sta-szek
21.04.09, 17:14
Ostatnio zetknąłem się z parą małżeńską, której udało się urodzić dziecko po
zabiegu in vitro. Jest dziecko, ale małżeństwo im pękło. Oboje czują, że
poszli nie taką drogą jak trzeba. Całą tę procedurę in vitro nazwali horrorem,
który w zasadzie rozbił ich małżeństwo. Uważam, że właściwą i etyczną metodą
jest naprotechnologia. Trzeba leczyć niepłodność, a nie prowadzić sztuczną
produkcję ludzi przy pomocy probówki.