard... Bierzecie jakieś witaminy...bo ja tylko kwas foliowy 15 (ten na receptę)... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 07.03.09, 21:12 Ja biore Euthyrox n25 rano na czczo, wieczorkiem 1/2 tabl. Bromergonu . Dodatkowo zelazo,wit. B complex, Rutinoscorbin - tak aby niezlapac zadnej infekcji.I cala paka dopalaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdeczkab Re: marcowe ivf - Pyt do wszystkich :) 08.03.09, 12:00 dziewczyny, mam 3 pytank: 1. z jakich powodów podchodziłyście do ICSI? nasionka czy u Was cos nie tak. ja powoli zaczynam sie tez nastawiac na ICSi - pewnie w okolicach wakacji - u nas problem z nasionkami.. 2. Gdzie podchodziłyście? zastanawiam sie nad Gametą w Łodzi. 3. Ile Was to wszystko kosztowało? na długim czy krotkim protokole? Dziekuje za odpowiedzi !! ZA Was wszystkie trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf - Pyt do wszystkich :) 08.03.09, 13:54 1. niedrożne jajowody 2. macierzynstwo Krakow 3. 12 000 zł - 4 500 sam zabieg, 4 500 zastrzyki, poza tym wizyty z USG i wszystkie leki, badania + lekarstwa ktore przyjmuje po transferze. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kropka.vip Re: marcowe ivf 08.03.09, 17:36 i co ja widze... mój stry "nick" cierpliwa79... w sumie trochu szkoda że go zaniedbałam i straciłam..komuś sie spodobał dobrze- obrz szczęscie przyniósł- no ale taki regulamin GW... miałam czas że podczytywałam to forum... jakby nie było i nie tez dotyczy... trzymam kciuki za wszystki marcowe ivf ! dziewczyny musi sie wam udać !! cierpliwa - za ciebie też! Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 08.03.09, 18:10 U mnie też niedrożność jajowodów, leczymy się w w-wie, w Invimedzie, koszt 10-11 tys. w zależności od wykorzystanych lekarstw. Jutro idę na drugie USG, sprawdzić co wychodowałam, obawiam się, że niewiele. Ostatnio miałm słabe wyniki estradiolu. Biorę tylko gonal, czy to nie za mało? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 08.03.09, 18:41 U mnie problemy z owulacją, mąż lekko osłabione nasienie jestem po 4 iui. Ja podobnie jak maybybaby leczę się w Invimedzie w W-wie. Koszt ten sam. Jutro też idę na wizytę dzisiaj 5 dzień stymulacji. Nie wiem czy coś wyhodowałam ale jedyny objaw stymulacji to pojawił się śluz, a nawet bym powiedziała że jest go całkiem sporo. Powodzenia dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 11.03.09, 01:14 Czesc dziewczyny,jestem tu pierwszy raz i troche nie wiem jak zaczac 10 dni temu zaczelam ivf(to moje drugie).Czuje sie troche slabo psychicznie i prosze pomozcie.Trzymam za Was wszystkie kciuki i wierze ze nam sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Olivia 78 13.03.09, 18:51 W ferworze tego wszystkiego przeoczyłam Twojego posta... Wiesz, że statystycznie podobno właśnie drugie ICSI/IVF przynosi efekty - mam nadzieję, że to Ci pomoże... Myślę, że nie ma sensu się nakręcać...co ma być to będzie...każda z nas doczeka się tego CUDU Pozdrawiam i trzymam kciuki! atom_owka_79 Ps. Olivia kiedy będziesz mieć punkcję? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 09.03.09, 07:21 Jestem w pracy...jutro o 13.30 punkcja, a ja schizuje, że pęcherzyki mi popękały/popękają w międzyczasie...w sumie zrobiłam sobie dzisiaj o 2.30 zastrzyk...35 godzin przed punkcją...ale już w ogóle nie czuje jajników...żołądek mam ściśnięty na maxa...grrr...stres mnie zabije... Wczoraj jeszcze sądziłam, że we wtorek przed punkcją pójdę do pracy, ale dzisiaj już wiem, że będę na 100% nieefektywnym pracownikiem...już dzisiaj nie mogę się na niczym skupić, a jest dopiero 7.19... Jak to jest z tymi pęcherzykami...jeśli w sobotę miały średnio wielkość ok 18, to jest możliwe, że w międzyczasie pękną...do jutra to ja chyba zejdę na zawał serca... Pozdrawiam! Schizująca atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 09.03.09, 08:18 Atomowko, 3maj sie , wiem co to znaczy i to samo mnie bedzie czekalo za 2 tygodnie,moze dzis udalo by Ci sie na monitoring ? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 09.03.09, 22:08 uufff...dzięki angelab... Jak tylko napisałam posta, że nic mnie nie boli to okazało się, że jednak czuję jajniki na maxa...no i troszkę się uspokoiłam...chociaż nadal schizuję...wiem, że nie powinnam czytać info na temat ICSI, powodzenia i porażek... W sumie cały okres od stymulacji aż do urodzenia to jeden wielki stres...czy wyhodują się pęcherzyki, czy będą dobre plemniki, czy zapłodnią się komórki, czy przeżyją, czy zostaną z nami, czy beta będzie przyrastała i czy uda się w końcu nam przytulić nasze wymarzone dzieciaczki... Od jakiegoś czasu - tak od 3-4 dni straszliwie bolą mnie piersi...myślicie, że może tak być od tych leków do stymulacji?...nawet w moich dwóch ciążach nie czułam takiego bólu piersi...echhhh Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. dziewczyny piszcie co tam u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 10.03.09, 10:57 Pozdrawiam z inkubatorni jestem na L4 i leże, odpoczywam, slucham muzyki, ogladam tv. Dzwonilam dzis do kliniki, mamy 5 zamrożonych bączków.. Brzuch troche pobolewa, złaszcza jak troche pochodze po domu. 17 dopiero testuje i nie wiem jak sie tego doczekac Czy po transferze Wy tez siedzicie w domach czy pracujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 10.03.09, 11:23 witam dziewczyny, ja jutro ide na 2 werke dziś mam 7 dzien stymulacji, mam po 7-8 pecherzyków na każdym z jajnikow i jeden zaczyna juz mnie pobolewać. Punkcja przewidziana na wekeend lub poczatek przyszłego tygodnia. Dziewczyny musi być dobrze, ja w to wierze Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 10.03.09, 12:33 Witam wszystkich, jesli chodzi o transfer to mam zamiar potem zostac w domu, chetnie wykorzystam te mozliwosc, zeby sobie poleniuchowac ale to jeszcze przede mna. Mi udalo sie wychodowac tylko 10 pecherzykow, w sumie, podobno wystarczy. Punkcje bede miala w tym samym czasie co kurka226 albo w weekend albo w przyszlym tygodniu. Trzymam kciuki za wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 10.03.09, 13:57 Dziewczyny właśnie a powiedzcie jak u was ze zwolnieniem, bo mi dr z invimedu powiedzial że moge dostać l4 ale tylko na dzień punkcji, natomiast ja się się lecze w medicowerze i tam internistka mi wręcz zalecała zwolnienie i powiedziała mi że jak tylko chcę to mam przyjść i bez problemu mi da. ale Ja chyba nie chcę siedzieć w domu bo będę się niepotrzebnie nakrecać a pracę mam siedzącą wiec się chyba nienadwyręże. myslałam tylko żeby wziąć jakies 3 dni na tzw. dojście do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 10.03.09, 16:54 Aha w klinice Pani w recepcji mi powiedziała, że ok 90% kobiet bierze L4 od dnia punkcji do dnia testu...ale myślę, że na powodzenie naszej "akcji" nie ma reguły czy był urlop czy go nie było Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Po punkcji... 10.03.09, 16:50 Wróciłam...leżę z welfronem...samej punkcji nie pamiętam...nic nie czułam...miałam policzyć od 10 w dół...pamiętam 10,9... Pobrano mi 12 jajeczek...to chyba dobry wynik?...ciekawe ile faktycznie się zapłodni...i czy będziemy mieć jakieś mrozaczki... Teraz jestem trochę obolała, w klinice dostałam dwie kroplówki, jutro o 8 jadę na następne...ale da się to przeżyć...szczerze...to myślałam, że będzie gorzej... Już wiem, że test mam zrobić 27.03 (jak wytrzymam)...transfer będę mieć chyba w sobotę...jutro się jeszcze wszystkiego dowiem... Ja mam L4 od dzisiaj narazie do 20, wzięłam od zaprzyjaźnionego internisty...nie chciałam brać z kliniki, bo nie chcę, żeby w pracy o tym mówiono...w sumie troszkę odpocznę pracy...pobyczę się, nadrobię zaległości książkowe...no i postaram się nie myśleć, co oczywiście może być trudne... Pozdrawiam! atom_owka_12 ...lęk nie może istnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku... Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Po punkcji... 10.03.09, 19:13 atom_owka_79 12 jajeczek to super wynik bedzie bolalo jutro jak srodki znieczulajace przestana dzialac, ale badz dzielna Ten watek bedzie owocny, czuje to Odpowiedz Link Zgłoś
cheritka Re: Po punkcji... 10.03.09, 21:27 Trzymam kciuki, też bym chciała być już po wszystkim, tak jak ty. super wynik z jajeczkami, na pewno się wszystkie zapłodnią Kurcze nie wiedziałam, że trzeba po punkcji jeszcze jeździć na kroplówki, myślę że już cię nie boli i czekasz dzielnie na transfer. ps: Jeśli liczby w niku to twój rocznik, to jesteśmy rówieśniczkami. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Po punkcji... 10.03.09, 22:22 Już przestały działać środki przeciwbólowe...no i czuję jajniki i tak dziwnie w podbrzuszu...trudno mi nawet opisać to uczucie...na dodatek ten welfron mnie irytuje...nie mogę zgiąć ręki, nie wiem jak będę spała dzisiaj Zapodałam sobie paracetamol...innych środków nie mogę...jestem alergikiem...i na dodatek jestem uczulona na środki przeciwbólowe...od zawsze oswajałam ból, więc i teraz sobie poradzę O tych kroplówkach też dowiedziałam się dzisiaj...w sumie nie wiem tak do końca co to jest, ale ufam mojej Pani dr Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. cheritka tak 79 to mój rok urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Po punkcji... 10.03.09, 22:26 aaa mi mam taki nabrzmiały brzusio...taki jakby opuchnięty...przez to czuję pewien dyskomfort...no ale cóż zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
cheritka Re: Po punkcji... 11.03.09, 11:06 Fajnie, że wszystko tak super opisujesz, jak czytam to przygotowuje się coraz bardziej psychicznie do tego zabiegu. Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Po punkcji... 11.03.09, 11:22 Ufff...wróciłam z kroplówki...nie wyciągnęli mi welfronu, bo jeszcze kilka kroplówek przede mną...już dowiedziałam się na co są te specyfiki...w mojej klinice podają je na regenerację jajników po stymulacji... Pani dr powiedziała, żebym odpoczywała i nie zamierzała iść do pracy do dnia testu...nie wiem czy wytrzymam tyle w domu...pewnie inaczej by było gdybym wiedziała, że się udało...transfer w piątek lub w sobotę... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: Po punkcji... 11.03.09, 12:08 Dzisiaj jedziemy na trzecie USG. Rano robiłam estradiol i progesteron. Jeszcze wcześniej zastrzyki, odebrać wyniki i jazda. Na razie jeszcze jestem w pracy, ale już zmykam. Ostatnio w klinice czekałam prawie 2 godziny tyle było ludzi. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie szybciej. Ja nie planuję brać L-4. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: Po punkcji... 11.03.09, 12:10 Właśnie wróciłam od lekarza, w sobote mam punkcję i jak będą zarodeczki to w poniedziałek transfer Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: Po punkcji... 11.03.09, 19:45 kurka266 trzymam kciuki coby zarodeczki były... A u mnie dzisiaj już w miarę dobrze...może faktycznie te kroplówki mają na to wpływ...gdyby nie ten welfron to mogłabym w sumie jutro normalnie iść do pracy - chociaż moja Pani dr mnie ostrzegała przed tym...gdyby chociaż pogoda była ładna...a u nas ciągle padaaaa...grrr... Brzuch troszkę pobolewa jak więcej pochodzę albo siądę szybko...ale ja naprawdę wyobrażałam sobie, że będzie o wiele gorzej...echhh...byle do przodu... Cierpliwa79, Ana_pe jak się czujecie?jakieś objawy? Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdeczkab Re: Po punkcji... 11.03.09, 20:15 DZIEWCZYNY TRZYMAM ZA WAS KCIUKI I SIE MODLE ZEBY SIE UDALO ... TE TRANSFERKI I WSZYSTKO INNE I ŻEBY JAK NAJMNIEJ BOLAŁO (emocjonalnie) NO I PÓŹNIEJ ZA NASTĘPNE DZIEWIĘĆ MIESIĘCY !!!! Dobrze że jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: Po punkcji... 12.03.09, 12:21 ja sie melduje na watku. Dzieki czuje sie dobrze całkiem. Brzuch czasem pobolewa. Staram sie nie doszukiwac objawow, az sama sie dziwie ze tak spokojnie do tego podchodze. Dobrze mi w domku. Cierpliwa79 jutro testuje odezwij sie co słychac? Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: Po punkcji... 12.03.09, 07:21 Ja jeszcze jutro jedno USG i w niedzielę punkcja. Mam 15 pęcherzyków. Kurka266 to mniej więcej w tym samym czasie będziemy testować. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: Po punkcji... 12.03.09, 12:25 Rusaczeks bardzo się cieszę bo będziemy się nawzajem dopingować. mi lekarz zapisał że test hcg będę robić 28.03 teraz się tylko modle żeby były zarodki Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 12.03.09, 13:34 Wszystko dzisiaj sprzysięgło się przeciwko mnie...jadąc autem na kroplówkę zauważyłam, że nie mam obrączki, której nigdy nie ściągam...nie wiem kiedy mi spadła...przeszukałam dom...nie ma... W klinice dzisiaj kroplówka szła baaardzo opornie, ale w związku z faktem, że miałam bardzo miłą rozmówczynię to nie zwracałam na to uwagi...przyszła pielęgniarka patrzy na moją rękę i pyta się czy ja mam normalnie taką bulwę na ręce...no oczywiście, że nie mam...okazało się, że welfron wypadł i kroplówka szła sobie poza żyłę...grrr...na domiar złego założenie welfonu u mnie graniczy z cudem...dwie żyły pęknięte...bo moje żyły pojawiają się i znikają...niby je widać, ale jak przychodzi co do czego to znikają...grrrr... Jedynym plusem tego jest to, że welfron mam teraz na dłoni...więc mogę normalnie zginać rękę Dzisiaj ficzynie czuję się rewelacyjnie...psychicznie dołek...ale to przez tą obrączkę...niby P. stwierdził, że kupi mi nową...ale to przecież nie to samo Aaa no i najważniejsza sprawa jutro o 12.30 mm transfer Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. A Cierpliwa79 jutro o ile mnie pamięć nie myli testuje...ale to zleciało... Ana_pe a Ty kiedy testujesz?... Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 12.03.09, 15:59 o matko to faktycznie pech! szkoda obraczki ale moze jednak sie znajdzie jak spokojnie pomyslisz co robilas. Ja nie mialam kroplowek na szczescie, widac co klinika inne metody. Ja testuje 17 -go we wtorek. Jedziemy rano z mezem do kliniki a potem chyba obgryze palce do łokci. No to powodzenia na transferze atom_owka_79. Daj znac jak wyniki hodowli. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 12.03.09, 17:17 Ana_pe...17 to już niedługo...będę trzymała mocno kciuki w ten dzień Jak narazie obrączka się nie znalazła...popłakałam sobie trochę z tego powodu, chociaż z reguły nie płaczę...pewnie te wszystkie leki tak na mnie działają...a może i stres po prostu ze mnie schodzi Faktycznie co klinika to inne metody...ale myślę, że trzeba ufać swoim lekarzom...chociaż jak się czyta o innych klinikach, o procedurach w nich stosowanych to czasami jest takie ziarnko niepewności czy właśnie mnie dobrze prowadzą... Szkoda, że ten wątek jest taki "cichy"... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 OT: ana_pe...ale jestem ciekawska:-) 12.03.09, 17:41 Tak...jak prawdziwa kobieta, musiałam sprawdzić co też kryje się pod linkiem z Twojej sygnaturki...no i znalazłam kilka ciekawych dla mnie rzeczy, które by mi się przydały...ta biżu to Twoje dzieło? picasaweb.google.com/Pugafon2/Kolczyki#5310044346014702050 picasaweb.google.com/Pugafon2/Kolczyki#5310044372056826178 picasaweb.google.com/Pugafon2/Kolczyki#5310044424009885570 picasaweb.google.com/Pugafon2/Kolczyki#5312323308038153090 Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: OT: ana_pe...ale jestem ciekawska:-) 12.03.09, 20:42 Kurka idziemy w tym samym terminie. Punkcja w sobote, a transfer w poniedzialek. Gdzie sie leczysz? Bo ja w invimedzie, w w-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 12.03.09, 21:12 maybybaby to się pewnie spotkamy bo ja też w Invimedzie, ja u dr D o 9 mam punkcje. Bardzo się cieszę że nie będę samotna, trzymam mocno kciuki. Napisz jak samopoczucie bo mnie trochę bolą jajniki Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 12.03.09, 22:58 Ja tez u dr D tylko wcześniej, o 8.30, pewnie sie miniemy. Jajniki w sumie mi nie przeszkadzaja, bardziej martwi mnie przeziebienie, ktore zlapalam. Mam nadzieje, ze to nie bedzie mialo zadnego wplywu. To powodzenia w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: OT: ana_pe...ale jestem ciekawska:-) 13.03.09, 11:59 napisałam Ci wiadomosc na priva, zerknij Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: marcowe ivf 13.03.09, 07:01 Spać nie mogę...dzisiaj o 12.30 transfer, a mnie coś piecze, swędzie...grrrrr...aż mi nie dobrze z tego wszystkiego...cholercia ja nie mam tendencji do tego typu zapaleń, a tutaj nagle pieczenie... Pozdrawiam! Spanikowania atom_owka_79 Ps. Obrączka nadal się nie znalazła... Odpowiedz Link Zgłoś
cheritka Re: marcowe ivf 13.03.09, 11:11 trzymam kciuki za udany transfer, napisz jakie komóreczki miałaś podane. Odpowiedz Link Zgłoś
nat-kor Re: marcowe ivf 13.03.09, 12:00 hej, jestem tu nowa, ale was czytam od dawna, szukuję się w kkwietniu na inv u dr D w invimedzie, trzymam za nas wszystkie kciuki. boje się i mam tysiące myśli co będzie jak się nie uda... musze zacząć myśleć inaczej-musi się udać!!! jakie doswiadczenia z dr D? Odpowiedz Link Zgłoś
nat-kor Re: marcowe ivf 13.03.09, 12:03 a, i jeszcze jedno pytanie- ja idę do dr w środe przyszła, żeby si,ę zbadać i dostać tabletki, które mam brać o 21 dc. czyli jak rozumiem, pewnie et wyciszacze? ale nie przepisał mi tabl atyk teraz, czy to norlalne? jeśli jakims cudem teraz bym zaszla, to jak on to zobaczy w 18dc jak u nieg będę? czy to nie zaniedbanie z jego strony? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 13.03.09, 16:27 Cheritka dziękuję za kciuki... uufff...już po...zapłodniło się 9 komórek...mamy 6 mrozaków...jutro się dowiem dokładnie jakich...podobno ładnie się podzieliły..."książkowo" to słowa Pani dr Dzisiaj na zdjęciu widziałam moje okruszki...3...wszystkie 8 komórkowe...dwa klasy A, jeden nie pamiętam Teraz leżę sobie w łóżeczku i odpoczywam...troszeczkę czuję jajniki...ale da się przeżyć... W trakcie transferu to, aż mnie zatkało...co nie zdarza się często...jak zobaczyłam zdjęcie z opisem okruszków...tak sobie marzyłam o 8komórkowcach, ale Pani w rejestracji powiedziała, że marne szanse w ciągu 3 dni...a tu takie zaskoczenie... Od poniedziałku małż zamierza zabrać mi laptoka, żebym nie mogła czytać i niepotrzebnie się dołować/nakręcać, w ogóle, żebym odpoczęła od neta...a może mu nie oddam Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. Cierpliwa79 jak dzisiejsze testowanie?trzymam mocno kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 13.03.09, 16:41 Aaa...Pani dr stwierdziła, że dobrze by było jakby był dzisiaj sex - podobno w stanach przeprowadzane są badania, które mówią, że sex po transferze wpływa pozytywnie na zarodki...że coś jest w spermie dobroczynnego, ale amerykanie (bo to podobno oni te badania przeprowadzają) jeszcze nie wiedzą co...to taki news...postaram się poszukać czegoś na ten temat...jak znajdę to się z Wami tym podzielę...chociaż nie do końca chce mi się w to wierzyć Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 13.03.09, 16:46 atom_owka_79 to piekny wynik. Ja tez mam w brzuszku 3 zarodki klasy A osmiokomorkowe no to teraz nie przemeczaj sie, odpoczywaj i pamietaj zeby nie podnosic rak do gory. Wyslalam Ci wiad. na priva zobacz sobie. Cierpliwa79 co z Toba?? jak test?? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 13.03.09, 17:14 Odpisałam Pozdrawiam Dorota Ps. o co chodzi z tymi rękoma????czemu nie podnosić ich do góry???? Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdeczkab Re: marcowe ivf 13.03.09, 18:23 Dziewczyny Trzymam kciuki ze wszystkich sił !!! Zarodki piękne !!! No i aż 9 - atom_owka_79 Gratuluje !! No to teraz dbaj o siebie zeby z Tobą zostały, chociaż dwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
rkazm Re: marcowe ivf 13.03.09, 19:49 Cierpliwa79 i co? Robilas test? Daj znac co u Ciebie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 13.03.09, 19:57 podobno jak podnosisz ręce do góry zmienia sie cisnienie w brzuchu a to niekorzystne w trakcie wczesnej ciazy. Tak mowila mi pielegniarka w klinice. Oczywiscie bez przesady, mysle ze miala na mysli gwałtowne podnoszenie rak. Np. jakby ktos chciał do Ciebie strzelac a Ty sie poddajesz hihi Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 13.03.09, 20:13 ......mam cichą nadzieję, że nie będą do mnie strzelać... Dzięki Aniu Pozdrawiam! D. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 13.03.09, 20:18 Gwiazdeczko ja to bym chciała, żeby został ze mną chociaż jeden...9 miesięcy u mnie a potem już tak do końca mojego życia ......ale narazie nawet nie chcę marzyć...może powinnam wizualizację zacząć ćwiczyć...<mysli>.. Całuski! D. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 14.03.09, 10:20 O tym sexie to tez mi doktor mówił. To są jakieś najnowsze badania. Nie tylko należy po transferze, ale i przed punkcją też jest wskazane. Zalecił nam współżyć nawet na dzień przed. Podobno o 15-20% zwiększa to szanse na zagnieżdżenie się zarodka. Przedtem zalecali 5 dni przed i 5 po nie współżyć. Tak sobie myślę, że to takie przygotowanie "kołderki" dla maluszków. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 14.03.09, 08:52 ...wątek nam schodzi na dół...dziewczyny piszcie co u Was słychać?... U mnie nic szczególnego...wstaje wcześnie...a przecież jestem na L4, więc mogłabym sobie pospać...jestem pełna energii...może to przez te kroplówki...dzisiaj znowu jadę Szkoda, że Cierpliwa79 nie dała znaku...mam nadzieję, że cisza oznacza dobre wiadomości Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. wczoraj doszłam do wnisosku, że mam uczulenie na progesteron...po wczorajszym zastrzyku wieczorem wszystko mnie zaczęło swędzieć...dopiero wapno pomogło...dzisiaj rano też wypiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 14.03.09, 10:09 ej dziewczyny - witam serdecznie ... nie odzywałam sie bo miałam zawrót głowy w pracy wyjazdy, spotkania itp. cały czas zabiegana. czytałam że kropka. - to twój stary nick mam nadzieje enie masz mi zazłe że go zawłaszczyłam co do wczorajszej bety ....to raczejnie rokuje dobrze ...mam powtórzyć w poniedziałek jeszcze i może wtedy zoś lepiej wyjdzie. z testu sikanego 1 krecha...zaczynam nastawiac sie na mrozaczki - 4 ich mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 14.03.09, 10:48 Cierpliwa79 - może jeszcze w poniedziałek się zwiększy. Trzymam za ciebie kciuki, bo pozytywne wiadomosci są wskazane na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 14.03.09, 12:16 Cierpliwa79 wiesz, że nie liczy się beta sama w sobie tylko jej przyrost?... Mam nadzieję, że jeszcze strzeli do góry... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 14.03.09, 15:10 Cierpliwa79 na sikanca jeszcze za wczesnie i mogl wyjsc negatywnie wiec sie tym nie sugeruj. Na razie staraj sie nie stresowac. Taki ładny weekend, idzcie na spacer albo na jakis fajny film. Daj koniecznie znac jak poszlo w poniedziałek. Trzymamy nadal kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 14.03.09, 17:30 Nie jest źle, trochę brzuch mnie boli głownie jak chodzę ale ogólnie czuję się ok. Wyjęli mi 11 jajeczek, Rusaczeks a ty kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 14.03.09, 18:58 Kurka suuuper...gratuluje 11 jajeczek...prawdziwa kurka Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 16.03.09, 07:25 Ja miałam wczoraj punkcję. Mi wyjęli 11 jajeczek - to raczej nieźle. Tylko teraz zobaczymy ile się zapłodni i zacznie dzielić. W piatek mam transfer. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 16.03.09, 09:51 Rusaczeks ładny wynik...mam nadzieję, że będą się ślicznie dzielić Pozdrawiam i trzymam kciuki! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 16.03.09, 14:47 Ja się melduję, jestem już w domu i wypoczywam, mam dwie kruszynki w brzuszku i dwa mrożaczki. Mam L-4 do 25.03 i wypoczywam. Mabybaby co tam u ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 16.03.09, 15:09 Kurka266 oby te kruszynki zostały u ciebie na 270 dni! O zwolnienie prosiłaś lekarza czy sam Ci zaproponował? Bo ja nie mam zamiaru brać. Szybko ci zrobili transfer - w mojej klinice hodują zarodki przez 5 dni. Ja dopiero w piatek 20.03 będę miała transfer. Dzisiaj mają zadzwonić z informacją ile komórek się zapłodniło. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 16.03.09, 15:23 Rusaczeks ty pewnie będziesz miała bladocysty nie wiem czy dobrze napisałam, ponoć wtedy są lepsze szanse ja mam dwudniowe zarodki. Zwolnienie mam ale od swojego lekarza internisty, sama mi zapronowała poza tym ja mam teraz szkolenia wyjazdowe które nie były mi na rękę więc będę wypoczywać w domku. Trzymam mocno kciuki za was wszyskie Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 16.03.09, 15:56 kurka266 zycze ci wszystkiego naj i trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 16.03.09, 16:21 Ojej kurko, ale ten czas leci...przed chwileczką byłaś na punkcji a teraz już masz dwa okruszki w brzuszku...suuuper... Ja miałam transfer w 3 dniu po punkcji...chociaż gdybym wiedziała to co wiem teraz to pewnie zdecydowałabym się na blastusie, wcześniej nie wnikałam w to jak mogą się dzielić komórki...u mnie w klinice dopłaca się do kultywowania do stadium blastusia 2000 zł... Kurko trzymam mocno kciuki...za Ciebie, za nas... Kurko kiedy robisz betę?... Pozdrawiam! atom_owka_79 PS. ana_pe jak samopoczucie przed jutrzejszym Cierpliwa79 co słychać?...jak następny wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 16.03.09, 16:23 Kurko a ile komórkowe zarodki Ci podano? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 16.03.09, 17:41 Ja testuję 28.03, jeśli chodzi o zarodki to powiem Ci szczerze że nie wiem ilu były komórkowe.Lekarz mi tylko powiedział że podali mi 2 "idealne" Także zobaczymy jak wyjdzie. Tak bym chciała żeby się nam wszystkim udało. Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 16.03.09, 19:08 Witam, ja tez sie melduje po transferze. Tez mam dwa idealne zarodki juz w srodku, ile zamrozonych to jeszcze nie wiedzieli. Zwolnienia nie mam ale na szczescie sama moge decydowac czy chce isc do pracy czy nie. Kurka czy pytalas dr D o zwolnienie? Ja jak to zrobilam to w ogole nie chcial ze mna gadac, naburmuszyl sie i ledwo sie odzywal! Dziwny jakis, tez tak mialas? Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 16.03.09, 19:32 hej dziewczeta! super ze wszystko idzie sprawnie do przodu! do czwartku coraz blizej a ja mam mieszane uczucia. czy to mozna jakos wyczuc ze sie udalo przed testem? ja co prawda mam wolne ale lezalam tylko poltora dnia po transferze, teraz to raczej zyje normalnie, staram sie nie przemeczac i to wszystko. do olivia78, mieszkam w okolicach chicago a moja klinika to oak brook fertility center. ufam mojemu lekarzowi bo jest swietnym specjalista od endometriozy a to wlasnie jest przyczyna mojej nieplodnosci. wlasnie z powodu tej choroby mam teraz dodatkowe zastrzyki z heparin na rozrzedzenie krwi, mam nadzieje ze to pomoze. jak czytam te posty to mysle ze wszystkie przechodzimy mniej wiecej przez to samo a roznice bardziej zaleza od lekarza niz od kraju. olivia78 jesli mozesz to napisz gdzie ty sie leczysz i czy jestes zadowolona. pozdrawiam i sciskam wszystkie starajace sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 16.03.09, 20:10 Faktycznie do czwartku już niedaleko...co do objawów przed testem to trudno je chyba jednoznacznie określić...bo czasami są one bardzo podobne do objawów @...a czasami objawów w ogóle nie ma...jedynie pozytywny test bhcg jest wiarygodny... Ja też biorę heparynę (fraxiparine 0,3) oraz acard...związane jest to z moimi poprzednimi poronieniami...i podobno ułatwia implantację zarodka...pożyjemy zobaczymy... Pozdrawiam! atom_owka_79 Ps. moja lekarka to Niemką i tam również ma klinikę...w mojej klinice stosowane są troszeczkę inne procedury (np. ta kroplówka ), jednak w pełni ufam mojej Pani dr....chyba bez zaufania nie ma sensu podchodzić do leczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 16.03.09, 21:46 Pomyliło mi się - zasugerowałam się 11 komórkami kurki266 i tak napisałam. Mi wyjęli nie 11 tylko 14 komórek. Dzisiaj dzwonili z kliniki do męża, bo to był pierwszy nr jaki podałam, a facet jak to facet mówi, ze powiedzieli, że jest 14 komórek do zapłodnienia. Mieli dzwonić w sprawie ile się zapłodniło, bo to że było 14 do zapłodnienia to wiedzieliśmy już wczoraj. Ale jakoś nie chce mi się wierzyć żeby wszystkie się zapłodniły?! Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 16.03.09, 21:49 Ja od wczoraj biorę douphaston 3x dziennie 2 tabl. i luteine dopochwowo też tak samo. Tak bardzo chciałabym ,żeby nam wszystkim się udało Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 15.03.09, 02:58 czesc dziewczyny! ja tez jestem marcowa, test w czwartek. to moje drugie podejscie,pierwsze w grudniu nieudane, teraz bardziej o siebie dbam nie poszlam do pracy i chodze na akupunkture. czy ktoras z was tez chodzi? ja robie IVF w stanach i moj lekarz nie zalecil sexu od transferu az do testu, ale pewnie kazdy ma swoj pomysl na zwiekszenie szans, kroplowki tez nie mialam. pozdrawiam goraco!buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 15.03.09, 16:49 Czesc! Ja tez zaczelam moje drugie podejscie do IVF, tez mieszkam w stanach,zycze powodzenie,cierpliwosci i spokoju! Mozesz mi napisac gdzie chodzisz i czy jestes zadowolona?Pozdrawiam goraco Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 15.03.09, 19:30 Oliwia 78 na jakim jesteś etapie?...już po punkcji...transferze?... Dziewczyny opiszcie jak w Stanach wygląda procedura ivf...podchodzicie do standardowego ivf czy do ICSI??? Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 15.03.09, 19:14 Witaj 2-iwona75...oby ten wątek był dla nas wszystkich szczęśliwy Z tym sex'em to też podeszłam do tego dość sceptycznie...koniec końców nie skorzystaliśmy...myślę, że jakby się udało, to w naszym przypadku i tak sex przez dłuuugi okres czasu nie wchodził by w grę...jakoś tak mi zostało w pamięci, że drugą ciążę straciłam przez orgazm...nigdzie nie znalazłam potwierdzenia mojej teorii...jednak moja psychika i tak działa... Fajnie, że korzystasz z dobrodziejstw aku...ja też kiedyś się nad tym zastanawiałam Trzymam mocno kciuki!!! Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 15.03.09, 19:56 Witaj atom_owka_79) ja zaczela IVF 12 dni temu, w drugim dniu cyklu, wtedy tea zaczelam brac tabl. 2xdziennie(wywoluja nastepny okres) przez 7 dni, od 6dc. zastrzyki,ktore bede robic do punkcji, w ok 14- 16dc zaczynam robic kolejny zastrzyk(czyli dwa dziennie,wieczorem o tej samej poze)przez okolo 10-12 do lekarza co 2 dzien na krew i USG,potem zastzyk na wywolanie owulacji,po 36h,powrot do lekarza na wyjecie jajeczek, potem czekanie na podzial 3 lub 5 dni, a potem progesteron i test za 14 dni.Wszystko trwa ok 6-7 tygodni.Nie daja tu kroplowek(przynajmniej tam gdzie ja chodze.Sex "zakazany".Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe do cierpliwa79 16.03.09, 19:13 halo halo nic nie piszesz, jak wyszedl dzisiejszy test? trzymałam kciuki. Daj znac co u Ciebie. Ja testuje jutro. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 16.03.09, 19:12 No dziewczynki kurka i atomowka gratulacje. Mi wyjeli tylko 2 komorki na 5 bo 3 pekly . CZekam na wiesci z kliniki ,bardzo sie boje. 3majcie za mnie kciuki, koniecznie. Punkcja to nic strasznego /znieczulenie ogolne/ sama bez swiadomosci przeszlam z fotela zabiegowego na lozko,i obudzilam sie na prosbe pani Dr. Anastezjolog.Jesli sie uda to w sobote transfer ! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 16.03.09, 20:13 Angelab dobrze, że są te dwie...teraz najważniejsze, żeby się dobrze dzieliły...będę trzymała mooocno kciuki...widzę, że Ty też będziesz miała kultywowane zarodki do stadium blastocyty...to dobrze, bo to podobno daje większe szanse na powodzenie... Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 OT: coś o nas... 16.03.09, 20:26 Wiem, że wątek miał być o ivf...ale tak sobie myślę, że fajnie by było jakbyśmy się lepiej poznały...co Wy na to?...w końcu zamierzamy rodzić dzieci mniej więcej w jednym czasie To może ja pierwsza zacznę...mam 30 lat (tak jakby tego nie można było wywnioskować z mojego nicka), od 3 lat jestem szczęśliwą mężatką najwspanialszego mężczyzny pod słońcem...to on jest moją podporą...siłą napędową naszego związku...niepoprawnym optymistom...mamy dwa cudowne psy...staruszka kundelka i rocznego głupkowatego owczarka niemieckiego...jestem straszliwą gadułą (co chyba też widać)...uwielbiam czytać...pochłaniam wszystko (teraz trochę mniej, bo głowa czym innym zajęta)...uwielbiam różowe półwytrawne wino...czerwony kolor na paznokciach...kocham słońce...dzięki niemu naładowuje swoje baterie...podobno jestem zawsze uśmiechnięta...jednak ja wiem, że moje oczy są smutne...od dawna nie było w nich tych iskierek radości... To chyba tyle na początek...... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: OT: coś o nas... 16.03.09, 22:09 Ja mam 34 lata i jestem mężatką już prawie 4 lata. Na męża nie mam co narzekać, chociaż to raczej ja decyduję w naszym związku i jak to mówią nasi znajomi to ja nosze spodnie w tym związku. Ale jemu to raczej pasuje. Lubię się śmiać i żartować, bardzo często jestem "mile" upierdliwie złośliwa - oczywiście jeżeli dobrze znam osoby i wiem, ze się znają na żartach, bo czasami ludzie nie mają poczucia humoru. I chyba jeszcze to poczucie humoru trzyma nas jakoś, ze jeszcze nie zdołowaliśmy się całkowicie przy tych nieudanych próbach Zwierzątek żadnych nie mamy i na razie nie planujemy mieć. Może jak będziemy mieć dom ...kiedyś... Jestem uparta w dążeniu do wyznaczonych celów i łatwo się nie poddaję.... teraz celuję w dziecko.... Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: OT: coś o nas... 17.03.09, 00:39 To jestesmy w tym samym wieku rusaczeks. Moje urodziny beda dopiero w lipcu, ale co roku sie przyzwyczajam do nowej cyferki troche wczesniej. Wyjechalam za ocean do mojej kolezanki na wakacje, poznalam tu milosc mego zycia i piec lat temu pobralismy sie. Moja cala rodzina jest w Polsce, tesknie i obficie korzystam z dobrodziejstw skype-a. Jestem urodzona optymistka i to mnie trzyma przy zyciu! Depresja, - gora jeden dzien i rano jestem jak nowo narodzona. Nawet teraz jeszcze przed testem mysle co bedzie jak nie wyjdzie i nowe plany same mi sie pchaja do glowy. Piotrek na to "dziewczyno, poczekaj do czwartku!", ale nie moge musze byc przygotowana na wszystko, i juz. A my mamy rybke, plywa sobie samotna w szklanej kuli. Chcialabym zebysmy wszystkie sie niedlugo przeniosly na jakies forum o ciazy i dalej tak sobie pisaly. buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: OT: coś o nas... 17.03.09, 01:30 Ja mam 31 lat,zona najukanszego czlowieka na swiecie jestem od prawie 6 lat. od 3 lat mieszkam w NY, ucieklam tu po stracie pierwszego dziecka,kolejna trojke stracilam juz tutaj(1i2 ciaza stumulacja,3 IVF, 4 naturalniea w miedzyczasie kilka IUI).Teraz zaczelam IVF).oprocz nieplodnosci,mam problem z utrzymaniem... (przyczyny nie stwierdzono).Kiedys bylam caly czas wesola usmiechnieta gadula,a teraz zostala tyklo gadula,ktora coraz mniej wierzy ze wszystko bedzie ok!Wiec prosze Was badzcie ze mna i dajcie mi troche swojego ciepla i optymizmu! DZIEKUJE WSZYSTKIM I TRZYMAM ZA WAS KCIUKI Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: OT: coś o nas... 17.03.09, 07:34 Olivia trzeba wierzyć...trzeba mieć nadzieję...przecież i do nas kiedyś musi się uśmiechnąć słońce..."ja wierzę, że nadejdzie taki dzień, gdy spełni się najpiękniejszy sen"...często sobie to powtarzam...więc NICH SIĘ SPEŁNIA Pozdrawiam! Dorota ----------- ...lęk nie może istnieć bez nadziei, ani nadzieja bez lęku... Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re:Dziekuje 17.03.09, 13:52 dzieki Dorota za wsparcie,ja staram sie wierzyc tylko czasami sil nie starcza, ale chyba gdzies tam w srodku czuje ze wszyskto wrescie bedzie ok! A z tymi objawami to jest roznie:1,2 ciaza wcale nic nie czulam, nawet piersi nie bolaly za bardzo, 3,4czulam wszystko nawet dwa razy mocniej wiec nigdy nie wiadomo.Trzymam kciuki za Was wszystkie, dajecie mi wiare i sile ze bedzie ok! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 17.03.09, 07:30 Szału dostanę...spać nie mogę...w sumie od dnia transferu...budzę się o 4 rano...niby ziewam, niby bym jeszcze pospała...ale nie mogę...no i zaczynam myślę, że objawów brak, że szyjka nie taka jak powinna być, że piersi nie bolą, że brzucha nie czuję...a to dopiero 4dpt... Po transferze byłam dość pozytywnie nastawiona...teraz zmieniło się to o 180 stopni...echhh... Pozdrawiam! atom_owka_79 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 ana_pe... 17.03.09, 07:31 trzymam mocno kciuki za dzisiejsze testowanie!!!! Całuski! D. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: ana_pe... 17.03.09, 12:48 Juz o 8 bylam w klinice. Wyniki ok. 15. Nie moge sobie znalezc miejsca w domu, pije meliske bo trzepia mna nerwy... nie lubie tego czekania. A jak sie nie uda?? wiem ze mam mrozaki, ale znowu to czekanie... to najgorsze. Cierpliwa79 co z Toba?? udało sie?? odezwij sie Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 17.03.09, 15:39 Tak mi przykro! Nie poddawaj sie, za pierwszym razem nie zawsze sie udaje, dobrze ze masz mrozaki i w nich nadzieja. Posmuc sie dzisiaj(wiem ze to nieuniknione) a od jutra badz dobrej mysli na nastepny transfer. Pozdrawienia i usciski, Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 17.03.09, 15:46 Tez mi bardzo przykro! Ale jestem z Toba i czekam na nastepny, tym razem udany transfer mroziaczkow i wierze ze sie uda!Pozdrawiam i sle buziaki i usciski Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Aniu... 17.03.09, 17:10 tak baardzo mi przykro... Przytulam mocno! D. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: Aniu... 18.03.09, 09:16 Ana_pe trzymaj się! Przykro mi, że się nie udało ( Może następnym razem - trzeba być dobrej myśli. Do mnie właśnie zadzwonili z kliniki. Wszystkie 14 komórek się zapłodniło. Z tego 7 dzieli się bardzo ładnie, a 7 troszeczkę słabiej. W piatek transfer. Jeszcze jutro zadzwonią o której godzinie. Dziewczyny to która teraz następna testuje, bo mam nadzieję, że teraz to juz będą tylko pozytywne wieści . Juz chyba dosyć tych złych - nie uważacie? Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 18.03.09, 18:15 Czesc Wam! To teraz chyba na mnie kolej, jutro ten wielki dzien. Mam nadzieje ze sie uda bo to ostatnia szansa, jak na razie. Nasze ubezpieczenie nie pokrywa nieplodnosci, a wiecej pieniedzy na razie nie mamy. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 19.03.09, 00:25 2-Iwona75 Trzymam kciuki, czuje je wszystko jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 marcowe ivf 19.03.09, 18:00 Bardzo dziekuje dziewczyny. Czekam ,czekam, czekam... jeszcze trzy godziny, od razu dam znac. PA Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 19.03.09, 19:24 Moje kochane! UDALO SIE!!! Jaka jestem szczesliwa!!! Zycze Wam tego samego! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 19.03.09, 19:48 Gratulacje! Mam nadzieje ze juz beda same takie dobre wiadomosci. Dorotka a Ty jak? czy nie mialas dzis testowac? Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 19.03.09, 19:59 Czulam ze bedzeie dobrze!!!!GRATULACJE!!!!!Trzymam kciuki dalej Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 20.03.09, 16:48 u mnie na pewno nie udana próba... gratuluje tym którym się udało!!1 spokojny 9 m-cy zyczę... Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 20.03.09, 17:24 dlaczego jeses tego taka pewna? wszystko bedzie ok!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 19.03.09, 21:01 łaaaa...w końcu dobre wieści...mam nadzieję, że teraz już tylko takie będziemy pisać... GRATULACJE!!! Pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 19.03.09, 21:34 Wspaniale wiesci! Gratuluje i zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 21.03.09, 09:43 2-iwona75 i ja też ci GRATULUJE . Mam nadzieję, że teraz to już będą tylko takie wiadomości na tym wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 19.03.09, 18:54 A ja dzisiaj załapałam doła giganta...mam podpuchnięte oczy od płaczu...dzisiaj 6dpt...no i głowa mnie zaczęła boleć...a ból głowy to u mnie zwiastuje @...mój mąż powiedział, że przy mnie oszaleje...bo ten ból głowy to może być również od halnego, który podobno u nas w górach hula sobie... ...dodatkowo jestem jakaś tak dziwnie rozpalona, jakbym miała gorączkę...po prostu żyć nie umierać...grrr Pozdrawiam! Zdołowana adom_owka_79 Ps. Iwonko nadal mocno trzymam kciuki...masz jakieś objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 19.03.09, 19:04 atom_owka79 u mnie 3 dzień po transferze i głowa mnie boli od samego rana a na dodatek pulsuje do oka, koszmar, mąż mój jest zaziębiony więc może od niego coś złapałam.Na dodatek zaczyna mnie pobolewać podbrzusze, nie wiem czy to dobrze czy to źle. Pożyjemy zobaczymy. 2-iwona75 a czemu tak późno masz wyniki czy oni sumienia nie mają tak Cię trzymać w niepewności Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaczarna Re: marcowe ivf 20.03.09, 00:08 czesc dziewczyny.jestem tu nowa.troche czytałam waszych postow i mysle ze od was wiecej sie dowiem,niz od lekarza.mam miec pierwsze podejscie do invitro w kwietniu czy moze mi ktoras powiedziec jak wyglada przebieg calej tej procedury.troche sie boje.wlasnie zmienilam klinike i troche sie boje.piszecie o 6-7tyg.przygotowan a ja mam 3 kwietnia wizyte z badaniami a lekarz twierdzi ze na koniec miesiaca bedzie zabieg czy to mozliwe?i jeszcze jedno moze mi ktoras napisac jak to wyglada naprawde.bardzo dziekuje z gory. Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 20.03.09, 13:25 Czesc iwonaczarna, na poczatek nie jest to takie straszne jak sie moze wydawac. U mnie wygladalo to tak, 1 wizyta zapoznawcza, przegladanie wynikow itp, do nastepnej wizyty mielismy z M zrobic badania krwi i nasienia. Na 2 wizycie dostalam zastrzyk domiesniowy, nie boli. 2 tyg pozniej na 3 wizycie dostalam zastrzyki gonalu, w brzuch, bralam je codziennie przez 10 dni, hodowalam pecherzyki, potem 2 dni jakies inne zastrzyki. Na 12 dzien mialam punkcje, wyciagaja to co wyhodowalas, dla mnie to bylo najgorsze, zwlaszcza po, bolalo. Dzien przerwy i transfer, czyli wkladaja ci zaplodnione zarodki, zwykle 2, to tez nie boli. Bierzesz caly czas leki na podtrzymanie i po 2 tygodniach robisz test czy sie udalo. Zycze Ci powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaczarna Re: marcowe ivf 20.03.09, 15:09 Bardzo ci dziekuje,TROCHE ROZWIALO MOJE WATPLIWOSCI O CZASIE.NO IERAZ WIEM JAKI JEST PRZEBIEG.PO WASZYCH POSTACH ZDECYDOWALISMY SIE Z MEZEM NA INVITRO.JAK PYTALISMY LEKARZA CZY MOGLIBYSMY PODEJSC TO TWIERDZIL ZE INSEM..WYSTARCZY.TAK NAS ZWODZIŁ 6 LAT.TERAZ ZMIENILISMY KLINIKE I OD RAZU OD PIERWSZEJ WIZYTY,ZE TO JEDYNY SPSOB.ALE STRACHU NIE ZGUBIE.BOJE SIE NASTEPNEGO ROZCZAROWANIA I BÓLU JAKI MI TOWARZYSZY OD LAT.TUTAJ WIDZE ZE JESTESCIE RAZEM,I CHCE BYC Z WAMI.JESZCZE RAZ DZIEKUJE Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 21.03.09, 10:13 Iwonaczarna - naprawdę nie ma się czego bać. Sama tez miałam 3 inseminacje - oczywiście nieudane. No i ponad rok w miejscu. My zaczynaliśmy się przygotowywać do INF gdzieś od grudnia - tzn w grudniu była pierwsza wizyta z naszą decyzją, że podchodzimy i co mamy dalej robić. Zlecił nam tzn. mi takie badania z krwi: HIV, HBS, HCV, CMV IgM, OWA, grupa krwi. Miałam też zrobić cytologię, wymaz z pochwy bakteriologiczno-mykologiczny i wymaz z kanału szyjki na obecność Chlamydii, Ureaplasmy, Mycoplasmy. W 4 dniu cyklu poprzedzajacego miałam zrobić FSH i z wynikami do kliniki. Ja miałam tzw długi protokół tzn od 18 dc brałam zastrzyki z decapeptylu w brzuch (robił mi mąż). W 1-2 dc oznaczenie estradiolu i LH. Od 3 dc doszły zastrzyki z merionalu (domięśniowe). W 5 dniu piersze USG no i potem od 8 dnia co dwa dni USG i badanie estradiolu. Na zakończenie zastrzyków jeszcze 1 z pregnylu na pęknięcie i potem punkcja. Ja nic nie czułam i potem też nic nie bolało tylko trochę głowa. W klinice do której chodzę hodują zarodki do blastocyst tzn 5 dni. I w takim stanie transferują te najdorodniejsze w 5 dniu. Ja wyhodowałam 14 komórek. Wszystkie się zapłodniły. Do dnia transferu ładnie dzieliło się 9, ale z tego jeszcze 3 przestały się dzielić. Podali mi 1, a 5 zamrozili. Tak, że teraz mam nadzieje, że w dużym tempie rośnie już u mnie w ciepłym brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 21.03.09, 16:19 Rusaczku, gratulacje! . Ja od dzis mam 2 zarodki 8komorkowe ,i 2 tygodnie przede mna .I weryfikacja we wtorek. 3majmy sie !. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.sz3 Trzymam kciuki 21.03.09, 21:36 Dziewczyny dokładnie rok temu byłam na tak samo zatytułowanym wątku . Na szczęscie podchodziłam tylko raz ...i moje dwie gwiazdeczki śpią teraz w łóżeczkach. Bardzo Wam kinicuję i wierzę, że jak nie za pierwszym razem to następnym np. mrozakowym ;} na pewno się uda. A tym, ktrym się udało serdecznie gratuluję. Pozdrawiam e. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 23.03.09, 18:11 To która teraz następna testuje - zgłaszajcie się, bo coś marny ten wątek. Iwona - jak tam objawy masz już jakieś? Podziel się z nami wiadomościami. Kurka266 - dalej wypoczywasz? Moze coś napiszesz do nas? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 23.03.09, 20:19 Cześć dziewczyny Ja niby na zwolnieniu ale dzisiaj byłam kilka godzin w pracy bo szef mnie błagał. Byłam też u internisty bo mnie męczy cholerne przeziębienie a najgorszy jest ból gardła. Oczywiście lekarz powiedziała że mi przedłuży zwolnienie do końca tygodnia bo mi grozi antybiotyk. Więc ogólnie nie za ciekawie. A co to do naszych spraw to zaczyna pobolewać mnie dół brzucha na szczęście nie jest to stały ból. Jakoś mam mieszane odczucia no ale zobaczymy. trzymam gorąca za was kciuki zęby wszystkim się udało. Która teraz testuje bo ja w sobotę tj.12dpt Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 23.03.09, 21:52 kurka266, ten bol brzucha to chyba dobry znak , ja mam tak do dzis. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 23.03.09, 21:49 Witam ponownie! Nic ostatnio nie pisalam, ale ciagle tu zagladam i mocno trzymam za Was kciuki. Rusaczeks, objawow specjalnych nie mam, troche mnie boli brzuch jak na okres i piersi tez sa obolale. W srode znowu ide na krew i mam nadzieje niedlugo USG.Strasznie jestem ciekawa czy beda bily dwa serduszka. Pozdrawiam i zycze powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 JA to chyba już odpadam:-( 22.03.09, 07:14 ...dzisiaj 9dpt...w nocy ok 2 poplamiłam trochę...teraz już nic nie ma...kulki ładuje nadal...głowa boli jak na @...echh... Pewnie mogłabym to podciągnąć pod plamienie implantacyjne...no ale ja na dzisiaj/jutro miałabym mieć @...(dzisiaj jest mój 25 dc przy normalnych cyklach 25/26 dniowych)... Pozdrawiam! Smutna atom_owka Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: JA to chyba już odpadam:-( 22.03.09, 08:42 Atomowka 3maj sie, napisz na stronie Bociana do prof. Lukaszuka. Ja tez sie boje choc jestem dopiero 1dpt i niemam zadnych objawow. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: JA to chyba już odpadam:-( 22.03.09, 09:06 Angelab no ale co ja mam napisać na Bocianie do tego prof.?...znam swój organizm... Wiesz w 1dpt nie ma raczej szans na jakiekolwiek objawy...więc ja bym się tym specjalnie nie przejmowała...chociaż sama zdaję sobie sprawę jakie to może być trudne...trzymam mocno kciuki za Ciebie... Pozdrawiam! Smutna atom_owka Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: JA to chyba już odpadam:-( 23.03.09, 16:50 atom_owka i co z Toba??? bylas na becie juz? ja dzis pierwszy dzien w pracy, doszlam do siebie po tej porazce i zbieram siły na drugie podejscie. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: JA to chyba już odpadam:-( 23.03.09, 17:00 Nie byłam na becie...w środę mam 12 dpt...jeśli @ nie przyjdzie to może się wtedy wybiorę...planowo mam robić 14 dpt... Plamienie ustało...głowa przestała boleć...tzn. troszkę tak ćmi...ale nie boli...pożyjemy zobaczymy... Aniu dziękuję za zainteresowanie Pozdrawiam! Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
lelek09 Re: JA to chyba już odpadam:-( 23.03.09, 17:26 to na pewno plamnienie implantacyjne skoro ustalo )) Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: JA to chyba już odpadam:-( 23.03.09, 17:33 lelek09 chciałabym w to wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: JA to chyba już odpadam:-( 23.03.09, 18:08 atom_owka_79 trzymam kciuki, żeby to jednak było plamienie implantacyjne! Ja dzisiaj też zauważyłam lekko czekoladowy śluz i też się martwię (jest to 3 dpt i 8 od punkcji). Wydaje mi się, że znowu się nie udało ale z drugiej strony na @ jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Do tej pory miałam biały śluz (pewnie od tej luteiny). W sobotę jeszcze raz zadzwonili z kliniki, bo w piątek zamrozili 5 zarodków, a w sobotę jeszcze kolejne 3 z tego dwa dali do jednej słomki, bo były troszkę gorszej jakości. Tak, że w sumie mamy aż 8 śnieżynek - jak się nie uda to przynajmniej mamy po co wracać Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: JA to chyba już odpadam:-( 24.03.09, 05:32 Rusaczeks 8 śnieżynek to baaardzo ładny wynik... A co do czekoladowego śluzu w 3dpt...mmm...miałaś podawane blastocyty o ile dobrze pamiętam...więc może to implantacja?...sama nie wiem... Trzymam mocno kciuki!!!! Pozdrawiam! atom_owka Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 24.03.09, 05:36 Ufff...spać nie mogę...budzę się w nocy i latam do toalety w celu sprawdzenia jak sytuacja na "froncie"...narazie cicho, czysto i w ogóle git...ale...no właśnie zawsze znajdę jakieś "ale"...więc myślę, że to może cisza przed burzą...dzisiaj 11dpt...jak dożyję do jutra i nie stchórzę to może zrobię jutro betę...chociaż P. uważa, że powinnam zrobić tak jak miałam rozpisane w planie...czyli w 14dpt w piątek... Iwonko jeszcze raz baaardzo mocno gratuluję i trzymam kciuki za piękne przyrosty bety i widoczki na usg Pozdrawiam! D. Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: marcowe ivf 24.03.09, 12:53 Czesc ,ja jestem 3 dpt i wg mojej=go lekarza robilam I weryfikacje estradiol 649,06 pg/ml beta HCg 3,6 mIU/ml Progestron 81,57 ng/ml Moze ktoras z Was moze mi to przetlumaczyc z polskiego na nasze ) Dr N. mial skontaktowac sie wieczorem ze mna telefonicznie ,ale z odbiorem wynikow i tak miala Invicte po drodze ,wiec wstapilam. Powiedzial,ze wyniki sa dobre, ale dal mi podwojna dawke Estrofemu 3 x2 ,pozostale Luteiny bez zmian. pozdrawiam Ania ps. atom_owka_79 3mam kciuki. ps. ja robilam w Alabie na Stepinskiej czekalam 2 godziny na wynik i jest znacznie taniej niz w I. -ale decyzja nalezy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 24.03.09, 13:56 Angelab ja jestem z Bielska...więc trudno by mi było podjechać na Stepińską... Co do Twojej I wer. to czytałam na Bocianie, iż wykonuje się ją po to, aby dostosować leki...właściwie taka weryfikacja nic nie mówi...jest tylko właśnie punktem wyjścia do dawkowania leków... ...chociaż jeśli nie miałaś podanego pregnylu to...kto wie kto wie...trzymam mocno kciuki...kiedy następna weryfikacja? A ja jutro chyba nie pójdę na betę...dzisiaj w trakcie prób zakładania welfronu pękły mi 4 żyły...w sumie pielęgniarka próbowała mi go założyć ponad godzinę...aż w końcu się udało...i welfron mam w...kciuku...tak bardzo bym chciała, żeby to się wszystko na coś przydało...jak wracałam do domu to myślałam, że się rozpłaczę...echhh... Pozdrawiam! D. Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 24.03.09, 14:06 Dorotka trzymaj sie dzielnie. Jeszcze troszke i moze jakies dobre wieści Co oni Cie tak faszeruja tymi kroplowkami... Ja byłam w piatek w klinice bo dostalam @, mamy czekac miesiac, podchodzimy do mrozakow od nastepnego cyklu. Zapisalam sie na kwietniowy watek juz.. mam nadzieje ze Ciebie tam nie zobacze. Pozdrawiam z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwa79 Re: marcowe ivf 24.03.09, 15:48 ana_pe - do zobaczenia na kwietniowym wątku choc ja pewnie na majowy dopiero się załapie... Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 24.03.09, 17:45 Kurka, co u Ciebie? Jak sie czujesz? Masz jakies objawy? Jak znosisz to czekanie? Bo ja kiepsko, nie moge juz wytrzymac. Objawow jakis szczegolnych nie zauwazylam, biust boli i tyle. Planuje zrobic test w czwartek, w piatek jesli uda mi sie wytrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 24.03.09, 17:54 maybybaby mnie zaczyna pobolewać brzuch jak na @ więc nie wiem co to będzie. a ty zamierzasz zrobić test sikany w czwartek? bo ja tak myślałam że zrobię w sobotę rano przed pójściem na betę. A ty siedisz w domu bo ja do końca tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 24.03.09, 18:31 Tak, myslalam o sikancu, zeby sobie zrobic, do soboty nie wytrzymam i potem jeszcze czekac na wyniki, pewnie od razu nikt nam nie powie? A potem tak przez telefon, czy trzeba bedzie przyjezdzac? Od wczoraj chodze juz do pracy, dzieki temu czas szybciej leci i moge oderwac mysli od tego czekania. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 24.03.09, 19:34 maybybaby ale to może być za wcześnie z tym testem nie wiem czy już wyjdzie, ja się boję że nie dotrwam do soboty bo coś ten brzuch mnie coraz bardziej boli. Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: marcowe ivf 25.03.09, 09:51 hej, kurka to, ze cie boli brzuch to jeszcze nic nie znaczy, dziewczyny na naszym-bocianie mowia, ze roznie sie to znosi, jedna miala takie bole przez pierwsze 3 miesiace ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 25.03.09, 13:29 Teraz czekamy na dobre wieści najpierw od atomówki, potem maybybaby, kurka266 a ja planowo powinnam w niedzielę, ale przesunie się na poniedziałek o ile mnie @ wcześniej nie uprzedzi. Na razie nic szczególnego nie odczuwam oprócz zwiększonych piersi, ale to od luteiny. Cały czas pracuje i dobrze, bo chybabym oszalała siedząc w domu i myśląc Tak bym chciała, żeby nam wszystkim się udało... Jak do tej pory to jest 2(nieudane) : 1(udane). Nie sądzicie, że należy poprawić nieco statystykę Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: marcowe ivf 26.03.09, 01:53 Wyniki z krwi bardzo dobre(tutaj nie podaja dokladnych danych), a usg 6-go kwietnia. Czekam na Was dziewczeta, mam nadzieje ze wszystkie do mnie dolaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: marcowe ivf 26.03.09, 15:28 2-iwona75,gratulacje,zycze szczesliwych jut lylko 8 miesiecy! Czekam na dalsze wiadomosci!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 26.03.09, 19:36 Atomówka co się wcale nie odzywasz o której idziesz na bete. Bo ja już trzymam mocno kciuki. Im bliżej do testu tym gorzej, ta niepewność mnie dobija Jak się trzymacie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: marcowe ivf 26.03.09, 19:56 Dzięki Kurka za zainteresowanie Na betę idę na 9.15...pewnie trochę zejdzie z wkuciem się w moje rewelacyjne żyły...w sumie nie wiem skąd mi pobiorą tą krew, bo mam 2 zrosty... Ja dzisiaj chciałam zrobić test...taki zwykły, jednak mój Mężuś stwierdził, że jak tyle wytrzymaliśmy to nas nie zbawi, jak poczekamy jeszcze do piątku...niby ma rację...ale strasznie mnie korciło... W sumie to mam przeczucia, że raczej się nie udało...te plamienia w 8/9dpt...ból głowy (chociaż głowa już nie boli)...wysyp pryszczoli na mojej twarzy...ewidentne objawy @...jednak tli się we mnie malutka nadzieja na CUD...tak baardzo bym chciała, żeby się udało... Nie dziękuję za kciuki, coby nie zapeszać...jutro po południu dam znać jak sprawy się mają... Całuski! D. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Kurko 26.03.09, 19:59 Kurka niestety u mnie z każdym dniem było gorzej...w klinice mi powiedziały inne pacjentki, że w pierwszym tyg. byłam taka uśmiechnięta i w ogóle, a w tym jakbym przygasła...to właśnie ta niepewność mnie zżera od środka...P. mówi, że wrzodów się przez ten stres nabawię...echh... Trzymam mocno kciuki za Ciebie Całuski! D. Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: Kurko 26.03.09, 20:28 Całym sercem jestem z tobą, trzymaj się cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: Atomówka jestem z Tobą... 26.03.09, 21:01 Atomówka trzymaj się! Musi Ci się udać i nam wszystkim też . Czekam z niecierpliwością na wiadomości od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: Atomówka jestem z Tobą... 26.03.09, 21:11 atom_owka trzymam kciuki.Musi byc dobrze.Trzymam kciuki i czekam na dobre wiadomosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 26.03.09, 21:10 U mnie nerwówka Nie mam specjalnych objawów ani na tak ani na nie. Miałam zamiar mierzyć temperaturę, ale nie chcę się zbytnio nakręcać. Mam mieszane odczucia. Jak sobie pomyśle, że być może się udało, to zaraz odsuwam te myśli - boję się nawet tak myśleć. My jeszcze nikomu nie powiedzieliśmy. Zdecydowaliśmy, że jak się uda to wtedy powiemy. Na razie wystarczy, że sami się tym denerwujemy Kurka a ty jak? Dalej boli Cię brzuch? Przeszła ci choroba? Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 26.03.09, 21:18 Witaj rusaczku ja z przeziębieniem nadal walczę dzisiaj byłam u lekarza i negocjowałam zwolnienie i mam do poniedziałku już nie chcę siedzieć w domu. A co do bólu brzucha to trochę się uspokoiło czasem mnie zakuje ale znośnie ja też mierzyłam temperaturę 37 ale ja już nie wiem czy to może od przeziębienia ja się już nie nakręcam choć im bliżej testu tym gorzej to znoszę. Rusaczeks a ty z tego co pamiętam to w niedziele,też już niedługo a jakby wieczność prawda Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: marcowe ivf 27.03.09, 07:22 Tak, ja mam planowo w niedzielę, ale bety w niedzielę nie zrobię . A w poniedziałek mam zakręcony dzień w pracy i nie wiem czy uda mi się wyrwać, żeby zrobić bete. Myślę o teście, ale doktor powiedział, żeby testu moczowego nie robić tylko badanie z krwi. A tak w ogóle to najzabawniej będzie jak @ przyjdzie i po wszystkim będzie Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 27.03.09, 10:55 atomowka bo ja nie moge pracowac, ciagle sprawdzam co z Toba, napisz w koncu jak beta??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 17:39 Udało się...14dpt - beta 419,03...nie mogę w to uwierzyć...Boże niech już będzie dobrze... Pozdrawiam! szczęśliwa atom_owka Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 17:52 Gratulacje!!! Strasznie sie ciesze, NARESZCIE komus sie udalo! Juz nie moglam sie doczekac kiedy dasz znac. Super, zazdroszcze ci. Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 17:58 atomowka, gratuluje!!! To cudowna wiadomosc, jest nas juz dwie i czekamy na reszte! Napisz prosze kiedy masz nastepny test. Tak sie ciesze, buziaczki, Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 18:06 atom-owka GRATULACJE.ZYCZE CI SAMYCH SPOKOJNYCH POZBAWIONYCH STRESU DNI I TYLKO MILYCH CHWIL! Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 18:36 Serdecznie Ci gratuluje Dorotko. A nie mowilam ze nie bedziesz na kwietniowym? całe szczescie ze juz nie musisz! bardzo sie ciesze, naprawde. I zycze Ci duzo spokoju a potem juz tylko szczescia pozdrawiam serdecznie. Zagladaj do nas czasem.. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 19:15 G R A T U L A C J E !!!!!!!! Bardzo się cieszę, że Ci się udało. A tak byłaś pesymistycznie nastawiona i straszyłaś, że ty już odpadasz. Jednak trzeba czekać cierpliwie do końca. Życzę Ci teraz spokojniejszych kolejnych miesięcy i szczęśliwego zakończenia tego cudu macierzyństwa! Czyli mamy remis: 2 (udane) : 2 (nieudane). Teraz koniecznie trzeba przeważyć te udane. Kurka i Maybybaby kolej na Was. Poprawcie ten wynik! Ja dzisiaj trochę czułam prawy jajnik - nie wiem czy to dobrze czy źle. Ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że mogłoby się powieść Chociaż wszystko jest możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 20:44 Dziękuję dziewczyny...jeszcze do mnie to nie dociera...ja na prawdę byłam przekonana o niepowodzeniu mojej akcji ICSI... Iwonko, betę i progesteron będę robić w poniedziałek...chociaż w klinice powiedzieli, że jak na ten dpt to jest ładna i nie trzeba powtarzać... Rusaczeks...ja to właściwie jestem optymistką...jednak to plamienie w 8/9dpt mnie tak zdołowało...może faktycznie to było plamienie implantacyjne...sama nie wiem...w poprzednich ciążach tego nie miałam...no ale poprzednie ciąże były naturalsikami, więc trudno porównywać... A co do jajnika...mnie cały czas gdzieś tam kuje...właśnie prawy......mam nadzieję, że u Ciebie to będzie dobry znak... Aniu, oczywiście, że Was nie opuszczę...będę Cię dopingować w trakcie kwietniowego crio... Trzymam kciuki za nas wszystkie!!! Całuski! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: aaaaaaaaaa...2:2 27.03.09, 20:47 Hura suuuper atomówka widzisz co oznaczał ten ból głowy Ja mam coś przeczucia że jutro będzie 3:3 i maybybaby się uda bo ze mna to coś cienko brzuch mnie cały dzień boli jak nie na środku to tak jakby jajniki już sama nie wiem ale jutro się okaże. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: aaaaaaaaaa...2:2 28.03.09, 09:13 Ej Kurka a ja myślę, że ten Twój ból brzucha to dobry znak i pewnie będzie 4 (udane):2. A potem w poniedziałek ja statystykę zmienię na 4:3 coby nie było tak "Różowo". Coraz bardziej sie denerwuję w nocy nie mogę spać. Mam wrażenie, że zaraz przyjdzie @, tylko ją trochę odsuwam przez te leki. Chyba nawet coś mi biust zmalał . Dziewczyny dawajcie znać co u Was Czekam na takie wiadomosci jak wczoraj od atomówki Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: aaaaaaaaaa...2:2 28.03.09, 09:50 Dzien dobry wszystkim, my z kurka jestesmy juz po badaniu krwi teraz tylko czekac na wyniki, okolo godz 14.00 Oby ten dzien okazal sie do konca udany Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: ?????? 28.03.09, 10:24 Dziewczyny ja zrobiłam z rana sikańca i wyszła jasna ale druga krecha nie chce zapeszać i czekam do 14. Mabybaby za ciebie też się denerwuję i trzymam mocno kciuki, aby dziś było 4:2 Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: ?????? 28.03.09, 11:14 Kurka no to takie jeszcze cichutkie, ale już GRATULACJE! Dziewczyny czekam z niecierpliwością na wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: ?????? 28.03.09, 12:24 Uprasza się o nie uprawianie czarnowidztwa...powiedziałam to ja, pierwsza panikara... Kochane, na moim przykładzie widać, że objawy objawami, przeczucia i intuicja też swoje...a życie swoje... Będzie dobrze Dziewczyny dajcie znać od razu jak będziecie znały wyniki...Kureczko po cichutku już gratuluje Rusaczeks a Ty kiedy testujesz? Coś mi się tak wydaję, że wątek rozpoczął się mało pozytywnie, a teraz będą już tylko wysokie bety i piękne kreseczki Całuski! Atom_ówka Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 3 dla nas!!!!!!!! 28.03.09, 13:24 Udało się beta 159, piszę i ryczę i cały czas liczę na następne Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: 3 dla nas!!!!!!!! 28.03.09, 13:28 Dziewczynki, ja mam 3 weryfikacje we wtorek i tak sie boje bo na 2 werce beta spadla ponizej 2, za to progesteron ponad 98 ,estradiol 2178... . Tak bym chciala ....Jejku ... Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: 3 dla nas!!!!!!!! 28.03.09, 14:11 Angelab ta beta spadła, bo pewnie miałaś podany pregnyl...i to on zafałszował wynik...i właśnie dlatego uważam, że bezsensu robić te weryfikacje tak wcześnie... Słońce który masz dpt?...trzymam moooocno kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: 3 dla nas!!!!!!!! 28.03.09, 15:41 weryfikacje mialam 3 dpt, 6dpt,po obu dostalam Kaprogest. I strasznie sie boje ... Dzieki atom owko ! Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: 3 dla nas!!!!!!!! 29.03.09, 03:00 Kurka, suuuper!!! Gratulacje, ale nam sie wynik cudownie poprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 maybybaby...czekamy... 28.03.09, 14:12 P. zabronił mi włączać laptoka...no ale muszę...trzymam mocno kciuki za Ciebie... Pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: maybybaby...czekamy... 28.03.09, 16:20 U mnie niestety dupa, niby test pozytywny ale beta tylko 20, w poniedzialek mam drugie badanie, sprawdzajace czy rosnie. Nadzieja raczej niewielka. Kurka GRATULACJE! Tez bym tak chciala Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: maybybaby...czekamy... 28.03.09, 16:23 Maybybaby...który masz dpt??? Ja nadal mocno trzymam kciuki... Doti Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: maybybaby...czekamy... 28.03.09, 18:50 maybybaby ja nadal trzymam kciuki za Ciebie,na pewno coś się tam dzieje w brzuszku skoro wyszła beta. Wczoraj czytałam na bocianie że niektóre dziewczyny miały jeszcze mniejszą bete a teraz bawią swoje pociechy. Szkoda tylko że kolejne 2 dni nerwówki ale najważniejszy jest efekt Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: maybybaby...czekamy... 29.03.09, 06:07 maybybaby, badz dobrej mysli, jeszcze nie wszystko stracone. trzymam mocno kciuki i czekam na dobre wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 09:48 Właśnie wróciłam z bety . Udało mi się wyrwać na chwilkę z pracy. Wynik po 14, ale chyba wyślę męża po niego , bo sama się boję. Dzisiaj się wszystko wyjaśni. Chyba wolę tą niepewność od złych wiadomości. Denerwuję się strasznie, całe szczęście, że mam dużo zajęć, to się trochę oderwę od myslenia. Maybybaby trzymam też za Ciebie o dużą betę Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 10:58 Rusaczek trzymam kciuki i oczywiście za maybybaby. Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 12:09 Rusaczek ja tez trzymam kciuki, za ciebie i za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 12:46 rusaczek i maaybybaby,trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 15:50 Dziewczyny będzie dobrze... Rusaczek, maybybaby, angelab trzymam mocno kciuki...proszę o szybkie info Całuski! D. Ps. Ja zrobiłam dzisiaj betę 17dp - 2401 Odpowiedz Link Zgłoś
maybybaby Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 18:30 Niestety nie mam dobrych wiesci, beta nie urosla prawidlowo, mam odstawic leki i czekac na @, w 12dc wizyta u dr. Bedziemy rozmrazac mrozoneczki. Przenosze sie na watek kwietniowy, moze dla mnie bedzie bardziej udany. Za reszte trzymam kciuki i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 19:15 Maybybaby tak bardzo mi przykro...mam nadzieję, że kwiecień będzie Wasz... Przytulam!!! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: no to dzisiaj ja ... 30.03.09, 19:34 Mabybaby tak mi przykro, trzymam kciuki za kwiecień Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Yes....yes....yes! 4 dla nas 30.03.09, 19:21 Jejku jeszcze nie mogę w to uwierzyć. A jednak w końcu stało się Właśnie wrócilismy z wynikami. Poszedł mąż, bo ja się bałam i modliłam, żeby się udało. Beta 175,6 - tj. 4 tydzień ciąży. A ja się tak bałam głupia, że zamiast jechać od razu po pracy po wyniki, to pojechaliśmy jeszcze najpierw w odwiedziny do mamy i teściowej i dopiero przed 19 do szpitala. Durny człowiek i tyle. Maybybaby przykro mi, ze i Tobie się nie udało, ale po sobie wiem, że wszystko jest możliwe jeżeli się dąży do celu. 4 lata starań w tym 3 IUI. Pierwsze ICSI i J E S T Niesamowite szczęśćie! Odpowiedz Link Zgłoś
sylla4 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 30.03.09, 19:29 ogromne gratulacje dziewczyny. Oby i nasz kwietniowy wątek okazał się tak szczęśliwy! Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 30.03.09, 19:34 Rusaczku bardzo gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 30.03.09, 19:44 Rusaczeks'u GRATULUJEEEEEE Całuski! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 30.03.09, 19:48 rusaczeks GRATULACJE.Trzymam kciuki i czekam na dalsze wiadomosci! Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 31.03.09, 12:02 Witam Was, jestem po III weryfikacji /10dpt/ i beta slabiutka 1.36 ,prg 11.7 ,E2 642 ,wiec raczej zadne szanse. To potwierdzil dr. N. - Invicta. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Angelab... 31.03.09, 19:23 jeszcze nie trać nadziei... Przytulam mocno!!! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 31.03.09, 19:44 kurka, cudowna wiadomosc! Gratuiacje! Ja mialam wczoraj koszmarny dzien, pojawilo sie krwawienie i myslalam ze to koniec mojego szczescia. Ryczalam non stop jak glupia , teraz wszystko jest dobrze,juz lepiej sie czuje. Mowia ze takie krwawienie to normalne i nie ma czym sie martwic. Zycze wszyskim zaciazonym spokojnych 9-ciu miesiecy, a raczej juz 8- miu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 31.03.09, 19:56 Ja dopiero dzisiaj po południu zadzwoniłam do kliniki. Przypomniałam się, że miałam IVF, zrobiłam bete i że chyba jest dobrze. Na to pani zaczęła się śmiać i mówi, że tak spokojnie to mówię . Spokojnie, bo już zdążyłam trochę ochłonąć od wczoraj. Jutro mam powtórzyć bete i zadzwonić z inf. o wyniku. Kurko - bardzo ładny wynik Oby i mój był taki jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
olivia78 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 31.03.09, 22:57 DZIEWCZYNY GRATULACJE! ZYCZE SPOKOJU I TYLKO SZCZESLIWYCH CHWIL! Odpowiedz Link Zgłoś
kropka.vip :) 01.04.09, 07:43 gratuluję wszystkim i tym którym sie udało i tym które muszą się przenieść na kolejny miesiąć- i właśnie tym szczególnie - za wytrwałość, dzielność i nie poddawanie się.... dziewczyny...będzie dobrze... i dla was zaświeci słońeczko... cierpliwa- uszy do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
rusaczeks Re: :) 01.04.09, 20:41 Dzisiejsza beta 391. Umówiłam się na USG na 20 kwietnia. kurka266 a ty kiedy idziesz na USG? Odpowiedz Link Zgłoś
2-iwona75 Re: Yes....yes....yes! 4 dla nas 31.03.09, 22:06 rusaczeks, gratulacje, strasznie sie ciesze! Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 31.03.09, 18:13 Dziewczyny zrobiłam dzisiaj betę 15dpt wynik 551 Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Kureczko... 31.03.09, 19:25 wynik prześliczny...pięknie beta przyrasta...będziesz jeszcze robić betę?...ja jeszcze się zastanawiam...nie chciałabym wpaść w wir bety...echhh... Jeszcze raz gratuluję!!! buziole!!! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 31.03.09, 21:20 Dziękuję wam kochane, najważniejsze to jo ujrzeć bijące serduszko lub dwa bo stres to będzie do porodu. Wam też bardzo kibicuję Odpowiedz Link Zgłoś
ana_pe Re: marcowe ivf 01.04.09, 20:58 Dziewczynki jak czytam te dobre wiadomosci to znowu mam nadzieje. Czekam jeszcze 2-3 tygodnie i idziemy po mrozaczki. Teraz jak nie mysle o klinice, badaniach i tym wszystkim, dopiero widze jak mnie to stresowało... Niedługo powtórka.. Pozdrawiam Was wszystkie bardzo ciepło, będziecie miały udane świeta. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kurka266 Re: marcowe ivf 01.04.09, 22:54 Rusaczku ja idę 14.04. na usg Dziewczyny która teraz testuje? Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Gardło mnie boli:-( 02.04.09, 08:44 Eeechhh...obudziłam się dzisiaj z bólem gardła...małż zrobił mi rano herbatkę z miodem i cytryną, teraz piję żurawinową...fuknełam sobie bioparoxem, a gardło jak bolało tak boli...grrr Ruczasku jeszcze raz gratuluję...i trzymam kciuki za pierwsze usg Ana_pe baardzo mocno Wam kibicuje i mam nadzieję, że kwiecień będzie Wasz Pozdrawiam! Atom_owka z bolącym gardłem... Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Angelab... 02.04.09, 10:52 Jesteś już po IV weryfikacji?...ja nadal trzymam kciuki...pamiętaj nadzieja umiera ostatnia... Całuski! D. Odpowiedz Link Zgłoś
angelab Re: Do Atomowki ... 02.04.09, 19:57 Atomowko, nie bylam na 4 wer. bo stwierdzilam, ze nic z tego. Od wtorku nie biorem lutein i estrofemu, lada dzien mam miec @. Juz we wtorek lekarz niepozostawil mi nadziei. Dzis jeszcze dostalam, info z forum bociana.Potiwerdzajace ,ze to raczej sie nie zdarzylo.W sumie nie mam pomyslu co dalej, mieszkam w W-wie i jest jeszcze pare klinik,ale ktora wybrac? pozdrawiam ania i bardzo dziekuje za Troske. Odpowiedz Link Zgłoś
atom_owka_79 Re: Do Atomowki ... 03.04.09, 15:15 Aniu bardzo mi przykro...będę mocno trzymała za Ciebie kciuki... W Wawie masz faktycznie dużo klinik do wyboru...poczytaj na bocianie, chociaż wiadomo, że każda z tych opinii jest subiektywna ...idź do wybranych klinik, one mają chyba coś takiego jak dni otwarte i może to Wam pomoże w wyborze innej kliniki... Pisz jakie macie plany... Całuski! Doti Odpowiedz Link Zgłoś