sisi_3
23.06.09, 09:14
Witajcie! Od prawie roku staramy się o drugie dziecko. Chodziałam do lekarza,
który cały czas mówił, żeby czekać. Kiedy zasugerowałam zlecenie jakichś
badań, czy monitoring cyklu stwierdził, że na razie nie ma sensu, no i tak
minął prawie rok, aż wzięłam sprawy w swoje ręce i pojechałam na wizytę do
poleconej lekarki, która zleciła mi wszystkie badania łącznie z monitoringiem
cyklu i okazało się, że pęcherzyki ładnie dojrzewają, ale nie pękają....
Niestety ta lekarka mieszka daleko od mojego miejsca zamieszkania i nie mogłam
już pojechać na kolejny monitoring i nie miała już możliwości podania mi
pregnylu, który zasugerowała. Znalazłam kolejnego lekarza, który ma bardzo
dobre opinie, ale niestety b. długo czeka się u niego na wizytę. Jestem
umówiona na początek września, a szkoda mi tych kilku cykli, które są przede
mną do tego czasu i zastanawiam się, czy wcześniej nie iść do tego lekarza,
który kazał czekać i wręcz zasugerować mu, żeby podał mi ten pregnyl, a na
początku cyklu może CLO, tylko nie wiem, czy można tak bez monitoringu, a
wiem, że on monitoringu mi nie zrobi. Dodatkowo ten monitoring, z którego
dowiedziałam się, że nie pęka mi pęcherzyk był moim pierwszym monitoringiem i
być może to był tylko ten jeden cykl, w którym nie pękł mi pęcherzyk, a w
innych pękały.... Bardzo proszę o radę, bo szkoda mi każdego cyklu i chcę już
działać!!!!